background image

Sofokles – „Antygona” 

TRAGEDIA GRECKA

Akcja:
Akcja utworu od samego początku zmierza do katastrofy, jest zbudowana z przebiegu okoliczności z nią 
związanych; przebieg ten jest przy tym zupełnie naturalny, poszczególne perypetie doprowadzają ostatecznie 
do tragicznego końca. Akcja rozgrywa się w ciągu jednego dnia przed pałacem królewskim w Tebach, a 
rozpoczyna przed świtem. 

Bohaterowie:

Antygona – Jest dumną i pewną siebie młoda kobietą. Nie podporządkowuje się woli Kreona. Zdecydowała się złamać 
prawa ludzkie. 
Kreon – Chciał być władcą roztropnym i sprawiedliwym, szanującym zasady demokratyczne i słuchającym głosu ludu. 
Brak rozsądku, który zastąpiła pycha. 
Hajmon – syn Kreona, narzeczony Antygony. Jego cechy charakteru poznajemy głównie po rozmowie z ojcem. Bardzo 
kocha Antygonę, boi się o jej życie i występuje w jej obronie. Hajmon kocha także ojca. Pierwsze słowa, jakie padają z 
jego ust, świadczą o jego uległości w stosunku do Kreona.
Terezjasz – tebański wróżbita, stary ślepiec, służący miastu od dawna jako mędrzec. Jest to postać występująca także w 
Królu Edypie. Kreon traktuje go jako autorytet moralny,
Eurydyka – żona Kreona i matka Hajmona. Osoba wrażliwa i troskliwa, dopiero co pochowała jednego syna podczas 
oblężenia Teb. Po śmierci drugiego z rozpaczy popełnia samobójstwo, przebijając się sztyletem.
Chór starców tebańskich – popiera władzę Kreona, ale zdecydowanie nie opowiada się po jego stronie. Pieśni chóru nie 
są dalekim echem akcji, ale jej integralną częścią konstrukcyjną. Malują sytuację (parodos), uzupełniają treść utworu 
(stasimon III), wzmacniają wrażenie perypetii (stasimon V), pomagają widzowi w zrozumieniu problemu władzy w 
utworze (stasimon I). Osobną postacią jest przodownik chóru, który rozmawia z innymi bohaterami, głównie z 
Kreonem.
Strażnik i Posłaniec –  Pierwszy czuwał przy zwłokach Polinejkesa i przyłapał Antygonę na gorącym uczynku, gdy 
próbowała pochować brata. Drugi przekazuje wieść o śmierci Antygony, Hajmona i Eurydyki. 

Motywy:
Władza – opiera się na problemie: które prawo jest ważniejsze, naturalne (boskie) czy umowne (ludzkie)? W 
Tebach rządy sprawuje Kreon, a nad Tebami czuwają bogowie, patronem miasta jest Dionizos.Kreon – jako 
władca ma prawo wymagać respektowania wydawanych przez niego rozkazów oraz domagać się szacunku ze 
strony mieszkańców Teb. Sprawując rządy demokratyczne, musi przychylać się do zdania ogółu i zasięgać 
opinii przedstawicieli ludu – Rady Starców. Do niego należą jednak ostateczne decyzje. Kreon podlega władzy 
„wyższej” – bogów i zobligowany jest do przestrzegania powszechnych norm. Jego działania nie powinny 
przeczyć wyznawanemu systemowi wartości i podważać praw boskich. Król złamał te reguły. Wierząc w swoją 
nieomylność i sprawiedliwość, popełnił grzech pychy, zignorował boskie prawidła i został za to surowo 
ukarany. 
Miłość – można rozpatrywać dwojako: jako wszechpotężne uczucie będące motorem działań bohaterów, ale 
jednocześnie prowadzące do ich zguby. Zarówno Antygona, jak i Hajmon kochali tak silnie, że postanowili 
ponieść ofiarę ze swojego życia, choć każde w innym rozumieniu:
Miłości – ni bóg nie ujdzie przed twoim nawałem”. Hajmon nie wyobrażał sobie dalszego życia bez ukochanej 
i tak jak ona popełnił samobójstwo. Antygona kierowała się sercem (miłością do brata) i nie mogła postąpić 
wbrew temu, co czuła. Godziłoby to w jej system wartości i przeczyło sumieniu. 
Samobójstwo – Jest to ostateczna próba zachowania wolności i udowodnienia tezy, że człowiek decyduje o 
swoim losie. Samobójstwo popełnia Antygona – wybiera je zamiast długiej męczeńskiej śmierci, na którą 
skazał ją Kreon. Czyn Antygony powoduje „lawinę” podobnych. Hajmon, nie mogąc znieść braku ukochanej, 
przebija się mieczem.
Cierpienie – towarzyszy bohaterom od samego początku. Jego przyczyną jest dwóch mężczyzn poległych w 
bratobójczej walce, ale w rozterki duchowe najbardziej wprawia „uczestników” dramatu rozkaz wydany przez 
władcę. Werdykt Kreona staje się przyczyną nieszczęścia całej rodziny królewskiej. Antygona - [Siostra 
(Ismena) nie chce jej pomóc, bo lęka się reakcji władcy, wobec czego dziewczyna musi indywidualnie przyjąć 
na siebie wszystkie konsekwencje planowanego czynu], Ismena [cierpi również, boi się złamać rozkaz króla, 
lecz gdy dowiaduje się o działaniach Antygony, gotowa jest przyjąć część winy na siebie], W przypadku 
Hajmona i Eurydyki cierpienie wydaje się być tak ogromne, że tylko śmierć może od niego wyzwolić.  
Przeznaczenie – Teoretycznie to człowiek podejmuje decyzje, dokonuje wyborów, ale gdy godzą i przeczą one 
boskim planom, jednostka zostaje ukarana i „sprowadzona” na właściwe tory przeznaczenia. To, co 
„zaplanowali” bogowie musi się wydarzyć.

background image

Streszczenie:

PROLOGOS 

Prolog dramatu wprowadza czytelnika w najważniejsze wydarzenia. Rzecz dzieje się w Tebach, którymi włada Kreon. 

Niedawno miała miejsce bitwa, w której naprzeciwko siebie stanęli dwaj bracia, walczący o władzę – Eteokles i Polinejkes. Obaj 
zginęli w bitwie, Kreon zaś nakazał pochować Eteoklesa (który bronił miasta) z honorami, a Polinejkesa, najeżdżającego na Teby z 
pomocą obcej armii, surowo zakazał grzebać. 

Antygona (siostra Eteoklesa i Polinejkesa) żali się swojej młodszej siostrze Ismenie z powodu nieszczęść, jakie spadają na 

ich ród. Z miłości do brata chce go pogrzebać mimo zakazu Kreona. Antygonie bardzo zależy na pochówku brata, ponieważ – 
zgodnie z wierzeniami Greków – nie pogrzebanie ciała zmarłego uniemożliwiało mu podróż do Hadesu i skazywało go na wieczną 
tułaczkę po ziemi. Ismena boi się gniewu Kreona, nie chce postąpić niezgodnie z prawem i mimo namów Antygony nie decyduje się 
pomóc jej w pochowaniu brata. Rozżalona, ale zdecydowana pomóc zmarłemu bratu w potrzebie Antygona postanawia dokonać tego 
sama. 
PARODOS

Na scenie pojawia się Chór, złożony ze starców tebańskich. Przybyli oni na wezwanie Kreona, aby odbyć z nim naradę. Chór 

śpiewa pieśń triumfalną, sławiącą Eteoklesa, który pokonał w walce najeźdźcę Polinejkesa. 
EPEJSODION I

Na scenie pojawia się Kreon w towarzystwie dwóch heroldów. Przypomina, że jako brat matki Edypa (Jokasty) powinien po 

śmierci jego dwóch synów przejąć władzę. Przedstawia swoją wizję sprawowania władzy: dobro państwa jest dla niego ważniejsze 
od rodziny
. Obwieszcza on zebranym starcom tebańskim swoją decyzję o zakazie chowania ciała Polinejkesa i prosi ich o pomoc w 
egzekwowaniu swojego postanowienia. 

Nagle na scenę wbiega Strażnik, którego zadaniem było pilnowanie, aby nikt nie pochował ciała zdrajcy. Oznajmia 

Kreonowi, pełen obaw o własne życie, że ktoś przed chwilą wbrew jego zakazowi pochował ciało. Strażnik nie wie, kto jest 
winowajcą. Kreon gniewa się bardzo, uznaje ten czyn jako sprzeciw wobec jego władzy i oskarża strażnika o to, że winowajca 
przekupił go złotem. Grozi, że uśmierci strażników, jeśli go nie znajdą. 
STASIMON I

Chór śpiewa pieśń, opiewającą dokonania człowieka i jego rozumu. Człowiek jest w niej przedstawiony jako ujarzmiający 

naturę. Ostatnia zwrotka dotyczy stosunku człowieka do władzy. Kto strzeże praw ojczyzny, zasługuje na pochwałę, a kto łamie 
praworządność – na naganę. Chór nie mówi o poszanowaniu praw władcy, ale kraju. Nie opowiada się więc otwarcie po stronie 
Kreona, staje raczej po stronie demokracji w stylu ateńskim.
EPEJSODION II

Strażnik wprowadza na scenę schwytaną przez siebie Antygonę, którą przyłapał na gorącym uczynku, gdy próbowała 

ponownie pogrzebać ciało Polinejkesa, odkopane z ziemi na polecenie Kreona. Na scenie pojawia się Kreon, któremu Strażnik 
opowiada, jak Antygona grzebała ciało brata. Dziewczyna przyznaje się do popełnionego czynu z premedytacją – wiedziała o 
wydanym zakazie, miała więc świadomość, że łamie prawo. Zasłania się prawem boskim, które nakazuje grzebać zmarłych. Dla niej 
jest ono ważniejsze od ludzkich zakazów, także od tego wydanego przez króla. Dziewczyna gotowa jest na karę śmierci. Nie 
wykazuje skruchy, jest dumna ze swojego czynu. 

W pewnym momencie na scenie pojawia się Ismena. Kreon oskarża ją o współudział w złamaniu zakazu, ta nie zaprzecza, a 

wręcz chce wziąć na siebie część winy, chce iść z nią na śmierć. Antygona nie zgadza się na to, zaprzeczając udziałowi Ismeny w 
grzebaniu Polinejkesa. Ismena, chcąc ocalić siostrę, odwołuje się do jej związku narzeczeńskiego z Hajmonem, synem Kreona. Kreon 
stwierdza jednak, że nie chce takiej żony dla swojego syna i zarządza dla obu kobiet areszt domowy.
STASIMON II
Starcy biadają nad nieszczęściami prześladującymi rodzinę królewską. Przestrzegają też przed zbytnią pychą, co jest aluzją do 
postępowania Kreona i sposobu, w jaki egzekwuje swoje prawa. 
EPEJSODION III

Na scenie pojawia się Hajmon, który wie już o losie narzeczonej. Kreon radzi mu, żeby znalazł sobie inną kobietę, godną 

jego, ponieważ Antygona jest dla niego nieodpowiednia. Hajmon opowiada ojcu, jak lud komentuje jego postępowanie. Ludzie żałują 
Antygony, uważają, że władca nie powinien wydawać takiego zakazu. Kreon złości się. Wydaje mu się, że syn jest przeciwko niemu i 
że będzie próbował ratować ukochaną. 

Władca nie chce splamić się zabójstwem krewnej i tym samym ściągnąć na miasto nieszczęścia. Dlatego postanawia 

zamurować ją żywcem, pozostawiając trochę jedzenia. Normalnie takie nieposłuszeństwo karało się ukamienowaniem.
STASIMON III

Hymn na cześć Erosa. Ta pieśń zastępuje scenę miłosnego spotkania Antygony z Hajmonem, której nie ma w utworze.

EPEJSODION IV

Antygona jest prowadzona na stracenie. Epejsodion to wypełnia kommos – lament głównej bohaterki, przeplatany partiami 

chóru. Po zakończeniu lamentu Antygona jest wyprowadzana za miasto. 
STASIMON IV

Chór wspomina innych, którzy cierpieli i zginęli podobnie jak Antygona.

EPEJSODION V 

Pojawia się wieszcz Tejrezjasz, który namawia Kreona do zmiany decyzji, argumentując, że jeśli tego nie zrobi, ściągnie 

nieszczęście na siebie i miasto. Władca zgadza się ułaskawić Antygonę i pochować Polinejkesa, jest więc nadzieja na szczęśliwe 
zakończenie. Kreon wybiega ze sceny, aby uwolnić Antygonę z jej zamurowanego więzienia.
STASIMON V

Modlitwa z prośbą o pomoc do Dionizosa-Bakchusa, patrona Teb. 

EKSODOS

Posłaniec oznajmia, że Hajmon z rozpaczy popełnił samobójstwo, a Antygona się powiesiła. Na wieść o śmierci Hajmona 

zabija się Eurydyka – żona Kreona. Władca Teb rozpacza po stracie najbliższych. Na koniec chór podkreśla, że należy pełnić wolę 
bożą i wystrzegać się dumy.