background image

Trening Skuteczności (Effectiveness Training Method)

Trening Skuteczności (Effectiveness Training Method)

© Richard Bolstad & Margot Hamblett
© for the polish edition: METAmorfoza

www.metamorfoza.pl

tel. 071 7833769

Czego   brakuje   większości   prób 
rozwiązywania konfliktów 
Większość   ludzi   zgodzi   się,   że   konflikty 
można najskuteczniej rozwiązywać poprzez 
osiągnięcie   porozumienia.   Większość  ludzi 
zgodzi   się,   że   szacunek,   zrozumienie   i 
dobra   wola   są   tutaj   przydatne.   To,   czego 
nam   brakuje,   to   nie   wizja   lepszego 
sposobu,   ale   zdolność   wprowadzenia 
realizacji   tej   wizji   do   codziennej   praktyki. 
Ten   brakujący   element   nazywamy 
„metodologią”.

Trening   skuteczności   (Effectiveness 
Training): Metodologia, która działa.
Chcemy   dać   przykład   tego,   co   mamy   na 
myśli   mówiąc   o   metodologii.   Uczyliśmy 
instruktorów   w   Gordon   Training 
International, organizacji, która w 37 krajach 
uczy   modelu   rozwiązywania   konfliktów 
poprzez   obustronną   wygraną.   Model   ten 
nosi   nazwę   Trening   Skuteczności 
(Effectiveness   Training).   Metodologia 
uczona   przez   organizacje   zajmujące   się 
Treningiem   Skuteczności   (Effectiveness 
Training)   była   badana   także   przez 
niezależnych

 

badaczy..

 

Pehr 

Gyllenhammar,   prezes   korporacji   Volvo, 
relacjonował,   że   jej   użycie   przez 
managerów w szwedzkich zakładach Volvo 
zaowocowało   spadkiem   absencji   o 50%   i 
spadkiem   rotacji   pracowników   o 25%   w 
porównaniu   z   wcześniejszymi   poziomami 
oraz wzrostem jakości. (Gordon, 1978, s.1-
4). Dwuletnie badania stosowania jej przez 
nauczycieli   szkół   stanowych   w   Virginii   w 
USA wykazały spadek szkolnych problemów 
dyscypli-narnych   o   90%.   Robert   Cedar 
z Boston   University   przejrzał   26   różnych 
badań   dotyczących   stosowania   jej   przez 
rodziców   i   wykazał,   że   jest   ona   istotnie 
skuteczniejsza   niż   wszelkie   inne   badane 
modele   wychowawcze,   szczególnie   jeśli 
chodzi   o   podnoszenie   samouznania 
i  zdolności   współpracy.   (Effectiveness 
Training Newsletter, 1995)

Jesteśmy przekonani, że jest wiele nowych 
osiągnięć w technologii komunikowania się 
(szczególnie

 

w obszarze 

NeuroLingwistycznego   Pro-gramowania). 
Niemniej jednak rdzeń tego, czego uczymy 
w   ramach   treningów   Transforming 
Communication

 

zawdzięcza

 

wiele 

systemowi

 

Treningu

 

Skuteczności 

(Effectiveness   Training).   Tutaj   przyjrzymy 
się   Treningowi   Skuteczności   jako 
„metodologii” rozwiązywania konfliktów. 

Thomas Gordon
Thomas Gordon mawia, że jego kariera jako 
orędownika   rozwiązywania   konfliktów 
zaczęła   się   podczas   Drugiej   Wojny 
Światowej. Był wtedy trenerem instruktorów 
Sił   Lotniczych   USA   w Montgomery   w 
Alabamie.  W   tamtych   czasach  instruktorzy 
Sił Lotniczych mieli bardzo autorytarny styl 
uczenia,   który   według   słów   Gordona 
„zwykle  wzbudzał  tyle strachu  i napięć, że 
kursanci   spisywali   się   dość   słabo. 
”  (Gordon,   1995,   s.315).   Jako   absolwent   i 
przyjaciel   dokto-ra   Carla   Rogersa,   twórcy 
counsellingu, był przekonany, że podejście 
bardziej  akceptujące  będzie  także  bardziej 
skuteczne.   Z   tą   właśnie   myślą   ustalił   cele 
treningowe,   przydzielił   trenerom   zadania 
zgodne   z   tymi  celami   i   potem   oceniał   ich 
postępy.   Jak   sam   powidział   „Ku   mojemu 
zaskoczeniu   i   zdumieniu   w   ciągu   kilku 
miesięcy   morale   drastycznie   spadło,   opór 
wzrósł,   skuteczność   była   niska,   kreatyw-
ność   zerowa,   a   otwarta   i   szczera 
komunikacja   pomiędzy   mną   i   członkami 
zespołu   ustała.”   Jak   na   ironię,   choć   jego 
intencje   i   treść   zmian   były   nastawione   na 
współpracę,   sposób   wprowadzenia   tych 
zmian był autorytarny. W rezultacie, także w 
wyniku   odporu,   jaki   dał   mu   jeden 
z  przyjaciół, zaczął tworzyć całkowicie inny 
model   pracy.   „Ten   zmieniony   styl 
przywództwa   miał   zaskakujące   i   trwałe 
efekty: kreatywność rozkwitła, komuni-kacja 
zrobiła   się   otwarta,   napięcia   znacznie 

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

osłabły,   a   praca   stała   się   przyjemna   i 
satysfakcjonująca dla nas wszystkich.” 
Po   wojnie   Gordon   wrócił   na   studia 
dyplomowe   i   rozpoczął   pisanie   książki 
o tym,   czego   się   nauczył   (Gordon,   1955). 
Dało   mu   to   pracę   w   wielkiej   firmie 
przemysłowej w Davenport, w stanie Iowa. 
Gdy   wprowadził   swój   model   w fabryce, 
ponownie   „Współpraca   wzrosła,   morale 
strzeliło w górę, brygadziści byli szczęśliwsi, 
pracowali   intensywniej   i   byli   bardziej 
kreatywni.   Efektywność   wzrosła.”   Książka 
zaś   wystrzeliła   Gordona   w   karierę 
konsultanta   i   terapeuty.   Jednak   Gordon 
nadal czuł, że stworzony system jest raczej 
tylko   remedium,   a   to,   czego   potrzeba 
napraw-dę,

 

to

 

interwencja

 

na 

wcześniejszych

  etapach

  wydarzeń 

społecznych.   Pod   koniec   lat   1950-tych 
wpadł   na   pomysł   stworzenia   programu 
treningu   przywództwa   dla   rodziców.   Kurs 
ten, Trening Efektywności Rodziców (Parent 
Effectiveness   Training   czyli   PET,   dotąd 
tłumaczony na polski jako „Wychowanie bez 
porażek”),   był   pierwszym   z   całego   ciągu 
specjalnych  edycji  treningu   przewidzianych 
dla   sprzedawców,   kobiet,   młodzieży, 
nauczycieli, urzędników i innych. 

Przegląd 
Rdzeniem   modelu   Gordona   jest   zestaw 
wzorców   językowych   połączonych   przez 
trzy   proste   punkty   decyzyjne.   Siedem 
zasadniczych wzorców językowych, których 
uczy   w   swoich   książkach,   weszło   do 
powszechnego   wykorzystania   w   cyklach 
rozwiązywania konfliktów (bierne słuchanie, 
otwieranie   drzwi,   aktywne   słuchanie, 
komunikaty   „Ja”,   sześciostopniowe 
rozwiązywanie   konfliktu,   konsultowanie   i 
modelowanie).   Jednak   trzy   punkty 
przełomowe,   które   umożliwiają   wybranie   i 
połączenie tych wzorców w każdej sytuacji, 
są   unikalne   dla   modelu   Treningu 
Skuteczności   (Effectiveness   Training)   oraz 
stanowią   sedno   tego,   co   nazywamy 
„Metodologią”.
Zaprezentujemy   tutaj   te   trzy   pojęcia 
i pokażemy,   jak   przekształcają   one 
przypadkowe   wykorzystanie   „umiejętnoś-ci 
komunikacyjnych”   w   potężną   strategię 
tworzenia   i   utrzymania   trwałych,   udanych, 
zasobnych relacji i związków. W trakcie tego 

przedstawimy także siedem wspomnianych 
wzorców językowych.
Oto te trzy pojęcia:
1) Model: Kto „ma” problem - system, który 

identyfikuje   najbardziej   użyteczny   pukt 
początkowy   dla   użycia   umiejętności 
komunikacyjnych.

2) Zmiana   biegów   -   system   przenoszenia 

punktu skupienia uwagi pomiędzy moją 
własną pozycją i pozycją drugiej osoby. 

3) Rozróżnianie   konfliktów   -   system 

rozpoznawania i wyboru odpowied-nich 
umiejętności w zależności od charakteru 
sprawy, której dotyczy konflikt. 

Kto „ma” problem
Aby   zacząć   używać   metodologii   Treningu 
Skuteczności   (Effectiveness   Training) 
w dowolnej sytuacji dotyczącej relacji, dana 
osoba   sprawdza,   czy   jej   własny   stan 
wewnętrzny   jest   stanem   pożądanym,   czy 
nie („problem” wg Diltsa - Dilts, 1993, s.193 
-   to jakakolwiek różnica pomiędzy stanem 
obecnym a stanem pożądanym). Następnie 
osoba   wchodzi   w   drugą   pozycję 
percepcyjną   i   sprawdza,   czy   stan 
wewnętrzny   drugiej   osoby   jest   przez   tę 
drugą   osobę   pożądany,   czy   nie   jest. 
Sprawdzenie   to   daje   jeden   z   czterech 
możliwych rezultatów (Gordon, 1974, s.38-
39):
1)  Żaden   z  nas  nie   „ma”  problemu.   Jeżeli 
oba stany wewnętrzne są pożądane, nie ma 
żadnego   problemu,   a komuni-kację można 
skierować   ku   indywidualnej   i wspólnej 
przyjemności. W sytuacji, w której żadna ze 
stron   nie   „ma”   problemu,   można 
bezpiecznie   używać   szerszego   zakresu 
wzorców językowych (bezpiecznie w sensie 
zachowania   samouznania   obu   stron   oraz 
zachowania   relacji).   Obszar   ten   oferuje 
największy   potencjał   osobistego   rozwoju, 
ponieważ

 

obie

 

strony  

energię 

zaoszczędzoną

 

na

 

rozwiązywaniu 

problemów mogą skierować na własne cele 
i odkrycia. 
Jeżeli jedna z osób jest w stanie przez nią 
niepożądanym, znaczy to, że „ma problem”, 
w   znaczeniu   nadanym   przez   Thomasa 
Gordona. Nie oznacza to, że osoba ta „jest 
w błędzie” czy też „powinna” coś zmienić - 
oba   te   pojęcia   nie   są     poprawnie 
sformułowane   zarówno   w   NLP,   jak   i   w 

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 2/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

Treningu   Skuteczności.   Oznacza   to   po 
prostu, że dana osoba jest w stanie przez 
nią niepożądanym. Możliwe rezultaty 2), 3) 
oraz 4) dotyczą właśnie tej sytuacji.
2)   Ta   druga   osoba   „ma”   problem.   Jeżeli 
pozostaję   w   relacji,   w   której   w   danym 
momencie czuję się dobrze, a druga osoba 
nie  (jest  w  stanie  niepożądanym  czyli „ma 
problem”),   użyteczne   będzie,   gdy   skupię 
moją uwagę na tym, by pomóc jej osiągnąć 
stan przez nią pożądany. Proces ten, zwany 
Pomocą, często ma miejsce, gdy pomagasz 
klientowi   się   zmienić.   Ma   miejsce   także 
wtedy,   gdy   słuchasz,   jak   żona   czy   mąż 
opowiada o trudnym dniu albo gdy oferujesz 
współpracownikowi

 

pomoc

 

przy 

opanowaniu   nowych   zadań.   Najefektyw-
niejsze   umiejętności   dotyczące   Pomocy  to 
te,   które   pozwalają   lingwistycznie 
zidentyfikować   przestrzeń   problemu   oraz 
stan   pożądany   jako   istniejące   wewnątrz 
doświadczenia tej osoby (mogę powiedzieć 
„Zatem to, co chcesz zmienić to ...” zamiast 
„Uważam,   że   powinieneś   zmienić...”).   W 
Treningu   Skuteczności   umiejętności   te 
obejmują: 

słuchanie   pasywne   (odpowiednik 
umiejętności   zbudowania   i   utrzy-
mania raportu w NLP), 

pytania   otwierające   (pytania 
otwarte), 

słuchanie   aktywne   (odpowiednik 
podążania   werbalnego   (verbal 
pacing)   oraz   słuchania   odzwier-
ciedlającego w NLP). 

Umiejętności   te   pozwalają   uniknąć 
zachowania   protekcjonalnego   sugeru-
jącego drugiej osobie, co „powinna” zrobić, 
„powinna” czuć czy z czym „powinna” sobie 
dać   radę.   Jeżeli   w   obszarze   Pomocy 
stosuje się narzędzia asertywności, są one 
odbierane   jako   zachowania   władcze,   jako 
sposób   kontroli   (reakcja,   która   często 
występuje,   gdy   ktoś   odbędzie   trening 
asertywności, a nas-tępnie wyposdażony w 
nowy   młotek   każdy   problem   widzi   jako 
gwóźdź, który należy wbić). (Gordon, 1974, 
s.61-75).
3)   Ja   „mam”   problem.   Jeżeli   pozostaję 
w relacji, w której w danym momencie druga 
osoba czuje się dobrze, a ja nie (jestem w 
stanie niepożądanym czyli „mam problem”), 
użyteczne będzie, gdy skupię moją uwagę 

na   znalezieniu   sposobu   osiągnięcia   stanu 
przeze   mnie   pożądanego.   Proces   ten 
można   nazwać   rozwiązywaniem   problemu. 
Jak   przyjmujemy   w   NLP,   ludzie   mają 
problem   w   reakcji   na   konkretne 
reprezentacje   wewnętrzne.   Jeżeli   moje 
reprezentacje związane z moim problemem 
dotyczą   drugiej   osoby   (gdy   jestem   na 
przykład   zdenerwowany,   zły   czy   zraniony 
„czymś,   co   zrobiła”)   mówimy   o 
asertywności.   Przykładowo,   mam   taki 
problem, że czuję się sfrustrowany tym, że 
moja   żona   nie   pozmywała   naczyń,   albo 
jestem urażony tym, że musiałem wykonać 
dodatkową pracę, gdy mój współpracownik 
nie   zjawił   się   na   spotkaniu.   Mam   problem 
także   wtedy,   gdy   klient   nie   przychodzi   na 
umówioną   sesję.   Najefektywniejsze 
umiejętności dotyczące asertywności to te, 
które

 

pozwalają

 

lingwistycznie 

zidentyfikować   problem   oraz   mój   stan 
pożądany jako istniejące wewnątrz mojego 
własnego   doświadczenia   („To,   co  chcę 
zmienić   to   ...”   zamiast   „To   teraz   mógłbyś 
zrobić...”).   W   Treningu   Skuteczności 
umiejętność ta nosi nazwę komunikatu „Ja” 
(Gordon,   1974,   s.139-145).   W   sytuacji 
konfliktu klarowny komunikat „Ja” określa: 

- konkretnie   i   sensorycznie   określone 

zachowanie, którego sprawa dotyczy, 

- stan   wewnętrzny   (emocję),   którą 

wytworzyłem w reakcji na to zachowanie, 

- sensorycznie   określone,   widoczne   po 

mnie efekty tego zachowania.

Oto przykładowa struktura komunikatu „Ja”: 
„Gdy...[sensorycznie   określone   konkretne 
zachowanie],   czuję...[spójny   opis   mojego 
stanu   wewnętrznego],   co   wpływa   na   mnie 
tak, że... [sensorycznie określone konkretne 
efekty   tego   zachowania]”.   Struktura   taka 
pozwala uniknąć obelg i obwiniania drugiej 
osoby   oraz   protekcjonalnego   traktowania 
przez mówienie jej co „powinna” zrobić. Nie 
sugerując jednego konkretnego rozwiązania 
utrzymuje   się   proces   generowania 
rozwiązań   aż   do   momentu,   gdy   sytuacja 
drugiej osoby została wysłuchana i przyjęta 
pod   rozwagę   (jak   w   przykładach   poniżej). 
Same   umiejętności   Pomocy   będą 
nieefektywne   w   sytuacji,   gdy   to   ja   „mam” 
problem,   a   sugeruję   drugiej   osobie,   że   to 
ona   powinna   znaleźć   rozwiązanie. 
(Reakcja, którą przejawia czasem ktoś, kto 

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 3/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

odbył trening counsellingu i postrzega drugą 
osobę   jako   „klienta”   nawet   wtedy,   gdy   ta 
osoba nie „ma” problemu).
4) Obie strony „mają” problem. Ta sytuacja 
sugeruje,   że   będzie   tu   użyteczna   pewna 
kombinacja   umiejętności   lingwistycznych 
(„Więc to, czego ty chcesz, to... a to, czego 
ja chcę to...”). Gdy oboje „mamy” problem w 
reakcji   na   związane   z   nim   reprezentacje 
wewnętrzne,   w   terminologii   Treningu 
Skuteczności jest to „Konflikt”. Nie oznacza 
to   wcale,   że   koniecznie   pozostajemy   do 
siebie w opozycji, ani że jedno musi wygrać, 
a drugie przegrać. Oznacza to po prostu, że 
oboje jesteśmy zdenerwowani, źli, dotknięci 
itp. tym, czego cała sprawa dotyczy (np. ja 
myślę, że powinniśmy spędzać więcej czasu 
razem,   a   druga   osoba   pragnie   więcej 
przestrzeni. Ja chcę jutro użyć służbowego 
samochodu   i   to   samo   chce   zrobić   mój 
współpracownik.)   W   takiej   sytuacji   dużą 
korzyść   przynosi   użycie   kombinacji 
umiejętności

 

Pomocy,

 

narzędzi 

asertywnych,   pewnych   umiejętności 
rozwiązywania   konfliktów   (w   tym 
sześciostopniowy   proces   rozwiązywania 
konfliktu   z   Treningu   Skuteczności, 
consulting oraz modelowanie).

Zmiana biegów 
Sytuacja   byłaby   bardzo   prosta,   gdyby   to, 
kto „ma” problem,   nie zmieniało się przez 
całą   konwersację.   Gdyby   tak   było, 
w sytuacji   „nie   ma   problemu”   konwersacja 
po   prostu   służyłaby   wspólnemu   badaniu 
pozytywnych   stanów   wewnętrznych   i   dą-
żeniu do osiągnięcia celów. W sytuacji „ona 
„ma”   problem”   konwersacja   byłaby 
podążaniem   za   dylematami   drugiej   osoby, 
pomaganiem   w   wyjaśnianiu,   jakich 
rezultatów   pożąda,   i   prowadzeniem   jej 
przez   proces   zmiany   w   tym   właśnie 
kierunku.   W   sytuacji   „ja   mam   problem” 
konwersacja obejmowałaby prezento-wanie 
mojego   stanowiska   i   określanie   zmian, 
jakich pragnę. 
W   prawdziwym   życiu   bardziej   użyteczne 
jest,   gdy  stale  sprawdzam  zmieniające   się 
stany   wewnętrzne   moje   i   drugiej   osoby, 
dopasowuję używany przez mnie język tak, 
by   najlepiej   odzwierciedlał   zmiany   osoby, 
„mającej”   problem,   z   których   to   zmian   – 
większość   wynika   oczywiście   z   moich 

poprzednich   komunikatów.   Przykładowo,   w 
samym   środku   pomagania   klientowi   w 
rozwiązywaniu   jego   własnego   problemu 
mogę   odkryć,   że   czuję   dyskomfort   z 
powodu jego nacisków, bym wysłuchał, jak 
narzeka   na   to,   co   idzie   źle   i   jak   nie 
przełącza   się   na   myślenie   o   rozwiązaniu 
(ramę   celu).   Z   używania   umiejętności 
Pomagania   („Zatem   jako   problem 
postrzegasz...”   i   „to,   czego   chcesz,   to...”) 
przełączam   się   wtedy   na   umiejętności 
Asertywności   („Zauważam,   że   to,   co 
sprawia,   że   czuję   się   sfrustrowany 
sposobem,   w   jaki   mówisz,   to   ...”   i   „łatwiej 
byłoby mi pomóc gdyby...”).
Najczęściej,   gdy   użyję   umiejętności 
Asertywnych, druga osoba sama wchodzi w 
stan   "mam   problem"   (odczuwa   dyskomfort 
w reakcji na mój komunikat). Gdy osoba ta 
słyszy   mój   komunikat   „Ja”:   „Czułem   się 
urażony   faktem,   że   nie   przekazałeś   mi 
raportu na czas, jak się umówiliśmy. Dodało 
mi   to   masę   dodatkowej   pracy”.   Rzadko 
wtedy   zdarza   się,   by   okazała   spójną, 
radosną i entuzjastyczną chęć poprawienia 
się   następnym   razem.   Jeżeli   pomyślisz 
o sytuacjach,   w   których   ktoś,   co   prawda 
umiejętnie,   ale   asertywnie   zachował   się 
w podobny sposób w stosunku do ciebie, to 
prawdopodobnie zauważysz, że odczuwasz 
zażenowanie,   dyskomfort,   czujesz   się 
zraniony,

 

zirytowany,

 

reagujesz 

niedopasowaniem.   Innymi   słowy   częściej 
"masz problem" w związku z komunikatem i 
prawdopodobnie sprawą, której dotyczy.
Jeżeli   użyłem   komunikatu   „Ja” 
(Asertywność)   i   w   związku   z   tym   druga 
osoba   "ma   problem"   na   ten   temat, 
następnym   moim   krokiem   jest   ponowne 
przełączenie się z Asertywności i pomoc tej 
osobie   w   rozwiązaniu   jej   własnego 
problemu. Aby to zrobić, używam po prostu 
aktywnego   słuchania   (wzorzec   językowy   z 
obszaru  Pomocy) w  celu  dopasowania   się 
do zmartwienia tej osoby (np. „Uważasz, że 
reaguję przesadnie...”). Jak wskazuje NLP, 
nie ma oporu, jest tylko brak dopasowania. 
Gdy  druga   osoba   czuje   się   wysłuchana   w 
sprawie   jej   własnego   problemu   (dowodem 
jest   zwykle   kiwanie   głową),   możliwe   staje 
się   ponowienie   mojego   komunikatu   „Ja”   z 
uwzględnieniem jej komentarza. Teraz, gdy 
została   wysłu-chana,   jej   „temperatura 

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 4/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

emocjonalna”   spadła   i   jest   bardziej 
prawdopodobne,   że   będzie   w   stanie 
usłyszeć moje zmartwienie i zareagować na 
nie pozytywnie. Użycie „Asertywności”

w stylu „zdartej płyty” i zwykłe powtarzanie 
komunikatu   „Ja”   jak   zacięta   płyta,   jest 
zwyczajnie   porażką   –   nie   pozwala 
obserwować   na   bieżąco   zmiany   tego,   kto 
„ma”   problem.   Nieskuteczne   jest 
powtarzanie  komunikatu  „Ja”,  zanim  druga 
osoba   potwierdzi   (skinieniem   głowy   lub 
werbalnie), że dobrze dopasowałem się do 
jej sytuacji.
W   Treningu   Skuteczności   proces 
rozwiązywania   takiej   sytuacji   poprzez 
przełączanie   się   pomiędzy   aktywnym 
słuchaniem   i   komunikatem   „Ja”   jest 
nazywany   zmianą   biegów.   (Gordon,   1974, 
s.145-147).   Oto,   jak   może   to   brzmieć   w 
praktyce,   w  dyskusji,  w której Joan  używa 
tego modelu mając kłopot w pracy z kolegą, 
Frankiem   (zauważ,   że   gdyby   Frank   także 
znał   ten   model,   cały  proces   byłby  jeszcze 
bardziej płynny, choć Joan i tak może użyć 
tego modelu):

Joan:   Frank,   mam   problem,   o   którym   chcę 
pogadać. Zaniosłeś wczoraj do dyrektora raport i 
zarekomendowałeś mu nowy system archiwizacji, 
o   którym   opowiadałam   ci   w   zeszłym   tygodniu. 
Czytając   twój   raport   zauważyłam,   że 
przedstawiasz ten system jako twój nowy pomysł 
i   czuję   się   trochę   dotknięta,   że   nie   zostałam 
doceniona. 

Frank: [wzdychając] Rozchmurz się Joan. Liczy 
się to, że pomysł trafił prosto do szefa. 

Joan: Myślisz pewnie, że reaguję przesadnie, a 
system będzie działał tak czy inaczej. 

Frank: [kiwając głową] Tak. To nie jest wielka 
sprawa. 

Joan: Ok, jeśli moje pomysły nie zostaną uznane 
za moje, praca, jaką włożyłam w ich 
zaplanowanie, zostanie przypisana tobie, a ja 
chcę, by mój wkład pracy był doceniany.

Frank: Słuchaj, po prostu pisałem to szybko i nie 
pomyślałem, który pomysł jest czyj.

Joan: Czyli zrobiłeś najlepiej, jak mogłeś, 
w czasie, którym dysponowałeś.

Frank: [kiwając głową] Właśnie. Skoro to dla 
ciebie ważne, będę na to bardziej uważał.

Joan   „ma”   problem:   jest   jedyną 
osobą   zmartwioną   tym,   co   się 
wydarzyło,

 

więc

 

używa 

komunikatu „Ja”. Frank czuje się 
dobrze, więc on początkowo nie 
„ma” problemu 

Frank   reaguje   w   sposób 
wskazujący   na   to,   że   „ma” 
problem,   więc   Joan   „zmienia 
biegi” i słucha go aktywnie.

Frank kiwa głową, co wskazuje, 
że   czuje,   jak   Joan   za   nim 
podąża i rozumie go, więc Joan 
znowu „zmienia biegi” i ponawia 
swój komunikat „Ja”.

Teraz Frank przeprasza. 
Ponieważ nadal nie czuje się w 
pełni komfortowo, Joan 
ponownie docenia jego 
komentarz zanim podziękuje mu 
za zmianę nastawienia.

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 5/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

Joan: Dzięki. Doceniłabym twoją pomoc w tej 
sprawie.

Frank: OK. To był dobry pomysł. Po prostu nie 
pomyślałem. Przepraszam.

Joan: Świetnie. Tak czy inaczej, dzięki że to 
przekazałeś. Gdybyś tylko dodał moje nazwisko, 
to by mi wystarczyło. 

Rozróżnienie konfliktów
Proces   zmiany   biegów   może   prowadzić 
do   jednego   z   trzech   rezultatów. 
W zależności 

od   tego,   który   rezultat   wystąpi,   można 
łatwo   rozpoznać,   które   kroki   należy 
podjąć,   by   problem   rozwiązać 
najefektywniej .
Rezultat   1)   Sama   „zmiana   biegów” 
rozwiązuje   konflikt.   Taki   koflikt   można 
określić   jako   proste   nieporozumienie. 
W powyższym   przykładzie,   gdy   Frank 
jasno   usłyszał,   co   jest   problemem   Joan 
(w  czym  pomogło   jej   użycie   komunikatu 
„Ja” i aktywne słuchanie - zarówno użycie 
klarownej   pierwszej   pozycji,   jak 
i klarownej drugiej pozycji) problem został 
rozwiązany.   Konflikty   typu   opisanego 
przez   Bandlera   i   Grindera   jako   Pętla 
Kalibrowanej   Komunikacji   (Closed 
Calibration Loops) w książce  Zmieniamy 
się   wraz  z  rodzinami
  (por.  Transforming 
Communication
  s.160-162) są konfliktami 
tego   właśnie   rodzaju.   Być   może   nie 
będzie potrzebne żadne dalsze działanie. 

Rezultat   2)   W   wyniku   procesu   zmiany 
biegów,   jasne   staje   się,   że   obie   osoby 
„mają”   konkretny   problem.   Oboje   mogą 
zrozumieć, że druga osoba „ma” problem, 
choć   oboje   niechętnie   rozwiązywaliby 
problem   drugiej   osoby,   bo   wtedy   sami 
pozostaliby   z   własnymi   trudnościami. 
Thomas   Gordon   nazwał   to   Konfliktem 
potrzeb.   Używając   pojęć   NLP   jest   to  

konflikt,   który   obie   strony   zgodziły   się 
utrzymać   na   neurologicznym   poziomie 
środowiska,   zachowania   lub   możliwości 
(ich wartości i poczucie tożsamości nie są 
przedmiotem dyskusji; jedynie jak, gdzie i 
co robią). W takiej sytuacji Gordon zaleca 
umiejętne   użycie   sześciostopniowego 
modelu rozwiązywania konfliktu w duchu 
Wygrana/Wygrana (Gordon, 1974, s.217-
234),   podobnego   do   NLP-owskiego 
Sześciostopniowego

 

przeramowania. 

Sześć kroków Gordona to:

1. Zidentyfikuj   problem   w   kategoriach 

dwóch zestawów potrzeb, a nie dwóch 
sprzecznych   rozwiązań.   Potrzeby 
można opisywać w szerzym kontekście 
niż rozwiązania, są także łatwiejsze do 
porównania   z   kryteriami   („Po   czym 
poznasz,   że   problem   został 
rozwiązany?”   zamiast   „Jaki   konkretny 
sposób   rozwiązania   zaproponujesz 
w tym momencie?”)

2. Poprzez   burzę   mózgów   znajdź 

potencjalne   rozwiązania,   które 
mogłyby   zaspokoić   oba   zestawy 
potrzeb. 

3. Oceń   zdolność   zaspokojenia   obu 

zestawów   potrzeb   przez   każde 
z zaproponowanych rozwiązań.

4. Wybierz   rozwiązanie   lub   rozwiązania 

i wprowadź je w życie. 

5. Działaj
6. Oceń rezultaty.

Przykładem   takiego   rozwiązania   byłaby 
konwersacja   pomiędzy  Joan   i   Frankiem, 
która przebiegłaby tak: 

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 6/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

Joan: Frank, mam problem, o którym chcę pogadać. 
Zaniosłeś   wczoraj   do   dyrektora   raport   i 
zarekomendowałeś   mu  nowy  system  archiwizacji,  o 
którym opowiadałam ci w zeszłym tygodniu. Czytając 
twój raport zauważyłam, że przedstawiasz ten system 
jako twój nowy pomysł i czuję się troche dotknięta, że 
nie zostałam doceniona. 

Frank:   [wzdychając]   Rozchmurz  się   Joan.   Liczy  się 
to, że pomysł trafił prosto do szefa. 

Joan:   Myślisz   pewnie,   że   reaguję   przesadnie,   a 
system będzie działał tak czy inaczej. 

Frank: [kiwając głową] Tak. To nie jest wielka sprawa. 

Joan: Ok, jeśli moje pomysły nie zostaną uznane za 
moje,   praca,   jaką   włożyłam   w   ich   zaplanowanie, 
zostanie  przypisana  tobie,  a  ja chcę,   by  mój  wkład 
pracy był doceniany.

Frank:   Słuchaj,   po   prostu   pisałem   to   szybko   i   nie 
pomyślałem,   który   pomysł   jest   czyj.   Skąd   mogłem 
przypuszczać, że twój pomysł jest na tyle istotny, że 
powinien zostać uznany za własność prywatną?

Joan:   Czyli  nie   zauważyłeś,   że   ten   pomysł   jest   dla 
mnie ważny.

Frank: [kiwając głową] Właśnie. Miałem za dużo do 
zrobienia, by zastanawiać się, które sprawy traktujesz 
w ten sposób. 

Joan:   Potrzebujesz   sposobu   na   dowiadywanie   się, 
które sprawy są ważne.

Frank:   Jasne.   Gdybym   wiedział,   wspomniałbym 
o tobie. 

Joan: Dzięki. Potrzebujemy sposobu, dzięki któremu 
będziesz mógł się tego dowiedzieć i pomóc mi w tym 
kłopocie. [Frank kiwa głową] Masz jakiś pomysł? 

Frank: Hm, tak, rzeczywiście mam. Gdybyś tak mogła 
napisać mi krótką notkę o każdym pomyśle, który ma 
dla  ciebie  takie właśnie  znaczenie,   wiedziałbym, że 
mam w takim przypadku wspomnieć o tobie. 

Joan: Świetnie. To mi się podoba. Dzięki.

Frank:   Proszę   bardzo.   Wyślę   do   dyrektora   notkę 
o twoim udziale w tej ostatniej sprawie.

Joan   „ma”   problem:   jest   jedyną 
osobą   zmartwioną   tym,   co   się 
wydarzyło,

 

więc

 

używa 

komunikatu   „Ja”.   Frank   czuje   się 
dobrze,  więc  on  początkowo  „nie 
ma” problemu 

Frank   reaguje   w   sposób 
wskazujący na to, że ma problem, 
więc Joan „zmienia biegi” i słucha 
go aktywnie.

Frank kiwa głową, co wskazuje, że 
czuje   jak   Joan   za   nim   podąża   i 
rozumie   go,   więc   Joan   znowu 
zmienia   biegi   i   ponawia   swój 
komunikat  „Ja”.

Teraz Frank rozumie, że Joan ma 
konkretny   problem,   lecz   jeśli 
pomoże   jej,   to   sam   będzie   miał 
problem   (próbując   zgadywać, 
które   sprawy  są   dla   niej  ważne). 
To   właśnie   Thomas   Gordon 
nazywał Konfliktem potrzeb.

Joan   podumowuje   dwa   zestawy 
potrzeb   i   zaprasza   Franka   do 
rozpoczęcia   sześciostopniowego 
rozwiązywania   problemu,   by 
znaleźć   rozwiązanie   zaspoka-
jające   potrzeby   obu   zestawów 
potrzeb.

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 7/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

Rezultat   3)   W   wyniku   procesu   zmiany 
biegów,   jasne   staje   się,   że   przynajmniej 
jedna osoba uważa, że konflikt obejmuje 
jej   głębokie   przekonania,   wartości   lub 
poczucie tożsamości. Są to niezgodności 
na wyższych poziomach neurologicznych 
(Dilts,   1993,   s.55-56).   Osoba   ta   będzie 
niechętna   przedstawionym   wyżej 
rozwiązaniom,   ponieważ   jej   wartości   są 
„nienegocjowalne”. Innymi słowy: Osoba A 
ma   przekonanie,   że   Osoba   B   chce 
zmienić jej, Osoby A, wartości/tożsamość, 
co Osoba A uważa naprawdę za „nie jej 
interes”.   To   właśnie   Thomas   Gordon 
nazywał „Kolizją wartości” (Gordon, 1974, 
s.283-306).   Warto   zauważyć,   że   w   tej 
sytuacji   uzyskanie   satysfakcjonującego 
rozwiązania   podczas   jednego   spotkania 
jest   mało   prawdopodobne.   Umiejętności, 
które   Thomas   Gordon   zaleca   w   celu 
wpływania   na   wartości  innych,   zawierają 
konsultowanie   wartości   oraz   mo-
delowanie. 

Modelowanie   obejmuje   demonstrowanie 
własnym   zachowaniem   skuteczności 
swoich wartości. 

Konsultowanie   wartości   to   wymagający 
umiejętności   proces   lingwistycznego 
wywierania   wpływu,   który   wymaga 
(Gordon, 1974, s.294-297):

1. Upewnienia   się,   że   zostało   się 

„zatrudnionym”  jako  konsultant  (druga 
osoba zgadza się słuchać).

2. Przygotowania   swojej   sprawy, 

zwłaszcza   wszystkich   istotnych 
informacji.

3. Dzielenia   się  swoją   wiedzą   i  opiniami 

w formie   prostego   komunikatu   „Ja” 
(„Uważam,   że...”)   zmieniając   bieg   na 
aktywne słuchanie opinii drugiej strony. 

4. Pozwolenia drugiej stronie na podjęcie 

decyzji,   zamiast   podejmowania   próby 
narzucenia   jej   nowej   wartości.   Ludzie 
rzadko   zmieniają   wartości   w bezpo-
średniej   interakcji   z   osobą,   która 
wyznaje wartości przeciwne. Znacznie 
powszechniejsze   jest   zmienianie 
wartości później, gdy pozostawiono ich 
w   pozytywnym   stanie,   by   mogli 
dokonać wyboru. 

Jeśli   próbowałbyś   rozwiązać   Kolizję 
Wartości tak jakby to był Konflikt Potrzeb, 
mogłoby   to   szybko   dobrowadzić   do 
rozczarowania   procesem   rozwiązywania 
konfliktu i do przekonania, że „niektórzy

ludzie po prostu nie są w stanie włączyć 
się   w   rozwiązywanie   konfliktu   w   duchu 
wygrana-wygrana”.   Czasem   ktoś   może 
zdecydować,   że   zamiast   próbować 
wpływać   na   wartości   drugiej   osoby, 
nauczy   się   żyć   z   takimi   różnicami   lub 
zmieni   relację   tak,   że   wartości   drugiej 
osoby   nie   będą   zbyt   często   ścierać   się 
z jego   własnymi.   Oto   jak   mogłaby 
przebiegać   rozmowa   Franka   i   Joan, 
gdyby była to kolizja wartości: 

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 8/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

Joan: Frank, mam problem, o którym chcę pogadać. 
Zaniosłeś   wczoraj   do   dyrektora   raport 
i zarekomendowałeś mu nowy system archiwi-zacji, o 
którym opowiadałam ci w zeszłym tygodniu. Czytając 
twój raport zauważyłam, że przedstawiasz ten system 
jako twój nowy pomysł i czuję się trochę dotknięta, że 
nie zostałam doceniona. 

Frank:   [wzdychając]   Rozchmurz  się   Joan.   Liczy  się 
to, że pomysł trafił prosto do szefa. 

Joan:   Myślisz   pewnie,   że   reaguję   przesadnie, 
a system będzie działał tak czy inaczej. 

Frank: [kiwając głową] Tak. To nie jest wielka sprawa. 

Joan: Ok, jeśli moje pomysły nie zostaną uznane za 
moje,   praca,   jaką   włożyłam   w   ich   zaplanowanie, 
zostanie  przypisana  tobie,  a  ja chcę,   by  mój  wkład 
pracy był doceniany.

Frank:   Słuchaj,   po   prostu   pisałem   to   szybko   i   nie 
pomyślałem,   który   pomysł   jest   czyj.   Faktycznie 
rozwijaliśmy   te   pomysły   razem   i   z   mojego   płunktu 
widzenia nikt nie jest ich „właścicielem” 

Joan: Czyli wszystkie te pomysły traktujesz jak naszą 
wspólną własność. Domyślam się, że moje podejście 
brzmi ci trochę samolubnie.

Frank: [kiwając głową] Tak. 

Joan:   Ok,   ja   to   postrzegam   trochę   inaczej. 
Chciałabym   o   tym   trochę   więcej   porozmawiać 
następnym   razem.   Zechciałbyś   posłuchać   moich 
przemyśleń na ten temat? 

Frank: [wzdychając] Może.... Taak, myslę że tak. Nie 
chcę jednak rozpoczynać teraz dużej dyskusji na ten 
temat. 

Joan: Świetnie. Na przykład w piątek po spotkaniu: 
może   uda   nam   się   usiąśc   na   pół   godzinki   na 
osobności   i   wyjaśnić   sobie   nasze   podejścia   w   tej 
sprawie. 

Frank: OK.

Joan   „ma”   problem:   jest   jedyną 
osobą   zmartwioną   tym,   co   się 
wydarzyło,

 

więc

 

używa 

komunikatu   „Ja”.   Frank   czuje   się 
dobrze,  więc  on  początkowo  „nie 
ma” problemu 

Frank   reaguje   w   sposób 
wskazujący na to, że ma problem, 
więc Joan „zmienia bieg” i słucha 
go aktywnie.

Frank kiwa głową, co wskazuje, że 
czuje   jak   Joan   za   nim   podąża   i 
rozumie   go,   więc   Joan   znowu 
zmienia   bieg   i   ponawia   swój 
komunikat „Ja”.

Frank   ustalił   różnice   zachodzące 
w   wartościach   dotyczących   tej 
sprawy. 

Joan   wysłuchała   (stosując 
odzwierciedlenie) wartości Franka.

Joan   umówiła   się  z  Frankiem  na 
spotkanie w czasie dogodnym dla 
niego,   by   porozmawiać   o   ich 
wartościach   i   rozbieżnościach 
między

 

nimi.

 

Następnie 

kontynuowała aktywne słuchanie i 
komunikaty „Ja”, by orędować za 
swymi wartościami, działając jako 
„Konsultant   wartości”   (jak   to 
nazywał   Thomas   Gordon) 
i modelując

 

(prezentując 

w działaniu) swe wartości.

Użycie   władzy   przez   zastosowanie 
przymusu 
Podstawowa zasada Treningu Skuteczności 
głosi, że w relacjach użycie

władzy

 

poprzez

 

przymus

 

jest 

antyproduktywne.   Destrukcyjne   skutki 
użycia   przymusu   zarówno   przez   nagrody, 
jak   i   kary,   omawiamy   w   innym   artykule. 
Trening Skuteczności to model działający w 

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 9/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

rzeczywistym   świecie.   W   rzeczywistym 
świecie   zdarzają   się   sytuacje,   gdy 
decydujesz,   że   użycie   przymusu   dla 
kontrolowania   zachowania   drugiej   osoby 
jest   warte   zniszczeń,   jakie   poczyni   to   w 
relacji. Thomas Gordon proponuje (Gordon, 
1974, s.279-282), by zaliczyć do nich takie 
sytuacje:

Sytuacje,w   których   nie   masz 
możliwości   przedefiniowania   zasad. 
Jeżeli pracujesz w jakiejś firmie, nie 
możesz   negocjować   rozwiązań,   w 
wyniku   których   własność   firmy 
zostaje   rozdana.   Jeżeli   jesteś 
nauczycielem, nie 

możesz   uzgodnić,   że   ktoś   złamie 
szkolne zasady. (Możesz oczywiście 
pracować nad zmianą tych zasad.)

Sytuacje, gdy twoja własna potrzeba 
przeważa. Nie będziesz się przecież 
podstawiał,   gdy   ktoś   uchce   cię 
uderzyć.   Jeżeli   obronisz   się   z 
użyciem   siły,   będzie   to   oczywiście 
warte   wywołania   w   napastniku 
frustracji i żalu. 

Sytuacje, w których w twojej ocenie 
druga   osoba   jest   w widocznym 
niebezpieczeństwie.   Nie   miałoby 
żadnego

 

sensu

 

spokojne   przyglądanie   się,   jak   ktoś 
wchodzi   na   ulicę   tuż   przed 
nadjeżdżającym   samochodem   i 
wysyłanie

 

komunikatu

 

„Ja”: 

„Naprawdę   niepokoję   się,   że   ten 
samochód   może   Cię   przejechać!” 
Zwykle   początkowe   poirytowanie 
z powodu złapania i wciągnięcia na  

chodnik   byłoby   warte   korzyści 
z takiego właśnie użycia siły. 

Sytuacje, w których nie ma czasu na 
przedyskutowanie   sprawy.   Jeżeli 
konflikt pojawia się na dziesięć minut 
przed   startem   twojego   samolotu, 
możesz   zdecydować,   że   chwilowo 
odmawiasz dyskutowania problemu. 

Sytuacje,   w   których   rozmowa   z 
drugą   osobą   jest   niemożliwa.   Może 
to   obejmować   dzieci   młodsze   niż 
dwa   lata   oraz   konflikty   z   osobami 

pijanymi   czy   też   całkowicie 
oderwanymi od rzeczywistości. 

Nawet w tych przypadkach warto pamiętać, 
że zniszczenia są ważniejsze niż przyczyny 
decyzji   o   użyciu   władzy/siły.   Zniszczenia 
poczynione   w   relacji   można   ograniczyć 
przez: 

Użycie   minimalnej   siły/władzy 
niezbędnej

 

do

 

rozwiązania 

problemu. 

Wyjaśnienie,   po   fakcie,   w   jaki 
sposób doszedłeś do użycia władzy, 
i zapewnienie  drugiej  osoby,   że nie 
jest to twoja typowa intencja.

Użycie   aktywnego   słuchania   do 
uznania   żalu   drugiej   osoby 
i spędzenie odpowiedniego czasu na 
odbudowanie relacji. 

Zaplanowanie, jak podobnej sytuacji 
uniknąć w przyszłości. 

Ostatnie trzy kroki można łatwo wykonać, co 
ilustruje   poniższy   przykład:   „Chciałbym 
porozmawiać o tym, co się wydarzyło. Nie 
chcę cię traktować z góry, a zachowałem się 
w   ten   sposób,   ponieważ   nie   umiałem 
znaleźć   sposobu,   by   w   tamtym   momencie 
bezpiecznie rozwiązać problem. Domyślam 
się,   że   jesteś   zirytowany   i chciałbym, 
żebyśmy spróbowali dojść do porozumienia, 
aby w przyszłości taka sytuacja już się nie 
powtórzyła.”

Jest to strategia awaryjna na sytuacje, gdy 
użycie władzy było,  logicznie  rzecz  biorąc, 
nieuniknione   (ale   nie   na   sytuacje,   gdy 
użycie   władzy   było   najłatwiejszym 
rozwiązaniem).   Jeszcze   raz   podkreślmy: 
użyciu   przymusu   w   relacjach   zawsze 
towarzyszą   efekty   niszczące   dla   każdej   z 
osób   i   dla   relacji.   (por.   Bolstad,   Hamblett, 
1998).

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 10/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

Podsumowanie

Nie   uważamy,   że   model   stworzony   jako 
Trening   Skuteczności   (Effectiveness 
Training)   jest   „ostatnim   słowem”   w 
rozwiązywaniu   konfliktów.   W   swojej 
pierwotnej postaci Trening Skuteczności ma 
kilka wad. 

Używa   języka   negatywnego 
(gramatycznie)   -   przykładowo, 
opisuje   rozwiązywanie   konfliktów 
jako   „metodę   bez   przegranych” 
(dotąd   na   polski   tłumaczonej   jako 
„bez   porażek”)   (Gordon,   1974, 
s.217). 

Jest   skierowany   na   problem,   a   nie 
na   rezultat   -   na   przykład   pojęcie 
„potrzeb”,   których   zaspokojenie 
należy   rozstrzygnąć   w   konflikcie 
(Gordon,   1974,   s.272-273)   warto 
zastąpić   pojęciem   „rezultatów” 
których   osiągnięcie   stanowi 
rozwiązanie konfliktu. 

Brakuje   w   nim   zrozumienia 
technologii zmiany, jaką oferuje NLP, 
co   prowadzi   do   ograniczo-nego 
pojmowania

 

pomocy

 

jako 

prowadzenia danej osoby przez kroki 
rozwiązywania   problemu   (Gordon, 
1974, s.106-112). 

Za kluczowe zalety tej metody uznajemy:

Przejrzysty   proces   rozdzielania   - 
rozpoznawania sytuacji z pierwszej i 
drugiej   pozycji   (Ja,   Druga   osoba) 
i wybierania   użytecznych   umiejęt-
ności („kto ma problem”).

Strukturę   eleganckiego   przecho-
dzenia od umiejętności Pomocy, jak 
podążanie   za   osobą,   do   narzędzi 
Asertywności,   jak   komunikat   „Ja” 
(„zmiana biegów”).

Rozróżnienie   konfliktów   pod 
względem   poziomów   neurologicz-
nych   (na   „konflikt   potrzeb”  i  „kolizję 
wartości”).

Silne   nastawienie   na   rezultat 
Wygrana-Wygrana   oraz   wpływ 
zamiast użycia przymusu. 

Precyzyjnie   (zmysłowo)   zdefinio-
wane   opisy   skutecznych   wzorców 
językowych   (szczególnie   słuchanie 
pasywne, otwieranie drzwi, słuchanie 
aktywne,

 

komunikaty

 

„Ja”, 

sześciostopniowe   rozwiązy-wanie 
problemu,

 

konsultowanie 

i modelowanie).

Fakt,   że   stosowanie   tej   metodologii 
nie zależy od tego, czy druga osoba 
jej używa, czy też nie (i czy w ogóle 
o niej wie).

Jesteśmy   bardzo   wdzięczni   Thomasowi 
Gordonowi   oraz   Treningowi   Skuteczności 
(Effectiveness Training) za wspaniały wkład 
w   rozwiązywanie   konfliktów.   Procesy 
opisane   powyżej   są   szerzej   wyjaśnione   w 
książce  Transforming   Communication.   W 
czasie

 

warsztatu

 Transforming 

Communication  łączymy   je   z   innymi 
świetnymi   modelami   rozwiązywania 
konfliktów   i   nowymi   umiejętnościami 
oferowanymi przez NLP. 

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 11/

12

background image

Trening Skuteczności – artykuł Richarda Bolstada i Margot Hamblett

Bibliografia:

Bandler, R., Grinder, J., Satir, V. Changing 

With Families, Science and Behaviour 
Books, Palo Alto, California, 1976, wyd. 
polskie: „Zmieniamy się wraz z 
rodzinami”, GWP, Gdańsk 1999, 

Bolstad, R. and Hamblett, M. Transforming 

Communication, Addison-Wesley-
Longman, Auckland, 1998

Dilts, R. with Bonissone, G. Skills For The 

Future, Meta Publications, Cupertino, 
California, 1993

Gordon, T. „Teaching People To Create 

Therapeutic Environments” in Suhd, M. 
M. ed Positive Regard, Science and 
Behaviour Books, Palo Alto California, 
1995, pp 301-336

Gordon, T. Leader Effectiveness Training, 

Peter H. Wyden, New York, 1978, wyd 
polskie: „Wychowanie bez porażek – 
szefów, liderów, przywódców”, 
PAX,Warszawa 2000

Gordon, T. Parent Effectiveness Training, 

Peter H. Wyden, New York, 1970, wyd 
polskie: „Wychowanie bez porażek”, 
PAX,Warszawa 1996

Gordon, T. Teacher Effectiveness Training, 

Peter H. Wyden, New York, 1974

Gordon, T. Group Centered Leadership: A 

Way of Releasing The Creative 
Potential In Groups, Houghton-Mifflin, 
Boston, 1955

Richard Bolstad przyjeżdża do Polski prowadzić warsztaty, m.in. warsztat 

rozwiązywania konfliktów Wygrana/Wygrana (“Transforming Communication”), 

trening dla trenerów tej metody oraz trening Zen a sztuka Coachingu

na zaproszenie firmy METAmorfoza. 

Warsztaty te odbywają się w ramach cyklu Warsztaty Mistrzów™

Szczegóły na 

www.metamorfoza.pl

lub 071 7833769

Transforming Communication © Transformations International Consulting & Training 2003 

polish edition © METAmorfoza 2006, 

www.metamorfoza.pl

 

str. 12/

12


Document Outline