background image

 

Z

ATRZYMANIE PRZEZ POLICJĘ BYŁO NIESŁUSZNE

?

 

Ż

ĄDAJ ODSZKODOWANIA

!

 

 

Jeśli  udowodnisz  błąd  funkcjonariuszy,  dostaniesz  nawet  kilka  tysięcy  złotych.  Zobacz,  

jak starać się o pieniądze.  
 

Osoba, która została niesłusznie aresztowana bądź zatrzymana przez policjantów, ma prawo 

do rekompensaty. Możemy o nią wystąpić np. wtedy, gdy podczas aresztu pogorszy się stan naszego 
zdrowia,  przez  siedzenie  na  komisariacie  stracimy  ważny  kontrakt  czy  po  prostu  uznamy,  
że  ponieśliśmy  straty  moralne.  Z  tym  ostatnim  możemy  mieć  do  czynienia  m.in.  w  sytuacji,  
gdy zatrzymanie widzieli znajomi z osiedla, przez co przywarło do nas miano przestępcy. 
 

O odszkodowanie nie staramy się jednak na komendzie. Konieczna będzie wizyta w Sądzie. 

Dokładne  zasady  ustala  tutaj  Kodeks  Postępowania  Karnego.  Nie  przegap  terminu,  
bo  nic  nie  dostaniesz.  Na  początek  warto  zaznaczyć,  że  walka  o  pieniądze  nie  wiąże  się  dla  nas  
z kosztami administracyjnymi. Postępowanie jest 

DARMOWE

 dla pokrzywdzonego. 

 

 

Aby  je  rozpocząć,  zaczynamy  od  napisania  wniosku,  który  musi  spełniać  warunki  pisma 

procesowego.  We  wniosku  powinniśmy  napisać,  jaką  kwotę  chcemy  otrzymać  oraz  oczywiście 
wykazać,  że  zatrzymanie  czy  tymczasowe  aresztowanie  było  niesłuszne.  Będzie  tak  np.  wtedy,  
gdy  policjanci  zakują  nas  w  kajdanki  bez  podania  powodu  i  podstawy  prawnej,  będą  stosować 
nieuzasadnioną przemoc, zwlekać z przesłuchaniem i nie sporządzą protokołu zatrzymania. Ponadto 
nie  ujmą  nas  ani  na  gorącym  uczynku,  ani  bezpośrednio  po  nim,  a  następnie  Sąd  uzna  
np.  naszą  niewinność.  Nie  zapomnijmy  też  wykazać,  że  pozbawienie  wolności  przysporzyło  
nam  szkód  materialnych  lub  moralnych.  Jeśli  przez  aresztowanie  straciliśmy  pracę,  dołączmy  
do wniosku dokumentację potwierdzającą, ile wcześniej zarabialiśmy; gdy pobyt w celi nadszarpnął 
nasze  zdrowie,  załącznikiem  mogą  być  orzeczenia  lekarskie.  Gotowy  wniosek  składamy  w  Sądzie 
Okręgowym  właściwym  ze  względu  na  miejsce,  w  którym  nastąpiło  zwolnienie  tymczasowo 
aresztowanego  lub  zatrzymanego.  Pamiętajmy  jednak,  żeby  złożyć  pismo  w  terminie.  Roszczenie 
przedawnia się bowiem po upływie roku od daty uprawomocnienia się orzeczenia dającego podstawę 
do  odszkodowania  (w  przypadku  wykroczeń  po  upływie  sześciu  miesięcy).  Przy  tymczasowym 
aresztowaniu  podstawą  będzie  wyrok  uniewinniający  lub  orzeczenie  o  umorzeniu  sprawy,  w  razie 
zaś zatrzymania termin zacznie biec od daty zwolnienia. 

 

J

AK SĄD USTALA WYSOKOŚĆ ODSZKODOWANIA

 

O  tym,  czy  dostaniemy  pieniądze,  zdecyduje  trzyosobowy  skład  sędziów.  Ewentualna 

rekompensata  jest  wypłacana  przez  Skarb  Państwa,  a  sprawy  odszkodowawcze  powinny  
być  załatwiane  przez  Sąd  w  pierwszej  kolejności.  Obliczając  wysokość  należnej  nam  kwoty  
Sąd weźmie pod uwagę poniesione przez nas straty, utracone korzyści (np. wynagrodzenie za pracę), 
czas  trwania  tymczasowego  aresztowania  oraz  inne  okoliczności,  np.  złe  warunki  w  celi  czy  utratę 
dobrego  imienia.  Ponadto  sędziowie  uwzględnią  wszelkie  koszty,  jakie  ponieśliśmy  –  w  tym  
ewentualne  koszty  leczenia,  rozstroju  zdrowia  bądź  utracone  zarobki  zmniejszone  po  odzyskaniu 
wolności. Jeśli jednak przyczyniliśmy się do poniesionych szkód – np. sami zrezygnowaliśmy z pracy 
po  zwolnieniu  z  aresztu  –  pieniądze  nie  będą  nam  przyznane  lub  odszkodowanie  zostanie 
zmniejszone o określoną kwotę. 

 

Na jakie pieniądze mogą liczyć pokrzywdzeni? 

 

Wszystko  zależy  oczywiście  od  poniesionych  przez  nas  strat.  Ze  statystyk  resortu 

sprawiedliwości  wynika,  że  tylko  w  zeszłym  roku  niesłusznie  zatrzymani  i  aresztowani  dostali  
od  Skarbu  Państwa  łącznie  ponad  4  mln  złotych.  Taka  kwotę  rozdzielono  pomiędzy  200  osób. 
Najniższa  rekompensata  opiewała  na  nieco  ponad  200  złotych.  Zazwyczaj  odszkodowanie  wynosiło 
jednak ponad tysiąc złotych, sięgając niejednokrotnie dziesiątek tysięcy. 
 

 

background image

Prawomocnie zasądzone odszkodowania w latach 1999 – 2011  

w trybie art. 552 k.p.k. §4

 

Rok 

Ile osób dostało pieniądze? 

Łączna wysokość odszkodowań (zł)

 

 

1999 

039 

   222 973 

 

2000 

063 

   665 872 

 

2001 

084 

1 470 187 

 

2002 

108 

1 276 655 

 

2003 

160 

2 638 334 

 

2004 

231 

3 844 852 

 

2005 

261 

5 085 280 

 

2006 

273 

4 897 571 

 

2007 

252 

7 224 616 

 

2008 

275 

5 614 402 

 

2009 

173 

2 388 775 

 

2010 

167 

4 305 308 

 

2011 

200 

4 131 822