background image

30 sierpnia 2012, 14:05

Autor: Jarosław Zachwieja
czytano: 4150 razy

Poznaj techniki robienia zachwycających zdjęć z  Olympusem: Jak pokazać

prawdziwy charakter ludzi

Szeroko rozumiana fotografia portretowa to chyba
najczęściej   wykonywany   rodzaj   zdjęć,   i   to
zarówno   przez   amatorów,   jak   i   zawodowców.
Mimo to każdy z nas wielokrotnie przekonał się,
że   aby   sfotografować   tak,   żeby   uchwycić
prawdziwy charakter modela, nie wystarczy tylko
umieścić go w kadrze i  nacisnąć spust migawki.
W   tym   odcinku   cyklu   "Poznaj   techniki   robienia
zachwycających   zdjęć   z   Olympusem"   pokażemy
Wam,   jak   najlepiej   podejść   do   tematu
fotografowania ludzi.

Zobacz   także  pozostałe   artykuły   z   cyklu   "Poznaj   techniki   robienia   zachwycających   zdjęć   z
Olympusem":

Gdy nic nie jest proste - co należy wiedzieć o perspektywie
Gdy ludzie przeszkadzają w kadrze, czyli fotografowanie atrakcji turystycznych
Gdy przed obiektywem stanie dziecko
Gdy brakuje koloru
Kiedy warto pokazać świat czarno-biały
Odważne kadrowanie
Kiedy znajdziesz się na ulicy

Fotografia praktycznie od początku swojego istnienia służy ludziom przede wszystkim do portretowania
siebie   oraz   innych.   Wykonanie   dobrego   portretu   –   tzn.   nie   tylko   poprawnego   technicznie,   ale   i
kompozycyjnie   oraz   ukazującego   w   pełni   charakter   fotografowanych   osób   –   często   pozostaje   poza
zasięgiem   fotoamatora.  Tymczasem   udane   zdjęcie  portretowe   nie   jest   kwestią  ani   zaawansowanego
aparatu   (choć   niewątpliwie   może   on   pomóc   –   tak   samo,   jak   w   przypadku   każdego  innego   rodzaju
fotografii)  czy wyposażenia dodatkowego ani  też  żadnych  specjalnych  fotograficznych  predyspozycji.
Liczy się głównie pomysł, wiedza i odrobina doświadczenia.
 

Każdy   człowiek   ma   wiele   twarzy   –   banał,   ale   jakże   rzadko   wykorzystywany   przez   fotografów.   Ignorując   ten   fakt   sami

odrzucamy   możliwość   ukazania   złożoności  ludzkiego   charakteru   na   wielu   zdjęciach   i  rezygnujemy   z   okazji  do   uchwycenia

niepowtarzalnych ujęć. (Fot. Antoni Żółciak)

 

W   ósmym   już   artykule   z   cyklu   "Poznaj   techniki   robienia   zachwycających   zdjęć   z   Olympusem"
pragniemy  pokazać  Wam,  jak  za  pomocą prostych   środków  wykonać   ciekawe, niebanalne, a  przede
wszystkim udane zdjęcia portretowe.

 

Przede wszystkim dobrze się bawić

Zarówno profesjonalni fotografowie, jak i modele twierdzą zgodnie, że prawdziwa sesja portretowa to
przede   wszystkim   praca.   Być   może   rzeczywiście   tak   powinno   być   w   przypadku   realizacji   zdjęć   na

1 z 15

background image

zlecenie   agencji   reklamowej   czy   kolorowego   czasopisma,   jednak   nie   zawsze   jest   to   dobra   droga.
Zarówno w sesji amatorskiej, jak i profesjonalnej – tak naprawdę wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe
– wysiłkowi powinna nie tylko towarzyszyć zabawa, lecz wręcz stanowić główny element współpracy.
 

To, czy podczas   wykonywania zdjęć (niezależnie od  ich   treści  i stylistyki) modele  i fotograf  dobrze  się  bawili  jest  wyraźnie

widoczne na fotografiach. Tego rodzaju zdjęcia są po prostu lepsze i bardziej naturalne od innych. (Fot. Antoni Żółciak)

 

Dobra   zabawa   podczas   sesji   owocuje   nie   tylko  mniejszym   zmęczeniem   jej   uczestników.  To  również
najlepszy sposób na to, aby fotografowani odrzucili skrępowanie, przestali być spięci i w końcu sami
zaczęli tryskać pomysłami na ciekawe zdjęcia. Fotografia cyfrowa daje nam tu ogromne możliwości –
często pokazanie innym jakiegoś zabawnego zdjęcia, które przed chwilą uzyskaliśmy wywołuje salwy
śmiechu i sprawia, że kolejne fotografie powstają jeszcze bardziej żywiołowo, spontanicznie i są lepsze
od innych.

Celem   naszym   –   fotografów   –   podczas   takiej   zabawy   jest   uchwycić   na   zdjęciu   jak   najwięcej   cech
charakterystycznych i indywidualnych dla danej osoby. Ponieważ wszyscy w jakimś stopniu różnimy się
między   sobą,   to   nadrzędnym   celem   fotografującego   musi   być   indywidualne   podejście.   Jest   to   tak
naprawdę największe wyzwanie związane z fotografią portretową w ogóle.

[kn_advert]

Stanie się sobą przed obiektywem dla wielu wymaga czasu

Niekiedy mówi  się, że jedni  są lepszymi modelami, a inni  gorszymi. Z  drugiej strony, słyszy się też
opinie,   że   o   tym,   jak   dobry   jest   model   decyduje   fotograf,   którego   zadaniem   jest   go   odpowiednio
pokazać i ukierunkować zachowanie podczas sesji. I jedno i drugie stwierdzenie jest w pewnym stopniu
prawdziwe, a obydwa się uzupełniają – aby mogły powstać dobre zdjęcia portretowe, fotografowany
musi się odprężyć i stać się "na powrót sobą" pomimo obecności aparatu. To zaś nie dla każdego jest
proste, zaś sam fotograf może ten proces zarówno ułatwić, jak i utrudnić.
 

2 z 15

background image

Stosunkowo   najprościej   można   doprowadzić   do   "wydobycia"   z   modela   jego   prawdziwego   charakteru   w   przypadku   dzieci.

Wystarczy tylko stworzyć im ku temu odpowiednie warunki i nie przeszkadzać w zabawie. (Fot. Antoni Żółciak)

 

Naturalność   zachowania   modela   to   podstawowy   warunek   do   tego,   żeby   uchwycić   na   zdjęciu   jego
prawdziwy charakter. Sprzyjają jej  odprężenie, dobry klimat  podczas sesji  (niezależnie od  tego, czy
studyjnej,   czy   improwizowanej)   oraz   brak   elementów,  które   mogłyby   być   źródłem   stresu.   Niemniej
jednak   musimy   być   gotowi   na   to,  że   nawet   w   idealnych   warunkach   osiągnięcie   tego  upragnionego
stanu może zająć nieco czasu. Potraktujmy więc pierwsze zdjęcia jako wprawkę i okazję do sprawdzenia
warunków środowiskowych, takich jak oświetlenie sceny.

 

Zagadywać i fotografować od niechcenia

Udane   amatorskie   sesje   portretowe   najczęściej   są   wynikiem   działań   większej   liczby   osób   niż   tylko
fotografa i modela. I nie chodzi nam tu wcale o udział dodatkowych specjalistów, takich jak wizażysta,
czy   fryzjer   (choć   już   asystent   mogący   potrzymać   blendę   czy   pomagający   wykonać   inne   drobne
czynności   bardzo   często   jest   wręcz   niezastąpiony).   Nie.   Chodzi   o   zwyczajnego   człowieka   –   często
wspomnianego  wcześniej   asystenta  bądź   też   innego  modela, a   nawet   drugiego  fotografa  –   który   w
trakcie   sesji   i   pomiędzy   ujęciami   podtrzymuje   dobry   nastrój   zabawiając   wszystkich   rozmową   i
rozładowując napięcie. Najczęściej zresztą robi to zupełnie mimowolnie, po prostu mile spędzając czas.
 

3 z 15

background image

Robienie  zdjęć  podczas   imprez   i  spotkań   w  gronie  przyjaciół  ma  jedną  podstawową  zaletę:  fotografowani  zajęci  rozmową

rzadko zwracają uwagę na fotografa, a nawet jeśli już to robią, to rzadko czują się speszeni. (Fot. Antoni Żółciak)

 

Tego typu sytuacje powinny być dla nas wskazówką, jak należy postępować z modelem – jeżeli nie jest
to ktoś zżyty z obiektywem, kto po prostu uwielbia pozować do zdjęć, to najlepiej jest go zagadywać,
sypać   anegdotami,   rozśmieszać   i   ogólnie   robić   wszystko,   żeby   zapomniał   o   obecności   aparatu.
Najłatwiej  jest  o to podczas  rozmaitych imprez  i  spotkań  towarzyskich, ponieważ cyfrówka stała się
nieodłącznym   atrybutem   każdej   zabawy.   Nadal   jednak   obowiązuje   tutaj   zasada,   o   której
wspominaliśmy  w  

poprzednim  odcinku   cyklu  poświęconemu  fotografii  ulicznej

:  duży aparat  bardziej

zwraca na siebie uwagę niż mały, w związku z czym  ponownie najlepiej  mieć przy sobie niewielki  i
niepozorny sprzęt.

 

Jak podejść do portretu?

Techniki fotograficzne

Oczywiście   nie   wykonamy   dobrego   zdjęcia   ukazującego   w   pełni   charakter   drugiego   człowieka   nie
wiedząc jak fotografować ludzi. Dlatego też w dalszej części poradnika powiemy coś niecoś na temat
technik wykonywania zdjęć, sprzętu fotograficznego oraz opiszemy kilka sztuczek.
 

4 z 15

background image

Obiektyw  portretowy  zastosowany  podczas   wykonywania  zdjęć,   które  możecie  oglądać  w  tym  artykule  to   konstrukcja  tak

niewielka, że znakomicie współgra nawet  z  niewielkimi aparatami, które bez  problemu zmieścimy w kieszeni. Podczas  pracy z

osobami, które może peszyć widok wycelowanego w nie aparatu ma to duże znaczenie. (Fot. Olympus)

 

Aparatem   użytym   do   realizacji   materiału   zdjęciowego   dla   tego   artykułu   był   (podobnie   jak   w
poprzednich częściach tego cyklu) 

Olympus OM-D E-M5

, tym razem wyposażony w 

obiektyw

 portretowy

M.ZUIKO DIGITAL 45mm 1:1.8. To właśnie "szkło" okazało się być wręcz idealne do tego zadania. Nie
tylko bowiem odznaczało się idealną 

ogniskową

 (pole krycia kadru odpowiadające 

obiektywowi

 90 mm

w   aparacie   małoobrazkowym)   i   piękną   plastyką,   ale   w   połączeniu   z   niewielkim   korpusem
bezlusterkowca  stanowiło  zestaw   idealny  –  wielkości  kompaktu,  lecz  jednocześnie  oferujący  obraz  o
znakomitej   jakości,   dysponujący   szybkim   i   celnym  

autofocusem

  oraz   dużym   zakresem   użytecznych

czułości

 ISO.

 

Portret spontaniczny jako sposób na naturalność

Chyba   każdy   z   nas   zrobił   kiedyś   komuś   zdjęcie   z   zaskoczenia.   Często   takie   zdjęcia   okazywały   się
bardziej udane niż fotografie pozowane, ponieważ ukazały ludzi takimi, jacy są, a nie takimi, na jakich
nieudolnie   starali   się   pozować.   Zdjęcia   wykonywane   spontanicznie,   czyli   tzw.   snapshoty   to   dobry
sposób postępowania z ludźmi, którzy mają poważne problemy ze stawaniem przed obiektywem.
 

5 z 15

background image

Wiele udanych, na pozór upozowanych zdjęć wykonuje się w sposób zupełnie spontaniczny i z  zaskoczenia. Często  potem

próba   powtórzenia   ich   "z   pozy"   nie   daje   już   tak   dobrych   efektów   –   osoba   nienawykła   do   pozowania   ma   problem   z

wykrzesaniem z siebie takiej autentyczności. (Fot. Antoni Żółciak)

 

Fotografując   w   taki   sposób   należy   przestrzegać   pewnych   zasad.   Przede   wszystkim   musimy   mieć
pewność, że nasz aparat "trafi" z ekspozycją i ostrością – nie ma możliwości powtórki, więc jeżeli nie
uda   nam   się   za   pierwszym   razem,   to   okazja   będzie   zmarnowana.   Dobrze   jest   więc   ustawić   sobie
automatyczny tryb wyboru pola AF (chyba, że między nami i fotografowaną osobą znajduje się jeszcze
jakiś   przedmiot,   który   chcemy   umieścić   w   polu   nieostrości;   wówczas   takie   zachowanie   odpada!),
przestawić aparat na tryb preselekcji 

przysłony

 (to zapewni kontrolę nad głębią ostrości) i na wszelki

wypadek   zaprogramować   mechanizm   Auto   ISO,   jeśli   tylko   mamy   go   w   aparacie   (ograniczy   ryzyko
uzyskania poruszonego zdjęcia, zwłaszcza w przypadku fotografowania przy słabym 

świetle

).

Samo   kadrowanie   dobrze   jest   przygotować   z   pewnym   zapasem   przestrzeni   wokół   interesującej   nas
osoby.   Wszystko   po   to,   aby   w   wypadku   konieczności   przycięcia   lub   obrócenia   fotografii   (co   przy
snapshotach   jest   częste)   było   z   czego   wycinać.   Zminimalizujemy   też   w   ten   sposób   ryzyko   ucięcia
fotografowanej osobie na zdjęciu czegoś, czego uciąć byśmy nie chcieli.

[kn_advert]

Nie bądź nachalny – ani Ty ani Twój aparat

tekstu o fotografii ulicznej

 pamiętamy, że najlepszy fotograf to taki, który jak najmniej ingeruje w

fotografowaną scenę i stara się pozostać niewidoczny. W przypadku fotografii portretowej mającej na
celu uchwycić prawdziwy charakter ludzi, podobne postępowanie sprawdza się również bardzo dobrze.
Przeciętny   człowiek   czując   się   obserwowany   natychmiast   spina   się,   tracąc   tym   samym   naturalność
swojego charakteru. Tymczasem fotografowany często właśnie czuje się "obserwowany" przez obiektyw
aparatu.
 

6 z 15

background image

Jeżeli mamy możliwość wykonania ciekawego zdjęcia z bardzo bliskiej odległości, lecz jednocześnie czujemy, że wywołuje to u

modela pewien dyskomfort, to zróbmy zdjęcie, ale potem wycofajmy się na pewien czas. (Fot. Antoni Żółciak)

 
Jak   w   praktyce   uniknąć   nachalności?   Sposobem   na   to   jest   przestrzeganie   kilku   prostych   reguł.   Po
pierwsze, jeżeli nie realizujemy sesji pozowanej (w której obowiązują zupełnie inne reguły i fotografowi
wolno tak naprawdę wszystko, na co wyraża zgodę model), to starajmy się nie "strzelać" całymi seriami
ani   nie   wpychać   z   obiektywem   np.   między   rozmawiających.  Zróbmy   kilka   zdjęć,   odwieśmy   aparat,
przyłączmy   się   do   rozmowy   bądź   zabawy   i   kiedy   znowu   dostrzeżemy   scenę   wartą   uwiecznienia,
przymierzmy się do kolejnych zdjęć. Wszelkiego rodzaju  kierowanie modelem  ograniczajmy tylko do
drobnych sugestii w rodzaju "czy mogłabyś raz jeszcze spojrzeć w tamtą stronę"? A przede wszystkim
starajmy się, żeby było nas jak najmniej.

Doświadczeni fotografowie-portreciści nawet podczas sesji studyjnej stosują rozmaite sztuczki mające
na   celu   uzyskanie   odpowiedniego   wyrazu   twarzy   fotografowanej   osoby   w   sposób   jak   najbardziej
autentyczny.   Np.   zamiast   prosić   modelkę   o   to,   żeby   przybrała   skupiony   wyraz   twarzy,   pytają   ją
niespodziewanie, czy pamięta tytuł utworu, który właśnie dobiega z głośników odtwarzacza. Tego typu
zabiegi przynoszą najczęściej znakomite efekty.

 

Oświetlenie warunkuje efekt końcowy

W fotografii portretowej oprócz modela najważniejsze jest 

światło

 – to ono kreuje fotografowaną scenę,

kształtuje rysy twarzy, nadaje zdjęciu nastrój i określa wiele innych cech zdjęcia. Ważne jest wszystko:
liczba źródeł 

światła

, kierunek jego padania, barwa, proporcje natężenia pomiędzy 

światłem

 głównym i

wypełniającym, stopień zmiękczenia, kontrastowość itp.
 

7 z 15

background image

Fotografia typu high-key jest  wręcz  niesamowitym sposobem pokazania ludzkiej  twarzy. Wymaga ona intensywnego  źródła

światła o  dużej powierzchni (sam termin wywodzi się od proporcji pomiędzy udziałem światła głównego, czyli kluczowego, a

natężeniem światła dopełniającego  w oświetleniu sceny), co  początkującym fotografom może sprawić dużo  trudności. Warto

jednak podjąć tego typu próby, zwłaszcza przy fotografowaniu kobiet. (Fot. Antoni Żółciak)

 

Pierwszym   krokiem   w   edukacji   każdego   fotografa-portrecisty   powinno   być   opanowanie   wiedzy
teoretycznej   i   praktycznej   na   temat   podstawowych,   dwu-   i   trójpunktowych   modeli   oświetlenia
fotografowanej  osoby  (

światło

  kluczowe, dopełniające oraz  opcjonalnie kontrowe)  oraz  nauczenie się

dostrzegania   odpowiedników   tych   źródeł  

światła

  również   poza   studiem.   Wiedza   ta   pozwoli   nam   w

każdej sytuacji ustawić się dokładnie tam, gdzie trzeba, aby nie tylko uchwycić fotografowaną osobę z
najlepszej strony, ale również dopilnować, aby jej twarz oświetlona była w chwili wykonywania zdjęcia
we właściwy sposób.

Zupełnie inną kwestią są różnego rodzaju zabawy z oświetleniem. Jeżeli mamy czas i możliwości, to
przy pomocy nawet bardzo prostych zabiegów możliwe jest uzyskanie bardzo ciekawych efektów, takich
jak punktowe oświetlenie fragmentów twarzy, zabawy cieniami, czy kształtowanie rysów fotografowanej
osoby (odpowiednie 

światło

 w ciemnym pomieszczeniu może je np. bardzo wyostrzyć lub przeciwnie –

spłaszczyć).   A   co   najważniejsze,   nie   wymagane   jest   do   tego   celu   żadne   skomplikowane
oprzyrządowanie, lecz często wystarczy zwykła lampka biurowa.
 

8 z 15

background image

Wykonanie   takiego   "demonicznego   portretu"   wymagało   jedynie   ustawienia   się   w   ciemnym   pomieszczeniu   i  użycia   jednej,

skierowanej w górę małej lampki biurowej trzymanej w rękach przez samego modela. Ostateczny szlif zdjęcia polegał na lekkiej

korekcie barwy oczu modela. (Fot. Antoni Żółciak)

 

Jeżeli natomiast zależy nam na tym, aby uzyskane portrety były udane i pokazywały człowieka wraz z
jego cechami indywidualnymi, to poza bardzo sporadycznymi przypadkami raczej zaniechajmy w ogóle
używania   wbudowanej   w   aparat  

lampy   błyskowej

.   Niewielki   zasięg   takiego   flesza,   mała   moc   i

praktycznie  punktowy  rozmiar  palnika  w  połączeniu   z   lokalizacją  w  pobliżu  

obiektywu

  sprawiają,  że

zdjęcia   oświetlone   takim   błyskiem   jako   jedynym   lub   dominującym   źródłem  

światła

  prawie   zawsze

wyglądają źle.

 

Użyteczne porady

Fotografowanie ludzi to temat-rzeka. Napisano na ten temat setki książek i tysiące artykułów w prasie
hobbystycznej.   Nie   sposób   jednak   opanować   umiejętności   wykonywania   zdjęć   portretowych
teoretycznie – wszystko przez to, że każdy przypadek powinien być traktowany i rozpatrywany zupełnie
indywidualnie. Mimo to chcielibyśmy jeszcze przekazać Wam w tym artykule kilka porad o charakterze
tak uniwersalnym, jak to tylko możliwe.

[kn_advert]

Indywidualna stylistyka zdjęć – dla każdego coś innego

Nowoczesne aparaty, takie jak bezlusterkowce Olympusa udostępniają swoim użytkownikom całą masę
narzędzi   służących   do   kreatywnego   modyfikowania   zdjęć.   Jeżeli   pasuje   to   do   naszego   zamysłu,   to
można, a wręcz należy wykorzystać wszystkie dostępne nam środki.
 

9 z 15

background image

Symulacja działania efektu Cross  Process  w aparatach firmy Olympus  pozwala uzyskać wysokokontrastowe zdjęcia o  bardzo

interesującej kolorystyce. W  pewnych sytuacjach może się to okazać użyteczne również w fotografii portretowej. (Fot. Antoni

Żółciak)

 

Wybór odpowiedniej stylistyki zdjęć zależeć powinien oczywiście od tematu, fotografowanej osoby oraz
warunków   oświetleniowych.   Portrety   o   charakterze   romantycznym   dobrze   wyglądają   z   nałożonym
cyfrowym filtrem zmiękczającym i w lekko rozjaśnionej tonacji, podczas gdy zdjęcia z gatunku glamour
wymagają   technicznej   doskonałości,   precyzyjnego   oświetlenia   i   pięknych,   nasyconych   kolorów.
Fotografia czarno-biała sprawdza się prawie wszędzie, choć podczas konwersji musimy zdecydować, czy
zależy nam na obrazie o wysokim czy niskim kontraście, a także czy ma być on ziarnisty, czy gładki.
Każda nasza decyzja pociąga za sobą poważne konsekwencje.

Wiele   z   tych   technik   pozwala   też   zatuszować   problemy   i   niedoskonałości   związane   ze   sprzętem,
warunkami   oświetleniowymi,   cerą   modelki   i   wieloma   innymi   czynnikami.   Klasycznym   przykładem
takiego   działania   jest   użycie   techniki   fotografii   czarno-białej   o   mocnym   ziarnie   do   wyeliminowania
szumów   spowodowanych   fotografowaniem   przy   wysokiej  

czułości

  ISO,   czy   cyfrowe   podnoszenie

kontrastu przy zbyt rozproszonym 

świetle

.

[converttable end="1"]

1

10 z 15

background image

2

3

11 z 15

background image

4

5

12 z 15

background image

6

Wiele dostępnych w aparacie Olympus OM-D E-M5 filtrów artystycznych zostało opracowanych specjalnie z  myślą o fotografii

portretowej. Jeszcze inne w rękach pomysłowego  fotografa również  znakomicie się w niej sprawdzają – trzeba tylko  trochę

pomyśleć i wybrać narzędzie pasujące do okoliczności.

[converttable]

Oczywiście pewnych efektów oraz zabiegów edycyjnych nie będziemy mogli przeprowadzić z poziomu
aparatu. W takich sytuacjach nie wahajmy się odwołać się do pomocy programów do obróbki zdjęć – w
końcu do tego służą. To, że w jakimś stopniu poprawimy cerę fotografowanej modelki, zmienimy kolor
jej oczu, czy też skonwertujemy zdjęcie do postaci czarno-białej przy użyciu zaawansowanych narzędzi
aplikacji   graficznej   nie   oznacza   jeszcze,   że   zdjęcie   zasłuży   sobie   na   miano   zepsutego,   jak   się   to
popularnie określa (choć znajdą się pewnie fundamentaliści, którzy będą głosić i takie poglądy). Rzecz
w tym, aby ograniczyć czynności edycyjne do tych, które uważamy za niezbędne i przy ich stosowaniu
kierować   się  dobrym   smakiem.  Ten  ostatni   zaś   nabywa  się  po  prostu   poprzez   praktykę   i   krytyczne

13 z 15

background image

oglądanie zdjęć innych.

 

Sami i w grupie

Większość   ludzi   zupełnie   inaczej   zachowuje   się,   gdy   są   sami,   a   inaczej,   gdy   znajdą   się   w   gronie
znajomych. Nie musi to mieć nic wspólnego z brakiem autentyczności czy przybieraniem jakichkolwiek
masek – po prostu człowiek jako istota społeczna często w grupie ukazuje zupełnie odmienne oblicze. O
tym,   czy   warto   je   pokazać   na   zdjęciach,   każdy   powinien   zadecydować   sam,   jednak   z   własnego
doświadczenia możemy powiedzieć, że ci, którzy nie chcą tego spróbować, tracą okazję do wykonania
wielu doskonałych zdjęć.
 

"Wyławianie" na zdjęciach ludzi z większego grona lub tłumu to również dobry sposób na uchwycenie ich indywidualnych cech

charakteru, a przy tym przepis  na udane zdjęcie – choćby nawet  areną sesji było  tylko zwyczajne, domowe przyjęcie. (Fot.

Antoni Żółciak)

 

Ludzi  w większym  gronie można fotografować na równie wiele sposobów, co indywidualnych modeli.
Możemy spróbować uchwycić relacje pomiędzy różnymi osobami, które często okazują się być bardzo
ciekawe lub zabawne. Możemy skupić się na jednej osobie – zwłaszcza, jeżeli w jakiś sposób się ona
wyróżnia. Możemy  wreszcie  potraktować  całą grupę  jako "bohatera zbiorowego"  i  próbować  pokazać
coś,   co   łączy   wszystkich   jej   członków.   Wiele   z   tych   technik   pozostaje   na   pograniczu   fotografii
portretowej,   fotoreportażu,   a   nawet   Street   Photo,   w   związku   z   czym   sztuczki   stosowane   w   innych
odmianach fotografii sprawdzą się również i tutaj.

 

Podsumowanie

Fotografując   ludzi   możemy   podchodzić   do   nich   samych   w   bardzo   różny   sposób   –   obserwować   ich
dyskretnie,   wychodzić   otwarcie   i   starać   nawiązać   jak   najlepszy   kontakt,   traktować   z   naukową
dociekliwością, wykorzystać jako "soczewkę"  pozwalającą obserwować świat  wokół nich, itd. Każde z
tych podejść w odniesieniu do konkretnej osoby może dać zupełnie odmienne efekty, a niektóre nie
dadzą   żadnych.   Stąd   też   poszukiwanie   prawdziwego   charakteru   ludzi   w   wykonywanych   przez   nas
zdjęciach to proces, który w praktyce nigdy się nie kończy. To zaś, jak bardzo damy mu się pochłonąć
zależeć będzie już tylko i wyłącznie od nas samych. W każdym razie na pewno warto spróbować!

 

Zobacz   także  pozostałe   artykuły   z   cyklu   "Poznaj   techniki   robienia   zachwycających   zdjęć   z
Olympusem":

Gdy nic nie jest proste - co należy wiedzieć o perspektywie

14 z 15

background image

Gdy ludzie przeszkadzają w kadrze, czyli fotografowanie atrakcji turystycznych
Gdy przed obiektywem stanie dziecko
Gdy brakuje koloru
Kiedy warto pokazać świat czarno-biały
Odważne kadrowanie
Kiedy znajdziesz się na ulicy

 

 

Galeria zdjęć

Poniżej   prezentujemy   kolekcję   fotografii   wykonanych   na   potrzeby   tego   artykułu.   Wszystkie   zdjęcia
zrobione zostały przy użyciu aparatu 

Olympus OM-D E-M5

 i obiektywu 

M.ZUIKO DIGITAL 45mm 1:1.8

.

Kliknięcie miniatury spowoduje otwarcie fotografii w powiększonej wersji na osobnej zakładce.
 

45 mm, 1/125 s, f/5, 800 ISO

45 mm, 1/100 s, f/1.8, 3200 ISO

45 mm, 1/125 s, f/2, 3200 ISO

45 mm, 1/60 s, f/1.8, 1600 ISO

45 mm, 1/80 s, f/1.8, 3200 ISO

45 mm, 1/125 s, f/2, 3200 ISO

45 mm, 1/500 s, f/4.5, 1600 ISO

45 mm, 1/500 s, f/4.5, 1600 ISO

45 mm, 1/400 s, f/4.5, 1600 ISO

 

Autorem wszystkich użytych w tym artykule fotografii jest Antoni Żółciak, a wykonane

zostały sprzętem udostępnionym nam przez firmę Olympus.

[kn_advert]

www.swiatobrazu.pl

15 z 15