background image

II Seminarium Winiarskie

Państwowa Wyższa Szkoła 

Zawodowa w Sulechowie, 

Instytut Zarządzania i Inżynierii 

Rolnej oraz Lubuski Ośrodek 

Doradztwa Rolniczego 

zorganizowały 25 stycznia          

w Kalsku II Seminarium 

Winiarskie. Referaty wygłosili 

m.in. dr inż. Ewa Dankowska     

z AR w Poznaniu, dr inż. 

Kazimierz Michalak z PWSZ         

w Sulechowie i prof.                   

dr Gerhard Flick z Hochschule 

w Neubrandenburgu. Naukę 

smaków i pokaz cięcia 

winorośli przeprowadziła 

Kinga Koziarska-Kowalewska. 

Seminarium zakończyła 

prezentacja lokalnych winnic          

i degustacja wytworzonych         

na nich trunków.

Eurevino

15 lutego 2008 r. w Muzeum 

Ziemi Lubuskiej w Zielonej 

Górze Państwowy Instytut 

Badawczy w Radomiu przy 

współpracy z winnicą „Julia”  

w Starym Kisielinie 

zorganizował seminarium 

„Europejska promocja wina”. 

Seminarium zrealizowano            

w ramach projektu Leonardo 

da Vinci  EUREVINQ. Wśród 

zaproszonych gości był 

koordynator projektu                  

dr Wolfgang Rademaker, na 

codzień pracownik mini-

sterstwa nauki i kultury               

w Rheinland-Pfalz                        

w Niemczech.

Unijne szkolenie

Kolejne szkolenia dotyczące 

„Uprawy i możliwości wyko-

rzystania winorośli” przepro-

wadził na Ziemi Lubuskiej 

Roman Myśliwiec. 3 marca 

szkolenie odbyło się w siedzi-

bie ZGKiM w Zielonej Górze 

przy al. Zjednoczenia, 

następnego dnia w Sulecho-

wie. Wszyscy uczestnicy otrzy-

mali stosowne zaświadczenia. 

Projekt jest współfinansowany 

ze środków Unii Europejskiej 

w ramach „SPO Restruktury-

zacja i modernizacja sektora 

żywnościowego oraz rozwój 

obszarów wiejskich                

2004-2006”.

P I S M O  P L A N T A T O R Ó W  W I N O R O Ś L I  i  P R O D U C E N T Ó W  W I N A  •  N R  2 6  •  M A R Z E C   2 0 0 8

ISSN 1733-5116

Wokół  Grobu  Pańskiego  rośnie  mistyczna 
winnica.  Mówi  o  niej  Ewangelista,  przywo-
łując  słowa  Pana:  „ Ja  jestem  krzewem 

winnym, wy latoroślami”. Zapisano je przy ołtarzu zielonogórskiego kościoła Podwyższenia 
Krzyża Świętego, który stanął pośród dawnych winnic. W naszym mieście, na ziemi winnych 
ogrodów,  rzeczywistość  mistyczna  staje  się  konkretem.  Jak  na  tym  witrażu  z  paryskiego 
kościoła Saint Etienne du Mont, który wielkanocna pora przywołuje przed nasze oczy.

Przez  stulecia  wielcy  podróżnicy,  badacze  i  poeci  poszukiwali  osi  świata  i  miejsca,                                 

w  którym  wieczny  ruch  krzyżuje  się  z  losem  człowieka.  Ferdynand  Ossendowski  odkrył  oś 
wszechświata  za  wrotami  podziemnego  królestwa  Agharty,  Osip  Mandelsztam  słyszał  jej 
złowieszcze skrzypienie w mroku moskiewskiego mauzoleum. A przecież tysiąc lat wcześniej 
rycerze krzyżowi znaleźli środek Ziemi  tam, gdzie na skale Golgoty stanął krzyż. Hanowerski 
kartograf Heinrich Bünting narysował mapę, na której zaznaczył serce świata: w miejscu, 
gdzie schodziły się trzy listki koniczyny oznaczające Europę, Afrykę i Azję, umieścił Jeruzalem   
z bazyliką Grobu Pańskiego i tym najświętszym miejscem w jej wnętrzu, z którego wyrósł 
pierwszy krzew mistycznej winnicy. 

    

Dalszy ciąg na str. 2

Mirosław Kuleba

background image

Instytut  Zarządzania  i  Inżynierii  Rolnej  Państwowej  Wyższej 

Szkoły Zawodowej w Sulechowie oraz Lubuski Ośrodek Doradztwa 

Rolniczego zorganizowały II Seminarium Winiarskie, które odbyło się 

25  stycznia  2008  r.  w  Instytucie  Zarządzania  i  Inżynierii  Rolnej                           

 

Oto  więc  widzimy  witraż,  który  powstał  w  tym 

w Kalsku. Udział w spotkaniu winiarzy z naukowcami zajmującymi 

samym mniej więcej czasie co tajemnicza mapa z Hano-

się  problematyką  uprawy  winorośli  i  wytwarzania  wina  był 

weru.  Słońce  przesiane  przez  barwne  szkło  wydobywa                       

bezpłatny. Materiały seminaryjne zostały opublikowane w specjalnie 

z  mroku  gotyckiej  nawy  codzienną  krzątaninę

przygotowanym wydawnictwie.

 w mistycznej winnicy. Jej punkt centralny to winiarska 

Program seminarium i tematy wygłoszonych referatów

prasa,  w  której  pod  ciężarem  krzyża  spoczął  martwy 

Otwarcie seminarium

Zbawiciel. Z prasy, do kadzi, płynie krew.

Izabela  Wojewoda,  Państwowa  Wyższa  Szkoła  Zawodowa                                       

Widzimy robotników tej świętej tłoczni: to papieże 

w Sulechowie.

w pontyfikalnych szatach i tiarach, potrójnych koronach 

Andrzej  Bartkiewicz,  Instytut  Zarządzania  i  Inżynierii  Rolnej                           

w  Kalsku,  Lubuski  Ośrodek  Doradztwa  Rolniczego  w  Kalsku.

ziemskiego królestwa, wypełniający najprostsze obowiązki 

Mirosław Kuleba, „Winiarz Zielonogórski”.

winiarza  -  badanie  słodyczy  winnych  jagód,  zlewanie 
moszczu, a nawet opuszczanie pełnych beczek do piwnic, 

Panel „Historia winiarstwa na Ziemi Lubuskiej”

przy pomocy liny i drabiny użytej w charakterze bloku. 
Pomniejsi  pracownicy  pańskiej  winnicy,  lecz  przecież 

Historia winiarstwa na Ziemi Lubuskiej - Irena Soppa, Muzeum 

wysocy  kościelni  hierarchowie  w  kardynalskich 

Etnograficzne w Ochli. 
Tradycje  picia  wina  -  Ewa  Dankowska,  Akademia  Rolnicza  im.                       

kapeluszach  i  biskupich  infułach,  pomagają  papieżom 

A.  Cieszkowskiego  w  Poznaniu,  Roman  Grad,  Zielonogórskie 

tłoczyć  wino  eucharystii.  Wóz  ciągniony  przez  trzech 

Stowarzyszenie Winiarskie.

ewangelistów w ich alegorycznej postaci, niesie w wielkiej 

Inicjatywa  klastra  Lubuski  Szlak  Wina  i  Miodu  -  Przemysław 

kufie ładunek, który kapłan rozdziela w kościelnej nawie 

Karwowski.

pośród wiernych. A jednocześnie naprzeciw owego kościoła 

Panel „Uprawa winorośli i technologia produkcji wina”

widać  winnicze  wzgórze,  na  którym  pośród  krzewów 
trudzą  się  ludzie.  Sadzą,  szczepią,  pielą  chwasty.  My, 

Prawne  i  ekonomiczne  uwarunkowania  produkcji  win  w  Polsce  - 

winiarze,  znamy  wszyscy  tę  pracę.  Później  znoszą  na 

Krzysztof  Potocki,  Departament  Rynków  Rolnych,  Ministerstwo 

plecach do kadzi kosze pełne winogron. Depczą nogami 

Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

grona na miazgę. Dźwigają naczynia z moszczem i wi-

Doświadczenia  niemieckie  -  prof.  dr  Gerhard  Flick,  Hochschule 
Neubrandenburg.

nem.

Metody ochrony winorośli przed organizmami szkodliwymi - Tadeusz 

W  którymś  miejscu  oba  te  potoki  wina,  euchary-

Baranowski, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Sulechowie.

stycznego i zwykłego, uświęconego i powszedniego, łączą 

Wartość  technologiczna  gron  wybranych  odmian  winorośli  - 

się ze sobą i mieszają. Czyjaś dłoń podnosi do naszych ust 

Kazimierz Michalak, PWSZ w Sulechowie.

kielich, z którego dane jest nam skosztować. Pamiętamy, że 

Zakładanie  i  prowadzenie  plantacji  winorośli  w  warunkach  woj. 
lubuskiego. Przygotowanie i dobór stanowiska. Zabiegi pielęgnacyjne 

zaproszono nas do mistycznej winnicy Pana. Wszystko tu 

- Marek Senator.

jest święte.

Cięcie i formowanie krzewów winorośli - Robert Koziarski, Winnica 

Mirosław Kuleba

Kinga.
Odmiany winorośli do uprawy amatorskiej i przemysłowej w rejonie 
zielonogórskim  -  Jan  Gembara,  Lubuski  Ośrodek  Doradztwa 
Rolniczego. 
Danmarpa  Polonia,  pierwsza  polska  wielkoowocowa  odmiana 
winorośli deserowej - Paweł Zakrzewski, Krojczyn.

Panel dyskusyjny, prezentacje i degustacja wina
Winnica  Cantina  w  Mozowie  koło  Sulechowa,  Karolina  i  Mariusz 
Pacholakowie.
Winnica Julia w Starym Kisielinie koło Zielonej Góry, Małgorzata i 
Roman Grad.

Winnica  Kinga  w  Starej  Wsi  koło  Nowej  Soli,  Kingi  i  Roberta 
Koziarskich;  prezentacja  „Barwy,  smaki  i  aromaty  wina”  -  Kinga 
Koziarska.
Winnica w Mierzęcinie, Łukasz Chrostowski.
Winnica Na Leśnej Polanie w Proczkach koło Zaboru, Małgorzata i 
Jarosław Lewandowscy.
Winnica Stara Winna Góra w Górzykowie koło Sulechowa, Danuta i 
Marek Krojcig.
Winnica  Świętej  Jadwigi  w  Świdnicy  koło  Zielonej  Góry,  Mirosław 
Kuleba.

2

Mirosław Kuleba

Ciąg dalszy ze str. 1

background image

konkokcji potraw dawano wina ryńskiego po kieliszku.” 

Za Wazów i w czasach saskich umiarkowane picie win nie 

było mile widziane. „ Zła to uczta, kiedy się nie popili, kiedy gość 
trzeźwo pożegnał się z gospodarzami”. Szlachcic, który zacho-
wał  trzeźwość,  niewiele  był  wart  w  kampanii  i  pospolicie 
nazywano go Francuzem.

W 1629 r. na wina w Polsce nałożono podatek czopowy, 

który  wcześniej  pobierany  był  tylko  od  piwa  sprzedawanego             
w  karczmach.  Za  wino  płacono  więc  dwa  podatki:  czopowy                       
i składowy.

W Polsce podobnie jak w innych krajach północnych nie 

było  zwyczaju  picia  wina  do  posiłku.  Trunek  ten  pito  poza 
posiłkiem. Niekończące się toasty, picie na komendę, zmuszanie 
do  picia,  picie  w  obronie  honoru  należały  do  cech  odróżnia-
jących polskie picie wina od zwyczajów panujących w krajach 

Spośród  wielu  napojów  alkoholowych  jakie  spożywa 

śródziemnomorskich,  gdzie  wiązało  się  ono  z  subtelnym 

człowiek, wino zajmuje szczególne miejsce. W Polsce jest ono 

wachlarzem  odpowiednio  dobranych  kompozycji  i  smaków 

znane od czasów pierwszych Piastów. Nie był to jednak napój 

oraz piciem z umiarem tylko w czasie posiłków i uzupełnianiem 

powszechnie  używany.  Według  istniejących  dokumentów 

kieliszków w dwóch trzecich wodą. 

szlachetne odmiany winorośli przekroczyły granice Polski wraz 

W  XVII  i  XVIII  w.  podróżnicy  odwiedzający  Polskę 

z rozszerzającym się chrześcijaństwem, a produkowane wina 

zwracali uwagę na dziwny zwyczaj polskiej szlachty która piła 

były  używane  tylko  do  celów  liturgicznych.  Przybywający  do 

wino z jednego kielicha. Było to wyrazem szczerości i przyjaźni. 

Polski benedyktyni i cystersi zakładali przyklasztorne winnice. 

Zwyczaj ten podkreślał również bliskość i więź biesiadników,                     

Produkowany tam trunek służył do codziennej konsumpcji np. 

a kolejność spełniania pucharu pokazywała ich miejsce w hie-

mnisi benedyktyńscy dziennie otrzymywali około pół litra wina. 

rarchii. 

Bardzo często produkowali oni też wino na sprzedaż, a uzyskane 

Picie  wina  jest  sztuką.  Wina  pija  się  w  określonej 

dochody stanowiły element finansów kościoła. Pierwotnie wino 

kolejności,  dobiera  pod  względem  wieku,  koloru,  smaku, 

przechowywane  było  w  klasztornych  piwnicach,  w  wielkich 

gatunku do odpowiednich potraw, okazji czy sytuacji. Trzeba też 

drewnianych beczkach. Dopiero w XVII w. wino wlewano do 

umieć otwierać butelkę i płyn szlachetny nalewać do kieliszków. 

szklanych  butelek.  Również  królowa  Bona  przy  niektórych 

Zachował się wiersz który mówi jakie wino należy pić do jakiej 

swych zamkach zakładała winnice, lecz niewiele otrzymywano 

potrawy:

z nich wina. Ponadto było ono kwaśne i niesmaczne. Tak więc 

Ryby, drób i cielęcina

na stołach polskich gościło wino sprowadzane z zagranicy np. 

Lubią tylko białe wina.

Alakant - czerwone wino hiszpańskie, Muszkatel z Macedonii, 

Zaś pod woły, sarny, wieprze

Kreteńskie z wyspy Krety.

Już czerwone wino lepsze.

Do czasów Zygmunta III wino pojawiało się wyłącznie na 

Frukty, desery i łakotki

stołach  ludzi  bogatych  i  to  tylko  w  dni  uroczyste.  Ceny  tego 

Lubią tylko wina słodkie.

trunku były bowiem bardzo wysokie. Butelka lepszego gatunku 

A szampana  wie i kiep

kosztowała  tyle  ile  wynosił  trzydniowy  zarobek  dobrego 

Można podczas, po i przed.

rzemieślnika.  Spożywanie  wina  przez  ówczesne  elity 

______________________

powodowało,  ze  był  to  napój  modny,  świadczący  o  pozycji 

* dr inż. Ewa Dankowska, Akademia Rolnicza w Poznaniu.

społecznej.  Szymon  Starowolski  (1588  -  1656)  pisał,  że  za 
Zygmunta  Augusta  w  Krakowie  wino  szynkowano  tylko                       
w jednym domu, a teraz niemal w każdym klasztorze, u pleba-
nów i u samych panów. Tak więc piwnica z winem stała się 
nieodłącznym  wyposażeniem  magnackiego  dworu.  Polacy 
upodobali  sobie  wina  słodkie.  Gust  ten  został  ukształtowany 
przez pite od setek lat miody i niezbyt chętnie dostosowywano się 
do  podbijających  Europę  win  wytrawnych.  Najczęściej 
kupowano rozmaite wina węgierskie, wśród których królowały 
tokaje.  Często  kupowano  je  na  pniu.  Tokaj  dojrzewał  przez 
dziesięciolecia  w  szlacheckich  piwnicach  osiągając  niespoty-
kaną  nigdzie  w  Europie  jakość.  Najlepsze  tokaje  dojrzewały                   
w Krakowie i w Warszawie. Natomiast w sferach najwyższych 
modne stawały się wina francuskie  burgundy i klarety. Jędrzej 
Kitowicz (1728 - 1804) pisał: „Zaczęło też wchodzić w używa-
nie, ale bardzo rzadko, wino szampańskie, które dawano na 
stempel  po  węgierskim.  Burgunskiego  zażywali  do  wody  dla 
wielkich  panów,  którzy  byli  już  wychowania  modnego 
francuskiego i nie pili piwa. Takim ichmościom i damom dla 

3

Ewa Dankowska*

Franciszek Bohomolec

background image

Wydawać  by  się  mogło,  że  po  tysiącleciach  uprawy 

winorośli przez człowieka technika sadzenia nie powinna kryć 
najmniejszych  tajemnic.  Z  pewnością  tak  jest  w  krajach                         

o wieloletniej tradycji winiarskiej, jednak proste przeniesienie 

metodyki  tam  stosowanej,  bez  uwzględnienia  np.  specyfiki 
polskiego  klimatu  nie  musi  przynieść  dobrych  rezultatów. 
Przecież w większości krajów winiarskich problem przemarza-
nia korzeni czy miejsc szczepienia prawie nie istnieje. W ciepłej 
glebie i suchym klimacie winorośl ukorzenia się na głębokość 
kilku-kilkunastu metrów (niektóre źródła podają blisko 20 m, 
a nawet do ponad 100 m w Libanie, podczas gdy w naszym 

Rys. 1. Krótka sadzonka pojemnikowa:

klimacie - rzadko głębiej niż 1m (wyjątkiem mogą być bardzo 

a) posadzona standardowo  korzenie główne na głębokości 5-15 

przepuszczalne gleby piaszczyste). Charakterystyczne jest też, że 

cm pod ziemią;

w warunkach Polski system korzeniowy zalega często poziomo 

b) posadzona głęboko w niecce   lato I rok; c) jesień I rok, na 

tuż pod powierzchnią gleby, a wykopane rośliny przypominają 

okres zimowy  zakopczykowana (linia przerywana); d) lato II 

kształtem  odwróconą  literę  T.  Najwyraźniej  właśnie  tam 

rok.

korzenie znajdują optymalną dla siebie strefę rozwoju. Pewien 
wpływ  na  ukształtowanie  systemu  korzeniowego  może  mieć 

Jeśli myślimy o czymś więcej niż kilka krzewów w przydo-

także  rodzaj  użytej  podkładki,  np.  podkładka  Börner  wypu-

mowym  ogródku,  powinniśmy  zaopatrzyć  się  w  długie,  co 

szcza  wyraźnie  mniej  korzeni,  ale  zagłębiających  się  mocno                         

najmniej  trzydziesto  -  czterdziestocentymetrowe  sadzonki  od-

w głąb, co jest jednym z powodów jej odporności na suszę.

krytokorzeniowe. Tutaj również należy zwrócić uwagę na jakość 

Polskojęzyczne  źródła  podają  różne  terminy  i  sposoby 

materiału. Niezależnie od tego, jak bardzo atrakcyjna wydaje 

sadzenia,  często  ze  sobą  sprzeczne,  bardzo  rzadko  przy  tym 

nam się cena czy odmiana, nie warto sadzić sadzonek słabych, 

uzasadniając merytorycznie odmienne poglądy. W tym artykule 

źle ukorzenionych, wątpliwego pochodzenia. Mamy w swoich 

postaramy się opisać nasze poglądy na ten temat, dokumentując 

winnicach krzewy, które po trzech latach uprawy wciąż wyglą-

je w miarę możliwości odpowiednimi danymi. 

dają na jednoroczne rośliny. Na tego rodzaju eksperymenty po 
prostu szkoda czasu i pracy. Wysiłek włożony w poszukiwanie                   

Co sadzić?

i  pieniądze  wydane  na  pewny  materiał  szkółkarski  dobrej 

Nie będziemy pisać tutaj o doborze odmian, to materiał na 

jakości, procentuje latami oszczędzając przykrych rozczarowań. 

oddzielne  obszerne  opracowanie.  Napiszemy  o  materiale 

Długie  sadzonki  nie  szczepione  są  materiałem  do  nasadzeń 

szkółkarskim i sposobie jego sadzenia. Spośród dostępnych na 

nieco  bardziej  profesjonalnych  i  mogą  stanowić  bazę  do 

rynku sadzonek nie szczepionych wyróżnić możemy sadzonki: 

zakładania winnic w większej skali. Warto podkreślić, że ciągle 

- krótkie, otrzymane z jednopąkowego lub dwupąkowego 

istnieją  jeszcze  stare  winnice  w  Europie,  gdzie  rosną  krzewy 

odcinka  łozy,  sprzedawane  w  zasadzie  tylko  w  niewielkich 

klasycznych  odmian  na  własnych  korzeniach  (pojedyncze 

doniczkach, 

krzewy przetrwały także w Polsce). W warunkach Polski jest to 

-  sadzonki  nie  szczepione  długie,  odkrytokorzeniowe, 

jednak ryzykowna kwestia i szczególnie w uprawie Vitis vinifera 

pochodzące z upraw w szkółkach polowych, a otrzymane z 3-4. 

może decydować o powodzeniu uprawy lub kompletnej porażce. 

pąkowego odcinka łozy.

Korzenie Vitis vinifera są bowiem znacznie mniej odporne na 

Te pierwsze mają w zasadzie jedną zaletę  można je sadzić 

wymarzanie (choć bywają zazwyczaj dość odporne na suszę). 

przez cały sezon wegetacyjny (choć polecamy w miarę wczesne 

Szanse  na  powodzenie  upraw  z  sadzonek  nie  szczepionych                         

sadzenie,  tak  aby  spędziły  większość  sezonu  w  warunkach 

w przypadku mieszańców są znacznie większe, choć tracimy                     

polowych,  co  da  lepsze  przygotowanie  do  zimy).  Nie 

w tym przypadku możliwość dopasowania do gleby.  

rekompensuje to jednak ich wad: przede wszystkim podatności 

Trzecim rodzajem sadzonek są długie sadzonki szczepione. 

na  przemarzanie  i  suszę  (korzenie  znajdują  się  płytko  pod 

Sadzonki  takie  mają  zazwyczaj  ok.  35-45  cm  długości,                       

ziemią) oraz zazwyczaj słabszego wzrostu w ciągu pierwszych 

w zależności od kraju pochodzenia i specyfiki lokalnych wyma-

lat  po  posadzeniu.  Możemy  i  wręcz  powinniśmy  posadzić  je                       

gań. Większość sadzonki stanowi podkładka, a tylko ok. 5 cm 

w  niecce,  w  pierwszym  roku  wyprowadzić  jedną  silną  łozę, 

licząc od góry to naszczepiony zraz właściwej odmiany, z której 

następnie nieckę wypełnić ziemią i obsypać kopczykiem na zimę 

wybiją w przyszłości pąki. Zwykło się wręcz mówić o naszcze-

(rys.  1).  Na  wiosnę  przycinamy  na  1-2  pąki  ponad  ziemią.                     

pianiu  podkładek  zrazami  szlachetnymi  -  dla  podkreślenia 

W  ten  sposób  uzyskamy  odpowiednią  głębokość  sadzenia, 

jakości części owocującej w porównaniu do podkładu (istnieją 

stracimy jednak rok na wyprowadzenie odpowiednio długiego 

również sadzonki szczepione na bardzo długich podkładach, ale 

trzonu  korzeniowego.  Z  uwagi  na  system  produkcji 

jest to zagadnienie specyficzne).

przebiegający głównie w doniczkach, sadzonki takie mają w 

Sam  proces  szczepienia  winorośli  jest  dość  trudny,  a  do-

momencie  sadzenia  bardzo  dużo  cienkich  korzonków,  co 

kładniej  mówiąc  trudne  jest  osiągnięcie  wysokiej  końcowej 

skutkuje  większym  zagrożeniem  wymarzania  w  pierwszych 

jakości przyjęć. W zależności od kombinacji notuje się sukces na 

latach.  Taki  rodzaj  sadzonek  jest  odpowiedni  do  nasadzeń 

poziomie 66-80%, choć bywają i wyniki zarówno bliskie 100% 

amatorskich i hobbystycznych.

4

Krzysztof Górka

background image

jak  i  poniżej  50%  (mówimy  tu  o  wynikach  profesjonalnych 
szkółek). Wyniki szczepień amatorskich są wyraźnie gorsze, co 

często zniechęca i skłania raczej do prób nad sadzonkami nie 
szczepionymi.  Właśnie  niski  odsetek  przyjęć  jest  dość  istotną 

kwestią  odbijającą  się  na  ostatecznej  cenie  sadzonek  szcze-
pionych.  Warto  wiedzieć,  że  w  krajach  winiarskich  profesjo-

nalne  sadzonki  szczepione  są  wykonywane  z  wielką  staran-
nością  i  przy  dużym  nakładzie  środków,  w  zasadzie  można 

śmiało  powiedzieć,  że  proces  produkcji  przypomina  dobrze 
zorganizowaną  fabrykę.  Zarówno  zrazy  jak  i  podkładki 

pochodzą ze specjalnych plantacji matecznych, gdzie posadzono 
materiał klasy bazowej - to jest mogący służyć do dalszego roz-

mnażania w klasie o jeden niższej (certyfikowane wolne od wi-

Sadzonki  szczepione:  u  góry  sadzonka  z  przyciętymi  korzeniami  i 

rusów). W ostatnich czasach są to plantacje ściśle określonych i 

przyrostami, zawoskowana, gotowa do sprzedaży i sadzenia, długość 35 cm 

wyróżnionych pod jakimiś względami klonów, wolnych od wi-

bez korzeni. U dołu sadzonka z nie przyciętymi korzeniami i przyrostami, 

zawoskowana tylko przed wysadzeniem do szkółki, długość 40 cm bez korzeni 

rusów  i  corocznie  badanych  na  ich  obecność.  Plantacje 

i przyrostów. Wymaga koniecznie przycięcia na 2- 3 oczka! 

podkładek są dodatkowo badane na obecność Agrobacterium.

 

Największymi producentami podkładek są Włochy i Węgry, 

Warto  przypomnieć,  że  podstawowym  powodem,  dla 

materiał  na  zrazy  produkuje  się  zazwyczaj  w  krajach 

którego winorośl w ogóle się szczepi, jest filoksera - szkodnik, 

producentów sadzonek, gdyż często sadzi się specyficzne miej-

który w drugiej połowie XIX wieku prawie zupełnie zniszczył 

scowe  czy  też  dopasowane  klimatycznie  klony.  Błędnym  jest 

europejskie winnice. Jedynym skutecznym środkiem zapobie-

jednak pogląd, że szkółkarze pobierają darmowy materiał ze 

gawczym  okazało  się  właśnie  szczepienie  odmian  winorośli 

zwykłych winnic, zazwyczaj zarówno zrazy jak i podkładki są 

europejskiej  Vitis  vinifera  na  podkładkach  odpornych  na 

kupowane  od  wyspecjalizowanych  w  tym  hodowców,  którzy 

filokserę,  bądź  podkładkach,  które  lepiej  lub  gorzej  filokserę 

posiadają  winnice  mateczne  oparte  na  materiale  bazowym. 

tolerują.

Zrazy  takie  szkółkarze  nabywają  wraz  z  wniesieniem  stoso-

Filoksera występuje w dwóch formach: podziemnej żyjącej 

wnych  opłat  licencyjnych,  w  przypadku  nabywania  nowych 

na  korzeniach  oraz  w  formie  napowietrznej,  żerującej  na 

odmian  odpornych  lub  najnowszych  klonów  odmian 

liściach.  Na  podkładkach  amerykańskich  pojawiają  się  obie 

klasycznych.  Oczywiście  ciągle  jeszcze  wiele  winnic,  w  tym 

formy,  szczególnie  widoczne  są  jednak  galasy  na  liściach, 

najbardziej  uznanych  winnic  na  świecie  rozmnaża  materiał                 

podczas  gdy  formy  podziemne  nie  są  tak  widoczne  i  groźne,                           

z własnych plantacji, mając na uwadze zachowanie własnego 

z  racji  na  mechanizmy  obronne  jakie  posiadają  korzenie 

dziedzictwa  genetycznego.  Jednak  materiał  tak  wyproduko-

podkładek.  Na  Vitis  vinifera  odwrotnie,  spotyka  się  głównie 

wany może być użyty tylko w tej samej winnicy i nie może być 

formę  korzeniową  i  jest  ona  bardzo  groźna,  prowadząc  do 

przedmiotem obrotu! Jest to postępowanie godne pochwały, o ile 

śmierci  krzewów  nie  szczepionych.  Forma  liściowa  jest 

nie  następuje  rozmnażanie  roślin  dotkniętych  wirusami.                         

niezwykle rzadka, choć ostatnio notuje się jej nasilenie. 

W  takim  przypadku  warto  pobrany  materiał  sprawdzić  na 

W czasach pierwszego ataku filoksery w Europie rosły tylko 

obecność  wirusów  lub  przeprowadzić  procedurę  odwiruso-

odmiany  Vitis  vinifera  i  tylko  na  własnych  korzeniach,  stąd 

wania.  Być  może  prace  takie  zostaną  przeprowadzone  także                     

głównym  źródłem  rozprzestrzeniania  szkodnika  były 

w  Polsce,  jeśli  dojdzie  do  prób  ratowania  dziedzictwa 

zaatakowane korzenie sadzonek nie szczepionych. Właśnie to,   

genetycznego  okolic  Zielonej  Góry,  w  ramach  projektu  jaki 

w połączeniu z faktem, iż filoksera nie znajduje odpowiednich 

prowadzony jest m.in. przy udziale Zielonogórskiego Stowarzy-

warunków  do  rozwoju  w  glebach  piaszczystych,  może  wyja-

szenia Winiarskiego oraz partnerów z Niemiec.

śniać  dlaczego  nie  poczyniła  spustoszeń  w  winnicach 

Poza  etapem  szczepienia,  wygrzewania  i  dwukrotnego 

zielonogórskich.  W  Polsce  często  tłumaczy  się  to  także 

woskowania, dalsza produkcja sadzonek jest dość podobna do 

klimatem, choć wydaje się, że mimo iż czynnik ten może mieć 

wytwarzania  długich  sadzonek  nie  szczepionych  i  polega  na 

jakieś  znacznie,  nie  jest  on  jednak  kluczowy  w  możliwości 

uprawie w szkółce polowej przez okres od maja do końca sezonu, 

rozprzestrzeniania się tego szkodnika. 

tj. czasem aż do końca listopada. Po wykopaniu, sadzonki takie 

Na razie filoksera nie jest u nas oficjalnie notowana, choć 

są czyszczone i zazwyczaj przygotowywane do sprzedaży poprzez 

należy  pamiętać,  że  pojawiła  się  już  w  krajach  ościennych. 

skrócenie  przyrostów,  mocne  przycięcie  korzeni  i  finalne 

Ocieplanie się klimatu, a wraz z nim stałe przesuwanie strefy 

zawoskowanie.  Po tych czynnościach sadzonki składowane są 

o

uprawy winorośli na masową skalę wskazują, że w niedługim 

w  chłodniach  o  kontrolowanej  wilgotności,  w  temp.  ok.  2 C                       

czasie filoksera może stać się zauważalnym problemem także                 

i czekają na wiosenny sezon sprzedaży. Sadzonki tak przygoto-

u nas. Skoro uprawiamy już nawet takie odmiany jak Riesling  

wane są w zasadzie gotowe do sadzenia (wymagają ew. lekkiego 

i  Pinot  Noir  (i  bynajmniej  nie  mamy  tu  na  myśli  małych 

przycięcia  korzeni),  co  przy  sadzeniu  na  dużą  skalę  jest 

plantacji, które trwają dzięki troskliwej opiece ich właścicieli, 

niezwykle cenne, gdyż znacznie oszczędza czas.                     

ale  duże  plantacje  polowe),  nie  ma  powodu  by  uważać,  iż 

Sadzonki szczepione pochodzące ze szkółek polowych są w 

zawsze  pozostaniemy  poza  strefą  możliwości  oddziaływania 

zasa-dzie  jedynym  dostępnym  materiałem  w  krajach 

filoksery.  Rozważenie  skali  tego  zagrożenia  pozostawiamy 

winiarskich Europy. Uśpione sadzonki gołokorzeniowe służą do 

Czytelnikom.

nasadzeń profesjonalnych winnic, natomiast te same sadzonki, 

          

ale  umieszczone  w  dużych  doniczkach  i  będące  w  stanie 

            Dalszy ciąg na str. 10

wzrostu, trafiają do nasadzeń amatorskich. 

5

background image

Aromat  wina  jest  bardzo 

a dym tytoniowy w Grenache.

złożony, kształtuje go tak wiele 

Aromaty  mineralne  -  ziemiste  w  czerwonych,  mine-

związków  chemicznych  o  róż-

ralne w białych.

nych właściwościach, że bada-

Analiza zapachu podczas degustacji powinna przebiegać   

nie  go  jest  najtrudniejszym 

w kilku etapach: przed zamieszaniem wina w kieliszku i przy-

etapem oceny organoleptycznej. 

najmniej dwukrotnie po zamieszaniu.

Określenie  poszczególnych  za-

Za wszystkie charakterystyczne zapachy odpowiedzialne są 

pachów  sprawia  wiele  proble-

związki lotne win. Kształtują one nie tylko aromat wina, ale są 

mów  początkującym  degusta-

również przyczyną przykrych zapachów.

torom, w związku z czym uszeregowanie ich w grupy pozwala 

Zapachy niepożądane w winie powstają w wyniku błędów 

na  uporządkowanie  wrażeń  zmysłowych  i  ułatwia  ich 

popełnionych przy jego wyrobie. Przyczyn wad i chorób wina 

nazwanie.

istnieje bardzo wiele. Jednym z najnowszych odkryć wyjaśnia-

Wszystkie aromaty wina, zarówno te pożądane jak i nie-

jących  tajemnicze  pojawianie  się  obcych  zapachów  było 

pożądane, można podzielić na pierwotne - pochodzące z samych 

zidentyfikowanie  występujących  w  winie  drożdży  z  rodzaju 

winogron (charakterystyczne dla danych odmian i szczepów), 

Brettanomyces. W przeciwieństwie do drożdży szlachetnych po-

fermentacyjne  -  powstałe  podczas  fermentacji  moszczu  oraz 

siadają one zdolność rozwoju w bardzo niskich temperaturach  

leżakowe  -  powstające  podczas  dojrzewania  win  w  beczkach 

i  są  o  wiele  mniej  wymagające  jeśli  chodzi  o  odżywianie. 

dębowych i butelkach.

Efektem  ich  obecności  są  przykre  zapachy,  takie  jak:  zapach 

Aromaty  owocowe  -  grupa  najczęściej  spotykanych 

plastrów opatrunkowych, końskiego siodła, wędzonek i przy-

aromatów. Najbardziej intensywne aromaty świeżych owoców 

praw, zjełczałego tłuszczu, zwierzęcego potu i bardzo dojrzałego 

spotyka się w winach młodych. W winach starszych   zapachy 

sera pleśniowego, a także tzw. zapach „mysi” (z ang. „Brett 

owoców  dojrzałych,  suszonych  i  konfitur.  Wina  czerwone 

character”). Związki chemiczne odpowiedzialne za charaktery-

pachną  zazwyczaj  owocami  ciemnymi,  białe  -  jasnymi. 

styczny  „mysi  zapach”  zepsutego  wina  to  2-  acetylotetrahy-

Sauvignon Blanc jest znany z zapachu agrestu; Chardonnay    dropirydyna,  2-  etylopiperydyna  oraz  2-  acetylopirydyna, 

grejpfruta; Cabernet Sauvignon - czarnej porzeczki, a Merlot  - 

zapach zjełczałego tłuszczu świadczy o obecności w winie kwasu 

czerwonej porzeczki.

izowalerianowego,  zapach  wędzonego  mięsa  sygnalizuje 

Aromaty  kwiatowe  -  częściej  spotykane  w  winach 

pojawienie  się  4-  etylogwajakolu,  zaś  zapach  plastrów 

białych  (jasne  kwiaty)  niż  w  czerwonych  (ciemne  kwiaty).                   

opatrunkowych i stajni  4- etylofenolu.

W  winach  dojrzałych  występują  ponadto  częściej  zapachy 

Wina  produkowane  z  wykorzystaniem  najnowszych 

kwiatów  suszonych.  Niemiecki  Riesling  często  pachnie 

technologii są filtrowane, co oczywiście wpływa pozytywnie na 

kwiatem brzoskwini; węgierski Tokaj miewa aromat kwiatu 

ich  klarowność  i  czystość  mikrobiologiczną,  lecz  pozbawia 

lipy; włoskie Nebbiolo  suszonych kwiatów, a Syrah - fiołków.

trunku   pełni bukietu. Przy wystąpieniu wady zapachu wina 

Aromaty roślinne - tzw. aromaty zielone (np. trawiaste) 

łatwiej  niż  w  przeszłości  jest  zidentyfikować  związki  za  nią 

wskazują na wadę wina. Jednak aromat szparagów i papryki 

odpowiedzialne,  dotrzeć  do  przyczyny  ich  wystąpienia  oraz 

(jak w Sauvignon Blanc) albo siana (jak w Verdicchio) może 

przedsięwziąć środki zapobiegawcze. 

być cennym walorem wina.

____________________

Aromaty  korzenne,  bakalie,  słodycze  -  budzące 

*  Fragment  magisterskiej  pracy  dyplomowej  pt.  „Wpływ  wybranych 

najprzyjemniejsze  skojarzenia,  wyczuwalne  w  winach 

parametrów  na  ekstrakcję  związków  lotnych  wina  białego  techniką 

szlachetnych,  dojrzałych,  często  takich,  które  miały  kontakt                         

mikroekstrakcji  do  fazy  stacjonarnej  (SPME)”,  wykonanej  w  Instytucie 

z  drewnem  dębowym.  Stanowią  często  najważniejsze  nuty 

Technologii  Żywności  Pochodzenia  Roślinnego  Akademii  Rolniczej  im. 

zapachowe win czerwonych, np. aromat goździków występuje 

Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu pod kierunkiem prof. dr hab. Henryka 
Jelenia.

w  winach  Barbera,  Gamay,  Pinot  Noir  i  Blauer  Zweigelt; 
aromat  pieprzu  -  Zinfandel,  Tanna  i  Cabernet  Sauvignon; 

aromat cynamonu - Nebbiolo i Pinotage; orzechów laskowych  - 
Chardonnay,  Chenin  Blanc,  Neuburger,  Fiano,  Pinot  Gris; 
migdałów  -  Viognier.  Aromat  orzecha  kokosowego  wskazuje,                   

że wino dojrzewało w beczkach z dębu amerykańskiego.

Aromaty zwierzęce i grzybowe- charakterystyczne dla 

win czerwonych; w winach białych od razu definiowane jako 
wada.  Aromaty  zwierzęce  często  wyczuwa  się  w  dojrzałych 
winach  czerwonych,  np.  piżmo  w  Blaufrankisch,  dziczyznę                     
w Mourvedre lub skórę w Sangiovese, a trufle w Syrah i Merlot.

Aromaty drewna, dymne i przypalone   - spotykane                   

w  winach,  które  dojrzewały  w  beczce  z  drewna  dębowego: 
Tempranillo  ma  aromat  drewna  sandałowego,  a  Tannat 
cedrowego.  Aromat  przypieczonego  chleba  wyczuwa  się  np.                       
w dojrzałym Chardonnay; gorzkiej czekolady w Blaufrankisch, 

6

Ewelina Grad

background image

7

gospodarczego, owoce są wykorzystywane na przetwory lub spożywane 

jako deserowe. Zasadniczym celem założenia winnicy była history-

zująca aranżacja otoczenia, mająca nawiązywać do tradycji cyster-

skich.  Zakon  ten,  o  francuskim  rodowodzie,  sprowadzał  do  Polski 

winorośl  i  propagował  jej  uprawę.  W  średniowieczu,  czasie  naj-
większego rozkwitu cystersów, klimat w Europie był dość łagodny i po-

Bezpośrednio  przy  drodze  krajowej  nr  3,  w  połowie  odległości 

zwalał z sukcesem parać się uprawą winnych gron. Choć wino produ-

między Zieloną Górą a Gorzowem Wlkp. leży wieś Gościkowo, w której 

kowane w tutejszych klasztorach było gorszej jakości niż to z południa 

znajduje się barokowy, pocysterski zespół klasztorny. Obiekt ten nosi 

Europy,  jednak  wytwarzano  je  przede  wszystkim  na  użytek  litur-

własną, historyczną nazwę Paradyż i jest uważany za najcenniejszy z 

giczny (by nie sprowadzać za bardzo wysoką cenę wina z Francji czy 

klejnotów architektury Ziemi Lubuskiej. Początkiem sięga roku 1236, 

Italii). Na zachowanym w tutejszym kościele XVI-wiecznym obrazie 

kiedy to wojewoda poznański Mikołaj Bronisz, mąż szlachetny i bo-

pokazującym  widok  ówczesnego  Paradyża  widać  wyraźnie,  że 

gaty w zasługi dla ojczyzny, dotknięty jednak brakiem potomstwa, 

wzgórza otaczające klasztorny kompleks nie są zalesione, jak to jest 

postanowił  część  swoich  dóbr  przeznaczyć  na  fundację  dla  zakonu 

dziś, ale porośnięte jakimiś zielonymi, gęsto nasadzonymi i niezbyt 

cystersów. Z opactwa Lehnin przybyło wtedy pierwszych kilkunastu 

wysokimi  krzewami.  Być  może  są  to  właśnie  uwiecznione  przez 

mnichów,  a  na  siedzibę  nowego  klasztoru  wyznaczono  im  wieś 

malarza paradyskie winnice, doskonale nadające się do uprawy na 

Gościchowo. Zakonnicy zauroczeni urodą malowniczej doliny Paklicy 

łagodnych, dobrze nasłonecznionych stokach doliny Paklicy.

nazwali  to  miejsce  „Paradisus  Sanctae  Mariae”,  czyli  „Raj  Matki 

Warto zobaczyć: późnobarokowy ołtarz główny z 1739 r. i całe 

Bożej”. Stąd w wersji spolszczonej powstała nazwa „Paradyż”.

skomponowane  z  nim  wyposażenie  kościoła;  relikty  XIV  i  XV-

Działalność  zakonu  cystersów  bardzo  ożywiła  nie  tylko  sferę 

wiecznych fresków na ścianach nawy południowej oraz bogate XVIII-

intelektualną  i  duchową,  ale  także  gospodarczą  regionu.  To 

wieczne freski w Kaplicy Św. Krzyża; łaskami słynący obraz Matki 

zgromadzenie  o  francuskim  rodowodzie,  otwarte  na  nowoczesne 

Bożej Paradyskiej z 1665 r.; przed kościołem rokokową statuę Maryi 

doświadczenia w wielu dziedzinach i posiadające swoje konwenty w 

Niepokalanej; muzeum z ekspozycją sprzętu liturgicznego i innych 

całej  Europie,  znacznie  się  przyczyniło  do  wymiany  myśli  i  roz-

pamiątek związanych z historią miejsca.

powszechnienia wielu nowinek m.in. z dziedziny rolnictwa i ogro-

Warto  wiedzieć:  W  klasztornej  bibliotece  znajduje  się  zbiór 

dnictwa, melioracji, rzemiosła, architektury i sztuki. Paradyż niemal 

bezcennych rękopisów i druków, wśród nich unikatowy „Antyfonarz 

do  końca  XVIII  w.  rozwijał  się  kwitnąco  zarówno  pod  względem 

Lubuski”  oraz  tzw.  „Mszał  Lubuski”.  W  krypcie  pod  kościołem 

gospodarczym,  jak  i  kulturalnym.  Nie  przeszkodziły  temu  liczne 

spoczywają  doskonale  zachowane  (bez  mumifikacji)  ciała  kilku-

doświadczenia  wojen,  rabunków  czy  pożarów.  Ze  wszystkich  tych 

dziesięciu  zakonników  sprzed  XVIII  w.  Miejsca  te  nie  są  jednak 

klęsk  klasztor  powstawał  nie  tylko  odradzając  się  do  poprzedniego 

dostępne dla zwiedzających. Ogród klasztorny przylega od południa do 

stanu, ale nawet rozwijając się jeszcze bardziej. Tak było np. po dwóch 

rzeki Paklicy, która łącząc się z jez. Paklicko Wielkie od zachodu, a od 

największych  pożarach  (1633  i  1722  r.),  wskutek  których  uległ 

wschodu zmierzając do Obry i Warty, stanowi niezwykle atrakcyjny 

zniszczeniu  gotycko-renesansowy  obiekt,  ale  -  mimo  poważnych 

szlak kajakowy. Jest to też obszar krajobrazu chronionego. Każdego 

trudności gospodarczych  został odbudowany i powiększony, a ponadto 

roku  odbywa  się  tu  międzynarodowy  festiwal  muzyki  dawnej 

wzbogacony zachowanym do dziś późnobarokowym wystrojem.

„Muzyka  w  Raju”,  uważany  za  jedną  z  najbardziej  prestiżowych 

Klasztor  stał  się  także  bardzo  ważnym  ośrodkiem  ochrony 

imprez muzycznych w Europie.

polskości  na  tych  terenach,  których  przygraniczny  charakter  od 
wieków rodził zrozumiałe zagrożenia. Cieszył się bezpośrednią opieką 
królów Polski, m.in. z ich polecenia od XVI w. funkcję opata mogli 
sprawować  tylko  Polacy.  Z  tego  powodu  w  okresie  wzmożonych 
działań  germanizacyjnych  w  XIX  w.  konwent  został  najpierw 
ograniczony w możliwości działania, a następnie w 1810 r. poddany 
kasacie. Ostatni mnisi opuścili Paradyż w 1834 r. i od tego czasu aż do 
roku  1945  obiekt  był  wykorzystany  na  potrzeby  niemieckiego 
szkolnictwa.

Od  końca  II  wojny  światowej  i  powrotu  Ziemi  Lubuskiej  do 

Polski klasztor ponownie znalazł się pod opieką Kościoła Katolickiego. 
Od 1947 r. mieści się w nim Wyższe Seminarium Duchowne diecezji 
gorzowskiej  (obecnie  zielonogórsko-gorzowskiej).  W  latach  1964-
1968 gruntownie odrestaurowano obiekt i przystosowano do nowych 

potrzeb.  Następnie  w  latach  1997-2000  dokonano  kompleksowej 
odnowy  elewacji  obiektu,  przywracając  mu  bogatą,  barokową 

kolorystykę. Zadbano również o aranżację otoczenia i przystosowanie 
do obsługi turystów i pielgrzymów. Od roku 2006 podjęto z kolei prace 
nad  rekonstrukcją  barokowego  wystroju  wnętrza  świątyni, 
współfinansowane przez Unię Europejską. Dziś Wyższe Seminarium 
Duchowne w Paradyżu cieszy się statusem najstarszej szkoły wyższej 
w regionie (od 1947 r.), a ponadto jest miejscem nie tylko kształcenia 
przyszłych  duchownych,  ale  również  ważnym  ośrodkiem 
pielgrzymkowym i kulturalnym.

Winnica paradyska powstała w 2005 r. dzięki uprzejmości 

państwa Krojcigów z Górzykowa, którzy na prośbę ówczesnego księdza 
rektora  podzielili  się  sadzonkami  winorośli.  Blisko  5000  krzewów 
posadzono na skierowanej ku południowi pochyłości terenu wzdłuż 
muru klasztornego ogrodu oraz przed elewacją południową budynku. 
Warunki  klimatyczne  i  glebowe  okazały  się  tak  dobre,  że  winnica 
zaowocowała bardzo obficie już w rok po nasadzeniu. W 2007 roku 
dostarczyła blisko 600 kg owoców. Nie ma ona większego znaczenia 

Ks. Paweł Bryk

background image

Hohnberg.  Strome  wzgórze  po  zachodniej  stronie  szosy 

kożuchowskiej (Freystädter Chaussee), naprzeciwko browaru 
Bergschloßbrauerei.  Najwidoczniej  bardzo  stara  nazwa.  Już                   

w  zamierzchłych  czasach  (1447  r.)  wzgórze  było  obsadzone 
winoroślą.  Pochodzący  z  tamtych  czasów  domek  winiarski                   

Löbtenz. Ciąg pagórków na południe od miasta, z win-

z wieżyczką, stojący na szczycie wzgórza, przetrwał do połowy 

nicami i sadami. Pochodzenie nazwy niejasne (patrz moja hi-

ubiegłego wieku. W księdze miejskiej z lat 1686-1691 nazwa                   

storia miasta: „Geschichte der Stadt Grünberg, Schles”, str. 113 

w  formie  Huhnberg.  Dawniej  dla  obniżenia  terenu  na 

i 410), prawdopodobnie określenie zielonego zakątka, w którym 

zachodnim  podnóżu  wzniesienia  kilkakrotnie  wystąpiło 

zielonogórzanie w dawnych czasach odprawiali taniec dożyn-

określenie Hohngrund.

kowy, który jeszcze dzisiaj nazywany jest Lobetanz u naszych 

W  jednym  z  protokólarzy  rady  miejskiej  znajduje  się 

sąsiadów  w  okolicach  Żar  i  Gubina  w  Brandenburgii.  Już 

określenie im hohlen Grund gegen der Hermannsdorffer Straße 

bardzo  długo  w  użyciu,  w  rozmaitych  formach,  dzisiaj  po-

(czyli  Ochelhermsdorferstraße,  ul.  Botaniczna).  Być  może                         

wszechnie  jako  Löbtenz.  Zgodnie  z  zapisem  kronikarskim 

z czasem skrócono hohlen Grund do Hohngrund, podobnie jak 

podczas  wielkiej  zarazy  w  1314  roku  mieszkańcy  miasta 

w przypadku ulicy Hohle Weg  Hohlweg.

znaleźli  tutaj  bezpieczne  schronienie  i  z  wdzięczności  wybu-

1619 r.: Hohberg.

dowali  na  tym  miejscu  kaplicę  poświęconą  Marii  Dziewicy. 

1640: auffm hohen Berge, auffm Hohenberge.

Najwyższy punkt wzniesień Löbtenz ma 170 m n.p.m.

Księga  miejska  z  lat  1671-1679,  str.  424    1679  r.:  aufm 

Księga podatkowa (Steuerbuch) z roku 1696: Lobetänzer.

Hohnberge.

1723 r.: Lebetentz.

Księga miejska z lat 1686-1691, str. 112a   1688 r.: in der 

1724 r.: Löwetentz.

hohen Bergen.

1729 r.: Löbetäntze, tak samo w roku 1739.

Księga miejska z lat 1686-1691, str. 223   1691 r.: auf den 

1736, 1737 i 1739 r.: Löwetäntze.

Huhnbergen.

1737 r.: Löbetantz.

Protokólarz  rady  miejskiej  z  lat  1740-1742,  str.  168:  im 

1738 r.: Lebetans.

hohlen Grund gegen der Hermannsdorffer Straße.

Protokólarz  rady  miejskiej  z  lat  1740/42,  str.  435  -  1742: 

__________________________

welcher beim Löbetenz lieget.

* Johann Friedrich Zöllner: Briefe über Schlesien, Krakau, Wieliczka, und 

Protokólarz rady miejskiej z lat 1746/48, str. 126 - 1748: auf 

die Grafschaft Glatz auf einer Reise im Jahr 1791 geschrieben von J. F. Zöllner, 

dem sogenannten Löwen Tanz.

Königl.  Preuss.  Ober-  Consistorialrath,  Probst  in  Berlin,  Mitglied  der 

Protokólarz rady miejskiej z roku 1768, str. 62, na odwrocie: 

Akademie  der  Wissenschaften  etc.  Mit  Kupfern.  Erster  Theil.  Berlin:  bei 

auf dem Löwentanz.

Friedrich Maurer 1792.

**  Acta  betreffend  die  Weingärten-Reviere  zu  Grünberg  1830.  Archiwum 

1791 r. (Zöllnera „Briefe über Schlesien”*): Löbentanz.

Państwowe w Zielonej Górze, Akta miasta Zielona Góra, sygn. 2345.

1827, 1829 i 1833 r. („Grünberger Wochenblatt”): tak samo 

*** Dawny dworzec miejski linii kolejowej do Szprotawy, 

Löbentanz.

**** Po I wojnie światowej.

1836  r.  (Acta  betr.  Weingärten-Reviere)**,  1833  i  1846 

(„Grünberger Wochenblatt”) jeszcze raz Löwentanz.

Fragment  przygotowanej  do  druku  książki  Hugo 

1863  r.  („Grünberger  Wochenblatt”):  nawet  w  formie 

Schmidta  „Topografia  dawnej  Zielonej  Góry”  (tytuł 

Löwendank.

oryginalny: „Flurnamen der Stadt Grünberg, Schl. und 

Lattwiese. Nazwa wzmiankowana już w 1641 r. (auf der 

ihrer  nächsten  Umgebung.  Zusammengestellt  von                       

latt Wiesen). We wschodniej części miasta, od XVII stulecia do 

H. Schmidt, Städt. Archivar, Mitglied der Historischer 

czasów  najnowszych  obszar  przeznaczony  pod  grunty  rolne, 

Komission für Schlesien”. Grünberg, Schlesien 1925). 

ogrody warzywne, winnice i sady. Pierwotnie zapewne łąka na 

Według  manuskryptu  autora,  przechowywanego                                 

lekkiej  gliniastej  glebie.  Jeszcze  dzisiaj  glina  w  miejscowym 

w  Archiwum  Państwowym  w  Zielonej  Górze,  akta 

narzeczu  to  Latt.  Teraz  na  terenie  Lattwiese  znajduje  się 

miasta  Zielona  Góra,  sygn.  526.  Tłumaczenie  z  nie-

dworzec Oberstadt***, duży plac zabaw i baraki mieszkalne 

mieckiego, redakcja i przypisy Mirosław Kuleba.

zbudowane przez władze miejskie dla uchodźców****.

Na  południowej  stronie  Lattwiese  -  Ruhleben,  teren 

należący przed 1842 r. do byłego landrata von Nickischa. W 

nowszych czasach w posiadaniu rodziny Eichler (ogrodnictwo 
szklarniowe).  Obecnie  teren  Ruhleben  przecina  linia  kolei 
wąskotorowej  do  Szprotawy,  a  część  została  kupiona  przez 

właścicieli  tutejszej  fabryki,  braci  Karla  i  Hansa  Jancke. 
„Grünberger  Wochenblatt”  z  1842  r.,  nr  9:  jetzt  Ruhleben 
genannt.

Po drugiej stronie Lattwiese stała w dawnych czasach prasa 

winiarska  Bahdes Presse (bei Bahdes Presse etc.), właściwie 
Pahdes Presse, od nazwiska mieszkającego tutaj w końcu XVII 
stulecia  kupca  Zachariasa  Pahde  von  Creutzenstein,  który 
posiadał tuejsze grunty i dom winiarski z prasą. Nazwa już od 
dawna zapomniania, ale obecna jeszcze na mapie Reichela z 
1807 r. jako rewir winiarski.

Protokólarz  rady  miejskiej  z  lat  1740-1742:  neben  der 

sogenannten Padeschene Presse.

8

Hugo Schmidt

background image

9

 N R      2 6      •     M Ä R Z        2 0 0 8

Das Manuscript der Abhandlung 

mit dem Titel „Flurnamen der 
Stadt Grünberg, Schl. und ihrer 
nächsten Umgebung” von Hugo 
Schmidt, Städtischer Archivar 
und Mitglied der Historischer 
Komission für Schlesien. Das 
Original ist im Staatischen Archiv
in Zielona Góra aufbewahrt, 
Akta miasta Zielona Góra, 
Sign. 526.

background image

nieco tańsze z racji na mniejsze nakłady pracy, niższe zużycie 
wosku oraz brak kosztów przechowywania. Niestety oznacza to 

przeniesienie sporej części pracy na przyszłych hodowców i pod-
niesienie  ich  ryzyka.  Sadzonki  takie  powinny  być  przed 

sadzeniem  przycięte,  zarówno  przyrosty  jak  i  korzenie,  a  na 
zimę  starannie  zakopczykowane.  Następnie  w  grę  wchodzi 

Czy  więc  sadzić  sadzonki  własnokorzeniowe  czy 

również wiosenne rozgarnięcie, które jeśli przeprowadzone jest 

szczepione?  Jest  to  uzależnione  od  wielu  dodatkowych 

za  późno,  może  skutkować  oberwaniem  młodych,  bardzo 

czynników związanych z planami i oczekiwaniami winiarza. 

delikatnych przyrostów lub ich spaleniem po wystawieniu na 

Odpowiedni dobór podkładki pozwala na prawidłowy wzrost 

pełne  słońce.  Sadzenie  na  jesieni  obarczone  jest  zatem 

krzewu w glebie zawierającej znaczne ilości wapnia, zwiększa 

koniecznością  poniesienia  większych  nakładów  pracy  na 

odporność  na  suszę,  okresowe  zalewanie  czy  zwiększone 

okopanie  sadzonek  i  większym  ryzykiem  wypadów,  czyli                               

zasolenie.  Podkładka  daje  również  możliwość  regulacji  siły 

w  efekcie  może  oznaczać  większe  koszty  mimo  tańszych 

wzrostu krzewu: silnie rosnące odmiany na żyznych glebach 

zakupów.

szczepi  się  na  podkładkach  ograniczających  wzrost,  słabo 

Sadzenie wiosenne zwalnia sadzących z tych dodatkowych 

rosnące, na słabych glebach - na podkładkach zwiększających 

prac  i  ryzyka.  Sadzonki  przez  zimę  przechowywane  są  przez 

wzrost.  Jest  też  ważnym  sposobem  regulacji  plonów,  czyli 

producentów  w  optymalnych  warunkach  pod  względem 

wpływania na jakość owoców, a zatem i wina. Może być świetną 

temperatury  i  wilgotności.  Dodatkowo,  zazwyczaj  są  one 

bronią w ręku świadomych swego celu winiarzy. Jako przykład 

wówczas  po  finalnej  obróbce,  czyli  gotowe  do  sadzenia.                                     

można podać szczepienia jakościowych (tj. o małej wydajności, 

W  zależności  od  skali  nasadzeń  i  dostępnych  sprzętów,  samo 

a  o  dużym  nasileniu  aromatów)  klonów  Pinot  Noir  np. 

sadzenie trwa często od kilku dni do kilku tygodni, a hodowcy 

francuskiego Entav 115 czy niemieckich Gm 20-16 i Gm 20-19 

rzadko mają wówczas czas na dodatkowe prace przygotowujące 

na podkładkach ograniczających  lub mających umiarkowany 

sadzonki  do  sadzenia.  Planując  nasadzenia  warto  zatem 

wpływ  na  plonowanie,  np.  169-49  Couderc  lub  SO4. 

skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań, odpowiednio wcześnie 

Przeciwieństwem takiego postępowania jest szczepienie klonów 

zamówić  właściwą  dla  posiadanej  gleby  kombinację,  a  sam 

produkcyjnych (tj. plennych) lub odmian o naturalnie dużej 

towar odebrać dopiero na wiosnę, już w terminie dogodnym do 

płodności np. Müller-Thurgau czy Dornfelder na podkładkach 

sadzenia. W naszym kraju temperatury powietrza, a co za tym 

wzmacniających  plonowanie,  jak  np.  5BB.  Zatem  już

idzie temperatury gleby, osiągają odpowiednie wartości (czyli 

  sam  zakup  przez  winiarza  kombinacji  klonu  i  podkładki 

ok. 7-10 C) w połowie kwietnia. Sadzenie należy kończyć pod 

decyduje  w  znacznym  stopniu  czy  produkcja  wina  będzie 

koniec  maja.  Jeśli  mamy  materiał  uśpiony  pochodzący  z 

ukierunkowana w kierunku jakości, czy raczej ilości. W wa-

chłodni, wówczas samo sadzanie można przeprowadzić także w 

runkach  Polski  postępowanie  „na  ilość”,  choć  pozornie  za-

czerwcu,  jednak  w  takim  przypadku  rośliny  nie  spędzą  już 

chęcające, może w praktyce oznaczać znacznie większe ryzyko 

całego  sezonu  w  polu,  co  skutkuje  słabszym  wzrostem  w 

uszkodzeń  mrozowych,  z  racji  oczywistego  negatywnego 

pierwszym  roku.  Oczywiście  termin  sadzenia  nie  jest  stały  i 

wpływu obciążenia na mrozoodporność.

zależy od pogody. W 2007 roku, w którym wiosna rozpoczęła się 

O szczepieniu i podkładkach szerzej w artykule dr Jacka 

bardzo wcześnie, na Węgrzech sadzenie rozpoczęło się w marcu i 

Lewko „Podkładki dla winorośli”, który ukazał się na łamach 

w zasadzie pod koniec tego miesiąca zakończyło się. Sadzenie w 

„Winnic Polskich”.

Niemczech odbywało się ok. 1-2 tygodnie później i w połowie 

Kiedy sadzić?

kwietnia, gdy zazwyczaj rusza sadzenie w Polsce, miało się ku 

Gołokorzeniowe  sadzonki  winorośli  sadzimy  w  okresie 

końcowi.  

spoczynku: jesienią po wykopaniu ich ze szkółki lub wiosną, po 

Kolejne różnice wynikające z terminu sadzenia to moment 

bezpiecznym i właściwym przechowaniu przez zimę. Musimy 

rozpoczęcia  wegetacji.  Sadzonki  sadzone  jesienią  zazwyczaj 

wyraźnie  zaznaczyć,  że  w  krajach  winiarskich  zwyczajowo 

wcześniej startują na wiosnę. Wynika to z kilku powodów: po 

stosowanym terminem jest termin wiosenny. Termin jesienny 

pierwsze  będąc  w  ziemi  od  jesieni  nieco  się  przez  ten  czas 

jest jednak również możliwy (z biologicznego punkt widzenia 

ukorzeniają, akumulują też ciepło przez całą wiosnę od pierw-

może  nawet  lepszy),  jednak  z  paru  względów  niezbyt  dla 

szych  ciepłych  dni.  W  drugiej  połowie  kwietnia  mogą  one 

winiarzy wygodny. Z sadzeniem jesiennym spotykać się można 

startować  właśnie  wtedy,  gdy  sadzimy  sadzonki  pochodzące                           

w  krajach  Europy  Środkowowschodniej  (Słowacja,  Węgry), 

z chłodni. W zależności od ilości ciepła jakie zakumulowały od 

choć najpopularniejsze wydaje się być właśnie w Polsce. W in-

czasu  opuszczenia  chłodni,  sadzonki  „wiosenne”  mogą  być 

nych krajach jest to rzecz niezwykła lub stosowana absolutnie 

lekko pobudzone i „wystartować” w 2-3 dni po posadzeniu, ale 

wyjątkowo. Czemu tak się dzieje? Wynika to po części z tradycji, 

może  tez  to  zająć  nawet  do  2-4  tygodni  gdy  są  w  stanie 

a przede wszystkim z dostępności materiału w danym okresie.

głębokiego uśpienia. W efekcie sadzonki z jesieni mają przewagę 

Stosunkowo  znaczna  część  produkcji  szkółkarskiej  ze 

wzrostu (która jednak znika  w ciągu sezonu), lecz są bardziej 

Słowacji i Węgier, a po części także z Polski, to sadzonki gołoko-

narażone  na  przymrozki.  Bardzo  duże  przymrozki,  jakie 

rzeniowe  szczepione,  pochodzące  ze  szkółek  polowych  ale  bez 

wystąpiły  w  Polsce  poprzedniej  wiosny,  okazały  się  po  części 

finalnego etapu obróbki, jaki zazwyczaj wykonywany jest po 

groźne  także  dla  sadzonek  sadzonych  na  wiosnę,  przynosząc 

wykopaniu, często dopiero w grudniu. Polega on na przycięciu 

gorsze  efekty  przyjęć,  choć  mimo  wszystko  wydaje  się,  że  ich 

przyrostów do 2-3 pąków (tj. bardzo krótko na ok. 2-3 cm), 

powolne  budzenie  zazwyczaj  pozwoli  przetrwać  lub  ominąć 

skróceniu korzeni do ok. 15 cm i finalnym zawoskowaniu. Bez 

moment nadejścia przymrozków. Nie bez znaczenia jest też fakt, 

wykonania tych czynności sadzonki mogą być gotowe znacznie 

że  pod  woskiem  kryje  się  cała  główka  najeżona  pąkami.  Po 

szybciej, powiedzmy już w połowie listopada, co daje czas na 

szybkim starcie jednego lub dwóch pąków, dość często zdarza się 

zasadzenie przed zimą. Niewątpliwie mogą być też dzięki temu 

10

Krzysztof Górka

Dalszy ciąg ze str. 5

background image

sytuacja, że po miesiącu staruje z główki kolejnych kilka pąków. 

późną jesienią, w listopadzie lub grudniu, sadzonki obsypuje się 

Sprawia  to  mnóstwo  dodatkowej  pracy,  gdyż  należy  je  regu-

kopczykami  ziemi.  W  Niemczech  zaleca  się  stosowanie  tej 

larnie usuwać, tak aby rósł tylko jeden najsilniejszy pęd (lub 

metody  przez  pierwsze  2-3  lata,  chociaż  niektórzy  winiarze 

centralnie umieszczony i prosty), z drugiej jednak strony daje 

stosują  ją  także  w  latach  późniejszych.  Wydaje  się,  że  takie 

dodatkowe  zabezpieczenie,  gdy  z  jakichś  przyczyn  wypadną 

zabezpieczanie jest w warunkach Polski niezbędne. Oczywiście 

główne pąki, np. z powodu mrozu bądź przypadkowego wyła-

mogą  się  u  nas  zdarzyć  mrozy  uszkadzające  wszystkie 

mania.

owocujące  pąki  czy  znaczne  części  nadziemnego  drewna  i  to 
nawet w regionach zachodnich, jednak opisane obsypywanie 

Jak głęboko sadzić?

krzewów czy młodych sadzonek sprawia, że w dobrej kondycji 

Jak już powiedzieliśmy, w polskojęzycznych źródłach spot-

powinna  przetrwać  podziemna  cześć  drewna,  co  zapewni 

kamy różne, często sprzeczne ze sobą, metody sadzenia. 

przetrwanie krzewu poprzez wybicie śpiących pąków z okrytej 

Pierwsza  z  nich  zakłada,  że  główka  sadzonki  powinna 

części pnia. Na ostateczny wynik ekonomiczny wpłynie fakt, czy 

znajdować się kilka centymetrów pod poziomem gleby. Ma to 

takie mrozy dotkną nas co 2-3 lata czy raz na 20-30 lat, czyli 

uchronić  sadzonkę  przed  przemarzaniem,  co  jest  szczególnie 

tylko raz w trakcie przewidywanego życia winnicy. 

ważne  dla  sadzonek  szczepionych,  ponieważ  samo  miejsce 
szczepienia  w  pierwszych  latach  życia  krzewu  jest  znacznie 
mniej odporne na niskie temperatury. Ten sposób sadzenia jest 
jednak  niebezpieczny,  głównie  dla  sadzonek  szczepionych 
właśnie,  ze  względu  na  możliwość  pojawienia  się  korzeni 
rosowych (podpowierzchniowych), wyrastających ze zraza. Na 
fotografii przedstawiamy system korzeniowy 3-letniego krzewu 
(Riesling/SO4),  który  posadzony  został  zbyt  głęboko.  Górny 
poziom  korzeni    (korzenie  rosowe)  wyrosły  w  większości  ze 
zraza naszczepionej odmiany. W wyniku ich rozwoju, korzenie 
poziomu średniego i korzenie podstawowe (stopowe) są słabiej 

wykształcone.  Ponieważ  system  korzeniowy  winorośli  ma 
stosunkowo  niewielką  odporność  na  niskie  temperatury 

o

(odmiany V. vinifera:   -5 do - 7 C, mieszańce amerykańskie                       

o

o

i podkładki:   - 8 do - 12 C, a nawet wg Galeta do   - 15 C), 

sytuacja  taka  jest  bardzo  niebezpieczna.  W  razie  mroźnej 

bezśnieżnej  zimy  korzenie  rozmieszczone  blisko  powierzchni 

gleby bardzo łatwo przemarzają i obumierają. Głębiej położone, 

źle wykształcone korzenie mogą okazać się niewystarczające do 
należytego odżywienia nadziemnej części krzewu. W skrajnym 

przypadku  może  to  doprowadzić  do  śmierci  całej  rośliny, 

poprzedzonej  etapem  obierania  kory.  Możliwe  jest  również 
odrzucenie  podkładki  przez  zraz.  Jedynym  wyjściem  w  tej 

sytuacji jest systematyczne usuwanie korzeni podpowierzchnio-

wych.

W najczęstszym wypadku następuje jednak tylko osłabienie 

efektu  szczepienia.  Zalecenia  co  do  takiego  sadzenia 
spotykaliśmy  w  szkółkach  amerykańskich  z  północnych 

regionów USA, jednak i w Europie są zwolennicy jednoczesnej 

uprawy  na  różnych  korzeniach,  widząc  w  tym  jednoczesne 
plusy.

Druga  metoda,  zalecana  przez  większość  specjalistów, 

Korzenie rosowe powstałe w okresie okrycia sadzonki ziemią, tj. od jesieni 

zakłada  sadzenie  z  główką  sadzonki  umieszczoną  kilka 

do  wczesnej  wiosny.  Wyrastają  tuż  nad  kalusem,  czyli  z  miejsc  bliskich 

centymetrów  powyżej  poziomu  gruntu,  5  cm  przy  przyszłej 

naszczepionego niegdyś pąka 

uprawie  ręcznej  i  ok.  8  cm  przy  przewidywanej  uprawie 

mechanicznej. Na kolejnej fotografii przedstawiony jest system 

Krzysztof Górka

korzeniowy 3-letniego krzewu Riesling/SO4, posadzonego wg tej 
metody.  Nie  zawsze  chroni  to  przed  wyrastaniem  korzeni 

rosowych,  jednak  nawet  w  wypadku  ich  pojawienia  się, 
wyrosną  one  z  podkładki,  co  oddala  niebezpieczeństwo 
odrzucenia  zraza  (istnienie  korzeni  w  wyższych  cieplejszych 
warstwach  ma  też  swoje  plusy  wpływając  na  przyśpieszenie 
dojrzewania).  Brak  korzeni  rosowych  sprzyja  rozwojowi 
korzeni  niższych  poziomów,  co  widać  wyraźnie  przy  po-
równaniu poniższych fotografii. Ponieważ miejsce szczepienia, 
przy  zastosowaniu  tej  metody  sadzenia  jest  narażone  na 
przemarzanie, na okres zimowy zaleca się jego osłanianie   - 

11

Zielonogórskie Stowarzyszenie Winiarskie

Adres redakcji: ul. Wyspiańskiego 40/9 • 65-036 Zielona Góra

tel. 068 324 17 27 • e-mail: kulebamir@op.pl

www.winiarze.zgora.pl

Skład: iNC Dariusz Golczyk  pixel@post.pl

Redaktor naczelny: Mirosław Kuleba

Sekretarz redakcji: Przemysław Karwowski

Wydanie dofinansowano ze środków Urzędu Miasta Zielona Góra

background image

12

tel. 791 071 994

W  gościnnych  salach  Muzeum  Wina  w  Zielonej  Górze                           

15  lutego  br.  miało  miejsce  seminarium  poświęcone  realizacji 
unijnego  projektu  Leonardo  da  Vinci  -„EUREVINQ”.  Orga-

nizatorzy spotkania, Państwowy Instytut Badawczy w Radomiu 
przy  współpracy  z  zielonogórskimi  winiarzami  przedstawili 
referaty  nawiązujące  do  komponentu  D  projektu:  „Marketing 

wina”. Słuchacze seminarium, wśród których byli przedstawiciele 

Urzędu Miasta, restauratorzy i właściciele sklepów branży winiar-
skiej,  członkowie  Zielonogórskiego  Stowarzyszenia  Winiarskiego 

oraz  pracownicy  Inspektoratu  Jakości  Handlowej  Artykułów 

Rolno-Spożywczych, wysłuchali następujących referatów:

1. „Założenia Programu Eurevinq”- Ludmiła Łopacińska z 

Państwowego Instytutu Badawczego w Radomiu

2. „Tradycje winiarskie   w kulturze i gospodarce regionu”- 

Roman Grad.

3.  „Promocja  i  komunikacja  przy  sprzedaży  wina”- 

Przemysław Karwowski.

4. „Wpływ spożycia wina na organizm człowieka”- dr Marek 

Senator.

5. „Europejski Salon Win” jako wybrany przykład promocji 

wina - dr Marek Senator

W ramach seminarium uczestnicy zwiedzili Zielonogórskie 

Muzeum Wina, a na zakończenie odbyła się prezentacja winnicy 
„Julia” Małgorzaty i Romana Grad ze Starego Kisielina.

W  spotkaniu  uczestniczyli  także  goście  z  Niemiec  - 

koordynator projektu dr Wolfgang Rademaker oraz obserwator 
Christina Müller

Zajrzyj do nas a znajdziesz :
    • sprzęt do wyrobu 
      i przechowywania wina,
    • drożdże i inne preparaty 
      uszlachetniające,
    • produkty do pielęgnacji 
      winorośli,
    • sprzęt do degustacji wina,
    • winiarskie upominki, 
    • i wiele innych.

„Jedno takie miejsce, 
       jedna taka piwnica,
         jeden taki sklep...”

ki

n

o

W

e

n

u

s

u

l. 

S

ik

o

rs

ki

e

g

o

Al.. Konstytucji 3 Maja

3

2

w

 p

iw

n

ic

y

w

e

c

ie

 p

rz

e

z

K

w

ia

c

ia

rn

ul. Sikorskiego 32

65-454 Zielona Góra

tel. +48 68 321 36 04

www.winiarz.pl

Realizujemy zamówienia indywidualne
Dla stałych klientów rabaty i upominki