6189


Nowoczesne metody przetwarzania informacji.

Czytanie określane jest jako psychofizyczny proces, polegający na przyswajaniu treści wyrażonych za pomocą umownych znaków graficznych. Możemy wyróżnić 3 rodzaje czytania: integralne - służące do zaznajomienia się z pełną treścią tekstu, selektywne - polega na wyszukiwaniu w tekście fragmentów lub słów określonych z wiązanym tematem oraz pobieżne - rozumiane jako ogólne zapoznanie się z tekstem.

Trzeba przyznać, iż czytać potrafią wszyscy ludzie, lecz mało, kto robi to szybko, a zarazem uważnie. Tymczasem zewsząd przytłacza nas lawina publikacji - książek, gazet, różnego rodzaju artykułów, doniesień i raportów. Dzieje się tak, bowiem jednym z ważniejszych zjawisk drugiej połowy XX i początku XXI wieku jest wzrost przekazu informacji, będący konsekwencją szybkiego rozwoju nauki i rewolucji techniki. Należy uświadomić sobie, iż corocznie drukuje się ponad 7 miliardów stronic, w tym 250 tytułów książek i 4 miliony artykułów naukowo - technicznych. Na dzień dzisiejszy ogólną liczbę istniejących na świecie książek ocenia się na około 800 milionów.

Błyskawiczny postęp w technice jak i nauce powoduje, iż co roku około 10% informacji dezaktualizuje się. Mając na uwadze powyższe, absolwent uczelni wyższej traci, po około pięciu latach ponad połowę wiadomości uzyskanych w czasie studiów. Każdy specjalista śledzący na bieżąco postęp wiedzy w danej dziedzinie musi czytać, więc 10 - 15 razy więcej aniżeli 40 lat temu. Dzięki temu jest on zdolny do przyswojenia takiej wiedzy, która pozwoli mu na przeprowadzenie trafnej selekcji informacji. Tymczasem przeciętne możliwości ludzkie, w przeciągu całego życia, pozwalają na przeczytanie 2 - 3 tysięcy pozycji bibliograficznych, zakładając, że czyta 50 stron dziennie z prędkością 300 słów na minutę. Analizując jednak, tradycyjne metody nauczania czytania w szkole podstawowej, przeciętny 13 -, 14 - latek czyta 90 - 230 słów na minutę, natomiast przeciętny Polak w średnim wieku, już tylko 180 - 200 słów. To taka sama prędkość, z jaką czytano 50 -100 lat temu. Zauważyć należy, iż w ostatnich latach maszyny kalkulacyjne zwiększyły swe optymalne parametry w zakresie szybkości działań i zapamiętywania, natomiast człowiek pozostał w tym samym miejscu.

Praktycznie cała nauka opiera się na umiejętności czytania, dlatego też jest to jedna z ważniejszych funkcji ludzkiego mózgu. Opanowanie jej stanowi niewątpliwie przełomowy moment w ludzkim życiu. Nauka ta wymaga bowiem, od dziecka całkowitego zaangażowania procesów intelektualnych, emocjonalnych jak również wszystkich sił psychicznych. W XIX wieku stwierdzono, iż oko nie porusza się wzdłuż wiersza, lecz wykonuje ruchy „skokowe”, między którymi występują „przerwy spoczynkowe”. Proces odczytywania znaków odbywa się właśnie w fazie „spoczynku”. Szybkość i płynność czytania zależy, zatem od tego, jaką ilość znaków graficznych obejmie oko podczas jednorazowego „skoku” do przerwy „spoczynkowej”. Podstawowym zadaniem nauczyciela w zakresie kształcenia u dzieci techniki czytania i rozumienia danego tekstu jest zatem, wdrażanie oka dziecka do ujmowania podczas jednego „skoku” coraz większej liczby znaków graficznych.

Jak to wygląda w praktyce? W tradycyjnych systemach edukacyjnych wyróżnia się podstawowe metody nauki czytania:

  1. alfabetyczna - polega na pamięciowym opanowaniu alfabetu, składaniu sylab, a następnie wyrazów, dzięki którym można odczytać tekst,

  2. fonetyczna - polega na rozkładaniu wyrazu na dźwięki (głoski), wyjaśnieniu artykulacji, a następnie na zapoznaniu ze znakami graficznymi głosek. W dalszej części uczy się czytania i pisania,

  3. sylabowa - polega na poznaniu przez dziecko zgłosek samogłoskowych, a następnie złożonych.

Praktycy określają naukę czytania jako jedno z najważniejszych zadań języka polskiego w klasach początkowych. Czytanie jest, bowiem procesem złożonym i dynamicznym, zależnym od poziomu funkcjonowania centralnego układu nerwowego oraz poziomu sprawności poszczególnych analizatorów i związków zachodzących między nimi. Na proces ten składają się poszczególne zjawiska: fizyczne (powstanie na siatkówce oka obrazu graficznego), fizjologiczne (odbicie czytanego tekstu), i psychologiczne (przesłanie nerwem wzrokowym obrazu jako impulsu do części korowej analizatora wzrokowego). Psychiczna strona procesu czytania w dalszym jego przebiegu polega na pobudzaniu procesów kojarzenia oraz interpretacji impulsów wzrokowych. Przy czytaniu głośnym lub fonetyzowaniu proces ten znacznie się wydłuża. Następuje transmisja impulsów z ośrodków wzrokowych w mózgu do ośrodków motorycznych mowy, a stąd do odpowiednich narządów artykulacyjnych. Pobudzenie tych narządów prowadzi do wymówienia słów składających się na odczytany tekst, a tym samym tempo czytania nie przekracza tempa artykulacji, na którą składają się ruchy gardła, krtani, języka i ust.

Analizując powyższe metody nauki czytania, zauważyć można, iż zwraca się uwagę na poznanie przez dziecko głoski, a następnie na tworzeniu i odczytywaniu sylaby i wyrazu. W tradycyjnej metodyce nie ma miejsca na ćwiczenia poszerzające pole widzenia. Osoba czytająca wolno ma w polu widzenia tylko jedno słowo, chociaż w obszarze mogłaby mieć ich kilka. Aby przeczytać wiersz tekstu składający się z ośmiu wyrazów, oczy osoby wolno - czytającej zatrzymują się aż osiem razy, czyli na każdym z wyrazów, z osobna. W przypadku osoby szybko - czytającej, z szerokim polem widzenia, oczy zatrzymają się tylko dwa razy, obejmując kilka wyrazów naraz.

Szerokość pola widzenia oka można przedstawić graficznie w formie elipsy, która ma wymiar poziomy (ilość znaków graficznych) oraz pionowy, stanowiący 1/2 lub 2/3 wymiaru poziomego. Poniższy rysunek ilustruje istotę nieumiejętnego i umiejętnego użycia pola widzenia, co w konsekwencji decyduje o liczbie fiksacji na linii wiersza, a tym samym o szybkości czytania.

Rys. 1 Obszary pola widzenia osoby czytającej wolno (a) i szybko (b)

a)

0x01 graphic

b)

0x01 graphic

Większość czytelników obejmuje jednym spojrzeniem przeciętnie 20 znaków drukarskich, lecz czyta tylko jeden wyraz. Obszary widzenia nakładają się, więc na siebie dwu -, a nawet trzykrotnie. Czytelnik nie zdaje sobie sprawy, iż jedno słowo widzi kilka razy, pomimo, że odczytuje je raz. Powodem jest przyzwyczajenie z okresu nauki czytania oraz brak dalszej edukacji. Osoba czytająca wolno nie potrafi, bowiem „ekonomicznie” rozstawić oczu na wierszu tekstu.

1 kwietnia 2004r. po raz trzeci odbył się obowiązkowy sprawdzian umiejętności uczniów klas szóstych szkół podstawowych. Merytoryczną podstawą sprawdzianu było pięć kluczowych obszarów umiejętności ucznia: czytanie, pisanie, rozumowanie, korzystanie z informacji oraz wykorzystywanie wiedzy w praktyce.

Analizując wyniki krajowe przedstawione przez Centralną Komisję Egzaminacyjną w Warszawie, wnioskuje się, iż ogólne wyniki, w sześciostopniowej skali ocen, uzyskane przez uczniów osiągają stopień zadowalający (4). Uczniowie, bowiem uzyskali 63,9% punktów.

Należy przyjrzeć się poszczególnym obszarom umiejętności, które istotne są w przedstawianym temacie.

  1. Osiągnięcia w czytaniu uznano za dobre, jednak zwraca się szczególną uwagę na fakt, iż 25 tyś. (4,85%) uczniów, uzyskało w czytaniu nie więcej niż 40% punktów. Oznacza to, że jednostki te nadal mają trudności z czytaniem. Uczniowie śledzą słowo pisane, jednak nie potrafią odpowiedzieć na pytania związane z przeczytanym tekstem. W wypadkach tych zrozumienie jest, więc znikome.

  2. Ogólna ocena za osiągnięcia w pisaniu jest zadowalająca. Zauważa się, iż 6,6% (34 tyś.) populacji ma trudności z ortografią, poprawnością językową i interpunkcją.

  3. Osiągnięcia w rozumowaniu ocenia się jako niskie. Uczniowie zdobyli 3,68 pkt. na 8 możliwych. Oznacza to, iż 35% przyszłych gimnazjalistów ma problem z logicznym myśleniem, czyli kojarzeniem faktów i związków przyczynowo - skutkowych.

Historia badań nad dynamicznym czytaniem sięga końca II wojny światowej, w 1945r. Ewelina Nelson Wood obserwowała w ciągu 2 lat 50 osób, których tempo czytania przekraczało tysiąc słów na minutę. Każda z tych osób korzystała z określonej techniki czytania:

  1. grupa pierwsza, obejmowała wzrokowo grupę słów, a nie dwa, trzy wyrazy,

  2. drudzy wodzili oczyma po stronie z góry w dół, a nie od lewej do prawej strony,

  3. trzecia grupa nie powracała do przeczytanego już tekstu.

Wyżej wymienione fenomeny szybkiego czytania posłużyły Ewelinie Nelson Wood do sformułowania podstaw metodycznych nauki błyskawicznego czytania.

Od marca 2004r. pracownicy Centrum Edukacyjno - Szkoleniowego „Seneka” pracują z dziećmi szkół podstawowych (IV i VI klasa) i młodzieżą gimnazjalną, na terenie Katowic, Tychów oraz Rudy Śląskiej. Analiza statystyczna wyników osiągnięć dotyczy danych uzyskanych z pomiarów dokonanych u 78 osób.

Podczas pierwszego spotkania z uczestnikami kursu dokonano wstępnego pomiaru w zakresie tempa czytania (wyrażonego w słowach na minutę) oraz stopnia rozumienia przeczytanego tekstu (wyrażonego w procentach), a także przeprowadzono ankietę badającą nawyki i efektywność czytania.

Uczniowie otrzymali identyczne teksty i testy. Czas czytania tekstu był mierzony za pomocą stopera. Nie mierzono natomiast czasu rozwiązywania zadań testowych. Przed przystąpieniem do czytania uczestnicy zostali poinformowani, iż mogą przeczytać tekst tylko jeden raz. Powinni czytać w takim tempie, w jakim zazwyczaj czytają, nie przyspieszając ani go nie zwalniając. Aby zapobiec zaglądaniu do tekstu w czasie rozwiązywania testu, prowadzący zabierał tekst po przeczytaniu. Następnie czytelnicy obliczali tempo czytania oraz stopień rozumienia, według odpowiednich wzorów. Dzięki tym czynnością każdy uczestnik poznał swój poziom sprawności czytania.

Prędkość czytania wynosiła od 78 do 250 słów na minutę (średnia arytmetyczna wyniosła 153 sł./min.), natomiast stopień rozumienia wynosił nie mniej niż 40% (średnia arytmetyczna wyniosła 53%). Badane osoby reprezentowały różne sposoby czytania:

  1. grupa pierwsza subwokalizowała tekst wewnętrznie (czytanie w myśli),

  2. druga grupa subwokalizowała tekst zewnętrznie (czytanie szeptem),

  3. grupa trzecia wykazywała bardzo niski stopień koncentracji, podczas czytania tekstu.

Analizując przeprowadzoną ankietę, wnioskuje się, iż znaczna większość (49 osób)

deklaruje, że czytając lekturę często myśli o nurtujących sprawach, a nie skupia się na czytanym tekście (odp. a). Pozostała część (29 osób) skupia się wyłącznie na czytanym tekście (odp. b). Jednak 54 osoby po przeczytaniu lektury ma problem z opowiedzeniem jej treści (odp. e) , pozostała część deklaruje, że nie ma takiego problemu (odp. f).

Wyk. 1Procentowe przedstawienie wyników przeprowadzonej ankiety

0x01 graphic

Powyższy wykres ilustruje rozkład wyżej wymienionych wyników, dotyczących nawyków i efektywności czytania badanych osób.

Wnioskuje się, iż dzieci potrafią „czytać”, ale kiedy skończą, bardzo trudno jest im opowiedzieć, o przeczytanym tekście. Czytelnik musi jednak oprócz wodzenia wzrokiem po znakach graficznych, rozumieć treść przeczytanego fragmentu. Jeżeli nie rozumie, nudzi się, jest tylko biernym czytelnikiem. Wówczas uwaga jest rozproszona np.: myśli o czymś innym. Dla tych uczniów czytanie jest stratą czasu i nie spełnia głównego celu, którym jest pogłębianie wiedzy.

Każde kolejne zajęcia rozpoczynano od kontroli postępów, wyniki zaś były zapisywane w tabelach pomiaru osiągnięć. Następnie przechodzono do wykonywania niezbędnych ćwiczeń z zakresu:

- poszerzania pola widzenia,

- ruchliwości oka,

- eliminacji regresji,

- eliminacji artykulacji,

- koncentracji uwagi,

- rozwijania myślenia logicznego.

Po sześciu tygodniach intensywnej pracy z nauczycielem, sprawność zarówno w tempie, jak i stopniu rozumienia znacznie wzrosła. Średnia tempa czytania wzrosła u każdej osoby od trzech do pięciu razy, a stopień rozumienia w stosunku do pomiaru pierwszego wzrósł o 12% (średnia arytmetyczna wyniosła 65%).

Wyk. 2 Przyrost rozumienia przeczytanego tekstu w kolejnych pomiarach eksperymentu

0x01 graphic

Z analizy przeprowadzanych pomiarów wynika, iż przed przystąpieniem do eksperymentu tylko 7 na 78 osób badanych znalazło się w przedziale 80 - 100% rozumienia czytanego tekstu, a po dwunastu - dwugodzinnych spotkaniach, realizowanych przez sześć kolejnych tygodni w grupie tej znalazły się 24 osoby. Stopień rozumienia czytanego tekstu na poziomie 60 - 80% przed kursem uzyskały 34 osoby, natomiast po - 39. Grupa 30 osób pierwszego dnia uzyskała stopień rozumienia w przedziale 40 - 60%, po sześciotygodniowym treningu wynik taki uzyskało 15 osób. Mniejszego stopnia zrozumienia nie odnotowano.

Rozpatrując powyższe wyniki można wysunąć wniosek, iż czytanie słowa po słowie, czyli „tradycyjne” przetwarzanie informacji, nie wpływa na zwiększenie stopnia rozumienia. Podczas takiego rytmu czytelnik odczytuje każde słowo pojedynczo, interpretuje je indywidualnie, by dopiero po zebraniu wszystkich zrozumieć całość.

Wyk. 3 Rozkład rozumienia czytanego tekstu (Serie 1 - zajęcia 1, Serie 2 - zajęcia ostatnie)

0x01 graphic

Sześciotygodniowy trening podnoszący prędkość czytania przeciętnej osoby odbywa się w dwóch etapach. W trakcie pierwszego likwiduje się fonetyzację (subwokalizację), czyli „przepowiadanie” tekstu, w etapie drugim zapoznaje się z metodą czytania, przy której percepcja przebiega wyłącznie drogą wzrokową.

Badania wykazują, że błędy czytelnicze wywodzą się z faktu, iż człowiek przestaje uczyć się czytać mając jedenaście lat, a błędne nawyki, wyniesione z okresu ćwiczenia tej najtrudniejszej, (nie licząc mowy) umiejętności, pozostały. Jakie błędy popełniamy najczęściej? Przede wszystkim czytamy bardzo powoli, bo maksymalnie 250 słów na minutę. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje się, w dotychczasowych szkolnych metodach nauczania czytania oraz zaniedbaniu kształcenia tej umiejętności w wieku 13-19 lat. W tym okresie dynamicznie rośnie, bowiem szybkość przyswajania informacji, a także utrwalają się pewne nawyki czytania. Jedną z nieprawidłowości jest tzw. fonetyzacja. Fonetyzacja polega na powtarzaniu spostrzeganych słów. Ten nawyk kształtuje się w szkole podstawowej, podczas nauki czytania. Nauczyciel, aby rozpoznać, czy dziecko rozróżnia słowa i dobrze je wymawia, nakłania ucznia do czytania na głos. Nawyk głośnego czytania u wielu osób pozostaje już na całe życie.

Rozróżnia się dwie formy fonetyzacji: zewnętrzną i wewnętrzną. Pierwsza polega na głośnym wypowiadaniu słów lub ich szeptaniu, co hamuje wskutek ruchów ust, języka i gardła szybkość czytania. Druga na powtarzaniu widzianych słów w myśli. Ta intelektualna odmiana artykulacji sprawia, że czytelnik pojmuje znaczenie wyrazu dopiero wówczas, kiedy w trakcie "mowy wewnętrznej" się weń wsłucha. Obydwie formy fonetyzacji powodują, iż najczęściej szybkość czytania nie przekracza szybkości mowy. Poniższy schemat przedstawia przekaz informacji odczytywanego tekstu do mózgu.

Rys. 2 Przekaz informacji odczytywanego tekstu do mózgu - przeciętny człowiek

0x08 graphic
czytany tekst

0x08 graphic
kanał wzrokowy

0x08 graphic
kanał słuchowy

mózg

Czytelnik władający rozwiniętą techniką czytania nie fonetyzuje. Informacja biegnie wówczas do mózgu przez kanał wzrokowy z pominięciem słuchowego, co prezentuje poniższy schemat.

Rys. 3 Przekaz informacji odczytywanego tekstu do mózgu - czytelnik szybkoczytający

0x08 graphic
czytany tekst

0x08 graphic
kanał wzrokowy

mózg

Zauważyć można, iż płynąca do mózgu informacja omija kanał słuchowy.

Najskuteczniejszą metodą tłumienia fonetyzacji jest metoda centralnych zakłóceń mowy, której istota polega na oddziaływaniu na mózgową część analizatora mowy. Dokonuje się tego poprzez wypowiadanie w trakcie wzrokowego czytania tekstu określonego, stałego rytmu. W rezultacie, w mózgowym centrum analizatora mowy kierującym artykulacją powstaje zakłócenie, w następstwie, którego stłumiona zostaje także fonetyzacja. Po konsekwentnych ćwiczeniach nawyk czytania bez fonetyzacji zakorzenia się wystarczająco silnie i funkcjonuje dalej bez potrzeby wypowiadania. W początkowym etapie treningu wypowiadany rytm przeszkadza w uchwyceniu sensu tekstu, jednak z czasem rozumienie poprawia się.

Kolejny błąd czytelniczy to regresja - powrót do materiału, którego czytelnik dobrze nie zrozumiał. Czytanie ze wskaźnikiem np. ołówkiem w ręku i wodzeniem nim pod linijką tekstu, nie pozwala na ucieczki do tyłu. Dzięki temu trenuje się oczy do płynnego, rytmicznego ruchu wzdłuż linii, co przyczyni się do zredukowania fiksacji oraz przyspieszy czytanie. Czytelnicy władający umiejętnością szybkiego czytania, posługują się właśnie wskaźnikami, które pomagają oku odnaleźć miejsce, w którym powinno zatrzymać się i zarejestrować obraz graficzny. Na początku jest to bardzo trudna sztuka, jednak po długotrwałych ćwiczeniach, staje się nawykiem.

Osoby uczące się dynamicznego czytania wykonują ćwiczenia poszerzające pole widzenia, uczą się koncentracji uwagi i logicznego myślenia, a także trenują pamięć fotograficzną. W taki sposób kształci się nawyki wychwytywania podstawowych bloków informacyjnych. Właśnie w tym celu dostosowuje się oczy do nowej techniki ruchu. Wzrok nie ślizga się po wierszu z lewej na prawą stronę, ale porusza się w linii pionowej - po środkowej linii strony. W celu opanowania tego nawyku wykorzystuje się między innymi tzw. tablicę Szulca. Jest to podzielona na 25 klatek tablica, po której rozrzucone są cyfry od 1 do 25. Cyfry te należy odszukać w kolejności od najmniejszej do największej, pamiętając, aby oczy znajdowały się wyłącznie w centralnym punkcie tablicy.

Rys. 4 Tablica Szulca

22

20

10

6

0x08 graphic
18

12

3

0x08 graphic
23

13

2

24

21

25

15

17

8

5

19

7

9

16

1

14

11

4

Przeprowadzone badania oraz ich wyniki dają podstawę do wyciągnięcia następującego wniosku: umiejętność błyskawicznego czytania może opanować każdy, kto umie czytać w sposób „tradycyjny”, czyli słowo po słowie. Wystarczy zapoznać się z techniką i przyswoić ją w krótkim czasie. Dziecko umiejące aktywnie czytać, porządkuje informacje, rozumie związki między pojęciami, wątkami. Systematyczne czytanie, bowiem stwarza możliwość kształtowania poglądów na otaczający świat, pomaga w interpretacji i rozumieniu zjawisk społecznych, przyrodniczych i innych. Lektura działa także na uczucia, które może pogłębić, czy uszlachetnić, wpływa również na zainteresowania czytelnika, jego przekonania, wolę jaki i ideały.

Zapoznanie się i przyswojenie metod zastosowanych w programie umożliwi jednostce kilkakrotne zwiększenie tempa pracy nad informacją przy jednoczesnym wzroście poziomu rozumienia i przyswojenia analizowanych treści.

BIBLIOGRAFIA:

      1. Chylińska J.: Szybkie czytanie. Warszawa 1984

      2. Gozdek - Michaëlis K.: Super możliwości twojego umysłu. Jak uczyć się trzy razy

szybciej? Katowice 1994

      1. Kuzniecow O.A.: Kształcenie umiejętności szybkiego czytania. W: „Życie Szkoły Wyższej”

1974 nr 6

4.Media. Leksykon PWN. Red. E. Banaszkiewicz - Zygmunt. Warszawa 2000

5.Wasilewski J.: Nieobowiązujący słownik niektórych pojęć. W: „Biblioteka w szkole” 2000

nr 3

6.Wieckowski R.: Psychologiczne i fizjologiczne podstawy początkowej nauki czytania i

pisania. W: „Życie Szkoły” nr 1/2000

7.www.cke.edu.pl

8

Miejsce centralne tablicy, w którym „stoją” oczy



Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
6189
6189
6189
6189
6189
6189 General Electric

więcej podobnych podstron