(od połowy XII do przełomu ^XV i XVI wieku)
7. NAJWAŻNIEJSZE ZABYTKI JĘZYKOWE DOBY STAROPOLSKIEJ
Jak już stwierdziliśmy, nasi przodkowie do czasu przyjęcia chrześcijaństwa nie znali pisma. Umiejętność pisania- przyszła do Polski wraz z chrztem. Przyniosło ją duchowieństwo, jedyna podówczas wykształcona warstwa społeczna. Wraz z chrztem przyszła tez do nas łaci na Jak o uniwersalny język chrześcijaństwa w obrządku rzymskim. Stąd najdawniejsze teksty powstałe w Polsce (różnego rodzaju dokumenty, roczniki, kroniki, jak np. Galla Anonima czy Wincentego Kadłubka itp.) pisane były po łacinie. W pewnych wypadkach nie można było jednak uniknąć w piśmie elementów polszczyzny. Chodzi oczywiście o nazwy własne, geograficzne i osobowe, których, jak wiadomo, zasadniczo nic tłumaczy się na języki obce (z wyjątkiem nielicznych, przejrzystych pod względem budowy i znaczenia, jak Siany Zjednoczone Ameryki — angielskie United States oj America, Wyspa Wielkanocna — hiszpańskie Isla de Pascua, Ziemia Ognista - hiszpańskie Tierra del Fuego itp.). Gdy trzeba było np. w jakimś dokumencie wymienić imię księcia czy kogoś z jego poddanych (np. obdarowanego nadaniem) albo nazwę rzeki, grodu, wsi itp. — musiały się tam te nazwy, siłą rzeczy, ukazać w oryginalnej, polskiej postaci. Tylko nieliczne, najważniejsze obiekty geograficzne miały od czasów starożytnych nazwy łacińskie, a ściślej zlatyniz.owane (jak np. Wis tuła «Wisła»), później latynizacji uległyTeż najważniejsze imiona (Boles/aus, Stanislaus itd.) i nazwy ważniejszych grodów (Cracovia,