Józefa Bałachowicz
Współczesność implikuje jakościowo inne niż to było wcześniej ujęcie form kulturowego adaptowania się młodego pokolenia do złożonych, a zarazem zmiennych warunków życia. Jako główny wyznacznik oglądu tych zmian przyjmuje się kategorię „podmiotowości”, która wskazuje również kierunek przemian w myśleniu o edukacji. Podmiotowość jest kategorią podstawową dla pedagogiki zorientowanej na rozwój osobowy człowieka i podejmowanych rozwiązań w zakresie kształcenia (Suchodolski 2003; Wojnar 2000; Lewowicki 1994). W projektowaniu procesów edukacyjnych i analizie ich efektywności ciągle mamy na względzie podmiotowość dziecka, mówimy o podmiotowości ucznia i nauczyciela, o podmiotowym traktowaniu ucznia, o jego podmiotowych potrzebach, o wspieraniu podmiotowego rozwoju itp. Podmiot, podmiotowość występuje w słowniku codziennych określeń działań zawodowych nauczyciela i chyba nie ma takiego nauczyciela, który by powiedział, że nie uwzględnia tej kategorii w swojej pracy pedagogicznej. Co zatem sprawia trudności w rozumieniu i praktycznym stosowaniu się do założeń „podmiotowej edukacji” w codziennym działaniu nauczycielskim? Spróbujmy chociaż częściowo rozwikłać ten problem.
Rozważania nad problematyką podmiotowości w pedagogice należy rozpocząć od zwrócenia uwagi na dwa istotne aspekty, które w efekcie wpływają na treść, zakres oraz rozumienie tej kategorii. Po pierwsze, analiza podmiotowości na gruncie pedagogiki uwikłana jest w kondycję nauk o człowieku, określenia jego miejsca i roli w świecie, jego rozwoju i wizji jego egzystencji, tj. w refleksję i tradycję szczególnie filozoficzną, psychologiczną i socjologiczną. Stanowisko tych nauk w omawianej kwestii rzutuje przede wszystkim na sposób definiowania pojęcia podmiotowość przez pedagogów, jak też w znacznym stopniu na kryteria wartościowania i projektowania rozwiązań praktycznych w edukacji.