Energia jądrowa pochodzi z rozszczepienia (lub syntezy) jąder atomowych niektórych pierwiastków (np. uranu). Reakcje te są źródłem energii dla całego Wszechświata. Pierwiastki promieniotwórcze mają bardzo ciężkie atomy, które w momencie rozszczepiania emitują ogromne ilości energii. Wykorzystywanie tego procesu jest niesamowicie wydajnym źródłem energii. Przykładowo-z jednego grama uranu U235 można otrzymać tyle samo energii, co spalając 300 wagonów węgla (wagon waży ok. 40 ton). Odkrycie tych właściwości pierwiastków promieniotwórczych, zapoczątkowało w latach 60 - tych XXw. gwałtowny rozwój energetyki jądrowej. Do roku 1985 w elektrowniach tego typu uzyskiwano ok. 14% całkowitej produkcji energii. Jednak rozwój równie gwałtownie jak się zaczął, tak i gwałtownie został zahamowany. Obecnie w elektrowniach jądrowych produkuje się ok. 17% całkowitej energii. Wszystko, dlatego, że energetyka jądrowa ma niestety swoje złe strony. W czasie wytwarzania energii powstają bardzo szkodliwe produkty uboczne. Głównym problemem są radioaktywne odpady, stanowią one zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia wszelkich istot żywych. Dlatego też bardzo kosztowne i trudne jest ich długoletniego (nawet przez dziesiątki tysięcy lat) składowanie w warunkach zupełnej izolacji. Poza odpadami, największym zagrożeniem są możliwe awarie reaktorów jądrowych. W ich wnętrzu panuje bardzo duże promieniowanie, dlatego też reaktory posiadają specjalistyczne osłony, które wymagają bardzo dokładnej i ciągłej kontroli. Na dodatek w czasie pracy reaktora konieczne jest jego intensywne chłodzenie. Nawet zaawansowany i najnowocześniejszy sprzęt może zawieść w utrzymywaniu bezpieczeństwa w elektrowniach jądrowych, a koszty ich budowy i właściwego utrzymywania są ogromne. Nie sposób też zabezpieczyć znacznej powierzchni terenów w pobliżu elektrowni przez możliwymi awariami i skażeniem. Dlatego też coraz rzadziej powstają takie elektrownie. Drastyczne zahamowanie rozwoju energetyki jądrowej nastąpiło po tragicznej awarii elektrowni w Czarnobylu, na Ukrainie w roku 1986. W czasie tej katastrofy do atmosfery przedostały się pierwiastki promieniotwórcze takie jak: jod 121, cez 137 i stront 90. Skażenie, które spowodowała radioaktywna chmura złożona z tych pierwiastków miało zasięg 100 tysięcy km2. Zginęło kilka tysięcy osób, z terenów najbliższych elektrowni wysiedlono 130 tysięcy osób, trudno byłoby zliczyć ile osób straciło zdrowie i zapadło na dziwne choroby oraz jak bardzo zniszczone zostało środowisko naturalne. Skutki katastrofy w Czarnobylu są odczuwane do dziś, gdyż skażenie pierwiastkami promieniotwórczymi bardzo wolno ustępuje. Lecz trzeba zauważyć, że w Czarnobylu żyje bardzo dużo zwierząt, a w rejonie elektrowni nadal pracują ludzie (pracują, co drugi dzień w miesiącu). Od tragicznego zdarzenia na Ukrainie wiele społeczeństw przestało akceptować produkcję energii w reaktorach jądrowych. Coraz częściej zamyka się takie elektrownie. Chociaż w takich krajach jak Francja czy USA, społeczna akceptacja energetyki jądrowej wpływa korzystnie na sprawne i solidne budowy nowych elektrowni, umożliwia im to szybkie wkroczenie na rynek energii i zdobywanie kolejnych środków na ulepszanie zabezpieczeń. Stosowane reaktory mają hermetyczną obudowę i wiele systemów chłodzących oraz alarmowych. Nowoczesne elektrownie jądrowe i ich dalszy rozwój daje pewne nadzieje na pozyskiwanie z nich energii w przyszłości. Jednak postęp w tej dziedzinie inżynierii energetycznej wymaga znacznych nakładów pieniężnych i rozważnego stawiania bezpieczeństwa ludzi i środowiska ponad korzyścią energetyczną._
- Współczesna elektrownia jądrowa