background image

Marek Smoliński 

Uniwersytet Gdański

 

Relacje książąt Pomorza Wschodniego 

z dynastii Sobiesławiców z Kościołem

P

róbę omówienia relacji Kościoła ze średniowiecznymi książętami 

pomorskimi należy poprzedzić refleksją dotyczącą hipotez w sprawie 

kształtowania się administracji kościelnej obejmującej tereny Pomorza, 

rządzonego przez przedstawicieli dynastii określanych nazwami Gryfitów i Sobiesła‑

wiców. Można domniemywać, że obszar ten właściwie tylko około 1000 r. znalazł się 

w obrębie jednego biskupstwa, a więc diecezji kołobrzeskiej. Po stosunkowo szybkim 

jego upadku (może już około 1005, a na pewno przed 1013 r.) Pomorze musiało 

czekać pewien czas na ponowne objęcie jego obszaru administracją kościelną. 

Okres ten trwał według badaczy od lat dwudziestych po lata siedemdziesiąte XII w. 

Problem, który determinował różnice w spojrzeniu na sprawę organizacji die‑

cezjalnej na Pomorzu, wiązał się z historiograficznym sądem dotyczącym założenia 

biskupstwa kruszwickiego (któremu podporządkowano Pomorze) pod koniec 

rządów Bolesława Chrobrego, za czasów Mieszka II (ok. 1027), ewentualnie Bole‑

sława Śmiałego czy też w końcu Bolesława Krzywoustego

1

. Inni historycy starali się 

widzieć ciągłość w kościelnych dziejach Pomorza i sądzili, że diecezja obejmująca 

Pomorze (a przynajmniej jego wschodnią część) powstała nie na skutek powo‑

łania nowego biskupstwa, ale raczej po przeniesieniu jego stolicy z Kołobrzegu 

do Kruszwicy

2

. Kolejna grupa badaczy powstanie biskupstwa kruszwickiego łączyła 

z legacją w Polsce biskupa tuskulańskiego Idziego w latach 1123–1125

3

. O istnieniu 

1

  Kronika wielkopolska, wyd. B. Kürbis [w:] Monumenta Poloniae Historica [dalej: MPH], Series 

nova, t. 8, Warszawa 1970, s. 17; A. Małecki, Kościelne stosunki w pierwotnej Polsce, „Przewodnik 

Naukowy i Literacki” 1876, nr 1, s. 308; W. Abraham, Organizacja Kościoła w Polsce do połowy wieku 

XII, Lwów 1890, s. 149–152; M. Gumowski, Biskupstwo kruszwickie w XI wieku, Poznań 1921, 

s. 4–13; J. Tazbirowa, Początki biskupstwa na Kujawach, „Przegląd Historyczny” 1962, t. 53, 

s. 232–239; H. Łowmiański, Początki Polski. Polityczne i społeczne procesy kształtowania się narodu 

do początku wieku XIV, t. VI/1, Warszawa 1986, s. 370 i n.; G. Labuda, Początki diecezjalnej organizacji 

kościelnej [w:] idemZapiski kaszubskie, pomorskie i morskie, Gdańsk 2000, s. 216–224.

2

  Zob. S. Librowski, Wizytacje diecezji włocławskiej, t. 1: Opracowanie archiwalno­

­źródłoznawcze, z. 1, Lublin 1964, s. 18; K. Górski, Dzieje Kruszwicy do początków XVIII wieku 

[w:] Kruszwica. Zarys monograficzny, red. J. Grześkowiak, Toruń 1965, s. 191; G. Labuda, Początki 

diecezjalnej organizacji…, s. 216.

3

  Pommerellisches Urkundenbuch, hrsg. von M. Perlbach [dalej: PU], Danzig 1882, 

nr 2; K. Buczek, Problem organizacji terytorialnej Pomorza Gdańskiego w XII i XIII wieku, „Zapiski 

1050. rocznica chrztu Polski, red. K. Lewalski, Gdańsk 2016, s. 63–131

background image

Marek Smoliński 

64

tego biskupstwa informowała bulla Innocentego II z 1133 r. czy też tzw. zapiska 

strzeleńska znana z przekazu Jana Długosza – wymieniająca biskupa kruszwickiego 

Swidgera

4

. Według historyków do tego samego okresu odnieść należy też problem 

powołania biskupstwa włocławskiego, o którym pierwszy raz słyszymy w bulli 

Eugeniusza III z 1148 r. Część badaczy stanęła na stanowisku istnienia dwóch 

biskupstw, których stolice umiejscowiono na terenie Kujaw i prawym brzegu Wisły. 

Wschodnia część Pomorza miała więc znaleźć się pod kontrolą biskupstwa krusz‑

wickiego, ponieważ biskupstwu włocławskiemu przeznaczono funkcje misyjne 

i ukierunkowano na tereny pruskie. 

Wśród przywoływanych źródeł, które miały potwierdzać wspomniany powyżej 

pomysł, ważną rolę odegrała bulla papieża Innocentego II z 1133 r. Dokument ten 

wystawiono na wniosek arcybiskupa magdeburskiego Norberta w celu potwier‑

dzenia praw zwierzchnich jego archidiecezji w stosunku do biskupstw polskich 

i pomorskich. Wśród wyliczonych diecezji znalazły się m.in. biskupstwa z sie‑

dzibami w Kruszwicy i Włocławku

5

. Wobec fiaska planów chrystianizacyjnych 

łączących się z dążeniami do podporządkowania politycznego Prus przez Piastów 

w latach pięćdziesiątych XII w. miano scalić oba biskupstwa i ustalić stolicę diecezji 

we Włocławku. Większość badaczy nie wierzyła jednak w istnienie osobnej die‑

cezji kruszwickiej, a wzmianki o niej łączyła konsekwentnie z funkcjonowaniem 

biskupstwa włocławskiego, które swym zasięgiem objęło też Pomorze Wschodnie

6

Problemów, z jakimi zetknęli się historycy próbujący przedstawić początki 

administracji kościelnej obejmującej wschodnią część Pomorza, nie uniknęli 

też badacze zajmujący się Kościołem działającym w państwie rządzonym przez 

tzw. dynastię gryficką. Jego początki wiązano z misjami chrystianizacyjnymi prze‑

prowadzonymi na terenach pomorskich. Były to: nieudana wyprawa misyjna Ber‑

narda Hiszpana, a przede wszystkim trwające na początku lat dwudziestych XII w. 

Historyczne” 1970, t. 35, z. 3/4, s. 141–142, przyp. 17; G. Labuda, Początki diecezjalnej organizacji…, 

s. 217 i n.

4

  Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, wyd. I. Zakrzewski, t. 1, Poznań 1877, nr 6; Johannis 

Długossi seu Longini canonici Cracoviensis Historiae Polonicae libri XII., cur. A. Przeździecki [dalej: 

Długosz], Cracoviae 1872, lib. 4, s. 547; G. Labuda, Początki diecezjalnej organizacji…, s. 220–221; 

J. Powierski, B. Śliwiński, K. Bruski, Studia z dziejów Pomorza w XII wieku, Słupsk 1993, s. 48 i n.; 

zob. także: J. Maciejewski, Uwagi o tytulaturze biskupów włocławskich do początku XIV w., „Nasza 

Przeszłość” 1993, t. 79, s. 90 i n. 

5

  Pommersches Urkundenbuch, hrsg. von C. Konrad, 2. Aufl. [dalej: PommUB], Köln – Wien 

1970, nr 23; M. Michalski, Ustanowienie i wczesne dzieje biskupstwa kujawskiego [w:] Scripta 

minora, t. 1, red. B. Lapis, Poznań 1996, s. 95; S. Rosik, Conversio gentis Pomeranorum. Studium 

świadectwa o wydarzeniu (XII wiek), Warszawa 2010, s. 38–39.

6

  J. Spors, Podziały administracyjne Pomorza Gdańskiego i Sławieńsko ­Słupskiego od XII 

do początku XIV wieku, Słupsk 1983, s. 37–39; P. Kriedte, Die Herrschaft der Bischöfe von Wlocla­

wek in Pommerellen von den Anfängen bis zum Jahre 1409, Göttingen 1974, s. 19–31, 37 i n.; 

zob. M. Michalski, op. cit., s. 93, gdzie autor opowiedział się także za hipotezą o dwóch osobnych 

biskupstwach kujawskich, przy okazji zestawiając też literaturę tworzoną przez badaczy o innych 

poglądach na ten problem; S. Radzimski, Początki organizacji diecezjalnej na Kujawach w świetle 

przekazu bulli Innocentego II z 4 czerwca 1133 roku, „Nasze Historie” 2001, nr 6, s. 73–82.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 65

ekspedycje misyjne Ottona z Bambergu. Wspomniana powyżej bulla skierowana 

przez Innocentego II do arcybiskupa Norberta w 1133 r. wymieniała m.in. bis‑

kupstwa z siedzibami w Szczecinie i Lubuszu oraz osobno biskupstwo pomorskie, 

którego siedziby biskupiej dokument nie wymienia

7

. Zazwyczaj poszukuje się jej 

w Uznamie/Wolinie. Niektórzy historycy utrzymywali więc, że w latach dwudzie‑

stych XII w. zaplanowano powstanie aż trzech biskupstw, które miały odpowiednio 

objąć podbijane przez Bolesława Krzywoustego ziemie Wieletów, tereny lucickie 

i obszar pomorski. Wiadomo, że zamierzenia te w jakiejś mierze zrealizowane 

zostały poprzez powstanie biskupstw w Lubuszu (ok. 1123) i Wolinie (ok. 1140)

8

W 1140 r. biskupem pomorskim z siedzibą w Wolinie i uposażeniem pobiera‑

nym m.in. w Szczecinie został Adalbert (Wojciech)

9

. W latach siedemdziesiątych 

XII w. jego siedziba została przeniesiona do Kamienia. Niezależnie od wątpliwo‑

ści, które towarzyszą historiograficznym dociekaniom nad początkami biskupstw 

obejmujących Pomorze, można więc stwierdzić, że między latami czterdziestymi 

a siedemdziesiątymi XII w. ustalił się podział interesującego nas terytorium 

na obszar biskupstwa kamieńskiego oraz tereny jednego lub dwóch biskupstw 

kujawskich. Rozbieżności co do liczby biskupstw kujawskich wynikają ze spostrze‑

żenia, że bulla papieska z 1140 r. dla diecezji kamieńskiej, w której twierdzono, 

że jej granica sięga aż do rzeki Łeby, jest późniejszym falsyfikatem nie oddającym 

stanu faktycznego, a tylko pretensje zgłaszane przez ordynariuszy biskupstwa 

pomorskiego do spornych terenów środkowej części Pomorza

10

. W zależności 

 7

  L. Koczy, Misje polskie w Prusach i na Pomorzu za czasów Bolesławów, „Annales Missiologi‑

cae” 1934, R. 6, s. 132–139; W. Dziewulski, Stosunek Ottona bamberskiego do organizacji kościelnych 

terenów Pomorza Zachodniego, „Przegląd Historyczny” 1958, t. 23, s. 119–123; idemBiskup pomorski 

Wojciech, „Zapiski Historyczne” 1957, t. 23, z. 4, s. 18 i n.; G. Labuda, Początki diecezjalnej organi­

zacji…, s. 229–230, 234; B. Zientara, Polityczne i kościelne związki Pomorza Zachodniego z Polską 

za Bolesława Krzywoustego, „Przegląd Historyczny” 1970, t. 61, z. 2, s. 210–213.

 8

  G. Labuda, Zamierzenia organizacji diecezjalnej na Pomorzu w roku 1123 (przed misją 

chrystianizacyjną biskupa Ottona z Bambergu) [w:] Instantia est mater doctrinae. Księga jubile­

uszowa prof. dr. hab. Władysława Filipowiaka, red. E. Wilgocki i in., Szczecin 2001, s. 333 i n.; 

J. Dobosz, Monarchia i możni wobec Kościoła w Polsce do początku XIII wieku, Poznań 2002, s. 211 

i n.; S. Rosik, op. cit., s. 502, przyp. 2229; M. Szczepan, Przynależność kościelna ziemi sławieńsko­

­słupskiej w XII i na początku XIII wieku, „Studia z Dziejów Średniowiecza” 2013, nr 17, s. 227–228.

 9

  PommUB I, nr 30; G. Labuda, Początki biskupstwa wolińskiego w bulli papieża Innocen­

tego II z dnia 14 X 1140 roku, „Archiwa, Biblioteki i Muzea Kościelne” 1992, t. 61, s. 15–28; J. Spors, 

Początki diecezjalnej organizacji kościelnej na Pomorzu Zachodnim i ziemi lubuskiej [w:] Studia nad 

wczesnośredniowiecznymi dziejami Pomorza Zachodniego XII–pierwsza połowa XIII w., red. idem

Słupsk 1988, s. 163 i n.; S. Radzimiński, op. cit., s. 73–82; B. Nowacki, Ordynacja organizacji kościelnej 

na Pomorzu Zachodnim do połowy XII wieku [w:] Cognitioni gestorum. Studia z dziejów średniowiecza 

dedykowane Profesorowi Jerzemu Strzelczykowi, red. D.A. Sikorski, A.M. Wyrwa, Poznań – Warszawa 

2006, s. 295–300; E. Rymar, Biskupi – mnisi – reformatorzy. Studia z dziejów diecezji kamieńskiej

Szczecin 2002, s. 12–13.

10

  PommUB I, nr 30; G. Labuda, Zamierzenia organizacji diecezjalnej…, s. 333; B. Śliwiński, 

Przynależność państwowa ziemi słupskiej w XII i w początkach XIII w. czyli o historiograficznym micie 

przynależności ziemi słupskiej do księstwa sławieńskiego [w:] Biskupi, lennicy, żeglarze, red. idem, Gdańsk 

2003, s. 273–291; M. Szczepan, Przynależność kościelna ziemi sławieńsko ­słupskiej…, s. 234 i n.

background image

Marek Smoliński 

66

od tego, czy opowiadano się za istnieniem przed 1236 r. w ziemi sławieńskiej i słup‑

skiej władztwa rządzonego przez osobną dynastię, czy też je negowano, twierdzono, 

że wspomniane tereny znajdowały się pierwotnie do arcybiskupstwa gnieźnień‑

skiego. Ostatnio pojawił się też pomysł, że terenem tym bezpośrednio zarządzało  

biskupstwo kruszwicki

11

. Oczywiście w literaturze przedmiotu uznanie znalazła też 

hipoteza, iż omawiane ziemie od początku stanowiły własność diecezji wolińskiej, 

a do zmian w zakresie stanu posiadania wspomnianych jednostek administracji 

kościelnej doszło dopiero po zajęciu przez Świętopełka gdańskiego ziemi słupskiej 

w pierwszej połowie XIII w.

12

W wypadku uznawania za prawdopodobne oddzielenia ziem Pomorza Środko‑

wego od diecezji pomorskiej zakładano niekiedy przyznanie biskupstwu włocław‑

skiemu ziem późniejszego archidiakonatu pomorskiego z Gdańskiem, a diecezji 

kruszwickiej tzw. archidiakonatu słupskiego. Żeby wyjaśnić ostatecznie problem 

zwierzchności arcybiskupstwa gnieźnieńskiego nad Słupskiem, a biskupstwa włoc‑

ławskiego nad Gdańskiem, wskazywano na możliwość likwidacji około 1212 r. 

biskupstwa kruszwic kiego i rozdzielenia jego dawnego terytorium między wymie‑

nione kościelne strony

13

. W konsekwencji, wedle niektórych badaczy, upadł pomysł 

przypisania ziemi sławieńskiej i słupskiej w całości do biskupstwa pomorskiego. 

W latach dwudziestych XII w. tylko ziemia sławieńska miała być własnością bis‑

kupa wolińskiego, a potem kamieńskiego. Tereny kasztelanii słupskiej należały już 

wówczas do archidiecezji gnieźnieńskiej. Zaprezentowana hipoteza nie jest oczy‑

wiście jedyną, która pojawiła się w literaturze przedmiotu i dla celów niniejszego 

tekstu, została przedstawiona w pewnym uproszczeniu.

Obszar Pomorza podzielony między poszczególne biskupstwa był rządzony 

przez przedstawicieli przynajmniej dwóch dynastii. Każdy z nich na różnym 

poziomie – czy to dewocyjnym, czy polityczno ‑gospodarczym – stykał się podczas 

swego życia z Kościołem, zarówno powszechnym, jak i lokalnym, tzn. pomor‑

skim. Ze względu na rozrastanie się przede wszystkim dynastii zachodnio‑

pomorskiej i trwałe ukształtowanie się szczególnie po 1278 r. trzech książęcych 

linii: wołogoskiej, szczecińskiej oraz w XIV w. słupskiej próba ukazania relacji 

łączących Gryfitów z Kościołem wymagałaby szerszego opracowania

14

11

  G. Labuda, Zamierzenia organizacji diecezjalnej…, s. 333; idemStanowisko prawno ­polityczne ksią­

żąt Pomorza Nadwiślańskiego na przełomie XII i XIII wieku, „Zapiski Historyczne” 2001, t. 66, z. 2/3, s. 10.

12

  J. Spors, Podziały administracyjne Pomorza…, s. 41.

13

 Zob. 

ibidem, s.  46–56; J. Powierski, B. Śliwiński, K. Bruski, op. cit., s. 45–47; G. Labuda, 

Początki diecezjalnej organizacji…, s.  244–247; W. Kujawski, Diecezja kruszwicka. Jej początki i prze­

niesienie do Włocławka, „Studia Włocławskie” 2006, t. 9, s. 329–334; M. Szczepan, Przynależność 

kościelna ziemi sławieńsko ­słupskiej…, s. 234–239.

14

  Warto w tym miejscu przypomnieć, że autor fundamentalnej pozycji dla genealogii pomor‑

skiej Edward Rymar (Rodowód książąt pomorskich, wyd. 2, Szczecin 2005) opracował biogramy 

około 170 przedstawicieli dynastii panującej na Pomorzu. Choć nie wszystkich z nich inni badacze 

zaliczali do grona władców pomorskich, i od wspomnianej zbiorowości odjąć należałoby księżniczki 

i przedstawicieli książąt władających na Pomorzu Wschodnim, to i tak liczba władców partycypujących 

w rządzeniu omawianym regionem przekracza możliwości przedstawienia ich stosunków z Kościołem.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 67

Nieco inaczej sprawa wygląda w wypadku przedstawicieli Sobiesławiców wła‑

dających terenami Pomorza Wschodniego i okresowo również Środkowego (zie‑

miami sławieńską i słupską) do 1294 r. Uwzględnić więc można dziewięciu przed‑

stawicieli dynastii płci męskiej, z których nie wszyscy (w zachowanych źródłach) 

posługiwali się tytułami książęcymi, ale sprawowali władzę namiestniczą z ramie‑

nia książąt polskich bądź przynajmniej brali udział w polityce kościelnej swych 

bardziej wpływowych krewniaków

15

. Do tej liczby władców Pomorza Wschodniego 

dołożyć też trzeba władającego około 1198 r. dzielnicą lubiszewsko ‑świecką prin‑

cepsa Grzymisława

16

, którego związki rodowe z Sobiesławicami nie są wykluczone, 

ale ze względu na stan zachowanych źródeł nie da się ich wprost udowodnić. Nie 

należy przy tym pominąć również przedstawicielek interesującej nas dynastii. 

Księżniczki pomorskie, choćby ze względu na udział w polityce fundacyjnej swych 

męskich krewnych lub też wstępowanie w mury pomorskich klasztorów, a w końcu 

ich własne rządy w okresowo tworzonych dzielnicach Pomorza Wschodniego, 

także odcisnęły swe piętno na dziejach stosunków Sobiesławiców z Kościołem. 

Ze względu natomiast na kontrowersje dotyczące faktycznego istnienia księcia 

gdańskiego znanego z jednego z żywotów św. Wojciecha (tzw. Tempore illo) i wątpli‑

wości towarzyszące rozważaniom o postaci tegoż władcy, nasilające się w ostatnim 

czasie w literaturze przedmiotu, wypada go w niniejszym opracowaniu pominąć

17

Obraz relacji władców wschodniopomorskich i Kościoła rozpocząć trzeba 

od przypomnienia działalności kancelaryjno ‑dyplomatycznej kurii papieskiej, 

wystawiającej dokumenty w sprawie Pomorza, jego władców oraz instytucji kościel‑

nych przez nich wspieranych. Ich powstanie wiązało się często z rolą przypisywaną 

w średniowieczu uniwersalistycznym instytucjom, do których oprócz cesarstwa 

należało papiestwo. Od niego spodziewano się protekcji, ochrony i zatwierdzenia 

posiadanych naprawdę lub też wyimaginowanych tylko praw własnościowych. 

Było to przyczyną kierowania do aktualnych papieży bardzo dużej liczby suplik 

z prośbami o odpowiedni odzew. Można więc ostrożnie założyć, że im więcej 

próśb o papieską interwencję wysyłali poszczególni petenci do Stolicy Apostol‑

skiej, tym większa liczba wystawionych, a zapewne też zachowanych, dokumentów 

na rzecz takie prośby składających. W wypadku Pomorza miejscowych władców 

i klasztorów stanowiących ich fundacje lub też będących obiektem wsparcia mate‑

rialnego dyplomów takich było w interesującym nas okresie z pewnością dużo, 

i to zarówno autentycznych, jak i falsyfikatów. Oprócz wspomnianej już bulli 

15

  O problemach związanych ze statutem dynastii zob. E. Rymar, Rodowód…, s. 60–64; B. Śli‑

wiński, Sambor II książę tczewski (1211 lub 1212–30 grudnia 1276/1278, Kraków 2015, s. 15–18; 

ostatnio M. Smoliński, Świętopełk gdański, Poznań 2016, s. 13–89.

16

  M. Grzegorz, Świecie i księstwo świecko ­lubiszewskie w świetle dokumentu księcia Grzymi­

sława z 11 listopada 1198 r. [w:] Świecie i ziemia świecka w 800 ­lecie istnienia, red. idem, Bydgoszcz 

1999, s. 11–23.

17

  De sancto Adalberto episcopo, wyd. W. Kętrzyński [w:] MPH, t. 4, Lwów 1884, cap. 12 i 13, 

s. 217; B. Śliwiński, Początki Gdańska, Gdańsk 2009, s. 55–107 (w pracy tej zebrano dawne sądy 

literatury dotyczące księcia Gdańska, żyjącego jakoby w okresie misji św. Wojciecha).

background image

Marek Smoliński 

68

Eugeniusza III (1145–1153), wskazać można na prawne oświadczenia powstałe 

w kancelariach Innocentego III (1198–1216), Honoriusza III (1216–1217), Grze‑

gorza IX (1227–1241), Innocentego IV (1243–1254), Aleksandra IV (1254–1261), 

Klemensa IV (1265–1268), Grzegorza X (1271–1276), Urbana IV (1261–1264), 

Marcina IV (1281–1285) i Mikołaja IV (1288–1292)

18

. Daje to dużą jak na polskie 

warunki liczbę ponad 40 dokumentów wyprodukowanych przez papieskie kan‑

celarie w sprawach pomorskich. Wśród nich pokaźne miejsce zajmują potwier‑

dzenia wystawione na rzecz klasztorów i zakonów funkcjonujących na Pomorzu 

Wschodnim lub Środkowym, czy też dokumenty mające zabezpieczyć byt mate‑

rialny wspomnianym placówkom. Można w tym względzie wymienić potwierdze‑

nia majątkowe i dyplomy, których zadaniem była ochrona klasztoru, wystawione 

na rzecz rodowej fundacji Sobiesławiców, a więc cysterskiego klasztoru w Oliwie 

(z uwzględnieniem dóbr jego powstałej przed 1257 r. filii w Żarnowcu)

19

W tym samym nurcie pozostają papieskie dyplomy wystawione w sprawie 

stanu posiadania joannitów z Lubiszewa i Starogardu Gdańskiego, którzy swój 

początek na Pomorzu Wschodnim zawdzięczali nadaniom princepsa lubiszewsko ‑

‑świeckiego Grzymisława sprzed i w 1198 r., a także ich dom znajdujący się 

w Sławnie

20

. Tak samo traktować trzeba próbę obrony majątków augustianów 

ze Swornegaci, którzy trafili na Pomorze najprawdopodobniej po małżeństwie 

Mściwoja II z Judytą z Brehny wiosną 1252 r., poprzez bulle papieskie 1272 r.

21

 Nie 

przetrwały do naszych czasów ślady starań o podobne potwierdzenia przez inne 

klasztory z państwa Sobiesławiców. Należy to może złożyć na karb stanu zacho‑

wania źródeł, a nie sytuację faktyczną. Dyplomów podobnego rodzaju mogło więc 

18

  PU, nr 2, 16, 30–32, 35, 44, 46, 61, 64, 81, 84, 85, 87–90, 95, 97, 99, 100, 103, 120, 126–129, 

144, 169, 191, 192, 231, 252, 253, 268, 344, 347, 456, 458, 459, 462.

19

  Ibidem, nr 30–32 (bulle Honoriusza III z 1226 r.), nr 46 (bulla Grzegorza IX z 1233 r.), nr 85, 

87, 88, 95, 126, 128, 129 (bulle Innocentego IV z lat 1245, 1247, 1250), nr 126 (bulla Aleksandra IV 

z 1258 r.), nr 191, 192 (bulle Urbana IV z 1262 r.), nr 458 (bulla Mikołaja IV z 1289 r.); K. Dąbrowski, 

Opactwo cystersów w Oliwie od XII do XVI wieku, Gdańsk 1975, s. 58–59, 67–68; F. Sikora, Z dziejów 

klasztoru oliwskiego w XII–XVI wieku, „Zapiski Historyczne” 1977, t. 42, z. 4, s. 104–105 i n.; idem

Początki klasztoru cysterek w Żarnowcu, „Zapiski Historyczne” 1983, t. 48, z. 1/2, s. 9–10, 16.

20

  PU, nr 63, 64 (bulle Grzegorza IX z 1238 r.), nr 456 (bulla Mikołaja IV z 1289 r.); M. Smoliński, 

W sprawie domów joannickich w Starogardzie i Lubiszewie w bulli Grzegorza IX z 1238 r. [w:] Szlachta, 

starostowie, zaciężni, red. B. Śliwiński, Gdańsk – Koszalin 1998, s. 221–238; idem„[] coadiutorem 

constituere volens”. Dokument princepsa Grzymisława na rzecz joannitów z 1198 r. w świetle nadań czy­

nionych na rzecz szpitalników w Niemczech, Czechach i Polsce, „Rydwan. Roczniki Muzealne Muzeum 

Kociewskiego w Starogardzie Gdańskim” 2006, nr 1, s. 24–42; idemJoannici w polityce książąt polskich 

i pomorskich od połowy XII do pierwszego ćwierćwiecza XIV wieku, Gdańsk 2008, s. 78 i n.; 253.

21

  PU, nr 252, 253 (bulle Grzegorza X z 1272 r.); o augustianach zob. M. Bruszewska‑

‑Głombiowska, Powstanie oraz pierwsze donacje dla klasztoru augustianów w Swornigaciach na Pomo­

rzu Gdańskim [w:] Szlachta, starostowie…, s. 21–22; eademKrótka historia klasztoru augustianów 

ze Swornegaci na Pomorzu Gdańskim, „Zeszyty Naukowe Akademii Marynarki Wojennej w Gdańsku” 

2001, nr 1, s. 156 i n.; B. Śliwiński, Mściwoj II (1224–1294) książę wschodniopomorski (gdański), 

Warszawa 2016, s. 76 i n.; o małżeństwie tym por. M. Smoliński, Polityka zachodnia księcia gdańsko­

­pomorskiego Świętopełka, Gdańsk 2000, s. 155 i n.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 69

być znacznie więcej, ale się po prostu nie zachowały. Istotną w każdym razie sprawą 

wydaje się to, że przynajmniej niektóre z wymienionych klasztorów, starając się 

o papieskie potwierdzenia, w suplice kierowanej do Stolicy Apostolskiej umiesz‑

czały informacje o swych fundatorach. Przybliżało to w pewnym stopniu kurii 

papieskiej stosunki polityczno ‑własnościowe panujące na Pomorzu Gdańskim.

Kolejny rodzaj dokumentów papieskich kierowanych we wspomniany wyżej 

rejon wiązać należy z silniej rozwijanymi od początku XIII w. planami misji 

pruskiej i udziałem władców pomorskich w planie podporządkowania poli‑

tycznego Prus, które podejmowali we wspomnianym okresie książęta polscy 

oraz związane z nimi instytucje kościelne

22

. Wśród kilku ośrodków, z których 

ruszyli wówczas do Prus misjonarze chcący nawracać Prusów, jednym z ważniej‑

szych okazał się wielkopolski klasztor w Łeknie. W 1210 r. dyplomacja papieska 

z kierownictwem nad misją pruską w coraz większym stopniu zaczęła łączyć 

arcybiskupa gnieźnieńskiego Henryka Kietlicza

23

. Arcybiskup, albo ewentual‑

nie któryś z działających wówczas w Prusach misjonarzy (Chrystian czy Filip), 

przed 13 sierpnia 1212 r. poskarżyli się papieżowi Innocentemu III, że nie‑

którzy książęta polscy i pomorscy niweczą wyniki działań misyjnych poprzez 

nakładanie na ochrzczonych Prusów ciężarów feudalnych. Papież m.in. polecił 

arcybiskupowi ukrócić te praktyki i znieść feudalne ciężary, a w razie oporu 

nałożyć na wspomnianych książąt karę klątwy kościelnej. Nie wiadomo, żeby 

tak się jednak stało, arcybiskup i inni członkowie powołanej do tego komisji 

musieli więc okazać się dla książąt dość pobłażliwi

24

Niewykluczone, że w gronie wspomnianych książąt był też rządzący w Gdańsku 

Mściwoj I

25

. Jego władztwo sąsiadowało z Prusami, a Mściwoj I nazywany był księ‑

ciem przez polskie czynniki kościelne, np. biskupa krakowskiego Mistrza Wincen‑

tego. Na ile władca pomorski przejął się papieskim ostrzeżeniem, tego niestety nie 

wiemy. Już wkrótce doszło zapewne do współpracy Mściwoja I z kierownictwem 

22

  Zob. G. Labuda, Polska i krzyżacka misja w Prusach do połowy XIII wieku, „Annales Missio‑

logicae” 1937, t. 9, s. 234 i n.; S.M. Szacherska, Opactwo oliwskie a próba ekspansji duńskiej w Prusach

„Kwartalnik Historyczny” 1967, R. 74, s. 928; J. Powierski, Stosunki polsko ­pruskie ze szczególnym 

uwzględnieniem roli Pomorza Gdańskiego, Toruń 1968, s. 132–137 i n.; 140; A.D. Dekański, Cystersi 

i dominikanie w Prusach – działania misyjne zakonów w latach trzydziestych XIII wieku. Rywalizacja czy 

współpraca? [w:] Cystersi w społeczeństwie Europy Środkowej. Materiały z konferencji naukowej odbytej 

w klasztorze oo. Cystersów w Krakowie Mogile z okazji 900. rocznicy powstania Zakonu Ojców Cystersów

red. A.M. Wyrwa, J. Dobosz, Poznań 2000, s. 227–248; A.M. Wyrwa, Alberyk z Trois ­Fontaines o począt­

kach chrześcijaństwa w Prusach [w:] Czechy – Polska – Wielkopolska. Studia z dziejów średniowiecza 

ofiarowane profesorowi Bronisławowi Nowackiemu, red. Z. Górczak, J. Jaskulski, Poznań 2009, s. 75–76.

23

  Preussisches Urkundenbuch, hrsg. von R. Philippi [dalej: PrUB], Bd. 1, H. 1, Königsberg 

1882, nr 5; J. Powierski, Stosunki  polsko ­pruskie…, s. 144 i n.; M. Smoliński, Polityka zachodnia…, 

s. 110–111; M. Bruszewska ‑Głombiowska, Biskup włocławski Michał. Działalność kościelna, gospo­

darcza, polityczna (1220–1252), Gdańsk 2002, s. 138; W. Baran ‑Kozłowski, Arcybiskup gnieźnieński 

Henryk Kietlicz (1199–1219). Działalność kościelna i polityczna, Poznań 2005, s. 186 i n. 

24

  PU, nr 16.

25

  Ibidem, nr 15.

background image

Marek Smoliński 

70

misji pruskiej, w tym przede wszystkim stojącym na jej czele od 1215 r. biskupem 

Chrystianem. Historycy zakładają na ogół, że to właśnie albo z nadania tego księcia 

pomorskiego, albo jego syna Świętopełka Chrystian otrzymał Santyr

26

. Do śmierci 

biskupa w 1245 r. Świętopełk gdański był wytrwałym sojusznikiem Chrystiana 

w jego sporach z krzyżakami. 

Zaangażowanie papiestwa w lokalną sytuację polityczną na pewno zostało zapa‑

miętane w Gdańsku. Przystąpienie Świętopełka gdańskiego do wojny o Wielko‑

polskę po stronie Władysława Odonica przeciwko Władysławowi Laskonogiemu 

spowodowało poważne kłopoty princepsa gdańskiego. Najprawdopodobniej 

Władysław Laskonogi i któryś z jego piastowskich kuzynów namówił Prusów 

do przeprowadzenia w 1226 r. krwawego ataku na Pomorze Gdańskie. Wydarze‑

nia te doprowadziły do wypowiedzenia przez Świętopełka posłuszeństwa Lesz‑

kowi Białemu i wypadków gąsawskich w 1227 r.

27

 Nim jednak do nich doszło, 

Świętopełk uciekł się do zabiegów dyplomatycznych. Nie uzyskawszy protekcji 

księcia zwierzchniego, którym był wówczas Leszek Biały, Świętopełkowi, za po‑

średnictwem świeżo sprowadzonych do Gdańska dominikanów, udało się swymi 

problemami zainteresować kurię papieską. 5 maja 1227 r. papież Grzegorz IX 

objął Świętopełka i jego braci protekcją św. Piotra i zagroził polskim książętom 

nałożeniem na nich kary kościelnej za sprowokowanie wspomnianych najazdów 

pruskich

28

26

  S. Kujot, Dzieje Prus Królewskich, cz. 1: Do roku 1309, „Roczniki Towarzystwa Naukowego 

w Toruniu” 1913–1918, R. 20–25, s. 813–814; S.M. Szacherska, Opactwo cysterskie w Szpetalu a misja 

pruska, Warszawa 1960, s. 34, 35; J. Powierski, Kształtowanie się granicy pomorsko ­pruskiej w okresie 

od XII do początku XIV w. (Część 1) [w:] idem, Prussica. Artykuły wybrane z lat 1965–1995, t. 1, Malbork 

2004, s. 44; idemNa marginesie najnowszych badań nad problemem misji cysterskiej w Prusach i kwestią 

Santyra [w:] idemPrussica…, t. 1, s. 110; idemKazimierz Kujawski a początki rywalizacji o ziemie 

zachodniobałtyjskie (do 1247 roku) [w:] idem, Artykuły wybrane z lat 1965–1995, t. 2, Malbork 2005, 

s. 125 i n.; idemAspekty terytorialne cysterskiej misji w Prusach [w:] Cystersi w społeczeństwie Europy 

Środkowej…, s. 254–259 i n.; A.D. Dekański, Początki biskupstwa pomezańskiego a chrystianizacja 

Żuławy Wielkiej [w:] Żuławy i Mierzeja – moje miejsce na ziemi. Materiały z sesji naukowej odbytej 

w dniach 6–7 X 2000 r. w Stegnie, zorganizowanej przez Starostwo Powiatowe w Nowym Dworze Gdań­

skim, Stowarzyszenie Miłośników Nowego Dworu Gdańskiego Klub Nowodworski, red. idem, Gdańsk 

2001, s. 96–98; M. Szczepan, Okoliczności nadania Santyru biskupowi pruskiemu Chrystianowi. Nowe 

ujęcie badawcze [w:] Społeczeństwo Polski średniowiecznej. Zbiór studiów, t. 12, red. S. Górzyński, War‑

szawa 2012, s. 70–71, 74, 88 (historyk ten zaproponował uściślenie daty nadania Chrystianowi Santyru; 

zakres chronologiczny pojawiający się w literaturze przedmiotu: 1215–1233 przesunął na 1240 r., tj. 

na czas zaostrzenia się konfliktu między Konradem Mazowieckim i krzyżakami); B. Śliwiński, Świętopełk 

[w:] Słownik biograficzny Pomorza Nadwiślańskiego, t. 4: R–Ż, red. S. Gierszewski, Z. Nowak, Gdańsk 

1997, s. 351; idemSambor II…, s. 115; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 56, 235.

27

  G. Labuda, Ze studiów nad najstarszymi dokumentami Pomorza Gdańskiego, „Zapiski Histo‑

ryczne” 1953, t. 18, s. 133; J. Powierski, Stosunki  polsko ­pruskie…, s. 163; D.A. Dekański, Początki 

biskupstwa…, s. 100; B. Śliwiński, Zerwanie Świętopełka gdańskiego z księciem krakowskim Leszkiem 

Białym. Na drodze do Gąsawy [w:] Kopijnicy, szyprowie, tenutariusze, red. B. Śliwiński, Gdańsk 2002, 

s. 215–216 (tu starsza literatura przedmiotu); idemSambor II…, s. 57; M. Smoliński, Świętopełk 

gdański…, s. 138–139.

28

  PU, nr 35. 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 71

Kontaktami z kurią papieską książę gdański próbował także zrekompenso‑

wać niechęć polityczną ze strony Piastów, która spotkała go po zabójstwie Leszka 

Białego w Gąsawie. Ponownie dzięki dominikanom gdańskim książę uzyskał 

17 czerwca 1231 r. ze strony papieża Grzegorza IX opiekę dla siebie i swego syna, 

Mściwoja II

29

. Objęcie potomka panującego w Gdańsku władcy protekcją Stolicy 

Apostolskiej mogło być elementem gry dyplomatycznej, która miała umocnić 

Sobiesławiców na tronie książęcym w Gdańsku i przygotować Mściwojowi II pla‑

nowaną sukcesję po ojcu. Tym samym jej uzyskanie przekreślało ewentualne 

dążenia młodszych braci Świętopełka (przede wszystkim Sambora II, Warcisława 

i Racibora) do zrównania ich znaczenia z bratem w hierarchii feudalnej Pomorza. 

Wiązało się to z fiaskiem planów oporu przeciwko dążeniom najstarszego brata, 

zmierzającego stopniowo do zaprowadzenia rządów zwierzchnich na całym Pomo‑

rzu, nie tylko w okresie małoletności jego młodszych braci, ale też już w czasie 

posiadania przez nich własnych dzielnic. Istotnym argumentem decydującym 

o poparciu księcia gdańskiego była chyba dla papieża złożona przez władcę obiet‑

nica szerszego zaangażowania się w misję pruską. Grzegorz IX usilnie namawiał 

omawianą bullą Świętopełka i jego syna do udziału w tym przedsięwzięciu. 

W świetle zachowanych dokumentów dużym zainteresowaniem papiestwa 

cieszyły się waśnie na Pomorzu w XIII w. Wymienić w tym względzie należy 

pisemne świadectwa powstałe podczas wojen Świętopełka gdańskiego z zako‑

nem krzyżackim w latach 1242–1253

30

, papieskiej interwencji w spór toczony 

między klasztorami oliwskim i żukowskim o Kępę Oksywską (1250)

31

, zabezpie‑

czenia nadań Sambora II czynionych z Santyru na rzecz krzyżaków

32

, zatargu 

biskupa Michała z cystersami oliwskimi (do 1250)

33

 oraz konfliktu wspomnianego 

wyżej księcia z klasztorem oliwskim, trwającym mniej więcej od roku 1256 lub 

29

  Ibidem, nr 44; zob. m.in. D.A. Dekański, Cystersi i dominikanie…, s. 230.

30

  Ibidem, nr 81–84, 89–90, 96, 103, 120, 144; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 701–758; B. Włodarski, 

Rywalizacja o ziemie pruskie w połowie XIII wieku, Toruń 1958, s. 23 i n.; E. Rozenkranz, Wojna pięt­

nastoletnia. Pomorze Gdańskie w walce z zakonem krzyżackim w latach 1238–1253, „Gdańskie Zeszyty 

Humanistyczne” 1967, R. 10, nr 15, s. 185–238; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 289–323; 

B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 50–67 i cytowane w niniejszym wystąpieniu prace J. Powierskiego 

dotyczące sytuacji politycznej Pomorza Wschodniego w latach trzydziestych i czterdziestych XIII w. 

31

  PU, nr 128–129; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 816–817 i n.; K. Dąbrowski, Opactwo cystersów…, 

s. 55–56; F. Sikora, Z dziejów klasztoru…, s. 104–105; P. Kriedte, op. cit., s. 87–88; A. Czacharowski, 

Uposażenie i organizacja klasztoru norbertanek w Żukowie od XIII do połowy XV wieku, Toruń 1963, 

s. 18–19, B. Śliwiński, Wieś Żukowo wedle najdawniejszych źródeł pisanych [w:] Dzieje Żukowa

red. idem, Żukowo 2003, s. 51 i n.; M. Smoliński, Latyfundium klasztoru żukowskiego w średniowieczu. 

Próba periodyzacji dziejów gospodarczych, „Annales Academiae Paedagogicae Cracoviensis. Studia 

Historica” 2007, vol. 5, s. 90 i n.; T. Rembalski, Wstęp [w:] Dokumenty Gdyni i Grabowa 1253–1772

wyd. idem, Gdynia 2003, s. XIV; idemDzieje osadnictwa na terenie współczesnych gmin Gdynia 

i Kosakowo od XIII do XV wieku, Gdynia 2006, s. 50–68; idemDokumenty Oksywia, Obłuża i Pogó­

rza 1212–1771, Gdynia 2012, s. 6–9 (w pracach T. Rembalskiego pozostała literatura przedmiotu).

32

  PU, nr 268; zob. S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 723, 748; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 115.

33

  Zob. PU, nr 126; K. Dąbrowski, Opactwo cystersów…, s. 42; P. Kriedte, op. cit., s. 87–88, 90; 

J. Powierski, Świętopełk gdański i Kazimierz kujawsko ­łęczycki w rywalizacji z zakonem krzyżackim 

background image

Marek Smoliński 

72

1257 aż do czasu śmierci władcy tczewskiego w 1276/1278 r.

34

, a następnie ugody 

milickiej zawartej w 1282 r. przez krzyżaków z Mściwojem II w sprawie ziemi 

gniewskiej

35

Na tym tle dość oryginalnie wygląda prośba Mściwoja II skierowana przed 

10 stycznia 1290 r. do Mikołaja IV w sprawie potwierdzenia przez papieża posiadłości 

i dziesięcin posiadanych przez klasztor cysterski w Bukowie Morskim

36

. Na wyjąt‑

kowość tego aktu wskazuje próba wyręczenia klasztoru przez księcia w sprawie 

uzyskania papieskich potwierdzeń majątku Bukowa. Dyplom ten świadczy wprost 

o tym, że w polityce książęcej kuria papieska i jej decyzje odgrywały istotną rolę. 

Historycy sądzą przy tym, że książęca suplika powstała na tle zagrożonych praw 

Mściwoja II do ziemi sławieńskiej, w której wspomniany klasztor funkcjonował

37

Wśród wspomnianych wyżej dokumentów wyróżnia się ona też tym, że pokazywała 

rolę przypisaną przez służby dyplomatyczne Mściwoja II kurii papieskiej, w której 

widziano nie tylko instytucję chroniącą w wymiarze lokalnym dobra miejscowego 

Kościoła, ale też instancję zabezpieczającą prawa książęce do danego terytorium. 

Wskazuje to, że lata konfliktów władców pomorskich z kościelnymi instytu‑

cjami za czasów Świętopełka i Sambora II nie zmieniły postrzegania kurii papie‑

skiej przez Sobiesławiców. Mimo kar nałożonych przez emisariuszy papieskich 

czy to na Świętopełka gdańskiego, czy Sambora II, w kurii widziano na Pomorzu 

instancję odwoławczą, do której zwracali się książęta w obliczu dotykających ich 

kłopotów. Stosunek ten z pewnością ukształtowała polityka papieska prowadzona 

względem władców pomorskich. Nie sprowadzała się ona tylko do wspierania 

przez poszczególnych papieży przeciwników książąt pomorskich, mimo że w wielu 

o zimie bałtyckie w latach 1250–połowa 1252 [w:] idemPrussica…, t. 2, s. 282; M. Bruszewska‑

‑Głombiowska, Biskup włocławski Michał…, s. 172.

34

  PU, nr 169, 191–192; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 855 i n.; J. Powierski, Sprawa Prus i Jaćwieży 

w polityce zakonu krzyżackiego i książąt polskich w okresie po ugodzie włocławskiej z 4 VIII 1257 

[w:] idemPrussica…, t. 2, s. 122–126; K. Bruski, Opactwa cystersów w Oliwie, Pelplinie i Bysze­

wie – ich miejsce w dziejach Pomorza, „Studia Pelplińskie” 1987, t. 18, s. 21–22; B. Śliwiński, Sam­

bor II…, s. 149 i n. 

35

  PU, nr 347; A.L. Ewald, Die Eroberung Preussens durch die Deutschen, Bde. 1–4, Halle 

1872–1886: Bd. 4, s. 257, 282–285; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1055–1076; K. Zielińska, Zjednocze­

nie Pomorza Gdańskiego z Wielkopolską pod koniec XIII w. Umowa kępińska 1282 r., Toruń 1968, 

s. 81–82; J. Powierski, O czasie pozwania Mściwoja II pomorskiego przez Krzyżaków przed sąd legata 

papieskiego Filipa z Fermo [w:] Venerabiles, nobiles et honesti. Studia z dziejów społeczeństwa Polski 

średniowiecznej. Prace ofiarowane profesorowi Januszowi Bieniakowi w siedemdziesiątą rocznicę uro­

dzin i czterdziestopięciolecie pracy naukowej, red. A. Radzimiński, A. Supruniuk, J. Wroniszewski, 

Toruń 1997, s. 521–528; K. Melkowska ‑Zielińska, Mściwój II, książę Świecia i Pomorza Gdańsko­

­Sławieńsko ­Słupskiego  [w:] Świecie…, s. 50–51; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 240 (ugoda ta wymagała 

negocjacji księcia nie tylko z zakonem krzyżackim, ale też cystersami oliwskimi, norbertankami 

żukowskimi, niektórymi córkami Sambora II i biskupem kujawskim). 

36

  PU, nr 462; W. Łęga, Społeczeństwo i państwo gdańsko ­pomorskie w XII i XIII wieku, Poznań 

1956, s. 238; B. Popielas ‑Szultka, Rozwój gospodarczy dominium bukowskiego od połowy XIII do połowy 

XVI wieku, Słupsk 1980, s. 39; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 351.

37

  B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 350–353 (tu też odniesienia do innych sądów literatury).

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 73

wypadkach wywodzili się oni spośród instytucji kościelnych. Ewolucję w spojrze‑

niu Stolicy Apostolskiej na sprawy pomorskie w dobie sporów Świętopełka z krzy‑

żakami, z którymi współpracowali książęta polscy z linii mazowiecko ‑kujawskiej 

i wielkopolskiej, biskup kujawski Michał oraz rodzeni bracia tegoż księcia, można 

zaobserwować choćby w postępowaniu papieża Innocentego IV. 

W pierwszych latach wojny toczonej na Pomorzu i w Prusach papież ten jed‑

noznacznie wspierał Zakon. Jeszcze w lutym 1245 r. w dokumentach papieskich 

pobrzmiewała sprawa klątwy nałożonej na Świętopełka za najazdy czynione na  ziemie 

Zakonu i sojusze zawierane przez władcę gdańskiego z Prusami i Litwinami

38

Ze względu jednak na spór papieża z Fryderykiem II Hohenstaufem (posiadającym 

silne stronnictwo w zakonie krzyżackim), a także ze względu na argumentacje wro‑

giego krzyżakom biskupa pruskiego Chrystiana i zapewne związanych z księciem 

cystersów oliwskich, nastąpiła pewna zmiana w polityce pomorskiej wspomnianego 

papieża

39

. Doszło do niej w dobie przygotowań do soboru w Lyonie w 1245 r.

40

 Mimo 

więc atmosfery walki z symbolizowaną przez cesarza władzą świecką zagrażającą pra‑

wom Kościoła i jego wpływom w Italii oraz integralności Państwa Kościelnego, która 

towarzyszyła przygotowaniom i zwołaniu soboru, Innocenty IV dał posłuch relacjom 

obciążającym za zaistniałą sytuację nie tylko stronę pomorską, ale i Zakon. Papieżowi 

z pewnością zależało przy tym na doprowadzeniu do pokoju między obiema stro‑

nami. Papież zdecydował, że Świętopełk i inni Pomorzanie, wcześniej ukarani klątwą 

kościelną za najazd na ziemie krzyżackie w Prusach i Ziemię Chełmińską, uzyskali 

możliwość pozbycia się tej kary (pod warunkiem wynagrodzenia szkód Kościołowi 

i jego instytucjom). Ostateczna decyzja miała w tym względzie należeć do aktualnego 

legata papieskiego działającego wtedy m.in. w Prusach i na Pomorzu

41

Papież nakazał też innemu uczestnikowi wspomnianego soboru, a więc ówczes‑

nemu arcybiskupowi gnieźnieńskiemu Pełce, i jego sufraganom, żeby doprowa‑

dzili do zawieszenia klątwy ciążącej na księciu pomorskim. Celem tej decyzji było 

umożliwienie Świętopełkowi skierowania sporu na drogę sądową, czego ukarany 

przez funkcjonariuszy Kościoła władca wcześniej uczynić nie mógł

42

. Najwy‑

raźniej więc wśród polskiego episkopatu książę gdański miał nie tylko wrogów 

38

  PU, nr 84; B. Włodarski, Rywalizacja o ziemie pruskie…, s. 25.

39

  W sprawie dyplomatycznej współpracy Świętopełka z cystersami oliwskimi zob. J. Powierski, 

Kazimierz kujawski a początki rywalizacji…, s. 243.

40

  Oczywiście Chrystian mógł umrzeć już w drodze na sobór (G. Labuda, Polska i krzyżacka…, 

s. 163; M. Dygo, Studia nad początkami władztwa zakonu niemieckiego w Prusach (1226–1259)

Warszawa 1952, s. 86; A.M. Wyrwa, Biskup Chrystian i jego próba fundacji klasztoru cysterskiego 

w Prusach [w:] Pelplin. 725 rocznica powstania opactwa cysterskiego. Kulturotwórcza rola cystersów 

na Kociewiu. Materiały z sesji naukowej zorganizowanej w Pelplinie w dniach 21–23 września 2001 r., 

red. D.A. Dekański, B.A. Grenz, A. Słyszewska, A.M. Wyrwa, Pelplin – Tczew 2002, s. 325, por. też 

przyp. 2, gdzie zebrana inna literatura przedmiotu dotycząca biskupa Chrystiana; M. Smoliński, 

Świętopełk gdański…, s. 225).

41

  PU, nr 81–82; A.L. Ewald, op. cit., Bd. 2, s. 187–188; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 272; J. Powier‑

ski, Kazimierz kujawski a początki rywalizacji…, s. 243.

42

  PU, nr 84.

background image

Marek Smoliński 

74

(przede wszystkim biskupa kujawskiego Michała), ale też duchownych nastawio‑

nych do niego nieco przychylniej niż włocławski ordynariusz. Z tego okresu też 

pochodziło kilka papieskich bulli zabezpieczających stan posiadania związanego 

ze Świętopełkiem klasztoru oliwskiego (o czym była już mowa). Pod koniec 1245 r. 

Innocenty IV polecał też swojemu legatowi doprowadzenie do zawieszenia broni 

między zakonem krzyżackim, jego polskimi sojusznikami i Świętopełkiem

43

Po fiasku rokowań pokojowych toczących się między krzyżakami i księciem 

w 1247 r., a zwłaszcza podczas rokowań prowadzonych w tymże roku na Kowa‑

lowym Ostrowie, papież najwyraźniej zaczął tracić cierpliwość do stron kon‑

fliktu. Ówczesny legat Stolicy Apostolskiej Jakub z Leodium został wyposażony 

w możliwość nie tylko zdejmowania nałożonych na uczestników sporu kar, ale 

też do nakładania nowych, na tych, którzy zostaną uznani we wspomnianym 

sporze za winnych

44

. Najważniejszym zadaniem Jakuba było jednak nie tyle 

karanie stron konfliktu, ale doprowadzenie ich wszelkimi dostępnymi środkami 

do zawarcia trwałego pokoju

45

. W tym czasie wolny od klątwy, przynajmniej 

chwilowo, pozostawał Świętopełk gdański

46

. Odpowiedzialny za ten stan rzeczy 

legat Jakub mógł być więc wówczas postrzegany jako stosunkowo bezstronny 

rozjemca w toczącym się sporze. Do rozstrzygnięcia tego konfliktu Innocenty IV 

wyznaczył też specjalną komisję. W jej skład weszli biskup kamieński Wil‑

helm, biskup lubuski i biskup chełmiński Heidenreich

47

. Papież bardzo chętnie 

chyba zatwierdził też pokój między Świętopełkiem i zakonem, zawarty 24 listo‑

pada 1248 r. na Kowalowym Ostrowie

48

. Z oczywistych względów kolejna faza 

wojny z zakonem, do której Świętopełk ruszył już na początku lat pięćdziesiątych 

43

  Ibidem, nr 89–90; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 732; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 216; 

B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 57–58; zob. też J. Powierski, Krzyżackie podboje…, s. 556, gdzie o zmia‑

nie w polityce Innocentego IV względem krzyżaków, co wspomniany historyk datował na wrze‑

sień 1245 r. i wiązał z sytuacją międzynarodową, przede wszystkim ze stosunkiem Zakonu do sporu 

cesarsko ‑papieskiego. 

44

  PU, nr 97–99, 99a, 99b, zob. też 98, gdzie o misji Jakuba poinformowano arcybiskupa gnieź‑

nieńskiego Pełkę i ówczesnego biskupa pruskiego Alberta Suerbeera; zob. także: A.L. Ewald, op. cit., 

Bd. 2, s. 237; E. Rozenkranz, op. cit., s. 225; J. Powierski, Książę kujawski i łęczycki Kazimierz…, 

s. 369; idemKrzyżackie podboje ziem nad Zalewem Wiślanym a Lubeczanie (od założenia Elbląga 

do pierwszej lokacji miasta Braniewa) [w:] idemPrussica…, t. 2, s. 567–568.

45

  PU, nr 100.

46

  Klątwę z księcia zdjął poprzednik Jakuba, Opizo z Mezanu (Rocznik kapituły gnieźnień­

skiej, wyd. B. Kürbis [w:] Roczniki wielkopolskie [w:] MPH, Series nova, t. 6, Warszawa 1962, s. 9). 

Można zwrócić też uwagę na możliwość rzucenia klątwy na krzyżaków przez Opizona podczas jego 

pobytu w Polsce i na Pomorzu, w każdym razie przed latem 1246 r. (J. Powierski, Kazimierz kujawski 

a początki rywalizacji…, s. 253).

47

  PU, nr 103; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 732–734; J. Powierski, Książę kujawski i łęczycki 

Kazimierz a zakon krzyżacki w latach 1248–1249 [w:] idemPrussica…, t. 2, s. 356; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 57–58.

48

  PU, nr 110–111, 120; A.L. Ewald, op. cit., s. 238–239; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 732–734; 

J. Powierski, Książę kujawski i łęczycki…, s. 375; idemKrzyżackie podboje…, s. 567; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 57–58; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 216.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 75

XIII w., ponownie pobudziła kurię papieską do wysyłania dalszych upomnień 

na Pomorze

49

W ramach papieskich planów przywrócenia pokoju na Pomorzu Gdańskim 

i w Prusach rozpatrywać można próbę zmuszenia Świętopełka gdańskiego 

przez Innocentego IV do zwrócenia klasztorowi oliwskiemu dóbr oksywskich

50

Kuria papieska najwyraźniej nie rozpoznała jednak wówczas w odpowiedni 

sposób sedna sporu faktycznie dzielącego cystersów oliwskich nie z księciem 

gdańskim, ale z norbertankami z Żukowa. Być może jego istota leżała w tym, 

że Sobiesławice, jako fundatorzy i benefaktorzy obu klasztorów, rościli sobie 

prawo do wprowadzania zmian do stanu majątkowego obu zgromadzeń. Niewy‑

kluczone, że dobra oksywskie, które norbertanki żukowskie otrzymały w chwili 

fundacji swego klasztoru z rąk żony Mściwoja I, księżniczki Zwinisławy, posłu‑

żyły odbudowie gospodarczej innych kościelnych instytucji, które ucierpiały 

po najeździe pruskim w 1226 r.

51

 Być może Świętopełk gdański przekazał przy‑

najmniej część niezniszczonych przez atak pruski dóbr bardzo doświadczonej 

przez ów najazd Oliwie. Dało to początek długotrwałemu, bo ponadstulet‑

niemu, procesowi sądowemu między oboma klasztorami

52

. W jego trakcie obie 

strony, czy to przez perswazję, czy to innymi środkami (w tym odwołanie się 

do papieża), próbowały skłonić Świętopełka gdańskiego do przyznania im spor‑

nych majątków. 

W wypadku stwierdzonych w zachowanym materiale dyplomatycznym inter‑

wencji papiestwa w sprawy Sambora II zwrócić trzeba uwagę na dwa sygnalizowane 

już zresztą problemy. Pierwszy wiąże się z wątpliwymi prawami Zakonu do Santyru 

i Wielkiej Żuławy. W 1251 r. książę tczewski, pod zdobyciu kontroli nad Santyrem, 

nadał go Zakonowi. Celem było wyeliminowanie roszczeń biskupstwa pruskiego 

i jego bezpośredniego spadkobiercy, a więc diecezji pomezańskiej i jej ówczesnego 

zwierzchnika, biskupa Ernesta, do wspomnianego terenu

53

. Książę, choć sam chyba 

miał wątpliwości co do legalności tego nadania, dokonał go, otrzymując od Zakonu 

49

  PU, nr 144.

50

  Ibidem, nr 129; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 816 i n.; A. Czacharowski, Uposażenie i organi­

zacja…, s. 39; K. Dąbrowski, Opactwo cystersów…, s. 42; H. Lingenberg, Die Anfänge des Klosters 

Oliva und die Entstehung der deutschen Stadt Danzig, Stuttgart 1982, s. 192–193; T. Rembalski, Dzieje 

osadnictwa…, s. 54–55.

51

  Datacja najazdu za: G. Labuda, Ze studiów…, s. 133 oraz J. Powierski, Stosunki polsko­

­pruskie…, s. 159 i n.; zob. także: M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 132–133 i przywoływaną 

już tu literaturę traktującą o tym okresie dziejów Pomorza.

52

  A. Czacharowski, Uposażenie i organizacja…, s. 18–19; B. Śliwiński, Wieś Żukowo…, s. 50; 

T. Rembalski, Wstęp…, s. XIV; idemDzieje osadnictwa…, s. 50–68.

53

  PU, nr 134; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 114–115. W zatwierdzeniu tym postrzegać trzeba 

kolejny aspekt działalności dyplomacji krzyżackiej, która zabiegała wówczas usilnie o uzyskanie 

potwierdzeń papieskich dla nadań książąt pomorskich (zwłaszcza Sambora II) czynionych na swoją 

rzecz. W podobny sposób Zakon starał się uzyskać zabezpieczenie nadań tegoż księcia z Wielkiej 

Żuławy (J. Powierski, Krzyżacka polityka Przemysła II w pierwszym okresie jego aktywności politycz­

nej [w:] Przemysł II. Odnowienie Królestwa Polskiego, red. J. Krzyżaniakowa, Poznań 1997, s. 107).

background image

Marek Smoliński 

76

w zamian ziemie między Lichnowami, Lichnówką, Szymankowem, Gnojewem, 

Miłoradzem, Nogatem i Wisłą

54

W dobie kolejnych konfliktów, w których pogrążyło się Pomorze w czasie 

wojny domowej między synami Świętopełka (1269–1270/1271): Mściwojem II 

i Warcisławem II i oraz bratem zmarłego, Samborem II, krzyżacy wyjednali 

u papieża Grzegorza X potwierdzenie układu zawartego wcześniej między nimi 

i Samborem II w sprawie terenów wokół Santyru

55

. Dokument ten, wystawiony 

w 1275 r., może być przyczynkiem do rozważań na temat pogorszenia się rela‑

cji księcia tczewskiego i krzyżaków, po raz zresztą kolejny udzielających mu 

w tych latach schronienia po usunięciu go, tym razem przez jego bratanka 

Mściwoja II, z Pomorza. Zaskakujące wydaje się przy tym, że Samborowi II, 

mimo wieloletniej współpracy z biskupem kujawskim Michałem i zakonem krzy‑

żackim oraz prób uzyskania przychylności zakonu cysterskiego

56

, nie udało się 

podnieść relacji ze Stolicą Apostolską do poziomu stosunków utrzymywanych 

z kurią papieską przez dyplomację Świętopełka gdańskiego. 

Z pewnością sporą zasługę w budowaniu wiedzy o wydarzeniach pomorskich 

posiadanej przez papiestwo mieli wrodzy Samborowi II cystersi z Oliwy. Ów wspo‑

mniany stan wrogości między dwiema stronami miał chyba początek w przeprowa‑

dzonych w latach pięćdziesiątych XIII w. przez księcia konfiskatach dóbr cystersów 

oliwskich. Zakonnicy zaskarżyli postępowanie Sambora II w Stolicy Apostolskiej. 

Cystersów wysłuchał z pewnością Aleksander IV, który 5 marca 1258 r. polecił roz‑

patrzenie sprawy opatowi mogileńskiemu i prepozytowi chełmżyńskiemu

57

Kolejny papież, Urban IV, znający bardzo dobrze stosunki pomorskie, gdyż był 

to przecież wspomniany już dawny legat Jakub z Leodium, w 1262 r. pozwolił następnej 

komisji rozpatrującej sprawę obłożyć księcia klątwą. Na niczym spełzła próba odwo‑

łania się od tego wyroku, którą podjął Sambor II u tego samego papieża

58

, Urban IV 

zmarł bowiem w 1264 r. Książę próbował jeszcze wnieść apelację od ciążącego na nim 

wyroku przed osąd kolejnego papieża, Klemensa IV, ubiegli go jednak cystersi, którzy 

do swych racji zdołali przekonać papieskiego legata Gwidona. W 1266 r. legat właści‑

wie potwierdził wyrok wydany na Sambora II przez norbertańskich opatów klasztorów 

w Uznamie i Białobuku, którzy zajmowali się sprawą już od końca lat pięćdziesiątych 

XIII w., i najpierw zagrozili księciu klątwą, a potem (1276) ogłosili tę karę publicznie. 

54

  PU, nr 159; przebieg granicy opisał ostatnio B. Śliwiński, Sambor II…, s. 115.

55

  PU, nr 268; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 176.

56

  W grę wchodzi w tym względzie nie tylko ufundowanie przez Sambora II w latach pięćdzie‑

siątych XIII w. klasztoru w Pogódkach (o czym poniżej), ale też nieudana próba utworzenia w ziemi 

tczewskiej filii klasztoru cysterek chełmińskich w 1275 r. (PU, nr 272; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 924 

i n.; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 177).

57

  PU, nr 169, 191; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 855 i n.; K. Dąbrowski, Opactwo cystersów…, 

s. 59; J. Powierski, Sprawa Prus i Jaćwieży…, s. 122 i n.; K. Bruski, Ziemie nad dolną Wierzycą 

od XIII do początku XV wieku, Gdańsk 1997, s. 47; idemOpactwa cystersów…, s. 22; B. Śliwiński, 

Sambor II…, s. 149.

58

  PU, nr 192, 212; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 856; K. Dąbrowski, Opactwo cystersów…, s. 59.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 77

Według pochodzącej z XIV w. Kroniki oliwskiej Sambor II został ukarany w ten spo‑

sób przez papieskiego legata Firnamusa

59

. Co prawda kronika ta, myląca przy okazji 

legatów papieskich, informowała, że książę zwrócił cystersom zagrabione dobra, ale 

późniejsze dzieje owych dóbr położonych w księstwie tczewskim i ziemi gniewskiej 

tego nie potwierdzają. Sambor II nie tylko wspomnianych majątków Oliwie nie oddał, 

ale też umarł, nie zdoławszy uzyskać zdjęcia nałożonej na niego klątwy. Historycy 

wskazują, że tczewski książę nic sobie z owej kościelnej kary nie robił

60

. Tak czy owak, 

w 1266 r. klątwę potwierdził legat papieski mianowany przez Urbana IV na Niemcy, 

kraje skandynawskie i Polskę, opat cysterski z Citeux, Guido de  Bourgogne

61

. Nie 

wiadomo, czy był to tylko przypadek, czy też rola, która w omawianej sprawie przy‑

padła Guidonowi de Bourgogne, była świadectwem skuteczności dyplomacji klasztoru 

oliwskiego. Wydaje się w każdym razie, że w najbliższym czasie po potwierdzeniu 

nałożonej na Sambora II kary książę, przynajmniej chwilowo, zrezygnował z wno‑

szenia nowej apelacji do Stolicy Apostolskiej.

Guido de Bourgogne być może nie tylko sympatyzował z Oliwą, ale też swe 

zainteresowanie sprawami pomorskimi przeniósł na benefaktorów tego klasztoru, 

w tym na Mściwoja II. Książę ten otrzymał w 1267 r. odpis statutów synodu wroc‑

ławskiego polskich biskupów, któremu przewodził wspomniany legat

62

. We Wroc‑

ławiu dyskutowano wówczas m.in. sprawę pretensji podnoszonych przez polskie 

duchowieństwo względem władzy świeckiej, odmawiającej poboru przez biskupów 

dochodów kościelnych, grożąc jej przedstawicielom ekskomuniką. Wspomniane 

pismo mogło być z jednej strony informacją, że episkopat nie będzie tolerował 

postawy Sambora II; z drugiej jednak stanowiło też pewne ostrzeżenie skierowane 

do samego Mściwoja II, w związku z chyba nie do końca wypełnionymi przez 

jego ojca Świętopełka gdańskiego warunkami układu zawartego jeszcze w 1253 r. 

z biskupem Wolimirem o pobór z Pomorza dziesięciny

63

, o czym poniżej. 

Inną sprawą był przy tym problem uznania tej klątwy przez biskupa kujawskiego 

Wolimira czy też zakon krzyżacki. Nigdy chyba do tego po prostu nie doszło. Jeżeli 

w relacji o stosunku Sambora II do nałożonej na niego kary jest choć odrobina 

prawdy, to właśnie z niej mogło wynikać lekceważenie przez księcia tczewskiego 

wydanego orzeczenia i klątwy.

59

  Chronica Oliviensis auctore Stanislao abbate Olivensi, wyd. S. Kętrzyński [w:] MPH, s.n., t. 6, 

Kraków 1893, s. 314.

60

  Zob. B. Śliwiński, Sambor II…, s. 158.

61

  PU, nr 212; zob. J. Powierski, Układ kamieński (1264) na tle stosunków między książętami pomor­

skimi, krzyżakami i Prusami w latach sześćdziesiątych XIII wieku, „Rocznik Olsztyński” 1968, t. 1968, s. 21 

i n.; idemUwagi o wydarzeniach kujawskich…, s. 56; E. Rymar, Walka o Pomorze Gdańskie w latach 

1969–1272, „Rocznik Gdański” 1987, t. 47, z. 1, s. 9.

62

  Ibidem, nr 223; zob. W. Góralski, Synody w historii Kościoła w Polsce. Szkic do dziejów 

ustawodawstwa synodalnego, „Studia Płockie” 1999, t. 27, s. 148; w sprawie dyplomatycznej akcji 

Zakonu zob. J. Powierski, O czasie pozwania Mściwoja II pomorskiego przez Krzyżaków przed sąd…, 

s. 521–528; idemUkład kamieński…, s. 30.

63

  Zob. J. Maciejewski, Działalność kościelna…, s. 56.

background image

Marek Smoliński 

78

Długoletni okres wojen prowadzonych na terenie Pomorza Wschodniego, który 

budził zainteresowanie poszczególnych papieży, nie skończył się wraz ze śmier‑

cią Sambora II. Pod koniec 1278 albo na początku 1279 r. krzyżacy pozwali 

Mściwoja II przed sąd legata papieskiego Filipa z Fermo

64

. Kością niezgody były 

zapisy stryjów Mściwoja II, Racibora II i Sambora II na rzecz krzyżaków, a także 

obietnice własnych nadań poczynionych wcześniej przez Mściwoja II z dóbr poło‑

żonych w ziemiach nowskiej, tymawskiej i świeckiej. Pierwszy z wymienionych 

książąt przed swą śmiercią wstąpił do tego zakonu i zapewne umierając zapi‑

sał krzyżakom posiadane przez siebie ziemie

65

; drugi, wypróbowany sojusznik 

zakonu niemieckiego, przed swą śmiercią przekazał mu prawa do ziemi gniew‑

skiej. Realizacja tych postanowień w znaczny sposób zagroziła integracji państwa 

Mściwoja II. Dlatego też zdecydował się on na rozwiązanie pokojowe, tym bardziej, 

że w tym samym czasie w decydującą fazę weszły negocjacje, które doprowadziły 

do zawarcia umowy kępińskiej, mającej uregulować sprawę następstwa tronu 

po śmierci Mściwoja II. Poza tym, jak już wspomniano, książę sam także złożył 

Zakonowi jakieś obietnice darowizn. Dyplomacja Mściwoja II i wybranego przez 

niego następcy, Przemysła II, pracowały więc nad usunięciem wszelkich przeszkód, 

które mogły zagrozić planom obu władców. 

Z tego też powodu Mściwoj II zdecydował się na uregulowanie spornych spraw 

z zakonem krzyżackim. Doszło do tego 18 maja 1282 r. w Miliczu, gdzie za rezyg‑

nację z roszczeń do przejęcia nadań Racibora i Sambora ich synowiec – przy okazji 

rozwiązując problem własnych obietnic obdarowania Zakonu – poczynił nadania 

na rzecz krzyżaków

66

. Zakon w zamian za rezygnację ze wspomnianych roszczeń 

dostał od księcia, ogólnie rzecz biorąc, dobra położone nad Wisłą

67

. Na drodze 

do szybkiej realizacji układu zaczęły się jednak piętrzyć przeszkody. Krzyżacy, 

obawiając się wyraźnie, że może dojść do jego zerwania, postarali się chyba o to, 

żeby 6 listopada 1282 r. umowę potwierdził papież Marcin IV

68

. W kilka dni później 

natomiast papież nakazał biskupowi warmińskiemu Henrykowi, żeby upomniał 

księcia gdańskiego i pod groźbą kar kościelnych zmusił do realizacji postanowień 

milickich

69

.

64

  Zob. w tej sprawie K. Zielińska, Zjednoczenie Pomorza…, s. 81–82; J. Powierski, O czasie 

pozwania…, s. 521 i n.; M. Grzegorz, Komturstwo gniewskie i jego strategiczne znaczenie, Bydgoszcz 

2003, s. 63 i n.; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 240.

65

  PU, nr 280; E. Rymar, Rodowód…, s. 255–258; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 190, 234.

66

  PU, nr 336, 337; K. Zielińska, Zjednoczenie Pomorza…, s. 82; J. Powierski, Kształtowanie się 

granicy pomorsko ­pruskiej od XII do początku XIV wieku, cz. 2 [w:] idemPrussica…, t. 1, s. 75–76; 

K. Bruski, Ziemie…, s. 56–57; idemUkład w Miliczu i jego związek z układem w Kępnie [w:] 700 lat 

układu kępińskiego. Materiały na sesję naukową organizowaną przez Gdańskie Towarzystwo Naukowe 

i Oddział Gdański Zrzeszenia Kaszubsko ­Pomorskiego w dniach 11–12 grudnia 1982 r., Gdańsk 1982, 

s. 35–43; M. Grzegorz, Komturstwo gniewskie…, s. 83–93; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 273 i n.

67

  Jako ostatni dokładne o tym B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 275 i n.

68

  PU, nr 344.

69

  Ibidem, nr 347; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1061 i ponowne omówienie tych wypadków 

w: B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 277.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 79

Ważną rolę w kontaktach Sobiesławiców z papiestwem ogrywali oczywiście 

legaci, którzy angażowali się w sprawy związane ze sporami toczącymi się na Pomo‑

rzu. Ich osobisty pogląd na relacje książąt pomorskich z Kościołem i jego instytu‑

cjami miał niewątpliwie ogromny wpływ na postrzeganie Sobiesławiców w Stolicy 

Apostolskiej. Poczet papieskich wysłanników, którzy w swe legacje wpisywali też 

tereny rządzone przez przedstawicieli wspomnianej wyżej dynastii, rozpocząć 

można od tak wybitnej osobistości, jak związany z zakonem kartuzów biskup 

Sabiny Wilhelm z Modeny. Wiadomo powszechnie, że swe misje w roli kurialnego 

wysłannika wypełniał na rzecz aż trzech papieży: Honoriusza III, Grzegorza IX 

i Innocentego IV. Pierwszy raz ze sprawami pomorskimi Wilhelm miał szanse 

zetknąć się jako papieski wizytator misji prowadzonej przez Chrystiana (ok. 1229). 

Jego misyjne zainteresowania stały być może za tym, że w powszechnej opinii 

uznaje się w nim propagatora dominikanów i przede wszystkim orędownika 

sprawy zakonu krzyżackiego. Wystarczy przypomnieć, że Wilhelm był tym, który 

po zmarginalizowaniu roli biskupa pruskiego Chrystiana zarządził podział Prus 

na diecezje, objęte przez duchownych związanych z zakonem (1243), a samego 

biskupa pruskiego miał skłonić do objęcia jednej z owych diecezji. Związki 

Wilhelma z krzyżakami potwierdza też zatwierdzenie zreformowanej reguły 

zakonu w 1244 r.

70

 

Do spotkania Wilhelma z władcami pomorskimi doszło z pewnością podczas jego 

pierwszej legacji w latach dwudziestych XIII w. W omawianej już bulli protekcyjnej 

wystawionej w 1231 r. przez Grzegorza IX na rzecz Świętopełka gdańskiego i jego 

syna Mściwoja II wskazano na udział legata w zyskaniu przez władców protekcji 

papieskiej

71

. W 1239 r. legat ogłosił kwestę, która miała zostać przeznaczona na odbu‑

dowę zniszczonego w 1226 r. przez Prusów klasztoru oliwskiego i budowę tu koś‑

cioła

72

. Jak też wiadomo, przebywając w latach trzydziestych na Pomorzu, osobiście 

poświęcił jeden z ołtarzy kościoła dominikanów w Gdańsku. W 1241 r. Wilhelm był 

jednym z negocjatorów (obok krzyżaków), którzy doprowadzili do porozumienia 

między Samborem II i biskupem kujawskim Michałem. Ten ostatni zarzucał księciu 

wieloletnie zaniedbania w sprawie płacenia dziesięciny snopowej z władztwa lubi‑

szewskiego. Spór groził konfliktem na miarę wieloletniego stanu wrogości utrzy‑

mującego się na podobnym tle między biskupem i Świętopełkiem gdańskim. Dzięki 

jednak wspomnianej mediacji Sambor II zgodził się zrekompensować straty, jakie 

miało ponieść biskupstwo, a ponadto nadał Michałowi 14 wsi (tzw. kasztelanię 

70

  Zob. A.L. Ewald, op. cit., Bd. 2, s. 153–155, 220; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 493, 674 i n.; 586–587, 

707, 726; J. Powierski, Kazimierz kujawski a początki rywalizacji…, s. 241, 245; idemŚwiętopełk gdański 

i Kazimierz kujawsko ­łęczycki…, s. 277; idemPoczątek walk krzyżaków…, s. 494–495, 507–508, 516; 

idemKrzyżackie podboje…, s. 543; A.D. Dekański, Początki biskupstwa…, s. 102 i n.

71

  PU, nr 44.

72

  Regesten Wilhelums von Modena, bearb. E. Strehlke [w:] Scriptores rerum Prussicarum, hrsg. 

von T. Hirsch, M. Töppen, E. Strehlke, Bd. 2, Leipzig 1863, s. 127; PU, nr 68; zob. G.A. Donner, 

Kardinal Wilhelm von Sabina, Bischof von Modena 1222–1234. Päpstlicher legat in den nordischen 

ländern († 1251), Helsingfors 1929, s. 233–234.

background image

Marek Smoliński 

80

goręczyńską). W zamian za to zaprzestano pobierać dziesięciny z ziem należących 

do wspomnianego księcia w okresie życia braci księcia lubiszewskiego (Świętopełka 

i Racibora)

73

W tym samym roku Wilhelm był już zdecydowanym przeciwnikiem Świę‑

topełka gdańskiego. Patronował koalicji, uformowanej podczas zjazdu, którego 

wynikiem był układ zawarty 20 września 1242 r. między Konradem Mazowieckim, 

jego synami (Bolesławem i Kazimierzem) i zakonem krzyżackim w sprawie wspól‑

nie prowadzonej wojny z księciem gdańskim

74

. Układ ten dał początek szerokiej 

koalicji, która walczyła z księciem gdańskim aż do 1253 r. Jego postanowieniami 

objęto też młodszych braci gdańskiego władcy: Sambora II i Racibora. Dawniejsza 

historiografia widziała w Wilhelmie również kościelnego funkcjonariusza, który 

za najazdy na ziemię Zakonu obłożył Świętopełka klątwą kościelną

75

W literaturze jednak pojawiły się też głosy, że książę karą tą ukarany został 

raczej przez biskupa Michała, a Wilhelm co najwyżej klątwę podtrzymał, argu‑

mentując to atakiem sił pomorskich i pruskich na Ziemię Chełmińską. Trudno 

orzec, kto we wspomnianej dyskusji ma rację. Osiągnięciem, które można przypi‑

sać legatowi na kanwie usilnych dążeń do zmuszenia Świętopełka, żeby rozpoczął 

rozmowy pokojowe z zakonem krzyżackim, było z pewnością zapośredniczenie 

krótkotrwałego rozejmu zawartego przez stronę pomorską i krzyżacką w 1243 r.

76

 

Dzięki niemu na Pomorze wrócili jeńcy, którzy wpadli w ręce krzyżaków w okre‑

sie wcześniejszych walk. Pomorską rękojmię owego rozejmu stanowili jednak 

zakładnicy z Mściwojem II i urzędnikami Świętopełka na czele. Ponieważ jednak 

w 1243 r. Zakon poniósł ciężkie straty w walkach z najazdem litewskim w bitwie 

nad Jeziorem Rządzkim, Świętopełk starał się wykorzystać tę sytuację i odzyskać 

syna. Oznaczało to zerwanie rozejmu jeszcze w 1243 r. Na dłuższą metę misja 

Wilhelma w omawianym wyżej aspekcie zakończyła się więc fiaskiem.

Złagodzenie tak ostrego stanowiska względem księcia gdańskiego przyniosło 

dopiero wysłanie przez papieża Innocentego IV m.in. do Prus kolejnego legata, 

którym został kapelan Wilhelma Heidenreich – dominikanin, a potem też biskup 

73

  PU, nr 75, 76 (A. Gut, Średniowieczna dyplomatyka wschodniopomorska. Dokumenty i kan­

celarie Pomorza Wschodniego do 1309 roku, Szczecin 2004, s. 276); zob. B. Śliwiński, Kasztelania 

goręczyńska biskupstwa włocławskiego na Pomorzu Gdańskim w latach 1241–1282 [w:] Aetas media 

aetas moderna. Studia ofiarowane profesorowi Henrykowi Samsonowiczowi w siedemdziesiątą rocz­

nicę urodzin, red. H. Manikowska, A. Bartoszewicz, W. Fałkowski, Warszawa 2000, s. 19–24; idem

Sambor II…, s. 92–94 (w pracach tych starsza literatura).

74

  PU, nr 78; A.L. Ewald, op. cit., Bd. 2, s. 83–84, 95; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 692–693 i n.; B. Wło‑

darski, Rywalizacja o ziemie pruskie…, s. 19–20; E. Rozenkranz, op. cit., s. 218; J. Powierski, Początek walk 

krzyżaków…, s. 497; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 97–98; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 292 i n.

75

 Zob. 

Regesten Wilhelums von Modena…, s. 128. Stanowisko to kwestionował J. Powierski 

(Krzyżackie podboje…, s. 543 i inne cytowane tu prace wspomnianego autora).

76

  Zob. J. Powierski, Chronologia stosunków pomorsko ­krzyżackich w latach 1236–1242, „Komu‑

nikaty Mazursko ‑Warmińskie” 1970, nr 2, s. 190; T. Jasiński, Bitwa nad Jeziorem Rządzkim. Przyczynek 

do dziejów pierwszego powstania pruskiego i wojny Świętopełka z zakonem krzyżackim, „Roczniki 

Historyczne” 1996, R. 62, s. 57; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 52.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 81

chełmiński

77

. Od 1245 r. zajął się on próbami wynegocjowania układu pokojowego 

między Zakonem i Świętopełkiem

78

. W początkach tegoż roku Innocenty IV przy‑

znał mu prawo do zdjęcia ekskomuniki z Pomorzan i wspierających ich pruskich 

neofitów, którzy najechali dobra zakonu krzyżackiego. Rolę rozjemcy papieski 

wysłannik wypełniał podczas rokowań miedzy obiema stronami, które toczyły się 

jesienią 1247 r.

79

 Był wówczas negocjatorem występującym obok arcybiskupa gnieź‑

nieńskiego Pełki. Widzieć w nim jednak trzeba raczej stronnika interesów krzy‑

żackich, gdyż trudno posądzić drugiego z sędziów – polskiego arcybiskupa – aby 

reprezentował krzyżaków w sporze z księciem władającym ziemiami wchodzącymi 

w skład archidiecezji gnieźnieńskiej. Postawę Heidenreicha determinowało chyba 

pełnienie urzędu biskupa chełmińskiego diecezji leżącej na terenie Państwa Zakonu 

Niemieckiego. Po stronie sukcesów w prowadzonych negocjacjach można mu 

za to zapisać, że projekt wspomnianego już pomorsko‑krzyżackiego układu z lis‑

topada 1248 r. miał wcześniejszą metrykę, wypracowano go już bowiem w 1247 r., 

podczas prac komisji prowadzonej przez biskupa Heidenreicha i arcybiskupa Pełkę. 

Biskup chełmiński miał szansę zostać autorem przynajmniej niektórych ustaleń 

pokojowych przyjętych w 1248 r.

80

 

Szczególną zasługę w próbach zaprowadzenia pokoju na Pomorzu i w Prusach przy‑

pisać należy kolejnemu wysłannikowi papiestwa. Jeszcze w 1245 r. został nim Opizo, 

opat benedyktyńskiego klasztoru w włoskim Mezanum

81

. Wedle papieskiej bulli miał 

on przejąć od Heidenreicha prowadzenie rokowań. Historycy twierdzą, że Opizona 

traktowano w kurii papieskiej początkowo tylko jako tymczasowego zastępcę, którego 

dość szybko zluzować miał na jego urzędzie ponownie Wilhelm z Modeny. Okazało 

się jednak, że nowy legat podjął bardzo skuteczne działania, które miały doprowadzić 

do wygaszenia pomorskiego konfliktu. Opizon, po rozpoznaniu sprawy podczas swego 

pobytu na Pomorzu i w Prusach, zdjął klątwę ze Świętopełka i najprawdopodobniej 

około 1246 r. nałożył także karę na krzyżaków

82

. Oprócz tego, współpracując z siostrą 

Świętopełka, przełożoną klasztoru żukowskiego Witosławą, zdołał wynegocjować 

zgodę między księciem gdańskim i biskupem kujawskim Michałem

83

. O roli Opizona 

77

  I.  Fonnesberg ‑Schmidt,  Papieże i krucjaty bałtyckie 1147–1254, tłum. B. Solecki, Warszawa 2009, 

s. 227; Heidenryk [w:] Słownik biograficzny Chełmży i okolic, cz. 1, oprac. E. Muzioł, Chełmża 2001, s. 44–45.

78

  PU, nr 89; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 59.

79

  PU, nr 96.

80

  Ibidem, nr 106; J. Powierski, Kazimierz kujawski a początki rywalizacji…, s. 265; idemKsiążę 

kujawski i łęczycki Kazimierz…, s. 369; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 106–109; M. Smoliński, Świę­

topełk gdański…, s. 317.

81

  K. Gołąb, Opat Obizo i jego legacja, „Nasza Przeszłość” 1959, t. 10, s. 117.

82

  Zob. PU, nr 90–93; PrUB I, nr 172 (apelacja krzyżaków od wyroku ogłoszonego przez 

Opizona); A.L. Ewald, op. cit., Bd. 2, s. 195 i n.; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 729 i n.; B. Włodarski, 

Rywalizacja o ziemie pruskie…, s. 26; J. Karwasińska, Sąsiedztwo kujawsko ­krzyżackie 1235–1343 

[w:] eadem, Kujawy i Mazowsze. Wybór pism, Warszawa 1997, s. 50; E. Rozenkranz, op. cit., s. 224; 

K. Gołąb, op. cit., s. 129. 

83

  PU, nr 93; P. Kriedte, op. cit., s. 84; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 729; J. Powierski, Kazimierz kujawski 

a początki rywalizacji…, s. 246; M. Bruszewska ‑Głombiowska, Biskup włocławski Michał…, s. 170–171.

background image

Marek Smoliński 

82

(„anioła pokoju”, jak go określono w jednym z papieskich dokumentów) w przerwaniu 

walk może świadczyć fakt, że w 1253 r., może podczas swej drugiej legacji w Polsce 

i w Prusach, transumptował on dokument będący świadectwem zawarcia drugiego 

pokoju na Kowalowym Ostrowie, kończącego wojnę krzyżacko ‑pomorską

84

.

Jeśli nie najważniejszym, to na pewno najskuteczniejszym z papieskich wysłanni‑

ków na Pomorze we wspomnianym okresie okazał się kapelan Innocentego IV – Jakub 

z Leodium. Podobnie jak Opizo do rozstrzygnięcia spraw między zakonem krzyżac‑

kim i księciem gdańskim został on wyposażony w papieski przywilej zawieszania 

klątwy ciążącej na którejś ze stron

85

. Rokowania w sprawie zawieszenia broni inte‑

resowały chyba już wówczas w istotnym stopniu arcybiskupa gnieźnieńskiego Pełkę 

i biskupa pruskiego Alberta Suerbeera, oni to bowiem zostali przez Innocentego IV 

poinformowani o wysłaniu do nich Jakuba z Leodium

86

. 22 listopada 1247 r., znie‑

cierpliwiony chyba już nieco ciągłymi walkami toczącymi się na Pomorzu i w Prusach, 

Innocenty IV wyraźnie polecił swemu legatowi, żeby doprowadził do zawieszenia 

broni między krzyżakami i Świętopełkiem, co też – jak wspomniano – w 1247 r. 

nawet chwilowo się udało

87

. Przywrócenie trwałego pokoju nie okazało się jednak 

sprawą łatwą. Książę uzależniał jego zawarcie od oddania przez zakon przetrzymywa‑

nego jako zakładnika książęcego syna – Mściwoja II. W 1248 r. doszło nawet do tak 

paradoksalnej sytuacji, że książę, nie chcąc złożyć pokojowych deklaracji na nieko‑

rzystnych dla siebie na warunkach, wręcz unikał spotkania z Jakubem z Leodium. 

Świętopełk na wyznaczane przez Jakuba spotkania wysyłał jedynie swych przedsta‑

wicieli, własnych kapelanów

88

. W pewnym momencie zniecierpliwiony legat papieski 

zagroził księciu ponownym obłożeniem klątwą i być może karę tę na niego nałożył. 

Mimo trudnych warunków rokowań, uzyskano w nich pewien postęp. Polegał 

on na zgodzie wyrażonej przez władcę gdańskiego, żeby jego spór z bratem Sambo‑

rem II rozpatrzył powołany w tym celu sąd

89

. 9 listopada 1248 r. Świętopełk spotkał się 

m.in. z legatem Jakubem. Obiecał wówczas, że utrzyma zawieszenie broni z Zakonem 

na poprzednich warunkach

90

. Pokój, już po oddaniu Świętopełkowi Mściwoja II, 

zawarto po kolejnej fazie rozmów toczonych w listopadzie 1248 r. Dokumenty opi‑

sujące te wydarzenia jasno wskazują na rolę Jakuba z Leodium jako pośrednika, 

który przyczynił się do zaprowadzenia zgody

91

. Oczywiście pozostawała jeszcze 

84

  PU, nr 156.

85

  Ibidem, nr 97; A.L. Ewald, op. cit., Bd. 2, s. 227, 237–238; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 732 i n.; 

E. Rozenkranz, op. cit., s. 225; J. Powierski, Książę kujawski i łęczycki Kazimierz…, s. 375; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 59; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 317.

86

  PU, nr 98; uprawnienia i zadania postawione przed legatem ilustrują dokumenty: 99a, 99b, 100.

87

  Ibidem, nr 100.

88

  Ibidem, nr 113; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 737; o zeznaniu kapelana Świętopełka Marolusa 

opisującego przyczyny wojny księcia z braćmi zob. B. Śliwiński, Sambor II…, passim (tu też starsza 

literatura przedmiotu).

89

  PU, nr 106.

90

  Ibidem, nr 107; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 107; idemMściwoj II…, s. 59.

91

  PU, nr 110, 111, 114; A.L. Ewald, op. cit., Bd. 2, s. 246–247; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 732 i n.; 

E. Rozenkranz, op. cit., s. 225; B. Włodarski, Rywalizacja o ziemie pruskie…, s. 36; J. Powierski, Książę 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 83

sprawa braci Świętopełka, za którymi ujął się także legat papieski. Mimo obietnic 

rozwiązania problemu książę gdański tak jak poprzednio zaczął unikać ostatecznej 

rozprawy sądowej, co spowodowało, że Jakub z Leodium ponownie sięgnął po oręż 

kary  kościelnej. 8 grudnia 1248 r. w Toruniu legat publicznie wyklął Świętopełka 

i nałożył na niego ekskomunikę

92

. Droga postępowania obrana przez papieskiego 

wysłannika okazała się dość skuteczna. Z późniejszych informacji gwardiana fran‑

ciszkanów toruńskich wynika, że to właśnie Jakub pogodził Świętopełka z braćmi

93

Legat Jakub wziął też udział w zawieraniu pokoju z Prusami, którzy wcześniej 

niejednokrotnie wspierali Świętopełka, a w latach czterdziestych XIII w. wywołali 

powstanie na ziemiach zajętych przez Zakon. Zakończyła je dopiero klęska Prusów 

w bitwie pod Dzierzgoniem i zawarty 12 lutego 1249 r. układ dzierzgoński

94

. Doku‑

menty, które wystawiono w 1253 r., gdy po kolejnej fazie walk Zakonu z Pomorzem 

zawarto tzw. drugi układ na Kowalowym Ostrowie, ponownie przypominały o roli 

legata Jakuba w procesie przywracania pokoju

95

Kolejny papieski legat, który w swój urząd wpisywał nie tylko Prusy, ale i Inflanty, 

okazał się już zdecydowanym nieprzyjacielem krzyżaków i sojusznikiem Święto‑

pełka gdańskiego

96

. Był nim prymas irlandzki, arcybiskup Armagh, Albert Suerbeer. 

Arcybiskupem pruskim został w grudniu 1245 albo w styczniu 1246 r. Już w kwiet‑

niu tegoż roku otrzymał też urząd legata pruskiego

97

. Jego wybór nie spotkał się 

z ciepłym przyjęciem Zakonu, a udzielone przez arcybiskupa nominacje na biskup‑

stwa pruskie dla przedstawicieli dominikanów wprost napotkały opór krzyżaków. 

Jednym z współpracowników Alberta był niedopuszczony do swej diecezji przez 

Zakon biskup sambijski Tetward. O zainteresowaniu arcybiskupa Alberta Pomorzem 

świadczy choćby próba załagodzenia sporu między norbertankami z Żukowa a Oliwą 

o dobra i dochody oksywskie

98

. Albert otrzymał papieskie polecenie, aby doprowadził 

do tego, żeby Świętopełk zadośćuczynił pretensjom cystersów oliwskich. W okresie 

kujawski i łęczycki Kazimierz…, s. 375–376; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 107; idemMściwoj II…, 

s. 59; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 317–320.

92

  PU, nr 113, 114; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 737–738; P. Kriedte, op. cit., s. 86; B. Śliwiński, 

Sambor II…, s. 107 i n.

93

  PU, nr 139.

94

  Ibidem, nr 114; zob. A.L. Ewald, op. cit., Bd. 2, s. 278; J. Powierski, Książę kujawski i łęczycki 

Kazimierz…, s. 377–378.

95

  PU nr 153, 156.

96

  Zob. M. Smoliński, Polityka zachodnia…, s. 197 i n. Niewykluczone, że Albrecht pomógł 

Świętopełkowi zawrzeć w zasadzie krótkotrwały sojusz z Wettynami, czego wynikiem było małżeń‑

stwo Mściwoja II z Judytą z Brehny.

97

  Zob. P.O. Goetze, Albert Suerbeer, Erzbischof von Preussen, Livland und Ehstland, St. Peters‑

burg 1854, s. 13 i n.; S. Kutot, Dzieje Prus…, s. 776; P. Kriedte, op. cit., s. 89; J. Powierski, Polityka 

bałtyjska książąt polskich w połowie XIII wieku [w:] idemPrussica…, t. 2, s. 178–179; M. Bruszewska‑

‑Głombiowska, Biskup włocławski Michał…, s. 173 i n.

98

  PU, nr 121, 304; A. Czacharowski, Uposażenie i organizacja…, s. 43 i n.; P. Kriedte, op. cit.

s. 88; J. Powierski, Świętopełk gdański i Kazimierz kujawsko ­łęczycki…, s. 282–283; idemKrzyżackie 

podboje…, s. 573.

background image

Marek Smoliński 

84

tym zresztą, być może pod wpływem działań Alberta, doszło do kruchego kompro‑

misu między oboma klasztorami

99

Na początku lat pięćdziesiątych XIII w. zaufany arcybiskupa Alberta, biskup 

sambijski Tetward, w imieniu Świętopełka ruszył z misją dyplomatyczną na północ 

Niemiec (do Wismaru i Lubeki)

100

. Przed 3 czerwca 1252 r. biskup kujawski Michał 

oskarżył w kurii papieskiej Tetwarda o uzurpację. Twierdził, że Tetward nielegal‑

nie zarządza częścią ziem i dóbr biskupstwa kujawskiego

101

. Najwyraźniej więc 

w dobie wojen Świętopełka z krzyżakami i ich sojusznikami zaognił się ponownie 

spór księcia ze wspomnianym ordynariuszem. Niewykluczone, że w tej sytuacji 

na dworze książęcym zrodził się projekt powołania biskupstwa, które miałoby 

powstać głównie na terenach pomorskich biskupstwa kujawskiego i być niezależne 

od Włocławka. Gdy stosunki z Zakonem i biskupem kujawskim się zaostrzyły, 

Świętopełk (tak jak to miał w zwyczaju) zablokował biskupowi Michałowi moż‑

liwość poboru dochodów z pomorskiej części jego diecezji, a zapewne też usunął 

po prostu jego ludzi z Pomorza. Najwidoczniej pomorska część wspomnianego 

biskupstwa przekazana została właśnie pod zarząd Tetwardowi. 

Konflikt ten i ewentualne plany emancypacyjne księcia gdańskiego przekreś‑

liła jednak zdecydowana reakcja Innocentego IV. Papież wysłał na Pomorze 

swego kolejnego legata – kardynała, również dominikanina, ale i specjalistę 

od tępienia schizmy w Kościele, Hugona z Sabiny

102

. Ten natomiast do rozstrzyg‑

nięcia sporu wyznaczył subdiakona Gerharda von Pforzheim. Ich interwencja 

musiała wywrzeć na księciu gdańskim odpowiednie wrażenie, gdyż z zachowa‑

nych źródeł nie wynika, żeby w następnych latach wspierał on Tetwarda. Sprawę 

biskupa sambijskiego zamknęła też definitywnie przegrana Świętopełka w woj‑

nie z Zakonem i jego sojusznikami, zakończonej pokojem w 1253 r. Choć więc 

problem przywrócenia normalnych relacji między władcą Gdańska i biskupem 

kujawskim był sprawą otwartą, to na jakość wzajemnych stosunków nie wpływała 

już kwestia podziału diecezji włocławskiej. 

Jednym z efektów długoletniego konfliktu księcia gdańskiego Świętopełka z zako‑

nem krzyżackim była z pewnością dobra orientacja poszczególnych papieży i wysy‑

łanych przez nich legatów w stosunkach pomorskich. Stolica Apostolska z uwagą 

 99

  Zob. S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 776; A. Czacharowski, Uposażenie i organizacja…, s. 44–45.

100

  PU, nr 133, 137; A.L. Ewald, op. cit., Bd. 3, s. 74–75; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 776 i n.; 

J. Powierski, Świętopełk gdański i Kazimierz kujawsko ­łęczycki…, s. 282–283; idemKrzyżackie pod­

boje…, s. 578–579; M. Smoliński, Polityka zachodnia…, s. 207; idemŚwiętopełk gdański…, s. 201 i n.

101

  PU, nr 138.

102

  Ibidem; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 776 i n.; J. Powierski, Świętopełk gdański i Kazimierz 

kujawsko ­łęczycki…, s. 282–283; idemKrzyżackie podboje…, s. 578–579; S.M. Szacherska, Opactwo 

cysterskie w Szpetalu…, s. 46–47; P. Kriedte, op. cit., s. 90–91; M. Bruszewska ‑Głombiowska, Biskup 

włocławski Michał…, s. 177; J. Maciejewski, Działalność kościelna biskupa włocławskiego Wolimira 

(1252–1257), „Nasza Przeszłość” 1992, t. 78, s. 32; M. Smoliński, Polityka zachodnia…, s. 209 i n.; 

idemŚwiętopełk gdański…, s. 313 i n.; T. Rembalski, Dzieje osadnictwa…, s. 57; B. Śliwiński, Sam­

bor II…, s. 121; idemMściwoj II…, s. 66.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 85

śledziła relacje Zakonu z książętami pomorskimi również po śmierci Świętopełka 

(1266). Dużą rolę odegrał w nich jeden z następnych papieskich legatów, Filip 

z Fermo. Jak wspomniano powyżej, to właśnie przed nim krzyżacy na przełomie lat 

1278 i 1279 oskarżyli Mściwoja II o to, że nie chce wywiązać się ze złożonych 

im obietnic oraz zrealizować zapisów stryjów księcia. Sprawa ta skończyła się opi‑

sywaną już umową milicką

103

. Wobec wahań księcia pomorskiego co do szybkiego 

wypełnienia jej warunków Zakon zaczął odwoływać się nie tylko do papieża, ale 

i skarżył się na postępowanie Mściwoja Filipowi z Fermo

104

W dyplomatyce papieskiej i legackiej spowodowało to akcję związaną z odnawia‑

niem tekstu wspomnianej umowy między Zakonem i Mściwojem II. Ówczesny papież, 

Marcin IV polecił, żeby sprawą tą zajął się biskup warmiński Henryk. Nakazano mu, 

aby korzystając z dostępnych mu środków, skłonił księcia do wypełnienia zawartej 

wcześniej umowy. W arsenale udzielonych mu przez papiestwo upoważnień były oczy‑

wiście takie środki przymusu, jak klątwa kościelna lub interdykt

105

. Henryk nie mógł 

jednak działać zbyt pochopnie. Decyzję co do nałożenia wspomnianych kar z pewnoś‑

cią musiałby skonsultować właśnie ze znającym problem legatem papieskim Filipem. 

Zdawano sobie chyba sprawę z tego, że opóźnienie w realizacji umowy nie wynikało 

z niechęci Mściwoja II, ale z trudności, które powstały przy próbie jej wypełnienia. 

Przeszkody, które piętrzyły się na drodze wiodącej ku wypełnieniu ugody milic‑

kiej, wiązały się z oporem innych czynników feudalnych. Książę musiał bowiem 

przekonać tych, którzy rościli sobie prawa albo do przekazywanych krzyżakom 

ziem, albo do dochodów z nich czerpanych. W gronie niezadowolonych z umowy 

historycy wymieniają: biskupa kujawskiego Albierza, norbertanki żukowskie, 

cystersów oliwskich i pelplińskich oraz córkę Sambora II, Salomeę

106

. Biskupa 

kujawskiego (który nawet odwołał się w sprawie prawa do dziesięciny do Filipa 

z Fermo) Mściwoj II przekonał, nadając mu w zamian za dziesięcinę pobieraną 

wcześniej przez niego z ziemi gniewskiej i inne wsie biskupie, które miały trafić 

w ręce krzyżaków, inne miejscowości w swym państwie wraz z immunitetem. 

Zgodził się też na przywrócenie biskupowi dawnego sposobu pobierania dziesięcin 

z ziemi tczewskiej i likwidację tzw. biskupiej kasztelanii goręczyńskiej i, co za tym 

idzie, przywrócenie starego sposobu płacenia dziesięciny z jej obszaru

107

. Do tego 

103

  PU, nr 336, 337, 340; A.L. Ewald, op. cit., Bd. 4, s. 257–258, 282–285; J. Powierski, O czasie 

pozwania…, s. 521 i n.; M. Grzegorz, Komturstwo gniewskie…, s. 63 i n.; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 240.

104

  PU, nr 340, 344, 348.

105

  Ibidem, nr 347; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1061; K. Bruski, Ziemie…, s. 66; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 277.

106

  PU, nr 340; J. Matuszewski, Immunitet ekonomiczny w dobrach Kościoła w Polsce do r. 1381

Poznań 1936, s. 558–559; Z. Kaczmarczyk, Immunitet sądowy i jurysdykcja poimmunitetowa w dob­

rach kościoła w Polsce do końca XIV wieku, Poznań 1936, s. 374–375; A. Czacharowski, Uposażenie 

i organizacja…, s. 55; K. Dąbrowski, Opactwo cystersów…, s. 75; P. Kriedte, op. cit., s. 104–108; 

J. Bieniak, Albierz, biskup kujawski [w:] Słownik biograficzny Pomorza Nadwiślańskiego, t. 1: A–F

red. S. Gierszewski, Gdańsk 1992, s. 25; B. Śliwiński, Mściwoj II…, 277–281.

107

  PU, nr 342; P. Kriedte, op. cit., s. 103–108 i n.; B. Śliwiński, Kasztelania goręczyńska…, 

s. 529, 530.

background image

Marek Smoliński 

86

książę dołożył jeszcze dwie wsie, wcześniej należące do przedstawicieli lokal‑

nego rycerstwa

108

. Szczęśliwie też udało się załatwić problem obu wspomnianych 

 zakonów. Cystersi oliwscy, mimo zakulisowych rozmów klasztoru prowadzonych 

bez udziału księcia z krzyżakami, otrzymali od niego stosowną rekompensatę, ich 

współbracia z Pelplina dostali obietnicę utrzymania siedziby klasztoru w istnie‑

jącym miejscu, a więc w Pelplinie (który przeszedł pod władzę zakonu krzyżac‑

kiego), a norbertankom w zamian za posiadany jaz na Szkarpawie obiecano inny 

jaz i bardzo szeroki immunitet gospodarczy

109

Nierozwiązywalnym chwilowo problemem było stanowisko córki Sambora II. 

Zaspokojenie roszczeń instytucji zakonnych do przekazywanych krzyżakom ziem 

musiało jednak potrwać i dlatego 5 marca 1283 r. książę przyjął w Gdańsku dele‑

gację krzyżaków, którym wyłożył zaistniałe problemy

110

. W spisanym wówczas 

dokumencie określającym elementy układu ponownie powołano się na autorytet 

legata papieskiego Filipa z Fermo, przed którym pierwotnie te postanowienia 

uchwalono. Całość sprawy między Mściwojem II, cystersami i biskupem Albie‑

rzem a krzyżakami załatwiono podczas zjazdu w Świeciu w dniach 26–28 sierp‑

nia 1284 r.

111

 Na zakończenie książę wystawił dokument informujący o wypeł‑

nieniu warunków układu i wspomniał w nim także rolę odegraną przez legata 

papieskiego Filipa. Z pewnością dyplom ten był też przeznaczony do użytku 

włocławskiego ordynariusza

112

.

Oprócz działalności legata Filipa, którą można śledzić na niwie układów 

krzyżacko ‑pomorskich, trzeba też wspomnieć o jego zainteresowaniu sporem 

żukowsko ‑oliwskim

113

. Odżył on chyba z nową siłą na początku lat osiemdziesią‑

tych XIII w. W jego rozwiązaniu osobiście uczestniczył Filip i wyznaczony przez 

niego specjalny sędzia rozjemczy, którym został dziekan włocławski Liphard

114

Przynajmniej na jakiś czas zdołali oni wyciszyć wzajemne pretensje obu klasztorów, 

które – jak wiadomo – ponownie dały o sobie znać wraz z uzyskiwaniem przez 

Oliwę lub Żukowo generalnych potwierdzeń własnych dóbr. Filip z Fermo był 

ostatnim z papieskich legatów, którzy w świetle zachowanych źródeł aż tak usilnie 

starali się wpływać na sytuację polityczną na Pomorzu. Kolejny, Jan z Tusculum, już 

nie miał chyba okazji, żeby się tak odznaczyć w dziejach wspomnianego regionu.

*

Jak przypomniano powyżej, Pomorze Wschodnie jako integralna część państwa 

Piastów w XII w. zostało podporządkowane kościelnemu zwierzchnictwu biskupstwa 

108

  PU, nr 343.

109

  Ibidem, nr 338, 349, 352–353, 355, 357; J. Matuszewski, op. cit., 558 i n.; Z. Kaczmarczyk, 

op. cit., s. 374; A. Czacharowski, Uposażenie i organizacja…, s. 55; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 280.

110

  PU, nr 351–352.

111

  Ibidem, nr 363–369; na temat zjazdu zob. B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 296–297.

112

  PU, nr 368.

113

  Ibidem, nr 324, 334, 353, 449.

114

  Ibidem, nr 324–325; A. Czacharowski, Uposażenie i organizacja…, s. 45–46.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 87

kujawskiego i, co za tym idzie, arcybiskupstwa gnieźnieńskiego. Zależność ta impli‑

kowała kontakty władców wschodniopomorskich z kolejnymi gnieźnieńskimi arcy‑

biskupami. Zachowane źródła pozwalają uchwycić kontakty utrzymywane przez 

Sobiesławiców właściwie tylko z trzema z nich: Henrykiem Kietliczem (1199–1219), 

Pełką (1232–1258) i Jakubem Świnką (1283–1314). O pierwszym z nich już wspo‑

mniano, wskazując na opiekę, jaką arcybiskup otaczał misję pruską, i upomnienie 

udzielone przez papiestwo najprawdopodobniej Mściwojowi I. W 1212 r. spotkał się 

on w Mąkolnie z polskimi książętami: Leszkiem Białym i Konradem Mazowieckim 

oraz przedstawicielami polskiego duchowieństwa, którzy zjechali się wówczas dla 

odbycia synodu kościelnego. Dość często mąkoleńskie kolokwium wiąże się z pla‑

nami chrystianizacji Prus. Mściwoj I w każdym razie pojawił się wtedy na dokumen‑

cie biskupa krakowskiego Wincentego, w otoczeniu arcybiskupa gnieźnieńskiego 

Henryka Kietlicza, biskupa płockiego Gedki i kujawskiego Ogierza i opatów kilku 

klasztorów polskich

115

Motyw współpracy książąt pomorskich z arcybiskupstwem gnieźnieńskim 

przewija się także w falsyfikacie dokumentu Świętopełka z datą 1180 r. Doku‑

ment ten zawsze sprawiał historykom ogromny problem. Opowiada o okolicz‑

nościach, w których książę gdański Świętopełk zajął na Duńczykach kasztelanię 

(ziemię) słupską

116

. Oświadczenie to nosiło niemożliwą do zaakceptowanie datę 

1180 r. i było z pewnością późniejszym falsyfikatem

117

, tym niemniej znalazła się 

w nim informacja, że Świętopełk zajął kasztelanię słupską w trzecim roku rządów 

arcybiskupa Henryka Kietlicza. Książę oświadczał przy tej okazji, że kasztelania 

ta znajduje się pod jurysdykcją kościelną arcybiskupstwa gnieźnieńskiego. Nie‑

którzy z historyków przynajmniej te części dokumentu przyjmowali za odpowia‑

dające prawdzie i wskazywali, że ziemię słupską książę faktycznie mógł opanować 

za czasów rządów Henryka w Gnieźnie. Inni, choć akcję władcy pomorskiego 

przesuwali raczej na lata po 1225/1227 r., gdy upadła już potęga Danii, to jednak 

uznawali, że omawiany falsyfikat powstał na tle sporu diecezjalnego między 

115

  PU, nr 15; zob. też Kodeks dyplomatyczny Małopolski, wyd. F. Piekosiński, t. 1, Kraków 

1876, nr 8/9; z obfitej literatury przedmiotu zob. S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 388; J. Powierski, Sto­

sunki  polsko ­pruskie…, s. 144; M. Smoliński, Polityka zachodnia…, s. 110; idemŚwiętopełk gdański…, 

s. 52–55; W. Baran ‑Kozłowski, op. cit., s. 172; B. Śliwiński, Zerwanie Świętopełka gdańskiego…, s.    196–  197; 

Ł. Szempliński, Polityka północna Leszka Białego [w:] Wielkopolska – Polska – Czechy…, s. 103–104, 106; 

M. Chrzanowski, Leszek Biały książę krakowski i sandomierski princeps Poloniae (ok. 1184–23/24 lis­

topada 1227), Kraków 2013, s. 117. 

116

  PU, nr 7; F. Duda, Rozwój terytorialny Pomorza polskiego, Kraków 1909, s. 109–113; B. Wło‑

darski, Rzekomy dokument Świętopełka pomorskiego z 1180 r., „Roczniki Historyczne” 1929, R. 5, 

s. 1–16; G. Labuda, Fragmenty dziejów Słowiańszczyzny Zachodniej, wyd. 2, Poznań 2002, s. 327–341; 

E. Rymar, Jeszcze w sprawie pogranicza wielkopolsko ­pomorskiego między Gwdą i Myślą w XII i XIII w., 

„Przegląd Zachodniopomorski” 1988, t. 3, z. 1/2, s. 202–203, przyp. 68; M. Smoliński, Polityka zachod­

nia…, s. 54–56; idemŚwiętopełk gdański…, s. 55, 100–107 i n.; S. Zonenberg, Źródła do dziejów 

Pomorza Gdańskiego, Prus i zakonu krzyżackiego w „Rocznikach” Jana Długosza (do 1299 r.), Toruń 

1999, s. 52–57; B. Śliwiński, Przynależność państwowa…, s. 273–289.

117

  Zob. A Gut, Średniowieczna dyplomatyka wschodniopomorska…, s. 265–266.

background image

Marek Smoliński 

88

biskupstwem kamieńskim i arcybiskupstwem gnieźnieńskim

118

. O sporze tym 

słyszymy w latach trzydziestych XIII w., najprawdopodobniej w kontekście roz‑

szerzenia władztwa Świętopełka na obszar ziemi sławieńskiej

119

W 1236 r. biskup kamieński Konrad poskarżył się papieżowi Grzegorzowi IX, 

że arcybiskup gnieźnieński naruszył granice jego diecezji i rozszerzył na jej część 

swoją władzę

120

. Sprawę oddano pod osąd legata papieskiego, znanego nam już 

Wilhelma z Modeny. Dość szybko przy tym spór rozstrzygnięto, ponieważ póź‑

niejsze skargi biskupa kamieńskiego już nie wspominają działań Gniezna. Problem 

ten odżył jednak znowu na początku XIV w., gdy ziemia słupska stała się najpierw 

własnością margrabiów brandenburskich, a potem została odkupiona przez ksią‑

żąt zachodniopomorskich z linii wołogoskiej, z której wywodziła się późniejsza 

słupska linia owych władców. W 1319 r. kasztelania słupska (o której mówił już 

falsyfikat dokumentu Świętopełka gdańskiego z datą 1180 r.) znajdowała się pod 

kościelną władzą biskupów kamieńskich

121

. Ordynariusze kamieńscy Henryk von 

Wachholz (1301/1302–1317) i Konrad IV z Trzebiatowa (1317–1324) rozciągnęli 

po prostu granice swej diecezji, odpowiadając na zmiany polityczne, które zaszły 

w opisywanym regionie

122

. Skoro jednak uznamy, że w XIII w. ziemia słupska 

należała do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, to skarga biskupa kamieńskiego z lat 

trzydziestych XIII w. musiała wynikać z próby rozszerzenia swych granic przez 

polską archidiecezję wobec zmian granicy księstwa wschodniopomorskiego, się‑

gającego Sławna. Sytuacja taka była możliwa chyba tylko przy współpracy Świę‑

topełka gdańskiego i ówczesnego arcybiskupa gnieźnieńskiego Pełki. 

Czynnikiem, który zbliżył władcę Gdańska do Gniezna, okazał się stosunek 

do księcia wielkopolskiego, Władysława Odonica. Wiadomo, że wspomnianego 

Piasta od drugiej połowy lat dwudziestych XIII w. łączył z władcą gdańskim ścisły 

sojusz. Przypomnieć też należy, że szukając zwolenników w wojnie prowadzonej 

z Władysławem Laskonogim, jego bratanek związał się ściśle z Kościołem pol‑

skim, czyniąc na jego rzecz wiele nadań i udzielając mu szerokiego immunitetu 

tak gospodarczego, jak i sądowniczego. Przez długi czas protektorem wspomnia‑

nego księcia był arcybiskup gnieźnieński Henryk Kietlicz

123

. Niewykluczone więc, 

że Świętopełk gdański, angażując się w wojnę po stronie Władysława Odonica, 

w jakiejś mierze przejął od niego tradycję współpracy z arcybiskupami. Książę 

118

  Ibidem (tam omówienie tych poglądów).

119

  J. Spors, Dzieje polityczne ziem sławieńskiej, słupskiej i białogardzkiej XII–XIV w., 

Poznań – Słupsk 1973, s. 99 i n.; M. Szczepan, Przynależność kościelna ziemi sławieńsko ­słupskiej…, 

s. 232, 235–236. W pracach tych pozostała literatura.

120

  PommUB I, nr 329; J. Spors, Dzieje polityczne…, s. 100–101.

121

  PommUB, hrsg. von O. Heinemann, Bd. V/2, Stettin 1905, nr 3302. 

122

  Zob. A. Gąsiorowski, I. Skierska, Początki oficjalatu kamieńskiego archidiakonatu gnieźnień­

skiego (wiek XIV–XV), „Kwartalnik Historyczny” 1992, R. 53, nr 2, s. 7 i n.

123

  Zob. A. Kłodziński, Stosunki Laskonogiego z Odonicem MCII–MCXXXI, Kraków 1900, 

s. 24–25 i n.; B. Kozłowski, op. cit., s. 148 i n.; S. Pelczar, Władysław Odonic. Książę wielkopolski 

wygnaniec i protektor Kościoła (ok. 1193–1239), Kraków 2013, s. 115 i n.; 148 i n.; 231 i n.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 89

gdański z pewnością był świadkiem kilku przedsięwzięć arcybiskupów czynionych 

na rzecz przywrócenia pokoju w Polsce, a w gruncie rzeczy chroniących Włady‑

sława Odonica przed skutkami niepowodzeń w sporze z jego stryjem i późniejszym 

protektorem, Henrykiem Brodatym. 

Z pewnością więc Świętopełk zdawał sobie sprawę z wrogości arcybiskupa 

Henryka Kietlicza i Władysława Laskonogiego. Posiadał też wiedzę na temat 

prób mediacji podejmowanych przez kolejnego arcybiskupa – Pełkę, w konflikcie 

z dziedziczącym po Władysławie Laskonogim Henryku Brodatym i Władysławem 

Odonicem. Za najlepszy przykład tego typu działań uznać można doprowadzenie 

do zjazdu zwaśnionych stron w Luchani w 1234 r.

124

, który skutkował m.in. tym, 

że Pełka wraz z biskupem poznańskim Pawłem stali się właściwie strażnikami 

pokoju między walczącymi ze sobą książętami. Dzięki arcybiskupowi Władysław 

Odonic nie postradał swych ziem podczas kolejnego etapu wojny toczonej przez 

niego z Henrykiem Brodatym w 1235 r., według historyków Pełka zdołał bowiem 

przedstawić atak księcia śląskiego na tereny rządzone przez Władysława Odonica 

jako akt agresji skierowany przeciwko arcybiskupstwu, co poskutkowało obłoże‑

niem Henryka Brodatego klątwą przez legata papieskiego Wilhelma z Modeny

125

Warto podkreślić pozycję, którą w sojuszu między księciem wielkopolskim i arcy‑

biskupem Pełką odgrywał Świętopełk gdański. W 1234 r. Świętopełk uczestniczył 

w zjeździe Władysława Odonica i arcybiskupa Pełki

126

. W styczniu 1235 r. przy‑

był również na zjazd, podczas którego książę wielkopolski czynił nadania na rzecz 

Janusza, kanclerza arcybiskupa gnieźnieńskiego

127

. Rok później, w obecności swych 

braci Racibora i Sambora oraz syna Mściwoja II, Świętopełk zatwierdził nadanie 

benedyktyńskiej prepozyturze św. Wojciecha Pod Dębem (Ad Quercum) kilku wsi 

(Pieleszewa, Trąbek i Cosomina), które mnisi otrzymali od przodków władcy gdań‑

skiego, wraz pożytkami płynącymi z użytkowania karczm gdańskich, jazem na rzece 

Kaczej oraz immunitetem. Jego sądowniczy zakres oraz dodatkowe prawa związane 

z możliwością połowu jesiotrów i śledzi w morzu i Zalewie Wiślanym oraz zwolnienie 

z ceł mnisi dopisali już sobie sami, interpolując treść dokumentu

128

Wspomniana prepozytura benedyktyńska podlegała zwierzchności wiel‑

kopolskiego klasztoru w Mogilnie. Ten z kolei cieszył się zapewne życzliwoś‑

cią zarówno arcybiskupa gnieźnieńskiego, jak i Władysława Odonica. Zgodnie 

124

  A.  Teterycz ‑Puzio,  Zjazdy książąt oraz możnych małopolskich i mazowieckich w I połowie 

XIII w. (ze stosunków małopolsko ­mazowieckich), „Studia Historyczne” 2005, R. 8, s. 286; S. Pelczar, 

op. cit., s. 275–276 (w pracach tych starsza literatura przedmiotu); zob. także: M. Smoliński, Świę­

topełk gdański…, s. 218.

125

  Tak wypadki interpretuje S. Pelczar, op. cit., s. 259–360.

126

  PU, nr 49.

127

  Ibidem, nr 50; Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 357.

128

  PU, nr 54–56; Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 357; A. Gut, Średniowieczna dyplomatyka wschod­

niopomorska…, s. 372; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 217–218. W sprawie tej prepozytury 

zob. A. Czacharowski, Benedyktyńska prepozytura św. Wojciecha „ad Quercum” [w:] Venerabiles, 

nobiles…, s. 89–99.

background image

Marek Smoliński 

90

z treścią falsyfikatu kolejnego dokumentu Świętopełka z datą 26 grudnia 1236 r., 

we wspomnianym roku miał on jakoby nadać arcybiskupowi Kruszewo, Mochle 

i Orle

129

. W dyplomie tym przywołano poświadczenie Mściwoja II, co wskazuje, 

że faktycznie dokument ten odwoływał się do stanu z czasów panowania tegoż 

księcia. Nie oznacza to jednak, że fałszerz dokumentu błędnie opisał dobre kon‑

takty księcia gdańskiego i arcybiskupa. Przedstawione przesłanki wskazują raczej 

na prawidłową ocenę relacji arcybiskupa i księcia pomorskiego. 

Stosunki te musiał zmienić dopiero konflikt Świętopełka z biskupem włocławskim 

Michałem. O wrogości między Świętopełkiem a podległym arcybiskupowi ordyna‑

riuszem słychać w 1238 r. (o czym szerzej poniżej)

130

. Według zachowanych źródeł 

książę gdański, wyrażając zgodę na zawarcie ugody z pokrzywdzonymi przez niego 

instytucjami kościelnymi, pierwszy raz chyba zgodził się wówczas na rozpatrzenie 

spraw szkód poczynionych przez jego wojska biskupstwom kujawskiemu i płockiemu 

oraz klasztorom dominikanów w Gdańsku i klasztorowi strzeleckiemu przez sąd, 

na którego czele stanął biskup płocki Piotr i przedstawiciele zakonów dominika‑

nów i franciszkanów. Wydarzenia te pokazały chyba po raz pierwszy tak dobitnie 

rozdźwięk między polityką prowadzoną przez księcia a dążeniami przynajmniej 

niektórych instytucji kościelnych. Co istotne, doprowadziły one do wzrostu wza‑

jemnej niechęci między tronem książęcym i biskupim, czego efektem było nałożenie 

na Świętopełka kary klątwy, co nie spotkało księcia nawet w obliczu jego udziału 

w tak ważnych dla dziejów całego kraju wydarzeniach gąsawskich z 1227 r. 

Po raz kolejny drogi władcy Gdańska i arcybiskupa gnieźnieńskiego skrzy‑

żowały się w 1241 r. podczas zjazdu pędzlewskiego – próby ratowania pokoju 

między Świętopełkiem a Konradem Mazowieckim i jego synami

131

. Porozumie‑

nia nie udało się jednak wówczas osiągnąć i już wkrótce książę pomorski został 

zmuszony do wojny z koalicją polsko ‑krzyżacką. Wydaje się przy tym, że nawet 

kary kościelne ogłaszane podczas jej trwania (w latach 1242–1248/1253) przez 

biskupa kujawskiego Michała albo poszczególnych legatów papieskich, które 

dosięgły księcia gdańskiego, nie spowodowały definitywnego zerwania kontak‑

tów między nim a arcybiskupem Pełką. Zachowane dokumenty papieskie łączą 

arcybiskupa polskiego ze sprawą konfliktu Świętopełka gdańskiego z zakonem 

krzyżackim już od 1245 r.

132

 

129

  PU, nr 57; Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 357; J. Spors, Dokument Świętopełka pomorskiego 

z 26 grudnia 1236 r., „Rocznik Słupski” 1988–1989, s. 129 i n.; A. Gut, Średniowieczna dyplomatyka 

wschodniopomorska…, s. 274; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 218.

130

  PU, nr 66; zob. o tym nie tak dawno A.D. Dekański, Cystersi i dominikanie…, s. 246. 

131

  Ibidem, nr 77; na temat zjazdu zob. S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 687; B. Włodarski, Rywali­

zacja o ziemie pruskie…, s. 20; idemPolityczne plany Konrada I księcia mazowieckiego, „Roczniki 

Towarzystwa Naukowego w Toruniu” 1971, R. 76, z. 1, s. 56; E. Rozenkranz, op. cit., s. 212–213; 

B. Śliwiński, Pogranicze kujawsko ­pomorskie w XII–XIII w. Z dziejów Bydgoskiego i Wyszogrodzkiego 

w latach 1113–1296, Warszawa – Poznań 1989, s. 145; M. Smoliński, Polityka zachodnia…, s. 148; 

idemŚwiętopełk gdański…, s. 221.

132

  PU, nr 82, 84; o bulli skierowanej do polskiego episkopatu zob. E. Rozenkranz, op. cit., s. 221.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 91

Informują o tym wspomniane już bulle papieskie z 1 lutego 1245 r. Innocenty IV 

nakazał w nich legatowi papieskiemu Heidenreichowi rozważenie absolucji Świę‑

topełka i pruskich neofitów od klątwy ciążącej na nich za atak na Ziemię Chełmiń‑

ską, a jednocześnie arcybiskup Pełka i jego sufragani otrzymali papieski nakaz, żeby 

rozważyć, czy karę taką – ciążącą już na księciu od ośmiu lat – na niego nałożyć 

(faktycznie ją utrzymać). Arcybiskup Pełka i polscy biskupi we wrześniu tegoż roku 

otrzymali również papieski nakaz obrony dóbr związanego ze Świętopełkiem klasz‑

toru oliwskiego

133

 – co oczywiście było skierowane przeciwko działaniom Sambora II. 

25 listopada 1247 r. na Kowalowym Ostrowie reprezentantom zwaśnionych stron 

przedstawiono projekt traktatu pokojowego

134

. Rok później okazało się, że założenia 

tego układu stały się podstawą pokoju zawartego także na Kowalowym Ostrowie 

między Świętopełkiem a Zakonem. Sędziami rozjemczymi podczas rokowań 1247 r. 

byli reprezentujący chyba Zakon – biskup chełmiński Heidenreich i przedstawiający 

zapewne racje księcia pomorskiego – arcybiskup gnieźnieński Pełka

135

O stopniu zainteresowania, jakie budziła u polskiego arcybiskupa sprawa wojen, 

w które uwikłał się książę gdański, może świadczyć to, że to właśnie Pełkę (wraz 

z arcybiskupem pruskim Albertem Suerbeerem) Innocenty IV poinformował 

o wysłaniu do Prus i na Pomorze obdarzonego szerokimi kompetencjami służącymi 

przywróceniu pokoju między Zakonem i synem Mściwoja I legata – Jakuba z Leo‑

dium (o czym była już mowa)

136

. Wspomniano już, że arcybiskup Pełka brał udział 

w rokowaniach pokojowych między Świętopełkiem i Zakonem w latach 1245, 1247 

i 1248. Ze względu na przetrzymywanie przez krzyżaków Mściwoja II, a także wygó‑

rowane żądania przeciwników władcy gdańskiego, napotykały one duże trudności 

związane z akceptacją poszczególnych propozycji pokojowych. Jeszcze jesienią 1248 r. 

nie było wiadomo, czy negocjacje przyniosą trwały postęp na drodze do przywróce‑

nia pokoju między stronami konfliktu. W tym czasie papież Innocenty IV powołał 

kolejne gremium kościelnych sędziów mających zająć się sprawą wojny. W jego 

skład weszli oprócz biskupa chełmińskiego Heidenreicha biskupi: lubuski Henryk 

i kamieński Wilhelm

137

. Przyczyny braku w tym składzie arcybiskupa Pełki mogą 

stanowić tylko przedmiot domysłów. Z pewnością jednak arcybiskup był świadom 

dalszego toku wydarzeń, gdyż zarówno z legatem papieskim Jakubem z Leodium, 

jak i biskupami lubuskim i chełmińskim spotkał się na synodzie kościelnym, który 

odbył się na początku października 1248 r. we Wrocławiu

138

133

  Ibidem, nr 87–88.

134

  Zob. A.L. Ewald, op. cit., s. 227; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 731; B. Włodarski, Rywalizacja 

o ziemie pruskie…, s. 36; E. Rozenkranz, op. cit., s. 225; J. Powierski, Książę kujawski i łęczycki 

Kazimierz…, s. 375; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 59; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 279.

135

  Reprezentanta strony pomorskiej w Pełce widział też Jan Powierski (Kazimierz kujawski 

a początki rywalizacji…, s. 264).

136

  PU, nr 98; PrUB I, nr 196. 

137

  PU, nr 103; PrUB I, nr 205; J. Powierski, Książę kujawski i łęczycki Kazimierz…, s. 375.

138

  PU, nr 109.

background image

Marek Smoliński 

92

Relacje kolejnego księcia pomorskiego rządzącego z Gdańska, Mściwoja II, 

z następnym arcybiskupem gnieźnieńskim Jakubem Świnką w dużym stopniu deter‑

minowały chyba jego związki z księciem wielkopolskim Przemysłem II. Jak wia‑

domo, Jakub otrzymał urząd arcybiskupa w 1283 r., po wieloletnim wakacie na tym 

urzędzie i rezygnacji wybranego na to stanowisko w 1281 r. Henryka z Brehny. 

Za wyborem Jakuba stało m.in. poparcie udzielone mu przez Przemysła II

139

Jakiś wkład w wybór Jakuba mogło mieć też życzliwe stanowisko wobec później‑

szego gnieźnieńskiego metropolity wspomnianego już legata papieskiego Filipa 

z Fermo

140

. Istotną sprawą będzie też w tym względzie przypomnienie, że Jakub 

Świnka został arcybiskupem już w 1282 r., a więc po umowie kępińskiej regulującej 

objęcie Pomorza przez jego protektora Przemysła II. Wzajemne relacje arcybi‑

skupa i księcia pomorskiego ilustruje już chyba dokument ze Słupska wystawiony 

29 czerwca 1284 r. Wspomniano w nim o rezygnacji proboszcza gardeńskiego o imie‑

niu Temo z dotychczasowej funkcji

141

. Gardno leżało w ziemi słupskiej, bezpośred‑

nio podlegało więc kościelnej władzy arcybiskupa. Zmiana na probostwie wiązała 

się z darowizną księcia z prawa patronatu kościoła pod wezwaniem św. Stanisława 

we wsi Gardno, którą otrzymały norbertanki (klasztor w Białobuku). Po kilku latach 

zresztą owo Gardno stało się własnością arcybiskupstwa gnieźnieńskiego

142

Przed 13 października 1284 r. podczas zjazdu w Nakle arcybiskup gnieźnieński 

spotkał się nie tylko z Przemysłem II, ale i Mściwojem II

143

. Jedną z dyskutowanych 

wówczas spraw był – jak się przypuszcza w literaturze przedmiotu – stosunek 

wszystkich stron do sytuacji, która wytworzyła się po śmierci biskupa kujawskiego 

Albierza. Jej specyfika wynikała z wystąpienia krzyżaków z żądaniami, żeby nowy 

biskup kujawski Wisław potwierdził przywileje zmarłego wydane w sprawach 

pomorskich. Chodziło w tym względzie o przywileje wynikające czy to z realizacji 

umowy milickiej, czy z toku spraw bieżących

144

. Podczas nakielskiego spotka‑

nia Mściwoj II zwrócił arcybiskupowi wsie Mochle, Orzełek i Kruszewo – znane 

jako uposażenie arcybiskupstwa z falsyfikatu wystawionego na imię Świętopełka. 

W wystawionym dokumencie książę obdarzył przy okazji mieszkańców tych wsi 

immunitetem gospodarczym i sądowym

145

139

  W. Karasiewicz, Jakub II Świnka, arcybiskup gnieźnieński (1283–1314), Poznań 1948, s. 11; 

J. Pakulski, Stosunki Przemysła II z duchowieństwem metropolii gnieźnieńskiej [w:] Przemysł II. Odno­

wienie Królestwa…, s. 87; B. Nowacki, Przemysł II 1257–1296. Odnowiciel korony polskiej, Poznań 

1997, s. 93, 109 i n.

140

  W. Karasiewicz, op. cit., s. 11.

141

  PU, nr 371–372; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1099; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 298.

142

  Zob. PU, nr 431; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1099.

143

  PU, nr 374–375; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 300–301.

144

  O będącym tego konsekwencją zjeździe wyszogrodzkim zob. PU, nr 376–380; K. Zielińska, 

Zjednoczenie Pomorza…, s. 92; P. Kriedte, op. cit., s. 113; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 301.

145

  PU, nr 57, 375; J. Matuszewski, op. cit., s. 550–551; Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 375–376; 

B.  Popielas ‑Szultka,  Fundacja klasztoru norbertanek a początki miasta Słupska, „Rocznik Słupski” 

1982/1983, s. 41 i n.; A. Gut, Średniowieczna dyplomatyka wschodniopomorska…, s. 274; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 307.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 93

Do kolejnego spotkania arcybiskupa gnieźnieńskiego z Mściwojem II doszło 

9 października 1287 r. w Tucholi. Przy tej okazji arcybiskup zajął się sporem 

joannitów lubiszewskich z cystersami pelplińskimi

146

. Za przynajmniej jeden 

z powodów zjazdu uważa się skomplikowaną sytuację wewnętrzną Pomorza, która 

powstała po stłumieniu przez Mściwoja II buntu wszczętego przez przedstawicieli 

rodu Wyszeliców

147

. Równie ważne były książęce starania o uzyskanie ze strony 

Kościoła formalnego unieważnienia jego małżeństwa z Eufrozyną. Ogłoszono 

je podczas zjazdu w Wyszogrodzie 13 maja 1288 r., na którym oprócz Mściwoja 

byli obecni m.in. arcybiskup gnieźnieński i ówczesny biskup kujawski Wisław

148

Episkopat polski, w tym przede wszystkim arcybiskup Jakub Świnka, pogodził się 

więc z planami rodzinnymi księcia pomorskiego. Jak się okazało, sięgały one nie 

tylko rozstania z Eufrozyną, ale też dotykały nowego związku księcia z Sułką – byłą 

mniszką z norbertańskiego klasztoru w Słupsku. 

Bez wątpienia budzący zgorszenie u części ówczesnych mariaż Mściwoja II nie 

położył się więc cieniem na jego relacjach z arcybiskupem gnieźnieńskim. W 1291 r., 

w dobie wydarzeń związanych ze zjazdem gnieźnieńskim księcia pomorskiego 

i wielkopolsko ‑krakowskiego Przemysła II oraz najważniejszych dostojników 

wymienionych dzielnic, Mściwoj II sprzedał arcybiskupowi wsie Gruczno i Kozie‑

lec z pożytkami w postaci winnicy i sadów oraz z nadaniem mieszkańcom tych 

wsi immunitetu od prawa książęcego i książęcego sądownictwa

149

. W literaturze 

przedmiotu panuje przekonanie, że z transakcji tej arcybiskup wyniósł spore korzy‑

ści. O przychylności okazywanej przez niego Mściwojowi II może też świadczyć 

kolejny dyplom arcybiskupa, wystawiony już przed śmiercią księcia. W 1294 r. 

Mściwoj II nadał arcybiskupstwu wieś Dobieszewo wraz z immunitetem sądo‑

wym i zwolnieniami od prawa książęcego

150

. 3 maja 1294 r., podczas uroczyście 

obchodzonego w Gnieźnie święta odnalezienia krzyża, które zbiegło się z terminem 

zjazdu książęcego, arcybiskup Pełka potwierdził na prośbę Mściwoja II dobra tego 

klasztoru słupskiego, w którym przebywała dawniej Sułka

151

. Książę natomiast 

zatwierdził przejście pomorskiej wsi Brudzewo na własność Gniezna z nadania 

wdowy po Bolesławie Pobożnym, księżny Jolenty

152

. Dokument ten jest ostatnim 

146

  PU, nr 425; o sporze dotyczącym joannitów i cystersów pelplińskich rozpatrywanym przy 

tej okazji przez arcybiskupa zob. M. Smoliński, Joannici w polityce książąt polskich i pomorskich 

od połowy XII do pierwszego ćwierćwiecza XIV wieku, Gdańsk 2008, s. 248 i n.; idemSąsiedztwo 

cystersów z Pelplina oraz joannitów z Lubiszewa i Skarszew w świetle Kroniki pelplińskiej, „Rydwan. 

Roczniki Muzealne Muzeum Kociewskiego w Starogardzie Gdańskim” 2012, nr 7, s. 105–107 (tu też 

starsza literatura przedmiotu).

147

  S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1082; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 331.

148

  PU, nr 431; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1082–1083; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 339.

149

  PU, nr 474; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1118; J. Matuszewski, op. cit., s. 515; Z. Kaczmarczyk, 

op. cit., s. 357; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 355–356.

150

  PU, nr 511; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1130 i n.; J. Matuszewski, op. cit., s. 516; Z. Kaczmar‑

czyk, op. cit., s. 357; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 375.

151

  PU, nr 508; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1130–1132; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 375.

152

  PU, nr 511; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1132; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 376.

background image

Marek Smoliński 

94

informującym o stosunkach władców wschodniopomorskich z dynastii Sobiesła‑

wiców z arcybiskupami gnieźnieńskimi. 

Kolejny poziom stosunków władców pomorskich i Kościoła wyznaczają ich 

relacje z biskupami, zwłaszcza ordynariuszami kujawskimi. Pierwsze namacalne 

w źródłach przykłady wzajemnych kontaktów sięgają pierwszych fundacji 

klasztornych wspieranych w XII w. przez pomorskich princepsów, a więc klasztoru 

oliwskiego i joannitów starogardzko ‑lubiszewskich. Autorami wspomnianych 

fundacji byli rządzący w Gdańsku przedstawiciele Sobiesławiców (Sobiesław I? 

i Sambor I)

153

 oraz Grzymisław zawiadujący Świeciem, Starogardem i Lubiszewem. 

Pod koniec XII w. albo na początku XIII w. klasztor oliwski otrzymał od biskupa 

kujawskiego Stefana (1189–1206/7) prawo wolnego pochówku

154

. Następcy owego 

biskupa Ogierz, Barta i sam Michał także mieli potwierdzać klasztorowi oliwskiemu 

wspomniane „ius sepulture”. 

Biskup Stefan wystąpił również w dokumencie Grzymisława dla joannitów 

z 11 listopada 1198 r.

155

 Miał on nadać kościołowi św. Trójcy w Lubiszewie dziesię‑

cinę z Taszewa i Białej. Z nadania Grzymisława natomiast kościół ten trafił do joan‑

nitów. W późniejszym okresie joannici twierdzili, że posiadali osobny dokument 

biskupa Stefana przyznający im te dziesięciny. W dobie wojen Świętopełka gdań‑

skiego z braćmi, krzyżakami, książętami polskimi i biskupem Michałem sporządzili 

jednak falsyfikat dokumentu biskupa Michała, którym odnawiali przywilej biskupa 

Stefana z powodu jego uszkodzeń i pogryzienia go przez myszy

156

. Skoro jednak 

żaden z poprzedników biskupa Michała raczej nadania owej dziesięciny wcześ‑

niej nie kwestionował, to niewykluczone, że biskup Stefan faktycznie wspomógł 

w jakimś zakresie joannitów u progu ich funkcjonowania na Pomorzu Wschod‑

nim. Oczywiście obszar tego wsparcia nie musiał odpowiadać temu, co szpital‑

nicy wpisali sobie w późniejszy dokument sporządzony na imię biskupa Michała. 

Podobnie jak w wypadku wspomnianych wyżej zakonów wyglądała chyba 

sprawa pomocy biskupa kujawskiego dla ufundowanego zapewne około 1212 r. 

153

  W sprawie pierwszego fundatora klasztoru oliwskiego zob. Chronica Oliviensis auctore 

Stanislao…, s. 310; Tabula prima fundatorum, wyd. W. Kętrzyński [w:] MPH, t. 6, s. 351; Liber 

mortuorum monasterii beatae Mariae de Olive ordinis Cisterciensis, wyd. W. Kętrzyński [w:] MPH, t. 5, 

Lwów 1888, s. 351; G. Labuda, Ze studiów nad najstarszymi dokumentami…, s. 129 i n.; S.M. Szacherska, 

Opactwo oliwskie a próba ekspansji duńskiej w Prusach, „Kwartalnik Historyczny” 1967, R. 74, s. 926; 

K. Dąbrowski, Opactwo cystersów…, s. 25 i n.; J. Spors, Dokument fundacyjny Sambora I dla Oliwy 

z r. 1178, „Studia Źródłoznawcze” 1977, t. 22, s. 121 i n.; J. Powierski, B. Śliwiński, K. Bruski, op. cit.

s. 190 i n.; H. Lingenberg, op. cit., s. 173 i n.; E. Rymar, Rodowód…, s. 220–221; A. Gut, Średniowieczna 

dyplomatyka wschodniopomorska…, s. 264–265. 

154

  PU, nr 143.

155

  Ibidem, nr 9; M. Grzegorz, Świecie i księstwo świecko ­lubiszewskie…, s. 11 i n.; o tym doku‑

mencie zob. M. Smoliński, „[] coadiutorem constituere volens”. Dokument princepsa Grzymisława 

na rzecz joannitów z 1198 r. w świetle nadań czynionych na rzecz szpitalników w Niemczech, Czechach 

i Polsce, „Rydwan. Roczniki Muzealne Muzeum Kociewskiego w Starogardzie Gdańskim” 2006, nr 1, 

s. 24–42; idemJoannici w polityce…, passim

156

  PU, nr 80. 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 95

klasztoru żukowskiego

157

, choć pierwsze wiadomości pokazujące na kontakty nor‑

bertanek osadzonych początkowo w Stołpiu, a później przeniesionych do Żukowa 

z ordynariuszami wrocławskimi pochodzą dopiero z czasów rządów biskupich 

Michała. Od razu jednak wskazują na poważną rolę wspomnianego biskupa 

w procesie uposażania pomorskich klasztorów przez Sobiesławiców. Michał był 

bowiem uczestnikiem zjazdu Świętopełka gdańskiego i zapewne jego braci oraz 

na pewno matki księżnej Zwinisławy około 1226 r., podczas, którego zapadła decy‑

zja o podziale dóbr oksywskich między trzymające je do tej pory premonstratenski 

i klasztor oliwski

158

. Na bardzo hojny gest ze strony biskupa przyszła naprawdę 

pora dopiero w 1245 r., gdy Michał nadał norbertankom dziesięciny z posiadanych 

przez nie wsi

159

. Powodem tej wspaniałomyślności było zapewne pośrednictwo 

przełożonej norbertanek żukowskich – siostry Świętopełka Witosławy – w roko‑

waniach między księciem i biskupem

160

Wspieranie fundacji klasztornych powstających w księstwie pomorskim dzięki 

działalności miejscowych władców przez biskupów kujawskich w początkowej 

fazie powstawania klasztorów można stwierdzić na przykładzie osadzenia w Gdań‑

sku konwentu dominikańskiego i stosunku do niego biskupa Michała

161

. Wiązało 

się ono z przyznaniem zakonowi praw do prowadzenia działań kaznodziejskich, 

157

  B. Śliwiński, Wieś Żukowo…, s. 41 i n. (tu też starsza literatura przedmiotu). 

158

  PU, nr 26. Starsza literatura przedmiotu powstanie tego niedatowanego dokumentu okreś‑

lała na 1224 r. Jeżeli jednak przyjmiemy za możliwą hipotezę o podziale dóbr oksywskich między 

wspomniane klasztory pomorskie, ze względu na ich gospodarczą odbudowę po najeździe pruskim 

(też datowanym na 1226, a nie 1224 r.), to również i ten dokument powinien zyskać raczej taką datę. 

Rok 1226, jako okres harmonijnej współpracy Świętopełka z biskupem Michałem, poświadczają 

także sprawy związane z osadzeniem w Gdańsku dominikanów, o czym poniżej. 

159

  PU, nr 91; Dokumenty Oksywia…, nr 3.

160

  PU, nr 93; w sprawie identyfikacji żukowskiej ksieni zob. B. Śliwiński, Wieś Żukowo…, s. 57.

161

  Zob. PU, nr 34; PrUB I, H. 2, hrsg. von A. Seraphim, Königsberg 1909, nr 921–924; P. Simson, 

Geschichte der Stadt Danzig, Bd. 4, Danzig 1918, nr 10, 13, 14; K. Jasiński, Dokumenty biskupa kujaw­

skiego Michała dla dominikanów w Gdańsku. Kwestia datacji, „Annales Universitatis Mariae Curie‑

‑Skłodowska. Sectio F, Historia” 1990, vol. 45, s. 112 i n.; idemPrace wybrane z nauk pomocniczych 

historii, Toruń 1996, s. 349 i n.; D.A. Dekański, W sprawie początków zainteresowania strefą południowego 

Bałtyku dominikanów polskich (do powstania prowincji polsko ­czeskiej zakonu) [w:] Bałtyk w polityce 

polskiej w tysiącleciu. Materiały z sesji naukowej odbytej dnia 11 grudnia 1998 roku organizowanej przez 

Oddział Gdański Polskiego Towarzystwa Historycznego i Instytut Historii Uniwersytetu Gdańskiego

red. F. Nowiński, Gdańsk 2000, s. 93 i n.; idemPoczątki zakonu dominikanów prowincji polsko ­czeskiej 

(pokolenie ś. Jacka w zakonie), Gdańsk 1999, s. 92 i n.; idemDominikanie gdańscy w XIII i początkach 

XIV w. [w:] Dominikanie. Gdańsk – Polska – Europa, red. D.A. Dekański, A. Gołembnik, M. Grubka, 

Gdańsk – Pelplin 2003, s. 189 i n.; B. Śliwiński, Zerwanie Świętopełka…, s. 191 i n.; idemJeszcze o domi­

nikanach w Gdańsku [w:] Komturzy, rajcy, żupani, red. idem, Malbork 2005, s. 519 i n.; J.A. Spież, 

Początki klasztoru w Gdańsku na tle fundacji dominikańskich [w:] Dominikanie…, s. 181 i n.; idem

Przyczynek do dyskusji nad dokumentami fundacyjnymi klasztoru dominikanów w Gdańsku z roku 1227 

[w:] Scriptura custos memoriae. Prace historyczne, red. D. Zydorek, Poznań 2001, s. 277 i n.; B. Możejko, 

D. Kaczor, B. Śliwiński, Zarys dziejów klasztoru dominikańskiego w Gdańsku od średniowiecza do czasów 

nowożytnych (1226/1227–1835), „Archeologia Gdańska” 2006, t. 1, s. 139–146; R. Kubicki, Środowisko 

dominikanów kontraty pruskiej od XIII do XVI wieku, Gdańsk 2007, s. 21 i n.

background image

Marek Smoliński 

96

spowiadania, niwelowania kar kościelnych (ekskomuniki) czy też udzielania 

dyspens i odpustów. Do tego doszły zachęty kierowane przez biskupa w stronę 

wiernych, żeby wspierali dominikanów oraz, podobnie jak w wypadku cystersów 

oliwskich, oddanie nowo powstałemu gdańskiemu konwentowi klasztornemu 

prawa do pochówku i wynikających z tego tytułu dochodów. Było to więc hojne 

wsparcie książęcych darowizn, skoncentrowanych na nadaniu dominikanom koś‑

cioła św. Mikołaja oraz placu wraz z odpowiednim odcinkiem strumienia Siedlica, 

ogrodu, ciągnącej się do Motławy łąki, a także wolności rybołówczych na terenie 

całego Pomorza

162

.

Przykładem zaangażowania się biskupów kujawskich w fundacje klasztorne 

Sobiesławiców są też wczesne dzieje cysterskiego klasztoru w Pelplinie. Jego pro‑

ces fundacyjny nabrał rozpędu w 1258 r., gdy latem tegoż roku Sambor II poczy‑

nił nadania na rzecz cystersów z meklemburskiego Doberanu reprezentowa‑

nych przez ich opata Konrada

163

. Swój udział w założeniu nowego klasztoru 

mieli też współdziałający z księciem biskupi kujawscy. Co prawda nie wiadomo, 

czy w sprawie nowej fundacji współpracował z księciem już biskup Michał

164

ale na pewno robił to jego następca, biskup Wolimir. To on właśnie w 1261 r. 

miał zwrócić się do kapituły generalnej cystersów, żeby ta uznała proces fun‑

dacyjny zakonu za zakończony i przysłała do Pogódek (gdzie umiejscowiono 

nowy klasztor) opata

165

. W liście, z którego pochodzą te informacje, biskup 

obiecywał też nie tylko ochronę klasztorowi, ale też wspominał, że zrzekł się 

na rzecz mnichów dziesięcin z posiadanych przez nich 600 łanów

166

. Wiadomo 

162

  PU, nr 315 (potwierdzenie nadań Świętopełka przez Mściwoja II z 1280 r.). O wyjątkowości 

skali nadania rybołówczego zob. J. Matuszewski, op. cit., s. 164; W. Łęga, Obraz gospodarczy Pomorza 

Gdańskiego w XII i XIII wieku, Poznań 1949, s. 6; B. Możejko, D. Kaczor, B. Śliwiński, op. cit., s. 149. 

163

  Zob. PU, nr 170 i falsyfikaty oraz interpolacje dokumentów Sambora II dla cystersów 

(nr 171–173 – H. Lingenberg, Urkundenfälschungen des Klosters Oliva und anderer geistlicher Institu­

tionen Pommerellens/Pommerns (bis ca. 1310), Lübeck 1996, s. 119–129; A. Gut, Falsyfikaty pelplińskie 

do 1309 roku [w:] Kaci, święci, templariusze, red. B. Śliwiński, Malbork 2006, s. 100 i n.; eademŚred­

niowieczna dyplomatyka wschodniopomorska…, s. 283–284); por. także S. Kujot, Opactwo pelplińskie

Pelplin 1875, s. 43 i n.; E. Strehlke, Doberan und Neu ­Doberan (Pelplin), „Jahrbücher des Vereins 

für Mecklenburgische Geschichte und Altertumskunde” 1869, Bd. 34, s. 24 i n.; R. Frydrychowicz, 

Geschichte der Cistercienserabtei Pelplin u. ihre Bau ­ u. Kunstdenkmäler, Düsseldorf 1907, s. 10–16; 

P. Oliński, Fundatio eccelsie Samburiensis, „Studia Pelplińskie” 1994, t. 21/22, s. 105–112; K. Bruski, 

Opactwa cystersów…, s. 21, 22; idemZiemie…, s. 51–53; J. Wenta, Świadectwo fundacji pelplińskiej. 

Na marginesie fundatio i pierwszych dokumentów [w:] Pelplin…, s. 29 i n. 

164

  Tak sądził S. Kujot, Opactwo pelplińskie…, s. 50.

165

  PU, nr 188; S. Kujot, Opactwo pelplińskie…, s. 50; R. Frydrychowicz, op. cit., s. 17; P. Kriedte, 

op. cit., s. 95; J. Maciejewski, Działalność kościelna…, s. 42; K. Bruski, Opactwa cystersów…, s. 22. 

W sprawie dyskusji dotyczącej pierwszych opatów pelplińskich zob. P. Oliński, Cysterskie nekrologi 

na Pomorzu Gdańskim od XIII do XVII wieku, „Roczniki Towarzystwa Naukowego w Toruniu” 1997, 

R. 88, z. 1, s. 49; A.D. Dekański, Pierwsi opaci pelplińscy. Z badań prozopograficznych opactwa okresu 

średniowiecza [w:] Pelplin. 725 rocznica powstania opactwa cysterskiego…, s. 41–42, gdzie uwagi 

dotyczące zwierzchników klasztoru, dających się utożsamić już z klasztorem pogódzkim.

166

  PU, nr 188.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 97

też, że również na początku lat sześćdziesiątych XIII w. kujawski ordynariusz 

poświęcił cystersom pogódzki cmentarz

167

. W literaturze przedmiotu słusznie 

zwrócono uwagę, że cystersi mieli bardzo dobre zdanie o biskupie, a jego wkład 

w tworzenie klasztoru pogódzkiego oceniali aż tak wysoko, że nazywali Wolimira 

„prawdziwym fundatorem” (verus fundator)

168

. Określenie to, przydane kujaw‑

skiemu ordynariuszowi zapewne nieco na wyrost, obrazuje jednak ścisłe związki 

między świeckimi fundatorami klasztorów pomorskich, zasiedlającymi je kon‑

wentami oraz zwierzchnikami diecezjalnymi, często w jakiejś formie uczestni‑

czącymi w powstaniu substancji majątkowej pomorskich domów zakonnych. 

Współdziałanie książąt pomorskich i biskupstwa kujawskiego przy budowa‑

niu podstaw gospodarczych klasztorów pomorskich uwidoczniło się też podczas 

procesu wzmacniania potencjału żeńskiej filii cystersów oliwskich, a więc klasz‑

toru żarnowieckiego. Wedle obecnego stanu wiedzy dotyczącego początków tej 

fundacji historycy postrzegają ją jako inicjatywę mnichów z Oliwy, wspartą przez 

Świętopełka gdańskiego

169

. Placówkę cysterek miano więc stworzyć na krótko przed 

1257 r. Ze względu jednak na skomplikowaną sytuację związaną z silnym zaanga‑

żowaniem się Oliwy w spory polityczne księcia gdańskiego, przez długi czas nowo 

powstały klasztor nie doczekał się szerszego wsparcia, zarówno w postaci nowych 

książęcych nadań, jak i odpowiednich koncesji ze strony biskupstwa kujawskiego. 

Stan ten zmienił się dopiero w latach 1278–1279, kiedy to Mściwoj II rozpoczął 

akcję zabezpieczania dóbr klasztoru oliwskiego w ziemi gniewskiej, co wiązało się 

z jej nadaniem krzyżakom przez Sambora II w 1276 r.

170

 

10 lutego 1279 r., na kanwie wspomnianego przedsięwzięcia, Mściwoj II wysta‑

wił cysterkom dokument, w którym wymienił wszystkie posiadłości Żarnowca, 

wskazując autorów nadań poszczególnych włości oliwskich wchodzących w skład 

uposażenia klasztoru żarnowieckiego, po czym je zatwierdził

171

. Jednocześnie 

poprosił biskupa kujawskiego Albierza o rozwiązanie problemów związanych 

z dziesięciną od dóbr klasztoru oliwskiego, w tym też jego żarnowieckiej filii

172

Wynikały one z niezrealizowanego układu, który jeszcze w 1249 r. w sprawie 

dziesięcin zawarł z Oliwą biskup Michał

173

. 16 sierpnia 1279 r. biskup Albierz 

przychylił się do prośby księcia i zajmując się sprawami klasztoru oliwskiego, 

zrzekł się prawa do pobierania dziesięciny od dóbr żarnowieckich w zamian 

za pobieraną rocznie opłatę w wysokości 6 grzywien płaconych rocznie. Do tego 

167

  Monumentorum fudationis Monasterii Pelplinensis fragmentum, wyd. W. Kętrzyński 

[w:] MPH, t. 4, s. 61; J. Maciejewski, Działalność kościelna…, s. 42. 

168

  J. Maciejewski, Działalność kościelna…, s. 42, przyp. 95.

169

  Zob. PU, nr 168; F. Sikora, Początki klasztoru…, s. 12–13 (tu starsza literatura przedmiotu).

170

  B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 242.

171

  PU, nr 302; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 988 i n.; K. Dąbrowski, Rozwój wielkiej własności ziem­

skiej klasztoru cysterek w Żarnowcu od XIII do XVI wieku, Gdańsk 1970, s. 24 i n.; 33 i n.; F. Sikora, 

Początki klasztoru…, s. 15; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 242.

172

  PU, nr 304.

173

  Ibidem, nr 121; P. Kriedte, op. cit., s. 87; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 242.

background image

Marek Smoliński 

98

Albierz zagwarantował sobie prawo do korzystania z młynów klasztornych w celu 

mielenia zboża pochodzącego z biskupich włości

174

Jednym z ostatnich przykładów uczestnictwa biskupa kujawskiego w funda‑

cjach dokonywanych przez Sobiesławiców były oczywiście początki dominika‑

nów w Tczewie. Znamy je z przekazu Jana Długosza

175

. Kronikarz nie wspomniał 

 niestety, na czym konkretnie miała polegać rola biskupa w fundacji. Książę w 1289 r. 

oddał dominikanom działkę miejską pod budowę klasztoru. Nadanie odbyło się 

przy tym za zgodą biskupa. Domniemywać więc można, że zakonnicy starali się 

uzyskać od Wisława podobne kościelne przywileje, jakie posiadali dominikanie 

z innych klasztorów tegoż zgromadzenia w państwie Mściwoja II. 

Wspomniane powyżej relacje między pomorskimi władcami, miejscowymi 

klasztorami i zwierzchnikami diecezjalnymi nie dotyczyły zresztą tylko związków 

Sobiesławiców z zakonnikami i biskupstwem kujawskim. Podobny obraz wyłania się 

choćby z dziejów fundacji bukowskiej, zrealizowanej przez Świętopełka gdańskiego 

na terenie biskupstwa kamieńskiego; w pośredni, co prawda, sposób, ponieważ przez 

zwrot wykonany przez cystersów darguńskich w stronę książąt zachodniopomorskich, 

Barnima I i Warcisława III, sprawą stworzenia klasztoru w Bukowie Pomorskim 

zainteresował się biskup kamieński Herman von  Gleichen. Wiadomo, że po zjeździe 

w Dyminie w lipcu 1253 r., na którym obecni byli wspomniani książęta i biskup, 

a także przedstawiciele cystersów darguńskich, Herman von Gleichen nadał mnichom 

dziesięcinę aż z 300 łanów

176

. Pomimo faktycznie wrogich kroków, które Gryfici i ich 

biskup zamierzali w konsekwencji podjąć względem Świętopełka gdańskiego, chcąc 

odebrać mu ziemię sławieńską, każdy z nich respektował plany fundacyjne władcy 

gdańskiego. Dzięki temu m.in., kiedy już przynajmniej biskup kamieński pogodził się 

z władzą księcia gdańskiego na Pomorzu Środkowym, to panująca jeszcze w latach 

pięćdziesiątych XIII w. wzajemna niechęć mogła później zostać przekuta we współ‑

pracę księcia i miejscowego ordynariusza kościelnego. Wiadomo, że biskup kamieński 

miał przed 1266 r. nadać klasztorowi w Bukowie dziesięcinę z dwóch wsi (Iwięcina 

i Karnieszewic). Wsie te należały wcześniej do Świętopełka gdańskiego, który prze‑

kazał je biskupstwu kamieńskiemu

177

174

  PU, nr 309–310; F. Sikora, Z dziejów klasztoru oliwskiego…, s. 117–118; P. Kriedte, op. cit.

s. 101; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 242.

175

  Długosz, lib. 7, Cracoviae 1873, s. 496–497; PU, nr 452; S. Zonenberg, op. cit., s. 234; 

A.D. Dekański, Dominikanie gdańscy w XIII i na początku XIV w. Z badań prozopograficznych medy­

kantów pomorskich w średniowieczu [w:] Dominikanie…, s. 190; idemKilka uwag o dominikanach 

na Pomorzu Gdańskim i w państwie zakonu krzyżackiego w Prusach okresu średniowiecza z uwzględ­

nieniem propozycji badań i ich koordynacji [w:] Dzieje dominikanów w Polsce XIII–XVIII wiek. Histo­

riografia i warsztat badawczy historyka, red. H. Gapski, J. Kłoczowski, J.A. Spież, Lublin 2006, s. 92; 

R. Kubicki, Środowisko dominikanów…, s. 27; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 343.

176

  PU, nr 151–152; B. Popielas ‑Szultka, Rozwój gospodarczy dominium bukowskiego…, s. 19; 

eademJeszcze o dziejach opactwa cystersów w BukowieNa marginesie nowych badań [w:] Komturzy, 

rajcy…, s. 202.

177

  PU, nr 462; K. Ślaski, Rozwój osadnictwa na Pomorzu Słupskim w IX–XIII wieku, „Zapiski 

Historyczne” 1962, t. 27, z. 4, s. 473; E. Rymar, Władztwo biskupów kamieńskich między Unieścią 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 99

Za przejaw funkcjonowania związków między tronem książęcym, biskupstwem 

i znajdującymi się pod opieką obu tych instytucji klasztorów uznać można poja‑

wiające się w źródłach wiadomości o arbitrażu w sporach, które dzieliły książąt 

pomorskich, ordynariuszy kościelnych (przede wszystkim kujawskich) i wspie‑

rane przez nich rodzime zgromadzenia zakonne. Wśród kilku takich wydarzeń 

można wymienić choćby wspominane już pośrednictwo żukowskiej ksieni nie 

tylko w załagodzeniu konfliktu rodzinnego dzielącego potomków Mściwoja I, ale 

też próbę namówienia Świętopełka gdańskiego do rozmów z biskupem Michałem. 

Jak już stwierdzono, biskup, akcentując w 1245 r. wyjątkowo w swej tytulaturze nie 

tylko zwierzchnictwo nad Kościołem kujawskim, ale też i pomorskim („episcopus 

Cuyauie et Pomeranie”), oddał wówczas klasztorowi żukowskiemu dziesięcinę 

pobieraną ze wsi klasztornych należących do norbertanek

178

Podobnym przykładem są chyba działania Świętopełka gdańskiego w sprawie 

sporu toczącego się między biskupem Michałem a klasztorem oliwskim o dziesięcinę 

z wsi klasztornych. Trwający przez dłuży czas i obfitujący w radykalne środki konflikt, 

w którym ordynariusz kujawski nie wahał się używać groźby klątwy, zakończyło 

właśnie rozjemstwo wspomnianego władcy. Ugodę zawarto w 1249 r. w Gdańsku

179

Biskup kujawski zrezygnował wtedy ze swych roszczeń, otrzymując w zamian wsie 

Radostowo i Dzierżążno. Podobnych w pewnym sensie działań dopatrywać można 

się również w opisanych już negocjacjach, które przeprowadził Mściwoj II m.in. z bis‑

kupem kujawskim, chcąc wdrożyć postanowienia ugody milickiej. 

Krzyżacy również stali się jednym z podmiotów polityki kościelnej prowadzonej 

przez książąt wschodniopomorskich w interakcji z biskupstwem kujawskim. Wpły‑

nęły na to wcześniejsze kontakty majątkowe Sobiesławiców z Zakonem, które 

datują się chyba w wyraźniejszy sposób od momentu, gdy Świętopełk gdański, jako 

patron kościoła w Wyszogrodzie, zgadzał się w latach 1235 i 1237 na zawieranie 

transakcji handlowych między biskupem Michałem i krzyżakami dotykających  

praw dziesięcinnych tej świątyni i ich zamiany na stałą opłatę pieniężną

180

Do innych przyczyn wiążących Sobiesławiców z krzyżakami nie tylko na drodze 

relacji politycznych, ale i częściowo kościelnych, w których partycypowali też ordy‑

nariusze z Włocławka, należy zaliczyć m.in. udział synów Mściwoja I w wyprawach 

do Prus wspierających Zakon, zainicjowanie (być może przez biskupa kujawskiego) 

rozmów pokojowych między Świętopełkiem i krzyżakami, które skończyły się 

układem z 11 czerwca 1238 r., a także związki z Zakonem braci księcia gdańskiego: 

i Grabową w XIII i XIV wieku, „Rocznik Koszaliński” 1995, nr 25, s. 42; B. Popielas ‑Szultka, Jeszcze 

o dziejach opactwa…, s. 205.

178

  PU, nr 91, 93; A. Czacharowski, Uposażenie i organizacja…, s. 37. 

179

  PU, nr 121, zob. także: ibidem, nr 126–128; K. Dąbrowski, Działalność gospodarcza, spo­

łeczna i kulturalna cystersów oliwskich (XII–XIV w.), Gdańsk 1972, s. 7; P. Kriedte, op. cit., s. 87–88; 

M.  Bruszewska ‑Głombiowska,  Biskup włocławski Michał…, s. 69; K. Bruski, Ziemie…, s. 38 i n.; 

B. Śliwiński, Sambor II…, s. 130.

180

  PU, nr 45, 60; S.M. Szacherska, Opactwo cysterskie w Szpetalu…, s. 51; M. Smoliński, Świę­

topełk gdański…, s. 292.

background image

Marek Smoliński 

100

Sambora II czy Racibora. W tym też kontekście postrzegać można niezrealizo‑

wany projekt przejęcia przez Świętopełka z rąk krzyżaków pod elbląskiego (dzisiaj 

tolkmic kiego) obszaru Lanzanii, posiadanie przez książąt gdańskich dóbr w Ziemi 

Chełmińskiej, układy pokojowe władcy gdańskiego zawierane na Kowalowym 

Ostrowie w latach 1248 i 1253, relacje z Zakonem Warcisława II Świętopełkowica, 

a w końcu nadania dla Zakonu Niemieckiego poczynione przez Mściwoja II

181

Ze względu jednak na szczególny statut krzyżaków – zakonu rycerskiego dążącego 

do budowy samodzielnego państwa przede wszystkim na zdobytych terytoriach 

wcześniej głównie pogańskich, sąsiadujących z Pomorzem (choć oczywiście usiłu‑

jącego też wciągnąć w jego obszar również ziemie nadane Zakonowi), oraz stosun‑

kowo szeroko omówione w literaturze przedmiotu problemy związane z koegzysten‑

cją władców wschodniopomorskich i krzyżaków – temat ten pozostawimy raczej 

na uboczu, sięgając do niego przy konieczności omówienia innych problemów. 

Kontakty między władcami pomorskimi a Kościołem włocławskim w dużym 

stopniu warunkowane były kursem politycznym obranym przez poszczególnych 

przedstawicieli Sobiesławiców i aktualnych zwierzchników diecezji włocławskiej. 

O poprawności tych relacji jeszcze w XII i w pierwszej połowie XIII w. świadczyć 

mogą przywoływane już przykłady współpracy władców pomorskich i biskupów 

przy fundowaniu miejscowych klasztorów. Wspomniano już również o spotkaniu 

biskupa kujawskiego Barty z Mściwojem I na zjeździe w Mąkolnie w 1212 r. i kon‑

sekwencjach tego zjazdu zarówno dla próby emancypacji księcia pomorskiego spod 

zwierzchnictwa piastowskiego (a przynajmniej skali tej zależności), jak i powsta‑

nia klasztoru w Stołpiu (potem w Żukowie), bezpośrednio podporządkowanego 

kujawskiemu Strzelnu. 

Najwięcej wiadomości pozwalających rzucić światło na wzajemne relacje pomorsko‑

‑kościelne dają dopiero czasy biskupa Michała (1222–1252). Na ich obraz składają 

się początkowa współpraca ze Świętopełkiem gdańskim, a potem długotrwały kon‑

flikt ze wspomnianym władcą. Ich dopełnienie stanowią związki między biskupem 

i braćmi Świętopełka, a więc Samborem II i Raciborem, czy też sojusze, w których 

znalazł się biskup opowiadający się przeciwko księciu Gdańska. Pierwsze lata pon‑

tyfikatu Michała nie zapowiadały raczej przyszłego konfliktu. Chyba w 1226 r. (a nie 

w 1224 r.) biskup uczestniczył w zjeździe Sobiesławiców, na którym zapadła decyzja 

o podziale Oksywia między klasztory żukowski i oliwski

182

, o czym była już mowa. 

Obecność biskupa Michała wspomina też falsyfikat dokumentu Sambora II i Święto‑

pełka, informujący o nadaniu ziemi gniewskiej cystersom oliwskim z datą

183

. W obliczu 

wydarzeń z końca 1226 i z 1227 r., które rozegrały się na Pomorzu i w Polsce, można 

wręcz mówić o współpracy księcia gdańskiego i biskupa, trwającej w dalszych latach. 

Jak już nadmieniono, obaj uczestniczyli w sprowadzeniu dominikanów do Gdańska. 

181

  PU, nr 60, 110–111, 113, 145, 153, 159, 222, 225–226.

182

  Ibidem, nr 26.

183

  Ibidem, nr 29; omówienie literatury zob. A. Gut, Średniowieczna dyplomatyka wschodnio­

pomorska…, s. 270–271.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 101

To Michał miał doradzić księciu ich ściągnięcie. Jednym z ważniejszych celów tej fun‑

dacji, wobec kryzysu, w jakim znalazła się zniszczona przez najazd pruski Oliwa, była 

chęć skierowania dominikanów do nawracania pogańskich Prusów

184

Nie wiadomo, jaką rolę odegrał Michał podczas wydarzeń gąsawskich. Podob‑

nie jak i reszta polskiego episkopatu był obecny na synodzie w Gąsawie trwającym 

równolegle ze zjazdem książęcym. Wsławił się na nim wystąpieniem przeciwko 

Leszkowi Białemu z żądaniem zwrotu ludzi, który zbiegli z terenów biskupstwa 

pod opiekę księcia krakowskiego

185

. Choć z braku źródeł nie da się potwierdzić 

pomysłów obecnych w literaturze przedmiotu, widzących w Michale gąsawskiego 

negocjatora, prowadzącego rokowania między Świętopełkiem i Leszkiem Białym

186

to należy jednak jasno stwierdzić, że zabójstwo księcia krakowskiego nie spowodo‑

wało odwrócenia się Kościoła od władcy gdańskiego. Wyrazem tego była już przy‑

woływana tu bulla papieska Grzegorza IX z 1231 r.

187

 Możliwe, że stosunki księcia 

i biskupa nieco się pogorszyły, ale nie zostały jeszcze zerwane wiosną 1237 r., gdy 

Michał, za przyzwoleniem Świętopełka, załatwiał interesy z krzyżakami w sprawie 

kościoła wyszogrodzkiego i należnych mu opłat

188

W tym czasie na Pomorzu trwał już jednak w najlepsze konflikt pomiędzy synami 

Mściwoja I. W okresie między 1236 r. a 1238/1239, gdy miała miejsce jego pierwsza 

faza, doszło najpierw do wygnania Sambora II z Pomorza, ataku szwagrów tegoż 

władcy, książąt meklemburskich, walk na samym Pomorzu, pochwycenia Sam‑

bora II przez wojska Świętopełka oraz wygnania na Kujawy ich brata Racibora

189

Walki te nałożyły się też na spór Świętopełka z krzyżakami

190

 oraz otwartą wojnę, którą 

książę wydał już wkrótce biskupowi kujawskiemu. Jej przyczyną był fiskalizm biskupa 

i żądania do rozszerzenia posiadanych przez biskupstwo kujawskie od 1148 r. upraw‑

nień dziesięcinnych (snopowej i uzyskanych od ceł) pobieranych na terenie okręgu 

grodowego Gdańska na cały obszar Pomorza. Biskup swe dążenia próbował uprawo‑

mocnić poprzez fałszerstwo wspominanej już bulli Eugeniusza III z powyższego roku. 

Potwierdzenie jej sfałszowanej wersji Michał uzyskał bullą papieską  Grzegorza IX 

184

  PU, nr 35: „fratres ordinis Predicatorum locum in terra sua pro paganorum conversione 

dederunt […]”; D.A. Dekański, Cystersi i dominikanie…, s. 237 i n.; idemPoczątki zakonu…, s. 102.

185

  Kodeks dyplomatyczny Małopolski, wyd. F. Piekosiński, t. 2, Kraków 1886, nr 403; J. Bieniak, 

Polityczne okoliczności śmierci księcia Leszka Białego [w:] Gąsawa w pamięci historycznej. W związku 

z 620 rocznicą lokacji miasta, red. D. Karczewski, Inowrocław 2009, s. 39; M. Smoliński, Świętopełk 

gdański…, s. 83.

186

  D.A. Dekański, Początki zakonu…, s. 102; M. Bruszewska ‑Głombiowska, Biskup włocławski 

Michał…, s. 119.

187

   PU, nr 44.

188

  Ibidem, nr 60.

189

  Ibidem, nr 113. Z uwzględnieniem starszej, dość obfitej literatury przedmiotu w sprawach kon‑

fliktu między synami Mściwoja I zob. B. Śliwiński, Stosunki polityczne księcia wschodniopomorskiego 

Świętopełka z braćmi Samborem II i Raciborem. Wygnania i powroty juniorów [w:] Kaci, święci, 

templariusze, red. B. Śliwiński, Malbork 2008, s. 191–240; idemSambor II…, s. 80–91; zob. także: 

M. Smoliński, Świętopełk gdański…, passim.

190

  Zob. PU, nr 65; S.M. Szacherska, Opactwo cysterskie w Szpetalu…, s. 52, przyp. 212.

background image

Marek Smoliński 

102

z 29 stycznia 1238 r., o którą postarał się, wysłając do Stolicy Apostolskiej swych przed‑

stawicieli albo podejmując osobiście podróż na dwór papieski, może w towarzystwie 

innych wysłanników polskiego episkopatu

191

Niewykluczone, że publiczne ogłoszenie wspomnianej wyżej bulli

192

 stało się 

bezpośrednią przyczyną zabronienia biskupowi wstępu na teren Pomorza Gdań‑

skiego oraz ataku wojsk Świętopełka na dobra biskupie na Kujawach, spalenia 

biskupiego dworu w Parchaniu i ograbienia dóbr klasztoru norbertańskiego 

w Strzelnie. Podobne restrykcje spotkały zresztą w tym czasie ze strony księcia 

także wspierającego Michała ordynariusza biskupstwa płockiego – również 

posiadającego dobra na Kujawach. Ucierpieli wówczas też dominikanie gdańscy, 

którzy stanęli najwidoczniej po stronie biskupa Michała

193

. Rachunek, który 

wystawiono księciu podczas rozprawy sądowej 30 listopada 1238 r., mają‑

cej stanowić wstęp do zakończenia konfliktu, był bardzo dotkliwy nie tylko 

w wymiarze finansowym

194

. Książę obiecał przywrócenie możliwości sprawo‑

wania urzędu biskupiego przez Michała także i w pomorskiej części diecezji, 

za co uzyskał obietnicę zdjęcia z niego klątwy, nałożonej wcześniej przez wspo‑

mnianego ordynariusza, wydarzenia te położyły się jednak wyraźnym cieniem 

na ich późniejszych relacjach. 

Wydaje się też, że także dominikanie jako zakon opowiedzieli się wów‑

czas po stronie wrogów księcia gdańskiego i wkrótce zasłynęli (podobnie jak 

franciszkanie) jako zakony głoszące w Europie antypruskie i w konsekwencji 

191

  PU, nr 61; S.M. Szacherska, Opactwo cysterskie w Szpetalu…, s. 29; J. Powierski, Początek walk 

krzyżaków…, s. 507; M. Bruszewska ‑Głombiowska, Biskup włocławski Michał…, s. 55; B. Śliwiński, 

Sambor II…, s. 89; J. Powierski, B. Śliwiński, K. Bruski, op. cit., s. 149–151; M. Smoliński, Świętopełk 

gdański…, s. 297 i n. W ostatnim czasie pojawił się nowy pomysł tłumaczący różnice pomiędzy treścią 

bulli z 1148 a 1238 r. Jej autor (M. Szczepan, Okoliczności nadania Santyru…, s. 84–85) dopatrzył się 

związku pomiędzy wystawieniem bulli przez Grzegorza IX w 1238 r. a ugodą Świętopełka gdańskiego 

z biskupem Michałem z 30 listopada 1238 r. Dla wyjaśnienia tej sytuacji cytowany autor przywołał 

działalność reorganizacyjną papieskiego legata Wilhelma z Modeny, który przebywając w Polsce 

i na Pomorzu w 1239 r., doprowadził do oznaczenia granic nie tylko przyszłych diecezji pruskich, 

ale też i biskupstwa kujawskiego. Miała ona przebiegać na Wiśle w okolicach Santyru. Legackie 

decyzje ogłoszono na synodzie toruńskim wiosną 1241 r. W ujęciu Marcina Szczepana zakładane 

we wcześniejszej literaturze przedmiotu wyrzeczenie się przez biskupów kujawskich swych upraw‑

nień do Santyru wiązało się faktycznie z reorganizacją kościelną przeprowadzoną przez Wilhelma. 

Zatwierdzona przez Grzegorza IX wersja dokumentu dotyczącego uprawnień biskupstwa kujawskiego 

na Pomorzu była natomiast świadectwem powetowania sobie przez biskupa Michała strat, które 

poniosła jego diecezja przy oddaniu Chrystianowi dochodów z Santyru. Ta interesująca hipoteza 

musi się jeszcze doczekać weryfikacji w literaturze przedmiotu. Należałoby ją także doprecyzować 

co do tego, na ile ta wersja dokumentu uprawnień biskupstwa kujawskiego do dochodów z Pomorza 

mogła zostać zaakceptowana przez Świętopełka. 

192

  Zob. w tej sprawie Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 354.

193

  PU, nr 66.

194

  O. Balzer, Narzaz w systemie danin książęcych pierwotnej Polski, Lwów 1928, s. 657 i n.; 

S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 672–673; W. Łęga, Obraz gospodarczy Pomorza Gdańskiego…, s. 94; 

M.  Bruszewska ‑Głombiowska,  Biskup włocławski Michał…, s. 55; D.A. Dekański, Cysteri i domi­

nikanie…, s. 246; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 89; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 298–299.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 103

antyświętopełkowe hasła

195

. Uprzedzenia, których nabrał wówczas do nich 

książę gdański, potęgowało jeszcze chyba to, że – jak starano się pokazać powy‑

żej – w dobie konfliktów Świętopełka z krzyżakami w latach czterdziestych XIII w. 

papiestwo na swych legatów wyznaczanych do rozstrzygnięcia tych sporów wybie‑

rało urzędników Kościoła niechętnych księciu, ale często związanych z domini‑

kanami. Tak jawny opór przedstawicieli zakonu dominikanów przeciwko księciu 

musiał nadwyrężyć poważanie, którym cieszyli się na terenie księstwa gdańskiego. 

Dominikanie, podobnie jak i inne zakony osiadłe na Pomorzu (czy też ogólnie Koś‑

ciół), przynajmniej symbolicznie byli gwarantem spokoju społecznego w księstwie. 

Przypomnieć można w tym względzie, że wypuszczony chyba w 1239 r. z niewoli 

Świętopełka Sambor II przysięgał dochować warunków pokoju z bratem, składając 

taką obietnicę publicznie, m.in. wobec cystersów, premonstratensek i dominika‑

nów

196

. Jest rzeczą prawdopodobna, że nadszarpnięta opinia dotycząca postawy 

dominikanów w dobie wojen z krzyżakami była przyczyną tego, że podczas pobytu 

w 1254 r. w Gdańsku nowego biskupa kujawskiego Wolimira zakon ten, nie będąc 

pewny stosunku do siebie aktualnego ordynariusza diecezjalnego, postarał się 

o potwierdzenie nadań autorstwa jeszcze biskupa Michała

197

.

Być może w latach pięćdziesiątych XIII w., a więc już po zmianach na tronie 

biskupim, Świętopełk stopniowo gasił swą niechęć względem popierających Michała 

dominikanów gdańskich, ale relacje tego zakonu z książętami gdańskimi na poziomie 

sprzed wspomnianego konfliktu przywrócił dopiero Mściwoj II. W literaturze przed‑

miotu zwrócono już uwagę na zacieśnienie kontaktów tegoż władcy z przedstawicie‑

lami dominikanów gdańskich w latach siedemdziesiątych XIII w.

198

   Zaowocowało 

195

  Zob. S.M. Szacherska, Opactwo cysterskie w Szpetalu…, s. 50; M. Smoliński, Świętopełk 

gdański…, s. 175. Wezwania dominikanów do wsparcia misji pruskiej zaczęły pojawiać się w dyplo‑

matyce papieskiej już na początku lat trzydziestych XIII w. (A.D. Dekański, Cystersi i dominikanie…, 

s. 237–238; T. Jasiński, Trzy nieznane oryginalne bulle Grzegorza IX dotyczące misji pruskiej, „Zapiski 

Historyczne” 1988, t. 53, z. 3/4, s. 58–67; J.A. Spież, Przyczynek do dyskusji…, s. 277 i n.; B. Możejko, 

D. Kaczor, B. Śliwiński, op. cit., s. 149).

196

  PU, nr 113.

197

  PrUB I/2, nr 935. Ostatnio o tym B. Możejko, D. Kaczor, B. Śliwiński, op. cit., s. 150 

i R. Kubicki, Środowisko dominikanów…, s. 46. Oczywiście nie oznaczało to, że Świętopełk 

kompletnie zerwał kontakty z dominikanami. Wedle falsyfikatu dokumentu, który miał jakoby 

na rzecz Żukowa wystawić brat Świętopełka Racibor, dominikanie podobno doradzali księciu 

zwrot spornych dóbr na Oksywiu właśnie norbertankom (PU, nr 180; A. Czacharowski, Uposa­

żenie i organizacja…, s. 39; H. Lingenberg, Urkundenfälschungen…, s. 254, 255; A. Gut, Średnio­

wieczna dyplomatyka wschodniopomorska…, s. 285–286). Jednym z kościołów gdańskich, w których 

wystawiono ciało księcia po jego śmierci w styczniu 1266 r., była też świątynia dominikańska 

(zob. B. Możejko, D. Kaczor, B. Śliwiński, op. cit., s. 150; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, 

s. 341). Do tego trzeba jeszcze dodać, że protegowany księcia, biskup Sambijski Tetward, też 

był dominikaninem.  Chodziło więc raczej o znaczące ochłodzenie stosunków między zakonem 

dominikańskim i księciem gdańskim.

198

  Zob. PU, nr 273–276 (w otoczeniu Mściwoja II występowali wtedy: przeor dominikanów 

gdańskich Mateusz i brat Wojan); D.A. Dekański, Dominikanie gdańscy…, s. 192; B. Możejko, 

D. Kaczor, B. Śliwiński, op. cit., s. 152.

background image

Marek Smoliński 

104

ono m.in. udziałem dominikanów gdańskich w fun dacji klasztoru tegoż zakonu 

w Słupsku w 1278 r., dokonanej przez Mściwoja II

199

. W sierpniu 1280 r. natomiast 

Mściwoj II nie tylko zatwierdził nadania swego ojca dla dominikanów gdańskich, ale 

też nieco – z korzyścią dla nich – je zmienił

200

. Przedstawiciele zakonu uczestniczyli 

też w tak ważnym wydarzeniu, jakim był zjazd Mściwoja II z Przemysłem II i moż‑

nymi ziemi pomorskiej i Wielkopolski w Kępnie w 1282 r.

201

 Coraz lepsze stosunki 

między zakonem, jego gdańską prepozyturą i księciem Pomorza zaowocowały też 

powstaniem kolejnego klasztoru dominikańskiego, który został umiejscowiony 

w Tczewie. Jak już wspomniano, początki tegoż klasztoru wiążą się z 1289 r. i współ‑

pracą Mściwoja II z biskupem kujawskim Wisławem

202

Historycy tczewską fundację łączą również z kontaktami księcia z ówczesnym 

przeorem klasztoru gdańskiego Bernardem. To właśnie w jego kręgu widzi się 

powstanie pomysłu na stworzenie kolejnego domu zgromadzenia

203

. Wzrost zaufa‑

nia księcia do dominikanów może ilustrować fakt, że Mściwoj II poprosił obradu‑

jącą w Płocku kapitułę prowincjonalną zakonu o potwierdzenie dokumentu, jaki 

wystawili w sprawie umowy milickiej krzyżacy; 3 października 1291 r. dominikanie 

wystawili na rzecz księcia widymat tego dyplomu

204

. W okresie tym przedstawiciele 

konwentu gdańskiego dominikanów stosunkowo często pojawiali się w dokumen‑

tach książęcych, pełniąc rolę świadków czynności prawnych księcia gdańskiego 

właściwie aż do śmierci władcy w 1294 r.

205

Wzmiankowany wyżej spór, który podzielił Świętopełka gdańskiego i biskupa 

Michała, miał swe konsekwencje nie tylko w stosunku księcia do niektórych zako‑

nów, opowiadających się za kujawskim ordynariuszem. Z pewnością nadszarpnął 

on opinię o biskupie jako o bezkonfliktowym współpracowniku Sobiesławiców. 

Wraz ostrym zarysowaniem się, na tle istoty władzy książęcej i podziału ojco‑

wizny po Mściwoju I, kontrowersji w łonie dynastii, biskup Michał opowiedział 

się po stronie młodszych braci Świętopełka. Ważny w tym względzie był fakt, 

199

  PU, nr 301; B. Popielas ‑Szutlka, Na styku trzech kultur – polskiej, pomorskiej i niemieckiej. 

Dominikanie słupscy od schyłku XIII w. do początku XVI stulecia [w:] IV Konferencja Kaszubsko­

­Słowiańska, red. H. Rybicki, Słupsk 1996, s. 31; D.A. Dekański, Dominikanie gdańscy…, s. 188; idem

Kilka uwag o dominikanach na Pomorzu Gdańskim…, s. 92; B. Możejko, D. Kaczor, B. Śliwiński, 

op. cit., s. 153; R. Kubicki, Środowisko dominikanów…, s. 23.

200

  PU, nr 315; D.A. Dekański, Dominikanie gdańscy…, s. 93; B. Możejko, D. Kaczor, B. Śliwiński, 

op. cit., s. 153–154; R. Kubicki, Środowisko dominikanów…, s. 23.

201

  PU, nr 333.

202

  Długosz, lib. 7, s. 496–497; PU, nr 452; S. Zonenberg, op. cit., s. 234; R. Kubicki, Środowisko 

dominikanów…, s. 27; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 343.

203

  W tej sprawie zob. B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 343.

204

  PU, nr 480; J. Powierski, Dobra ostrowicko ­golubskie biskupstwa włocławskiego na tle sto­

sunków polsko ­krzyżackich w latach 1235–1308, Gdańsk 1977, s. 182–183; R. Kubicki, Środowisko 

dominikanów…, s. 23; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 362.

205

  Dominikanie z Gdańska występowali w dyplomach Mściwoja II z lat 1281–1293; zob. PU 

nr 326, 394, 420, 443, 486, 497. Informacje o dominikanach w otoczeniu księcia zob. R. Kubicki, 

Środowisko dominikanów…, s. 23, przyp. 30.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 105

że podczas ugody zawieranej przez niego ze Świętopełkiem 30 listopada 1238 r. 

biskup wyraźnie upomniał się o to, żeby władca zadośćuczynił żądaniom swoich 

braci w sprawie ich dzielnic. Chodziło chyba o zwrot należnych młodszym braciom 

terytoriów, które utracili w obliczu buntu przeciwko Świętopełkowi

206

. W póź‑

niejszym już okresie biskup Michał miał również wraz z Samborem II osobiście 

namówić Racibora Mściwojewica do wystąpienia przeciwko najstarszemu bratu, 

umocnienia się w ziemi białogardzkiej i ataku na ziemię słupską. Mimo prze‑

baczenia uzyskanego ze strony Świętopełka Racibor w dalszym ciągu spiskował 

z wrogami księcia, do których zaliczał się również biskup kujawski

207

Roszczenia fiskalne zgłoszone w drugiej połowie lat trzydziestych XIII w. przez 

biskupa kujawskiego z pewnością nie zostały dobrze przyjęte również przez Sam‑

bora II i Racibora. Książęta ci jednak nie mieli większego wyboru i bez większego 

sprzeciwu zgodzili się chyba, żeby w jakiś sposób zaspokoić pretensje Michała. 

W zawarciu odpowiedniej umowy obu stronom pomogli krzyżacy i przebywa‑

jący wtedy w Prusach papieski legat Wilhelm z Modeny. 21 lutego 1241 r. Sam‑

bor II w Toruniu, regulując zaległości w opłacaniu dziesięciny, oddał biskupowi 

Wisin. Żeby pozbyć się konieczności opłaty dziesięcinnej z jego księstwa, zapropo‑

nował biskupowi ekwiwalent w postaci kasztelanii goręczyńskiej, o czym była już 

mowa

208

. Wobec wrogości w stosunkach z księciem gdańskim otrzymany przez bis‑

kupa obszar złożony z dóbr pomorskich stanowił przyczółek Michała, który w obli‑

czu usunięcia jego kościelnej władzy z Pomorza rządzonego przez Świętopełka 

pozwalał mu utrzymać się na Pomorzu nie tylko w roli jego kościelnego zwierzch‑

nika, ale też i pana feudalnego części jego terytorium. Miał tam m.in. powstać 

gród warowny

209

. Kasztelania goręczyńska posiadała więc z pewnością strategiczne 

znaczenie w relacjach między biskupstwem i księstwem gdańskim.

Sojusz biskupa Michała i Sambora II bardzo się w następnych latach młod‑

szemu z Sobiesławiców opłacił. W okresach, kiedy książę ten był raz po raz 

usuwany ze swej pomorskiej dzielnicy, biskup Michał subsydiował wygnańca, 

wypłacając mu na Boże Narodzenie określoną sumę pieniędzy. Wysokość pożyczek 

udzielanych przez biskupa księciu lubiszewskiemu daje się policzyć dla okresu 

1243/1244–1249

210

. W sumie, w 1250 r. pożyczka ta wyniosła już 300 grzywien. 

W kontekście współpracy między obiema stronami rozpatruje się też w  literaturze 

206

  PU, nr 66; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 672; A. Czacharowski, Uposażenie i organizacja…, s. 36–37.

207

  PU, nr 113 (relacja Marolusa z 1248 r.).

208

  Ibidem, nr 75, 76. Drugi z dokumentów jest falsyfikatem (H. Lingenberg, Urkundenfäl­

schungen…, s. 298 i n.; A. Gut, Średniowieczna dyplomatyka wschodniopomorska…, s. 276–277; 

S.M. Szacherska, Opactwo cysterskie w Szpetalu…, s. 53; P. Kriedte, op. cit., s. 80–83). W ostatnim 

czasie najwięcej o powstaniu kasztelanii B. Śliwiński, Kasztelania goręczyńska…, s. 513–530. W spra‑

wie otrzymanego przy tym immunitetu sądowego zob. Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 355. 

209

  B. Śliwiński, Sambor II…, s. 101.

210

  Zob. PU, nr 123–124; A.L. Ewald, op. cit., Bd. 2, s. 324; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 248; 

P. Kriedte, op. cit., s. 85; J. Powierski, Świętopełk gdański i Kazimierz kujawsko ­łęczycki…, s. 281. Fakt 

udzielania pożyczek przez Michała Samborowi II podkreśla ostatnio B. Śliwiński, Sambor II…, s. 104.

background image

Marek Smoliński 

106

przedmiotu fakt nadania przez księcia wsi Lubieszyn braciom od św. Gotarda 

(opactwu szpetalskiemu), wspieranym właśnie przez biskupa Michała

211

.

 Uzupełnieniem informacji o wrogości panującej między Michałem i Świę‑

topełkiem gdańskim jest przypomnienie, że biskup kujawski konsekwentnie 

uczestniczył w powstających w latach czterdziestych XIII w. sojuszach zawiera‑

nych przez Zakon, książąt kujawskich, wielkopolskich i pomorskich przeciwko 

najstarszemu z Sobiesławiców. Biskup otwierał listy świadków dokumentów 

antyświętopełkowych sojuszy zawartych 20 września 1242 r. między Konra‑

dem Mazowieckim, jego synami Bolesławem i Kazimierzem i krzyżakami, oraz 

28 sierpnia 1243 r. między Kazimierzem kujawskim i Samborem II oraz Raci‑

borem

212

. Jeszcze jesienią 1245 r. legat papieski Opizo z Mezanum miał przecież 

doprowadzić do pokoju między Świętopełkiem i wspierającymi go neofitami 

pruskimi a Zakonem oraz książętami wielkopolskimi i kujawskimi. Co wydaje się 

istotne, legat pośredniczył także w rozmowach pokojowych księcia z biskupem 

kujawskim

213

. Opinia starszej literatury przedmiotu o prokrzyżacko nastawio‑

nym biskupie jest więc w pełni uzasadniona

214

. Wzajemne relacje między księ‑

ciem i biskupem zaczęły zmieniać się stopniowo na lepsze dopiero pod koniec 

1245, a względnie się unormowały w 1246 r. dzięki mediacji ksieni żukowskiej, 

siostry Świętopełka – Witosławy Mściwojówny. W osobnym dokumencie Świę‑

topełk gdański wspominał o jej udziale w rokowaniach i o zdjęciu przez Opi‑

zona z Mezanum klątwy nałożonej na niego przez Michała. Dyplom powstał 

podczas pobytu biskupa kujawskiego w Gdańsku w listopadzie 1246 r. Godząc 

się z biskupem, Świętopełk nadał mieszkańcom kościelnej wsi Komorsk Wielki 

immunitet sądowy w sprawach niższych

215

Po raz kolejny wzajemne stosunki zaogniły się już chyba albo pod koniec lat 

czterdziestych, albo już na początku pięćdziesiątych XIII w. Być może wiązać 

to należy z kolejnym pogorszeniem relacji księcia z krzyżakami, co doprowadziło 

do wojny z Zakonem w 1252 r. W okresie tym w zachowanych źródłach pojawiła 

się opisywana powyżej sprawa Tetwarda, któremu książę gdański chciał chyba 

na stałe przekazać kościelną władzę w pomorskiej części diecezji włocławskiej, 

usuwając z niej jednocześnie wpływy biskupa Michała

216

. Najprawdopodobniej 

tego rodzaju represje zastosowane przez Świętopełka we wspomnianym okresie 

miały nieco starszy rodowód. Historycy uznają bowiem, że jeszcze przed pojawie‑

niem się Tetwarda biskupem, który administrował pomorską częścią biskupstwa 

211

  PU, nr 115; S.M. Szacherska, Opactwo cysterskie w Szpetalu…, s. 109–111; M. Bruszewska‑

‑Głombiowska, Biskup włocławski Michał…, s. 128; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 97.

212

  PU, nr 78–79.

213

  Ibidem, nr 89.

214

  Zob. W. Kętrzyński, O powołaniu krzyżaków przez ks. Konrada, Kraków 1903, s. 184; J. Kar‑

wasińska, Sąsiedztwo  kujawsko ­krzyżackie…, s. 129.

215

  PU, nr 93; Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 354; P. Kriedte, op. cit., s. 85; M. Bruszewska‑

‑Głombiowska, Biskup włocławski Michał…, s. 53.

216

  Zob. PU, nr 66.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 107

włocławskiego w dobie wojen z Zakonem i jego sojusznikami, w tym biskupem 

Michałem, był biskup Chrystian. Wedle opinii historyków Świętopełk mógł 

wpaść na pomysł odsunięcia Michała od pomorskiej części diecezji i oddania jej 

administracji innemu biskupowi już około 1238 r., gdy trwała wojna między nim 

a ordynariuszem kujawskim. W ugodzie z krzyżakami zawartej w tym samym roku 

przez księcia gdańskiego biskup Chrystian był jednym z jej gwarantów, a w doku‑

mencie wystawionym w tej sprawie podkreślano sąsiedztwo diecezji Chrystiana 

i ziem, którymi władał Świętopełk

217

. Część badaczy widziała przy tym w księ‑

ciu gdańskim tego, który pośredniczył w wykupie biskupa Chrystiana z niewoli 

pruskiej

218

. Biskup Chrystian zarządzał zresztą Kościołem w Prusach, działają‑

cym m.in. na terenach należących wcześniej do Sobiesławiców (np. okolicami 

Santyru), był więc również przedstawicielem Kościoła przynajmniej dotykającego 

granic państwowych Pomorza. 

Historycy zwrócili również uwagę, że w przeciągu kilku dni czerwca 1238 r. 

krzyżacy zawarli porozumienie nie tylko ze Świętopełkiem gdańskim, ale i Kazi‑

mierzem łęczycko ‑kujawskim. Warunki drugiej ugody były dość podobne do wspo‑

mnianego układu księcia gdańskiego z Zakonem

219

. Także i w tym wypadku gwa‑

rantem jego przestrzegania była ewentualna kara biskupa nałożona na władcę, 

gdyby chciał od niej odstąpić. Tym razem już owym biskupem był kujawski 

ordynariusz, a więc Michał. Nie uczestniczył on chyba w rozmowach pomorsko‑

‑krzyżackich, gdyż do jesieni 1238 r. pozostawał w konflikcie ze Świętopełkiem 

i raczej nie miał wstępu na ziemie zarządzane przez władcę gdańskiego. Wydaje 

się więc, że niektóre przynajmniej obowiązki wynikające z obecności biskupa 

w życiu politycznym władców świeckich mających swe ziemie na terenie diecezji 

jeszcze latem 1238 r. wypełniał biskup pruski Chrystian. Wrogość, która dzieliła 

wówczas biskupa Michała i Świętopełka gdańskiego, oraz demonstracyjna rezyg‑

nacja z udziału aktualnego biskupa kujawskiego w życiu politycznym Pomorza 

zadecydowały chyba wkrótce o potrzebie zaakcentowania swych praw do pomor‑

skiej części diecezji przez Michała. Znalazło to odbicie w tytulaturze biskupa, już 

nie tylko „kujawskiego”, ale też i „pomorskiego”. 

Problemy biskupa Michała z utrzymaniem się na Pomorzu stały się być może 

przyczyną tego, że zajął on bardzo przychylne stanowisko wobec propozycji 

Sambora II złożonej w sprawie dziesięciny i możliwości uzyskania przez biskupa 

w pomorskiej części jego diecezji zwartego terytorium (chyba właśnie wspomina‑

nej już kasztelanii goręczyńskiej)

220

. O tym, że odwoływanie się Michała do tytułu 

217

  Ibidem, nr 65; S.M. Szacherska, Opactwo cysterskie w Szpetalu…, s. 46–47, przyp. 180, s. 52; 

J. Powierski, Początek walk krzyżaków…, s. 534; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 89.

218

  Zob. J. Powierski, Początek walk krzyżaków…, s. 534.

219

  PU, nr 66; PrUB I/1, nr 129–130; S.M. Szacherska, Opactwo cysterskie w Szpetalu…, s. 52.

220

  Oczywiście istnieje możliwość, że biskup Michał zaczął używać tytułu biskupa kujawskiego 

i pomorskiego już wcześniej, tzn. w okresie buntu Świętopełka gdańskiego przeciwko Leszkowi Bia‑

łemu w 1227 r., gdy nie było wiadomo, co stanie się z zarządzanymi przez niego ziemiami, na które 

rozciągnięta była jego administracja kościelna. W dokumentach dla dominikanów posiadających datę 

background image

Marek Smoliński 

108

pomorskiego stanowiło potrzebę chwili, a nie efekt jakiejś przemyślanej polityki, 

może świadczyć to, że w przeciwieństwie do używanej przez niego tytulatury nie 

są znane biskupie pieczęcie, w których pojawiłyby się odwołania nie tylko do Kujaw 

(później ewentualnie Włocławka), ale i do Pomorza

221

. Reasumując, pomimo pew‑

nych gestów z drugiej połowy lat czterdziestych i początków lat pięćdziesiątych 

XIII w. do końca pontyfikatu biskupa Michała nie udało się przywrócić stosunków 

między nim a Świętopełkiem gdańskim o takiej jakości, jakie łączyły ich jeszcze 

pod koniec lat dwudziestych i na początku trzydziestych tegoż wieku.

Sytuacja w stosunkach między biskupstwem i władcami pomorskimi zmie‑

niła się po śmierci Michała i wyborze na urząd biskupa kujawskiego Wolimira 

(1252–1275). Już na początku swych rządów we Włocławku Wolimir postanowił 

przedefiniować dotychczasową politykę biskupstwa. Być może skłonił go do tego 

fakt, że korzystając ze śmierci Michała, krzyżacy postanowili uszczknąć coś z dóbr 

biskupich w Ziemi Chełmińskiej. Wydaje się też, że swe obietnice złożone bis‑

kupstwu jeszcze przed śmiercią Michała nie do końca chciał wypełnić również 

Sambor II. Przyczyny tych konfliktów poznać można z późniejszych dyplomów 

wystawionych podczas spraw sądowych kończących owe spory. 20 kwietnia 1253 r. 

w Kruszwicy przedstawiciel legata papieskiego Hugona z Sabiny, wspomniany 

już Gerhard von Pforzheim, nakazał krzyżakom i biskupowi powstrzymanie się 

od wyrządzania sobie szkód

222

. Możliwe więc, że przed tą datą miały  miejsce 

1227 r. i wydanych przez Maxa Perlbacha Michał występował jako biskup kujawski (PU, nr 34, 36; 

K. Jasiński, Przywilej księcia pomorskiego Świętopełka…, s. 349–350). W dyplomach biskupa dla domi‑

nikanów (opublikowanych przez Bolesława Ulanowskiego i Augusta Seraphima), które według ich 

wydawców także powstały w 1227 r., ale znane są nie z oryginałów, ale późniejszych potwierdzeń 

wystawionych przez biskupa Wolimira, Michał używać miał obok tytulatury kujawskiej także i pomor‑

skiej (zob. Dokumenty kujawskie i mazowieckie przeważnie z XIII wieku, wyd. B. Ulanowski, Kraków 

1887, nr 3–4, s. 67 [175]; PrUB, Bd I/2, nr 922–924). Faktycznie jednak nie znamy więc daty rocznej 

wystawienia tych dokumentów. Kazimierz Jasiński (Dokumenty biskupa kujawskiego Michała…, s. 112) 

proponował, by daty ich powstania rozciągać od roku 1227 aż po 1230.  Ponieważ w jednym z nich wspo‑

minano legata papieskiego Wilhelma z Modeny, to jego powstanie wiąże się w literaturze z 1235 r., gdy 

legat przebywał na Pomorzu. Generalnie rzecz biorąc, dyplomami tymi biskup Michał zezwolił domi‑

nikanom na działalność kaznodziejską w swej diecezji z prawem do czterdziestodniowego słuchania 

spowiedzi na terenie biskupstwa i, co za tym idzie, odpuszczenia grzechów, oferował dziesięciodniowy 

odpust dla wszystkich przyczyniających się do budowy klasztoru gdańskiego tegoż zgromadzenia oraz 

zezwolił dominikanom na to, żeby uwalniali od kary ekskomuniki czy nakładali pokutę. Ponieważ 

nie zachowały się oryginały tych dokumentów i znane są one z odpisów, również nie jesteśmy w sta‑

nie stwierdzić, czy widniejąca przy nich pomorska tytulatura nie została dodana do dokumentów 

Michała przy ich potwierdzaniu przez kancelarię Wolimira. W innym wypadku trzeba przyjąć, że biskup 

Michał zrezygnował na okres około dziesięciu lat z używania pomorskiej części swego tytułu i wrócił 

do niej dopiero w 1241 r. Trudno jednak racjonalnie takie postępowanie wytłumaczyć. Nie przesądza 

to oczywiście autentyczności tych dokumentów. W tej sprawie zob. G. Labuda, Ze studiów…, s. 147; 

H. Lingenberg, Die Anfänge…, s. 374; K. Jasiński, Dokumenty biskupa kujawskiego Michała…, s. 113; 

B. Możejko, D. Kaczor, B. Śliwiński, op. cit., s. 146–147 (w pracy tej pozostała literatura przedmiotu). 

221

  Zob. M. Bruszewska ‑Głombiowska, Biskup włocławski Michał…, s. 38–39.

222

  PrUB I/1, nr 266; S.M. Szacherska, Opactwo cystersów w Szpetalu…, s. 54; P. Kriedte, op. cit., s. 92, 

95; J. Powierski, Dobra  ostrowicko ­golubskie…, s. 61 i n.; idemUwagi o wydarzeniach kujawskich w latach 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 109

 przynajmniej drobne utarczki między ludźmi biskupa i Zakonu. Dochodziło 

do nich zapewne w Ziemi Chełmińskiej, gdzie biskup miał swe włości. Sam‑

bor II natomiast naraził się nowemu włodarzowi diecezji włocławskiej, ponieważ 

nie wydał biskupstwu trzech części wsi Wsino (obecnie też Skrzydłowo i Skrzyd‑

łówko), co obiecywał jeszcze biskupowi Michałowi

223

Niewypełnienie powyższej obietnicy oraz brak chęci do renegocjacji umowy 

w sprawie dziesięcin, którą, jak pamiętamy, zawarł jeszcze z Michałem Sambor II, 

spowodowały, że Wolimir zaczął chyba szukać sojuszników przeciwko księciu 

tczewskiemu. 14 lutego 1253 r., a więc jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji 

z krzyżakami, Wolimir spotkał się ze Świętopełkiem gdańskim. Zjazd obu stron 

miał miejsce w Raciążku, a więc na terenie biskupich włości na Kujawach. Dość 

nieoczekiwanie książę gdański obiecał Wolimirowi zaspokojenie praktycznie 

wszystkich zgłaszanych poprzednio pretensji biskupstwa. Chodziło więc o pobór 

dziesięciny z Pomorza w taki sposób, w jaki życzył sobie tego jeszcze zmarły Michał, 

a także o dodatkowy immunitet sądowy i czerpane z niego korzyści. Świętopełk 

zaproponował też, że jeżeli biskup chciałby zrezygnować z umowy w sprawie dzie‑

sięciny, którą jego poprzednik zawarł jeszcze z Samborem II, to władca gdański 

w momencie zaprowadzenia swego panowania w księstwie młodszego brata chętnie 

się też na to zgodzi

224

30 czerwca 1253 r., a więc już po rozpoczęciu negocjacji między biskupem 

i krzyżakami przez Gerharda von Pforzheim, Wolimir ponownie spotkał się 

ze Świętopełkiem, być może relacjonując władcy ich przebieg. Na prośbę księcia 

biskup potwierdził wówczas uposażenie parafii parchowskiej

225

. Wszystko to działo 

się w czasie, gdy Świętopełk zmuszony został do podpisania z Zakonem drugiego 

pokoju na Kowalowym Ostrowie. Jak już wspomniano, w październiku 1253 r. 

Wolimir osobiście przyjechał do Gdańska, gdzie m.in. potwierdził dawne doku‑

menty dominikanów. 

Nie wiadomo, czy jeszcze przed lutym 1253 r., czy już później doszło 

do zbrojnego wystąpienia Sambora II przeciwko Wolimirowi. Dokument zawartej 

11 czerwca 1257 r. ugody między nimi, przy pośrednictwie krzyżaków, wspominał 

o tym, że książę napadł na należący do niego wiślany statek, za co biskup obło‑

żył go klątwą

226

. Ceną przywrócenia zgody było pokrycie przez Sambora II strat 

poniesionych przez biskupstwo przez książęce działania. Oprócz tego diecezja 

kujawska otrzymała Miłobądz, Czarnocin, Rudno, Kleszczewo i posiadaną już 

1267–1271, Prace Wydziału Nauk Humanistycznych Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego, Seria C, 

Nr 7, Bydgoszcz 1968, s. 54; J. Maciejewski, Działalność kościelna…, s. 32; Śliwiński, Sambor II…, s. 121.

223

  PU, nr 166. Identyfikacja miejscowości zob. B. Śliwiński, Sambor II…, s. 124.

224

  PU, nr 146–148; Powierski, Uwagi o wydarzeniach…, s. 54; P. Kriedte, op. cit., s. 92–93; 

B. Śliwiński, Sambor II…, s. 121–122; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 322.

225

  PU, nr 157. 

226

  PU, nr 166; S.M. Szacherska, Opactwo cystersów w Szpetalu…, s. 54; P. Kriedte, op. cit.

s. 92, 95; J. Powierski, Uwagi o wydarzeniach…, s. 54; J. Maciejewski, Działalność kościelna…, s. 32; 

B. Śliwiński, Sambor II…, s. 121.

background image

Marek Smoliński 

110

wcześniej część tej ostatniej wsi. Miarą zawartej zgody była chyba obietnica złożona 

przez Wolimira, że będzie subsydiował księcia w podobny sposób, w jaki robił 

to zmarły biskup Michał. Ugoda ta oznacza więc faktycznie przekreślenie nadziei 

Świętopełka na skłonienie biskupa kujawskiego do politycznej współpracy skiero‑

wanej przeciwko jego bratu i Zakonowi. Wkrótce też, głównie ze względu na spór 

biskupa z Kazimierzem kujawskim, wojnę tego władcy z Bolesławem Pobożnym 

o kasztelanię w Lądzie i przymierze zawarte przez księcia kujawskiego z władcą 

gdańskim, który w już w latach 1255 i 1256 starł się z książętami wielkopolskimi 

o Nakło, a w 1258 r. był już regularnym sojusznikiem Kazimierza, interesy poli‑

tyczne Wolimira i Świętopełka kompletnie się rozeszły. Biskup musiał schronić się 

w swych dobrach na terenie państwa krzyżackiego albo w kasztelanii wolborskiej 

kontrolowanej przez Leszka Czarnego, Świętopełk natomiast wraz z wojskami 

Kazimierza w 1258 r. bronił Kujaw przed atakiem wielkopolskim, a w 1259 r. 

wspomagał Kazimierza w jego walkach z Piastami z Wielkopolski

227

Zaangażowanie księcia pomorskiego w wojnę kujawsko ‑wielkopolską, być 

może ze względu na kłopoty z własnym synem – Mściwojem II, stopniowo jednak 

malało. Jeszcze 17 września 1262 r. polscy biskupi obradujący w Sieradzu na syno‑

dzie, który pogodził m.in. Kazimierza kujawskiego i biskupa Wolimira, napisali 

do Świętopełka list, w którym wzywali go do uiszczenia biskupowi kujawskiemu 

zaległych dziesięcin od karczem, ceł i sądownictwa

228

. Wynika z tego, że albo 

układ Świętopełka z biskupem z 1253 r. został martwą literą, albo w dobie sojuszu 

kujawsko ‑pomorskiego władca gdański swym zwyczajem po prostu wstrzymał 

uiszczanie opłat kościelnych na rzecz biskupstwa, którego ordynariusz znalazł się 

w przeciwnym obozie politycznym niż kujawski sojusznik władcy gdańskiego. 

Skoro biskupi zebrani na kolejnym synodzie już w 1267 r. również upominali się 

o dziesięcinę dla biskupstwa kujawskiego u Mściwoja II (o czym była już mowa), 

to istnieje przesłanka, że Świętopełk jej nie uiścił (mimo upomnień) aż do swojej 

śmierci w 1266 r. 

Po okresie wojny domowej toczącej się w latach 1269–1271/1272 między synami 

Świętopełka: Mściwojem II oraz Warcisławem II, podczas której po raz kolejny 

swe księstwo utracił też Sambor II, jedynym władcą Pomorza Wschodniego został 

Mściwoj II. W trakcie tego konfliktu sprzymierzył się on z księciem wielkopolskim 

Bolesławem Pobożnym. Jednocześnie zięć Sambora II Siemomysł inowrocławski 

udzielił azylu nie tylko swemu wypędzonemu z Pomorza teściowi, ale też i młod‑

szemu bratu Mściwoja II, Warcisławowi II, plasując się tym samym w przeciwnym 

obozie politycznym niż ówczesny książę gdański. 

227

  J. Karwasińska, Sąsiedztwo  kujawsko ­krzyżackie…, s. 65–66; B. Włodarski, Rywalizacja 

o ziemie pruskie…, s. 52 i n.; J. Powierski, Sprawa Prus i Jaćwieży…, s. 124 i n.; M. Hlebionek, Bole­

sław Pobożny i Wielkopolska jego czasów, Kraków 2010, s. 81–85; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 123; 

M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 332.

228

  PU, nr 193; J. Powierski, Uwagi o wydarzeniach…, s. 55; P. Kriedte, op. cit., s. 95–96; J. Macie‑

jewski, Działalność kościelna…, s. 33, 51, przyp. 152; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 332.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 111

Wydaje się, że stanowisko Wolimira w sprawie walk na Pomorzu i na Kujawach 

ponownie stało się istotne dla ścierających się stron. Siemomysł inowrocławski 

już w 1268 r. potwierdził biskupstwu jego prawa

229

. Świadkiem na stosownym 

dokumencie tego władcy był Sambor II. Wrogi biskupowi kujawskiemu Siemomysł 

zdecydował się na ugodę z Wolimirem przede wszystkim ze względu na wcześ‑

niejsze porozumienie biskupa z księciem wielkopolskim Bolesławem Pobożnym

230

Ugoda między księciem inowrocławskim i biskupem włocławskim nie zapobiegła 

jednak buntowi rycerstwa przeciwko Siemomysłowi. Ważną rolę w rokoszu odegrał 

właśnie Wolimir. Przed nim zresztą książę kapitulował w 1269 r.

231

Przegrana księcia inowrocławskiego i jego ugoda z biskupem Wolimirem nie 

zakończyły jednak buntu. Walki na Kujawach wybuchły ponownie na początku lat 

siedemdziesiątych XIII w. Znaczną rolę odegrał w nich, jak wiadomo, książę wiel‑

kopolski Bolesław Pobożny, do którego zwracali się buntownicy. Osobnym aspek‑

tem tych wydarzeń były podejmowane wówczas nieudane próby interwencji Sie‑

momysła na Pomorzu w interesie swego teścia Sambora II. Zamierzenia te, wobec 

sojuszu Mściwoja II i Bolesława Pobożnego, spełzły jednak na niczym. W efekcie 

Siemomysł został wygnany ze swego księstwa, a Sambor II znalazł się w niewoli 

u księcia wielkopolskiego. 

Mściwoj II po opanowaniu sytuacji na początku lat siedemdziesiątych XIII w. 

postarał się o ułożenie swych stosunków z Wolimirem. Ponieważ w następ‑

nych latach nie słychać już o roszczeniach biskupów kujawskich w sprawie 

niezapłaconej dziesięciny, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że książę 

po 1268 r., a zapewne po 1271/1272, w końcu biskupowi ją wypłacił. Za ostat‑

nią fazę uregulowania zaległości można jeszcze co najwyżej uznać układ księ‑

cia gdańskiego z kolejnym biskupem kujawskim, Albierzem, z 1277 r.

232

 Jego 

zawarciu nie towarzyszył już jednak raczej stan napięcia, tak często występujący 

w relacjach władców gdańskich z biskupstwem w okresie poprzednim. Kolejnym 

gestem Mściwoja II wobec Wolimira było nadanie biskupstwu wsi Komorsk 

(Mały Komorsk). Wolimir otrzymał ją z rąk Mściwoja II 8 września 1273 r. wraz 

z takimi wolnościami, jakimi cieszyły się dobra biskupie na Pomorzu

233

W literaturze przedmiotu zagościł chyba słuszny pogląd, że Mściwoj obawiał 

się nieco Sambora II, wypuszczonego właśnie z więzienia przez Bolesława Poboż‑

nego, i odnowienia się współpracy księcia tczewskiego z biskupem kujawskim

234

Dlatego też nie tylko uregulował sprawy dziesięcinne, ale dołożył też kolejne 

229

  PU, nr 228–229; zob. J. Powierski, Dobra  ostrowicko ­golubskie…, s. 104.

230

  Zob. J. Karwasińska, Polityczna rola biskupa Wolimira (1259–1278) [w:] eademKujawy 

i Mazowsze…, s. 196 i n.

231

  Kodeks dyplomatyczny Polski, wyd. L. Ryszczewski, A. Muczkowski, cz. II, t. 2, Warszawa 

1852, nr 457.

232

  PU, nr 287–288.

233

  Ibidem, nr 257; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 355; P. Kriedte, op. cit., s. 84, 99–100; B. Śliwiński, 

Pogranicze kujawsko ­pomorskie w XII–XIII w…, s. 137; idemMściwoj II…, s. 205.

234

  B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 205.

background image

Marek Smoliński 

112

 nadanie na rzecz biskupstwa. Do tego jeszcze w 1273 r. dość mocno zarysował się 

sojusz między biskupem Wolimirem i nowym pretendentem do władzy na Kuja‑

wach inowrocławskich, a więc Leszkiem Czarnym

235

. Książę gdański dążył więc 

do utrzymania dobrych relacji z powstającym przymierzem i nie chciał narażać się 

na kolejny spór z diecezją kujawską. 

Próbą pozwalającą określić jakość kontaktów między Mściwojem II i biskup‑

stwem stało się być może przeniesienie w nowe miejsce cysterskiej fundacji 

w Pogódkach, założonej jeszcze przez Sambora II, do Pelplina. Okoliczności 

temu towarzyszące od dawna stanowią powód dyskusji historyków. Wielu bada‑

czy stoi na stanowisku, że przeniesienie klasztoru w nowe miejsce planował 

jeszcze Sambor II

236

 (chyba we współpracy z Wolimirem), zamiaru tego jednak 

ze względu na własne wygnanie nie zdążył już zrealizować. Zadania tego podjął 

się wówczas Mściwoj II, który faktycznie przeniósł klasztor w nowe miejsce

237

Wybór Pelplina, w którym zbudowano nowy klasztor, nie był przypadkiem, lecz 

wiązał się z konfliktem między Samborem II i cystersami oliwskimi o ziemię 

gniewską i był manifestacją władzy książęcej sprawowanej na spornym obsza‑

rze

238

. Łączność pomiędzy nadaniami Mściwoja II i Sambora II na rzecz jednego 

klasztoru potwierdzały dokument księcia tczewskiego z 24 marca 1276 r.

239

 czy też 

późniejsza tradycja klasztorna związana chyba m.in. z falsyfikatami dokumentów 

przechowywanych w klasztorze. Według niej Mściwoj II zamierzał przenieść 

klasztor (tzn. jego konwent) z pierwotnego miejsca jego funkcjonowania, żeby 

potem zbudowano nowy klasztor („ipsum monasterium procurauimus transferri 

et inibi edificari”)

240

. Nie twierdzono przy tym, że pierwotny pomysł przeniesienia 

klasztoru miał wyjść od Sambora II. 

W powstałej w XVI w. kronice pelplińskiej wpis o powstaniu nowszego klasz‑

toru obdarzono tytułem Secunda fundatio in loco Pelplin dicto. Mściwoj II został 

w niej więc drugim fundatorem tego samego konwentu

241

. Połączone z księgą 

zmarłych fundatio klasztoru pelplińskiego również najpierw wspomina nada‑

nie Sambora II z lat pięćdziesiątych XIII w., żeby już w części komemoracyjnej 

235

  P. Żmudzki, Studium podzielonego królestwa. Książę Leszczek Czarny, Warszawa 2000, s. 241 i n.

236

  PU, nr 277.

237

  S. Kujot, Opactwo pelplińskie…, s. 59; R. Frydrychowicz, op. cit., s. 11; K. Bruski, Opactwa 

cystersów…, s. 22; J. Wenta, op. cit., s. 28.

238

  Zob. S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 972–973; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 205–206.

239

  PU, nr 277.

240

  Zob. S. Kujot, Opactwo pelplińskie…, s. 57. 

241

  Biblioteka Archiwum Diecezjalnego w Pelplinie, 421 (622), Chronica Monasterii Sacri Ordi‑

nis Cisterciensium Pelplini, k. 9–10; K. Wróblewski, Sobiesławice i ich działalność związana z zakonem 

cysterskim w Kronice pelplińskiej (na podstawie informacji zawartych w Kronice pelplińskie), „Rydwan. 

Roczniki Muzealne Muzeum Kociewskiego w Starogardzie Gdańskim” 2012, nr 7, s. 144; zob. także: 

A.D. Dekański, Obraz opactwa oliwskiego wieków średnich w Kronice Pelplińskiej (do końca XV w.) 

[w:] Z dziejów średniowiecza. Pamięci profesora Jana Powierskiego (1940–1999), red. W. Długokęcki, 

Gdańsk 2010, s. 45–46, gdzie również o związkach członków dynastii z cystersami i ich klasztorami 

w Oliwie i Pelplinie.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 113

wspomnieć śmierć Świętopełka, określonego jako ojciec „Mestwini fundatoris 

nostri”, a zgon samego Mściwoja II odnotować jako śmierć fundatora Nowego 

Doberanu

242

Z drugiej jednak strony dokument informujący o początkach klasztoru cyster‑

sów w Pelplinie, spisany na imię Mściwoja II z datą 2 stycznia 1274 r. i znany 

z trzech wersji (przez wielu badaczy uznawanych za falsyfikaty), mówił o nadaniu 

przez księcia dóbr w ziemi tymawskiej i samego Pelplina w celu fundacji klasztoru 

(„fundatum ibidem ordinis monsterium Novum Doberan, quod vulgariter a loci 

nomine Polplin nominatur”

243

). Analiza dokumentów pelplińskich doprowadziła 

niektórych historyków do wniosku, że fundacja cysterska w Pelplinie miała na celu 

powołanie zupełnie nowego klasztoru. Mściwoj II miał albo próbować ściągnąć 

cystersów z któregoś z domów wielkopolskich

244

, albo ponownie bezpośrednio 

z macierzy klasztoru ufundowanego jeszcze przez Sambora II, czyli z meklembur‑

skiego Doberanu

245

. Pogląd o nowej fundacji Mściwoja II, który faktycznie pojawił 

się już w XIX w., utrzymuje się też, obok hipotezy o kontynuacji klasztoru w nowym 

miejscu, w najnowszej literaturze przedmiotu

246

. Niezależnie od tego, którą z hipo‑

tez uznamy za bliższą stanowi faktycznemu, przyjąć można współczesną opinię 

historyków, że fundacja pelplińska zaistniała około 1276 r.

247

 Sambor II uznał 

wówczas nadania Mściwoja II dla cystersów i stworzenie nowego klasztoru, tego 

samego dnia jednak przekazał sporną z Oliwą ziemię gniewską krzyżakom

248

Jeżeli więc początki klasztoru pelplińskiego wiązać z 1276 r., to należałoby też 

przyjąć, że jakiś udział w jego powstaniu powinien mieć już nie biskup Wolimir, 

ale jego następca Albierz (1275–1283). Trudno jednak stwierdzić, czy tak było, 

gdyż źródła związane z klasztorem tego biskupa w interesującym nas kontekście 

nie wspominały.

Albierz z księciem gdańskim spotkał się osobiście dopiero na zjeździe w Gdań‑

sku w czerwcu 1277 r.

249

 Podczas zjazdu biskup otrzymał od księcia kilka wsi jako 

zadośćuczynienie za dług, który miał ciążyć na księciu. W jaki sposób władca 

zadłużył się u biskupa, tego niestety nie wiemy. Ponieważ w następnym dokumencie 

wystawionym tegoż samego dnia książę potwierdził Albierzowi wolności od prawa 

książęcego, jakie wcześniej miał nadać ludziom z biskupich wsi na  Pomorzu jeszcze 

242

  Liber mortuorum monsterii Pelplinensis ordinis Cisterciensis, wyd. W. Kętrzyński 

[w:] MPH, t. 4, s. 66, 122.

243

  PU, nr 260–262. W sprawie dyskusji o fałszerstwach tych dokumentów zob. H. Lingenberg, 

Urkundenfälschungen…, s. 107–155; J. Wenta, op. cit., s. 36 i n.; A. Gut, Falsyfikaty pelplińskie…, 

s. 102 i n. Pelplin był nadaniem wojewody świeckiego Wajsyla. 

244

  J. Matuszewski, op. cit., s. 36; A. Gut, Falsyfikaty pelplińskie…, s. 103 i n.

245

  H. Lingenberg, Urkundenfälschungen…, s. 135–137; A. Gut, Falsyfikaty pelplińskie…, s. 107.

246

  Por. E. Strhelke, op. cit., s. 35–36; A. Gut, Falsyfikaty pelplińskie…, s. 102 i n.; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 206.

247

  Zob. P. Oliński, Fundatio ecclesie…, s. 106; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 223.

248

  PU, nr 277–278.

249

  Ibidem, nr 287–288; P. Kriedte, op. cit., s. 100; J. Bieniak, Albierz…, s. 24; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 242.

background image

Marek Smoliński 

114

Świętopełk, to historycy w ostatnim czasie tłumaczą ów książęcy dług wynikiem 

inwentaryzacji dochodów przeprowadzonej przez nowego włodarza diecezji kujaw‑

skiej u początków jego urzędowania

250

. Najwidoczniej urzędnicy biskupi doliczyli 

się jakiejś niedopłaty należności względem biskupstwa, której powstanie oznaczyli 

na okres życia ojca Mściwoja II. 

Świadectwem bardzo dobrych wręcz relacji księcia pomorskiego z biskupem 

kujawskim były też sprawy związane z przywróceniem należytych stosunków między 

Albierzem i cystersami z Oliwy. Wspomniano już, że po konflikcie o dziesięciny 

z biskupem Michałem w 1250 r. klasztor naraził się nawet na klątwę rzuconą na niego 

przez kujawskiego ordynariusza. Co prawda, na mocy papieskiego mandatu została 

ona uchylona, ale kojarzeni ze Świętopełkiem mnisi z podgdańskiego klasztoru nie 

mieli szans na wsparcie ze strony biskupstwa. Za normalizacją stosunków stał chyba 

dopiero Mściwoj II, który zimą 1279 r. poprosił biskupa Albierza o rozwiązanie 

konfliktu o dziesięciny

251

. 29 kwietnia tegoż roku Albierz wraz z kapitułą włocław‑

ską, za cenę stałej opłaty rocznej i prawa do korzystania z młynów klasztornych, 

potwierdził zwolnienie klasztoru oliwskiego od płacenia dziesięciny od wsi cystersów 

położonych w ziemi gniewskiej

252

. Jak już wspomniano powyżej, równie łaskawie 

biskup spojrzał na problemy oliwskiej filii położonej w Żarnowcu, którą objęły takie 

same koncesje w sprawie poboru dziesięciny, jakich Albierz udzielił Oliwie. 

Teza o współpracy między biskupem a Mściwojem II rozwijającej się w opisy‑

wanym okresie znajduje też potwierdzenie w regulacjach dotyczących wsi Rudno, 

którą biskupstwo w połowie posiadało z nadania stryja księcia gdańskiego, a więc 

Sambora II. 20 listopada 1279 r. Mściwoj II potwierdził ją biskupstwu, a dodat‑

kowo zwrócił mu drugą jej połowę, którą wcześniej – z jakichś powodów – odebrał 

diecezji (cofając swą wcześniejszą decyzję) Sambor II

253

Biskup współpracował też z Mściwojem II przy załatwianiu sprawy ziemi chmie‑

leńskiej. Wynikła ona, gdy rządząca nią siostra księcia, Damroka, przeniosła się 

do klasztoru żukowskiego. Księżniczka ofiarowała przy tym klasztorowi norbertanek 

ufundowany przez siebie kościół chmieleński pod wezwaniem Piotra i Pawła i jego 

uposażenie. Na te darowizny zgodę musiał wyrazić Mściwoj II oraz oczywiście biskup 

diecezjalny

254

. Wiadomo, że biskup zrobił to, przebywając w 1280 r. w Żukowie, książę 

nadania Damroki musiał więc zatwierdzić wcześniej. 

250

  Szczególnie B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 242.

251

  PU, nr 304.

252

  Ibidem, nr 306; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 990; K. Dąbrowski, Opactwo cystersów…, s. 69; 

P. Kriedte, op. cit., s. 101–102; J. Bieniak, Albierz…, s. 24; T. Rembalski, Dzieje osadnictwa…, s. 59; 

B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 242.

253

  PU, nr 311; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 242.

254

  PU, nr 320; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1141; A. Czacharowski, Uposażenie i organizacja…, 

s. 45; B. Śliwiński, Dzieje kasztelanii chmieleńskiej, Chmielno 2000, s. 52 i n.; idemMściwoj II…, 

s. 189, 246; A. Gut, Autentyczność trzynastowiecznych dokumentów klasztoru norbertanek w Żuko­

wie [w:] Scriptura, diploma, sigillum. Prace ofiarowane Profesorowi Kazimierzowi Bobowskiemu

red. J. Zdrenka, J. Karczewska, Zielona Góra 2009, s. 138–141. 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 115

Pobyt biskupa w Żukowie mógł być spowodowany dwiema przynajmniej 

sprawami. Jedna z nich koncentrowała się wokół kolejnej fazy konfliktu o dobra 

oksywskie, który ponownie rozpalił się między klasztorami oliwskim i żukow‑

skim po lutym 1279 r.

255

 Znajomość istoty sporu między klasztorami musiała 

być wśród duchownych związanych z Kościołem kujawskim dość powszechna, 

ponieważ kolejnym sędzią rozjemczym w tej sprawie, z nakazu legata papie‑

skiego Filipa z Fermo, został w 1281 r. wspominany już dziekan włocławski Lip‑

hard

256

. Jak wiadomo, doprowadził on wówczas do ugody zawartej 11 lipca 1281 r. 

w Inowrocławiu. 

Drugą sprawą powodującą przyjazd biskupa na Pomorze było jego zaan‑

gażowanie w politykę prowadzoną przez Mściwoja II. Z dużym prawdopodo‑

bieństwem przyjąć należy, że Albierz – jako biskup, do którego diecezji nale‑

żały m.in. ziemie księstw pomorskiego i kujawskich – odegrał rolę mediatora 

w przygotowywanym przez księcia pomorskiego układzie mającym za zadanie 

zaspokojenie pretensji córek nieżyjącego już Sambora II do ojcowskiego księstwa. 

Wiadomo, że oprócz Mściwoja II i biskupa Albierza w zjeździe odbytym w paź‑

dzierniku 1280 r. w Rzepce wziął udział mąż Salomei Samborówy, Siemomysł 

inowrocławski

257

Sojuszowi tronu i Kościoła, do jakiego na przełomie lat siedemdziesiątych 

i osiemdziesiątych XIII w. doszło na Pomorzu, nie zdołała na dłuższą metę 

przeszkodzić ugoda milicka zawarta przez Mściwoja II i zakon krzyżacki. Jak 

już wspomniano, biskup Albierz był początkowo przeciwny jej postanowieniom, 

gdyż uszczuplały one dochody biskupstwa w ziemi gniewskiej i na Mierzei 

Wiślanej. Jego opór przełamał jednak w tym względzie w październiku 1282 r. 

i podczas zjazdu świeckiego w 1283 r. Mściwoj II, nadając diecezji przystań 

rybacką w Mostach, prawo do połowu dwiema łodziami z przystani w Przewłoce 

i praktycznie 10,5 wsi z immunitetem

258

. Dopiero wówczas biskup zrzekł się 

na rzecz Zakonu dziesięcin z dóbr przekazanych im przez stronę pomorską

259

W ocenie historyków ten okres w dziejach diecezji kujawskiej otwiera czas 

szczególnego znaczenia politycznego jej biskupów

260

. Beneficjentem pozycji 

politycznej wyrobionej zwierzchnikom biskupstwa kujawskiego był już jednak 

255

  Zob. A. Czacharowski, Uposażenie i organizacja…, s. 45; K. Dąbrowski, Opactwo cystersów…, 

s. 56; P. Kriedte, op. cit., s. 102; J. Bieniak, Albierz…, s. 24; T. Rembalski, Dzieje osadnictwa…, s. 59–60.

256

  PU, nr 324; P. Kriedte, op. cit., s. 102–103.

257

  PU, nr 317a; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 945–947; Karwasińska, Polityczna rola…, s. 206–207; 

K. Jasiński, Porozumienie kujawsko ­pomorskie w 1280 r., „Zapiski Historyczne” 1955, t. 21, z. 3/4, 

s. 7–77; K. Zielińska, Zjednoczenie Pomorza…, s. 43; P. Żmudzki, op. cit., s. 290 i n.; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 248.

258

  PU, nr 363–365; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1055–1073; J. Matuszewski, op. cit., s. 521; 

P. Kriedte, op. cit., s. 107–108; K. Zielińska, Zjednoczenie Pomorza…, s. 81 i n.; J. Bieniak, Albierz…, 

s. 24; T. Rembalski, Dzieje osadnictwa…, s. 144–145. W ostatnim czasie szeroko o tej umowie i sto‑

sunku do niej poszczególnych stron zob. B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 273–301.

259

  PU, nr 367 (dokument z 28 lipca 1283 r.).

260

  Zob. np. P. Kriedte, op. cit., s. 103 i n.

background image

Marek Smoliński 

116

nie tyle Albierz, który zmarł w grudniu 1283 r., ile jego następca – biskup 

Wisław (1283–1300)

261

Nowy ordynariusz kujawski już właściwie na początku swojego urzędowania 

musiał włączyć się w sprawy pomorskie. Rządy swe rozpoczął od sporu z krzy‑

żakami o młyn zbudowany przez Zakon na Wierzycy, do czego zyskał on zresztą 

prawo na mocy ugody milickiej

262

. Młyn ten miał utrudniać połowy ludziom bis‑

kupa, stąd protesty przeciwko jego funkcjonowaniu. Dodatkowo Zakon rościł 

sobie prawo do posiadania całego brzegu Wierzycy na odcinku Brody–Gogolewo. 

Wspomniany spór był jednak tylko jedną ze spraw, którą chcieli załatwić krzyżacy 

z Wisławem. Po śmierci Albierza zażądali oni, żeby nowy biskup potwierdził im rezyg‑

nację z dziesięcin, dokonaną jako jałmużna przez Albierza z dóbr w ziemi gniewskiej. 

Okazją ku temu było spotkanie Mściwoja II, biskupa Wisława i przedstawicieli Zakonu 

podczas zjazdu w Wyszogrodzie, który odbył się 15–16 września 1284 r.

263

 Roz‑

strzygnięto wówczas zaistniałe spory, a książę pomorski, który być może ze względu 

na wcześniejszą karierę Wisława jako kanonika we Włocławku, a potem prepozyta 

płockiego miał już okazję go poznać, wyrobił sobie zdanie na temat postawy politycz‑

nej nowego biskupa włocławskiego. O ile ta raczej go nie zdziwiła, to usilność dążeń 

o zabezpieczenie dochodów diecezji wprawiła go chyba w zdumienie. 

4 stycznia 1286 r. Wisław zwrócił się do księcia z prośbą o zatwierdzenie przez 

niego libertacji, które biskupstwo z nadania Sambora II posiadało we wsiach 

Miłobądz, Czarnomino i Wysin

264

. Trudno orzec, jaką skalę tych wolności biskup 

przedstawił księciu do zatwierdzenia i czy były to tylko te wymienione w wysta‑

wionym przez władcę dokumencie. Przed wystawieniem swego dokumentu 

potwierdzającego Mściwoj II wyjątkowo zażądał udokumentowania praw do tych 

libertacji i dopiero po okazaniu stosowanego dyplomu zgodził się je potwierdzić 

oraz rozciągnąć dodatkowo na Subkowy, Swarzyszewo, Postołowo i Brody

265

Podczas opisywanego zjazdu książę zgodził się na kolejne ustępstwa względem 

diecezji. Dotyczyły one nadania biskupstwu pełnego immunitetu sądowniczego 

oraz dodania jeszcze kilku wsi (Chabrowa, Maćków, połowy Cetniewa i potwier‑

dzenia posiadanego już Postołowa) oraz rozszerzenia uprawnień rybołówczych 

w jeziorze Łebsko i uprawnień do budowy młyna na rzece między Miłobądzem 

i Zajączkowem

266

. Przede wszystkim ze względu na uprawnienia sądownicze były 

261

  J. Bieniak, Wisław [w:] Słownik biograficzny Pomorza NadwiślańskiegoSuplement, t. 1, 

red. Z. Nowak, Gdańsk 1998, s. 340–343.

262

  PU, nr 378; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1072; W. Łęga, Obraz gospodarczy Pomorza Gdań­

skiego…, s. 14; K. Bruski, Ziemie…, s. 72; P. Kriedte, op. cit., s. 113–114; R. Kubicki, Młynarstwo 

w państwie zakonu krzyżackiego w Prusach w XIII–XV wieku (do 1454 r.), Gdańsk 2012, s. 301; 

B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 301. 

263

  PU, nr 376–378, 380.

264

  Ibidem, nr 402.

265

  Ibidem; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1093; P. Kriedte, op. cit., s. 115; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 320.

266

  PU, nr 401, 403; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1093; Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 355; W. Łęga, 

Obraz gospodarczy Pomorza Gdańskiego…, s. 128; K. Buczek, Z dziejów młynarstwa, „Studia 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 117

to bardzo ważne koncesje księcia udzielone biskupstwu. Powiększyło je potwier‑

dzenie przez Mściwoja II posiadania przez biskupstwo części jazu na Łebsku 

udzielone 15 kwietnia 1287 r.

267

 

Przyczyn łaskawości władcy gdańskiego poszukiwać należy w sytuacji politycz‑

nej Mściwoja II. Wiązała się ona albo z wydarzeniami na arenie polityki polskiej, 

gdzie zarówno on, jak i Przemysł II potrzebowali poparcia Kościoła polskiego, albo 

z reperkusjami stłumienia wewnętrznych niepokojów na Pomorzu wynikających, jak 

wiadomo, z tzw. buntu Dziwana, który wybuchł być może po części jako sprzeciw 

wobec ugodowej i bardzo hojnej polityki księcia pomorskiego prowadzonej wzglę‑

dem Kościoła

268

. Jakkolwiek by jednak patrzeć na książęcą politykę, okazała się ona 

bardzo skuteczna i zapewniła władcy pomorskiemu poparcie biskupa kujawskiego 

niemal we wszystkich jego przedsięwzięciach na arenie polityki polskiej i wewnętrz‑

nej. Świadectwem współpracy obu może być zresztą uczestnictwo Wisława we wspo‑

minanej już fundacji dominikanów tczewskich w 1289 r.

269

 

Wydaje się, że w opisywanym okresie książę pomorski w pełni utożsamiał 

Wisława nie tyle z biskupem, którego Kościół obejmował terytorium kilku dzielnic 

Korony Polskiej (bo po umowie kępińskiej Pomorze Gdańskie również do niego 

w pełni powróciło), ale przede wszystkim z ordynariuszem Kościoła księstwa 

pomorskiego. Świadczyć o tym może fakt, że 8 kwietnia 1290 r. Mściwoj II zatwier‑

dził biskupstwu posiadanie: Subków, Swarzyszewa, Mierzeszczyna, Postołowa, 

Skrobotowa i Witomina, przypominając, że dobra te zostały wcześniej skonfisko‑

wane ich wcześniejszym właścicielom za zdradę, której dopuścili się oni, sprzy‑

mierzając się z Askańczykami z Brandenburgii w czasie zajęcia Gdańska i części 

Pomorza przez margrabiów w początkach lat siedemdziesiątych XIII w.

270

 Jak już 

wcześniej wspomniano, niektórymi z tych wsi książę regulował jeszcze w 1277 r. 

dług w wysokości 158 grzywien, który powstać miał u biskupa  Albierza (np. Skro‑

botowo). Zatwierdzone w 1290 r. dobra biskupie przynajmniej więc w pewnej 

części najpierw wróciły do księcia, a dopiero później zostały po raz kolejny nadane. 

Zgodnie chyba z intencjami księcia otrzymała je więc instytucja lojalna wobec 

władzy. Dzień później (9 kwietnia) Mściwoj II zezwolił biskupowi na lokację Sub‑

ków na prawie niemieckim

271

Kontakty między biskupem Wisławem a Mściwojem II dają się wyłowić 

ze źródeł właściwie aż do śmierci księcia w 1294 r. Latem 1293 r., gdy do Gdańska 

Historyczne” 1969, t. 12, nr 1, s. 41, 42; R. Kubicki, Młynarstwo…, s. 24; B. Śliwiński, Mściwoj II…, 

s. 337.

267

  PU, nr 420; W. Łęga, Obraz gospodarczy Pomorza Gdańskiego…, s. 10; P. Kriedte, op. cit.

s. 115; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 338.

268

  Taka interpretacja u omawiającego jako ostatni te wydarzenia Błażeja Śliwińskiego 

(Mściwoj II…, s. 320).

269

  Długosz, lib. 7, s. 496–497; PU, nr 452.

270

  PU, nr 464; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1070; T. Rembalski, Dzieje osadnictwa…, s. 145; 

B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 358.

271

  PU, nr 465.

background image

Marek Smoliński 

118

zjechali przedstawiciele mieszczan elbląskich i przynajmniej niektórzy przed‑

stawiciele pomorskich klasztorów, dotarł tam również jeśli nie sam Wisław, 

to przysłana przez niego delegacja. 13 sierpnia 1293 r. książę zezwolił ludziom 

biskupa na budowę młyna i grobli na rzece pomiędzy Jeżewem i Taszewem

272

Jednym z ostatnich kontaktów majątkowych księcia i biskupa był chyba zwrot 

przez Wisława posiadanej przez niego części Witomina i Skrobotowa, do czego 

musiało dojść przynajmniej w 1294 r.

273

 Śmierć Mściwoja II 25 grudnia 1294 r. 

i dość szybki zgon jego dziedzica Przemysła II (8 lutego 1296 r.) postawiły przed 

biskupem Wisławem kolejne wyzwania związane z kościelną administracją 

na Pomorzu. Zejście ze sceny politycznej lokalnej dynastii z pewnością obniżyło 

też znaczenie pomorskiej części biskupstwa włocławskiego.

 Relacji książąt wschodniopomorskich z Kościołem, omawianych na pozio‑

mie kontaktów Sobiesławiców z przełożonymi diecezji kościelnych, nie można 

ograniczyć tylko do stosunków miejscowych książąt i kolejnych biskupów 

kujawskich. Wystarczy przypomnieć w tym względzie wsparcie udzielane przez 

Mściwoja I i Świętopełka gdańskiego biskupowi pruskiemu Chrystianowi. Pod‑

sumowując istotę relacji między biskupem Chrystianem i Sobiesławicami rzą‑

dzącymi w Gdańsku, wskazać trzeba, że polegały one na politycznym sojuszu 

zawartym między nimi a biskupstwem. Celem tego aliansu była nie tylko chry‑

stianizacja Prus. Początkowo biskup Chrystian myślał chyba o stworzeniu koś‑

cielnego państwa na modłę takiego, które uformowało się podczas chrystiani‑

zaji Inflant

274

. Uwięzienie Chrystiana przez Prusów, a potem stanowisko zakonu 

krzyżackiego dążącego do zmonopolizowania działań misyjnych w Prusach 

dotkliwie jednak zweryfikowały pierwotne plany biskupa. Chrystian po swym 

uwolnieniu z niewoli pruskiej pogodził się chyba z planami Świętopełka gdań‑

skiego, również dążącego do politycznego podporządkowania sobie Prus przy 

jednoczesnym zachowaniu praw kościelnych biskupa pruskiego. Przymierze 

Świętopełka gdańskiego i biskupa Chrystiana stawiało obu w opozycji wobec 

działań zakonu krzyżackiego. 

Kolejnym biskupstwem, którego zwierzchnicy zetknęli się z władcami wschod‑

niopomorskimi, była diecezja płocka. Kontaktów między tamtejszym biskupem 

i Sobiesławicami można poszukiwać już w przekazach źródłowych sięgających 

drugiej połowy XII i pierwszej XIII w. Dotykały one nawet stosunków rodzinnych 

princepsów gdańskich. Z przekazu Mistrza Wincentego wiadomo, że krewnym 

Sambora I był wojewoda mazowiecki Żyron

275

. Owo pokrewieństwo wynikało 

z małżeństwa ojca Sambora I i Mściwoja I z przedstawicielką rodu Żyrona. Obec‑

nie badacze skłaniają się do tego, żeby uznać w Żyronie przedstawiciela rodu, 

272

  Ibidem, nr 496; R. Kubicki, Młynarstwo…, s. 453; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 372.

273

  PU, nr 507; T. Rembalski, Dzieje osadnictwa…, s. 144–145; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 359.

274

  J. Powierski, Aspekty terytorialne…, s. 258–259; A.D. Dekański, Początki biskupstwa…, s. 98.

275

  Magistrii Vincentii dicti Kadłubek Chronica Polonorum, ed. M. Plezia [w:] MPH, Series 

nova, t. 11, Kraków 1994, s. 147. 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 119

który został (dla omawianego okresu w nieco anachroniczny sposób) nazwany 

Powałami. 

Pokrewieństwo to miało m.in. ułatwić przejęcie przez Sobiesławiców 

na początku XIII w. dóbr skupionych wokół Pienia, Wyszogrodu czy Bydgoszczy, 

do czego doszło po wygaśnięciu tej linii rodu Powałów, z której pochodziła matka 

wspomnianych wyżej władców gdańskich

276

. Wedle badaczy, pochodzący z tego 

samego rodu biskup płocki Gedko (1206–1223) był bliskim krewnym Sambora I 

i Mściwoja I (ich ciotecznym bratem). Z tego też powodu Świętopełka gdańskiego 

ze wspomnianym biskupem także łączyły więzy krwi. Władcy pomorscy spotykali 

się z nim na zjazdach książęcych i towarzyszących im synodach biskupich, choćby 

w Mąkolnie w 1212 r.

277

 Niewykluczone też, że po wygaśnięciu swego rodu biskup 

wyraził zgodę na przejęcie włości na pograniczu pomorsko ‑kujawskim przez swych 

pomorskich krewniaków. 

Losy ordynariuszy diecezji płockiej przecięły się jednak wyraźnie z dziejami 

książąt pomorskich dopiero w latach trzydziestych XIII w., gdy – jak wspomniano 

wyżej – Świętopełk gdański zaatakował biskupa kujawskiego Michała, niszcząc 

przy okazji dobra jego płockiego odpowiednika

278

. Jak już wspomniano, książę 

niemało za te zniszczenia musiał obu biskupom zapłacić. 

W późniejszym okresie intensywność wzajemnych kontaktów między biskup‑

stwem płockim i książętami pomorskimi wyraźnie zmalała. Z ważniejszych spraw 

tego okresu zwrócić w tym względzie można uwagę na udział biskupa płockiego 

Andrzeja w akcji zabezpieczania odpowiednimi dokumentami dóbr oliwskich 

w ziemi gniewskiej w 1260 r. i jego współdziałanie w tej sprawie z biskupami: 

sambijskim, pomezańskim i opatami klasztorów w Kołbaczu i Białobuku

279

Interesy biskupstwa i książąt pomorskich okazały się zbieżne chyba dopiero wraz 

z eskalacją sporu toczonego przez ordynariuszy mazowieckich z biskupstwem cheł‑

mińskim i podważaniem prawnego istnienia tegoż ostatniego. Skargę przeciwko 

biskupstwu chełmińskiemu przed legata papieskiego Filipa z Fermo biskup płocki 

276

  Zob. A. Małecki, Studia heraldyczne, t. 1, Lwów 1890, s. 281; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 448–449; 

R. Grodecki, Gedko, biskup płocki [w:] Polski słownik biograficzny, t. 7: Firlej Jan – Girdwoyń Kazi­

mierz, red. W. Konopczyński, Kraków 1948–1958, s. 367–368; J. Bieniak, Studia nad dziejami ziemi 

chełmińskiej w okresie piastowskim, „Rocznik Grudziądzki” 1970, t. 5/6, s. 37 i n.; idemPolska elita 

polityczna XII wieku, cz. III C: Arbitrzy książąt – Pełnia władzy [w:] Społeczeństwo Polski średniowiecz­

nej. Zbiór studiów, t. 8, red. S.K. Kuczyński, Warszawa 1999, s. 11; J. Powierski, Studia nad strukturą 

administracyjno ­terytorialną ziemi chełmińskiej i michałowskiej w okresie piastowskim, Bydgoszcz 1973, 

s. 20 i n.; B. Śliwiński, O początkach mazowieckiej elity feudalnej, „Zapiski Historyczne” 1982, t. 47, 

z. 2, s. 84–87; idemPogranicze  kujawsko ­pomorskie…, s. 16–17; M. Szymaniak, Biskup płocki Gedko 

(1206–1223). Działalność kościelno ­polityczna na tle procesu emancypacji Kościoła polskiego spod władzy 

książęcej, Toruń 2007, s. 96–98; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 48 i n.

277

  PU, nr 15. Prócz przywoływanej już tu literatury zob. M. Fąka, Synody arcybiskupa Henryka 

Kietlicza (1199–1219), „Prawo Kanoniczne. Kwartalnik Prawno ‑Historyczny” 1969, t. 12, nr 3/4, 

s. 107–108; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 48 i n.

278

  PU, nr 66.

279

  Ibidem, nr 187.

background image

Marek Smoliński 

120

Andrzej wniósł jesienią 1279 r.

280

 Pośrednio spór ten dla interesów Pomorza był o tyle 

istotny, że podważał też pozycję zakonu krzyżackiego w Ziemi Chełmińskiej, z pew‑

nością więc eskalacja kościelnego konfliktu interesowała też Mściwoja II. Mimo prób 

jego rozwiązania ciągnął się on również w latach osiemdziesiątych XIII w. i ucichł 

dopiero w 1292 r., gdy Zakonowi udało się spacyfikować występujących przeciwko 

niemu biskupów: kujawskiego Wisława i płockiego Andrzeja

281

Historycy już od jakiegoś czasu starali się odnaleźć również inne punkty styczne, 

które mogły na niwie politycznej zbliżyć księcia pomorskiego i biskupa płockiego 

Andrzeja. Wskazywano tu na polityczne sojusze władcy pomorskiego i ewentu‑

alne pośrednictwo biskupa w porozumieniu Mściwoja II i Władysława Łokietka. 

Porozumieniu pomorsko ‑kujawskiemu i pomorsko ‑mazowieckiemu patrono‑

wać miał też biskup Albierz

282

. Kolejnym księciem, w którym upatruje się swoi‑

stego łącznika między Mściwojem II a biskupem płockim Tomaszem, jest Prze‑

mysł II

283

. Niezależnie od tego, za którą z opcji obecnych w literaturze przedmiotu 

się opowiemy, to świadectwem nawiązania przez księcia pomorskiego współpracy 

z biskupstwem płockim było nadanie Andrzejowi Gorzędzieja (z prawem jego 

lokacji na prawie niemieckim i budowy obwarowań), obu części Słońcy, wsi 

Leszcze i Preczna oraz prawa przewozu na Wiśle, czego książę dokonał podczas 

pobytu w Świeciu 28 grudnia 1281 r.

284

 W kilka miesięcy później biskup płocki 

wraz z biskupem kujawskim Albierzem znaleźli się w Tczewie

285

. Ich wspólny 

zjazd badacze wiążą z wydarzeniami rozgrywającymi się w dobie zawierania 

przez Mściwoja II i Przemysła II umowy w Kępnie

286

Kolejne spotkanie księcia z biskupem płockim, które odnotowały zachowane 

źródła, miało miejsce w październiku 1282 r. w Świeciu

287

. Owocem tego zjazdu 

było potwierdzenie przywileju, którym Mściwoj II wcześniej już obdarzył biskupa 

Andrzeja, nadając mu uprawnienia wobec Gorzędzieja i innych wspomnianych 

wyżej wsi. Potwierdzenie to nie zawierało jednak pełnej listy koncesji nadanych 

280

  Zob. J. Powierski, Dobra  ostrowicko ­golubskie…, s. 173; idem,  Krzyżacka polityka 

Przemysła II…, s. 118–119; M. Maciejowski, Orientacje polityczne biskupów metropolii gnieźnień­

skiej 1283–1320, Kraków 2007, s. 108; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 254 (tu pozostała literatura).

281

  Zob. J. Powierski, Dobra  ostrowicko ­golubskie…, s. 180–183. Biskup kujawski musiał wtedy 

wyrzec się swych ostrowicko ‑golubskich dóbr, a płocki zaprzestać wnoszenia pretensji względem 

biskupstwa chełmińskiego. 

282

  S. Kujot. Dzieje Prus…, s. 1066; K. Zielińska, Zjednoczenie Pomorza…, s. 49; J. Powierski, Tło 

polityczne małżeństwa Bolesława II płockiego z córką Trojdena litewskiego Gaudemundą Zofią [w:] Europa 

środkowa i wschodnia w polityce Piastów, red. K. Zielińska ‑Melkowska, Toruń 1997, s. 118–119; 

P. Żmudzki, op. cit., s. 303. Krytycznie o tych pomysłach B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 254, przyp. 71.

283

  B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 254–255.

284

  PU, nr 319. 

285

  Ibidem, nr 335.

286

  B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 273.

287

  PU, nr 350; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1066; T. Lalik, Regale targowe książąt wschodniopo­

morskich w XII–XIII wieku [w:] idemStudia średniowieczne, Warszawa 2006, s. 290; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 283.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 121

biskupowi przez księcia w 1281 r. Nie do końca przy tym wiadomo, co stało za zmianą 

warunków nadania. Może chodziło o zniecierpliwienie władcy wobec ordynariu‑

szy kościelnych, spowodowane np. przez przedłużające się negocjacje władcy z bis‑

kupem Albierzem w sprawie realizacji umowy milickiej, przez co zaufanie księcia 

do budowanego wśród biskupów polskich zaplecza uległo nieco zachwianiu. Nie‑

wykluczone też, że wpłynęła na to kiepska polityka personalna biskupa płockiego, 

chcącego zaangażować do lokacji miasta w Gorzędzieju przedstawicieli skompro‑

mitowanych w otoczeniu Mściwoja II rodzin, które kolaborowały z margrabiami 

brandenburskimi podczas wojny z początku lat siedemdziesiątych XIII w.

288

 Mimo 

to z pewnością nić porozumienia między obiema stronami nie została zerwana, 

przez co książę gdański mógł w coraz większym stopniu budować swe kościelne 

stronnictwo, tak przydatne w piastowskich rozgrywkach i relacjach z krzyżakami 

oraz świadczące usługi w rozwiązywaniu jego prywatnych problemów.

Następną diecezją, z której zwierzchnikami utrzymywali kontakt władcy 

wschodnio pomorscy, było biskupstwo kamieńskie. Z racji sąsiedztwa i pokre‑

wieństwa Gryfitów z Sobiesławicami wzajemne relacje z pewnością nawiązano 

dużo wcześniej niż informują o tym zachowane źródła. Nie trzeba się w tym 

względzie odwoływać do przywoływanego już tu falsyfikatu księcia Świętopełka 

z datą 1205 r. W jego treści znalazała się też informacja o zjeździe Sobiesławi‑

ców z biskupem kamieńskim Sygwinem (1191–1219)

289

. Oczywiście, ze wzglę‑

dów chronologicznych, do spotkania wymienionych w dokumencie osób raczej 

nie mogło dojść pod wspomnianą datą. W 1205 r. Świętopełk nie był też prze‑

cież księciem „całego Pomorza” („dux tocius Pomeranie”), jak przypisywał mu 

to wspomniany dyplom. Można przypuszczać za to, że co prawda nie z Sygwinem, 

ale z innym biskupem kamieńskim (Konradem II, 1219–1233) miał szansę spot‑

kać się choćby Sambor II, przebywając w 1229 r. na dworze swej siostry, księżnej 

Mirosławy, i jej syna Barnima I

290

. Jeżeli trafił tam, przyjeżdżając m.in. na pogrzeb 

swej ciotecznej siostry Wojsławy (zmarłej chyba dość niespodziewanie), to obec‑

ność biskupa na takiej uroczystości byłaby w pełni zrozumiała. Być może Sam‑

bor II podczas pobytu na dworze swej siostry przynajmniej się zaręczył (jeśli już 

nie ożenił) z Matyldą meklemburską. Byłaby to kolejna uroczystość dotycząca 

dynastii książęcych, w której obecność lokalnego zwierzchnika diecezjalnego 

byłaby nadzwyczaj pożądana. Jest to oczywiście założenie, ponieważ zachowane 

288

  W ten sposób sprawę tłumaczy jako ostatni B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 283. Wybór biskupa 

padł bowiem na jednego z Wildenburgów. Kasztelan tczewski Mikołaj Wildenburg miał przejść 

na stronę Askańczyków w 1271 r.; w tej sprawie por. także: S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 952; K. Jasiń‑

ski, Wojna domowa na Pomorzu Gdańskim w latach 1269/70–1272 (ze szczególnym uwzględnieniem 

rycerstwa i możnowładztwa) [w:] Społeczeństwo Polski średniowiecznej, red. S.K. Kuczyński, t. 3, 

Warszawa 1985, s. 154–155.

289

  PU, nr 13.

290

  B. Śliwiński, Sambor II…, s. 56–57; M. Smoliński, Mirosława – księżna pomorska, regentka 

i dyplomatka [w:] Kobiety i władza w czasach dawnych, red. B. Czwojdrak, A.A. Kluczek, Katowice 

2015, s. 160 i n.

background image

Marek Smoliński 

122

dokumenty zachodniopomorskie, które wspominają Sambora II, nie wymieniają 

ówczesnego biskupa kamieńskiego Konrada II

291

O ile w sprawie ówczesnych kontaktów przedstawicieli dynastii wschodnio‑

pomorskiej z biskupstwem kamieńskim możemy tylko snuć przypuszczenia, 

o tyle sytuacja w tym względzie zmieniła się wyraźnie wraz z opanowaniem 

przez Świętopełka gdańskiego znajdującej się w gestii diecezji kamieńskiej ziemi 

sławieńskiej, do czego doszło w drugiej połowie lat trzydziestych XIII w., a przed 

1240 r.

292

 W 1253 r. książęta zachodniopomorscy, czyniąc nadania na rzecz klasz‑

toru bukowskiego, ogłosili program restytucji ziemi sławieńskiej do swego władz‑

twa

293

. Swoją rolę w tych zamiarach mieli odegrać też biskupi kamieńscy: aktualny 

Herman von Gleichen i poprzedni, ustępujący z zajmowanego urzędu – Wilhelm. 

Herman włączył się do planu Gryfitów w dość istotny sposób, nadając – jak 

już powiedziano – cystersom darguńskim (którzy zasiedlili położony w ziemi 

sławieńskiej klasztor bukowski) 300 łanów ziemi

294

Niewykluczone też, że książęta zachodniopomorscy swą zapowiedź odzyskania 

ziem Pomorza Środkowego próbowali wcielić w życie albo jeszcze przed jej ogłosze‑

niem, albo raczej już póżniej (np. w 1251 r.). W innym wypadku trzeba uznać, że swe 

wojska przeciwko Pomorzu Wschodniemu wysłali w 1254 r., wiadomo bowiem, 

że w 1254 r. Barnim I wynagradzał klasztorowi oliwskiemu szkody, które wyrządził 

mu jeden z książęcych urzędników – wójt uznamski

295

. Powstały one być może pod‑

czas wcześniejszej wyprawy wojennej, w której udział wzięły oddziały prowadzone 

przez wspomnianego wójta. 

Udział biskupa kamieńskiego w ataku na księstwo wschodniopomorskie da 

się już bez wątpienia udowodnić w 1258 r. Herman von Gleichen wraz z Warci‑

sławem III – sprzymierzonym z Bolesławem Pobożnym – ruszył wtedy na ziemię 

291

  PU, nr 40–42.

292

  Zob. M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 164 i n.

293

  PommUB II, nr 573; PU, nr 151–152; J. Spors, Dzieje polityczne…, s. 116; szczególnie 

istotne dla tematu związanego z opanowaniem przez Świętopełka ziemi sławieńskiej: idemUwagi 

o dziejach Pomorza sławieńsko ­słupskiego w XIII–XIV wieku, „Zapiski Historyczne” 1977, t. 42, z. 2, 

s. 64–86; G. Labuda, Jeszcze o historii Pomorza sławieńsko ­słupskiego w XII i XIII wieku, „Zapiski 

Historyczne” 1977, t. 42, z. 2, s. 87–97; idemMarginalne uwagi o dziejach Pomorza sławieńsko­

­słupskiego w XII i XIII wieku, „Zapiski Historyczne” 1977, t. 42, z. 2, s. 73–102 oraz E. Rymar, 

Problem autentyczności…, s. 59–60; idemWładztwo biskupów kamieńskich…, s. 47; idemItinera­

rium książąt pomorskich Barnima I (1220/1221–1278) i Warcisława III (1219/1220–1264), „Przegląd 

Zachodniopomorski” 2008, t. 23, z. 2, s. 12; D. Knopik, Polityczne okoliczności opanowania ziemi 

sławieńskiej z przez Świętopełka gdańskiego, „Zapiski Historyczne” 1999, t. 64, z. 1, s. 7–33; D. Wybra‑

nowski, Początki świeckiego kręgu wasali biskupa Hermana von Gleichena (1251–1288/89) na tle 

jego działalności politycznej i kolonizacyjnej. Przyczynek do dziejów państwa biskupiego w XIII w., 

cz. 1: 1251–1274 [w:] Biskupi, lennicy…, s. 323–324; por. także: M. Smoliński, Polityka zachodnia…, 

s. 221; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 66–67.

294

  PU, nr 152; B. Popielas ‑Szultka, Rozwój gospodarczy dominium bukowskiego…, s. 19; 

E. Rymar, Władztwo biskupów…, s. 42.

295

  PU, nr 160; PommUB II, nr 596 ; J. Spors, Dzieje polityczne…, s. 117; E. Rymar, Itinerarium 

książąt pomorskich…, s. 12; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 66; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 198.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 123

słupską, którą próbowano odebrać Świętopełkowi

296

. Wyprawa ta zakończyła 

się klęską wojsk zachodniopomorskich, a sam biskup mało co nie przypłacił 

jej życiem. 

Wrogość, która od końca lat pięćdziesiątych XIII w. utrzymywała się wtedy 

między biskupem kamieńskim a Świętopełkiem gdańskim, miała szansę wygas‑

nąć około 1262 r., w tym bowiem roku odbył się zjazd księcia gdańskiego z przed‑

stawicielami Kościoła zachodniopomorskiego: opatem uznamskim i prepozytem 

kołobrzeskim

297

. Przy okazji opactwo bukowskie otrzymało od księcia miejscowe 

jezioro z zastrzeżeniem jednak, że darowizna nie obejmuje własności ludzi należą‑

cych do biskupa kamieńskiego. 

Ponowne zainteresowanie cystersów bukowskich nadaniami biskupa 

Hermana daje się zauważyć w lutym 1262 r.

298

 Wiązało się ono być może 

ze spotkaniem Świętopełka gdańskiego ze wspomnianymi powyżej przedsta‑

wicielami Kościoła zachodniopomorskiego. Niewykluczone, że opat klasztoru 

 uznamskiego i prepozyt kołobrzeski pośredniczyli wówczas w kontaktach księcia 

gdańskiego i biskupa kamieńskiego.

Dopełnieniem obrazu poprawnych relacji między Sobiesławicami i biskup‑

stwem kamieńskim było też potwierdzenie dóbr klasztoru bukowskiego, o jakie 

poprosił w 1290 r. papieża Mikołaja IV Mściwoj II

299

. Wspomniano w nim nada‑

nie Świętopełka na rzecz biskupstwa kamieńskiego. Świadczy to z pewnością 

o normalizacji stosunków między księciem gdańskim i biskupem kamień‑

skim i – przynajmniej chwilowej – akceptacji dla władzy Sobiesławica 

na Pomorzu Środkowym. 

W dokumentach z lat sześćdziesiątych XIII w. Świętopełk gdański, podobnie jak 

wcześniej jego brat Racibor, zaczął występować z tytulaturą książąt słowiańskich, 

charakterystyczną dla władców zachodniopomorskich

300

. Jeżeli przyjąć za litera‑

turą przedmiotu, że nieznana z imienia córka Świętopełka gdańskiego przed 1273 r. 

została wydana za mąż za związanego z dworem biskupa kamieńskiego Henryka 

296

  Rocznik kapituły poznańskiej, wyd. B. Kürbis przy współudziale G. Labudy, J. Lucińskiego 

i R. Walczaka [w:] MPH, Series nova, t. 6, s. 44–45; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 873; B. Włodarski, Rywa­

lizacja o ziemie pruskie…, s. 52 i n.; J. Szymczak, Walki o kasztelanię lędzką w połowie XIII wieku, „Rocznik 

Kaliski” 1974, t. 7, s. 24; M. Smoliński, Polityka zachodnia…, s. 229; D. Wybranowski, Początki świeckiego 

kręgu wasali (cz. 1), s. 350–351; G. Kucharski, Rywalizacja kujawsko ­wielkopolska o kasztelanię lądzką 

w połowie XIII wieku, „Ziemia Kujawska” 2005, t. 18, s. 13–16; M. Hlebionek, op. cit., s. 82.

297

  PU, nr 195; E. Rymar, Władztwo biskupów…, s. 42.

298

  PU, nr 190; F. Salis, Untersuchungen zum pommerschen Urkundenwesen im 12. und 13. Jahr­

hundert, „Baltische Studien” (Neue Folge) 1909, Bd. 13, s. 185 i n.; E. Rymar, Władztwo biskupów…, 

s. 42, 53.

299

  PU, nr 462.

300

  Ibidem, nr 195. W sprawie tych dokumentów i ich autentyczności zob. J. Wenta, J. Zdrenka, 

Uzupełnienia do dziejów opactwa bukowskiego (uwagi o monografii dominium bukowskiego – doku­

ment Świętopełka z 5 XII 1263 r.), „Rocznik Gdański” 1987, t. 47, z. 1, s. 248–249; B. Popielas ‑Szultka, 

Falsyfikat Gottlieba Samuela Pristaffa dla klasztoru w Bukowie z datą 5 XI 1263, „Rocznik Gdański” 

1992, t. 52, z. 1/2, s. 199 i n.; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 196–197.

background image

Marek Smoliński 

124

von Kirchberga

301

, to terminu tego małżeństwa szukać trzeba przed rokiem 1264 

albo około tego czasu. Wiązałoby się to z sojuszem zawiązanym między Barnimem I 

i  Mściwojem II. 20 września 1264 r. wspomniani władcy podpisali układ, którego 

postanowienia wskazywać mogły na konflikt między Mściwojem II, ówczesnym księ‑

ciem świeckim, a jego ojcem i bratem

302

. Co prawda tekst układu nie wymieniał bis‑

kupa kamieńskiego, ale fakt, że Mściwoj II dla jego zawarcia udał się w miejsce, gdzie 

mieściła się siedziba ordynariusza zachodniopomorskiego, musi mieć znaczenie dla 

domysłu o zaufaniu, którym władca świecki darzył wtedy Hermana von Gleichena

303

Inną ewentualnością w poszukiwania terminu zawarcia ślubu siostry księcia 

z hrabią Kirchbergiem jest uznanie, że zaaranżowano go już po uzyskaniu przez 

Mściwoja II w rozgrywce ze swoim bratem Warcisławem II takiej pozycji, która umoż‑

liwiała mu prowadzenie samodzielnej polityki dynastycznej. Przy takim  założeniu 

najwcześniejszą datą zawarcia małżeństwa byłby okres bezpośrednio przed 1273 r. 

Pomimo że po śmierci Świętopełka gdańskiego w 1266 r. Sobiesławice utra‑

cili na kilka lat ziemię sławieńską, wydaje się, że istniejąca być może już około 

1264 r. nić porozumienia między biskupem Hermanem von Gleichenem i Mściwo‑

jem II przetrwała również w następnym okresie. Część badaczy zakłada obecność 

biskupa Hermana i księcia Barnima I 1 kwietnia 1269 r. w Choszcznie na zjeździe, 

na którym Mściwoj II zawarł układ lenny z margrabiami brandenburskimi

304

301

  PU, nr 253; E. Rymar, Henryk hrabia Kirchberg szwagier Mściwoja II pomorskiego, „Zapiski 

Historyczne” 1983, t. 48, s. 183–193. Cytowany historyk opowiedział się za końcem lat sześćdziesią‑

tych jako terminem zawarcia małżeństwa siostry Mściwoja II z Henrykiem Kirchbergiem (B. Śliwiń‑

ski, Mściwoj II…, s. 64 i n.; zob. także: D. Wybranowski, Początki świeckiego kręgu wasali… (cz. 1), 

s. 325 i n.; 333–334).

302

  PU, nr 206; z obfitej literatury na ten temat zob. B. Włodarski, Świętopełk i Mściwój II (Z dzie­

jów Pomorza Gdańskiego w XIII wieku), „Zapiski Historyczne” 1968, t. 33, z. 3, s. 79; J. Powierski, 

Układ kamieński na tle stosunków między książętami PomorzaKrzyżakami i Prusami w latach sześć­

dziesiątych XIII wieku, „Rocznik Olsztyński” 1968, t. 8, s. 11–33; J. Spors, Dzieje polityczne…, s. 119; 

E. Rymar, Walka o Pomorze Gdańskie w latach 1269–1272, „Rocznik Gdański” 1987, t. 47, z. 1, s. 9; 

idemItinerarium książąt pomorskich…, s. 16; D. Wybranowski, Początki świeckiego kręgu wasali 

(cz. 1)…, s. 352; B. Śliwiński, Mściwoj II…, passim; M. Smoliński, Polityka zachodnia…, s. 237 i n.; 

idemŚwiętopełk gdański…, s. 285 i n.

303

  Zastanawia jednak przy tym przypadający wówczas okres przerwy w kontaktach biskupa 

z Gryfitami. Oczywiście za odczuciem o braku utrzymywania przez te strony ożywionych kontak‑

tów może odpowiadać wyłącznie stan zachowania dokumentów (M. Smoliński, Między dwoma 

organizmami państwowymi – biskup kamieński Herman von Gleichen i jego stosunki z książętami 

Pomorza Zachodniego oraz margrabiami brandenburskimi, „Średniowiecze Polskie i Powszechne” 

2011, t. 3, s. 32).

304

  PU, nr 238; E. Rymar, Cystersi na terytorium Nowej Marchii przed i w trakcie jej tworzenia 

oraz ich stosunki z margrabiami z dynastii askańskiej [w:] Historia i kultura cystersów w dawnej 

Polsce, red. J. Strzelczyk, Poznań 1987, s. 201; idemWładcy Brandenburgii na dzisiejszych ziemiach 

polskich, zwłaszcza w Nowej Marchii i na Pomorzu w latach 1200–1319 (itinerarium), „Rocznik Słup‑

ski” 1988/1989, s. 48, przyp. 21; idemItinerarium książąt pomorskich…, s. 19; B. Śliwiński, Układ 

księcia wschodniopomorskiego Mściwoja II z margrabiami brandenburskimi w Choszcznie w 1269 r. 

Powrót problemu [w:] Mieszczanie, wasale, zakonnicy, red. idem, Malbork 2004, s. 286 i n. (w pracy 

tej starsza literatura przedmiotu). 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 125

Choć sprawa ta nie jest pewna, to w kolejnym układzie między Askańczykami 

a Mściwojem II, zawartym 3 września 1273 r. na moście drawskim (a więc tery‑

torium należącym do biskupa), Herman von Gleichen otwierał listę świadków 

dokumentu poświadczającego ten sojusz

305

Pomimo że w następnych latach Mściwoj II w swej polityce odszedł 

od współpracy z Askańczykami, a chęć odzyskania ziemi słupskiej i sławień‑

skiej znacznie ograniczyła także możliwość zawierania sojuszy z zachodnimi 

sąsiadami księstwa wschodniopomorskiego, to wydaje się, że relacje księcia 

z biskupem kamieńskim w dalszym ciągu pozostawały dość dobre. Historycy 

domyślają się, że około 1274 r. Mściwoj II zdołał odzyskać od księcia rugij‑

skiego Wisława ziemię słupską i szykował się do ataku na ziemię sławieńską. 

Plany te jednak odłożono, gdyż Wisław II zdecydował się rozpocząć negocjacje 

z Mściwojem II. Toczono je w Kołobrzegu, a rozmowom pokojowym patronował 

biskup Herman

306

.

W 1277 r. nastąpiło wydarzenie, które być może jeszcze bardziej zbliżyło bis‑

kupa kamieńskiego i Mściwoja II. 18 stycznia 1277 r. w Golenbach margrabiowie 

brandenburscy nabyli od Wisława II rugijskiego prawa do ziemi  sławieńskiej

307

Od strony stosunków Kościół–państwo nie stanowiło to większego problemu 

dla diecezjalnej władzy biskupa kamieńskiego. Biskup i tak zarządzał diecezją, 

na terenie której nie było jednorodnej władzy feudalnej należącej do jednej dyna‑

stii. Poza tym utrzymywał wówczas dość dobre stosunki zarówno z Barnimem I 

czy jego synem Bogusławem IV, jak i Askańczykami brandenburskimi

308

. Jeszcze 

w 1276 r. ze wszystkimi wymienionymi stronami zawarł on dość ważne dla 

struktury własnościowej Pomorza Zachodniego traktaty handlowe dotyczące 

ziemi lipiańskiej czy kołobrzeskiej, której stał się właścicielem

309

Pojawienie się Askańczyków w ziemi sławieńskiej stanowiło chyba za to zagro‑

żenie dla władzy feudalnej biskupa w jego włościach między Unieścią a Gra‑

bową. Przez długi jednak czas biskup, chcąc utrzymać swój stan posiadania, sta‑

rał się lawirować pomiędzy władcami Pomorza Zachodniego. Stało się to dość 

trudne po śmierci Barnima I w 1278 r. i objęciu władzy na Pomorzu przez 

305

  PU, nr 256; S. Kujot, Margrabiowie brandenburscy w dziejach Pomorza za Mestwina II

„Roczniki Towarzystwa Naukowego w Toruniu” 1878, R. 1, s. 58 i n.; B. Włodarski, Świętopełk 

i Mściwoj II…, s. 85; K. Jasiński, Zapis Pomorza Gdańskiego przez Mszczuja w roku 1282, „Przegląd 

Zachodni” 1952, nr 5/8, s. 184; J. Spors, Dzieje polityczne…, s. 138; E. Rymar, Władcy  Branden burgii…, 

s. 33; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 199.

306

  Podstawą tej hipotezy są dokumenty klasztoru w Bukowie: Mściwoja II (PU, nr 264, 

270) i Wisława II (ibidem, nr 265–266); zob. J. Spors, W sprawie autentyczności i datacji doku­

mentów opactwa bukowskiego dotyczących Malechowa, „Rocznik Słupski” 1984 [druk: 1987], 

s. 152 i n.; idemDzieje polityczne…, s. 139; A. Gut, Dokumenty dla klasztoru cysterskiego 

w Bu  kowie  Morskim do 1316 roku, „Zapiski Historyczne” 2008, t. 73, s. 124–128; B. Śliwiński, 

Mściwoj II…, s. 211.

307

  PU, nr 285.

308

  Zob. M. Smoliński, Między dwoma organizmami politycznymi…, s. 35.

309

  Ibidem.

background image

Marek Smoliński 

126

antybrandenbursko nastawionego Bogusława IV. Książę ten w latach 1283–1284, 

dążąc do usunięcia zwierzchności lennej Askańczyków brandenburskich, aktywnie 

włączał się do tworzonych przez niemieckich feudałów, miasta pomorskie i książąt 

rugijskich wrogich margrabiom koalicji. W tym samym mniej więcej czasie (latem 

1283 r.) Mściwojowi II udało się odzyskać z rąk margrabiów ziemię sławieńską. 

22 kwietnia 1287 r. zawarł on sojusz obronny z biskupem kamieńskim Herma‑

nem

310

. Książę obiecał swemu kontrahentowi, że wystąpi przeciwko każdemu, 

kto ośmieli się bez pozwolenia Hermana wejść na zarządzane przez niego ziemie. 

Co więcej, w kilka miesięcy później w kolejnym układzie księcia z biskupem poja‑

wiła się informacja o przysiędze złożonej przez możnych z państwa Mściwoja II, 

że w razie śmierci księcia nie wybiorą na jego następcę nikogo, kto nie zyskałby 

akceptacji biskupa kamieńskiego

311

. Tym samym biskupa kamieńskiego uznano 

za jednego z ordynariuszy diecezji kościelnych państwa wschodniopomorskiego. 

Wydaje się więc, że książę postawił biskupa kamieńskiego w jednym szeregu z bis‑

kupami kujawskimi i może wówczas też płockim. Akt ten stanowił preludium 

do porozumienia i sojuszu władców z obu części Pomorza i Wielkopolski. 23 lis‑

topada 1287 r. Bogusław IV, Mściwoj II i Przemysł II zawarli w Słupsku sojusz 

skierowany przeciwko Brandenburgii

312

W tym okresie urząd biskupa kamieńskiego na tyle został utożsamiony z ducho‑

wieństwem państwa wschodniopomorskiego, że po śmierci biskupa Hermana pod 

koniec 1288 lub na początku 1289 r. Mściwoj II zaczął aktywnie wspierać swego 

kandydata do objęcia tej diecezji. Uważa się, że był nim członek kapituły kamień‑

skiej – Wisław. Tymczasem jednak przegrał on z kandydatem popieranym przez mar‑

grabiów brandenburskich i książąt rugijskich. Był nim Jaromir, syn księcia rugijskiego 

Wisława II

313

. Postawę polityczną nowego biskupa warunkowało przede wszystkim 

uznanie przez Askańczyków brandenburskich jego samodzielności na całym Pomorzu 

Zachodnim oraz poddanie jego kościelnej obediencji Nowej Marchii, co nastąpiło 

25 listopada 1290 r. podczas zjazdu w Gerswalde

314

Tak szeroki zakres koncesji otrzymanych przez nowego biskupa zdecydował 

o tym, że w 1292 r. przystąpił on do stworzonej w 1289 r. koalicji złożonej z mar‑

grabiów i księcia Rugii, której celem był rozbiór państwa Mściwoja II

315

. Jaromir 

310

  PU, nr 421; M. Smoliński, Sytuacja na pograniczu askańsko ­meklemburskim w II połowie XIII w. 

i na przełomie XIII/XIV w. i najazd Brandenburgii na Pomorze Sławieńskie w 1306 r. [w:] Mazowsze, 

Pomorze, Prusy, red. B. Śliwiński, Gdańsk 2000, s. 196; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 328.

311

  PU, nr 424; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1090–1091; K. Jasiński, Zapis Pomorza Gdańskiego…, 

s. 177; idemTragedia rogozińska 1296 roku na tle rywalizacji wielkopolsko ­brandenburskiej o Pomo­

rze Gdańskie, „Zapiski Historyczne” 1961, t. 26, z. 4, s. 82; J. Spors, Dzieje polityczne…, s. 146; 

B.  Popielas ‑Szultka,  Przemysł II a Pomorze Zachodnie…, s. 147–148; E. Rymar, Władztwo biskupów 

kamieńskich…, s. 41–44 i przede wszystkim B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 264.

312

  PU, nr 426.

313

  E. Rymar, Biskupi – mnisi – reformatorzy…, s. 23–25; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 249–250.

314

  PommUB, hrsg. von R. Prümers, Bd. 3, Abt. 1, Stettin 1888, nr 1555.

315

  PU, nr 490; J. Spors, Dzieje polityczne…, s. 153; na ten temat zob. B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 362.

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 127

zmarł jednak już albo pod koniec 1293, albo na początku 1294 r. Po jego śmierci 

doszło do wyboru kolejnego biskupa. Tym razem kapituła wybrała protegowanego 

Mściwoja II, Wisława

316

. Książę nie mógł jednak długo cieszyć się z triumfu swojej 

dyplomacji, ponieważ w tym samym roku sam zakończył życie. 

Poczesne miejsce w stosunkach Sobiesławiców z Kościołem odgrywały również 

ich relacje z popularnymi pod koniec XII i w XIII w. zakonami, których na Pomo‑

rzu Wschodnim istniało mniej więcej tyle co na innych ziemiach polskich czy 

sąsiednim Pomorzu Zachodnim. W przestrzeni księstwa wschodniopomorskiego 

znalazło się więc miejsce dla wspomnianych już benedyktynów mogileńskich osa‑

dzonych Pod Dębem, cystersów z klasztorów w Oliwie, Żarnowcu, Pogódkach/Pel‑

plinie i Bukowie Morskim, dominikanów z Gdańska, Tczewa i Słupska, domów pre‑

monstrateńskich w Żukowie i Słupsku czy augustianów ze Swornegaci. Oprócz tego 

Sobiesławice nadawali dobra cystersom z Byszewa

317

, Eldeny

318

, Lądu

319

, Łekna

320

 

i, jak już wspomniano, cysterkom z Chełmna, klasztorowi szpetalskiemu, a także 

norbertankom z Białobuku

321

. Choćby ze względów sąsiedztwa i więzów łączą‑

cych norbertanki żukowskie utrzymywali też zapewne kontakt z ich strzeleńską 

macierzą czy z norbertańskimi prepozytami z podwrocławskiego Olbina, którzy 

sprawowali zwierzchność w stosunku do klasztoru żukowskiego. W kręgu zainte‑

resowań przedstawicieli książęcego rodu pozostawały też gnieźnieńskie klaryski

322

Z uwagi na bliskość Prus Sobiesławice starali się wspierać zakony rycerskie. Nie 

chodzi tylko o wymienianych tu wielokrotnie krzyżaków, ale też o dobrzyńców

323

316

  E. Rymar, Biskupi – mnisi – reformatorzy…, s. 25.

317

  PU, nr 405, 447; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1107–1108; J. Matuszewski, op. cit., s. 480–481; 

Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 377; R. Kozłowski, Rozwój uposażenia klasztoru cysterskiego w Byszewie 

(Koronowie) do końca XIV w., Warszawa – Poznań 1972, s. 83 i n.; F. Sikora, Upadek fundacji cysterskiej 

w Szpetalu i początki odnowionego klasztoru byszewskiego, „Zapiski Historyczne” 1975, t. 40, z. 2, 

s. 7–33; K. Bruski, Opactwa cystersów…, s. 25; J. Dobosz, Kryzys w opactwie cysterskim w Sulejowie 

w drugiej połowie XIII w. [w:] Docendo discimus. Studia historyczne ofiarowane Zbigniewowi Wiel­

goszowi w siedemdziesiątą rocznicę urodzin, red. K. Kaczmarek, J. Nikodem, Poznań 2000, s. 138 i n. 

O znaczeniu klasztoru byszewskiego dla Pomorza zob. B. Śliwiński, W sprawie badań ośrodków 

toruńskiego i gdańskiego nad problematyką cystersów na Pomorzu Gdańskim i na Kujawach w śred­

niowieczu, „Nasza Przeszłość” 2002, t. 98, s. 598 i n.

318

  PU, nr 505; S. Kujot, Dzieje Prus…, s. 1108–1109; H. Hoogeweg, Die Stifter und Klo­

ster der Provinz Pommern, Bd. 1, Stettin 1924, s. 479–480; W. Łęga, Obraz gospodarczy Pomorza 

Gdańskiego…, s. 81; B. Śliwiński, Początki własności ziemskiej cystersów z Eldeny na Pomorzu 

Gdańskim. Falsyfikat księcia Mściwoja II z 18 stycznia 1294 roku, „Studia Bałtyckie. Historia” 

1996, nr 1, s. 101–108.

319

  PU, nr 314.

320

  Ibidem, nr 152; J. Matuszewski, op. cit., s. 22–23; W. Łęga, Obraz gospodarczy Pomorza 

Gdańskiego…, s. 178; T. Lalik, Regale targowe…, s. 294; J. Spors, Podziały administracyjne Pomorza…, 

s. 109; B. Śliwiński, Sambor II…, s. 135; idemMściwoj II…, s. 161.

321

  PU, nr 437.

322

  Ibidem, nr 400; Z. Kaczmarczyk, op. cit., s. 383; J. Matuszewski, op. cit., s. 528; W. Łęga, Obraz 

gospodarczy Pomorza Gdańskiego…, s. 91; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 313.

323

  Zob. M. Starnawska, Między Jerozolimą a ŁukowemZakony krzyżowe na ziemiach polskich 

w średniowieczu, Warszawa 1999, s. 107–117; M. Smoliński, Świętopełk gdański…, s. 226 i n.

background image

Marek Smoliński 

128

 egzotycznych w tej części Europy kalatrawensów

324

 i przede wszystkim joannitów

325

Już tylko to zestawienie wskazuje na szerokie zainteresowania przedstawicieli dyna‑

stii wschodniopomorskiej różnymi formami życia zakonnego. 

Powstanie kilku klasztorów pomorskich łączy się w literaturze przedmiotu z misją 

pruską (zakony rycerskie, cystersi z Oliwy, dominikanie z Gdańska i, według części 

badaczy, także norbertanki z Żukowa

326

). Ufundowanie niektórych z nich (np. Oliwy) 

historycy wiązali z wpływami duńskimi na południowych wybrzeżach Bałtyku

327

Swój kontekst polityczny, wskazujący na chęć uzyskania poparcia ze strony Meklem‑

burgii i Danii, miała też fundacja pogódzka, autorstwa Sambora II. Założenie domów 

joannickich na całym Pomorzu (nie tylko Wschodnim) wiązało się też z wpływami 

czeskimi

328

. Niezależnie od  motywów i obcych wpływów politycznych towarzyszą‑

cych powstaniu tych klasztorów przede wszystkim władcy gdańscy szybko uznali 

je za rodzime zgromadzenia zakonne i w miarę swych chęci oraz możliwości starali 

się wspierać ich stan posiadania. 

Zakonom osadzonym na Pomorzu Wschodnim przydzielano różne role. Miały 

one spełnić dewocyjne oczekiwania swych fundatorów i benefaktorów, umożli‑

wiając im (oraz ich najbliższym) uzyskanie odpuszczenia grzechów oraz uczcze‑

nie zmarłych przedstawicieli dynastii, a w wymiarze doczesnym, szczególnie 

w wypadku klasztorów żeńskich, zapewnić byt niezamężnym członkiniom rodu 

panującego i rodów rycerskich z nim związanych. 

Istniejące na Pomorzu klasztory odgrywały też dużą rolę w gospodarce księstwa 

(np. cystersi i norbertanki żukowskie). Spełniały funkcje kaznodziejskie i misyjne 

(dominikanie), a niektóre z nich tworzyły parafie, wchodzące w skład sieci koś‑

ciołów funkcjonujących w państwie wschodniopomorskim. Niezaprzeczalna 

wydaje się też ich funkcja kulturowa. 

W czasach rządów Sobiesławiców raczej dopiero tworzyła się albo odradzała 

po najazdach pomorskich doby Bolesława Krzywoustego tkanka intelektualna 

Pomorza, by w szczególności dać o sobie znać już pod koniec XIII i na początku 

XIV w., a więc po wymarciu dynastii

329

. Bez książęcych inwestycji w rozwój 

324

  M. Smoliński, Kalatrawensi w Tymawie na Pomorzu GdańskimIdea sprowadzenia zakonu 

nad Morze Bałtyckie [w:] Mieszczanie, wasale…, s. 205–243; idemŚwiętopełk gdański…, s. 226 i n.

325

  IdemJoannici w polityce…, passim.

326

  Na ten temat zob. J. Powierski, Stosunki  polsko ­pruskie…, s. 144 i n. (tu o planach misji 

premonstrateńskiej w Prusach).

327

  S.M. Szacherska, Opactwo oliwskie…, s. 92 i n.

328

  Zob. M. Smoliński, Czesko ­morawscy joannici na Pomorzu 1182–1252 [w:] Rola komuni­

kacji i przestrzeni w średniowiecznych i wczesnonowożytnych dziejach Czech i Polski, red. A. Paner, 

W. Iwańczak, Gdańsk 2008, s. 311–344.

329

  Przykładem mogą być tu pomniki dziejopisarstwa oliwskiego (Wstęp [w:] Kronika oliwska

Źródło do dziejów Pomorza Wschodniego z połowy XIV wieku, tłum. D. Pietkiewicz, wstęp i kom. 

B. Śliwiński, Malbork 2008, s. 4–14; przede wszystkim zob. T. Jasiński, Najstarsze kroniki i roczniki 

krzyżackie dotyczące Prus, Poznań 1996, s. 102 i n.; J. Wenta, Dziejopisarstwo w klasztorze cysterskim 

w Oliwie na tle porównawczym, Gdańsk 1990, s. 190; B. Jakubowska, In pictura et in scripturaTreści 

ideowe renesansowej galerii fundatorów i dobrodziejów Oliwy [w:] Studia z historii sztuki i kultury 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 129

poszczególnych pomorskich zakonów zapewne doszłaby ona do głosu znacz‑

nie później. W klasztorach tych (przede wszystkim Oliwie, ale i w Pelplinie) 

narodziła się rodzima historiografia opiewająca losy członków dynastii panują‑

cej. Jej podstawą w dużej mierze było przywiązanie poszczególnych klasztorów 

i zakonów do swych pomorskich fundatorów i benefaktorów. Jednym z przeja‑

wów tego zjawiska było uznawanie klasztorów za rodowe nekropolie władców 

pomorskich. Najważniejszą z nich był oczywiście klasztor oliwski. Powstałe 

przy nim źródła narracyjne (tzw. Kronika Rydygiera

330

 i Kronika oliwska

331

informowały, że każdy z kolejnych władców sprawujących władzę na Pomorzu 

był pochowany w jego murach. Tu miał spocząć pierwszy fundator klasztoru 

Sobiesław (I). Tam też pochowano Sambora I i Mściwoja I. Ten ostatni miał 

spocząć w grobie swego ojca. W Oliwie również skończył swą trasę kondukt 

żałobny odprowadzający do klasztoru cysterskiego ciało zmarłego Świętopełka 

gdańskiego, którego pochowano w grobie jego przodków. Naturalnie również 

w Oliwie spoczął Mściwoj II. Chciał tam zostać też pochowany jego młodszy 

brat Warcisław II, o czym poinformował w specjalnym dokumencie, ale sytuacja 

polityczna i spór z bratem na to niestety nie pozwoliły

332

Przez swe związki z fundatorami i dobrodziejami zakony pomorskie stano‑

wiły też ideologiczną podstawę dla osiągnięcia przez władców pomorskich celów 

politycznych. Pociągało to za sobą nie tylko zaszczyty, którymi obdarzali je Sobie‑

sławice, ale też i ściągało na nie kłopoty. Dobitnym tego wyrazem były najazdy 

wrogich wojsk na dobra klasztorne. Szczególnie często łupem napastników (Pru‑

sów lub krzyżaków) padały dobra klasztoru oliwskiego, złupione choćby w latach 

1226, 1236 i 1252. Klasztor ponosił straty także na skutek walk z Barnimem I 

przed 1254 r. W wypadku najazdów pruskich wiązały się one z zagładą całego 

konwentu klasztornego. Los taki spotkał również obsadę klasztoru norbertańskiego 

w Stołpie. Niszczenie dóbr klasztornych fundacji przeciwników politycznych było 

zresztą w średniowieczu praktyką powszechną – stąd też polityczny wymiar dłu‑

gotrwałego sporu Sambora II i popierającego Świętopełka gdańskiego klasztoru 

oliwskiego. Polityczne wsparcie zakonu joannitów najpierw przez Świętopełka 

gdańskiego, a potem Mściwoja II w dobie konfiskaty pomorskich dóbr szpitalni‑

ków przeprowadzonej przez Sambora II również miało swoje wymierne znacze‑

nie. Wpływało na orientację polityczną urzędników zakonu joannickiego, którzy 

w okresie sporów dynastycznych opowiadali się za książętami gdańskimi. Za jeden 

z najlepszych przykładów ścisłych związków fundacji pomorskich z Sobiesławi‑

cami uznać można nadanie miana urobionego od imienia Sambora II (Samburii) 

Gdańska i Europy PółnocnejPrace poświęcone pamięci doktor Katarzyny Cieślak, red. J. Friedrich, 

E. Kizik, Gdańsk 2003, s. 57–89; uwagi ogólne por. także: R. Witkowski, Ars scribendi w opactwach 

cysterskich na Pomorzu w średniowieczu [w:] Biblioteki i skryptoria cysterskie na Pomorzu. Pelplin 

23–25 maja 2008, red. A. Staszewska, A. Nadolny, A. Wałkówski, Pelplin 2010, s. 21–42).

330

  Tabula prima…, s. 352–355.

331

  Chronica Oliviensis auctore Stanislao…, s. 310.

332

  PU, nr 217; B. Śliwiński, Mściwoj II…, s. 167.

background image

Marek Smoliński 

130

założonemu przez księcia klasztorowi cysterskiemu w Pogódkach. Zmiana jej 

opiekuna z Sambora II na Mściwoja II nie bez przyczyny chyba upowszechniła 

inną nazwę klasztoru. Samburię zastąpił Nowy Doberan. 

Chcąc przedstawić w miarę pełny obraz relacji książąt wschodniopomorskich 

z Kościołem, należałoby jeszcze opisać stosunek książąt do najważniejszych koś‑

ciołów miejskich w ich państwie, tworzących się parafii oraz konkretnych duchow‑

nych pracujących w skryptoriach i dyplomacji władców pomorskich. Wątek ten 

musi jednak poczekać. Podsumowując natomiast dotychczasową część rozważań, 

można pokusić się o stwierdzenie, że średniowieczny Kościół stanowił jeden z fila‑

rów ustroju feudalnego Pomorza, a co za tym idzie – władzy miejscowej dynastii. 

Ze względu na złożoną strukturę Kościoła princepsi i książęta wschodniopomor‑

scy, podobnie jak Piastowie doby rozbicia dzielnicowego czy też Gryfici, musieli 

układać swe relacje praktycznie z każdą instytucją reprezentującą duchowieństwo 

i jego agendy. Był to powód różnej jakości stosunków utrzymywanych przez miej‑

scowych władców z biskupami, przede wszystkim kujawskimi, ale też kamieńskimi, 

płockimi i pruskim. Powodami sporów, które tak często dzieliły w XIII w. tron 

książęcy i stolec biskupi, były fiskalizm Kościoła oraz przekonanie przedstawicieli 

dynastii o swej zwierzchniej roli w stosunku do biskupów zarządzających dobrami 

kościelnymi położonymi w państwie Sobiesławiców. Postrzeganie spraw Pomorza 

przez papiestwo w dużej mierze było w średniowieczu uwarunkowane sąsiedztwem 

pogańskich Prus i zakonu krzyżackiego – jak się okazało wrogiego w stosunku 

do gdańskiej linii książąt pomorskich. 

Relations between the Dukes of Eastern Pomerania of the House of Sobiesław 

and the Church

After the administrative reforms of the Polish Church in the twelfth century the territory 

of Eastern Pomerania was taken into ecclesial obedience to the see of Kujawy. In the late 

twelfth century and the first half of the thirteenth century an Eastern Pomeranian duchy 

took shape in the Pomeranian part of this diocese ruled by the Sobiesław dynasty. Its 

members came to the notice of the papacy in the longer term owing to their proximity 

to Prussia and afterwards to the settlement of the Teutonic Order on the border between 

Prussia and Masovia. The declarations of allegiance exacted from the Piast dukes 

by Świętopełk of Gdańsk in 1227 and the gaining of political independence had their part 

to play in this process.

These somewhat violent changes, taking place as they were alongside the emancipation 

of the Church under the influence of secular power, led inevitably to friction between the 

Duchy and the clergy, primarily the authorities of the Diocese of Kujawy. An example of 

this was a dispute lasting many years between Świętopełk of Gdańsk and Bishop Michał 

(1238–1252). This overlapped with a conflict between the Duke and the Teutonic Knights 

(1242–1243), his own brothers, Sambor II and Racibor, and the Piasts of Kujawy and 

Greater Poland. The political conditions that ensued led Świętopełk to embark on an 

unsuccessful attempt to create a separate see of Gdańsk Pomerania. The bitter quarrel 

background image

Relacje książąt Pomorza Wschodniego z dynastii Sobiesławiców z Kościołem 131

pursued by the Duke of Gdańsk against part of the church hierarchy, mainly clergy in the 

vicinity, only abated with the death of Bishop Michał. Relations between the Pomeranian 

Dukes and succeeding Bishops of Kujawy turned out slightly better, although they cannot 

be said to have normalised to any great extent until the death of Świętopełk of Gdańsk.

It was only Mściwoj (Mestwin) II, the son of Świętopełk of Gdańsk, who managed 

to stabilise relations with the Polish bishops. During his rule (1272/3–1294) the bishops 

became not only contracting parties in the Duke’s political arrangements but outright 

collaborators. Mściwoj II succeeded in consolidating the belief, widespread in Eastern 

Pomerania in his time, in an alliance between the Duke’s seat and the bishops of Pomerania, 

and not only those of Kujawy and Cammin. His success came to be bound up with joint 

efforts made with the Bishop of Płock.

Monastic orders were introduced into the Eastern Pomeranian lands during the Middle 

Ages. These included Benedictines, Cistercians, Dominicans, Norbertines, Augustinians and 

members of the Order of Calatrava. The Pomeranian authorities were also benefactors of the 

Order of Dobrzyń and of the Teutonic Order. They maintained relations with monasteries 

in the borderlands of Pomeranian power, such as that in Byszewo, and also with religious 

houses situated beyond the borders of the state itself, such as those at Eldena, Białoboki, 

Chełmno, Ląd and Łekno. Relations between the House of Sobiesław and the monasteries 

did not differ in this respect from those of other dukes in the feudal age. The Pomeranian 

monasteries were closely tied to their benefactors and within their walls the tradition 

of the rule of the Eastern Pomeranian dynasty that died in 1294 was preserved. These 

monasteries gave economic, cultural and ideological support to the Pomeranian powers 

of mediaeval times.