background image

Włodzimierz I. Lenin

Marksizm a

rewizjonizm

Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (Uniwersytet Warszawski)

WARSZAWA 2005

background image

Włodzimierz I. Lenin – Marksizm a rewizjonizm (1908 rok)

© Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

- 2 -

www.skfm-uw.w.pl

“Marksizm   a   rewizjonizm”,   jeden   z   najbardziej

znanych   tekstów   publicystycznych   marksizmu-

leninizmu, napisał Lenin w drugiej połowie marca

1908 roku do zbioru “Karol Marks (1818-1883)”,

poświęconego dwudziestej piątej rocznicy śmierci

K.   Marksa.   Zbiór   opublikowano   między   25

września  a   2  października  (8  a   15   października)

1908 roku w Petersburgu, w wydawnictwie O. i M.

Kiedrowów.

Źródłem   dla   niniejszego   wydania   jest   17   tom

“Dzieł   Wszystkich”   Włodzimierza   I.   Lenina,

Książka i Wiedza, Warszawa 1986 r.

background image

Włodzimierz I. Lenin – Marksizm a rewizjonizm (1908 rok)

Znane powiedzenie głosi, że gdyby pewniki geometryczne godziły w ludzkie interesy, na pewno

byłyby  obalone. Teorie  nauk  przyrodniczych godzące w  stare przesądy teologii  wywołały  i wywołują

dotychczas   najzacieklejszą  walkę.  Nic   dziwnego,   że  nauka   Marksa,   która   bezpośrednio  służy   sprawie

uświadomienia  i zorganizowania  przodującej klasy  nowoczesnego  społeczeństwa,  wskazuje  zadania  tej

klasy i dowodzi konieczności – na skutek rozwoju ekonomicznego – zastąpienia współczesnego ustroju

przez nowy ład, nic dziwnego, że nauka ta musiała każdy krok na swej drodze zdobywać w walce.

Nie   ma   co   mówić   o   burżuazyjnej   nauce   i   filozofii,   wykładanej   na   sposób   urzędowy   przez

urzędowych   profesorów   w   celu   ogłupiania   dorastającej   młodzieży   z   klas   posiadających   i   w   celu

“tresowania” jej do walki z wrogami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Ta nauka ani słyszeć nie chce o

marksizmie, głosi, że został on obalony i unicestwiony; zarówno młodzi uczeni robiący karierę na obalaniu

socjalizmu,   jak   i   zgrzybiali  starcy   stojący   na   straży   wszelkich   spróchniałych   “systemów”   z   jednaką

gorliwością atakują Marksa. Wzrost marksizmu, rozpowszechnienie i utrwalenie się idei marksistowskich w

klasie robotniczej, wywołuje nieuchronnie coraz częstsze powtarzanie się i zaostrzanie tych burżuazyjnych

wypadów przeciw marksizmowi, który po każdym “unicestwieniu” go przez naukę oficjalną staje się coraz

silniejszy, bardziej zahartowany i żywotny.

Ale nawet wśród teorii związanych z walką klasy robotniczej i rozpowszechnionych przeważnie

wśród  proletariatu  marksizm  bynajmniej   nie  od  razu  utrwalił  swoje  stanowisko.   W  ciągu  pierwszego

półwiecza swego istnienia (od lat czterdziestych XIX stulecia) marksizm walczył z teoriami, które były mu

z gruntu wrogie. W pierwszej połowie lat czterdziestych Marks i Engels rozprawili się z radykalnymi

młodoheglistami,   którzy   stali   na   stanowisku   idealizmu   filozoficznego.   W   końcu   lat   czterdziestych

rozpoczyna się walka w dziedzinie teorii ekonomicznych – z proudhonizmem. Walka ta kończy się w latach

pięćdziesiątych:   krytyka   partii   i   doktryn,   które   wystąpiły   w   burzliwym   roku   1848.   W   latach

sześćdziesiątych   walka   przenosi   się   z   dziedziny   teorii   ogólnej   do   dziedziny   bliższej   bezpośredniemu

ruchowi robotniczemu: wypędzenie bakuninizmu z Międzynarodówki. W początkach lat siedemdziesiątych

w  Niemczech   na  krótki  czas   wysuwa  się  proudhonista   Mühlberger;  w  końcu  lat   siedemdziesiątych   –

pozytywista Dühring. Ale wpływ zarówno jednego, jak i drugiego na proletariat jest już zupełnie znikomy.

Marksizm zwycięża już bezwzględnie wszelkie inne ideologie ruchu robotniczego.

Z początkiem lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku zwycięstwo to było w zasadniczych zarysach

doprowadzone   do   końca.   Nawet   w   krajach   romańskich,   gdzie   najdłużej   utrzymywały   się   tradycje

proudhonizmu,   partie   robotnicze   faktycznie   zbudowały   swoje   programy   i   taktykę   na   podstawie

marksistowskiej. Wznowiona międzynarodowa organizacja ruchu robotniczego – w postaci periodycznych

zjazdów międzynarodowych – od razu i prawie bez walki stanęła we wszystkich istotnych kwestiach na

gruncie marksizmu. Ale kiedy marksizm wyparł wszystkie mniej lub bardziej spójne wrogie mu teorie –

tendencje, które w tych teoriach znajdowały wyraz, zaczęły szukać sobie innych dróg. Zmieniły się formy i

powody walki, ale walka trwała nadal. Toteż drugie półwiecze istnienia marksizmu rozpoczęło się (lata

dziewięćdziesiąte zeszłego stulecia) od walki wrogiego marksizmowi nurtu wewnątrz marksizmu.

Były   ortodoksyjny   marksista   Bernstein   dał   nazwę   temu   nurtowi

1

,   występując   z   największym

hałasem   i   z   najbardziej   konsekwentnym   sformułowaniem   poprawek   do   Marksa,   z   rewizją   Marksa,

1

  Chodzi   o  bernsteinizm  –  wrogi  wobec   marksizmu  oportunistyczny   kierunek  w   niemieckim  i   międzynarodowym  ruchu

robotniczym. Szczególnie wyraźnie te prawicowe tendencje oportunistyczne wystąpiły w niemieckiej socjaldemokracji po

śmierci Engelsa (1895).

W   latach   1896-1898   Bernstein   opublikował   w   “Neue   Zeit”,   teoretycznym   organie   socjaldemokracji   niemieckiej,   serię

artykułów pod wspólnym tytułem Problemy socjalizmu, a w 1899 roku wydał książkę pt. Die Voraussetzungen des Sozialismus

und die Aufgabe der Sozialdemokratie (Zasady socyalizmu i zadania socyalnej demokracji, Lwów 1901). W wymienionej serii

artykułów i książce Bernstein odrzucał ideę walki klasowej i dyktatury proletariatu formułując tezę o możliwości powolnego

przerastania kapitalizmu w socjalizm bez  konieczności  dokonywania rewolucji proletariackiej. Następstwem  tej tezy było

lekceważenie celów dalekosiężnych ruchu robotniczego i absolutyzacja doraźnych interesów proletariatu, co ilustruje słynne

zdanie Bernsteina: “To, co nazywamy pospolicie ostatecznym celem, jest dla mnie niczym, ruch jest wszystkim”. Bernstein

chciał przekształcić socjaldemokrację z partii rewolucji społecznej w partię reform społecznych.

Jedną z metod walki Bernsteina przeciwko marksizmowi było fałszowanie literackiej spuścizny Marksa i Engelsa. Tak więc w

wydanej przez Bernsteina w 1913 roku korespondencji Marksa i Engelsa pominięto fragmenty, w których była mowa o walce z

© Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

- 3 -

www.skfm-uw.w.pl

background image

Włodzimierz I. Lenin – Marksizm a rewizjonizm (1908 rok)

rewizjonizmem.  Nawet   w  Rosji,   gdzie  na  skutek  ekonomicznego  zacofania   kraju  i   przewagi  ludności

chłopskiej   przytłoczonej   pozostałościami   pańszczyzny,   socjalizm   niemarksistowski   z   natury   rzeczy

utrzymywał się najdłużej, nawet w Rosji wyraźnie przerasta on na naszych oczach w rewizjonizm. Zarówno

w kwestii agrarnej (program municypalizacji całej ziemi), jaki i w ogólnych zagadnieniach programu i

taktyki nasi socjalnarodnicy coraz bardziej zastępują “poprawkami” do Marksa obumierające, kruszące się

resztki starego, na swój sposób spójnego i z gruntu wrogiego marksizmowi systemu.

Socjalizm przedmarksowski jest rozbity. Walczy on dalej już nie na swoim własnym gruncie, lecz

na ogólnym gruncie marksizmu, jako rewizjonizm. Zobaczmy więc, jaka jest treść ideowa rewizjonizmu.

W   dziedzinie   filozofii   rewizjonizm   wlókł   się   w   ogonie   burżuazyjnej   “nauki”   profesorskiej.

Profesorowie   szli  “z  powrotem  do  Kanta”   –   i  rewizjonizm  wlókł   się  za  neokantystami,  profesorowie

powtarzali   od   dawna   wyświechtane   klesze   komunały   przeciw   materializmowi   filozoficznemu,   a

rewizjoniści, uśmiechając się pobłażliwie, mamrotali (słowo w słowo według ostatniego handbuchu

2

), że

materializm  dawno  już  jest  “obalony”;   profesorowie   pomiatali   Heglem  jak  “zdechłym  psem”

3

  i  sami

głosząc idealizm, tylko że tysiąckroć nędzniejszy i wulgarniejszy od heglowskiego, pogardliwie wzruszali

ramionami mówiąc o dialektyce, a rewizjoniści leźli za nimi w bagno filozoficznej wulgaryzacji nauki,

zastępując “zawiłą” (i rewolucyjną) dialektykę “prostą” (i spokojną) “ewolucją”; profesorowie odrabiali

swoje urzędowe pobory przystosowując swe zarówno idealistyczne, jak “krytyczne” systemy do panującej

“filozofii” średniowiecznej (tj. do teologii), a rewizjoniści zbliżali się do nich, starając się uczynić z religii

“sprawę prywatną” nie wobec współczesnego państwa, lecz wobec partii przodującej klasy.

Nie ma potrzeby  mówić o  tym, jaki był rzeczywisty sens klasowy podobnych “poprawek”  do

Marksa – sprawa jest jasna sama przez się. Zaznaczymy tylko, że jedynym marksistą w międzynarodowej

socjaldemokracji,  który  wychodząc z  założeń  konsekwentnego materializmu  dialektycznego  wystąpił  z

krytyką tych beznadziejnych banałów, jakie tu napletli rewizjoniści, był Plechanow. Trzeba to tym bardziej

zdecydowanie podkreślić, że czynione są obecnie głęboko błędne próby przemycania starych i reakcyjnych

rupieci filozoficznych pod flagą krytyki oportunizmu Plechanowa w dziedzinie taktyki

4

.

Przechodząc  do   ekonomii   politycznej  zaznaczyć  trzeba  przede  wszystkim,   że  w  tej  dziedzinie

“poprawki” rewizjonistów były znacznie bardziej wielostronne i gruntowne; starano się oddziaływać na

czytelników “nowymi danymi z dziedziny rozwoju gospodarczego”. Mówiono, że w dziedzinie rolnictwa

nie zachodzi w ogóle proces koncentracji i wypierania drobnej produkcji przez wielką, w dziedzinie zaś

handlu i przemysłu odbywa się on nadzwyczaj wolno. Mówiono, że kryzysy stały się obecnie rzadsze,

słabsze i że kartele i trusty dadzą prawdopodobnie kapitałowi możność zupełnego usunięcia kryzysów.

Mówiono, że “teoria krachu”, do którego zdąża kapitalizm, nie wytrzymuje krytyki wobec tendencji do

ideowymi przeciwnikami proletariatu. W wielu swoich publikacjach Bernstein pomniejszał rolę Marksa i Engelsa w rozwoju

ruchu robotniczego i ich udział w opracowaniu rewolucyjnej teorii.

Na zjazdach Socjaldemokratycznej Partii Niemiec w latach 1898-1901, również na zjeździe w Hanowerze (9-19 października

1899), bernsteinizm był potępiany, jednakże ze względu na ugodowe stanowisko większości przywódców partii Bernsteina nie

usunięto z partii i mógł on bronić i propagować swoje oportunistyczne i rewizjonistyczne poglądy.

Bernsteinizm  popierał  również  oportunistyczne   żywioły   innych  partii  II   Międzynarodówki.  W   Rosji   doktrynę   Bernsteina

akceptowali tzw. “legalni marksiści” i “ekonomiści”. Rewolucyjny odłam marksizmu rosyjskiego, bolszewicy pod przewodem

Lenina,   zdecydowanie   i   konsekwentnie   zwalczał   bernsteinizm   zarówno   w   rosyjskim,   jak   i   w   międzynarodowym   ruchu

robotniczym.

Bernsteinizm jest ideowym źródłem współczesnego rewizjonizmu, który za Bernsteinem głosi, że podstawowe teoretyczne i

taktyczne twierdzenia marksizmu są  przestarzałe, zaprzecza istnieniu ostrych przeciwieństw  klasowych we współczesnym

społeczeństwie kapitalistycznym, neguje konieczność rewolucji socjalistycznej. – Red.

2

 – podręcznika. – Red.

3

 Patrz: K. Marks, “Kapitał”, t. 1, Warszawa 1951, s. 16. – Red.

4

 Patrz książkę Szkice z dziedziny filozofii marksizmu Bogdanowa, Bazarowa i in. Nie tu miejsce, by analizować tę książkę, i

muszę na razie ograniczyć się do oświadczenia, że w najbliższej przyszłości w szeregu artykułów lub w specjalnej broszurze

wykażę, że  w s z y s t k o   powiedziane w tekście o rewizjonistach neokantowskich stosuje się w istocie rzeczy i do tych

“nowych” rewizjonistów neohume’owskich i neoberkeley’owskich. [Wkrótce po tym Lenin napisał książkę “Materializm a

empiriokrytycyzm”,   w   której   poddał   druzgocącej   krytyce   Bogdanowa   i   innych   rewizjonistów   oraz   ich   filozoficznych

nauczycieli – Avenariusa i Macha. – Red.]

© Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

- 4 -

www.skfm-uw.w.pl

background image

Włodzimierz I. Lenin – Marksizm a rewizjonizm (1908 rok)

stępiania   i   łagodzenia   przeciwieństw   klasowych.   Mówiono   wreszcie,   że   i   teorię  wartości   Marksa  nie

zawadziłoby poprawić wedle Böhm-Bawerka.

Walka   z   rewizjonistami  w   tych   kwestiach   dała   równie   płodne   ożywienie   myśli   teoretycznej

międzynarodowego socjalizmu, jak dwadzieścia lat przedtem polemika Engelsa z Dühringiem. Argumenty

rewizjonistów   analizowano  z   faktami   i   cyframi   w   ręku.   Wykazano,   że   rewizjoniści   systematycznie

upiększają  współczesną drobną produkcję. Niezbite dane dowodzą technicznej i komercyjnej  przewagi

wielkiej produkcji nad drobną, nie tylko w przemyśle, lecz i w rolnictwie. Ale w rolnictwie znacznie słabiej

rozwinięta jest produkcja towarowa i dzisiejsi statystycy i ekonomiści nie umieją zazwyczaj należycie

wyodrębnić   tych   specyficznych   gałęzi   (niekiedy   nawet   czynności)   w   rolnictwie,   które   są   wyrazem

postępującego   wciągania   rolnictwa   w   proces  wymiany  gospodarki   światowej.   Na   gruzach   gospodarki

naturalnej drobna produkcja utrzymuje się dzięki ustawicznemu pogarszaniu odżywiania, chronicznemu

głodowi, przedłużaniu dnia roboczego, pogarszaniu jakości zwierząt gospodarskich i ich chowu, słowem, za

pomocą tych samych środków, dzięki którym utrzymywała się również produkcja chałupnicza w walce z

kapitalistyczną manufakturą. Każdy krok postępu nauki i techniki nieuchronnie i nieubłaganie podcina

podstawy drobnej produkcji w społeczeństwie kapitalistycznym i zadaniem ekonomii socjalistycznej jest

zbadać ten proces we wszystkich jego formach, nieraz skomplikowanych i zagmatwanych, wykazywać

drobnemu   wytwórcy   niemożliwość   utrzymania   się   w   warunkach   kapitalizmu,   beznadziejność   sytuacji

gospodarstwa chłopskiego w warunkach kapitalizmu, konieczność przyjęcia przez chłopa punktu widzenia

proletariusza.   Pod   względem   naukowym   rewizjoniści   grzeszyli   w   tej   kwestii   powierzchownym

uogólnianiem jednostronnie wyrwanych faktów, poza ich związkiem z całością ustroju kapitalistycznego –

pod względem zaś politycznym grzeszyli tym, że nieuchronnie, świadomie czy nieświadomie, nawoływali

chłopa lub też skłaniali chłopa do tego, by przyjął punkt widzenia posiadacza (tj. punkt widzenia burżuazji),

zamiast skłaniać go do tego, aby przyjął punktu widzeniu rewolucyjnego proletariusza.

Jeszcze gorzej powiodło się rewizjonistom z teorią kryzysów i teorią krachu. Jedynie przez bardzo

krótki czas i tylko ludzie najbardziej krótkowzroczni mogli myśleć o przebudowie podstaw nauki Marksa

pod wpływem kilku lat ożywienia i rozkwitu przemysłowego. Rzeczywistość bardzo szybko  dowiodła

rewizjonistom,   że   czas   kryzysów   nie   przeminął:   po   rozkwicie   nastąpił   kryzys.   Zmieniły   się   formy,

kolejność, obraz poszczególnych kryzysów, ale kryzysy pozostały nieuniknioną częścią składową ustroju

kapitalistycznego. Kartele i trusty, skupiając produkcję, jednocześnie, na oczach wszystkich, wzmagały

anarchię   produkcji,   niepewność   bytu   proletariatu   i   ucisk   kapitału,   zaostrzając   w   ten   sposób   w

niespotykanym dotąd stopniu przeciwieństwa klasowe. Że kapitalizm zdąża do krachu – zarówno w sensie

poszczególnych kryzysów politycznych i ekonomicznych, jak i w sensie zupełnego załamania się całego

ustroju kapitalistycznego – tego ze szczególną oczywistością i w szczególnie szerokim zakresie dowiodły

właśnie nowoczesne olbrzymie trusty. Niedawny kryzys finansowy w Ameryce, straszliwe zaostrzenie się

bezrobocia w całej Europie, nie mówiąc już o zbliżającym się kryzysie przemysłowym, na który wskazuje

wiele objawów – wszystko to sprawiło, że niedawne “teorie” rewizjonistów zostały zapomniane przez

wszystkich, między innymi, zdaje się, przez wielu spośród nich samych. Nie należy tylko zapominać o

naukach, jakie ta chwiejność inteligencka przyniosła klasie robotniczej.

Jeśli chodzi o teorię wartości, należy jedynie stwierdzić, że rewizjoniści nic zgoła tutaj nie wnieśli

oprócz  nader   mglistych  napomknień   i   westchnień   w   duchu  Böhm-Bawerka  i   dlatego   nie  pozostawili

żadnych śladów w rozwoju myśli naukowej.

W dziedzinie polityki rewizjonizm istotnie usiłował zrewidować podstawę marksizmu, a mianowicie

teorię  walki klas.  Mówiono  nam,  że wolność  polityczna,  demokracja,   powszechne prawo  wyborcze  –

wszystko to podcina podstawę walki klasowej i czyni niesłuszną starą tezę Manifestu komunistycznego:

robotnicy nie mają ojczyzny. Skoro w warunkach demokracji panuje “wola większości”, nie można już

ponoć ani traktować państwa jako organu panowania klasowego, ani wyrzekać się sojuszów z postępową,

socjalreformatorską burżuazją przeciwko reakcjonistom.

Jest rzeczą niewątpliwą, że te argumenty rewizjonistów sprowadzały się do dość harmonijnego

systemu poglądów, mianowicie: do dawno znanych poglądów liberalno-burżuazyjnych. Liberałowie zawsze

© Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

- 5 -

www.skfm-uw.w.pl

background image

Włodzimierz I. Lenin – Marksizm a rewizjonizm (1908 rok)

twierdzili,   że  parlamentaryzm  burżuazyjny  znosi  klasy  i  podziały  klasowe,  skoro  prawo  głosu,   prawo

udziału w sprawach państwowych mają wszyscy bez różnicy obywatele. Cała historia Europy w drugiej

połowie XIX wieku, cała historia  rewolucji rosyjskiej na początku XX   wieku  wskazują naocznie,  jak

niedorzeczne   są   podobne   poglądy.   W   warunkach   wolności   kapitalizmu   “demokratycznego”   różnice

ekonomiczne nie maleją, lecz wzmagają się i zaostrzają. Parlamentaryzm nie usuwa, lecz obnaża istotę

najbardziej  demokratycznych  republik  burżuazyjnych,  jako  organu  ucisku  klasowego.  Dopomagając   w

uświadomieniu i zorganizowaniu bez porównania szerszych mas ludności niż te, które brały poprzednio

czynny udział w wydarzeniach politycznych, parlamentaryzm przygotowuje w ten sposób nie likwidację

kryzysów i rewolucji politycznych, lecz największe zaostrzenie wojny domowej podczas tych rewolucji.

Wydarzenia paryskie wiosną roku 1871 i rosyjskie zimą roku 1905 wykazały najdobitniej, jak nieuchronnie

następuje takie zaostrzenie. Burżuazja francuska, aby zgnieść ruch proletariacki, nie wahając się ani chwili

zawarła pakt z wrogiem ogólnonarodowym, z wojskiem obcego kraju, które zrujnowało jej ojczyznę. Kto

nie   rozumie   nieodpartej   dialektyki   wewnętrznej   parlamentaryzmu   i   demokratyzmu   burżuazyjnego,

doprowadzającej do jeszcze ostrzejszego niż dawniej rozstrzygania sporów w drodze masowej przemocy –

ten nigdy nie potrafi na gruncie tego parlamentaryzmu prowadzić pryncypialnie konsekwentnej propagandy

i   agitacji,   istotnie   przygotowującej   masy   robotnicze   do   zwycięskiego   udziału   w   takich   “sporach”.

Doświadczenie   sojuszów,   porozumień,   bloków   z   liberalizmem   socjalreformatorskim   na   Zachodzie,   z

reformizmem   liberalnym   (kadeci

5

)   w   rewolucji   rosyjskiej   dowiodło   w   sposób   przekonywający,   że

porozumienia te tylko przytępiają świadomość mas, nie wzmacniając lecz osłabiając istotne znaczenie ich

walki,   wiążąc   walczących   z   elementami   najmniej   zdolnymi   do   walki,   najbardziej   chwiejnymi   i

zdradzieckimi.   Millerandyzm

6

  francuski   –   największa   próba   zastosowania   rewizjonistycznej   taktyki

politycznej w szerokiej, rzeczywiści narodowej skali – dostarczył takiej praktycznej oceny rewizjonizmu,

której proletariat całego świata nigdy nie zapomni.

Naturalnym uzupełnieniem ekonomicznych i politycznych tendencji rewizjonizmu był jego stosunek

do ostatecznego celu ruchu socjalistycznego. “Cel ostateczny jest niczym, ruch – wszystkim” – to sławetne

słówko   Bernsteina   lepiej   od   wielu   długich   rozpraw   wyraża   istotę   rewizjonizmu.   Określać   swoje

postępowanie   od   wypadku   do   wypadku,   przystosowywać   się   do   wydarzeń   dnia,  do   drobnych   zmian

politycznych, zapominać o podstawowych interesach proletariatu i o zasadniczych cechach całego ustroju

kapitalistycznego, całej ewolucji kapitalistycznej, poświęcać te podstawowe interesy dla rzeczywistych lub

mniemanych chwilowych korzyści – oto polityka rewizjonistyczna. I z samej istoty tej polityki wynika

jasno, że może ona przybierać formy nieskończenie różnorodne i że każde, w jakimkolwiek stopniu “nowe”

zagadnienie, każdy w jakimkolwiek stopniu nieoczekiwany i nieprzewidziany zwrot wydarzeń, chociażby

zwrot ten tylko w znikomym stopniu i na najbardziej nieznaczny przeciąg czasu zmieniał zasadniczą linię

rozwoju – nieuchronnie wywoływać będzie zawsze takie czy inne odmiany rewizjonizmu.

Nieuniknioność rewizjonizmu uwarunkowana jest jego korzeniami klasowymi w społeczeństwie

współczesnym. Rewizjonizm – to zjawisko międzynarodowe. Dla każdego choć trochę orientującego się i

myślącego socjalisty nie może ulegać najmniejszej wątpliwości, że podział na ortodoksów i bernsteinistów

w   Niemczech,   gedystów   a   żoresistów   (obecnie   zwłaszcza   broussistów)   we   Francji

7

,   Federację

5

  Kadeci  –   członkowie   rosyjskiej   partii   politycznej   –   Partii   Konstytucyjno-Demokratycznej   utworzonej   przez   liberalno-

monarchistyczną burżuazję w październiku 1905 roku. W okresie I wojny światowej zwolennicy prowadzenia wojny aż do

zwycięstwa, w 1917 roku przeciwnicy Rewolucji Październikowej i aktywni organizatorzy i uczestnicy kontrrewolucji. – Red.

6

  Millerandyzm  – oportunistyczna  taktyka udziału socjalistów  w  rządach burżuazyjnych;  nazwę  swą  wzięła od   nazwiska

socjalisty  francuskiego  Alexandre  Milleranda, który  w  1899  roku był  pierwszym  ministrem  socjalistycznym  w  gabinecie

burżuazyjnym.   Charakterystyczną   właściwością   tej   taktyki   było   odżegnywanie   się   od   walki   rewolucyjnej   i   aprobowanie

współpracy z burżuazją. – Red.

7

 Gedyści – zwolennicy Julesa Guesde'a i Paula Lafargue'a, na przełomie XIX i XX wieku jeden z odłamów we francuskim

ruchu robotniczym,  który   pozostał   wierny  teorii   Marksa  i Engelsa.  W   1905  roku  gedyści   (Socjalistyczna  Partia  Francji)

zjednoczyli się z reformistyczną Francuską Partią Socjalistyczną, której przywódcy w okresie I wojny światowej przeszli na

pozycje socjalszowinistyczne.

Żoresiści – reformistyczny odłam we francuskim ruchu robotniczym, któremu na początku XX wieku przewodził Jean Jaurès;

zwolennicy Jaurèsa byli przeciwnikami rewolucyjnych form walki i aprobowali udział socjalistów w rządach burżuazyjnych

© Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

- 6 -

www.skfm-uw.w.pl

background image

Włodzimierz I. Lenin – Marksizm a rewizjonizm (1908 rok)

Socjaldemokratyczną  i Niezależną  Partię Pracy  w  Anglii

8

,  de  Brouckère'a  i  Vanderveldego w  Belgii

9

,

integralistów

10

  i reformistów we Włoszech, bolszewików i mienszewików w Rosji – wszędzie w istocie

swej jest jednorodny, pomimo olbrzymiej różnorodności warunków narodowych i momentów historycznych

we   współczesnym   stanie   wszystkich   tych   krajów.   “Podział”   wewnątrz   współczesnego   socjalizmu

międzynarodowego prowadzi już obecnie w istocie wzdłuż jednej  linii w różnych krajach świata, co jest

świadectwem olbrzymiego postępu w porównaniu ze stanem rzeczy sprzed 30-40 lat, kiedy w różnych

krajach   walczyły   niejednorodne   tendencje   wewnątrz   jednego   socjalizmu   międzynarodowego.   I   ten

“rewizjonizm   z   lewa”,   który   zarysował   się   obecnie   w   krajach   romańskich   jako   “syndykalizm

rewolucyjny”

11

,   również  przystosowuje  się   do   marksizmu  “korygując”   go:   Labriola  we   Włoszech,  La

Gardelle we Francji apelują na każdym kroku od Marksa źle pojętego do Marksa dobrze pojmowanego.

Nie możemy tutaj zatrzymywać się na analizie treści ideologicznej tego rewizjonizmu, który daleki

jest jeszcze od takiego rozwoju, jaki wykazuje rewizjonizm oportunistyczny, nie umiędzynarodowił się, nie

przeszedł w praktyce przez żadne wielkie starcie z partią socjalistyczną chociażby jednego kraju. Dlatego

ograniczamy się do tego “rewizjonizmu z prawa”, który przedstawiliśmy powyżej.

Na czym polega jego nieuchronność w społeczeństwie kapitalistycznym? Dlaczego tkwi on głębiej

niż   różnice   w   specyfice   narodowej   i   w   stopniu   rozwoju   kapitalizmu?   Dlatego,   że   w   każdym   kraju

kapitalistycznym obok proletariatu znajdują się zawsze szerokie warstwy drobnomieszczaństwa, drobnych

posiadaczy. Kapitalizm zrodził się i stale się rodzi z drobnej produkcji. Kapitalizm nieuchronnie wciąż na

nowo wytwarza szereg “warstw pośrednich” (uzupełnienie fabryki, praca w domu, drobne, rozrzucone po

całym   kraju   warsztaty   zaspokajające   potrzeby   wielkiego   przemysłu,   na   przykład   rowerowego   i

samochodowego itd.). Ci nowi drobni wytwórcy są równie nieuchronnie spychani z kolei do szeregów

proletariatu. Jest rzeczą zupełnie naturalną, że światopogląd drobnomieszczański wciąż na nowo toruje

sobie drogę w szeregach masowych partii robotniczych. Jest rzeczą zupełnie naturalną, że tak musi być i tak

będzie zawsze aż  do perypetii rewolucji  proletariackiej włącznie, albowiem poważnym  błędem byłoby

mniemać, że do tego, aby urzeczywistnienie takiej rewolucji stało się możliwe, konieczna jest “całkowita”

(millerandyzm). W 1902 roku zoresiści utworzyli reformistyczną Francuską Partię Socjalistyczną.

Broussiści  lub  posybiliści  (fr.   –   possible   –   możliwy)   –   drobnoburżuazyjna   reformistyczna   grupa   we   francuskim   ruchu

socjalistycznym   utworzona   w   latach   siedemdziesiątych   XIX   wieku   przez   Paula   Brousse'a.   Brousse   głosił   konieczność

ograniczenia   działalności   klasy   robotniczej   do   zadań   realnych,   możliwych   (stąd   nazwa   posybiliści),   przeciwstawiał   się

metodom walki rewolucyjnej; w 1902 roku posybiliści przystąpili do Francuskiej Partii Socjalistycznej Jaurèsa. – Red.

8

 Federacja Socjaldemokratyczna – w 1881 roku Henry Hyndman utworzył z angielskich radykalnych organizacji robotniczych

Federację Demokratyczną;  w 1884 roku do Federacji przystąpiło kilka  socjalistycznych organizacji  robotniczych – nowa

organizacja przyjęła nazwę Federacji Socjaldemokratycznej. Do Federacji Socjaldemokratycznej wchodziła obok reformistów

Hyndmana i anarchistów również grupa rewolucyjnych socjaldemokratów, zwolenników marksizmu (Harry Quelch, Tom Man,

Edward Aveling, Eleonora Marks-Aveling i inni), która tworzyła lewicowe skrzydło angielskiego ruchu socjalistycznego.

Niezależna Partia Pracy – w 1893 roku J. K. Hardie stworzył Niezależną Partie Pracy, aby uniezależnić organizacje robotnicze

od liberałów i fabian i doprowadzić do wyboru niezależnych deputowanych robotniczych do Izby Gmin; Niezależna Partia

Pracy odrzucała marksizm, a zwłaszcza teorię walki klas, zajmowała stanowisko ugody z burżuazją. – Red.

9

 Brouckère Louis – jeden z przywódców i teoretyków Belgijskiej Partii Robotniczej, występował przeciwko reformizmowi i

udziałowi socjalistów w rządzie burżuazyjnym.

Vandervelde   Emil  –   socjalista   belgijski,   przywódca   Belgijskiej   Partii   Robotniczej,   jeden   z   czołowych   działaczy   II

Międzynarodówki,   reprezentował   skrajnie   oportunistyczne   stanowisko   w   belgijskim   i   międzynarodowym   ruchu

socjalistycznym. – Red.

10

  Integraliści  – zwolennicy  “integralnego”   socjalizmu,  odmiany  socjalizmu  drobnomieszczańskiego;  lewicowy   odłam  we

Włoskiej Partii Socjalistycznej (1893), powstał po raz pierwszy w 1895 roku na kongresie w Parmie w opozycji do reformistów

zajmujących skrajnie oportunistyczne pozycje i opowiadających się za współpracą z burżuazją. – Red.

11

 Syndykalizm (od fr. syndicat – związek zawodowy) – kierunek w ruchu robotniczym powstały przy końcu XIX wieku we

Francji. Łączył on koncepcje anarchistyczne z socjalistycznymi, odrzucał wszelką działalność i walkę polityczną (zwłaszcza

parlamentarną), występował przeciwko organizowaniu partii politycznych proletariatu. Jedyną formą organizacji robotniczej

miały być związki zawodowe, które poprzez tzw. akcję bezpośrednią (głównym jej środkiem jest strajk powszechny) miały

opanować środki produkcji i kierować podziałem dóbr, obalając tym samym ustrój kapitalistyczny. Syndykaliści, uważając swą

doktrynę za bardziej radykalną od marksizmu, krytykowali zwłaszcza jego teorię rewolucji społecznej i dyktatury proletariatu.

Głównymi rzecznikami syndykalizmu byli Ferdynand Pelloutier, Hubert Lagardelle, Jerzy Sorel, Arturo Labriola. – Red.

© Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

- 7 -

www.skfm-uw.w.pl

background image

Włodzimierz I. Lenin – Marksizm a rewizjonizm (1908 rok)

proletaryzacja   większości   ludności.   To,   co   obecnie   przeżywamy   często   tylko   w   dziedzinie   ideologii:

polemika z poprawkami teoretycznymi do Marksa – to, co obecnie ujawnia się w praktyce jedynie w

poszczególnych   cząstkowych   zagadnieniach   ruchu   robotniczego   w   postaci   sporów   taktycznych   z

rewizjonistami   i   rozłamów   na   tym   gruncie   –   wszystko   to   niezawodnie   klasa  robotnicza   przeżyje   w

rozmiarach bez porównania większych, kiedy rewolucja proletariacka zaostrzy wszystkie kwestie sporne,

skoncentruje   wszystkie   rozbieżności   na   punktach   mających   najbardziej   bezpośrednie   znaczenie   dla

określenia postępowania mas, zmusi w ogniu walki do oddzielania wrogów od przyjaciół, do odrzucania

kiepskich sojuszników dla zadania decydujących ciosów wrogowi.

Walka ideologiczna rewolucyjnego marksizmu z rewizjonizmem u schyłku XIX stulecia jest jedynie

prologiem do wielkich bitew rewolucyjnych proletariatu, idącego naprzód ku całkowitemu zwycięstwu swej

sprawy, wbrew wszelkim wahaniom i słabościom drobnomieszczaństwa.

© Studenckie Koło Filozofii Marksistowskiej (UW)

- 8 -

www.skfm-uw.w.pl