141 11 (10)





B/141: E.R.Gruber - Tajny świat parapsychologii







Wstecz / Spis
Treści / Dalej

W poszukiwaniu idealnego stanu dla psi
Psychologia anomalnych zjawisk mentalnych
Ambicją Honortona było zastosowanie tak znakomicie skutecznych metod eksperymentalnych pola całości do zgromadzenia możliwie dużej liczby danych o bardzo obiecujących osobach doświadczalnych. Głównym problemem badań parapsychologicznych nadal pozostawała rzadkość występowania zjawiska i trudna reprodukcyjność. Czy istniała możliwość wyszukania uzdolnień psi za pomocą odpowiednich testów i ankiet w powiązaniu z eksperymentami pola całości?
Dane dotyczące cech osobowych wieluset osób biorących udział w doświadczeniach zostały zestawione przez Honortona i jego współpracowników za pomocą uznanego testu osobowości Myers-Briggs Type Indicator (MBTI). Opiera się on na psychologicznym modelu osobowości C.G. Junga. Elementy osobowości przedstawiane są w nim bez aspektów negatywnych. Schemat klasyfikacji MBTI zawiera w sobie cztery wymiary osobowości, wyrażone za pomocąpar typów przeciwstawnych: ekstrawertyczny/intrawertyczny, zmysłowy/intuicyjny, myślący/uczuciowy, oceniający/postrzegający59.
Po latach systematycznego gromadzenia danych Honortonowi i jego współpracownikowi Ephraimowi Schechterowi udało się wyodrębnić cztery czynniki, na podstawie których można było prognozować skuteczne osiągnięcia psi w polu całości. Po osobach, u których wykryto wszystkie cztery czynniki, można się spodziewać dobrych wyników w teście^ i prowadzonym w warunkach pola całości. Są to następujące czynniki: 1. Wcześniejsze, często samodzielne doświadczenia psi. 2. Stosowanie technik trenowania świadomości (medytacja, trening relaksacyjny, biofeedback itp.). 3. Osobowości uczuciowe i postrzegające w przeciwieństwie do osobowości myślących i oceniających według MBTI. 4. Wcześniejsze uczestnictwo w eksperymentach psi.
Zgodnie z tą klasyfikacją najlepsze wyniki powinny uzyskiwać osoby spełniające wyżej wymienione cztery warunki. Po przewertowaniu przez badaczy arkuszy danych okazało się, że wśród wielu setek osób, które przetestował Honorton, tylko cztery spełniały przedstawione założenia. Te cztery osoby uzyskiwały niewiarygodny procent sukcesów równy 10060.
W przypadku rozpatrywania przez naukowców, z przyczyn praktycznych, tylko trzech pierwszych warunków okazało się, że spełniało je 28 osób. Wszystkie razem uzyskiwały nadal nadzwyczajny poziom sukcesów w wysokości 64%. Pamiętamy, że oczekiwana liczba trafień wynosi 25%, a metaanaliza badań w polu całości przyniosła wynik 33%.
Richard Broughton postanowił ponownie skontrolować doświadczenia z polem całości prowadzone od wielu lat w jego instytucie w Durham zgodnie z modelem trzech czynników. Okazało się, że wymienione czynniki dotyczą również 28 osób, które wspólnie uzyskały odsetek sukcesu równy 43%. Model został więc potwierdzony61.
Od dziesiątków lat poszukiwania związków pomiędzy cechami osobowości a psi są jedną z najważniejszych dziedzin badań. Fenomenologia doświadczeń psi wskazuje na to, że ludzie o pewnych określonych cechach charakteru częściej niż inni informując doświadczeniach psi. Wielki sukces, jaki odniosła ankieta MBTI przy wyborze osób do eksperymentów z polem całości, jest wskaźnikiem istnienia możliwości wielu jeszcze odkryć na tym polu.
Najsłynniejszy czynnik, decydujący o sukcesie lub niepowodzeniu, nie dotyczy właściwie cech osobowości, lecz nastawienia: czy dane osoby wierzą w psi (są to �owce"), czy też nie (�kozły"). Liczne badania wykazały, że �owce" pozytywnie wypadały w testach psi, podczas gdy �kozły" w pewnej części uzyskiwały niższy procent trafień, niż można było sądzić z przypadku. Zjawisko to znane jest jako psi-missing (�chybienie psF). Wskazuje ono na fakt, że psi jest nieświadomie stosowana do unikania trafień i w ten sposób do potwierdzenia przekonania, że psi nie istnieje. Metaanaliza 73 opublikowanych badań dotyczących efektu �owce"/�kozły" wykazała względnie słabe nasilenie efektu, o wysokiej jednak istotności statystycznej62. Oszacowana liczba negatywnych �przypadków szufladowych" koniecznych do przemilczenia zjawiska wynosiła 1726. W ten sposób zjawisko można było uznać za jednoznacznie udowodnione.
Inna stwierdzona podczas wielu badań cecha osobowości wykazująca wpływ na testy psi, to tendencja osób biorących udział w doświadczeniach do ekstrawersji lub introwersji. Ekstrawertycy są uduchowieni, wychodzą poza siebie, w zasadzie nie znają uczucia strachu, natomiast introwertycy są raczej odludkami, pozostają zwróceni na siebie, są często opanowani przez lęki. Przeważająca liczba badań wykazała, że ekstrawertycy uzyskuj ą lepsze rezultaty w testach psi.
Metaanaliza potwierdziła następnie dużą istotność efektu w spodziewanym kierunku63. Nasilenia efektów okazały się jednocześnie niejednorodne. Jest to przeważnie wskazówka o decydującym wpływie innych zmiennych moderacyjnych w poszczególnych próbach. Podczas poszukiwania źródła takiej niejednorodności uzyskano następujący wynik: badania techniki wyboru wymuszonego były statystycznie istotne tylko wtedy, gdy osoby biorące udział w doświadczeniu wypełniały ankietę po teście psi i wiedziały, jak wypadły podczas próby. Natomiast studia nad techniką swobodnych odpowiedzi były istotne wtedy, gdy osoby testowano pojedynczo, mimo tego że ankietę wypełniły przed testem psi.
Analiza ujawniła tutaj, że przy pomiarze psi w zależności od czynnika ekstrawersja/introwersja należy liczyć się z wpływem innych zmiennych moderacyjnych zmieniających wynik. Dopiero metaanaliza potrafiła wyjaśnić wielkość zależności pomiędzy ekstrawersja a dobrymi osiągnięciami psi, która od dawna była traktowana jako pewny wynik badań, a przez to wykazać, że podczas prób prowadzonych metodą wyboru wymuszonego jest tylko artefaktem. Oznacza to, że rzekomy związek nie ma w rzeczywistości nic wspólnego z osiągnięciami psi, lecz należy go odnieść wyłącznie do czynników psychologicznych. Widoczna radość z nadzwyczajnych osiągnięć daje o sobie znać w teście pozytywnym z zasady, a przez to ekstrawertycznym opisie samego siebie w ankiecie. Wszystkie bowiem badania, podczas których ekstrawertycy wypełniali ankietę przed wykonaniem testu, nie wpływały na istotność efektu.
Według metody swobodnych odpowiedzi związek �wysoka celność w teście psi = tendencja do ekstrawertyzmu" u osób testowanych pojedynczo uznano za udowodniony. Badania pola całości zaliczały się do tej kategorii i Honorton kazał wypełniać ankiety przed testem psi. Po uzyskaniu takiego wyniku ponownie prześledził dane dotyczące zautomatyzowanego pola całości. Dane dotyczące cech osobowości ekstrawertycznej istniały w przypadku 221 prób tego typu i w rzeczywistości związek pomiędzy ekstrawertyzmem a osiągnięciami psi w zautomatyzowanym polu całości był bardzo istotny statystycznie. Taki wynik pokazuje, jak bardzo pouczające mogą okazać się metaanalizy, a także to, że stały się niezbędnym narzędziem do interpretacji i tworzenia przyszłych układów badawczych.
Nie da się zaprzeczyć powiązaniu osobowości i psi. W jaki jednak sposób następuje przetwarzanie psi w mózgu? Jakimi fizjologicznymi i neurologicznymi ścieżkami porusza się informacja anomalna? Czy można j ą przy wabić za pomocą odpowiednich środków, jak na przykład zmienione stany świadomości czy też technika samoregulacji?
Przez bramę alfa
Na początku naszego stulecia francuski filozof i laureat Nagrody Nobla Henri Bergson twierdził, że mózg i układ nerwowy posiada dwojaką funkcję64. Z jednej strony służy on do przyjmowania i przetwarzania wrażeń zmysłowych, z drugiej zaś działa jak filtr dopuszczający do świadomości tylko niektóre z tych wrażeń. Jesteśmy stale bombardowani wrażeniami zmysłowymi. Świadome rejestrowanie ich wszystkich doprowadziłoby jedynie do zamętu i szybkiego przekroczenia naszych pojemności.
Filtrowa teoria Bergsona wychodzi z założenia, że wybór informacji zmysłowych odbywa się na podstawie kryteriów potrzebnych do przeżycia, a z drugiej strony zależnych od czynników psychologicznych, takich jak nasze motywy. Mechanizm filtracyjny można zilustrować sytuacjami zaczerpniętymi z życia codziennego. Musimy na przykład koniecznie wrzucić list do skrzynki pocztowej, idziemy więc dobrze znaną ulicą, którą przechodziliśmy już tyle razy. Nagle dostrzegamy skrzynkę pocztową, na którą nigdy wcześniej nie zwróciliśmy uwagi. Nasz układ nerwowy reaguje zasadniczo na zmiany. Fakt ten wykorzystano w technice pola całości. Wynikająca stąd teza twierdzi, że nasz układ nerwowy łaknie bodźców, jeżeli pozbawi się go możliwości reagowania na podniety zmysłowe. W taki sposób może powstać wyższa wrażliwość na słabe impulsy anomalne, które zazwyczaj pozostają niezauważone pomiędzy silnymi bodźcami zmysłowymi.
Pole całości jest czasowym punktem końcowym długich poszukiwań w obrębie parapsychologii, poszukiwań idealnego stanu dla anomalnej percepcji informacji. Poszukiwania te nie zakończyły się jeszcze całkowicie. Przy pomocy technik nowoczesnej psychofizjologii jeszcze dokładniej bierze się pod lupę ulotny świat zjawisk paranormalnych.
Ingo Swann i Remote Viewerowie stwierdzili, że rozpoznawanie obiektów lub zawartości świadomości w drodze paranormalnej stanowiło problem stosunku sygnału do szumów. Poziom szumów w procesie psi jest tak wysoki, że sygnał psi gubi się pośród nich. W czasie gdy badania w Rosji szły w kierunku wzmocnienia sygnału poprzez przekazywanie możliwie ostrych i intensywnych bodźców, na Zachodzie obrano inną drogę. Remote Viewerowie próbowali w sposób analityczny przebić się przez szumy, wykorzystując techniki introspekcji. Ponieważ analityczne czynności umysłowe same w sobie stanowią zawsze źródło szumów mentalnych, Honorton i wielu jego kolegów dążyło do stworzenia doskonałych warunków umożliwiających niezakłócone przeniknięcie psi do świadomości.
Poszukiwanie takich �stanów wspomagających psi jest równie stare, jak sama parapsychologia. Lub, inaczej mówiąc, parapsychologia jako nauka istnieje tylko dlatego, że ludzie od początków rozwoju swojej świadomości poszukują takich właśnie warunków. Na początku rozwoju dyscyplin spirytualnych u korzeni wszystkich religii pojawia się życzenie opuszczenia codziennego stanu świadomości. Siłą napędzającą jest tęsknota za właściwym, utraconym stanem świadomości, w którym bogowie prowadzą dialog z ludźmi. Stanem raju, mitycznego początku, złotego wieku
czasem, w którym człowiek nie był jeszcze oddzielony od bogactwa transcendentalności. Z tych pragnień istniejących w głębi własnej duszy narodziły się metody i techniki takiej zmiany świadomości, która ma doprowadzić do objawienia rzeczy, dla których nie ma miejsca w codziennej świadomości zorientowanej na czuwanie. Szamani badali sny, odbywali podróże poza ciało i poruszali się w przestrzeni pomiędzy złudzeniami a rzeczywistością65. Ich potomkowie zgłębiali trans i opętanie, jako prorocy otrzymywali natchnienie od Boga lub tworzyli skomplikowane systemy samodyscypliny, dzięki którym spodziewali się osiągnąć sukces. Do tych ostatnich zaliczają się nauki jogi, jakie stworzył w swoim dziele Yogasutra indyjski filozof Patanjali, twórca filozofii jogi.
Patanjali zebrał różnorodne techniki jogi, które były znane w jego czasach66 i zaprezentował je na tle metafizyki Samkhya. Zdolności paranormalne pojmował jako zjawiska nieodzownie związane z robieniem postępów w ćwiczeniach medytacyjnych. Trzeci z czterech rozdziałów swojej Yogasutry Patanjali poświęcił głównie klasyfikacji siddhi, sił paranormalnych. Według niego poprzez konsekwentne ćwiczenia medytacyjne można spowodować pojawienie się zjawisk paranormalnych. Osoba ćwicząca może zdobyć wiedzę o poprzednim życiu, poznać myśli oraz wyobrażenia innych, stać się niewidzialną, pokonać głód i pragnienie, doświadczyć spraw przyszłych, ukrytych, wyrafinowanych, oddzielić świadomość od ciała i zagłębić się w inne ciało, zdobyć siłę słonia, wiedzę o świecie i porządku konstelacji, a nawet osiągnąć pełnię doskonałości.
Parapsycholodzy w swoich poszukiwaniach stanów ułatwiających psi zwrócili się naturalnie również ku starym ideom medytacji. Taką orientację sugerowały także informacje osób wykazujących uzdolnienia paranormalne o ich własnych przeżyciach stanu sprzyjającego informacjom psi67. Większość sensytywnych opisywała stan, który jest najbardziej zbliżony do medytacji. Za najważniejsze uważali głębokie umysłowe i fizyczne odprężenie oraz uwolnienie się od stresu. Ponadto istotne wydaje się nastawienie ducha na przyjmowanie
w przeciwieństwie do nastawienia aktywnego
którego poszukuje się, odwracając się od świata zewnętrznego. W takim stanie osoba uzdolniona parapsychologicznie musi umieć zmusić ducha do milczenia.
W nowych badaniach cech osobowości i możliwości odbierania psi znaleziono pewien współczynnik osobowości o dużym znaczeniu, bardzo związany z doświadczeniami mistycznymi i paranormalnymi68. Współczynnik ten określono terminem �absorpcja". Ludzie, którzy wykazują skłonności do �totalnego" przeżywania epizodów z poświęceniem im całej uwagi, którzy mogą być czymś całkowicie zaabsorbowani, dużo częściej niż inni informują o doświadczeniach paranormalnych oraz o przeżyciach interpersonalnych i mistycznych. Takie osoby potrafią osiągnąć stany głębokiej koncentracji i medytacji.
Badania psi przeprowadzone wśród jogów na Wschodzie oraz w szkołach medytacji na Zachodzie nie przyniosły jednak żadnych nadzwyczajnych rezultatów. Studiów tych nie można przeceniać. Ludzie, którzy uprawiają medytację jako spirytualny proces rozwoju, nie interesują się zbytnio eksperymentalnymi badaniami zjawisk towarzyszących temu procesowi. Badania empiryczne to dla nich bezwartościowa strata czasu. Joginowi indyjskiemu niełatwo jest wytłumaczyć znaczenie eksperymentów, podczas których ma �odgadnąć" przypadkowo wybrane, zakryte przed jego oczami symbole. W takich warunkach trudno oczekiwać dobrych osiągnięć psi. Natomiast doświadczenia wykonywane z osobami pojmującymi medytację jako �ćwiczenia relaksacyjne" nie są w stanie powiedzieć nam nic o związkach pomiędzy psi i medytacją. W najlepszym przypadku mogą udzielić niewielkich wskazówek o tym, czy stany odprężenia mogą wspomagać psi.
Ciekawy jest fakt, że opisy osób o uzdolnieniach paranormalnych dotyczące idealnego �stanu psi" wykazuj ą podobieństwo nie tylko do aforyzmów jogi Patanjali, ale także do introspektywnych wypowiedzi osób biorących udział w doświadczeniach, które są w stanie wywołać najwyższy rytm alfa w mózgu. Obecnie stało się już właściwie frazesem zdanie, że rytm alfa działa wspomagająco na psi. W rzeczywistości jednak sprawa przedstawia się w sposób nieco bardziej skomplikowany.
Fale alfa łączy się ze stanami obniżonej uwagi, osłabieniem procesów myślowych, odprężeniem. EEG osób zaawansowanych w medytacji wykazuje wzrost amplitudy rytmu alfa. Badania laboratoryjne rzeczywistego związku pomiędzy falami alfa i osiągnięciami w testach dotyczących kognicji anomalnej nie wykazały jednoznacznego obrazu. Co więcej, nawet sobie przeczą. Wiele badań zwraca uwagę na pozytywny związek, inne natomiast wykazują efekt odwrotny: gorsze osiągnięcia przy podwyższonej aktywności fal alfa. Prawdopodobnie więc obecność fal alfa nie jest warunkiem koniecznym do stymulacji psi.
W pewnym ciekawym doświadczeniu wykazano, że zwiększone występowanie fal alfa prowadziło do uzyskania lepszych osiągnięć psi tylko wtedy, gdy osoby biorące udział w doświadczeniu jednocześnie potrafiły introspektywnie poprawnie ująć własny stan zgodnie z wynikami pomiarów fizjologicznych69. Stan sprzyjający psi nie jest widocznie zależny tylko od występowania fal alfa, lecz także od zdolności wywoływania świadomego odczuwania w stanie odprężenia. Fale alfa mogą wprawdzie służyć jako pewien rodzaj �częstotliwości nośnika" dla psi, ale dopiero wgląd we własny stan wewnętrzny poprzez skierowanie uwagi do wnętrza może doprowadzić do identyfikacji sygnałowej.
Badania amerykańskiego psychofizjologa Edgara Wilsona doprowadziły do powstania nowego, bardzo ciekawego poglądu dotyczącego roli fal alfa w mózgu70. Umożliwiają one także fizjologiczny dostęp do problemu zróżnicowania pomiędzy doświadczeniami paranormalnymi oraz interpersonalnymi.
Wilson prowadził swoje badania na uczestnikach kursów Gateway w Instytucie Monroego. Podczas tych seminariów zmienione stany świadomości wywoływane są poprzez pasma hemi-sync, dzięki którym szkolono także szpiegów psi. Jego badania wykazały na początku, że wszystkie formy fal występują najczęściej jednocześnie. Decydująca jest natomiast różnica w gęstości i lokalizacji w obszarach kory mózgowej. Wilsonowi udało się stwierdzić, że intensywne pojawianie się fal alfa prowadziło równocześnie do tłumienia fal o bardzo niskiej częstotliwości (fale delta 0-4 Hz) oraz fal o bardzo wysokiej częstotliwości (fale gamma 30-50 Hz). Ustępowanie fal alfa wiązało się z ponownym pojawianiem się większej ilości fal delta i gamma. Okazało się, że fale delta i gamma odpowiadają stanom doznań interpersonalnych, mistycznych i medytacyjnych. Wilson przypuszczał, że fale alfa stanowią pewien rodzaj �stróża progu" strzegącego wejścia i wyjścia z tych stanów.
Pojawianie się zwiększonej aktywności alfa można porównać do silnika pracującego na jałowym biegu. Mózg znajduje się w stanie gotowości, podczas którego wykazuje zmniejszenie aktywności korowej. W stanach nasilenia fal alfa odbywa się formowanie naszej rzeczywistości czasoprzestrzennej. Po przejściu fazy alfa podczas ćwiczeń medytacyjnych wstępujemy do obszaru bezpośredniego pojmowania rzeczywistości. Przeżywamy to
jak mówi Wilson
co w danej chwili jest tutaj, a nie to, czego oczekujemy, że powinno tu być. Poprzez bramę alfa przemieszczamy się, wychodząc z naszej świadomości czasowej do świadomości �otwierającej przestrzeń".
Możliwe jest więc, że wrażenia psi idą w parze z częstotliwościami alfa, ponieważ w zwielokrotniony sposób przedostają się one do świadomości na granicy pomiędzy stanem uwagi analitycznej (fale beta), a pojmowaniem mistycznym (fale delta i gamma). Psi jest formą zjawiska na granicy, jej korelaty mózgowo-elektryczne odzwierciedlają fazy przejściowe, momenty, w których następuje otwarcie bramy alfa.
Naukowcy z Laboratorium Bioemisji (BioEmissionslabor) Krajowego Instytutu Nauk Radiologicznych (NIRS, National Institute of Radiological Sciences) w Chiba, w Japonii, wyspecjalizowali siew badaniach zjawisk fizjologicznych towarzyszących kognicji anomalnej. Z ich laboratoriów pochodzą przeprowadzone w ostatnich latach liczne i bardzo ciekawe badania, przedstawiające nowe zrozumienie wzorów elektroencefalograficznych oraz innych czynności elektrycznych kory w procesie psi.
Podczas jednego z testów telepatycznych nadawca i odbiorca znajdowali się w oddzielnych pomieszczeniach71. Zadaniem odbiorcy była nie tylko próba spostrzeżenia treści, które próbował przekazać nadawca, ale również identyfikacja przedziałów czasowych, w których następowała transmisja. Próba wykazała brak możliwości poprawnego odtworzenia treści obrazów. Odbiorca nie był również w stanie podać poprawnych przedziałów czasowych. W przeciwieństwie do tego analiza danych z EEG wykazała, że kognicja anomalna ma związek z postrzeganiem wizualnym, a dokładniej mówiąc z podwyższeniem amplitudy fal alfa w EEG odbiorcy w rejonie obszarów mózgu, w których następuje przetwarzanie wrażeń czuciowych.
Ponadto można było stwierdzić charakterystyczne wzory fal w formie dwóch izolowanych reakcji występujących u odbiorcy. Pierwsza reakcja występuje w regionie potylicznym i ciemieniowym72 mózgu i jest wyłączana przez reakcję występującą w rejonie przednim73. Doświadczenia wskazują na to, że odbieranie informacji pozazmysłowych można stwierdzić na podstawie istotnej zmiany fal alfa, nawet wtedy, gdy przekazane treści nie są postrzegane w sposób świadomy.
Podczas jednego z eksperymentów Mikio Yamamoto, mistrz Qigong, miał przekazać odbiorcy Qi. Mistrz Qigong siedział za parawanem oddzielającym go od odbiorcy, a jego ręka była dodatkowo osłonięta metalowym pudełkiem. Odbiorca, odizolowany wizualnie i akustycznie, siedział naprzeciwko mistrza i trzymał rękę nad wspomnianym metalowym pudełkiem. Obie osoby uczestniczące w doświadczeniu podłączone były do urządzeń EEG (fot. 38). Zadaniem odbiorcy było stwierdzenie momentu, w którym mistrz miał mu przekazać Qi. Podczas 20 prób percypantowi nie udało się rozpoznać przedziałów czasowych, w których następowała emisja Qi. Natomiast EEG wykazał, stwierdzoną już podczas eksperymentów dotyczących kognicji anomalnej, statystycznie istotną różnicę w amplitudzie fal alfa pomiędzy czasem, w którym następowała transmisja, a czasem kontrolnym, występującą w rejonach mózgu wykazujących związek z przetwarzaniem wrażeń zmysłowych74.
Badania w Laboratorium Bioemisji wskazują na to, iż nie ma możliwości odróżnienia psi od Qi. Mała ilość pojedynczych testów powoduje istnienie dużego deficytu danych dotyczących takich badań. Nie można oczekiwać statystycznie prawdziwych wyników po wykonaniu 20 prób. W przypadku zjawiska tak słabego jak psi podstawowym obowiązkiem jest zebranie możliwie wielu danych. Metaanalizy wykazały, że dopiero przy bardzo dużej liczbie danych można oczekiwać wielkich rezultatów pomimo słabego nasilenia efektu.
Wykonanie wielu pouczających badań dopiero niedawno doprowadziło do udowodnienia hipotezy mówiącej, że przetwarzanie kognicji anomalnej, podobnie jak innych informacji pochodzenia zmysłowego, odbywa się mózgu. Opierają się one na eksperymencie, który ponad 25 lat temu wywołał wielką sensacje w środowisku parapsychologów. Po nieudanej próbie powtórzenia w innym laboratorium doświadczenie to popadło na wiele lat w zapomnienie.
Kompleksowe badania nad ośrodkowo-nerwowymi zjawiskami towarzyszącymi przekazom telepatycznym zostały rozpoczęte na początku lat 70. w Kanadzie przez naukowca kryjącego się pod pseudonimem �D.H. Lloyd". Posługiwał się on metodą tak zwanych potencjałów wywołanych: powtarzający się zapis tego samego bodźca wzrokowego na elektroencefalogramie okolicy potylicznej wykazuje charakterystyczny przebieg krzywej. Potencjał ten nie jest jednak bezpośrednio widoczny z powodu szumów wywoływanych przez aktywność mózgowo-elektryczną. Poszczególne krótkie odcinki EEG należy nakładać na siebie, co umożliwi wyeliminowanie szumów poprzez uśrednienie wszystkich krzywych, a sygnał ujawni się wówczas jako idealna krzywa. Wywołany potencjał będzie wtedy miał zawsze taki sam charakterystyczny przebieg.
Podczas swoich eksperymentów Lloyd postępował w następujący sposób: zadaniem nadawcy było przekazanie obrazu, jaki sobie wymyślił
zawsze po pojawieniu się sygnału świetlnego. Odbiorca znaj dował się w innym pomieszczeniu75 i był podłączony do urządzenia EEG, którego wskazania odnośnie do okresów transmisji podlegały późniejszej analizie. Interpretacja osiągniętych wyników wykazała, że można stwierdzić istnienie potencjału wywołanego przez telepatyczną transmisję wyobrażanego obrazu. Oznacza to, że treści przekazanej w sposób telepatyczny towarzyszy jednoznacznie przyporządkowana aktywność mózgowo-elektryczną, podobnie jak w przypadku bodźca postrzeganego zmysłowo.
Kilka lat temu dwóm grupom badawczym, z których jedna pracowała w Stanach Zjednoczonych, a druga w Meksyku76, udało się z sukcesem powtórzyć opisane wyżej doświadczenie. W badaniach amerykańskich77 podczas przekazywania obrazów docelowych uzyskano pojawienie się w falach mózgowych osoby uzdolnionej paranormalnie potencjałów wywoływanych innych niż w przypadku, gdy nie przekazywano obrazów docelowych.
Również naukowcy japońscy w Laboratorium Bioemisji poszukiwali w obrębie potencjałów wywoływanych takich cech, które umożliwiłyby odróżnienie okresów, kiedy następuje anomalna transmisja informacji, od przerw w przekazie. Bardzo ciekawe w związku z tym jest doświadczenie Hideyuki Kokubo i jego współpracowników. Japońscy naukowcy po raz pierwszy konsekwentnie wprowadzili wówczas w życie środki zapobiegawcze, jakie opracowali Honorton i Hyman w swoim Joint Communique z przeznaczeniem do badań pola całości. To, co badaczom zachodnim wydawało się oczywiste, dla Japończyków stanowiło nowość. Podobnie jak w Chinach i w Związku Radzieckim przez wiele lat z przymrużeniem oka traktowano tam dokładność niezbędną przy badaniu zjawisk paranormalnych. Z tego też powodu wiele doświadczeń należy interpretować z wielką ostrożnością. Tak więc czołowi badacze z omawianej dziedziny śledzili wprawdzie życzliwie badania prowadzone w Rosji i Azji Wschodniej, ale nie włączali uzyskanych w nich wyników do swoich dociekań. Pozostaje życzyć sobie, aby w najbliższej przyszłości fakt ten uległ zmianie.
Podczas eksperymentu Kokubo osoby biorące udział w doświadczeniu musiały zmierzyć się z problemem opartym na Remote Viewing. Ich zadaniem było ustalenie miejsca pobytu osoby docelowej oraz czynności, jakie wykonywała ta osoba w danej chwili78. Współpracownicy otrzymali jedynie fotografię szukanej osoby. Doświadczenie trwało około półtorej godziny. W tym czasie rejestrowano EEG osoby docelowej, jak i tak zwane potencjały wywoływane audytoryjnie. Z danych uzyskanych z EEG nie dało się wyciągnąć jednoznacznych wniosków, natomiast potencjały wywoływane podczas posiedzenia eksperymentalnego wykazywały tendencję do niższej amplitudy w porównaniu z momentem poprzedzającym proces oraz momentem następującym po nim.
Psi łączono niejednokrotnie z działaniem prawej półkuli mózgowej. Prawa półkula odpowiedzialna jest raczej za czynności związane ze sztuką, a więc słuchanie muzyki, rozpoznawanie twarzy oraz aranżację wnętrz, natomiast lewa zajmuje się przede wszystkim zadaniami sekwencyjnymi, jak liczenie, mowa i myślenie logiczne.
Doświadczenia prowadzone przez amerykańskie badaczki Gertrudę Schmeidler i Michaeleen Maher przeczą poglądowi, że przebiegasz' związany jest zasadniczo z czynnościami prawej półkuli mózgowej. W czasie wykonywanych przez nie testów lewa półkula osoby biorącej udział w doświadczeniu zajęta była dekoncentrującą pracą, natomiast prawa miała rozwiązać zadanie psi poprzez ingerencję eksperymentalną. Proces powtórzono następnie w układzie odwrotnym. Psi prawej półkuli mózgowej testowano za pomocą postrzegania przestrzennego i dotykowego, natomiast psi lewej półkuli poprzez osiągnięcia werbalne. Wyniki zinterpretowano w następujący sposób: Działaniami niekoniecznie znajdują się w sferze przetwarzania prawej półkuli mózgowej, ponieważ zakres jej czynności związany jest z twórczością i ujęciem całościowym. Działania psi podlegają raczej obróbce w �kompetentnej" półkuli mózgowej w zależności od przydzielonego zadania.
Podczas wykonywanych prób badaczki zjawisk parapsychologicznych na marginesie stwierdziły interesujące zjawisko: osoby płci męskiej biorące udział w doświadczeniu uzyskiwały w tych specjalistycznych badaniach mózgowych lepsze wyniki niż osoby płci żeńskiej. Fakt ten potwierdza pogląd panujący w neurofizjologii, że u mężczyzn silniej niż u kobiet rozwinięta jest specjalizacja obydwu półkul mózgowych.
Czy można wyćwiczyć psi?
Względnie młoda jeszcze dziedzina badań nad EEG pozwala nam wyciągnąć następujący wniosek chwilowy: proces anomalnego pozyskiwania informacji w mózgu przebiega w analogiczny sposób jak przetwarzanie informacji zmysłowych. Obróbka wrażeń następuje nieświadomie. Sygnały psi przyjmowane są przez organizm z pominięciem procesu świadomego postrzegania, a ich przetwarzanie odbywa się w ośrodkowym układzie nerwowym. Przekształcanie informacji w świadome odczucia stymulowane jest poprzez stany uwagi skierowanej do wnętrza, poruszające się
na bazie spokojnego umysłu
na granicy głębokiej medytacji oraz doświadczeń transcendentalnych (ekstatycznych).
Odpowiedzi na pytanie, czy próby wykonywane w stanach zmienionej świadomości naprawdę dostarczają lepszych osiągnięć psi, udzielają dwie metaanalizy. Angielska psycholog Julie Milton analizowała doświadczenia dotyczące kognicji anomalnej prowadzone metodą swobodnych wypowiedzi podczas typowego stanu świadomego czuwania79. Próby te obejmowały pole całości, sen i hipnozę. Badaczka wykorzystała 78 studiów opublikowanych pomiędzy rokiem 1964al993.Do swój ej analizy włączyła również kilka doświadczeń z Remote Viewing wykonanych w Instytucie Badawczym Stanford.
Prawdopodobieństwo wystąpienia prawdziwego zjawiska anomalnego wynosiło 10 milionów do 1. Dla 55 badań, które należało w końcu poddać analizie, Julie Milton wyliczyła 866 przypadków szufladowych. Metaanaliza przemawia za tym, że w normalnym stanie świadomego czuwania można dokonywać skutecznych testów psi.
Średni procent trafień w doświadczeniach z kognicją anomalną przeprowadzanych w stanie normalnym, analizowanych przez Julie Milton, osiągał jednakże tylko 54% trafień przy oczekiwanych 50%. Jest więc niższy niż procent trafień uzyskiwanych podczas eksperymentów przy lekko lub silnie zmienionych stanach świadomości. Świadczy to o skuteczności różnorodnych zmienionych stanów świadomości i efektywności pewnych metod. Badania prowadzone w Mamonides, obejmujące telepatię podczas snu, przyniosły 63% trafień w stosunku do oczekiwanych 50%. Średni procent trafień w polu całości dla doświadczeń przeprowadzonych do tej pory wynosił 33,2% przy spodziewanych 25%.
W latach 50. i 60. spodziewano się osiągnąć nadzwyczaj dobre i stabilne liczby trafień za pomocą hipnozy. Niektórzy naukowcy reprezentowali nawet pogląd, że hipnozę można zastosować w celu wyćwiczenia uzyskiwania lepszych osiągnięć w testach psi. Z hipnozą wiąże się wiele problemów, które doprowadziły na Zachodzie do zaniechania tego kierunku badawczego. Hipnoza zawsze była naznaczona stygmatem manipulacji. Ponadto uzdolnienia hipnotyzerów są bardzo odmienne, a ludzie wykazuj ą różne stopnie podatności na hipnozę. Metaanaliza wykazała wprawdzie wyraźne zalety uzyskiwania wyników psi w warunkach hipnozy w porównaniu z normalnym stanem świadomego czuwania, ale pokazała również, że w wynikach ujawniają się silne różnice pomiędzy kierownikami eksperymentów a hipnotyzerami80.
Na tle takich poglądów można ostrożnie postawić pytanie, czy istnieje idealny stan wewnętrzny sprzyjający psi
nadal palący temat badań. Wiele osób reprezentuje stanowisko, że rozwiązanie stanowi technika pola całości. Czy istnieje więc możliwość �wyćwiczenia" idealnego stanu dla psi na bazie pewnych stanów idealnych, czy też jesteśmy skazani na życie z psi- niestałym towarzyszem naszej codzienności?
Sukcesy na polu badań z polem całości i Remote Viewing postawiły w centrum uwagi możliwość uporządkowanego zastosowania oraz wyćwiczenia psi. W końcu celem każdej nauki jest zastosowanie w praktyce. Prowadzone są także badania podstawowe zmierzające do zastosowania nowych wyników w życiu codziennym.
Nikt nie ma wątpliwości, że kontrolowana �zdolność psi" miałaby daleko idące konsekwencje praktyczne. Tymczasem właściciele kasyn i loterii nie muszą jeszcze przedwcześnie siwieć. Gry losowe są zawsze ustawione w taki sposób, że szansę na wygraną ma zazwyczaj bank. Kwota identyfikacji, szczególnie w przypadku liczb, leży w najlepszym razie o kilka punktów procentowych powyżej prawdopodobieństwa wystąpienia zdarzenia przypadkowego. Nawet osoba uzdolniona parapsychologicznie odeszłaby w końcu z kwitkiem od stołu do gry.
Z drugiej strony okazało się, że wyćwiczenie psi nie jest rzeczą, łatwą. Ci, którzy twierdzą inaczej, nie znaj ą faktów. Nawet system Swannanie był w stanie w decydujący sposób wpłynąć na poprawę osiągnięć psi. Niektórzy niewątpliwie odkryli i rozwinęli dzięki temu swoje zdolności anomalnej percepcji informacji, ale po osiągnięciu pewnego poziomu nie potrafili ewoluować dalej. Nawet uzdolnieni Remote Viewerowie nie mogli poprawić swoich osiągnięć, wykorzystując ten system.
Nie powiodła się również próba Charlesa Tarta, który chciał wy trenować psi w doświadczeniach polegających na zgadywaniu przypadkowej kolejności. Tart wyszedł z założeń klasycznej teorii uczenia panującej w psychologii. Zgodnie z nią wiedzę przyswajaną zapamiętuje się lepiej, jeżeli istnieje �pozytywne sprzężenie zwrotne" (feedback), a więc pewien rodzaj psychicznego poklepania po ramieniu, swoista zachęta mówiąca osobie uczącej się: �Dobrze, tak trzymać!".
Tart przypuszczał, że ciągłe sprzężenie zwrotne
informacje o osiągnięciach
może być dobrą ostrogą do wyćwiczenia psi. Sądził, że przy początkowych dobrych trafieniach bezpośrednia informacja zwrotna o własnych osiągnięciach mogłaby stanowić konieczny bodziec do dalszego poprawnego �odgadywania" z nieprzypadkową częstością. Poprzez samoobserwację osoba biorąca udział w doświadczeniu mogłaby się także uczyć stwarzania odpowiedniego stanu wewnętrznego lub rozróżniania tych szczególnych spostrzeżeń, które idą w parze z trafieniami. W ten sposób byłaby może w stanie uzyskać później idealny stan świadomości lub z pełnym przekonaniem podawać nazwy.
Tart opracował urządzenie, które składało się z 10 lampek ustawionych na okręgu koła. Zapalanie lampek było sterowane w sposób przypadkowy (fot. 20)81. Odbiorca miał nacisnąć przycisk lampki, która
jego zdaniem
powinna się zaświecić. Kolejne zapalanie się lampek uświadamiało osobie biorącej udział w doświadczeniu, czy dokonała trafnego wyboru. Uzyskano wprawdzie kilka bardzo dobrych wyników, ale nie wystąpił tutaj prawdziwy efekt uczenia się, przejawiający się coraz lepszymi osiągnięciami, powtarzalnymi o każdej porze82.
Podstawowym problemem w przypadku treningu typu feedback jest to, że podczas doświadczenia ze zgadywaniem nigdy nie wiadomo, czy trafienie nastąpiło w sposób przypadkowy, czy też należy je przypisać jakiejś tajemniczej sile psi. Odbiorca otrzymuje więc pozytywne komunikaty zwrotne o czysto przypadkowym trafieniu, które z punktu widzenia psi są pustymi losami. Nie jest to więc dobry sposób na stwierdzanie idealnego stanu wewnętrznego.
Nie można spodziewać się uzyskania doskonałej kontroli nad psi. Nigdy się taka nie pojawi. Z tego też powodu wyrażenie �zdolność psi" pisałem do tej pory w cudzysłowie. Na podstawie całej wiedzy na temat psi, jaką obecnie dysponujemy, można stwierdzić, że nie jest to zdolność w typowym znaczeniu. Psi nie można się nauczyć jak języka obcego, a także wyćwiczyć jak gry na instrumencie.
Najprawdopodobniej można jednak nauczyć się do pewnego stopnia rozróżniać sygnały psi pochodzące z innych wrażeń. W żadnym przypadku nie oznacza to jednak, że można zostać Jasnowidzem". Sygnały psi nie występują także częściej w przypadku doskonałych osiągnięć introspekcyjnych. Ulotność i rzadkość to fizyczna natura psi.
Jeżeli znajdujemy się poza zakresem częstotliwości nadajnika radiowego, to możemy z nim robić, co chcemy, a odbierany sygnał będzie i tak przerywany i słabo uchwytny wśród potężnych szumów. Radioodbiornik możemy ustawić głośniej, ale wzmocni to tylko szumy, możemy stłumić wysokie tony, co spowoduje lekką redukcję szumów, możemy także wyćwiczyć się w szczególnie uważnym wyławianiu sensownych informacji, fragmentarycznie pojawiających siew morzu szumów. Mimo wszystko do naszych uszu przedostaną się jedynie fragmenty całości. Nawet wtedy, gdy ktoś posiada idealny dostęp wewnętrzny do psi, zachowa ona swój ą wyjątkowość i ulotny charakter. Te właśnie problemy, związane z naturą kognicji anomalnej, powstały w czasie zafascynowania sukcesami Remote Viewing i pola całości, nie powstrzymały pewnych osób od wytyczania granic psi w praktyce.
Praktyczne zastosowanie kognicji anomalnej
Cały projekt Remote Viewing zaczął się od jednego pytania: czy kognicję anomalną można zastosować w praktyce? Odpowiedź na to pytanie jest jednoznacznie twierdząca. Czy takie zastosowanie przynosi jednak wymierną korzyść praktyczną? Czy przewyższa ona inne wartości użytkowe, inne możliwości osiągnięcia tego samego celu? Odpowiedzi na powyższe pytania są bardzo niejednoznaczne. Istnieją jednak pewne układy pozwalające mieć nadzieję na uzyskanie postępów w tej dziedzinie. Jeden z nich przedstawił amerykański psycholog kliniczny James Carpenter.
Carpenter zadał sobie pytanie, czy dzięki pomocy psi można przekazywać zakodowane wiadomości. Osoby, które brały udział w doświadczeniu, nie wiedziały, że ich zadaniem jest rozszyfrowanie zakodowanych informacji. Przed rozpoczęciem eksperymentu ktoś wybrał jedno słowo i zaszyfrował je, przekładając litery na kropki i kreski zgodnie z alfabetem Morse'a. Kilkudziesięciu studentów miało następnie wziąć udział w prostym teście psi. Mieli odgadnąć w kilku próbach 24 dwuczłonowe symbole. Symbolami były 0 i +. Młodzi ludzie nie wiedzieli, że 12 z tych symboli kodowało słowo docelowe. Mieli również dokładnie opisać, jakie było ich samopoczucie podczas doświadczenia.
Kompleksowy sposób postępowania Carpentera wykorzystuje technikę decyzji większości (majority-vote), podczas której nazwy podane przez osobę biorącą udział w doświadczeniu dodawane są do pojedynczej nazwy. 12 symboli docelowych oznaczających zakodowaną wiadomość było identycznych dla wszystkich osób. Dla każdego symbolu sumowano podanie symbolu 0 lub +. Wybrano symbol najczęściej wskazywany przez studentów. Carpenter sądził, że w ten sposób uda się �odfiltrować" słaby sygnałów z licznych wypowiedzi.
Podczas swoich wcześniejszych doświadczeń Carpenter stwierdził, że istnieje możliwość rozróżniania ludzi, którzy podczas eksperymentów ze zgadywaniem stale wyróżniają się w sposób pozytywny, spośród takich, którzy stabilnie utrzymują się poniżej oczekiwań przypadkowych trafień. Różnicowania można dokonać na podstawie danych z ankiety, pełniącej rolę barometru nastroju. Jeżeli dane dotyczące samopoczucia wskazywały na osobę, która uzyskiwałaby raczej dobre wyniki, to Carpenter stosował nazwy, tak jak to zostało zapisane. W przypadku osób, które przypuszczalnie umiejscowiłyby się poniżej wartości przypadkowych, zamieniał wymienione już symbole na inne.
Pod koniec eksperymentu otrzymał wiele symboli + i 0, które przekształcono za pomocą alfabetu Morse'a i uzyskano litery P, E, A, C, E. Zaszyfrowanym słowem docelowym było peace. Słowo zostało odtworzone ze 100% dokładnością83.
Prace Carpentera są dopiero w fazie początkowej. Nie wiadomo, czy istnieje możliwość ustabilizowania takich nadzwyczajnych wyników. W każdym razie jeszcze dużo czasu zajmie doprowadzenie tej kompleksowej metody do takiego stopnia uproszczenia i skrócenia, aby można było wyciągnąć z niej praktyczną korzyść.
Pomysł ukryty w doświadczeniu jest prosty. Istnieje duża liczba zapisów szumów, w obrębie których stale ukrywa się taki sam słaby sygnał. Po nałożeniu na siebie takich zapisów, szumy nadal pozostaną szumami, natomiast sygnał będzie wyraźniej widoczny dzięki nawarstwieniu. Nie inaczej powinno być w przypadku psi. Klucz do sukcesu ukryty jest w zbiorze bardzo dużej liczby danych dotyczących tego samego problemu. Wielu odbiorców musi spróbować odgadnąć cel w procesie kognicji anomalnej. Dysponowanie dodatkową wiedzą o tym, kto wykazuje uzdolnienia psi, a kto unika, psi, można znacznie poprawić jakość wypowiedzi.
Carpenter korzystał z techniki wyboru wymuszonego. Również dane uzyskane w Remote Viewing mogły być i zostały poprawione dzięki metodzie decyzji większości. Optymiści uważali, że przy RV można skutecznie zastosować technikę przyzwolenia. Stephen Schwartz z Mobius Society w Los Angeles wykorzystywał ten sposób postępowania do lokalizacji nieznanych znalezisk archeologicznych. Twierdzi on między innymi, że w ten sposób znalazł pałac Kleopatry na wybrzeżu Aleksandrii84. Jego doniesienia spotkały się jednak z ostrą krytyką. Niekiedy wydaje się, że Schwartz prowadził poszukiwania w miejscach, w których można było liczyć na znalezisko przypisywane następnie działalności sensytywnych85. Technika przyzwolenia nie jest ani bezsporna, ani pozbawiona błędów.
Jeśli się wykorzysta mieszankę układów Carpentera z Remote Viewing oraz technikę przyzwolenia, istnieje możliwość opracowania takiej metody, która pozwoli na praktyczne zastosowanie kognicji anomalnej w pewnych wąskich dziedzinach.
Praktyczne zastosowanie psi ma duże znaczenie dla badaczy amerykańskich, gdyż to miałoby wpłynąć na ogólną akceptację ich zawodu. W Stanach Zjednoczonych dużo chętniej przyjmuje się za �prawdziwe" to, co da się zastosować w praktyce. Najlepsze szansę na uznanie realności danego zjawiska istnieją wówczas, gdy można je zamienić na dolary.
Na początku lat 80. Russel Targ i Keith Harary wraz z biznesmenem Anthony Whitem założyli Delphi Associates. Grupa postanowiła sprzedawać na rynku swoistego rodzaju usługi. Za pomocąprekognitywnego Remote Viewing chcieli przepowiadać ruchy cen srebra na terminowej giełdzie towarowej w Chicago. Nawet najbardziej znana gazeta finansowa �The Wall Street Jornal" poświęciła tym małym badaniom pozytywny artykuł.
Delphi Associates wykorzystywało metodę �skojarzeniowego Remote Viewing". Kruczkiem w tej metodzie jest sprytne zaaranżowanie przepowiadania właściwego, abstrakcyjnego wydarzenia poprzez podsunięcie poglądowych materiałów. W przeciwieństwie do dotychczasowych doświadczeń RV do każdego obiektu docelowego przyporządkowuje się tutaj pewne wydarzenie86. W przypadku pojedynczej próby istniały cztery możliwe obiekty docelowe, na przykład żaba, miniaturowy odbiornik telewizyjny, piłka lekarska oraz pojemnik z kostkami lodu.
Przed rozpoczęciem doświadczenia każdemu obiektowi przyporządkowano późniejsze wydarzenie: żywa żaba oznaczała wzrost ceny srebra o ponad 25 centów w poniedziałek następnego tygodnia, miniaturowy odbiornik telewizyjny oznaczał wzrost ceny o mniej niż 25 centów; w przypadku utrzymującej się ceny obiektem docelowym była piłka lekarska, a przy spadku ceny
pojemnik z kostkami lodu. Keith Harary, który odgrywał rolę Remote Viewera, nie wiedział, jakie obiekty docelowe zostały wybrane i do jakich wydarzeń przyporządkował je Russel Targ. W zależności od kierunku, w jakim będzie poruszać się cena srebra w nadchodzący poniedziałek, Harary'emu należało doręczyć odpowiedni obiekt. Gdyby na przykład cena srebra miała spadać, Harary otrzymałby pojemnik z lodem. W ten sposób pojemnik stawał się obiektem docelowym. Ruch cen srebra zastępuje proces przypadkowego wybierania obiektu. Zasadniczo jest to więc klasyczne prekognitywne Remote Viewing, podczas którego cel ustala się według wypowiedzi.
Gdyby Harary podczas swojego Remote Viewing opisał coś śliskiego, zielonego, coś, co się porusza, i na przykład narysował stopy z błoną pławną, to osoby oceniające nie miałyby kłopotu z ustaleniem, że spostrzeżonym obiektem docelowym jest żaba. Teraz dopiero w grę wchodziła część nowatorska. Zawsze gdy badacze mieli wrażenie, że trafiono jeden z obiektów docelowych, kierowali na giełdę odpowiednie zlecenia: jeżeli obiekt docelowy oznaczał wzrost ceny, kupowano kontrakty na srebro, jeżeli obiekt wskazywał na spadek ceny, sprzedawano kontrakty. W obydwóch przypadkach
jeśli dobrze się trafi
można zarobić dużo pieniędzy. Tak więc Delphi Associates zarabiała, ponieważ w dziewięciu próbach uzyskano dziewięć trafień!87
Tymczasem Russel Targ wraz ze swoimi współpracownikami w Instytucie Badawczym Bay (Bay Research Institute) w Pało Alto próbował usprawnić metodę skojarzeniowego Remote Viewing. Protokół, który miał korygować błędy, wyszedł zwycięsko z pierwszego testu88. Dwóch badaczy pełniło rolę Remote Viewerów; do wyboru mieli dwa nieznane sobie obiekty docelowe. Dwóch pozostałych badaczy występowało w roli sędziów. Z jednym obrazem docelowym kojarzyli status �wyższy", a z drugim status �niższy". Wymienione właściwości odnosiły się, podobnie jak podczas wcześniejszych badań cen srebra, do wzrostu lub spadku cen srebra w następny poniedziałek. Tym razem grupa była ostrożna. Doświadczenie pozostało teorią. Nikt nie postawił swoich pieniędzy na giełdzie na podstawie uzyskanych wyników.
Przez dziewięć tygodni prowadzono pojedyncze próby z obydwoma Remote Viewerami. Jeżeli obydwaj Remote Viewerowie poprawnie opisali symbol docelowy, jednak jeden z nich przydzielił mu status �wyższy", a drugi status �niższy", to posiedzenie klasyfikowano jako nierozstrzygnięte i nie poddawano ocenie. Spośród 12 ocenionych protokołów, 11 opisuje obiekt, który później zobaczył Remote Viewer.
Dwa z dziewięciu posiedzeń nie zostały ocenione. Spośród siedmiu pozostałych prognoz dotyczących ruchów cen srebra sześć okazało się poprawnych. Być może Russel Targ odkrył sposób na istotne podwyższenie liczby trafień. Należy oczywiście dodać jeszcze słowo na temat ostrożności: także w tym przypadku chodzi o kolejny nowy eksperyment, którego początkowy sukces należy sprawdzić w powtórnych próbach.



Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
11 10
Analiza Wykład 8 (25 11 10)
5 11 10 18 07 26 47
HIE 29 11 10
11 10 Lift and Drag on Road Vehicles

więcej podobnych podstron