Scenariusz uroczystości zakończenia roku szkolnego 2001/2002 uczniów III klas Gimnazjum nr 3 w Zawierciu.

[ Muzyka ]

Uroczystość rozpoczyna dwóch konferansjerów:

[ Przemówienie ]

[ Wręczenie nagród ]

[ Przemówienie Przewodniczącego Rady Rodziców ]

Podziękowanie III klas:

(przemówienie dwóch przedstawicieli III klas)

i ciężko jak słoń,

szedłem pewnie jak tancerz

i chwiejnie jak ślepiec”.

[ Wręczenie kwiatów ]

Pożegnanie absolwentów przez przedstawicieli II klas:

[ Muzyka ]

[ Muzyka - wręczenie maskotek ]

(Rozmowa konferansjerów)

[ Zmiana wyglądu konferansjerów na nieco niedbały. ]

Recytatorzy ustawiają się w 3 rzędy :

[ Wszyscy ]

(pojedynczo)

Konferansjer I

Ale przecież natura gimnazjalisty to misterna i skomplikowana konstrukcja - niepewna, kochliwa, rozdwojona, pełna sprzeczności i nieprzewidywalnych reakcji.

Recytator I

Konferansjer I

Konferansjer II

Konferansjer I

Scenka I:

[Na scenę zbliża się pochód uczniów z chustami na włosach, zawodząc.]

Rozmowa konferansjerów:

[ Pojawia się osoba przebrana za „ściągawkę” i śpiewa na melodię Szparka - Sekretarka ]

Podpora twoja i ostoja.

To ja, to ja, to ja,

Ściągawka Twoja.

Gdy na klasówce, pusto masz w główce,

Gdy na sprawdzianie umysł Ci stanie,

Wiedz o ściągawce,

Co jest na ławce.

Skryj mnie w nogawce

Albo w rękawie,

A ja Cię zbawię.

(Ref.)

[ Mary podążają za „ściągawką” i razem śpiewają refren. ]

Scenka II:

Rozmowa konferansjerów:

[Ikar wykonuje popisowy piruet i krzyczy wesoło: ]

Ikar: „Jakoby rok bez wiosny mieć chcieli,

Którzy chcą, żeby młodzi nie szaleli!”

[ Przewraca się i z trudem podnosi. ]

[ Ikar włącza się do rozmowy. ]

[ Konferansjerzy wzruszają ramionami. ]

[ Schodzi ze sceny z opuszczonymi skrzydłami, wyraźnie utykając. ]

Scenka III:

[ Do sceny zbliża się karateka, wydaje charakterystyczne odgłosy, wykonuje typowe gesty. ]

Rozmowa konferansjerów:

[ Karetka śpiewa na melodię „ Ja jestem King Bruce Lee - karate mistrz”.]

A to są moje maniery.

To mój wrzask leci tak korytarzem.

Ja jestem King Bruce Lee - karate mistrz!

Znacie mój wyskok,

Mogę zrobić wszystko.

Robię zawody

W skakaniu przez schody,

Choć czasem wolę bieganie po szkole.

Ja rzadko stoję

Nikogo się nie boję.

Ja jestem........( 2 razy )

I mówię wam, ja komuś przyłożę,

To pielęgniarka mu nie pomoże.

Znam parę chwytów, od bójek nie stronię,

Ciosów karate uczyłem się z bratem.

Ja jestem.........( 2 razy )

Karateka: O mój kolega tu na mnie czeka!

Konferansjer: To chyba Rysiu - wandal?

[ Wchodzi zawadiacko Wandal i śpiewa na melodię „Tak bardzo się starałem” ]

I podpisał - głupiej Elce?

Kto? No, powiedz kto?

Kto dwie szyby wybił w szkole?

Zrobił cyrklem dziury w stole?

Ja! To właśnie ja!

Tak bardzo się starałem,

A tu mówią o mnie źle.

Naganę znów dostałem,

Bo tu ciągle prześladują mnie! (Ref.)

Kto w podłodze wybił dziurę?

Pourywał armaturę?

Kto? No, powiedz, kto?

Kto wyrzucał oknem kwiaty

I połamał w szatni kraty?

Ja, No, właśnie, JA! ( i refren )

[ Wandal i karateka wychodzą, gratulując sobie nawzajem. ]

Rozmowa konferansjerów:

BAJKA

Bajkę przedstawia dwóch recytatorów:

Pewnego razu mądra sowa wędrowała przez las w poszukiwaniu uczniów. Ale las był ogromny, a uczniów jak na lekarstwo. Wreszcie spotkała wielką wiewiórzycę i zapytała:

Konferansjerzy:

Opracowanie:

mgr Teresa Pietrasik

mgr Ewa Kulak

L. Staffa oraz fragmenty znanych piosenek z „Szkoła uśmiechnięta na co dzień i od święta” Anny Krzyczkowskiej.