oznaczają w praktyce, przypomnijmy. te każda wypowiedź uc/ycida na lekcji wywołuje jakąś reakcję (wzajemność), która uwarunkowana jest jedynie bieżącą sytuacją, ale sięga równia w po^ i wspólne doświadczenia grupy, dotykając społecznej wiedzy tu rów, ich oczekiwań, motywów działania, przekonań i opinii (komeka),tw*^ niejednokrotnie cale łańcuchy wypowiedzi o niemożliwym do pnridh* i trudnym w rekonstrukcji przebiegu (proccsuałnoić).
Tak rozumiana szkoła, co oczywiste, nie jest tylko i jedynie środowutia wychowawczym, nie wszystkie bowiem jej elementy dają się kurta* i obiektywizować pod kątem wpływu na osobowość wychowanka, tąte '
- Założenia, idee, przekonania, stanowiące fundament, iu kiórym syka się funkcjonowanie szkoły jako instytucji. Chodzi tu przede wsipdm o związki szkoły z otoczeniem, między ludźmi i ich działania*, slśk między czasem a prawdąjako wyznacznikami kuhury danej ipohrenaki Odnajdujemy tu zarówno mechanizmy działania, jak i cechy msiytucjoad* ne szkoły, a wśród nich masowość edukacji, przymus, hierarchię, wm dominacji, konflikt.
- Wartości, pożądane stany rzeczy, do których dąży się, a które ukicnuto-wujądziałania uczniów i nauczycieli.
- Wytwory, uzewnętrznione działami w formie rytuałów, ról, norm czy strategii stosownych przez uczniów i nauczycieli**’.
Szkoła jest zatem czymś więcej niż środowiskiem społecznym i wy* cbowawczym czy mikrostrukturą - jest złożonym systemem społeczna* •kulturowym. Czy można zatem zaryzykować tezę, te szkoła poprzez swe socjalizujące oddziaływanie raczej deprywuje raź oferuje, wzmacnia pożądane postawy poprzez kontrolę i sankcje, niż zachęca do ich przestrzegania opartego na autonomicznej akceptacji ustalonych reguł, wdrukowujc wartości, rat ku nim zmierza? Spróbujemy w toku dalszych rozważań przeanalizować te założenia
W odimnaw dr M OwmKjyMk* tUWtu. tiłilr trwAm* ŁK«Ml*i.k tkmwń*(Wdyt Z,PWH.Wwuj
Zwolennicy modelu interakcyjnego.szkoły podkreślają, żc mc jest ona jednolita. stanowi pole kontestacji, walki między ideologiami, oznaczającej ścieranie się poglądów, interpretacji znaczeń, metafor, symboli i wszystkiego tego, co stanowi tworzywo interakcji. Znaczenia wypowiedzi czy zachowań nic są dane raz na zaw szc, ale definiowane w procesie interakcji, podobnie wiedza podlega procesowi legitymizacji, uprawomocniane są też lub odrzucane wizje przyszłości, jakie instytucja ta oferuje uczniom’*4.
Konflikt jako cecha szkoły w miejsce dążenia do status quo stanowi jedną 7 podstawowych różnic między szkołą postrzeganą przez funkcjonalistów a interakcjonistów. W ujęciu ekologicznym, reprezentowanym min. przez J- Hgglcstona podkreśla się, że środowisko szkoły nic jest jednolite”5. Składają się nań podmioty edukacyjne: dzieci, ich rodzice, nauczyciele, administrujący oświatą, politycy. Każdy z wymienionych ma inną percepcję rzeczywistości, każdy wnosi na edukacyjną scenę własne, indywidualne interpretacje stano rzeczy, odmienne są też potrzeby i wymagania, jakie stawiają wszyscy wymieniem szkole.
Warto podkreślić, be zgodnie z wyżej zaprezentowanymi założeniami każdy uczeń ze swymi zainteresowaniami, aspiracjami i indywidualnością powinien być dostrzeżony i lak samo traktowany przez nauczyciela. Wszyscy uczniowie, mimo odmiennych cech. wartości, inteligencji czy wyposażona werbalnego, mimo odmiennych wyników w nauce i nierównych statusów socjomctrycznych są równic ważni, są bowiem podmiotami, ludźmi Aby zachować równowagę organizmu, jakim jest klasa szkolna, powinno ssę powyższe zmienne uwzględniać tak przy ocenianiu, jak i podczas przekazywani* wiedzy czy pracy wychowawczej. W przeciwnym nzic jut w szkole wdrażani jesteśmy w kulturę dychotomizowania. tu biorą swój początek podziały M bogatych i biednych, tych. z którymi warto się kolegować i których można zlekceważyć, mądrych i głupich, zdrowych I niepełnosprawnych, czarnych
m u.GifouK,UMrtttefbrpndmlm0atKntmmfr,JtmwSBdma—IBstww-IMU.
ZM^eraWAnkMUaadmlon.ara-ltr. .Md