2 KSI GA 1


Księga pierwsza
WCZESNE KULTURY GRECJI
I WIELI A W DRŁWIiA
(6000-850 r. p.n.e.)
yS u1
'-rczyć
Sa rJ
' a ` l
,l

ŹRóDŁA
Naszą wiedzę o okresie przedhistorycznym, od początku cywilizacji mi-
nojskiej i mykeńskiej do końca wędrówki ludów greckich, zawdzię-








czamy w dużej mierze odkryciom archeologicznym, które w znacznym
stopniu potwierdziły mity i legendy przekazywane przez ustną tradycję
grecką. Większość danych dostarczają stanowiska archeologiczne, w któ-
rych natrafiamy na grube pokłady rumowisk i śmieci -materiałów bu-
dowlanych, ceramiki, narzędzi itd. -utworzone przez długie wieki zamie-
szkiwania tych terenów. Pokłady te usuwa się warstwami, a przedmioty
znalezione w jednej warstwie uznajemy za współczesne sobie. W ten spo-
sób z dobrze rozwarstwionego stanowiska otrzymujemy szereg zespołów
znalezisk sobie współczesnych; zespoły te, jak perełki nanizane na nitkę,
układają się w porządku chronologicznym, dostarczając materiału do re-
konstrukcji historii stanowiska. Jeśli np. piąta warstwa zawierała wiele
popiołu, a szósta -nowego rodzaju broń, inaczej budowane domy i inną
ceramikę, można wnioskować, że w osiedlu w tym właśnie czasie zaszła
jakaś rady kalna zmiana. Na tej podstawie numeruje się osiedla w jednym
stanowisku, np. Troja I, Troja II itd.
Gdy kilka rozwarstwionych stanowisk dostarczy podobnych znalezisk,
uważa się, że reprezentują one wspólną kulturę. Na przykład, dzięki wy-
kopaliskom w Phylakopi na Melos odkryto kilka kolejnych kultur, a przed-
mioty dla nich charakterystyczne znajdywano również gdzie indziej na
Cykladach. Dzięki temu powstała koncepcja kultury cykladzkiej. Innymi
regionalny mi kulturami były : minojska (na Krecie), helladzka (na konty-
nencie greckim), tessalska, macedońska itd. Historię kultury regionalnej
możemy dzielić na tych samych zasadach, jak historię pojedynczego sta-
nowiska, na okresy i poddziały; na przykład mówimy o kulturze wczesno-
minojskiej I czy późnohelladzkiej III. Gdy przedmioty charakterystyczne
dla jednej z regionalnych kultur odkrywamy w rozwarstwionych stanowi-
skach innej, zaobserwowana w ten sposób zbieżność pozwala stwierdzić
związek chronologiczny, na przykład że okresy późnominojski III i późno-
helladzki III rozpoczęły się w tym samym czasie. Tak ustalono schemat
względnej chronologii regionalnych kultur i ich podokresów. Schemat ten
Aammond
ie jest wolny od usterek i niekiedy niepewny, gdyż w pewnych przypad-
aach nie istniała możliwość kontaktu między poszczególnymi kulturami,
czasem wykopaliska nie objęły jeszcze dostatecznej liczby rozwarstwio-
ych stanowisk. W najlepszym nawet wypadku archeologia określa ezas
ylko w przybliżeniu, nigdy dokładnie. Ma ona bowiem przew ażnie do
zynienia z przedmiotami, które ich właściciele wyrzucili. Narzędzie albo
lejnot znalezione w tej salnej warstwie, co potłuczony garnek, są sobie
"współczesne" tylko w tym sensie, że w jednym czasie je pozostawiono,
ecz nie świadczy to wcale, że były również w jednym czasie wyt.worzone.
Gdy sięgamy za kultury regionalne do bardziej ogólnych podziałó ,v,
posługujemy się tradycyjnym sćheniatem wyróżniającym epoki neolitu,
brązu i żelaza. Epoki te otrzymały nazwy od materiału, z którego wyra-
biańo wówczas głównie broń : był nim kamień, brąz {lub miedź) i żelazo.
Nie można jednak ustalić grańic chronologicznych, które byłyby prawdziwe
na wszystkich terenach. Na przykład broń z brązu pojawiła się w różnych
cżasach na różnych terenach; a niektóre ludy pozostające na niskim szcze-
blu rożwoju do dziś używają narzędzi kamiennych. Nawet na ziemiach za-
mieszkiwanych przez Greków epoka brązu nie rozpoczęła się jednacześnie
,e wszystkich regionach. Nieraz może istnieć różnica zdań co do tego,
kiedy jakaś kultura porzuciła kamień dla miedzi. Tak jest, na przykład,
w przypadku Tessalii. Niemniej jednak podział na epoki neolitu, brązu
i żelaza jest bardzo wygodny dla okreśienia miejsca poszczególnych kultur
regionalnych, przyjęto go zatem w dalszym wykładzie.
Chcąc przełożyć tę względną chronologię, ustaloną na podstawie odkryć
archeologicznych, na naszą rachubę czasu, musimy oprzeć się na źródłach
pisanych pochodzących z Egiptu, Babilonii i Azji Mniejszej, wśród których
zachowały się listy królów z datami ich panowania, możliwymi do okre-
ślenia według naszej chronologii. Na przykład wiemy, że Amenhotep III
panował w Egipcie w latach 1412-1376 p:n.e. Pieczęć i skarabeusz jego
małżonki,' królowej Ty, znaleziono na Krecie wraz z ceramiką z okresu
późnominojskiego II, a w Mykenach z ceramiką późnohelladzkiego III.
Na tej podstawie (biorąc pod uwagę również inne dowody) datowano przej-
ście od okresu późnominojskiego II do późnominojskiego III oraz od późno-
helladzkiego II do późnohelladzkiego III w przybliżeniu na r. 1400 p.n.e.
Przedmioty-znaleziska pochodzące z Bliskiego Wschodu oraz ich odpowied-
niki -przedmioty z kręgu kultur egejskich znajdywane w krajach Bli-
skiego Wschodu są niby sworznie w strukturze chronologicznej. Wystę-
powaniu tych importów na Krecie w okresie minojskim zawdzięczamy
względnie ustaloną chronologię; natomiast rzadkość tychże przedmiotów








na kontynencie greckim, zwłaszcza na północy, utrudnia dokładne dato-
wanie najwcześniejszych okresów. Tam, gdzie ich brak, na przykład w war-
stwach z wceesnej epoki żelaza, pozostaje nam tylko dość luźny układ
kultur regionalnych pozbawiony skali chronologicznej, którą dostarczyć
może jedynie zewnętrzny wskaźnik. W takich przypadkach posługujemy się
czasem kryterium stylu, zakładając, że jego rozwój można ująć w katego-
riach czasowych. Tutaj margines błędu musi być szeroki. Można zawęzić
go jedynie przez nowe odkrycia. Jednym z nich jest metoda l C. która po-
lega na pomiarze ilości zawartego na przykład w drewnie izotopu ' C,
z uwzgl.ędnieniem znanego tempa jego połowicznego rozpadu. Daje ońa
daty bezwzględne, ale z nie znanym jeszcze marginesem błędu. Margines
ten nigdy nie zaniknie całkowicie. Załączona tablica przedstaw ia schema-
tycznie aktualnie panujące poglądy, przy czym daty mają charakter przy-
bliżony i hipotetyczny, nie są też bynajmniej powszechnie przy jęte.
3000
2000
1900
Epo-i Kreta 6100 Cyklady kontyntent grecki
ka wczesna 3500 wcze-6200
neo-epoka sna epoka wczesna epoka nec
litu neolitu neolitu
Troja
I
i
3000
Troja I '
Troj a
2400
II
Troja 2000
III-V ,
1900
` VIoJa
średniohelladzki
lsoo
l700 epo-
ka
1600 brą-
1500 zu
(okre
1400
sy)
1300
1200
1i25
1075
looo
900
850
>óźnominoj-późno-późnohelladzki I
skiIiII* cykladzki późnohelladzki II
późnomi-
nojski III
subminoj-
ski
epo-
ka
żela-Protogeo-protogeo-
za metryczny metryczny
wczesno-wczesno-
minojski cykladzki
średniomi-średnio-
nojski I i II cykladzki
średniomi-
nojski III
2800 neolit w
Macedo-
wczesno-nii i Tes
helladzki salii
Troja








I-VII A
Korynt j Lakonia
proto-
geometr
późnohelladzki TII
Ateny
submyk.
protogeo-'
metryczny.
geometry-,
czny
geome-
tryczny
proto-
geometr
. I
I800
1700
1600
1500
1400
1300
1200
1125
1075
I000
900
850
' Późnominojski II jest poddziałem późnominojskiego I; jest on specyficzny d1a
Knossos
i współczesny ostatnim 50 latom późnominojskiego I.
Badania lęz5koznawcze odsłaniają etnologiczne tajemnice półwyspu. F
lolodzy są w stanie stwierdzić, że przed przybyciem indoeuropejskich p1
mion mówiących po grecku zamieszkiwały Grecję ludy nieindoeuropejski
Archeologia i filologia określiły ogólnie ośrodki, z których nie-Grei
i Grecy przybyli nad Morze Egejskie : pierwsi przyszli tu prawdopodobn
z górnej Armenii, drudzy -zapewne z południowo-wschodniej Europ
W naszy ch rozważaniach, w których zajmujemy się głównie Półwyspe
Bałkańskim, będziemy określać najeźdźców jako ludy śródziemnomorsk
i nordyckie.
Dokładniejsze wnioski o ruchach ludów w okresie przedhistoryczny
oparte są głównie na interpretacji świadectw archeologicznych, która je
nak jest ryzykowna. Trudno jest na przykład rozstrzygnąć, czy przyczy
rozpowszechniania przedmiotów charakterystycznych dla jednej kultu
regionalnej na terytorium drugiej jest wyfniana ł andlowa, czy przemie:
czenie Iudności. W czasach historycznych handel przyczynił się do hell
nizacji Macedonii, a najazdy -do hellenizacji krajów azjatyckich; gd
byśmy jednak opierali się wyłącznie na świadectwach archeologicznyc
trudno byłoby przeprowadzić to rozróżnienie. Istnieją jednak pewne kx'
teria wskazujące na zmianę ludności zamieszkującej daną miejscowość c
region. Są to: nowe zwyczaje grzebalne, nowy typ rozplanowania domó
archeologiczna warstwa świadcząca o pożarze, a w warstwie następując
po niej inne narzędzia i broń, oraz ślady pojawienia się nowego ty
fizycznego ludzi. Trzymając się ściśle takich kryteriów, hiśtorycy zgadz
się na ogół, że Kreta nie znała znaczniejszego napływu ludności w okre
od 2200 do 1330 r., a wschodnia ezęść Grecji w latach 1700-1150. Trud
jednak ze świadectw archeologicznych odczytać niewielkie przemieszcze
większych grup ludności, jeśli następowały one w drodze spokojnej pet
: racji, zwłaszcza kiedy przybysze stali na niskim stopniu rozwoju kul'
ralnego i szybko przejmowali kulturę kraju, do którego weszli.
Uwzględnienie czynników klimatycznych pozwala nam na ocenę te
co jest praw dopodobne. :.udy prymitywne niechętnie decydują się na na
przesiedlanie z jednej strefy klimatycznej do innej, gdyż wprowadza
zamęt w ich gospodarkę. Jeśli jednak zmieniają miejsce pobytu, praw
podobne jest, że osiedlą się "po drodze" na obszarze o klimacie przejśc
wym. Tam, gdzie mamy do czynienia z masową wędrówką lub kolonizai
wędrowcy czy emigranci dążą do znalezienia kraju o klimacie podobn
do ich ujczystego. Ilustracją tego była kolonizacja zachodnich wybrz
f zji Mniejszej przez mieszkańców kontynentu greckiego. Eolowie wyb
część północną, Dorowie -południową, Jonowie -centralną; na wy
ich wpłyvaly wyraźnie klimat i charakter okolic, z których pochod:








Z tych samych przyczyn również Minojczycy, Mykeńczycy, Fenicjanie c
Grecy kolon:zowali tyllso przybrzeża Morza Śródziemnego. Dlatego
wszelkie sugestie, że Iudy śródziemnomorskie mogły osiedlać się również
na obszarach o zimnym klimacie, takich jak zaplecze Macedonii Iub Serbii
,
rozbijają się o prawdopodobieństwo geograficzne i historyczne doświad-
czenie.
Ustna tradycja ludów greckich sięgała daleko w przeszłość, lecz nie na-
leży jej z tego powodu podawać w wątpliwość. Jej treść przekazali nam
częściowo wcześni autorzy greccy, zwłaszcza Homer, Hezjod, Herodot i Tu-
kidydes. W pewnych punktach ustna tradycja została całkowicie potwier-
dzona przez odkrycia archeologiczne. Wiadomo dziś, że przedmioty i fakty,
które opisuje Homer, występowały rzeczywiście co najmniej 300 lat przed
jego narodzeniem. Tradycje dotyczące pochodzenia plemion gr eckich i nie-
greckich okazały się zgodne ze świadectwami archeologicznymi i z ivnio-
skami wysnutymi z filologicznych prac nad dialektami, nazwami mżejsco-
wości itp. Mamy więc poważne podstawy, .aby sądzić, że ustna tradycja
zawiera na ogół jakiś element prawdziwych faktów historycznych.
Oczywiście, rekonstrukcja okresu przedhistorycznego może być doko-
nana tylko w przybliżeniu i zawsze będzie miała charakter dyskusyjny.
Jednakźe granice ustalonych faktów precyzują się coraz bardziej, a zakres
przybliżeń w tym obrębie się zacieśnia. Każda rekonstrukcja musi być nie
tylko przedwczesna, ponieważ nowe źródła jeszcze zostaną odkryte, lecz
ró ,vnież subiektywna, gdyż oparta na osobistej ocenie róźnych możliwych
wariantów. Autor tej książki przywiązuje do tradycji przekazanych przez
wczesnych greckich autorów szczególn.ą wagę, większą niż wielu innych
specjaIistów. O tym należy pamiętać, gdyż w dalszym ciągu świadomie
pominięto wiele zastrzeżeń i mniej lub więcej prawdopodobnych hipotez,,
których podanie mogłaby zalecać przezorność.

ROZDZIAŁ 1
WYSPY EGEJSKIE I ŚWIAT MINOJSKI
l. POCZ? TKI KULTURY MINOJSKIEJ
ajwcześniejsze neolityczne osiedle na wyspach egejskich znajdowało
N się w Knossos na Krecie; datuje się je za pomocą promieniotwor
czego izotopu węgla (14C) w przybliżeniu na r. 6100. Osadnicy przynieśli v:
ze sobą dobrze opanowane rzemiosło garncarskie, a po krótkim okresie ;
koczowania pobudowali domy z wypalanej cegły. Fundamenty były z ka-=
mienia i cegieł, ściany z cegły wypalanej, a płaskie dachy z gliny i leśnego';
poszycia; żywność przyrządzano w jamach piecowych lub piecach kopu-v;'
lastych, a do mielenia ziarna używano kamiennych żarn i moździerzy:v;
Zapasy obsydianu otrzymywano zapewne z Melos; ta szklista lawa, która::
jak krzemień łupała się na. blaszki, stanowiła ważny materiał do wyrobu,'ś
narzędzi. Pierwotni mieszkańcy Knossos wyrabiali również z gliny i ka-a'
mienia posążki o kształtach ludzkich. Nie znamy pochodzenia tej wczesnej'
kultury, wydaje się jednak, że nie była ona pokrewna kulturze kontynentu ''
greckiego, wobec ezego nie pochodziła z Azji Mniejszej. Po pewnym czasie
być może w związku ze zmniejszeniem się wilgotności klimatu, zaniechan
stosowania cegieł wypalanych, a ich miejsce zajęła ubijana glina. Zaczęt ;
wówczas budować większe domy, zwykle o dwóch izbach, z zewnętrznyrn;
brukowanym dziedzińcem, a z ostatnich okresów wczesnego neolitu I, któ =
rego koniec przypadał około r. 5100, znaleziono większą liczbę posążków;;
a także kilka głowic maczug. Charakterystyczne dla następującego poterri`
wezesnego neolitu II jest przekształcenie osiedla w miasto o regularnym
planie, jak na to wskazuje układ murów, który pozostał taki sam w środ-
kowym i późnym neolicie. Pod koniec neolitu II duże budynki z wieloma
izbami, brukowanymi dziedzińcami i dużymi paleniskami świadczą o bar-
dzo wysokim, jak na ten okres, stopniu rozwoju, jakiego nie osiągnęli
wówezas mieszkańcy kontynentu ani innych okolic Krety, gdzie z tego'
ezasu znaleziono zaledwie nieliczne późne i małe osiedla. Również Cyklady
długo nie były zamieszkałe, a dopiero w późnym neolicie na niektórych
z tych wysp znaleziono ślady niewielkich grup osadników. Unikalność neo-
litycznego Knossos przyczynia się w znacznym stopniu do zrozumienia
wyjątkowej istoty późniejszej kultury "minojskiej", jakiej nigdzie indziej
nie stworzyły ludy przybyłe w epoce brązu z Azji Mniejszej, a która tut aj
ba-la w 'nikiem zlania się nowych przybyszów z osiadłą od dawna, utalen-
tov-aną, dojrzałą ludnością miejscową.
V'e w'czesnej epoce brązu (3000-2000 rok p.n.e.) rozpoczął się dalszy
napłyv' iudności z Azji Mniejszej. Przybysze ci osiadali na Cykladach
i w-centrum Krety. Tam mieszali się z wcześniejszymi mieszkańcami, z któ-
r mi b`-li prawdopodobnie spokrewnieni. Szkielety znajdowane na Krecie








t, s: azują, że byli to ludzie długogłowi o wąskich twarzach, niskiego wzro-
stu; przeoiętna wysokość mężczyzn wynosiła około 157 cm, kobiet -
150 cm. Osiedlali się najchętniej nad morzem i raczej we wschodniej,
cieplejszej części Krety; wkrótce też zarzucili zwyczaj używania stałych
palenisk, który przywieźli ze sobą. Ich duże domy składały się z wielu
pomieszczeń, podobnie jak domy z epoki neolitu. Zmarłyeh swych chowali
w grobach dwukomorowych, przy ezym komory ułożone były jedna za
drugą. Ten typ domów i grobów przetrwał z małymi zmianami w ciągu
długiego okresu lat 3000-1400 p.n.e. bez widocznej przerwy (występuje
ona, być może, tylko na obszarze Fajstos). Kulturę tę nazwano minojską,
panieważ Grecy zachowali pamięć o sławn m królu kreteńskim Minosie;
a zatem osadników na Krecie z wczesnej epoki brązu można uznać za
pierwszy ch Minojezyków.
Odmienny lud pojawił się później na równinie Fajstos. Przybysze ci
chawali swych zmarłych w kolistych grobowcach o średnicy około 12 m,
kr -tych prawdopodobnie strzechą. Każdy z takich budynków zawiera kil-
kaset szkieletów; być może były to grobowce rodowe lub rodzinne. Po-
rlieważ przypominają one dużo późniejsze mappalia libijskie, wydaje się
prawdopodobne, że osadnicy ci przybyli z wybrzeża afrykańskiego. W każ-
dym razie ich kultura nie wywarła wpływu na cywilizację minojską.
V drugim okresie wczesnej epoki brązu miedź stosowano powszechnie
do wyrobu trójkątnych sztyletów, pił, przyborów toaletowych oraz wo-
t rw-nych toporów podwójnych, charakńerystycznych dla religii minojskiej.
v'G'ówczas po raz pierwszy pojawiają się ślady uprawy oliwek, zaczęto też
spr owadzać długorogie bydło. Biżuteria i pieczęcie ze złota, wyroby z kości
slu ziowej, fajansu, steatytu oraz drogich kamieni świadezą o wzrastają-
c 'm wpływie Egiptu w trzecim okresie wczesnej epoki brązu.
V tym czasie na Cykladach osadnicy wczesnej epoki brązu rozwinęli
odr ębną, lecz pokrewną kulturę. Ich wsie składały się z domów bardziej
pry mity wnych od minojskich, a zmarłych swoich chowali oni w grobach
skrzynkowych w pozycji skurezonej. Z wielkim artyzmem rzeźbili z mar-
muru i innych kamięni wazy i figurki (przeważnie kobiece). Obsydian
z lIelos docierał wszędzie w rejonie basenu Morza Egejskiego. Ludzie ci -
zżvci z morzem -wytwarzali małe ołowiane modele swoich statków, a ich
w-izerunkami rytymi w glinie zdobili swą ceramikę. W okresie kultury
minojskiej życie na Cykladach płynęło, jak się zdaje, spokojnie, a jedynym
Wyspy egejskie i smai mmv sKa
ynnikiem zmiany była ekspansja potęgi kreteńskiej. Wkrótce znaczenia
abrał Cypr ze względu na złoża miedzi (eksploatowane już około r. 2300)
raz swe położenie, zapewniające mu rolę pośrednika między krajami egej-
imi a Wschodem. Pieczęcie cylindryczne, którymi kupcy babilońscy zna-
zyli swoje towary, znaleziono w dużej liczbie na Cyprze `v osiedlach
czesnej epoki brązu.
W okresie od r. 2000 do 1600 kultura minojska osiągnęła pełny rozkwit:
ozwój rozpoczął się w Iatach 2000-1750, kiedy ośrodek potęgi na Krecie
rzesunął się ze wschodniej ku środkowej części wyspy, a zwłaszcza na jej
ółnocne wybrzeże. Około r. 1800 założono kolonię na Kytherze, co świad-
zy, że hand,l kierował się już wówezas ku północy i zachodowi. V tym
. mym okresie obserwujemy po raz pierwszy zjawiska charakterystsTczne
la późniejszej kultury minojskiej. Są to: budownictwo pałaco e, system
óg ze strażnicami usytuowanymi między Knossos a Fajstos, sanktuaria
a szczytach gór i miejsca kultu w grotach, wytapianie brązu (stopu miedzi
cyną). Pojawia się też pismo obrazkowe, a wśród innych rodzajów
roni -miecz z żeberkiem biegnącym przez środek głowni, mężczyźni
zaś noszą ściśle przylegające przepaski biodrowe i fartuszki. Wyższa
kultura rozwinęła się w Knossos i Fajstos w latach 1900-1700. Jest ona
specyficzna dla tych dwó ch miast i świadczy, że musiały one wspólnie
władać wyspą. Ich rzemieślnicy ezerpali natchnienie z Egiptu, rządzonego
wówczas przez władców XII dynastii, wykazali jednak niezależność i ory-
ginalność w naturalistycznym traktowaniu motywów egipskich, zarówno
we freskach jak ceramice, a także przekształcając pismo obrazkowe. Dwa
silne trzęsienia ziemi miały miejsce około r. 1700 i 1600. Po każdym z nich
zakładano nowe osiedla na północnym wybrzeżu wyspy, w zasięgu yły-
wów Knossos.
W okresie między dwoma trzęsieniami ziemi odbudowano i powiększono
pałace w Knossos, Fajstos i Mallia. Broń wojenną ulepszono, tak że rniecz
miał teraz blisko metr długości i otrzymał rękojeść, a ostrza włóczni kuto
z blachy brązowej i zaopatrywano w pierścienie, które miały zapob egać
spłaszczeniu. Pismo obrazkowe zastąpiono linearnym, które rozpowszech-
niło się szeroko na wyspie. Znańe jako pismo linearne A było ono praw-








dopodobnie sylabiczne; jego znaki pisano atramentem na ceramice, za-
pewne też na skórze, papirusie, liściach palmowych lub korze, a także ryto
na glinianych tabliczkach i pieczęciach. Mniej więcej jedna trzecia wszyst-
kich znaków wywodzi się z wcześniejszego pisma obrazkowego, pochodze-
nie reszty nie jest znane. Niektóre znaki obu pism przedstawia rys. 10:
Pisano od lewej. strony ku prawej. Dotychczas odczytano jedynie syrr:bolę
cyfrowe. Dowodzą one używania systemu dziesiętnego, gdyż jednostą a to
kreska pionowa, dziesięć -kropka (później kreska pozioma), setka -koło,
tysiąc -koło z czterema krótkimi wystającymi kreskami, a ułamek ozna-
-!
czano przez znak: L. Na glinianym dysku z Fajstos, pochodzącym z tego
okresu, znajduje się nie odczytane dotychczas pismo, nie wykazujące po-
krewieństwa z minojskim. Wygląd znaków pozwala przypuszczać, że stwo-
rzył je lud wojowników i żeglarzy, gdyż znajdujemy wśród nich okręt,
łuk azjatycki, pióropusz i okrągłą tarczę. Pismo to może pochodzić z wysp
na Morzu Egejskim lub z wybrzeża Azji Mniejszej. Język minojskiego
pisma linearnego, podobnie jak pisma na dysku z Fajstos, nie jest grecki,
lecz najprawdopodobniej należy do przedhelleńskiej grupy śródziemno-
morskiej.l
W Iatach 1700-1600 Kreta prowadziła ożywiony handel z Byblos i Uga-
rit na wybrzeżu syryjskim, a także z Cykladami. Wśród tych ostatnich
NIelos była rynkiem wymiany, przez który towary minojskie docierały na
kontynent grecki i do innych krajów egejskich, a Kreta stała się w tym
czasie centrum kulturalnym całego świata egejskiego.
2. KULTURA MINOJSKA
Szczytowym okresem dobrobytu Krety były lata 1600-1400. Wspaniały
pałac królował w Zakro na południowym wschodzie Krety; uległ on znisz-
czeniu około r. 1450, prawdopodobnie na skutek wybuchu wulkanu na
Therze. Wykopaliska odsłoniły dwa typowe miasta: Gournia i Pseira.
Fierwsze -handlowe, położone na niskim pagórku -mialo bruko-
wane poziome ulice biegnące tarasowato wokół wzgórza, a łączone scho-
dami. Do domów, pnących się rzędami ku górze, wchodziło się z ulic po
kilku stopniach. Schody te prowadziły do pomieszczeń na głównym pię-
trze, pod nimi zaś znajdowały się piwnice. Na szczycie wzgórza stała rez,y-
deneja władcy, przed którą Ieżał otwarty dziedziniec, zbudowana z regu-
larnych ciosów kamiennych, podczas gdy inne domy -z małych kamieni
osadzonych w zaprawie glinianej. Pseira było to nadmorskie miasto, :oz-
łożone na wysepce rzędami domów schodzących po tarasowatych zboczach
do małej zatoki; wszystkie te domy były kamienne, a podłogi wykładane
łupkiem. Oba miasta musiały być tak samo malownicze, jak i dzisiejsze mia-
steczka na wyspach Morza Egejskiego. Najlepsze pojęcie o zwykłym domu
dają przedstawienia na płytkach fajansowych pochodzące z dość wczesnego
okresu. Okna znajdują się przeważnie na wyższej kondygnacji lub kon-
dygnacjach, dachy są płaskie, a górny występ na dachu był prawdopo-
dobnie górną ezęścią usytuowanego w środku świetlika. Kamienie, często
spajane gliną, wiązane są belkami drewnianymi. W domach zamożniej-
szych wchodziło się przez pomieszczenie pełniące funkcję świetlika do
głównej sali przyjęć na parterze, gdzie znajdowały się również: krypta
z filarem, łazienka, ustęp, sień i wewnętrzna klatka schodowa. Schody te
. . ysNy s a ł ...
wiodły do suteren, w których znajdowały się izby gospodarcze, ora.z na
pierwszą i drugą kondygnację do pomieszczeń mieszkalnych i syp alni.
Domy były skanalizowane za pomocą rur glinianych, połączonych wąskimi
kołnierzami, uszczelnianych gliną.
Mężczyźni golili się, nosili na ogół fartuszki, przepaski biodrowe, a cza-
sem krótkie spódniczki; kobiety ubierały się w spódnice, obeisłe paski,
niekiedy głęboko wycięte staniki odsłaniające piersi. Przedstawiciele obu
płci byli szczupli i zręczni, nosili długie włosy i wspólnie uczestn'czyli
w sporcie i w życiu publicznym. Na freskach widzimy akrobatów i akro-
batlci, którzy ubrani również w fartuszki i przepaski przeskakują przez
grzbiety atakujących długorogich byków. Gdzie indziej znów pojavwiają
się bokserzy w rękawicach, świętujący żniwiarze, tańczące dziew ezęta, ,
ucztujący młodzieńcy lub widzowie przyglądający się zawodom i tańeom.
Obrazki te ukazują nam spokojnę życie i zabawy pod pogodnym ni2bem.
Wspaniałe w rysunku i świetne w barwie malowidła kwiatów, drzew, ryb
i zwierząt świadczą, jak bardzo Minojczycy umieli się cieszyć otaczaiącą
ich przyrodą. Tego rodzaju tematy spotykamy w sztuce najczęściej; sceny
wojenne lub przedstawienia postaci ludzkich występują o wiele rzaa.ziej:
Minojczycy byli ludem głęboko pobożnym. DoH odzi tego częste poja-
wianie się przedstawień przedmiotów kultowych, takich jak podwójne rogi








sakralne i trójnożny stól czy ołtarz, na którym skladano ofiary. Podobne
przedmioty odkryto także w licznych "kapliczkach", znajdujących się za-
równo w domach, jak i w miejscach kultowych pod gołym niebem. Glówną
postacią kultu minojskiego bylo bóstwo żeńskie. Liczne, misternie rzeźbione
figurki przedstawiają tę boginię w ludzkiej pastaci, nie nagą, lecz w stroju
minojskim. Obok niej występuje przede wszystkim wąż, ale również drze-
wa, ptaki i zwierzęta, wśród których pierwszeństwo mają byk i gołąb.
Towarzyszą jej zwykle kapłanki oraz istóty ludzkie o głowach zwierzęcych;
są to być może ludzie naśladujący zwierzęta związane z kultem w pews ych
rytualnych ceremoniach. Najważniejsza jest jednak zawsze przyroda i jej
piękno, a nie fantazja i groteska. Odpowiednie bóstwo męskie przedsta-
wiano jako młodego chłopca. Obók głównej bogini i młodego boga wystę-
pują inne boginie i bogowie. Ci ostatni trzymają często w rękach włócznie
lub tarcze, lecz w wielu wypadkach trudno jest odróżnić boga od iego
czciciela lub kapłana.
Każda próba rekonstrukeji wewnętrznej treści i znaczenia religii m noj-
skiej nieuchronnie wywodzi się z późniejszych analogii i spekulacji, : tóre
mogą wprowadzać w błąd. Nawet teorie głoszące, że główna bogini jest
Boginią Matką, Panią Zwierząt i Boginią Plodności, oraz że bóg młodzie-
niec jest jej synem i jej kochankiem, są oparte głównie na dobrze zna :ych
kultach z Azji Mniejszej z czasów historycznych. Bez obawy można stwier-
dzić, że religia minojska była antropamorficzna, że raczej w kobiecośc niż
rnę: żości dopatrywała się siły stanowiącej o naturalnym pięknie świata
fizw:znego i że Minojczyk, który modlił się stojąc ze wzniesionymi w stronę
ś r.; :yni ramionami lub ręką, odczuwał raczej cześć i zbożny lęk niż strach
zab ,honny. Brak również przekonywających dowodów na to, że na Krecie
isti:. ał kult zmarłych; za nieistnieniem tego kultu zdaje się przemawiać
pro::ota powszechnie przyjętych zwyczajów grzebalnych: zwłoki krępo-
w a:: i kładziono do wielkiej glinianej beczki lub glinianej trumny. Jedynie
lud : zamoźniejszych chowano w komorach kutych w skale, prostych gro-
baci szybowych lub w grobach szył owych różnej głębokości.
tF ' okresie największego rozkwitu kultury minojskiej Knossos władało
wys ą. Najpiękniejszym pomnikiem jego potęgi jest wielki pałac o repre-
zen'.acyjnych wejściach, okazałych sieniach, przestronnych klatkach scho-
do E-y ch i ogromnych.magazynach, budzący podziw swymi delikatnymi fre-
skar:zi i wspaniałą robotą karnieniarską. Usytuowanie kolumnowej świą-
tyni na wewnętrznym dziedzińcu wskazuje na rolę, jaką w życiu pałacu
od :ry wał kult religijny. Leżąca od strony południowej kunsztowna świą-
tyn. :a grobowa (rys. 5c) z kryptą kolumnową, przez którą wchodzi się do
kon : aty grobowej, nasuwa przypuszczenie, że istniał jednak jakiś kult
zms . łych władców Knossos. Późniejsza grecka tradycja nazwała'władcę
Knossos "Minosem". Miał on' być synem Zeusa i Europy, rozmawiał co
dziete-ięć lat ze swoim ojcem, a jego żoną była Pasifae, córka Słońca. Wy-
dajr się prawdopodobne, że panujący król i królowa Knossos używali tych
imioo .jako tytułów dynastycznych i że oddawano im cześć boską, podobnie
jak .vspółczesnym im faraonom w Egipcie. Płaskorzeźba tzw. "kapłana-
-króla" jest, być może, wizerunkiem jednego z panujących w XV wieku
I Zinosów. O bogactwie Knossos świadczą drogocenne metale i kamienie,
które w tak ogromnych ilościach obrabiali minojscy rzemieśln.icy, a także
rnaąazyny pałacowe, gdzie na. glinianych tabliczkach spisywano skarby
Minosa według rodzajów i gatunków. W spisach tych występują bryły
(tzw. bary) miedziane, które znaleziono gdzie indziej na wyspach. Były
one niewątpliwie ważnym artykułem handlu, a może nawet środkiem wy-
mia: y; nie ma jednak śladu jakiejś mniejszej jednostki. Dobrobytu Knossos
nie można przypisywać jedynie eksploatacji bogactw naturalnych wyspy.
Po:.hodził on raczej z handlu zamorskiego.
% okresie 1600-1400 Kreta utrzymywała bardzo ścisły kontakt z Egip-
tem. Freski w grobowcu Sennemuta w Tebach egipskich przedstawiają
posiów niosących złote i srebrne naczynia roboty minojskiej. Na innym
fresiżu, w grobowcu wezyra Rekhmire, widzimy przyjęcie cudzoziemskich
poslów przynoszących dary, przy czym niektórzy z nich -sądząc po stro-
jach i darach -mogą być Minojczykami. Napis na tym fresku głosi: ,,przy-
chadzący w pokoju od Wielkich z Keftiu i z wysh pośrodku morza". Uczeni
nie są zgodni co do lokalizacji Keftiu. Może była to Kreta, gdyż władała
a i J łNd
ona nad wyspami i na pewno utrzymywała dyplomatyczne stosunki z Egip-.
tem.
Z drugiej strony również kreteńscy artyści interpretowali po swojemu
i niezależnie motywy powszechnie występujące w sztuce egipskiej, takie
jak przedstawienie małpy czy kota na freskach lub papirusu na wyrobach








ceramicznych. Czarnych żołnierzy, prawdopodobnie najemników z Libii
lub Egiptu, spotykamy na fresku w Knossos. Handel z Egiptem szedł
głównie z Kómo w pobliżu Fajstos do Delty bądź bezpośrednio, bądź przez
Libię, gdzie wzdłuż brzegu płynie prąd wschodni. W samym Egipcie zna-
leziono tyiko niewiele kreteńskich dzieł sztuki, a zwłaszcza mało ceramiki,,
czy to minojskiej, czy mykeńskiej pochodzącej z tego okresu. Jest więc
prawdopodobne, że Kreta eksportowała do Egiptu raczej skóry, mięso,
owoce, drewno i metale niż oliwę i wino, które transportowano w naczy-
niach. Cypr był zapewne etapem tej drogi, gdyż tabliczka z Enkomi na
Cyprze, datowana na około 1500 r. p.n.e., jest pokryta cypryjskim pismem
linearnym, które, być może; pochodzi od minojskiego pisma linearnego.
Minojskie wpływy w Ugarit i Byblos na wybrzeżu syryjskim były znacz-
nie słabsze w tym okresie niż w latach 1700-1600.
Handel minojski w basenie Morza Egejskiego rozrastał się w latach
1600-1400. W Ialysos na Rodos, miejscowości, która strzegła wejścia na
Morze Egejskie, powstała około r. 1600 minojska kolonia, która kwitła do
około 1425 r. W Milecie na wybrzeżu Azji Mniejszej założono osadę mi-
nojską, a drugą prawdopodobnie na Kalymnos. Kolonia na Kytherze
istniała mniej więcej do r. 1450. Ta k więc Kreta, dzięki swemu położeniu,
mogła ,sprawować kontrolę nad drogami morskimi wiodącymi ku południo-
wi z Morza Egejskiego. Cyklady, zwłaszcza Melos i Thera, znalazły się
pod silnym wpływem kultury minojskiej. Minojskie malarstwo ścienne
pojawiło się teraz w Phylakopi na Melos. Na wschodzie i południu pół-
wyspu greckiego zaznaczył się wyraźny wpływ sztuki minojskiej; wiele
jej cech charakterystycznych i typowych odnajdujemy we freskach w Ti-
rynsie, Mykenach i Tebach. Rzemieślnicy minojscy osiedlali się prawdo-
podobnie na kontynencie, a fakt, że dużo miejscowości nosiło nazwę "Mi-
noa", nasuwa przypu,szczenie, że w wielu punktach na wybrzeżu powstały
minojskie placówki handlowe. Na zachodzie żeglarze minojscy dopłynęli
zapewne do Lipary, gdzie znaleziono ceramikę minojską z XVI stulecia,
a być może również do Malty i Ischii.
3. KNOSSOS W LATACTi 1450-1400
W okresie największego rozkwitu Krety rozwinęła się w Knossos odrębna
kultura; okres ten, nazywany p ó ż n o m i n o j s k i m II, trwał mniej
więcej od 1450 do 1400 r. p.n.e. Kultura ta nie przekroczyła granic Knossos
i nie objęła pozostałej ,części Krety. Jedną z cech charakterystycznych tej
kulturalnej enklawy był bliższy kontakt z ośrodkami mykeńskimi na
greckim kontynencie. Knossos sprowadzało teraz lub naśladowało mykeń-
skie wazy w stylu "pałacowym" i "efyrejskim" oraz mykeńskie alabastrła
(pękate naczynia). Upodobania wojskowe znajdowały swój wyraz w przed-
tawieniach broni, nawet wo zów wojennych, także na freskach w Knossos;
w pobliżu tego miasta odkryto grób szybowy i tzw. "groby wojowników",
-których znaleziono ciężkie ostrza włóczni i hełm brązowy. Jeszeze bar-
dziej znamienny jest fakt, że w tym okresie w pałacu w Knossos oraz
w niektórych pałacowych osiedlach na kontynencie weszło w użycie nowe
pismo linearne, którego odcyfrowanie potwierdziło p.rzypuszczenie, że kul-
turalna enklawa Knossos znajdowała się pod panowaniem mykeńskim.
Obecnie wiemy, że językiem tego nowego pisma linearnego, nazwanego
p i s m e m 1 i n e a r n y m B, jest grecki, podczas gdy językiem pisma
linearnego A na pewno grecki nie jest. Ten drugi język można nazwać
"minojskim", choć język Minojczyków pozostaje w dalszym ciągu nieznany.
Przejście od minojskiego pisma linearnego do mykeńskiego pisma linear-
nego (jak będziemy obecnie nazywać pisma linearne A i B) dowodzi, że
władcy Knossos w latach 1450-1400 mówili po grecku.
Mykeńskie pismo linearne przejęło dwie trzecie znaków sylabicznych
z minojskiego pisma linearnego i wprowadziło nowe znaki dla wyrażenia
sobiP tylko właściwych dźwięków. Powstało prawdopodobnie w Knossos,
gdzie od dawna w użyciu było minojskie pismo linearne, a nie na konty-
nencie, który -jak się wydaje -nie znał dotychczas żadnego pisma.
Mykeńczycy zmieni i układ symboli liczbowych, a prawdnpodobnie także
rriiar i wag, oraz zastosowali nowe znaki, z których jeden przedstawia, być
może, wóz wojenny. Pismo mykeńskie, podobnie jak poprzedzające je
w Knossos minojskie, używane było głównie do sporządzania spisów w ma-
gazy nach pałacowych; gdzie mieścił się również arsenał broni, oraz do no-
to ania dochodów wpływających z pozostałej części Krety, która najwi-
;.' oczniej podlegała mykeńskim władcom Knossos. Znaki ryto na wilgotnych
tabliczkach glinianych; zachowały się z nich tylko te, które wypalił gwał-
iowny pożar tracviący pałace. Tabliczki gliniane nie wypalone w ten sposób
inne nietrwałe materiały, jak skóra, papirus, kora, dawno już zniknęły
bez śladu. Warto jednak zwrócić uwagę, że inne przedmioty, które się za-








chowały, na przykład naczynia ceramiczne, kamiFnie nagrobne, narzędzia
metalowe itp., bardzo rzadko tyiko zdobiono napisem. Opierając się na
znanych dotychezas źródłach można wnosić, że pisma mykeńskiego uży-
z 'ano przede wszystkim, a może wyłącznie, do spisywania stanu majątko-
włego lub operacji majątkowych klas panujących, pisarze zaś byli wykształ-
canymi sługami państwa lub arystokracji. Na kontynencie pismem tym
posługiwano się co najmniej do około 1200 r., a jego znaki -w liczl
dwustu -nie ulegały żadnym zmianom, co wskazuje, że sztuka pisa
była konserwatywna, uprawiana przez ściśle wyspecjalizowanych facho
ców.
Mykeńskie pismo linearne nie zostało jeszcze całkowicie odczytane, gd
nie znamy nadal wartości niektórych znaków sylabicznych. Istnieje wi
pewna dowolność w transkrypcji i tłumaczeniu tabliczek, t m .większa,
pismti to bardzo nieprecyzyjnie oddaje język grecki. Znaki sylabiczne oa:r
czają zgłoski; istnieje jedna seria znaków na aznaczenie spółgłosek l i
jedna na p i ph oraz b, jedna na k, kh i g, a niektóre spółgłoski są na koń
sylaby opuszczane; nie można wyrazić iloczasu samogłosek, takich jak ep
lon i eta, a dwugłoski są oznaczane tylko przez pierwszą samogłoskę 1
czasem (w au, eu i o c) przez drugą. Zależymy od kontekstu, gdyż znE
sylabiczne dla ka.-ko mogą znaczyć albo "zły", albo "brąz", a znaki
Korkyrę można równie dobrze odczytać Krokyleja. Ideogramy (zns
przedstawiające przedmioty) i symbole liczbowe zawężają w pewnym sto
niu zakres interpretacji, lecz wiele wątpliwości pozostaje. Zasadniczym w
nikiem adczytania mykeńskiego pisma linearnego jest stwierdzenie, że j
zyk jego jest grecki, a dialekt -być może -pokrewny arkado-cypr5
skiemu lub eolskiemu, albo obu. Tabliczki z Knossos zawdzięczają prZ
trwanie gwałtownemu pożarowi, który miał miejsce około r. 1400, a m
żemy przyjąć, że pismo to musiało rozwijać się co r ajmniej w ciągu 50 ]
poprzednich. Tabliczki prawdopodobnie podają szereg greckich imion wł
snych, Knossos wymieniają jako ko-no-so oraz wyliczają nazwy miejsc
wości na Krecie, skąd przysyłano daninę do pałacu. Nie ma w nich śla<
imienia "Minos", nie ma też żadnej możliwej do rozpoznania nazwy mie
scowości zamorskiej, która nasuwałaby myśl o panowaniu nad Morze
Egejskim. Władca Knossos miał jednak wiele robotnic-niewolnic i ściąg
opłaty z całej wyspy.z
Knossos zmieniło swych władców może raczej drogą dynastycznego ma
żeństwa niż skutkiem wojny czy podboju. W każdy m razie zmiana ta n
wywarła wpływu na kulturę pozostałej części Krety, gdzie nadal do r. 14i
używano pisma minojskiego, nie przejmując pisma mykeńskiego ani m;
keńskich stylów w ceramice. Jednak i greccy władcy Knossos na pep
opierali swe panowanie na Krecie na sile wojskowej, a ich flota kontr
lowała południowe wody Morza Egejskiego. Nie szli oni za przykłade
greckich władców mykeńskiego świata, którzy budowali potężne twierdz
a postępowali tak dlatego, że niewątpliwie -podobnie jak wojownit
klasycznej Sparty -więcej ufali swej broni niż murom obronnym i Kre
żyła w pokoju pod ich panowaniem. Inna enklawa mykeńska pojawiła s
około r. 1450 na Rodos i istniała tam obok osady minojskiej, która zanik
mniej więcej około r. 1425. Być może, Mykeńczycy na Rodos uniezależni
1. "Bogini z wężami" z Knossos
z Myken
się od Mykeńczyków w Knossos i otworzyli nową drogę dla statków han-
dlowych i pirackich, wyłamując się w ten sposób spod kontroli, którą
Kreta sprawowała dotychczas na południowym Morzu Egejskim.
W latach 1600-1400 Kreta zawdzięczała swój dobrobyt nie tylko geniu-
szo i mężów stanu, żeglarzy i rzemieślników. Wyrastał on również z jej
pozycji w wielkim zespole wysoce cywilizowanych państw; które otaczały
od wschodu Morze ródziemne, wykorzystując zasoby zaplecza Europy,
A.zji i Afryki. Z państw tych najbogatszy był Egipt. W tym czasie, jak
również później, w okresie hellenistycznym i rzymskim, przyciągał on
handel morski z krajów śródziemnomorskich. Drogi mórskie wiodące z ba-
senu Morza Egejskiego do Egiptu przechodziły przez krąg posiadłości mi-
nojskich, sięgający od Kythery po Rodos. Dopóki Minojczycy panowali
na morzu, dobrobyt Krety był zapewniony.
Pewnego wiosennego dnia u schyłku XV wieku nie otoczony obronny-
mi murami pałac w Knossos został splądrowany i doszczętnie spalony. Może
jednocześnie, a może trochę wcześniej, podobny los spotkał wszystkie głów-
ne miasta Krety. Za morzem koloniści minojscy opuścili prawdopodobnie
Ialysos na Rodos. Katastrofa ta złamała potęgę imperium kreteńskiego.
Sama Kreta utrzymała znaczenie i dobrobyt. Zachodnia część wyspy roz-
wijała się wszechstronniej niż w poprzednim okresie, dając dowody swej








żywotności w sztuce, religii i życiu społecznym. Był to jednak koniec po-
litycznej wielkości Krety i coś z jej ducha zniknęło na zawsze. Przyczyna
katastrofy nie jest znana. Niektórzy dopatrują się jej w powstaniu wyspia-
rzy przeciw greckim władcom Knossos, ale przecież nie tylko Knossos zo-
stało zburzone, a zasięg katastrofy wydaje się zbyt wielki, aby można go
było przypisać wojnie domowej bez udziału najeźdźców. Inni uważają, że
była to inwazja Mykeńczyków z kontynentu. Jednakże po katastrofie tej
nie znajdujemy od razu śladów kolonizacji mykeńskiej na Krecie, a grecka
tradycja ludowa nie zachowała wspomnień o takiej inwazji. Bardziej praw-
dopodobne wydaje się inne tłumaczenie. Przyczyną zburzenia Knossos
i innych miast kreteńskich, podobnie jak późniejszego zburzenia Troi, My-
ken i splądrowania' Delty Nilu, mógł być wielki najazd ludów pirackich
ze wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, które połączyły swe siły,
b obalić kreteńskie panowanie na morzu, splądrować i zrabować wyspę,
a następnie wycofać się z łupem. Jeśli tak jest rzeczywiście, była to pierw-
za katastrofa zwiastująca schyłek wspaniałej cywilizacji epoki brązu
w świecie śródziemnomorskim.'
' Nowe światło na tę epokę rLucają dokonane już po ukazaniu się drugiego vvy-
dania oryginału angielskiego sensacyjne odkrycia na Therze, którą zniszczył
wybuch
wullcanu około r. 1450 (patrz s. 59) (przyp. tł.).
5 Hammond

ROZDZIAŁ 2
PóŁWYSEP BAŁKAŃSKI I KULTURA MYKEŃSKA

1. ZASIEDLANIE PUśWYSPU
ajwcześniejsze znaleziska znane dotychez s na kontynencie dotyczą
V człowieka paleolitycznego; pochodzą one co najmniej z okresu mu-
ierskiego i występują głównie w Tessalii, Epirze i Macedonii. Początki '
ałego osadnictwa spotykamy znacznie później w Tessalii, u przedstawi-
eli kultury neolitycznej, którzy używali narzędzi kamiennych, lecz nie 3
ali garncarstwa; żyli oni w wioskach złożonych z małych chat z za-
dniętą lub "jamowatą" podłogą, zajmowali się rolnictwem, pasterstwem, `
bołówstwem i myślistwem, a obsydian na wyrób narzędzi otrzymywali
wyspy Melos, Prawdopodobnie bezpośrednio po nich w Sesklo zjawiły
ę ludy używające ceramiki; między latami 6000-5500 p.n.e. osiadły one
wschodnim wybrzeżu kontynentu w osadach dostępnych od strony mo-
a. Stanowiskiem, które dostarezyło najwcześniejszej daty, określonej za v
mocą 14C (okolo r. 6200 p.n.e.), jest Nea Nikomedea na północ od rzeki
aliakmon, na przybrzeżnej równinie Macedonii. Mieszkańcy jej żyli w do-
ach jedno-i dwuizbowych, o ścianach z cegieł z mułu na drewnianym
kielecie z kilkoma wewnętrznymi podporami zgrupowanymi wokół bu-
wli głównej, założonej na kwadracie o boku około 12 m, w której zna-v'v
ziono opasłe gliniane figurki żeńskie, topory z serpentynu i gliny, ostrza
zemienne oraz baniaste naczynia gliniane. Posążki tu i gdzie indziej
G
edstawiały Boginię Matkę. Zajęcia tych ludzi były takie same, jak ich
przedników nie znających garncarstwa; szezątki znalezione w miejscach
zebalnych w jamach pozwalają nam wnioskować, że niektórzy z nich
li wysocy i dolichocefaliczni, nie mieli oni zwyczaju chować niczego
zem ze zmarłymi, a tylko dzieciom wkładano do grobu mięso. Celowali
obróbce kamienia, szczególnie zielonych skał zasadowych z północnego
'ndusu, i wytwarzali piękne celty *, topory, młoty, naczynia i figurki
p. żaby). Ceramika ich, chociaż początkowo prymitywna, rozwinęła wiele
ztałtów, a niektóre naczynia były pięknie malowane; gliny używano
wnież na inne wyroby, jak na przykład pieczęcie. Ta wczesna kultura
olityczna trwała około 1000 lat -był to okres stabilizacji, pokoju i po-
I ' Celty -prymitywne narzędzia kamienne (przyp. red.)
stępu, podczas którego utrzymywano łączność drogą morską. Pochodziła
ona od starszych cywilizacji wschodniej Anatolii i zachowała z nimi kon-
takty. Pod koniec tego okresu w północnej Tessalii i w zachodniej Grecji
na Leukas pojawiła się nowa obca kultura z ceramiką "barbotine", w któ-
rej wzory na glinie odciskano paznokciem; prawdopodobne jest, że po-
chodziła ona z terenów Macedonii i Jugosławii. Była to w północnej Grecji
pierwsza z wielu oznak wzajemnego oddziaływania między środkowymi
Sałkanami a Anatolią.
W średniej epoce neolitycznej, która trwała przez całe V tysiąclecie, za-
nikł element obcy w północnej Tessalii, a nowe ludy osiedlały się spora-
dycznie w Tessalii, we wschodniej części Grecji środkowej i na wschodnim
Peloponezie. Kultury ich pochodziły z terenów dzisiejszej Turcji, północnej
Syrii i Mezopotamii, a jak to widać z faktu używania obsydianu, utrzy-
mywały one ze sobą łączność morską. Domy były na ogół prostokątne,








budowane z cegły z mułu, na kamiennym fundamencie, często z wewnętrz-
nymi podporami, jak w Tsangli (rys. 5 d), a dom typu megaronowego, długi
i wąski, z zewnętrznym przedsionkiem, budowano około r. 4500; pierwo-
wzór tego ostatniego znaleziono w Turcji na równinie Konya. Rozwinęły
się regionalne style ceramiki, a w pokojowych warunkach rolnictwo i ho-
dowla utrzymywały się na dobryrn poziomie. W późnej epoce neolitycznej,
obejmującej IV tysiąclecie, rozprzestrzeniły się wyroby ceramiczne malo-
wane matowo oraz wielobarwne, pokrewne pod względem wykonania
i zdobienia' wyrobam Ubaid z Cylicji i północnej Syrii; taką właśnie cera-
mikę znaleziono w nadmorskich osiedlach w Astakos, na Leukas oraz na
zapleczu Zatoki Orikońskiej w północnym Epirze; osadnicy przybyli tu
prawdopodobnie z Koryntii i prowadzili handel z południową Italią. Naj-
weześniejsze osiedla na Eginie, Keos i kilku Cykladach powstały w końcu
tego okresu. Ceramika ich sięgała aż do Servii nad rzeką Haliakmon, Ma-
cedonię zaś i Trację zajęły ludy o adrębnej kulturze, która -sądząc z rytej
i polewanej ceramiki oraz stosowania spiralnego ornamentu -była po-
krewna kulturze środkowych Bałkanów. Sąsiedztwo tych ludów mogłoby
tłumaczyć pojawienie się w północno-wschodniej Tessalii szczególnej kul-
tury, którą odkryto na małym akropolu w Dhimini; jest on umocniony pier-
ścieniami murów i zawiera budynki typu megaronowego (rys. 5 e). Świa-
dectwem tej samej kultury jest również spiralny ornament wyciskany lub
malowany na ceramice. Natomiast znajdowańe tam marmurowe posąźki po-
chodzą, jak się zdaje, z Cyklad. Kultura Dhimini powstała prawdopodobnie
ze zlania różnych składowych pochodzących pierwotnie z Anatolii i z Euro-
py. Tak więc długą epokę neolitu, trwającą 3000-4000 lat, charakteryzo-
wały prawie wyłącznie wpływy Wschodu. Był to okres pokoju, uprawy
roli i żeglarstwa, a także rozwoju rzemiosła, ośrodkiem zaś wierzeń reli-
gijny ch, jeśli wolno nam sformułov,ać opinię na podstawie opesłych figurek
kobiecych, była tam wówczas Bogini Matka. śączyło się to, być może,
z ustrojem matriarchalnym lub co najmniej takim, który nie był zdecydo-
wanie patriarchalny. W ramach tej ogólnej charakterystyki spotykamy jed-
nak wiele zróżnicowań, gdyż przy końcu epoki neolitu ludność Grecji sta-
nowiła w dużej mierze zlepek rozmaitych plemion. Poza strefą klimatu
śródziemnomorskiego, na przykład w Macedonii i północnym Epirze, po-
jawiły się surowsze kultury. których pewne cechy przypominały -po-
dobnie jak klimat -tereny Jugosławii.
Wczesna epoka brązu obejmowała III tysiąclecie. Podczas dwóch pierw-
szych z trzech jej okresów (znanych jako wczesnohelladzki I, II i III), które
za pomocą i4C datuje się z grubsza na lata 2800-2500, 2500-2200 i 2200-
1900 (w niektórych okolicach okresy te częściowo zachodzą na siebie), kilka
fal przybyszów z obszarów Turcji, zwłaszcza z północno-zachodniej Azji
Mniejszej, osiadło na wyspach i po wschodniej stronie Półwyspu Bałkań-
skiego, na południe od góry Othrys. W Eutresis, w Beocji, odkryto typowe
wczesne osiedle, którego mieszkańcy w okresie wczesnohelladzkim I rozpo-
rządzali bronią i narzędziami z miedzi, ezerwoną polerowaną ceramiką i na-
czyniami o nowym kształcie przypominającym sosjerkę. Domy na wsi były
większe w okresie wczesnohelladzkim II; jeden z nich, trzyizbowy, zawierał
jamy na zapasy (bothroi) oraz wydrążenie kanałowe w podłodze, co mogło-
by świadczyć o kulcie bóstw chtonicznych *. W okresie wczesnohelladz--
kim III zniknęły sosjerki, a pojawiły się nowe kształty naczyń i nowe typy
ornamentu; okres ten skończył się zburzeniem osiedla przez ludy, które
przybyły zapewne raczej z zachodu niż z północy. W typowej osadzie,
w Lernie na Peloponezie, wczesna epoka brązu rozpoczęła się w okresie
wczesnol elladzkim II, kiedy nowi przybysze umocnili wysoki pagórek jako
akropol i na nim pobudowali obszerne domy: wśród ich ceramiki wystę-
puje sosjerka, a wyrabiali także piękne pieczęcie gliniane. Pod koniec
okresu wczesnohelladzkiego II pałac na akropolu -"Dom Dachówek" -
został zniszczony przez ogień, a w okresie wczesnohelladzkim III całko-
wicie inne miasto, zawierające wiele domów absydalnych, wyrosło wokół
pagórka, który, obniżony do poziomu nieznacznie wzniesionego okrągłego
kopca (tumulz.cs) o średnicy 19 metrów i obramowany pierścieniem kamie-
ni, pozostawiono jako święty okrąg. Ci mieszkańcy Lerny wykazywali
pewne cechy, które gdzie indziej pojawiają się dopiero w średniej epoce
brązu.
Równocześnie w Tessalii neolityczna kultura Dhimini utrzymywała się
jeszcze także w okresie wczesnohelladzkim, przypuszczalnie dlatego, że jej
nosiciele byli bardziej wojowniczy i odporni niż ich sąsiedzi na południu,
a Macedonia pozostawała na etapie rozwoju neolitycznego i wpływy z po-
' Bóstwa związane ze światem Fodziemnym; gr. chthon -ziemia (przyp. red.)
s,








łudnia przenikały w głąb kontynentu jedynie z placówek handlowych prz
nadbrzeżnej drodze do Troi, na przykład z Kritsana na Chalkidyce, gdzi
wioski złożonej z około dwunastu domów bronił wał obronny od stron;
lądu. Rodzima kultura środkowej Macedonii była zacofana, lecz odznaczał
się charakterystycznymi cechami, jak uchwyt obojczykowy czy topór wo
jenny z wywierconym otworem; koń pojawił się tu około r. 2200, wcześnie
niż w Troi i Syrii. W ostatniej fazie epoki brązu charakterystyczna prymi
tywna ceramika macedońska rozprzestrzeniła się w głąb Epiru, gdzie prze
niosły ją prawdopodobnie rodziny pasterzy. W tym czasie ludy epoki brązv
z półwyspu greckiego, biorące udział w handlu morskim, osiadły na Ke
fallenii, Itace i Leukas, a ich wpływ sięgał do Dodony w południowym Epi
rze. Zaznaczało się też pośrednie oddziaływanie południowo-wschodnie
Italii, gdzie w Molfetta w Apulii znajdujemy postępową kulturę neoli
tyczną; należące do niej ludy żeglarskie zakładały przejściowo osiedl
w Aphiona na północno-zachodnim wybrzeżu Korkyry i na Leukas w Ayio
Sotira.
W ten sposób w końcu wczesnej epoki brązu narastające fale osadnikó
ze Wschodu zajęły półwysep grecki na południe od góry Othrys; zaintere
sowanie morzem skłoniło niektórych do osiadania na północnym zachodzi
i w takich miejscach, jak Kritsana, gdzie zetknęli się z sąsiadami nie przy
byłymi ze Wschod.'u. W średniej i późnej epoce brązu fala tego przypływ
zmieniła kierunek i z północnych teren^w rozlała się na kontynent greck:
Ten to zwrot przyniósł na Półwysep Bałkański pierwszych ludzi mówią
cych po grecku, w języku należącym do grupy indoeuropejskiej, podcza
gdy mieszkańcy Grecji z epoki neolitu i wczesnego brązu używali językóv
nieindoeuropejskich. Ślady tych języków zachowały się w nazwach geogra
ficznych o nieindoeuropejskich końcówkach: -ssos lub -ttos, -inthos cz;
-indos, w liczbie mnogiej -enai (np. Parnassos, Hymettos, Knossos, Ko
rinthos, Tiryns; Athenai i Mykenai) oraz w nazwach roślin i zwierząt śród
ziemnomorskich (np. lcissos, byssos, melissa; olynthos, terebinthos). Nazw;
miejscowości z tymi końcówkami spotykamy najczęściej w zachodniej i po
łudniowej Azji Mniejszej, na wyspach egejskich oraz na wschodzie Grec;
kontynentalnej, rzadko zaś w Macedonii i Epirze. Możliwe, że ten ukła
stanowi wskazówkę zasiedlania. W Epirze na przykład takie nazwy wy
stępują na zapleczu Zatoki Orikońskiej, łącznie z nazwami rzek Polianthe
i Kelidnos, gdzie osiadły ludy neolityczne, oraz w południowym Epirz
(Assos i góra Perranthes), dokąd przeniknęły ludy wczesnego brązu. Od
wrotnie, indoeuropejskie nazwy miejscowości najczęściej występują w pół
nocnej Grecji (np. rzeki Ajas, Aoos, Acheron, Acheloas, Inachos, Afa:
Apsos, Aksios, Haliakmon), rzadziej we wschodniej części półwyspu grec
kiego i na wyspach egejskich. Być może, takie rozmieszczenie nazw miej
scowości istniało już przy końcu wezesnej epoki brązu.
o
Gdziekolwiek by była pierwotna ojczyzna języków indoeuropejskich,
oczywiste jest na podstawie obecnie dostępnych świadectw, że wielkie
grupy ludów indoeuropejskich wyruszyły z okolic Pontu 3 w latach 2500-
2000. Ludzie ci żyli w ustroju patriarchalnym, jak na to wskazują liczne
słowa na określenie pokrewieństw w linii męskiej; byli zorganizowani
w plemiona złożone ze spokrewnionych rodów, z których każde miało króla,
Radę i Zgromadzenie wolnych mężów, cechy wspólne dla Hetytów, Gre-
ków, Macedończyków i Rzymian; zajmowali się hodowlą bydła i rolnic-
twem, lecz nie byli obeznani z morzem, a czcili męskich bogów nieba, nie
bóstwa żeńskie, takie jak Bogini Matka i Władczyni Zwierząt. Ci, którzy
wyruszyli z terenów dzisiejszej Ukrainy, używali w bitwach topora wo-
jennego i konia, swych wodzów grzebali w kurhanach,..zwykłych zaś ludzi
w grobach jamowych. Najwcześniejsze ślady pojawienia się tych ludów na
pograniczu półwyspu greckiego znajdujemy w środkowej Macedonii; są
to topory wojenne z wyborowanym otworem i kości końskie; te ostatnie
z początku okresu wczesnohelladzkiego III około r. 2200. Zauważyliśmy
już, że kultura środkowej Macedonii zaczęła przenikać w głąb Epiru w okre-
sie wczesnohelladzkim III. Kraj ten, oprócz pasa nadbrzeżnego, został późno
zasiedlony, ponieważ pokrywały go dziewicze lasy, rosnące bujnie w wil-
gotnym klimacie, i brakowało ziemi nadającej się do uprawy; przyciągać
mógł on jedynie koczownicze plemiona pasterskie.
Grecka tradycja ludowa (tak jak ukształtował ją Hezjod) ma postać ge-'
nealogii. Deukalion i Pyrra, którzy panowali nad Tessalią, zrodzili Hellena j
i Thuję. Hellen był eponymem i protoplastą Greków. "A synami Hellena;
kochającego wojnę króla, byli Doros, Ksuthos i Ajolos, miłośnik koni, Thuja .
zaś zrodziła Magnesa i Makedona, miłośnika koni, którzy mieszkali w Pierii `y
i koło Olimpu." Również bogowie greccy, zwłaszcza Zeus, bóg nieba, czuli H








się jak u siebie na górze Olimp i w Pierii 4, a Zeus z Dodony był wielkim ='
bóstwem już w epoce brązu, kiedy to w kulcie zajął miejsce Bogini Matki, :
utożsamionej następnie z Afrodytą, córką Zeusa i Dione.5 Tradycje i loka-
lizacja kultów greckich wskazują, że odlegli przodkowie ich wyznawców
żyli przez długi okres ezasu w Macedonii i Epirze, gdzie klimat jest jeszeze
kontynentalny, a tryb życia przeważnie pasterski. Zgodnie z obecnym
stanem naszej wiedzy działo się to przed końcem wczesnej epoki brązu.
W następnym tysiącleciu trzy odłamy ludów mówiących po grecku, zwane
potomkami Jona (syna Ksuthosa), Ajolosa i Dorosa, a posługujące się od-
rębnymi dialektami -jońskim, eolskim i zachodniogreckim (= dorycki
i północno-zachodni grecki), zdobyły sobie ziemie na półwyspie greckim.
Dialekty te zapewne jęły się już wyodrębniać, zanim w astatniej fazie
wczesnej epoki brązu rozpocząl się ruch ku poludniowi z Macedonii i pól-
nocnej Tessalii.
Na początku średniej epoki brązu (1900-1600) wiele osiedli we wschod-
niej części Grecji, na południe od Malis, uległo wojennym zniszczeniom
lub zostało opuszczone. Kulturę, która się następnie pojawiła, charaktery-
zowały nowe typy domów, małe groby skrzynkowe oraz odmienny rodzaj
ceramiki, nazywanej minijską, gdyż znaleziono ją po raz pierwszy w Orcho-
menos, mieście Miniów. Dobrym przykładem nowego typu domów jest
znalezisko koło Eutresis w Beocji. Ciasno zabudowana wieś z wczesnej
epoki brązu, składająca się z kwadratowych domów z płaskimi dachami,
została spalona i zastąpiona przez wieś otwartą, o luźniejszej zabudowie.
Vieś ta obejmowała pewną liczbę domów absydalnych i prostokątnych
typu megaronowego (rys. 5 g), przy czym domy z absydami były wcze-
śniejsze. Znajdowały się w nich koliste paleniska i płytkie, wypełnione po-
piołem jamy (bothroż), używane do pieczenia. W prostokątnych domach,
które pojawiły się później, spotykamy koliste palenisko i podwyższone kle-
pisko z ubitej ziemi. Klepisko było prawdopodobnie podstawą pieca. Wcze-
śniej już, w okresie wczesnohelladzkim III, takie absydalne domy, a także
minijska ceramika i kamienne topory bojowe pojawiły się w Lernie, gdzie
znaleziono również kości koni z okresu średniohelladzkiego. Domy podobne
do znalezionych vs, Eutresis odkryto we współczesnych osiedlach w Tiryn-
sie i Korakou (w pobliżu Lechajon) we wschodniej Grecji oraz w Thermon
i Olimpii w zachodniej Grecji.
W średniej epoce brązu panowały dwa główne style ceramiki: minijska
i malowana matowa, przy czym ten drugi styl mógł się rozwinąć w sposób
naturalny ze stylu wczesnej epoki brązu. Ceramika minijska świadezy
o zastosowaniu nowej techniki: naczynia robione byly na kole garncar-
skim, a kształtem wyraźnie naśladują wazy metalowe. Różnorodna szara
ceramika minijska jest charakterystyczna dla warstwy znajdującej się bez-
pośrednio na warstwie spalonej, jak na przykład w Eutresis. Jest ona rów-
nież charakterystyczna dla początków Troi VI, gdzie występuje równo-
cześnie z nadejściem nowych osadników. Szara i żółta ceramika minijska
pojawiła się prawie na całym półwyspie greckim w czasie średniej epoki
brązu. Używano jej także w nadbrzeżnych osiedlach Chalkidyki i ze szcze-
gólnym upodobaniem w Troi VI. W Macedonii natomiast znaleziono cera-
mikę z końca wczesnej epoki brązu mogącą być prototypem, z którego roz-
w inęła się następnie ceramika minijska.
Chociaż niektóre nowe elementy kultury średniohelladzkiej można przy-
pisać mówiącym po grecku przybyszom z północy, trzeba pamiętać, że byli
oni tylko panującą mniejszością i że ludność, w którą weszli, była już
bardzo mieszana. Tak więc cechy swe kultura średniohelladzka zawdzię-
czała nie tylko greckim panom, lecz również zdolnościom wcześniejszych
i bardziej cywilizowanych ludów tubylczych. Z biegiem czasu wzbogaciła
się ona jeszcze przez wzrost handlu zamorskiego. Handel z Cykladami roz-
wijał się szybko, a wyspy stały się ośrodkami wymiany między wscho-
dnim kontynentem a Kretą. Szczególnie kwitł handel z Troją ożywiając
przybrzeżne okolice Tessalii i Macedonii, zwłaszcza Chalkidykę. O wymia-
nie z północnym zachodem świadczą głównie znaleziska broni typu średnio-
minojskiego i średniohelladzkiego na przylądku Plemmyrion w pobliżu
Syrakuz, w południowo-wschodniej Italii, w Albanii w dolinach Mati i De-
voli, na wyspie Vajze w Zatoce Orikońskiej oraz na wyspach jońskich.
Podczas gdy cywilizacja w środkowej i południowej Grecji rozkwitała, NIa-
cedonia i zaplecze Tessalii pozostawały w tyle, a Epir, Akarnanię, Etolię
i prawdopodobnie Korkyrę zajmowały ludy pasterskie, które -rozprze-
strzeniając się na zachód i południe -zachowały najprymitywniejsze for-
my kultury macedońskiej z charakterystycznym dla niej uchwytem oboj-
czykowym. Przypływ i odpływ ludów niósł ze sobą i pozostawiał zwyczaje
miejscowe, specjalnie zaś interesujące są niektóre zwyczaje grzebalne.








Wspominaliśmy już o wznoszeniu niskich kopców o średnicy około 19 m,
otoczonych kamieniami, takich jak święty okrąg w Lernie z początku
o resu wczesnohelladzkiego III, założony po gwałtownym zburzeniu osiedla
przez przybyszów. Jedyny wcześniejszy przykład takiej praktyki spoty-
kamy na Leukas. Są to tzw. "groby królewskie" z okresu wczesnohelladz-
kiego II, stanowiące mniejsze kopce o średnicach od 2,7 do 9,6 m, usypane
na platformie z kamieni. Jednakże w średniej epoce brązu podobne kopce
pojawiają się w wielu miejscach w Grecji. "Groby rodzinne" na Leukas
to koliste kopce, z których jeden, o średnicy 12,1 m, otoczony jest murem
kamiennym i zawiera jedenaście wyłożonych kamieniem grobów skrzyn-.
kowych (podobnych do pudeł) oraz dwa groby jamowe; w kopcach tych,
jak i w "grobach królewskich", chowano razem ze zmarłymi naczynia
ceramiCzne, broń i biżuterię. Kopce z okresu średniohelladzkiego odkryto
w Malthi i innych miejscowościach w zachodniej Messenii oraz w Achai,
lecz groby były tam przeważnie pithosowe i nie znaleziono w nich daróW .
Również na wschodzie Grecji znamy dwa wielkie kopce średniohelladzkie:
jeden w Elatei w Fokidzie z wartościowymi darami, drugi w Afidnie
w Attyce, bez darów. Czas, z którego pochodzą, i rozmieszczenie tych kop-
ców wskazują na związek z obszarem północno-zachodnim i nasuwają myśl
o łączności morzem wzdłuż zachodniego wybrzeża; istotnie, ostatnio zna-
Ieziono w północnym Epirze i w Albanii wielką liczbę takich właśnie kop-
ców grzebalnych.s Najliczniej występują one w dolinie rzeki Mati, gdzie
w latach 1952-1960 zbadano trzydzieści pięć; tutaj średnice ich wynosiły
od 12 do 30 m, wysokość dochodziła do 3 m, a niektbre były otoczone
pierścieniem z kamieni. Ze zmarłymi chowano wiele przedmiotów; prak-
tykowano zarówno grzebanie, jak kremację. Większość znalezionych przed-
miotów pochodzi z wczesnej epoki żelaza, a tylko ni ,viele broni jest typu
Groby, w których składano zwłoki przykryte glinianą beczułką-pithosem (przyp.
red.).
a,
p,r,ach
N
A
Pocln;wei m nrn
x ron, ; , ; ", a"
średniohelladzkiego. Dalej na południe, nad rzeką Devoli w pobliżu Elba-
san, odkryto dwadzieścia pięć kopców wysokich na 5 m i o średnicy 45 m.
Środkowe miejsca grzebalne w tych kopcach zawierały wiele brońi i da-
rów średniohelladzkich; w innych ezęściach kopców znaleziono broń i ce-
ramikę późnohelladzką. Na wyspie Vajze na Zatoce Orikońskiej zbadano
cztery kopce o średnicach między 18 a 20 m i o wysokości 2,3 m; jeden
z nich zawierał broń typu średniohelladzkiego i średniomińojskiego oraz
średniohelladzką ceramikę, ułożone na stosie kamieni, gdzie odbywała się
kremacja. W dolinie górnego Drinu i w głębi Epiru otwarto kopce w Ka-
kavi, Bodrishte i Vodhine. Jeden z nich (z Vodhine, rys. 6) miał średnicę
1.7 m, wysokość ponad 3 m i zawierał średniohelladzką i średniominojską
broń i średniohelladzką ceramikę oraz środkowe miejsca grzebalne łączące
się ze stosem kamieni. Poza centralnym stosem kamieni znajdował się tam
pierścień z kamieni w pobliżu krańców kopca i sklepienie , z kamieni co-
kolwiek poniżej obecnego jego wierzchołka. Inne miejsca grzebalne po-
chodzą z okresu późnohelladzkiego. Jasne jest więc, że ci, którzy budowali
kopce na Leukas, w Achai i Messenii, przybyli tam morzem z okolic dzi-
siejszej Albanii i z północnego Epiru, a także możliwe jest, że pokrewny
lud, przybywszy lądem, zajął Elateję, gdzie w kopcu oprócz zmarłego zna-
leziono również broń. Kopce w Lernie z okresu wczesnohelladzkiego III
oraz w Afidnie w Attyce wzniesiono prawdopodobnie jako groby wodzów
podobnego poohodzenia. O tym, że kopce te zawierały groby rodzin kró-
lewskich, a nie zwykłych ludzi, śyviadczą nie tylko dary i fakt poświęcenia
ziemi, lecz również Homerowy opis kopca wzniesionego dla Patróklosa.'
2. ROZKWIT KULTURY MYKEĄSKIEJ .
Określenie "mykeński" pochodzi od nazwy Myken, ponieważ Schlie-
mann, pionier wykopalisk, odkrył tę kulturę po raz pierwszy w Myke-
nach; jest to jednak także termin właściwy, gdyż Mykeny stworzyły wiele
elementów nowej kultury i stały się jej ośrodkiem. Chociaż na kulturę tę
złożyły się idee i talenty zarówno ludności miejscowej, jak mówiących po
grecku najeźdźeów, nie ma wątpliwości, że przywódcy rekrutowali się
spośród tych ostatnich i odznaczali się wyjątkowymi zdolnościami nie tylko
militarnymi, lecz również administracyjnymi. Cmentarzyska władców
z Myken ze swą ekstrawagancką i prawie barbarzyńską wspaniałością
(opisaną poniżej) wzbudziły też wiele zainteresowania. Sposób grzebania








jest podobny w obu kręgach grobowych: wcześniejszym B, znajdującym
się na zewnątrz późniejszej twierdzy, oraz późniejszym A,ł eżącym we-
wnątrz niej. Teren nad kręgiem grobowym B został w późniejszym okresie
wyrównat y, i prc.wadzący wykopaliska przypuszczał, że każdy z dwudzie-
stu czterech grobów wewnątrz kręgu o średnicy 27,5 m miał pierwotnie
nad sobą mały kopiec; bardziej prawdopodobne jest jednak, że wszystkie
razem pokrywał jeden wielki kopiec. Krąg był zazna czony pierścieniem
z nie óciosanych kamieni, szerokim na około 2 m, podobnym do odkrytego
w Vodhine w głębi Epiru. Krąg grobowy A, również o średnicy około
27 m, został przebudowany do swej obecnej monumentalnej formy około
r. 1300, a, być może, w swujej pierwotnej postaci przypominał krąg gro-
bowy B. Najwcześniejszych pochówków w obu kręgach dokonano w końcu
ckresu średniohelladzkiego, inne pochodzą z XVI wieku. Niektórzy zmarli
umieszczani byli w grobach skrzynkowych wyciętych w skale, inni -
w grobach szybowych sięgających do głębokości 1-5 m poniżej obecnej
powierzchni ziemi, czase cn zaznaczonych w pobliżu powierzchni kamien-
nymi stelami. Groby skrzynkowe spotykamy ezęsto w kopcach z okresu
wezesnohelladzkiego II i średniohelladzkiego na Leukas, a późnohelladz-
kiego -w głębi Epiru; jest oczywiste, że pierwotne groby szybowe były
wgłębione w kopcach o wysakości 3-5 m, a następnie oznaczane drew-
nianą lub kamienną stelą. W Lernie dwa groby szybowe średniohelladzkie
właśnie w ten sposób były wpuszezone do kopca, jeden obok drugiego.
Groby tholosowe w Mykenach, budowane po r. 1500, przykrywano nie-
kiedy ' kopcem usypanym na pierścieniowym wale o średnicy 20-25 m,
a nawet znajdowane w nich s'klepienie nad grobem oparte było na tej
samej koncepcji, co kamienne sklepienie w Vodhine w Epirze. Interesu-
jąca jest również zawartość grobów skrzynko .vych. Jakkolwiek są one
znacznie bogatsze od spotykanych w Albanii i północnym Epirze, które
były terenami oddalonymi i zacofanymi, istnieje osobliwie bliskie podo-
bieństwo w mieszaninie broni średniominojskiej ze średniohelladzką, znaj-
aywanej na przykład w Vajze i Vodhine, gdzie znaleziono rapiery, sztylety
oraz głowice włóczni i oszczepów. O ile więc wolno wnioskować na pod-
stawie dostępnych nam obecnie danych, władcy Myken, a zapewne także
Lerny i Elatei, przybyli pierwotnie z obszarów leżących dziś w środkowej
Albanii, obszarów, na których -jak widzieliśmy -ludy indoeuropejskie,
prawdopodobnie mówiące po grecku, żyły w okresach wczesnohelladzkim
i średniohelladzkim.
Niektóre groby szyb owe we wcześniejszym kręgu grobowym B są zu-
pełnie małe i każdy z nich zawiera jeden,szkielet. Inne -drążone w mięk-
kiej skale -dochodzą do 3 m głębokości; grób na spodzie szybu pokryty
był dachem z drewna, trzciny i gliny, a w jednym przypadku -z kamieni
brukowych. Wraz ze zmarłymi chowano noże, sztylety i miecze (niektóre
z gałkami z kości słoniowej i złotymi rękojeściami), ozdoby ze złota, srebra
i elektrum, srebrne dzbany oraz brązowe i gliniane wazy; maskę pośmiert-
ną z elektrum znaleziono w grobie rodzinnym z czterema szkieletami. Wy-
konanie przedmiotów metalowych jest znakomite i przewyższa znacznie
wszystko z wcześniejszego okresu znalezione na kontynencie. Nad n:e-
którymi grobami umieszczano kamienne stele ustawione pionowo na p o-
stokątnej kamiennej podstawie, na których były wyryte sceny z w ojny
i polowania. Na jednej z nich, użytej ponownie jako podstawa, znajdował
się wizerunek "wojownika potrząsającego szerokim mieczem nad leżącym
przeciwnikiem i dwóch lwów stojących, jak się wydaje, na tylnych łapacń".
Groby szybowe i ich zawartość różnią się całkowicie od wszystkiego, co
znamy z tego okresu na Krecie, a szkielety ludzi, wzrostu 1,7-1,8 m, należą
do znacznie postawniejszej rasy niż Minojczycy.
Krąg grobowy A został najwidoczniej założony dla nowej dynastii, która
doszła do władzy w Mykenach około r. 1600. Członków jej pochowano
w sześciu głębokich grobach szybowych. Najwcześniejszy grób z tej grupy
pochodzi prawdopodobnie z okresu, jaki nastąpił zaraz po ostatnim po-
chówku w kręgu B (albo nawet jest nieco wcześniejszy), a ostatni można ';
datować na około 1500 r. Groby aznaczano rzeźbionymi stelami, a na nie-
których z tych stel znajdujemy przedstawienie wozów ciągnionych przez !
konie. Zmarłych grzebano w pozycji skurczonej. Wraz z mężczyznami cho-
wano maski i napierśniki ze złota, miecze, sztylety, złote i srebrne czary, i
;
złote sygnety, naczynia metalowe, kamienne i gliniane; kobietom wkładano -'ń
do grobu złote przepaski, pudełka toaletowe, krążki i biżuterię, znaleziono
też dwoje dzieci zawiniętych w złotą blachę. Subtelny artyzm i doskonałosc
wyrobu tych przedmiotów świadczą o wpływie, a może nawet udziale
w ich wykonaniu minojskich rnistrzów. Jednakże wizerunki konnych wo-;a








zów, uprzywilejowanie scen wojennych i myśliwskich na inkrustacjach, ;;:.
wąsy złotych masek, zamiłowanie do bursztynu w biżuterii oraz abecność':
kłów dzika na hełmach przemawiają za tym, że tutejsi wła dcy, podobnie =
jak ich poprzednicy, pochodzili z kontynentu. Cechy te bowiem nie wy ,
stępują współcześnie na Krecie. Bursztyn pochodzi z Morza Bałtyckiego,
a najwcześniej odkryty dotychczas hełm z kłami dzi'ka znaleziono w osie
dlu ze średniej epoki brązu w Eutresis. Królowie drugiej dynastii w My
kenach byli prawdopodobnie potomkami ludów ze średniej epoki brązu,
które podbiły Koryntię i Argolidę, zdobywając władzę w Mykenach i Ler-
nie. Rezydeneją nowych władców był obronny pałac -akropol Myken,
a panowali nad całą Argolidą i Koryntią. Podstawę ich bogactwa stanowił '5
prawdopodobnie handel. Port w Korakou, w pobliżu Lechajon -nad Za-
toką, Koryncką, ściągał handel z zachodu i północy, podczas gdy porty ?
Tiryns i Asine utrzymywały bezpośrednie stosunki z Kretą. Ponadto kon-
trolowali oni drogę lądową łączącą Peloponez z środkową Grecją. Podobne ~
dynastie rządziły w Tebach, Goulas i Orchomenas. Także tam zaznaczały '
się silne wpływy sztuki minojskiej; na fresku w Tebach widzimy, na przy-
kład, kobiety w minojskich strojach. Władza owych dynastii rozciągała się
na Beocję i równinę lelantyńską na Eubei, a bogactwo ich wywodziło się
z handlu, który szedł na północny wschód drogą lądową przez Beocję,
a morską -przez cieśninę Euripos.
Fo drugiej dynastii grobów szybowych w Mykenach nastąpił pierwszy
okres dynastii grobów tholosowych (około r. 1500-1400). Do tego typu
grobów wchodziło się przez wycięty w skale lub obmurowany, lecz pozba-
wiony dachu korytarz (dromos), który kończył się masywną bramą wsta-
wioną w ścianę tholosu; grób wewnątrz miał plan kolisty, a sklepienie
stożkowe; był on wykopany w zboczu wzgórza, wyłożony kamieniami
i przykryty ziemnym kopcem. Bloki tworzące grube ściany sklepienia
umiejętnie spajano i wyważano, aby mogły utrzymać ciężar ziemi wraz
z kamieniami. W ciągu XV stulecia zbudowano w Mykenach dwie grupy
grobów tholosowych, różniące się techniką budowlaną. Prototyp grabu tho-
losowego z dromosem, odkryty ostatnio koło Pylos w Messenii, można da-
tować na koniec średniej epoki brązu; pojawia się on na jednym z nielicz-
ny ch terenów, na których spotykamy groby kurhanowe.
Kultura mykeńska w tym okresie rozlała się dale ko i szeroko. Liczne
groby tholasowe odkryto także w innych miejscach w Argolidzie i Ko-
ryntii, a dalej -w Messenii, Trifylii oraz ku zachodowi na wyspach joń-
skich, w kierunku południowym -w Lakonii, a ku północy -w Attyce,
na Eubei i w Tessalii. Rozprzestrzeniający się na półwyspie greckim dobro-
by!: miał swoje główne źródło w Knossos, które rządziło wów czas handlem
na obszarze Morza Egejskiego. Bogactwo władców kontynentalnych znaj-
du.je swój wyraz we wspaniałości naczyń z Vaphió w Lakonii i w tzw. pa-
łacowym stylu cerami ki ze śmiałą i bogatą dekoracją. Groby komorowe ich
poddanych mieszkających u stóp twierdzy, np. w Mykenach, odzwiercie-
dlają również wzrastający dobrobyt epoki. W grobach tych, wykutych
w nale, do których wchodziło się przez otwarty dromos, chowano kolejne
po olenia członków rodziny razem z najcenniejszym dobytkiem.
D -nastia grecka, zdobywszy władzę w Knossos około r. 1450, panowała
nad Kretą, gdzie to zapewne wówczas minojscy pisarze wyńaleźli my keń-
sk'e pismo linearne, przystosowując minojskie do potrzeb języka grec-
kiego.8 Pismem tym szybko zaczęto posługiwać się w pałacach na konty-
nencie, używając go do tych samych ograniczonych celów: do spisywania
?m= entarzy i notowania transakcji handlowych. Królowie Myken i Teb
'kadali widocznie rozległymi włościami, ,ściągając dziesięciny od podda-
nGch i organizując działającą sprawnie administrację. Wyposażenie ich
grobów wskazuje, że prowadzili oni również handel morski, a w latach
lTaO-1400 zaczynali rywalizować na tym polu z władcami Knossos i Kretą
rn rojską. Greckie osiedle założono na Rodos około r. 1450, drugie zaś praw-
dopodobnie na Kos około r. 1425. Kupcy handlujący towłarami mykeńskimi
ossedlali się w Milecie obok Minojczyków; również w Egipcie odkryto z tego
okresu więcej przedmiotów pochodzenia mykeńskiego niż minojskiego. Na
zachodzie na Liparze znaleziono ceramikę mykeńską razem ze współczesną
jej minojską. Tak więc państwa na półv ,yspie greckim usamodzielniły się
zajmując niezależne miejsce w kręgu rozwijających się pomyślnie potęg
we wschodnim basenie Morza Śródziemnego.
Kreta i kontynent grecki w wieku XV zawdzięczały w znacznym stopniu
swój dobrabyt ogólnemu rozwojowi handlu, który charakteryzuje okres
świetności cywilizacji na Bliskim Wschodzie. Metal odgrywał wówczas
w tym handlu wybitną rolę, zarówno jako surowiec, jak i w postaci wy-
robów: broni, narzędzi lub biżuterii. Egipt bogaty był zwłaszcza w nubij-








skie złoto, które eksportowano na przykład do Babilonii, importuj ąc sre-
bro, głównie z Azji Mniejszej. Miedź wydobywano na Półwyspie Synaj-
skim, a także importowano z Cypru i Syrii. Położone dalej na wsch'od
ośrodki kulturalne Mezopotamii czerpały miedź z Półwyspu Arabskiego,
krajów zakaukaskich i Azji Mniejszej. Od najdawniejszych czasów Kreta
odgrywała ważną rolę w rozwoju broni miedzianej. Trójgraniasty sztylet,:
wynaleziony tam we wczesnej epoce brązu, dotarł do Hiszpanii, Italii oraz
w dorzecze Dunaju; tam z kolei przerabiano rudę miedzianą z Hiszpanii; ;'
znad śaby, Etrurii, z terenów Węgier i Siedmiogrodu. W ten sposób roz-: .
winęła się wymiana metalu i broni między Europą, Afryką a Azją; stąd '
też pochodziła obfitość złota, srebra i miedzi na Krecie minojskiej ,
i w Troi.
Brąz -stop miedzi i cyny -wszedł w powszechne użycie, być może,
najpierw w Syrii lub Azji Mniejszej. Kiedy przyjęto go również gdzie '
indziej, wzrosło znaczenie krajów europejskich, gdyż najbogatsze zloża '
cyny znajdowały się na terenach Kornwalii, Hiszpanii, Etrurii i Węgier.
Najwcześniejszą broń brązową przywożono do Europy ze wschodnieh krań-
ców Morza Śródziemnego trzema drogami: przez Troję do dolnego dorzecza ;
Dunaju, przez Półwysep Bałkański do Italii i Europy środkowej oraz przez ł'
Hiszpanię do północno-zachodniej Europy. Na przykład wąski miecz brą-
zowy, po raz pierwszy zrobiony na Krecie około r. 2000, zawędrował przez
Grecję i Italię do środkowego dorzecza Dunaju. Po kilku siuleciach z, ra-
pieru tego rozwinął się na terenie Węgier szeroki miecz sieczny, który
przyjął się stopniowo w Italii, a w Grecji ukazał się po raz pierwszy wkrót-
ce po r. 1375. Chociaż tempo wymiany było powolne, objęty przez nią
obszar ciągnął się od obfitujących w bursztyn wybrzeży Bałtyku po niziny
Mezopotamii. Najbogatsze ośrodki wymiany leżały w Egipcie, Syrii i Azji
Mniejszej. Co więcej, w XV wieku Egipt stał u szczytu swej potęgi poli-
tycznej, panując nad Palestyną i Syrią, a sprzymierzony z Babilonią i pań-
stwem Mitanni w Syrii północno-wschodniej. Zwierzchność Egiptu uzna-
wał Cypr, a także królestwo Hetytów w środkowej Azji Mniejszej czuio
respekt przed jego potęgą militarną. W tym stuleciu Egipt stał się centrum
cywilizowanego świata. Egipska flota i armia kontrolowały drogi handlowe
rozchodzące się promieniście do Abisynii i w głąb Afryki, do Morza Czer-
wonego i Oceanu Indyjskiego, ku południowym krajom śródziemnomorskim
i na zaplecze Palestyny i Syrii.
Kreta i półwysep grecki nie zawdzięczały w XV wieku swego dobrobytu
bogactwom mineralnym. Być może kopano cynę w Kirra koło Delf, lecz
prawdopodobnie nie eksploatowano rud miedzi na Krecie ani złóż srebra
w Attyce. Minoj czycy i Mykeńczycy byli raczej pośrednikami i korzystali
z handlu, który szedł przez Morze Śródziemne ku Egiptow i i Bliskiemu
Wschodowi, a ich rodzimi rzemieślnicy celowali w produkcji broni i biżu-
terii. E ksportowali oni również do Egiptu skóry, drewno, wino, oliwę
i barwnik purpurowy, w zamian za drogie metale, płótno, papirus i liny.
W owym czasie, gdy Egipt i Syria były głównymi ośrodkami wymiany,
Kreta zajmowała specjalnie korzystną pozycję na szlakach handlowych
Morza Śródziemnego. Ona i podległe jej kraje panowały nad wejściem na
południowe wody Morza Egejskiego i drogami wiodącymi na zachód z Syrii,
Cypru i Rodos aż do czasów, gdy Mykeny wzrosły w potęgę i około r. 1450
upomniały się o swe prawa. Wkrótce, około r. 1400, morska hegemonia
Knossos została nagle złamana. Pałace i skarby Krety splądrowano, a jej
organizacja polityczna uległa razbiciu. Katastrofa ta nie zniszczyła wpraw-
dzie źródeł, z których płynął dobrobyt wyspy, ale inni potrafili ją wyko-
rzystać, by zagarnąć dla siebie tę centralną pozycję, która należała do
Krety przez długie stulecia.
3. WIAT MYKEĄSKI W LATACH 1400-1200
Władcy greckiego półwyspu mieli wszelkie dane, by przejąć po Knossos
panowanie na południowych wodach Morza Egejskiego. Przez dwa wieki
stałego kontaktu z kulturą minojską wytworzyli piękny mykeński styl ce-
ramiki, w którym tradycyjne kontynentalne motywy zdobnicze i zręczność
techniczna łączyły się z minojskim wyczuciem dekoracji i kształtu. Cera-
mikę tę eksportowano w znacznych ilościach jeszcze przed splądrowaniem
Knossos, potem zaś eksport mykeński wzrósł znacznie i płynął szeroką falą
przez Melos, Therę i Rodos ku Bliskiemu Wschodowi. Rodos -wzmoc-
niona przez dalsze osadnictwo greckie -stała się poważnym ośrodkiem
wymiany. Osiedla greckie powstały także na południowym i wschodnim
wybrzeżu Cypru, a następnie w innych częściach tej wyspy. W Cylicji zna-
leziono ślady Mykeńczyków w Tarsos, Kazanli i Mersin. Ugarit w Syrii
odwiedzali greccy kupcy i rzemieślnicy, a towary ich podróżowały w górę
doliny Orontesu, do miast na płaskowyżu syryjskim; ostatnio przedmioty








mykeńskie znaleziono w Posejdion w Syrii. Ceramika mykeńska wędro-
wała również w głąb kraju z Askalonu do południowej Palestyny, a rza-
dziej z Haify do Palestyny północnej. W wielkich ilościach importowano
ją do Tell el-Amarna, które w okresie 1374-1362 było, w miejsce Teb,
stolicą Egiptu, a później w mniejszych ilościach -do Gurob leżącego bli-
żej Delty. W ciągu XIV wieku ceramika mykeńska odznaczała się na ogół -
jednolitością, nie miała wyraźnych cech lokalnych. Rodos i Cypr cieszyły
się ogromnym dobrobytem jako główne ośrodki wymiany, a prawdopodob-.
nie także wyrobu tej ceramiki. W drugiej połowie tegoż stulecia na Krecie
osiedli liczni przybysze z kontynentu. Budowali oni domy z megaronem,
a zmarłych swych chowali w grobach kopułowych posiadających dromos.
Prawdopodobnie uzależnili od siebie minojskich mieszkańców wyspy, która
odzyskała w znacznym stopniu dobrobyt, czemu sprzyjało położenie ko-
rzystne dla handlu z Egiptem.
W północnej części Morza Egejskiego państwa greckie rozwijały w dal-
szyłm ciągu wcześniej rozpoczęty handel z bogatą Troją. Troję VI zburzyło :
w końcu XIV wieku trzęsienie ziemi, lecz jej spadkobierezyni -Tro-
ja VII A -była równie bflgata i nastawiona na handel z półwyspem grec-
kim. Szedł on prawdopodobnie drogą nadmorską wzdłuż Tessalii, Mace-
donii i Tracji, i przyczynił się do szerokiego rozprzestrzenienia kultury
mykeńskiej w Tessalii i dolnej Macedonii. Na Cykladach (poza Melos i The-
rą) oraz na północnych Sporadach znaleziono niewielkie ilości ceramiki
mykeńskiej, z czego większaść na Delos; prawdopadobnie wyspy te, jak ;
i wybrzeża Azji Mniejszej (z wyjątkiem Miletu), leżały już poza główną ,'
strefą handlu i kultury mykeńskiej.
Chociaż ceramika minojska i mykeńska docierały do Lipary i Ischii, ,
a liparyt przywożono na Kretę z Wysp Liparyjskich, pierwsze ślady osad-
nictwa na zachodzie pochodzą dopiero z XIV wieku. Ceramikę mykeńską
z tego okresu i groby tholosowe znaleziono w Akragas i w Syrakuzach na
-
Sycylii, a samą ceramikę w znacznych ilościach -w Orii i Tarencie w po

łudniowej Italii. Najwidoczniej greccy osadnicy na obu tych terenach, =..
dążąc szlakami handlowymi ku Liparze i Ischii, osiadali w dogodnych
punktach, podobnie jak to uczynili ich spadkobiercy w jakieś 600 lat
później.
Rozszerzanie się świata mykeńskiego i nawiązanie bezpośrednich kon-.
taktów z Egiptem, Syrią, Troją, Italią i Sycylią przyniosły wzrost dobro-
bytu ludom greckiego półwyspu. W latach 1600-1400 wyższa kultura,
której dowody znajdujemy w stanowiskach pałacowych, jedynie bardzo po-.
wołi przenikała do rządzonych z tych pałaców krajów, natomiast po r. 1400
jednolita kultura mykeńska rozprzestrzeniła się szybko, obejmując cały
kontynent, poza Epirem i środkową Macedonią, docierając na wyspy joń-
skie (z wyjątkiem Korkyry) oraz na niektóre wyspy Morza Egejskiego.
2ahamowanie nastąpiło około r. 1300, gdy handel grecki z Egiptem nagle
Swiat mykeński w latach 1400 120U
r
rw'
= i ! ;; . ::~ : a
~
~
1 , :
r ~
tt:t, . . .
, = t
.
a
s
V _ 1
tta
i
I
Rys. 7 Plan części reprezentacyjnej pałacu w Knossos, około 155
6 Hammond
t, t, uu trńuł
u n.,.,.n.;
Rys. 8 Akropol w Mykenach: A -Lwia Brama; B -prehistoryczna nekrcpola na
zewnątrz murów; C -spichlerz; D -krąg grobowy; E -pochylnia; F -dom "Wazy
wojowników"; G -dom "Przy pochylni"; H -dom południowy; J -komnaty z
epoki
hellenistycznej; K -dom Tsountasa; L -pałac; M -fundamenty Swiątyni; N -dom








z kolumnami; O '-najstarszy mur półnoćno-wschodni; P -brama wypadowa;
Q -ściek; R -cysterna z epoki hellenistycznej; S -cysterna ukryta; T -brama
tylna; U -ściana tarasu z czasów mykeńskich.
podupadł. Cypr stał się niezależnym ośrodkiem, który wywoził własne
towary do Syrii i Palestyny, a w jego stolicyn Enkomi, wzniesiono umoc-
nienia mające bronić warsztatów wyrabiających przedmioty z miedzi. Rów-
nież jedność kulturalna świata egejskiego zaczęła się załamywać i np. Cypr
wykształcił swój własny styl ceramiki mykeńskiej. W ten sposób półwysep
grecki stracił wiele rynków na wschodzie, być może na rzecz Fenicjan .
z Byblos, którzy od XV wieku nie sprowadzali w ogóle ceramiki z Grecji,
a rywalizowali prawdopodobnie z Grekami w transporcie handlowym.
W XII wieku także Troja importowała już mniej ceramiki mykeńskiej,
a na zachodzie około r. 1300 zerwano kontakty z Sycylią, Liparą i Ischią
(lecz utrzymano je z greckimi osiedlami południowej Italii). Stopniowo,
w miarę pogarszania się warunków dla morskiego handlu greckiego, zaczął
upadać dobrobyt na Półwyspie Bałkańskim, a po czasach względnego spo-
koju, który musiał towarzyszyć pełnemu rozkwitowi kultury mykeńskiej,
nadchodził okres niespokojny, w którym dla ochrony władców i pałaców
wznoszono teraz twierdze jeszcze potężniejsze niźli dawniej.
,
Pałace są bardzo charakterystyczne dla całego okresu kultury mykeń-
skiej, a najwspanialszy z nich wszystkich jest pałac w Mykenach. Wkrótce
po r. 1350 zwiększono powierzchnię terenu akropolu i zamknięto ją ma-
sywnymi "cyklopowymi" murami o grubości około 6,5 m, zbudowanymi
z potężnych bloków z wapienia i zlepieńca. Dostępu do głównej bramy
bronił silny bastion. Wchodziło się przez bramę o szerokości 3 m utworzoną
z czterech wielkich monolitów. Trójkątna płaskorzeźba ponad nadprożem
przedstawiała heraldyczne i religijne godło Myken: dwie lwice z przednimi
łapami opartymi na bazie świętej kolumny. Mała boczna brama o podwój-
nych drzwiach pozwalała na wejście ad północnej strony. Wewnątrz mu-
rów szeroka pochylnia prowadziła od Lwiej Bramy do pałacu królew-
skiego.
Centrum pałacu zajmował otwarty i obszerny dziedziniec (rys. 8). We
wschodniej stronie dziedzińca przez portyk kolumnowy wyłożony płytami
alabastrowymi dochodziło się przez przedsionek do głównej sali recepcyj-
nej, tzw. megaronu, gdzie podłogę z malowidłami na stiuku obramowano
szeregiem płyt alabastrowych. Pośrodku megaronu cztery drewniane ko-
lumny o trzonach obłożonych blachą brązową otaczały umieszczone na pod-
wyższeniu okrągłe palenisko (por. rys. 5 h). ciany komnaty zdobiły freski
przedstawiające wozy bojowe w walce, konie ze stajennymi i damy przed
pałacem. W zachodniej części dziedzi'nca znajdowały się drzwi do przed-
sionka oddzielającego salę tronową od wielkiego hallu z klatką schodową,
do którego wiodło wejście dla dostojnych gości. Mieszkalna część pałacu le-
żała po północnej stronie dziedzińca i miała również górne piętro; wchodziło
się do niej prawdopodobnie z przedsionka przed megaronem. Komnaty
w tej części otwierały się na długie korytarze biegnące równolegle do pół-
nocnych i południowych ścian dziedzińca. W północnej, najwyższej części
pałacu, w pomieszczeniu sakralnym, znajdowały się okrągłe ołtarze z ma-
lowidłami na stiuku; w pobliżu nich odkryto grupę z kości słoniowej przed-
stawiającą dwie boginie z dzieckiem. Płaski gliniany dach pałacu, wzmoc-
niony trzciną i ułożony na krokwiach, podtrzymywały poziome belki. Z da-
chu roztaczał się widok przez rozległą płaszczyznę aż do wód Zatoki Argiw-
skiej i poza W ą, na góry Arkadii i Lakonii.
Poniżej a kropolu leżało obszerne miasto otwarte, gdzie mieszkali bogaci
kupcy; były tam tholosowe grobowce królów, drogi z "cyklopowymi''
mostami i inne wiodące do twierdz na równinie argiwskiej i ku północy
w kierunku Koryntu. Z grobów tholosowych najwspanialszy, zwany Skarb-
cem Atreusa (rys. 9), ma sklepienie o wysokości około 12,5 m i zachwyca
swym dostojeństwem i proporcjami. Zbudowano go około r. 1330 jako miej-
sce wiecznego spoczynku króla, za którego umocniono akropol i teren dzie-
dzińca oraz zbudowano megaron i salę tronową. Ostatni z wielkich grobów
tholosowych wzniesiono około r. 1300. W ciągu XIII stulecia przebudowanc
Rys. 9 Grób kopułowy zwany Skarbcem Atreusa (lub Grobem Agamemnona),
zbudo-
wany w Mykenach około 1330 r. p.n.e.
wielkie schody, krąg "cyklopowych" murów rozszerzono w kierunku pół-
nocno-wschodnim i zbudowano przejście podziemne wiodące w dół do
podziemnego zbiornika wody, zasilanego ze źródła leżącego na zewnątrz
murów. Również w XIII wieku ukończono budowę masywnych fortyfi-
kacji w Tirynsie, a w bardzo grubych murach umieszczono komory -
rr agazyny.








Poza granicami Argolidy najsilniejsze ośrodki państwowe w okresie my-
keńskim leżały w Beocji. Ąyzna aluwialna równina wokół jeziora Kopais, ł
odwodniona przez ludy mykeńskie, pozostawała tam pod władzą potęż-
nego zamczyska w Goulas. Akropol Teb -Kadmea -wznosił się na wzgó-
rzu, które rozdziela dwie główne równiny Beocji, a władców Orchomenos '
chowano we w spaniałym grobowcu tholosowym, nazywanym "Skarbcem
Miniasa". Mniejszą rolę odgrywała Attyka. "Cyklopowe" umocnienia ateń-
skiego Akropolu zostały ukończone w latach 1250-1200, kiedy to również
zbudowano podzie.mne schody wiodące 30 m w gląb ku wodzie. O istnieniu
innych wielkich ośrodków państwowych w tym okresie świadczyły groby
tholosowe, akropole lub bogate miasta, takie ja k te, które odkryto w Iolkos
w Tessalii, Las i Amyklaj w Lakonii, Pylos w Messenii, Kakovatos w Tri-
fylii i Thermon w Etolii; podobne ośrodki znajdowały się również na wy-
spach: Eginie, Kefallenii i Leukas.
Obronność pałaców mykeń:skich i za miłowanie do scen wojennych i my-
śliwskich świadczą, że Grecy tej epoki byli ludem wojowników. Po upadku
Knossos Mykeny i inne tego rodzaju ośrodki zawdzięczały świetność sile
swego oręża; również za morzem ekspansja mykeńska byłaby niemożliwa
bez użycia przemocy, gdyż w tych niespokojnych czasach opiekunem han-
dlu musiał być miecz.
Groźnymi rywalami greckich kupców i osadników byli Sykulowie na za-
chodzie, wyspiarze z Cyklad, nadbrzeżne ludy z Azji Mniejszej oraz Fe-
nicjanie z wybrzeża Syrii. Greckie okręty wojenne, podobnie jak okręty
Krety minojskiej, budowano z przedłużoną stępką belkową, której uży-
wano do taranowania. W sztuce minojskiej i mykeńskiej znajdujemy przed-
stawienia bitew morskich. Aż do tego okresu uzbrojenie zarówno miesz-
kańców kontynentu, jak i Kreteńczyków, składało się z miecza, włóczni
i tarczy, którą przewieszano przez ramię na skórzanych pasach, pozosta-
wiając obie ręce wolne. Te nieporęczne tarcze, używane w pojedynkach
wręcz, pomyślane były przede wszystkim jako ochrona przeciw pociskom -
oszczepom, strzałom i pociskom z procy.9 Mieszkańcy kontynentu nosili
na ogół tradycyjne stożkowe hełmy z kłami dzika; nieliczne przykłady
ściśle przylegających hełmów brązowych znaleziono na Krecie i na konty-
nencie. U schyłku XIV wieku pojawia się w krajach egejskich miecz siecz-
ny, którego kolebką była środkowa Europa. Ta śmiercionośna broń przy-
czyniła się do wejścia w użycie mniejszej okrągłej tarczy, którą trzymano
w ręce, oraz szpiczastego lub rogatego helmu, z daszkiem z przodu i z tylu,
mającego osłaniać przed ciosem zadanym z góry. Było to uzbrojenie uży-
wane najczęściej w XIII wieku na calym Bliskim Wschodzie.
W bitwie posługiwano się wówczas powszechnie także wozami bojowy-
mi. Koń już od dawna służył na półwyspie greckim jako zwierzę juczne,
ale w wojnie zaczął odgrywać rolę dopiero w XVI wieku, kiedy do walki
wprowadzono rydwany, przejęte prawdopodobnie z Bliskiego Wschodu.
W Egipcie i Syrii w bitwie ścierały się ze sobą zwarte szyki wozów, nie
wiemy jednak, czy Grecy przejęli tę samą taktykę od razu, czy też po-
czątkowo używali rydwanów jako ruchomych pomostów, z których rzu-
cano pociski.
Grecy z okresu mykeńskiego byli tylko jednym z wielu potężnych ludów
we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego i na pewno stykali się
ze swymi sąsiadami, czy to handlując z nimi, czy to walcząc. Hetyci i Egip-
cjanie, którzy utrwalali na piśmie ważniejsze wydarzenia dyplomatyczne
i wojenne, nie bez powodu tak często wspominają o Grekach, którzy od-
wiedzali Troję i panowali nad południowymi wodami Morza Egejskiego.
We własnych podaniach Grecy z późniejszego okresu wspominając swoich
przodków z okresu mykeńskiego nazywali ich: Akhażoi, Danaoi i Argeioi,
można by więc oczekiwać, że takie właśnie określenia pojawią się w do-
kumentach hetyckich i egipskich. W XIV wieku, kiedy królestwo Hetytów
w Azji Mniejszej kontrolowało przecinające północną Syrię szlaki handlo-
we, które wiodły z Mezopotamii ku wschodnim wybrzeżom Morza Śród-
ziemnego, w państwie Mursilisa II (około 1350-1320 r.) modlono się do
bogów hetyckich oraz bogów krain Ahhżyava i Lazpa. W pochodzącym
z okresu panowania tego lub następnego władcy liście zawierającym
prośbę o pomoc przeciw najeźdźcom, "brat" króla Hetytów (tzn. król o po-
dobnej pozycji), którego imię brzmi Tavakavalas, jest nazwany królem
Ayavatash i "bratem króla Ahhiyava. Późniejszy Iist (około 1300 r.) mówi
c królach Ahhiyava, Egiptu, Babilonii i Asyrii.lł Nazwa Ahhiyava (lub
we wcześniejszej formie Ahhayżva) jest najwyraźniej transkrypcją gre-
ckiego słowa Akhaia, podobnie jak Ayavalash jest transkrypcją greckiego
Akhażos, któremu dodano hetycką końcówkę etniczną. We wcześniejszym
liście była więc najwidoczniej mowa o dwóch królach achajskich: jeden








był loar e cellence królem Achai, podobnie jak ten, którego wymienia list
późniejszy, miał też pozycję podobną do król'ow Egiptu, Babilonii itd
.;
drugi natomiast był lokalnym achajskim władcą w Azji Mniejszej. Pierw-
szy panował oczywiście na półwyspie greckim. Rolę drugiego pozwoli nam
prawdopodobnie zrozumieć Herodot, który wspomina, że mieszkańców
Pamfilii lub Cylicji nazywąno ongiś Hyp-Akhaioi.'i Lazpa była to nie-
wątpliwie wyspa Lesbo s, a Taroisa (w innym dokumencie hetyckim) -
Troja.
Dokumenty egipskie z XIV i XIII stulecia podają nazwy wielu ludów
egejskich. Ich przedstawiciele pojawiają się bądź jako najemni żołnierze
egipscy, bądź jako sprzymierzeńcy Hetytów. Wymieniane są ludy: Shar-
c7. na, Luka (lub Lukki), Pżdasa, Musa, Kalżkisha, Dardenui oraz Iliunna.
Dwa ostatnie to zapewne Dardanoi i Ilioż, nazwy, które Homer nadał miesz-
kańcom Troi. Z dokumentów tych wynika, że w XIII wieku Troja była
sprzymierzeńcem Hetytów w ich wojnach z Egiptem.'2
Następna wzmianka o ludach egejskich pochodzi z końca XIII stulecia
,
kiedy warunki uległy pogorszeniu. Eksport ceramiki z kontynentu do Syrii,
Palestyny i Egiptu ustał wkrótce po r. 1230 i w tym samym mniej więcej
czasie drogą podboju założono nowe mykeńskie osady w Enkomi na Cyprze
i w Tarsos w Cylicji. Pojawiają się wiadomości o wielkich najazdach na
Bliskim Wschodzie. Dokumenty hetyckie wspominają, że Karia była wie-
lokrotnie atakowana po r. 1250, a Attarissyas, mąż z Ahhżyava, splądrował
Cypr około 1225 r. W owym zdobywcy Cypru należy zapewne widzieć
Atreusa, króla Myken i ojca Agamemnona, który złupił Troję około r. 1200.
W roku 1221 mrowie najeźdźców wtargnęło z Libii do Delty, gdzie pokonał
ich faraon, którego przemowa po zwycięstwie zawierała nast u ce zda-
nia : 1 p ęp ją
,wielokrotnie rzeszli przez pola Egiptu aż do wielkie rzeki za-
trzymywali się, spędzali tam całe dnie i miesiące... spędzali czas walcząc
i chodząc po kraju, by napełnić codziennie swoje brzuchy. Przyszli do
Egiptu w poszukiwaniu pożywienia." Ci "północni najeźdźcy ze wszyst-
kich krajów" nazywają się Shalcalsha, Alcaiwasha, Tursha, Luka i Shar.
dana. Ponieważ końcówka -sha jest przyrostkiem wyrażającym pochodze-
nie etniczne, możemy odgadywać w najeźdźcach Sagalassów (z Sagalassos
na wybrzeżu palestyńskim), Achajów, Tursenów, Licyjcżyków i Sardyń-
czyków. -
W pierwszym dziesięcioleciu XII wieku potężne siły morskie i lądowe
uderzyły na Deltę od wschodu i zachodu. W roku 1194 Egipcjanie odparli
od strony Libii atak, w którym brali udział: P2lesat albo Pulesat (Filistyni),
T hekel, Denyen (Danaoż), Sherden (Sardyńczycy) W eshesh i Shekelesh
(Sagalassowie). W raku 1192 egipscy łucznicy i najemnicy (wśród nich Tur-
sha i Sherden) pokonali najeźdżców ze wschodu. Ci. ostatni, wędrujący
lądem wraz z rodzinami na ciężkich dwukołowych wozach zaprzężonych
w woły i płynący po morzu na licznych statkach, splądrowali już Alasa
(na Cyprze) i wybrzeże syryjskie. Według egipskich dokumentów:ł4 "ludy,
Ictóre przybyły ze swoich wysp pośrodku morza, wyruszyły do Egiptu,
a ich serca ufały w ich broń". "Głównym oparciem dla nich były Peleset
,
Theicel, Shekelesh, Denyn i Weshesh." W roku 1187 odparto nowy atak
z Libii na Deltę. Lecz najazdy z lądu i z morza trwały nadal, aż do czasu,
gdy u schyłku stulecia królestwo egipskie utraciło dostęp do Morza Śród-
ziemnego. '
Innym bardzo bogatym ośrodkiem nad Morzem Egejskim była Troja.
Założyciele wielkiej Troi VI (około 1900-1300 r.) byii prawdopodobnie
spokrewnieni z mówiącym po grecku ludem, który osiadł w środkowej
Grecji; mieszkańcy Troi VI budowali nieco zmodyfikowane domy z mega-
ronem, umocnili akropol i sprowadzili do Azji konia. Kiedy trzęsienie ziemi
zburzyło miasto, przy odbudowie upodobniono je do mykeńskiej twierdzy,
gdzie krói i jego otoczenie mieszkali w obrębie masywnych murów obron-
ny ch. W ostatnim okresie swego istnienia Troja VI była miastem bardzo
bogatym, łączyły ją też bliskie handlowe i zapewne osobiste stosunki z my-
keńską Grecją. Troada ma żyzną glebę, a połów tuńczyka w Propontydzie
jest obfity; lecz Troja VI i Troja VII A zawdzięczały swe bogactwo przede
wszystkim temu, że panowały nad drogą łączącą Azję z Europą. Miasto
leżało nad wejściem do Hellespontu, gdzie żegluga przy ówczesnym stanie
nawigacji była trudna. Prymitywne statki nie były w stanie płynąć w górę
cieśniny przeciw silnym północnym wichrom, wiejącym tu w miesiącach
letnich, i przeciw prądowi, który osiąga szybkość 2,5 węzła. Chcąc dostać








się na Propontydę, trzeba było uciekać się do holowania, a czasem, być
może, przenosić ładunek lądem. Podczas gdy wybrzeże europejskie nie
nadawało się do tego celu, niski brzeg azjatycki z płytkimi wodami przy-
brzeżnymi, na których prąd mniej dawał się we znaki, zapewniał lepsze
warunki holowania i transportu. Jedyną przeszkodą na brzegu azjatyckim
jest urwisko wapienne, w którego sąsiedztwie od strony południowo-za-
chodniej leży Troja. Pozycja miasta zapewniała mu kontrolę nad przejaz-
clem przez Hellespont.
i
Najłatwiej było przeprawić się z Azji do Europy przez Propontydę ' O A B
d
w punkcie, skąd drogi lądowe prowadziły do doliny Dunaju lub ku zacho-
dowi. Wejście bowiem przez Bosfor na Morze Czarne utrudniały statkom
handlow m z e oki br zu r d osi a ce sz bkość do 4 w zlów a w mie-
y p ą p ą y ąg ją y ę ,
siącach letnich -także wiatry północne. Potęga i bogactwo Troi VII na-
suwają przypuszczenie, że panowała ona nad obszarami zarówno Helle-
spontu, jak i Propontydy. Drogi handlowe rozchodzące się z tego ogniska
morzem i lądem wiodły do dorzecza dolnego Dunaju, przez wybrzeże
Tracji -do środkowej Grecji, a wzdłuż brzegu Azji do południowej części
basenu Morza Egejskiego i na Cypr, oraz do państwa Hetytów w środko-
wej Azji Mniejszej, gdzie kupcy asyryjscy rozwinęli ożywiony handel.
Wykopaliska wykazały, że Troja VII A i osiedle w Thermi na Lesbos
został y zburzone około r. 1200p. W tym samym mniej więcej czasie podobny
los s tkał Mersin i Tars w ołudniowe Azji Mniejszej, a państwo Hety-
tów zniszczył doszczętnie najazd jakichś potężnych barbarzyńców, których
prawdopodobnie należy identyfikować z plemionami frygijskimi. Następne
miasto, Troja VII B, było zubożałe; jego ruiny zawierają początkowo tro-
chę ceramiki mykeńskiej, a później ceramikę naddunajską, co wskazuje
na zajęcie Troi przez najeźdźców z Europy. Dobrobyt Troi znalazł w ten
i i i
sposób kres nie mniej nagły niż świetność państwa Hetytów.
Tabliczki pokryte mykeńskim pismem linearnym, znalezione w spalo-
nyeh ruinach Myken i Pylos, pochodzą prawdopodobnie z lat poprzedza-^
jących bezpośrednio upadek Troi. Chociaż więcej niż połowa słów odczy-^
tanych dotychczas to imiona osób, ani jedno z nich nie jest imieniem
bohaterów znanych Homerowi. Nawet w Pylos nie ma śladu Neleusa ani r
Nestora. Natomiast zgłoski odczytywane jako pu-ro i identyfikowane jako
"Pylos" występują tam często na tabliczkach. Budzi jednak zastanowienie
że nazwa 1co-no-so pojawia się na tabliczkach z Knossos dość rzadko ^
,
a zatem i występowanie nazwy "Pylos" byłoby bardziej zrozumiałe, gdy by
odnosiła się ona do jakiegoś innego miejsca niż pałac z Ano-Englianós,
który archeolodzy identyfikują z pałacem Nestora. Z tabliczek dowiadu-
jemy się o magazynach broni, o opłatach i daninach, które placili poddani a i
żyjący w społeczeństwie wykazującym pewne cechy feudalne, o wielkiej
liczbie niewolnic, a także o daleko pasuniętej specjalizacji wśród królew-
skiego otoczenia. Ofiary składa się bogom: Zeusowi, Herze, Posejdonowi,
Hermesowi i Atenie Potnia. Woły używane do orki noszą imiona takie jak
"
Ciemny", a trzydziestu wioślarzy wyrusza na jakąś wyprawę, być może
do Pleuron w Etolii. Wszystko to zgadza się z obrazem społeczeństwa Rsłs. 10
Niektóre znaki ob
w poematach Homera, których tematem jest wojna trojańska i powrót
minojskiego (A) i mykeńskie
bohaterów. A skoro w Tarsie znaleźliśmy skorupy miejscowej ceramiki
:inearnego A w rozwoju
opatrzone napisami zapewne w mykeńskim piśmie linearnym, blisko stąd dycki
(Ch) pochodzą z alfa
już do Licji, gdzie mieszkał król, który -jak mówi Homer -otrzymał
z Grecji wiadomość wyrażoną znakami wydrapanymi na tabliczce. Jednakże
posiadane przez nas tabliczki są jedynie spisami różnych przedmiotów, spo-
rządzonymi w Pylos i Mykenach. Rejestrują one wpływy i ubytki w skła-
dach i nie można się spodziewać, że okażą się równie ważne jak dokumenty
egipskie i hetyckie, jeśli chodzi o wiadomości dotyczące takich wydarzeń
o znaczeniu międzynarodowym, jak wojna trojańska lub ruchy ludów.l5
4. JF. ZYK I TRADYCJE ŚWIATA MYKEĄSKIEGO
Z rozmieszczenia dialektów greckich w okresie klasycznym (rys. 11)
można wysnuć pewne wnioski o stosunkach panujących w świecie mykeń-
skim. W okresie, gdy miasta mykeńskie uległy zburzel iu, środkową
Grecję i Peloponez zalały ludy mówiące dialektami doryckimi. Jednak
pewne enklawy wcześniejszych dialektów dotrwały do okresu klasycznego
i te pozwalają nam odtworzyć sytuację, jaka musiała istnieć przed najaz-
dem Dorów.








Dialekt eolski zachował się w części Tessalii i w części Beocji. Jest więc
prawdopodobne, że mieszkańcy środkowej Grecji, od Tessalii do Beocji,
w okresie późnej epoki brązu mówili dialektem eolskim, zanim przybyły
tam ludy mówiące po dorycku. Przypuszczenie to potwierdzają Herodot
i Tukidydes, którzy piszą, że Tessalia i Beocja były pierwotnie "eolskie". '
7,
Eolskie" były również początkowo Korynt i część Etolii -według Tuki-"'.
dydesa, a Eubeja -według Strabona.is
Dialekt arkadyjski przetrwał w centrum Peloponezu, a formy arkadyj-,
skie znajdujemy również w dialektach Elidy i południowo-wschodniej La-.
konii. Możemy więc wnioskować, że mieszkańcy Peloponezu z późnego
ckresu epoki brązu byli, przynajmniej częściowo, ludźmi mówiącymi po '.
arkadyjsku, zanim przybyły tu plemiona doryckie. Ponadto na Cyprze
pasługiwano się pewną odmianą dialektu arkadyjskiego, a zatem wyspę '..,
musiano zasiedlić wówczas, gdy na wybrzeżu kontynentu panował jeszcze
ten dialekt. Mogło to mieć miejsce tylko w epoce brązu, a odpowiednim
momentem, jak w kazują na to świadectwa archeologiczne, jest późny
okres tej epoki -około r. 1350. W tym więc czasie arkadyjski był dialek-
tem odrębnym i dojrzałym. Dlatego też jest bardzo prawdopodobne, że
część wschodniego Peloponezu (przynajmniej krainy leżące na południe
od "eolskiej" Koryntii) była w XIV wieku obszarem zamieszkałym przez
ludzi mówiących po arkadyjsku.
Fakt, że dialekty achajskie rozpadły się na eólski i arkadyjski, nasuwa
przypuszczenie, że dwie grupy plemion achajskich osiedliły się na terenach
geograficznie zupełnie oddzielnych, utrzymywały jednak ze sobą pewną
lączność w ciągu znacznego okresu czasu. Właściwe warunki dla tego po-
M
E P I R
;
96!-::...
9
THES P AO
flIi.1 IW A N l
LEUHAS s,,w.,.
o
ITAtt p
_ RF.F \I.LENlA
I ZAhYNTHOS
;
v'
,
JOĄSK7E
L'OLSKlF.
-,4RKADYJSKI'
DOŚ)'CKlF.
PŁE:1'OC.\ 0-Z
,1
Rys. 11
działu dialektów wystąpiły również w późnej epoce brązu. W tym czasi
dwa główne ośrodki kultury mykeńskiej leżały: jeden w Beocji mówiącej
po eolsku, a drugi w Argolidzie, która częściowo sama mówiła dialektem
arkadyjskim, a poza tym sąsiadowała z terenami, gdzie tenże dialekt był
w użyciu. Dialekty te mogły być wówczas bliższe sobie niż później, róż-
niły się jednak, jak to wynika z faktu, że jeszcze w okresie klasycznym
w Pamfilii mówiono mieszanym dialektem eolsko-arkadyjskim. Świadec-
twa archeologiczne z Mersin i Tarsu w Cylicji nasuwają przypuszczenie,
że kontakty mykeńskie z poludniowym wybrzeżem Azji Mniejszej zostały
nawiązane około r. 1230. Koloniści przybyli być może z obszarów, gdzie
posługiwano się obu dialektami: eolskim i arkadyjskim, na przykład z pań-
stwa Myken, które obejmowalo mówiącą po eolsku Koryntię i prawdopo-
dobnie obszary z dialektem arkadyjskim. Znamienne jest,. że połowa my-
keńskiej ceramiki spichlerzowej w Tarsie byla prawdopodobnie sprowa-
dzcma z Argolidy.
Kiedy zestawimy te wnioski ze świadectwami archeologicznymi, wyłania
się obraz następujący. Pierwsze plemiona greckie osiadły w Macedonii,
Tessalii i Epirze po r. 2500 i na tych terenach wykształciły się różne dia-
lekty. Plemiona greckie, które po r. 1900 przyszły jako pierwsze do Beo-
cji, Koryntii i Argolidy, mówily prawdopodobnie po jońsku. Główna zaś
fala ludów helleńskich, która wtargnęła do Grecji pod koniec średniej
epoki brązu, posługiwała się dialektami grupy achajskiej. Ci z przybyszów,








którzy mówili po eolsku, zajęli wschodnią Grecję, od Malis do Koryntii,
wypierając wcześniej tu osiadły lud, mówiący po jońsku, do Attyki. Ci zaś,
których dialektem był arkadyjski, opanowali prawie cały Peloponez, usu-
wając ludy mówiące po jońsku do Achai i Kynurii, a na innych terenach
uzależniając je od siebie.
Można wątpić, czy niezupełne odczytanie mykeńskiego pisma linearnego
dodało wiele do naszej znajamości dialektów greckich. Tabliczki z Knossos
pochodzą z około 1400, z Myken -z około 1230, a z Pylos -z około 1200 r.;
mamy także blisko trzydzieści fragmentów naczyń opatrzonych napisami,
pochodzących z Kadmei w Tebach, datowanych na rok mniej więcej 1360.
Zabytki z napisami znaleziono także w Orchomenos, Eleusis, Tirynsie i Tar-
sie. Występujący w nich diale'kt nie jest, jak się zdaje, ani północno-za-
chodni grecki, ani dorycki, lecz może być pokrewny arkadyjsko-cypryj-
skiemu lub eolskiemu. Taki jest ogólny wniosek, na który wskazują także
inne przesłanki. Jednakże lokalne różnice w stylu mykeńskiej ceramiki,
analogia do okresu klasycznego, a także język eposu Homerowego (o czym
niżej) nie pozwalają przyjmować, że w latach 1450-1200 w Knossos, Te-
bach, Mykenach i Pylos mówiono jednolitym dialektem, choćby nawet
miało tu chodzić o dialekt, którym posługiwali się tylko dworscy pisarze.
Jeśli znajdziemy więcej tabliczek, umożliwi to zapewne dokładniejszą
transliterację tego pisma, a zatem pozwoli nam również wniknąć
w naturę mykeńskiego dialektu czy dialektów.
Te wnioski z rozmieszczenia dialektów w okresie klasycznym zn,
potwierdzenie w badaniach nad formami dialektów najwcześniejsze
ratury greckiej. Eposy Homera i Hezjoda pisane są językiem sztuc
który powstał przez zlanie różnych dialektów w ciągu kilku stuleci
kazywania. Najmłodszą warstwą dialektyczną jest attycki, a głów
joński, gdyż właśnie w Jonii kształtowała się saga epicka w ciągu d
wieków po upadku świata mykeńskiego. Najstarszą warstwą jest c
eolski albo rzadziej występujący -arkadyjski; te przetrwaly ga
' w epitetach i formach imiesłowowych, których wartość metryczna r
łaby ulec zmianie przy przekładzie na joński. Tak więc dochodzi
wniosku, że początki dialektu epickiego sięgają epoki mykeńskiej,
to świat grecki mówił przede wszystkim po eolsku i arkadyjsku.
Najstarszym dialektem greckim był joński. W epoce klasycznej mć
nim na kontynencie jedynie w Attyce, a w okresie późnohelladzkim
w, Attyce 17, a przynajmniej w Achai, Kynurii i Beocji'g,.gdzie posłu
: ię nim prawdopodobnie potomkowie pierwszych przybyłych na Pół
Bałkański plemion mówiących po grecku. Ponadto niektóre języki r
' ckie występowały jeszcze w okresie klasycznym na terenie Grecji. l
pleczu góry Athos, na wyspach Lesbos, Imbros i Samotrace oraz w c
Kyzikos i Troi mówiono po pelazgijsku. Prawdopodobnie językier
, posługiwali się potomkowie ludów przedhelleńskich, które zamieszl
I.,ółnocne tereny nad Morzem Egejskim jeszcze przed przybyciem t
mion greckich. W poematach Homera Pelazgowie pojawiają się na :
i w Troadzie; nazwa ich występuje także w związku z Dodoną w
i z dwoma okręgami w Tessalii: Pelasgiotis i Pelasgikon Argos. :
niegreckim językiem mówili Tyrsenowie, których ślady znajdowano
nocno-zachodniej części basenu Morza Egejskiego. Język ich zachov
w inskrypcji z VI wieku, odkrytej na Lemnos; jest on spokrev
z etruskim. W Prajsos na Krecie na inskrypcjach z IV wieku wys
jeszcze jeden niegrecki język. Te nie rozszyfrowane dotychczas języ
dobnie jak minojskie pismo linearne i dysk z Fajstos, trzeba prawdol
nie uważać za relikty kultury ludów przedhelleńskich, które osiedla
na półwyspie greckim i na w;yspach jeszcze w epoce neolitu i wc
epoce brązu.
Odkrycia archeologiczne dostarczają nam obecnie kryterium pozv
cego na ocenę historyczności legend greckich. Okazało się, że mi
opowiadania o Knossos, Mykenach i Troi, niegdyś odrzucane jako I
oparte są na historycznych faktach. Jak dotychczas, zasięg odkryć a
i logicznych jest ograniczony, wyniki ich jednak w pewnych przyna;
przypadkach potwierdzają założenia Herodota i Tukidydesa, że le
grecka wyrosła nie z poetyckiej fantazji, lecz na gruncie historycznej rze-
czywistości. Jak zauważył Tukidydes 19, nie można wierzyć wszystkim -'
greckim tradycjom. Eiementy folkloru wplotły się w ich fakturę u samych v.
początków, a później dodano racjonalistyczne wyjaśnieńia. Kiedy jednak v-v.
Homer i Hezjod tworzyli kanon greckiej legendy, nadając jej formę lite-
racką, stali jeszcze blisko źródła ustnej tradycji i chodziło im jak praw-
dziwym Hellenom o prawdę, a nie o f'ikcję. Tradycja ustna nie wygasłą ;
z rozwojem literatury. W V wieku wyzyskał ją w pełni Herodot, a prze-








konywająca analiza wczesnej historii Grecji, dokonana przez Tukidydesa, ;
wykazuje, jak wielka może być wartość ustnej tradycji, jeśli traktuje się
ją z wnikliwością historyka.
Pamięć o wędrówce ludów przechowały nie tylko ludy mówiące języ-.
kiem greckim, lecz również potomkowie innych plemion, które w epoce
brązu utrzymywały stosunki z krajami egejskimi. Tak więc Tukidydes
mógł twierdzić z pewnością, że Pelazgowie zamieszkiwali niegdyś znaczną :
ezęść półwyspu greckieg^ 2ł, Tyrsenowie -Ateny i Lemnos 21, a za ezasów -v
"Minosa" Karyjczycy i Fenicjanie zajmowali większość wysp egejskich.2
Prawda, że Herodot, usiłując ograniczyć pojęcie "Hellena" do doryckich 7
jedynie plemion, objął nazwą Pelazgów wszystkich innych ludzi mómą
ą
cych po grecku. Jeśli jednak pominąć ten błąd w metodzie Herodota, to
zachował on wiele tradycji ludowej o ważnym znaczeniu. I tak na przykład v
Karyjczycy twierdzili, że pochodzą z południowo-zachodniej Azji Mme
szej i stamtąd rozprzestrzenili się na wyspy oraz że są spokrewnieni z My-,
2S
zyjczykami i Lidami z Azji Mniejszej. Lelegowie to albo druga nazwa
Karyjczyków, albo ludu, który sąsiadował z nimi na wyspach. Według
późniejszej tradycji greckiej, oba te ludy miały osiąść również na pół-,;
wyspie greckim. Kaunijczycy utrzymywali, że przybyli do Azji Mniejszej. v.:'.
z Krety, podobnie jak Licyjczycy. Fenicjanie sami uważali się za przyby-
szów znad Morza Czerwonego (tj. z południowej Arabii) i mówili, że z wy-
brzeża Syrii rozproszyli się następnie po wyspach Morza Egejskiego.24
Wyspa Thera miała do nich należeć w ciągu ośmiu pokoleń, z których
pięć przypadało jeszeze na ezasy przed wojną trojańską.
Tradycje te są na pewno zgodne z wnioskami, jakie można wydedukować
ze świadectw archeologicznych. Tak więc w Pelazgach możemy widzieć
przedstawicieli kultury epoki neolitu w Tessalii, w Karyjczykach, Tyrse-
nach i Lelegach -ludy wezesnohelladzkie i cykladzkie, a w Kaunijczy-
kach i Licyjczykach -diasporę kreteńską po splądrowaniu Knossos. Naj-
nowsze wykopaliska ujawniły w Byblos i Ugarit na wybrzeżu Syrii obec-
ność osiedli o kulturze pokrewnej późniejszej fenickiej. Metodą archeolo-
giczną określono, że Fenicjanie przybyli po raz pierwszy na wybrzeże
Syrii w połowie III tysiąclecia, co zgadza się z feW ckim datowaniem przy-
bycia do Tyru na lata około 2700 r. Przybycie Fenicjan na Therę, a Kadmo-
:.a do Teb około r. 1350 potwierdzają obecnie cylindryczne pieczęcie króla
Burraburriasa II (1367-1346) znalezione w pałacu w Tebach.2a
Zachowane tradycje o wędrówkach ludów greckich dotyczą głównie
okresu po wojnie trojańskiej. U Herodota jednak znajdujemy interesujący
przykład pamięci również o wcześniejszych wędrówkach 26 Dorowie osiedli
najpierw, jak dowiadujemy się, we Fthiotis w południowej Tessalii, na-
stępnie w Histiajotis poniżej gór Ossa i Olimp, a potem pod górami Pindus,
gdzie zwano ich Makednoi. Stąd dopiero ruszyli do Dryopis między
:vTalis a Fokidą. Następnie, już po wojnie trojańskiej, wtargnęli na Pelo-
ponez. W okresie bezpośrednio poprzedzającym tę ostatnią fazę, w Dryopis
lub w jej pobliżu, złączyli swe siły z Heraklidami -rodem achajskim,
i na jedno pokolenie przed wojną trojańską usiłowali razem przedostać się
na Peloponez. Próba nie powiodła się, gdyż ich bohater Hyllos zginął w po-
jedynku, zabity przez Echemosa -bohatera Achajów, Jończyków i Arka-
dyjczyków, do których Peloponez wówezas należał.
Takie przedstawienie jest wiarygodne; wskazuje ono, że jedno plemię -
Dorowie w ścisłym tego sława znaczeniu -opuściło .Tessalię i prowadziło
adtąd życie pasterskie w południowo-zachodniej Macedonii, Epirze i Dryo-
pis. Kiedy potęga mykeńska osłabła (na jedno pokolenie przed wojną tro-
jańską), Dorowie zaczęli przeć ku południowi. Ich wczesne wędrówki okre-
ślił Herodot posługując się genealogią w ten sposób: pierwsze migracje
miały miejsce za panowania Deukaliona, drugie -za Derosa, syna Hellena.
Otóż tradycyjne genealogie zawierają imiona dwojakiego rodzaju: imiona
osobowe właściwe dla jednostek oraz eponymiczne imiona plemion lub
rodów. Te ostatnie były może niegdyś imionami ludzi, wskazują jednak
na moment powstania plemienia i nie dadzą się prawdopodobnie umieścić
chronologicznych ramach. Tego rodzaju dane geneaiogiczne są cenne,
dlatego, że łączą ze sobą spokrewnione plemiona i ukazują powiązania
eograficzne. W ten sposób zachowana przez Hezjoda tradycja 2 , że w Tes-
salii syn Deukaliona, Hellen, spłodził Dorosa, Ksuthosa (ojca Jona) i Eolosa,
umiejscawia kolebkę ludów mówiących po grecku w Tessalii. i potwierdza
.złewnętrzny związek plemion doryckich, jońskich i eolśkich.
Podobnie, jeśli chodzi o Troję, Homer 28 przekazał genealogię, według
której Dardanos, Tros i Ilos, eponymowie Dardanów, Trojan i Iliów, żyli








jeszcze przedtem, nim Laomedon zbudował i umocnił Troję (prawdopo-
dobnie jest to Troja VII A,.około r. 1300). Genealogia ta kojarzy z Troją
iudy, które występują w dokumentach hetyckich jako Dardenui oraz
Itiunna i które można uważać za mieszkańców Taroisa.
Podczas gdy imię protoplasty -eponyma lub boga -stojące na począt-
ku genealogii oznacza granicę, poza którą tradycja rodowa już dalej nie
sięga, następujące po nim imiona przedstawicieli rodu lub dynastii mogą
być jak najbardziej historyczne. Najdłuższe genealogie są znane w Argos,
Atenach, Tebach i Orchomenos, gdzie archeologia ujawniła istnienie bardzo
wczesnych osiedli greckich. Dwie z tych genealogii wywodzą się od zało-
życieli przybyłych zza morza: Epafos z Egiptu stał się protoplastą dynastii ł
w Argos na dziewięć pokoleń przed wojną trojańską, a Kadmos z Fenicji
założył dynastię w Tebach na sześć pokoleń przed tą wojną. Jeśli jako prze-
ciętną dla pokolenia przyjąć 30 lat, dynastie te powstały -z wielkim przy-
bliżeniem -około 1470.i 1380 r.; pierwsza w okresie spokoju przed zdo-
byciem Knossos, druga po upadku kreteńskiej potęgi morskiej. Chociaż
zarówno Epafos, jak Kadmos byli obcego pochodzenia, nie wydaje się, aby
sprowadzili oni obcą ludność do Grecji, sami natomiast się zhellenizowali.
Z dynastii argiwskiej pochodzili założyciele Tirynsu i Myken: Proteus
około r. 1350 i Perseusz około r. 1290. Dynastia ateńska była autochtonicz-
na; dynastie Orchomenos, Koryntu i Pylos miały przodków tessalskich
(Minias około r. 1380, Syzyf około r. 1320 i Neleus około r. 1280). Genealo-
gie te, tworzące tło poematów Homerowych, zachowały jedynie fragmenta-
ryczne wspomnienia z okresu przed wojną trojańską, gdyż około r. 1200 .
stare rody królewskie przeważnie straciły już władzę.
Z drugiej strony w eposach Homera znajdujemy również krótkie genea-
logie dynastii panujących padczas wojny trojańskiej. Dynastie te łączyły :;
się ze sobą związkami małżeńskimi i genealogie ich tworzą logiczną struk-'
turę, która może dowodzić historyczności. Świadczą one, że wiek XIII był ''
ckresem niespokojnym, kiedy to nowe dynastie zdobywały główne ośrodki y
kultury mykeńskiej, często zawierając związki małżeńskie z członkami dy
nastii poprzednich. Tak Tydeus -przybysz z Etolii -zdobył tron argiw-
ski, Atreus, którego ojciec, Pelops, przywędrował z Azji, zawładnął tronem .
w Mykenach, a jego syn Menelaos -w Sparcie. Neleus -rodem z Tes-
salii -zdobył tron w Pylos, a dynastie Achillesa, Ajasa, Idomeneusa
i Odyseusza sięgały jedynie dwóch pokoleń przed wojną trojańską. Boha-
terska epoka poematów Homerowych zaczyna się właśnie od tych dynastii,
zakładanych około r. 1280-1230, których przedstawiciele są dla nas posta-
ciami wyraźnymi i uchwytnymi, podczas gdy ich poprzednicy -Perseusz,
N:iinos, Syzyf -to sylwetki niejasne i tonące w mgłach folkloru.
5. POEMATY HOMERA I ICH TśO MYKEĄSKIE
Hezjod wprowadził między wiek brązu a żelaza "boski ród herosów":
... z nich to jednych zła wojna i bitwa okrutna
u Teb o siedmiu bramach na ziemi Kadmowej
zgubiła, gdy się bili o stada Edypa,
a drugich znów pod Troją, gdzie przez przestwór marski
na okrętach płynęli walczyć o Helenę.2e *
` Tłum. S. Srebrny Literatura starożytnej Grecji epoki niepodiegiości, Wzory I,
t Jarszawa-Kraków 1927.
t
Ich czyny, przypadające na okres od 1250 do 1150 r., stanowią temat
zarówno sagi epickiej, która osiągnęła swą ostateczną formę prawdopo-
dobnie w IX i następnych stuleciach, jak i dramatu attyckiego z V wieku.
Epos dzieli się na trzy główne cykle: tebański obejmujący dwa pokolenia
przed wojną trojańską, cykl Heraklesa i cykl trojański, do którego włą-
czono również dzieje najbliższych lat po wojnie trojańskiej. Analogie
z epokami bohaterskimi innych ludów pozwalają twierdzić, że epoki takie
trm,ają krótko, na ogół trzy lub cztery pokolenia, a poezątek swój za-
wdzięczają wtargnięciu bardziej prymitywnych, za to dzielnych wojowni-
Hów do kraju, w którym panuje wysoka, lecz chyląca się już do upadku
cywilizacja. Są to zazwyczaj okresy nieustannej wojny napastniczej i gra-
bieżczej, a w jej czasie książęta wojownicy zrywają z tradycyjnymi wię-
?ami lojalności etnicznych czy plemiennych. W Grecji epoka bohaterska
zamyka okres schyłkowy wielkiej cywilizacji epoki brązu świata egej-
skiego. Dlatego też nie miała ona zapewne wiele wspólnego z poprzedzają-
cymi wiekami świetności, których zabytki ujawniła nam archeologia. Tak
więc bohaterzy Homera mogli być niepiśmienni, chociaż pismem posługi-
wano się przy sporządzaniu inwentarzy w mykeńskich osiedlach pałaco-
wych już wcześniej, a także w czasie epoki bohaterskiej. Podobnie w eposie
pali się zwloki, podczas gdy ludy osiadłe epoki brązu grzebały swoich zmar-








łych. W pewnyeh przypadkach bohaterzy Homerowi posługują się jeszcze
bronią, która wyszła z użycia w późnym okresie mykeńskim. Również ich
żywiołowość, brak hamulców społecznych i religijnych znamionują raczej
nowych przybyszów niż przywódców ludu, który z wolna dojrzewając
osiągnął już wysoki stopień cywilizacji.
Studia porównawcze nad epokami bohaterskimi różnych ludów rzuciły
także światło na genezę i rozwój poezji epicznej. Jak się okazuje, rodzi się
ona w zamęcie epoki bohaterskiej, kiedy to pieśniarze układają i prze-
kazują swoje utwory ustnie, nawet jeśli nie zaginęła jeszcze umiejętność
pisania znana weześniejszej cywilizacji. Starsze pieśni epiczne są zazwy-
izaj krótkie i opiewają czyny jednego lub kilku bohaterów. Późniejsze
pieśni . wy dłużają się i doskonalą pod względem artystycznym, a recyto-
wan na dworach sławią wybitnych przedstawicieli klasy rządzącej, za-
równo mężczyzn, jak i kobiety. W tym późniejszym stadium eposu poeńa
interesuje się coraz więcej nie tyle czynami bohaterów, co ich postawą
i zachowaniem; zaczynają pojawiać się tematy nieheroiczne, takie jak
religia, wieszczbiarstw,o, częściej zagadnienia natury ogólnej niż sprawy
osobiste. Z greckiej poezji.epicznej krótkie pieśni -z wyjątkiem Tarczy
HeralClesa -znamy tylko z późnych streszczeń. Iliada i Odyseja są kunsz-
townymi poematami .późniejszego typu i wieńczą długi okres rozwoju;
większość utworów epicznych ze szkoły hezjodejskiej zajmuje się tema-
tarni ńieheroicznymi. Chociaż krótkie i dlugie pieśni, które zachowały się
't Hannmond
w całości lub w streszczeniu, powstały kilka wieków po końcu epoki bo-
haterskiej, wywodzą się one zapewne z podobnych, układanych w tej
właśnie epoce (takich, jakie na przykład w Odysei śpiewa Femios na dwo-
rze królewskim na Itace) sł -jak widzieliśmy bowiem, nie tylko dialekt
epicki jest w części dziedzictwem epoki mykeńskiej, lecz również tło eposu
odpowiada stosunkom panującym wówczas, a nie w następnych stu-
leciach.
Oczywiście niektóre partie llżady i Odysei nie mają nic wspólnego z hi-
storią, gdyż poeta wplatał w swe dzieło opowieści o nadludzkich wyczy-
nach, interwencjach bogów, podania ludowe i fantastyczne podróże. Ale
ogólna sytu.acja i kultura, znajdujące swe odzwierciedlenie w poematach,
odpowiadają prawdzie historycznej. Odkrycia archeologiczne wykazały, że
pewne przedmioty opisywane w poematach są charakterystyczne dla okre-
su mykeńskiego, nie występują zaś we wczesnej epoce żelaza. Do takich
należy Merionesa hełm z kłami dzika 3 , metalowa inkrustacja tarczy
Achillesa, puchar Nestora, fryz z błękitnego szkliwa w pałacu Alkinoosa
oraz grot włóczni z kutej blachy brązowej zabezpieczony pierścieniem.9p
To samo można powiedzieć o broni z brązu, którą stale posługują się bo-
haterzy Homerowi, o rozkładzie domów i pałaców, obfitości złota i kości
słoniowej, a także używaniu dużych tarcz podłużnych. Choć wiele z przy-.
toczonych tu przykładów jest typowe dla późnej epoki brązu, inne realia
eposu odpowiadają Iepiej okresowi od 1250 do 1150 r.: znane już były
narzędzia żelazne i różne metody obróbki tego metalu, nosiło się fibule,
a wojownicy używali najczęściej tarcz okrągłych, cherdzili w pancerzach,
walczyli mieczami siecznymi, a także służącymi do pchnięcia. Z drugiej
zaś strony niektóre przedmioty opisane w poematach spotyka się zwykle,
lecz nie wyłącznie, wśród znalezisk z lat późniejszych niż 1250-1150;
tu trzeba by wymienić kunsztowną klamrę Odyseusza, węża na pancerzu
przysłanym przez króla Cypru, niedźwiedzia na pendencie Heraklesa
i świątynie budowane przez Chryzesa i Nausitoosa.3 Mogą to być ana-
chronizmy dodane przez poetę; trzeba jednak pamiętać, że uczestnicy
wojny trojańskiej pochodzili z wielu różnych stron św,iata egejskiego i że
świadectwa archeologiczne są w znacznym stopniu niekompletne. Archeo-
logia nie powiedziała bynajmniej jeszcze ostatniego słowa.
Według wyobrażeń autora Iliady i Odysei ziemia jest ciałem płaskim
pływającym na wodzie. Otacza ją rzeka Okeanos, gdzie słońce wschodzi
i zachodzi. Na północnych krańcach ziemi Kimmeryjczycy żyją w mgle
i mroku, a Lestrygoni asą swe stada przez długie godziny dzienne; Pigme-
je mieszkają na południu, nad brzegami Okeanu, gdzie żurawie szukają
schronienia przed zimowymi burzami. Ta koncepcja świata nie wywo-
dzi się z ograniczonego zasobu wiadomości geograficznych, jakie miesz-
kańcy wschodnisj części basenu Morza Śródziemnego mogli uzyskać we
wczesnej epoce żelaza. Świadczy ona raczej o znajomości mórz innych
cprócz Śródziemnego: Atlantyku, Morza CzaTnego i Czerwonego; a anajo-
mość tę posiadali zapewne żeglarze minojscy i mykeńscy w szczytowym
okresie epoki brązu.
W Odysei skurczyły się już granice znanego świata. Chociaż znajdujemy








wzmianki o Sykulach i Sykanii (Sycylia), Morze Śródziemne na zachód
od Itaki i Leukas jest strefą fantazji. Na południu Menelaos odwiedzał
Cypr, Fenicję, Sydon, Egipt, Etiopię i Libię, zachowała się też pamięć
o bogactwie Teb egipskich. Grecy pojawiają się jednak na wybrzeżach
Egiptu raczej jako najeźdźcy niż spokojni kupcy, a położenie Faros przy
brzegu jest określone niewłaściwie.35 Ten ograniczony zasób wiedzy i atmo-
sfera niepokoju odpowiadają ściśle sytuacji panującej u schyłku XIII wie-
ku, kiedy to właśnie urwały się kontakty z osiedlami mykeńskimi na Sy-
cylii, a Delta egipska stała się przedmiotem wielokrotnych napadów. Bo-
haterzy Homera byli wojownikami i najeźdźcami; dlatego Odyseusz obraził
się, gdy go porównano do kupca "dbałego o swój ładunek i żądnego zy-
sków".3s Transport morski znajdował się w rękach Fenicjan. Handlowali
oni z Lemnos, żeglowali do Itaki i (przez Kretę) do Libii; ich z ke?ei od-
v iedzali Tafijezycy -lud z zachodu, który handlował metalami szlachet-
nymi z Temese (w Italii). ' Fenicjan nazywa się najczęściej Sydończykami;
ponieważ Sydon został zburzony około r. 1190, a potem wi.ększą od niego
rolę odgrywał Tyr, wydaje się prawdopodobne, że opowieść Homera od-
zwierciedla stosunki sprzed r. 1190.
Chociaż akcja Ilżady rozpoczyna się w dz ewiątym roku walk pod Troją,
w drugą księgę eposu wmontowano tzw. Katalog okrętów achajskich
i wojsk trojańskich zgromadzonych na samym początku wojny. Umieszcze-
nie ich w tym miejscu nie ma żadnego uzasadnienia artystycznego. Widocz-
nie stanowiły one tak ważne dla poety i jego słuchaczy tTadycyjne elemen-
ty sagi epickiej, że nie można ich było pominąć. Możemy więc przyjąć, że
widziano w tych katalogach przedstawier ie sytuacji historycznej.
Według Katalogu Trojan król Troi, Priam, panuje nad obu brzegam:
Hellespontu, a także nad .,ybrzeżem Azji Mniejszej od góry Idy do po
łudniowo-wschodniego krańca Propontydy. W Europie sprzymierzeńc5
jego mieszkają nawet w dolinie rzeki Aksios w Macedonii, w Azji sa
nimi jeszcze Halizonowie na północnym wschodzie, a na południu -nie
które ludy z okolic Sardes, Miletu i z Licji. Tak daleko mogła sięgać wła
dza i przymierza króla panującego w bogatej Troi VII A (około 1300-
1200 r.), ale nie w ubogich osiedlach, które po niej nastąpiły. Co więcej
w doi umentach hetyckich i egipskich z XIV i XIII wieku powtarzają si
niektóre imiona z Katalogu Trojan, jak: Ilioi ( '.żurzna), Dardanoi (? arde
nuż), Lulcże i Lulcioż (Lulca), Pedasos (Pidasa), Asio (Asuva), Musoi (lJlusaj
podczas gdy w Iliadzie występują także poza ks. II nazwy Troja (Taroisa;

100 Półwysep tiatkaxiski i kultura mykeńska
Lesbos (Lazpa) i Kilikes (Kilikższa). Nawet odlegli Halizonówie zjawiają
się ponownie w inskrypcji z VII wieku jako Khalżtu. Mury Troi. wzniósł,
według Homera, ojciec starego Priama, Laomedon, a fakt ten należy od-
nieść do Troi VII A, zbudo ,anej około r. 1300. Co do historii państwa
trojańskiego, zdobycie Lesbos i późniejsże zburzenie Troi zostały potwier-
dzone przez wykopaliska w Thermf i w Troi, które pozwalają datować te
wydarzenia na ok. 1200 r. Na poludniu ślady osadnictwa mykeńskięgo znaj-
dujemy w Milecie i w stanowiskach archeologicznych w Cylicji, gdzie
osiedla uległy zburzeniu około r. 1200. Bohaterów licyjskich Sarpedona
i Glaukosa uważa Homer za Achajów, których dziad, Bellerofon, pr ybył
z Peloponezu.3R Pozostałością pobytu Achajów w południowej Azji 14"iniej-_
szej był eolsko-arkadyjski .dialekt, którym mówiono w Pamfilii; świadczy
e nim również zachowana przez Herodota tradycja głosząca, że mieszkań-
ców Cylicji zwano niegdyś ;,Hypachajami"; zapewne na to samo wska-
zują nazwy Ahhżyava i Akaiwasha występujące w dokumentach hetyckich
i egipskich z XIV i XIII wieku oraz nazwa Danuna, którą spotykamy '
w ośmiowiecznych inskrypcjach w Karatepe w Cylicji.
Narzuca się zatem wńiosek, że Katalog Trojan przedstawia sytuację hi-
storyczną aktualną w XIII wieku, nie później_; innymi słowy -Homer ;
oparł śię w nim na jakimś spisie sporządzoriym w czasie wojny trojańskiej
lub bezpośrednio po niej. Jest to autentyczny dokument odzwierciedla-
jący stosunki panujące w epoce brązu.
Nie mniej silne argumenty przemawiają za autentycznością Katalogu
Achajów. Rozklad sil jest zupełnie inny, niż był w okresie archaicznym
i klasycznym. Mykeny, Tiryns i Pylos przedstawia Homer jako stolice wiel-
kich państw; .później zaś stały się zaledwie wioskami. Katalog Achajów "ł
nie odzwierciedla zatem stosunków panujących w wieku żelaza. Obraz ten =
nie jest jednak fikcyjny, bo archeologiczne odkrycia dowiodły ponad wszel-
ką wątpliwość, że odpowiada on tak w zarysach ogólnych, jak i w szczegó-
łach historycznym warunkom w późnej epoce brązu. Szczegółowa analiza
treśei Katalogu pozwala nam datować jego pierwotną redakcję na pokole-
nie wojny trojańskiej. Na przykład zamiast Teb, zburzonych przez wy-
pravaę Epigonów (jedno pokolenie przed wojną trojańską), wymienione jest
.,dolne miasto Teb" (Hypothebai), a Tlepolemós, który wiedzie swoje okręty .
do Troi, jest sam założycielem nowej dynastii na Rodos. Tak więc Katalog
Achajńw w Ilżadzie pochodzi w całości z weześniejszej pieśni, ułożónej '
podczas wojny trojańskiej lub wkrótce po niej, a przedstawiającej ówcze-
sne stosunki.
Niektórzy uczeni utrzymywali, że pewne partie Katalogu zostały inter-
polowane lub zmienione przez strony zainteresowane w okresie archaicz-
nym i klasycznym. Powody wprowadzania takich zmian byłyby oczywiste.
Gdy późniejsi greccy mężowie stanu wysuwali roszczenia teryborialne
a
w stosunku do swoich sąsiadów, powoływali się na Katalog z takim zaufa-
niem, jak gdyby to była Ksżęga Katastralna . Ale właśnie to zaufanie
świadezy, że Grecy nie obawiali się, aby późniejsze interpolacje mogły
zniekształcić Katalog. Co więcej, zgodność dostarczonych przezeń danych
z odkryciami archeologicznymi wskazuje, że nie uległ on żadnym poważ-
niejszym zmianom. I trudno naprawdę doszukiwać się obszerniejszych
interpolacji w tekście, w którym tak małą rolę grają jońskie Ateny, ludy
doryckie, a nawet Eolowie. śatwo się zapomina, jak wiele z sagi epickiej
i legend lokalnych epoki brązu żyło jeszcze w pamięci ludzi okresu kla-
syeznego; pamięć ta nie dozwoliła, aby Katalog wcielony do Iliady uległ
przeróbkom interpolatora. Ateny są tu dobrym przykładem. Ze względu
na wybitną pozycję tego miasta w życiu politycznym i literackim, Ateń-
ezycy mogli szczególnie łatwo pokusić się o interpolację tekstu. Ale ich
włłasne lokalne legendy głosiły, że okres wielkości Aten przypadł na po-
kolenie Tezeusza, a nie wojny trojańskiej. Dopiero, gdy legenda straciła
swój autorytet, Eurypides mógł w Ifżgenżi w'Aulidzże synem Tezeusza za-
stąpić Menestheusa, dowodzącego Ateńczykami u Homera, a także wpro-
wadzić.inne szczegóły na korzyść Aten; mimo to innowacje te nie weszły
nigdy do Katalogu Homerowego. Miejsca atetowane przez uczonych alek-
sandryjskich nie odnoszą się do ustępów o znaczeniu politycznym, a wier-








sza (dodanego podobno przez Solona lub Pizystrata), w którym okręty
Salaminy pojawiają się obok ateńskich 39, nie ma w ogóle w wydaniach
alęksandryjskich. Wiersz ten jest najwyraźniej późniejszą interpolacją,
podobnie jak trzy inne w Katalogu Trojan.4o
Jako dokument z późnej epoki brązu, Katalog Achajów zawiera inte-
resujące informacje. Występuje tam wielka różnorodność w organizacji
i wielkości oddziałów, które reprezentują jednostki polityczne tej epoki.
Wojska pochodzące z jedenastu miast, lecz dowodzone przez jednego czło-
wieka, Agamemnona, przyszły ze skonsolidowanego królestwa, natomiast
wojska z Buprasion i Elidy, pod wodzą czterech dowódców, pochodzily
z luźniejszego organizmu politycznego. Ateny dostarczyły pod jednym do-
wództwem 50 okrętów, podczas gdy Tessalia -pod dziewięcioma wodza-
mi -280. Takiej niewspólmierności sił Aten i Tessal.ii, nawet pod wzglę-
dem sił lądowych, nie spotykamy ponownie aż do wojny lamijskiej, kiedy
to Ateny utraciły już potęgę, jaką posiadały poprzednio. Nazwy ludów,
które dostarczyły wojska, świadczą ó różnym stopniu ich rozwoju poli-
tycznegn. Ateńczycy, Kreteńczycy i Rodyjczycy, nazwani od swego mia-
sta lub wyspy, a z biegiem ezasu identyfikowani z państwem, które repre-
zentują, występują j2ko ludy odrębne. Niektóre grupy nie mają nazwy
zbiorowej w ogóle; na przykład ludzie Agamemnona, Diomedesa lub Pro-
* W oryginale: Domesda Book -jest to lssięga zawierająca opis wszelkiej wła-
sności ziemskiej w A glii za Wilhelma Zdobywcy (przyp. red.).
tesilaosa zawdzięczają -jak się wydaje -swój wzajemny związek tylko
osobie władcy i związek ten jest zbyt efemeryczny, aby mogła powstać
wspólna nazwa. Innych jeszcze wymienia się tylko jako plemiona -tych
łączy wspólnota plemienna, a nie miejsce zamieszkania.
Różnice te odzwierciedlają różnorodność świata mykeńskiego, na którą
wskazuje także gdzie indziej w Iliadzże rozmaitość uzbrojenia i genealogii
achajskich wojsk i ich dowódców.
Grupy o najniższej kulturze tworzyły jednostki plemienne. Beoci, Fo-
kijczycy, Lokrowie, Abantowie, Etolowie, Enianowie, Perajbowie, Magne-
ci, Mirmidonowie, Hellenowie oraz Achajowie umiejscowili się w Grecji
środkowej i północnej; zajmowali oni obszary pagórkowate i górzyste
z wyjątkiem Beotów, którzy zdobyli równinę beocką. Na Peloponezie Arka-
ciyjczycy zawdzięczali swe irnię górzystej Arkadii, Epejowie zajmowali
Elidę i Dulichion (Leukas), a Kefallenowie -południowe wyspy jońskie
z przyległą częścią lądu stałego. Element bardzie.j cywilizowany osiadł na
równinie tessalskiej i terenach o klimacie całkowicie śródziemnomorskim
,
tutaj mieszkańcy przyjmowali nazwy nie od plemion, a od miast lub wysp,
jak np. Ateńczycy, Argejczycy, Pylyjczycy, Kreteńczycy, Rodyjczycy itd.;
wielka liczba miast wymienianych w Katalogu świadczy o bardziej usta-
lonych warunkach życia (23 miasta na równinie Tessalii, 31 -w Beocji,
20 -na północno-wschodnim Peloponezie, 18 -na południowym Pelo-
ponezie, a Kreta jest wyspą o 100 miastach). Jak wykazały wykopaliska,
Attyka miała w czasach mykeńskich również swe miasta, ale wymienia
się tylko Ateny -"gminę wielkodusznego Erechtheusa", którego datuje
się za pomocą genealogii na lata około 1350. Można zatem przypuszczać,
że Ateny zdobyły zwierzchnictwo nad miastami sąsiednimi w większym
stopniu niż Mykeny lub Argos.
Chociaż oddziały wojowników były różnorodne i odrębne, całą armię '
określano trzema ogólnymi nazwami -Achajów, Danaów i Argejczy-
ków. Najczęściej słyszymy o Achajach. Jedno z plemion pod wodzą Achil-
lesa (a w Odyseż -jedno plemię na Krecie) nazywano Alchaioi 41, lecz prze-
cież tak mało znacząca grupa nie mogła dać nazwy całej armii. Termin
Akhaioi wydaje się raczej tradycyjny, sięgający czasów, kiedy królowie
Hetytów mieli stosunki dyplomatyczne z królem Ahhiyava. W Katalogu
pojawia się nazwa Danaoż; pewno wywodzi się ona od eponyma Danaosa,
który w XV wieku założył dynastię w Argos. Termin Argeżoi określał
9
być może, pierwotnie poddanych tej samej dynastii lub armię, której Adra-
stos z Argos narzucił swoje dowództwo w niedawnej wojnie Epigonów
z Tebami. Porządek, w którym Katalog wymienia poszczególne grupy bo-
jowników, jest prawdopodobnie także tradycyjny. Jest on następujący:
środkowa Grecja (zaczynając od Beocji), Peloponez (zaczynając od Argos),
zachodnie wyspy i Etolia (zaczynając od Dulichion), południown-wschodnie
wyspy (zaczynając od Krety) oraz południowo-wschodnia Grecja (zaczy-
rając od państwa Achillesa). Ten układ grup i ich wewnętrzna hierarchia
nie odpowiada względnej potędze i znaczeniu terenów wyliczanych w Ka-
talogu; być może, są one odbiciem stopniowego rozprzestrzeniania się kul-








tury mykeńskiej lub znaczenia poszczególnych krain w okresie wcześniej-
szym niż koniec XIII wieku, na przykład w czasach Labdakidów przed
upadkiem Edypa.
Pewnego rodzaju jedność narzucało armii naczelne dowództwo Aga-
memnona. Rościł on sobie prawo do dziedzicznego zwierzchnictwa, do "pa-
nowania nad wieloma wyspami i całym Argos"; `'2 symbolem tego było
boskie berło Pelopsa odziedziczone przez Agamemnona po Thyestesie
i Atreusie. Jeżeli nawet tak rozległe było panowanie Pelopsa, którego imię
przetrwało w nazwie półwyspu "Peloponez", czy Atreusa, który prawdo-
podobnie pojawia się w archiwach hetyckich jako Attarissiyas dowodzący
najazdami na Karię i Cypr, rzeczywiste królestwo Agamemnona obejmo-
wało tylko Mykeny, Korynt i Achaję, gdyż już w poprzednim pokoleniu
Adrastos i Tydeus byli niezależnymi władcami Argos.43 Władzę zawdzię-
czał Agamemnon głównie swym wojskom w Arkacłii (dla których dostar-
czył okrętów), a także faktowi, że jego brat Menelaos panował w Lacede-
monie; ale i tak nie mógł on nakazać innym królom przysłania,kontyngen-
tów, lecz albo zwracał się do nich osobiście, albo posyłał zaprzyjażnionych
władców z prośbą o pomoc.4 Tak więc w Grecji, jaką widzimy w Iliadzie,
tendencje do jedności były słabe. Załamała się tradycyjna hegemonia spra-
wowana niegdyś przez Teby, Mykeny czy Argos; nowe i zmieniające się
ciągle dynastie pojawiały się w wielu częściach świata greckiego, a ple-
miona najeźdźców, jak np. Beoci, zdobywały dla siebie bogate krainy na
lądzie stałym: Katalog Achajów przedstawia Helladę w chwili zmierzchu,
jaki nastąpił po długim dniu epoki brązu, a poprzedzał wielką noc okresu
wędrówki.
Saga epicka zajmuje się przede wszystkim władcami. Każdy z nich żył
dla siebie i stał ponad wieloma ograniczeniami, które krępowały współ-
czesnych mu ludzi. W walce o władzę dopuszczali się morderstw, nawet
w kręgu własnych rodzin, a wi,elu z nich lekceważyło sobie prawa fratrii
czy plemięnia. Lecz społeczeństwo, w którym żyli, było na pewno zorga-
nizowane według zasad ł ardziej konserwatywnych. Nestor -przedstawi-
ciel starszej generacji -polecił Agamemnonowi uszykować armię przed -
Troją według fratrii i plemion, aby "fratria mogła pomagać fratrii, a ple-
mię plemieniu". Ludzie prości w większym stopniu niż książęta byli lojal-
nymi członkami tych braterstw (fratrii), które opierały się na pokrewień-
stwach i łączyły w plemiona. Każdy, kto nie był członkiem braterstwa
(aphretor), był wyrzutkiem społecznym. Nie mógł on stać się członkiem
plemienia ani brać udziału w Zgromadzeniu.
t
Ktokolwiek wchodził z zewnątrz do społeczności, nie miał w niej żadnych
praw ani godności, chyba że był demiourgos -"pracujący dla dobra pu-
blicznego", jak wróż, .lekarz, budowniczy okrę tów lub pieśniarz.4 Nie spo-
tykamy wzmianek o klasie poddanych; termin thetes pochodzi od zatrud-
nienia, określał mianowicie tych, którzy pracują za opłatą na cudzej ziemi.
Niewolników natomiast używanych do pracy w gospodarstwie domowym
zdobywano na wojnie lub kupowano na rynku. W pałacu Odyseusza liczba
niewolników i niewoinic znacznie przewyższała pięćdziesiąt osób. Ośrod-
kiem kultu religijnego w rodzinie było ognisko domowe (hestia), zajmu-
jące centralną pozycję w megarońie w Mykenach i gdzie indziej; prawa
rodzinne pozostawały pod opieką starszych, którzy cieszyli się głębokim
poważaniem. Tak więc o ezłowieku, który stał się wyrzutkiem społecznym,
mówiono, że jest on "bez fratrii, praw i ogniska".4ł W poematach Home-
rowych brak wzmianek o kulcie herosów w łonie rodziny; wydaje się jed=
nak, że królewską dynastię z grobów kopułowych w Mykenach następne
pokolenia otaczały czcią religijną.
Miasto stanowiło jednostkę raczej społeczną niż polityczną. Grupami
miast wraz z ich terytorium obdarzali królowie swych wiernych towarzy
szy; 47 podobnie w późniejszym okresie wielki król Persji wynagrodził Te-
mistoklesa. Terminem polis określano górne miasto lub akropol, gdzie leżał
pałac, miasto otwarte zwano asty; ezasexń całość oznaczano potocznie przez
jedno z tych określeń. Cała władza polityczna skupiała się w rękach króla.
Zwoływał on Radę i Zgromadzenie, którym też przewodniczył; mógł za
sięgać icn opinii, ale decydował sam. W czasie wojny pociągał swych pod-
władnych do służby, sprawował dowództwo i zgarniał lwią część łupów.
W czasie pokoju prezydował przy ofiarach i na uroczystościaeh, a także
miał prawo do świętej ziemi. Choć od jego wyroku nie było odwołania,
król miał również obowiązki wobec poddanych. Jako pasterz swego Iudu
powinien był dbać o jego pomyślność. Jeśli umierał, a jego syn był mało-
le ni, następstwo tronu przechodziło przez królową na jej drugiego męża.
Kiedy przewodniczył na uczcie, musiał dawać wino starszym, którzy two-.








rzyli jego Radę, a także całej świcie swych towarzyszy, dworzan i herol
dów.
Członkowie Rady również mieli swoje prawa. Posiadali tytuł "starszych"
lub "królów doradczych"; gdy zbierali się jako Rada w megaronie królew
skim, ópinie ich przyjmowano z szacunkiem; towarzyszyli także królowi,
kiedy przyjmował poselstwa i zwracał się do Zgromadzenia; ratyfikowali
traktaty "przysięgą starszych". Występowali oni jako rozjemcy w spra-
wach dotyczących zemsty rodowej oraz wymierzali sprawiedliwość na placu
zgromadzeń.' Zapewne nieraz sprawowali na własną rękę władzę niby
królewską, gdy bywali naczelnikami fratrii lub rodów. Lud (demos) był
zwoływany przez króla jako Zgromadzenie na placu zgromadzeń (agora)
oraz jako a~mia w czasie wojny. Zgromadzenie słuchało króla i starszych,
którzy omawiali sprawy aktualne, jak: zarazy, spory, podział łupów, po-
Iityka, traktaty itp., lecz nie miało prawa głosu, a wyrażało swe życzenia
tylko milczeniem lub aplauzem.49 Jeśli człowiek z ludu -jak Thersites -
zabierał głos, -było to wbrew zwyczajom. Tak więc lud nie miał iadnych
praw i dlatege istniała stała groźba buntu.5ł Ten system polityczny spoty-
kamy m armii pod Troją, w Troi, na Itace i w Pylos.
W Odyseż znajdujemy bardziej dokładny opis państwa Feaków, które
prawdopodobnie miało rzedstawiać idealne państwo jońskie. Królowi to-'
p "
w arzyszyło dwunastu królów "noszących berło" i "udzielających rady ;
zbierali się oni w sali tronowej. Na placu zgromadzeń w obecności ludu
zwracał się on do "starszych", "przywódców i władców ludu feackiego".
Być może, dwunastu królów "noszących berło" było naczelnikami dwu-
nastu fratrii, na które dzieliły się cztery fyle państwa jońskiego, a "star-
si" stali na czele składających się na owe fyle grup rodowych -gene.
W Ilżadzie Ateńczycy skupieni wokół Aten i bogini Ateny tworzyli ściślej-
szą wspólnotę niż ludzie Agamemnona lub Diomedesa. Nazywa się ich
,,
"Iaones w powłóczystych szatach" i są dla nas przykładem państwa joń-
skiego z okresu wojny trojańskiej.5' Co więcej, Ateńczycy w okresie kla-
sycznym zachowali miejscowe tradycje sięgające epoki brązu. Ta trwałość
tradycji jest zrozumiała, gdyż uniknęli oni przesiedlenia, które po zburze-
niu Troi stało się udziałem większości innych ludów epoki brązu. Tukidy-
des twierdzi, że za panowania pierwszych królów w Attyce istniały od-
1
dzielne osady, a każda z nish miała swą własną Radę i urzędników. Ąyły
cne samodzielnie, chyba że następował jakiś kryzys, a niekiedy nawet wal-
czyły jedna z drugą. Takie osady z czasów mykeńskich znamy np. w Eleu-
sa, Afidnie, Brauron i Thorikos. Za panowania Tezeusza (tzn. około r. 1250)
zniesiono oddzielne Rady i oddzielnych urzędników, tworząc jeden orga-
nizxn polityczny ze wspólną Radą i wspólnymi urzędnikami. Od czasów
Tezeusza na pamiątkę "wspólnego zamieszkania" (synoilcżsmos) obchodzo-
no święto państwowe na cześć bogini Ateny. z Mimo zjednoczenia Attyki
ludzie nie przenosili się masowo do Aten ze wsi, gdzie zachowali nadal
swoje tradycyjne miejsca kultu, groby i posiadłości; Attyka jednak stała
się jedną polis, tzn. jednym państwem, którego władze były scentralizo-
,-ane w Atenach, a obywatele również brali swą nazwę od tego miasta.
Pewne stare tradycje attyckie zanotował Arystoteles w swoim Ustroju
Aten. Zarówno przed Tezeuszem, jak i po nim, mieszkańcy Attyki dzielili
,
i na czter f le, każda od władz lemienne o króla; każda z fyl skła-
s P y y , p ą p g
dała się z trzech fratrii, każda z fratrii z trzydziestu grup rodowych (gene),
których członków naz wano gennetaż. Społeczeństwo złożone było z "upra-
; 4 iających ziexnię" (georgoż) i "pracujących dla dobra publicznego" (de-
rniourgoż) -dwu grup określonyeh przez swoje zatrudnienie. W istocie
a
państwo ateńskie Tezeusza przyponpinało państwo Feaków; dwunastu fra-
tryjarchów odpowiadało dwunastu krfllom "noszącym berła", a naczelnicy
gene -starszym. Tak więc istnieją poważne powody do przyjęcia, że dzie..
dzictwem epoki brązu jest nie tylko kult Ateny na Akropolu ateńskim, '
Iecz również zjednoczenie Attyki, które upamiętniało święto "wspólnego, -
zamieszkania".
Inna tradycja, również bardzo stara, uważa Minosa kreteńskiego za
pierwszego prawodawcę, tj:-twórcę pierwszego ustroju państwowego.5'
Dawni autorzy widzieli w Minosie, za przykładem Homera, postać histo-
ryczną, założyciela dynastii w Knossos, żyjącego na dwa pokolen:a przed
wojną trojańską. Herodot wyraźnie umieszcza Minosa w tym okresio, opo-








wiadając o jego wyprawach i śmierci na Sycylii, a Tukidydes niewątpliwie
ma na myśli tego samego Minosa, kiedy opisuje jego potęgę morską i p d-
boje wyspiarskie.55 Do tego samego okresu, ze względu na udział Tezeusza
,
należy odnieść legendę głoszącą, że Ateny posyłały ongiś corocznie Mino-
sowi jako haracz siedmiu młodzieńców i siedem dziewic, a uwolnił je ód
tego obowiązku Tezeusz zabijając Minotaura. Niektórzy dopatrują sż
w Minosie jednego z królów kreteńskich z XV wieku, a zabicie Minotaura
uważają za symbol zburzenia Knossos około r. 1400. Jednakże podania
greckie nie zawierają szczegółowych wspomnień z tak odległego okresu, ,;
a wszystko, z czym się wiążą owe tradycje, umieszcza te wydarzenia zde-
eydowanie w XIII wieku. Samo imię mogło być dziedzicznyrn tytułem wy-
wodzącym się z wcześniejszych jeszeze czasów. Ale Minos Homera, Tuki-
dydesa i Herodota jest królem greckim panującym na Krecie. Brak jego
Iudzkich przodków nasuwa wniosek, że przybył spoza tej wyspy, aby za-
łożyć tu dynastię. W Odysei Kreta jest wyspą "pośród ciemnego jako wino
morza"; "jest tam różnorodność języków; są Achajowie, wielkoduszni
Eteokreci, Kidonowie, Dorowie trikhaikes i boscy Pelazgowie, jest tam
Knossos, wielkie miasto, a królował w nim co dziewięć lat obierany król
Minos, wielkiego Zeusa powiernik, ojciec mojego ojca, wielkoduszn o
Deukaliona".5e Z Iudów na Krecie Eteokreci byli zapewne potomkami lud-
nośei minojskiej, pochodzenia przedhelleńskiego, podobnie jak Kydono-
wie i Pelazgowie. Achajowie mogli być potomkami pierwszego mówiącego
po grecku ludu, który przyby na wyspę, a Dorowie, być może, przyszii
z Minosem w XIII wieku. Epitet trilchailces w tym miejscu oznscza według
I-lezjoda "troisty", a chodzi tu, zdaniem jego, o troisty podział ziemi 57,
wynikający prawdopodobnie z normalnego podziału Dorów na trzy fyle:
Hyllów, Dymanów i Pamfilów. Inny przykład podziału na trzy fyle spoty-
kamy na Rodos, gdzie Tlepolemos -ulubieniec Zeusa -władał jako Eie-
raklida 8, a jego towarzysze, podobnie jak towarzysze innych Heraklidów,
byli zapewne Dorami, którzy opanowali achajskie osiedla na Rodos, tak
jak to zrobili na Krecie. Przez cały ciemny okres przejściowy Dorowie
utrzymali swe panowanie na Krecie, podobnie jak Jończycy w Attyce.
Dzięki tej ciągłości mogły się zachować aż do czasów klasycznych tradycje
z epoki brązu dotyczące prawodawców -Minosa i Tezeusza.
Świat bogów w Iliadzie stanowi odbicie świata ludzkiego. Król Zeus jest
równie niepewny swej władzy nad bogami, jak niepewny jej jest Aga-
memnon wobec swych towarzyszy. Bogowie także mają swoje indywidual-
ne prawa, zasiadają w Radzie i biorą udział w ucztach w wielkiej sali
Zeusa. Podobnie jak bohaterowie z klasy władców, myślą oni kategoriami
międzypaństwowymi, a w każdym razie nie państwowymi. Wymagają, by
ludzie im służyli składając rytualne ofia:y, a sami obdarzają ludzi powo-
dzeniem lub niepowodzeniem, tak na zasadzie kaprysu, jak i z poszanowa-
nia sprawiedliwości. Kochają, kłócą się i walczą ze sobą jak ludzie, pło-
dzą dzieci z kobietami i znoszą poniżenia, na jakie narażone jest ezłowiecze
ciało. Siła ich jest większa od ludzkiej; ich wola kieruje ludzkimi charak-
terami, a interweneja pobudza ludzi do czynu. I.ecz działalność bogów nie
jest skoordynowana i nie są oni wszechmocni. Tajemniczy Los rządzi ży-
ciem ludzi i bogów; określa on długość życia człowieka -jego narodziny
i śmierć, której nawet bogowie nie mogą odmienić.
Bohater Homera nie zna żadnych objawionych przez bogów zasad po-
stępowania. Wie on, że musi szanować bogów, własnych rodziców oraz
błagalników i cudzoziemców, których sam Zeus otacza opieką. Poza tym
postępuje zgodnie z własnym pojęciem męskości, według którego naj-
większymi cnotami są odwaga i mądrość, a najwyższą nagrodą jest zdo-
bycie sławy wśród mężów. Achilles, gdy stoi zwycięski nad ciałem Hektora,
woła: "Umieraj -ja natomiast przyjmę mój Ios, kiedy tylko spodoba si
to Zeusowi i innym bogom nieśmiertelnym." 59 Śmierć końezy to życie
chwalebnych czynów. Skoro ciało spalono lub pochowano, dusza jako cień
bezs=lny odchodzi do Podziemia. Tego rodzaju koncepcja natury boskie;
i ludzkiej wydaje się wypływać z warunków epoki bohaterskiej. Różni sie
ona bardzo od późniejszej teorii i praktyki, w których poważną rolę od-
grywają duchy, demony, tabu i kult zmarłych. I jakkolwiek Homer wzbo-
gacił zapewne znacznie epicką sagę, dodając nie znaną jej delikatność uczu-
cia i niezrównany rysunek postaci, przekazał on chyba wiernie zasadniczf
wierzenia epoki bohaterskiej.
Bardzo ryzykowne są wszelkie próby odnaiezienia elementów wierzeź
rel?gijnych wcześniejszych niż właśćiwe cywilizacji przedstawionej w poe
matach Hom rowych. Nawet w epoce bohaterskiej istniały prawdopodobni
różne praktyki religijne w różnych klasach społeczeństwa i na rozmaitycl








terenach świata egejskiego. Chociaż w poematach Homera mogły prze
trwać również praktyki wcześniejsze, nie sposób wykluczyć możliwości, ż
takie nieheroiczne tematy, jak odwiedziny Odyseusza w świecie zmar
łych, stanowią późniejsze wstawki do całości sagi epickiej. Tym niemnie
,w
można wysunąć pewne dyskusyjne wnioski. Stałe epitety "sowiooka"
i "krowiooka" nasuwają przypuszczenie, że we wcześniejszych wierzeniacl
boginie Atenę i Herę łączono lub utożsamiano z sową i krową; tego rodzajua ;
identyfikacje występują zupełnie wyraźnie we wczesnej mitologii grec-~
kiej, która pochodzi w znacznej mierze ze świata miiiojskiego i mykeń~ i
skiego. Dąb Zeusa w Dodonie i w Troi może być wspomnieniem kultu bó-s
stwa czczonego w postaci drzewa. Ślady kultu słońca mogły przetrwać
w Homerowym opisie wyspy i stad poświęconych Heliosowi-słońcu. Dwu-
krotnie czytamy o ofierze dla Heliosa, Gei i Zeusa; może tu chodzi o pier-
wotny kult słońca, ,ziemi i nieba.sł
Niektórzy bogowie powiązani są z miejscowości.ami; na przykład Hera
z Argos, Spartą i Mykenami, Atena -z Atenami i Troją, Posejdon -
z Ajgaj, Hefajstos -z .emnos, Afrodyta -z Pafos na Cyprze, a Ares -
z Tracją. Spotykamy także wzmianki o kultach lokalnych, takich jak Zeusa
pelazgijskiego w Dodonie, gdzie kapłani, śpiący z nie mytymi nogami na
ziemi, tłumaczyli wyrocznie boga.łI Kulty te wskazują na lokalne pochoT
dzeriie bogów, którzy są już czczeni powszechnie w poematach Homero-
wych, a skojarzenie Zeusa z Olimpem i Dodoną w Grecji oraz górą Id ,
w Troadzie może nasuwać przypuszczenie, że ojca bogów przynieśli ze sobą
najeźdźcy ze środkowej Europy. Do zwyczajów, które towarzyszą paleniu
zwłok bohaterów Homera, należą: palenie broni, składanie na ofiarę wło-.
sów i darów, lamenty, igrzyska i uczty. W poematach Homerowych są to ;
oznaki czci dla zmarłych, lecz przetrwały one z czasów, kiedy wierzono;
że człowiek zmarły potrzebuje w życiu pozagrobowym środków utrzyma-
nia i że ducha jego należy przebłagać, być może przez ofiary z ludzi, jak.
na pogrzebie Patroklosa.ł' Te przeżytki przypominają nam, że religia epok
bohaterskiej, podobnie jak większość religii, jest syntezą wcześniejszych
wierzeń. Dzięki swemu humanizmowi i uniwersalizmowi wzrosła ona po-
nad wcześniejsze wierzenia epoki brązu. A ponieważ była w swej istocie
helleńska duchem, stała się natchnieniem dla ludów greckich, gdy tylko
wynurzyły się one z mroku wczesnej epoki żelaza. Z całego dziedzictwa
epoki brązu. saga epicka jest najpiękniejsza i ma największe znaczenie..
.

ROZDZIAŁ 3
WIELKA WĘDRóWKA

1. NAJAZD DOROW
uchy ludów na małą skalę rozpoczęły się na sto lub więcej lat przed
.
R wojną trojańską. Sami Trojanie i Achajowie wtargnęli z zewnątrz do
hręgu cywilizowanych potęg śródziemnomorskich, lecz nie potrafili tu
utrzymać pokoju. Na ich własne tereny przeniknęli z kolei Frygowie
w obszarze Hellospontu, Dorowie na Krecie i Rodos, a Beoci w środkowej
Grecji. Na lądzie stałym dla okresu wojny trojańskiej charakterystyczny
był gwałt; w tym czasie właśnie spalono zewnętrzne miasto w Mykenach
i zburzono pałac w Pylos. Upadek Troi pociągnął jednak za sobą katastro-
falne i daleko sięgające skutki.. Prawdą jest, że nowe, uboższe miasto Troja
wyrosło na popiołach miasta Priama, lecz przymierze wojskowe, które pod
jego dowództwem odparło ongiś Amazonki nad rzeką Sangarios ł3, nie od-
źyło nigdy. Nikt nie strzegł już wąskich wrót Europy i Azji i hordy bar-
l a zyńców runęły bezzwłocznie. naprzód. Nowa fala Frygów idących
z 'Tracji zburzyła starożytne państwo Hetytów i zalała centralne równiny
Azji Mniejszej.ł4 W zdobytej Lidii utrwaliła się teraz dynastia wywodząca
swój ród od Heraklesa. Najazd barbarzyńców zmusil mieszkańców wysp
i wybrzeży do opuszczenia swoich siedzib; ludy te, pędzone na południe,
łupiły p drodze zamożne miasta, jak: Mersin, Tars, Ugarit i Sydon, one
też splądrowały Cypr. Filistyni zdobyli i zajęli wybrzeże Palestyny. Wielo-
krotnie powtarzały się napady na Deltę Nilu, a u schyłku XII wieku kró-
lestwo egipskie zostało odcięte od wybrzeży Morza Śródziemnego.
Klęski, które spadły na kraje Bliskiego Wschodu po upadku Troi, pogor-
szyły warunki życia na wyspach Morza Egejskiego i na kontynencie grec-
kirn. Tu również szerzyły się już gwałty ł5, zanim jeszcze (około r. 1150)
nowi najeźdźcy wdarli się na półwysep. Wtedy to środkową Macedonię,
uprżednio chronioną przez zachodnich sprzymierzeńców Priama, najechali
k arbarzyńcy, przenikając także do Epiru i Tessalii. Inwazja ta stała się po-
czątkiem wielkiej fali wędrówek; które ogarnęły przeważną część Półwyspu








Bałkańskiego wypędzając wielu poprzednich mieszkańców. W ten sposób
na całym obszarze basenu Morza Egejskiego rozpoczął się proces opisany
tak oto trafnie przez Tukidydesa: "Wędrówki występowały często, a różnś
plemiona łatwo opuszczały sv oje ziemie, ulegając liczebnej przewadze.
yaa v W ilq
Proces ten zburzył cywilizację epoki brązu. Pociągnął on za sobą trzy `
wieki zamętu, w czasie których nawet sztuka pisania uległa zapewne za-
pomnieniu na kontynencie greckim.
W okresach wielkich wstrząsów, kiedy załamywał się handel, ludność
wysp egejskich i wąskich skrawków wybrzeża azjatyckiego cierpiała
głód.ł' Ludzie żyjący na ziemi pozbawionej bogactw naturalnych, gdzie
tylko handel mógł zapewnić im utrzymanie, uciekali się wówczas do pirac ,
twa lub porzucali swe siedziby. Podczas wojny trojańskiej Achajowie i ich
krewniacy dzierżyli Eubeję, Eginę i najbardziej południowy łańcuch wysp
ciągnący się ku południowo-zachodniemu brzegowi Azji Mniejszej. -Inne
wyspy Morza Egejskiego, które nie występują w Katalogu Achajów ani
w ogóle we wczesnej greckiej legendzie, zajmowali prawdopodobnie Ka-
ryjczycy, Fenicjanie, Lelegowie, Tyrsenowie i Pelazgowie. Być może te
same ludy zamieszkiwały częściowo wybrzeże Azji Mniejszej, gdzie żyli
również Licyjczycy, Myzyjezycy, Achajowie (w Pamfilii) i, być może, Fili-
styni. Wiele z tych ludów pojawia się wśród najeźdźców Delty: lud Tursha
(Tyrsenowie), Lulca (Licyjczycy), Peleset (Filistyni), Akaiwasha (Acha o
wie) i Denyen (Danaowie). Chaos we wschodnim basenie Morza ród-
;
ziemnego mógł poruszyć również zachód, gdyż Meshwesh -lud libijski
wziął udział w najazdach na Deltę.
Najazdy morskie często prowadziły do przesiedleń. Niektórzy Tyrseno
wie zawędrowali prawdopodobnie do północno-zachodniej Italii sa, gdzie
Umbryjezycy nazwali ich Etruskami. Inni, przepłynąwszy cieśninę Gibral-,
taru, założyli Tarszisz (Tartessos) na atlantyckim wybrzeżu Hiszpanii. Fe-
nicjanie z Tyru założyli na wybrzeżu afrykańskim Utykę, Hadrymeton
i wreszcie -Kartaginę, a na wybrzeżu Hiszpanii -Gades; nazwy zaś
miejscowości w Afryce sugerują, że Karyjczycy i Myzyjezycy brali rów-
nież udział w tych wędrówkach. Także Trojanie mogli osiąść w Chaonii łs
,
na Sycylii w Eryks i Segeście'ł oraz na wybrzeżu latyńskim na poludnie
od Etrurii. Wszystkie te ludy przynosiły ze sobą swoje umiejętności żeglar-
skie i handlowe oraz swoją sztukę. Tam, gdzie w końcu osiadły na stałe,
stawały się pionierami odrodzenia kulturalnego w zachodnim basenie Mo-
rza Śródziemnego.
Epos utrwalił pamięć o powrotach Achajów spod Troi. Podczas najazdów
morskich wielu wodzóW , za którymi szła różnorodna zbieranina, stworżyło
dla siebie nowe królestwa. Na Cyprze w miastach Pafos, Salaminie, i uri n,
Lapatos i Soloj powstały dynastie, które wywodziły się od najpierwszych
rodów z mykeńskiej Arkadii, wyspy Salaminy, Argolidy, Lakonii i Atty-
ki. Niedawne odkrycia archeologiczne w Sinda" na środkowym Cyprże,
dowiodły, że w ostatnim okresie epoki brązu miał tu miejsce najazd. Na-
jeźdźcy zmieszali się z wcześniejszymi osadnikami m keńskimi, nad któ-
y
rymi okresie wojny trojańskiej panował król Kinyras; dynastie pocho~
avq qr.v
dzące z obu fal osiedleńców przetrwały do czasów klasycznych: na przy-
kład Kinyradzi w Pafos i Teukrydzi w Salaminie.'2 Na południowe wy-
brzeże Azji Mniejszej przybyli z Troady Achajowie, Cylicyjczycy i Pamfi-
lowie zakładając nowe osiedla. Przywódcy Achajów, jak Amfilochos z Ar-
gos, Kalchas z Myken i Mopsos z Teb, założyli osiedla w Faselis, Olbii,
Aspendos, Selge, Soloj, w Tarsie, w Mallos i na syryjskim wybrzeżu w Po-
sejdion.''3 Znaleziska archeologiczne wskazują na istnienie w tym czasie cy-
wilizacji mykeńskiej w Tarsie, a panujący w VIII stuleciu w Karatepe król
"Asitawandas" głosił się potomkiem Mopsosa. W Pamfilii, gdzie utrwalił
się już dialekt eolsko-arkadyjski, domieszka dorycka pochodziła zapewne
od doryckich osadników z Rodos przybyłych tu bezpośrednio po wojnie
trojańskiej.74 Inne grupy Achajów mogły wywędrować na zachód, gdzie
późniejsza tradycja znała ich osiedla w Argos Amfilochijskim, w południo-
wej Illirii i w południowej Italii.75
Na kontynencie greckim archeologowie znajdują niejednokrotnie ślady
zniszczeń i gwałtów z epoki najazdów. Osiedla w środkowej Macedonii
zburzyli najeźdźcy, którzy, idąc wzdłuż doliny rzeki Aksios, dotarli aż do
Dodony w Epirze i do stóp góry Ossa w Tessalii. Surowa ceramika, którą
przynieśli ze sobą, wykazuje podobieństwo z ceramiką kultury łużyckiej








w basenie Dunaju.* W tym czasie pojawiła się ona także w Troi. Bez wzglę-
du na to, czy najeźdźcy ci przybyli z Europy, czy z Azji (co jest mniej
prawdopodobne), zburzyli oni północne umocnienia cywilizacji mykeńskiej
i zmusili do wędrówki inne ludy, które z kolei ruszyły na południe. Więk-
szość ośrodków mykeńskich uległa złupieniu i zburzeniu. W Mykenach
splądrowano i spalono wszystkie budowle wewnątrz twierdzy. W Tirynsie
etwarte miasto zrównano z ziemią, a teren zużyto na cmentarzysko. Po-
dobny los spotkał pałac mykeński w Pelikata na Itace.
Najazd ludów kultury łuży ckiej i zburzenie wielu mykeńskich ośrod-
ków datujemy na drugą połowę XII wieku ze wTględu na występowanie
w warstwach spalotiych ceramiki stylu "spichrzowego". Przemieszczeń
wędrujących ludów nie można datować na podstawie żadnych świadectw
archeologicznych, widoczne są tylko skutki migracji. Wszędzie, oprócz Aten,
a. także południowej Krety i Cypru -samych krańców świata greckiego -
obserwujemy w tym czasie upadęk cywilizacji. Zamieszkałe przez wieki
miasta zostały nagle opuszczone. Wyrosły natomiast bardzo szybko małe
osiedla, na przykład na Krecie, a w wielu żyznych okolicach stwierdzamy
lukę w świadectwach archeologicznych: Wzajemna łączność, charaktery-
styczna dla cywilizacji mykeńskiej, przerwała się całkowicie i każda kraina
żyła w odosobnieniu.
ł Autor idzie tu za teorią starą, obecnie już zarzuconą; dziś wiąże się tę ceramikę
z osadnictwem kotliny karpackiej w pbźnej epoce brązu, którego
przedstawiCiele
uczestniczyli w wielkiej wędrówce ludów na południe (przyp. tł.)
r
Archeologia tylko w niewielkim stopniu pomaga zidentyfikować przy-
byszów i określić ich pochodzenie. Podczas mrocznego okresu, który na-`
stąpił po piervvszej inwazji, nowe cechy występowały sporadycznie i nie-
synchronicznie. Ąelazna broń, zwłaszcza miecz sieczny i włócznia służąca'-
do rzucania. weszła w powszechne użycie najpierw w Atenach i na Kre-
cie. Konnica, nie znana jeszcze eposowi; w którym uważano jazdę konną ł
za zajęc:e p kojowe 'e, odgrywała ważną rolę w greckiej sztuce wojennej :.
okresu archaicznego...Najwcześniejsze na ziemiaeh .greckich przedstawie-
nie jeźdźca pochodzi z Krety, prawdopodobnie z X wieku. Palenie zwłok ;
było rzadkością w Grecji epoki brązu (spotykamy ten zwyczaj np. na .
Leukas w średniej epoce brązu, przy śmierci Heraklesa na górze Ojte oraz v
przy pogrzebach bohaterów achajskich pod Troją), ale we wezesnej epoęe
źelaza w niektórych okolicach palorio ciała regularnie, choć w innych nie :
zdarzało się to nigdy. Z Aten i z Krety znamy najwcześniejsze prżykład.y :
grobów kremacyjnych.
Pojawiają się także nowe typy zapinek do odzieży. ' Znajdowane w Ate-
nach w dużych ilościach długie szpile służyły do spinania doryckiego ';.
peplos.(prostokątny kawał wełnianej tkaniny spowijający ciało i spinany
na ramionach), który według Herodota ''s nosiły w tym czasie kobiety w cą=
łej Grecji, a zwłaszcza w Atenach. Inny typ zapinek, t zw. fibule (które;`:'
przyjęły się najpierw w środkowej ,Europie), wszedł również w użycie we F
wczesnej epoce żelaza. W ceramice ornament w postaci rysowanych cyrklem
kół koncentrycznych pojawił się po raz pierwszy wśród pozostałości po '
Iudach kultury łużyckiej, które najechały Macedonię, oraz w zburzonych r.:.
osiedlach na Itace i na Kefallenii.
Z tych zmian nie można wyciągnąć żadnych pozytywnych wniosków,
gdyż znaleziska są fragmentaryczne, a niepewna chronologia dopuszcza .:..T
wahania w granicach co najrnniej 50 lat. Można natomiast sformułować :
pewne wnioski negatywne. Przybysze nie przynieśli ze sobą żadnej cha-.
rakterystycznej malowanej ceramiki ani innych oznak rozwiniętej kultury.r
Nie dążyli do życia miejskiego. Prawdopodobnie początkowo byli nomada-
mi mieszkającymi w namiotach i szałasach, używali narzędzi drewnianych
i czcili drewniane posągi.'s Ich wczesne osiedla wiejskie były małe. Nie '
okazywali poszanówania dla mykeńskiej cywilizacji, pochodzili więc praw-
dopodobnie spoza zasięgu jej wpływów. Musieli być fizycznie odporni
i mieć zdolnych przywódców, skoro udało im się obalić ośrodki potęgi
my keńskiej. Być może, posiadali oni jakąś doskonalszą broń, lecz w rze-
miośle stali niżej od tych, których pokonali. ' '
Tradycja grecka uważała za główmych przybyszów Dorów,' plemię mó-
wiące po grecku; ich przywódcami mieli być Heraklidzi, ród achajski, po-
chodzący od Heraklesa i żyjący na wygnaniu. Pierwsza inwazja skońezyła
się niepowodzeniem, gdy Hylos, syn .Heraklesa, poległ w pojedynku na
Istmie około r. 1220, lecz Boiotoi z południowo-zachodniej Tessalii za-
jęli Kadmei . W tym właśnie okresie Dorowie osiedli na Krecie oraz
prawdopodobnie na Rodos i sąsiednich wyspach. Powiedli ich tam
członkowie rodu Heraklidów, mianowicie Tlepolemos, wypędzony z Efyry








(prawdopodobnie w Thesprotii), oraz synowie Tessalosa, od którego pocho-
dzi nazwa Tessalów.8ł Sześćdziesiąt lat po zburzeniu Troi, tzri. około r. 1140,
Tessalowie -prowadzeni przez Heraklidów -przywędrowali z Thesprotii
w południowym Epirze do południowo-zachodniego okręgu Tessalii, zwa-
nego odtąd Tessaliotis. Wyparli oni pewną grupę Boiotoi, którzy pociągnęli
na południe, aby w Kadmeis -odtąd zwanej Beocją -połączyć się z inną
gałęzią tego samego plemienia. Dwadzieścia lat później (około r. 1120) Do-
rowie, pod wodzą Heraklidów, wyruszyli z Driopis -okręgu Dorydy -
i dotarli do północnego wybrzeża Zatoki Korynckiej. Przeprawiwszy się
stąd na okrętach -w porozumieniu z innymi najeźdźcarni z leżącej dalej
na zachód Etolii -zdobyli pewne oparcie na północnym brzegu Pelopo-
nezu. Po początkowym sukcesie obie grupy rozdzieliły się, gdyż Dorowie
zaatakowali Argolidę, a ich sprzymierzeńcy -północno-zachodni Pelo-
ponez. Jeszcze później Dorowie skierowali się ku północy, pokonali ludy
Koryntii mówiące po eolsku i zajęli Istm 81 Aż do tego momentu tradycja
jest dokładna i jednolita. Po opanowaniu Peloponezu przez nowych przy-
byszów zatraca ona swój ogólny charakter i dzieli się na tradycje lokalne.
W ten właśnie sposób odzwierciedla się w tradycji przejście od rozległego
świata epoki brązu do miejscowego partykularyzmu epoki żelaza.
Zanim wejdziemy w mroki nadchodzącego okresu, musimy rozważyć
tożsamość i pochodzenie ludów najeźdźczych. Tessalowie i Beoci przynieśli
ze sobą swą nazwę. Pierwsi przyszli z Thesprotii; drudzy -z południowo-
-zachodniej Tessalii. Dorowie, którzy zajęli Peloponez, zostali prawdo-
pedobnie tak nazwani przez ofiary inwazji. Poprzednio zwano ich Mahed-
noi, które to imię przyjęli podczas pobytu w północnych górach Pindus 8
Teraz określano ich mianem Dorieis, zapewne dlatego, że pierwsze grupy
r ajeźdźców wyruszyły z Dorydy, okręgu niewielkiego, lecz graniczącego
ze światem mykeńskim. Natomiast zachodnia grupa najeźdźców nie miała
żadnej nazwy ogólnej. Prowadzeni nie przez Heraklidów, lecz przez Eto-
lów z Etolii epoki brązu, później przyjęli nazwy od miejscowości, w których
osiedli. Te i dalsze fale inwazji wyraźnie płynęły z górskich obszarów
północno-zacho iniej Grecji, leżącej między Dorydą, Tessaliotis, zachodnią
Macedonią a Thesprotią. Miały one jednak wodzów, którzy byli już dobrze
obeznani z morzem. Wskazuje na to wczesne powstanie ich osiedli na Kre-
cie, Rodos, Nisyros i innych wyspach, a także fakt, że w Katalogu Acha-
jów Beoci mają większe okręty niż Achajowie. Ąeglarstwa mogli nauczyć
się w Zatoce Ambrakijskiej lub na zachodnim wybrzeżu Thesprotii i to
umożliwiło im dokonanie inwazji na Peloponez drogą morską.
8 Hammond
t
Wl2lKd WęVTVWK8
W poematach Homera brak ogólnej nazwy dla półwyspu leżącego na v
południe od Istmu. Nazwę Peloponez -"wyspa Pelopsa" -nadały mu
prawdopodobnie ludy najeźdźeze. Skoro przybyli morzem, mogli uważać
półwysep za wyspę; ich zaś wodzowie -Heraklidzi -głosili, że przyby-
wają zdobyć królestwo Pelopsa, z którego wypędzili ich Pelopidzi. Nazwą
Hellenes zaczęto określać wszystkie ludy najeźdźców dla odróżnienia od
ich poprzedników. W Katalogu Achajów tylko trzy plemiona mają nazwy
kończące się na -enes: En,żenes -mieszkający w pobliżu Dodony, Kepha,l-
Ienes -na zachodnich wyspach i sąsiednim lądzie stałym, oraz Hellenes -
pod górą Ojte. Te trzy plemiona żyły w północno-zachodniej Grecji lub
w pobliżu, tam gdzie po inwazji rozsiadły się szeroko plemiona o nazwie `
z tą właśnie końcówką etniczną. Jest więc prawdopodobne, że Hellenowie
spod góry Ojte, podobnie jak Beoci z Kadmeis, zjawili się w północno-za-
ehodniej Grecji przed główną falą najeźdźców i że ich nazwą objęto na.
stępnie wszystkich,. którzy po nich przybyli, niezależnie od tego, czy na-.
jechali Grecję na południe ezy na północ od Istmu. W końcu Hellenes stało
się nazwą określającą wszystkie ludy mówiące po grecku. Słowo Hellas
ma podobną historię. Według Arystotelesa xniejscem pochodzenia Helle-.
nów była Hellas -okolica Dodony w Epirze. W Iliadzie Hellas jest ojćzy-
zną Hellenów Achillesa, w Odyseż oznacza Grecję na północ od Istmu, aż
wreszcie objęto tą nazwą cały półwysep grecki.ss
Skoro ośrodki kultury mykeńskiej uległy zniszezeniu, przybysze osia
dali na najlepszych ziemiach rolniczych: Tessalowie rozprzestrzenili się od
Tessaiiotis poprzez równinę tessalską. Na miejscu dziewięciu państewek
d
achajskich utworzyli oni cztery duże okręgi, których ośrodkami były: Lał
risa, Krannon, Farsalos i Feraj (jedynie Feraj występowało w Katalogu
Achajów). Największym autorytetem cieszyli się później w Tessalii Aleua-
dzi z Larisy, którzy mienili się potomkami Heraklidów, pierwotnych wo-








dzów inwazji.s4 Być może Beoci, prąc na południe z Tessaliotis do Beocjl,
rozdzielili Lokrów na dwie grupy, zgodnie z czym dwa oddzielne obszary
nazwano w późniejszym czasie Lokrydą Opuncką i Lokrydą Ozolską.'
W północnej Beocji najeźdźcy najpierw zajęli Cheroneję i Koroneję, przy
czym ta ostatnia stała się ośrodkiem, w którym obchodzono uroczystości
Pamboiotia świętowane wspólnie przez wszystkich Beotów na cześć Ateny
Itońskiej. Zdobycie i zasiedlenie Beocji było procesem powolnym. Plateje
założono późno, a Orchomenos Minijskie zachow ło swe odrębne tradycje
aż do epoki klasycznej. Tutaj, podobnie jak w Tessa.lii, przybyszom prze-
wodziły potężne rody, np. Ofeltiadzi z Cheronei i Ajgeidzi z Teb.
Na Peloponezie zachodnia grupa najeźdźców pod wodzą etolskiego Oksy-
losa zajęła bogate równiny w kotlinie Elidy. Potomkowie Oksylosa --
' Czyli Wschodnią i Zachodntą (przyp. red.).
ava acu amavw
Oksylidzi -pozostali rodem panującym w Elidzie; z nich właśnie rekruto-
wali się potem heltanodikai (sędżiowie Hellenów) na Igrzyskach w Olimpii,
gdzie znajdował się wielki aśrodek kultu Hery i Zeusa.8ó Wschodnia grupa
najeźdźców, Dorowie pod wodzą Heraklidów, zajęli najbogatsze obsza-
ry wschodniego i połudpiowego Peloponezu. Tradycja głosi, że około
r. 1120 przywódcy ich, Heraklidzi; losowali dla siebie króiestwa, przy ezym
najstarszy syn Temenos otrzymał Argolidę, Kresfontes -Messenię, a La-
cedemonię -Aristodemos iub jego synowie bliźniacy: Eurysthenes i Pro-
kles. Na początku prawdopodobnie działali oni łącznie, by zdobye twierdze
mykeńskie, zdolne do zorganizowanego oporu. Potem jednak trzeba było
jeszcze wysiłku wielu pokoień, aby podbić i zasiedlić trzy główne krainy
Peloponezu.
Wnukowie Temenosa, odziedziczywszy Argos jako swą rezydencję, uza-
leżnili od siebie miasta na równinie argiwskiej. W Epidauros zięciowi Te-
menosa, Dejfontesowi, udało się przez pewien czas utrzymywać niezależ-
ność od Temenidów. Trojzena i Hermione przyjęły doryckich osadników
z Argos. Eginę w Zatoce Sarońskiej skolonizowali Dorowie z Epidauros.
Nad Zatoką Koryncką jeden z synów Temenosa założył darycki Sykion,
a z kolei jego syn -dorycki Flius, Koryntię natomiast zajęli Dorowie
pod wodzą innego Heraklidy -Aletesa, który nie był potomkiem Teme-
nosa.. Zajęcie Koryntii mogło nastąpić później niż zdobycie Sykionu
i Flius.8' W końcu również Megaryda została zasiedlona przez Dorów, któ-
rzy przybyli z Koryntii, Messenii i innych doryckich obsżar'ow Pęlopo-
nezu.s8
Na Lacedemon wiedli najeźdźców Eurysthenes i Prokles, a zdobywanie
tej krainy ciągnęło się przez wiele pokoleń. Amyklaj -na południe od
Sparty -uległy dopiero dzi ki pomocy Ajgeidów wezwanych z Teb. Za-
mieszanie spowodowane najazdem Dorów trwało dłnżej w Lacedemonie niż
na innych obszarach.8s W Messenii Heraklidzi i Dorowie osiedli w Pylos
na wybrzeżu, lecz w głębi lądu, na równinie Stenyklaros; panowali Ajpy-
tydzi, których niedoryekie pochodzenie późniejsza tradycja interpretowała
błędnie.9ł Tak więc po najeździe na Peloponez nastąpił długi okres walk
i zamętu, a w okresie tym niektóre części półwyspu zachowywały jeszcze
przez ezas jakiś swą niezależność.
Podczas gdy główne siły Dorów atakowały twierdze mykeńskie w Argo-
lidzie, Lacedemonii i Messenii, inne bandy kierowały się za morze, zaj-
mując wyspy i łącząc się ze swymi poprzednikami na Krecie, Fodos, Nisy-
ros i na innych wyspach. Kytherę, Melos i Therę zajęli Dorowie z Lacede-
monu. Najeźdźcy prowadzeni przez Therasa -członka rodu Ajgeidów -
przy byli na Therę w czasie, gdy żyło pokolenie Eurysthenesa i Proklesa.
Wówczas również, według Tukidydesa sl, około r. 1116 zdobyto prawdo-
podobnie Melos leżącą między kontynentem a Therą. Dorowie z Lacede-
monu i Argolidy pod wodzą Altajmenesa, wnuka Temenosa, którego akme *
można datować na około r. 1050, zajęli bogate równiny środkowej Krety,
a następnie rozprzestrzenili się na inne części wyspy. Przez Dorów z Argo-
lidy zostały zdobyte wyspy: Anafe, Astypaleja, Kasos i Karpathos. Inni do-
łączyli do wcześniejszych osadników doryckich na Rodos. Jeszcze w V wie-
ku zachował się tam kult pierwszego założyciela, Tlepolemosa-Heraklidy.
Pod wpływem Argos zaczęto jednak z czasem uważać, że nie był on, jak
dawniej sądzono, rodem z Efyry (prawdopodobnie w Thesprotii), lecz z Ti-
rynsu w Argolidzie. Osadnicy na Nisyros, Kos i Kalydnaj pochodzili z Epi-
dauros.92 Na sąsiednim wybrzeżu Azji Mniejszej Dorowie i Jonowie z Troj-
zeny założyli Halikarnas, Dorowie z Argolidy -Iasos, a z Argolidy i z La-
cedemonu -Knidos. Dalej Dorowie już nie sięgnęli. Czcili oni Apollona
Triopijskiego na cyplu Knidos; do kultu tego dopuszczano tylko Dorów
z Knidos, Halikarnasu, Kos i z trzech miast na Rodos (Lindos, Ialysos i Ka-








mejros). W ten sposób Dorowie opanowali wszystkie wyspy wymieniane
w Katalogu Achajów, a także Melos, Therę i Kytherę. Dokonali tego prze-
mocą, pokonawszy Achajów, Karów, Fenicjan i inne ludy egejskie.a Zdo-
byte wyspy stanowiły poprzednio wygodną drogę handlu między konty-
nentem greckim a Wschodem, ale w mrocznej epoce handel zamarł. .
2. CHARAKTERYSTYKA NAJEŹDŹCóW
Najeźdźcy przynieśli ze sobą na teren Grecji dwa blisko ze sobą spokrew-
nione dialekty greckie: dorycki i północno-zachodni grecki. Doryckim mó-
wiono w okresie klasycznym: na Eginie, w Megarydzie oraz na wschod-
nim Peloponezie od Sykionu po Lacedemon, w Messenii, gdzie szerokie
rozpowszechnienie tego dialektu mogło być częściowo wynikiem spartań-
skiego podboju, na południowych wyspach Morza Egejskiego oraz na są-
siednim wybrzeżu Azji Mniejszej z wyjątkiem Halikarnasu, w którym po-
chodzenie osadników było mieszane i przeważał dialekt joński. Północno-
-zachodni dialekt panował w Elidzie i Achai, na Itace, Kefallenii i Zakyn-
thos, a także w całej środkowej Grecji, od Akarnanii i Amfilochii do po-
łudniowej Tessalii i w części Beocji.
Rozpowszechnienie tych dialektów odpowiada osiedleniu najeźdźc'ow, co
znalazło odbicie w tradycji literackiej. Dialekt dorycki występował wszę-
dzie tam, gdzie tradycja mówi o pojawieniu się Dorów, dialekt północno-
-zachodni -w miejscach występowania skromnych tradycji innych ludów
najeźdźczych. Wskazuje to, że Tessalowie, Beoci i towarzysze Oksylosa
mówili tym samym dialektem, a zatem przybyli do południowo-zachodniej
' Akme -dosłownie "okres rozkwitu", wiek męski; Grecy na ogół nie podawali
dat narodzin i śmierci, a tylko czas akme (przyp. red.).
Tessalii, Beocji i Elidy ze wspólnej ojczyzny. Nie mogła ona leżeć gdzie
indziej niż w południowym Epirze. Rozmieszczenie dialektu północno-za-
chodniego dowodzi, że za pierwszymi najeźdźcami Tessalii, Beocji i Elidy
przybyły inne ludy mówiące tym samym dialektem, które osiadły na
innych terenach środkowej Grecji, na południowych wyspach Morza Joń-
skiego oraz w Achai na Peloponezie. Ta następna wędrówka pchnęła Ke-
fallenów na Kefallenię, wiemy bowiem, że wyspa ta otrzymała swą nazwę
w jakiś czas po wojnie trojańskiej. Ścisłe pokrewieństwo dialektów doryc-
kiego i północno-zachodniego można wytłumaczyć tylko hipotezą, że przed
inwazją ludy mówiące tymi dialektami mieszkały na sąsiadujących ze sobą
terenach. Były to prawdopodobnie zachodnia Macedonia i Epir. Zgodnie
bowiem z tradycją literacką, Dorowie mieszkali uprzednio w południowo-
-zachodniej Macedonii, a potem w Dorydzie, Tessalowie zaś przybyli
z Thesprotii w Epirze.
Dalszy bieg dziejów dowodzi wyraźnie, że Dorowie różnili się od innych
ludów najeźdźczych. Zajęli oni i utrzymali w świecie greckim miejsce
przodujące. Ich państwa już we wczesnym okresie były potężniejsze, a ich
inicjatywa kolonizacyjna ambitniejsza niż innych Greków. Natomiast ludy
mówiące dialektem północno-zachodnim pozostawały w tyle pod wzglę-
dem kulturalnego i politycznego rozwoju; trudniąc się raczej rolnictwem
niż żeglarstwem, odgrywali niewielką (Iub żadną) rolę w ruchu koloniza-
cyjnym i w rozwoju kultury helleńskiej.
Jedynie Dorowie dzielili się na trzy plemiona (fyle): Hylleis, Dymanes
i Pamfyloj. Ponieważ taka organizacja plemienna była wspólna dla pierw-
E
szych osadników doryckich na Krecie i Rodos oraz dla późniejszych państw
doryckich, należy wnioskować, że podział nastąpił przed najazdem Dorów
z około 1120 r. Wywodził się on prawdopodobnie jeszcze z ustroju plemien-
nego, utrzymał się zaś, być może, dzięki systemowi zajęć dziedzicznych
lub kastowych.94 Najeźdźcy doryccy walczyli w poszczególnych oddziałach
plemiennych i rozdzielali ziemię według plemion. Dorowie z Peloponezu
obchodzili święty miesiąc Karnejos i oddawali cześć Apollonowi Karnej-
skiemu; ponieważ karnos oznacza barana, możliwe jest, że bóg dorycki był
pierwotnie bogiem ludu pasterskiego, a potem utożsamiono go z Apollo-
nem. Kult Apollona Pytyjskiego był wspólny krajam doryckim na Pelo-
ponezie; być może przyjęto go prze5i najazdem, gdy Dorowie żyli na pół-
noc od Delf, głównej świątyni Apollona. Inne ludy najeźdźców nie dzieliły
go z nimi. Tessalów i Beotów łączył wspólny kult Ateny Itońskiej, istnie
jący prawdopodobnie od początku inwazji.
Obie grupy najeźdźców miały wewnętrzną organizację plemienną opar.
tą na fratriach, które dzieliły się na rody lub rodziny. Zawładnąwszy naj
lepszą ziemią na równinach, osiedlali się w małych otwartych wsiach
zwanych na terenach doryckich komai, a w Elidzie -damoi. Każdą wie;
iao vracaxa węuauwxa
zajmowała prawdopodobnie jedna rodzina, a głowa wspólnoty nosiła tytuł








króla (basiteus). Każda rodzina miała gTzydzieloną działkę ziemi (lclaros),
która była nieprzenośna, a posiadanie jej dawało prawo członkostwa
w walnej wsgólnocie. Takie działki na terenach niedoryckich różniły się
bardzo wielkością; na przykład w Tessalii, Beocji i Elidzie właściciele
wielkich posiadłości utrzymywali jazdę i odgrywali dominującą rolę w ży-
ciu politycznym. Na terenach zajmowanych grzez Dorów różnice w wiel-
kości działek nie były, jak się zdaje, tak znaczne.
W Tessalii i na obszarach doryckich działki obrabiała Iudność zależna,
ograniczona w swoich prawach, która stanowiła własność całej wspólnoty;
taki system wprowadzili, być maże, Heraklidzi, którzy wiedli Tessalów
i Dorów, ,gciyż nie spotykamy go ani w Elidzie, ani w Beocji, ani na innych
obszarach dialektu północno-zachodniego. Podział ziemi na działki nie
cznaczał stabilizacji warunków życia, gdyż wieś walezyła z wsią, i męż-
czyźni nie wypuszczali broni z ręki.s5
Dorowie i Tessalowie okazali się uciążliwymi panami dla ludów pokona-
nych. Na równinach zamieniali ich w ludność zależną, w górach -w pe-
riojków. W jednym i w drugim przypadku pier . otną ludność uważano za
łup "zdobyty włócznią", jej dialekt jednak wpływał nieraz na mowę pa-
nów. W ten sposób formy arkadyjskie przetrwały w Pisatis i w południo-
wej Lakonii, a formy eolskie w Elidzie i w niektórych koloniach korynckich
(co jest prawdopodobnie odbiciem stosunków panujących we wczesnym
okresie w Koryncie). W Trojzenie dialekt joński przetrwał dostatecznie
długo, aby mógł się zachować w jej kolonii -Halikarnasie, jednak w Ky-
nurii nie ostał się przed dialektem doryckim. W Achai, gdzie ludność pier-
wotną stanowili prawdopodobnie Achajowie i Jonowie, w klasycznym
okresie mówiono dialektem północno-zachodnim. Na Krecie utrzymał się
język poprzedn:ch mieszkańców, znanych pod nazwą Eteokretów, na Kar-
pathos -Eteokarpathoj przyjęli dialekt dorycki.
Beoci i inni najeźdźcy środkowej Grecji nie uzależniali od siebie zamiesz-
kującej tu poprzednio ludności ani nie zamieniali jej w poddanych. W re-
zultacie północno-zachodni dialekt w Fokidzie, Lokrydzie Opunckiej,
a w dużym stopniu także i w .Beocji ulegał wpływom dialektu eoIskiego.
IVajeźdźey dopuszezali czasem również tubylczą ludność do swych wła-
snych wspólnot: Heraklidzi i ich potomkowie, którzy dali początek rodom
panującym w Argos i Sparcie, byli Achajami.; Ajgeidzi -ród kapłanów
Apollona Karnejskiego w Tebach, Sparcie i na Therze -"Kadmejezyka-
mi". W niektórych państwach doryckich przywódcy wcześniejszych miesz-
kańców, przyjmowani do uprzywilejowanej wspólnoty, tworzyli czwaxtą
fylę, zrywając=w ten sgosób związki ze swym ludem.
3. WĘDROWKI EOLOW I JONOW
Najazd Dorów był watrząsem, który zmusił wiele ludów do opuszczenia
swych siedzib. Eolowie z Tessalii, Fokidy, Lokrydy i Beocji przebyli mo-
rze szukając nowych terytoriów. Pierwsza grupa, pod wodzą Penthilosa,
syna Orestesa, znalazła początkowo oparcie na brzegu trackim, a potomko-
wie ich w ciągu następnych dwóch pokoleń założyli osiedla na północno-
-zachodnim wybrzeżu Azji Mniejszej oraz na sąsiednich wyspach: Tene-
dos i Lesbos. Druga grupa założyła Kyme, a ogólna liczba osad na konty-
nencie wzrosła do dwunastu; Kyme zaś i Lesbos dały początek wielu mia-
stom w Troadzie.
Powolne tempo wędrówki Eolów stanowi miarę oporu, który napoty kali.
Osadnicy napływali falą po fali, przeważnie pod wodzą Pentylidów, rodu,
w którym dziedziczny był tytuł "króla", np. w Mitylenie na Lesbos.9ó Przy-
bysze z jednego miasta czy jednej okolicy nie zawsze tworzyli w nowej
ojczyźnie odrębną wspólnotę. Często osadnicy z różnych stron łączyli się,
by założyć razem jedno miasto, na przykład w Methymnie na Lesbos osiedli
, ludzie przybyli z Erythraj, Fakidy i Skyros. Zachowywali oni swoje dia-
lekty i wierzenia, i poszukiwali takich warunków, do jakich przywykli -
żyznej ziemi uprawnej, a klimatu surowego w zimie i gorącego latem.
W okresie odrodzenia literatury greckiej ponownie zabłysnął ich geniusz
w poezji i muzyce, lecz w historii politycznej okresu klasycznego odegrali
nieznaczną tylko rolę. Licząc według genealogii Pentylidów, wędrówka
Eolów zaczęła się około r. 1130, a zakończyła około r. 1000 lub nieco póź-
niej.
W ciągu życia kilku pokoleń w górzystej części Peloponezu utrzymywał
się opór przeciw przybyszorn. Pogmatwane, a częściowo niekonsekwen+ne
wiadomości z tego okresu, zachowane w ustnej tradycji, a znane nam dzięki
streszczeniu Pauzańiasza, nie są wiarygodne w szczegółach; wskazują one
jednak na zawzięte walki, zbliżone do tych, jakie charakteryzowały wiele
podobnych okresów średniowiecznej i nowożytnej historii Grecji.97Po na-
jeździe Dorów twierdzą oporu była Arkadia, która zachowała swój dialekt








arkadyjski i nigdy się nie poddała. Górzystą krainę między Elidą a Mes-
senią, tworzącą okręgi Trifylię i Lepreatis; dzierżyli przez stulecia Arka-
dyjczycy, Kaukonowie i Miniowie. W IV wieku Arkadyjczycy rościli sobie
jeszcze prawa do tych obszarów, któte wtedy były pod panowaniem Elidy
i gdzie utrzymywały się miejscowe kulty Posejdona Samijskiego i Kauko-
na.98 Szczyty i doliny gór Tajgetu oraz ich zbocza zapewniały schronienie
uciekinierom i służyły im jako bazy do wypadów na Dorów w Lacedemo-
nie i Messenii. Typowy obraz wojny tego okresu daje zapewne opowieść
Herodota o ogniach obozowych, które rozpalali na zboczach Tajgetu uchodź-
cy Miniowie.s9
Również Achaja, o górzystej części środkowej i wąskich dolinach, sta-
nowiła jakby wyspę między Dorami Oksylosa w Elidzie a Dorami w Sy-
kionie. Jał podaje tradycja, tutaj znaleźli schronienie Achajowie z Argo-
lidy i Lacedemonu, i oni to kraj ten nazwali Achają. Osiedlali się tutaj
wypierając poprzednich jońskich mieszkańców, którzy nazywali kraj swój
Aigialos i czcili Posejdona w Helike. Jonowie ci z kolei uciekli do Attyki,
gdzie wcześniej schronili się już wypędzeni przez doryckich najeźdźców
Neleidzi, królewski ród z Pylos w Messenii.loo ponieważ dialektem Achai
w okresie klasycznym był dialekt północno-zaćhodni, możliwe jest, że
w zamęcie przemieszczeń różnych ludów na Peloponezie samych Achajów
zaleli nowi przybysze mówiący tym właśnie dialektem. Z drugiej strony
spotykamy nieliczne tylko ślady wędrówek zamorskich ludów niedoryckich
z Peloponezu. Nazwy miejscowości Ar)cades i Amylclaion w pobliżu Gor-
tyny na Krecie mogą pochodzić od osadników i arkadyjskich, i achajskich,
którzy poprzedzili osadników doryckich bądź im towarzyszyli. Epidauryj-
czycy pochodzenia jońskiego, którzy wyruszyli w czasach Dejfontesa, osie-
dli na Samos, gdzie wprowadzili kult Hery, ezczonej przez nich w Argo-
lidzie. Przybysze z Kleonaj i Flius założyli Klazomenaj na wybrzeżu Azji
Mniejszej.io Samo ubóstwo takich tradycji nasuwa myśl, że najazd Dorów
rozbił główne ośrodki potęgi mykeńskiej i przeszkodził większości tych,
co przeżyli, w zdobywaniu nowych posiadłości za morzem.
We wezesnym okresie najazdu Attyka pozostała nietknięta. Beoci po-
suwali się powoli ku południowi, podczas gdy Dorowie prowadzili podboje
na Peloponezie i za morzem. W ten sposób Attyka stała się schronieniem
dla uciekinierów, wśród których znaleźli się także Neleidzi z Pylos i Jono-
wie z Achai. Tradycja literacka zachowała pamięć o Neleidzie Melanthosie,
królu Pylos, który reprezentował Ateńezyków w walce z Beotami i zo5tał
potem królem Aten. Na liście królów ateńs'kich i w genealogii Neleidów
Melanthos należy do ezwartego pokolenia po upadku Troi; wobec tego jego
akme można datować mniej więcej na lata osiemdziesiąte XI stulecia, kiedy
Dorowie zajęli Megarydę i, zaat&kowali Ateńczyków. Attyki bronił syn
Melanthosa, Kodros, którego aleme przypada w wielkim przybliżeniu około
1050 r. Młodszy syn Kodrosa, Neleus, był wodzem tzw. wędrówki Jonów.
W ten sposób jako jej początek można w zaokrągleniu przyjąć rok 1000.
Data ta zgadza się z dwiema innymi tradycjami. Pierwsza z nich głosi, że
wędrówka Jonów rozpoczęła się eztery pokolenia po eolskiej, której po-
czątek według rachunku genealogicznego miał miejsce około r. 1130, druga,
że uczestnicy wyprawy doryckiej, pokonanej przez Kodrosa, przybyli na
Kretę pod wodzą wnuka Temenosa, Altajmenesa, którego akme może przy-
padać w przybliżeniu na r. 1050.102
Fakt, że Ateny były w stanie oprzeć się ostatnim falom najeźdźeów
i wszcząć ruch na tak wielką skalę, jak wędrówka Jonów świadczy, że
a
były one państwem o silnej organizacji wewnętrznej. Tukidydes uznał wę.
drówkę Jonów za koniec okresu anarchii, która panowała na kontynencic
po najeździe Dorów. "Z trudem i dopiero po długim czasie doszła Hellad
do spokoju i ustalonego trybu życia, i nie przeżywając już wędrówek lud
ności zaczęła wysyłać kolonistów; Ateńczycy skolonizowali Jonię i więk
szość wysp, a Peloponezyjczycy -większą część Sycylii, Italii i niektór
inne obszary Hellady. Tukidydes analizuje również źródła potęgi Aten
miasto to było wolne od wewnętrznych walk, udzielało swego obywatel
stwa najzdolniejszym uchodźcom i stale pomnażało swoją ludność.l03
Tutaj może nieco pomóc archeologia. Wykopaliska na Keramejku (dziel
nica garncarzy w Atenach) zapoznały nas z kolejnością stylów ceramiki
które nauka datuje w przybliżeniu: styl submykeński (1125-1075 r.), pro
tegeometryczny (1075-950 r.) i geometryczny (950-710 r.). Przedmiot`
znajdowane razem z ceramiką wskazują, że w tym czasie pojawiły sia
vT Attyce nowe zwyczaje. W warstwie submykeńskiej odkryto trzy grobł
kremacyjne i pewną liczbę długich szpil (prawdopodobnie używanych di
spinania doryckiego peplos). Na Salaminie odkopano także dwa groby i no








ey typ fibuli -zapewne cokolwiek wcześniejszej. W początkowym okresi
protogeometrycznym kremacja była prawie powszechnie stosowana n;
Keramejku. Zwyczaj ten, raz przyjęty, panował mniej więcej do r. 80Q
kiedy to powrócono znowu do grzebania ciał. Również we wczesnyn
okresie protogeometrycznym grzebano wraz z popiołami żelazne miecz,
i sztylety, podczas gdy w poprzedzających okresach zmarłych chowam
w Atenach bez broni. Nowy styl ceramiki, zwany protogeometrycznym, po
jawił się w Atenach wcześniej (około r. 1075) niż gdziekolwiek indziej n,
kontynencie. Najwspanialszy rozkwit tej ceramiki rozpoczął się okoł
r. 1000. Charakteryzowały go zharmonizowanie dekoracji z kształtem ora
świetne wyczucie proporcji. W tym samym czasie (około r. 1000) cmentar
rozrósł się dwukrotnie, z tego też okresu pochodzi wiele ceramiki. Ąelaz,
używano wtedy powszechnie do wyrobu broni, wśród której występuj
często miecz obosieczny.
Zmiany w zwyczajach grzebalnych, ubiorze i stylu ceramiki są naj
prawdopodobniej związane z przybyciem do Aten nowej ludności; ponie
w aż zachodziły one stopniowo, możemy przypuszczać, że napływ przyby
szów nasilał się od 1100 do 1000 r. Ponieważ brak śladów wpływów wscho
dnich, przybysze musieli być uchodźcami z kontynentu, np. z Pylos cz;
Achai. Keramejkos był ich cmentarzem, gdyż rodowici Ateńczycy chc
wali swoich zmarłych w grobach rodzinnych w okolicy Aten i zwyczaj te
zachowali aż do wojny peloponeskiej. Uchodźcy natomiast, porzuciwsz
swe tradycyjne cmentarzyska, w obcym kraju palili zmarłych, podobni
jak to czynili Achajowie pod Troją, a także później będą robili Ateńczyc
pod Syrakuzami. Wczesne groby kremacyjne, znajdowane w Beocji i Eretri
na Krecie, Therze i l .odos, pozostawiły tam zapewne inne ludy wędrowne.
W Atenach największy napływ uchodźców przypadł ny lata między 1050
a 1000, kiedy to rozszerzono cmentarzysko na Keramejku i kiedy wyra-
biano tu najwspanialszą ceramikę protogeometryczną. Do rozkwitu tego
stylu musieli bez wątpienia przyczynić się właśnie uchodźcy, podabnie
jak później, w latach 530-490, metojkowie w Koryncie.
W X wieku -prawdopodobnie w jego pierwszych dziesięcioleciach -
styl protogeometryczny, rozwinięty i udoskonalony w Atenach, szybko
ebjął swym zasięgiem prawie cały świat grecki. Główną tego przyczyną
rrie byl, jak się zdaje, handel naczyniami ceramicznymi ani towarami
w nich przywożonymi (gdyż brak niemal całkowicie dowodów świadczą-
cych o wymianie ceramiki między Atenami a innymi ośrodkami), lecz
raczej ponowne nawiązanie kontaktów między różnymi częściami świata
egejskiego. C no to pozwoliło innym Grekom poznać i docenić sztukę ateń-
skich rzemieślników. Wznowione kontakty obejmowały przede wszystkim
Cyklady, . sięgały jednak -według znalezisk archeologicznych -aż do
północnej Krety, do miejscowości Assarlik w Karii, dv Smyrny w Jonii,
Dodekanezu; Lesbos i Skyros oraz do Tessalii. Nie można mieć większych
wątpliwości co do tego, że drogę wskazywali Jonowie, wychodźcy z Aten,
a czasem nawet przywozili naczynia ceramiczne ze sobą. Oni bowiem za-
jęli Cyklady i otworżyli morze greckim, a zwłaszcza ateńskim żeglarzom.
W cokolwiek mniejszym zakresie styl protogeometryczny rozpowszechnił
się także na kontynencie greckim w pobliżu Istmu Korynckiego, a dalej
w' Fokidzie, Lakonii i na Itace; nie we wszystkich przypadkach musi to
jednak dowodzić istnienia bezpośrednich związków z Attyką. Wymownym
świadectwem poziomu, jaki osiągnęło rzemiosło w Atenach, jest fakt, że
najdoskonalsza ceramika protogeometrycżna i geometryczna od XI aż po
schyłek VIII wieku wychodziła z warsztatów ateńskich garncarzy.
Cyklady i wybrzeże A ji Mniejszej, gdzie osiedlali się uchodźcy, były
zamieszkałe przez ludy cywilizowane i nawykłe do wojny. Przodowali
wśród nich Karowie, sławni żeglarze i wojownicy, oraz ich krewniacy My-
zyjeżycy i Lidyjczycy; poza tym byli tam Lelegowie, Pelazgowie, Fenicja-
nie i Tyrsenowie, a także uchodźcy z Półwyspu Bałkańskiego i z Krety,
którzy znaleźli się na wyspach i na wybrzeżu Azji Mniejszej. Niełatwo było
pozbawić te żeglarskie ludy ich posiadłości. Powadzenie towarzyszą e swej
wędrówce Jonowie musieli zawdzięczać przede wszystkim potędze morskiej
i dobremu kierownictwu, jakie zapewnić mo gły jedynie Ateny. Na podbój
nowych terenów wyruszali wprawdzie nie rodowici Ateńczycy, lecz obda-
rzeni obywatelstwem uchodźcy i ochotnicy z innych części Grecji: Jonowie
z Achai, Abantowie z Eubei, Miniowie z Orchomenos, Kadmejczycy z Beo-
cji, Dryopowie, Fokejczycy, Molossowie, Arkadyjczycy, Dorowie z Epi-
dauros i wielu innych.lł4 Pewną jedność tej zbieraninie nadawała pomoc
Aten i przywództwo Neleidów. Emigranci szli naprzód powoli; kolejne ich
fale przeprawiały się przez Morze Egejskie w odstępach jednego lub wię-
cej stuleci. Nastrój osiedleńców doskonale wyraża wiersz Mimnermosa:








Pylos zaś, gród Neleusza wysoki, rzuciwszy na zawsze,
morzem dotarliśmy wnet na azjatyckich ziem kraj.
Później zaś, pewni swych sił, w Kolofonie osiedliśmy drogim,
początkodawcy złych krzywd, wziąwszy to miasto przez gwałt.
A przeprawiwszy się potem przez ujście Alentu, eolską
ias=
Smyrnę zdołaliśmy wziąć z woli życzliwych nam bóstw.
i
Tradycja Kolofonu trafnie oddaje istotę wędrówki. Pierwsi przybysze -
Jonowie, prowadzeni przez dwóch członków rodu Neleidów, doszli do po-
rozumienia z poprzednimi mieszkańcami -Kreteńczykami i Kadmejczy-
kami, którzy ze swej strony wypędzili Karów. Druga grupa -pod wodz
Andrajmona z Pylos -zdobyła Kolofon, a następnie przystąpiła do walk:
e zdobycie Smyrny, skąd wypędziła eolskich osadników.lłs Wyruszając nE
ciężkie walki, które poprzedzały założenie ich osiedli, pierwsi jońscy zdo-
bywcy Miletu nie zabierali ze sobą rodzin, lecz woleli szukać żon na miejseL
wśród Karów.ił' Ci zaś Karowie poprzednio sami usunęli już osadnikóv
minojskich i mykeńskich z epoki brązu. Z zamętu X wieku Jonowie wyszi:
jako tryumfatorzy, bezpieczni posiadacze dwunastu miast na wybrzeżL
azjatyckim i na sąsiednich wyspach. .Była to słynna jońska dodekapoiis
Milet, Myus i Priene, panujące nad ujściem i doliną rzeki Meander, Efez -
n.ad ujściem rzeki Kaystros, na północy zaś Kolofon, Lebedos, Teos; Klazo
menaj i Erythraj, Fokaja na wybrzeżu na zachód od dawnego ujścia rzek
Hermos, oraz wielkie wyspy: Cńios i Samos.
Każde miasto czciło swego tzw. założyciela, pod którego wodzą przybyl
pierwsi śmiałkowie; ezęsto grób jego otaczano kultem, a potomkowie pia
stowali dziedzicżne urzędy i tytuły. Na przykład w Efezie potomkowie An
droklesa, syna Kodrosa, jeszcze na początku naszej ery nosili tytuł "króla'
z wszystkimi insygniami władzy królewskiej, byli kapłanami Demetry Eleu
zyjskiej i sprawowali przewodnictwo na igrzyskach.lł8 Ponieważ osadnic
ściągali ezęsto z różnych części kontynentu greckiego, każde miasto zacho
wywało kulty, dialekt i tradycje właściwe dla oddzielnych grup plemien
nych, które złożyły się na ogół obywateli. Toteż Milet, w którym osiedl
głównie Jonowie z Attyki, utrzymął nazwy czterech jońskich fyl istnie
jących w Attyce; osadnicy z innych ezęści Grecji byli zgrupowani w dwt
dodatkowe fyle: Boreis i Ojnopes, których przodkowie-eponymi mie
powiązania z Tessalią i Beocją. Świątyniami o dużym znaczeniu był,
w Milecie: świątynia Ateny w Assesos i wyrocznia Apollona w Didymach
" Przeł. W. Steffen w: Antologia tir ki greckiej, Wrocław 1355, s. 46.
obslugiwana przez dziedzicznych kapłanów z rodu Branchidów.l09 Nato-
miast na Samos osadnicy pochodzili głównie z Epidauros, skąd przybyli pod
wodzą Proklesa, zachowali też kult argiwskiej bogini Hery, podczas gdy
na Chios za osadnikami z Eubei, Beocji i Tessalii zjawili się Jonowie
z Attyki; mówiono zatem na wyspie dialektem jońskim z domieszką eol-
skiego. Jakiegokolwiek jednak pochodzenia byli przybysze, mieli oni wiele
wspólnych instytucji: organizację rodową, która wyrażała się w fylach,
fratriach oraz gene (często pod różnymi nazwami, jak "tysiące" i "setki"
na Samos), dziedziczną władzę królewską i dziedziczne kapłaństwo. Prze-
chowywali oni wszyscy również genealogię, co pozwoliło Hekatajosowi
z Miletu twierdzić, że jego przodkiem w szesnastym pokoleniu był bóg.llo
Jonowie zajęli najwspanialsze tereny na wybrzeżu Azji Mniejszej. Roz-
winięta linia brzegu zapewniała im pełnię klimatu śródziemnomorskiego
x doskonałe porty, podczas gdy Chios i Samos panowały nad drogą przy-
brzeżną z północy na południe. Jednocześnie miasta na kontynencie -
zwłaszcza Efez i Milet -kontrolowały wylot głównych dróg handlowych
wiorlących z głębi lądu wzdłuż dolin rzek Kaystros i Meander. Miasta joń-
skie nie były natomiast korzystnie usytuowane z punktu widzenia obrony
przed lądowymi potęgami Azji Mniejszej. Oddzielone jedno od drugiego
pasmami górskimi, nie kontrolowały one nawet najbliższego odcinka wy-
brzeża, nie mówiąc już o jakimkolwiek zapleczu. Wspólne niebezpieczeń-
stwa zachęcały je do zjednoczenia się w kulcie Posejdona Helikońskiegó
w Panionion, świątyni położonej na przylądku Mykale. Chociaż różne było
pochodzenie osadników, przyjęli oni jednak wspólną nazwę Iaones (póź-
niej Iones), którą ludy azjatyckie rozciągnęły na wszystkich ludzi mówią-
cych po grecku w formie Javan lub Yawan. śączność między miastami
jońskimi zapewniała przede wszystkim ich arystokracja. Wyruszywszy
z Attyki pod wodzą Kodrydów, arystokraci przynieśli zę sobą ateńskie
święto Apaturii, podczas , którego przyjmowano nowych członków do fra-
trii.lll prawdopodobnie w VIII stuleciu święto to obchodzili wszyscy człon-
kowie jońskiej dodekapolis. Utrzymywało ono nie tylko organizację rodo-

wą społeczeństwa, lecz podkreślalo również więzy łączące Jonów z Ate-
nami. Co więcej -jońska Attyka uniknęła inwazji, naturalne więc było,
że Jonowie zamorscy spoglądali na Attykę jak na swoją ojczyznę i że
Ateny reprezentowały interesy Jonów w Amfiktionii Delfickiej. Więzy te
były jednak głównie uczuciowe i religijne,; praktyczny związek -taki
jaki istniał między późniejszymi koloniami greckimi a ich miastami ma-
eierzystymi -między miastami jońskimi a Atenami nigdy się nie wy-
tworzył.
Wędrówka Jonów usunęła również ludy niehelleńskie, zwłaszcza Ka-
rów, z wy sp środkowego Morza Egejskiego i zaludniła te wyspy emigran-.
t4mi z kontynentu greckiego. Na Keos, Serifos, Sifnos, Naksos, Tenos i An-
I
?tyw I
,
dros przybyli głównie Jonowie z Attyki, jednakże nazwy fyl i kulty świad
czą także o obecności ludzi z Tessalii, Beocji i Lokrydy. Ateny dostarczył
czterech nazw swoich fyl Jonom z Delos; dwóch przywódców osadzie n
Paros oraz członka rodu Neleidów jako założyciela miasta Mykonos. Kyth
nos zajęli Dryopowie, którzy pierwotnie przybyli z doliny Sperchejosu
Wyspiarze, chociaż różni pochodzeniem, wkrótce zaczęli uważać się z
wspólnotę. Poczynając od VIII wieku lub może wcześniej, wraz z żonam
i dziećmi gromadzili się na Delos w okresie świętego miesiąca, kiedy t
oddawano cześć Apollonowi tańcem oraz zawodami muzycznymi, poetycki
mi i lekkoatletycznymi. Wybierając Delos jako swój ośrodek religijny, wy
spiarze szli za tradycją ludów epoki brązu. Od nich prawdopodobnie odzie
dziczyli kult Aniosa, Ejlejthyi, Hekaty i Brizo. Wśród państw kontynent
zwłaszcza Ateny były powiązane ze świętą wyspą w legendach dotycz
cych Tezeusza i tetrapolis maratońskiej, a za czasów Solona, jeśli nie wcze
śniej, one właśnie jako najstarszy kraj joński wysyłały przedstawicieli n
uroczystości delijskie.ll2
4. JONOWIE I POEMATY HOMERA
Jonom udało się zdobyć oparcie i utrzymać na wyspach i wybrzeżu Az
Mniejszej kosztem ciągłych walk trwających przez cały X i IX wiek. Dc
brobyt materialny przyszedł dopiero później. Dlatego też w produkc
pięknej ceramiki Jonowie pozostawali w tyle za przodującymi ludami kox
tynentu greckiego. Jednocześnie zaś -przybywszy z różnych krain kox
tynentu -mieli szczególnie duże możliwości, by przechówać i przekaza
bohaterskie pieśni epoki brązu; w istocie okoliczności składały się tak, :
nadal żyli oni jeszcze w warunkach najazdów i wędrówek, wśród któryc
narodził się epos. Ateny i Cypr zachowały także ciągłość tradycji, le
żadne z nich nie było w epoce heroicznej państwem przodującym, a jedx
i drugie osiągnęło stabilizację już w IX wieku. Emigranci eolscy byli róv
nież spadkobiercami epoki brązu, lecz ich zamiłowanie do rolniczego tryt
życia mogło osłabić zainteresowania sagą epicką. Możliwe zatem, że ep
recytowano w okresie wędrówek właśnie na dworach królów i arystokrató
jońskich, którzy zarówno podczas pobytu w Attyce, jak i kolonizacji w J
nii wspominali zapewne z upodobaniem dni swej minionej świetności..
W takim środowisku powstała Iliada. Pieśni tradycyjne, z których roz
nął się poemat, były śpiewane już w dialekcie jońskim. Za autora Iliac
powszechnie uważano Homera. Jego potomkowie -Homerydzi -ż
na Chios, choć nie było pewne, ezy sam Homer pochodził z tej wyspy, c;
ze Smyrny. Wielce sporny jest czas powstania utworu. Data ustalona prz
Herodota na rok około 850 może być uznana w przybliżeniu za właściv
gdyż przypada ona w Jonii na koniec okresu wędrówek, tuż przed świtem
nowej epoki, kiedy to miasta jońskie podjęły inicjatywę kolonizacyjną.'is
Uderzający jest ów obiektywny konserwatyzm, z którym Iliada przed-
stawia świat późnej epoki brązu. Anachronizmy są rzeczywiście tak rzad-
kie, że aż wywołują zaskoczenie. Wierność tę zawdzięczamy raczej trwa-
łości tradycji epickiej niź geniuszowi Homera. A jednak Iliada jest dzie-
łem zasadniczo odmiennym od pieśni cyklu epicznego, różni się od nich
zarówno swymi rozmiarami, jak artyzmem i rysunkiem postaci. W niczym
nie ujawnia się wyraźniej osobisty geniusz jej autora niż w zwartości akcji,
która skupia wokół jednego motywu, gniewu Achiliesa długi poemat wy-
magający pięciu wieczorów na pełną recytację. Nie mniej zręczny od kon-
strukcji jest rysunek postaci. Charaktery bohaterów są nakreślone w sposób
pewny i zdecydowany, a głęboki humanizm poety nadaje specyficzną in-
tensywność światłom i cieniom ich zmiennych nastrojów. Wiersz Homera
nie ma sobie równego, niedościgniony w swej płynności i sile oddziały-
wania; długie stulecia ksżtałtowały wprawdzie heksametr i język eposu, ale
dopiero w Iliadzie osiągnęły one ową doskonałość, której nie odnajdziemy








więcej u żadnego innego epika piszącego po grecku, czy w jakimkolwiek
innym języku. Ten niezwykły talent Honiera przetworzył dojrzewającą
przez całe wieki tradycję, a zakląwszy ją w język genialnego ludu zrodził
najwspanialszy ooemat epicki światowej literatury. IlżaaTa, arcydzieło prze-
pojone bezpośredniością i delikatnością właściwymi w ogóle greckiej poezji,
odznacza się również pewnymi cechami charakterystycznymi, które silniej
rozwinęły się u Jonów riiż u innych plemion helleńskich. Należą do nich
przede wszystkim subtelność wyczucia, szczere uzewnętrznienie indywi-
dualizmu i pły xność narracji. Były to zapewne raczej cechy samego Ho-
mera i jego jońskiego środowiska niźli epickich poprzedników wielkiego
poety. Jeżeli jakieś sceny w Iliadzie przemawiają do nas wprast głosem
Homera i Jonii, są to przede wszystkim te przedstawione na tarczy Achil-
lesa, które ukazują bezcelową brutalność wojny.
Wpływ poematu sięgnął bardzo daleko. Tak doskonały wyraz helleń-
skiego poglądu na świat stai się natchnieniem dla poetów okresu archaicz-
ne go. Od chwili narodzin dramatu attyckiego tragicy uczyli się od Homera
mistrzowskiego prówadzenia akcji i zainteresowania dla realiów życia ludz-
kiego. On także patronował odrodzeniu eposu w okresie hellenistycznym.
Starxowiąc zaś zasadniczą część wykształcenia we wszystkich państwach
greckich, Iiic da ustalała kanon ideałów człowieczych i wierzeń religijnych,
który łączył w jedno skłócóny świat miast-państw helleńskich. A nawet
vvówczas, gdy spekulacje fiłozoficzne i materializm świecki zmusiły ;uż do
odrzucenia Homerowych wyobrażeń o bogach, postaci bohaterów ciągie
jeszeze wzbudzały szacunek wzyvvając do współzawodnictwa kolejne po-
kolenia.
Starożytność uważała Homera również za autora Odysei. Przypomina or
Iliadę wzniosłością koncepcji, zręcznością fabuły, doskonałym rysunkie
charakterów i wiernością w oddaniu stosunków z późnej epoki brązu. Tre:
jej jest jednak całkowicie odmienna. Nie ma tam wojny i wojowW kó
lecz tylko osobiste przygody i powrót Odyseusza do domu. Taki tem;
należał, oczywiście, do starej tradycji epickiej i niewątpliwie tak jede
jak i drugi poemat stanowił uwieńezenie długiego okresu ustnego przek:
zywania pieśni. Ale temat Odysei sam w sobie pozwalał na bardziej p
nadczasowe traktowanie i nie wymagał tak ścisłego trzymania się tradyc;
dlatego też ten epos nie zawiera niczego, co można by przyrównać do kat
logów wojskowych, igrzysk pogrzebowych lub aristei * Iliady, i dopuszc:
nawet tak nieheroiczne motywy, jak dalekie wędrówki Odyseusza i je3
zstąpięnie do Hadesu. Mimo całego konserwatyzmu w szczegółach, Odyse
napisana jest w sposób bardziej nowoczesny niż Ilżada. Nawet ci, któr;
wierzyli we wspólne autorstwo, uważali ją za późniejszy z dwu poemató
umieszczając jej powstanie w starości Homera; tak więc krytyk Lon
nos przyrównywał Homera -autora Odyseż do zachodzącego słońc
które, zachowując jeszcze wspaniałość, traci na sile blasku.ll4
Chociaż chętnie przypisalibyśmy oba poematy jednemu geniuszowi,
jednak różnice w szczegółach języka i w poglądzie na świat są tak znaczx
że musimy uważać Odyseję za dzieło innego autora, należącego do inr
szkoly i żyjącego w innej części świata greckiego. Data powstania Ody
jest również bardzo sporna. Niektórzy uczeni umieszczają ją w VII stulec
lecz r rawdopodobniejsze jest, że powstała w pierwszej połowie VIII wiel
zanim w Jonii rozkwitła liryka, a na zachodzie wyrosły greckie kolon
W Odyseż znalazły nieśmiertelny wyraz inne niż w Iliadzie cechy greck
mentalności: zdolność do podziwu, szacunek dla wszechstronności, ukocl
nie przygód, bezpośredniość w stosunkach między ludźmi. Jeśli Iliada b;
zapowiedzią wojennych ideałów Spartiaty, Odyseja pozwalała przec
wdzięk klasycznych Aten. Wpływ literacki obu poematów sięgał do I
rodota, Menandra, Lukiana i do greckiego romansu, podczas
obrazy ciemnego jak wino morza z jego zmiennymi nastrojami, a tal
ludzkiej wierności i odwagi nie przestały nigdy pobudzać wyobra
potomnych.
Iliada i Odysejc są dwoma arcydziełami sagi epickiej, lecz nie zamkn
one tradycji. Do obu poematów doczepiano jako dodatek małe pieśni
ich części, a liczne niezależne pieśni z tzw. cyklu epicznego przybr
d.opiero później swą ostateczną formę. Praw,dopodobnie w VIII wieku
wstały Cypria, Etiopida oraz Ilżou Persis, stanowiące niejako prologi i E
logi do tematu Iliady, a w VII wieku Ilias Mikra. Nostoi, tematycznie
` Aristeja -przedstawienie świetnych czynów jakiegoś bohatera (przyp. r
Wielka wędrówka
dobna do Odyseż, oraz Telegoneia i Thesprotis, stanowiące jej przedłuże-
nie, pochodzą prawdopodobnie z VII i VI wieku. Inne eposy oparte na
mitach tebańskich, jak Tebaidę, Ojdipodeję i Epigonów, stworzono za-

pewne w VIII i VII stuleciu, a jeszcze inne, których tematem był Herakles
lub legendy lokalne, również nie później niż w okresie archaicznym. Obfi-
tość tych pieśni odzwierciedla wpływ poematów homeryckich i żywotność
sagi epickiej. Z tej bogatej skarbnicy legend greccy poeci będą czerpać jesz-
cze w okresie klasycznym większość swoich tematów, oddając w ten sposób
hołd cywilizacjom, które ich poprzedziły.



Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
KSI GA 1
KSI GA 2
4 KSI GA 3
7 KSI GA 6
KSI GA 8
6 KSI GA 5
3 KSI GA 2
5 KSI GA 4
KSI GA 6
KSI GA 5
KSI GA 7
KSI GA 3
KSI GA 4
Dorst GA the Framework 4 Geom Computing (2002) [sharethefiles com]
[GX ST] Ga Rei Zero 11
GA P1 132 model

więcej podobnych podstron