- Wywia d
Redakcja: Geneza Wydziału Nauk
0 Zdrowiu Akademii Medycznej w Bydgoszczy, obecnie Collegium Medicum UMK, sięga 1997 roku, kiedy to został powołany Wydział Pielęgniarski z kierunkiem nauczania pielęgniarstwo. Czy mógłby nam Pan Profesor przypomnieć najważniejsze fakty z historii swojego Wydziału?
Prof. Bartuzi: Jest kilka wydarzeń szczególnych, które zadecydowały o rozwoju Wydziału. Pierwsze to rozporządzenia ministerialne o powołaniu Wydziału, wówczas Pielęgniarskiego, w sierpniu 1997 roku. W tym samym roku odbyła się pierwsza rekrutacja, podczas której przyjęto 141 studentów na kierunek pielęgniarstwo. Następnym krokiem było utworzenie w 1999 r. 3-letnich studiów licencjackich w tym zakresie, które uruchomiono jednocześnie w Bydgoszczy i we Włocławku. Kontynuacją były 2-letnie uzupełniające studia magisterskie, które wprowadzono po trzech latach. W 2000 roku Senat Akademii Medycznej uchwalił powołanie kolejnego kierunku studiów, tj. zdrowia publicznego. W tymże samym roku zmieniono nazwę Wydziału na Wydział Pielęgniarstwa
1 Nauk o Zdrowiu. W 2002 r. Wydział przejął kształcenie studentów na kierunku fizjoterapia. Milowym krokiem było uzyskanie prawa do doktoryzowania i to zarówno w zakresie medycyny, jak i nauk o zdrowiu. Z czasem otwieraliśmy nowe kierunki, tj. dietetykę i ratownictwo medyczne oraz specjalności, np. elek-troradiologię, administrację zdrowiem publicznym i profilaktykę społeczną na zdrowiu publicznym, czy najnowsze -położnictwo. Do chwili obecnej dyplom ukończenia studiów naszego Wydziału otrzymało 6968 studentów.
Redakcja: Kto był jego pierwszym dziekanem? Ile jednostek organizacyjnych wchodziło w skład Wydziału na początku jego istnienia? Gdzie mieściła się główna siedziba Wydziału?
Prof. Bartuzi: Pierwszym dziekanem został prof. dr hab. Andrzej Dziedziczko, a prodziekanami w pierwszej kadencji dr hab. Marek Orkiszewski zaś w kolejnej prof. dr hab. Danuta Rość. Niewątpliwie zasługą prof. Dziedziczki i jego prodziekanów było stworzenie Wydziału od podstaw - budowa jego struktury organizacyjnej, bazy materialnej, dydaktycznej, przeprowadzenie pierwszych rekrutacji. Wymieniony zespół dziekański prowadził Wydział do roku 2002.
W skład owego Wydziału początkowo wchodziło niewiele jednostek - ściślej mówiąc 11 (w tym najważniejsze: Katedra Pielęgniarstwa Klinicznego i Rehabilitacji, Katedra i Zakład Organizacji Pracy Pielęgniarskiej, Katedra i Zakład Pielęgniarstwa Społecznego itd.), zatrudniających niewielu samodzielnych pracowników nauki. W początkowym okresie działalności główną siedzibą Wydziału był Szpital im. dr. A. Jurasza, z czasem przeniesiono go na ul. Kurpińskiego, gdzie niegdyś mieściła się Katedra Dermatologii, w końcu zaś znalazł swe miejsce w budynkach przy ul. Jagiellońskiej 13-15 - głównej siedzibie Akademii Medycznej.
Od 2002 roku kieruję Wydziałem przy współudziale zmieniających się prodziekanów w poszczególnych kadencjach: prof. dr hab. Korneli Kędziory-Korna-towskiej, dr Anny Grabowskiej-Gaweł, dr. hab. Wojciecha Beutha, prof. UMK, dr. hab. Wojciecha Hagnera, prof. UMK oraz prof. dr. hab. Andrzeja Kurylaka.
Redakcja: Liczba samodzielnych pracowników nauki zatrudnionych na Wydziale rosła lawinowo...
Prof. Bartuzi: Rzeczywiście w porównaniu do okresu początkowego - kiedy pracowników naukowych była zaledwie garstka, wystarczająca jedynie do spełnienia tzw. minimum kadrowego - w kolejnych latach liczba osób zatrudnionych na Wydziale znacznie wzrosła. Była to odpowiedź na rosnące potrzeby i powinności dydaktyczne związane z działalnością Wydziału. Mamy obecnie zatrudnionych 271 pracowników, w tym 20 profesorów, 21 doktorów habilitowanych, 117 osób posiadających stopień doktora lub kwalifikacje I stopnia oraz 113 pozostałych nauczycieli akademickich.
Redakcja: To najmłodszy i prawdopodobnie najbardziej dynamiczny Wydział Collegium Medicum. Jak Pan Profesor postrzega go pod koniec trzeciej kadencji dziekańskiej? Jaka zmiana lub wydarzenie były w pańskich oczach najbardziej uderzające?
Prof. Bartuzi: Z mojego punktu widzenia i perspektywy kolejnych kadencji muszę przyznać, że Wydział całkowicie zmienił oblicze. Wprawdzie obchodzimy w tym roku już 15-lecie jego powstania, to jednak warto przypomnieć, że jest on najmłodszym, ale przy tym - jak słusznie Państwo zauważyliście - niezwykle dynamicznie rozwijającym się Wydziałem Collegium Medicum i jednym z najmłodszych Wydziałów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W ciągu 15 lat istnienia rozwinął się on z niewielkiej jednostki, posiadającej 12 samodzielnych pracowników naukowych, kształcąc zaledwie 141 studentów w prężny i dynamicznie rozwijający się ośrodek naukowo-dydaktyczny. Podczas pierwszej kadencji Rada Wydziału sprowadzała się do spotkania kilku profesorów, w tej chwili bywa, że nie mieścimy się w sali posiedzeń im. prof. dr. hab. B. Romańskiego. Obecnie Wydział ma zupełnie inny wymiar i jest zupełnie inaczej postrzegany, przede wszystkim dzięki uzyskaniu dwóch praw do doktoryzowania (co roku broni się u nas kilkunastu doktorantów).
Ponadto w wykazie ustalonym przez Komisję Badań na Rzecz Rozwoju Nauk Rady Nauki nasz Wydział uzyskał kate gorię B, najwyższą wśród wydziałów Col legium Medicum. Wyrazem uznania dla działalności organizacyjno - dydaktyczne Wydziału jest posiadanie 5-letnich bezwa runkowych akredytacji na - ocenionych do tej pory - wszystkich prowadzonych kierun kach studiów, przyznanych zarówno przez Państwową Komisję Akredytacyjną, jak i Krajowa Radę Akredytacyjną Szkolnictwa Medycznego. Należy podkreślić, że Wydział dostosowuje się do bieżących oczekiwań społecznych i potrzeb rynku pracy, tworząc jednostki i specjalności, które pozwalają po tencjalnym studentom na wybór atrakcyjne i ciekawej oferty studiów. Zmiany, któ re dokonały się w ciągu tych kilku ka dencji są nieporównywalne w skali kra ju. Generalnie wydziały nauk o zdrowiu w polskich uczelniach medycznych roz wijają się najbardziej dynamicznie - np w porównaniu z wydziałami lekarskim mającymi określoną stosunkowo trwa łą strukturę i zakresy nauczania. Na tomiast wydziały nauk o zdrowiu są w permanentnych procesach przekształce-niowych dostosowujących je do tzw. Karty Bolońskiej, czyli Europejskiego Systemu Kształcenia. Dzięki temu, iż realizowane programy są wystandaryzowane, nasi studenci, podejmujący naukę w innych krajach, nie mają problemów z jej kontynuacją.