background image

Czy warto mierzyć zaangażowanie pracowników?

Wyniki badań  najlepszych  pracodawców  prowadzone  przez  Hewitt  Associates  dowodzą,   że   w   firmach,   w

których  pracownicy  są  zaangażowani,  cena  akcji jest  średnio  o  12  proc.  wyższa,  sprzedaż  na  jednego

pracownika jest większa o 27 tys. dol., zysk na jednego pracownika jest wyższy o ponad 3800 dol., a zysk na

jednego klienta  – o 25 proc. Z kolei koszt braku zaangażowania  pracowników  – obniżona  wydajność pracy

oznacza stratę około 300 mld dol. rocznie, natomiast jeden niezaangażowany pracownik kosztuje 13 tys. dol.

rocznie. Jak więc budować, a potem policzyć wartość zaangażowania pracowników?

Badania prowadzone są przez Hewitt Associates od 1997 roku. Obejmują 1700 przedsiębiorstw z USA, Europy,
Azji i Australii oraz prawie 400 tysięcy pracowników. Udział w badaniach jest otwarty i mogą w nich uczestniczyć
firmy zatrudniające ponad 50 pracowników. Badania te dowodzą, że istnieje związek między zaangażowaniem
pracowników a wynikami ekonomicznymi firmy i że można zmierzyć poziom zaangażowania człowieka, w to co
robi – przekonywali specjaliści z firmy Hewitt Associates podczas tegorocznej konferencji PSZK „Konwent HR.
Psychologia w zarządzaniu personelem”.

Czynniki zaangażowania

–  Moim  zdaniem,  mitem  są trzy twierdzenia:  że badanie opinii  pracowników jest konieczne do określenia
poziomu zaangażowania w firmie; po drugie – że badanie opinii pracowników wzmacnia ich zaangażowanie,
po trzecie – że budowanie zaangażowania w zespole to zadanie specjalistów HR
 – mówił 

Bogdan Łapiński

,

dyrektor zarządzający polskiego oddziału Hewitt Associates – Mitom należy przeciwstawić fakt, że podstawą
budowy  i  oceny  zaangażowania  jest  wiedza  o  funkcjonowaniu  całej  organizacji  oraz  postawa  kadry
kierowniczej od średniego po najwyższy szczebel. Bez zaangażowania członków zarządu i menedżerów nie
można budować zaangażowania personelu.

Aby  zbadać  poziom  zaangażowania,  trzeba  najpierw  przyjrzeć  się  funkcjonującym  w  firmie  procedurom  i
systemom, wyznaczanym celom, wynagrodzeniu, warunkom pracy, możliwościom rozwoju, ale także relacjom
między przełożonymi a pracownikami (na przykład warto sprawdzić, czy pracownicy czują się docenieni przez
swoich szefów). Są to zagadnienia, które mają znaczący wpływ na poziom zaangażowania pracowników – to
tzw. czynniki zaangażowania.

Trzy razy „S”

W  przeprowadzonych przez Hewitt  Associates  badaniach podstawą  pomiaru poziomu zaangażowania  była
analiza odpowiedzi na trzy pytania:

• W jaki sposób pracownicy wypowiadają się na temat firmy (składowa wskaźnika nazwana „Say”).

• Czy pracownicy chcą pozostać  w   firmie,   czy  wiążą z nią swoją przyszłość (składowa wskaźnika nazwana
„Stay”).

• Czy pracownicy są gotowi włożyć dodatkowy wysiłek w  wykonywanie swojej pracy (składowa wskaźnika
nazwana „Serv”).

Składowe elementy wskaźnika poziomu zaangażowania, czyli 3S (Say, Stay, Serv) stanowią bazę, na której
dalsza  analiza  jest  oparta.  Badanie  wykonuje  się  za  pomocą  kwestionariusza  zawierającego  w  sumie
kilkadziesiąt   pytań.  Pytania pogrupowane są według czynników,  które mają wpływ  na zaangażowanie – np.
dotyczą wynagrodzenia, warunków pracy, możliwości rozwoju. Odpowiednio dla każdego czynnika mierzy się
odsetek  pracowników  zaangażowanych lub  pozytywnie  nastawionych.  Szczegółowo  analizuje  się  też wpływ
każdego z czynników na wskaźnik zaangażowania.

Z reguły w firmach zatrudniających do 500 osób badanie przeprowadzane jest wśród wszystkich pracowników.
Natomiast  w  przedsiębiorstwach większych,  z liczbą  pracowników  –  przekraczającą  500  osób  –  badanie

Personel i Zarządzanie 11/2004 z 01.11.2004, str. 102

INFOR LEX Biznes

http://han.ae.krakow.pl/han/infor/biznes2.inforlex.pl/szukaj/wyniki/druk...

1 z 3

2010-12-04 08:48

background image

przeprowadza się na próbie.

Uwaga

Zaangażowani  pracownicy  nie  traktują  swojej  pracy  jedynie  jako  wykonywanie  obowiązków.  Aby
osiągnąć zamierzony cel, są w stanie włożyć o wiele więcej wysiłku niż inni. Czują się przy tym związani
z firmą, kreują jej pozytywny wizerunek. W dodatku nie trzeba ich kontrolować, ponieważ sami potrafią
określić, w jaki sposób najlepiej wykonają swoje zadania.

Badanie firmy X

Badanie zaangażowania pracowników zostało przeprowadzone w firmie produkcyjnej, z którą Hewitt Associates
współpracuje od końca  lat   90.   Dzisiaj  przedsiębiorstwo zatrudnia sześć tysięcy pracowników.  Wtedy,  kiedy
rozpoczynano współpracę – sytuację firmy charakteryzowały:

• gwałtowny spadek sprzedaży (w 1999 roku);

• duża skala zwolnień (50 proc. pracowników w ciągu pięciu lat);

• cięcia kosztów – m.in. świadczeń pracowniczych;

• duże ograniczenia w inwestycjach w obszar zasobów ludzkich;

• konieczność zmiany oferty rynkowej (chodziło o rozszerzenie asortymentu, koncentrację na jakości produktu i
obsługi klienta, dodatkowo firma rozpoczęła działalność w sektorze elektronicznym).

W  takiej  sytuacji  wydawało   się,   że  badanie  zaangażowania  jest  niepotrzebne,  zwłaszcza  wobec  redukcji
zatrudnienia.  Jednak  spróbowano  sprawdzić,  jakie  zaangażowanie  wykazują  pracownicy,  którzy  w  firmie
pozostali.  Pierwsze  takie  badanie  kwestionariuszowe  przeprowadzono  w  lutym 2000  roku.  W  jego  trakcie
większość  pracowników  przyznała,   że  nie  ma  zaufania  do  najwyższej  kadry  zarządzającej.  Wiele  osób
stwierdziło, że mają ograniczony dostęp do informacji. Ponadto badani uznali, że w firmie są niejasne zasady
wynagradzania.

Działania naprawcze

Wyniki  tej  pierwszej  analizy  zaangażowania  (koncentrującej  się  wokół  oceny  najwyższego  kierownictwa,
komunikowania  się  i  wynagrodzenia)  powiązane  zostały  z  wynikami  analizy  3S  (Say,  Stay,  Serv),  które
dopełniały negatywny obraz.

Dlatego podjęte zostały konkretne działania:

•  zainaugurowano  cykl  regularnych  spotkań  członków  zarządu  z  pracownikami  wszystkich  oddziałów
(bezpośrednie spotkania odbywały się co kwartał);

• rozpoczęto cykl szkoleń dla wszystkich pracowników na temat wartości firmy, finansów i pomiaru wyników
przedsiębiorstwa (po to, aby pracownicy rozumieli istotę zmian, jakie są przeprowadzane w firmie);

• wprowadzono elektroniczne narzędzia (głównie intranet) po to, aby umożliwić pracownikom łatwy dostęp do
informacji, a zarazem przerzucić odpowiedzialność za poszukiwanie informacji na pracownika);

• przeprowadzono badanie rynkowe na temat wynagrodzenia.

Okazało się, że poziom płac jest całkiem dobry. Zdecydowano więc powiązać system ocen pracowniczych z
systemem wynagrodzeń, wdrożono procedury spójnej rejestracji czasu pracy i rejestracji wypłaty wynagrodzeń.
Co  więcej  –  włączono  wskaźniki  zaangażowania  pracowników  do  systemu  ocen  menedżerów,  czyli  ich
przełożonych.

Wdrożenie tych zadań okazało się dodatkowym obciążeniem dla działu zarządzania personelem. Z tego względu
obsługę  administracji  kadrowej  zlecono  firmie  zewnętrznej  na  zasadzie  outsourcingu.  Chodziło   o   to,   aby
specjaliści personalni mogli skupić  się  na  budowaniu zaangażowania  w  zespole  i na  opracowaniu systemu
szkoleń.

INFOR LEX Biznes

http://han.ae.krakow.pl/han/infor/biznes2.inforlex.pl/szukaj/wyniki/druk...

2 z 3

2010-12-04 08:48

background image

Pozytywne zmiany

Następne badanie poziomu zaangażowania przeprowadzono dwanaście miesięcy później. Ostatnia analiza miała
miejsce w 2003 roku. Wtedy okazało się, że nastąpiły pozytywne zmiany i w wynikach ekonomicznych firmy, i w
zaangażowaniu pracowników.

Zanotowano wzrost  poziomu zaangażowania – średnio o 5 proc.  Znacznie lepiej ocenione zostały działania
zarządu:  na  pytanie  o  to,  czy  zarząd  podejmuje  dobre  decyzje  biznesowe,  21  proc.  więcej  pracowników
odpowiedziało  „tak”.  Dobrze  oceniono  też  wewnętrzne   komunikowanie   –   tu   zanotowany   został  wzrost
pozytywnych ocen o 17 proc. Zasady wynagrodzenia okazały się bardziej zrozumiałe dla pracowników – 21
proc. więcej odpowiedziało pozytywnie.

Uwaga

Takie wyniki osiągnięto mimo tego,  że kontynuowano redukcję zatrudnienia i nadal utrzymywała się
stagnacja  na  rynku.  Niewątpliwie  był to rezultat  wdrażanych  od  2000  roku  zmian,  które  dyktowane
zostały wynikami kolejnych badań.

 Ten przykład dobitnie pokazuje, że restrukturyzacja zatrudnienia i zmiana strategii firmy to etapy w rozwoju
firmy, kiedy zaangażowanie pracowników jest najbardziej potrzebne
 – podkreślał Bogdan Łapiński. – Przy tym
wyniki badań mogą być zaskakujące – może się okazać, że niezbędne zmiany nie oznaczają kosztownych
inwestycji. Czasem wystarczy zmiana podejścia i myślenia.

Halina Guryn

 

Zródło: INFOR LEX Biznes publikacja z serii INFOR LEX

Copyright © 2010 INFOR PL S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.

INFOR LEX Biznes

http://han.ae.krakow.pl/han/infor/biznes2.inforlex.pl/szukaj/wyniki/druk...

3 z 3

2010-12-04 08:48