background image

 
 

 

 

 

497 

Marek BODZIANY 
Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych we Wrocławiu 
 

SOCJOLOGICZNY DYLEMAT BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO  
W KONTEKŚCIE ZMIANY SPOŁECZNEJ I WIELOKULTUROWOŚCI 

 
 

(...)  ludzkość  wstępuje  w  epokę, 

w której  różne  cywilizacje  będą 
musiały  się  nauczyć,  jak  ze  sobą 
koegzystować  i  dokonywać  poko-
jowej  wymiany,  ucząc się  od  sie-
bie,  poznając  swoje  dzieje,  ideały, 
sztukę  i  kulturę,  wzajemnie  wzbo-
gacając  swoje  życie.  Alternatywą 
jest  w  tym  przeludnionym  świecie 
brak  porozumienia,  napięcie,  zde-
rzenie i katastrofa.

1

 

Lester Pearson 

 
Słowo wstępne 
Nawiązując do cytatu Lestera Pearsona, w którym uwypuklony został swoisty 

dualizm zmian społeczno – ustrojowych zachodzących we współczesnym świecie, 
należy zdać sobie sprawę ze złożoności problematyki bezpieczeństwa rozpatrywa-
nego w różnych skalach. Na jednym biegunie rozważań dostrzegamy idee toleran-
cji, koegzystencji narodowości  w jednym  organizmie  państwowym oraz tendencje 
do pokoju i zgody, na drugim natomiast – jako przeciwwaga – znajdują się wszyst-
kie negatywne zjawiska społeczne wynikające z procesów globalizacyjnych zacho-
dzących we współczesnym świecie. 

W  celu  dokonania  teoretycznej  analizy  zagadnień  z  tego  obszaru,  warto  po-

deprzeć się stwierdzeniem F. Jamesona, w którym czytamy, że: „po raz pierwszy w 
dziejach  ludzkości  powstała  możliwość  szczególnej  celebracji  różnicy,  odmienno-
ści,  inności.

2

  Celebracja  idei  tolerancji  oparta  jest  na  uprawomocnieniu  kultur  do-

tychczas marginalizowanych oraz budowaniu nowych konfiguracji pozostających w 
tzw. tolerancyjnym kontekście wzajemnym.

3

 W opozycji do entuzjazmu F. Jameso-

na pozostają rozważania zawarte w publikacji S. Huntingtona pt.: Zderzenie cywili-
zacji,  w  której  autor  przedstawił  zjawiska  towarzyszące  konfrontacji  kultur,  
w szczególności  charakteryzujących  się  skrajnie  odmiennymi  cechami.  Idee  tole-
rancji  głoszone  przez  Jamesona  pozostają,  więc  w  konflikcie  z  rzeczywistością 
współczesności przedstawionej przez S. Huntingtona,

4

 w której na każdym kroku – 

                                                           

1

  I.  Jaruga-Nowacka:  Polityka  wielokulturowości.  Wystąpienie  Wiceprezes  Rady  Ministrów  –  Minister 

Polityki Społecznej, W: M. Kozień (red.): Materiały z konferencji nt.: Wielokulturowość i migracje, War-
szawa 10 sierpnia 2005, s. 15 

2

 E. Dąbrowa: Wrażliwość międzykulturowa w kontekście modelu M. Benneta jako możliwość przezwy-

ciężania  napięć  i  konfliktów współczesnego  świata, W:  D.  Czajkowska-Ziobrowska,  A.  Zduniak  (red.): 
Edukacja dla bezpieczeństwa. Bezpieczna szkoła bezpieczny uczeń. Edukacja wobec zagrożeń szkol-
nych
. Poznań 2007, s. 523 

3

 W. Burszta: Różnorodność i tożsamość. Antropologia jako kulturowa refleksyjność. Poznań 2004, s.99 

4

 Por. S. P. Huntington: Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego. Warszawa 2006 

background image

 
 

 

 

 

498 

obok teorii równości, poszanowania odmienności i szacunku – spotykamy konflikty 
o  różnej  intensywności,  które  w  wielu  przypadkach  prowadzą  do  czystek  etnicz-
nych. Konfrontacja teorii z praktyką stanowi swoisty paradoks społeczny XXI wie-
ku,  który  jest  niejako  wpisany  w  dzieje  cywilizacji  i  stanowi  jednocześnie  siłę 
sprawczą wszelkich przemian społeczno – ustrojowych na świecie.  

 
Zmiana społeczna a bezpieczeństwo narodowe 
Polskie społeczeństwo od początku lat 90. XX wieku podlega głębokim wielo-

kierunkowym przeobrażeniom, które rozpatrywane w kategoriach zjawisk społecz-
nych nie są czymś wyjątkowym, ponieważ są immanentną sferą rozwoju cywiliza-
cji.

5

 Jednym z obszarów tych przeobrażeń są zmiany w definiowaniu roli jednostki 

społecznej  w  nowych  uwarunkowaniach  współczesnego  świata,  w  tym  również  w 
postrzeganiu  wartości  życia  ludzkiego,  w  skłonnościach  do  pokojowego  rozstrzy-
gania konfliktów pomiędzy narodami, a także procesów integracyjnych. Omawiane 
zmiany dotyczą zjawisk społecznych zachodzących w ramach makrostruktur, czyli 
wielkich struktur społecznych, które w najogólniejszym ujęciu definiowane są, jako 
„(…)  część  społeczeństwa  globalnego,  tworzona  między  innymi  przez  klasy, 
warstwy,  grupy  zawodowe,  grupy  wyznaniowe,  naród,  państwo  oraz  wzajemne 
relacje  zachodzące  między  nimi”

6

.  Pojęciem  przeciwstawnym  jest  mikrostruktura, 

która definiowana jest, jako „(...) sieć powiązań pomiędzy  elementarnymi składni-
kami życia społecznego, czyli takimi, które z punktu widzenia socjologii są trakto-
wane, jako ostateczne i dalej nierozkładalne”

7

. Z punktu widzenia zagadnień rozpa-

trywanych  w  niniejszym  artykule,  obie  omawiane  kategorie  struktur  społecznych 
zdają się posiadać wymiar z dwóch skrajnych poziomów postrzegania rzeczywisto-
ści  społecznej.  Mianowicie  mowa  w  tym  miejscu  o  procesach  globalnych  zacho-
dzących w makrostrukturach oraz ich ekstrapolacji na mikrostruktury rozpatrywane 
na poziomie lokalnym. Wśród tych procesów nie bez znaczenia pozostają proble-
my bezpieczeństwa, które z natury rzeczy przenoszone są z makrostruktur na mi-
krostruktury, tworząc tym samym glokalny wymiar bezpieczeństwa.  

Glokalność jest funkcją procesów integracyjnych zakrojonych na nieznaną do-

tąd skalę, zachodzących w Europie i na świecie oraz ich kopiowania z makrostruk-
tur  na  mikrostruktury.  Wynikają  również  ze  zmiany  społecznej,  rozumianej 
w aspekcie  socjologicznym,  jako  efekt  działania  wielu  różnorodnych  czynników, 
z których  na  podkreślenie  zasługują  takie  jak:  nierówności  społeczno  –  ekono-
miczne i wynikające z nich konflikty o dostęp do dóbr, dążenia subkultur do zmiany 
swego  niekorzystnego  położenia,  a  także  istnienie  instytucji,  w  których  zachodzą 
procesy  wywołujące  ich  własne  transformacje.

8

  A.  Giddens  twierdzi,  że  zmiana 

społeczna  wyrasta  na  gruncie  trzech  zasadniczych  czynników:  ekonomicznych, 

                                                           

5

 D. Niedźwiedzki: Władza – tożsamość – zmiana społeczna. Kraków 2003, s. 12 

6

 P. Sztompka: Socjologia. Kraków 2005, s. 138; Makrostruktura definiowana jest, jako tzw. „struktura 

drugiego rzędu, sieć powiązań między złożonymi obiektami społecznymi, a więc takimi, które same są 
wyposażone w strukturę” 

7

 Ibidem, s. 137 

8

 J. H. Turner: Socjologia. Koncepcje i ich zastosowanie, Poznań 2005, s. 229. Por. Z. Bauman, Po co 

komu  teoria  zmiany?  W:  J.  Kurczewska  (red.):  Zmiana  społeczna.  Teorie  i  doświadczenia  polskie. 
Warszawa 1999, s. 21. „(...) zmiany towarzyszą życiu społecznemu zawsze – bywają tylko szybsze lub 
wolniejsze, głębsze lub płytsze”; Natomiast P. Sztompka określa badanie zmiany społecznej, jako samo 
sedno socjologii, ujmując ją w ramy subdyscypliny nazwanej socjologią zmian społecznych. P. Sztomp-
ka: Socjologia zmian społecznych. Kraków, 2005, s. 15 

background image

 
 

 

 

 

499 

politycznych  i  kulturowych  i  należy  do  zjawisk,  które  trudno  precyzyjnie  zdefinio-
wać. Podstawowym miernikiem zmiany społecznej będzie, więc zakres przekształ-
ceń zachodzących w danej strukturze.

9

 

Uogólniając, zmiana społeczna jest naturalną konsekwencją przemijania cza-

su wraz, z którym następują różnorodne zjawiska społeczne, posiadające odmien-
ny charakter niż te, które były adekwatne do minionych epok. Wpływa również na 
nowe pojmowanie i definiowanie zjawisk już znanych, do których niewątpliwie zali-
czyć należy obszar kulturalnej działalności człowieka i całych zbiorowości. Z kolei 
D. Niedźwiedzki twierdzi, że „(...) zmiana społeczna oznacza przejście do nowego 
porządku społecznego, w zależności od jej głębokości i zakresu mniej lub bardziej 
odmiennego od stanu wyjścia”.

10

 

Na  gruncie  zmiany  społecznej  wyrastają  nowe  potrzeby  człowieka,  a  w  kon-

sekwencji  całych  zbiorowości  ludzkich,  wśród  których  szczególne  znaczenie  po-
siadają  potrzeby  osiągnięcia  wymaganego  poziomu  bezpieczeństwa  w  obliczu 
wciąż narastających zagrożeń. Zmiana społeczna wraz z całym spektrum jej skut-
ków,  determinuje  kierunki  poszukiwań  nowych  rozwiązań  w  zakresie  osiągnięcia 
jego  poziomu,  adekwatnego  do  wymagań  danej  epoki.  Na  tym  etapie  rozważań 
zasadnym zdaje się być zdefiniowanie pojęcia bezpieczeństwo. Z etymologicznego 
punktu bezpieczeństwo (securitas), to termin składający się z członów, sine (bez) 
i cura  (zmartwienie,  strach,  obawa).

11

  Lapidarnie  –  bezpieczeństwo  oznacza  brak 

zmartwień  i  przykrego  poczucia  strachu.

12

  W  szerszym  ujęciu  oznacza:  „(...)  na-

czelną potrzebą człowieka i grup społecznych i jest zarazem podstawową potrzebą 
państwa  i  systemów  międzynarodowych;  jego  brak  wywołuje  niepokój  i  poczucie 
zagrożenia”.

13

  Jednym  ze  sposobów  osiągnięcia  wymaganego  poziomu  bezpie-

czeństwa są procesy integracyjne zachodzące w ramach makrostruktur i wspólna 
dla  wszystkich narodowości polityki  wzajemnego poszanowania i tolerancji. Obej-
muje  swym  zasięgiem  różne  obszary  życia  społecznego,  na  wszystkich  jego  po-
ziomach i skalach. Dotyczy zarówno bezpieczeństwa jednostki, jak i grup społecz-
nych, etnicznych oraz całych zbiorowości w skali globalnej. 

Bezpieczeństwo globalne zmieniło swój wymiar wraz z rozpadem „dwubiegu-

nowości świata”, który był  jednym  z czynników ocenianych obecnie miarą „zwrot-
nych  punktów  historii  świata”.  Fakt  ten  w  decydujący  sposób  wpłynął  na  zmianę 
międzynarodowego  ładu  we  wszystkich  obszarach  życia  zbiorowości.  W  obliczu 
upadku  totalitaryzmu  w  ZSRR,  świat  ogarnęła  –  podobnie,  jak  po  zakończeniu 
II Wojny Światowej – euforia i powszechny optymizm w zakresie pojmowania poko-
ju  globalnego,  poszanowania  praw  człowieka  i  humanitarnego  rozstrzygania  spo-
rów pomiędzy narodami. Okazało się jednak, że globalny pokój jest utopią, czego 
dowodem  są  niedawne,  lokalne  konflikty  w  Abchazji,  Inguszetti,  Karabachu,  Cze-
czenii  oraz  na  Bałkanach,  a  także  przybierające  na  sile  dążenia  niektórych  naro-
dów  do  uzyskania  suwerenności,  np.:  przez  Kosowo,  Czarnogórę  i  Kraj  Basków. 
W aspekcie nowych problemów okazało się, że pokojowe rozstrzyganie konfliktów 
okazało się mitem, a zagrożenia dla bezpieczeństwa globalnego doprowadziły do 
wzrostu znaczenia współzależności państw na wielu płaszczyznach: gospodarczej, 

                                                           

9

 A. Giddens: Socjologia. Warszawa 2005, s. 65 i 67-68 

10

 D. Niedźwiedzki, op. cit., s. 27 

11

 J. Maciejewski (red.): Socjologiczne aspekty bezpieczeństwa narodowego. Wrocław 2001, s. 19 

12

 Ibidem, s. 19 

13

 J. Stańczyk: Współczesne pojmowanie bezpieczeństwa. Warszawa 1996, s. 16 

background image

 
 

 

 

 

500 

politycznej,  ekologicznej,  kulturowej  a  także  na  płaszczyźnie  militarnej  i  bezpie-
czeństwa.

14

 Efektem takiego stanu rzeczy było ponowne zdefiniowanie wojny, jako 

zjawiska  społecznego  oraz  określenie  nowych  zagrożeń  dla  współczesnego  bez-
pieczeństwa globalnego.  

Mimo,  iż  panuje  powszechna  zgodność  naukowców,  polityków  oraz  teorety-

ków wojskowych,  w  zakresie definiowania  wojny, jako  zło konieczne, to jednak w 
obliczu  permanentnych  zmian  społecznych  i  transformacji  ustrojowych  współcze-
snego  świata,  wojna  zmienia  również  swój  wizerunek  i  formę.

15

  Jest  ona  konse-

kwencją  zagrożeń  wyrastających  na  gruncie  wciąż  powiększającej  się  luki  w  po-
ziomie  życia  pomiędzy  krajami  III  Świata  a  państwami  tzw.  „Trzeciej  i  Czwartej 
Fali”. Na uwagę zasługuje teoria A. Tofflera, który w publikacji Trzecia fala dokonał 
podziału historii ludzkości na trzy, a nawet na cztery ery, z których pierwsza to era 
agrarna, trwająca najdłużej, bo aż do przełomu XVIII/XIX wieku naszej ery, druga – 
industrialna, trwająca jeszcze do lat 80-tych naszego wieku, trzecia – informacyjno 
–  technologiczna,  zwana  również  technotrnic,  której  zmierzch  już  daje  się  zaob-
serwować  oraz  czwarta  –  wchodząca  dużymi  i  pewnymi  krokami  w  nasze  życie, 
era  inżynierii  genetycznej  i  nanotechnologii.

16

  Według  Tofflera  wszystkie  wymie-

nione ery – „Fale” nie zależą od epoki, lecz od poziomu zaawansowania technolo-
gicznego państw. 

W efekcie buntu biedniejszych grup etnicznych przeciwko powiększającej się 

na świecie luki technologicznej, pojawiły się nowe zagrożenia – zagrożenia asyme-
tryczne,  charakteryzujące  się  niepowtarzalnością,  zaskoczeniem,  uderzeniem 
w najczulsze  ogniwa  struktur  państwowych  i  ponadpaństwowych,  przy  jednocze-
snych niskich nakładach finansowych.

17

 Nowe zagrożenia i związane z nimi coraz 

większe  wymagania  stawiane  strukturom  państwowym  i  ponadpaństwowym  uwi-
doczniły  pilną  potrzebę  podkreślenia  znaczenia  bezpieczeństwa  lokalnego,  naro-
dowego  i  ponadnarodowego  –  globalnego,  jako  podstawy  życia  społecznego  
w tyglu kulturowym.  

 
Kulturowy kontekst bezpieczeństwa globalnego  
Ryszard Kapuściński twierdzi, że „zderzenie kultur okazało się kontaktem wy-

jątkowo trudnym. Ludziom jednej kultury bardzo trudno przychodzi wyzbywanie się 
jej, przyjmowanie nowej, odmiennej. Zazwyczaj zderzenie kulturowe rodzi konflikt, 
opozycje.  Nawet  zmieniając  swoje  miejsce  pod  słońcem  ludzie  pragną  zachować 
własne  korzenie,  swoją  tożsamość”.

18

  Takie  pojmowanie  konfrontacji  kultur  uwi-

                                                           

14

  O.  Nowaczyk:  Konstruowanie  ładu  społecznego  przez  wojsko  jako  determinanta  bezpieczeństwa 

narodowego, W: J. Maciejewski, O. Nowaczyk (red.): Bezpieczeństwo narodowe a grupy dyspozycyjne
Wrocław 2005, s. 179 

15

 F. Fukuyama: Koniec historii. Poznań 1996, s. 26 

16

 A. Toffler: Trzecia fala. Poznań 2006, s. 47 

17

  P.  Gawliczek, J. Pawłowski:  Zagrożenia  asymetryczne. Warszawa  2003,  s.  19. Bazując  na  powyż-

szym, można pokusić się o egzemplifikację podejścia Davida L. Grange, który zagrożenia asymetryczne 
określił miarą sytuacji, gdzie jedna ze stron zainteresowana konfrontacją, nie jest zdolna przeciwstawić 
się  przeciwnikowi  w  sposób  symetryczny,  z  użyciem  tych  samych  lub  podobnych  środków  walki.  W 
powyższej  sytuacji  strona  zainteresowana  takim  rodzajem  działań  dokonuje  wyboru  pola  konfrontacji 
zwykle  charakteryzującego  się  niskimi  nakładami  w  stosunku  do  efektów  medialnych,  społecznych  i 
politycznych.  

18

  I.  Jaruga-Nowacka:  Polityka  wielokulturowości, Wystąpienie Wiceprezes  Rady  Ministrów  –  Minister 

Polityki  Społecznej,  W:  M.  Kozień  (red.):  Materiały  z  konferencji  nt.:  Wielokulturowość  i  migracje
PROXENIA. Warszawa 10 sierpnia 2005, s. 16 

background image

 
 

 

 

 

501 

dacznia  szereg  problemów  z  obszaru  bezpieczeństwa  zarówno  na  poziomie  glo-
balnym,  państwowym,  jak  i  regionalnym.  Kulturowy  kontekst  bezpieczeństwa  bę-
dzie, więc funkcją zjawiska wielokulturowości, które wynika bezpośrednio z proce-
sów integracyjnych zachodzących w makrostrukturach, a tym samym z konfrontacji 
kultur charakteryzujących odmiennością i zróżnicowaniem. 

Rozpatrując  zagadnienia  z  obszaru  kulturowych  aspektów  bezpieczeństwa, 

należy  zdać  sobie  sprawę,  procesy  integracyjne  stały  się  siłą  sprawczą  dyfuzji 
kultur na skalę, jakiej dotąd nie obserwowano. W niektórych regionach świata ob-
serwuje się nowe zjawisko, nazwane Tyglem Kultur, które dało podstawy do zdefi-
niowania  wielokulturowości  w  obszarze  nowych  kategorii  pojęciowych.  Obecnie 
XXI wiek jest określony, jako wiek wielokulturowości – wiek styku, dialogu i ściera-
nia  się  różnych  kultur,  ich  wzajemnych  relacji,  a  co  za  tym  idzie  –  konieczności 
współistnienia społeczeństwa danego kraju.

19

 Taki stan rzeczy determinuje potrze-

bę określenia nowych warunków koegzystencji różnych grup etnicznych w jednym 
organizmie społecznym opartej na wspólnym poszanowaniu i tolerancji.  

Wielokulturowość  jest  zjawiskiem  adekwatnym  do  historii  cywilizacji,  które 

przez  wieki  przechodziło  ewolucję  wraz  z  postępującą  zmianą  społeczną. W  roz-
ważaniach Z. Baumana czytamy, że  ideologia  wielokulturowości jest odpowiedzią 
na trapiącą ludzi niepewność w zautonomizowanym i ryzykownym świecie płynnej 
ponowoczesności.

20

 W ideologii tej doszukać się można osłabienia znaczenia na-

rodowych  kultur  na  korzyść  budowania  kultury  ponadnarodowej,  wynikającej  
z dyfuzji  kultur  przebiegającej  ponad  strukturami  państwowymi. Wobec  takich  po-
glądów,  istnieje  przyzwolenie  na  wysunięcie  tezy,  że  wielokulturowość  przebiega 
niezależnie  od  polityki  państw  reprezentowanych  przez  uczestników  tej  dyfuzji 
i dotyczy wszystkich poziomów życia społecznego. 

Obecnie  w  literaturze doszukać się można  wielu jego interpretacji,  w których 

określane jest mianem pluralizmu kulturowego, transkulturowości, czy też multikul-
turowości.  Jest  to  jednak  jedynie  ogólne  określenie  terminu.  Precyzyjne  zdefinio-
wanie  wielokulturowości  jest  niezmiernie  trudne,  ponieważ  istnieje  wiele  podejść 
do jej rozumienia. Nie zależnie od definicji, jaką przyjmiemy pierwotny sens pojęcia 
wielokulturowość jest taki sam lub bardzo zbliżony. Najprościej rzecz ujmując wie-
lokulturowość  można  zdefiniować,  jako  funkcjonowanie  w  określonych  granicach 
politycznych czy geograficznych, więcej niż dwóch obszarów kulturowych identyfi-
kowanych  poprzez  wartości  rdzenne.  Przyjmuje  się,  że  granice  poszczególnych 
kultur są w miarę wyraźnie określone, a zachodzące procesy dyfuzyjne mają cha-
rakter raczej statyczny i reaktywny.

21

 Na uwagę zasługuje podejście P. Sztompki, 

                                                           

19

M. Kozień: Wielokulturowość – modele i praktyka społeczna, W: M. Kozień (red.), op. cit., s. 40 

20

  A.  Szahaj:  E  Pluribus  Unum?  Dylematy  wielokulturowości  i  politycznej  poprawności,  Kraków  2004, 

s. 132 

21

 M. Konopczyński, op. cit., s. 61. Szerzej W: J. Szacki: Historia myśli socjologicznej. Warszawa 2006, 

s. 632. U podstaw rozważań nad dyfuzją kultur leży teoria dyfuzjonizmu, która doczekała wielu różno-
rodnych podejść. Jedno z nich reprezentowane przez Friedrich Ratzela (1844 – 1904) dotyczy związku 
pewnych  składników  kultury  ze  środowiskiem  geograficznym.  Podobnie,  choć  w  szerszym  kontekście 
widział  związki  środowiska  geograficznego  z  kulturą  Leo  Frobenius  (1873  –  1938).  Jego  podejście 
opierało się jednak na kompleksowej analizie wszystkich możliwych składników kultury w kontekście ich 
związków  ze  środowiskiem  geograficznym.  Na  uwagę  zasługuje  również  pojęcie  kręgów  kulturowych 
wykreowane  za  sprawą  Fritza  Graebnera  (1877  –  1934)  i  Bernharda  Ankermanna  (1859  –  1943). 
Twierdzili oni, że istnieje pewna ograniczona liczba kultur zasadniczych, które odegrały znaczącą rolę w 
kształtowaniu kultury ludzkiej. Podejście to rozwinął przedstawiciel szkoły wiedeńskiej, zwanej również 
szkołą kulturowo – historyczną o. Wilhelm Schmidt (1868 – 1954). Nadał on temu podejściu rangę teorii, 

background image

 
 

 

 

 

502 

który  wielokulturowość ujmuje  w  dwojaki sposób. Pierwsze  ujęcie  opisuje je, jako 
„(...) wielość i różnorodność kultur, zarówno w następujących po sobie w wymiarze 
historycznym,  jak  i  koegzystencjalnym  współcześnie”.

22

  Drugie  natomiast  ujęcie 

pojmowane  jest,  jako  „(...)  stanowisko  ideologiczne  podkreślające  prawo  różnych 
społeczności  do  odmiennych  sposobów  życia,  a  nawet  lansujące  tezę  o  pełnej 
równości  wszystkich kultur”.

23

 Wielokulturowość jest również rozumiana, jako róż-

norodność  kultur  w  społeczeństwie,  w  którym  indywidualność  i  niepowtarzalność 
każdej kultury jest akceptowana i jednakowo obdarzana szacunkiem. W szerszym 
ujęciu odnosi się zarówno do zjawisk narodowościowych jak i doświadczeń społe-
czeństwa.  Oznacza  również  zasadę  demokratycznego  współistnienia  zarówno 
jednostek, jak i grup o specyficznej tożsamości narodowej, odmiennych tradycjach, 
wartościach itp. 

Idea  wielokulturowości  narodziła  się  stosunkowo  późno,  bo  w  latach  osiem-

dziesiątych  XX  wieku,  jednak  pierwsze  jej  ślady  odnajdujemy  już  w  1915  roku, 
kiedy  to  za  sprawą  amerykańskiego  filozofa  żydowskiego  pochodzenia  Horace 
Kallena do terminologii nauk społecznych wprowadzono termin kulturowego plura-
lizmu.

24

 Wielu  naukowców  uważa  jednak,  że  terminy  różnią  się  znaczeniowo.  Na 

przykład: Peter Kivisto, John Rex czy Leo Kuper, dostrzegają różnicę między plu-
ralizmem  kulturowym  a  wielokulturowością.  Społeczeństwa  pluralistyczne  według 
nich to takie, w których różne grupy etniczne żyją obok siebie, nie kontaktując się 
ze sobą poza ogólnie pojmowanym rynkiem.

25

 Z kolei społeczeństwa wielokulturo-

we,  to  takie,  które  rozszerzają  interakcję  również  na  inne  sfery.  Kallen  swoje  po-
dejście  zbudował  na  obserwacjach  zjawisk  zachodzących  wśród  imigrantów,  któ-
rzy,  mimo  procesu  asymilacji  kulturowej,  zawsze  będą  zachowywać  pewien  wa-
chlarz cech kulturowych adekwatnych dla danej narodowości. To właśnie procesy 
związane z przemieszczaniem się ludzi, zarówno o podłożu polityczno – społecz-
nym, jak i poznawczym czy edukacyjnym stały się punktem wyjścia dla ukształto-
wania  obecnej  formy  nauki  nad  wielokulturowością.

26

  Na  uwagę  zasługuje  teoria 

polityki uznania według Charlesa Taylora, która opiera się na kształtowaniu tożsa-
mości  człowieka  w  wyniku  dialogu,  interakcji  z  otoczeniem  społecznym  i  kulturo-
wym.  Twierdzi  on,  że  „(…)  właściwe  uznanie  nie  jest  tylko  wyrazem  szacunku, 
który należy się ludziom. Jest to podstawowa ludzka potrzeba”.

27

 Taylor rozróżnia 

dwa typy polityki pozostające ze sobą w konflikcie. Pierwsza dotyczy równej god-
ności i praw jednostek, druga natomiast podkreśla odmienność tożsamości i grup. 
Dualizm poglądów Taylora ukazuje swoisty  paradoks  w pojmowaniu  wielokulturo-
wości. Z jednej strony podkreśla on idee równości i tolerancji do wszelkiej odmien-
ności kulturowej, z drugiej strony twierdzi, że nie ma możliwości uznania równości 
innych kultur, ponieważ prowadzi to napięć i konfliktów.  

                                                                                                                                                    

której przedmiotem była kultura ludzka na całej powierzchni globu, traktowana, jako rezultat rozszerza-
nia się i krzyżowania ograniczonej liczby kręgów kulturowych. Na uwagę zasługuje twierdzenie Broni-
sława Malinowskiego, w którym czytamy, że: „w ramach wędrówek składników kultury nie należy trak-
tować ich, jako nieokreślonego zbioru, ale ograniczonego systemu”. 

22

 P. Sztompka, op. cit., s. 255 

23

 Ibidem 

24

 A. Szahaj, op. cit., s. 21 

25

 J. Mucha: Wielokuturowość etniczna i nieetniczna W: „Sprawy Narodowościowe. Seria Nowa”, 1999, 

zeszyt 14-15, s. 45 

26

 H. Mamzer, op. cit., s. 32 

27

 A. Szahaj, op. cit., s. 24-25 

background image

 
 

 

 

 

503 

Podejście  Tylora  zawęża  pojęcie  wielokulturowości  do  spotkania  różnych, 

często odległych od siebie etnicznych czy narodowych kultur, rzekomo wewnętrz-
nie jednolitych struktur kulturowych o utrwalonych przez  tradycje stałych cechach 
specyficznych.

28

  Tylor  pomija  w  swych  rozważaniach  kwestie  układów  społeczno 

politycznych, które w znaczący sposób wpływają na interpretację samego pojęcia. 
Inne  podejście  do  wielokulturowości  reprezentuje  Will  Kimlicka.  Wskazuje  on  na 
poszanowanie innej kultury w kontekście rekompensaty  za  wyrządzone krzywdy i 
historię narodu. Według niego multikulturalizm pozwala  ludziom identyfikować się 
publicznie  ze  swoją  grupą  etniczną  podtrzymując  swoją  narodową  tożsamość.

29

 

Takie podejście hołduje tezie,  że  wszelkie antagonizmy na poziomie międzynaro-
dowym wynikają z poczucia krzywd historycznych, a ich rekompensata pozwala na 
dialog kultur i wzajemne poszanowanie. 

Idea  wielokulturowości  nabrała  w  ostatnich  dziesięcioleciach  swoistej  dwu-

znaczności: z jednej strony jest nadal pojęciem określającym pewien stan społecz-
ny, fakt lub ideał  współistnienia  wielu kultur  w  obrębie jednej społeczności.

30

 Ter-

min ten oznacza jednocześnie konkretny projekt polityki społecznej, zinstytucjona-
lizowany i usankcjonowany pod patronatem państwa. Taki stan rzeczy zmierza do 
celowego  i  świadomego  budowania  społeczeństwa  mozaikowego,  heterogenicz-
nego i odchodzenia od homogenizacji etnicznej. Wielokulturowość jest zjawiskiem 
społeczno – kulturowym, spełniającym się poprzez funkcjonowanie w ramach me-
chanizmu terytorialno – państwowego różnych systemów, czy też  zespołów  norm 
i wartości.

31

  W  obszarze  zainteresowania  wielokulturowości,  zgodnie  z  takim  po-

dejściem,  będzie,  więc  poszanowanie  wszelkich  składników  kultury,  adekwatnych 
dla danych jednostek, czy grup społecznych (etnicznych). 

Bezpieczeństwo globalne rozpatrywane w kategoriach konfrontacji kultur stało 

się problemem niezmiernie trudnym, ponieważ wiąże się z wieloma bardzo złożo-
nymi  kwestiami.  Pierwsza  z  nich  dotyczy  masowych,  niekontrolowanych  migracji 
różnych grup etnicznych do obcych kulturowo środowisk. Druga dotyczy przebiegu 
procesów  asymilacji  kulturowej,  a  w  tym  akulturacji,  rozłożonej  w  rozległych  ra-
mach czasowych. Trzecia  wiąże się  z antropologicznymi aspektami dyfuzji kultur, 
czyli  z  postawami etnocentrycznymi, stratyfikacją etniczną, dystansem etnicznym, 
stereotypami i uprzedzeniami. Czwarta, to zaszłości historyczne, które w decydują-
cy  sposób  kształtują  proces  asymilacji  kulturowej  i  interakcje  międzykulturowe. 
Piąta, to wszelkie składniki kultur narodowych, z tożsamością włącznie. Wszystkie 
omawiane  aspekty  wielokulturowości  wpływają  na  tworzenie  tzw.  trzeciej  kultury 
F. Casmira, która opierała się na badaniach nad społeczeństwami charakteryzują-
cymi  się  wieloetnicznością  i  wielojęzykowością,  w  których  dochodzi  do  spotkań 
międzykulturowych,  ale  nie  następuje  dominacja  jednej  nad  drugą  ani  zatarcia 
tożsamości i treści kulturowych jednej z nich. Idea tworzenia trzeciej kultury w teorii 
Casmira  zakładała  powstawanie  interakcji  ukierunkowanych  na  współpracę  obu 
kultur  i  koegzystencję  w  symbiozie  społecznej.

32

  Takie  pojmowanie  wielokulturo-

                                                           

28

  E.  Możejko:  Wielka  szansa,  czy  iluzja:  wielokulturowość  w  dobie  ponowoczesności, W: W.  Kalaga 

(red.): Dylematy wielokulturowości. Kraków 2007, s. 144 

29

 Ibidem, s. 28 

30

 W. Kalaga (red.), op. cit., s. 6 

31

 A. Bernatowicz, W: M. Kozień (red.) op. cit., s. 12 

32

 F. Casmir: Budowanie trzeciej kultury: zmiana paradygmatu, W: A. Kapciak, L. Korporowicz, A. Tysz-

ka (red.): Komunikacja międzykulturowa. Zderzenia i spotkania. Warszawa 1996, s. 43 

background image

 
 

 

 

 

504 

wości  jest  gwarantem  bezpieczeństwa  na  poziomie  dyfuzji  kultur  i  opiera  się  na 
szeroko pojmowanej tolerancji. 

Niezmiernie  ważnym  i  fundamentalnym  zjawiskiem  z  obszarów  wielokulturo-

wości jest dyfuzja kultur, która określana jest mianem funkcji spotkań i kontaktów 
kulturowych. Zarówno spotkania, jak i kontakty kulturowe (międzykulturowe) opisu-
ją  wszelkie  interakcje międzykulturowe,  których ślady  odnajdujemy  już  w  odległej 
historii cywilizacji. Były one funkcją wielu czynników, spośród których na pierwszy 
plan  wysuwają  się  migracje  grup  etnicznych  w  poszukiwaniu  nowych,  dogodniej-
szych  warunków  do  egzystencji.  W  takich  okolicznościach  dochodziło  zwykle  do 
niezamierzonej dyfuzji kultur, odbywającej się bez świadomej chęci socjalizacji.

33

  

Na gruncie dyfuzji kultur dochodzi czasami do konfliktów kultur, które według 

J. H. Turnera, powstają w efekcie zróżnicowania kultur różnych narodów żyjących 
w  zróżnicowanym  środowisku.

34

  Według  P.  Sztompki,  zjawisko  konfliktu  kultur, 

traktowane jest jako „...niechęć, wrogość lub walkę między stykającymi się ze sobą 
zbiorowościami o odmiennych, kulturowo dyktowanych sposobach życia”.

35

 Rozpa-

trywane w kategoriach bezpieczeństwa określonej zbiorowości, są efektem zróżni-
cowania treści kulturowych oraz brakiem o nich wiedzy. Dotyczy to zarówno przed-
stawicieli kultur gospodarzy, jaki kultur narodów napływowych. 

 
Terytorialny wymiar wielokulturowości a bezpieczeństwo lokalne 
Mając  na  uwadze  terytorialny  wymiar  wielokulturowości,  nietrudno  zauważyć 

powiązań  zjawiska  z  migracjami. W dobie  zmian  społecznych  i  procesów  globali-
zacyjnych  migracje  stanowią  siłę  sprawczą  kontaktów  kulturowych,  które  w  zna-
czący sposób determinują stabilność kulturową regionów, a tym samym wpływają 
na  bezpieczeństwo  rozpatrywane  w  skali  mikro  i  mezo.  Według  Izabeli  Jarugi  – 
Nowackiej,  współczesne  procesy  migracyjne  są  zjawiskiem  naturalnym.  Dla  po-
twierdzenia powyższego stwierdzenia  zwraca  ona uwagę  na słowa Ryszarda  Ka-
puścińskiego, brzmiące następująco: „(...) pod koniec XX w. wkroczyliśmy w trzecią 
fazę  –  fazę  dekolonizacji  kulturowej  polegającej  na  poszukiwaniu  i  odnajdywanie 
przez Kraje Trzeciego Świata własnej, odmiennej od naszej tożsamości, własnych 
korzeni (...)”.

36

 W słowach tych doszukać się można tendencji narodów do swoiste-

go powrotu do korzeni kulturowych i poszukiwania własnej tożsamości, zagubionej 
gdzieś  w  meandrach  życia  w  dobie  permanentnej  zmiany  społecznej,  którą  D. 
Niedźwiedzki  określił,  jako  „(...)  przejście  do  nowego  porządku  społecznego,  w 
zależności  od  jej  głębokości  i  zakresu  mniej  lub  bardziej  odmiennego  od  stanu 
wyjścia”.

37

 

Wielokulturowość  oparta  na  zasadach  współistnienia  odmiennych  wartości 

i tradycji  określonych  w  ramach  jednego  organizmu  państwowego  nabiera  coraz 
większego znaczenia i skłania do głębokiej refleksji. Skłania, bowiem do zrozumie-
nia i tolerancji wobec wszelkiej odmienności, wyzbycia się historycznie ugruntowa-
nych uprzedzeń i stereotypów i co najważniejsze pojmowania obcej kultury w kate-

                                                           

33

  A.  Giddens,  op.  cit.,  s.  50.  Proces  socjalizacji  w  takim  kontekście  definiowany  jest,  jako 

„...podstawowy :anał przekazu kulturowego poprzez czasy i pokolenia” 

34

 J. H. Turner, op. cit., s. 49 

35

 P. Sztompka, op. cit., s. 254 

36

  I.  Jaruga-Nowacka:  Polityka  wielokulturowości. Wystąpienie Wiceprezes  Rady  Ministrów  –  Minister 

Polityki Społecznej, W: M. Kozień (red.), op. cit., s. 15 

37

 D. Niedźwiedzki, op. cit., s. 27 

background image

 
 

 

 

 

505 

goriach jej systemu wartości, symboli, tradycji, itd. 

38

 W tym miejscu należy podkre-

ślić  rangę  pojęcia  kompetencja  kulturowa,  które  definiowane  jest  w  następujący 
sposób:  „uformowana  w  procesie  socjalizacji  zdolność  jednostki  do  właściwego 
odczytywania, interpretowania i rozumienia znaków oraz symboli przyjętych w da-
nej  kulturze.  Znaczenie  określonego  przedmiotu  lub  czynności  zależy  w  dużym 
stopniu  od  kontekstu  kulturowego,  w  jakim  występuje.  Przejawem  kompetencji 
kulturowej jest umiejętność dostrzegania odcieni i zmian znaczeniowych w powią-
zaniu  z  różnymi  kontekstami  w  obrębie  danej  kultury”.

39

  Kompetencja  kulturowa 

oraz tolerancja i relatywizm kulturowy opisują w pewnym sensie zjawisko wielokul-
turowości, szczególnie w kontekście zachowania poczucia bezpieczeństwa odręb-
ności etnicznej i kulturowej. 

Wielokulturowość jest również pojmowana w kategoriach szacunku do same-

go  siebie  i  innych  kultur,  który  pozwala  na  uniknięcie  zaproponowanego  przez  Z. 
Baumana  podziału  na  „My  i  Oni”,  czyli  przedstawicieli  własnej  i  obcej  kultury.

40

 

Podejście Z. Baumana wskazuje na istnienie wielu negatywnych zjawisk towarzy-
szących kontaktom kulturowym. Należą do nich m.in. dystans etniczny, stratyfika-
cja  etniczna,  wartościowanie  i  odrzucenie  etniczne.  Wszystkie  przedstawione 
czynniki  w  negatywny  sposób  wpływają  na  interakcje  pomiędzy  członkami.  Sferą 
adekwatną do akceptacji obcej kultury jest, więc szacunek do niej. Według M. Ra-
tajczyk, podstawą budowania postawy szacunku do odmienności jest zrozumienie 
własnego  postępowania.

41

  Nie  bez  znaczenia  pozostaje  również  stwierdzenie,  że 

poznanie obcej kultury jest pytaniem o sens własnej.

42

 Zatem, podstawą pojmowa-

nia  kultury  innych  narodów  zdeterminowane  jest  stanem  świadomości  o  własnej 
kulturze  oraz ugruntowaną  wiedzą  o kulturze obcej.  Takie pojmowanie kontaktów 
międzykulturowych  staje  się,  więc  gwarantem  konwergencji  w  obszarze  bezpie-
czeństwa regionu opartego na życiu w symbiozie różnych grup etnicznych. 

Wielokulturowość  wg  Golki  jest  określana  miarą  (…)  współwystępowania  na 

tej samej przestrzeni (albo w bezpośrednim sąsiedztwie bez  wyraźnego rozgrani-
czenia, albo w sytuacji aspiracji do zajęcia tej samej przestrzeni) dwóch lub więcej 
grup  społecznych  o  odmiennych  cechach  dystynktywnych:  wyglądzie  zewnętrz-
nym, języku, wyznaniu religijnym, układzie wartości, itd., które przyczyniają się do 
wzajemnego postrzegania odmienności z różnymi tego skutkami. W celu określe-
nia  stosunków  zachodzących  w  kontaktach  pomiędzy  przedstawicielami  różnych 
kultur, M. Golka zaproponował następujący ich podział: agresja – otwarty antago-
nizm;  niechęć  –  pasywny  antagonizm;  niezrozumienie  –  segregacja  jawna  lub 
skrywana; obojętność (ignorowanie) – koegzystencja pozorna polegająca na wza-
jemnej  akomodacji;  zainteresowanie  (poszukiwanie  informacji)  –  asymilacja  połą-
czona z pełną wzajemną akceptacją i współdziałaniem.

43

  

Determinują  one  całokształt  relacji  zachodzących  w  ramach  kontaktów  mię-

dzykulturowych, a tym samym wpływają na powstawanie konfliktów kultur. 
                                                           

38

 G. Socha: Wielokulturowość jako wyzwanie współczesności, Referat odczytany na Międzynarodowym 

Forum Dialogu Kultur zorganizowanym w dniach 18 – 23 sierpnia 2003 r. w Oscypolu 

39

 M. Pacholski, A. Słaboń: Słownik pojęć socjologicznych. Kraków 1997, s.75-76 

40

 Z. Bauman: Socjologia. Poznań 1996, s. 44-48 

41

 M. Ratajczyk (red.): Pomiędzy kulturami. Szkice z komunikacji międzykulturowej, Wrocław 2006, s. 7 

42

 Ch. Hambden-Turner, F. Trompenaars: Siedem wymiarów kultury. Kraków 2002, s. 232, W: M. Rataj-

czyk (red.): Pomiędzy kulturami. Szkice z komunikacji międzykulturowej. Wrocław 2006, s. 7 

43

 M. Golka: Oblicza wielokulturowości, W: M. Kempny, A. Kapciak, S. Lodziński: U progu wielokulturo-

wości. Nowe oblicza społeczeństwa polskiego. Warszawa 1997, s. 54 

background image

 
 

 

 

 

506 

Podsumowując teoretyczne rozważania nad wielokulturowością, warto przed-

stawić poziomy jej oddziaływania: odnosi się do społeczeństwa charakteryzujące-
go  się  daleko  posuniętą  etnicznością  i  kulturalną  heterogenicznością;  oznacza 
ideał  równości  i  poszanowania  mniejszości  etnicznych  oraz  grup  kulturowych; 
obejmuje  całą  gamę  badań  w  zakresie  kulturoznawstwa,  historii,  literaturoznaw-
stwa, etnologii, co z kolei pociąga za sobą rewizje programów nauczani.

44

 

 
Podsumowanie 
Szeroko  rozumiane  kategorie  bezpieczeństwa  rozpatrywanego  w  aspekcie 

zderzenia  kultur  stanowią  poważny  dylemat  współczesności,  bowiem  wysoka  dy-
namika  procesów  integracyjnych  zachodzących  w  makrostrukturach,  na  poziomie 
społecznym, ekonomicznym, antropologicznym i kulturowym rodzi wiele antagoni-
zmów  pomiędzy  grupami  etnicznym,  którym  przyszło  koegzystować  w  nowej  rze-
czywistości społecznej. Propagowane w teorii idee tolerancji i relatywizmu kulturo-
wego wielokrotnie okazują się w tej sytuacji fikcją, która nie posiada odzwierciedle-
nia w praktyce. Okazuje się, że hasła propagujące idee poszanowania i równości 
nie przystają do powszechnie uznawanej na nie mody. W większości przypadków 
sama obecność przedstawicieli nowych grup etnicznych w danym środowisku kul-
turowym  budzi  niepokój

 

wśród  przedstawicieli  narodów  –  gospodarzy  o  bezpie-

czeństwo  rozpatrywane  we  wszystkich  sferach  życia  społecznego.  Styl  życia  ob-
cych,  
tradycje  narodowe  i  obyczaje,  systemy  symboli  narodowych  i  grupowych, 
język  werbalny  i niewerbalny, systemy  wartości materialnych  i etycznych,  a także 
tożsamość narodowa stanowią same w sobie źródło konfliktów i dychotomii na tle 
kulturowym. Nakładając na treści kulturowe antropologiczne determinanty bezpie-
czeństwa,  tj.:  stereotypy,  uprzedzenia,  zaszłości  historyczne,  postawy  etnocen-
tryczne, szowinizm narodowy, czy megalomanię i nietolerancję, należy zdać sobie 
sprawę,  z  dużej  wagi  problemu.  Mieszanina  kulturowych  i  antropologicznych  ele-
mentów towarzyszących wielokulturowość sama w sobie stanowi poważny problem 
z  obszaru  bezpieczeństwa  społecznego  regionu,  czy  państwa.  Rodzi  to,  bowiem 
mikroogniska konfliktów etnicznych, które rozłożone na osi czasu, w sprzyjających 
warunkach zrodzić mogą konflikty o większej skali.  

Nasuwa  się,  zatem  pytanie:  W  jakim  stopniu  struktury  ponadpaństwowe  po-

wstających  w  ramach  procesów  integracyjnych  są  zdolne  do  zachowania  swojej 
trwałości  strukturalnej?
  Zasadność  niniejszego  pytania  posiada  swoje  uzasadnie-
nie  w  obserwowanym  od  niedawna  dualizmie  w  pojmowaniu  odrębności  narodo-
wej. Z jednej strony dąży się do tworzenia silnych gospodarczo i militarnie struktur, 
narzucających w pewien sposób treści kulturowe silniejszych narodów, mniejszym 
i słabszym, a z drugiej strony pozwala się na wyodrębnianie z ukształtowanych na 
gruncie  rozwoju  cywilizacji  i  historii,  mniejszych  państewek, które  z  natury  rzeczy 
skazane są na zależność od innych. Przykładem takiego stanu rzeczy jest secesja 
Kosowa, czy dążenia do podziału Belgii, wyodrębnienia Kraju Basków z Hiszpanii, 
czy  nawet  idee  odrębności  narodowej  polskich  Ślązaków  i  Kaszubów.  Taki  stan 
rzeczy  rodzi  pewien  dylemat  z  obszaru  bezpieczeństwa,  który  należy  widzieć  w 
kontekście dwóch zjawisk: procesu asymilacji kulturowej migrantów w nowym kul-
turowo  środowisku  oraz  tendencji  do  osiągnięcia  niezależności  przez  mniejszości 
narodowe na trwałe wpisane w układ demograficzny danego państwa.  

                                                           

44

 E. Możejko, op. cit., s. 150