ypttka domowa nad tdrowlom dziecka
tak i powietrzne odbywają się w ruchu, w czasie zabawy, łV n n'l<>miosi^anej przerwie partie skóry stale zakryte * specjalnie wrażliwe, dlatego też gdy pierwszy raz dziecko ma możliwości plażowania, pozostawmy je ..na golasa" najwyżej na 15 minut, zwracając uwagę, by przez ten czas było w ruchu i promienie słoneczne oświetlały coraz to inne partie skóry. Potem narzucamy jakąś leciutką koszulkę. Żeby nie ogrzewała, lecz chroniła przed promieniami słonecznymi, ewentualnie organizujemy dziecku zabawę w półcieniu — pod drzewem, gdzie promienie będą mniej dokuczliwe. Pozostawienie dziecka w słońcu na szereg godzin od razu pierwszego dnia pobytu na wakacjach grozi udarem oraz poparzeniem skóry.
Hartowanie I kąpiele wodne. Hartowanie polega na ćwiczeniu aparatu regulacji cieplnej ustroju przez stopniowe dawkowanie zimnych bodźców w postaci wody lub zimnego powietrza. Działanie zimnej wody wywołuje najpierw gwałtowny skurcz naczyń krwionośnych skóry i odpływ krwi do narządów wewnętrznych, następnie jako druga faza występuje rozszerzenie naczyń skórnych, co powoduje zaróżowienie i uczucie ciepła. Gdy czynnik ochładzający działa zbyt długo, następuje trzecia faza — niekorzystna — a więc niepożądana przy hartowaniu --skóra wtedy blednie, następnie sinieje, sinieją wargi, pojawiają się dreszcze. Stan ten świadczy o zaburzeniu gospodarki cieplnej*, strata ciepła okazała się większa niż produkcja.
Aby hartowanie przebiegało prawidłowo:
1. Nie wolno zziębnąć przed zabiegiem (zabieg traci swój sens).
2. Trzeba uważnie obserwować, aby w porę wystąpiła druga faza. U dzieci wątłych lub osłabionych druga faza może występować z opóźnieniem i wtedy trzeba bardziej energicznie nacierać. Przy zbyt wysokiej temperaturze
wody — na skutek małej różnicy ciepłoty — druga faza może nie wystąpić.
3. Im woda zimniejsza, tym zabieg musi trwać krócej, aby nie wystąpiła niekorzystna faza trzecia.
Rozróżniamy wiele torm hartowania; od najprostszych, jakimi są: racjonalne ubranie, systematyczne wychodzenie na dwór, niezależnie od pogody, i przyzwyczajenie do niskich temperatur, chodzenie boso, mycie sią do pasa zimną wodą, kąpiele powietrzne, aż do zabiegów hartujących włącznie. Hartowanie wodą zaczynamy od naciera-nia wilgotnym ręcznikiem, następny etap — to polewanie a potem kąpiele. Woda używana do tych zabiegów musi być coraz zimniejsza.
Nacieranie najlepiej stosować rano u dziecka leżącego jeszcze w łóżku, po przebudzeniu. Nacieramy wilgotną rękawicą kąpielową, myjką lub gąbką, kolejno plecy, piersi, kończyny (około 2—3 minut), wycierając natychmiast tę część ciała do sucha. Zaczynamy od temperatury wody około 30° (na jesieni po wakacjach można zacząć od 28 —- 27° C) i co 2 — 3 dni obniżamy o 1°. Wycieramy energicznie suchym, szorstkim ręcznikiem, najlepiej fro-te — mechaniczne podrażnienie skóry potęguje dzielenie. /i
U dziecka zahartowanego nacieraniero możemy stoeo-wać polewanie, natryski — działanie jednoczesne na większą powierzchnię ciała jest bardziej intensywne nftt przy nacieraniu. Dzieci bardziej pobudliwo mogą zabiegi te źle znosić, reagować utratą apetytu, bezsennością. Woda z natrysku wydaje się cieple isza niż przy polewa* nlu — zaczynamy od 32 — 30*. co 3 dni obniżając o I*, a po przekroczeniu 25° wolniej* co 4 — 5 dni. U dzieci małych dochodzimy do temperatury 22 — 20®, u starsiveh do 19 — 17®. Czas przebywania pod strumieniem wody ma wynosić około pół minuty. Woda powinna podać z wysokości poniżej 50 cm.