Zmiany dotyczyły nie tylko skrócenia okresu zapadalności, ale także ograniczenia ilości rodzajów oferowanych bonów. Widoczna była także tendencja zmniejszania wielkości oferty sprzedaży i oferty przyjętej bonów pieniężnych. W okresie 2001-2007 popyt był większy od podaży, duże różnice były widoczne zwłaszcza w 2004r. i w 2006. Minimalna rentowność bonów pieniężnych zmniejszała się w okresie 1999-2003 z poziomu 16,52% w 1999 do 5,25% pod koniec roku 2003. W roku 2004 poziom średniego ważonego zysku z kupionych bonów wzrósł do 6,5% a w latach 2005-2006 znów zmalał do 4%, po czym w 2007 znowu wzrósł. Spekulacje, co do obniżenia stóp procentowych powodowały, że banki dokonywały zwiększonych zakupów bonów pieniężnych przed posiedzeniami Rady Polityki Pieniężnej, pojawiała się wówczas potrzeba wykorzystania kredytu lombardowego. Można zauważyć, występowanie tendencji spadku średniego ważonego zysku bonów pieniężnych, za wyjątkiem okresu 2003-2004, co łączyło się ze zmianami poziomu inflacji.
W okresach nadpłynności w sektorze bankowym wielkość sprzedaży bonów rosła, często popyt przewyższał podaż, średnia roczna stopa dyskonta znajdowała się nieco poniżej stopy kredytu refinansowego. Stawiany był w tym momencie zarzut emitentowi, że nie potrafi właściwie równoważyć podaży i popytu na rynku i nie jest skuteczny w planowaniu wielkości operacji otwartego rynku.
Ocena bonów pieniężnych, jako instrumentów finansowych rynku pieniężnego może być dokonana na podstawie korzyści jak i niedogodności z nich wynikających. Nabywcy, którymi są banki komercyjne analizują różne cechy bonów: rentowność (zmniejszającą się w czasie), bezpieczeństwo (zwracają uwagę na zerowe ryzyko związane z emitentem, również krótki termin wykupu) i płynność (możliwość efektywnego zarządzania płynnością poprzez operacje kupna/sprzedaży na rynku wtórnym). Zaletę bonów pieniężnych stanowi także stosunkowo korzystne w porównaniu z bonami skarbowymi oprocentowanie.
Wprowadzenie sprzedaży bonów pieniężnych można ocenić pozytywnie, chociażby ze względu na płytkość rynku. Dzięki bonom pieniężnym NBP, rynek uzyskał możłiwość lokaty zasobów pieniężnych. Funkcja ta nabrała większego znaczenia w momencie nasilenia inflacji, w drugiej połowie 1990 roku. W wyniku przetargowej sprzedaży bonów pieniężnych NBP płynne rezerwy pieniężne banków komercyjnych uległy ograniczeniu. Chociaż pod koniec roku 2004 i zwłaszcza w 2006 popyt znacznie przewyższał podaż. Wystąpiło wtedy tak zwane zjawisko overbidding, świadczące o nie precyzyjnym prognozowaniu płynności przez nabywców, co wynikało z braku dostępu banków do informacji na temat poziomu lokat terminowych MF utrzymywanych w NBP. Zjawisko overbidding wystąpiło w sytuacji, gdy
5