i
c" ławncł,
•'wtiicnrtit
NmmM
łunclMi
Ir IV nm to. kaw to ji.tłn-1'.ikn dysponuje unikatowym podrącaną)",
j,, lo/uvu„ „w,. (nttłcjmujiir dwutonie. „którydnM*rr»a «clwi«wtu umrprrti.ejl jej pnre-•rłyeh i obecnych doświadczeń', n tiikż.c wyrnacM łntyryi^K tsdamert, Jnkio tnają »»-dń** ' (Selimr. 1970 741. Zasób ten jl**t mtenirimutty '• knżdortmówo /.hienirrhkw rwany. zawierając infnmmcje mniej lub Iwrditiej ważne dla różttyelt rodzajów działań. »Se-(rkfywna funkcja inirmńw organizuje dla mnie świat W warstwy n większej lub mniejue) iMnenraki" (Schulz. 1970* 100). Najpierw więc mamy świat bezpośredniego kontaktu, nhaerwnwalny i poddający ałę iiawcj ingerencji. Tutaj działamy i realwujcmy naam pro-jrkty IV drugie, mamy afery, które stanowili parametry naszych działań, z których po-winniimy zdawać aołtir uprawę, nie na które nie mamy wpływu. F\> trzecie., istnieją afery, ki..ir w danym mi.irtteru ic nic oddziałują na imszc projekty i plany, nic które mogą ulec modyfikn. jont, nxi«|i nowe ryzyku, zagrożenia l ograniczenia. Możemy je ignorował wdinnhminch, ale tylko do czasu I wreszcie, po czwarte, mamy sfery, które są, były I Itędą .alków,, ir nieistotne dla naszych działań, o których możemy spokojnie zapomnieć f Selim*. 197(1: 1-12).
VV%/\siku o i\ determinanty swojego świata /.yrin - okoliczności sytuacyjne, doświadczenia biografii nu- i za-.ób wn-dn jedrwartkaczerpie ze społeczeństwa, a w szczególności re swoje i m/t-golnn ghiorownh 11 kultury ), przctwarzaiąc je jednak indywidualnie i nada-j;;i własną, prywatną uitrrpn ta. ię /a*tan\iii budulcom awcijego świata życia, uzyskanym od zbiorowości, | rrt iini<nnnr kontakty t innymi, jednostka nadaje swoiste sensy, l im ntnią one zawsze •», j; • ti/u zną, „muszą być rzeczami, które moż.na dostrzec, dźwiękami, knur mufiu mlvw«, .ill»* innymi zjawiskami dostępnymi ludzkiej percepcji zm\>Ji -wti" (Wagner. 1970 191, u h istota kryje się w znaczeniu, jakie posiadają, i sposobie. w jaki znaczenie to mzszytrmeuy: jednostka. Świat życia jest więc z jednej strony światem generowanym spedetmie, a t drugiej strony światem znaczącym.
Znaczenia wymieniane są przez ludzi wchodzących ze sobą w interakcje i stosunk społeczne, których najważniejszą formą są kontakty bezpośrednie „twarzą w twarz”, w „żę wej współobccności" innych, „Świat mojego życia codziennego nie jest w żadnej miers moim prywatnym światem, ale od podstaw jest światem intersubiektywnym, podziel m-m przez innych ludzi, doświadczanym i interpretowanym przez innych, słowem jt światem wspólnym dla nas wszystkich” (Schutz, 1970: 163). Dla każdej jednostki Ł menie innych jest faktem oczywistym, który bezrefleksyjnie bierze pod uwagę. Inni s •owią składniki mojej sytuacji, tak jak ja stanowię element ich sytuacji. Bezpośred jawią się jednostce ciała innych, ich ruchy fizyczne, dźwięki, jakie wydają (Wagner, 19 31). W święcie życia wypełnionym zawsze innymi ludźmi i ich działaniami toczy komunikacja międzyludzka, wytwarza domena intersubiektywności, ponad indywid aym zamiarami czy motywacjami każdego z partnerów. „Społeczność konstytuuj!