82
tconti, arcybiskup Medyolanu zgromadzi! sześciu uczonych włoskich, dwóch teologów, dwóch filozofów i dwóch florcntczyków, którym poruczył zebranie zupełnego kommentarza na komedyą boską (Florencya pierwsza wynagradzając swą ku Dantemu niesprawiedliwość, otworzyła od dnia 3 sierpnia 1373 roku katedrę publicznego wykładu komedyi boskiej, w kościele Śgo Stefana, i obowiązek ten poruczyła wykształcicielowi prozy włoskiej, sławnemu Boc-cacio. Katedra początkowo otworzoną była na rok jeden, jednak po ukończonym roku wykład puLliczny utrzymał się i nadal, a po Boccacio, który nam obszerny nad Dantem pozostawił komtnentarz, zajmowali katedrę: Antoni Piovano, i Filip Villani. Przykład Florencyi, z zapałem był naśladowanym i przez inne miasta włoskie. W Bolonii Bentenuto de Bimbaldi da Imola przyzwanym został do czytania Dantego, i tój jego pracy zawdzięczamy dokładny kommentarz nad wykładanym autorem. W Pizie około roku 1386 ustanowiono prclekcye o Dantem, a Franciszek di Bartolo da Bud, z tego powodu jako professor komedyi boskiej, napisał równie kommentarz. Podobne katedry miały miejsce przy uniwersytecie w Placencyi, w Wenecyi. Starano się nadtp przełożyć Dantego na język łaciński, i pierwszy Mateusz Konto, mnich, tej pracy dokonał. Wszystkie powyższe jednak prace, zaraz po śmierci Dantego, kiedy jeszcze pamięć o tym wielkim Gibcllinie świeżą była, podejmowane, uiewielką nam zrobiły przysługę. Zamiast zajmowania się wykryciem piękności poetycznej, wyjaśnieniem miejsc ciemniejszych, wykładem faktów historycznych tylko w komedyi boskiej wzmiankowanych, wię ksza część kommentatorów, idąc za' dążnością swojego wieku, niepewnego prawd w nim objawiających się, zajmowała się wyszukiwaniem i drobnostkowym rozbiorem, allegoryj i tajemnic, którym, Bposób pisania Dantego objawienie myśli historycznej, lub jakiego pojęcia w symbolu lub allegoryi z powodu sprzeczności z wyobrażeniami jego wieku, obszerne przedstawiało pole. Mistycyzm rozciągano nawet do słów, i mozolne przedsiębrano usiłowania, aby przez tę urojoną mgłę się przebić, i boskiego Dantego uczynic zrozumiałym! Nadaremna pracaI I cóż dziwnego! utwór gienialny, ten organiczny produkt prawdziwego poety, jak na powikłanie średnich umysłów na tle historycznem usnuty, nie był przystępnym kommentatorom, pod ciężarem swego wieku upadającymi Podobnej prawie kolei ulegli i nowsi rozó-mienia komedyi boskiej wykładacze. Każdy z nich stosownie do wyznaczonej przez siebie idei, tak lub owak, nieśmiertelne dzieło nakręcał i tłumaczył, do czego wszechstronność utworu łatwo posłużyć im mogła. Sam Dante rozru-żniając cztery sposoby rozumienia czyli sensa, tojest, literalny, allegoryczny, moralny i anagogiczny, i oświadczając: że celem jego komedyi jest wyprowadzenie ludzi z stanu nieszczęścia, do stanu szczęśliwości, razem nadaje jej sens moralny i anagogiczny. W obszernem polu wykładu pojmowania Dantego, niemałe położyli zasługi: Gozzi, Lombardi, Bicagioli, Scolari, Dionini
O Kopi* tego ko.nmenUria znajdiąe »ię w bibiotec* Wawrzyńca,