od wewnętrznej sprzeczności. Powstanie na Mazowszu nie wybuchło, gdyż objął tam władzę Miecław, natomiast Mieć-ław zdołał opanować tylko Mazowsze, gdyż tam właśnie nie było powstania 254. Zachodzi pytanie, co było przyczyną, a co skutkiem. Jeśli zaś dla usunięcia tej sprzeczności zgodzimy się, że Miecław od razu stworzył w tej właśnie dzielnicy główną swą bazę dla obalenia Kazimierza i dzięki temu łatwiej niż gdzie indziej utrzymał się w niej podczas kryzysu, to jak wówczas wytłumaczyć pełny sukces spisku antyksiążęcego, który przecież musiał znaleźć rozstrzygnięcie w stołecznej Wielkopolsce? 255 Po drugie, hipoteza o przywództwie Miecława we wspomnianym buncie nie wytrzymuje konfrontacji z przekazem Galla, co ustaliliśmy przy analizie rozdziału 20. Tym samym Miecław zostaje zrównany z szeregiem innych wielmożów, a wobec tego sąd o jego władzy jako przyczynie ominięcia Mazowsza przez powstanie również musi upaść. Jakaś władza feudalna utrzymała się po wygnaniu Kazimierza wszędzie, przede wszystkim nawet w Wielkopolsce, którą musieli opanować główni przywódcy buntu; swą stabilizację na Mazowszu, które w przeciwieństwie do innych ośrodków przetrwało groźny kryzys, zawdzięczał Miecław (nie wyłączając zresztą jego osobistych kwalifikacji) przede wszystkim jakimś specyficznym dla tej dzielnicy szczęśliwym okolicznościom.
Spośród dotychczas wysuwanych wyjaśnień pozostaje jeszcze jedno: najmniejszy stopień zniszczenia Mazowsza w stosunku do innych dzielnic Polski. W. D. Koroluk, autor tego wniosku, wysunął go właściwie marginesowo, podkreślając przede wszystkim rzekome pozostawanie Mazowsza poza zasięgiem chrystianizacji M<. To ostatnie przypuszczenie, wzięte od poprzednich badaczy polskich, jest oczywiście mylne, pozostałe natomiast wyjaśnienie wymaga poważnego rozpatrzenia.
Wskazaliśmy już, że powstania w ziemi suzdalskiej z 1024 r. i rostowskiej z siedemdziesiątych lat XI w. nie .
W4 T. Grudziński, Uwagi, s. 88—89; por. przyp. 248.
858 Jako dodatkowe przyczyny odizolowania Mazowsza od powstania przywodzi T. Grudziński m, in. słabe zaludnienie, zacofanie społeczne i uboczne położenie tej dzielnicy; czynniki te, gdyby istniały, nie ułatwiałyby sukcesu opierającemu sią na zasobach mazowieckich przywódcy spisku.
85« v. D. Koroljuk, Drevnepol’skoe gosudaratvo, s. 177—1?8.
dowodzą związku zbrojnych ruchów chłopskich z ogólnym stadium rozwoju feudalizmu. Obydwa natomiast wystąpienia posiadają swoją konkretną, bezpośrednią przyczynę, zapisaną w latopisach; jest nią głód. Niedostatek zboża i innych produktów żywnościowych kazał Suzdalcom „izbivati sta-ruju ćad’ ”, a więc feudalną górę tamtejszego społeczeństwa, na podstawie agitacji „wołchwów”, „jako si derżat’ gobino”. Dopiero przywóz żyta od Bułgarów nadwołżań-skich zaspokoił głodującą ludność. Podobnie Rostowcy z powodu nieurodzaju zabijali „lućśie żeny”, gdyż słyszeli, „jako si źito derżit’, a si med-, a si ryby, a si skoru”. Celem rozruchów było więc zdobycie bezcennych w danej chwili zapasów pożywienia, przechowywanych przez feudałów wyłącznie na ich własny użytek. Ostrość sytuacji ekonomicznej determinowała ostrość formy walki 257.
Kiedy w roku 1026 Jarosław i Mścisław Włodzimierzo-wicze zakończyli pokojem kilkuletnie zmagania, „usta uso-bica i mjateż’, i byst’ tiśina yelika w zemli” 258. Na podstawie tych słów wysunięto domysł, że suzdalskie powstanie ludowe (mjateż’) rozszerzyło się na inne ziemie ruskie i trwało w nich aż do zakończenia wojny feudalnej (usobi-cy). Tym razem powodem rozruchów była właśnie ta wojna, niszcząca ludność wiejską 259, Walki domowe i głód — to główne przyczyny zaostrzenia sytuacji społecznej w kraju.
' Zastanówmy się nad przesłankami położenia, w jakim znaleźć się musiała ludność w Polsce około 1037 r. Zahamowanie ekspansji państwa wczesnofeudalnego przez rozwój wydarzeń z początku czwartego dziesięciolecia XI w. musiało pozbawić wielmożów poważnego źródła bogacenia się choćby drogą zaludniania swoich posiadłości pojmanymi brańcami. Gorzej, że równocześnie rozpoczął się proces odwrotny od dotychczasowego, proces odpływu ludzi i bogactw z Polski. W pokoju z Niemcami w 1031 r. Mieszko II zobowiązuje się do oddania zdobyczy wojennej z lat
3W B. D. Grekov, o.c., s. 255—258. O gromadzeniu zapasów w dobrach ieildaJów zob. M. N. Tlchomirov, Kresfjanskle ł gorodakle vosstanl}a na Rusi Xl—Xlll w., Moskva 1955, s. 15—20. A. N. Nasonov, „Ruaskaja zemlja” i obrazowanie territorii dreunerusskogo gosudarstua, Moskva 1951, 6. 178, domyśla się w omawianych wypadkach także powiększenia 1 rozpowszechnienia świadczeń.
393 B. D. Grekov, o.C., s. 255—256, za nim M. N. TłchomIrov, o.c., S. 64—72.
101