5

5




166


KS. JAROSŁAW MICHALSKI

Naturalnym potrzebom dziecka sprzeciwia się świadome działanie otoczenia w osobach rodziców lub innych opiekunów. Domagają się oni często rezygnacji z niektórych przyjemności na rzecz nagrody, którą jest aprobata i pochwała rodzicielska. Dziecko wie, że relacja układa się na zasadzie „coś za coś”. Później bardzo często człowiek stosuje taką zasadę w stosunku do Boga. Dominującym więc produktem ubocznym, frustrującego procesu zdobywania danych pochodzących z zewnątrz, są emocje negatywne.1 Jeżeli nagromadzi się ich pewna ilość, dziecko dochodzi szybko do wniosku, że nie jest aprobowane i akceptowane, co zostaje zakodowane w mózgu i tam pozostaje. Zapis taki jest pozostałością po okresie dzieciństwa. Fakt ten wynika bezpośrednio nie z intencji jaką mieli rodzice, ale z sytuacji w jakiej się znaleźli.

T. A. Harris uważa, że Dziecko, podobnie jak Dorosły, może wejść w transakcję.2 Każdy człowiek w pewnej chwili swego życia, może się znaleźć w takiej samej sytuacji, jaką przeżył kiedyś. Sytuacji tej będą towarzyszyły zawsze te same emocje3 które były jego udziałem w przeszłości.

Stan Ja - Dziecko dzieli się na Dziecko przystosowane i Dziecko naturalne.3 W tym pierwszym znajdują się uczucia ukształtowane przez środowisko społeczne, w którym rozwijało się dziecko. Należą do nich: poczucie posłuszeństwa, poczucie winy, uprzejmość, dąsanie się, kierowanie się autorytetem innych, ustępowanie.4 W skład zaś Dziecka naturalnego, czyli wolnego, wchodzą takie uczucia, na które nie miało wpływu środowisko zewnętrzne. Dziecko naturalne reaguje spontanicznie, nie respektując reakcji otoczenia.5 Od Dziecka naturalnego mogą pochodzić reakcje uczuciowe zarówno negatywne (egoizm), jak i pozytywne (twórczość, spontaniczność i intuicja).6

W dziecku, obok negatywnych doznań typu „Ja nie jestem okay”, są także rejestrowane wszystkie wspaniałe i radosne odczucia. Tam zapisują się zdarzenia z pierwszych lat dzieciństwa, tak często później przez nie przypominane. Towarzyszy im zawsze pewien klimat emocjonalny.7 Choć zdarzenia te i pozytywne emocje są chętnie przypominane przez nas, to jednak trzeba stwierdzić, że jest tych emocji znacznie mniej niż emocji typu „Ja nie jestem okay”. W tej właśnie sytuacji sprawdza się idea Arystotelesa, że to, co jest obecnie wyrażane, było wcześniej doznane.

C. Ja - Dorosły

W pierwszych miesiącach życia zaczyna się dla dziecka bardzo ważny okres. Do tego momentu było ono całkowicie zależne i zdolne do przyjmowania reakcji z zewnątrz. W tym okresie życia w dziecku funkcjonuje już Rodzic i Dziecko.8 Jednak dziecko nie potrafi manipulować swoim otoczeniem, a wręcz przeciwnie, zdane jest na całkowite jego oddziaływanie. Pod wzglądem fizycznym wzrasta i gdy potrafi już chodzić, zaczyna manipulować przedmiotami, uwalniając się od dotychczasowego stanu.

Już dziesięciomiesięczne dziecko przekonuje się, że w końcu może zrobić coś, co narodziło się w jego świadomości i w jego własnych myślach. Takie samourzeczywistnienie się jest początkiem Dorosłego.9 Dane gromadzone w Dorosłym są wynikiem zdolności dziecka do samodzielnego wykrywania różnic pomiędzy wyuczoną koncepcją życia, zawartą w jego Rodzicu, a odczuwaną koncepcją życia zawartą i zakodowaną w jego Dziecku. W Dorosłym więc powstaje „myślowa koncepcja” życia, oparta na zgromadzonych i przetworzonych danych.10

Dorosły zajmuje się głównie przetwarzaniem danych płynących z zewnątrz w informacje mające już od tej chwili swoiste znaczenie. Dorosły więc zasadniczo różni się od Rodzica, który odtwarza tylko zapożyczone wzory, i od Dziecka, reagującego zupełnie spontanicznie. Dorosły jest zbiorem tych danych, które Dziecko zapisało, odczytując różnice między tym, czego go nauczono, co stale mu mówiono, tym co sam odczuł, czego pragnął, a tym co sobie na ten temat przemyślał.11

Jedną z ważniejszych funkcji Dorosłego jest sprawdzanie, czy dane zawarte w Rodzicu są jeszcze prawdziwe i w dalszym życiu przydatne, a następnie zaakceptowanie ich lub odrzucenie, a również skontrolowanie, czy uczucia zawarte w Dziecku są dostosowane do obecnej rzeczywistości, czy też są archaiczne.12 Celem nie jest pozbycie się Rodzica ani Dziecka, ale osiągniecie takiego stopnia swobody, aby mógł skontrolować obie grupy.13 Dyrektywy rodziców, które są zgodne z rzeczywistością, będą zawsze mile widziane przez Dziecko, które odczuwa integralność, ponieważ jego doświadczenia będą zawsze zgodne z tym, co mówili rodzice.

Należy jednak podkreślić, że weryfikacja danych w Rodzicu nie obejmuje wszystkich zapisów, mówiących, że „nie jest się okay”, istniejących

1

   Por. M. Masiak, Podstawowe pojęcia w analizie transakcyjnej, s. 662-663.

2

   Ibidem, s. 42.

3

   E. Berne, Games People Ply, s. 21.

4

   R. RogoII, Nim dich, wie du bist, s. 18.

5

   Ibidem, s. 22.

6

   Por. M. Masiak, Podstawowe pojęcia w analizie transakcyjnej, s. 665.

7

   Ibidem, s. 42.

8

   T. A. Harris, Vm OK. - Yon ’re OK, s. 43-44.

9

   Ibidem, s. 44.

10

   Por. ibidem.

11

   Ibidem, s. 45-46.

12

   Ibidem, s. 46.

13

   R. Rogoll, Nim dich, wie du bist, s. 32.


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
164 KS. JAROSŁAW MICHALSKI w dziecku tworzą się podstawy jego religijności. Później dorosły już
PICT5393 vym okresie nauki dziecka można m obrzydzić naturalną potrzebę poznawczą. U Powinno Się wię
310 311 OCENIANIE CZY WARTOŚCIOWANIE WYSIŁKU EDUKACYJNEGO DZIECI Naturalną potrzebą dziecka jest oce
170 KS. JAROSŁAW MICHALSKI otoczenia i nas samych. Opracowuje je według logiki i wreszcie wysuwa odp
172 KS. JAROSŁAW MICHALSKI stwo to jest nierozdzielnie związane z systemem, w którym wpaja się młody
174 KS. JAROSŁAW MICHALSKI * * * Podsumowując powyższe rozważania, stwierdzić należy, że analiza
PICT5393 vym okresie nauki dziecka można m obrzydzić naturalną potrzebę poznawczą. U Powinno Się wię
162 KS. JAROSŁAW MICHALSKI Każdy człowiek zauważa w sobie co najmniej „kilka osób”1, z pozycji który
Zdjecie2280 lię do nowych sytuacji. Zanika naturalna potrzeba rurtii jojawia się natomiast tendencja
131 Recenzje nie docenia roli środowiska naturalnego. Niekiedy znów uchyla się świadomie od ilościow
Ad.3) Na podstawie zidentyfikowanych i wyodrębnionych potrzeb i celów przygotowuje się metody i dzia
168 K.S. JAROSŁAW MICHALSJCI w Dziecku, a powstałych we wczesnym dzieciństwie pod wpływem różnych
Wstęp Rodzina jest pierwszym i naturalnym środowiskiem wychowawczym. Zaspokaja podstawowe potrzeby d
IMGD60 (2) Edukacja alternatywna 149 się potrzebom dziecka, z drugiej zaś strony pozwalać mu te potr

więcej podobnych podstron