background image

 

 

Zasypie wszystko, zawieje W

łodzimierz Odojewski 

 

Odojewski w swoich opowieściach ukazując 

Kresy jako miejsce

, gdzie w wyjątkowy sposób dochodzi do 

kumulacji antagonizmów

okrucieństwa

, próbuje dokonać 

syntezy tragicznych dziejów 

południowo – wschodnich

 po

bereży, a 

jego ujęcie

, tego co wydarzyło się tam w czasie wojny, zdaje 

się być 

najbardziej dojrzałą wizją artystyczną i historiozoficzną problemu. 

Konflikt ten to dla 

Odojewskiego 

bratobójcza rzeź. Kresy

 w jego przekonaniu 

to miejsce

, w którym dokonuje się 

zagłada szlachty polskiej i polskości,

 to 

zmierzch koliszczyzny i szybki rozwój 

nacjonalizmów.  
 

Włodzimierz Odojewski 

urodził się w 1930r. w Poznaniu

, jest powieściopisarzem, eseistą, 

dramaturgiem oraz 

autorem słuchowisk radiowych i widowisk telewizyjnych. Poprzez swoje powieści (np. 

Zasypie wszystko zawieje, Wyspa ocalenia

) bardzo mocno 

związany

 jest 

z tzw. literaturą 

kresową. 

Odojewski 

mierzy się z mitem Kresów Wschodnich dawnej Rzeczpospolitej

obala

 

dotychczasowe 

stereotypy związane z Kresami

, a pokazujące je jako krainę mlekiem i miodem 

płynącą, swoistą Arkadię. Pisarz 

interesuje się bardzo trudnym okresem 

w dziejach tych terenów, a 

mianowicie 

II wojną światową

, która z niewyobrażalnym okrucieństwem przetaczała się przez Kresy, 

budząc wzajemne animozje w jej mieszkańcach. U Odojewskiego 

Kresy to terytorium walk 

bratobójczych, to Ukraina, 

w której budzą się 

nacjonalizmy

 

głównie za sprawą dwóch najeźdźców – 

ZSRR i Niemiec hitlerowskich, to „Kocioł pełen gotujących się, kipiących namiętności. A nad tym kotłem 
dwóch okrakiem stojących naszych sąsiadów, od zachodu i wschodu. Każdy z nich proponuje swój 
prostacki, okrutny i nieludzki ład, wyciągając chciwie łapy, aby dla siebie wyłowić z kotła co lepsze kąski.”
 
Jego powieści to 

demitologizacja Kresów

, ukazanie miejsca, gdzie walczą naśmieć i życie 

przeciwstawne obozy: Armia Krajowa, banderowcy, oddziały ukraińskich komunistów, NKWD, Niemcy.  
 

 

Urodzony w 1930, pisarz, autor słuchowisk radiowych, publicysta, laureat wielu nagród literackich. 

Debiutował

 w roku 

1951

 

w radiu fragmentem powieści 

Wyspa ocalenia

.  

Pracował jako 

kierownik Studia Współczesnego Teatru Polskiego Radia

. Usunięty z pracy z 

przyczyn politycznych, w roku 

1971

 

wyjechał na stypendium Berlińskiej Akademii Literatury

gdzie pozostał 

na stałe

. Pracował 

w dziale kulturalnym Radia Wolna Europa

.  

 

Proza Odojewskiego 

odwołuje się do tradycji literatury wielkich pytań egzystencjalnych

Naznaczona jest 

obsesją czasu, pamięci, niechronności klęski i katastrofy

. Przestrzeń, w której 

poruszają się bohaterowie prozy Odojewskiego, to 

przestrzeń mityczna, świat wielkich namiętności, 

nieustannego ścierania się wartości. 

Powieści Odojewskiego wyróżniają się 

wielkim kunsztem 

literackim, autor chętnie sięga po techniki Faulknerowskiego monologu wewnętrznego

odkrycia formalne Joyce'a 

i niegdysiejszej "nowej powieści" francuskiej, pisze gęstą, zmetaforyzowaną 

prozą, utrzymaną w "ciemnej" tonacji stylistycznej, odwołuje się do archetypicznych symboli.  

Miejscach nawiedzonych 

(

1959

), 

monologu śmiertelnie chorego pisarza

, czy w 

Czasie 

odwróconym 

(

1965

), 

opowieści niegdysiejszego członka ruchu oporu 

z czasów II wojny 

światowej, 

bolesna

 ale 

dramatyczna przeszłość przeciwstawiana jałowej i smutnej 

teraźniejszości 

przeżywana jest w ciągłych 

retrospekcjach

, stąd charakterystyczne dla prozy 

Odojewskiego 

wrażenie zacierania się czasów

, przenikania się teraźniejszości i niejasnego 

fantasmagoryjnego 

deja vu

.  

 

Odojewski bywa określany 

pisarzem jednej fabuły

: opowiadania zawart

e w książkach w 

Kwarantannie

 (

1960

) i 

Zmierzch

 

świata

 (

1962

), powieść 

Wyspa ocalenia 

(

1966

) przynoszą 

background image

 

wariantowe zapowiedzi 

jego głównego dzieła, wielkiej epickiej powieści 

Zasypie wszystko, zawieje

... 

(

ukończonej w roku 1967

, ale 

wydanej

 dopiero 

na emigracji w roku 1974

). W wielkim 

historycznym fresku, jakim jest powieść Odojewskiego opowiadająca o historii niezwykle okrutnej, 

bratobójczych zmagań między Polakami i Ukraińcami, o "krwawym tyglu narodów" 

- bo toczy 

się wojna i ziemię tę pacyfikują wojska niemieckie, a ze wschodu nadciąga Armia Czerwona, wpleciony jest 

mroczny wątek erotycznej fascynacji: 

historia miłości krewnego głównego bohatera powieści do żony 

swego brata zamordowanego przez Rosjan w Katyniu. 

Epizod katyński 

- w czasie niemieckiej 

okupacj

i jeden z bohaterów próbuje przywieźć zwłoki zamordowanego - był głównym powodem, dla którego 

powieść nie mogła się kiedyś ukazać w Polsce oficjalnie. 
 
W najnowszych tomach opowiadań pisarz powraca do swoich ulubionych tematów

. Zabezpieczanie 

śladów

 (

1984

) pokazuje 

losy Polaków wywiezionych do obozów pracy w Związku Radzieckim

powraca też wątek 

katyński

Zapomniane, nieuśmierzone

... (

1987

), oraz 

J

edźmy, wracajmy

... 

(

1993

) przynoszą 

migawki z życia Polaków, żyjących na emigracji na Zachodzie 

i opowiadają o 

dramacie wykorzenionych, żyjących traumą przeszłości.  
"

Moją ambicją jest ukazywanie świata, który odszedł, w opowiadaniu, w powieści, żeby nie odszedł także z 

naszej pamięci. Tak więc przywołuję czas przeszły z jego ludzkimi emocjami, ludzkim bólem, lękami, 
miłością, nienawiścią, a jednocześnie z jego historycznymi faktami.
" (Włodzimierz Odojewski) 

 
Urodził się w Poznaniu i tam uczęszczał do 

Collegium Marianum

. Po wybuchu II wojny światowej 

jakiś czas 

przebywał na Podolu 

u krewnych (podobnie jak w powieści Piotr Czerestwieński). W 

1944 

roku został aresztowany przez Niemców

 

i przebywał 

w więzieniu w Gnieźnie

. Po okupacji 

zamieszkał w Szczecinie

Debiutował w 1947 

r. 

wierszami

 opublikowanymi na 

łamach 

miesięcznika „Młoda Myśl”, 

rok później zamieścił swoje 

utw

ory poetyckie w „Tygodniku Wybrze-

ża”. 

Studiował w Poznaniu. W 

1948

 r. 

wstąpił do PPS 

(później był członkiem 

PZPR

, z której wystąpił w 

1958 r.). 

W 1951 r

. na antenie 

Polskiego Radia 

odczytana została jego 

debiutancka powieść Wyspa 

ocalenia 

pierwsza część tzw. 

cyklu podolskiego

, który pisarz 

będzie tworzył przez całe życie

W latach 

1952-1954 

Odojewski 

współpracował z tygodnikiem „Po prostu

”, a w okresie 

1956-1959 

był 

dziennikarzem poznańskiego „Tygodnika Zachodniego”. 

W tym czasie drukował utwory m.in. 

w „Twórczości”, „Miesięczniku Literackim” i „Życiu Literackim”. W 

1961

 

roku został 

kierownikiem Studia 

Współczesnego Teatru Polskiego Radia w Warszawie

. Posadę tę stracił w 1968 r. po wydarzeniach 

marcowych. 

W 1971 r. wyjechał do Paryża, a następnie do Berlina, skąd przeniósł się wkrótce 

do Monachium, 

wybierając życie na emigracji (azyl polityczny uzyskał w 1973 r.). Nawiązał współpracę z 

Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa

, w której w latach 

1974-1992 

prowadził 

audycje o tematyce 

kulturalnej.

 

Żyjąc za granicą, 

nie przestał pisać

; swoje nowe utwory prozatorskie zamieszczał odtąd w 

polskich czasopismach emigracyjnych: 

londyńskich „Wiadomościach”, paryskiej 

„Kulturze” i berlińskim „Archipelagu”

. W latach 

1980-

1989 był członkiem Rady 

Narodowej RP w Londynie. 

Uznany za jednego z najbardziej oryginalnych pisarzy polskich XX wieku, był 

wielokrotnie nagradzany i odznaczany, m.in. Nagrodą Fundacji im. Kościelskich w Genewie (1966), Nagrodą 
Literacką im. Pawła Hertza (paryskiej „Kultury”, 1985), nagrodą polskiego Pen Clubu (1998) oraz Krzyżem 
Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1994).  
 

Zasypie wszystko, zawieje… 

 

Najgłośniejsze dzieło Odojewskiego 

powstało w latach 1964-1967

. W dorobku pisarza 

stanowi ono 

główne

 

ogniwo tzw. cyklu podolskiego (kresowego), 

w s

kład którego wchodzą 

ponadto: po

wieść 

Wyspa ocalenia

tom opowiadań 

Zmierzch świata 

oraz powieść 

Odejść, 

zapomnieć, żyć

 (

fragmenty

 

utworu pisarz publikował w latach 80. i 90. 

na łamach paryskiej 

background image

 

„Kultury”, londyńskich „Wiadomości”, berlińskiego „Archipelagu” oraz warszawskich 
„Regionów”).
  

W latach 1967-1972 

powieść Zasypie wszystko, zawieje... drukowały 

we fragmentach 

„Miesięcznik Literacki”, „Współczesność”, „Więź”, „Twórczość” i „Odra”. 

Wydawnictwo 

Czytelnik odesłało pisarzowi w 1968 roku maszynopis dzieła, które nie mogło ukazać się w Polsce Ludowej 
głównie ze względu na poruszony w nim wątek katyński. 

Po raz pierwszy 

powieść została wydana w 

wersji książkowej w 1973 

r. w Instytucie Literackim w Paryżu. W 

1986

 r. 

w krakowskiej oficynie 

Margines

 ukaza

ło się jej 

wydanie podziemne

. Pierwsza 

oficjalna edycja krajowa 

wyszła 

w 1990 

r. 

nakładem 

Czytelnika

.  

Powieść została 

przetłumaczona

 

na język francuski i niemiecki

. W 1996 ukazała się 

adaptacja

 

telewizyjna

 

dzieła, zatytułowana 

Tu się urodziłem. 

 

Powieść Odojewskiego to jedno z najbardziej wstrząsających w literaturze polskiej 

świadectw 

czasu „apokalipsy spełnionej”.

  

 

Akcja utworu 

rozgrywa się w latach 

1943-1944 

na kresach wschodnich II 

Rzeczypospolitej 

pod okupacją niemiecką i radziecką 

(początek czasu akcji powieściowej 

wyznacza moment, w którym Niemcy hitlerowskie ogłaszają komunikat o mordzie katyńskim w połowie 
kwietnia 1943 roku a koniec - ofensywa radziecka na wschodzie i wkroczenie Armii Czerwonej w granice 

przedwojennej Polski w pierwszych dniach stycznia 1944 roku). Liczne 

partie retrospektywne 

(wspomnienia głównych bohaterów, głównie Pawła i Katarzyny) - 

wykorzystujące mowę pozornie 

zależną

 lub 

rozbudowane monologi 

w formie strumienia świadomości 

sprawiają, że 

czas 

akcji powieściowej rozszerza się, 

obejmując wydarzenia wcześniejsze, na przykład

 

wrzesień 1939 

roku (Aleksy żegna się z Katarzyną i wyrusza na front), 

lata międzywojenne 

(wspomnienia Pawła o 

rodzicach), a także 

okres rewolucji październikowej w Rosji

 (wspomnienia Katarzyny o rodzicach, 

wspomnienia Teodora o Mikołaju Fiodorowiczu Czerestwieńskim).  

W powieści Odojewski w znakomity sposób 

uchwycił moment przełomu

, kiedy na wschodnich 

kresach Rzeczypospolitej (lub z innego punktu widzenia: na zachodniej Ukrainie) trwała 

bratobójcza 

wojna 

Polaków z Ukraińcami 

dwóch nacji od wieków zamieszkujących te tereny.  

Bohaterowie Odojewskiego miotają się targani sprzecznymi uczuciami

, nie mogą sobie 

znaleźć miejsca w życiu (chociaż na pozór są w nim całkiem dobrze urządzeni), z teraźniejszości uciekają 
w przeszłość, z przeszłości w teraźniejszość. 

Całe ich życie zdaje się rozpadać pod wpływem 

jednego wspomnienia

, jednej myśli, jednej sprawy, która łączy ich z życiem »tam«. Odojewski unika 

jakiejkolwiek tendencji, 

nie formułuje sądów ani osądów

. Wprowadza jedynie czytelnika w takie sfery 

odczuć bohaterów, o których można jedynie powiedzieć, że im głębiej były pogrzebane w pamięci, tym 
bardziej są bolesne. Przeszłość w tych utworach to żywa rana. Pamięć o niej to dotykanie skłębionych 
węzłów bólu. Można o nim na chwilę zapomnieć - nie można go uśmierzyć”.  – J.Malewski [W.Bolecki] 
 

„Odojewski 

pisze po fakcie, po rzeczywistym końcu tamtego świata

; wie, jak się to skończy; 

że nie będzie żadnego odwołania. Wie, że 

wina zrodzi nienawiść i zemstę

, że 

przelana krew roz-

pędzi «koło bratobójczych rzezi« 

i że będą to czyny równie zbrodnicze, jak daremne. Czy można o 

tym świecie pisać inaczej? I jeśli ta ogólna zasada przeniesiona zostaje w wymiar indywidualnych losów 
fikcyjnych bohaterów, to czyż nie jest to literacka właśnie figura, podkreślająca przekleństwo, które 
faktycznie zaciążyło nad tą ziemią i nad losami całej zbiorowości?”. - A. Werner 
 

Zasypie wszystko zawieje

 Odojewski po raz kolejny 

pokazuje wojenne losy dwóch rodzin 

ziemiańskich zamieszkałych w pobliżu Krzyżtopola

Czerestwieńscy

 

to właściwie 

Rosjanie

którzy 

za sprawą seniora rodu, 

Mikołaja Fiodorowicza 

– 

białoarmisty

przybyli do 

Czupryni 

wiele lat wcześniej 

przywożąc ze sobą chłopkę, Ukrainkę z jej bękartem

 

– nieślubnym 

background image

 

synem 

Teodora C

zerestwieńskiego

. W poczuciu obowiązku 

dziadek i ojciec 

Gawryluka

 

zapewniają mu wykształcenie

, zabezpieczają przyszłość. 

Teodor żeni się później z Polką 

poznańskiego, 

ma z nią dwoje dzieci Piotra i Konstancję

. Piotr bardzo często spędza wakacje u 

dziadka w Czupryni, gdzie 

przyjaźni się z kuzynem 

Pawłem Woynowiczem

, mieszkańcem 

pobliskich Gleb. 

Woynowicze

 to z kolei 

polska szlachta ziemiańska

, są 

katolikami

. Od 

Ukraińców, których do wybuchu wojny nikt nie nazywał inaczej jak Rusinami różni ich tylko wiara i język. 

Bratobójcze walki

, których są 

świadkami

 

i niechętnymi uczestnikami spowodowane są ich zdaniem 

niedostateczną asymilacją

. Wszyscy bowiem są synami tej samej ziemi, jedni wcześniej zmienili wiarę 

inni pozostali przy prawosławiu i 

rozróżnianie ich na Polaków i Ukraińców jest bez znaczenia. 

Kuzyni

, jako dorastający chłopcy 

nagle stają się rywalami, kochają tę samą kobietę

wychowankę

 

Czerestwienskich

Katarzynę

Rywalizują

 

o nią nawet wtedy, 

gdy zostaje ona 

żoną 

Aleksandra

,

 

starszego brata Pawła

. W Zas

ypie wszystko… autor 

skupia się właśnie na 

konflikcie kuzynów.

  

 

Paweł

 

jest już 

pełnoletni, walczy w partyzantce

, między innymi 

wykonuje wyroki śmierci na 

donosicielach,

 

Ukraińcach sprzymierzonych z Hitlerowcami

.  

Natomiast 

Piotr

 

ma szczęście zostać 

kochankiem Katarzyny, mimo 17 zaledwie lat. 

To 

potęguje 

zazdrość Pawła,

 

który 

sądzi, że ma naturalne prawo do bratowej

, tym bardziej, że 

Aleksander 

prawdopodobnie już nie żyje

. Gdy otrzymuje zawiadomienie z Czerwonego Krzyża o 

odnalezieniu 

zwłok brata w Katyniu 

udaje się tam z wujem Augustem. 

Jest świadkiem ekshumacji zwłok, jego 

oczami autor pokazuje naturalistycznie potworność zbrodni NKWD

. Spokój katyńskiego lasu 

przeciwstawiony jest burzy uczuć budzących się na widok setek na wpółrozłożonych już zwłok.  

Paweł traci wręcz świadomość, wchodzi do dołu z ciałami

, które 

pływają w lepkiej mazi 

powstałej z rozkładu. 

Chce szukać brata, ale jego ciało zostało już przeniesione. To zdarzenie sprawia, 

że 

Paweł wypala się, kocha Katarzynę, ale już nie potrafi z nią być

, mi

mo że ona teraz o to 

zabiega. 

Jest w ciąży

, do końca 

nie wie, który z kuzynów jest ojcem, 

ale

 

potrzebuje wsparcia. To 

nie ma znaczenia, bo 

Piotr ugania się po okolicy za przyrodnim bratem Gawrylukiem

, gdyż jest 

przekonany, że to właśnie on powinien zabić go i w ten sposób zakończyć rodzinną historię. 

Gawryluk

 

od momentu wkroczenia Niemców jest najokrutniejszym watażką, Ukraińskim nacjonalistą. 

Jego banda morduje bez wyjątku wszystkich, Ukraińców, Polaków, a 

w sposób szczególny mści się 

na Czerestwienskich z

a swój bękarci kompleks

Niszczy wszystko, co ci kochają

. W czasie 

jednego z rozbojów 

Piotr zostaje schwytany przez Gawryluka, ale ucieka

. Od tej pory 

porzuca 

rodzinę, dowodzi własną grupą i tropi brata

Paweł

 

zaś 

odchodzi do partyzantów na stałe, a 

matkę, bratową i ciotki wysyła do Krzyżtopola

. Tam mają być bezpieczne. Kiedy Niemcy zaczynają 

się wycofywać z powodu nadchodzących Sowietów, Paweł walczy już w lesie, zostaje ranny, traci kontakt z 
oddziałem i wraca do Gleb, ale tam zastaje już tylko zgliszcza. Od wdowy po koledze z oddziału dowiaduje 
się, że 

wszystko, co pozostawili jego krewni zostało rozkradzione 

przez okolicznych chłopów, 

którzy 

zamordowali

 

też jego matkę, gdy przyjechała do majątku

. Zatłukli ją kijami, jak psa, a ciało 

wrzucili do gnojowika. 

Mordercami byli ci sami, którzy niegdyś przyjaźnili się z młodym 

Woynowiczem. Paweł mści się strasznie. 

Udaje się do wioski nad ranem, barykaduje wszystkie 

drzwi i okna chałupy, w której mieszkają mordercy z rodziną i 

podpala ich. Giną wszyscy

. Paweł 

odc

hodzi ze wsi na oczach wszystkich jej mieszkańców, nikt nie podnosi na niego ręki, 

uznają jego 

prawo do zemsty. Powieść kończy się odejściem Pawła z Gleb

. Opuszcza te strony, 

zabierając 

jedynie swoją ukochaną klacz i ciało matki odkute ze zlodowaciałego gnojownika. 

 

"

Ponadto w zakończeniu powieści 

Zasypie wszystko, zawieje 

pointę

 

uzyskuje także innego rodzaju 

prawda artystyczna

. Przypomnijmy, że w końcowej scenie 

Paweł Woynowicz, który przez cały 

czas wie, iż "nie wolno zostawić tej ziemi", zmuszony jest opuścić Gleby,

 

wioząc

 

background image

 

równocześnie 

sprofanowane zwłoki swojej matki

. Rzecz znamienna, że Odojewski 

każe

 

uczestniczyć

 

w tym swoistym rytuale tragicznego oczyszczenia żonie Ukraińca

który 

zamordował matkę Woynowicza,

 

a którego w czasie prezentacji omawianej sceny nie ma już wśród 

żywych. P. Woynowicz opuszcza "tę ziemię" "bez wściekłości" i "bez nienawiści". 

Oglądając się wstecz, 

widzi z oddali figurę Matki Boskiej 

i postać ukraińskiej kobiety stojącą obok kapliczki. W jego oczach 

obrazy te nakładają się na siebie. Pomimo łoskotu zbliżającego się frontu i 

szumu pędzącego 

wiatru "obojętnie zawiewającego wszelkie ślady" 

- wiel

ka cisza nad całą okolicą". Autor, 

kończąc utwór tą właśnie wizją, wzmacnia rangę ostatniego słowa tekstu. Wymowa analizowanej sceny jest 
s

ymboliczna. W polu semantycznym wskazanych metafor mieszczą się 

etyka ostatniego 

błogosławieństwa, pokuty, ofiary, pokory, przebaczenia, sakralizacji oraz mądrego 
pamiętania

. Ten zespół wartości wyraża niezwykle głębokie przesłanie humanistyczne utworu

." 

 

Bohaterowie powieści 

 

Paweł Woynowicz 

-

jego ojciec był 

polskim patriotą 

i typem 

pozytywisty

 - 

walczył w 

legionach Piłsudskiego 

i podczas wojny polsko-

bolszewickiej roku 1920; później, kiedy zamieszkał na 

Podolu, uchodził za „liberała sprzed pierwszej wojny”.  Kandydował do sejmu, lecz został zamordowany 
podczas wyborów przez ukraińskiego nacjonalistę. 

W czasie okupacji 

Paweł mieszkał z krewnymi 

(mat

ką, wujem i ciotkami) 

w Glebach

. Kiedy oka

zało 

się, że 

jego brat Aleksy zginął w Katyniu

, bezskutecznie 

próbował pozyskać uczucie Katarzyny

którą się opiekował. 

Między Pawłem a Katarzyną rozgrywa się swoista psychomachia

stanowiąca jeden z 

głównych wątków powieści

. Napięcie zwiększa się wówczas, kiedy pojawia się 

postać „tego trzeciego”, 

czyli 

kuzyna Woyn

owiczów, Piotra Czerestwieńskiego

. Paweł zdaje 

sobie sprawę, że Katarzyna nie kocha go, nawet wtedy, gdy jest z nim blisko  - Ona zrobiła to dla mnie z 
litości. Oddała mi się z litości

Cały czas jest zazdrosny o Piotra

Późnym latem 1943 

roku 

Paweł po raz ostatni widzi się z Katarzyną

, wspólnie oglądają zniszczony podczas pogromu dwór 

Czerestwieńskich w Czupryni. Wkrótce potem 

on rozpoczyna walkę w oddziale partyzanckim 

Laudańskiego, 

ona wraz z pozostałymi członkami rodziny opuszcza dwór w Glebach 

wyj

eżdża do Krzyżtopola

. Od tej pory 

Paweł poszukuje dwóch osób: Piotra 

Czerestwieńskiego 

(spotykają się na początku stycznia 1944 we wsi nieopodal Gleb) i 

Katarzyny

o której cały czas rozmyśla, do końca nie wiedząc, co się z nią stało. (Jedynym przedmiotem, jaki pozostał 
mu po ukochanej, był 

pierścionek

, który 

od

nalazł w Krzyżtopolu 

na palcu zabitej przez Niemców 

„wariatki”, pani Berger). Na koniec pobytu w ojczystych stronach 

Paweł odnajduje zbezczeszczone 

zwłoki matki oraz zamyka wejście dworu w Glebach.

 Kiedy od 

wschodu słychać odgłosy 

nadciągającej ofensywy radzieckiej, Woynowicz odjeżdża z ciałem matki w głąb kraju.  

 

Katarzyna Czerestwieńska 

- dwudziestokilkuletnia 

piękna kobieta, 

żona Aleksego 

Woynowicza

. Jako 

para małżeńska żyli ze sobą zaledwie kilka miesięcy

Alek

sy został 

powołany we wrześniu 1939 roku do wojska

 

i nigdy już nie wrócił do domu. K. mówi o mężu: 

Nawet nie pamiętam, jak wyglądał. Czasem powraca jakiś szczegół, gest, słowo, oto wszystko, co 
zostało
. Katarzyna 

została przygarnięta 

wc

ześniej 

przez Woynowiczów jako sierota 

(jej 

ojciec

 - 

zrusyflkowany przez korpus paziów i potem wojsko, kurlandzko-polski szlachcic bez ziemi, zwolennik 
polityki Piłsudskiego na wschodzie - 

zaginął bez śladu podczas wojny polsko-boiszewickiej 

1920 roku, a 

matka

, bojąc się ciężaru odpowiedzialności, 

oddała ją w wieku niemowlęcym na 

wychowanie do 

sióstr zakonnych we Lwowie

). W majątku w Glebach 

opiekowała się nią 

służąca Paraska.

 Katarzyna 

musi 

nieustannie wybierać między wiernością wobec zagi-

nionego męża 

(wieść o jego śmierci w Katyniu dociera do niej dopiero na wiosnę 1943 r.), 

poczuciem bezpie

czeństwa i względnej stabilności u boku Pawła, 

który nie ukrywa, że 

background image

 

pragnie ją poślubić, 

oraz młodszego od niej o kilka lat Piotra Czerestwieńskiego

w którym się 

zakochuje

, upatrując w zbliżeniu z nim szansę na odmianę swojego fatalnego losu na kresach 

(Katarzyna nie chce, aby jej życie zamknęło się w tym cuchnącym wciąż bratobójczą rzezią zaścianku).  

Dumna, 

pragnie żyć na własny rachunek

. Teściowej, która sugeruje jej poślubienie Pawła, 

odpowiada: Nigdy go nie pokocham, mamo

. Czasami chciałaby całkowicie odmienić swe życie, zacząć je 

od nowa, w innym miej

scu i wśród innych ludzi; a 

najlepiej - o wszystkim za

pomnieć

Cofnąć te lata. 

Cofnąć wszystko, co się zdarzyło. Mieć tamtą niewinność. Nie wiedzieć, co to miłość, rozstanie, 
czekanie, śmierć wokoło, samotność i ta wieczna ucieczka. Nie wiedzieć. Nie istnieje nic lepszego na 
świecie nad nieświadomość
. Późnym latem 1943 roku Katarzyna wraz ze świekrą i ciotkami Pawła 
Woynowicza wyjechała 

do Krzyżtopola 

(miasto niedaleko Gleb), gdzie 

zatrzymują się na pensji u 

pani Berger.

 

Podczas jesiennego pogromu słuch o Katarzynie zaginął. Paweł dowiedział się tylko, że 

wcześniej 

jeździła do lekarza, u którego prawdopodobnie chciała usunąć ciążę 

(nie wiadomo 

przy tym, czy zaszła w nią z Pawłem, czy też z Piotrem). Według relacji świadków tragicznych wydarzeń 
w mieście, Katarzyna 

mogła

 wraz z innymi kobietami 

trafić do niemieckiego burdelu

, a następnie 

stracić życie. Nikt jednak nie potwierdził tej informacji. 

 

Piotr Czerestwieński 

siedemnastolatek

przystojny młodzieniec o ciemniejącym prędko 

zaroście, nad wiek rozwiniętej inteligencji i zamglonym melancholią spojrzeniu

wnuk Mikołaja 

Fiodorowicza Czerestwieńskiego 

kuzyn Pawła Woynowicza

. Piotr od dawna 

podkochi

wał 

się w Katrzynie 

(to dla niej prawdopodobnie zde

cydował się przyjechać w czasie okupacji z Wielkopol-

ski, gdzie mógł żyć w miarę bezpiecznie). Na Podolu 

rezydował najpierw w Czupryni, w dworze 

Czere

stwieńskich,

 

a następnie przez jakiś czas 

przebywał w Glebach

Zniknął po pogromie w 

Nikoryczy 

(gdzie prawdo

podobnie ukrywał się w klasztorze Bazylianów). Od Laudańskiego Paweł 

dowiedział się, że jego kuzyn walczy u Hułłasa w 27 Dywizji Wołyńskiej AK; ktoś inny twierdził, że od 
momentu spo

tkania z Semenem w Nikoryczy Piotr uznał, że ma „żyć na własny rachunek”. W okolicy 

krążyły pogłoski, że postanowił 

zemścić się na swym przyrodnim bracie

siejąc śmierć i 

zniszczenie wśród tych, którzy popierali okrutnego watażkę. 

W pierwszych dniach stycznia 1944 r. 

doszło do spotkania między kuzynami, niewiele ono jednak wyjaśniło.

 

 

Semen Gawryluk-

Czerestwieński 

- dwudziestolatek, 

przyrodni, starszy brat Piotra 

Czerestwieńskiego spłodzony z jakiejś ukraińskiej kobiety jeszcze za Zbruczem na Ukrainie i przywleczony 
po pierwszej wojnie przez jego 

własnego ojca do Polski. Choć w młodości 

rodzina 

opłacała mu 

ekskluzywne szkoły,

 

Semen odwrócił się od swych bliskich i 

stał się 

postacią demoniczną

Ten 

bękart Czerestwieńskich i ich najwstydliwsza tajemnica w czasie wojny 

został hersztem 

(bat'ką) 

jednego z 

najokrutniejszych ukraińskich ugrupowań 

w okolicy. Miał na sumieniu potworne rzezie 

Polaków zamieszkujących okoliczne wioski oraz majątki: w Stoczku, Hajnie, Suchym...  

 

Mikołaj Fiodorowicz Czerestwieński 

ojciec Teodora i dziadek Semena oraz Piotra

90-letni dostojny starzec, 

senior rodu Czerestwieńskich i dziedzic w Czupryni; był 

wyznania 

prawosławnego, a w jego żyłach płynęła rosyjska krew

. Po rewolucji październikowej 

musia

ł 

emigrować z Rosji

, ale zamiast wybrać życie rentiera w Europie Zachodniej, 

wolał zostać polskim 

ziemianinem 

 - 

…ten stary Rosjanin, twardy żołnierz, który nie miał na sumieniu żadnych win wobec 

Polaków i z czystym sumieniem mógł osiąść po rewolucji na tej ziemikiedy jego własna się go wyrzekła
Zginął w jesieni 1943 roku w niewyjaśnionych okolicznościach podczas najazdu jakiejś bandy na Czuprynię 
(Paweł snuje domysły, że mógł popełnić samobójstwo, aby nie zginąć z rąk własnego wnuka, Semena 
Gawryluka, ale niewykluczo

ne, że zabili go żołnierze z ROA, czyli Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej - 

białogwardziści współpracujący podczas wojny z Niemcami). 

 

background image

 

Teodor Czerestwieński 

syn Mikołaja Fiodorowicza, 

stryj Piotra, archeolog

, człowiek 

wszechstronnie wykszt

ałcony i dystyngowany

; przed wybuchem II wojny światowej mieszkał we 

Lwowie wraz z żoną, Małgorzatą. Kochał kresy i w duchu czuł się polskim patriotą: Czyż nie wolno nam tu 
pozostać? (...) Może trzeba... Nawet gdyby to był grzech... Nawet gdyby ta ziemia była od Boga i ludzi 
wyklęta... (...) Nawet wówczas być może nie wolno nam stąd odchodzić i się z nią rozłączać, rzucać jej, 
potem zaś znowu, kiedy to jest wygodne, do niej powracać, i tak bez końca, jak do jakiejś dziewki. Może 
trzeba trwać tu niezależnie od tego, co los każdemu z nas gotuje?
 Jako Rosjanin i potomek ziemiańskiego 
rodu, 

Teodor próbował zrozumieć rewoltę ukraińskich chłopów

, którzy czas okupacji wyko-

rzystują do krwawych porachunków z dawnymi panami -  Polakami.  Jednocześnie 

przeraża go sytuacja, 

w której przyszło mu żyć; wygłasza pesymistyczny sąd historiozoficzny o historii tej ziemi

która zabrnęła w ślepą uliczkę: Ciągle o tym myślę i nie pojmuję. Wiem jedynie, że mnie to wszystko nie 
wciągnie, choć potrafi wciągnąć jak wir. Ciemnota, prymityw, barbaria. Kocioł pełen gotujących się, 
kipiących namiętności. A nad tym kotłem dwóch okrakiem stojących naszych sąsiadów, od zachodu i od 
wschodu. Każdy z nich proponuje swój prostacki, okrutny i nieludzki ład, wyciągając chciwie łapy, aby dla 
siebie wyłowić z kotła co lepszy kąsek

 

Aleksy Woynowicz 

brat Pawła i mąż Katarzyny

, jako najstarszy z rodzeństwa był dziedzicem 

majątku w Glebach; w 1939 roku powołany do wojska. Uwięziony przez Rosjan, podzielił los kilku tysięcy 
oficerów i żołnierzy WP, którzy w 

1940

 zostali 

straceni z rozkazu Stalina w Katyniu 

(przed śmiercią 

Aleksy 

zdążył jeszcze wysłać z Kozielska kartkę do bliskich

). Na wiosnę 1943 r. wuj August i 

Paweł pojechali do Katynia, by wziąć udział w ekshumacji poległych. Do domu przywieźli kilka pamiątek po 
Aleksym: 

parę monet jednozłotowych, strzęp książeczki wojskowej, na którym wyblakłym, pokrytym 

zaciekami i plamami pismem widniały wypisane Aleksego personalia, guzik z orzełkiem od munduru i 
sczerniałą, przeżartą korozją papierośnicę.  

 

August Woynowicz 

sędzia, wuj Pawła

, w czasie wojny mieszkał w Glebach, opiekując się 

kobietami: dziedziczką, ciotkami Pawła i Katarzyną. Jesienią 1943 roku, po pogromie w Krzyżtopolu, został 
schwytany przez Niemców i 

wysłany do obozu śmierci w Majdanku

udało mu się jednak zbiec z 

transportu. 

 

Matka Aleksego i Pawła Woynowiczów 

-  

odważna i dumna, w czasie okupacji przez jakiś 

czas  mieszkała w Glebach, potem wraz z innymi kobietami wyjechała do Krzyżtopola; wróciła i w 1943 
została w bestialski sposób zamordowana przez ukraińskich chłopów.  

 

Laudański

 - 

pułkownik, dowódca polskich oddziałów partyzanckich współpracujących z AK na Podolu; 

zmęczony, ciężki, dobrze po pięćdziesiątce mężczyzna, wywodzący się zapewne z dawnej zubożałej 
szlachty kresowej. 

Pod jego komendę zaciągnął się Paweł Woynowicz 

w jesieni 1943 roku. W 

ciężkich bojach z Niemcami i banderowcami zdziesiątkowane oddziały Laudańskiego przedostały się na 
wschodni brzeg Seretu i podążyły, zgodnie z rozkazem KG AK w głąb kraju. 

 

Karpatka

 - 

były gorzelniany w Glebach

, nie taił swoich 

sympatii komunistycznych

; początkowo 

był podkomendnym Laudańskiego, ale w pewnym momencie zaczął działać na własną rękę, stając na czele 
jednego z samozwańczych oddziałów partyzanckich. Chorąży Pankala podejrzewał go o zdradę i 
porozumienie z sowietami.  

 

Łucja Karpatkowa 

żona Karpatki, po odejściu od męża z (młodym Michałem Czartoriusem, z 

którym miała dziecko) zamieszkała w chacie Czartoriusów w Glebach. 

Była świadkiem najścia 

chłopów na dwór Woynowiczów i zabójstwa popełnionego na starej dziedziczce

 - to od niej 

Paweł dowiedział się całej prawdy o ostatnich chwilach życia matki: Ludzie przepychali się, gnietli 
obtłukując w ciżbie tynk ze ścian, i zaraz ją stamtąd wyprowadzili, jego matkę, siwą, zgarbioną, białą na 

background image

 

twarzy jak płótno, ale patrzącą na nich prosto i bez lęku. (...) Młody Wąsów podbiegł z tyłu chyłkiem i dźgnął 
ją kołem w plecy tak, że od razu upadła, a raczej uklękła, podpierając się zapewne rękami. (...) I tłum 
odstąpił, tworząc krąg, a ona, jego matka, leżała tam wśród nich. Skulona, rozłamana jakby na dwoje, z 
kolanami pod brodą, z rękoma zaplecionymi obronnie na piersi. (...) Lecz Wąsów coś powiedział. Więc ci 
naj

bliżej stojący dźwignęli ją i powlekli za ręce aleją. Po tym żwirze i ściółce opadłych jesiennych liści, aż na 

dziedziniec folwarku i za stajnię. Tam uchwycili ją także za nogi. I przekrzykując się wzajemnie rozhuśtali 
wysoko nad kałabanią. A ta mętna, zielonkawa ciecz bryznęła na boki, gdy cisnęli; rozlała się na beton, cof-
nęła do środka, pochłaniając ciało

Na przełomie 1943 i 1944 roku przez kilkanaście dni Paweł wraz z Karpatkową i jej dzieckiem ukrywali się 
w opuszczonej chacie w Sokalim Jarze. Na początku stycznia 1944 r. Paweł oddał kobietę i dziecko pod 
opiekę znajomych ziemian. Na pożegnanie, w dowód wdzięczności za ocalenie życia, Karpatkowa oddała 
się Woynowiczowi.  
 

Kaniowscy

 - ziemianie, 

właściciele majątku w Iłłowce Tatarskiej

, jedni z ostatnich Polaków, 

którzy pozostali na kresach; w ich dworze stacjonowali oficerowie węgierscy. Syn Kaniowskich, Stefan, 
walczył w oddziałach AK u Laudańskiego i najprawdopodobniej zginął podczas walk nad Seretem w jesieni 
1943. U Kaniow

skich Paweł spędził ostatnią wigilię w rodzinnych stronach. Wtedy też uświadomił sobie,  że 

znal

azł się w przełomowym momencie dziejów: i doświadczył dojmującego przeczucia, że mimo 

nadludzkich wysiłków narodu coś kończy się na zawsze, i zatęsknił za jakąś ręką, obojętnie czyją, która 
swoim dotknięciem powstrzymałaby go od upadku i wyzwoliła z chaosu, w jakim brnął, przedzierał się do 
światła... Nic jednak takiego się nie zdarzyło
.  

 

Tamara

– 

ukochana klacz 

Pawła; była to „gniada angloarabka”, która reagowała na Trzy pierwsze 

dźwięki kurantowej arii ze Strasznego dworu Moniuszki, do których [Paweł] Tamarę przyzwyczaił od 
źrebięcia
; na jej grzbiecie bohater przemierza swoją „drogę przez mękę”, tułając się po okolicznych 
wioskach, chutorach i osiedlach. 
 

Forma 

Zasypie wszystko, zawieje... to napisany 

z wielkim rozmachem utwór epicki

, łączący w sobie cechy 

powieści historycznej, politycznej i psychologicznej

. Uwzględniając fakt, że dzieło to jest głównym 

ogniwem tzw. cyklu podolskiego, można określić je mianem 

współczesnego 

eposu 

(autor 

ukazał 

dzieje narodu polskiego na kresach wschodnich w przełomowym momencie dziejów). 

Natomiast ze względu na 

nowatorską konstrukcję

 i wprowadzenie 

różnych technik narracyjnych 

utwór Odojewskiego to niewątpliwie 

przykład powieści polifonicznej

, w tym sensie, że ukazane w nim 

wydarzenia

 

stanowią 

wypadkową różnych punktów widzenia

, są 

wielogłosową mozaiką

, na 

którą składają się w głównej mierze nie tyle wypowiedzi narratora prowadzącego, ile projekcje rozmaitych 
stanów świadomości głównych bohaterów powieści (przede wszystkim Pawła, Piotra i Katarzyny): Powieść 
napisana jest 

w konwencji strumienia świadomości i przeplatających się, długich monologów wewnętrznych 

poszczególnych bohaterów.  - J. Malewski [W. Bolecki]. 

Jak zauważył 

Andrzej Werner

Szczególnie ciekawa jest 

zmiana perspektyw narracyjnych

te same częstokroć wydarzenia i relacje między postaciami oglądane są z różnych punktów widzenia: 
Piotra Czerestwieńskiego, Pawła Woynowicza, Katarzyny. Ta zmienność oglądów ujawnia rysującą się 
niejednokrotnie przepaść między bliskimi sobie i żyjącymi w ułudzie porozumienia ludźmi. Przede 
wszystkim zaś modyfikuje - i zarazem dramatyzuje - narzucającą się z ogromną siłą wspólnotę losu

 

Na 

plan pierwszy 

wysuwa się 

analiza stanów wewnętrznych bohaterów

, do tego stopnia, że świat 

przedstawiony powieści to 

suma ich jednostkowych świadomości

.  

Tom I (

osiem rozdziałów

) obejmuje 

wydarzenia rozgrywające się od połowy kwietnia 1943 

do 

lata tego roku (

Paweł przywozi Katarzynie list z oficjalnym zawiadomieniem z Czerwonego 

Krzyża o śmierci Aleksego;

 

wyjazd Pawła i wuja Augusta do Katynia, nagłe zniknięcie Piotra 

background image

 

Czerestwieńskiego; rzeź Polaków w kościele w Tuczapsku; wieść o pogromie w Nikoryczy; wiadomość o 
spaleniu dworu w Czupryni i śmierci Mikołaja Fiodorowicza). 

Tom II (sześć rozdziałów

) przedstawia 

wypadki od lata 1943 roku do późnej jesieni 1943 r

. (

Paweł żegna się z Katarzyną i wyrusza 

na poszukiwania Piotra,

 

jednocześnie przedostaje się do oddziałów Laudańskiego, walczy i  zostaje 

ranny, samotnie krąży po okolicy, szukając kuzyna i Katarzyny). 

Tom III (siedem rozdzia

łów) 

opisuje 

z

darzenia przełomu 1943 i 1944 roku 

(

Paweł wraca do Gleb i dowiaduje się o splądrowaniu 

dworu i śmierci matk

i; przez kilka dni wraz z Karpatkową ukrywa się w Sokalim Jarze, robi stamtąd 

wypady do Gleb i mści się na zabójcach matki; spędza wigilię w dworze Kaniowskich w Iłłowce Tatarskiej, 
gdzie dowiaduje się o wkroczeniu Armii Czerwonej w granice kraju). Ważną rolę w powieści pełnią liczne 

ukrainizmy

, a także 

całe partie 

(

wyróżnione

 

w tekście 

kur

sywą

napisane w języku 

ukraińskim, niemieckim czy rosyjskim. 

Włączanie w obręb polszczyzny języków obcych nie tylko 

oddaje wiernie koloryt kresów wschodnich jako krainy wielonarodowej, lecz także wzmacnia polifoniczny 
charakter powieści. 
 

→ Powieść ma 

dwie płaszczyzny

egzystencjalną

 

(inicjacja w dorosłość, trójkąt miłości, dylemat 

pochodzenia z nieprawego łoża)i 

historiozoficzną

 

(historia ukonkretnia te ogólnoludzkie problemy, 

nadaje im inny wymiar, piętnuje grozą i przemijaniem) 

Wyjaśnienie tytułu

: wyraża on przede wszystkim 

ideową niepewność i bezradność 

bohate

rów

. Łączy się z częstym w książce 

motywem wiatru

. Również podróże Pawła w powieści są 

daremnym przemierzaniem okolic, symbolizują ideowe bezdroża 

→ Nawiązania intertekstualne powieści: 

Sienkiewicz

 

– niemożność opowiedzenia wydarzeń II wojny światowej na kresach językiem 

sienkiewiczowskim, Odojewski tworzy powieść świadomą własnych ograniczeń 

powieść niedokończona 

– losy bohaterów nie zamykają się wraz z końcem powieści, 

zakończenie powieści jest przypadkowe, wiele wątków zostaje niedopowiedzianych 

złamana epopeja 

– złamana z powodu braku bohaterów 

 
Istnieją dwa zupełnie odmienne spojrzenia na tę powieść: 

Maria Janion 

uważa, że 

wyrasta ona z 

romantyzmu

, zaś 

Wojciech Tomasik

, że z 

modernizmu

. Oto bliższe przedstawienie tych dwu 

stanowisk: 

 
M. Janion

Ci

erń i róża Ukrainy 

W pisarstwie Odojewskiego uderza przede wszystkim podatność na 

romantyzm

Kreuje

 

on literacki świat 

Ukrainy

, będący jednym z ulubionych 

mitycznych światów 

polskiego życia duchowego. Przy tym w 

dobie anonimowości, niedostrzegalności i nijakości tworzy rozpoznawalny dla siebie, niepowtarzalny 

styl 

opisu, iście romantyczny

. Ma on przy tym 

zbliżoną do romantyków wizję literatury 

– najwyższej 

estetycznej formy poznania i działania. 

Swoją prozę 

nasyca

 bezustannie 

ogólnymi i 

szczegółowymi odwołaniami, aluzjami, nawiązaniami do literatury romantycznej

. Akcję 

powieści umieszcza na Kresach, i mimo, że są one naznaczone II wojną światową są to Kresy piękne.  
Odojewski w swej powieści 

nieustannie zgłębia stany egzystencjalne

, których istota tak 

intere

sowała romantyków

, zwłaszcza romantyków niemieckich. Chodzi tu o 

bytowanie na 

pograniczu jawy i snu, życia i śmierci, 

kurczenie się i wydłużanie istnienia. Jest to jednocześnie 

próbą rozpoznawania się bohatera we własnej tożsamości

. W tym wypadku 

prawdziwymi 

bohaterami 

Zasypie wszystko, zawieje

 stają się 

pamięć i czas

.  

Odojewski 

pamięć

 rozumie 

w sposób romantyczny

, dlatego czas 

podlega inwersjom

, których 

piranezyjskie labirynty pierwsi zaczęli zgłębiać romantycy 
Zasypie … 

to najbardziej  romantyczna polsk

a powieść napisana w XX wieku

Poczynając od 

konstrukcji fabularnej

, zawiązanej 

wokół rodowej tragedii przeznaczenia

, poprzez 

background image

 

10 

fantazmatyczne i fantastyczne

oniryczne wizje życia wewnętrznego 

oraz 

symbole 

ukraińskiego stepu

 jako 

martwej nieskończoności

, a 

kończąc na 

historiozofii 

kołowrotu 

zbrodni 

– wszystko tu ujawnia otwarcie swą 

romantyczną genealogię

. Wywodzi się ona z 

romantycznej powieści poetyckiej, a zwłaszcza 

Zamku kaniowskiego 

Goszczyńskiego i Marii 

Malczewskiego

, z 

dramatów mistycznych Słowackiego

, takich jak 

Sen srebrny Salomei

. Cała ta 

ukraińska formacja we współczesnej literaturze polskiej jest niemała, zazwyczaj obok Odojewskiego 
wymienia się 

też

 

Buczkowskiego, Iwaszkiewicza, Stryjkowskiego

.  

Za ważny wątek Zasypie wszystko, zawieje… i innych powieści tego cyklu M. Janion uważa 

dzieje 

dwóch braci,

 jednego 

z prawego, drugiego z nieprawego łoża: 

Piotra Czerestwienskiego i 

Semena Gawryluka. Tajemnica ich związku tkwi u podstaw wszelkich perypetii fabularnych i przebiegów 
symbolicznych cyklu pisarskiego Odojewskiego. 

Piotr czuje się śledzony

, podpatrywany przez kogoś, 

kto jest rzeczywistym człowiekiem, ale i zbuntowanym cieniem, nienawistnym sobowtórem. 

Żmudnie 

usiłuje dotrzeć do zatajonego przed nim sekretu rodowego i poznaje prawdę. Biologiczny 
instynkt odpycha Piotra od tego brata, 

który dla Czerestwienskich był ich własną najwstydliwszą 

tajemnicą, ich hańbą

. Gawryluk natomiast czuje się wydziedziczony

, chce odzyskać siłą miejsce, 

które mu się należy jako Czerestwienskiemu, albo przynajmniej przemocą wejść w posiadanie tego, co 
kochają Czerestwienscy. 

Musi upomnieć się o prawa pierworództwa, o swe dziedzictwo

Poprzez pośrednie relacje 

Odojewski rysuje portret pięknego, dzikiego, mściwego Ukraińca 

– 

znamy go już jako 

Nebabę Goszczyńskiego czy Semenkę Słowackiego

. Cały ten 

wątek

 nabiera 

wymiaru symbolicznego

. Chodzi tutaj o 

dwa skłócone narody

, pochodzące wszak z jednego 

pnia i połączone więzami krwi. Arystokracja i szlachta bratały się z ludem, ich bękarty to przywódcy 
morderczego, nacjonalistyczn

ego ruchu ukraińskiego. 

Powieść ta to również 

Wielka Księga Śmierci

.  

Ten obraz Ukrainy, jaki roztaczali wcześniej Malczewski i Goszczyński, a teraz Odojewski – łączy się 

ze 

zjawiskiem hajdamaczyzny.

 

Przez cały cykl powieści Odojewskiego przewija się 

starodawna 

czarna legenda kozackich 

rezunów i pogromszczyków

. Groza rzezi, która spada na dwory 

szlacheckie, drzemie w każdym niemal z bohaterów Odojewskiego. 

Powietrze cuchnie od 

bratobójczej rzezi

, dla której jedynym wytłumaczeniem w ujęciu Odojewskiego staje się jakaś straszna 

klątwa rzucona na ziemię

. Zbrodnia jest tu zaraźliwa. Wciąż powtarzają się 

obrazy pogromów 

miasteczek czy wsi. 

Zbrodnia przybiera postać rozjuszonego ataku na Polaków chroniących się w 

kościele katolickim lub szturmu na dwór szlachecki, zakończonego zniszczeniem, zrabowaniem, 
podpaleniem oraz bestialskim wymordowaniem dosłownie wszystkich, łącznie z niemowlętami i starcami. 

Noc i zło panują nad światem, a ludzie popadają w szaleństwo. 

 

W. Tomasik, Odojewski: literatura bliska wyczerpania 

Maria Janion nazwała cykl powieści Odojewskiego całością otwartą i rozrastającą się

Zaprzecza temu 

Tomasik

m

ówi

 on, 

że pisarz powtarza się bez przerwy 

– i 

robi to umyślnie i 

konsekwentnie.

 

Nawroty ciągów słownych, zdań i dłuższych fragmentów tekstowych stanowią o 

strategii wielokrotnego mówienia

. Nawet tytuły powieści są do siebie podobne – skupione 

znaczeniowo wokół pojęć końca, słabości i wyczerpania. Jednakże 

każda relacja wsparta jest 

domysłem

, hipotezą czy przypuszczeniem, wskutek czego 

świat przedstawiony ma kontury 

mgliste i zlewające się.

 

Narracja

 ma 

ograniczoną perspektywę

, jest wiązana z różnymi postaciami, 

umożliwia wprawdzie kilkakrotne odsłonięcie tych samych wycinków ciągu zdarzeniowego, nie pozwala 
jednak w sposób równomierny pokazać całości: jedne partie fabuły są narracyjnie przesycone, inne ledwie 
naszkicowane. Przy tym 

Odojewski jest mało oryginalny w wyborach tematycznych

: sięga często 

po 

tematy literacko zużyte

, niekiedy krańcowo zbanalizowane. Ta 

powtarzalność i 

wewnętrzna nieoryginalność 

mają ważny wymiar w prozie Odojewskiego. Pisarstwo to jest 

specjalnie tak skonstruowane by 

stosunkowo łatwo przywoływać znane już czytelnikowi 

background image

 

11 

konwencje 

(

Orzeszkowa, Sienkiewicz, Żeromski, Iwaszkiewicz

)), np. Konie objechawszy klomb 

ruszyły w głąb topolowej alei i przed stajnia zatrzymały się same, parskając głośno – nawiązanie do Pana 
Tadeusza

Nieszczastja! Czuprynia zhoriła! Dwir wzjaty! Wse znyszczeno! – nawiązanie do Trylogii (Bar 

wzięty!) Nie chodzi tu tylko o odesłania do innych utworów, jest to raczej swoista 

pożyczka stylowa

Odojewski ani 

nie przejmuje do końca stylistyki obcego utworu

, ani nie wszczyna z nim 

literackiego sporu. On po prostu wypróbowuje literackie obrazy. 
Na pisarstwo Odojewskiego składa się: 

niegotowość, niesamodzielność i wewnętrzna 

powtarzalność

. Takie utwory nie mają pełnego przyzwolenia reprezentowania intencji autora. To jakby 

stylistyczno-

kompozycyjna wprawka, wypowiedź

, z której kształtem autor nie zamierza się 

identyfikować. Taki sposób tworzenia sytuuje się na przeciwległym biegunie mimetycznego wzorca 
opowiadania 

– dotyczy 

zabiegów podejmowanych w procesie formowania tekstu

. Takie pisanie 

ma 

tradycje modernistyczne

. Służy 

nie

 tyle 

prezentacji szeregu zdarzeniowego

, ile 

pokazywaniu rozmaitych chwytów

, jakie mogą być w tej funkcji wykorzystywane. Właśnie takie jest 

Zasypie wszystko, zawieje

… . Charakteryzuje się 

strukturalną otwartością

linia fabuły jest tu 

posupłana i gęsto przetykana wstawkami retrospekcyjnymi,

 

w powieści 

brak zasadniczego 

momentu kulminacyjnego 

– w każdym z trzech tomów rozwija się względnie autonomiczny przebieg 

zdarzeniowy, co w rezultacie daje układ wielowątkowy i wieloplanowy, ze znacznym udziałem wypadków 
luźno spojonych z fabularnym trzonem.  
 

Streszczenie

 

 

Tom I 

1. (

narratorem jest Paweł

Recz 

dzieje się 

na Kresach Rzeczpospolitej 

w trakcie 

II wojny światowej

. Akcja powieści zaczyna 

się 

w poniedziałek

.  

Paweł

 Woynowicz 

jedzie z Gleb, z listem z Czerwonego Krzyża 

adresowanym do Katarzyny, 

do pobliskiej 

Czupryni

 

– 

dworku Czerestwienskich

, gdzie od kilku 

dni przebywa Katarzyna. Katarzyna jest bratową Pawła. Brat Pawła zaś jest polskim oficerem, mężem 
Katarzyny, o którym słuch zaginął (ostatnio przebywał w jenieckim obozie rosyjskim w Katyniu). 
Czerestwienscy zaś są kuzynami Woynowiczów, w ich domu wychowywała się Katarzyna jako sierota. 
Paweł jedzie też do Czupryni by 

powiedzieć Teodorowi Czerestwienskiemu o masakrze w 

Stoczku dokonananej przez ludzi Gawryluka,

 

dowódcy nacjonalistycznego ugrupowania 

ukraińskiego. 

Gawryluk jest przyrodnim bratem Piotra Czerestwienskiego

, tzn. spłodzonym przez 

jego ojca z jakąś ukraińską chłopką. Podsumowując- 

dworek w Czupryni 

zamieszkują: senior rodu – 

Mikołaj Fiedorowicz, Piotr i jego stryj – Teodor Czerestwienski

. No więc: Paweł przybywa do 

Czupryni i udaje się do śpiącego jeszcze o tej wczesnej porze Piotra. Mówi mu co wydarzyło się w Stoczku, 
Hajnie i Suchym oraz jaki związek ma z tym Semen Gawryluk. 

Piotr domyśla się, że Gawryluk jest 

jego przyrodnim bratem.

 

Po rozmowie Paweł wychodzi przed dom, gdzie czeka już na niego 

Katarzyna. Odwozi ją do Gleb – majątku Woynowiczów

. Zapomina o liście jaki ma do niej z 

Czerwonego Krzyża. Katarzyna, jak się okazuje, wie już o tym, o czym donosi ów list – dostała urzędowe 
potwierdzenie. 

Jej mąż, Aleksy Woynowicz – polski oficer, został zamordowany  w Katyniu

. W 

ciągu całej drogi do Gleb Paweł i Katarzyna nie rozmawiają ze sobą, nie wiedząc o czym mówić. 
Dowiadujemy się, że 

Paweł kocha się w Katarzynie, 

ta zaś odrzucając to uczucie 

skłania się raczej 

ku Piotrowi

 

– co też, nie bez zazdrości, dostrzega Paweł.  Dowiadujemy się też, że 

Paweł pomagał 

Katarzynie, oboje w czasie ofensywy sowieckiej 

na początku wojny 

ukrywali się przed NKWD

broniąc się tym przed zsyłkami, 

Paweł stanął też w obronie Katarzyny gdy chciano ją zgwałcić

Wracaj

ąc do akcji utworu: Paweł i Katarzyna docierają do Gleb. Na miejscu zastają matkę i kuzynki matki – 

Wiktorię i Felicję, uciekinierki z Wiśniowca. Kobiety już się domyślają smutnej wiadomości. 

W nocy Piotr 

przychodzi do sypialni Katarzyny i kładzie się obok niej. Katarzyna zachowuje zupełną 

background image

 

12 

obojętność i do niczego nie dochodzi

. Wczesnym rankiem (jest już 

wtorek

) Paweł odbiera 

telefon 

z Czupurni. 

Stryj Teodor donosi, że 

Piotr uciekł z domu i prawdopodobnie wstąpił do jednej z 

band partyzanckich.

 P

aweł wyjmuje z kryjówki pistolet (co widzi matka) i jedzie w kierunku Czupurni. Po 

drodze zjada śniadanie w pobliskiej karczmie i przy okazji zasięga wiadomości u karczmarza. Dowiaduje 
się, ze Piotr znalazł się w bandzie ludowców Natańczyka, skąd przedostał się do oddziału Laudańskiego. W 
okolicach działa wiele band: Laudański, Gawryluk, Natańczyk, banderowcy… . Cele tych ugrupowań są 
różne: Gawryluk i banderowcy terroryzują okoliczną ludność, Natańczyk i Laudański chcą stworzyć oddziały 
partyzanckie (różnią się tym, że Natańczyk przyjmuje do bandy sowieckich jeńców, a Laudański jest temu 
przeciwny). Paweł w poszukiwaniu Piotra kieruje się ku oddziałom Laudańskiego. Mija wieś napadniętą 
wczesnym rankiem przez banderowców (czyli Niemców): zabito tam kilkadziesiąt osób, nawet niemowlęta. 
Z pomocą nadeszli partyzanci Laudańskiego. Paweł znajduje się właśnie wśród tych napierających 
partyzantów i wycofujących się banderowców. Poszukuje Piotra wśród ludzi Laudańskiego. Okazuje się, że 
sam Laudański odesłał go dalej – na Sert i Szeroki. Tam 

Paweł znajduje Piotra, policzkuje go za 

jego niedojrzałe zachowanie i odwozi go do Gleb. 

 

2

. (narratorem jest 

Katarzyna

Wtorek rano

. Dowiadujemy się, że 

Katarzyna jest zakochana w Piotrze

. O Aleksym już od dawna 

nie było żadnych wieści i Katarzyna przeczuwała, że być może mąż nie żyje. 

Teściowa

, matka Aleksego i 

Pawła, już jakiś czas 

sugeruje dziewczynie by ta zainteresowała się mężem brata. 

Ma to uchronić 

Pawła przed tym, że weźmie on udział w wojnie (poprzez zaciągnięcie się do oddziałów partyzanckich). 

Dziewczyna 

domyśla się, że teściowa wie o jej pieniądzach 

zdeponowanych w szwajcarskim 

banku przez dziadka, którego nie znała.  Katarzyna 

ma mało przychylny stosunek do Pawła

. Uważa, 

że on myśli, iż ma do niej prawo i nie interesuje się jej odczuciami. 

Dziewczyna źle czuje się w domu 

Woynowiczów, tęskni za Czuprynią

, gdzie się wychowywała. Katarzyna wspomina 

poprzednią noc 

w domu Czerestwienskich spędzoną z Piotrem 

kiedy to, jak wspomina, 

uczyniła go mężczyzną. 

W tym miejscu poznajemy 

biograf

ię Katarzyny

. Jej 

ojciec

 

pochodził 

z Rygi

Służąc w 

zrusyfikowanym wojsku, gdzie uratował życie Mikołajowi Fiodorowiczowi. 

Sam zginął na polu 

bitwy. Po jego śmierci 

majątek rodziny upadł, zaś matka z niemowlęciem 

(Katarzyną) wyjechała nie 

wiadomo gdzie. Ka

tarzyna wspomina też swe późniejsze dzieje, 

początek wojny

Ukrywała

 

się wtedy 

wraz z Pawłem i jego matką

. Wiedzieli już wtedy, że Aleksy jest w niewoli. Dostali pozwolenie na 

przejazd do Wielkopolski, jednak Katarzyna usłyszała, że być może Aleksy zbiegł z niewoli i zadecydowała 
powrót pod sowiecką okupację by tam na niego czekać. Cała trójka ukrywała się wtedy u okolicznych 
chłopów. Wspomina moment spotkania z bolszewickim patrolem, gdy to Paweł bronił ją przed gwałtem 
sowieckich żołnierzy. Zostali wtedy umieszczeni w więzieniu, byli przesłuchiwani lecz nie przyznali się kim 
są. Pawłowi groziło rozstrzelanie za obronę Katarzyny. W końcu zostali wypuszczeni na wolność.  Są to 
wszystkie rozmyślania Katarzyny. 

W środę nad ranem Paweł przywozi do Gleb Piotra. Traktuje 

go jak dziecko, tzn zamyka za karę w pokoju na klucz

. Katarzyna widząc to biegnie do pokoju, 

gdzie zamknięty został Piotr, i dobija się do drzwi. Paweł otwiera jej i zostawia samą z Piotrem. 

Piotr 

wydaje się być obojętny w stosunku do Katarzyny. 

O

na początkowo myśli, że uciekł dla niej z 

Czupryni, ale szybko przekonuje się, iż nie dla niej lecz by wstąpić do oddziału partyzanckiego. Po wyjściu 
na korytarz 

Katarzyna rozpłakała się. Paweł, widząc to, przytulił ją i ułożył do snu. 

 

3. (narratorem jest 

Paweł

Paweł wraz z wujem Augustem jedzie do Katynia po ciało brata. 

W pociągu wypada mu z 

kieszeni chusteczka z monogramem Katarzyny, co zauważa wuj August  wszystkiego się domyś1)lając. Już 
na miejscu, w Katyniu, oboje są przerażeni tym, co widzą. Zmarły Aleksy miał przy sobie papierośnicę z 
roku 1863 odziedziczoną po dziadkach. 

Pogrzeb odbył się na miejscu 

(wraz z innymi pogrzebami). Nie 

wydawano ciał by je transportować w rodzinne strony. 
 

4. (narratorem jest 

Paweł

background image

 

13 

Katyń wywarł na Pawle ogromne wrażenie

. Po powrocie do Gleb 

zajął się gospodarstwem i 

sprawami codziennymi. 

Nie myśli już tak intensywnie o Katarzynie. 

Okoliczne wioski penetrują raz 

oddziały niemiecki, raz bolszewickie – zabierają żywność na potrzeby frontu. 

Pewnego 

wieczoru 

Paweł czyta Tołstoja w bibliotece, do której wchodzi Katarzyna

. Jest to ich pierwsze 

spotkanie (sam na sam) od kilku tygodni. Paweł widząc Katarzynę ma znowu wyrzuty sumienia w stosunku 
do brata, że nie uszanował żałoby po nim, za szybko wyraził swe uczucia względem Katarzyny. 

To, co 

zobaczył w Katyniu zmieniło jego sposób patrzenia na tę dziewczynę. 

Piotr nie wraca na noc do 

domu po tym jak w ciągu dnia wyjechał z wizyta do Humięckich w Białej. Paweł widzi, że w światło w pokoju 
Katarzyny było zapalone bardzo długo – czekała na powrót Piotra. Dawniej takie spostrzeżenie 
wzbudziłoby w Pawle rozpacz, dzisiaj tylko ironiczny śmiech. 

Piotr zjawia się nad ranem

. Przyczyna 

tego jest nocne najście rezunów, które odparto. Piotr już dość długo przebywa w Glebach i wcale nie 
wybiera się do Czupryni. Mikołaj Fiodorowicz już kilka razy telefonował w tej sprawie. Pewnego dnia 

Paweł 

obserwuje Piotra na podwórzu. 

Podjeżdża do niego uzbrojony jeździec. Jest to ktoś z sąsiedniego 

zaścianka. Prosi o przekazanie Karpatce – szefowi miejscowej samoobrony – tego, że na niego czekają. 
Następuje wymiana zdań między Pawłem i Piotrem. Paweł zarzuca młodszemu kuzynowi to, że jest młody i 
nie widział walki na oczy, więc nie wie czego tak naprawdę pragnie. W końcu 

każe

 

mu wracać do 

Czupryni. 

M

ówi tez, że pojedzie zamiast Karpatki by uciszyć Ostapa, który donosi. Piotr chce jechać z nim. 

 

5. (narratorem jest 

Paweł

Paweł ma już jechać w umówione miejsce lecz Piotr jeszcze się nie zjawił. Szuka go w sypialni Katarzyny. 
Jak się okazuje było to mylne podejrzenie. Piotr czekał na niego przed brama. Nie zastają 

Ostapa

 w jego 

chacie, jedynie jakieś przerażone dziecko. )Ostap bawi w sąsiedztwie na weselu. Tam 

Paweł go 

postrzela. Piotr bardzo przeżywa to, co widział. 

 

6. (narratorem jest 

Katarzyna

Katarzynie 

w nocy śni się Piotr – jest to koszmar

. W śnie jej ukochany zmienił się, jest taki jak 

wszyscy inni (skalany zbrodnią wojny). Rano budzi się słysząc czyjeś głosy na korytarzu. To Paweł wrócił z 
nocnej wyprawy na Ostapa. Katarzyna jednak w pierwszej c

hwili myśli, że to niemieccy żołnierze przyszli 

po całą rodzinę. Uspokaja się gdy nie dostrzega przez okno żadnego auta. 

W kuchni zastaje zbiegłych 

jeńców sowieckich i wuja Augusta. 

Jeden z nich jest ranny w żołądek. Katarzyna opatruje go i 

wkrótce wyjeżdżają. 

W niedzielę rano dzwoni Piotr

. Będzie z rodziną na sumie i pragnie się spotkać po 

mszy. W drodze do kościoła 

seniorka Woynowiczowa zwierza się Katarzynie, że Paweł przystał 

do leśnego oddziału partyzantów

 a sam wuj Aleksy nie daje sobie rady z gospodarstwem. 

Czerestwienscy spóźniają się na mszę.  Katarzyna ma złe przeczucia

. Po sumie, gdy mają już 

odjeżdżać, przybywa stajenny Czerestwienskich z wiadomością, że wieś otoczyli banderowcy( czyli 
Niemcy). 

Wszyscy wbiegają do kościoła

. Są jednak tacy, którzy licząc na łaskawsze traktowanie 

wychodzą na groźby najeźdźców. Ci od razu zostają zabici. 

Reszta ucieka dalej 

– na plebanię

. Ksiądz 

spowiada konających. Broniący się rzucają cegły w stronę Niemców, odrzucają granaty. Matka Pawła 
zostaje ranna w nogę. Wieczorem Niemcy odchodzą. Poszkodowanych lokuje się tymczasowo w Glebach. 
 

7. (narratorem jest 

Paweł

Paweł podejrzewa, że Gawryluk dostał Piotra 

w swe ręce podczas podobnego najazdu w Nikoryczy 

– sąsiedniej wiosce. 

Paweł pogrąża się we wspomnieniach o swym ojcu 

– rolniku i żołnierzu z 

1920 roku, zamordowanym przez nacjonalistów ukraińskich. 

W nocy

, niespodziewanie dla niego samego, 

dochodzi do zbliżenia między nim a Katarzyną. 

Ona mówi, że to po raz ostatni ponieważ wie, że on 

musi już wkrótce odejść do oddziału partyzanckiego. 
 

8. (narratorem jest 

Paweł

Linia telefoniczna jest uszkodzona, wiec Paweł 

wysyła do Czupryni  

kogoś ze służby. Ten przynosi 

wiadomość, że 

dwór wzięty i wszystko zniszczone, 

zaś 

Mikołaj Fiodorowicz nie żyje

background image

 

14 

 

Tom II 

1. (narratorem jest 

Katarzyna

Odbywa się 

pogrzeb Mikołaja Fiodorowicza

Katarzyna jest zdruzgotana 

ponieważ Czuprynia 

była jej ukochanym domem, wspomnieniem dzieciństwa. 

Paweł twierdzi, że nie zrobił tego Gawryluk 

ponieważ w tym samym czasie atakował Nikorzycę. 

Myśli, że mogły to być 

oddziały rosyjskie 

współpracujące z Niemcami (ROA

) ponieważ już wcześniej wysuwały żądania współpracy. Mogli to 

być też 

Niemcy

, jeśli ktoś doniósł, że skrywano tutaj należące do niego granaty. 

Ocalali Czuprynscy 

(matka Piotra i wuj Teodor) 

pakują się przed emigracją

. Dawno temu przybyli oni na te ziemie z 

zachodu kraju , lecz przywiązali się do teko zakątka jak do rodzinnego. 

Zmarły Mikołaj był ojcem 

Teodora i matki Piotra. 

Nie wiadomo kto zaatakował dworek Czerestwienskich. Wiadomo jedynie, że 

na

pastnicy przyjechali dwiema ciężarówkami (ślady w ziemi) i rozegrała się strzelanina. Następnie okoliczni 

wieśniacy zrabowali dworek. 
 

2. (narratorem jest 

Paweł

Paweł wraz z wujem Teodorem udają się do Iwana 

– jednego z watahy Gawryluka. Wiedzą w której 

c

hacie we wsi spędza noce (u kochanki). Iwan twierdzi, że Gawryluk z tą sprawa nie ma nic wspólnego

. W 

czasie gdy rozmawiają kochanka Iwana próbuje się powiesić

. Ratują ją. Przyczyna było to, że 

rabowała dworek wraz z innymi wieśniakami 

i przestraszyła się konsekwencji swojego czynu. 

Widziała ona Piotra przy zabitym Mikołaja Fiodorowiczu. Później ponoć udał się wraz z innymi partyzantami 
do lasu. 
 

3. (narratorem jest 

Paweł

Paweł 

podejmuje się poszukiwań Piotra

Jedzie do gajówki na Perczaty

. Spotykani po drodze 

ludzie ostrzegają go przed obranym kierunkiem jazdy. 

Paweł wjeżdża w sam środek strzelaniny 

między Niemcami a Sowietami. 

Obserwuje walkę z zarośli. Obok niego leży ranny, umierający 

Ukrainiec jednak Paweł nie jest w stanie mu pomóc. 

W Perczatach ataku

ją go jacyś ludzie

. Na 

szczęście w porę rozpoznają kim jest i 

wskazują mu drogę do oddziałów Laudańskiego

. Paweł 

powraca do gajówki i tam zastaje Laudańskiego. 

Widzi powieszoną na drzewie kobietę, która 

wcześniej, sama ranna, ostrzegła go przed strzelaniną 

– wydała podobno starego gajowego. 

Laudański wypytuje Pawła o Katyń

. Paweł dowiaduje się, 

że Piotr jest w oddziałach Hułłasa

który tamtego feralnego dnia znajdował się w okolicach Czupryni. Laudański radzi by Piotra nie szukać 
ponieważ chłopak jest dorosły i sam za siebie odpowiada. On również nie wie kto napadł na Czuprynię. 
 
4. (już do końca książki narratorem jest 

Paweł

Paweł powraca do Gleb

. Cały parter domu zajmują niemieccy żołnierze. 

Kobiety

 (matka i Katarzyna) 

wyjechały do miasta

. Paweł musi uważać by nikt nie doniósł gestapo o jego kontaktach z partyzantami. 

Niemcy rekwirują żywność i bydło. Jest to skutek donosu Antypki (doniósł, że za dużo mają). 

Karpatka ze 

swym oddziałem odłączył się od Laudańskiego, 

nikt nie wie co zamierza i gdzie jest (zdrada? 

Zmiana pozycji?). Wiadomo tylko, że jego ostatnie poglądy czyliły się bliżej komunizmu. 

Niemcy 

demolują i rabują folwark w Glebach. 

 
5. 
Paweł już wie, że 

Piotr

 

był w oddziale Hułłasa. 

Brał udział w akcji pod Zbarażem

, gdzie oddział rozbili 

Niemcy. Piotra na 

pewno nie znaleziono wtedy wśród poległych. 

Paweł zastanawia się nad 

sposobami zdobycia broni.

 

Jeden z gospodarzy posiada bron zakopaną na cmentarzu. Należy ja tylko 

ostrożnie wykopać. Wcześniej należy 

unieszkodliwić Antypkę – znanego donosiciela, 

k

tóry 

podejrzał moment zakopywania broni i lada chwila wyda się z tym przed gestapo.  Wiadomo tez już, że 
Karpatka odszedł od Laudańskiego ponieważ związał się z bolszewikami. 
 

background image

 

15 

6. 

Paweł dołącza do oddziału Laudańskiego. 

Często wspomina Katarzynę. 

Przypomina 

sobie, że 

jeździła do jakiegoś ukrywającego się lekarza – zastanawia się po co

 

(czyżby była w ciąży?). 

Sam wyrusza na poszukiwania tego lekarza, lecz niczego się nie dowiaduje. 

Przeziębia się dość 

mocno i przez tydzień choruje leżąc w chacie jakiś chłopów w Lackim Siole.

 

Zaczyna się 

październik

. Paweł wyrusza na poszukiwania swojego oddziału mijając po drodze zniszczone, spalone 

wsie. W końcu 

dołącza do oddziału

. W jednej z potyczek spotyka Karpatkę w sowieckim oddziale. 

 

Tom III 

1. 

Paweł bierze udział w kolejnych bitwach i potyczkach

. Po jednej z takich bitw odzyskuje 

przytomność jako sam jeden na polu bitwy wśród samych trupów. 

Ma na wylot przestrzelone 

przedramię

. Słyszy rozstrzeliwanie złapanych partyzantów nieopodal we wsi. Z trudem dociera do jakiejś 

chaty

Zastaje tam dawną zonę Karpatki, która uciekła od męża i związała się z 

Czartoriusem

. W chacie znajduje się też niemowlę. Okazuje się, że Czartorius nie żyje i jest to jego 

dziecko. 

Karpatkowa jest całkowicie samotna

. Opowiada, że 

do chaty wciąż przychodzą różni 

mężczyźni i ją gwałcą

 

(z tego względu, że nie może liczyć na ludzki szacunek jako ta, która uciekła od 

męża do innego – taka jest mentalność okolicznych ludzi).

Paweł dowiaduje się od niej co zaszło w 

Glebach podczas jego nieobecności. 

Z miasta 

przyjechała matka – seniorka Woynowiczowa

Wieśniacy pod wodzą Wasowa, Sewruka i Brenta 

napadli w tym czasie na dwór, zamordowali 

broniącego dostępu starego Waśkowskiego i Hamczara,

 

następnie 

zamordowali matkę 

wrzucając jej ciało w dół wypełniony nieczystościami i zrabowali dworek 

(palili książki, cięli 

obrazy, tłukli porcelanę). Wszystko to działo się na tle narodowościowym. Karpatkowa mówi, że może 
gdyby wiedziano, iż on żyje to, być może, nikt nie odważyłby się dokonać takiej zbrodni. 

Prosi o to, by 

mo

gła mu towarzyszy

ć. 

Ten się nie zgadza 

podając za powód zimową porę roku, maleńkie dziecko i 

to, że on sam jest ranny. Karpatkowa wyznaje, że nie jest tutaj bezpieczna: podczas ostatniej wizyty 
mężczyzn rozpłakało się dziecko i oni wyrzucili je przez okno w śnieg. 

Paweł pozwala Karpatkowej iść 

z nim. Kobieta zabiera z sobą konia, który ma być im przydatny

 
2. 

Paweł i Karpatkowa chronią się w kryjówce w Sokolim Jarze

. Karpatkowa 

opiekuje się 

chorym Pawłem, który powoli wraca do zdrowia

. Przez te cały czas 

n

ie rozmawiają ze sobą i o 

nic siebie wzajemnie nie pytają. 

Gdy Paweł odzyskuje siły 

postanawia udać się po swojego 

konia 

– Tamarę – do Sewruka. 

Odwiedza opustoszały i zniszczony dworek w Glebach i spotyka 

tam skrywającego się Hanczara 

z kilkoma towarzyszam

i, którzy stracili łączność z oddziałem 

Laudańskiego. Dowiaduje się, że jest 

18 grudnia 

– sam dawno stracił rachubę czasu. Dowiaduje się też, 

że 

jego kuzyn 

– Piotr – żyje i jest jedynym w okolicy

,  

który jeszcze walczy i ma w swoim 

oddziale wielu ludzi

. Po

dobno ludzie opowiadają, że 

Mikołaja Fiodorowicza zamordował 

Gawryluk za to, że nie dopuszczono go do majątku

 

(a był przez Czerestwienskich utrzymywany w 

drogich szkołach) i 

wymaga by tytułować go Czerestwienskim

. Ponoć Piotr zaginął owego czasu by 

ścigać Gawryluka i szukać na nim zemsty. Opowiadają też, że widziano go z Gawrylukiem w Nikoryczy. 

Piotr splunął Gawrylukowi pod nogi

. Ten nie odważył się podnieść na Piotra ręki, kazał oprowadzić 

go po zniszczonym miasteczko by wzbudzić w nim tym większe przygnębienie. 

Następnie Piotr został 

zamknięty wraz z kobietami przeznaczonymi do gwałtów (po czym je zabijano), lecz chłopak, 
korzystając z nieuwagi strażników, uciekł.

 

Wiadomo też , że palenie wsi zaopatrujących Gawryluka 

jest  jego dziełem. 
 
 
 

background image

 

16 

3. 

Paweł udaje się do Sewruka

. Na podwórku 

wygwizduje pierwsze nuty arii 

Straszny dwór 

Moniuszki 

Tamara reaguje na znajomy dźwięk

. W tym momencie z chałupy wychodzi matka 

Sewruka. Paweł wchodzi z nią do chaty, gdzie zastaję młodą kobietę (żonę Sewruka) w koszuli nocnej 
podobnej do koszuli Katarzyny. To spostrzeżenie wywołuje w nim gniew. Dopiero gdy podchodzi bliżej 
zauważa, że haft na koszuli nie jest ręczny – zaś koszule Katarzyny były wyszywane. Zabiera całą 
amunicję należącą do Sewruka. Oddaje ją skrywającym się we dworze. Następnie 

udaje się do chałupy 

Wasowa. Polewa ja naftą, zapiera drzwi

… i nagle okazuje się, że nie ma przy sobie zapałek. Ludzie 

uwięzieni w chacie próbują się wydostać. Paweł zapala naftę za pomoca wystrzelonego naboju. Słyszy ze 
środka krzyki mężczyzn, kobiet i dzieci. 

Po dokonaniu zemsty powraca do swej kryjówki w 

Sokolim Jarze. 

 
4.  
Paweł 

udaje się do dworku Iłłowce Tatarskiej

 

ponieważ spodziewa się, że w tamtych okolicach mogą 

stacjonować poszukiwane przez niego oddziały. 

Idzie piechotą, konia pozostawiając w swej 

kryjówce. Okazuje się, że we dworku stacjonują węgierscy żołnierze

. Seniorka Kaniowska 

szybko ukrywa go w swoim pokoju. Od niej dowiaduje się, że 

wuj August został wywieziony do 

obozu w Majdanku

O Katarzynie nie wiadomo nic pewnego 

(w 

niewoli niemieckiej? Zbiegła z 

niewoli? Ktoś z Czerestwienskich ją stąd zabrał i zaopiekował się?) Dziedzic Kaniowski pyta o syna, z 
którym Paweł służył w jednym oddziale partyzanckim. Paweł kłamie, że żyje. 

Jest to wieczór wigilijny, 

o czym Paweł zapomniał. 

Seniorka Kaniowska domyśla się, że jej wnuk nie żyje i pochwala Pawła za to, 

że ukrył bolesną prawdę przed rodzicami chłopaka. 

Nocą Paweł powraca do Sokolego Jaru. 

Karpatkowa mówi, że był tutaj człowiek z psem, lecz nie wszedł do środka

: przyglądał się tylko 

i odszedł. Paweł domyśla się, że musiał to być ten sam człowiek, którego widział na pogrzebie Mikołaja 
Fiodorowicza. 
 
5. 

Paweł pragnie oczyścić okolicę z faszystowskich i ukraińskich band terroryzujących 
ludność

. Być może uda się ubiec zagarnięcie władzy przez Sowietów i ich agentów po wojnie

. Jeśli nie 

uda się wywalczyć lepszej przyszłości, to przynajmniej ocali się godność ludzką 

– tak myśli 

Paweł. Uprzedza Karpatkową, ze po nowym roku odprowadzi ją do dworku w Iłławce Tatarskiej gdzie 
będzie bezpieczna.