background image

B o h a t e r o w i e   S t a r e g o   i   N o w e g o   T e s t a m e n t u

 

}

 

 

 

Wykład 9 

BOHATEROWIE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU 

 

Ks. Michał Bednarz 

Bohaterowie Ewangelii 

 

H

EROD 

A

NTYPAS

 

 

Lecz tetrarcha Herod, karcony przez niego z powodu Herodiady, żony swego brata, i z powo-
du  wszystkich  złych  czynów,  które  popełnił,  dodał  do  tego  wszystkiego  i  to,  że  zamknął  Jana  
w więzieniu
” (Łk 3, 19) 

 

Herodowi wielkiemu, dzięki podarkom i przebiegłej polityce, udało się utrzymać tron w ciągu 
dosyć długiego okresu czasu (37-4 przed Chr.). Przed śmiercią zaczął jednak myśleć o uregu-
lowaniu spraw następstwa. Zmieniał kilkakrotnie testament. W ostatnim testamencie, spisanym 
na kilka dni przed śmiercią, podzielił królestwo na trzy części między synów (Antypas, Arche-
laos, Filip), którym udało się przeżyć. 

Herod  Antypas  (4  r.  przed  Chr.  –  39  po  Chr.)  spiskował  początkowo  przeciw  Archelaosowi. 
Wyciągnął naukę dla siebie z wyroku skazującego jego brata. Zrozumiał, że zachowa władzę, 
jeżeli zdobędzie łaskę Rzymian. Dlatego zaczął o nią zabiegać i związał się najpierw z Augu-
stem a później z Tyberiuszem. Często podróżował do Rzymu i pozostawał w ścisłym kontakcie 
z  Rzymianami.  Ponadto  oddawał  cesarzowi  wielkie  usługi  donosząc  o  sytuacji  w  rejonie  Bli-
skiego Wschodu. Nic więc dziwnego, że namiestnicy rzymscy niechętnie patrzyli na niego, po-
nieważ  zdawali  sobie  sprawę,  że  może  być  groźny,  jeżeli  przedstawi  ich  w  Rzymie  w  złym 
ś

wietle. Częste podróże tetrarchy do Wiecznego Miasta napełniały ich niepokojem. Znajdowało 

to  wyraz  we  wzajemnych  stosunkach.  Dlatego  zrozumiałe  jest,  że  gest  Piłata,  który  odesłał 
Chrystusa przed trybunał Antypasa, stał się okazją do zmiany pod tym względem. „W tym dniu 
Herod i Piłat stali się przyjaciółmi. Przedtem bowiem byli z sobą w nieprzyjaźni” (Łk 23,12). 

Antypas  był  dobrym  dyplomatą,  skoro  przez  43  lata  rządził  na  wyznaczonych  mu  przez  ojca 
terenach.  Na  stolicę  wybrał  Sefforis  koło  Nazaretu.  Na  zachodnim  brzegu  Jeziora  Genezaret 
wzniósł jednak nową rezydencję. To nowe miasto, które zbudował w latach 18-22 nazywał Ty-
beriadą na cześć cesarza Tyberiusza. Miało zupełnie helleński charakter. Przy jego budowaniu 
natrafiono na stare cmentarzysko i Izraelici ściśle przestrzegający przepisów Prawa unikali tego 
miejsca  i  nie  chcieli  w  nim  mieszkać,  ponieważ  obawiali  się  rytualnej  nieczystości.  Zresztą  
i samo miasto, a szczególnie dekoracje pałacu Heroda, były całkowitym pogwałceniem Prawa 
Mojżeszowego  (Wj  20,3)  i  wielu  uważało  je  za  wyzwanie  rzucone  narodowi.  Dlatego  przy 
pierwszej nadarzającej się sposobności, zaraz na początku wojny z Rzymianami w r. 66, San-
hedryn  nakazał  dowódcy  Galilei,  Józefowi  Flawiuszowi,  zburzyć  w  Tyberiadzie  pałac  wznie-
siony  przez tetrarchę  Heroda,  a  ozdobiony  podobiznami  zwierząt.  Izraelici,  mimo  wielu przy-
wilejów  nadanych  mieszkańcom  Tryberiady,  stronili  od  tego  miasta,  a  w  Ewangelii  jest  ono 
zaledwie  wspomniane  (J  6,1.23;  21,1).  Tetrarcha  przebywał  zasadniczo  w  Tyberiadzie,  gdzie 

background image

B o h a t e r o w i e   S t a r e g o   i   N o w e g o   T e s t a m e n t u

 

}

 

 

 

był  jego  pałac,  jednak  najbezpieczniej  czuł  się  w  Macheront,  twierdzy  zbudowanej  na  połu-
dniowej granicy Perei w pobliżu Morza Martwego. 

Poślubił najpierw  córkę  króla  Nabatejczyków  Aretasa  IV.  Jednakże  w  czasie  jednej  ze  swych 
częstych podróży do Rzymu nawiązał bliższą znajomość z żoną brata Filipa. Filip trzymał się  
z  dala  od  sporów  dynastycznych  i  stale  rezydował  w  Rzymie.  Ożenił  się  z  Herodiadą,  córką 
Arystobula, syna Heroda Wielkiego i Miriam. Płynęła więc w niej krew hasmonejska. Ambitnej 
kobiecie nie odpowiadała rola rezydentki w Rzymie i dlatego zaczęła sympatyzować z Antypa-
sem. Wkrótce doszło do tego, że Herod zaproponował jej małżeństwo. Jednakże wynikły pew-
ne trudności. Córka Aretasa, która wyszła za Antypasa ze względów politycznych, nie czekała 
na rozwój wydarzeń, ale wróciła do swego ojca do Petry. Dlatego król Nabatejczyków szukał 
okazji do zemsty. Także i Izraelici nie mogli zaakceptować małżeństwa Antypasa z Herodiadą. 
Tego  rodzaju  związek  małżeński  z  bratową  był  wyraźnie  zabroniony  przez  Prawo  Mojżesza 
(Kpł 18,16; 20,21). Toteż nic dziwnego, że św. Jan Chrzciciel poddał je ostrej i publicznej kry-
tyce (Mt 14,3-4). Herod uląkł się jego słów i postanowił położyć kres jego działalności. Było to 
tym łatwiejsze, że Jan Chrzciciel rozwijał działalność głównie nad brzegiem Jordanu. Antypas 
nakazał  go  aresztować  i  wtrącił  do  więzienia  w  nadgranicznej  twierdzy  Macheront.  W  czasie 
uroczystości urodzinowych  Heroda  wystąpiła  Salome,  córka  Herodiady  z  pierwszego  małżeń-
stwa.  Herodiada  pałała  zemstą  za  krytykę  jej  małżeństwa  prawnie  zabronionego.  Właśnie  w 
czasie tej uroczystości nadarzyła się okazja, aby zgładzić Jana. Herodiada posłużyła się Salome. 
Antypas  uległ  naciskom  i  wydał  nakaz  ścięcia  Jana  w  więzieniu.  Wspomnienie  Jana  ścigało 
odtąd  Antypasa.  Dlatego  gdy  usłyszał o  wzmożonej  działalności  Jezusa  na  terenach znajdują-
cych  się  pod  jego  władzą  w  Galilei  i  Perei,  napełniła  go  trwoga.  „I  rzekł  do  swych  dworzan: 
«To  Jan  Chrzciciel.  On  powstał  z  martwych  i  dlatego  moce  cudotwórcze  w  nim  działają»”  
(Mt 14,2). Łukasz zaznacza, że Herod „starał się Go zobaczyć” (Łk 9,9). Wspomnienie śmierci 
Jana Chrzciciela było jednak zbyt żywe, aby to zainteresowanie Antypasa nie wywołało niepo-
koju. Toteż przestrzegano Chrystusa i proszono Go, ażeby opuścił tereny podlegające tetrarsze. 
„W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli Mu: «Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce 
Cię zabić»” (Łk 13,31). Jezus udał się wtedy do Jerozolimy. W tym czasie nie doszło do spo-
tkania  tetrarchy  z  Chrystusem.  Nastąpiło  to  dopiero  w  Świętym  Mieście  w  ostatnim  stadium 
procesu Jezusa (Łk 23,8-12). 

Małżeństwo  z  Herodiadą  nie  przyniosło  szczęścia  Antypasowi.  Obrażony  król  Aretas  czekał 
tylko na okazję, aby się zemścić na swym dawnym zięciu. Okazja nadarzyła się w r. 36. Wybu-
chła wojna, która zakończyła się klęską Antypasa. Postępek Aretasa uszedł mu bezkarnie, gdyż 
z powodu zmiany cesarza i wewnętrznych zamieszek w imperium legiony nie interweniowały 
na Wschodzie. 

Herodiada była żądna władzy i sławy. Dlatego ciągle domagała się od Antypasa, aby udał się 
do Rzymu i od nowego cesarza Kaliguli uzyskał tytuł króla. Jednakże zabiegi te nie przyniosły 
rezultatu, a tetrarcha został oskarżony przez brata Herodiady Agryppę o to, iż prowadzi podej-
rzaną  politykę.  Nie  mogąc  się  bronić  wobec  zarzutów,  został  pozbawiony  godności  tetrarchy  
i skazany na wygnanie w Galii (r. 39). 

 

 

 

background image

B o h a t e r o w i e   S t a r e g o   i   N o w e g o   T e s t a m e n t u

 

}

 

 

 

Ks. Mirosław Łanoszka 

Bohaterowie Starego Testamentu 

 

S

ALOMON 

 KRÓL

,

 KTÓRY PROSIŁ 

B

OGA O 

MĄDRE SERCE

” 

Teraz  więc,  o  Panie,  Boże  mój,  Tyś  ustanowił  królem  Twego sługę  w  miejsce  Dawida,  mego 
ojca, a ja jestem bardzo młody i nie umiem rządzić. Ponadto Twój sługa jest pośród Twego lu-
du, który wybrałeś, ludu mnogiego, którego nie da się zliczyć ani też spisać z powodu jego mnó-
stwa.  Daj  więc  twemu  słudze  serce  rozumne  do  sądzenia  Twego  ludu  i  rozróżniania,  bo  któż 
zdoła sądzić ten lud Twój tak liczny?
” (1Krl 3,7-9) 

 

Nowy Testament dostrzegając w działalności Heroda Antypasa znamiona podstępu i przebiegło-
ś

ci nazywa go „lisem” (Łk 13,31-32). Zupełnie inaczej wygląda nakreślony w Starym Testamen-

cie obraz Salomona, króla, który u początków swoich rządów prosił Boga o „mądre serce”. 

Salomon  przyszedł  na  świat  w  Jerozolimie  (2Sm  5,14)  jako  drugi  syn  Dawida  i  Batszeby  
(2Sm 12,24), gdyż ich pierwsze dziecko zmarło niedługo po urodzeniu z powodu ciężkiej cho-
roby (2Sm 12,18). Ojciec nowonarodzonemu chłopcu nadał imię Salomon (2Sm 12,24), po he-
brajsku Š

e

lōmō, które wiąże się ze słowem šālôm, oznaczającym „pokój” oraz wszelką pomyśl-

ność i dobrobyt

1

. Autor Pierwszej Księgi Kronik odwołując się do hebrajskiego terminu šālôm 

podaje,  że  syn,  który  narodzi  się  Dawidowi  będzie  „człowiekiem  pokoju”,  co  miało  znaleźć 
swoje  uzasadnienie  już  w  samym  brzmieniu  imienia  Salomona  (1Krn  22,9).  Pewnym  uzupeł-
nieniem powyższych informacji jest odnotowana w Drugiej Księdze Samuela wzmianka, zgod-
nie z którą prorok Natan nadał synowi Dawida i Batszeby imię Jedidiasz, co znaczy „umiłowa-
ny przez Pana”, by w ten sposób podkreślić szczególne błogosławieństwo, jakim Bóg obdarzył 
to dziecko (2Sm 12,24-25). 

Dzieje  Salomona  zostały  przedstawione  w  początkowych  jedenastu  rozdziałach  Pierwszej 
Księgi Królewskiej (1Krl 1-11). Pod koniec rządów Dawida jego syn Adoniasz, wykorzystując 
słabość podeszłego w latach ojca, podjął próbę przejęcia władzy w Izraelu. W celu zrealizowa-
nia  swoich  zamierzeń  pozyskał  dowódcę  wojsk  królewskich  Joaba  oraz  najwyższego  kapłana 
Abiatara. W odpowiedzi na spisek Adoniasza prorok Natan posłał do starego i słabnącego Da-
wida matkę Salomona, Batszebę, która przypomniała królowi o jego przysiędze, zapewniającej 
jej  synowi  objęcie  tronu  Izraela  (1Krl  1,13-17).  Batszeba  poinformowała  również  Dawida  o 
krokach przedsięwziętych  przez  Adoniasza,  który  ośmielony  poparciem  dworskich  dygnitarzy 
samozwańczo  ogłosił  się  nowym  królem.  W  odpowiedzi  na  tę  sytuację  Dawid  wyznaczył  na 
swojego  następcę  Salomona  (1Krl  1,28-31),  polecając  kapłanowi  Sadokowi,  prorokowi  Nata-
nowi oraz Benajaszowi, synowi Jojady, (jeden z wojowników Dawida, dowodzący Keretytami  
i Peletytami; 1Krn 27,6) dokonać ceremonii namaszczenia przyszłego króla przy źródle Gichon 
(1Krl  1,32-40).  Kolejnym  krokiem  mającym  na  celu  umocnienie  władzy  Salomona  było  wy-
eliminowanie  przeciwników,  zwłaszcza  tych,  którzy  poparli  Adoniasza  w  realizacji  jego  kró-
lewskich ambicji. Kapłan Abiatar, będący doradcą Dawida w sprawach religijnych, który nie-
zbyt  szczęśliwie  stanął  po  stronie  Adoniasza  został  zesłany  na  wygnanie  do  wioski  Anatot 
(1Krl 2,26-27). Natomiast, zgodnie z rozkazem Salomona, Benajasz pozbawił życia Adoniasza 

                                              

1

 Wielki słownik hebrajsko-polski i aramejsko-polski Starego Testamentu, L. Koehler, W. Baumgartner, J.J. Stamm (red.), 

P. Dec (red. nauk. wyd. pol.), tom 2, Warszawa 2008, s. 490-493. 

background image

B o h a t e r o w i e   S t a r e g o   i   N o w e g o   T e s t a m e n t u

 

}

 

 

 

(1Krl 2,25), Joaba (1Krl 2,28-34) oraz Szimeiego (1Krl 2,36-46), Beniaminitę pochodzącego z 
domu Saula, który przeklinał uciekającego z Jerozolimy przed Absalomem Dawida (2Sm 16,5-
13).  Salomon  w  ten  sposób  wypełnił  testament  swojego  ojca  Dawida  (1Krl  2,1-11).  Niestety 
brutalna  walka  o  władzę  pochłonęła  ludzkie  istnienia,  jednak,  jak  się  okazało,  był  to  jedyny 
sposób obrony  przed  buntem  Adoniasza, niechybnie prowadzącym  do  wybuchu  wojny  domo-
wej.  Chociaż  na  drodze  wiodącej  do  objęcia  rządów  pojawiła  się  przemoc,  która  wzięła  górę 
nad  przestrzeganiem  prawa  Bożego,  to  jednak  trzeba  wspomnieć,  że  Dawid  pouczył  swojego 
syna  Salomona,  że  tylko  posłuszeństwo Bogu i  Jego przykazaniom  stanie się  dla niego  praw-
dziwym wsparciem we wszystkich planowanych przedsięwzięciach (1Krl 2,1-4). Nauką dosko-
nalszą i większą od mądrości Salomona stało się dopiero przesłanie Jezusa Chrystusa, wzywa-
jącego do porzucenia wszelkich form przemocy:  „Nie zwalczajcie zła złem, lecz jeśli cię ktoś 
uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi” (Mt 5,39), co oznacza, że lepiej ustąpić niż po-
dążać drogą zemsty. 

Salomon jako drugi król zjednoczonej pod rządami Dawida monarchii Izraela i Judy sprawował 
władzę  w latach ok. 970-931  przed  Chr

2

.  Cykl  biblijnych  opowiadań  o  Salomonie,  jaki  został 

przekazany w Pierwszej Księdze Królewskiej, przedstawia życie następcy Dawida zarówno od 
strony pozytywnej, jak i negatywnej. Poszczególne jednostki literackie zostały ułożone wokół 
centralnego  wydarzenia,  jakim  bez  wątpienia  w  dziejach  Salomona  była  budowa  świątyni  w 
Jerozolimie  (1Krl  6-8)

3

.  Ukazana  w  starotestamentowej  tradycji  historia  Salomona  została 

zdominowana przez temat mądrości, przejawiającej się na wielu płaszczyznach aktywności te-
go  króla.  Przysłowiowa  mądrość  Salomona  była  nadprzyrodzonym  darem  Boga,  udzielonym 
młodemu królowi w sanktuarium w Gabaonie, gdzie znajdował się zbudowany przez Mojżesza 
na pustyni Namiot Spotkania (2Krn 1,3). Odpowiedź Boga na gorliwą modlitwę monarchy, któ-
ry obejmując władzę pragnie realizować ją w sposób sprawiedliwy ma miejsce podczas snu Sa-
lomona,  uważanego  wówczas  za  jeden  z  podstawowych  środków  komunikowania  się  Boga  
z człowiekiem: „Bóg zatem oświadczył mu: «Ponieważ o to właśnie prosiłeś, a nie prosiłeś dla 
siebie o długie życie ani o bogactwa, ani też o śmierć twoich wrogów, lecz prosiłeś dla siebie o 
zdolność  rozstrzygania  spraw  sądowych,  dlatego  spełniam  twoją  prośbę:  daje  ci  serce  mądre  
i pojętne. Podobnego tobie nie było i nie będzie. Dam ci także to, o co nie prosiłeś: bogactwo  
i sławę, jakich nie posiada żaden z królów, panujących w twoich czasach. A jeśli będziesz cho-
dził drogami, które ci wskazałem, oraz moich praw i przykazań, podobnie, jak twój ojciec, Da-
wid, to obdarzę cię długim życiem»” (1Krl 3,11-14). Jednym z przejawów bogactwa, jakie za-
wierał w sobie Boży dar mądrości była zdolność odróżnianiu dobra od zła, umożliwiająca Sa-
lomonowi  rozstrzyganie  trudnych  spraw  sądowych  (1Krl  3,16-28).  Innymi  obszarami,  w  któ-
rych uzewnętrzniała się potęga ofiarowanej królowi mądrości było zarządzanie państwem: Sa-
lomon wzmocnił centralną administrację (1Krl 4,1-6), a dla poprawienia sprawowania władzy 
królewskiej podzielił cały obszar Izraela na dwanaście prowincji, zabezpieczając w ten sposób 
ś

rodki materialne na utrzymanie dworu królewskiego, urzędników oraz wojska. Prawdopodob-

nie ten wszechstronny rozwój aparatu państwowego przyczynił się do zaistnienia w Izraelu no-
wej  warstwy  społecznej  uczonych  w  piśmie,  biorących  udział  w  duchowym  i  intelektualnym 

                                              

2

  J.  Auneau,  SALOMON,  w:  J.  Bajard,  M.  Defossez,  J.  Longton,  R.F.  Poswick,  G.  Rainotte  (red.),  Le  Dictionnaire 

Encyclopédique de la Bible, [Turnhout] Brepols 1987, s. 1160. 

3

 T. Brzegowy, Wielkość i upadek Izraela (Księgi Królewskie) w: J. Frankowski (red.), S. Wypych (współred.), Wprowa-

dzenie w myśl i wezwanie ksiąg biblijnych, tom 2, Warszawa 2006, s. 199. 

background image

B o h a t e r o w i e   S t a r e g o   i   N o w e g o   T e s t a m e n t u

 

}

 

 

 

rozwoju  społeczeństwa

4

.  Rządy  Salomona,  zgodnie  ze  słowami  określającymi  go  jako  „czło-

wieka  pokoju”  (1Krn  22,9),  znamionował  spokój  i  porządek,  które  sprzyjały  dynamicznemu 
rozwojowi państwa na arenie międzynarodowej. Okazało się, że sztuka dyplomacji przynosiła 
lepsze efekty niż prowadzenie rozlicznych wojen, gdyż umożliwiała zawieranie dobrosąsiedz-
kich traktatów. Nierzadko pozyskiwanie sojusznika w obcym narodzie wiązało się z poślubie-
niem cudzoziemskiej żony. Pośród licznych żon i kobiet, jakie przebywały na dworze Salomo-
na  (1Krl  11,1),  szczególne  miejsce  zajmowała  egipska  księżniczka  (1Krl  3,1),  dla  której  król 
wybudował  oddzielny  pałac  (1Krl  7,8b).  Chociaż  małżeństwo  z  córką  króla  Egiptu  służyło 
umocnieniu prestiżu i potęgi Salomona jako władcy jednego z liczących się krajów ówczesnego 
Bliskiego Wschodu, to jednak trzeba dodać, że wraz z przybyciem do Jerozolimy tej Egipcjanki 
zaczęła także przenikać do Izraela kultura i religia państwa faraonów. Możliwe, że to właśnie z 
powodu ogromnego wpływu, jaki niewątpliwie miała na życie Salomona córka faraona, rozpo-
czął się upadek izraelskiego władcy

5

, którego „serce nie było już tak całkowicie oddane PANU, 

jego Bogu, jak serce Dawida, jego ojca” (1Krl 11,4b). 

 

Zanim powiemy o całkowitej degradacji Salomona wróćmy do jego mądrości, która ob-

jawiała  swoją  wielkość  również  w  pomyślnym  rozwoju  gospodarczym  kraju,  czego  szczegól-
nym wyrazem był niezwykły rozmach prowadzonych przez króla inwestycji budowlanych. Za 
czasów tego władcy wznoszono zarówno miasta przeznaczone na spichlerze, jak i konstruowa-
no  fortyfikacje  dla  celów  obronnych  państwa  (1Krl  9,15-24;  10,26),  a  w  Jerozolimie  powstał 
wspaniały  zespół  pałacowy,  otoczony  potężnym  murem  (1Krl  7,1-12).  Jednak  największym 
przedsięwzięciem  konstrukcyjnym  Salomona  było  wzniesienie  świątyni  w  Jerozolimie.  Budo-
wa ta została poprzedzona licznymi przygotowaniami, polegającymi zarówno na zgromadzeniu 
odpowiednich  materiałów,  jak  i  pozyskaniu  kadry  wykwalifikowanych  rzemieślników.  Salo-
mon w tym celu zawarł umowę handlową z królem Tyru, Hiramem (1Krl 5,15-26). Zgodnie z 
tekstem biblijnym prace przy wznoszeniu świątyni rozpoczęły się po upływie 480 lat od wyj-
ś

cia Izraelitów z niewoli egipskiej: podana data w sposób  metaforyczny  mówi, że  proces wy-

zwalania  narodu  wybranego od  momentu wyjścia  z  Egiptu dobiegł końca,  czego  materialnym 
pomnikiem będzie wspaniały budynek świątynny, symbolizujący trwałą obecność Boga pośród 
swojego ludu. Jednak, jak podaje autor natchniony, zamieszkanie Boga w narodzie izraelskim 
jest uzależnione przede wszystkim od zachowywania Bożych przykazań (1Krl 6,11-13). Tekst 
Pierwszej Księgi Królewskiej informuje, że budowa świątyni trwała siedem lat: widoczna ana-
logia  do  siedmiu  dni  stworzenia  świata  symbolicznie  wskazuje,  że  centralny  moment  w  dzie-
jach  Izraela  został  osiągnięty.  Przekazany  w  tekście  biblijnym  opis  domu  Bożego  podkreśla 
znaczenie najważniejszej części tego gmachu, jakim było miejsce najświętsze. To właśnie tam 
została  przeniesiona  arka  z  Namiotu  Spotkania,  pełniąca  rolę  tronu  Boga,  który  zasiadając  w 
sposób  niewidzialny  na  cherubach,  sprawuje  stamtąd  władzę  królewską  nad  swoim  ludem  
(1Krl  8,1-21).  Ważnym  momentem,  jaki  ma  miejsce  po  zakończeniu  budowy  świątyni,  jest 
ukazanie się Salomonowi Boga, który zapewniając króla o swojej wierności, jednocześnie prze-
strzegł go, że zarówno brak takiej samej postawy ze strony Izraelitów, jak i nieprzestrzeganie 
Bożych przykazań stanie się powodem zburzenia tej świątyni, a sam naród doświadczy tragicz-
nego  losu  wygnania  (1Krl  9,1-9).  Ostrzeżenie  to  okazało  się  uzasadnione,  gdyż  nacechowane 
niewiernością  postępowanie  Izraela  względem  Boga  doprowadziło  do  wielkiego  dramatu,  ja-
kim było zniszczenie świątyni Salomona przez babilońską armię pod wodzą Nabuchodonozora 

                                              

4

 J. Auneau, SALOMON, s. 1160. 

5

 T. Brzegowy, Wielkość i upadek Izraela, s. 200. 

background image

B o h a t e r o w i e   S t a r e g o   i   N o w e g o   T e s t a m e n t u

 

}

 

 

 

w 586 r. przed Chr. W historii starożytnego Izraela czas istnienia świątyni Salomona, począw-
szy od jej wybudowania aż do wspomnianego zniszczenia nazywa się okresem pierwszej świą-
tyni. 

Tak,  jak  już  zasygnalizowaliśmy  wcześniej,  przedstawiony  w  Pierwszej  Księdze  Królewskiej 
obraz Salomona jako mądrego władcy posiada również rysy negatywne. Autor natchniony po-
czątkowo mówi o słabościach króla (Krl 11,1-3), które przeradzając się w poważniejsze odstęp-
stwa,  prowadzą  ostatecznie  do  upadku  wspaniałej  monarchii.  Wierność  Bożym  przykazaniom 
miała się wyrażać w sprawowanym w wybudowanej świątyni kulcie jedynego Boga, natomiast 
liczne  żony  starzejącego  się  Salomona,  które  pochodziły  z  różnych  narodów,  w  taki  sposób 
wpłynęły  na  króla,  że  otrzymały  od  niego  pozwolenie  na  oddawanie  czci  obcym  bóstwom  w 
Jerozolimie.  W konsekwencji także sam  Salomon pod koniec swojego życia, jak podaje autor 
natchniony:  „zaczął  czcić  Asztartę,  boginię  Sydończyków,  i  Milkoma,  obrzydliwego  boga 
Ammonitów, czyniąc to, co nie podobało się PANU” (1Krl 11,5-6a). Zarówno zgoda Salomona 
na  bałwochwalcze  praktyki,  jak  i  sam  udział  króla  w  pogańskim  kulcie  stały  się  widocznym 
znakiem świadczącym o zaniku mądrości, będącej przecież fundamentem jego dotychczasowej 
sławy,  potęgi,  a  także  wszystkich  dokonanych  przez  niego  dzieł.  Odpowiedzią  na  to  ciężkie 
sprzeniewierzenie  się  Bogu  jest  zapowiedź  kary,  którą  będzie  rozpad  monarchii  izraelskiej  
z powodu odłączenie się dziesięciu plemion północnych: „W końcu PAN powiedział do Salo-
mona: «Ponieważ zachowałeś się w ten sposób, iż nie okazałeś wierności mojemu przymierzu  
i  moim  przykazaniom,  do  których  cię  zobowiązałem,  oderwę  od  ciebie  królestwo  i  oddam  je 
jednemu  z  twoich  podwładnych”  (1Krl  11,11).  Postawa  niewierności  króla  i  jego  poddanych, 
zapoczątkowana przyzwoleniem na praktykowanie obcych kultów, przyczyniła się do religijne-
go  upadku  Izraela,  prowadząc  także  do  wewnętrznych  podziałów  i  osłabienia  państwa  przed 
zagrożeniami z zewnątrz. Koniec życia Salomona został przedstawiony przez autora natchnio-
nego w sposób zwięzły i schematyczny: „Salomon panował w Jerozolimie nad całym Izraelem 
czterdzieści lat. Kiedy spoczął przy swoich przodkach, pochowano go w Mieście Dawida, jego 
ojca. Władzę po nim objął jego syn Roboam” (1Krl 11,42-43). Wspomniany syn Salomona Ro-
boam,  którego  matką  była  Ammonitka  Naama  (1Krl  14,21),  stał  się  sprawcą  rozpadu  zjedno-
czonej monarchii Izraela. W sposób niezwykle dosadny przedstawia ten fakt autor Księgi Syra-
cha:  „Salomon  spoczął  wśród swoich  przodków  i  pozostawił po sobie  potomka,  najgłupszego  
z  ludu  i  ubogiego  w  mądrość,  Roboama,  który  swoją  decyzją  podzielił  naród”  (Syr  47,23). 
Bezmyślna  postawa  Roboama,  który  nad  pomyślność  powierzonego  sobie  ludu  przedłożył 
czerpanie własnych korzyści ze sprawowanej władzy doprowadziła do rozpadu potężnej izrael-
skiej monarchii na dwa odrębne królestwa (1Krl 12). 

Tradycja  przypisuje  Salomonowi  autorstwo  wielu  dzieł  literackich.  Pośród  nich  znajdują  się 
pisma biblijne (Pieśń nad Pieśniami, Księga Koheleta, Księga Mądrości) oraz literatura apokry-
ficzna  (Psalmy  Salomona,  Ody  Salomona,  Testament  Salomona).  W  tekstach  Nowego  Testa-
mentu Salomon pojawia się w genealogii Jezusa (Mt 1,6.7), a także jest wzmiankowany z po-
wodu swojego bogactwa i sławy (Mt 6,29), ze względu na posiadany dar mądrości (Mt 12,42) 
oraz wybudowanie świątyni jerozolimskiej (Dz 7,47)

6

 

 

                                              

6

 J. Auneau, SALOMON, s. 1161. 

background image

B o h a t e r o w i e   S t a r e g o   i   N o w e g o   T e s t a m e n t u

 

}

 

 

 

Ks. Piotr Łabuda 

Bohaterowie pierwszej wspólnoty Kościoła 

 

A

POKALIPTYCZNA 

W

IELKA 

N

IERZĄDNICA 

 KIM JEST

 

Przyszedł jeden z siedmiu aniołów, mających siedem czasz i tak odezwał się do mnie: «Chodź, 
ukażę  ci  wyrok  na  Wielką  nierządnicę,  która  zasiada  nad  mnogimi  wodami,  z  którą  nierządu 
dopuścili się królowie ziemi, a mieszkańcy ziemi się upili winem jej nierządu». I ujrzałem Nie-
wiastę siedzącą na Bestii szkarłat, cała zdobna w złoto, drogocenne kamienie i perły, miała w 
swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu. A na jej czole wypisane 
imię – tajemnica – Wielki Babilon
” (Dz 17,1-2.3-5). 

 

W przerażającej wizji anioł ukazuje Janowi symboliczną „nierządnicę”. Trudno jest wskazać na 
konkretną  identyfikację.  Na  jasne  określenie  o  kim  myślał  Jan.  Wszystko  rozpoczyna  się  od 
prezentacji  miasta,  które  stało  się  nierządnicą  (Ap  17,1-2).  Być  może  mówiąc  o  wielkiej  nie-
rządnicy Jan ma na myśli Rzym i jego imperium, które prześladowało chrześcijan i które było 
widziane  jako  uosobienie  bałwochwalstwa.  Św.  Augustyn  mówi,  iż  jest  to  „miasto  diabła  lub 
zła”. Inni wskazują, iż tajemniczy Babilon to carnalis Judaismus, czyli judaizm zepsuty i nie-
wierny – czyli grzeszna Jerozolima

7

Najbardziej jednak prawdopodobnym bohaterem narracji apokalipsy jest Rzym. To Rzym jest 
tu wielką nierządnicą. W Starym Testamencie często miasta pogańskie i nieposłuszne są okre-
ś

lane mianem wszetecznic. Tak o Niniwie mówi Nahum, opowiadając o wielkiej rozpuście nie-

rządnicy  (Nah  3,4).  W  podobny  sposób  Izajasz  wypowiada  się  o  Tyrze  (Iz  23,16-17).  Nawet 
Jerozolima  może  być  tak  określona.  „Jakąż  nierządnicą  stało  się  to  miasto!”  –  woła  Izajasz  
(Iz 1,21). A Ezechiel ubolewa: „Ale zaufałaś swojej piękności i pewna swojego sławnego imie-
nia uprawiałaś nierząd” (Ez 16,15). 

Rzym, podobnie jak i wiele innych miast, został nazwany wszetecznicą, ponieważ odwrócił się 
od swego Stworzyciela, by cudzołożyć ze złem. Odwracając się od Boga, popełniamy nie tyle 
grzech przeciwko prawu, co grzeszymy przeciwko miłości. Rzym został nazwany wielką wsze-
tecznicą, ponieważ był on „pokusą do bezbożności i niemoralności”. Grzech wszetecznicy nie 
tylko polega na tym, że sama ona grzeszy, ale też świadomie wciąga innych w grzech. Bóg nig-
dy nie będzie uważał za niewinnego tego człowieka, który innych prowadzi do grzechu. 

W  języku  apostołów  określenie  „nierząd  –  nierządnica”  odnoszone  było  do  apostatów  izrael-
skich, ale nade wszystko do krajów pogańskich, które „eksportowały” swe bałwochwalcze kul-
ty, gdy tylko nadarzała się ku temu sposobność. Kulty te były atrakcyjne, gdyż wychodziły na-
przeciw  ludzkim  słabościom  i  pożądaniom.  Dalekie  były  od  surowej  moralności  Izraelskiej,  
a tym bardziej dalekie od moralności chrześcijańskiej

8

                                              

7

 Inni, jak Nicoló z Liry, widzi tu wskazania na islam, niektórzy zaś interpretatorzy protestanccy wskazują, iż jest tu mo-

wa (sic!) o Kościele katolickim; zob. G. Ravasi, Apokalipsa, s. 142-143. 

8

 Zob. E. Ehrlich, Apokalipsa. Księga pocieszenia, Poznań 1996, s. 200-201. 

background image

B o h a t e r o w i e   S t a r e g o   i   N o w e g o   T e s t a m e n t u

 

}

 

 

 

U początku siedemnastego rozdziału autor Apokalipsy stwierdza, iż w duchu został przeniesio-
ny na pustynię

9

. Teksty biblijne często wspominają o tym, że mężowie Boży mieli widzenia na 

pustyni. Na pustyni Mojżesz spotkał się z Bogiem (Wj 3,1). Po całym dniu pieszej wędrówki na 
pustyni  Eliasz  spotkał  Boga  i  odzyskał  odwagę  i  wiarę  (1Krl  19,4).  Na  pustyni  wzrastał  Jan 
Chrzciciel i tam otrzymał poselstwo od Boga (Łk 1,80). Jezus udał się na pustynię zanim przy-
stąpił do nauczania (Mt 4,1). 

Po ukazaniu miejsca pustynnego, autor Apokalipsy prezentuje Wielką Nierządnicę (Ap 17,4-5). 
Wiersze te dają żywy obraz wielkiej wszetecznicy. Jest ona przyodziana w szkarłat i purpurę, 
królewskie  kolory,  kolory  przepychu  i  zbytku.  Jest ona przystrojona  w złoto,  drogie  kamienie  
i  perły.  W  ręku  trzyma  złoty  kielich,  z  którego  piją  jej  kochankowie.  Na  czole  ma  przepaskę 
wszetecznicy z wypisanym na niej swoim imieniem. Imieniem tym jest tajemnica. Słowo my-
sterion w języku greckim znaczy nie tyle coś zawiłego, co raczej coś zupełnie niezrozumiałego 
dla umysłu nie wtajemniczonego, choć bardzo prostego i jasnego dla wtajemniczonych. Tajem-
nica w tym, że Babilonem jest Rzym, co dla człowieka z zewnątrz może być niepojęte, jest dla 
chrześcijańskich czytelników całkowicie jasna. Wszystko, co występuje pod imieniem Babilo-
nu, odnosi się do Rzymu. 

Obraz nierządnicy i nierządu Jan mógł zapożyczyć z terenu Azji Mniejszej, gdzie powszechnie 
praktykowano nierząd sakralny. Jedną z dziwnych cech starożytnej religii było połączenie nie-
rządu ze świątyniami, i tak na przykład przy świątyni Afrodyty w Koryncie gromadziło się ty-
siące wszetecznic. Akt nierządu z nimi był uważany za akt nabożeństwa i hołd składany siłom 
ż

yciowym.  Inni  wskazują,  iż  Jan  mógł  mieć  na  uwadze  najbardziej  rozpustną  ze  wszystkich 

niewiast: Messalinę, żonę cesarza Klaudiusza. Nocami udawała się ona do domów publicznych 
i wraz z innymi uprawiała nierząd

10

. Jeśli nawet żona cesarza uprawiała nierząd, to nie można 

się dziwić, że Jan uważał Rzym za wszetecznicę. 

Nierządnica,  jak  ją  charakteryzuje  Jan,  jest  pijana  krwią  świętych  i  męczenników  (Ap  17,6). 
Zatem to Rzym jest pijany krwią świętych i krwią męczenników. Rzym nie prześladuje chrze-
ś

cijan w o parciu o prawo, lecz po prostu bawi się widokiem ludzi idących na śmierć. Wydaje 

się, iż Jan bierze pod uwagę prześladowanie, które wybuchło za panowania Nerona. Łączy się 
ono z  wielkim  pożarem  w  64  roku, gdy  przez  cały  dzień paliły  się  zabudowania  Rzymu.  Lud 
rzymski  był  przekonany,  że  pożar  nie  był  przypadkowy,  gdyż  ci,  którzy  starali  się  go  ugasić, 
byli powstrzymywani, a tam, gdzie zanikał, był na nowo rozpalany; było również przekonanie, 
ż

e  sprawcą  tego  pożaru  był  sam  Neron.  Neron  miał  pasję  budowania  i  jak  ogólnie  wierzono, 

podpalił miasto tylko po to, by je na nowo odbudować. By jednak odwrócić uwagę od siebie, 
Neron zwrócił podejrzenie na chrześcijan. Było to pierwsze wielkie prześladowanie i pod wie-
loma względami najokrutniejsze ze wszystkich. Opis tych wydarzeń przekazuje Tacyt

11

                                              

9

 Niezwykle ważnym jest stwierdzenie, iż prorok jest człowiekiem, który żyje w Duchu. W Starym Testamencie wielo-

krotnie łączy się z proroctwem motyw Ducha: „Duch podniósł mnie i porwał z sobą” (Ez 3,14). „A duch uniósł mnie w 
górę między ziemią a niebo, i zaprowadził mnie w widzeniach Bożych do Jeruzalemu” (Ez 8,3). „A duch uniósł mnie i 
zaprowadził w widzeniu, w duchu Bożym do Chaldei, do wygnańców” (Ez 11,24). W tekstach tych nie chodzi o fizyczne 
przenoszenie człowieka z miejsca na miejsce, ale gdy człowiek żyje w Duchu, horyzont jego zostaje poszerzony, może on 
być  w  ograniczonym  czasie,  a jednocześnie  być  obserwatorem  wieczności.  Prorocy  mogą  widzieć  przyszłe  wydarzenia 
historii, ponieważ żyją oni w Duchu; zob. W. Barclay, Objawienie św. Jana, t. II (rozdziały 6-22), Poznań 2002, s. 98. 

10

 Zob. Juvenaliusz, Satyry, VI,114-132. 

11

 „Żadne ludzkie przedsięwzięcie w postaci cesarskich darów czy usiłowanie przebłagania bogów nie było w stanie usu-

nąć  przekonania,  że  Neron  był  przyczyną  pożaru.  I  dlatego  w  nadziei  uśmierzenia  niepokojów,  fałszywie  obarczył  on 
odpowiedzialnością  za  to  ludzi,  których  tłum  nazywał  chrestianami  i  którzy  byli  podejrzani  o  dokonywanie  ohydnych 

background image

B o h a t e r o w i e   S t a r e g o   i   N o w e g o   T e s t a m e n t u

 

}

 

 

 

Kolejne dramatyczne opisy nierządnicy i królów prowadzą do stwierdzenia, że chociaż Neron 
zmarł,  jego  przewrotność  żyje  nadal  –  Jan  zauważa  jej  pojawienie  się  w  Domicjanie,  nowym 
Neronie.  Każdy  zostawia  coś  po  sobie  w  tym  świecie.  Może  to  być  pamięć,  która  wspiera 
wszystko  co  piękne  i  dobre;  może  to  być  zły  wpływ,  który  przyszłym  pokoleniom  wskazuje 
niewłaściwy  kierunek.  Życie  każdego  człowieka  jest  kierunkowskazem,  musi  on  uważać,  aby 
wskazywać drogę ku dobru, ku Bogu. W przeciwnym wypadku, tak jak bestia (Ap 17,11), bę-
dzie  zdążać  ku  zagładzie.  Gdyż  bez  względu  chwilowe  powodzenie,  jakim  zło  może  się  cie-
szyć, zawiera ono w sobie ziarna samozagłady. Kto wchodzi w przymierze ze złem, ten staje po 
stronie pokonanych. 

Kończące  tę  część  narracji  wersety  wzmiankują  królów,  którzy  prawdopodobnie  są  satrapami 
Wschodu  i  Partów,  których  zmartwychwstały  Neron,  antychryst,  poprowadzi  przeciwko  Rzy-
mowi. Siły świata walczą z Barankiem, ale Baranek zwycięża je, a powołani, wybrani i wierni 
stają się uczestnikami  zwycięstwa  Baranka.  Jednym  z  wielkich  założeń  myśli  żydowskiej  jest 
przekonanie,  że  święci  i  męczennicy  będą  uczestnikami  ostatecznego  zwycięstwa  Boga. 
„Grzesznicy – powiada Enoch – zostaną oddani w ręce sprawiedliwych” (Enoch 91,12). „Miej-
cie nadzieję, sprawiedliwi – dalej stwierdza Enoch – gdyż nagle grzesznicy upadną przed wami, 
a wy będziecie panować nad nimi według własnej woli” (Enoch 96,1). Stąd też jego ostrzeże-
nie:  „Biada  tym,  którzy  kochają  się  w  uczynkach  niesprawiedliwości...  Pamiętajcie,  że  zosta-
niecie wydani w ręce sprawiedliwych, oni obetną wam głowy i zabiją was, nie będą mieć litości 
nad wami” (Enoch 98,12). W księdze Mądrości znajduje się obietnica, odnosząca się do tych, 
którzy żyli, cierpieli i umarli dla Boga. „Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg 
ich  bowiem  doświadczył  i  znalazł  ich  godnymi  siebie.  Doświadczył  ich  jak  złoto  w  tyglu  
i przyjął jak całopalną ofiarę. W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry 
po ściernisku. Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami” (Mdr 3,5-8). 

Finalnie Wielka Nierządnica zostaje pokonana – zostanie spalona w ogniu. Jest to kara za naj-
bardziej obrzydliwy grzech (Kpł 20,14), a nade wszystko jest to kara wymierzona wobec córki 
kapłana,  winnej  grzechu  nierządu  (Kpł  21,9).  Niezwykłym  jest,  iż  kochankowie  nierządnicy 
zwracają się przeciwko niej. Zło zawiera w sobie zalążek rozłamu. W ostatecznym rozrachunku 
Bóg zawsze zwycięża. Wielka nierządnica na wieki zostaje unicestwiona. 

Słuchając dziejów Heroda Antypasa, ale i patrząc na dzieje innych bohaterów Starego i Nowe-
go Testamentu, warto mieć to na względzie: zło zawsze jest ukazane. Dobro i dobroć, zawsze 
ostatecznie zatriumfują. 

 

Pytanie:  Wymień  tytuły  ksiąg  biblijnych,  których  autorstwo  tradycja  przypisała 
królowi Salomonowi? 

 

                                                                                                                                                                        

czynów. Założyciel tej sekty, nazywany Chrystosem, został skazany na śmierć przez Poncjusza Piłata za panowania Ty-
beriusza; ten  niebezpieczny  zabobon  został  na jakiś czas  stłumiony,  a  potem  znowu  zaczął  się  szerzyć  i  to  nie tylko  w 
Judei, ojczystym kraju tej plagi, ale również w Rzymie, gdzie gromadzi się i praktykuje wszelki bezwstyd i okropność. 
Dlatego najpierw aresztowano wszystkich tych, których uważano za wiernych, a następnie na ogromną większość wyda-
no wyroki, ale nie tyle ze względu na podpalenie miasta, co nienawiść tłumu. Do zguby urągowisko przydano: oto odzia-
no jednych w skóry zwierzęce i oddano na poszarpanie psom, innych znów przybito gwoździami do krzyża, urządzano z 
nich żywe pochodnie, aby o zmroku zamiast kaganków rozświetlali ciemności nocy... Stąd też ludzie ci, jakkolwiek winni 
i zasługujący na karę śmierci, wzbudzali powszechną litość, uważano bowiem, że śmierć ponoszą nie dla ogólnego po-
ż

ytku, ale dla zadowolenia morderczych instynktów jednego okrutnika”; Tacyt, Roczniki, XV,44.