background image

25

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 8/97

S

Sz

zk

ko

ołła

a k

ko

on

ns

st

tr

ru

uk

kt

to

or

ów

w

Tematem dzisiejszego zadania jest: 

e

elle

ek

kttrro

on

niik

ka

a w

w rro

ow

we

errzze

e

..

Temat  jest  bardzo  szeroki.  Oczywiście  nie

wyobrażam  sobie,  by  udało  się  wykorzystać
elektronikę  (oraz  jakieś  elementy  wykonaw−
cze)  do  automatycznego  przełączania  „bie−
gów”, czyli sterowania pracą przerzutki. Chyba
nie  ma  też  sensu  samodzielne  wykonywanie
„komputera  rowerowego”,  bo  taki  przyrząd
można kupić w każdym rowerowym sklepie za
kilkadziesiąt złotych.

Jestem  jednak  przekonany,  że  oprócz  tych

dwóch, zbyt złożonych tematów, można zreali−
zować inne, które okażą się użyteczne w rowe−
rze,  a także  możliwe  do  wykonania  w warun−
kach amatorskich.

Sam swego czasu (gdy byłem piękny, młody

i wysoki) miałem przyzwoity rower z przerzut−
kami, wyposażony w kierunkowskazy, światła
stop i rezerwowe akumulatorowe oświetlenie.

Przy opracowywaniu tego tematu zwróćcie uwag

na kilka bardzo ważnych kwestii praktycznych:

Wszystkie  urządzenia  elektroniczne  muszą

być skutecznie zabezpieczone przed deszczem.

Mocowanie  wszelkich  „dodatków”  musi

być bardzo solidne, a jednocześnie elastyczne,
bo w rowerze w czasie jazdy w terenie wystę−
pują silne drgania.

Jeśli  rozwiązanie  będzie  obejmować  rów−

nież oświetlenie roweru, należy wybrać odpo−
wiednie źródło zasilania. W grę wchodzi tu nie−
wielki akumulator albo zestaw baterii jednora−
zowych. Chodzi tu o dostępność, cenę i kosz−
ty użytkowania źródła zasilania.

Nagrody  w postaci  atrakcyjnych  podzespo−

łów ufundowała firma STANDBY z Wąbrzeźna,
która ma pawilon sprzedaży (także detalicznej)
na warszawskim Wolumenie.

Na  rozwiązania  czekam  jak  zwykle  pełny

miesiąc  od  pojawienia  się  tego  numeru
(w kioskach i u prenumeratorów).

Rozwiązanie zadania nr 15

Tematem zadania z majowego numeru EdW

było  wykorzystanie  elektroniki  w gospodars−
twie rolniczym.

Na  początku  muszę  się  przyznać,  że  spo−

dziewałem się niewielkiego odzewu na taki te−
mat zadania. Znów mnie zaskoczyliście.

Otrzymałem  kilkadziesiąt  rozwiązań,  spo−

śród których około dwudziestu jest naprawdę
godnych odnotowania.

Poziom  prac  był  różny.  Ciekawsze  pomysły

omówię  za  chwilę,  ale  najpierw  kilka  refleksji
ogólnych.

Pomimo, że temat zadania pozostawiał du−

żą  dowolność,  większość  uczestników
uwzględniła  specyfikę  Szkoły  Konstrukto−
rów.  Zaproponowali  wiele  ciekawych  urzą−
dzeń,  które  mogą  się  okazać  przydatne
w gospodarstwie. Ale niestety, nie wszyscy
prawidłowo  podeszli  do  tematu.  Kilkanaście
listów  zawierało  jedynie  ogólne,  nawet  nie
propozycje, tylko zgrubne idee całych syste−
mów  automatyzacji  gospodarstwa  rolnicze−
go.  Niektórzy  uczestnicy  nawet  dość  szcze−
gółowo  rysowali  skomplikowane  rozwiąza−
nia mechaniczne.

W zadaniu chodziło jednak o to „co elektro−

nicy  mogą  zaproponować  rolnikom”.  Jacy
elektronicy?  Oczywiście  nie  specjaliści  z biur
konstrukcyjnych,  tylko  wy  –  czytelnicy  EdW.
A ilu z was jest w stanie solidnie wykonać zło−
żone  układy  mechaniczne?  Niewątpliwie  bar−
dzo niewielu.

W tym miejscu chciałbym zacytować koń−

cowy  fragment  listu  Sławomira  Osoby
z Imielina:  (...)  oczywiście  pole  działania  dla
elektroniki  w gospodarstwie  jest  znacznie
szersze, jednak występuje tu problem wspól−
ny  dla  całej  automatyzacji  –  musi  ją  poprze−
dzić mechanizacja. Dopiero tam, gdzie praca
jest  wykonywana  przez  silnik  czy  siłownik,
można  (i  trzeba)  ją  udoskonalać  za  pomocą
elektroniki.

Szkoła  Konstruktorów  ma  podsuwać  po−

mysły  możliwe  do  zrealizowania  w praktyce
w warunkach domowych. Ma uczyć życiowe−
go  podejścia  do  elektroniki.  Tym  razem
„wpadki”  mieli  niektórzy  Czytelnicy,  których
prace nadsyłane na wcześniejsze edycje kon−
kursu  oceniałem  bardzo  wysoko.  Stwierdzi−
łem,  że  część  uczestników  puściła  wodze
fantazji. Nadesłali oni opisy układów, których

na pewno nie uda się zrealizować w praktyce,
nawet  przez  zaawansowanego  elektronika−
amatora.  Pomijam  tu  kilka  propozycji,  które
świadczą, że ich autorzy nigdy w życiu nie by−
li  na  wsi,  a całą  wiedzę  o rolnictwie  czerpią
z telewizji. 

Dlatego  przy  omawianiu  rozwiązań  pominę

„kompleksowe”  propozycje  automatyzacji
gospodarstwa  rolnego.  Kilku  kolegów  propo−
nuje  budowę  automatycznego  urządzenia  do
podawania paszy, oraz elektronicznego dozow−
nika wody do picia dla zwierząt. Zwłaszcza po−
mysły  budowy  elektronicznego  urządzenia
utrzymującego stały poziom wody w poidle są
chybione. Po co budować skomplikowany sys−
tem składający się z czujników poziomu wody,
układu  przetwarzającego  i elektrozaworu,  gdy
to samo można wykonać w sposób niezmier−
nie prosty, stosując zaworek z pływakiem i ig−
licą (podobnie jak zawór w gaźniku, albo w każ−
dej spłuczce klozetowej)? 

Byłby to klasyczny przypadek przerostu for−

my nad treścią! Trochę realizmu, kochani! Nie
dajmy się zwariować!

A teraz o ciekawszych propozycjach.

Elektroniczny pastuch

Kilku uczestników proponuje budowę elekt−

ronicznego  pastucha.  Zatwardziałym  miesz−
czuchom trzeba wyjaśnić, że chodzi tu o gene−
rator niegroźnych dla zdrowia impulsów wyso−
kiego napięcia współpracujący z gołym drutem
okalającym pastwisko.

O własnych  doświadczeniach  z przeróbką

elektronicznego pastucha napisał M

Ma

arrc

ciin

n B

Biie

err−

n

na

att z Rozalina.

M

Ma

arriia

an

n J

Ja

arre

ek

k z Ołpin proponuje wykorzysta−

nie  dowolnego  transformatora  wysokiego  na−
pięcia ze starego odbiornika telewizyjnego. Je−
go układ pokazany jest na rry

ys

su

un

nk

ku

u 1

1. Oczywiś−

cie przy eksperymentach z wszelkimi układami
wysokiego napięcia trzeba zachować jak najda−
lej idącą ostrożność, ponieważ przy zbyt dużej
mocy  impulsy  takie  mogą  się  okazać  groźne
dla życia a nawet zdrowia.

Wydawałoby się, że urządzenia tego typu są

od lat znane i popularne, a więc nie ma tu cze−
go poprawiać.

Rozwiązanie zadania powinno zawie−

rać schemat elektryczny i zwięzły opis

działania. Model i schematy montażo−

we nie są wymagane. Przysłanie dzia−

łającego modelu lub jego fotografii

zwiększa szansę na nagrodę.

Czas nadsyłania prac wynosi 30 dni

od ukazania się numeru (w przypad−

ku prenumeratorów – od otrzymania

pisma pocztą).

Zadanie 18

Zadanie 18

Elektronika

w rowerze

Elektronika

w rowerze

background image

S

Sz

zk

ko

ołła

a k

ko

on

ns

st

tr

ru

uk

kt

to

or

ów

w

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 8/97

26

S

Słła

aw

wo

om

miirr O

Os

so

ob

ba

a pisze jednak: Przyrządy ta−

kie  dostępne  w handlu  posiadają  jednak  kilka
wad,  które  można  wyeliminować  metodami
„elektronicznymi”.  Fabryczny  generator  jest
zasilany  z akumulatora  motocyklowego  12V
5Ah. Ponieważ układ pracuje przez kilkanaście
godzin  na  dobę,  konieczne  jest  niemal  co−
dzienne  doładowywanie  akumulatora.  W su−
mie  akumulator  codziennie  trzeba  nosić  na
pastwisko.

Łatwo jednak zauważyć, że układ nie musi

pracować  ciągle,  lecz  może  włączać  się  do−
piero  wtedy,  gdy  zwierzę  dotknie  drutu.
Zmiana  oporności  na  drodze  drut  –  ziemia
będzie wykrywana przez komparator i dopie−
ro  wtedy  spowoduje  wysłanie  impulsu  wy−
sokiego napięcia. Cykl pracy akumulatora po−
winien się znacznie wydłużyć, co najmniej do
kilkunastu dni.

Drugim  istotnym  mankamentem  urządze−

nia  jest  jego  ograniczona  przydatność  w sto−
sunku  do  niektórych  byków,  które  potrafią
„wziąć drut na rogi” i zerwać go.

W takiej  sytuacji  bardzo  przydatna  byłaby

opcja  monitorowania  ciągłości  drutu.  Proble−
mem  jest  jednak  zorganizowanie  przesyłania
informacji o alarmie do właściciela (...)

Sławek  nie  podał  propozycji  schematu,  jed−

nak  jego  uwagi  są  bardzo  interesujące.  Oczy−
wiście problem nie jest wcale łatwy, bo pomiar
rezystancji  między  przewodem  a ziemią  oraz
monitorowanie  ciągłości  przewodu  też  wyma−
gają przepływu prądu. Trzeba uwzględnić prądy
upływu (na przykład po deszczu) oraz wykonać
układy  monitorowania  w ten  sposób,  by  nie
uległy  uszkodzeniu  wskutek  impulsów  wyso−
kiego napięcia. Sławek proponuje wykorzystać
do przesyłania informacji o alarmie prosty sys−
tem  radiowy  wzorowany  na  opisach  jednego
z wcześniejszych zadań Szkoły, albo też laser.

Układy pomiaru temperatury

M

Ma

arriia

an

n  J

Ja

arre

ek

k zaproponował  budowę  układu

do  pomiaru  i regulacji  temperatury  „sztucznej
kwoki”, czyli zestawu lamp nagrzewających ja−
ja.  Dla  dokładnego  utrzymania  pożądanej  tem−
peratury +37,8 C, trzeba będzie wykorzystać re−
gulator proporcjonalny, a nie, jak proponuje Ma−
rian, prosty regulator dwustanowy z histerezą.

J

Ja

arro

os

słła

aw

w B

Ba

arra

an

n z miejscowości Rów zapro−

ponował prosty układ ostrzegacza przed przy−
mrozkami o schemacie według rry

ys

su

un

nk

ku

u 2

2. Re−

zystory R2, R4 i R6 mają być tak dobrane, by
ustawić progi przełączania na +5° C, 0° C i −5° C.

Nie  radzę  jednak  ni−
komu budować ukła−
du  według  projektu
Jarka, bowiem układ
aż  roi  się  od  błędów
(np.  duża  histereza
bramek  uniemożliwi
wyłączenie  alarmu,
błędnie  rozwiąznie
generatora  z bramką
B4, 

bezsensowne

włączenie membran−
ki piezo).

Urządzenie 

ost−

rzegające 

przed

przymrozkami  było−

by na pewno przydatne. Gospodarz obudzony
w nocy  mógłby  nakryć  przynajmniej  najcen−
niejsze rośliny.

Układ można wykonać przy użyciu jakiegokol−

wiek  wzmacniacza  operacyjnego,  pracującego
jako  komparator  z niewielką  histerezą.  Kalibra−
cję przy 0° C łatwo przeprowadzić wykorzystu−
jąc mieszaninę wody z lodem z zamrażalnika.

Inne zastosowanie miernika temperatury wi−

dzi Sławomir Osoba. Podwyższona temperatu−
ra u zwierząt gospodarskich zwykle jest oznaką
choroby. Sławek widzi możliwość wyposażenia
każdego  większego  zwierzęcia  gospodarskie−
go (krów, konia) w obrożę z czujnikiem tempe−
ratury  i rejestratorem.  Idea  interesująca,  ale
chyba układ pomiarowy w pełnej wersji z mik−
roprocesorem  kosztowałby  niewiele  mniej  niż
wynosi cena zwierzęcia na skupie.

Bardzo  ciekawy  pomysł  podsunął  O

Os

sw

wa

alld

d

S

Siik

ko

orrs

sk

kii z Oświęcimia. Proponuje on wykona−

nie tzw „laski agronoma”, czyli układu termo−
metru  (i  ewentualnie  czujnika  wilgotności)
włąśnie w postaci laski zakończonej szpicem.
Czujnik(i) zamontowany w szpicu laski pozwa−
lałby  w prosty  sposób  mierzyć  temperaturę
(ew.  wilgotność)  produktów  przechowywa−
nych w kopcach lub silosach oraz gleby na róż−
nych głębokościach.

Wykonanie  takiej  laski  z termometrem  jest

jak  najbardziej  realne,  nawet  w warunkach
amatorskich.

Czujniki wilgotności: 
Systemy podlewania

Znaczna  część  uczestników  zaproponowała

wykonanie bądź czujnika wilgotności, bądź na−
wet  systemu  podlewania  roślin.  Niestety,  tyl−
ko nieliczni zdają sobie sprawę z trudności, ja−
kie tu występują.

W wielu  listach  znalazłem  propozycje  czuj−

ników  wilgotności  (oraz  poziomu  cieczy),
gdzie przez czujnik przepływa prąd stały. (Nie−
dobrym)  przykładem  jest  układ  z rry

ys

su

un

nk

ku

u 3

3,

autorstwa  M

Ma

arrc

ciin

na

a  J

ęd

drra

as

sa

a z Lubina.  Od  po−

czątku  Szkoły  Konstruktorów  przypominam,
że ze względy na zjawisko elektrolizy, tego ty−
pu  czujniki  powinny  pracować  przy  napięciu
zmiennym, a nie stałym. . Po dłuższym czasie
da  o sobie  znać  elektroliza  i jedna  z elektrod
zostanie  stopniowo  zniszczona.  Niewiele
zmienia  sprawę  fakt,  że  urządzenie  działa  –
Marcin  wykonał  zresztą  model  pokazany  na
ffo

otto

og

grra

affiiii  1

1.  Nawet  jeśli  przy  małym  prądzie

proces byłby bardzo powolny, nie jest to roz−
wiązanie  godne  polecenia  –  w naszej  Szkole
trzeba nabywać zdrowych przyzwyczajeń.

Znacznie  lepszym  i bardzo  ciekawym  roz−

wiązaniem  jest  wykorzystanie  generatora
z bramką  Schmitta.  R

Ry

ys

su

un

ne

ek

k  4

4 pokazuje  ideę

takiego  miernika.  Rzeczywiście  w takim  ukła−
dzie  na  elektrodach  nie  będzie  występować
napięcie  stałe.  Rysunek  4 zawiera  tylko  frag−

Rys. 1. 

Elektroniczny pastuch Mariana Jarka

Rys. 2. 

Układ Jarosława Barana

Rys. 3. 

Czujnik wody

background image

ment propozycji Jarka – pozostała część ukła−
du  jest  błędna.  Podobnie  wniosek,  że  „ucho
jest bardzo czułe na różnice wysokości dźwię−
ku”  jest  częściowo  prawdziwy  –  w zasadzie
tak  jest,  ale  gdy  częstotliwość  generatora
zmienia się płynnie i to w niewielkim stopniu,
bardzo  powoli,  nie  ma  z czym  tego  dźwięku
porównać.  Pomimo  tych  ewidentnych  niedo−
róbek, idea wykorzystania do pomiaru wilgot−
ności  przestrajanego  generatora  jest  rzeczy−
wiście interesująca!

F

Fo

otto

og

grra

affiia

a 2

2 pokazuje model układu automa−

tycznego  dozownika  wody  do  poidła  o sche−
macie z rry

ys

su

un

nk

ku

u 5

5. Oczywiście również w tym

przypadku  uważam,  iż  łatwiej  jest  załatwić
problem  napełniania  poidła  na  drodze  mecha−
nicznej, jednak rozwiązanie jest poprawne pod
względem  elektronicznym,  zawiera  bowiem
dwa  kontaktrony  uruchamiane  magnesem
umocowanym na pływaku. Zwięzły i staranny
list został zredagowany w takiej formie, jak ar−
tykuły  w cyklu  Elektronika−2000.  Dlatego  po−
mimo  zastrzeżeń  co  do  celowości  układu16−
letni  D

Da

am

miia

an

n  T

Te

en

nd

de

erra

a z Radostowic  jest  jed−

nym z nagrodzonych.

Zabezpieczenia

W kilku listach pojawiły się propozycje ukła−

dów zabezpieczenia przed kradzieżą. Na przy−
kład  M

Miic

ch

ha

ałł  K

Ko

ob

biie

errzzy

yc

ck

kii z Grójca  proponuje

prosty układ według rry

ys

su

un

nk

ku

u 6

6. Skrajne drzew−

ka sadu zostały opasane pętlą z cienkiego, izo−
lowanego  drutu  miedzianego  (z  jakiejś  cewki
lub  transformatora).  Przerwanie  tego  drutu,
umieszczonego  20...30cm  nad  ziemią,  nawet
nie zostanie przez złodzieja zauważone. Michał
pisze, że taki prosty układ stosował do ochro−

ny sadu wiśniowego. W przed−
stawionym  rozwiązaniu  zwra−
ca  uwagę  znaczny  pobór  prą−
du – jest to bez znaczenia, gdy
chronione  pole  znajduje  się
blisko  budynków  gospodars−
twa i gdy wykorzystuje się za−
silacz  sieciowy.  W przypadku
zasilania z akumulatora należa−
łoby pomyśleć o zmniejszeniu
poboru prądu.

M

Miik

ko

ołła

ajj  S

Szzc

czzy

yttk

ko

ow

ws

sk

kii z Ru−

dy Śląskiej pomyślał o skrzyd−
latych  złodziejach  wiśni.  Prze−
ciwko nim zamierza wykorzys−
tać sygnalizator akustyczny za−
wierający  dwa  układy  555,
tranzystor i głośnik.

K

Ka

azziim

miie

errzz  Z

Zn

no

ojje

ek

k z Rudy

Śląskiej  proponuje  budowę
centralki  przeciwpożarowej.
Jest  to  zadanie  bardzo  ambit−
ne,  ale  raczej  zbyt  trudne,
zwłaszcza jeśli chodzi o ochro−
nę materiałów łatwopalnych, choćby siana czy
słomy. Zamiast budować centralkę p.poż. lepiej
skoncentrować  uwagę  na  instalacji  elektrycz−

nej, której awarie i przeciążenia najczęściej by−
wają  przyczyną  pożarów,  w szczególności  na
bezpiecznikach,  które  zwykle  są  „watowane”
grubym  drutem,  a tym  samym  przestają  być
bezpiecznikami.

Inne pomysły

Marian  Jarek  zaproponował  budowę  ukła−

du  sterowania  kierunkiem  obrotów  silnika

trójfazowego  za  pomo−
cą...  głosu.  Zestaw  filt−
rów  z układami  567  sta−
nowiłby dekoder, sterują−
cy pracą styczników. Idea
niewątpliwie ciekawa, ale
nikogo  nie  zachęcam  do
takich 

prób. 

Przede

wszystkim wcale nie jest
łatwo  zbudować  układ,
który  niezawodnie  roz−
poznawałby  poszczegól−
ne słowa (np. start, góra,
dół,  stop).  A z silnikami
elektrycznymi  z różnych
maszynach  nie  ma  żar−
tów  –  co  się  stanie,  jeśli
układ  źle  zinterpretuje

dźwięki,  albo  też  włączy
lub wyłączy się w najbar−

dziej  nieodpowiedniej  chwili?  W skrajnym
przypadku może się to skończyć wypadkiem,
a nawet czyjąś śmiercią.

Sławek  Osoba  zaproponował,  by  w po−

mieszczeniu, gdzie wylęgają się kurczęta, od−
twarzać głos kwoki. Nie mam zielonego poję−
cia, czy to ma jakiś sens.

Ł

Łu

uk

ka

as

szz  S

Sttrró

óżży

ńs

sk

kii z Choszczna  nadesłał

ogólny opis spawarki – rzeczywiście spawarka
przyda  się  w gospodarstwie,  jednak  niewiele
ma to wspólnego z ideą naszego dzisiejszego
konkursu.

T

To

om

ma

as

szz G

Ga

ac

co

ń z Tarnowa zaproponował bu−

dowę  układu  czasowego,  który  regularnie
podlewałby rośliny włączając pompę lub elek−
trozawór.

A

Arrk

ka

ad

diiu

us

szz K

Ka

alliic

ck

kii z Popław przysłał schemat

automatycznego  włącznika  parnika.  Starsze
parniki  elektryczne  mają  tylko  układ  czasowy
wyłączający  grzałki  po  określonym  czasie,

S

Sz

zk

ko

ołła

a k

ko

on

ns

st

tr

ru

uk

kt

to

or

ów

w

27

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 8/97

Rys. 4. 

Miernik wilgotności

Rys. 5. 

Schemat dozownika wody

Fot. 1. Czujnik wody Marcina Jędrasa

Rys. 6. 

Zabezpieczenie sadu

Fot. 2. Sterownik dozownika wody Damiana Tendera

background image

a więc rolnik chcący mieć rano świeżo uparo−
wane ziemniaki, musi wstawać gdzieś w środ−
ku  nocy,  by  włączyć  parnik.  Arek  wykorzystał
elektroniczny  zegarek  z budzikem,  który  włą−
cza parnik. Choć układ zawiera pewne drobne
niedoróbki,  Arkadiusz  za  to  rozwiązanie
i zwięzły opis otrzymuje nagrodę.

Ciekawy  pomysł  podsunął  M

Ma

arriiu

us

szz  C

Ciie

ślla

arr

z Górek  Wielkich:  Ponieważ  zwierzętami  naj−
wcześniej wstającymi w gospodarstwie są ku−
ry,  proponuję  nieco  przebudować  okienka,
przez które wychodzą. Z pomocą przyszło roz−
wiązanie,  coraz  częścoej  stosowane  w wielu
domach  –  elektrycznie  otwierana  brama.  Ot−
wieranie i zamykanie okienka można uzależnić
od oświetlenia stosując fototranzystor. (...)

Schemat układu Mariusza pokazany jest na

rry

ys

su

un

nk

ku

u 7

7.

Styki  S1  i S2  umożliwiają  ręczne  sterowa−

nie, natomiast S3 i S4 są wyłącznikami krań−
cowymi. Przekaźniki sterują kierunkiem obro−
tów silnika prądu stałego.

Wspomniany już O

Os

sw

wa

alld

d S

Siik

ko

orrs

sk

kii pisze: Dla

pszczelarzy  proponowałbym  kontroler  uli  –
urządzenie  niedopuszczające  do  rojenia  się.
Normalnie brzęczenie pszczół jest w granicach
100...600Hz.  Natomiast  w okresie  roju  200−
280Hz a intensywność spada o 10dB. Po wło−
żeniu do ula małego mikrofonu i układu anali−
zującego z alarmem można uniknąć wyrojenia
się pszczół.

Jeśli  tak  jest  w istocie,  to  rzeczywiście  na−

wet  średnio  zaawansowany  elektronik  powi−
nien sobie poradzić z postawionym zadaniem.
Należałoby  tylko  zainstalować  mikrofony  we
wszystkich  ulach,  a układ  analizy  i alarmu
mógłby  być  wspólny,  wystarczyłby  automa−
tyczny przełącznik mikrofonów.

Na koniec zostawiłem pracę, której autorem

jest  A

Arrk

ka

ad

diiu

us

szz F

Frro

ń z Sosnowca.  Autor  opisał

„elektronicznego  ogrodniczka”.  Opis  i sche−
maty  zajmują...  45  stron  formatu  B5  (format
zeszytu szkolnego).

Arkadiusz  trochę  przesadził  ze  szczegółami

opisu,  ponadto  jestem  przekonany,  że  koszt
wykonania  opisanego  systemu  byłby  wielo−
krotnie wyższy od wszelkich korzyści wynika−
jących z jego zastosowania.

Jednak  układy  zaproponowane  przez  Arka

są poprawne i już od pierwszej, pobieżnej ana−
lizy nadesłanych rozwiązań nie miałem wątpli−

wości,  iż  nie  obejdzie  się  tu  bez  nagrody  za
staranność i wkład pracy.

Przy okazji apeluję o możliwie krótkie prace

i zwięzłe opisy – jeśli wszyscy uczestnicy pisa−
liby tak długie prace jak Arek, opracowanie wy−
ników konkursu zajęłoby mi cały miesiąc.

Uwagi końcowe

Tym  razem  zwycięzcami  są  koledzy:  A

Arrk

ka

a−

d

diiu

us

szz F

Frro

ń, D

Da

am

miia

an

n T

Te

en

nd

de

erra

a i A

Arrk

ka

ad

diiu

us

szz K

Ka

alliic

ck

kii

– oni podzielą między siebie pulę nagród.

Na koniec muszę też wspomnieć o kilku pla−

giatach.  Znów  pojawiają  się  schematy
„żywcem zerżnięte” z literatury. Nie chodzi mi
o to, że ktoś wykonał urządzenie na podstawie
schematu  z literatury  –  jeśli  urządzenie  po−
wstało  i działa,  to  bardzo  dobrze  –  w ramach
Szkoły  można  podzielić  się  taką  informacją.
Chodzi mi o listy, których autorzy przerysowu−
ją po prostu jakiś beznadziejny schemat ze sta−
rej książki czy czasopisma i jeszcze śmią twier−
dzić, że to działa. Często już na pierwszy rzut
oka widać, że taki układ nigdy nie działał i nie
będzie  działał  –  amatorska  literatura  obfituje
w takie „denne” schematy. Bezmyślnego ko−
piowania  nie  usprawiedliwia  nawet  bardzo
młody  wiek  ich  autorów.  Jeszcze  raz  przypo−
minam  że  nie  jest  to  Szkoła  Przepisywaczy

i Przerysowywaczy  Schematów  ze  Starych
Książek,  tylko  Szkoła  Konstruktorów.  Jeśli  już
coś  adaptujecie  z literatury  (a  macie  do  tego
prawo) to podawajcie źródło. Jeśli nie podacie
źródła, traktuję projekt jako plagiat.

Na niechlubną listę trafiają dziś J

Ja

ak

ku

ub

b M

Mu

użża

a

z Gdyni, który przerysował skądś schemat pry−
mitywnego termometru i czujnika wilgotności.
Drugim  takim  „konstruktorem”  jest  G

Grrzze

eg

go

orrzz

P

Pllu

utta

a z Wodzisławia  Śląskiego,  który  z książki

„Elektroniczne zabawki” (wyd. 6 str. 441) prze−
rysował  beznadziejny  schemat  układu,  rzeko−
mo mierzącego zawartość tłuszczu w mleku.

Jeszcze raz stanowczo przypominam, że bę−

dę  stanowczo  tępił  przykłady  nieuczciwego
wykorzystywania literatury.

Jednocześnie  chciałbym  podkreślić,  że  bar−

dzo  wysoko  cenię  wszelkie  przejawy  samo−
dzielnego  myślenia,  a takie  znajduję  u zdecy−
dowanej większości rozwiązań.

Jak  zawsze  zachęcam  do  praktycznych  prób.

Naprawdę  nie  można  zostać  elektronikiem  „na
sucho”,  bez  splamienia  sobie  rąk  wykonywa−
niem układów. Bardzo cenne są natomiast wszel−
kie, nawet niezbyt udane próby praktyczne.

Zachęcam więc do eksperymentów.

W

Wa

as

szz iin

ns

sttrru

uk

ktto

orr

P

Piio

ottrr G

órre

ec

ck

ki

S

Sz

zk

ko

ołła

a k

ko

on

ns

st

tr

ru

uk

kt

to

or

ów

w

E

LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 8/97

28

Rys. 7. 

Układ sterujący wejściem do kurnika

Errare Humanum Est

Errare Humanum Est

W szóstym numerze EdW nie mieliśmy poważniejszych „wpadek”. Wszystkie drobne pomyłki czy braki można było skorygować na pod−
stawie całokształtu materiału. A oto szczegóły:

• str. 10 tabela Zamienione miejscami oznaczenia R12 i R14 (schemat i wykaz elementów są poprawne)
• str.13 Urządzenie będzie pracować zarówno z potencjometrem P1o wartości 1M

, jak i 100k

– inne będą jedynie zakresy regulacji pręd−

kości.

• str. 23 podpis rys. 3 powinno być: ...dwuprzewodowej zamiast ...bezprzewodowej
• str. 28 rysunek 1a powinna być „przesyłany bajt: 100110010”, a nie ...10000010
• str. 38 rys 21b Zgodnie z treścią artykułu, kostki MAX139 i 140 współpracują z wyświetlaczem LED
• str. 39 wykaz elementów Dwukrotnie wystąpił R4. Wartości w spisie powinny być zgodne z rysunkiem 1.
• str. 58 rys 1 brakuje wartości C1, która zgodnie z wykazem wynosi 100µF/16V
• str. 95 zamienione zdjęcia zegara DCF i prostego wykrywacza metali.
Mamy się jednak za co wstydzić, bo chochlik (a któż inny?) „zamieszał”, o zgrozo... w erracie!
na stronie 91 w punkcie 14 chodzi oczywiście o wartość rezystora R4, którego zabrakło w wykazie elementów w EdW 4/97.

Nagrodę otrzymuje M

Miirro

os

słła

aw

w K

Kllu

uzz z Przeworska.