background image

Geometria i topologia

Geometrie   nieeuklidesowe   powstały   w   wyniku   rozważań   nad   piątym   postulatem   Euklidesa,   zob. 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Elementy

 

Był   on   wyraźnie   bardziej   skomplikowany   od   pozostałych 

czterech. Dlatego wielu geometrów próbowało go z nich wyprowadzić. Zamiast tego udało się jedynie 
znaleźć nauczany dziś w szkole aksjomat o równoległych będący prostszym równoważnikiem piątego 
postulatu.   W   1733   włoski   filozof,   teolog   i   matematyk,   Giovanni   Girolamo  Saccheri  próbował 
udowodnić   piąty   postulat   nie   wprost.   Tzn.   zaprzeczając   piątemu   postulatowi   starał   się   uzyskać 
sprzeczność   z   czterema   pozostałymi   (co,   na   mocy   prawa   kontrapozycji   i   twierdzenia   o dedukcji, 
dowodziłoby, że piąty postulat wynika logicznie z pozostałych czterech). Zamiast sprzeczności uzyskał 
twierdzenia geometrii nieeuklidesowej (dokładniej: twierdzenia geometrii hiperbolicznej, w której suma 
kątów w trójkącie jest mniejsza od 2

π

  – i to tym mniejsza, im większe pole trójkąta –  oraz sprzeczne 

z drugim postulatem – który głosił, że  prostą można dowolnie przedłużać –  twierdzenia  geometrii 
eliptycznej,   w   której   suma   kątów   w   trójkącie   jest   większa   od   2

π

).   Odkrywszy   geometrię 

nieeuklidesową, Saccheri natychmiast zakrył ją z powrotem. Mimo braku sprzeczności, odkryte przez 
siebie twierdzenia odrzucił jako niezgodne „z naturą linii prostych”. Naturą, której źródeł kilkadziesiąt 
lat później Kant dopatrzył się w apriorycznej formie przestrzeni. 

Geometria   hiperboliczna   została   powtórnie   odkryta   przez   rosyjskiego   matematyka,   Nikołaja 
Iwanowicza  Łobaczewskiego  (1829). Toteż później została nazwana jego imieniem, aczkolwiek za 
życia   jego   dzieło   nie   doczekało   się   uznania,   a   sam   Łobaczewski   uchodził   na   Uniwersytecie 
Moskiewskim   za,   łagodnie   mówiąc,   dziwaka.   Więcej   szczęścia   miał   węgierski   zawodowy   oficer 
wojskowy,   János  Bolyai,   który   dopisał   rozdział   (1832)   na   temat   możliwości   geometrii 
nieeuklidesowych   do   traktatu   autorstwa   jego   ojca,   znanego   matematyka.   Pomysły   Bolyai   zostały 
zaakceptowane przez Carla Friedricha Gaussa, zwanego w jego czasach „księciem matematyków”. 
Gauss  utrzymywał,   że   odkrył   geometrię   nieeuklidesową   wcześniej,   ale   milczał   w   obawie   przed 
„wrzaskiem barbarzyńców”. Jest to o tyle wiarygodne, że w tym czasie Gauss pracował nad geometrią 
powierzchni zakrzywionych, w której tzw. linie geodezyjne (realizujące najkrótsze połączenia między 
punktami) zachowują się podobnie, jak proste nieeuklidesowe. 

Wydaje się, że geometrie nieeuklidesowe doczekały się poważnego potraktowania dzięki temu, że 
w latach   1830.   nastąpił   generalny  zwrot   w   stronę   empiryzmu,   przez   co   domniemane   aprioryczne 
intuicje   na   temat   „natury   linii   prostej”   lub   formy   przestrzeni   przestały   krępować   poszukiwania 
alternatywnych   systemów,   wybór   między   którymi   miał   być   kwestią   empiryczną.   W   każdym   razie 
niemiecki matematyk, Georg Riemann, wyraźnie kierował się motywami empirystycznymi w słynnym 
wykładzie habilitacyjnym (1854). Uogólniając wyniki Gaussa na powierzchnie o dowolnym wymiarze, 
przedstawił   on   (nazwaną   później   jego   imieniem)   ogólną   geometrię   przestrzeni   zakrzywionych. 
Geometria euklidesowa oraz geometrie hiperboliczne i eliptyczne stanowią jej szczególne przypadki. 
Ogólna geometria Reimanna utorowała drogę późniejszemu sformułowaniu przez Alberta Einsteina 
jego teorii względności.

Niemiecki matematyk, Felix Klein,  wysunął w Erlangen w 1872 program badania geometrii jako teorii 
niezmienników pewnych grup przekształceń.  Przekształceniem  nazywa się dowolna funkcja, która 
obiektom matematycznym, np. punktom, przypisuje tzw. ich obrazy, czyli obiekty matematyczne (np. 
punkty).   W   szkolnym   kursie   geometrii   rozpatruje   się   takie   przekształcenia   geometryczne,   jak 
przesunięcia   równoległe,   obroty,   symetrie,   jednokładności,   powinowactwa   prostokątne.  Grupą 
przekształceń
  nazywa się parę złożoną ze zbioru przekształceń i operacji składania przekształceń 
jako   działania   wewnętrznego,   które   jest   łączne,   dla   którego   istnieje   element   neutralny   (jest   nim 
przekształcenie identycznościowe, tj. takie, w którym każdy punkt jest swoim własnym obrazem) oraz 
takie,  że  dla  każdego  przekształcenia  z  uniwersum  grupy istnieje  przekształcenie  odwrotne,  które 
należy   do   uniwersum   grupy

.  

Niezmiennikiem  grupy   nazywa   się   taka   własność,   którą   zachowuje 

każde przekształcenie z tej grupy. To znaczy, jeżeli dany obiekt geometryczny ma tę własność, obraz 
tego   obiektu   w   dowolnym   przekształceniu   tej   grupy   też   ma   tę   własność.  Z  tego   punktu   widzenia 
geometria euklidesowa jest teorią niezmienników grupy izometrii, tj. przekształceń, które zachowują 
odległość   (w   których   obrazem   dowolnej   pary   punktów   jest   para   punktów   o   tej   samej   odległości). 
Niezmiennikami   izometrii   są   m.in.   współliniowość   (obrazem   dowolnej   prostej   jest   prosta), 
współokrężność   (obrazem   dowolnego   okręgu   jest   okrąg),   równoległość   (obrazem   pary   prosty 
równoległych jest para prostych równoległych). Współokrężność nie jest natomiast niezmiennikiem 

background image

powinowactwa prostokątnego, w którym obrazem okręgu może być dowolna elipsa (powinowactwa 
prostokątne   należą   do   grupy   przekształceń   afinicznych,   których   niezmienniki   są   przedmiotem 
geometrii rzutowej). 

Odległość  jednak można określić inaczej niż w geometrii euklidesowej. Jedyne warunki, które musi 
spełniać funkcja odległości (która parze punktów przypisuje liczbę), są następujące:

1. d(A, B) 

 0, (d(A, A) = 0)

2. d(A, B) = d(B, A)

symetria

3. d(A, C) 

 d(A, B) + d(B, C)  

nierówność trójkąta

Normalnie w kartezjańskim układzie współrzędnych na płaszczyźnie odległość między punktami

 A(x

A

y

A

), B(x

B

y

B

), 

określa się wzorem: 

d

2

(A, B) = (x

A

 – x

B

)

2

 + (y

A

 – y

B

)

2

.

Jeśli jednak określimy odległość wzorem 

d(A, B) = | x

A

 – x

| + | y

A

 – y

B

 |,

otrzymamy dość dziwaczną geometrię. Weźmy, na przykład, równanie okręgu o środku w początku 
układu współrzędnych i promieniu 

1

. Przy tak zdefiniowanej odległości ma ono postać:

x | + | y | = 1

Wykresem tego równania jest brzeg kwadratu. Oto i geometria z kwadratowymi kołami!

Proste w tej geometrii mają kształt łamanych o odcinkach równoległych do osi układu. W ten sposób 
przez dowolne dwa punkty przechodzi nieskończenie wiele prostych. Nie jest to geometria całkowicie 
oderwana   od   rzeczywistości.   Taką   geometrię   ma   szachownica,   jeśli   za   odległość   między   polami 
szachownicy uznać najmniejszą liczbę posunięć potrzebnych do przesunięcia króla z jednego pola na 

background image

drugie. Podobną geometrię ma miasto, w którym każde dwie ulice są równoległe lub prostopadłe (oraz 
dodatkowo szerokość ulic jest równa zero). 

Odległość   w   geometrii   hiperbolicznej   można   określić   wzorem   podanym 
w 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Geometria_hiperboliczna

.  Tam też podano kilka euklidesowych  modeli geometrii 

hiperbolicznej. Model geometrii eliptycznej można znaleźć w 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Geometria_eliptyczna

. 

W   geometrii   euklidesowej,   hiperbolicznej   i   eliptycznej   odległość   jest   określona   jednolicie   na   całej 
płaszczyźnie (w całej przestrzeni). Natomiast w ogólnej geometrii Riemanna odległość określona jest 
tylko lokalnie – jak w terenie, w którym pagórki, doliny i przeszkody są rozmieszczone nieregularnie, 
w związku z czym odległość do pokonania między dwoma punktami w różnych rejonach tego terenu 
w różnym stopniu różni się od „odległości w linii prostej” (w euklidesowym sensie pojęcia prostej). 

Nie   w   każdej   geometrii   pojęcie   odległości   jest   określone.   Przykładem   jest  geometria   rzutowa
Geometria   rzutowa   płaszczyzny   powstaje   przez   dołączenie   do   prostej   każdego   kierunku   (klasy 
abstrakcji ze względu na relację równoległości prostych) „punktu w nieskończoności” (tj. potraktowanie 
kierunku jako punkt wspólny wszystkich  prostych tego kierunku). Wówczas każde dwie proste się 
przecinają. Proste równoległe w sensie euklidesowym przecinają się w „punkcie w nieskończoności”. 
W geometrii rzutowej nie istnieją półproste, ponieważ nie da się zdefiniować zwrotu półprostej: od 
każdego punktu do każdego można przejść w sposób ciągły poruszając się zarówno „w lewo”, jak i „w 
prawo” – w jednym z tych przypadków przechodząc przez „punkt w nieskończoności”. 

Ponieważ w geometrii rzutowej każde dwie proste przecinają się w dokładnie jednym punkcie, a przez 
każde  dwa punkty przechodzi  dokładnie jedna prosta, to jeżeli  w dowolnym  twierdzeniu  geometrii 
rzutowej podstawimy  za „punkt”  wyraz  „prosta”  i na  odwrót  oraz  za „przechodzi  przez” wyrażenia 
„przecina się z”, otrzymamy również twierdzenie geometrii rzutowej. 

Analitycznie za punkty płaszczyzny rzutowej można uznać klasy abstrakcji trójek liczb

  (x,  y,  z)  

ze 

względu na relację określoną następująco:

(xyz)R(x’, y’, z’) wtw 

u 

 0: x’ = uxy’ = uyz’ = uz

W   przypadku,   gdy

  z 

  0,  

punkt

  [x,  y,  z]  

można   utożsamić   ze   zwykłym   punktem   euklidesowym 

o współrzędnych  

(x/z,  y/z).  

Gdy

  z  =   0,    

punkt

  [x,  y,  z]  

można   utożsamić   z   „punktem 

w nieskończoności”, kierunkiem prostej przechodzącej przez początek układu współrzędnych i punkt 

(xy). 

Do   tej   pory   była   mowa   o   geometrii   trójwymiarowej,   a   dla   uproszczenia   rozważaliśmy   głównie 
geometrię   płaszczyzny   (dwuwymiarową).   Dzięki   metodzie   analitycznej   uogólnienie   geometrii   na 
wyższą liczbę wymiarów  nie przedstawia żadnych trudności. Wystarczy zamiast punktów o dwóch 
(na płaszczyźnie) czy trzech (w przestrzeni trójwymiarowej) współrzędnych rozważać „punkty” jako 
czwórki, piątki, czy nawet nieskończone ciągi współrzędnych. Figury w takich geometriach nie mają 
żadnego   „wyglądu”,   są   określone   wyłącznie   za   pomocą   równań,   nierówności   i   ich   układów.   Na 
przykład równanie:

Ax + By + Cz + Dt + E = 0

jest   równaniem   trójwymiarowej   podprzestrzeni   przestrzeni   czterowymiarowej   (euklidesowej).   Układ 
dwóch   równań   tej   postaci,   przy   pewnym   dodatkowym   założeniu,   wyznacza   dwuwymiarową 
podprzestrzeń tej przestrzeni (płaszczyznę), a trzech równań (przy pewnych założeniach) prostą. 

Z kolei równanie 

x

2

 +  y

2

 + z

2

 +  t

2

 = r

2

jest równaniem czterowymiarowej sfery o środku w początku układu współrzędnych i promieniu r

background image

Kolejnym uogólnieniem geometrii jest topologia – badanie niezmienników przekształceń ciągłych
Funkcję ciągłą (w punkcie

 x

0

) 

definiowaliśmy w języku epsilonowo-deltowym następująco:

∀ε

 > 0 

∃δ

 > 0 

x 

[

x – x

0

 | < 

δ

 

 | f(x) – f(x

0

) | < 

ε

]

Zastępując wartość bezwzględną różnicy liczb odległością między punktami otrzymujemy:

∀ε

 > 0 

∃δ

 > 0 

[

d(A, X) < 

δ

 

 d(A’, X’) < 

ε

]

gdzie  

A’, B’  

są obrazami punktów, odpowiednio,

  A, B  

w przekształceniu

  f.  

Przekształcenie jest 

ciągłe w punkcie  

A,  

jeżeli – jak mówi powyższy warunek – obraz punktu

  X  

leży dowolnie blisko 

obrazu punktu

 A,  

jeżeli punkt

 X  

leży odpowiednio blisko punktu

  A.  

Jeżeli koła o środku w danym 

punkcie  nazwiemy  otoczeniami  tego  punktu, można  powiedzieć, że  przekształcenie  jest  ciągłe w 
punkcie 

A, 

jeżeli w dowolnym otoczeniu obrazu punktu

 A 

leżą obrazy wszystkich punktów z pewnego 

otoczenia punktu A

Zbiory,   w   których   zdefiniowane   jest   pojęcie   otoczenia   punktu,   nazywają   się  przestrzeniami 
topologicznymi
.   Jeżeli   otoczenie   można   zdefiniować   za   pomocą   pojęcia   odległości,   tj.   jeżeli 
w przestrzeni jest określona odległość, przestrzeń topologiczna nazywa się przestrzenią metryczną
Ale   pojęcie   otoczenia   można   uogólnić   tak,   aby   nie   każda   przestrzeń   topologiczna   musiała   być 
metryczna.   Zamiast   pojęcia   odległości   wyrażającego   się   liczbą,   wystarczy   pojęcie   niemetryczne 
w rodzaju „bliżej niż” (bez sprecyzowania „o ile bliżej”).

Przekształcenia ciągłe można sobie wyobrazić jako rozciąganie i ściskanie bez rozrywania. Obraz 
figury w przekształceniu ciągłym jest topologicznie równoważny tej figurze. Na przykład:

 

Figury   topologicznie   równoważne   są   zaznaczone   tym   samym   kolorem,   nierównoważne   różnymi 
kolorami.