background image

 

INDIANIE  OJIBWAY 

 
 

   Stanowią  jedno  z  największych  plemion  na  północ  od  Meksyku.  Dawniej 
wędrówki  ich  odbywały  się  wzdłuż  obu  brzegów  jeziora  Huron  i  Górnego  i 
rozciągały się przez Minnesotę aż do Gór Żółwia w Dakocie Północnej. 
   Nazwa Ojibway oznacza „przypiekać, smażyć aż do skurczenia się” i odnosi 
się  do  zmarszczonych  szwów  na  ich  mokasynach;  „ojib”  to  zmarszczać,  
„ubway”  to  przypiekać.  Występują  też  inne  odmiany  nazw  tego  plemienia, 
takie  jak  Ojibwa  lub  Ochipwe.  Pierwsze  wzmianki  o  tym  ludzie  pochodzą  z 
1640  r.  kiedy  to  określani  byli  jako  Baowichligouin  /być  może  też  i  jako 
Bawatigowininiwug  co  oznacza  „Ludzie  z  Sault”/.  Nazwa  ta  dotycząca 
niewielkiej grupy żyjącej na północ od współczesnego miasta Sault St. Marie, 
rozszerzyła się później na inne grupy obszaru Wielkich Jezior o takim samym 
języku i kulturze. 
   Według  tradycji  Indianie  Ojibway  rozdzielili  się  na  dwie  grupy.  Jedni 
przenieśli się na południe, inni podążyli w kierunku zachodnim i północnym 
nad brzegi Jeziora Górnego. Duża grupa weszła w okolice Pigeon /północny 
brzeg  Jeziora  Górnego/  i  powędrowała  na  zachód,  rozpraszając  się  w 
okolicach Algomy i osiedlając się w różnych punktach nad Grzmiącą Zatoką 
oraz  na  terenach  rzeki  Rainy.  Charakterystyczne  w  plemieniu  Ojibway  jest 
to, że jego przedstawiciele znajdują się w różnych punktach stanu Ontario i 
dalej na zachód, aż do Fort Ellice na Północno – Zachodnim Terytorium. 
   Indianie  Ojibway  z  północy  byli  blisko  spokrewnieni  z  Indianami  Cree  i 
Maskegon  i  tylko  ktoś  doskonale  znający  ich  dialekty  i  zwyczaje  mógł 
dostrzec  różnice  występujące  między  tymi  trzema  narodami.  Plemię  dzieliło 
się  na  kilka  grup,  których  nazwy  pochodziły  od  miejsca  ich  zamieszkania, 
szczególnego sposobu zdobywania jedzenia lub też innych cech : 

brzegi  Jeziora  Górnego  :  Ke-che-gum-me-win-in-e-wug  /Ludzie 
Wielkiej Wody/ 

pomiędzy  Jeziorem  Górnym  a  Mississippi  :  Be-ton-uk-eeng-ain-ub-e-
jig /Ci, Którzy siedzą na granicy/ 

małe  jeziora  przy  rzece  St.  Croix  :  Mun-omun-in-a-sheenh-ug  /Ci, 
którzy żyją na jeziorach Wisconsin/ 

brzegi Mississippi : Ke-che-se-be-win-in-e-wug /Ludzie Wielkij Rzeki/ 

Jezioro Pijawki i Ogona Wydry : Muk-me-dau-win-in-e-wug /Łupieżcy/ 

Północne  brzegi  Jeziora  Górnego  :  Sug-waun-dug-oh-win-in-e-wug 
/Ludzie z Lasów Grubego Futra/ 

   Indianie Ojibway należą do algonkińskiej grupy językowej. Dzieli się ich na 
cztery odrębne grupy/szczepy : 

Ojibway z Jeziora Górnego /często nazywani Saulteaux/ 

Mississauga /Ludzie znad rzeki Wielkich Ust/ z wyspy Manitoulin 

Ottawa /Handlarze/ z rejonu Zatoki Jerzego. 

Potawatomi  /Ludzie  z  ognistego  miejsca/,  zachodnia  część  jeziora 
Huron w stanie Michigan 

   Niektórzy z nich wędrowali do Ontario w XIX w. Inidanie Ojibway z jeziora 
Górnego,  Ottawa  i  Potawatomi  utworzyli  w  XIX  w.  Niespójną  konfederację 
znana jako Radę Trzech Ogni. 
 

background image

 

PLEMIONA I GRUPY 

 

   Każda grupa plemienna dzieliła się na wiele podgrup, które posiadały swoje 
własne tereny łowieckie i które były politycznie niezależne jedna od drugiej, 
ale  ciągle  jeszcze  spokrewnieni  poprzez  wewnętrzne  małżeństwa.  Grupy  te 
liczyły od 300 do 400 osób /trzy do piętnastu rodzin/. 
   Najważniejszą  osobą  w  wiosce  był  szaman,  który  uznawany  jest  za 
człowieka  wybitnego,  wyróżniającego  się  od  innych  członków  wioski, 
ponieważ 

jest 

on 

uprzywilejowanych 

stosunkach 

siłami 

nadprzyrodzonymi,  a  których  pomoc  może  sobie  zjednać  dla  dobra  lub  zła. 
Szaman  darzony  był  szacunkiem  i  dzierżył  nieoficjalną  funkcję,  ale    przez 
strach i lęk jaki budził oddawano mu cześć. 
   Prawdziwą jednostką polityczną była grupa ze swym własnym przywódcą. 
Ta  ranga  była  przekazywana  na  synów.  Władza  i  prestiż  związane  z  tą 
pozycją zmieniały się zależnie od osoby. Nie było wodza dla całego plemienia. 
Ranga  przywódcy  była  nieformalna,  wodzowie  mieli  władzę  dzięki  swym 
szczególnym umiejętnościom myśliwskim, wojennym lub szamańskim. 
   Gdy  wódz  planował  wyprawę  przeciwko  Indianom  Sioux  lub  Irokezom 
radził się swych podwładnych. Robił to posyłając swego osobistego asystenta 
lub  przedstawiciela  z  fajką  i  tytoniem  aby  zaprosić  sąsiadujące  grupy.  Gdy 
wysłannik  dostarczał  wiadomość,  zapalał  fajkę  i  puszczał  ją  w  kręgu.  Ci, 
którzy nie chcieli dołączyć do wyprawy przekazywali ja dalej bez palenia. Ale 
jeśli  już  ktoś  wypalił  fajkę,  nie  mógł  zmienić  zdania,  bo  byłoby  to  wielkim 
wstydem. 
   Role lekarza i wodza nie są szczególnie odmienne, ale różna jest ich natura. 
Wódz ma większą władzę i jest także mędrcem, lekarz jest bogaty, ma dużo 
futer i innych dóbr, podczas gdy wódz otrzymuje tylko imię. Starzy mężczyźni 
w wiosce byli nazywani „starszyzną” i byli bardzo szanowani. 
   Rada składała się ze wszystkich dorosłych z wioski. Każdy zainteresowany 
mieszkaniec mógł zwołać radę aby przedyskutować sprawę, którą uważał za 
istotną  dla  całej  społeczności.  Radę  zwoływano  corocznie  do  zgromadzenia 
oddziału,  nieregularnie  do  organizowania  postu  dla  któregoś  z 
dojrzewających chłopców. Rada dochodziła zawsze do jakiegoś porozumienia, 
sprzeciwiających  karała  milczącym  wyłączeniem  ze  społeczności.  Uparty 
oponent żył w izolacji, przeprowadzał się do innej wioski lub czasem udawało 
mu się uniknąć kary. 
   Wioska nie zawsze miała stałą liczebność lub miejsce. Populacja zwiększała 
się  dzięki  małżeństwom  i  przyjaciołom  wprowadzającym  się  do  wioski,  a 
malała przez wojny, konflikty rodowe lub małżeństwa przez które mieszkańcy 
się  wyprowadzali.  Czasami  cała  wieś  przenosiła  się  na  nowe  miejsce  z 
powodów  bezpieczeństwa,  z  przyczyn  nadprzyrodzonych  lub  po  prostu 
dlatego, że ziemia stała się bezużyteczna. 
   Indianie  Ojibway  i  ich  sojusznicy  wysyłali  oddziały  wojenne  dla 
pomszczenia  wcześniejszych  śmierci  oraz  aby  dać  młodym  mężczyznom 
możliwość  zdobycia  chwały.  Ich  bronią  były  łuki  i  strzały,  zaokrąglone 
drewniane pałki tzw. War clubs, noże i okrągłe tarcze obciągnięte skórą łosia. 
Wojownicy  nie  oszczędzali  mężczyzn,  kobiet  ani  dzieci  i  jeśli  któryś  z  nich 
zabił wroga przynosił do domu skalp. 

background image

 

   Według  wczesnych  historycznych  dokumentów  Indianie  Ojibway  byli  w 
stanie wojny z Irokezami. Irokezi wyparli Indian Nipissing i Ottawów daleko 
na zachód. Jednakże do końca XVII w. Potęga Ligi Irokezów osłabła, Indianie 
Ojibway  zaczęli  się  wtedy  rozprzestrzeniać  i  w  końcu  zajęli  szeroki  obszar, 
który zamieszkują do dziś. 
 

EGZYSTENCJA 

 

   Przez  większą  część    roku  plemiona  rozdzielały  się  na  polujące  rodzinne 
grupki,  gromadząc  się  razem  tylko  późną  jesienią  i  latem.  Plemiona  brały 
swoje nazwy od jezior, wiosek lub rzek nad którymi mieszkały. W gospodarce 
Indian  Ojibway  ogromną  rolę  odgrywała  niewątpliwie  żywność  pochodzenia 
roślinnego. Wiosną nacinano klony, zbierano syrop i gotowano go aż powstał 
cukier klonowy, który był później używany jako przyprawa do wielu potraw. 
Latem  zbierano  jagody  i  przechowywano  je  na  czas  długiej  zimy.  Dziki  ryż 
/trawa  zbożowa/  rośnie  w  płytkiej  wodzie  przy  brzegach  jezior,  a  dojrzewa 
późnym  latem.  Żniwiarze  pracowali  w  parach  /zazwyczaj  mąż  i  żona/. 
Mężczyzna  podpływał  w  canoe,  a  wtedy  kobieta  zginała  łodygi  i  strącała 
kijem  ziarna  do  canoe.  Następnie  dziki  ryż  suszono  na  słońcu,  prażono  na 
małym ogniu, bito i przedmuchiwano aby usunąć łuski i składowano. Dziki 
ryż  był  podstawowym  pożywieniem  Indian  Ojibway,  którzy  mieli  szczęście 
mieszkać na terenach gdzie rósł dziki ryż. Zimą mężczyźni polowali na łosie, 
jelenie, niedźwiedzie i inna zwierzynę. Na wiosnę rodziny wracały do swoich 
obozów  aby  dołączyć  do  reszty  w  głównych  rejonach  rybackich.  Mimo,  że 
ryby nie były podstawą ich życia, łowili latem młode i dorosłe szczupaki oraz 
pijawki,  a  jesienią  pstrągi  i  jesiotry.  Dobre  miejsca  do  łowienia  ryb 
przyciągały  wielkie  zbiorowiska  ludzi.  W  obozach  letnich  większe  grupy 
urządzały uczty, tańce, gry w piłkę i gry hazardowe. W tym czasie nadarzały 
się okazje dla młodych ludzi aby rozejrzeć się za przyszłymi partnerami. 
   Poligamia była praktykowana przez ważnych mężczyzn i nie była uważana 
za coś złego, ale wśród kobiet nie była popularna. 
   Potrawy  przygotowywano  piekąc  lub  gotując  w  naczyniach  z  kory 
brzozowej. Południowi Indianie Ojibway wyrabiali naczynia z gliny. 
 

TRANSPORT 

 
   W krainie rzek i jezior idealnym środkiem transportu było canoe /kanu/ z 
kory  brzozowej.  Obszerne  płaty  kory  ściągnięte  z  drzew  były  zszywane 
świerkowymi korzeniami do drewnianej ramy. Szwy uszczelniano świerkową 
lub  sosnową  żywicą.  Canoe  było  twarde  a  jednak  lekkie  i  bez  trudu  można 
było  je  przenosić  pomiędzy  drogami  wodnymi.  Canoe  przechowywano  w 
zimie, bo zimą transport wodny był niemożliwy, więc przemieszczano się na 
nogach  używając  specjalnych  rakiet  śnieżnych  /karpli/  a  dobytek  ciągnięto 
na toboganach. 
 

BUDOWNICTWO 

 
   Zabudowania  odzwierciedlały  ruchliwość  ludzi.  Dom  musiał  być  łatwy  do 
usunięcia, a później do zbudowania. Taki typ budowli nazywamy wigwamem. 

background image

 

Młode  drzewka  wbijano  w  ziemię  na  planie  kręgu  lub  owalu,  zginano  i 
związywano  razem  u  góry.  Wigwam  pokrywano  płatami  kory  brzozowej. 
Czasami  do  pokrycia  konstrukcji  wigwamu  używano  mat  z  sitowia. 
Sklepienie  musiało  być  zawsze  pokryte  korą  brzozową,  gdyż  było  ono 
wytrzymałe  i  wodoodporne.  W  zimie  wigwamy  izolowano  mchem,  który 
układano pomiędzy warstwami kory brzozowej. Wejście zakrywano ruchomą 
matą lub skórą zwierzęcą. 
 

ODZIEŻ 

 

   Ubrania  robiono  z  wyprawionych  skór  jelenich  lub  łosi.  Kobiety  szyły 
ubrania  używając  jako  nici  włókien  pokrzywy  albo  ścięgien.  Kobiecy  strój 
składał  się  z  mokasynów,  legginów  i  sukni  z  jeleniej    skóry  przepasanej  w 
talii. Męski strój stanowiła przepaska biodrowa, legginy sięgające do bioder i 
mokasyny.  W  zimie  noszono  ciężki,  mocny  płaszcz  ze  skóry  łosia.  Ponadto 
zimowa  odzież  zawierała  czapki  i    rękawice  z  jednym  palcem  z  bobra  lub 
innego  zwierzęcia  futerkowego.  Mokasyny  były  wyściełane    króliczą  skórką, 
czasami też były ozdabiane kolcami ursona lub malowane. Kiedy króliki stały 
się dostępne, kobiety zaczęły ich używać do dekorowania mokasynów, toreb, 
woreczków i innych rzeczy. 
   Zarówno  kobiety  jak  i  mężczyźni  nosili  długie  włosy,  które  zaplatano  w 
warkocze. Aby włosy były błyszczące wcierano w nie tłuszcz niedźwiedzi lub 
jeleni łój. Twarze natłuszczano i malowano. 
 

CEREMONIE I OBRZĘDY 

 

Totemizm 

 
   Totem  w  języku  Indian  Ojibway  z  obszaru  Wielkich  Jezior  /ototeman/ 
oznacza bratersko – siostrzane pokrewieństwo. 
   Totemizm  to  zbiór  różnych  pojęć  i  sposobów  zachowania  opartych  na 
światopoglądzie  wywodzącym  się  z  natury.  Istnieją  pokrewieństwa  grupowe 
/ideologiczne,  mistyczne,  emocjonalne,  genealogiczne  oraz  oparte  na 
szacunku/,  a  także  pokrewieństwa  pomiędzy  daną  osobą  i  zwierzęciem  lub 
inną częścią natury. Są dwa rodzaje totemizmu : indywidualny i grupowy. 
   Totem  jest  postrzegany  jako  towarzysz,  krewny,  obrońca,  przodek  lub 
pomocnik.  Przypisuje  mu  się  nadnaturalne  moce  i  zdolności,  jest  nie  tylko 
obiektem szacunku ale też podziwu i strachu. 
   W  każdym  plemieniu  była  nieokreślona  ilość  totemów,  ojcowie 
przekazywali  je  dzieciom.  Klany  nie  spełniały  funkcji  politycznych  i  miały 
bardzo  małe  znaczenie  religijne,  ale  nadawały  pewną  jedność.  Członkowie 
klanów uważali się za blisko spokrewnionych, nawet gdy należeli do innych 
plemion. 
   Klany  rozpoznawano  po  symbolu  klanu  lub  totemu  przedstawianego  pod 
postacią  zwierzęcia,  ryby,  gada  i  ptaka.  Najważniejsze  były  :  sum, 
niedźwiedź,  wilk,  żuraw,  nur  i  kuna.  Żywe  zwierzęta  totemowe  nie  były 
czczone,  ani  nie  zakazywano  zabijania  ich  na  pożywienie,  chociaż  należało 
okazywać im szacunek. 

background image

 

   Osoby mające ten sam totem uważano za bliskich krewnych i małżeństwa 
klanów były zabronione, nawet jeśli zakochani pochodzili z bardzo odległych 
plemion. 
 
 

Ceremonie 

 

   Przed rozpoczęciem każdej ceremonii wypalano fajkę. Ten obrzęd posiadał 
uniwersalne  i  bardzo  głębokie  znaczenie  ceremonialne  niż  wszystkie  inne 
rytuały. Fajka reprezentowała wszystkie związki człowieka z Kitche Manitou, 
człowieka  z  kosmosem,  człowieka  ze  światem  roślinnym  i  zwierzęcym, 
człowieka z człowiekiem, narodem, jakością życia, bytem i egzystencją. Fajka 
poprzedzała każdą ceremonię, miała swoje miejsce w czasie i przestrzeni. 
 

Ceremonia palenia fajki 

 

   Wszyscy mężczyźni, kobiety i dzieci zbierają się i formują koło, przerywają 
rozmowy i całą swoją uwagę poświęcają obrzędowi. Mistrzem ceremonii może 
być szaman lub poważany w plemieniu starszy. Na jego kiwnięcie, Ten który 
Trzyma Fajkę, podchodzi i podaje ja celebrantowi. 
  W fajce przedstawione są cztery porządki życia : ziemia, rośliny i człowiek. 
Ziemia, której podstawowym składnikiem jest skała, stworzyła fajkę. Roślina, 
tytoń, jest ofiarą, zapachem. Pióra i skóra, doczepione do fajki, reprezentują 
zwierzę. Ceremonia palenia fajki to dziękczynienie i prośba. 
   Dym  ofiarowuje  się  słońcu,  ziemi  i  czterem  kierunkom  świata.  Palenie 
uważane było za symboliczną deklarację wierzeń i rozumienia życia, śmierci i 
istnienia. 
    Każdej  wiosny  świętą  fajkę  wyjmuje  się  z  pokrowca  aby  ją  odnowić. 
Jedyną osobą, która może to zrobić jest Ten, Który Trzyma Fajkę. Wystawia 
on  fajkę  na  widok  słońca  i  oczu  człowieka,  jednocześnie  śpiewając  pieśni, 
jeszcze  raz  dedykując,  poświęcając  fajkę  w  duchu  pokoju.  Jeszcze  raz 
ofiaruje fajkę słońcu, ziemi i czterem kierunkom świata. Potem tańczy wokół 
ogniska, trzymając fajkę w obu rękach i przekazuje fajkę następnej osobie. I 
tak  przechodzi  ona  od  osoby  do  osoby  aż  wszyscy  dotkną  lub  zostaną 
dotknięci przez fajkę. 
   

Ceremonia nadawania imion dzieciom 

 

   Nadane imię jest osobiste i nie może być zmienione. Jest ono powiązane z 
charakterem danej osoby. Daje się imię trwałe, bądź czasowe. Kiedy chłopiec 
pierwszy  raz  zabija,  przedstawia  zdobycz  matce,  wysyła  się  zaproszenia  i 
odbywa się wielka uczta, a wszyscy przybyli kosztują mięso i kosztują mięso i 
wychwalają  wyczyn  chłopca.  Potem  pali  się  fajkę.  Następnie  gawędziarze 
opowiadają  historie  z  polowań  i  o  zwierzętach,  dla  dobra  nowego  członka 
społeczności  myśliwych.  Obrzęd  kończy  się  tańcami  ,  które  obrazują 
polowanie lub naśladują zwyczaje dzikich zwierząt. 
 

Małżeństwo 

 

background image

 

   Rodzice mogą wybrać partnera dla swojego dziecka lub może ono dokonać 
wyboru  samo,  chociaż  i  tak  potrzebna  jest  aprobata  i  pozwolenie  rodziców. 
Czasem młody mężczyzna musi najpierw wykazać się odwagą aby móc starać 
się  o  dziewczynę.  Obrzęd  małżeństwa  sam    w  sobie  jest  bardzo  prosty  ; 
zszywa  się  rękawy  lub  szwy  ubrań  młodych.  Zszycie  ubrań  symbolizuje 
zjednoczenie się dwóch ludzi jako męża i żony oraz reprezentuje trwałość ich 
związku. 
 

Kobiecość i inne ceremonie 

 

  Po  zakończeniu  modlitwy  o  kobiecość  dziewczynka  wracała  z  matką  do 
domu,  do  wioski.  Z  tej  okazji  urządzano  ucztę  i  jeden  ze  starszych  witał 
dziewczynę obejmując ją. Potem w ten sam sposób witały ją kobiety. Bliskie 
Huronom  grupy  Indian  Ojibway  również  praktykowały  jesienną  ceremonię. 
Ucztę Zmarłych. Urządzali ją gospodarze domostw, aby przez to pokazać, że 
nie zapomnieli o swych krewnych, którzy odeszli. Na takich zgromadzeniach 
wymieniano  podarki,  przeprowadzano  symboliczne  pochówki,  obierano 
nowych wodzów i odnawiano układy pokojowe. 
   Sny uważano za objawienia i jakikolwiek przedmiot pojawiający się we śnie 
był uważany za rodzaj przewodnika. Młodzi ludzie osiągający wiek dorosłości 
szukali pomocy istot nadprzyrodzonych poprzez wizje. Zaszywali się w lesie, 
pościli  i  czuwali  dopóki  nie  nadeszła  wizja.  W  wizji  objawiał  się  duch 
opiekuńczy  i  mówił  o  szczególnych  mocach,  które  mieli  otrzymać  w 
późniejszym  życiu.  Mogło  to  być  powodzenie  na  polowaniach,  wojnach  lub 
moc  szamańska.  Zależało  to  od  pojawiającego  się  ducha.  Wiele  skalnych 
rysunków  przedstawiających  ludzi,  zwierzęta  i  istoty  nadprzyrodzone 
stworzono  właśnie  podczas  poszukiwania  ponadnaturalnej  mocy.  Każdy 
potencjalny  myśliwy  nosił  ze  sobą  medyczne  zawiniątko  zawierające  zioła, 
korzenie, pióra, drewniane figurki i inne przedmioty które widział w wizji lub 
które dał mu szaman. Nosił także bęben jako akompaniament do pieśni. 
   Gdy umierał Indianin Ojibway zwyczajem było układanie ciała ubranego w 
najlepszy  strój  w  grobie,  twarzą  w  kierunku  zachodnim,  często  w  pozycji 
siedzącej. Czasami także wykopywano w ziemi płytki dół, ciało układano na 
plecach  lub  na  boku  i  przysypywano  ziemią,  tworząc  mały  kopczyk. 
Okładano  go  palami  lub  korą  brzozową.  Razem  z  ciałem  zakopywano 
jedzenie,  tytoń  i  narzędzia  na  czterodniową  podróż  do  krainy  dusz.  Władcą 
krainy  dusz  był  Nanabush.  Wierzono,  że  po  śmierci  ciała  „cień”  odchodził 
ścieżką  na  zachód  i  docierał  do  krainy  obfitującej  we  wszystko  co 
potrzebował  Indianin.  Wierzono  także,    że  duch  często  powraca  do  grobu 
dopóki ciało nie zmieni się w proch. 
   Wodzów,  którzy  byli  wybitnymi  wojownikami  chowano  na  specjalnych 
konstrukcjach  i  wokoło  wieszano  skalpy  i  inne  cenne  zdobycze  zmarłego. 
Miało to gwarantować, że szacunek i prestiż zdobyte przez wodza w ziemskim 
życiu  nie  opuszczą  go  także  w  następnym.  Krewni  zmarłego  wyrażali  swój 
smutek niszcząc wszystko co posiadali. Żałoba po bliskiej osobie trwała rok, 
chyba że przerwał ją nagły wybuch wojny. 
 
 

STOWARZYSZENIE  MIDEWIWIN 

background image

 

 

   Była  to  tajemna  organizacja  religijna  typowa  dla  Indian  Ojibway  /Wielkie 
Stowarzyszenie  Medyczne/,  otwarta  dla  obu  płci.  Stowarzyszenie  leczyło 
choroby, jak i było głównym religijnym przekaźnikiem wśród Indian Ojibway. 
Było  wysoce  zorganizowaną  hierarchią  z  wieloma  szczeblami  inicjacyjnymi. 
Wtajemniczenie  z  każdym  etapem,  w  sekretnej  tradycji  i  przy  odpowiednich 
rytuałach. Inicjacja na każdym szczeblu wymagała zapłaty, która zwiększała 
się z kolejnymi etapami. Obrazki na zwojach kory brzozowej używane były do 
nauki  pieśni  i  przekazywania  tradycji  potrzebnych  do  inicjacji.  Według  XIX 
wiecznych  opisów  istniały  cztery  stopnie  wtajemniczenia.  Jednak  badania 
etnograficzne  z  1930  r.  wykazały,  że  było  ich  osiem.  Pierwsze  cztery 
nazywano ziemskimi a kolejne cztery niebiańskimi. Tylko nieliczni dostawali 
się  do  wyższych  etapów,  głównie  z  powodu  strachu  i  stopnia  mocy  z  tym 
związanego.  Nowo  przyjmowani  posiadali  woreczki  z    ziołowymi  lekami  i 
migis  /mała,  biała  muszla/.  Podczas  ceremonii  muszlę  symbolicznie 
wystrzeliwano  w  kierunku  nowych  członków,  aby  natchnąć  ich  mocą 
duchową.  Członkowie  Midewiwin  stawali  się  składnicą  odwiecznej  religijnej 
wiedzy. Głównymi członkami byli mede, czy szamani z dawnej społeczności, 
którzy  z  powodu  swych  praktyk  zdobywali  wiele  szacunku  i  korzyści.  Na 
początku aby wstąpić do Midewiwin trzeba było posiadać znajomość roślin i 
moc uzdrawiania., wymagany był też dobry charakter. Kolejnym warunkiem 
dla  mężczyzn  było  otrzymanie  wizji,  dla  kobiet  nie  było  takiego  warunku. 
Wszyscy  musieli  prowadzić  dobre  życie,  więc  wstęp  do  stowarzyszenia  był 
czymś w rodzaju zaproszenia. Nie można było zgłosić prośby o przyjęcie, ale 
to  stowarzyszenie  zapraszało  do  braterstwa  mężczyzn  i  kobiety  dobrego 
charakteru. Patronem Wielkiego Stowarzyszenia Medycznego był Nanabush. 
    Indianie  Ojibway wierzą,  że  za  pomocą  nieprzyjaznych  duchów  lub  magii 
szamani  mogą  im  wyrządzić  krzywdę.  Wierzą  także,  że  dzięki  przychylności 
świata  nadprzyrodzonego  mogą  sprowadzić  na  ludzi  moc.  Oprócz  mede 
istniała też zorganizowana klasa  czarowników /kuglarzy/, którzy wygłaszali 
swe przepowiednie w świątyniach o kształcie walcowatym. 
 

WIERZENIA 

 

   Dawno temu Indianie Ojibway wierzyli zarówno w dominującego ducha, jak 
i w złego ducha/węża/. Ludzie modlili się do Dobrego Ducha ofiarowując mu 
dym z fajki. Przy specjalnych okazjach paliło się w ofierze białego psa. 
   W  zimowe  wieczory  starszyzna  opowiadała  legendy  ludziom  siedzącym 
dookoła  ogniska.  Mitologia  Indian  Ojibway  służyła  zarówno  nauce  jak  i 
rozrywce.  Nadnaturalne  zwierzęta  i  istoty  ludzki  często  występowały  w  ich 
ustnych  przekazach.  Jedną  z  ważniejszych  postaci  był  bohaterski  
Nanabush,  który  występował  w  większości  wierzeń.  To  właśnie  on 
ukształtował  ziemię  i  zwierzęta  w  formie,  którą  widzimy.  Nananbush  był 
postacią  niejednoznaczną  :  dobroczyńca  ludzi,  pobłażliwy  ale  czasem 
psocący. 
   Inną legendarną postacią był Windigo. Był to olbrzym z nieposkromionym 
apetytem  na  ludzkie  mięso.  Polował  w  lasach  podczas  ciemnych,  zimowych 
miesięcy.  Kiedy  robiło  się  cieplej  odchodził  na  północ.  Z  uwagi  na  jego 
wielkość  i  nadnaturalną  siłę  był  bardzo  groźnym  przeciwnikiem.  Nie  mógł 

background image

 

być  zabity  zwykłą  bronią.  Zniszczyć  go  mógł  tylko  potężny  szaman. 
Jakiekolwiek niewyjaśnione zniknięcia np. myśliwych, tłumaczyło się tym, że 
padli oni ofiarą wielkiego Windigo. Bano się go bardzo, poza tym wierzono, że 
zwykli  ludzie  mogli  zmieniać  się  w  potwory,  kiedy  głodowali.  A  podczas 
zimowych  miesięcy,  szczególnie  późniejszych  ludzie  często  byli  głodni. 
Każdego , którego podejrzewano o to, że staje się Windigo, zabijano, czasami 
nawet na swe własne życzenie, kiedy zaczynał pragnąć ludzkiego mięsa. 
   Istniały  też  Ptaki  Grzmotu,  które  kontrolowały  pogodę.  Ptaki  te  żyły  w 
kamiennych  gniazdach  na  szczytach  gór,  ciągle  znajdujących  się  w 
chmurach.  Błyskawice  wychodziły  im  z  oczu  a  szum  skrzydeł  powodował 
grzmoty. Z uwagi na moc jaką posiadały, każdy chciał mieć Ptaka Grzmotu 
za  ducha  opiekuńczego.  Wrogami  Ptaków  był  Wielki  Wąż  i  Mishipisu  – 
olbrzymi, zaopatrzony w rogi kot. 
   Świat  wierzeń  Indian  Ojibway  był  pełen  i  innych  mniej  ważnych  duchów. 
Każde zwierzę, ptak czy roślina, jak i rzeczy martwe miały siły, które mogły 
albo  pomóc,  albo  zaszkodzić  człowiekowi.  Owe  siły  nadnaturalne  nazywano 
„manitou”.  Siły  „manitou”  można  było  prosić  o  coś  lub  dziękować  im, 
składając ofiarę lub okazjonalnie poświęcając psa. Najświętszą siłą był Kitche 
Manitou, źródło mocy. 
   Indianie  Ojibway  byli  bardzo  poważani  za  swoje  moce  szamańskie. 
Szamani  mogli  wyleczyć,  przewidzieć  przyszłość,  rzucać  zaklęcia  lub 
przygotowywać  mikstury  by  zapewnić  powodzenie  w  miłości  lub  na 
polowaniu. 
 

OBRZĘDY 

 
   Jednym ze znanych obrzędów jest tzw. Trzęsący Się Szałas. Szaman wzywa 
swych  duchowych  pomocników  bębniąc  i  tańcząc.  Kiedy  duch  przybywa, 
szałas  cały  się  trzęsie  i  słychać  głosy.  Duchy  te  pomagają  szamanowi  w 
leczeniu i przepowiadaniu. 
 

TAŃCA 

 
Wiele  tańców  i  medycznych  ceremonii  Indianie  Ojibway  dzielili  z  innymi 
algonkińskimi  plemionami  z  obszaru  Wielkich  Jezior.  W  górnej  części 
półwyspu  utrzymywał  się  taniec  myśliwych  i  szczególnie  uroczysty  taniec 
dzikiego  ryżu  w  okresie  jesieni,  kiedy  zbierano  plony.  Tańczyli  mężczyźni  i 
kobiety, zazwyczaj pojedyńczo i zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Kobiety 
tańczyły  bardziej  powściągliwie  niż  mężczyźni,  choć  używali  tych  samych 
kroków. W tańcu była niezliczona ilość uderzeń i przeróżne rytmy. 
   Był  Taniec  Wojenny,  tańczony  w  noc  przed  wyruszeniem  oddziału 
wojennego.  Przedstawiał  odważne  czyny  i  zwycięstwo.  Taniec  Zwycięstwa 
odbywał się gdy wojownicy wracali ze zwycięskiej bitwy. Tańczono wokół pala 
pomalowanego  na  czerwono  i  czarno,  na  którym  wisiały  trofea  i  dary.  W 
Tańcu  Jelenia  próbowano  ukazać  cechy  jelenia  :  wdzięk,  czujność  i 
łagodność.  Inne  tańce  to  :  Taniec  Śnieżnych  Rakiet,  przedstawiający  losy 
myśliwego  w  zimie;  Taniec  Żebraków,  przedstawiający  sytuację  głodnych; 
Taniec  Kuropatwy  –  płodność  i  miłość.  Na  wszystkie  okazje  był  jakiś  taniec 
każdy zainspirowany snem lub wizją. 

background image

 

 

PIEŚNI I INSTRUMENTY 

 

   Pieśni były śpiewane wierszami i można było śpiewać pochwały. Modlitwy 
wznoszone  do  ducha.  Te  pieśni  śpiewano  przy  dźwiękach  bębna  lub 
grzechotek na ucztach, pogrzebach, świętach i innych uroczystościach. 
   Instrumenty  muzyczne  używane  przez  Indian  Ojibway  to  :  grzechotka  ze 
skóry, trochę przypominająca bębenek i wałki wykonane z kory brzozowej.