background image

__________Metodyka Badawcza 

 

67 

6. Modelowanie DFT w katalizie heterogenicznej 

 
 

Zaangażowanie  metod  DFT  dla  potrzeb  modelowania  procesów  powierzchniowych 

i katalitycznych  wymaga  opracowania  odpowiedniego  podejścia  metodologicznego.  Z jednej 

strony  mamy  dość  łatwe  w teoretycznym  opisie  kilkuatomowe  cząsteczki  reagentów, 

a z drugiej powierzchniowe centra aktywne katalizatora których własności determinowane są 

poprzez  jego  strukturę.  Współczesna  chemia  kwantowa  oferuje  dwa  zasadnicze  sposoby 

modelowania powierzchni eksponowanych przez krystality. Pierwszy z nich, wywodzący się 

z obliczeń  struktury  pasmowej  kryształu,  jako  bazę  rozwinięcia  funkcji  przyjmuje  orbitale 

krystaliczne typu funkcji Blocha [35]. Do tego podejścia włączyć można także metodę LACO 

MO  z  nałożonymi  periodycznymi  warunkami  brzegowymi  [36].  Drugi  sposób  modelowania 

fazy stałej to przybliżenie interesującego fragmentu zawierającego centrum (centra) aktywne 

za pomocą klastera atomów. Decydując się na opis układu poprzez skończoną liczbę atomów 

traktowanych  metodami  chemii  kwantowej  (wycinamy  skończony  fragment  ciała  stałego) 

postulujemy,  iż  nasz  wycinek  oddaje  większość  ważnych  cech  układu  periodycznego. 

Przeglądowe  prace  na  temat  modelowania  DFT  w  katalizie  heterogenicznej  napisali  między 

innymi Neyman i Illas [37], Sauer [38], Van Santen et al. [39], Brocławik et al. [40], Nørskow 

i Christensen .[41]. 

 

6.1  Modelowanie w formalizmie periodycznym 

 

 

Obliczenia  periodyczne  wywodzą  się  z fizyki  ciała  stałego  i wykorzystują 

periodyczność

11

  badanego  układu  angażując  dla  reprezentacji  funkcji  falowej  bazę  fal 

płaskich typu: 

)

exp(

)

(

ikr

A

r

f

=

 (k to wektor falowy) znormalizowanych względem objętości 

komórki  elementarnej.  Periodyczne  w trzech  wymiarach  przestrzeni  warunki  brzegowe 

komplikują  obliczenia  własności  powierzchni,  jednak  dodanie  w  konstruowanym  modelu 

obszaru  próżni  w wybranym  kierunku  krystalograficznym  pozwala  na  modelowanie 

własności powierzchniowych (Rys. 6.1) w tzw. Modelu slabowym (z ang. slab, płyta).  

 

                                                 

11

funkcje  własne  Hamiltonianu  układu  jako  niezmienniczego  względem  translacji  o  dowolny  wektor  sieci  są 

również funkcjami własnymi operatorów translacji: 

(

)

(

)

( )

r

ikR

R

r

k

j

j

k

φ

φ

=

exp

 

 

background image

6.Modelowanie DFT w katalizie heterogenicznej________ 

 

68 

 

Rys. 6.1: Schemat modelu slabowego. Komórka elementarna zawiera warstwę ciała stałego, próżnię i cząsteczkę 
reagenta. Periodycznie powielenie generuje powierzchnię katalizatora 

 

 

Odpowiedni  obszar  próżni  powinien  zapewnić  brak  oddziaływań  pomiędzy 

powierzchniami,  które  są  nim  oddzielone.  Niewątpliwą  zaletą  podejścia  periodycznego  jest 

całkowita delokalizacja funkcji bazowych w przestrzeni rzeczywistej, dzięki czemu tego typu 

obliczenia  doskonale  radzą  sobie  ze  strukturą  pasmową,  oraz  innymi  wielkościami 

nielokalnymi [42,43,44]. Przy zbyt małej komórce elementarnej napotykamy jednak na duże 

problemy  przy  próbie  obliczeń  zachowania  się  kryształu  w obecności  jego  defektów 

powierzchniowych,  czy  też  oddziaływania  powierzchni  ciała  stałego  z cząsteczkami 

reagentów  (istotne  problemy  w badaniach  katalitycznych),  gdyż  defekty  i molekuły  zostają 

periodycznie  powtórzone  prowadząc  do  osiągnięcia  przez  nasz  układ  niefizycznego  stężenia 

tych  składników  [50].  Na  szczęście  osiągnięta  na  dziś  dzień  wydajność  maszyn  liczących 

w połączeniu z wydajnymi programami opartymi o DFT pozwala na konstrukcję odpowiednio 

dużych  modeli  (tzw.  super  cell  approach,  podejście  suprkomórkowe),  na  bazie  których 

możliwe jest otrzymywanie zadowalających wyników [45,46]. 

 

Problemem podejścia periodyczne są duże skoki gęstości elektronowej w pobliżu jądra 

atomowego (szybkozmienność funkcji falowej w obszarze rdzenia atomowego). Jest to duże 

utrudnienie  dla  opisu  tego  obszaru  za  pomocą  fal  płaskich  wymagające  stosowania  dużego 

zestawu  funkcji  bazowych.  Aby  ominąć  tę,  zwiększającą  koszty  obliczeń,  niedogodność, 

wprowadza  się  przybliżenia  zwane  pseudopotencjałami  polegające  na  odejściu  od  opisu 

background image

__________Metodyka Badawcza 

 

69 

elektronów  rdzenia  w  sposób  ścisły  przez  zastąpienie  ich  efektywnym  potencjałem 

odpychającym  [7,47].  Warunki  formalne  które  musi  spełnić  pseudopotencjał  zostały  podane 

Hamanna-Shlütera-Chianga  [48].  Wprowadzenie  pseudopotencjałów  ma  też  swoje 

uzasadnienie w fakcie, iż o będących obiektem badań chemika własnościach układu decydują 

głównie  elektrony  walencyjne,  stąd  pseudopotencjały  stosowane  są  także  w obliczeniach 

opartych na bazach fal kulistych. Przy odpowiednim doborze tego typu przybliżenia potrafią 

znacząco obniżyć koszt obliczeń nie obniżając jakości otrzymanych rezultatów [49].  

 

6.2  Modelowanie w formalizmie klasterowym 

 

 

Alternatywnym  dla  obliczeń  periodycznych  podejściem  jest  tak  zwane  przybliżenie 

klasterowe  [50].  W ogólnym  ujęciu  polega  na  wycięciu  interesującego  nas  fragmentu 

powierzchni  który  traktowany  jest  w obliczeniach  metodami  opartymi  o bazę  fal 

zlokalizownych  w przestrzeni  rzeczywistej.  Zaletami  takiego  układu  jest  fakt,  iż  klaster 

opisywany jest przez orbitale molekularne, co ułatwia rozpatrywanie oddziaływań pomiędzy 

wyróżnionymi  fragmentami  modelu:  powierzchnią  –  traktowaną  jako  supercząsteczka  - 

i cząsteczkami reagentów, oraz to, że badane przez nas modyfikacje powierzchni opisywane 

są  w przybliżeniu  nieskończonego  ich  rozcieńczenia  (pojedynczy  defekt  nie  oddziałujący 

z innymi).  Problemem  pojawiającym  się  w tego  rodzaju  przybliżeniach  jest  oczywiście 

odejście  od periodyczności  układu  i zanik  stabilizującego  geometrię (a także  inne  obliczalne 

własności)  wpływu  otoczenia  na  wybrany  arbitralnie  klaster  [51].  Potencjalnym 

rozwiązaniem  tego  problemu  jest  osadzenie  klastera  w otoczeniu  traktowanym  mniej 

restrykcyjnie  (w odniesieniu  od  centralnej  części  traktowanej  ab  initio)  i imitującym 

zaniedbaną  część  kryształu.  Najprostszym  otoczeniem  staje  się  matryca  ładunków 

punktowych  [52]  generująca  potencjał  Madelunga,  którego  zaniedbanie,  szczególnie  w 

przypadku  tlenków  silnie  jonowych,  prowadzi  do  niepoprawnych  wyników  obliczeń  (ze 

względu  na  długozasięgowy  charakter  oddziaływań  kulombowskich)  [53].  Ładunki 

punktowe,  polaryzujące  silnie  atomy  tlenu  przylegające  do  matrycy,  mogą  być  w  pobliżu 

klastera  zastąpione  przez  efektywne  potencjały  rdzenia  (ECP)  [54],  lub,  w kolejnych 

rozwinięciach ich opisu, poprzez modelowe potencjały ab initio (AIMP, ang. ab initio model 

potential) [55,56]. To ostatnie podejście nie tylko odtwarza dalekozasięgowe oddziaływania 

kulombowskie,  ale  także  modeluje  bliskozasiągowe  efekty  kwantowe  (ortogonalność 

i oddziaływania  wymienne),  nie  wprowadzając  dodatkowych  elektronów  do  modelu. 

background image

6.Modelowanie DFT w katalizie heterogenicznej________ 

 

70 

Zagadnienie  doboru  rozmiaru  klastera  i  sposobu  jego  otaczania  zostało  szerzej  omówione 

przez  Pacchioniego [51].  

 

 

Rys.  6.2:  Schematycznie  przedstawiony  model  klasterowy  oraz  klaster  umieszczony  w  matrycy  otoczenia 
treaktowanego mniej restrykcyjnymi metodami (ładunki punktowe, AIMP)  

   

 

Ładunki  umieszczone  w pozycjach  sieciowych  zastępowanych  atomów  powinny 

otaczać  klaster  w sposób  zależny  od  rodzaju  badanego  problemu.  Sposób  dobór  ilości 

i wartości ładunków powinien być dostosowywany do każdego przypadku indywidualnie. 

 

6.3  Problemy DFT w modelowaniu katalizy heterogenicznej 

 

 

Sukcesy  metod  DFT  zachęcające  do  korzystania  z  tej  teorii  w  modelowaniu 

materiałów katalitycznych są znaczne należy być jednak świadomym ograniczeń formalizmu 

i istnienia  problemów  związanych  z niepoprawnym  opisem  niektórych  własności  układów 

rzeczywistych. Najistotniejsze z punktu widzenia katalizy heterogenicznej to: 

  niedoszacowanie wartości przerwy energetycznej  

  brak  uwzględnienia  oddziaływań  dyspersyjnych  w  funkcjonałach  lokalnych 

i gradientowych 

 

Niedoszacowanie  przerwy  energetycznej  dla  faz  skondensowanych  z niecałkowicie 

obsadzonymi  pasmami  d  i f  poprawia  dodanie  odpychającego  potencjału  Hubbarda  (U

zależnego  od  wzajemnego  obsadzenia  orbitali  atomowych

12

  i działającego  tylko  na 

zlokalizowane  stany  d  i f.    Przybliżenie  daje  lepsze  wyniki  dla  związków  metali 

przejściowych,  gdzie  częściowo  obsadzone  stany  d  i f  rozszczepiają  się  pod  wpływem 

oddziaływania elektrostatycznego tworząc dolne i górne pasmo Hubbarda. Podstawy fizyczne 

wprowadzenia  tego  schematu  wyczerpująco  opisują  w  swojej  pracy  Anisimov  et  al.  [57]. 

                                                 

12

 problem wynika z faktu iż orbitale charakteryzowane różną liczbą kwantową nie są rozróżnialne  

background image

__________Metodyka Badawcza 

 

71 

Przykłady potencjału Hubbarda dla obliczeń tlenków d-elektronowch zawierają prace Wanga 

i Maxisha [42], Cao et al. [58] i Petersena et al. [59].  

 

Drugim  problemem  omawianym  w  ramach  niniejszego  podrozdziału  jest  trudne  do 

opisu  na  poziomie  kwantowym,  dalekozasięgowe  oddziaływanie  typu  van  der  Waalsa. 

Dyspersyjne  siły  składające  się  na  tego  typu  oddziaływanie  nie  mogą  zostać  dokładnie 

opisane    w przypadku  metod  jednowyznacznikowych  [60].  Stosowane  obecnie  przybliżenia 

próbują  wykorzystać  obliczone  polaryzowalności  atomów  czy  też  wzajemne  korelacje 

gęstości  zależne  od  jej  lokalnych  własności  [61].  Drugim  sposobem  podejścia  do  problemu 

jest półempiryczne traktowanie tego typu oddziaływań określane skrótem DFT-D

13

. Grimme 

[62]  opisał  funkcjonał  B97-D  bazujący  na  funkcjonale  Beckego  [63]  zawierający  człony 

parametryzowane  poprzez  uwzględnianie  wytłumionych  oddziaływań  dyspersyjnych  między 

parami  atomów  zależnych  od  odległości  zgodnie  z  ~r

-6

.  Dokładność  podejścia  dla 

niekowalencyjnie  związanych  układów    charakteryzujących  się  wieloma  oddziaływaniami 

van  der  Walssa  jest  wyjątkowo    dobra  osiągając  poziom  metody  CCSD(T)  i  MP2  [64]. 

Przykłady  obliczeń  z  zastosowaniem  tego  podejścia  można  także  znaleźć  między  innymi 

w pracach Boutelliera et al. [65] i [66] 

 

 

 

 

                                                 

13

D oznacza dyspersję (ang. dispersion