Globalizacja a gospodarka rynkowa
Nowy wiek, jak wiemy, stwarza nam nowe możliwości, poszerza horyzonty
i w bezpośredni sposób wpływa na postępowanie człowieka w stosunku do gospodarki, społeczeństwa i pędu technologicznego. Ludzie w obliczu nowych wyzwań starają się ulepszać sobie życie wprowadzając coraz to nowe schematy, kanony i wzorce postępowania. Jednym z pojęć, dość często rozważanym, na którym opiera się ludzkie podejście do otaczającego go świata, jest globalizacja.
Najszerzej przez globalizację rozumie się proces „ intensyfikacji ekonomicznych, politycznych i kulturalnych stosunków przez granice”. Globalizacja oznacza zatem rosnące współzależności krajów oraz szybkie rozprzestrzenienie się po świecie społecznych, kulturowych i politycznych norm i praktyk.
W ekonomicznym rozumieniu globalizacja oznacza proces znacznego wzrostu międzynarodowej wymiany towarów i usług, kapitału i rozwój międzynarodowego biznesu. Proces globalizacji to „ rosnące przenikanie rynków i wzrost międzynarodowienia produkcji, dystrybucji, marketingu i wymiany towarów i usług. Proces globalizacji prowadzi do wzrostu działalności gospodarczej ponad narodowymi i regionalnymi granicami1”.
Globalizacja „ stanowi proces, w którym struktury produkcji i finansów krajów stają się ze sobą powiązane przez wzrost liczby transakcji pomiędzy granicami i prowadzi do powstania nowego międzynarodowego podziału pracy, w którym tworzenie narodowego bogactwa zależy coraz bardziej od ekonomicznych podmiotów z innych krajów2”.
Globalizacja jest uważana jak trend w zarządzaniu strategicznym, polegający na potrzebie kreowania produktów światowych i ich przystosowaniu do specyficznych oczekiwań, gustów i kultur odbiorców. Termin ten ma co najmniej trzy znaczenia:
1. odnosi się do procesów umiędzynarodawiania stosunków międzynarodowych;
2. oznacza nową fazę modernizacji i rozwoju kapitalizmu z uwielokrotnieniem stosunków
międzynarodowych;
3. oznacza nowe tendencje w rozwoju kultury.
Generalnie globalizacja oznacza raptowne zwiększanie ponadnarodowych instytucji i organizacji, przenikanie się różnych kultur i konsolidację środków komunikacji masowej na przestrzeni nie narodowej a globalnej.
Charles Oman: The Policy Challenges of Globalizaction and Regionalism.OECD,Paris 1996.
P.Bairoch, R.Kozul - Wright: Globalization Myth: Some Historial Reflections on Integration
“ Industrialization and Growth in the World Economy “ UNCTAD, New York, March 1996.
Globalizacja gospodarki sprzyja wzrostowi obrotów w handlu zagranicznym dzięki znoszeniu barier w polityce handlowej poszczególnych krajów i regionów. Efektywne wykorzystanie szans, jakie stwarza globalizacja zależy od formy zorganizowania przedsiębiorstwa i jego aktywności międzynarodowej, a także od sytuacji konkurencyjnej na rynkach międzynarodowych. W rzeczywistości jest to ogólnoświatowe złączanie narodów. Do tej pory narody żyły w swych państwach, posiadały swą gospodarkę, swą kulturę i politykę. Każdy naród i państwo posiadało swoje specyficzne cechy. Obecnie istnieje okres łączenia się narodów i państw w wielkie grupy. Całe to staranie ma na celu doprowadzić do stworzenia jednego ponadnarodowego systemu na całym świecie. Globalizacja oznacza rozmywanie granic pomiędzy wewnętrzną i zagraniczną polityką gospodarczą państwa i prowadzi do wzrostu współzależności pomiędzy gospodarkami państw.
Decyzje racjonalnych wyborów w wymiarze międzynarodowym przesuwają się z państwa do przedsiębiorstwa, co powoduje zmniejszenie wpływu państwa na koszty działalności przedsiębiorstwa oraz ograniczenie funkcji kontrolnych i regulacyjnych państwa. Jednocześnie rosną nowe wyzwania dla przedsiębiorstw.
W procesie globalizacji gospodarki można wyróżnić cztery główne obszary:
towarowe rynki zbytu,
globalizacja procesu produkcji,
rynki pracy,
rynki finansowe.
Możliwości i rozmach globalizacji gospodarki został przyśpieszony rozwojem komputerowej techniki, środków łączności i komunikacji za pośrednictwem Internetu. Nową sytuację stworzył również światowy system ekonomiczny międzynarodowych targów
i łączenie potężnych koncernów przemysłowych.
Znaczący udział w wdrażaniu globalizacyjnych myśli ma również Międzynarodowy System Walutowy, Bank Światowy i Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).
Bank Światowy - udziela pomocy w odbudowie i rozwoju krajów członkowskich. Szczególne znaczenie dla Banku ma popieranie długookresowego wzrostu gospodarczego, m. in. poprzez udzielanie długookresowych pożyczek o niskim oprocentowaniu. Finansowane są głównie projekty mające charakter inwestycyjny, a głównym warunkiem udzielania kredytu jest zobowiązanie się podmiotu do współfinansowania projektu np. 50% Bank Światowy, 50% państwo. BS przyczynił się do zacierania różnic w poziomie rozwoju poszczególnych państw oraz do mobilizowania kapitału krajowego do uczestniczenia w działaniach inwestycyjnych.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy - utworzony w 1944r. ma za zadanie koordynowanie polityki finansowej państw członkowskich. Fundusz pełni również rolę ośrodka konsultacyjnego i informacyjnego m. in. w zakresie międzynarodowych stosunków walutowych. MFW finansuje swoją działalność z wpłat państw członkowskich, gdzie beneficjantami pomocy są kraje biedniejsze lub znajdujące się w kłopotach gospodarczych. Właśnie ta działalność jest powszechnie znana, ponieważ Fundusz udzielił wielomiliardowych pożyczek pomocowych m. in. Tajlandii i Korei w czasie kryzysu azjatyckiego oraz Rosji, (której część polityki zagranicznej koncentruje się na zdobywaniu pieniędzy z MFW),
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) - założona w 1960r. w Paryżu, jej celem jest promowanie trwałego wzrostu gospodarczego, a także likwidacja barier protekcyjnych w handlu. OECD koordynuje także politykę handlową i gospodarczą wobec państw nie należących do tej organizacji. Jest ona uważana za klub bogatych, do którego należą najzamożniejsze państwa świata (ok. 30), w tym również Polska od 1996r.
Powyższe organizacje, jak również Światowa Organizacja Handlu, poprzez którą likwidowane są cła i utrwalane ułatwienia w handlu, przyczyniają się do powstawania procesów globalizacyjnych. Instytucje te koordynując politykę ekonomiczną w skali całego globu, przekraczają granicę narodowe dla dobra ogólnoświatowego rozwoju. Globalizacja rynków finansowych, nowi konkurenci, gwałtowny rozwój nowych technologii, wszystkie te czynniki zmieniają twarz gospodarki. Tylko te instytucje, które mają właściwą strategię, dobrze funkcjonujące procedury i sprawnie funkcjonujące systemy teleinformatyczne są w stanie skutecznie walczyć na współczesnym rynku i niewątpliwie mają wpływ na samą globalizację gospodarki. Szybsze środki komunikacji sprzyjają w wielkiej mierze globalizacji , znikają granice i ludzie chcą prowadzić działalność gospodarczą w każdym zakątku świata. Wiąże się z tym również wolność przemieszczania się kapitału. Inwestor z Ameryki może swobodnie rozpocząć działalność w Europie lub w Azji, tak samo może postąpić inwestor z innych części świata. Zainwestuje on tam gdzie znajdzie najkorzystniejsze warunki dla siebie np. niskie podatki, wykwalifikowaną siłę roboczą. Jego inwestycja nie przyniesie tylko jemu korzyści, lecz da pracę miejscowym pracownikom i przyniesie nowoczesne technologie, co podniesie poziom cywilizacyjny państwa gdzie dokonano inwestycji. Oczywiście przeciwnicy globalizacji powiedzą, że niszczy on narodowe przedsiębiorstwa. Czy jednak rzeczywiście większa konkurencja przynosi straty? Wiemy przecież, że jej brak powoduje pojawienie się na rynku towarów drogich i o niskiej jakości, a w warunkach konkurencji krajowe firmy po pewnym czasie nauczą się innowacyjności i zaczną skutecznie konkurować z inwestorem mającym początkowo przewagę technologiczną i organizacyjną. Widzimy więc, że sukces na globalnym rynku osiągają przedsiębiorstwa innowacyjne, w krajach nie przeszkadzającym inwestorom. Najlepiej pokazuje to przykład USA i Irlandii. W Stanach liberalna gospodarka i brak ingerencji państwa przyniosła długookresowy, zdrowy wzrost gospodarczy przy niskiej inflacji oraz ekspansję gospodarczą na inne kontynenty. Z kolei Irlandia, która jeszcze kilkanaście lat temu była biednym krajem rolniczym, przez ten czas przeszła epokową metamorfozę. Zdecydowała się ona za zgodą wszystkich sił politycznych i związków zawodowych na obniżkę podatków i na stworzenie zachęt dla inwestorów. Przez kilkanaście lat napłynęły wielomiliardowe inwestycje zagraniczne, które przyniosły olbrzymi skok cywilizacyjny. Obecnie Irlandczycy są wykształconym i bogatym społeczeństwem, gdzie PKB (Przychód Krajowy Brutto) na mieszkańca przewyższa wskaźnik Wielkiej Brytanii. Jednocześnie irlandzkie firmy nauczyły się nowoczesnego zarządzania i same zaczęły inwestować za granicą, nie spełniły się więc przewidywania sceptyków, którzy twierdzili, że zagraniczne inwestycje niszczą krajową przedsiębiorczość, w rzeczywistości dzieje się wprost przeciwnie.
Miernikiem pozycji ekonomicznej państwa jest właśnie poziom produktu krajowego brutto (PKB) na głowę mieszkańca. Rozpiętości między krajami są bardzo duże i wahają się od ponad 30 tysięcy dolarów w takich krajach jak Niemcy czy Szwajcaria do około 100 dolarów w krajach najbiedniejszych(Mozambik, Tanzania, Etiopia). Wśród państw świata można wyodrębnić grupy krajów o różnych poziomach rozwoju gospodarczego. Około 30 państw świata to kraje wysoko rozwinięte. Są to państwa Europy Zachodniej, USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia oraz liczne państwa innych kontynentów, lecz tylko te, w których globalizacja gospodarki to rzecz normalna. Globalizacja gospodarki wymusza prowadzenie inwestycji w rozwój parku technologicznego a to z kolei pozwala zbudować odpowiedni potencjał wiedzy i zdolności do realizacji złożonych przedsięwzięć. Wszystko to wpływa na poziom gospodarczy państwa. Globalne rynki, technologie i idee mogą wzbogacić życie ludzi, rozszerzając możliwości ich życiowych wyborów. Globalizacja gospodarki daje szanse związane z otwartością gospodarek, wyrównywaniem różnic rozwojowych, poczuciem wspólnoty interesów.
Na globalizację nie możemy patrzeć tylko przez pryzmat ekonomiczny. Wielkie znaczenie miały procesy techniczne, takie jak szybki transport czy nowości teleinformatyczne. Transport lotniczy i telekomunikacji spowodowała, że świat stał się mniejszy, każde miejsce na globie stało się osiągalne. Jednak dopiero rozwój medium, którym się obecnie posługujemy nadało rozmach tym zmianom. Zaczęliśmy mówić o "globalnej wiosce", rzeczywiście Internet zrewolucjonizował komunikację międzyludzką i zmienił sposób prowadzenia działalności gospodarczej. Zmiany te spowodowały, że zaczęliśmy patrzeć na świat kategoriami całej planety, a nie pojedynczego regionu czy państwa. Nowe technologie już znacznie zmieniły sposób pracy (można pracować w domu przed komputerem dla firmy "z końca świata”), ale także dały sygnał rozwojowi nowych usług i handlu. Informatyka jest dziś stymulatorem rozwoju rynku. Rozwój technologii informatycznych uważany jest za rewolucyjną innowację, która popchnie społeczeństwa i narody ku nowym poziomom rozwoju, nowym modelom politycznego uczestnictwa i ku nowemu poczuciu wspólnoty. Nieprzeliczone sprawozdania płynące ze wszystkich szczebli władz, od zespołów badawczych, futurologów, specjalistów od zarządzania i z popularnej prasy podkreślają konieczność wykorzystania technologii informatycznych do podnoszenia produktywności i zapewnienia rozwoju ekonomicznego, politycznego i kulturalnego. Wszędzie wokół nas informacja staje się coraz szybsza i coraz łatwiej dostępna. W orędziu na XXXI Światowy Dzień Pokoju ( 01.01.1998 r.) Jan Paweł II stwierdził, że „ globalizacja ekonomii i finansów jest już rzeczywistością, coraz wyraźniej widoczne są skutki szybszego rozwoju technik informatycznych”. Te słowa niejako potwierdzają tezę, iż globalizacji nie da się powstrzymać. Rozwój technologii informatycznych umożliwia przekazywanie wyników pracy do każdego miejsca na kuli ziemskiej. Jest to niewątpliwie konieczne dla czynników przyśpieszających proces globalizacji tj. światowego systemu walutowego, rozwoju struktur integracji gospodarczej, rozrostu trans narodowych korporacji, międzynarodowych firm. Te dwa ostatnie czynniki, z punktu widzenia aspektu ekonomicznego globalizacji, są przykładem tzw. procesu konsolidacji firm tj. fuzji. Rozmiary tych operacji przewyższają znacznie podobne procesy z przeszłości (zarówno pod względem wartości pojedynczych transakcji jak i globalnie sumując wartość wszystkich fuzji). Konsolidacja ta nie dotyczy tylko spółek z jednego państwa, lecz łączą się firmy z różnych krajów tworząc międzynarodowe korporacje. Jest to swego rodzaju nowa jakość, są to firmy świetnie przystosowane do wdrażania nowych technologii i obniżki kosztów. Nie należy się jednak obawiać upadku mniejszych firm, one zawsze znajdą swoją niszę rynkową i to one w przyszłości przerosną te większe. Jest to sytuacja normalna w kapitalizmie, a najbardziej zawsze korzysta klient. Wracając do wielkich korporacji to znakiem globalizacji jest również zacieranie się granic narodowego kapitału. Rządzi w nich kapitał międzynarodowy, pochodzący z różnych stron świata, więc coraz trudniej jest powiedzieć o firmie noszącej francuską nazwę: ”To jest francuska firma".
Nie możemy również zapominać o kulturowych zmianach, które przyniosła globalizacja gospodarki.. Coraz częściej, wiele dziedzin takich jak muzyka, film, teatr, sztuka stają się do siebie podobne we wszystkich częściach świata. Poruszają one problemy całego świata i są dla coraz większej publiczności zrozumiałe, bez względu na początkowe różnice kulturowe. Również nasze życie staje się coraz bardziej zunifikowane. Żyjemy tak samo jak ludzie w Europie Zachodniej, Ameryce, Azji czy Australii. Mówi się, że wiele rzeczy staje się coraz bardziej jednolitych. To prawda, ale wydaję się, że nieuzasadnione są głosy, że globalizacja niszczy kulturę. Po pewnym czasie przyjdzie czas na pokojowe podkreślanie swojej odrębności, a procesy globalizacyjne uczą nas otwartości i tolerancji. Badania w różnych krajach wykazały, w jaki sposób lokalni odbiorcy adaptują, zmieniają i dostosowują importowaną kulturę. Ten proces został nazwany "kreolizacją", przyjmowaniem kultury zagranicznej, ale i zmienianiem jej, używaniem do własnych celów. Popularne quizy telewizyjne często naśladowały z początku model amerykański, a teraz stały się tak dokładnie ulokalnione w rozmaitych kulturach, że widzowie już nie są świadomi ich amerykańskich korzeni. Na przykład słowa "quiz" i "quiz master" weszły do języka holenderskiego, a "quiz masterzy" stali się popularnymi osobowościami telewizyjnymi, postrzeganymi jako kwintesencja holenderskości. Jak powiedział pewien naukowiec: "zanim holenderska telewizja się zamerykanizowała, amerykański model się sholendryzował". Możemy znaleźć wiele więcej przykładów kreolizacji, adaptacji, mediacji, modyfikacji w wielu obszarach kultury, innych niż media nadawcze czy technologie internetowe. Przykładem jest Mc Donald's, znana nam wszystkim korporacja, która jest często przywoływana jako przykład fenomenu globalizacji. To oczywiście prawda, że McDonald's jest firmą ponadnarodową, i że Złote Łuki są symbolem znanym niemal na całym świecie. Ale czy posilanie się w McDonald's zachowuje to samo kulturowe znaczenie we wszystkich krajach? Naukowcy mówią, że nie. Przyjrzyjmy się wynikom badań nad percepcją McDonald's w kilku krajach Wschodniej Azji. W każdym studiowanym kraju- Chinach, Hongkongu (badania wykonano przed 1997 roku), Tajwanie, Korei i Japonii - naukowcy stwierdzili, że lokalna kultura wywarła znaczący wpływ na postrzeganie zjawiska, i że w każdym kraju klienci "używali" McDonald's na sposób, jaki był im kulturowo właściwy. Nie naśladowali zglobalizowanego wzoru i nie adoptowali bezpośrednio amerykańskiej instytucji. W rzeczywistości amerykańskie i lokalne elementy reagowały ze sobą, by w efekcie wyprodukować kulturalną hybrydę, chińskiego czy japońskiego McDonald's. Badacze wykazali zatem istnienie wzajemnego oddziaływania, a nie prostą akceptację. Czysta obecność importowanych form kulturowych niekoniecznie oznacza, że zaimportowano także ich kulturowe znaczenie. Sam McDonald's jest przykładem firmy działającej na całym świecie , przykładem globalizacji gospodarki, przykładem globalizacji nie niszczącej kultury danego regionu czy też kraju - określenie fenomen globalizacji nie jest chyba przesadą.
Głównym przejawem globalizacji jest "uniwersalizacja" systemu gospodarki wolnorynkowej. Likwidacja barier politycznych i prawnych, a więc dekomunizacja i deregulacja, sprawia, że "wolny rynek" rozszerza swój zasięg: jego cząstką stają się regiony, kraje, a także dziedziny życia, które jeszcze do niedawna pozostawały na uboczu światowej gospodarki. Obszary gospodarcze na całym świecie zbliżają się do siebie. Globalizacja i internacjonalizacja są hasłami przewodnimi naszych czasów. Zaliczyć do tego należy także codzienne międzynarodowe kontakty gospodarcze wielkich firm. Wiele małych i średnich przedsiębiorstw stara się również wykorzystać swoje szanse zdobycia nowych rynków zbytu
i zakupu. Dotyczy to również szybko rozwijających się rynków Europy Środkowo-Wschodniej. Globalizacja ma również istotny wpływ na funkcjonowanie gospodarki polskiej ze względu na postępującą integrację ekonomiczną w świecie, w której chcemy aktywnie uczestniczyć, postępującą liberalizację rynków dzięki likwidacji i ograniczeniu systemów protekcji, ceł ochronnych, limitów i specjalnych licencji w dostępie do określonych rynków krajowych i zagranicznych. Wejście Polski do Unii Europejskiej zwiększy nasze możliwości oddziaływania na konkurentów różnych branż występujących w gospodarce światowej. Polska, by sprostać postępującej globalizacji gospodarki światowej i liberalizacji zachodzącej na rynkach narodowych, europejskich i światowych musi przeprowadzić głęboką restrukturyzację przedmiotową i podmiotową swoich przedsiębiorstw, ze szczególnym uwzględnieniem działalności technologicznej i organizacyjnej tak, aby w rezultacie otrzymać wysoką efektywność i rentowność własnych organizacji gospodarczych. Historyczną szansą dla szybkiego rozwoju naszego kraju stanowić będzie integracja z Unią Europejską, która stworzy nowe warunki wzrostu, dzięki orientacji na konkurencyjność i innowacyjność, pozwalającej na likwidację nadmiaru zatrudnienia oraz opóźnień cywilizacyjnych. Współczesne strategie rozwoju opracowane przez Rząd i organizacje gospodarcze zakładają, jako odpowiedź na dylematy rozwoju gospodarki światowej, stojące prawie przed każdym przedsiębiorstwem działającym w skali międzynarodowej, znaczny wzrost nakładów na naukę. Odpowiednie ukształtowanie zaplecza badawczo-rozwojowego ma na celu kreowanie społeczeństwa na posiadające umiejętności korzystania i posługiwania się zgromadzonymi w świecie i w Polsce zasobami wiedzy. Dzięki nowoczesnej edukacji populacja wysoko kwalifikowanych pracowników stale będzie rosła. Fakt ten należy szeroko wykorzystywać w kreowaniu strategii na następne dziesięciolecia.
Polska posiada w chwili obecnej znakomite położenie geoekonomiczne. W tej sytuacji nasz kraj może stać się interesującym i wiodącym partnerem w kreowaniu integracji gospodarczej, naukowej i kulturalnej w istniejącej przestrzeni europejskiej, stanowić pomost między zachodem i wschodem, północą i południem, prowadzącym do kooperacji w tych opóźnionych regionach Europy. Przyjęcie takiej strategii może być punktem zainteresowania dla wielu Polaków. Osiągnięcie pozycji kraju tranzytowego może prowadzić do osiągnięcia nie tylko wysokich korzyści, ale także zapewnienia Polsce pozycji lidera wielu poczynań politycznych, gospodarczych i kulturalnych, w interesie państw usytuowanych na Wschodzie.
Położenie geograficzne Polski, przede wszystkim umożliwia:
organizowanie transferu technologii, innowacji, rozwoju nowoczesnej edukacji w kierunkach ważnych dla integracji europejskiej;
rozwój przedsiębiorczości wykorzystującej kojarzenie kapitału i tanich zasobów pracy z dobrymi warunkami lokalizacji dla wielu przedsięwzięć produkcyjnych, usługowych i handlowych dostarczających na ciągle jeszcze chłonne rynki Europy Środkowej i Wschodniej, wysokiej jakości produktów, tak pod względem typu, jak i wykonania oraz kosztów eksploatacji;
wykorzystanie lokalnych zasobów surowców kopalnych i pochodzących z rolnictwa w celu ich przemysłowego przetworzenia i udostępnienia różnym organizacjom na rynkach Europy Wschodniej i Zachodniej;
oferowanie obok korzystnego transferu ekonomicznego, upowszechnienie zachodniego systemu wartości, stylu życia i możliwości upowszechnienia korzystnych wzorców kultury zachodniej dla osiągnięcia współpracy z ludźmi na wschodzie. Położenie Polski stwarza krajom zachodnim możliwości dla rozwinięcia i kontynuowania pokojowej kooperacji z opóźnionymi technologicznie, organizacyjnie i w zakresie stosowanych metod zarządzania jednostkami gospodarczymi, zlokalizowanymi w różnych krajach na północy, południu i na wschodzie;
działanie samorządom terytorialnym na rzecz uruchomienia i wdrożenia różnego rodzaju przedsięwzięć o charakterze infrastrukturalnym dla potrzeb szybkiego rozwoju regionu i eliminowania bezrobocia;
przyspieszenie rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej, a w szczególności sieci teletransmisji danych z uwzględnieniem pakietów oprogramowania, umożliwiających rozwój współpracy międzynarodowej i szerokiego korzystania z działalności promocyjnej, handlowej, projektowej, kooperacyjnej, którą umożliwia Internet;
uruchomienie i rozbudowanie kompleksów turystyczno-usługowych, ukierunkowanych na ekosystemy w interesujących regionach turystycznych, w lasach, nad jeziorami i nad morzem (hotele, motele, warsztaty naprawcze, stacje benzynowe, centra handlowe) zgodnie z wymogami zagospodarowania przestrzennego, z pełnym uwzględnieniem wymogów ochrony środowiska naturalnego;
modernizację i unowocześnienie infrastruktury technicznej Polski i krajów sąsiednich, w szczególności energetycznej, ponieważ od kosztów energii zależy konkurencyjność wielu gospodarek, w tym także i w naszym kraju. Wymagać to będzie odchodzenia od monopoli, pełnego zastosowania prawa energetycznego, utworzenia rynku energii i ograniczenia do minimum monopolistycznego działania polskich sieci elektroenergetycznych;
wykorzystanie centralnego położenia Polski na skrzyżowaniu ważnych szlaków komunikacyjnych dla budowy międzynarodowych systemów połączeń kablowych, telekomunikacyjnych, rurociągów, budowy i rozbudowy nowoczesnych autostrad i połączeń komunikacyjnych, modernizacji linii kolejowych;
wykorzystanie zwornikowego położenia Polski, zwłaszcza w relacjach z Unią Europejską państw powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego (takich jak Europa Bałtycka z Europą Południowo-Wschodnią). Zgodnie z umowami międzynarodowymi dotyczącymi transportu, przez Polskę przebiegają cztery paneuropejskie korytarze transportowe oraz szereg ważnych ciągów komunikacyjnych. Ciągi te w połączeniu z krajowymi i zagranicznymi, regionalnymi i lokalnymi szlakami powinny tworzyć sprawnie funkcjonujący system transportowy, zintegrowany z siecią europejską. Istnieje bezwzględna potrzeba i konieczność tworzenia w Polsce zrównoważonego systemu transportowego, w którym decydującą rolę odgrywać będą nowoczesne formy transportu, oparte na wykorzystaniu technologii multimedialnych. Wymaga to usprawnienia systemu transportu samochodowo-drogowego, kolejowego, rzecznego, morskiego i lotniczego, wymaga również kształtowania systemów trans granicznych, dogodnych dla naszych sąsiadów oraz zlokalizowania dla ich potrzeb nadgranicznych nowoczesnych centrów handlowych, stanowiących istotny element w rozwoju wymiany przygranicznej. Wymagać to będzie liberalizacji zasad przebywania sąsiadów w strefach nadgranicznych tak od strony naszej granicy wschodniej, zachodniej jak i południowej. Przyczyni się to do intensyfikacji wymiany handlowej w przygranicznych regionach Polski.
Opracowanie długookresowej strategii rozwojowej, uwzględniającej wejście Polski do Unii Europejskiej, wymaga ciągłego doskonalenia i restrukturyzacji techniki wytwarzania i systemów organizacji i kierowania w przedsiębiorstwach w Polsce. Te z przedsiębiorstw, które potrafią się znaleźć w nowym otoczeniu, rozpoznają szanse i zagrożenia, dostosują swą strategię i politykę oraz przeprowadzą potrzebne procesy dostosowawcze, będą miały okazję zaistnieć na eurorynku i będą w uprzywilejowanej sytuacji. Integracja z Unią Europejską to dla polskich przedsiębiorstw, przede wszystkim:
zniesienie barier celnych, a co za tym idzie postawienie firm wobec konkurencji z dynamicznymi i silnymi europejskimi potentatami, zdolnymi opanować rynek wszystkimi możliwymi sposobami;
zmuszenie ''już dzisiaj'' przedsiębiorstw do stosowania elementów euromarketingu w celu utrzymania lub poszerzenia swojej pozycji rynkowej;
wyzwanie i walka polskich firm z koncernami i firmami, zarówno na dotychczasowym rynku wewnętrznym, jak i na pozostałych rynkach Unii Europejskiej;
jak najszybsze wprowadzenie zmian mających na celu zmianę orientacji rynkowych firmy, przez wdrożenie euroorientacji.
Firmy działające w Polsce i w innych krajach Europy Centralnej muszą więc stać się wartościowymi kooperantami, dostawcami, podwykonawcami dla Europy Zachodniej lub gospodarki światowej. Nie oznacza to jednak, że Europa Zachodnia ''skazana'' jest na nas. O tę pozycję mogą bowiem konkurować i już efektywnie konkurują z nami kraje Europy Wschodniej i Azji. Po to, by wykorzystać posiadaną przewagę lokalizacji, zaawansowania w transformacji ustrojowej, większego rynku, musimy być bardziej kompatybilni wobec globalnych partnerów i spełniać wymogi konkurencji określone na światowym rynku. To zaś oznacza przede wszystkim wysokie wymogi w dziedzinie zarządzania.
Wszystkie korzyści które wymieniłem i które jest w stanie osiągnąć Polska w wyniku globalizacji gospodarki czekają także na każdy kraj który zrozumie, byle w miarę szybko, że globalizacja jest nieuchronnym etapem rozwoju ludzkości
Na potwierdzenie konieczności integracji i globalizacji przytoczę parę danych statystycznych:
Obroty w polskim handlu zagranicznym • w miliardach US$
Lata |
Import |
Eksport |
Saldo |
997 |
42,31 |
25,75 |
- 16,56 |
1998 |
47,05 |
28,23 |
- 18,82 |
1999 |
45,91 |
27,41 |
- 18,50 |
2000 |
48,94 |
31,65 |
- 17,29 |
Eksport na 1 mieszkańca w wybranych krajach Europy • w US$
Rok |
Niemcy |
Francja |
Czechy |
Węgry |
Polska |
1995 |
6229 |
4904 |
2096 |
1259 |
593 |
1998 |
6592 |
5095 |
2561 |
2275 |
730 |
Eksport Polski na jednego mieszkańca jest bardzo niski. Europejskimi potentatami eksportowymi są Belgia i Luksemburg, w których to krajach eksport na jednego mieszkańca przekraczał w 1995 roku 16.000,- $USA, a w 1998 roku 16.003,- US$. Holandia osiągnęła w 1998 roku 12.629,-US$ na mieszkańca.
Import i eksport według grup gałęzi w 1997 roku • w milionach US$
Branża |
Import |
Eksport |
Saldo |
• Paliwa i energia |
3730,8 |
1689,5 |
- 2041,3 |
• Przemysł metalurgiczny |
2126 |
2817,6 |
- 691,6 |
• Elektro-maszynowy |
17566,3 |
7126,5 |
- 10439,8 |
• Chemiczny |
7622,9 |
2979,6 |
- 4643,3 |
• Mineralny |
1093,1 |
796,6 |
- 296,5 |
• Drzewno papierniczy |
1891,0 |
3132,2 |
- 1241,2 |
• Lekki |
3337,3 |
3318,6 |
- 18,7 |
• Spożywczy |
2566,0 |
2874,7 |
- 308,7 |
• Pozostałe gałęzie |
1060,6 |
305,3 |
- 755,3 |
• Produkty rolnictwa |
1164,7 |
449,2 |
- 715,5 |
• Produkty leśnictwa |
24,9 |
51,1 |
- 26,2 |
• Pozostałe |
123,9 |
210,4 |
- 86,5 |
• TOTAL |
42307,5 |
25751,3 |
- 16556,2 |
Najwięksi światowi eksporterzy w 1999 roku • w miliardach US$
Import |
Kraj |
Wielkość importu |
Wielkość eksportu |
• Poz. 1 |
USA |
1059,1 |
695,2 |
• Poz. 2 |
Niemcy |
472,5 |
541,5 |
• Poz. 3 |
Wielka Brytania |
320,3 |
269,0 |
• Poz. 4 |
Japonia |
311,3 |
419,4 |
• Poz. 5 |
Francja |
290,1 |
300,4 |
• Poz. 6 |
Kanada |
220,2 |
238,4 |
• Poz. 7 |
Włochy |
216,9 |
230,6 |
• Poz. 8 |
Holandia |
187,6 |
200,4 |
• Poz. 9 |
Hong Kong |
- |
195,2 |
• Poz. 10 |
Chiny |
165,8 |
195,2 |
Handel w regionach świata w 1999 roku • w miliardach US$
L.p. |
Region |
Import |
Eksport |
• 1 |
Świat |
5729 |
5473 |
• 2 |
Ameryka Północna |
1280 |
934 |
• 3 |
Ameryka Południowa |
335 |
297 |
• 4 |
Europa Zachodnia |
2418 |
2353 |
• 5 |
Unia Europejska |
2232 |
2180 |
• 6 |
Europa Wschodnia i Centralna |
131 |
102 |
• 7 |
Afryka |
133 |
112 |
• 8 |
Bliski Wschód |
150 |
170 |
• 9 |
Azja |
1200 |
1394 |
Z powyższych tabel wynika, że kraje UE są ogromnymi światowymi importerami produktów. Powinniśmy zrobić wszystko by wykorzystać tą szansę.
Globalizacji nie można uniknąć - jej rosnący wpływ jest nieuchronny. Globalizację można jednak dla siebie wygrać bądź przegrać - wszystko zależy jednak od właściwej polityki narodowej. Dlatego globalizacji nie należy się bać, jeśli tylko się wie jak ją wykorzystać. W dziejach ludzkości globalizacja miała już wiele swoich odsłon: od starożytnej helleńskiej globalizacji, przez średniowieczne podróże Marco Polo, renesansowe wielkie odkrycia geograficzne czy wreszcie epokę XIX-wiecznego kolonializmu i rewolucji technicznej. Współczesny nam XXI wiek stanowi więc kolejną odsłonę historycznego procesu integracji dotychczas odrębnych społeczności, krajów i regionów w jedną "światową wioskę". Tym razem jednak, dzięki trwającej rewolucji informatycznej, najdobitniej wyrażonej przez rozwój Internetu, zasięg i siła procesu globalizacji, a zatem i jej skutki nie ominą żadnego zakątka globu. Czy chcemy tego czy nie, nieuchronnie stajemy się częścią globalnego społeczeństwa. Jej nieuchronność nie zwalnia nas jednak od obowiązku prowadzenia własnej, narodowej polityki mającej na celu maksymalizację szans i minimalizację zagrożeń. „Problemów globalizacji nie można rozwiązywać tylko na płaszczyźnie techniki, gospodarki i polityki. Powinniśmy nadać procesowi globalizacji także wymiar moralny, a zwłaszcza stworzyć prawo, które ułatwiłoby zmniejszenie przepaści między tymi, którzy są zbyt bogaci, i tymi, którzy są byt biedni” są to słowa Mustafy Cerić'a - wielkiego mufti Bośni trafnie oddające sens globalizacji w wymiarze nie tylko gospodarki lecz także w wymiarze moralnym, o którym nie należy zapomnieć.
XXI wiek przyniesie wielkie zmiany na rynku pracy. Globalizacja i integracja rynków wymusi zmiany w sposobie zatrudniania i planowania kariery. Wygrają ci, którzy będą znali języki, będą mieli głębokie hobby i potrafią przystosować się do zmian. Jako taka globalizacja stanowi ważne, a może i podstawowe wyzwanie dla cywilizacji początku nowego wieku. Nasz wielki świat staje się z każdym dniem mniejszy. W ciągu kilku godzin przenosimy się z kontynentu na kontynent, informacje pokonują tę drogę w ciągu ułamków sekundy, nieustannie docierają do nas towary z najodleglejszych zakątków świata. Dzięki globalizacji gospodarki, do najbardziej zapadłej wsi docierają towary, które jeszcze niedawno przywoziło się z dumą z Paryża czy Londynu. Albo staniemy się cząstką tej gorączkowej ruchliwości i będziemy z niej korzystać, albo będziemy jej ofiarami.
Literatura:
1. Artykuły internetowe:
„O globalizacji - brzydkich słówek kilkanaście” - Cz. Porębski
„ Globalizacja i kultura” - K. Delaney
„ PostWschód i PostZachód. W globalnej wiosce”.- I. Markovic
2 .„Globalizacja gospodarki światowej a integracja regionalna” - J. Kleer, B. Liberska,
A. Kukliński, J. Stacewicz, T. Kowalik, L. Zacher, A. Karpiński. W-wa 1998r.
3.”Globalizacja - wyzwanie i szansa” artykuł P. H. Dembińskiego - profesora
Uniwersytetu we Fryburgu wg tłum. P. Broszkowskiego
4.”Globalizacja a kierunki rozwoju zarządzania” W. M. Grudzewski, I. K. Hejduk
BizReporter nr 02. - 05.02.2001 r.
5. Materiały statystyczne Ministerstwa Handlu Zagranicznego.