Opinie obu przywołanych autorów inspirują do przemyśleń na temat istoty, znaczenia i osobliwego „gatunku” wybranych typów tekstów, powiązanych z pewnymi sytuacjami komunikacyjnym. C. Cattaneo proponuje trop psychospołeczny: „malarskie” gesty odczytuje w kategoriach zaspokajania „niekontrolowanych impulsów twórczych” oraz potrzeb zawłaszczania przestrzeni, miejsc, w których przebywa dziecko i jego grupa. Wypowiedź Klemensiewicza wprawdzie nie odnosi się do dzieci, ale w związku z tym, że w napisach najczęściej powtarzają się słowa i piktogramy powszechnie uznawane za wulgarne, obraźliwe, to jego pogląd może stanowić dogodny punkt wyjścia do obserwacji polskich graffiti. Należy też podejrzewać, iż obie opinie dają asumpt do wiary, że nawet i takie teksty mogą posłużyć do poszukiwania „niejawnej strony oczywistych czynności dziejących się wokół nas”1.
Opinia Klemensiewicza o „językowym chamstwie” tylko w pewnym stopniu stosuje się do dziecięcych graffiti i zabaw. Wulgaryzmy,,które się-w nich znajdują, mają przede wszystkim walory silnego nacechowania emocjonalnego: nie oznaczają swoich leksykalnych desygnatów, lecz. emocjonalną aurę, i to specyficznie określaną. Stają się fragmentami „ipagięznegc” działania. Tym samym graffiti są ważne nie tylko z psy-_ chologicznego punktu widzenia, ale szerzej — potrzeb interpretacji antropologicznej. Stanowią realizację podstawowych egzystencjalnych potrzeb człowieka: w malowaniu i pisaniu graffiti zawiera się konieczność uporządkowania i „zawłaszczenia przestrzeni”, jest to gest nadania jej ludzkiego, oswojonego wymiaru. Mają one równieżlwalor integratywnyj porządkowanie przestrzeni jest wykładnikiem konstytuowania się grupy (współtwórcy, znający kody), ustalania ich hierarchii, jak też ich wewnętrznych linii demarkacyjnych (gesty przyjęcia i wykluczenia).
Rozumienie zjawiska dziecięcych graffiti jest próbą opisania jednej z form współczesnego folkloru, albo może inaczej - weryfikacją procedury
poznawczej „nowej etnologii”, pokazującą jeden z aspektów „antropologii współczesności”. Chodzi więc o konsekwencje piyynaWnnfrM Hr> pewnego ..obszaru informacyjnego” polegającej „na znajomości głównych jego kanałów i ich hierarchii, na stałym śledzeniu najważniejszych — z punktu widzenia grupy czy środowiska ^przekazów, na zasobie wiedzy o regułach informacyjnej gry - na orientacji w kanałach odrzucanych lub wątpliwych”2. Przynależność ta, co szczególnie ważne z perspektywy proponowanej tu wersji „antropologii współczesności”, wedle cytowanego autora „hfede wszystko zaś polepa nq przyftY^j 11 ......lrłTr
zasohu oęenT stereotypów i kryteriów swego środowiska”.
Z właściwości, które są implikowane właśnie przez fakt przynależenia do odpowiedniego „obszaru informacyjnego” wynikają rozmaite konsekwencje. W zachowaniach, których „materialnymi” skutkami są m. in. dziecięce graffiti, trzeba zatem przede wszystkim zobaczyć osobliwości -pewnego rodząjiLsposohu bycia fl.2.1 swoiście definiującego świat, jednostkę, innych. W istocie więc idzie o uchwycenie cech manifestującego się w nich, a będącego głównym wyróżnikiem tego właśnie „obszaru informacyjnego”, „myślenia typu ludowego”3. Za pomocą tego pojęcia typologicznego wprowadzonego przez etnologów można wstępnie oddać cechy owego sposobu bycia, który realizuje się w gestach wykonywania dziecięcych graffiti.
Inskrypcje, które stanowią przedmiot obserwacji, przynależą do „folkloru dziecięcego”4. Ich autorami są dzieci ze szkół podstawowych, gdzie w latach 1988-1990 zgromadzono przeważającą liczbę tekstów. Pozostałe, zdobiące inne publiczne miejsca, swoją grafią, zdradzają młodych twór-
87
W. J. Burszta, Etnologia dzisiaj albo siła peryferii, PSzL 1992, nr 2, s. 4.
A. Wallis, Informacja i gwar, Warszawa 1979, s. 135.
Cz. Robotycki, Myślenie typu ludowego w polskiej kulturze masowej, EP 1985, z. 1; L. Stomma, Antropologia kultury wsi polskiej XIX wieku, Warszawa 1986, s. 143-147.
Ogólne rozstrzygnięcia na temat tego „folkloru środowiskowego” zostały poczynione przez D. Simonides, Folklor słowny dzieci i nastolatków, Warszawa 1976 i J. Cieślikowskiego, Literatura i podkultura dziecięca, Wrocław 1974.