indywidualny, ale także społeczny. Prezentacja jego efektów odbywa się w grupie. Reakcje innych osób, które nie są ani rywalami, ani sędziami, lecz tylko rówieśnikami, najczęściej zachęcają do dalszych poszukiwań (Lewin 1986).
Twórca „Nowoczesnej Szkoły" doskonale wiedział, iż dzieci odczuwają głęboką potrzebę wyrażania swoich uczuć, przeżyć i myśli, w trakcie którego dochodzi do rozwoju ich osobowości, a przecież „(...) dążenie do maksymalnego rozwoju osobowości dziecka w obrębie wspólnoty, której służy i z której usług nawzajem korzysta" (za: Semenowicz 1980, s. 17) było - jego zdaniem - głównym celem wychowania. Daleki był on przy tym od skrajnego funkcjonalizmu, bowiem nie traktował ekspresji tylko jako środka do wypowiadania siebie, lecz dodatkowo jako sposób - o czym przed chwilą wspominano - nawiązywania kontaktów społecznych (dziecko ma mówić do kogoś - dla kogoś) oraz zdobywania wiedzy i umiejętności. Freinet uczynił z ekspresji punkt wyjściowy w procesie dydaktycznym, dowodząc, że w sprzyjających warunkach może stać się ona elementem intensyfikującym procesy poznawcze i kontakty społeczne. Warto zauważyć, iż takie rozwiązanie odmienne było od tych, które propagowali inni przedstawiciele „nowego wychowania" (np. Decroly); według nich ekspresja była końcowym etapem pracy; po obserwacji i kojarzeniu stanowiła praktyczny sprawdzian przyswojonej wiedzy i środek ćwiczenia sprawności manualnych.
Swobodna ekspresja dziecka we wszystkich dziedzinach pozwala innym osobom, a zwłaszcza nauczycielowi, na jego lepsze poznanie i zrozumienie oraz skuteczniejsze przyjście mu z pomocą, gdy zajdzie taka potrzeba: „(...) uchyliwszy szczelinę duszy dziecka przez dopuszczenie go do słowa czy innych form wypowiedzi - można ujrzeć autentyczne nie zakłamane jego oblicze, nie zakłamane przez sztucznie narzuconą rolę «grzecznego dziecka», czy - gdy starsze - «dobre-go ucznia», którego się chwali za dobre stopnie, czy też na którego twarz nałożyło się nieprzeniknioną maskę dziecka «niegrzecznego® czy «nieznośnego», leniwego ucznia" (Doroszewska 1977, s. 115).
Ekspresja artystyczna jest poza tym formą twórczości pozwalającą zaspokoić wiele potrzeb psychicznych dziecka; może wyrównać niedosyt uczuciowy, może pozwolić zniechęconym niepowodzeniami na sukces, przywrócić wiarę we własne siły, może też stać się chwilą ucieczki od trudności życiowych, umożliwiając zrealizowanie niespełnionych marzeń w świecie fantazji (Semenowicz 1980).
Chociaż w koncepcji Freineta wiele form swobodnej ekspresji zajmuje ważne miejsce w procesie dydaktyczno-wychowawczym (malarstwo, śpiew, rzeźba, ceramika, taniec, teatr, muzyka itp.), to jednak na czoło wysuwa się ekspresja słowna w postaci swobodnych tekstów, gazetki szkolnej, korespondencji międzyszkolnej, które uważa on za najskuteczniejszy środek kształcenia czynnego języka, niezbędnego nie tylko w procesie komunikowania się, ale także w trakcie permanentnego dokształcania się, korzystania ze specjalistycznej literatury z zakresu różnych dziedzin życia i nauki. Ostatnią z wymienionych funkcji języka warunkuje umiejętność pisania i czytania ze zrozumieniem. Swobodna ekspresja słowna jest silnym bodźcem do opanowania tychże technik szkolnych; naturalna potrzeba uzewnętrznienia przeżyć, pragnień, pytań i zdobytych informacji, nadanie im formy struktur językowych i znaków graficznych, ciekawość co napisali inni - wszystko to sprzyja rozwojowi dziecięcej aktywności w trudnym procesie nauki czytania i pisania (Semenowicz 1980; Adamek 1997).
21