background image

 

 

 
 
NEGOCJACJE 
czyli jak zmienić nieufność we współpracę 

 

 

 

 

 

• 

Czy denerwowałeś się kiedyś przed rozmową z szefem i zastanawiałeś, jakich argumentów użyć, 
by dobrze przedstawić swoje racje? 

• 

Czy zdarzyło Ci się prowadzić trudną rozmowę z klientem?  

• 

Czy  starałeś  się  kiedyś  dojść  do  porozumienia  z  bliską  osobą,  która  miała  inne  zdanie  
w omawianym przez Was temacie?  

• 

Czy  poszukiwałeś  kiedyś  rozwiązania,  które  mogłoby  być  korzystne  dla  wszystkich 
zainteresowanych? 

Jeśli  odpowiedziałeś  twierdząco  na  któreś  z  tych  pytań,  oznacza  to,  że  nieobce  są  Ci  sytuacje 
negocjacyjne.  Spotykamy  się  z  nimi  ciągle  w  różnych  okolicznościach  życiowych  i  nasze  umiejętności  
w tym zakresie decydują o efektywności i satysfakcji z własnego działania.  

 

 
 
ZANIM USIĄDZIESZ DO STOŁU NEGOCJACYJNEGO  
 

Negocjować można niemal wszystko i codziennie. Negocjacje to nie tylko rozmowy biznesmenów, 
prawników,  dyplomatów,  handlowców  czy  sprzedawców  samochodów.  Negocjacje  to  część  codziennego 
życia.  Dzięki  nim  jesteśmy  w  stanie  zdobyć  to,  czego  pragniemy,  wyrazić  i  zaspokoić  swoje  potrzeby. 
Negocjujemy od chwili narodzin, kiedy wydajemy pierwszy krzyk, oznaczający: „Zimno, chcę wracać tam, 
gdzie  było  ciepło  i  cicho!”,  choć  może  nie  wiemy,  że  wymieniamy  argumenty  z  otoczeniem.  Z  wiekiem 
nasze metody negocjacyjne nabierają rozmachu i finezji. 

 

 
S

TRUKTURA I PRZEBIEG PROCESU NEGOCJACJI 

 

 

 

 

1. Faza wstępna  

W  zależności  od  osobowości,  kultury  organizacyjnej,  a  często  także  kraju  pochodzenia  naszych 
partnerów  negocjacyjnych,  wstępna  faza  negocjacji  może  przybierać  mniej  lub  bardziej 
rozbudowaną formę, polegającą na wspólnym zjedzeniu lunchu, kolacji, a nawet obejrzeniu meczu 
lub wizycie w operze. Strony mają okazję się poznać, poszukać tego, co je łączy, co może stanowić 
platformę  porozumienia.  Partner,  zapraszając  nas  do  swojej  siedziby,  najprawdopodobniej  chce 
przełamać  lody,  zdobyć  zaufanie  drugiej  strony.  Wspólny  posiłek  jest  sugestią  półoficjalnego 
charakteru spotkania, chęci nawiązania porozumienia.  

 

background image

 

2. Faza uzgadniania ogólnej formuły porozumienia 

Przygotowanie  różnych  wariantów  rozwiązań,  propozycji  i  kontrpropozycji  jest  cechą  wytrawnych 
negocjatorów.  Przede  wszystkim  taka  postawa  powoduje,  że  przeciwnikowi  trudno  jest  nas  czymś 
zaskoczyć,  a  poza  tym  nasza  elastyczność  i  przygotowanie  powoduje,  że  negocjacje  przebiegają 
sprawnie,  a  my  zyskujemy  w  oczach  przeciwnika.  Twardość  negocjacji  powinna  być  dostosowana  
do  kontekstu  sytuacyjnego,  a  także  przedmiotu  negocjacji.  Inaczej  będziemy  przecież  negocjować 
warunki sprzedaży starego, niepotrzebnego samochodu, a inaczej kwestie bezpieczeństwa własnego 
dziecka  podczas  jego  pierwszej  wycieczki  klasowej  za  granicę.  Ważną  zasadą  negocjacji  jest 
indywidualne podchodzenie do każdej propozycji wysuwanej przez drugą stronę. Często sztywność 
stanowiska  i  brak  przygotowania  wariantów  alternatywnych  powodują  fiasko  negocjacji  i  źle 
wpływają na dalsze stosunki partnerów negocjacyjnych.  

 

3. Faza dopracowania szczegółów 

Końcowa  faza  negocjacji  obejmuje  głównie  sprawy  techniczne.  Polega  na  szczegółowej  analizie 
zagadnień organizacyjnych, logistycznych, administracyjnych, wynikających z przyjęcia takich, a nie 
innych  ustaleń.  Strony  powinny  też  przedyskutować  problemy,  które  mogą  pojawić  się  w  czasie 
realizacji  porozumienia.  Na  zakończenie  negocjacji  gospodarczych  strony  sporządzają  pisemny 
kontrakt,  utrwalający  zasady  współpracy  i  warunki  realizacji  postanowień.  Wynikiem  negocjacji 
organizacyjnych lub dyplomatycznych może być protokół końcowy.  

 

 
P

RZYGOTOWANIE STRATEGII NEGOCJACYJNEJ

 

 
Skuteczność  negocjacji  zależy  od  starannego  przygotowania  się  do  nich,  ustalenia  celu  i  planu.  Warto 
przeanalizować przyczyny, dla których spotykamy się przy stole negocjacyjnym: 
 

• 

Jak dotąd układała się współpraca?  

• 

Co  jest  powodem,  wątkiem  głównym  spotkania,  nazywanym  przez  negocjatorów  problemem 
negocjacyjnym?  

 
Kiedy  już  poznamy  przyczyny  pojawienia  się  problemu  negocjacyjnego,  czyli  tematu  negocjacji,  łatwiej 
będzie nam sprecyzować kwestie, które będą głównym przedmiotem rozmów.  
 
 
Sześć ważnych pytań 
 
Przygotowując się do negocjacji, musisz odpowiedzieć sobie na ważne pytania: 
 

• 

Jakie  konkretne  zagadnienie  jest  problemem  negocjacyjnym,  czego  naprawdę  dotyczą 
negocjacje?  

• 

Z jakim reprezentantem przeciwnika będziemy negocjować? Kto będzie siedział po drugiej stronie 
stołu negocjacyjnego?  

• 

Jaki jest najlepszy dla nas czas trwania negocjacji? Jak zorganizować rozmowy? 

• 

Jaką zamierzamy stworzyć atmosferę? Partnerską, „twardą”, chłodną i profesjonalną?  

• 

Jakie  mamy  aspiracje?  Jak  bardzo  przywiązani  jesteśmy  do  celów  negocjacyjnych?  Jakie 
przedstawimy oferty wyjściowe i jak bardzo elastyczni zamierzamy być?  

• 

Jaki ma być rezultat? Co jest priorytetem: pokonanie przeciwnika, umocnienie własnej pozycji czy 
raczej zależy nam na stworzeniu korzystnej atmosfery dalszej współpracy?  

 

Źródło: M. Watkins, 

Kierowanie przebiegiem negocjacji

, One Press, Warszawa 2005. 

 
 

background image

 

Aspiracje negocjacyjne, możliwe ustępstwa i BATNA 
 
Przystępujemy do  negocjacji, chcąc zrealizować określone  cele, ambicje. Przewidywany wynik  negocjacji 
określa się zawsze dwoma wymiarami: wymiarem poziomu aspiracji i granicy ustępstw.  
 

POZIOM ASPIRACJI – to najbardziej pożądany wynik, który chciałby osiągnąć negocjator. 

Rzadko udaje się osiągnąć wszystkie założone cele zgodnie z poziomem naszych aspiracji. Jeżeli 
założeń  nie  uda  się  zrealizować  w  stu  procentach,  nie  należy  wycofywać  się  z  negocjacji  
z poczuciem porażki! Tak naprawdę odmawianie nam, niespełnienie naszych próśb i zostawianie nas 
bez  pomocy  czy  w  trudnej  sytuacji,  nie  przychodzi  naszym  partnerom  łatwo.  Ludzie  lubią  o  sobie 
myśleć,  że  są  miłymi,  kompetentnymi  osobami!  Zatem  osobie  odmawiającej  najczęściej  sprawia 
trudność  całkowite  i  stanowcze  odesłanie  drugiej  strony  „z  kwitkiem”,  odcięcie  się  od  postulatów 
partnera.  A  więc  drzwi  do  negocjacji  stoją  otworem!  Odrzuciwszy  jakiś  nasz  postulat,  partnerowi 
trudno będzie odmówić ponownie. Możemy zatem sformułować postulat alternatywny! 

 

GRANICA  USTĘPSTW  –  to  najniższy  możliwy  do  zaakceptowania  wynik,  poniżej  którego 
negocjacje zostaną przez nas uznane za porażkę lub zerwane. 

 

 

Granica  naszych  ustępstw definiuje cele alternatywne i rozwiązania, na które jesteśmy w stanie 
się zgodzić i które łatwiej zaakceptuje partner. Jest to z góry ustalona pozycja, na którą możemy się 
wycofać bez poczucia porażki negocjacyjnej.  

Na przykład: 

– „Dobrze, co proponujecie zamiast pokrycia kosztów transportu? Ubezpieczenie?” 

– „Jakie inne rozwiązanie wchodzi w grę? Wyjedziemy dopiero w listopadzie, ale za  to na trzy 

tygodnie”. 

 

BATNA

 

(

Best  Alternative  To  Negotiated  Agreement

)  –  to  najlepsza  alternatywa 

negocjowanego porozumienia. 

Zawsze  należy  przygotować  się  na  rozwiązanie  alternatywne,  jeśli  nie  zrealizujemy  celu,  który 
chcieliśmy  osiągnąć  w  negocjacjach.  Jakie  mamy  inne  możliwości  na  wypadek  fiaska  negocjacji? 
Istnieje zasada, która mówi, że w negocjacjach na słabszej pozycji jest ten, kto nie ma alternatywy, 
komu  bardziej  zależy.  Pomyślmy  zatem,  co  zrobimy,  jeśli  nie  dojdzie  do  porozumienia?  
Taka  alternatywa,  wyjście  awaryjne,  przemyślane  i  przygotowane  na  wypadek  fiaska,  to  BATNA. 
Ustalenie  BATNA  przed  negocjacjami  zwiększa  nasze  poczucie  pewności  siebie  i  chroni  nas  przed 
nieprzemyślanym  przyjmowaniem  całkowicie  niekorzystnych  warunków  i  przed  godzeniem  się  
z porażką, z poczuciem, że „nie było innego wyjścia”. 

Na przykład: 

– „Mogę przejrzeć oferty konkurencji”. 

– „W okolicy sprzedaje się też inne domy”. 

– „Mogę przydzielić to zadanie innemu pracownikowi”. 

– „Możemy poszukać opiekunki dla Kuby”. 

 
 
 

 
 
 
SKUTECZNE TECHNIKI NEGOCJACYJNE 
 

background image

 

 
H

ARWARDZKI 

M

ODEL 

N

EGOCJACJI

 

 

W  zależności  od  tego,  co  jest  głównym  celem  negocjatorów,  można  prowadzić  rozmowy  na  różne 
sposoby.  

• 

Model  twardy  –  celem  jest  demonstracja  siły.  Strona  negocjująca  twardo  dąży  
do przeforsowania swoich postulatów. Właściwie nie szuka się tutaj kompromisów. Wynik ma być 
taki, że jedna strona będzie wygranym, a druga przegranym. To model skuteczny tylko w sytuacji, 
gdy  wiemy  na  pewno,  że  mamy  w  rękach  wszystkie  atuty,  a  przeciwnik  właściwie  nie  ma 
alternatywy poza zgodzeniem się na nasze propozycje.  

• 

Model miękki – głównym celem stron jest podtrzymanie dobrych stosunków. Trzeba rozwiązać 
problem, ale bez urażenia drugiej strony. Strona negocjująca miękko jest gotowa pójść na duże 
ustępstwa, byle tylko zachować dobre stosunki.  

• 

Model  rzeczowy  –  negocjacje  rzeczowe  zakładają  wynik:  wygrany-wygrany.  Opisuje  się  je 
również za pomocą tzw. Harwardzkiego Modelu Negocjacji.  

 

Założenia Harwardzkiego Modelu Negocjacji: 
 

1. Oddzielaj ludzi od problemów 

Wynik  negocjacji  zależy  w  dużej  mierze  od  stosunków  między  negocjatorami.  Jeśli  zaczną  się  oni  kłócić  
i  walczyć  o  udowodnienie  swojej  przewagi  –  trudno  będzie  o  osiągnięcie  porozumienia,  zwłaszcza  gdy 
emocje  wezmą  górę  nad  chęcią  rozwiązania  problemu  i  strony  staną  się  wrogami.  Dlatego,  jeśli  to 
możliwe,  trzeba  pamiętać  o  tym,  że  obie  strony  mają  problem  i  chcą  go  rozwiązać.  To  problem 
negocjacyjny jest „wspólnym wrogiem obu stron”. 

 

2. Koncentruj się na zadaniach, a nie poglądach 

Poglądów  jest  wiele,  każdy  ma  prawo  do  swoich.  Jeśli  jednak  negocjacje  zamienią  się  w  dyskusję  
o poglądach i upodobaniach, trudno będzie ustalić jakieś racjonalne rozwiązania. Zadania do rozwiązania 
są  natomiast  bardzo  konkretne  i  ściśle  określone.  To  na  zadaniach  powinniśmy  się  koncentrować. 
Rozwiązywanie  kolejnych  zadań  przybliża  nas  do  sukcesu  negocjacyjnego.  Wymiana  poglądów  służy 
jedynie wydłużaniu czasu rozmów. 

 

3. Szukaj korzyści dla wszystkich 

Dobrzy  negocjatorzy, przygotowując się do  negocjacji, opracowują kilka różnych  wariantów rozwiązania. 
Jeśli  strony  przedstawią  tylko  po  jednym  rozwiązaniu,  z  pewnością  rozwiązania  takie  będą  stronnicze  
–  korzystne  tylko  dla  autora.  W  takiej  sytuacji  pojawia  się  zagrożenie  impasu  negocjacyjnego. 
Poszukiwanie  wspólnych  korzyści,  rozważanie  różnych  wariantów  jest  stanowczo  korzystniejsze  niż 
trwanie w bezruchu.  

 

 

4. Stosuj obiektywne kryteria 

Jeśli negocjacje zamienią się w ścieranie się subiektywnych punktów widzenia – staną się jałowe. Każda 
ze  stron  będzie  próbowała  przeforsować  swoje  korzyści.  Dlatego,  oceniając  proponowane  rozwiązania,  
na  ogół  stosuje  się  obiektywne  kryteria  wynikające  z  zasad  działania  rynku,  rachunku  ekonomicznego, 
opracowań  ekspertów,  podstaw  prawnych  czy  wreszcie  meritum  sprawy.  Porozumienie  przyjęte  

background image

 

na  podstawie  obiektywnych  kryteriów  jest  dla  obu  stron  motywatorem  do  utrzymywania  dalszej 
współpracy.  

 

 

P

RZEŁAMYWANIE IMPASU I BARIER NEGOCJACYJNYCH

 

 

Negocjacje są formą nawiązywania kontaktu. Biorą w nich udział ludzie, a nie komputery. A ludzie kierują 
się czasem emocjami, mają różne hierarchie wartości. W trakcie rozmowy nasze poglądy i obraz sytuacji 
zmieniają się. Taki wielowątkowy i skomplikowany proces podatny jest zatem na różne zakłócenia. Warto 
zatem poznać rodzaje barier negocjacyjnych i sposoby radzenia sobie z nimi.  
 

Bariery negocjacyjne: 

• 

Stereotypy  

Stereotypy  to  uproszczone  obrazy  rzeczywistości.  Myślenie  stereotypami  to  błąd  robią 
niedoświadczeni  negocjatorzy,  wyobrażając  sobie  reprezentantów  drugiej  strony:  „typowy 
bankier”,  „typowy  urzędnik”,  „typowy  nastolatek”,  „typowa  nauczycielka”,  „typowy  szef”.  A takie 
wyobrażenie  często  nastawia  nas  emocjonalnie,  zanim  jeszcze  spotkaliśmy  drugą  stronę.   
I  możemy  w  ten  sposób  zablokować  negocjacje,  zanim  się  one  jeszcze  zaczną.  Z  dużym 
prawdopodobieństwem  może  się  jednak  okazać,  że  spotkamy  osobę  przychylnie  do  nas 
nastawioną i poszukującą porozumienia, tak jak my. 

• 

Zagrania wysokie i niskie  
Zagranie wysokie, czyli silnie zawyżona oferta wyjściowa, podobnie jak zagranie niskie, czyli silnie 
zaniżona  oferta  początkowa,  mogą  skutecznie  zablokować  negocjacje.  Istnieje  ryzyko,  że  strony 
nie  dojdą  do  porozumienia,  bo  jedna  z  nich  musiałaby  silnie  zaniżyć  oczekiwania  lub  druga 
musiałaby  silnie  podwyższyć  swoją  ofertę.  Strona,  która  ustępuje,  traci  wtedy  wiarygodność. 
Wytrawni negocjatorzy znajdują jednak rozwiązania również w takich sytuacjach. 

• 

Subiektywna wartość przedmiotu negocjacji  
Najczęściej  dzieje  się  tak,  że  przedmiot  negocjacji  przedstawia  dla  obu  stron  różną  wartość 
subiektywną. To, co dla kupującego może być wadą, sprzedawca może przedstawiać jako zaletę. 
Jeśli  obie  strony  usztywnią  stanowiska,  rozpocznie  się  jałowa  dyskusja  o  poglądach,  czy  dana 
cecha przedmiotu sprzedaży jest wadą, czy zaletą.  

 

Sposoby wychodzenia z impasu negocjacyjnego:  

• 

„Siła wyższa”  
Czasem,  kiedy  negocjator  chce  odrzucić  propozycję  lub  postulat  drugiej  strony,  odwołuje  się  
do  „siły  wyższej”.  Dzięki  temu  nie  stwarza  wrogiej  atmosfery  podczas  rozmowy,  ale  daje  
do  zrozumienia,  że  nie  może  zaakceptować  oferty  drugiej  strony  z  powodów  niezależnych:  „Nie 
wiem,  co  moja  żona  na  to”,  „Nasz  prezes  tego  nie  zaakceptuje”,  „Prawo  wyklucza  takie 
rozwiązanie”.  Siłą  wyższą,  czynnikiem,  na  który  nie  mamy  wpływu,  jest  też  upływający  czas. 
Dając  przeciwnikowi  do  zrozumienia,  że  czas  mija  i  za  chwilę  nie  będziemy  już  skłonni  
do  negocjacji,  zwiększamy  rzeczowość  rozmowy.  „Przykro  mi,  ale  za  chwilę  muszę  być  
na lotnisku”, „Niestety, muszę Państwa opuścić, ponieważ spodziewam się następnego klienta”. 

• 

Ostateczny termin i presja czasu  
Nikt nie lubi być stawiany pod presją czasu, podobnie niewielu ludzi lubi stawiać pod presją czasu 
innych. Ale w przypadku powstania poważnego nieporozumienia i impasu negocjacyjnego, można 
go przerwać, odwołując się właśnie do postawienia ostatecznego terminu zakończenia negocjacji. 
Można powołać się na nasze inne zobowiązania, terminy, obowiązki, a następnie próbować ustalić 
ostateczny  termin,  po  którym  zwrócimy  się  do  konkurencji  lub  będziemy  kontynuować  nasze 
działania bez oglądania się na opóźniającą postęp negocjacji stronę. 

background image

 

 

 

P

ROFESJONALNE TECHNIKI NEGOCJACYJNE

 

 

Spadające krople 

Technika spadających  kropli polega na stopniowym pokazywaniu  argumentów, dzięki czemu wzrasta  ich 
efekt.  Pozwalamy  argumentom  „skapywać”  powoli,  tak  jak  kroplom.  Poza  tym  dobieramy  je  stosownie  
do kontrargumentów przeciwnika. Aby zastosować tę technikę skutecznie, przed negocjacjami trzeba się 
bardzo  dobrze  przygotować:  opracować  różne  warianty  argumentacji  i  zastanowić  się,  jaka  może  być 
kontrargumentacja przeciwnika.  

 

Pozorowany zysk 

Proponujemy początkowo dość niekorzystną dla klienta ofertę, w dodatku mówiąc o tym, że oferta tańsza 
nie będzie do końca solidna ani bezpieczna. Po pewnym czasie przedstawiamy jednak rozwiązania, które 
powodują, że przeciwnik ma poczucie, iż zyskał w negocjacjach. Stosując tę technikę, musimy pamiętać  
o  ważnej  zasadzie  związanej  z  ustępstwami:  każde  nasze  ustępstwo  powinno  być  przez  przeciwnika 
wywalczone.  Nie  zaczynajmy  rozmowy  od  rabatów  i  upustów.  Niech  przeciwnik  o  nie  powalczy,  tak  aby 
naprawdę  je  cenił.  Aby  włożył  w  ich  uzyskanie  wysiłek  i  miał  poczucie,  że  je  pozyskał,  a  nie  że  mu  się  
od początku należały.  

 

Plasterki salami 

Technika ta jest dość często wykorzystywana przy sprzedaży samochodów. Polega na tym, że cena wersji 
podstawowej jest powoli rozszerzana o kolejne opcje i dodatki. Kiedy już płacimy 70 000 zł za samochód, 
kolejne  500  zł  wydaje  się  drobnym  wydatkiem.  Kiedy  już  odkroiliśmy  duży  kawał  salami,  odkrojenie 
kolejnego plasterka wydaje się drobnostką. Kiedy już poczyniliśmy ustalenia dotyczące dużego kontraktu, 
kolejne  ustępstwa  -    porcjowane  jak  plasterki  -  są  o  wiele  łatwiejsze  do  uzyskania.  Uzyskanie  tych 
wszystkich ustępstw naraz mogłoby być bardzo trudne.  

 

Podkreślanie kompetencji partnera 

W  celu  zwiększenia  własnej  skuteczności  negocjacyjnej  możemy  zastosować  technikę  polegającą  na 
podkreślaniu  zdolności  i  kompetencji  partnera,  czasem  równocześnie  można  wskazać  na  własne 
niedostatki w tej dziedzinie, w odniesieniu do której przed chwilą chwaliliśmy rozmówcę. „Ty sobie z tym 
tak  świetnie  radzisz.  Ja  kompletnie  nie  wiedziałbym,  jak  to  załatwić”.  Jest  to  jednak  technika,  która 
powinna być stosowana z umiarem i wyczuciem. Tłumaczenie współpracownikom, że są w czymś świetni, 
i obciążanie ich naszymi obowiązkami w sposób notoryczny może ich skutecznie zniechęcić do udzielania 
nam  jakiejkolwiek  pomocy,  a  w  dodatku  uznani  zostaniemy  za  osobę  mało  samodzielną.  Pomniejszanie 
swoich  kompetencji  w  oczach  szefa  może  być  korzystne  tylko  wtedy,  gdy  nie  rozmawiamy  o 
kompetencjach  zawodowych.  Szef  może  nam  pomóc  w  wyborze  prezentu  dla  stryja,  jeśli  zamierzamy 
kupić stryjowi wędkę, a szef jest zapalonym wędkarzem.  

 

Ostatni mur 

Technika ostatniego muru  wykorzystywana jest często w negocjacjach wielowątkowych. Kiedy większość 
problemów  negocjacyjnych  została  rozwiązana,  rokowania  zbliżają  się  do  ustaleń  i  następuje  impas 
negocjacyjny  związany  z  jednym  z  wątków,  z  jakąś  kwestią,  co  do  której  trudno  znaleźć  porozumienie. 
Warto  wtedy  przypomnieć,  jak  dużo  zostało  już  osiągnięte.  Zaprzepaszczenie  całych  rozmów  

background image

 

i doprowadzenie do fiaska negocjacji po wysiłku, jaki obie strony włożyły w dotychczasową współpracę nie 
jest przecież w niczyim interesie.  

 

Szachowe strategie negocjacyjne 
 
Niektóre  techniki  negocjacyjne  można  porównać  do  strategii  szachowych.  W  szachach  chodzi  nie  tylko 
wygraną, lecz także grę i o to, aby nasz przeciwnik chciał kiedyś z nami zagrać znowu.  

 

•  Otwarcie, czyli dobrze zacząć 

Jest  zasada  mówiąca,  że  dobry  negocjator  nigdy  pierwszy  nie  podaje  konkretnej  sumy.  Zapytany  
o  taką  sumę  stara  się  pokazać  czynniki,  od  których  ona  zależy.  Pozwól  przeciwnikowi  zrobić 
pierwszy  ruch,  pamiętając jednak,  że jego  oferta  będzie  zaniżona  w  stosunku  do  jego  możliwości. 
Jeśli  uważasz,  że  lepiej  być  konkretnym  lub  jeśli  druga  strona  naciska  na  to,  abyśmy  podali 
konkretne sumy, warto być na taką ewentualność przygotowanym. Sprawdź, jaka jest cena rynkowa 
podobnych usług, jakie ceny akceptował wcześniej przeciwnik, z którym negocjujesz, jaką cenę za 
Twoje usługi oferuje konkurencja Twojego przeciwnika.  

 

•  Ruch czarnymi, czyli kontrpropozycja  

Są  kraje,  w  których  niezłożenie  kontrpropozycji  poczytane  może  być  za  nieuprzejmość.  Pasjonaci 
negocjacji uważają, że ich szybkie zakończenie zamyka możliwości dalszej rozmowy, jest rodzajem 
gafy  towarzyskiej  –  tak  jest  choćby  w  krajach  arabskich.  Poza  tym,  zbyt  łatwe  zaakceptowanie 
oferty przeciwnika może pozostawić wrażenie, że tak naprawdę spodziewaliśmy się, że pójdzie nam 
dużo gorzej i zgodzilibyśmy się nawet na znacznie mniej korzystną ofertę. 

 

•  Gambit, czyli pionek chroniący wieżę  

Stosując  tę  technikę,  poświęcamy  mniej  istotną  dla  nas  część  kontraktu  na  rzecz  istotniejszej. 
Poświęcając pionek – ocalamy wieżę. Na tym właśnie polega negocjacyjny gambit, czyli optymalne 
ustępstwo.  

 

•  Ruch konika szachowego, czyli różne aspekty sprawy  

Często negocjacje prowadzone są w taki sposób, że dany problem rozważany jest w odniesieniu do 
kilku  aspektów,  kilku  wątków.  Należy  o  tym  pamiętać  i  w  miarę  możliwości  starać  się  rozdzielać 
poszczególne  aspekty  sprawy.  Pamiętajmy,  że  negocjacje  to  szukanie  wspólnych  korzyści  
i  optymalnych  rozwiązań.  Kiedy  odrzucamy  propozycję  drugiej  strony,  wskażmy  na  te  jej  aspekty, 
które są dla nas nieakceptowalne i wyjaśnijmy, dlaczego. Nie odrzucajmy z góry całej propozycji. 

 

•  Szach, czyli poważne ustępstwo  

Wytrawny  negocjator nigdy nie idzie pierwszy  na znaczące ustępstwo w negocjacjach. Aby jednak 
bronić  skutecznie  swojej  pozycji  i  obronić  się  przed  „szachem”,  musimy  być  perfekcyjnie 
przygotowani  do  negocjacji.  Dlatego  dobrze  jest  przewidzieć  pytania  klienta,  zaopatrzyć  się  
w dokumenty potwierdzające wysoką jakość proponowanych przez nas rozwiązań oraz odwoływać 
się do opinii niezależnych ekspertów. W ten sposób budujemy silną pozycję negocjacyjną.  

 

Powyższe  strategie  są  skuteczne,  ale  pod  jednym  warunkiem:  musimy  być  bardzo  dobrze  przygotowani  
do  negocjacji.  Przygotowanie  do  negocjacji  to  umiejętne  stawianie  pytań  i  zbieranie  informacji  

background image

 

oraz  ćwiczenie  technik  negocjacyjnych.  Należy  wprowadzać  je  powoli  do  swoich  codziennych  zachowań, 
tam  gdzie  błąd  negocjacyjny  nie  będzie  nas  kosztował  zbyt  dużo,  powoli  poszerzając  swój  repertuar 
technik negocjacyjnych, aż opanujemy je wszystkie i będziemy się nimi posługiwać swobodnie.  

 

 

 

 

OBRONA PRZED MANIPULACJĄ 

 

W  procesie  negocjacji  możemy  spotkać  się  z  próbami  manipulacji,  zwanymi  też  nieczystymi  zagraniami 
negocjatorów.  Niektórzy  wręcz  utożsamiają  słowa  „negocjacje”  i  „manipulacja”.  Doświadczeni 
negocjatorzy  znają  jednak  pewną  podstawową  prawdę:  można  skutecznie  zmanipulować  partnera,  ale 
można to zrobić tylko raz. Kiedy nasz partner negocjacyjny zorientuje się, że został oszukany, kiedy oceni 
zakończone  negocjacje  jako  nieudane,  niekorzystne  dla  niego,  prawdopodobnie  nigdy  więcej  nie  będzie 
chciał  z  nami  współpracować.  Grając  nieczysto,  wygramy  zatem  jednorazowe  spotkanie,  ale  przegramy 
szansę długiej, udanej współpracy bazującej na obustronnym zaufaniu. Zatem nie warto.  

Uciekając  się  do  jakiejś  techniki  manipulacyjnej  ryzykujemy  też,  że  nasz  przeciwnik  ją  zna,  łatwo  ją 
przejrzy,  a  my  zostaniemy  uznani  za  osobę  mało  wiarygodną  i  skompromitujemy  się  w  oczach 
wykształconych  i  doświadczonych  partnerów,  używając  „prymitywnych  sposobów  na  łatwą  wygraną”.  
A trzeba pamiętać, że wytrawni negocjatorzy znają większość sztuczek manipulacyjnych.  

 

D

OBRY I ZŁY POLICJANT

 

Ten sposób manipulacji polega na tym, że nasi przeciwnicy pozornie zajmują odrębne stanowiska. Chodzi 
o  to,  żeby  stworzyć  wrażenie,  że  „dobry”  jest  po  naszej  stronie  i  będzie  nas  bronił  przed  „złym”,  a  my  
w  dowód  wdzięczności  mamy  mu  „pomóc”,  czyli  odstąpić  od  własnych  żądań.  To  dlatego  ten  „zły” 
najpierw  atakuje,  a  potem  wychodzi.  Wówczas  „dobry”  może  obiecać  pomoc  i  pozornie  zawrzeć  pakt 
mający udobruchać „złego”.  

Aby  obronić  się  przed  tą  techniką,  należy  najpierw  wysłuchać  propozycji  „dobrego”,  bo  być  może 
zaproponuje  on  akurat  to,  na  czym  nam  zależy.  Jeśli  jednak  propozycje  „dobrego”  nie  bardzo  nam 
odpowiadają, można dać do zrozumienia, że przejrzało się sztuczkę przeciwników. Najlepiej bez sarkazmu, 
z uśmiechem powiedzieć: „Proponuję, żebyście Panowie uzgodnili swoje stanowiska, jako że trudno mi się 
odnosić do propozycji tylko części  Państwa zespołu negocjacyjnego. Możemy zrobić teraz kilkuminutową 
przerwę techniczną, a Panowie będziecie mieli okazję się porozumieć ze sobą”. 

 

 

L

EKCEWAŻĄCA POSTAWA PRZECIWNIKA

 

Technika  ta  polega  na  próbie  zdekoncentrowania  przeciwnika  poprzez  demonstracyjne  zajmowanie  się 
wszystkim, tylko nie rozmową i okazywanie braku zainteresowania lub braku szacunku. Manipulator liczy 
na  to,  że  się  zdenerwujesz,  poniosą  nas  emocje  i  nawet  jeśli  pozornie  nie  damy  po  sobie  poznać 
zdenerwowania,  przestaniemy  trzeźwo  myśleć  i  racjonalnie  argumentować.  Jest  to  sztuczka  obliczona  
na  wyprowadzenie  drugiej  strony  z  równowagi.  Strona,  która  w  negocjacjach  poczuje  gniew  
lub zdenerwowanie natychmiast traci siłę własnej pozycji. 

Sposobem obrony jest po pierwsze, uświadomienie sobie, że to zwykły manewr negocjacyjny. To da nam 
więcej  pewności  siebie.  A  poza  tym,  należy  znów  bez  okazywania  sarkazmu  zaproponować:  „Widzę,  
że  w  tej  chwili  nie  będziemy  mogli  podjąć  żadnych  efektywnych  rozmów.  Proponuję  przerwę,  podczas 

background image

 

której będzie Pan miał okazję uporać się z bieżącymi sprawami, po czym będziemy mogli zająć się pracą  
nad zadaniami negocjacyjnymi”.  

 

A

TAKI OSOBISTE

 

Ataki  osobiste  to  wszelkiego  rodzaju  negatywne  osądy,  zarzuty,  uproszczone  wnioski  stawiane  
w  odniesieniu  do  czyjegoś  wieku,  płci,  narodowości,  rasy,  wyglądu,  zawodu,  pochodzenia  itd. 
Umniejszanie  wartości  drugiej  osoby  ma  na  celu  zastraszenie  jej,  onieśmielenie  i  wyprowadzenie  z 
równowagi.  

A  jak  zachowa  się  wytrawny  negocjator  w  obliczu  wymierzonego  w  niego  ataku  osobistego?  Z  całą 
pewnością  nie  da  się  sprowokować,  wiedząc,  że  osoba,  która  da  się  ponieść  emocjom,  traci  pozycję 
negocjacyjną. Najlepszym rozwiązaniem jest potraktowanie absurdalnych zarzutów przeciwnika z ogromną 
powagą i logiczne rozważenie ich sensu. Taki zabieg tym silniej unaoczni przeciwnikowi absurdalność jego 
zarzutów. „Kobiety nie potrafią prowadzić? Ciekawa teoria, czy można o niej poczytać w jakiejś książce? 
Niedługo  zaczynam  wozić  dzieci  do  przedszkola,  więc  mnie  Pan  zmartwił”.  Nie  obawiaj  się,  nie  unoś,  
po prostu potraktuj przeciwnika bardzo serio, bez ironii. 

 

Zarówno techniki negocjacyjne, jak i manipulacyjne są zachowaniem,  

które wpływa na działanie partnera. Czym zatem się różnią? 

 

Kryterium jest proste: manipulacje i oszukiwanie to zaplanowane działania na szkodę partnera, a techniki 
negocjacyjne to sposoby na skuteczne zaprezentowanie naszych atutów, bez chęci szkodzenia partnerowi. 
Na  przykład,  stosując  technikę  „podnoszenia  kompetencji  partnera”  i  prosząc  go  o  pomoc  lub  przejęcie 
części  zobowiązań,  nie  oszukujemy,  szukamy  sposobu  na  zaprezentowanie  swojego  stanowiska  
i  argumentów!  Jeśli  firma  partnera  ma  większe  doświadczenie  i  możliwość  załatwiania  formalności 
związanych z ubezpieczeniem dostaw towaru za granicę – traktujemy to jako ich zaletę i prosimy, żeby to 
oni  zajęli  się  załatwianiem  owych  formalności.  Niewątpliwie  jest  to  dla  nas  korzystne,  ale  w  końcu  oni 
naprawdę robią to lepiej.  

 

 

 

 

 

SKUTECZNY NEGOCJATOR I JEGO ZESPÓŁ 

 

Z

ACHOWANIA NEGOCJATORÓW

 

 

Motywacja materialna  

Negocjowanie  pensji,  ceny  usług,  ceny  zakupu  domu,  samochodu,  warunków  współpracy  to  wszystko 
problemy  negocjacyjne  związane  z  dobrami  materialnymi.  Posiadanie  różnego  rodzaju  dóbr  jest  jak 
najbardziej  naturalną  potrzebą  każdego  z  nas.  Daje  nam  ono  poczucie  kontroli,  podwyższa  poczucie 
własnej  wartości,  możliwość  zabezpieczenia  przyszłości  naszych  bliskich,  czy  wreszcie  pozwala  korzystać  
z różnego rodzaju przyjemności i rozrywek.  

background image

 

10 

Warto więc wykorzystać potrzeby materialne drugiej strony do budowania własnej argumentacji, szukania 
wspólnych korzyści: „wszyscy na tym zarobimy”. Zapamiętaj poniższe zasady i wykorzystaj je w najbliższej 
sytuacji negocjacyjnej (choćby jutro – robiąc zakupy w sklepie muzycznym). 

1.

  Podkreśl możliwości zwiększenia lub zabezpieczenia dóbr, dochodów partnera. 

2.

  Zaproponuj  rabat,  ale  nigdy  nie  zaczynaj  od  tego  negocjacji.  Przeciwnik  ma  go  uzyskać,  

a nie mieć poczucie, że dostałby go niezależnie od własnych zabiegów. 

3.

  Sam  pytaj  o  rabaty  i  upusty.  Szukaj  dodatkowych  argumentów  –  kupujesz  dużo,  za  gotówkę, 

chętnie zostaniesz stałym klientem itp. 

 

Motywacja związana z poczuciem pewności 

Szczególne  emocje  wzbudza  bezpieczeństwo  naszych  dzieci i  osób  nam  bliskich,  ludzkie  życie  i  zdrowie. 
Także  pewność  i  bezpieczeństwo  związane  z  solidnością  partnera  negocjacyjnego  może  mieć  kluczowe 
znaczenie  dla  podejmowanych  decyzji.  Dodatkowym,  ważnym  czynnikiem  wpływającym  na  ludzkie 
poczucie  pewności  jest  świadomość,  że  nasze  działania  są  właściwie  rozłożone  w  czasie,  panujemy  
nad sytuacją.  

1.

  Podkreślaj pewność i niezawodność proponowanych rozwiązań, solidność marki i firmy. 

2.

  Odwołuj  się  do  bezpieczeństwa  użytkowników,  mieszkańców,  dzieci,  przechodniów,  zwierząt 

domowych i wszystkich istot, na których może zależeć kontrahentowi. 

3.

  Podkreśl konieczność podjęcia szybkich, zdecydowanych działań, związaną z tym, że czas płynie, 

termin  zakończenia  inwestycji  się  zbliża,  niedługo  nie  będzie  warunków  do  pracy  lub  z  innych 
powodów może być za późno i straty będą nieodwracalne. 

 
Źródło: 
H. Cohen, 

Negocjować możesz wszystko

, One Press, Warszawa 2005. 

M. Watkins, 

Kierowanie przebiegiem negocjacji

, One Press, Warszawa 2005. 

 

Emocje w negocjacjach – gniew pozorowany 

Jak  zobaczyliśmy  wcześniej,  manipulacje  w  negocjacjach  służą  często  wyprowadzeniu  przeciwnika  
z  równowagi,  wtedy  przestaje  on  myśleć  racjonalnie  i  podejmuje  nierozważne  decyzje.  Ale  okazanie 
gniewu  można  wykorzystać  na  swoją  korzyść.  Rzecz  polega  na  zastosowaniu  gniewu  pozorowanego  
–  okazaniu  świętego  oburzenia  związanego  z  powątpiewaniem  partnera  w  solidność  naszych  rozwiązań  
lub naszą wiarygodność. 

 

Emocje w negocjacjach – studzenie emocji 

W  negocjacjach  możemy  wykorzystać  emocje  kierujące  zachowaniem  naszego  partnera  negocjacyjnego 
na  naszą  korzyść.  Ale  jeśli  wyprowadzenie  partnera  z  równowagi  i  podziałanie  na  jego  emocje  ma  być 
korzystne, musimy także umieć ostudzić emocje. Dotyczy to zarówno emocji partnera, jak i własnych, jeśli 
w  ferworze  walki  stracimy  nad  nimi  panowanie.  Pamiętajmy,  że  emocjonalnie  zaangażowani  w  walkę 
przeciwnicy  przestają  być  partnerami  negocjacyjnymi,  a  stają  się  wrogami.  A  wrogość  i  walka  są  prostą 
drogą do impasu, zerwania negocjacji i strat po obu stronach.  

Zasadą,  o  której  warto  pamiętać, jest jak  w  większości  sytuacji  negocjacyjnych  zadawanie  dodatkowych 
pytań.  Dla  uniknięcia  nadmiernej  eskalacji  emocji  i  zerwania  negocjacji  obie  strony  powinny  pamiętać  
o wytłumaczeniu powodów, dla których zajmują dane stanowisko i o pytaniu drugiej strony o szczegóły jej 
propozycji. Starajmy się poznać przyczynę zdenerwowania partnera, wyjaśniajmy, że nasze propozycje nie 
miały na celu zdyskredytowania jego osoby, wykluczenia go z udziału w przedsięwzięciu, robienia czegoś 
jego kosztem.  

background image

 

11 

Poza tym – przepraszajmy! Przepraszanie nie jest objawem słabości, przeciwnie – pozwala na wyjaśnienie 
nieporozumienia,  wycofanie  się  z  jakiejś  niezręcznej  wypowiedzi.  Wyjaśnijmy,  że  nie  było  naszym 
zamiarem obrażenie partnera negocjacyjnego.  

Działanie  emocji  spada  z  czasem,  dlatego  negocjatorzy  w  sytuacjach,  w  których  następuje  eskalacja 
emocji, ogłaszają przerwę techniczną. Strony mają czas zasięgnąć opinii ekspertów, naradzić się w gronie 
współpracowników lub po prostu ochłonąć. Przerwa może trwać kilka minut, jeśli problem nie był bardzo 
poważny,  ale  czasem  negocjacje  zostają  zawieszone  nawet  na  kilka  tygodni.  Taka  uzasadniona  przerwa  
w negocjacjach służy na ogół poprawieniu ich efektywności po powrocie do stołu negocjacyjnego. 

 

Efekt aureoli 

Polega  on  na  tym,  że  ludziom,  o  których  wiemy,  że  są  inteligentni  lub  atrakcyjni,  przypisujemy  wiele 
innych pozytywnych cech – uczciwość, szlachetność, pracowitość itd. Odpowiadając na kwestie poruszane 
przez  partnera  negocjacyjnego,  zaczynamy  od  tych,  o  których  potrafimy  powiedzieć  najwięcej.  
To wzmacnia naszą pozycję negocjacyjną, a nasza oferta będzie się wydawać niezwykle wartościowa. 

 

Reguła brania 

Reguła  ta  jest  stosowana  przy  rozdawaniu  ulotek  reklamowych.  Wyciągnięta  w  naszym  kierunku  ręka, 
podawanie  nam  czegoś  powoduje,  że  automatycznie  wyciągamy  rękę  i  bierzemy.  A  jak  już  wzięliśmy,  
to nawet jeśli za chwilę to wyrzucimy, spoglądamy na ulotkę. Dlatego taka reklama jest skuteczna. Często 
jakaś oferta wydaje się atrakcyjniejsza, bo coś jest do niej dodane, za darmo, jako bonus. Na tym polega 
sprzedaż  gazet  z  darmowymi  płytami  CD  albo  uatrakcyjnianie  posady  dzięki  służbowemu  telefonowi  
i laptopowi. 

 

Reguła wiarygodności 

Ta reguła służy budowaniu relacji z klientem. Polega na pokazaniu, że zależy nam również na korzyściach 
drugiej strony. Zyskujemy wówczas na wiarygodności – nie troszczymy się wyłącznie o siebie, można nam 
zatem  zaufać.  Jeśli  kelner  w  restauracji  odradzi  nam  zamawianie  najdroższej  potrawy,  ale  poleci  nieco 
tańszą,  która  dziś  szczególnie  dobrze  udała  się  szefowi  kuchni  –  zapłacimy  mniejszy  rachunek,  
ale  z  pewnością  odwdzięczymy  się  kelnerowi  hojniejszym  napiwkiem,  a  następnym  razem,  przychodząc  
do restauracji, poprosimy, żeby to on nas obsługiwał. 

 

Reguła wspólnego problemu 

Czasem musimy zasygnalizować zastrzeżenia do współpracy, jakości usług czy wiarygodności przeciwnika. 
Przygotowujemy  się  na  starcie  i  gwałtowną  wymianę  argumentów.  Jakież  jest  nasze  zdumienie,  kiedy 
okazuje  się,  że  osoba  z  drugiej  strony  barykady  mentalnie  wymija  ową  barykadę  i  zamiast  stać 
naprzeciwko nas, staje po naszej stronie naprzeciw wspólnego problemu. Pamiętajmy, że w negocjacjach 
najczęściej  nie  dochodzi  się  do  konstruktywnych  rozwiązań,  jeśli  udowadniamy  swoją  przewagę  
nad przeciwnikiem. Lepszym sposobem jest dążenie do porozumienia i współpraca podczas poszukiwania 
nowych  rozwiązań.  Poza  tym,  wykazując  wolę  współpracy,  stawiamy  przeciwnika  w  sytuacji,  w  której 
również on będzie moralnie zobowiązany do czynienia drobnych ustępstw na naszą korzyść. 

 

Nie zawsze wszyscy będą zadowoleni 

Nie zawsze możliwa jest taka sytuacja, w której obie strony odchodzą od stołu przekonane o obopólnych 
korzyściach  i  osiągnięciu  porozumienia.  Jeżeli  przeciwnikowi  nie  zależy  na  poszukiwaniu  rozwiązań 
kompromisowych,  nie  ma  sensu  skupiać  się  na  poszukiwaniu  wspólnego  dobra.  Działajmy  wtedy 

background image

 

12 

wyłącznie  we  własnym  interesie,  bez  zwracania  uwagi  na  dobro  drugiej  strony.  W  końcu  przeciwnik 
postępuje dokładnie tak samo. 

Takie  działanie  nie  wróży  długotrwałej  współpracy,  ale  i  tak  nie  warto  budować  długoterminowych 
stosunków z przeciwnikiem, którego jedyną metodą nawiązywania kontaktów jest walka i konflikt. A poza 
tym,  czasem  zdarza  się,  że  po  próbie  sił,  kiedy  przeciwnik  zorientuje  się,  że  umiemy  walczyć  równie 
twardo jak on sam, nabiera do nas szacunku i sam zaczyna dążyć do partnerskiej współpracy. Z tym, że 
budowanie wzajemnego zaufania po tego rodzaju walce bywa czasem trudne. Dlatego może czasem lepiej 
zrezygnować ze współpracy z partnerem, któremu nie ufamy, odejść z firmy, która oszukuje pracowników, 
nie  wchodzić  w  relacje  z  osobami  mało  zwracającymi  uwagę  na  etykę  działania  i  regulacje  społeczne, 
prawo, a nawet zwykłą przyzwoitość.  

 

 

U

MIEJĘTNOŚCI SKUTECZNEGO NEGOCJATORA 

 

 

1.

  Gotowość do wzięcia współodpowiedzialności za losy reprezentowanej firmy. 

2.

  Silnie ugruntowane zasady etyki. 

3.

  Łatwość formułowania myśli i talent oratorski. 

4.

  Umiejętność uważnego obserwowania i słuchania innych. 

5.

  Wiedza fachowa – znajomość zagadnień będących przedmiotem negocjacji, wystarczająca, aby 

swobodnie wypowiadać się w kwestiach technicznych i organizacyjnych (nie musi to być wiedza 
ekspercka, ale z czasem negocjator staje się ekspertem w dziedzinie, w której prowadzi wiele 
spotkań).  

6.

  Znajomość psychologii negocjacji. 

7.

  Znajomość języków obcych. 

 
 
Źródło:  
J.W. Minton i in., 

Zasady negocjacji. Kompendium wiedzy dla trenerów i menedżerów

, Dom Wydawniczy 

Rebis, Poznań 2005. 
M. Watkins, 

Kierowanie przebiegiem negocjacji

, One Press, Warszawa 2005. 

 

 

N

AWYKI SKUTECZNEGO NEGOCJATORA 

 

 

1.

  Rozpoznawanie  i  kontrolowanie  swojego  głosu  –  należy  pamiętać,  aby  nie  mówić  szybko  

i niewyraźnie. 

2.

  Słuchanie  innych  bez  przerywania  im  w  połowie  zdania i  bez  kończenia  za  nich  ich  wypowiedzi  

– nie potrafimy przecież czytać w myślach innych ludzi.  

3.

  Nierozpoczynanie  zbyt  często  zdania  od  „Ja”  –  podstawą  skutecznych  negocjacji  jest  słuchanie  

i zdobywanie informacji, a nie przekrzykiwanie partnera. 

4.

  Świadomość tego, jakie robimy wrażenie i jak inni nas postrzegają 

5.

  Zadawanie  pytań  –  nie  będziemy  mogli  skutecznie  argumentować,  nie  mając  wystarczających 

informacji i nie rozumiejąc stanowiska partnera.  

background image

 

13 

 

Najczęstsze złe nawyki negocjatorów: 

 

 

Bawienie się przedmiotami, nerwowe składanie i darcie papieru, rysowanie obrazków – to sprawia  
wrażenie, że jesteśmy zdekoncentrowani i zestresowani. A to obniża naszą wiarygodność. 

 

Ciągłe  notowanie  zamiast  utrzymywania  kontaktu  z  partnerem,  słuchania  go  i  zadawania  mu 
pytań.  Jeśli  koniecznie  chcemy  coś  zanotować,  możemy  to  zrobić,  ale  nie  notujmy  przerwy. 
Możemy  też  poprosić  o  powtórzenie  ważnych  kwestii,  które  chcemy  zapisać,  podkreślimy  w  ten 
sposób wagę, jaką przywiązujemy do słów partnera.  

 

Tłumaczenie  się  w  odpowiedzi  na  zarzuty.  Kiedy  się  tłumaczymy,  przechodzimy  do  defensywy. 
Natomiast  zadając  partnerowi  pytania  i  pozwalając  mu  samodzielnie  wyciągać  wnioski, 
odzyskujemy kontrolę nad sytuacją.  

 

 

Z

ESPÓŁ NEGOCJACYJNY

 

 

W  zespole  negocjacyjnym  współpracują  osoby  o  różnych  uprawnieniach,  pozycji  w  hierarchii  organizacji  
i  doświadczeniu  zawodowym.  Przy  tworzeniu  zespołu  bardzo  ważne  jest  zaplanowanie  różnych  ról  
i podzielenie funkcji pomiędzy członków zespołu. 

W  negocjacjach  gospodarczych  dyrektorzy  lub  właściciele  po  obu  stronach  spotykają  się  zazwyczaj  na 
początku,  aby  ustalić,  czy  współpraca  ma  szansę  być  korzystna  dla  firm,  a  potem  ponownie  na  końcu 
negocjacji,  aby  dokonać  ostatnich  ustępstw  i  oficjalnego  aktu  podpisania  porozumień.  Między  tymi 
spotkaniami  ich  podwładni  wypracowują  zasadniczą  formułę,  specjaliści  dopracowują  zagadnienia 
organizacyjne i techniczne oraz tworzą projekt umowy. Większa część twardych negocjacji zlecona zostaje 
biegłym podwładnym, specjalistom, a szefowie spotykają się na końcu, aby przypieczętować umowę.  

Bardzo  istotna  jest  zasada  dotycząca  uprawnień  formalnych  rozmówców.  Jako  obraza  może  być 
traktowane podejmowanie „wysoko postawionego” reprezentanta drugiej strony przez rozmówcę niższego 
rangą.  Z  dyrektorem  generalnym  firmy  spotyka  się  osoba  równa  mu  w  hierarchii,  a  nie  szef  działu 
technicznego.  

 
Źródło: 
J.W.  Salacuse, 

Negocjacje  na  rynkach  międzynarodowych

,  Państwowe  Wydawnictwo  Ekonomiczne, 

Warszawa 1994. 
J.P. Kotter, J.L. Heskett, 

Corporate Culture and Performance, 

Free Press, Nowy Jork 1992.