background image

3. Astrofizyka 

 

 

  

 

 

3.1. Dlaczego świeci Słońce ? 

Słońce świeci dlatego, Ŝe pod wpływem grawitacji jego cząsteczki (wodoru) zostały ściśnięte 
tak mocno, iŜ rozpoczęły się w nim reakcje termojądrowej syntezy wodoru w hel. Reakcji tej 
towarzyszy naturalnie emisja energii, powodująca między innymi to, Ŝe Słońce świeci. (Ale 
przede wszystkim powodująca to, Ŝe Słońce się nie zapada dalej - jego drgające cząstki 
zderzając się ze sobą przeciwdziałają sile grawitacji).  
 
 
 
 

 

3.2. Dlaczego niebo jest niebieskie ? 

Jest to efekt rozpraszania światła słonecznego przez ziemską atmosferę. Niebieska część 
widma jest rozpraszana o wiele bardziej niŜ pozostałe składowe, bo stopień rozpraszania zaleŜy 
jak lambda

4

, czyli im mniejsza długość fali, tym większe rozpraszanie na cząsteczkach 

atmosfery. Temat, dlaczego niebo jest niebieskie, a niekiedy czerwone, jest opisany w niemal 
kaŜdym podręczniku fizyki traktującym o falach. Chodzi tu o rozpraszanie Rayleigh'a (efekt 
Tyndalla) na fluktuacjach cząstek powietrza. Polecamy Wykłady Feynmana, lub 'Fale' 
Crawforta. 
A dlaczego nie zawsze jest czerwone - warunki pogodowe są róŜne, czynników wpływających 
na rozpraszanie jest wiele, zanieczyszczenia, gęstość, wilgotność, i wiele innych.  
 
 
 
 

 

3.3. Jaka jest temperatura próŜni kosmicznej ? 

Po prostu nie da się porządnie, przy uŜyciu "normalnej definicji termodynamicznej", określić 
temperatury próŜni - w sensie: temperatury przestrzeni 
międzyplanetarnej/międzygwiezdnej/międzygalaktycznej/... A nie da się, bo układ nie jest w 
równowadze. Jak coś absorbuje promieniowanie Słońca, to moŜe się mocno nagrzać (w sensie: 
termometr pokaŜe wysoką temperaturę). A jak dodamy warunek brzegowy (statek 
kosmiczny, planetę), to po stronie dosłonecznej będzie "gorąco", a po odsłonecznej "zimno". A 
jeszcze wyobraźmy sobie wysokoenergetyczną cząstkę z "outer space", która nie ma 
najmniejszych powodów być w równowadze z tym, przez co właśnie przelatuje. I tak dalej. 
 
Analogia ziemska: Wyobraźmy sobie, Ŝe w jakieś miejsce wdmuchuje się strumień gazu o 
(dobrze określonej) wysokiej temperaturze i drugi strumień o (dobrze określonej) 
temperaturze niskiej. OtóŜ miejsce, w którym się te dwa strumienie zderzają, nie ma 
określonej temperatury, co wydaje się być intuicyjnie zrozumiałe. Podkreślamy, nie mówimy o 
doświadczeniu kalorymetrycznym, gdy pytamy o temperaturę po ustaleniu się stanu 
równowagi, ale o stytuację nierównowagową właśnie. 
 
Oczywiście w wielu sytuacjach specjalnych moŜna mówić o temperaturze obiektów 
kosmicznych. Powiedzmy, mamy chmurę gazu: tam promieniowanie gwiazd (gwiazdy) jakoś to 
podgrzewa, cząstki się zderzają i ustala się równowaga; wpływ pozostałych czynników moŜna 
zapewne uznać (przynajmniej w pierwszym przybliŜeniu) za zaniedbywalne zaburzenie. 

Strona 1 z 2

background image

 

 

  

 

Aktualizacja: 2007-05-17 22:28 

FAQ-System 0.4.0, HTML opublikowal: (STS)

 

Podobnie jest w naprawdę pustej przestrzeni, gdzieś pomiędzy galaktykami. Tam w 
statystycznym metrze sześciennym znajdzie się tylko fotony promieniowania reliktowego, a 
wpływ odległych galaktyk (emitowane przez nie fotony i cząstki) jest zaniedbywalny. 
MoŜna więc powiedzieć, Ŝe "metr sześcienny takiej przestrzeni" ma temperaturę 
promieniowania reliktowego (2,7 K). 
 
 
 
 

 

Strona 2 z 2