background image

Postępy Biochemii 58 (4) 2012 

465

Paweł Pomorski

1,2,

1

Środowiskowe  Multimodalne  Laboratorium 

Adhezji i Ruchu Komórek, Konsorcjum Nano-

BioGeo, projekt NanoFun, Instytut Biologii Do-

świadczalnej im. M. Nenckiego PAN, Warszawa 

2

Pracownia  Molekularnych  Podstaw  Ruchu 

Komórek,  Zakład  Biochemii,  Instytut  Biologii 

Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN, War-

szawa

Instytut  Biologii  Doświadczalnej  im.  M. 

Nenckiego  PAN,  ul.  Pasteura  3,  02-093 

Warszawa, e-mail: p.pomorski@nencki.gov.pl

Artykuł otrzymano 2 października 2012 r.

Artykuł  zaakceptowano  22  października 

2012  r.

Słowa  kluczowe:  wapń,  przekazywanie  sy-

gnałów, obrazowanie, mikroskopia

Wykaz  skrótów:  BRET  (ang.  Bioluminescence 

Resonance Energy Transfer)  —  transfer  ener-

gii  wzbudzenia  bioluminescencyjnego;  CFP 

(ang.  Cyan Fluorescence Protein)  —  błękitne 

białko fluorescencyjne; FRET (ang. Fluorescence 

Resonance Energy Transfer, Förster Resonance 

Energy Transfer)  —  transfer  energii  przez  re-

zonans  Förstera,  tutaj  rozwijany  jako  transfer 

energii  wzbudzenia  fluorescencyjnego  dla 

odróżnienia od BRET; GFP (ang. Green Fluores-

cence Protein) — zielone białko fluorescencyjne; 

YC (ang. Yellow Cameleon) — Cameleon o żółtej 

emisji światła; YFP — żółte białko fluorescen-

cyjne (ang. Yellow Fluorescence Protein)

Podziękowania:  Artykuł  współfinansowany 

ze środków Europejskiego Funduszu Rozwo-

ju  Regionalnego  w  ramach  Programu  Opera-

cyjnego  Innowacyjna  Gospodarka  NanoFun 

POIG.02.02.00-00-025/09.  Autor  wyraża  rów-

nież serdeczne podziękowania dr Dorocie Wy-

pych za czas poświęcony na lekturę rękopisu 

i liczne uwagi, które czynią tekst bardziej zro-

zumiałym.

Zobaczyć sygnał — metody obrazowania zmian 

stężenia jonów wapnia w komórce

StreSzczenie

J

ony wapnia są jednymi z najpopularniejszych wtórnych przekaźników sygnału w świe-

cie ożywionym. Opracowane w ostatnich trzydziestu latach metody wizualizacji stężenia 

jonów wapnia w roztworze pozwalają ten sygnał obserwować w żywych komórkach, tkan-

kach czy też całych organizmach. Poniższy artykuł przedstawia dostępne dziś narzędzia do 

obrazowania sygnału wapniowego 

in vivo, zarówno związki chemiczne używane jako sondy 

wapniowe jak też ich metody wizualizacji i kalibracji wyników.

WPrOWadZenie

Koordynacja i synchronizacja licznych procesów chemicznych, składających 

się na funkcjonowanie organizmów wymusiła powstanie wyspecjalizowanych 

mechanizmów  przekazywania  sygnałów  pomiędzy  otoczeniem  komórki  a  jej 

wnętrzem,  jak  również  pomiędzy  przedziałami  komórkowymi.  Sygnały  te  są 

siłą  rzeczy  przejściowe  i  ich  badanie  wymaga  innych  metod  niż  te,  używane 

do poznawania struktury, czy też metabolizmu komórki. Jednym z najbardziej 

uniwersalnych  i  powszechnych  typów  sygnalizacji  komórkowej  jest  uwalnia-

nie jonów wapnia do cytoplazmy [1]. Mimo, że analityczne oznaczanie stężenia 

jonów nieorganicznych wydaje się z punktu widzenia chemii zadaniem raczej 

nietrudnym, to okazuje się, że metody te kompletnie zawodzą przy próbach ob-

serwacji sygnału wapniowego w komórkach. Dzieje się tak z kilku przyczyn. Po 

pierwsze, sygnał wapniowy jest wzrostem stężenia wolnych jonów wapnia w 

cytoplazmie a nie wzrostem całkowitej ilości wapnia w komórce. Każda żywa 

komórka zawiera znaczną ilość wapnia związaną w kompleksie z buforem biał-

kowym  [2]  i  zamkniętą  w  tak  zwanych  wewnątrzkomórkowych  magazynach 

wapnia [3] (głównie siateczce śródplazmatycznej). Pomiar stężenia jonów wap-

nia w lizatach komórkowych nie jest zatem narzędziem odpowiednim do bada-

nia sygnału wapniowego. Badaczom tego sygnału pozostają zatem metody po-

zwalające na bezpośredni pomiar jonów wapnia w roztworze: elektrofizjologicz-

ne i fluorescencyjne. W bieżącym artykule autor zamierza pokrótce przedstawić 

metody pomiaru stężenia jonów wapniowych przy pomocy fluorescencyjnych 

sond molekularnych. Nacisk zostanie przy tym położony na metody pomiaru 

pozwalające na obrazowanie rozkładu sygnału wewnątrz komórki, choć metody 

fluorescencyjne mogą być również używane do pomiarów fluorymetrycznych.

Mówiąc  o  obrazowaniu  sygnału  wapniowego  trzeba  jednak  zdawać  sobie 

sprawę z jednego, podstawowego ograniczenia: wszelkie metody obrazowania 

są relatywnie wolne w porównaniu z metodami elektrofizjologicznymi. W przy-

padku pomiarów kalibrowanych, wymagających rejestracji więcej niż jednego 

obrazu by określić rozkład stężenia wapnia, częstotliwość obrazowania rzędu 

dwudziestu map tego rozkładu na sekundę można uznać za wysoką. Metody te 

doskonale nadają się do badania sygnałów wapniowych pochodzących od po-

budzenia receptorów metabotropowych, których czas trwania mierzony jest w 

sekundach lub minutach, i do takich pomiarów są najczęściej używane [4]. Trud-

niej natomiast obrazować zmiany stężenia jonów wapnia związane z potencjała-

mi czynnościowymi, których czas trwania mierzony jest w milisekundach. Nie 

znaczy to wcale, że takie pomiary są niemożliwe. Smetters i inni pokazali, że 

choć wzrost stężenia jonów wapnia obserwowany po pobudzeniu neuronu na-

stępuje bardzo szybko, to sam sygnał wapniowy trwa dłużej niż związany z nim 

potencjał co pozwala na obrazowanie odpowiedzi pojedynczych neuronów [5].

Metody  obrazowania  są  użyteczne  zwłaszcza  tam,  gdzie  występują  ciągi 

pobudzeniowe (w postaci szeregu szybko następujących po sobie potencjałów 

czynnościowych), prowadzące do całkowania sygnału wapniowego w cytopla-

zmie przez dodawanie do siebie skutków kolejnych pobudzeń [6], a różniczko-

wanie krzywych stężenia jonów wapnia pozwala precyzyjnie określić momenty 

background image

466

 

www.postepybiochemii.pl

występowania  poszczególnych  potencjałów  w  ciągu  [5]. 

Wydłużenie sygnału wapniowego w stosunku do depolary-

zacji błony pozwala też wizualizować metodą obrazowania 

wapniowych  sond  molekularnych  pobudzenia  wapniowe 

mięśni [7].

WcZeSne OPtycZne metOdy badania Stężenia 

jOnóW WaPnia: Od akWOryny dO Quin-2

Historia obrazowania stężenia jonów wapnia w komór-

kach wiąże się z powstaniem samej koncepcji sondy mole-

kularnej:  wprowadzanej  do  układu  cząsteczki  pozwalają-

cej  na  nieinwazyjny  pomiar  parametru  środowiska  przez 

obserwację  zmian  jej  właściwości  fizycznych  (takich  jak 

fluorescencyjne  czy  chemiluminescencyjne,  ale  nie  tylko). 

Pierwszą sondę molekularną, pozwalająca na optyczne mo-

nitorowanie zmian poziomu jonów wapnia stworzyła sama 

natura. Na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, 

w cieśninie Juan de Fuca w stanie Waszyngton odkryto w 

meduzach  rodzaju  Aequorea  białko  bioluminescencyjne  — 

akworynę [8]. Akworyna składa się z dwóch związków che-

micznych: białka apoakworyny i kofaktora zwanego kolen-

trazyną, który jest niezbędny by białko było zdolne do bio-

luminescencji. W sekwencji aminokwasowej apoakworyny 

znajduje się domena EF-hand, charakterystyczna dla białek 

wiążących wapń. Po związaniu jonu wapnia akworyna utle-

nia kolenterazynę, czemu towarzyszy emisja fotonu błękit-

nego światła (469 nm) [9]. Cechy te szybko wykorzystano w 

pomiarach sygnału wapniowego. Kolenterazyna co prawda 

ulega zużyciu podczas utleniania koniecznego do emisji fo-

tonu, ale jako że jest związkiem rozpuszczalnym w lipidach, 

przenika przez błonę komórkową i łatwo ją uzupełniać pod-

czas trwania pomiaru. Akworyna okazała się doskonałym 

narzędziem do pomiarów stężenia jonów wapnia, aczkol-

wiek zdecydowanie gorzej nadaje się do obrazowania roz-

kładu sygnału wapniowego w komórkach. Przyczyną tego 

jest słaba wydajność emisji fotonów (jeden foton na tysiąc 

utlenionych cząsteczek kolenterazyny). Bezwzględną zaletą 

akworyny  jest  za  to  sam  fakt,  że  jest  ona  białkiem.  Jej  se-

kwencja aminokwasowa może być modyfikowana tak, by 

białko trafiało do określonych przedziałów komórkowych. 

Ta  ostatnia  cecha  pozwoliła,  w  trakcie  ostatnich  trzydzie-

stu lat, na używanie akworyny tam, gdzie chemiczne sondy 

wapniowe nie docierają i gdzie stężenie jonów wapnia jest 

wysokie, a więc na przykład do jego monitorowania w sia-

teczce  śródplazmatycznej  [10]  lub  w  mitochondriach  [11]. 

Niska  wydajność  spowodowała,  że  dziś  z  akworyną  kon-

kurują sztuczne białka o funkcji sond wapniowych, których 

sekwencje  aminokwasowe  zaprojektowano  od  podstaw,  i 

które zostaną omówione w dalszej części rozdziału.

Podczas gdy akworyna powstała w trakcie milionów lat 

ewolucji,  tak  zwane  chemiczne  sondy  wapniowe  zostały 

skonstruowane  przez  człowieka.  Wywodzący  swą  struk-

turę od EGTA, Quin-2 (Ryc. 1) był pierwszym prawdziwie 

funkcjonalnym,  fluorescencyjnym  związkiem,  zmienia-

jącym  wydajność  kwantową  fluorescencji  po  związaniu 

jonu  wapnia  [12].  Aby  sonda  wapniowa  była  użyteczna 

jako narzędzie w biologii komórki należało znaleźć metodę 

wprowadzenia jej do cytoplazmy, pokonując barierę błony 

plazmatycznej komórki. Taka metoda została opracowana 

dwa lata po stworzeniu sondy Quin-2 i polegała na estryfi-

kacji czterech grup COOH barwnika grupą acetylometylo-

wą. Związek stawał się wówczas słabo hydrofobowy, choć 

rozpuszczony w DMSO lub metanolu mieszał się z wodą, 

pozostając nadal zdolnym do przenikania do komórki. W 

cytoplazmie znajdują się niespecyficzne esterazy, które hy-

drolizują wiązanie estrowe. W konsekwencji, sonda znów 

staje się hydrofilowa i pozostaje wewnątrz komórki. W ten 

sposób wystarczy dodać formy acetylometylowej barwnika 

(w tym wypadku zwie się ona Quin-2 AM) do hodowli ko-

mórek i poczekać, a sonda molekularna sama do nich wnik-

nie [13]. Ten genialny pomysł do dziś jest wykorzystywany 

z powodzeniem, gdyż wszystkie chemiczne sondy wapnio-

we dziedziczą po EGTA cztery grupy karboksylowe, które 

można estryfikować grupą acetylometylową.

Prócz  zastosowania  estrów  acetylometylowych,  wciąż 

używane są inne metody wprowadzania sond chemicznych 

do  badanych  komórek.  W  szeregu  przypadków  jedynym 

rozwiązaniem  jest  mikroiniekcja,  zwłaszcza  w  tych  ko-

mórkach,  które  mają  esterazy  na  zewnętrznej  powierzch-

ni błony komórkowej lub płaszcza glikoproteinowego, jak 

na przykład wiele z pierwotniaków. W takich komórkach 

grupy  AM  zostają  odcięte  przed  przekroczeniem  bariery, 

jaką stanowi błona lipidowa i jedynym sposobem na wpro-

wadzenie  cząsteczek  hydrofilowych  do  cytoplazmy  jest 

bezpośrednie  ich  wstrzyknięcie  [14].  Podczas  badań  elek-

trofizjologicznych stosuje się również wprowadzanie sond 

jonowych z wykorzystaniem pipet patch-clamp, co pozwala 

na jednoczesny pomiar błonowego równoległy pomiar stę-

żenia  jonów  wapnia  w  cytoplazmie  i  zjawisk  elektrofizjo-

logicznych  na  błonie  komórkowej  [15].  Pozostałe  metody, 

EGTA

Quin 2

Fura-2

rycina 1. Struktura chemicznych sond wapniowych i ich pokrewieństwo z che-

latorem wapnia — EGTA. Od góry wzory strukturalne EGTA, Quin 2 i Fura-2. 

Widać wspólne cechy, w tym cztery naładowane grupy karboksylanowe i dwa 

atomy azotu odpowiedzialne za kompleksowanie jonu wapnia. W sondach wap-

niowych dodano także pierścienie, w celu uzyskania właściwości fluorescencyj-

nych związku.

background image

Postępy Biochemii 58 (4) 2012 

467

takie  jak  poddawanie  komórek  szokowi  osmotycznemu 

[16], znacznym przeciążeniom [17] czy fuzja z pęcherzyka-

mi zawierającymi sondę [18] zostały zarzucone ze względu 

na małą skuteczność i inwazyjność.

POmiary ratiOmetrycZne — 

barWniki Fura i indO

Opisane w poprzednim rozdziale sondy wapniowe były-

by wystarczającymi narzędziami do badania sygnału wap-

niowego w komórkach, gdyby nie skutki fizjologiczne tego 

sygnału. Jak napisano we wstępie, stężenie jonów wapnia 

reguluje  bardzo  wiele  procesów  zachodzących  w  organi-

zmach. Do tych procesów należy między innymi regulacja 

struktury i kurczliwości cytoszkieletu, czyli białkowej sieci 

określającej  kształt  oraz  mechaniczne  własności  komórki 

(zagadnienie szeroko zostało opisane Postępach Biochemii 

[19]).

Przez długi czas nie potrafiono odpowiedzieć na pytanie, 

czy  obserwowana  zmiana  jasności  rejestrowanego  obrazu 

jest skutkiem wzrostu stężenia jonów wapnia, czy też może 

zmiany kształtu komórki powodują zmiany ilości barwni-

ka wrażliwego na obecność jonów wapnia w obserwowanej 

objętości cytoplazmy. Problem ten został rozwiązany w po-

łowie lat osiemdziesiątych XX. wieku przez Rogera Tsiena, 

który opracował pierwszy barwnik ratiometryczny nazwa-

ny Fura.

1

ZASADA DZIAłANIA BARWNIKóW 

RATIOMETRYCZNYCH

Sondę wapniową w roztworze cytoplazmatycznym mo-

żemy  traktować  jako  mieszaninę  dwóch  barwników  flu-

orescencyjnych:  cząsteczek  sondy  niezwiązanej  z  jonami 

wapnia i cząsteczek sondy w kompleksie z jonem wapnia. 

Jasność fluorescencji dowolnego barwnika zależy od wydaj-

ności kwantowej fluorochromu (definiowanej jako stosunek 

liczby  fotonów  emitowanych  do  liczby  fotonów  absorbo-

wanych)  oraz  stężenia  barwnika.  Podczas  gdy  wydajność 

kwantowa jest właściwością barwnika, to lokalne stężenie 

sondy  wapniowej  może  się  zmieniać  w  trakcie  pomiaru  i 

jest  trudne  do  kontrolowania.  Jeśli  sonda  zmienia  pod 

wpływem  wiązania  jonu  wapnia  swoją  wydajność  kwan-

tową,  to  trudno  jest  odróżnić  sytuację,  w  której  pojawia 

się w roztworze więcej jonów wapnia od sytuacji, w której 

pojawia się w roztworze więcej cząsteczek barwnika. Aby 

taką różnicę dostrzec, trzeba skorzystać z sondy, która pod 

wpływem kompleksowania jonu wapnia zmienia inną ce-

chę  niż  wydajność  kwantowa  fluorescencji.  Pierwszymi 

takimi związkami, do dziś z powodzeniem używanymi w 

badaniach,  były  opisane  przez  grupę  Tsiena  w  roku  1985 

Fura-2 i Indo-1, [20]. Na skutek kompleksowania jonu wap-

nia  następuje  w  nich  przesunięcie  optimum  wzbudzenia 

(Fura 2) lub emisji (Indo 1).

1

Termin „ratiometria” jest bezpośrednim i niezbyt szczęśliwym zapo-

życzeniem z języka angielskiego. Oznacza technikę pomiaru opartą o 

stosunek  dwóch  mierzonych  wartości.  Termin  ten  jest  wcześniejszy 

niż  jego  biologiczne  wykorzystanie  i  pochodzi  z  elektroniki.  Rozpo-

wszechnił się w wielu językach (np. w języku niemieckim), gdzie tak 

jak w polskim nie ma logicznego uzasadnienia. Autor nie czuje się po-

wołany do toczenia batalii o czystość języka i będzie tego terminu w 

bieżącym artykule używał.

Fura-2  w  stanie  niezwiązanym  świeci  najjaśniej  przy 

wzbudzeniu falą światła o długością 362 nm, zaś w stanie 

związanym z jonem wapnia przy wzbudzeniu 335 nm. Jed-

nocześnie wydajność kwantowa barwnika wzrasta wraz ze 

związaniem jonu wapnia z 0,23 do 0,49 (Ryc. 2). Na rycinie 

widać  różnicę  między  wykresem  wydajności  wzbudzania 

niezwiązanego barwnika (linia niebieska) i barwnika zwią-

zanego z wapniem (linia czerwona), a także szereg linii po-

kazujących przebieg wykresu dla mieszaniny tych dwóch 

form sondy. Rzucającą się woczy cechą tego wykresu jest 

istnienie  punktu  izobastycznego,  w  którym  wydajność 

wzbudzania sondy nie zależy od tego, czy kompleksuje ona 

jon wapnia czy nie. Ten punkt znajduje się przy długości 

fali 360 nm. Dla wzbudzenia falą krótszą, sonda świeci co-

raz  jaśniej  wraz  ze  wzrostem  liczby  cząsteczek  barwnika 

kompleksujących  wapń,  a  dla  długości  fali  wzbudzającej 

powyżej  360  nm,  jasność  fluorescencji  sondy  spada  wraz 

ze wzrostem odsetka cząsteczek kompleksujących jon wap-

nia. Grynkiewicz i Tsien wykazali w 1985 roku, że stosunek 

jasności fluorescencji sondy wzbudzanej przy długości fali 

światła 340 nm do jasności fluorescencji wzbudzanej świa-

tłem 380 nm nie zależy od stężenia barwnika, a jedynie stę-

żenia wapnia i przedstawia się wzorem (1):

gdzie: [Ca

2+

] — stężenie wapnia, K

d

 — stała dysocjacji kom-

pleksu  jon  wapnia  —  Fura-2,  R  —  stosunek  fluorescencji 

 

(1)

rycina  2.  Wydajność  wzbudzenia  sondy  wapniowej  Fura-2.  Linia  niebieska: 

wykres wzbudzania sondy w środowisku niezawierającym jonów wapnia. Linia 

czerwona:  wykres  wzbudzania  sondy  wysyconej  jonami  wapnia.  Linie  jasno-

niebieska, zielona, żółta i pomarańczowa: wykres wzbudzania mieszaniny nie-

związanej sondy i sondy związanej z wapniem, dla stężenia wapnia w roztworze 

odpowiednio: 50 nM, 100 nM, 500 nM i 2 µM. Dla światła wzbudzającego 340  nm 

jasność fluorescencji rośnie wraz ze wzrostem stężenia wapnia w roztworze, pod-

czas gdy dla światła wzbudzającego 380 nm intensywność fluorescencji sondy 

spada wraz ze wzrostem stężenia wapnia w roztworze. Prezentowane wykresy 

przedstawiają wartości obliczone dla K

d

 sondy dla wapnia jako ~225 nM, takiego 

jak obserwujemy w cytoplazmie komórek ze względu na obecność jonów ma-

gnezu w roztworze, w odróżnieniu od większości wykresów dostępnych w sieci, 

sporządzonych eksperymentalnie in vitro przy K

d

 ~150 nM. IB: punkt izobastycz-

ny, 360 nm.

background image

468

 

www.postepybiochemii.pl

340/380 nm, R

min

 — stosu-

nek  R  rejestrowany  w  roz-

tworze  nie  zawierającym 

jonów wapnia, R

max

 — sto-

sunek  R  rejestrowany  w 

roztworze 

wysyconym 

jonami wapnia, Q — para-

metr określający dynamikę 

sprzętu  pomiarowego,  bę-

dący  stosunkiem  jasności 

fluorescencji  rejestrowanej 

w  roztworze  wysyconym 

wapniem  do  fluorescencji 

w  roztworze  pozbawio-

nym wapnia, przy długości 

światła wzbudzającego 380 nm. We wzorze tym nie wystę-

puje  nigdzie  stężenia  sondy  wapniowej,  co  zostało  wyja-

śnione w krótkim wyprowadzeniu wzoru w ramce.

Oprócz barwnika Fura-2, opracowano całą gamę podob-

nych związków, różniących się powinowactwem do jonów 

wapnia. Ich lista przedstawiona jest w tabeli 1.

KALIBRACJA BARWNIKA FuRA-2

Jeśli stosunek jasności dwóch obrazów fluorescencyjnych 

ma zostać przeliczony na stężenie jonów wapnia w cytopla-

zmie komórki (Ryc. 3), to wymagane jest określenie para-

metrów, które zostały określone we wzorze Grynkiewicza, 

a które opisano i wyjaśniono powyżej. Metody określenia 

tych parametrów dzielą się na dwie podstawowe grupy: in 

vivo oraz in vitro

Metoda in vitro polega na sporządzeniu szeregu roztwo-

rów o znanym stężeniu jonów wapnia zawierających son-

dę wapniową Fura-2, a następnie dokonania pomiaru flu-

orescencji tej serii roztworów przy dwóch długościach fali 

wzbudzającej  340  nm  i  380  nm.  Seria  rozpoczyna  się  roz-

tworem EGTA (całkowicie pozbawionym jonów wapnia), a 

kończy roztworem nasyconym jonami wapnia (w przypad-

ku barwnika Fura-2, jest to roztwór soli wapnia w stężeniu 

milimolowym). Te dwa graniczne roztwory pozwalają okre-

ślić R

min

 oraz R

max

 występujące we wzorze Grynkiewicza. Se-

ria roztworów o stężeniach pośrednich pozwala natomiast 

na dopasowanie nieco zmodyfikowanego wzoru Grynkie-

wicza do otrzymanych wyników. Modyfikacja ta polega na 

wprowadzeniu parametru K

eff

, będącego ilorazem K

d

 i Q.

Podstawową wadą metody kalibracji in vitro jest możli-

wa różnica między K

d

 sondy wapniowej w komórce i roz-

tworze kalibracyjnym. Wiadomo, że K

d

 barwnika Fura-2 dla 

wapnia  zmienia  się  w  zależności  od  szeregu  czynników, 

głównie obecności magnezu i siły jonowej roztworu [21].

Aby  wyeliminować  te  dodatkowe  czynniki,  częściej 

stosuje się metodę in vivo. Polega ona na odczytaniu pa-

rametrów równania Grynkiewicza bezpośrednio na pod-

stawie obserwacji badanych komórek. Metoda ta opiera 

się na zastosowaniu antybiotyku jonomycyny (lub innego 

jonoforu,  pozwalającego  na  swobodny  przepływ  jonów 

wapnia  między  środowiskiem  komórki  a  cytoplazmą) 

w  celu  kontrolowanej  modyfikacji  cytoplazmatycznego 

stężenia  jonów  wapnia  [22,23].  Podanie  jonoforu  powo-

duje  napływ  jonów  wapnia  ze  środowiska  zewnątrzko-

mórkowego  i  wysycenie  sondy  wapniowej,  co  pozwala 

na określenie wartości R

max

. Następnie do roztworu poda-

wane jest EGTA i po ustaleniu się równowagi chemicznej 

można odczytać wartość R

min

. Posiadając dane cząstkowe 

(obrazy dla wzbudzenia 340 nm i 380 nm), potrzebne do 

obliczenia  każdego  ze  stosunków  możemy  także  poli-

czyć  współczynnik  Q.  Do  obliczeń  używa  się  średnich 

ze  znaczącej  liczby  komórek,  by  uniknąć  wpływu  fluk-

tuacji jasności obrazu. Przy zastosowaniu metody in vivo 

nie  można  niestety  określić  bezpośrednio  wartości  K

d

 

sondy w cytoplazmie. Do tego potrzebny jest trzeci bu-

for  kalibracyjny  o  znanym  stężeniu  jonów  wapnia  [24]. 

Obecność wewnątrzkomórkowych, białkowych buforów 

wapnia może jednak powodować, że ustalenie się równo-

wagi chemicznej i idąca za tym stabilizacja poziomu flu-

orescencji sondy będą trwać niepraktycznie długo. Alter-

natywą jest więc założenie a priori wartości K

d

 sondy. Jest 

to często przyjmowany kompromis między dokładnością 

kalibracji a praktycznymi ograniczeniami eksperymentu. 

Najczęściej przyjmowaną wartością jest 225 nM, wartość 

określona przez Grynkiewicza i Tsiena dla 1 mM stężenia 

jonów magnezu w środowisku [20]. Trzeba pamiętać, że 

w trakcie kalibracji in vivo następuje nieodwracalne znisz-

czenie badanego materiału, co jest niewątpliwą wadą tej 

metody kalibracji.

tabela  1.  Sondy  wapniowe  z  rodzi-

ny  Fura  charakteryzują  się  różnym 

powinowactwem  do  jonów  wapnia 

(K

d

 podane dla roztworu wodnego w 

nieobecności innych jonów). Na pod-

stawie  materiałów  producenta  (Life 

Technologies).

Sonda

K

d

(Ca

2+

)

Fura-2

140 nM

Fura-5F

400 nM

Fura-4F

770 nM

Fura-6F

5,30 µM

Fura-FF

5,50 µM

Mag-Fura-2

25 µM

 

(2)

rycina 3. Zasada ratiometrycznego obrazowania stężenia jonów wapnia w cyto-

plazmie, pokazana na przykładzie działania jonomycyny na komórki glejaka C6. 

Lewa kolumna (A, B, C): komórki w środowisku hodowlanym zawierającym 2 

mM stężenie jonów wapnia, prawa kolumna (D, E, F): komórki po podaniu jono-

mycyny do środowiska. Górny wiersz (A, D): obraz otrzymany przy wzbudzeniu 

sondy światłem 380 nm, jaśniejszy dla niskiego poziomu wapnia związanego z 

sondą, widać spadek jasności po podaniu jonomycyny. Wiersz środkowy (B, E): 

obraz otrzymany przy wzbudzeniu sondy światłem 384 nm, jaśniejszy dla wyso-

kiego poziomu wapnia związanego z sondą, widać wzrost jasności po podaniu 

jonomycyny. Dolny wiersz (C, F): mapa stężenia wapnia w cytoplazmie otrzyma-

na z równania Grynkiewicza. Wszystkie obrazy pokazano w fałszywej skali barw 

dla lepszego zobrazowania zmian.

background image

Postępy Biochemii 58 (4) 2012 

469

barWniki nieratiOmetrycZne  

W mikrOSkOPii kOnFOkalnej

Równolegle  do  rozwoju  sond  ratiometrycznych  praco-

wano  nad  sondami,  które  podobnie  jak  Quin-2  zmieniają 

jedynie  wydajność  kwantową.  Znalazły  one  zastosowanie 

w  mikroskopii  konfokalnej  relatywnie  grubych  obiektów 

biologicznych, takich jak duże komórki czy skrawki tkanek. 

Mikroskop  konfokalny  jest  w  stanie  nieinwazyjnie  wyci-

nać woksele, czyli prostopadłościenne fragmenty objętości 

obserwowanego  preparatu  i  dokonywać  w  nich  pomiaru 

jasności fluorescencji. Jako, że woksel z definicji zawsze za-

chowuje tę samą objętość, przy pewnej ostrożności można 

dokonywać  w  nim  nieratiometrycznego  pomiaru  stężenia 

jonów wapnia. Pierwszym warunkiem poprawnego pomia-

ru nieratiometrycznego jest to, że nie zmieni się charakter 

woksela,  czyli  np.  nie  znajdzie  się  na  skutek  skurczu  ko-

mórki w jądrze komórkowym. Drugim warunkiem jest to, 

że woksel przez cały czas znajduje się w całości wewnątrz 

badanej komórki. Oznacza to, że gdy objętość woksela jest 

większa  niż  objętość  badanej  struktury,  co  ma  miejsce  na 

przykład  podczas  obserwacji  brzegu  komórki  —  cienkie-

go lamellipodium, nie można stosować metod nieratiome-

trycznych. Jeśli natomiast powyższe założenia są prawdzi-

we, pomiar nieratiometryczny jest szybki i prosty.

Pierwsza  grupa  barwników  nieratiometrycznych  po-

wstała z fluoresceiny i rodaminy, a wywodząca się z nich 

rodzina sond Fluo jest do dziś używana [25]. Rozwój barw-

ników  Fluo,  od  Fluo-2  do  Fluo-4  polegał  na  zwiększaniu 

wydajności kwantowej sondy oraz zwiększaniu dynamiki 

reakcji na wiązanie wapnia. Opracowano również warianty 

Skąd się wziął wzór Grynkiewicza

Załóżmy, że w naszym doświadczeniu sonda molekularna znajduje się w cytoplazmie w wystarczająco niskim stężeniu, żeby wydajność jej fluorescencji była pro-

porcjonalna do ilości wzbudzanego barwnika. Biorąc pod uwagę, że mamy w układzie dwa barwniki (sondę związaną z jonem wapnia i sondę bez jonów wapnia), 

a każdy z nich wzbudzamy dwoma długościami światła (340 nm i 380 nm w przypadku barwnika Fura-2), w równaniach występować będą cztery współczynniki:

S

340W

 dla niezwiązanego barwnika wzbudzanego światłem 340 nm

S

340Ca

 dla barwnika kompleksującego jon wapnia wzbudzanego światłem 340 nm

S

380W

 dla niezwiązanego barwnika wzbudzanego światłem 380 nm

S

380Ca

 dla barwnika kompleksującego jon wapnia wzbudzanego światłem 380 nm

Współczynniki te zależeć będą od wydajności kwantowej każdej z form sondy oraz własności układu optycznego, takich jak intensywność wzbudzania, wydajność 

używanego detektora itd. Obserwowana jasność fluorescencji będzie więc wyglądała następująco:

F

340W

 = S

340W

 C

w

 + S

340Ca

 C

Ca

F

380W

 = S

380W

 C

w

 + S

380Ca

 C

Ca

gdzie C

 i

 

C

Ca  

to odpowiednie stężenia niezwiązanej i związanej z wapniem sondy. Z tych wzorów możemy policzyć R, stosunek jasności fluorescencji przy dwóch 

falach wzbudzających:

Stężenia niezwiązanej i związanej formy sondy są ze sobą powiązane wzorem na kompleksowanie ze współczynnikiem stechiometrycznym 1:1:

gdzie [Ca

2+

] to stężenie wapnia w roztworze, a K

d

 to stała dysocjacji sondy dla jonów wapnia. Podstawiając wzór (3) do wzoru (2) otrzymujemy:

C

w

 można skrócić otrzymując równanie w którym R nie zależy od stężenia sondy!:

Jeśli teraz przekształcimy równanie, tak by mogło ono posłużyć do obliczenia stężenia wapnia w roztworze, dostajemy znane równanie Grynkiewicza:

gdzie łatwo eksperymentalnie możemy zmierzyć 

jako R dla roztworu bez jonów wapnia i oznaczyć jako R

min

a  jako R dla roztworu 

wysyconego 

jonami wapnia i oznaczyć jako R

max

. Stosunek 

określa parametr związany z własnościami używanego systemu do pomiarów optycznych i jest 

określony w czasie kalibracji takiego systemu. Zazwyczaj określamy go jako Q. Stąd bierze się najczęściej spotykana forma równania:

 

 

(2)

(3)

(4)

(5)

(6)

 

 

 

(1a)

(1b)

tabela 2. Sondy wapniowe z rodziny Fluo. Źródła: materiały producentów (Life 

Technologies, AAT Bioquest [25,26]).

Sonda

K

d

(Ca

2+

)

Stosunek jasności barwnika 

nasyconego do niezwiązanego

Fluo-2

370 nM

31

Fluo-3

390 nM

40

Fluo-4

350 nM

54

Fluo-5F

2,3 µM

Fluo-5N

90 µM

Fluo-4FF

9,7 µM

Fluo-8

390 nM

200

Fluo-8H

230 nM

Fluo-8L

1,9 µM

background image

470

 

www.postepybiochemii.pl

sondy Fluo charakteryzujące się różnym powinowactwem 

do wapnia, tak by badać różne stężenia jonów (patrz Tab. 

2). Ostatnio opracowano barwnik Fluo-8, charakteryzujący 

się bezprecedensową jasnością i dynamiką. Niestety jest on 

dość wrażliwy na zmiany pH cytoplazmy, co utrudnia jego 

użycie jako narzędzia do fizjologicznego pomiaru stężenia 

jonów wapnia [26].

Druga  grupa  nieratiometrycznych  sond  wapniowych 

pochodzi z firmy Molecular Probes i jest oparta na bardzo 

jasnym barwniku fluorescencyjnym Oregon Green. Mody-

fikacje  tej  grupy  związków  poszły  w  dwóch  kierunkach: 

zmiany długości fali światła wzbudzającego (Tab. 3a) oraz, 

tak jak w przypadku innych sond wapniowych, zmiany po-

winowactwa do jonów wapnia (Tab. 3b). Pierwszy kierunek 

zaowocował  barwnikami:  Calcium  Orange  wzbudzanym 

falą o długości 530 nm i Calcium Crimson wzbudzanym falą 

o długości 570 nm [27]. Barwnik Calcium Green jest bardzo 

jasny (wydajność kwantowa 0,75 wobec 0,14 w przypadku 

Fluo-3), może więc być używany w mniejszych stężeniach, 

co prowadzi do jego mniejszej cytotoksyczności, która sta-

nowi  poważny  problem  przy  konfokalnym  obrazowaniu 

stężenia  wapnia.  Niestety  zarówno  Calcium  Orange  jak  i 

Calcium Crimson mają niewielką dynamikę, co utrudnia ich 

praktyczne zastosowanie.

białkOWe SOndy WaPniOWe

Grupę  kodowanych  genetycznie  sond  wapniowych 

otwiera  oczywiście  akworyna,  niemniej  musiało  minąć 

dwadzieścia lat, by białka luminescencyjne i fluorescen-

cyjne stały się użytecznym narzędziem obrazowania stę-

żenia jonów wapnia w komórce. Ostatnie dziesięciolecie 

jest świadkiem burzliwego rozwoju tej grupy sond wap-

niowych  i  jej  znaczącej  dywersyfikacji.  Białkowe  sondy 

wapniowe  można  podzielić  dziś  na  dwie  podstawowe 

grupy: fluorescencyjne [28] i bioluminescencyjne (czasem 

też określane jako chemiluminescencyjne), do których na-

leży akworyna.

BIAłKA FLuORESCENCYJNE WRAżLIWE 

NA STężENIE JONóW WAPNIA

Białka fluorescencyjne wrażliwe na stężenie wapnia po-

chodzą  wszystkie  od  zielonego  białka  fluorescencyjnego 

GFP. Oryginalny Cameleon, skonstruowany w laboratorium 

Rogera Tsiena, był białkiem składającym się z chromoforu-

-donora  (CFP,  niebieskiej  pochodnej  GFP),  kalmoduliny, 

łącznika, domeny M13 wiążącej kalmodulinę pochodzącej z 

kinazy lekkich łańcuchów miozyny i chromofora akceptoro-

wego (YFP, żółtej pochodnej GFP) [28]. Po związaniu wap-

nia przez kalmodulinę, zwiększało się jej powinowactwo do 

domeny pochodzącej z kinazy lekkich łańcuchów miozyny 

i cała cząsteczka ulegała zmianie konformacji tak, że białka 

fluorescencyjne zbliżały się do siebie pozwalając na niepro-

mienisty transfer energii (FRET, ang. Fluorescence Resonan-

ce Energy Transfer, czasem rozwijany jako Förster Resonance 

Energy Transfer) między CFP a YFP (Ryc. 4A).

Od czasu opracowania pierwszej sondy Cameleon nastą-

pił lawinowy wzrost liczby podobnych białek, przebiegają-

cy  w  dwóch  kierunkach:  poprawienia  właściwości  fluore-

Ca

Ca

Ca

Ca

Ca

Ca

A

B

C

rycina 4. A: Schemat działania białkowej sondy wapniowej opartej o zjawisko 

FRET.  Białko  niezwiązane  z  wapniem  znajduje  się  w  konformacji  rozwiniętej, 

grupy chromoforowe CFP i YFP znajdują się z dala od siebie. Wzbudzenie białka 

fioletowo-niebieskim światłem o długości fali 435 nm powoduje emisję niebie-

skiego światła o długości fali 480 nm. Po związaniu wapnia białko ulega zmia-

nie konformacyjnej, w której wyniku chromofory CFP i YFP znajdują się bardzo 

blisko, co umożliwia zajście zjawiska niepromienistego transferu energii między 

nimi. Po wzbudzeniu światłem 435 nm białko zaczyna emitować światło żółte o 

długości fali 535 nm. B: schemat działania białkowej sondy wapniowej opartej o 

aktywację pojedynczej domeny białka fluorescencyjnego. Domena chromoforo-

wa białka podzielona jest na dwie niezależne części, które pod nieobecność wap-

nia w roztworze znajdują się na dwóch końcach cząsteczki. Dopiero związanie 

wapnia powoduje zwinięcie łańcucha peptydowego i utworzenie funkcjonalnej 

domeny chromoforowej białka. C: Schemat działania sondy molekularnej opar-

tej o zjawisko BRET. W nieobecności jonów wapnia podzielona na dwie części 

domena  bioluminescencyjna,  jest  nieaktywna.  Po  związaniu  wapnia  następuje 

zmiana konformacji białka i domena zostaje uaktywniona. Znajduje się ona te-

raz w sąsiedztwie domeny z grupy CFP, stanowiącej akceptor niepromienistego 

transferu  energii  z  centrum  aktywnego  domeny  bioluminescencyjnej.  Domena 

CFP jest wydajniejszym od białek bioluminescencyjnych emiterem fotonów i sta-

nowi wzmacniacz sygnału świetlnego.

tabela 3a. Właściwości fluorescencyjne sond z rodziny Calcium Green. Na pod-

stawie materiałów producenta (Life Technologies, [27]).

Sonda

Długość światła 

wzbudzającego

Długość światła  

emitowanego

Calcium Green

488 nm

530 nm

Calcium Orange

530 nm

575 nm

Calcium Crimson

570 nm

610 nm

tabela  3b.  Charakterystyka  wiązania  wapnia  przez  sondy  z  grupy  Calcium  

Green. Na podstawie materiałów producenta (Life Technologies, [27]).

Sonda

K

d

(Ca

2+

)

Calcium Green-1

190 nM

Calcium Green-5N

14 µM

Calcium Green-2

550 nM

Oregon Green 488 BAPTA-1

170 nM

Oregon Green BAPTA-6F

3 µM

Oregon Green BAPTA-5N

20 µM

Oregon Green BAPTA-2

580 nM

Calcium Orange

320 nM

Calcium Crimson

200 nM

background image

Postępy Biochemii 58 (4) 2012 

471

scencyjnych barwnika oraz stworzenia grupy sond o zróż-

nicowanych wartościach K

d

 dla wapnia, co pozwoliłoby na 

pomiary  stężenia  jonów  wapnia  w  różnych  przedziałach 

komórki  [29].  Powstało  także  wiele  sztucznie  tworzonych 

białek, opartych o tę samą zasadę: FRET pomiędzy dwoma 

chromoforami, których pozycja przestrzenna zmienia się w 

zależności od obecności jonów wapnia w środowisku.

Aby  osiągnąć  różne  powinowactwo  do  jonów  wapnia, 

skonstruowana  została  rodzina  Cameleon’ów  oznaczonych 

jako YC (od ang. Yellow Cameleon) z odpowiednim numerem. 

I tak mamy YC2, z natywną sekwencją aminokwasową kal-

moduliny, charakteryzujący się dwufazowym wiązaniem jo-

nów wapnia i pozwalający na pomiar w zakresie 100 nM–10 

µM. YC3 ma zamienioną resztę aminokwasową w pozycji 104 

(reszta glutaminy zamiast kwasu glutaminowego), co nieco 

zmniejsza powinowactwo i zakres pomiaru wynosi od 1 do 

100 µM. YC4 ma taką samą mutację w pozycji 31 sekwencji 

aminokwasowej kalmoduliny, co daje znacznie niższe powi-

nowactwo do jonów wapnia i zakres pomiarowy od 10 µM do 

1 mM [28]. Wadą tych barwników była wrażliwość na pH za-

stosowanej domeny YFP, która powodowała, że zmiany pH 

w  środowisku  wywoływały  podobne  zmiany  fluorescencji 

jak zmiany stężenia jonów wapnia. Aby temu zaradzić wpro-

wadzono zmiany w sekwencji aminokwasowej chromoforu, 

tworząc drugą generację sondy, oznaczaną jako YC2.1, YC3.1 

lub YC4.1 [30]. Dalsze prace w tym kierunku doprowadzi-

ły do zastąpienia CFP mutacją zwaną „citrine” na poziomie 

trzeciej generacji białka (YC3.3) [31] i „venus” na poziomie 

aktualnie najpopularniejszej, szóstej generacji białka Came-

leon (YC3.6) [32]. Trwają prace nad udoskonalaniem nowej 

grupy sond z tej samej rodziny, oznaczanych odpowiednio 

D2cpv, D3cpv i D4cpv. Są one oparte na sztucznie zmody-

fikowanych  sekwencjach  aminokwasowych,  zaprojektowa-

nych w ten sposób, by uniknąć oddziaływań poszczególnych 

domen sondy z obecną w komórce kalmoduliną, czy też jej 

partnerami [33].

W celu poprawienia siły składania cząsteczki po zwią-

zaniu  jonu  wapnia,  w  miejsce  domeny  z  kinazy  lekkich 

łańcuchów miozyny inne grupy badaczy zastosowały od-

mienne  domeny  białek  pozwalające  na  osiągnięcie  tego 

samego  efektu,  np.  w  miejsce  domeny  z  kinazy  lekkich 

łańcuchów miozyny użyto domenę z zależnej od kalmodu-

liny kinazy kinaz białkowych (CaMKK) [34]. Kalmodulina 

jako  element  wiążący  wapń,  w  białkowych  wskaźnikach 

stężenia  tego  jonu  ma  dość  zasadniczą  wadę:  może  ulec 

fosforylacji,  która  znosi  czułość  sondy  [35].  W  praktyce 

okazało się również, że białka oparte o kalmodulinę często 

nie wykazują aktywności, jak to ma miejsce na przykład 

w organizmach myszy [36]. Aby uniknąć tego problemu, 

skonstruowano  analogiczne  do  kameleona  białko  TN-XL 

oparte  o  troponinę  C  [37]  i  charakteryzujące  się  większą 

stabilnością  w  organizmie  gospodarza.  Ponadto,  jako  al-

ternatywę  dla  sond  opartych  o  zjawisko  FRET  powstały 

barwniki  takie  jak  camgaroo-2  [38],  CaMP2  [39]  czy  Pe-

ricam  [40],  wykorzystujące  pojedynczą  cząsteczkę  biał-

ka  fluorescencyjnego.  Sondy  te  działają  przez  składanie 

dwóch elementów domeny fluorescencyjnej w całość pod 

wpływem  związania  jonów  wapnia.  Z  tej  perspektywy 

można  je  uznać  na  nieratiometryczną  wersję  białkowych 

sond wapniowych (Ryc. 4B).

Białkowe sondy wapniowe podążają zatem za sondami 

drobnocząsteczkowymi.  ustępują  im  na  razie  dynamiką 

i wygodą użycia, pozwalają za to na selektywne wprowa-

dzanie do określonych typów komórek jak i nakierowanie 

na określone przedziały wewnątrzkomórkowe. Okazują się 

także niezastąpione przy badaniach in vivo w całych orga-

nizmach.

BIAłKOWE SONDY WAPNIOWE OPARTE 

O ZJAWISKO BIOLuMINESCENCJI

Rozwój optogenetyki spowodował powrót do prac nad 

udoskonaleniem  sond  bioluminescencyjnych,  które  do 

działania nie potrzebują światła wzbudzającego. Burzliwy 

rozwój tej metody w neurobiologii wraz z niską wydajno-

ścią akworyny, która dyskwalifikuje ją jako sondę do badań 

in vivo,  spowodował  powstanie  nowych  sond  białkowych 

zaprojektowanych  tak,  by  zwiększona  była  wydajność 

kwantowa  luminescencji.  Taką  metodą  okazał  się  BRET 

(ang. Bioluminescence Resonance Energy Transfer,  czasem 

występujący też pod nazwą CRET, ang. Chemiluminescence 

Resonance Energy Transfer), czyli metoda niepromienistego 

przekazywania  energii  z  luminoforu  na  znacznie  wydaj-

niejszy emisyjnie chromorofor. Samo połączenie akworyny 

z  białkiem  GFP  prowadziło  do  dziesięciokrotnego  zwięk-

szenia  wydajności  świetlnej  sondy  [41],  co  pozwoliło  na 

obrazowanie mózgu muszki owocowej in vivo [42]. Jeszcze 

wydajniejszą sondę przedstawiono na Konferencji Europej-

skiego Towarzystwa Wapniowego w 2012 roku (Takeharu 

Nagai, plakat) gdzie hybrydowe białko składa się lucyfera-

zy (Rluc) podzielonej, przez nieujawnioną sekwencją ami-

nokwasową wiążącą wapń, na dwie subdomeny i wydajnej 

wersji YFP. Podobnie jak w białkach fluorescencyjnych za-

wierających podzieloną sekwencję GFP, związanie wapnia 

powoduje powstanie funkcjonalnej lucyferazy, która przez 

mechanizm BRET pobudza białko YFP do emisji fotonów. 

Autorzy twierdzą, że tak skonstruowana sonda jest od pięć-

dziesięciu do stu razy wydajniejsza od akworyny i pozwala 

na obrazowanie aktywności neuronalnej w czasie rzeczywi-

stym (Ryc. 4C).

PerSPektyWy

Trzydzieści lat rozwoju technik optycznego pomiaru po-

ziomu jonów wapnia stworzyło dojrzałą dziedzinę metodo-

logii nauk biologicznych, dysponującą bezprecedensowym 

spektrum metod i narzędzi. Mimo, że używane dziś drob-

nocząsteczkowe sondy wapniowe mają szereg wad, takich 

jak konieczność użycia podwójnego wzbudzania barwnika 

Fura-2,  z  przyczyn  praktycznych  nie  należy  spodziewać 

się dalszego, szybkiego rozwoju tych technik. Szerokie wy-

korzystanie  posiadanych  możliwości  i  brak  zasadniczych 

postępów w ostatnim dziesięcioleciu powodują, że trudno 

byłoby oczekiwać znaczących inwestycji ze strony produ-

centów czy agencji rządowych finansujących badania, a w 

konsekwencji przełom jest mało prawdopodobny.

Szybszy postęp charakteryzuje rozwój genetycznie kodo-

wanych sond białkowych, choć i ta dziedzina zaczyna nabie-

rać znamion dojrzałej. Wydaje się, że w najbliższym czasie 

czeka nas raczej doskonalenie istniejących produktów i ich 

komercjalizacja,  niż  przełomy  związane  z  powstawaniem 

background image

472

 

www.postepybiochemii.pl

nowych rozwiązań, fundamentalnie innych od tych białek, 

które  już  znamy.  Przewidywać  za  to  można  intensywny 

rozwój  technicznych  metod  obrazowania,  pozwalających 

na  zastosowanie  istniejących  rozwiązań  w  badaniach  in 

vivo, zwłaszcza w obszarze neurofizjologii i badań nad ko-

mórkami nowotworowymi. Rozwój ten będzie tym szybszy 

im prędzej uda się połączyć pomiary stężenia jonów wapnia 

z użyciem burzliwie się rozwijających metod optogenetyki.

Drugim, obiecującym kierunkiem rozwoju sond wapnio-

wych będzie rozpowszechnianie się drobnocząsteczkowych 

sond kierowanych, takich jak FLAsH calcium green, będą-

cy  drobnocząsteczkową  sondą  z  dwunasto  aminokwaso-

wą metką tetra cysteinową, przeznaczony do znakowania 

białek  transgenicznych  in vitro.  Metodyka  ta  pozwala  na 

bardzo  lokalne  pomiary  stężenia  jonów  wapnia  w  bezpo-

średnim otoczeniu dowolnego białka, na przykład kanału 

jonowego  [43].  Podobny  cel  przyświecał  zespołowi,  który 

opracował  metodę  przyłączania  barwnika  Indo-1  do  met-

ki SNAP, używanej do kowalencyjnego znakowania białek 

fuzyjnych  związkami  drobnocząsteczkowymi  [44].  Oba 

sztucznie utworzone peptydy pozwalają na lokalne pomia-

ry in vitro, bezpośrednio na powierzchni interesujących ba-

dacza białek. Kwestią przyszłości jest, czy metodologia ta 

sprawdzi się w żywych komórkach.

Już dziś jednak można powiedzieć, że instrumentarium, 

którym  dysponują  badacze  mechanizmów  fizjologicznych 

modulowanych  przez  zmiany  stężenia  jonów  wapnia  w 

komórkach  jest  bezprecedensowe  i  stawia  ich  na  pozycji 

uprzywilejowanej w porównaniu z badaczami innych szla-

ków  przekazywania  sygnałów.  Można  domniemywać,  że 

ta łatwość pomiaru ma wspólne podłoże z uniwersalnością 

jonów  wapnia  jako  regulatora  funkcji  materii  ożywionej. 

Pozostaje mieć nadzieję, że kreatywność badaczy pozwoli 

na rozwój podobnych narzędzi do pomiaru wtórnych prze-

kaźników innych szlaków sygnałowych, aktywnych w ko-

mórkach i tkankach organizmów.

PiśmiennictWO

1.  Berridge MJ, Lipp P, Bootman MD (2000) The versatility and universa-

lity of calcium signalling. Nat Rev Mol Cell Biol 1: 11-21

2.  Schwaller B (2010) Cytosolic Ca

2+

 buffers. Cold Spring Harb Perspect 

Biol 2: a004051

3.  Putney JW (2009) Capacitative calcium entry: from concept to molecu-

les. Immunol Rev 231: 10-22

4.  Paredes RM, Etzler JC, Watts LT, Zheng W, Lechleiter JD (2008) Che-

mical calcium indicators. Methods 46: 143-151

5.  Smetters D, Majewska A, Yuste R (1999) Detecting action potentials in 

neuronal populations with calcium imaging. Methods 18: 215-221

6.  Yuste R, MacLean J, Vogelstein J, Paninski L (2011) Imaging action po-

tentials with calcium indicators. Cold Spring Harb Protoc 985-989

7.  Majkowski M, Wypych D, Pomorski P, Dzugaj (2010) A Regulation 

of subcellular localization of muscle FBPase in cardiomyocytes. The 

decisive role of calcium ions. Acta Biochim Pol 57: 597-605

8.  Shimomura O, Johnson FH, Saiga Y (1962) Extraction, purification and 

properties of aequorin, a bioluminescent protein from the luminous 

hydromedusan, Aequorea. J Cell Comp Physiol 59: 223-239

9.  Shimomura O, Johnson FH (1975) Regeneration of the photoprotein 

aequorin. Nature 256: 236-238

10. Montero M, Brini M, Marsault R, Alvarez J, Sitia R, Pozzan T, Rizzuto 

R (1995) Monitoring dynamic changes in free Ca

2+

 concentration in the 

endoplasmic reticulum of intact cells. EMBO J 14: 5467-5475

11. Rizzuto R, Brini M, Bastianutto C, Marsault R, Pozzan T (1995) Photo-

protein-mediated measurement of calcium ion concentration in mito-

chondria of living cells. Methods Enzymol 260: 417-428

12. Tsien RY (1980) New calcium indicators and buffers with high selec-

tivity against magnesium and protons: design, synthesis, and proper-

ties of prototype structures. Biochemistry 19: 2396-2404

13. Tsien RY, Pozzan T, Rink TJ (1982) Calcium homeostasis in intact lym-

phocytes: cytoplasmic free calcium monitored with a new, intracellu-

larly trapped fluorescent indicator. J Cell Biol 94: 325-334

14. Kłopocka  W,  Pomorski  P  (1996)  Cytoplasmic  calcium  transients  in 

Amoeba proteus during induction of pinocytotic and non-pinocytotic 

rosettes. Acta Protozool 35: 169-180

15. Barcenas-Ruiz L, Wier WG (1987) Voltage dependence of intracellular 

[Ca

2+

]

i

 transients in guinea pig ventricular myocytes. Circ Res 61: 148-

154

16. Borle AB, Snowdowne KW (1982) Measurement of intracellular free 

calcium in monkey kidney cells with aequorin. Science 217:252-254

17. Borle AB, Freudenrich CC, Snowdowne KW (1986) A simple method 

for incorporating aequorin into mammalian cells. Am J Physiol 251: 

C323-326

18. Hallett MB, Campbell AK (1980) uptake of liposomes containing the 

photoprotein obelin by rat isolated adipocytes. Adhesion, endocytosis 

or fusion? Biochem J 192: 587-596

19. Pomorski  P  (2009)  Regulacja  migracji  komórek  przez  jony  wapnia. 

Postepy Biochem 55: 163-170

20. Grynkiewicz G, Poenie M, Tsien RY (1985) A new generation of Ca

2+

 

indicators with greatly improved fluorescence properties. J Biol Chem 

260: 3440-3450

21. uto A, Arai H, Ogawa Y (1991) Reassessment of Fura-2 and the ra-

tio method for determination of intracellular Ca

2+

 concentrations. Cell 

Calcium 12: 29-37

22. Deber CM, Tom-Kun J, Mack E, Grinstein S (1985) Bromo-A23187: a 

nonfluorescent  calcium  ionophore  for  use  with  fluorescent  probes. 

Anal Biochem 146: 349-352

23. Liu C, Hermann TE (1978) Characterization of ionomycin as a calcium 

ionophore. J Biol Chem 253: 5892-5894

24. Almers W, Neher E (1985) The Ca signal from fura-2 loaded mast cells 

depends strongly on the method of dye-loading. FEBS Lett 192: 13-18

25. Minta A, Kao JP, Tsien RY (1989) Fluorescent indicators for cytosolic 

calcium  based  on  rhodamine  and  fluorescein  chromophores.  J  Biol 

Chem 264: 8171-8178

26. Onimaru H, Dutschmann M (2012) Calcium imaging of neuronal ac-

tivity in the most rostral parafacial respiratory group of the newborn 

rat. J Physiol Sci 62: 71-77

27. Eberhard  M,  Erne  P  (1991)  Calcium  binding  to  fluorescent  calcium 

indicators: calcium green, calcium orange and calcium crimson. Bio-

chem Biophys Res Commun 180: 209-215

28. Miyawaki A, Llopis J, Heim R, McCaffery JM, Adams JA, Ikura M, 

Tsien RY (1997) Fluorescent indicators for Ca

2+

 based on green fluores-

cent proteins and calmodulin. Nature 388: 882-887

29. Krebs M, Held K, Binder A, Hashimoto K, Den Herder G, Parniske M, 

Kudla J, Schumacher K FRET-based genetically encoded sensors allow 

high-resolution live cell imaging of Ca

2+

 dynamics. Plant J 69: 181-192

30. Miyawaki  A,  Griesbeck  O,  Heim  R,  Tsien  RY  (1999)  Dynamic  and 

quantitative Ca

2+

 measurements using improved cameleons. Proc Natl 

Acad Sci uSA 96: 2135-2140

31. Griesbeck O, Baird GS, Campbell RE, Zacharias DA, Tsien RY (2001) 

Reducing the environmental sensitivity of yellow fluorescent protein. 

Mechanism and applications. J Biol Chem 276: 29188-29194

32. Nagai T, Yamada S, Tominaga T, Ichikawa M, Miyawaki A (2004) Ex-

panded dynamic range of fluorescent indicators for Ca

2+

 by circularly 

permuted yellow fluorescent proteins. Proc Natl Acad Sci uSA 101: 

10554-10559

33. Palmer AE, Giacomello M, Kortemme T, Hires SA, Lev-Ram V, Baker 

D,  Tsien  RY  (2006)  Ca

2+

  indicators  based  on  computationally  rede-

signed calmodulin-peptide pairs. Chem Biol 13: 521-530

background image

Postępy Biochemii 58 (4) 2012 

473

See the signal — methods for calcium imaging in the cell

Paweł Pomorski

1,2,

1

Multimodal Laboratory for Cell Adhesion and Motility Research, NanoBioGeo Consortium, NanoFun Project, Nencki Institute of Experimental 

Biology, 3 Pasteura str., 02-093 Warsaw, Poland 

2

Laboratory of Molecular Basis of Cell Motility, Department of Biochemistry, Nencki Institute of Experimental Biology, 3 Pasteura str., 02-093 

Warsawa, Poland

e-mail: p.pomorski@nencki.gov.pl

key words: calcium, signal transduction, imaging, microscopy

abStract

calcium ions are among the most universal secondary messengers existing in the living world. in the past thirty years the set of methods al-

lowing the calcium signal visualization have been developed. those

 in vivo methods allow us to observe the level of the free calcium ions 

in cells, tissues and organisms. the following text presents calcium imaging research tools available today as well as the calcium imaging 

methods and image calibration procedures.

34. Truong K, Sawano A, Mizuno H, Hama H, Tong KI, Mal TK, Miy-

awaki A, Ikura M (2001) FRET-based in vivo Ca

2+

 imaging by a new 

calmodulin-GFP fusion molecule. Nat Struct Biol 8:1069-1073

35. Benaim G, Villalobo A (2002) Phosphorylation of calmodulin. Functio-

nal implications. Eur J Biochem 269: 3619-3631

36. Hasan MT, Friedrich RW, Euler T, Larkum ME, Giese G, Both M, Due-

bel J, Waters J, Bujard H, Griesbeck O, Tsien RY, Nagai T, Miyawaki A, 

Denk W (2004) Functional fluorescent Ca

2+

 indicator proteins in trans-

genic mice under TET control. PLoS Biol 2:e163

37. Heim N, Griesbeck O (2004) Genetically encoded indicators of cellular 

calcium dynamics based on troponin C and green fluorescent protein. 

J Biol Chem 279: 14280-14286

38. Yu D, Baird GS, Tsien RY, Davis RL (2003) Detection of calcium tran-

sients in Drosophila mushroom body neurons with camgaroo report-

ers. J Neurosci 23: 64-72

39. Tallini YN, Ohkura M, Choi BR, Ji G, Imoto K, Doran R, Lee J, Plan P, 

Wilson J, Xin HB, Sanbe A, Gulick J, Mathai J, Robbins J, Salama G, 

Nakai J, Kotlikoff MI (2006) Imaging cellular signals in the heart in 

vivo: Cardiac expression of the high-signal Ca

2+

 indicator GCaMP2. 

Proc Natl Acad Sci uSA 103: 4753-4758

40. Nagai T, Sawano A, Park ES, Miyawaki A (2001) Circularly permuted 

green fluorescent proteins engineered to sense Ca

2+

. Proc Natl Acad Sci 

uSA 98: 3197-3202

41. Baubet V, Le Mouellic H, Campbell AK, Lucas-Meunier E, Fossier P, 

Brulet  P  (2000)  Chimeric  green  fluorescent  protein-aequorin  as  bio-

luminescent Ca

2+

 reporters at the single-cell level. Proc Natl Acad Sci 

uSA 97: 7260-7265

42. Martin JR, Rogers KL, Chagneau C, Brulet P (2007) In vivo biolumines-

cence imaging of Ca signalling in the brain of Drosophila. PLoS One 2: 

e275

43. Tour  O,  Adams  SR,  Kerr  RA,  Meijer  RM,  Sejnowski  TJ,  Tsien  RW, 

Tsien RY (2007) Calcium Green FlAsH as a genetically targeted small-

molecule calcium indicator. Nat Chem Biol 3: 423-431

44. Bannwarth M, Correa IR, Sztretye M, Pouvreau S, Fellay C, Aebischer 

A, Royer L, Rois E, Johnsson K (2009) Indo-1 derivatives for local cal-

cium sensing. ACS Chem Biol 4: 179-190