background image

WYBRANE ZAGADNIENIA Z POBYTU GOTÓW NA ZIEMIACH SŁOWIAŃSKICH 

Autor: Dariusz Sieczkowski (bohemistyka)

Goci są plemieniem germańskim, znanym z wędrówek po niemalże całej Europie, jak również Persji. Za 

ich kolebkę uważano Gotlandię, teoria upadła, ponieważ w toku badań udowodniono, że na wyspie tej nie 
wykształcono władzy królewskiej; przyjęto więc uznawać zań szwedzki Goteland, gdzie istnieją pewne 

ślady wskazujące na działalność plemion gockich.

W początkach naszej ery Goci mieli wylądować na wybrzeżu Morza Bałtyckiego i zająć siedziby zarówno 
na wybrzeżu, jak i w głębi lądu, w centrum dzisiejszych ziem Polskich, popadając w konflikt z 

Ulmerugiami. Przyjmuje się, że osadnictwo rozpoczęło się u ujścia Odry, skąd gromady gockie 
przesuwały się nad Wisłę, wywędrowując następnie nad Morze Czarne. I dalej na południe. Tam powstało 

państwo Ostrogotów, rządzone przez dynastię Amalów. Ogromne państwo gockie, kreowane w kronice 
Jordanesa było wykorzystywane później przez faszystów, jako uzasadnienie niemieckich praw 

historycznych do ziem polskich, zapominając skąd tak naprawdę przybyli Goci. 

Państwo Ostrogockie prowadziło działalność ekspansywną, najpierw w kierunku zasobnego w bogactwa 
Rzymu. Ziemie Cesarstwa Rzymskiego Goci poczęli najeżdżać już w III w. Wraz z dackim plemieniem 

Karpów w 238 r. zdobyli Istropolis w Mezji. Rzymianie zobowiązani byli do płacenia corocznego trybutu, 
natomiast najeźdźcy wycofali się za Dunaj. Pokój nie trwał długo. Trybutu nie płacono, w Cesarstwie 

nastąpiły rozłamy wewnętrzne, więc dziesięć lat później wyruszyła kolejna wyprawa. Gotów, prócz 
Karpów posiłkowały plemiona Tajfalów, Peukinów i Wandalów. Wojskiem dowodził Argaith i Gunteryk. 

Wyprawa wsławiła się długim, nieudanym oblężeniem twierdzy Marcianopolis (Presław). W 250 r. miał 
miejsce kolejny najazd na Mezję. Kontrofensywa cesarza Decjusza spowodowała wyparcie Karpów z 

Dacji, a następnie pogrom Gotów pod Nikopolis. Barbarzyńcy zdołali jeszcze zdobyć Philippopolis 
(Płowdiw) urządzając tam rzeź wśród ludności. Ostateczna bitwa rozegrała się w okolicach miasta 

Abbritus. Wskutek fatalnego dowództwa Rzymianie ponieśli klęskę. Na podstawie układu pokojowego 
najeźdźcy mieli opuścić terytorium Cesarstwa w zamian za możliwość zatrzymania łupów, ponadto Rzym 

zobowiązał się do płacenia trybutu.

Mimo tak upokarzającego dla Imperium traktatu najazdy trwały nadal. W 254 r. po raz kolejny 
wykorzystano walki wewnętrzne, aby dotrzeć aż do Tessalonik. Do 258 r. legiony rzymskie wycofują się z 

Dacji. Barbarzyńcy skierowali swoją uwagę w kierunku Bizancjum, nie odnosząc tam jednak większych 
sukcesów. W 269 r. wyruszyła wielka wyprawa na Cesarstwo Bizantyjskie, warunki pogodowe zmusiły 

atakujących do zmiany trasy napadu. Niszem ponieśli klęskę z rąk cesarza Klaudiusza II, przez co musieli 
się wycofać z powrotem za Dunaj i do 375 r. zrezygnować z większych wypraw na ziemie Cesarstwa. 

Pojedyncze napady były łatwo tłumione. Goci posiłkowali wojska rzymskie w wyprawach wojennych. 

W pierwszej połowie IV w. do władzy w państwie doszedł najbardziej znany władca z tego okresu - 
Hermanaryk, któremu Jordanes przypisuje podboje wielu plemion, m.in. Wenetów czyli prasłowian oraz 

Estów nad Morzem Bałtyckim. Same poglądy kronikarza stały się obiektem krytyki, pod nazwą podbojów 
dzisiejsi historycy są skłonni bardziej rozumieć najazdy łupieżcze. Ostrogotom przypisuje się duży udział 

w kształtowaniu tzw. kultury czernichowskiej. Cechą charakterystyczną tej kultury, występującej wtedy 
na terenie współczesnej Mołdawii, było wkładanie do grobów wyrobów garncarskich , natomiast nie 

składano w nich przedmiotów żelaznych ani broni.

Kres państwu Hermanaryka zadało pojawienie się Hunów. Wg. gockiej tradycji Hunowie mieli być 
potomkami wygnanych uprzednio na pustynie czarownic z duchami nieczystymi. Okoliczności najazdu 

Hunów nie są do końca jasne. Hermanaryk miał odnieść rany podczas zatargu z ludem Rosomonów, a 
gdy "król Hunów" Balamber najechał kraj, znajdował się w niedyspozycji. Wkrótce gocki władca zmarł, 

podobno w wieku 110 lat. Rządy po nim objął Witimir, na jakiś czas, dzięki ugodowej polityce i sporemu 
trybutowi oddalił niebezpieczeństwo huńskie. Nie na długo. Wewnątrz ostrogockiego państwa nasilały się 

konflikty; w wyprawach wojennych Witimir miał szczęście do porażek (wg. Ammiana Marcelliego) . Z 
kolei Jordanes nazywa go Winitarem, co oznacza "pogromca Wenetów". Przydomek ten wziął się ze 

zniszczenia państwa Boza na terenie dzisiejszej Ukrainy. Sam Boz z siedemdziesięcioma naczelnikami i 
swymi synami został przybity na krzyż. Rosnąca siła Winitara nie spodobała się Hunom, wezwawszy 

uległego sobie Gesimunda przedsięwzięli wyprawę na kraj wraz z częścią ludności gockiej. Początkowo 
udawało się odeprzeć ataki, lecz ostateczna porażka nastąpiła około 376 r, kiedy sam Witimir vel Winitar 

poniósł śmierć, przy czym za datę rozpadu państwa Ostrogotów uważa się już 375 r. 

background image

Następnie panowali Hunimund, Torismund - wsławiony udaną wyprawą przeciw Gepidom, Walamir , 
Tiudimir i Widimir. Władcy pełnili funkcję naczelników państwa znajdujących się w stanie zależności 

politycznej od Hunów, musieli ich wspierać m.in. w walce z drugim odłamem Gotów - Wizygotami. 

Po 375 r. większość Ostrogotów nie chciała żyć pod władzą Hunów. Część wyemigrowała na tereny 
Wizygotów, część natomiast dołączyła do swych ziomków, którzy w 257 r. wdali się w góry Krymu. 

Krymskie państwo istniało od czasu wspomnianego powyżej najazdu. Znajdowało się pod 
oddziaływaniem kultury biznatyjskiej, wiadomo jednak, iż Goci wszędzie starannie pielęgnowali swój 

język i obyczaje, niewątpliwie tak samo działo się na nowo zasiedlonych terenach krymskich. Wraz z 
innymi tutejszymi plemionami trudnili się piractwem. Kroniki piszą o chrztach w IV w. Gotów w greckich 

miastach nadmorskich. 

Najazd Hunów dotknął również państwo krymskie. Mieszkańcy przenieśli się w wysokie rejony górskie. 
Na mocy sojuszu z najeźdźcami podobnie jak pobratymcy posiłkowali ich w wyprawach wojennych. 

Później działali jako sprzymierzeńcy kaukaskiego plemienia Trapezytów. W VI w. przeszli pod 
zwierzchnictwo Bizancjum, trwające niecały wiek, po czym zmuszeni byli podporządkować się Chazarom. 

Kolejne wieki i oznaczały kolejne zwierzchnictwa: ruskie, połowieckie i znów bizantyjskie. W 1238 r. kraj 
najeżdżają Tatarzy. Mimo to zachowali odrębność językową o czym donosili misjonarze w 1253 r. 

Istnienie państwa przerwały dopiero najazdy Turków, trwające od początku XV w. W grudniu 1475 r. 
pasła stolica księstwa - Mankup. Księcia Aleksandra stracono, jego syn musiał przyjąć islam. 

Późniejsze relacje podróżników świadczą, że język gocki i Goci na Krymie nie wyginęli, choć nie byli już 

organizmem politycznym. Katarzyna II w 1779 r. nakazała przesiedlenie chrześcijan z Krymu do 
dzisiejszego Żdanowa. Rozkaz wykonał znany nam dowódca wojsk rosyjskich - Aleksander Suworow. Od 

tej pory źródła ucinają się. Wolno przypuszczać, iż przez długi czas potomkowie germańskich plemion 
używali swojego języka i pielęgnowali tradycje. 

Na podstawie : J. Strzelczyk - "Goci - rzeczywistość i legenda" Warszawa 1984