wielkich rewolucji. Bez wiary w to, co niemożliwe, trudno je sobie wręcz wyobrazić, jeżeli nawet ich przywódcy są skądinąd realistami i nie obiecują nastania już nazajutrz raju na ziemi.
Wydaje się wszakże, że utopia polityki zasługuje na uwagę nie tylko jako przejaw naiwności właściwej rewolucjonistom pewnych ,epok czy też może nawet typowego dla rewolucyjnych entuzjastów wszystkich czasów oczekiwania, że rozwiązanie najważniejszych spraw ustrojowych równa się rozwiązaniu „zagadki hi-f storn”Znaczenie tej utopii polega na tym, że dokonuje ona połączenia utopizmu z walką o praktyczne - tu i teraz - przeobrażenie społeczeństwa jako całości. Jest ona upraktycznieniem utopizmu i uwzniośleniem polityki. Utopia, polityki umieszcza.w.yraarzonyJdeał.w zasięgu ludzkich możliwości, czyni go czymś, o co się walczy. Jeśli nawet ta walka nie może doprowadzić do jego urzeczywistnienia, to w każdym razie przyczynia się do zniszczenia ładu istniejącego, z którego negacji wszelka utopia wyrasta. j^Valka ta rozpoczyna zaiste coś nowego, chociaż nie bywa. tak, aby jej wynik ostateczny był tożsamy z zamierzonym. Ideał zrealizowany nie jest już ideałem, nosi bowiem na sobie piętno kompromisów i porażek, jakich doznał w zderzeniu z rzeczywistością. Ale i rzeczywistość staje się w rezultacie inna. Co, oczywiście, nie znaczy, że.rewolucja jest jedynym i najlepszym sposobem zmiany rzeczywistości.
Utopia polityki nie.reprezentuje żadnych sobie tylko właściwych ideałów społecznych. Podobnie jak i inne typy utopii, wyróżnione w tej książce, odznacza się raczej swoistą lokalizacją owych ideałów niźli ich bezwzględną oryginalnością. Znaczenie jej polega na tym, że „gdzieś” i „kiedyś” zmienia się na „tu” i „teraz”. Można po prostu powiedzieć, iż utopia polityki jest
praktycznym zastosowaniem myślenia utopijnego * v^^iiT7po!ecz^ -" talTjak utopiaTzakonu była
prałHycznym zastosowaniem go w życiu jakiejś wybranej jego części^
JakobińHmzyli się na pismach Jana Jakuba Rousseau; Babeuf - tworząc Sprzysiężenie Równych - nawiązywał bezpośrednio do Morelly’ego; Blanąui -.niezmordowanie organizując spiski i powstania - wykorzystywał obiegowe idee utopijno-socjalistyczne. Nowością było tylko nadanie konfliktowi rzeczywistości i ideału postaci przeciwieństwa porządku przed- i po-rewolucyjnegoa
Sięgnijmy do przykładów historycznych. Nie będę zatrzymywał się tutaj nad mitem wielkiego prawodawcy, chociaż wydaje mi się, że mit ten stanowi ważny rozdział dziejów myślenia utopijnego poszukującego drogi ze snu do jawy. Platon próbował zjednać dla swoich projektów ustrojowych tyrana Syrakuz. Fourier wiązał podobne nadzieje z Napoleonem Bonaparte. Filozofowie XVIII wieku szukali monarchy oświeconego. Była to, można powiedzieć, najbardziej naturalna droga do realizacji ideału, jaka przychodzić mogła na myśl ludziom bądź nie znającym ruchu masowego, bądź lękającym się go. Także konstytucję Utopii Morusa ułożył nie kto inny, tylko mądry prawodawca, Utopus. Kwestia, ta wydaje się wszakże sama przez się zrozumiała. Jest na nią miejsce nawet w najbardziej popularnych i stereotypowych wyobrażeniach utopii i utopizmu.
Inaczej ma się sprawa ze zjawiskiem, które określiłem jako mit rewolucji. Często mianowicie widzi się jedynie ostre przeciwieństwo utopizmu i rewolucjonizmu, co zdaje się wynikać z faktu patrzenia na wzajemny stosunek tych dwóch postaw przez pryzmat na
159