160 Teorłu wartości
wieku grodziło przeciwieństwa i walki, jakie od szeregu lat motemy obserwować wszędzie tam, gdzie zabytki podlegają ochronie. Przeciwieństwo wartości nowości i starożytniczoj staje w ten sposób w punkcie centralnym kontrowersji, .laki© istnieją w najostrzejszej iormie wokół zagadnieniu traktowania zabytków. Wartość nowości jest beatus possidens, który ma być pozbawiony tysiącletniego dorobku - wartość starożytnlcza asclaje sobie z- te
go sprawą » nie cofa asie przed użyciem wszelkich środków i wszelkich broni, by zwyciężyć śmiertelnego wroga. Tam. gdzie chodzi o zabytki, które nie posiadają wartości użytkowej, udał© się
już wartości starożytniczej przeprowadzić swoje zasady traktowania zabytków. Inaczej rzecz wygląda U*mp gdzie współdziałają
żądania wartości użytkowej: gdyż wszystko - co jest jeszcze
dzisiaj w użytkowaniu - chce w oczach ogromnej większości
ludzi wyglądać młodo i silnie, być trwało i przeczyć tym samym a
śladom starości, rozkładu i upadku sił" at*.
..Niezależnie od tego istnieją jeszcze wśród świeckich zabyt-ków Co kościelnych bądrie jeszcze mowa osobno) takie, w których
. ^ama godność właściciela wymaga decorum - Jak to się ongiś
nazywało"—CaHcowitego usunięcia śladów rozkładu, gdyż godność oznacza przecież właśnie samoutwicrdzenlc JSelbstbeliattp-
i img], odcięcie się od otoczenia. Proszą pomyśleć, jak w oczach mas musiałoby zaszkodzić prestiżowi -właściciela arystokratycznego zamku albo użytkownikowi urzędowego pałacu — na przykład odbicie lub poplamienie tynków. Wydaje sic. że stoimy tu wobec beznadziejnego konfliktu: z jednej strony obserwujemy cenienie starości dla niej samej, które wiec potępia zasadniczo wszelkie odnawianie. z drugiej strony cenienie nowości dla niej sanie), które stara ńę usunąć wszelkie ślady starości, jako prze-sskadsające tej wartości- Bezpośredniość, z jaka wartość nowości oddziałuna many, przewyższająca ogroranie bezpośredniość, do jakiej zgłasza pretensję wartość starożytniczo, następnie: tysiącletnie - bo ■ legające możliwie najdalej w gł«%b dziejów ludzkości -wciąż aktualne znaczenie, Jakim dotąd cieszyła się wartość
nowości i któru nadoje jej w oczach jej zwolenników wartość absolutną i wieczną — czynią jej pozycję, przynajmniej przejściowo, prawie nie do naruszenia. Wluśnic z Ingo punktu widzenia staje się jasne, jak dalece kult wartości stu róży tniczej wy-mugu wstępnej pracy łamiącej opór wartości nowości. Kultem wartości historycznej należy zainteresować o wicie szersze klasy społeczne, by przy jej pomocy dojrzały do kultu wartości staro-żytniczej. Tam gdzie wartość starożytnicza napotyka na wartość nowości zabytku, o wciąż aktualnej użyteczności, tam będzie musiała starać się pogodzić z wartością nowości, nie tylko z uwagi na względy praktycznej...], lecz także idealne (to jest elementarne względy artystyczne). Na szczęście zadanie to nic Jest dzisiaj tak utrudnione, juk to wygląda na pierwszy rzut oka. Po pierwsze, istnienie, uzasadnione przecież, wartości nowości samej w sobie nie jest przez kult stnrożytnlczy wcale negowane-, odmawia się jej tylko zabytkom, to jest dziełom o określonej wartości pamiątkowej. przyznaje się ją natomiast wyraźnie nowo powstałym dziełom i to dzisiaj nawet mocniej i jednostronnie] niż w ostatnich ubiegłych dziesięcioleciach. Nowoczesny pogląd wymaga dla nowo powstałych dziel ludzkich nie tylko bezbłędnej zwartości formy i barwy, lecz także stylu, to znaczy, że dzieło nowoczesne ma jak najmniej przypominać w układzie i traktowaniu formy i'barwy dzieła dawniejsze. Wyraża się w tym oczywiście niezaprzeczalna tendencja do oddzielenia możliwie ostrego wartości nowości od starożytniczej- Ale w uznaniu wartości nowości Jako estetycznej potęgi leży już możliwość kompromisu, jeżeli sprzyjają temu pozostałe okoliczności0 *♦.
..Powiedziano Już wyżej, że do sił przyrody działających w kierunku rozkłudu należy zaliczyć także użytkową działalność ludzką, przynajmniej w zabytkach nie całkiem starych i jeszcze dziś zdolnych do pełnienia funkcji użytkowej. Ta działająca siłą ludzka funkcjonuje przy tym nie samowolnie i gwałtownie, lecz niejako prawidłowo. Wzięcie danego dzieła przez człowieka w użytkowanie oznacza w ten sposób powolno wprawdzie, ale
•* IWd, s. UL
SI — Alm* MMI