76
cał, że już w przyszłym roku... Kiedy dostanie posadę w stolicy.
BARON Jakże się czuje pani mąż?
ONKA Niezbyt dobrze.
BARON Czy nie potrzebuje czegoś? Czy mogę się na coś przydać?
ONKA Nie, dziękuję. Położył się... (pauza) Chciałam przy nim zostać, ale mnie błagał, żebym nie rezygnowała ze świeżego powietrza. On myśli tylko o mnie.
BARON Mam nadzieję, że to nic poważnego.
ONKA Niestrawność, zdaje się.
BARON Niestety, ten smutny nałóg rujnuje zdrowie.
ONKA Nałóg?
BARON Skłonność do alkoholu.
ONKA O czym pan mówi?
BARON Pani wie najlepiej.
ONKA Mój mąż nigdy nie pije.
BARON Ach, tak? Więc nie mówmy już o tym.
ONKA Pan sugeruje, że...
BARON Zostawmy ten temat. Byłem przekonany, że pani jest poinformowana. Ale skoro pani o niczym nie wie...
ONKA Mój mąż... używa alkoholu?
BARON Używa... wyborny eufemizm. Starałem się go powstrzymać, ale...
Wskazuje na karafką.
ONKA Pił?
BARON Sam. Ja piję umiarkowanie.
ONKA Teraz rozumiem, dlaczego nie chciał, żebym przy nim została.
BARON Wolał ukryć przed panią swój stan.
ONKA Pije po kryjomu?
BARON Widocznie.
ONKA Sądzi pan, że od dawna?
BARON Sądząc po łatwości, z jaką się upija, od lat. Organizm wycieńczony. Zwłaszcza, że tyle pali.
ONKA Pali?!
BARON Stanowczo za dużo. Zabrał mi wszystkie cygara.
ONKA Czy to możliwe, żeby mnie oszukiwał przez tyle lat?
BARON Nie chciał pani martwić. To nawet ładnie o nim świadczy.
ONKA Trudno ani w to uwierzyć.
BARON Więc proszę nie myśleć już o tym.
ONKA Ale jeśli to prawda...
BARON Mówmy o czym innym.
ONKA Co robić?
BARON Przede wszystkim me dawać mu do zrozumienia, że pani wie o wszystkim. Świadomość, że pani wie o jego nałogach, mogłaby go przyprawić o depresję, od której tylko krok do samobójstwa.
ONKA Nie!
BARON Radzę zachowywać się tak, jakby pani o niczym nie wiedziała. Traktować go jak dawniej. Gdyby się zorientował, że pani straciła do niego zaufanie, nie przeżyłby tego.
ONKA Pan mnie przeraża.
BARON Odwagi. To jest choroba, która kaleczy, ale nie zabija. Przynajmniej nie od razu.
ONKA Kaleczy?
BARON Obniża tonus życiowy.
ONKA Tonus? Co to znaczy?
BARON Nie chciałbym być dosłowny.
Pauza.
ONKA Mój mąż cieszy się nieskazitelną opinią... Mam do pana prośbę.
BARON Spełnię wszystko, czego pani ode mnie zażąda.
ONKA Oczywiście ja mu nie dam poznać, że wiem o wszystkim. Skoro to mogłoby go zabić...
BARON To by go na pewno zabiło.
ONKA Ale mam wrażenie, że on ukrywa swój nałóg nie tylko przede mną, ale przed całym światem.
BARON Nic dziwnego, jest na odpowiedzialnym stanowisku.
ONKA Ze mną mniejsza. Potrafię zrozumieć i wybaczyć. Ale ludzie... opinia publiczna.. I jeszcze teraz, kiedy mamy się przenieść do stolicy...
BARON Rzeczywiście, trudna sytuacja.
ONKA Dlatego błagam, niech pan nikomu nie mówi.
BARON Może pani liczyć na moją dyskrecję.
ONKA Jakże się panu odwdzięczę?
BARON Pani zaufanie jest dla mnie najwyższą nagrodą.
ONKA O... (pauza) Pójdę zobaczyć, co się z nim dzieje.
Wstaje. Baron wstaje również. Onka wchodzi na ganek.