WNIOSKI
Spróbujmy obecnie spojrzeć na całość naszych rozważań. Jakiekolwiek suponowanie, że przeprowadzone w toku niniejszej pracy rozumowania zdołały nas całkowicie wyprowadzić na drogę historycznej prawdy byłoby nieusprawiedliwione; zbyt kruche były często ogniwa łańcucha dowodzeń, przesłanki źródłowe nader niepewne, by wnioski nasze wyjść mogły poza sferę hipotez. Wydaje się jednak, że obrany przez nas punkt widzenia zasygnalizował przynajmniej niektóre relacje pomiędzy społeczeństwami Skandynawii u progu średniowiecza i religią. przez nie wytworzoną oraz wskazał, być może, kierunki dalszych prac.
W wyniku przyjętych dyrektyw wyjściowych zarysował się bodaj dość wyraźnie wpływ społecznej inspiracji jako jeden z istotnych czynników oddziaływających na rozwój przedchrześcijańskich wyobrażeń religijnych. Dążenie do związania kultów religijnych z różnymi instytucjami społeczno-politycznymi oraz do nadania tym związkom określonej treści wpłynęło niewątpliwie pobudzająco na przekształcenia tych kultów w kierunku nadania im cech obligatoryjnych. Okazało się przy tym, że treść i charakter penetracji religii w życie publiczne nie są uzależnione bezpośrednio od poziomu cech moralnych, przypisywanych bóstwom. Proces moralnej dyferencjacji tych ostatnich rozpoczął się prawdopodobnie dopiero w przededniu chrystianizacji krajów skandynawskich lub nawet w trakcie jej trwania.
W toku naszych rozważań kilkakrotnie podkreślaliśmy nikłe prawdopodobieństwo utrwalenia się wierzeń o sakralnym charakterze władzy królewskiej w Skandynawii, choć dążenia do wykorzystania religii w ramach ideologii władzy królewskiej uważaliśmy za pewne. Natomiast w ogóle nie stawialiśmy kwestii przeniknięcia do sfery wyobrażeń religijnych np. wpływ u ofiar na urodzaje, czy też ochrony przez bóstwa „należący ch“ do nich pól uprawnych. Miałaby więc istnieć jakaś zasadnicza różnica w kulturowym poziomie wierzeń w związki pomiędzy poszczególnymi jednostkami, w tym wypadku królami, a bóstwami oraz wierzeń o ochronie przez nich plonów ? Oczywiście tego rodzaju różnice tutaj nie występują. I oto jako jeden z podstawowy cli czynników' kształtowania się wyobrażeń religijnych, obok stopnia poznania świata i uwarunkowanego nim zakresu problematyki o charakterze ogólnym — jakże okazał się on wąski w przypadku Skandynawów! — wypłynęła raz jeszcze kwestia społecznie i politycznie uwarunkowanych możliwości ich akceptacji. Bogowie mogli „przyjmować ofiary“; wymiana dóbr i usług znana była Normanom; mogli otaczać opieką „swre“ pola, ponieważ istniała własność prywatna. Natomiast nie należy się liczyć z możliwością wierzeń w sakralny charakter władzy królewskiej, gdyż w płaszczyźnie politycznej była ona jeszcze nader słaba.
W świetle uchwyconych w kilku fragmentach przejawów' mechanizmu społecznego tworzenia nowych treści religijnych zarówno w czasach przedchrześcijańskich, jak i wr okresie walki o akceptację chrześcijaństwa zaczyna również zarysowywać się związek pomiędzy trwałością i zwartością pozareligijnych więzów społecznych a stopniem podporządkowania człowieka światu bóstw. Im te więzy były trwalsze, tym słabsze było dążenie do wywarcia wpływu na istniejącą religię. Na-