Nora), miejscami autobiograficznymi (np. Małgorzata Czermińska), realnymi, fikcyjnymi, literackimi, nie-miejscami (Marc Auge), a także z miejscami „mapowalnymi” (m.in. Franco Moretti) - zarówno z perspektywy miejsc występujących w danym dziele literackim, jak i obecności dzieła czy autora w realnej przestrzeni (lub w przestrzeni fikcyjnej - gdy jest on przywoływany, jak np. Gombrowicz w książkach argentyńskich, o czym pisze Natalia Gendaj22). Ciekawe z antropologicznego punktu widzenia są dwie koncepcje: miejsc pamięci i nie-miejsc. Miejsca pamięci [lieux de memoire] to wynik rozbicia pamięci, stracenia kontaktu z przeszłością (lub poczucia, że taki kontakt istnieje); zebranie fragmentów pamięci i historii w pewnych miejscach zastępujących „rzeczywiste środowiska pamięci” ma być próbą radzenia sobie z ich utratą23. Są jednym z filarów społeczeństwa, które jest „głęboko pochłonięte swą własną transformacją i odnową (...), które woli to, co obecne od tego, co dawne, młodość od starości, przyszłość od przeszłości”2 . Miejscami pamięci są muzea, archiwa, pomniki, ale też „miejsca pisane”, jak kroniki czy traktaty, „miejsca wspólnotowe”, jak bractwa czy festiwale. Ich podstawowym celem jest zaprzeczenie zapomnieniu, danie nieśmiertelności rzeczom martwym czy chociaż „zablokowanie procesu zapominania”25. Z kolei nie-miejsca, typowe dla hipernowoczesności, są zaprzeczeniem miejsc antropologicznych, czyli związanych ze zlokalizowaną kulturą, historycznych, tworzących relacje, będących składnikiem tożsamości. Nie-miejsca są niczyje, tworzą co najwyżej tożsamości czasowe, są podobne do siebie: kierują się normami, zasadami, umowami (sprawdzanie dokumentów, dowodów tożsamości, określone normy zachowania), przetaczają się przez nie tłumy złożone z samotnych i anonimowych jednostek. Nie-miejsca to lotniska, porty, środki komunikacji miejskiej, autostrady, supermarkety. We współczesnym świecie zarówno miejsca (antropologiczne), jak i nie-miejsca według Augego nigdy nie istnieją w pełni: „Miejsce i nie-miejsce są raczej ulotnymi biegunami - pierwszy nigdy całkowicie się nie zatarł, drugi nigdy się nie dopełnia; palimpsesty, w które bez przerwy wpisuje się pogmatwana gra tożsamości i relacji”26.
22 Zob. N. Gendaj, Gombrowicz polityczny? Miejsce pisarza M' literaturze argentyńskiej, w: Literatura polska w świecie, t. IV: Oblicza światowości, red. R. Cudak, Katowice: Uniwersytet Śląski, Wydawnictwo Gnomę, s. 220-232.
23 P. Nora, Między pamięcią i historią: Les lieux de Memoire, „Tytuł roboczy” 2009, nr 2, s. 4.
24 Tamże, s. 6.
25 Tamże, s. 10.
26 M. Auge, Nie-miejsce..., s. 53.