background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Niniejszy artykuł jest adresowany do polskich profesjonalistów zajmujących się 

ochroną dzieci przed krzywdzeniem. Napisałem go po angielsku i chciałbym podzię-

kować Agnieszce Nowak za przekład na język polski.

Krzywdzenie dzieci często bywa trudne do udowodnienia. W wypadku 

przemocy fizycznej najmocniejszym dowodem są ślady obrażeń widoczne 

na ciele dziecka. Kiedy zachodzi podejrzenie, że dziecko stało się ofiarą wy-

korzystywania seksualnego, obrażenia cielesne są nietypowe, a najważniej-

szym dowodem krzywdzenia jest na ogół relacja dziecka. Dzieci ujawniają 

doświadczenia  wykorzystywania  seksualnego  członkom  rodziny,  nauczy-

cielom, przyjaciołom, lekarzom, pielęgniarkom, policjantom oraz innym oso-

bom. Po ujawnieniu wykorzystywania seksualnego może być uruchomione 

postępowanie prawne, co w części wypadków wiąże się z koniecznością zło-

żenia przez dziecko zeznań w sądzie. 

Zeznania  dziecka  to  ważny  dowód  w  sprawie,  dlatego  należy  ustalić, 

czy dzieci mogą być wiarygodnymi świadkami. Kluczem do znalezienia od-

powiedzi  na  to  pytanie  jest  zrozumienie  mechanizmów  działania  pamięci 

dziecka oraz jego podatności na sugestię. W niniejszym artykule przedsta-

wię krótki przegląd badań psychologicznych nad pamięcią i podatnością na 

sugestię. Omówię również zalecane techniki przesłuchiwania dzieci oraz ich 

sytuację jako występujących w roli świadków w sądzie.

Dziecko jako świadek

John E.B. Myers

13

12

dziecko_jako_swiadek.indd   2

2007-08-30   14:58:02

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Chociaż psychologowie nie zgłębili jeszcze wszystkich tajników ludzkiej pa-

mięci, jednak pozostają zgodni co do tego, że proces pamięciowy składa się  

z  trzech  etapów:  kodowania,  przechowywania  i  odzyskiwania  (wydobywa-

nia) informacji. Dokładność procesu kodowania może ulegać wpływowi wielu 

czynników, między innymi tego, jak długo dana osoba obserwowała kodowa-

ne zdarzenie, warunków, w jakich zostało ono zakodowane oraz stopnia kon-

centracji uwagi. Każda osoba koduje to samo zdarzenie w różny sposób.

Zakodowane informacje są przechowywane w pamięci, część z nich zo-

staje w krótkim czasie zapomniana, a inne pozostają w naszej pamięci do 

końca życia. Z reguły wspomnienia zacierają się z upływem czasu. Psycho-

logowie pozostają zgodni co do tego, że ludzka pamięć nie przypomina na-

grania wideo, które można wielokrotnie odtwarzać – za każdym razem w 

tej samej postaci. Informacje przechowywane w pamięci mogą się zmieniać 

pod wpływem wewnętrznych i zewnętrznych czynników. W przypadku 

świadka, wspomnienia mogą ulegać wpływowi częstości i sposobu prze-

słuchiwania.

Wydobywanie  informacji  z  pamięci  to  proces  złożony,  w  którego  toku 

nasz umysł dokonuje rekonstrukcji zakodowanego zdarzenia. Według Simo-

ny Ghetti i jej współpracowników (2004) „pamięć jest ze swej natury rekon-

strukcyjna. (...) Na przykład na etapie kodowania świadkowie na ogół nie 

zapisują w swej pamięci wiernej kopii danego zdarzenia, ale rejestrują za-

równo informacje pochodzące z obserwacji, jak i swoje interpretacje. W fazie 

przechowywania informacje z innych źródeł (na przykład dane opisowe po-

chodzące od innego świadka czy też informacje medialne dotyczące zakodo-

wanego zdarzenia) mogą dostać się do pamięci świadka i zmieszać z orygi-

nalnym śladem pamięciowym. Ponadto informacje wydobywane z pamięci 

mogą stanowić połączenie danych pochodzących z bezpośredniej obserwacji 

danego zdarzenia, interpretacji owych danych, wniosków dotyczących tego, 

co musiało się wydarzyć, oraz informacji z innych źródeł. Zatem proces re-

konstrukcji zachodzi na każdym z etapów pamięci” (s. 22-23).

Proces  wydobywania  informacji  z  pamięci  jest  bardziej  skuteczny,  jeśli 

sytuacja,  w  jakiej  zachodzi,  zawiera  wskazówki  (sygnały)  przypominające 

jednostce dane zdarzenie. Jeden ze sposobów dostarczenia świadkowi takich 

wskazówek polega na przesłuchaniu go w miejscu popełnienia przestępstwa. 

W sytuacji, gdy takie rozwiązanie jest niepraktyczne lub niewskazane, oso-

ba przesłuchująca może zadawać świadkowi pytania zawierające mentalne 

wskazówki dotyczące danego zdarzenia. Simona Ghetti i współpracownicy 

(2004) przekonują: „W im większym stopniu sygnały docierające do jednostki 

w trakcie zapamiętywania danego zdarzenia pokrywają się ze wskazówka-

mi dostarczanymi jej w fazie wydobywania informacji z pamięci, tym lepiej 

potrafi sobie ona przypomnieć to zdarzenie. Ta zasada ma istotne implikacje 

Pamięć

13

12

dziecko_jako_swiadek.indd   3

2007-08-30   14:58:03

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

dla osób przesłuchujących, ponieważ wynika z niej, że im więcej znajdziemy 

sygnałów ułatwiających wydobywanie informacji z pamięci, tym lepsze ze-

znanie uzyskamy” (s. 22-26).

Pamięć Dzieci

Pamięci dzieci poświęcono wiele badań psychologicznych. Wyniki tych ba-

dań wskazują, że dzieci – także te w wieku przedszkolnym – są w stanie trafnie 

zapamiętywać zdarzenia. Jak twierdzi Michael Lamb (1994), „pomimo wyraża-

nych często zastrzeżeń dotyczących wiarygodności i dopuszczalności prawnej 

zeznań dzieci, nie ulega wątpliwości, że dzieci są w stanie trafnie i wiarygodnie 

relacjonować zdarzenia, których były świadkami lub których same doświadczy-

ły” (s. 1024). Lucy Berliner (1997) zauważyła: „Dzieci mają dobrą pamięć. Nawet 

dwu- lub trzylatek potrafi – po stosunkowo długim czasie – przypomnieć sobie 

informacje dotyczące zdarzenia, którego osobiście doświadczył” (s. 8), zaś Robyn 

Fivush i Jennifer Shukat (1995) potwierdziły: „Nawet małe dzieci są w stanie – po 

stosunkowo długim czasie – wiernie odtworzyć z pamięci zdarzenia, których do-

świadczyły” (s. 6). Lynn Baker-Ward i jej współpracownicy (1993) napisali: „Wy-

niki ostatnich badań dotyczących zdolności dzieci w wieku przedszkolnym do 

długotrwałego przechowywania w pamięci informacji o wybranych doświadcze-

niach osobistych zaprzeczają rozpowszechnionemu poglądowi o ograniczonych 

możliwościach pamięciowych małych dzieci” (s. 1530). Yael Orbach i Michael 

Lamb (1999) przeanalizowali przypadek trzynastoletniej dziewczynki, która wy-

kazała się niezwykłą przytomnością umysłu i włączyła magnetofon w trakcie 

doświadczanego przez siebie aktu molestowania seksualnego. Dziewczynka zo-

stała później przesłuchana, a Orbach i Lamb porównali nagranie magnetofonowe 

z relacją uzyskaną od niej w trakcie przesłuchania. „Porównanie zeznań ofiary  

z treścią nagrania wykazało, że ofiara zdała wierną (często dosłowną) i wyczer-

pującą relację z przebiegu tego zdarzenia – przynajmniej w takim stopniu, w ja-

kim można to było ustalić na podstawie nagrania audio” (s. 95).

Pamięć jednak bywa zawodna, dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych. 

Istnieje wiele czynnikiów zakłócających procesy kodowania, przechowywania 

i wydobywania informacji z pamięci. Jednakże Stephen Lindsay i Don Read 

(1994) przestrzegają: „Nie należy wyolbrzymiać zawodności ludzkiej pamięci. 

Wspomnienia często bywają zdumiewająco szczegółowe i wierne” (s. 293). Na-

wet małe dzieci są zdolne do zapamiętywania zdarzeń, których doświadczyły.

Pamięć słabnie z uPływem czasu 

Zarówno u dorosłych, jak i u dzieci większość wspomnień blaknie z upły-

wem czasu. U małych dzieci zapamiętane obrazy pewnych zdarzeń mogą 

rozmywać się szybciej niż u dorosłych. Ann-Christin Cederborg i Michael 

15

14

dziecko_jako_swiadek.indd   4

2007-08-30   14:58:03

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Lamb  (w  druku)  piszą:  „Małe  dzieci  nie  tylko  pamiętają  mniej  niż  dzieci 

starsze, ale także wydają się szybciej zapominać”. Należy dodać, że „chociaż 

wspomnienia małych dzieci mogą być bardziej nietrwałe niż ślady pamię-

ciowe  dorosłych,  małe  dzieci  są  w  stanie  przez  długi  czas  przechowywać  

w pamięci informacje o traumatycznych, stresujących zdarzeniach. (...) Dla-

tego w wypadku wyrazistych elementów zdarzeń, na których dzieci koncen-

trują uwagę, które uznają za ważne i, co za tym idzie – które zostają przez nie 

dobrze zakodowane, dzieci wcale nie muszą odznaczać się większą skłonno-

ścią do zapominania, słabszą pamięcią i silniejszą podatnością na sugestię niż 

dorośli” (Gerald P. Koocher, i in., 1995, s. 213). Robyn Fivush i April Schwarz-

mueller (1995) piszą: „Nawet dzieci dwuipółletnie są w stanie zapamiętać 

szczegóły swoich doświadczeń i przypomnieć je sobie nawet po upływie od 

jednego do dwóch lat” (s. 563).

swoboDne oDtwarzanie, Pamięć skryPtowa, rozPoznawanie 
oraz oDtwarzanie wsPomagane

Dwa aspekty rozwijającej się pamięci dziecka mają szczególnie istotne zna-

czenie dla przesłuchiwania dzieci i składania przez nie zeznań w sądzie. Po 

pierwsze, małe dzieci (do 6. roku życia) nie radzą sobie tak dobrze jak dzieci 

starsze i dorośli z odpowiadaniem na pytania otwarte, wymagające swobod-

nego  przypomnienia  sobie  (odtwarzania)  informacji  (free  recall).  Po  drugie, 

dzięki zastosowaniu odpowiednich bodźców sygnałowych (czy też wskazó-

wek) można w znacznym stopniu poprawić jakość zeznań dzieci. 

swobodne odtwarzanie

O swobodnym odtwarzaniu mówimy wtedy, gdy dana osoba przypomi-

na sobie jakieś zdarzenie bez pomocy zewnętrznych bodźców wspomaga-

jących pamięć. W trakcie tego procesu jednostka wykorzystuje wewnętrzne 

strategie pamięciowe, aby przypomnieć sobie przebieg danego zdarzenia. Po 

swobodne odtwarzanie sięgamy na przykład wtedy, kiedy przypominamy 

sobie swój numer telefonu albo datę urodzenia.

Małe dzieci nie są równie biegłe w swobodnym odtwarzaniu informacji 

jak dzieci starsze, dorastająca młodzież i dorośli. Wyniki badań dowodzą, 

że kiedy małym dzieciom zadaje się pytania otwarte, na przykład: „Co się 

wydarzyło?” – czyli pytania wymagające swobodnego odtwarzania – spon-

tanicznie przypominają sobie mniej informacji niż dzieci starsze i dorośli. 

John Spencer i Rhona Flin (1993) zauważyli, iż „najbardziej wyraźna i po-

wszechna spośród związanych z wiekiem różnic w jakości zeznań ujawnia 

się wtedy, gdy stosujemy test swobodnego odtwarzania, czyli prosimy oso-

bę przesłuchiwaną, aby opowiedziała – bez dodatkowych pytań – wszystko, 

co pamięta, na przykład: „Opisz wszystko, co widziałaś”. W takiej sytuacji 

15

14

dziecko_jako_swiadek.indd   5

2007-08-30   14:58:03

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

młodsze dzieci zwykle podają mniej informacji niż dzieci starsze i dorośli, 

ale  –  co  niezwykle  istotne  –  informacje  te  na  ogół  są  zgodne  z  prawdą”  

(s.  289).  Gail  Goodman  i  współpracownicy  (1994)  twierdzą,  iż  „jednym  

z  najbardziej  wiarygodnych  ustaleń  empirycznych  opisywanych  w  lite-

raturze dotyczącej rozwoju pamięci jest to, że małe dzieci mają trudności  

z  samodzielnym  wydobywaniem  z  pamięci  szczegółowych  wspomnień” 

(s. 271). Odpowiedzi małych dzieci na pytania wymagające swobodnego 

odtwarzania często bywają krótkie – nie dłuższe niż dwa lub trzy słowa. 

Karen  Saywitz  i  współpracownicy  (1996)  dodają:  „Odpowiedzi  małych 

dzieci na pytania wymagające swobodnego odtwarzania informacji na ogół 

są niekompletne i krótkie (s. 201).

Problemy wynikające ze skłonności małych dzieci do udzielania krótkich 

odpowiedzi  na  pytania  otwarte  mogą  ujawniać  się  szczególnie  wyraźnie  

w wypadku nieśmiałych dwu- i trzylatków. Zdarza się, że na pytanie: „Co 

się wydarzyło?” małe dziecko odpowiada: „Nic”, mimo że pamięta incydent, 

o który jest pytane. Dlatego może być trudno ustalić, czy dane zdarzenie mia-

ło miejsce, tylko na podstawie odpowiedzi udzielanych przez małe dziecko 

na pytania otwarte.

Jednak mimo że małe dzieci często udzielają krótkich odpowiedzi na py-

tania,  wymagające  swobodnego  odtwarzania,  to  podawane  przez  nie  in-

formacje  na  ogół  są  zgodne  z  rzeczywistością.  William  Cassel  i  David  Bjor-

klund  (1995)  potwierdzają  trafność  tego  spostrzeżenia:  „Chociaż  u  ma-

łych  dzieci  poziom  swobodnego  odtwarzania  zdarzeń  zwykle  bywa  niski, 

jednak  ich  swobodne  relacje  na  ogół  są  prawdziwe”  (s.  508).  Yael  Orbach  

i Michael Lamb (w druku) dodają: „Badania prowadzone w warunkach labo-

ratoryjnych  wykazały,  że  informacje  pozyskiwane  metodą  swobodnego  od-

twarzania na ogół są bardziej trafne niż informacje odtwarzane przy pomocy 

sygnałów wspomagających pamięć opartą na rozpoznawaniu, m. in. w odpo-

wiedzi na pytania typu „tak/nie” i pytania z wymuszonym wyborem. Ponadto 

swobodne relacje małych dzieci są równie trafne jak relacje dzieci starszych. 

Pamięć skryptowa

Zarówno u dorosłych, jak i u dzieci występują tak zwane wspomnienia 

skryptowe, czyli dotyczące powtarzalnych, podobnych do siebie zdarzeń, ta-

kich jak wyjście do ulubionej restauracji czy typowy dzień w szkole. Dziecko, 

które wielokrotnie doświadczyło krzywdzenia, może nie pamiętać szczegó-

łów konkretnych epizodów (ponieważ poszczególne zdarzenia „zlewają się” 

w jego pamięci w jedną całość), ale może stosunkowo dokładnie przypomnieć 

sobie, co się „zwykle dzieje” w takich sytuacjach. Jak zauważyły Kim Roberts  

i Mareine Powell (2001), „badania nad dziecięcymi wspomnieniami dotyczą-

cymi zdarzeń nie związanych z krzywdzeniem dowodzą, że po wielokrotnym 

doświadczeniu jakiegoś zdarzenia u dziecka powstaje jego „uogólniona re-

17

16

dziecko_jako_swiadek.indd   6

2007-08-30   14:58:03

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

prezentacja”, w której elementy wspólne dla wszystkich epizodów są dobrze 

pamiętane i porządkują proces odtwarzania” (s. 16-46). Martine Powell i Don 

Thomson (2002) dodają: „Wielokrotne doświadczenie danego zdarzenia oka-

zuje się wywierać zarówno pozytywny, jak i szkodliwy wpływ na zdolność 

dzieci do odtworzenia jego przebiegu. Szczegóły wspólne dla wielu podob-

nych zdarzeń ulegają wzmocnieniu w pamięci dziecka. (...) Jeśli zaś chodzi 

o odtwarzanie szczegółów różniących poszczególne epizody, to wielokrotne 

doświadczenie danego zdarzenia osłabia zdolność dziecka do przypomnienia 

sobie szczegółów specyficznych dla konkretnego epizodu” (s. 72).

odtwarzanie wspomagane i pamięć oparta na rozpoznawaniu

Odtwarzanie  wspomagane  bodźcami  sygnałowymi  (cued  recall)  oraz  pa-

mięć  oparta  na  rozpoznawaniu  (recognition  memory)  są  ze  sobą  powiązane  

i występują wtedy, kiedy jakieś zewnętrzne bodźce wspomagają pamięć jed-

nostki.  W  przypadku  rozpoznawania  dana  osoba  spostrzega  i  koduje  jakieś 

zdarzenie, osobę czy miejsce. Kiedy po jakimś czasie zostaje skonfrontowana 

z tym samym zdarzeniem, aktywizuje to u niej ślady pamięciowe dotyczące 

oryginalnego doświadczenia. Na przykład jakieś dziecko zostaje uprowadzone 

i wykorzystywane seksualnie przez nieznajomego. Tydzień później, w trakcie 

policyjnego okazania podejrzanych, dziecko wskazuje „tego złego pana, który 

wepchnął je do samochodu i dotykał tam, gdzie nie wolno”. Widok porywacza 

zaktywizował u tego dziecka pamięć opartą na rozpoznawaniu.

W  przypadku  odtwarzania  wspomaganego,  bodźcem  przywołującym 

wspomnienia jest coś innego niż ponowny kontakt z zapamiętanym obiek-

tem.  Bodziec  aktywizuje  skojarzenie  z  przechowywanym  w  pamięci  do-

świadczeniem, przywołując to doświadczenie do świadomości. Na przykład 

wspomniane wcześniej porwane dziecko może zobaczyć samochód przypo-

minający auto porywacza. Widok samochodu służy jako bodziec sygnałowy 

i przywołuje wspomnienie wcześniejszego doświadczenia. 

Umiejętność  rozpoznawania  i  odtwarzanie  wspomaganego  kształtuje  się  

w  pierwszych  latach  życia.  Stephen  Ceci  i  Maggie  Bruck  (1993)  twierdzą,  że 

„oparta na przypominaniu pamięć dzieci w wieku przedszkolnym bywa zdu-

miewająco dokładna” (s. 404). Chociaż dzieci w tym wieku są w stanie posługi-

wać się swobodnym odtwarzaniem informacji, ta forma pamięci rozwija się wol-

niej niż rozpoznawanie i odtwarzanie wspomagane bodźcami sygnałowymi.

Dylemat wynikający z charakterystycznych dla małych dzieci

trudności z odpowiadaniem na pytania otwarte – wymagające swobodnego odtwarzania 

Małe dzieci gorzej niż dzieci starsze radzą sobie z udzielaniem odpowie-

dzi na pytania otwarte, wymagające swobodnego odtwarzania. Ponadto, 

nawet kiedy odpowiadają na takie pytania, ich odpowiedzi na ogół są krót-

17

16

dziecko_jako_swiadek.indd   7

2007-08-30   14:58:03

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

kie. Jak zauważyli Margaret-Ellen Pipe i współpracownicy (1993), „samo 

swobodne odtwarzanie rzadko wystarcza do uzyskania od dziecka zezna-

nia” (s. 26). Ów charakterystyczny dla małych dzieci deficyt umiejętności 

swobodnego  odtwarzania  przebiegu  zdarzeń  (w  porównaniu  z  dziećmi 

starszymi) bywa źródłem dylematu doświadczanego przez dorosłych, któ-

rzy przesłuchują małe dzieci. W wypadku tej grupy świadków często ko-

nieczne okazuje się zadawanie pytań zamkniętych, aktywizujących pamięć 

wspomaganą. Jednak pytania zamknięte mogą zostać uznane za sugeru-

jące, co z kolei nasuwa wątpliwości związane z podatnością na sugestię. 

Małe dzieci, a zwłaszcza dzieci w wieku przedszkolnym, są na ogół bar-

dziej podatne na sugestię niż starsze. Zatem dzieci, które w największym 

stopniu wymagają zadawania pytań zamkniętych, aktywizujących proces 

odtwarzania wspomaganego, należą zarazem do grupy najbardziej podat-

nej na sugestie. Stwarza to nieliczne problemy. Jedynym rozwiązaniem jest 

przeprowadzenie przesłuchania przez świetnie przygotowaną, kompetent-

ną osobę, która rozpoczyna proces od zadawania pytań otwartych, umie-

jętnie odkładając stawianie pytań zamkniętych do czasu, kiedy stanie się 

oczywiste, że nie sposób uzyskać od dziecka więcej informacji przy użyciu 

pytań otwartych.

stres a Pamięć

Doświadczenie krzywdzenia jest dla ofiary niezwykle stresujące. Powin-

niśmy zatem rozumieć, w jaki sposób stres wpływa na procesy pamięcio-

we. Jak zauważa Bessel van der Kolk (1995), „natura i wiarygodność wspo-

mnień traumatycznych od ponad stulecia wzbudzają w psychiatrii kontro-

wersje” (s. 505). 

Do  niedawna  uważano,  że  stres  niemal  zawsze  osłabia  pamięć.  Jednak 

wyniki ostatnich badań wskazują, że podstawowe elementy stresujących do-

świadczeń mogą być przechowywane w pamięci w sposób trwały i bez znie-

kształceń. Związek między stresem a pamięcią jest skomplikowany, a wiele 

pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi. 

W badaniu przeprowadzonym przez Gail Goodman i jej współpra-

cowników (1991) stres przyczyniał się do lepszego (pełniejszego) przy-

pominania sobie pewnego zdarzenia przez dzieci. Autorka innego ba-

dania, Amy Warren-Leubecker (1991) ustaliła, że dzieci, które doświad-

czyły silniejszego stresu w reakcji na wiadomość o katastrofie amery-

kańskiego  promu  kosmicznego,  kiedy  zginęła  cała  załoga,  pamiętały 

to zdarzenie lepiej niż dzieci, będące pod wpływem słabszego stresu. 

Margaret Steward i David Steward (1996) porównywali relacje dzieci, 

które  wydawały  się  doświadczać  słabszego  stresu  podczas  bolesne-

go zabiegu medycznego, z relacjami ich rówieśników, reagujących na 

ten zabieg silniejszym lękiem. Po upływie sześciu miesięcy, dzieci do-

19

18

dziecko_jako_swiadek.indd   8

2007-08-30   14:58:04

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

świadczające silniejszego stresu – jako grupa – przypominały sobie wię-

cej informacji na temat tego zabiegu, a ich relacje były bardziej dokładne, 

chociaż część dzieci zdradzających objawy silnego stresu udzieliła infor-

macji znacznie odbiegających od rzeczywistości. Niektórzy badacze wyka-

zali, że stresujące doświadczenia wpływają na pamięć negatywnie (Merrit, 

Ornstein i Spiker, 1994).

Psychologowie  badali  wspomnienia  dzieci  dotyczące  takich  przerażają-

cych zdarzeń, jak bycie świadkiem zabójstwa bliskiej osoby, porwanie czy 

atak  snajpera  na  terenie  szkoły  (Pynoos  i  Eth,  1984;  Terr,  1991).  Zgodnie  

z przewidywaniami, wśród dzieci z tego rodzaju traumatycznymi doświad-

czeniami, są zarówno takie, które pamiętają wszystko bardzo dokładnie, jak 

i te z nietrafnymi wspomnieniami. 

Badacze  stopniowo  wyjaśniają  ważne  różnice  indywidualne  dotyczące 

śladów pamięciowych stresujących zdarzeń. Gail Goodman i jej współpra-

cownicy  (1994)  badali  wspomnienia  dzieci  dotyczące  stresującego  zabiegu 

medycznego,  który  polegał  na  umieszczeniu  cewnika  w  cewce  moczowej. 

Poza wiekiem dziecka, najważniejszym predyktorem trafności dziecięcych 

wspomnień okazało się wsparcie udzielone dziecku przez rodziców. Zatem 

czynniki emocjonalne, rodzinne oraz indywidualne prawdopodobnie wpły-

wają na to, jak dobrze dzieci pamiętają stresujące zdarzenia.

amnezja Dziecięca

Zdarzeń,  których  doświadczamy  w  ciągu  pierwszych  trzech  lat  ży-

cia,  na  ogół  nie  pamiętamy  w  dorosłym  życiu.  To  normalne  zjawisko 

rozwojowe  określa  się  mianem  „amnezji  dziecięcej”.  Zygmunt  Freud 

(1916–1917) opisywał „niezwykłą amnezję dziecięcą, (...) zapomnienie, 

które zasłania przed nami pierwsze lata życia, sprawiając, że nic o nich 

nie wiemy” (s. 326).

Fakt, że dorośli rzadko pamiętają zdarzenia z wczesnego dzieciństwa, 

nie oznacza jednak, iż dwu- i trzylatki nie są w stanie pamiętać, co im się 

przytrafiło. Oto jak Patricia Bauer (1994) opisała pamięć u bardzo małych 

dzieci: „W ciągu ostatniego dziesięciolecia stało się jasne, że dwu- i trzy-

latki muszą być zdolne do przypominania sobie zdarzeń z przeszłości. (...) 

Nawet trzyletnie dzieci mają dobrze zorganizowane reprezentacje znanych 

zdarzeń. (...) Dzieci dwuipółletnie mogą zdawać słowne relacje z wcześniej-

szych zdarzeń” (s. 31). 

Zatem dzieci są zdolne do kodowania, przechowywania i wydobywania 

z pamięci wspomnień dotyczących ważnych zdarzeń. Chociaż – podobnie 

jak dorośli – zapominają, a ich wspomnienia mogą być zniekształcone, ich 

pamięć  jest  wystarczająco  sprawna,  aby  dostarczyć  systemowi  prawnemu 

użytecznych informacji.

19

18

dziecko_jako_swiadek.indd   9

2007-08-30   14:58:04

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Podatność  na  sugestię  to  istotna  kwestia,  jaką  muszą  brać  pod  uwagę 

profesjonaliści pracujący z dziećmi, które mogły być ofiarami krzywdzenia.  

W tej części artykułu podsumuję badania psychologiczne dotyczące podat-

ności dzieci na sugestię.

PoDatność na sugestię

wiek a PoDatność na sugestię

Nie  ma  prostej  zależności  między  wiekiem  a  podatnością  na  sugestię. 

Błędne  byłoby  zatem  twierdzenie,  że  czterolatek  jest  bardziej  podatny  na 

sugestię niż czterdziestolatek. W konkretnych okolicznościach zależy to od 

licznych czynników sytuacyjnych, rozwojowych i osobowościowych, takich 

jak: rodzaj zdarzenia, to, jak dobrze dana osoba je pamięta, typ informacji,  

o które pyta przesłuchujący (np. informacje centralne czy poboczne), sposób 

prowadzenia przesłuchania i język, w jakim jest ono prowadzone oraz czy 

przesłuchiwany boi się przesłuchującego, a także wiele innych czynników 

pojawiających się przed przesłuchaniem i w jego trakcie.

Generalnie małe dzieci są bardziej podatne na sugestię niż dzieci starsze  

i dorośli. Jak twierdzą Livia Gilstrap i Stephen Ceci (2005), „młodsze dzieci 

są bardziej podatne na szkodliwy wpływ błędnych sugestii przesłuchującego 

niż dzieci starsze” (s. 40). Podobnie Jan Aldridge i współpracownicy (2004) 

zwracają uwagę, że „małe dzieci, a zwłaszcza dzieci w wieku przedszkolnym, 

częściej niż dzieci starsze odpowiadają niezgodnie z prawdą na sugerujące 

pytania osoby przesłuchującej dotyczące ich doświadczeń, oraz częściej wy-

bierają błędne możliwości w odpowiedzi na pytania z wymuszonym wybo-

rem” (s. 304). Stephen Ceci i jego współpracownicy (1994) dodają: „Chociaż 

dorośli również bywają podatni na sugestię, wydaje się, że istnieje związana 

z wiekiem skłonność do ulegania wpływowi sugerującego sposobu zadawa-

nia  pytań  post  factum,  przy  czym  dzieci  w  wieku  przedszkolnym  ulegają 

tym formom sugestii nieproporcjonalnie częściej niż dorośli” (s. 388).

Z faktu, że małe dzieci generalnie łatwiej ulegają wpływowi pytań sugerujących, 

nie należy jednak wnioskować, że dzieci w wieku przedszkolnym w każdej sytu-

acji są podatne na sugestię. Jak piszą Stephen Ceci i Mary Huffman (1997), „kiedy 

dorośli, mający dostęp do dzieci w wieku przedszkolnym, nie próbują wpływać na 

ich wspomnienia poprzez wielokrotne, powtarzane przez długi czas sugestie, na-

wet bardzo małe dzieci świetnie sobie radzą” (s. 957). Gary Melton i jego współpra-

cownicy (1995) dodają: „Wiek w pewnym stopniu wiąże się z podatnością na suge-

stię, jednak prawdopodobnie ów związek zachodzi rzadziej niż dotąd zakładano”  

(s. 59), zaś według Jodi Quas i jej współpracowników „Małym dzieciom można  

zasugerować nieprawdziwy przebieg zdarzeń i w ten sposób nakłonić je do poda-

wania niezgodnych z prawdą informacji na temat ich doświadczeń. Jednak są one 

21

20

dziecko_jako_swiadek.indd   10

2007-08-30   14:58:04

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

bardziej odporne na fałszywe sugestie dotyczące zdarzeń negatywnych i związa-

nych z doświadczonym krzywdzeniem niż na fałszywe sugestie odnoszące się do 

innych, nigdy nie doświadczonych czynności” (s. 362).

Pytania zaDawane Przez autorytet

Dzieci bywają bardziej podatne na sugestię, kiedy odpowiadają na pytania 

zadawane przez osobę postrzeganą przez siebie jako autorytet. Ponadto małe 

dzieci wydają się w większym stopniu ulegać społecznym wymaganiom prze-

słuchania. Ponieważ mają trudności z „obroną swojego stanowiska” w obliczu 

pytań sugerujących, są bardziej skłonne zgodzić się z sugestią osoby dorosłej.

informacje centralne i poboczne

Dzieci, podobnie jak dorośli, łatwiej ulegają sugestii, kiedy dotyczy ona 

szczegółów  pobocznych,  niż  gdy  odnosi  się  do  informacji  centralnych, 

najbardziej wyrazistych i zapadających w pamięć. Doświadczenia krzyw-

dzenia na ogół są bardzo wyraziste. Dziecko pytane o takie doświadczenie 

może  być  mniej  podatne  na  sugestię  niż  pytane  o  jakieś  niewinne,  mało 

istotne zdarzenie. Jak podkreślają Gail Goodman i Karen Saywitz (1994), 

„dzieci,  podobnie  jak  dorośli,  są  bardziej  skłonne  zdawać  nieprawdziwe 

relacje  i  łatwiej  ulegają  sugestii,  jeśli  dotyczy  ona  informacji  pobocznych 

niż w przypadku, gdy jej przedmiotem są ważniejsze, zapadające w pamięć 

informacje. Wykorzystywanie seksualne poprzez kontakt genitalny na ogół 

jest dla dziecka zdarzeniem ważnym i wyrazistym, dlatego w odniesieniu 

do takich doświadczeń dzieci są mniej podatne na sugestię” (s. 648).

niejednoznaczny dotyk

Dotyk  stanowiący  element  wykorzystywania  seksualnego  bywa  niejed-

noznaczny. Na przykład dotykanie genitaliów dziecka może być normalną 

praktyką pielęgnacyjną albo przestępstwem – w zależności od intencji osoby 

dorosłej. Małe dzieci mogą być szczególnie podatne na sugestię w odniesie-

niu do takich niejednoznacznych zachowań, zwłaszcza jeśli odpowiadają na 

tendencyjne pytania. Jeżeli nie jest ono pewne, jak zinterpretować dane zda-

rzenie – jako „dobry” czy „zły” dotyk – może się przychylić do interpretacji 

osoby dorosłej.

uczestnik czy obserwator

Uczestnictwo w danym wydarzeniu – a nie tylko bierne przyglądanie się 

z boku – może zmniejszać podatność na sugestię, prawdopodobnie dlatego, 

że w umyśle uczestnika zdarzenia wytwarza się mocniejszy ślad pamięcio-

21

20

dziecko_jako_swiadek.indd   11

2007-08-30   14:58:04

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

wy. Jak zauważyli Ann Tobey i Gail Goodman (1992), „uczestnictwo może 

zarówno  wzmacniać  wspomnienia  dziecka  dotyczące  danego  zdarzenia, 

jak i zwiększać jego odporność na sugestię” (s. 792).

negatywne stereotyPy
i oskarżycielski klimat Przesłuchania 

Przesłuchujący powinni się wystrzegać tworzenia atmosfery oskarżeń pod 

adresem konkretnej osoby, nie powinni także opisywać osób przy użyciu ne-

gatywnych stereotypów. Sprawia to, że niektórzy przesłuchiwani świadko-

wie – dzieci i dorośli – stają się podatni na sugestię w odniesieniu do osoby 

będącej przedmiotem niepochlebnych uwag. 

Michelle Leichtman i Stephen Ceci (1995) przeprowadzili eksperyment, który 

miał ujawnić zagrożenia związane z posługiwaniem się negatywnymi stereo-

typami podczas przesłuchiwania małych dzieci. W badaniu tym grupie dzieci  

w  wieku  przedszkolnym  kilkakrotnie  opowiedziano  o  mężczyźnie,  który 

nazywał się Sam Stone i jak wynikało z tych opowieści, był bardzo niezdar-

ny. Tak więc u dzieci z tej grupy wytworzono stereotyp niezdarnego Sama 

Stone’a. Drugiej grupie dzieci nie przekazano tych sprzyjających powstaniu 

stereotypu informacji. Po jakimś czasie Sam Stone odwiedził dzieci w przed-

szkolu. Przebywał w ich sali przez dwie minuty, nie robiąc w tym czasie nic 

niezdarnego ani niezwykłego. Po tej, niczym nie wyróżniającej się, krótkiej 

wizycie Sama Stone’a, badacze przez kolejne cztery tygodnie przeprowadza-

li z dziećmi (raz w tygodniu) indywidualne wywiady dotyczące tego wyda-

rzenia, przy czym w trakcie niektórych z tych rozmów zadawali im pytania 

naprowadzające (sugerujące). Zawierały one sugestię, że Sam podarł książkę 

i poplamił pluszowego misia. Podczas piątego wywiadu badacze sprawdzili, 

jaki wpływ owe pytania wywarły na dzieci, którym powiedziano wcześniej, 

że Sam Stone to niezdara. Okazało się, że te z nich, u których wytworzono taki 

stereotyp, częściej niż ich rówieśnicy z drugiej grupy udzielały nieprawdzi-

wych informacji w odpowiedzi na pytania naprowadzające. Wyniki badania 

Leichtman i Ceciego przemawiają za koniecznością unikania takich praktyk 

przesłuchiwania,  które  sprzyjają  kształtowaniu  negatywnych  stereotypów 

dotyczących domniemanego sprawcy.

PrawiDłowe i Problematyczne Praktyki Przesłuchiwania

W praktyce nie istnieje „jedynie słuszny” sposób przesłuchiwania dzieci. 

W Stanach Zjednoczonych nie ma jednego protokołu czy też techniki przesłu-

chiwania, których musiałyby przestrzegać wszystkie osoby przesłuchujące. 

Jak zauważyli John Yuille i jego współpracownicy (1999), „zmienne odgry-

wające istotną rolę w przesłuchaniach dochodzeniowych w kontekście sądo-

23

22

dziecko_jako_swiadek.indd   12

2007-08-30   14:58:04

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

wym są zróżnicowane i złożone. Standardowy protokół prowadzenia prze-

słuchania mógłby się okazać zbyt konkretny i sztywny, aby można go było 

stosować w tak różnorodnych i skomplikowanych sytuacjach” (s. 323). Kom-

petentna  osoba  przesłuchująca  działa  według  pewnego  planu,  ale  w  razie 

konieczności potrafi też improwizować. Niezwykle ważna jest elastyczność, 

która pozwala przesłuchującemu dostosować sposób prowadzenia przesłu-

chania do cech i potrzeb każdego dziecka. Pamiętając o tym, przyjrzyjmy się 

zalecanym praktykom przesłuchiwania.

zbuduj pozytywną relację z dzieckiem

Na początku przesłuchania należy starać się nawiązać pozytywny kon-

takt z dzieckiem. Przesłuchujący powinien zadbać o to, aby dziecko czuło się 

tak dobrze i swobodnie, jak tylko pozwalają na to okoliczności. 

bądź przyjazny i wspierający

Dzieci lepiej radzą sobie z odpowiadaniem na pytania, jeśli osoba prze-

słuchująca zachowuje się w sposób wspierający i przyjazny (Bottoms, Quas  

i Davis, 2007). Według Gail Goodman i jej współpracowników (1992), „czyn-

niki społeczne, takie jak «pozytywne wzmacnianie» – które, jak można przy-

puszczać, sprawiają, iż dziecko postrzega osobę przesłuchującą jako mniej 

groźną  –  mogą  w  istotnym  stopniu  poprawiać  poziom  funkcjonowania 

dziecka” (s. 22). Irit Hershkowitz i jego współpracownicy (2006) doszli do 

wniosku,  że  „wspierająca  postawa  osoby  przesłuchującej  wywiera  pozy-

tywny wpływ na ilość informacji udzielanych przez dzieci podczas prze-

słuchania” (s. 765), zaś Bette Bottoms i jej współpracownicy (2007) dodają: 

„Wsparcie  powoduje  podwójny  efekt.  Po  pierwsze,  zmniejsza  podatność 

dziecka na sugestię i jego skłonność do uległości. (...) Po drugie, niektóre 

badania  wykazały,  że  wsparcie  poprawia  funkcjonowanie  pamięci  dziec-

ka. (...) W pięciu spośród sześciu przeanalizowanych badaniach udzielone 

przez przesłuchującego wsparcie wywierało pozytywny wpływ na jakość 

dziecięcych  relacji  dotyczących  wcześniejszych  zdarzeń.  Zwiększało  tym 

samym odporność dzieci na błędne sugestie i poprawiało swobodne odtwa-

rzanie po upływie pewnego czasu. Ponadto, co istotne, żadne z tych badań 

nie  wykazało  niekorzystnego  wpływu  wspierającego  sposobu  przesłuchi-

wania na pamięć dzieci ani na ich podatność na sugestię. (...) Reasumując, 

naszym zdaniem dostępne dane empiryczne dowodzą, że wsparcie społecz-

ne udzielane dziecku przez osobę przesłuchującą nie wywiera negatywnego 

wpływu na jakość jego relacji oraz przemawiają za słusznością zalecenia, że 

osoby prowadzące przesłuchania dochodzeniowe powinny się zachowywać 

w sposób wspierający, nie zaś surowy czy onieśmielający” (s. 171). Oczy-

wiście należy chwalić dzieci nie tylko wówczas, gdy udzielają odpowiedzi 

zgodnych z oczekiwaniami przesłuchującego.

23

22

dziecko_jako_swiadek.indd   13

2007-08-30   14:58:05

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Po nawiązaniu pozytywnej relacji z dzieckiem, osoba przesłuchująca powin-

na pomóc mu w zrozumieniu istoty przesłuchania i konieczności udzielania 

zgodnych z prawdą odpowiedzi. Takie wyjaśnienie jest niezwykle istotne, po-

nieważ wiele dzieci ma błędne wyobrażenia na temat procesu przesłuchania. 

Amye Warren i jej współpracownicy (1996) wymieniają najbardziej powszech-

ne spośród tych błędnych założeń: „(a) muszę odpowiedzieć na każde pyta-

nie, nawet jeśli go nie rozumiem; (b) odpowiedź jest zawsze dobra albo zła; (c) 

osoba przesłuchująca wie, co się wydarzyło, jeśli zatem mówi coś niezgodnego  

z moimi wspomnieniami, oznacza to, że się mylę; (d) nie wolno mi odpowiadać 

«Nie wiem» ani prosić przesłuchującego o wyjaśnienie pytania” (s. 204).

Jak zauważyli Michael Lamb i Deirdre Brown (2006), „na ogół dzieci kon-

taktują się z dorosłymi w sytuacjach,  kiedy ci ostatni sprawdzają, czy dzieci 

przyswoiły sobie wiedzę, którą oni sami już dysponują. Tymczasem ofiara 

krzywdzenia  często  sama  występuje  w  roli  eksperta  –  jako  jedyne  źródło 

informacji o domniemanym przestępstwie. Dlatego stopień, w jakim dzie-

ci rozumieją dość nietypowe oczekiwania osób przesłuchujących, prawdo-

podobnie wywiera istotny wpływ na ich zdolność do bycia kompetentnymi 

źródłami informacji. (...) Typowe zasady prowadzenia konwersacji nakazu-

ją, aby na pytania typu: „Co dzisiaj robiłeś?”, udzielać odpowiedzi zawie-

rających krótkie podsumowanie najważniejszych czynności. Małe dzieci na 

ogół odpowiadają na takie pytania szczególnie zwięźle (np. „bawiłem się”). 

Chociaż tego rodzaju odpowiedzi zazwyczaj są zgodne z prawdą, jednak nie 

dostarczają informacji użytecznych z punktu widzenia przesłuchania docho-

dzeniowego, w którego trakcie nie obowiązują typowe normy społeczne. (...) 

Najlepsze wskazówki dla osób prowadzących przesłuchania dochodzenio-

we dotyczą przeprowadzania przesłuchania „próbnego”, które (1) stanowi 

okazję do nawiązania pozytywnej relacji między dzieckiem a przesłuchują-

cym  oraz  (2)  przygotowuje  dziecko  do  właściwego  przesłuchania,  a  także 

pokazuje mu, na ile szczegółowych odpowiedzi powinno udzielać i po jakie 

techniki  przesłuchiwania  może  sięgnąć  osoba  przesłuchująca,  aby  pomóc 

dziecku w osiągnięciu pożądanego poziomu szczegółowości” (s. 217).

Osoba  przesłuchująca  może  poczynić  pewne  kroki,  aby  zmniejszyć  po-

datność  dziecka  na  sugestię.  Na  przykład  poinstruować  dziecko,  aby  od-

powiadało na pytania bardzo uważnie, opisując tylko to, co się „naprawdę 

zdarzyło”. Można powiedzieć mu, że niektóre pytania mogą być dla niego 

niezrozumiałe i że w takich wypadkach nie powinno zgadywać ani zmyślać. 

Helen Dent (1991) radzi, aby mówić dzieciom, że przesłuchujący nie wie, co 

się wydarzyło, i zapewniać je, iż mają prawo odpowiadać: „nie wiem”.

Karen Saywitz i jej współpracownicy (1992) sugerują, że dzieciom należy 

przekazywać instrukcje typu: „Może się zdarzyć, że nie będziesz umiała od-

powiedzieć na niektóre pytania. Nie przejmuj się tym. Nikt nie jest w stanie 

zapamiętać wszystkiego. Jeśli nie będziesz znała odpowiedzi na jakieś pyta-

nie, powiedz „nie wiem”, ale niczego nie zmyślaj. Bardzo ważne jest, żebyś 

wyjaśnienie celu i przebiegu przesłuchania

25

24

dziecko_jako_swiadek.indd   14

2007-08-30   14:58:05

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

powiedziała mi tylko to, co naprawdę pamiętasz. Tylko to, co naprawdę pa-

miętasz”; „Jeśli nie będziesz chciał odpowiedzieć na jakieś pytanie, nie mu-

sisz tego robić. To w porządku. Powiedz mi wtedy: «Nie chcę odpowiadać na 

to pytanie»”; „Jeśli nie będziesz rozumiała jakiegoś pytania, powiedz po pro-

stu: «nie rozumiem» albo «nie wiem, co pani ma na myśli»”; „Poproś mnie, 

żebym zapytał o to samo innymi słowami”; „Może się zdarzyć, że zadam ci 

jakieś pytanie więcej niż jeden raz. Czasami mogę zapomnieć, że już cię o to 

pytałam. Jeśli tak się stanie, nie musisz zmieniać swojej pierwszej odpowie-

dzi, po prostu opowiedz mi wszystko, co pamiętasz, najlepiej jak potrafisz”.

jak najczęściej używaj pytań otwartych, nie sugerujących 

Pytania zadawane przez osobę przesłuchującą powinny być w miarę moż-

liwości nie sugerujące. Należy zadawać pytania otwarte, wymagające swo-

bodnego  odtwarzania  informacji.  Chociaż  małe  dzieci  często  udzielają  na 

takie pytania bardzo krótkich odpowiedzi, podawane przez nie informacje 

na ogół są prawdziwe. Kiedy pytania otwarte przestają przynosić pożądane 

skutki, osoba przesłuchująca powinna ostrożnie przejść do pytań skupiają-

cych uwagę dziecka na istotnych faktach. 

Przesłuchujący  nie  powinien  jako  pierwszy  wymieniać  imion  konkret-

nych osób – zwłaszcza podejrzanego. Jednak nie ma jednego, powszechnie 

przyjętego sposobu kierowania uwagi dziecka w stronę konkretnych osób  

i zdarzeń.

czasami przesłuchujący zbyt szybko rezygnują z zadawania pytań otwartych 

Specjaliści pozostają zgodni co do tego, że osoby przesłuchujące powinny sto-

sować przede wszystkim pytania otwarte. Tymczasem z badań wynika, że wielu 

przesłuchujących zbyt szybko rezygnuje z zadawania tego rodzaju pytań (Ceder-

borg i in., 2000). James Wood i jego współpracownicy (1996) analizowali przebieg 

przesłuchań nagranych kamerą wideo i doszli do wniosku, że „wielu przesłu-

chujących po krótkim czasie przyjmuje taki model przesłuchania, w którym to 

oni – nie zaś dziecko – mówią więcej. (...) Obserwowane przez nas osoby przesłu-

chujące rzadko stosowały pytania otwarte, żeby wprowadzić temat krzywdzenia 

lub zachęcić do mówienia dzieci, które zaczynały ujawniać swoje doświadczenia” 

(s. 224-225). Amye Warren i współpracownicy (1996) porównywali zapisy czter-

dziestu dwóch przesłuchań przeprowadzonych przez pracowników socjalnych 

z wytycznymi dotyczącymi przesłuchiwania dzieci.  „Pytanie ogólne” zdefinio-

wała jako takie, na które można odpowiedzieć przy użyciu swobodnej narracji. 

Badaczka ta ustaliła, że „pytania ogólne stanowiły zaledwie 10,5% wszystkich 

pytań zadawanych w części przesłuchań, dotyczących doświadczeń krzywdze-

nia.  (...)  Większość  wszystkich  pytań,  62,8%,  stanowiły  pytania  zamknięte,  na 

które można udzielić odpowiedzi „tak” lub „nie” (s. 235, 237).

25

24

dziecko_jako_swiadek.indd   15

2007-08-30   14:58:05

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Nie wystarczy zachęcać osoby przesłuchujące do zadawania dzieciom pytań 

otwartych. Trzeba wyposażyć je w kompetencje niezbędne do tego, by potrafiły 

jak najdłużej pozyskiwać od dzieci informacje za pomocą nie sugerujących pytań 

otwartych – a to dużo trudniejsze zadanie. Przekazanie przesłuchującym komu-

nikatu: „Nie zadawajcie pytań sugerujących” również nie jest wystarczająco do-

brym wyjściem z sytuacji. Niezbędne są praktyczne szkolenia, przy czym nawet 

dobrze przygotowane osoby mają trudności z zachowaniem odpowiedniej pro-

porcji między pytaniami otwartymi a sugerującymi. Jeżeli to możliwe, dzieci po-

winny być przesłuchiwane przez wysoko wykwalifikowanych profesjonalistów. 

Należy rejestrować przesłuchania kamerą wideo, a przesłuchujący powinni re-

gularnie otrzymywać informacje zwrotne i korzystać z superwizji. 

weryfikacja hipotez w trakcie przesłuchania

W trakcie przesłuchania osoba, która je prowadzi, stara się zweryfikować alter-

natywne hipotezy. Jedna z nich głosi, że dziecko padło ofiarą krzywdzenia, druga 

zaś – że tak się nie stało. Zachowanie otwartego umysłu w kwestii tego, czy rzeczy-

wiście doszło do aktów krzywdzenia, ma decydujące znaczenie dla obiektywizmu 

osoby przesłuchującej i dla wyważonego sposobu zadawania pytań. 

Pytania typu „tak/nie” oraz pytania z wymuszonym wyborem

Pytania, które wymagają odpowiedzi „tak” lub „nie”, nie zawsze są sugerują-

ce, chociaż mogą takie być. Carole Peterson i jej współpracownicy (1999) analizo-

wali trudności małych dzieci z odpowiadaniem tego typu na pytania w porów-

naniu z pytaniami rozpoczynającymi się od „kto”, „co”, „gdzie” i „kiedy”. Pe-

terson pisze: „Wnioski z tego badania są jednoznaczne – pytania typu „tak/nie” 

niosą ze sobą zagrożenia, które są mniej widoczne w wypadku stosowania pytań 

rozpoczynających się od „kto”, „co”, „gdzie” i „kiedy”. W szczególności, odpo-

wiadając na pytania typu „tak/nie”, dzieci często popełniają błędy” (s. 553).

Z zasady należy unikać pytań z wymuszonym wyborem. Jeśli przesłuchu-

jący zadaje kilka tego rodzaju pytań, powinien zawsze poprosić dziecko, aby 

rozwinęło swoją odpowiedź. 

Powtarzanie pytań

Przesłuchiwanie  dzieci,  które  mogą  doświadczać  traumy  albo  czuć  się 

przerażone, zagubione, onieśmielone czy zawstydzone, wymaga cierpliwo-

ści. Często zdarza się, że osoba przesłuchująca musi zapytać o coś po raz dru-

gi, ponieważ za pierwszym razem dziecko nie zrozumiało pytania, udzieliło 

niejasnej lub niepełnej odpowiedzi, albo po prostu nie chciało jej udzielić. 

Oczywiście powtarzanie pytań niesie ze sobą pewne zagrożenia. Dzieci mogą 

wówczas przypuszczać, że za pierwszym razem udzieliły „złej” odpowiedzi, 

27

26

dziecko_jako_swiadek.indd   16

2007-08-30   14:58:05

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

i odczuwać presję, by za drugim razem odpowiedzieć „dobrze”. Małe dzie-

ci łatwiej niż dzieci starsze ulegają społecznym wymaganiom przesłuchania  

i dają się zwieść pytaniom sugerującym. Jak już wspomniano, osoba przesłu-

chująca powinna powiedzieć dziecku – i przypominać mu o tym w trakcie 

przesłuchania – że niektóre pytania będą powtarzane i nie oznacza to, iż za 

pierwszym  razem  udzieliło  ono  niewłaściwej  odpowiedzi.  Niebezpieczeń-

stwo związane z powtarzaniem pytań tkwi nie tyle w ciągłym powracaniu 

do trudnego tematu, ile raczej w sposobie, w jaki osoba przesłuchująca po-

kieruje taką sytuacją.

Pytania sugerujące

W trakcie większości przesłuchań nie sposób uniknąć kilku pytań sugeru-

jących. Po zadaniu takiego pytania, przesłuchujący powinien przejść do py-

tania otwartego, aby dziecko mogło wyjaśnić i rozwinąć swoją odpowiedź. 

W miarę możliwości należy unikać zadawania pytań sugerujących. We-

dług Stephena Ceciego i Richarda Friedmana (2000) w trakcie przesłuchań 

dzieci „pytania sugerujące powinny być stosowane tylko w ostateczności (...)” 

(s. 37). Jednakże przesłuchujący często rozmawiają z dziećmi doświadcza-

jącymi silnej traumy i zamkniętymi. Presja psychiczna nakazująca dziecku–

ofierze wykorzystywania „dochować tajemnicy”, połączona z typowymi dla 

małych dzieci trudnościami z odpowiadaniem na pytania otwarte, często nie 

pozostawia  osobie  przesłuchującej wyboru,  zmusza  ją  tym  samym do  się-

gnięcia po pytania sugerujące. Z drugiej strony nie ma wątpliwości, że py-

tania sugerujące mogą wywierać negatywny wpływ na prawdziwość relacji 

dziecka. Osoby przesłuchujące mają zatem poważny dylemat. Przy zadawa-

niu pytań sugerujących, ryzykują uzyskanie błędnych informacji. Jeśli jed-

nak będą bezwzględnie unikały takich pytań, dzieci wykorzystywane sek-

sualnie mogą być pozbawione ochrony. Kompetentne osoby przesłuchujące 

nieustannie oszacowują potencjalne koszty i korzyści wynikające z zadawa-

nia pytań sugerujących, starają się przy tym ograniczyć liczbę takich pytań 

do minimum. Jednak ostatecznie pytania sugerujące okazują się niezbędne  

w trakcie przesłuchiwania niektórych dzieci.

Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której uzasadnione byłoby zadanie 

wybitnie  sugerującego  pytania,  takiego  jak:  „On  dotykał  twojej  pochwy, 

prawda?”. Osoba przesłuchująca nie powinna także krytykować odpowie-

dzi dziecka ani niepotrzebnie przerywać jego wypowiedzi. Edward Geisel-

man i jego współpracownicy (1993) przestrzegają: „Sugerowanie dziecku, że 

powinno znać odpowiedź na pytanie, na które w rzeczywistości nie potrafi 

ono odpowiedzieć, również jest niewłaściwe” (s. 88). Ponadto protekcjonalne 

traktowanie dziecka czy też uwagi w rodzaju: „Założę się, że nie pamiętasz, 

jakiego koloru były jego włosy” odbierają dziecku pewność siebie. Nie na-

leży stosować wobec dzieci przymusu, straszyć ich ani im grozić, aby w ten 

27

26

dziecko_jako_swiadek.indd   17

2007-08-30   14:58:06

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

sposób nakłonić je do udzielania odpowiedzi na pytania. Formą przymusu 

jest także powiedzenie dziecku, że nie może liczyć na przerwę, dopóki nie 

odpowie na jakieś pytanie .

wielokrotne przesłuchania

Począwszy  od  lat  osiemdziesiątych  XX  w.,  w  Stanach  Zjednoczonych 

podejmowano  działania  na  rzecz  ograniczenia  liczby  przesłuchań.  Dzisiaj  

w wielu amerykańskich miastach przyjmuje się interdyscyplinarne podejście 

do procesu dochodzeniowego, częściowo po to, aby zapobiegać wielokrot-

nemu przesłuchiwaniu dzieci. W Stanach Zjednoczonych działa ponad 400 

wyspecjalizowanych  placówek,  w  których  dzieci  są  przesłuchiwane  przez 

wysoko wykwalifikowanych specjalistów, podczas gdy inni profesjonaliści 

obserwują cały proces przez lustro weneckie. W większości wypadków prze-

słuchania są rejestrowane kamerą wideo, co zapobiega konieczności ich po-

wtarzania.

Jednak zespoły interdyscyplinarne i wyspecjalizowane ośrodki przesłuchań 

nie uporały się jeszcze z problemem wielokrotnych przesłuchań. Zdarza się, 

że dziecko musi zostać przesłuchane przez więcej niż jednego profesjonalistę.  

W  przypadku  części  dzieci–ofiar  wykorzystywania  seksualnego,  szczególnie 

tych,  które  nie  chcą  mówić  o  swoich  doświadczeniach,  konieczne  może  być 

przeprowadzenie więcej niż jednego przesłuchania (Hershkowitz i in., 2006). 

Powtórne przesłuchanie może doprowadzić do ujawnienia nowych infor-

macji, a powtórzenie relacji z przebiegu zdarzeń może wzmacniać pamięć. 

Jak piszą Debra Poole i Lawrence White (1995), „jeśli natomiast chodzi o pa-

mięć,  to  nie  ulega  wątpliwości,  że  opowiedzenie  o  danym  doświadczeniu 

może istotnie zwiększać zdolność dzieci i dorosłych do odtworzenia go po 

upływie pewnego czasu” (s. 30). Robyn Fivush i April Schwarzmueller (1995) 

dodają: „Im częściej dana osoba przypomina sobie zdarzenie, którego oso-

biście doświadczyła, tym łatwiej może je odtworzyć z pamięci za każdym 

kolejnym razem i tym więcej przypomina sobie informacji dotyczących tego 

zdarzenia” (s. 556). Laura Melnyk i Maggie Bruck (2004) potwierdzają traf-

ność tych spostrzeżeń: „Kilkakrotne neutralne przesłuchania (nie zawierające 

błędnych informacji) mogą wywierać wieloraki pozytywny wpływ na zdol-

ność do odtworzenia przebiegu zdarzeń. Analiza badań rozwojowych ujaw-

niła, że [powtarzanie] może konsolidować wspomnienia dotyczące danego 

doświadczenia i w ten sposób chronić nas przed zapominaniem; zapobiega 

powszechnie  występującym  błędom  „nadmiaru”;  wreszcie,  może  sprzyjać 

reminiscencji czy też ujawnianiu wcześniej pominiętych szczegółów. Ostat-

nią spośród korzyści, jakie może przynosić wielokrotne przesłuchiwanie, jest 

hipermnezja, czyli wzrost liczby nowych informacji, jakie dana osoba przy-

pomina sobie po coraz dłuższych odstępach czasu, przewyższający ilość in-

formacji zapominanych”. 

29

28

dziecko_jako_swiadek.indd   18

2007-08-30   14:58:06

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Trafność  informacji  udzielanych  przez  dzieci  w  trakcie  kolejnych  prze-

słuchań zależy po części od tego, czy przesłuchujący wykorzystują pytania 

sugerujące. Wielokrotne przesłuchiwanie dzieci w sposób nie sugerujący nie 

wywiera istotnego, negatywnego wpływu na pamięć, a nawet – jak już wspo-

mniano – może poprawiać zdolność do przypominania sobie informacji. Na-

tomiast  wielokrotne  przesłuchania  sugerujące  mogą  istotnie  zniekształcać 

ślady pamięciowe. 

lalki anatomiczne i inne rekwizyty wykorzystywane podczas przesłuchań 

Osoby przesłuchujące, aby wspomóc pamięć dziecka, czasami sięgają po 

rekwizyty, takie jak lalki anatomiczne. Według Geralda Koochera i współ-

pracowników (1995), „powszechnie wiadomo, że relacje małych dzieci czę-

sto bywają mniej szczegółowe niż relacje dzieci starszych i osób dorosłych. 

Wiadomo również, że wskazówki i odgrywanie przeszłych zdarzeń czasami 

pomagają uzyskać od dziecka pełniejsze informacje” (s. 200). Margaret-Ellen 

Pipe i jej współpracownicy (1993) dodają: „Wskazówki sytuacyjne (kontek-

stowe) okazują się skutecznie wspomagać pamięć dziecka w środowisku na-

turalnym i mogą być szczególnie istotne w wypadku małych dzieci, u których 

pamięć jest ściśle powiązana z kontekstem. (...) Zgromadzono jednoznaczne 

dowody na to, że wskazówki i rekwizyty mogą pomagać dzieciom w zda-

waniu pełniejszych i bardziej szczegółowych relacji niż byłoby to możliwe  

w przypadku swobodnego odtwarzania” (s. 26).

Spośród  wszystkich  rekwizytów  wykorzystywanych  w  trakcie  przesłu-

chań dzieci, największe kontrowersje wzbudzają lalki z zaznaczonymi szcze-

gółami  anatomicznymi.  Specjaliści  są  zgodni  co  do  tego,  że  takie  lalki  nie 

powinny być traktowane jako test psychologiczny, potwierdzający lub za-

przeczający  wykorzystywaniu  seksualnemu.  Jak  napisali  Gerald  Koocher  

i współpracownicy (1995), „nie dysponujemy i zapewne w najbliższym cza-

sie nie będziemy dysponować informacjami, które uzasadniałyby wykorzy-

stywanie [lalek anatomicznych] jako testu” (s. 202). Mimo że lalki anatomicz-

ne nie są traktowane jako rozstrzygający test, kiedy małe dziecko ustawia je 

w pozycjach, które wydają się nacechowane seksualnością, uzasadnione jest 

przeprowadzenie pogłębionego dochodzenia. Według Barbary Boat i Mar-

ka Eversona (1993), „dostępne badania wskazują, że zabawy lalkami anato-

micznymi z wyraźnym kontekstem seksualnym, między innymi odgrywanie 

stosunku płciowego, nie mogą być uznane za jednoznaczny dowód wyko-

rzystywania seksualnego, gdy brakuje relacji słownej dziecka wskazującej na 

takie doświadczenia. Jednak fakt, że lalki anatomiczne nie stanowią rozstrzy-

gającego testu diagnostycznego, nie neguje ich klinicznej użyteczności jako 

narzędzia pomocnego w diagnozie wykorzystywania seksualnego. Przejawy 

wiedzy seksualnej u małego dziecka uzasadniają przeprowadzenie wnikli-

wej analizy źródeł owej wiedzy” (s. 64).

29

28

dziecko_jako_swiadek.indd   19

2007-08-30   14:58:06

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Lalki anatomiczne – podobnie jak inne rekwizyty – mogą być wykorzysty-

wane w niewłaściwy sposób. Jednak w rękach wykwalifikowanej osoby prze-

słuchującej stanowią użyteczne uzupełnienie procesu przesłuchania. Lalki sty-

mulują pamięć, umożliwiają dziecku zademonstrowanie tego, czego nie potrafi 

wyrazić  słowami,  oraz  dają  pewność,  że  przesłuchujący  właściwie  rozumie 

słownictwo dziecka i znaczenie używanych przez nie wyrazów.

Specjaliści zgodnie zalecają ostrożność w wykorzystywaniu lalek anato-

micznych podczas przesłuchań dzieci poniżej 5. roku życia, ponieważ mogą 

one rozpraszać uwagę dzieci. Ponadto w wypadku tak małych dzieci często 

trudno stwierdzić, czy dziecko bawi się lalką, czy też używa jej do zilustro-

wania  rzeczywistego  zdarzenia.  Co  więcej,  spora  część  trzylatków  nie  ma 

wystarczających możliwości poznawczych, aby używać lalek jako reprezen-

tacji osób. Ów charakterystyczny dla małych dzieci brak „kompetencji repre-

zentacyjnych” może prowadzić do nieporozumień między dzieckiem a osobą 

przesłuchującą. Według Judy DeLoache (1995) „wyniki badań nad wykorzy-

stywaniem lalek anatomicznych podczas przesłuchań małych dzieci rozwie-

wają najgorsze obawy dotyczące wysokiej liczby przypadków fałszywej dia-

gnozy negatywnej i fałszywej diagnozy pozytywnej. Jednocześnie badania te 

dostarczają słąbych dowodów na to, że lalki poprawiają jakość relacji dzieci. 

(...) Chociaż powszechnie uważa się, że lalki z zaznaczonymi szczegółami 

anatomicznymi  wspomagają  proces  dochodzeniowy  w  sprawach  dotyczą-

cych wykorzystywania seksualnego dzieci, jednak dysponujemy niepełnymi 

danymi empirycznymi i przesłankami teoretycznymi, które przemawiałyby 

za wykorzystywaniem tego rodzaju lalek podczas przesłuchiwania bardzo 

małych dzieci, czyli dzieci w wieku do trzech lat” (s. 167, 178).

Niektórym dzieciom w opisywaniu zdarzeń pomagają rysunki. W bada-

niu przeprowadzonym przez Julien Gross i Harlene Hayne (1998) „dzieci, 

które  mogły  rysować  w  trakcie  opowiadania  o  swoich  doświadczeniach 

emocjonalnych, ujawniały więcej informacji niż te, które poproszono tylko, 

aby o nich opowiedziały” (s. 171). Warto dodać, że rysowanie nie wywierało 

niekorzystnego wpływu na dokładność i prawdziwość relacji.

Jan Aldridge i jej współpracownicy (2004) badali użyteczność rysunków po-

staci ludzkich podczas przesłuchań dzieci. „Otrzymane wyniki dowodzą, że 

wykorzystanie  rysunku  postaci  ludzkiej  pomagało  osobom  przesłuchującym  

w pozyskiwaniu istotnych informacji od domniemanych ofiar nawet wtedy, kie-

dy sam przesłuchujący był przekonany, że dziecko powiedziało już wszystko, 

co pamięta. (...) Rysunek okazał się szczególnie przydatny podczas przesłuchi-

wania najmłodszych dzieci. Jednak dodatkowe informacje były pozyskiwane 

pewnym kosztem, ponieważ posługując się rysunkiem postaci ludzkiej, osoba 

przesłuchująca w większym stopniu odwoływała się do wskazówek aktywi-

zujących pamięć opartą na rozpoznawaniu (co niesie ze sobą większe ryzyko 

błędu). Aby zatem ograniczyć ryzyko uzyskania błędnych informacji, należy 

wprowadzić rysunek postaci ludzkiej w jak najpóźniejszej fazie przesłuchania, 

tak jak to uczyniono w tym badaniu” (s. 309).

31

30

dziecko_jako_swiadek.indd   20

2007-08-30   14:58:06

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Chociaż rysowanie pomaga niektórym dzieciom w opisywaniu zdarzeń, nale-

ży odróżnić wykorzystanie rysunku jako środka wspomagającego komunikację od 

subiektywnej interpretacji symbolicznego znaczenia rysunków dziecka. Jak piszą 

Debra Poole i Michael Lamb (1998), „rysunki osób, takich jak członkowie rodziny 

wykonujący pewne czynności; rysunki na zadany temat oraz rysunki dowolne by-

wają analizowane w poszukiwaniu sygnałów mogących wskazywać na doświad-

czenie krzywdzenia. (...) Niestety nie dysponujemy danymi, które przemawiają za 

zasadnością wykorzystywania rysunków jako testów projekcyjnych” (s. 182).

W  ciągu  ostatnich  dwudziestu  lat  zgromadziliśmy  obszerną  wiedzę  na 

temat przesłuchiwania dzieci. Wiemy, że dzieci mogą udzielać prawdziwych 

informacji na temat zdarzeń doświadczanych w przeszłości. Wiemy także, że 

kompetencje profesjonalistów przesłuchujących dzieci są kluczem do pozy-

skiwania prawdziwego opisu zdarzeń. Chociaż kształcenie kompetentnych 

osób  przesłuchujących  jest  kosztowne,  inwestycja  ta  okazuje  się  opłacalna  

w dążeniu do ustalenia prawdy. 

Dzieci jako świaDkowie w sąDzie

W Stanach Zjednoczonych często się zdarza, że dzieci zeznają w sądzie. 

Prawo amerykańskie nie wyznacza granicy wieku, poniżej której osoby są 

automatycznie dyskwalifikowane jako świadkowie. Zdarza się, że w sądzie 

zeznają dzieci zaledwie pięcioletnie, a w wieku 8–9 lat niemal wszystkie dzie-

ci są zdolne do składania zeznań (zob. Myers, 2005; 2007). 

warunki zDolności Do skłaDania zeznań 

W Stanach Zjednoczonych, aby móc wystąpić w sądzie w roli świadka, 

dziecko musi komunikować się z sędzią lub z przysięgłymi, mieć wystar-

czająco dobrą pamięć, rozumieć różnicę między prawdą a kłamstwem oraz 

w pełni zdawać sobie sprawę z obowiązku mówienia prawdy w sądzie. Po-

nadto musi ono złożyć przysięgę religijną lub przyrzeczenie, że nie będzie 

zeznawało fałszywie. Już w wieku 4–5 lat dzieci mają wystarczające kom-

petencje komunikacyjne, poznawcze i moralne, aby móc występować w roli 

świadków.

31

30

ocena komPetencji u wybranych Dzieci 

Jeśli adwokat lub sędzia ma wątpliwości co do tego, czy konkretne dziec-

ko jest zdolne do złożenia zeznań, sędzia przeprowadza tak zwaną „ocenę 

kompetencji”. W trakcie tego badania (przesłuchania) zadaje dziecku proste 

pytania, aby ocenić jego pamięć, umiejętności komunikacyjne oraz stopień, 

w  jakim  rozumie  ono  różnicę  między  prawdą  a  kłamstwem.  Sędzia  może 

dziecko_jako_swiadek.indd   21

2007-08-30   14:58:06

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

zezwolić prawnikom reprezentującym obie strony na uczestnictwo w tym 

przesłuchaniu.  W  zdecydowanej  większości  przypadków  przeprowadzo-

ne badanie wykazuje, że dziecko jest zdolne do wystąpienia w roli świadka 

(zob. Lyon, 2000; Lyon i Saywitz, 1999).

Zeznawanie w sądzie budzi strach u większości dorosłych. Nie dziwi za-

tem fakt, że paraliżuje ono także dzieci. Niezwykle istotne jest zatem przy-

gotowanie do składania zeznań. W amerykańskich miastach prokuratorzy 

dysponują  specjalnie  opracowanymi  procedurami  przygotowania  dziecka 

do wystąpienia w sądzie. W wielu przypadkach jeszcze przed rozpoczęciem 

procesu dziecko ma szansę poznania sali rozpraw. Może dokładnie obejrzeć 

salę, usiąść na miejscu dla świadka, na fotelu sędziego itp. Kiedy zajmuje ono 

miejsce dla świadka, zadaje mu się pytania „ćwiczeniowe”, nie związane ze 

sprawą. Dzięki takiej wizycie dziecko może się poczuć bardziej swobodnie, 

kiedy będzie zeznawało w sądzie w trakcie procesu.

W części amerykańskich miast działają tak zwane „szkoły sądowe”, w któ-

rych dzieci mające wystąpić w roli świadków, mogą uczestniczyć w zajęciach 

pomocnych w zrozumieniu tego, co będzie się działo na sali rozpraw. Dzieci 

wykonują ćwiczenia oparte na odgrywaniu ról są świadkami i odpowiadają 

na pytania.

Wyniki  badań  psychologicznych  wskazują,  że  właściwe  przygotowanie 

dzieci  do  zeznawania  w  sądzie  obniża  poziom  doświadczanego  przez  nie 

stresu, zwiększa zdolność części dzieci do odpowiadania na pytania oraz po-

maga dzieciom zrozumieć naturę i powagę procedur sądowych (Dezwirek-

Sas, Wolf i Gowdey, 1996; Saywitz i Snyder, 1993).

Przygotowanie Dziecka Do zeznawania w sąDzie

W wielu amerykańskich stanach prawo zezwala na to, aby w trakcie roz-

prawy sądowej dziecku towarzyszyła zaufana osoba dorosła. Może to być ro-

dzic, inny krewny, ulubiona nauczycielka albo pracownik socjalny, którego 

dziecko darzy zaufaniem. Jeśli mały świadek ma trudności ze składaniem ze-

znań, sędzia może zezwolić wspierającej osobie dorosłej, żeby usiadła obok 

niego, a nawet trzymała go za rękę.

Wyniki badań psychologicznych wskazują, że wsparcie emocjonalne po-

maga dzieciom w składaniu zeznań. Gail Goodman i jej współpracownicy 

(1992) badali dzieci zeznające w procesach karnych w Denver (w stanie Kolo-

obecność wsPierającej osoby Dorosłej

33

32

dziecko_jako_swiadek.indd   22

2007-08-30   14:58:06

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

rado). Obecność dorosłej osoby wspierającej zwiększała zdolność części dzie-

ci do udzielania odpowiedzi na pytania. Dzieci, które otrzymywały wsparcie 

emocjonalne, „w mniejszym stopniu wydawały się bać oskarżonego w trakcie 

składania zeznań. (...) Ponadto obecność rodzica lub innej bliskiej osoby na 

sali rozpraw wywierała korzystny wpływ na zeznania składane przez dzieci 

podczas przesłuchania przez obrońcę oskarżonego. Dzieci, którym towarzy-

szyła bliska osoba, rzadziej składały niespójne zeznania dotyczące szczegó-

łów pobocznych oraz częściej były oceniane jako wiarygodni świadkowie” 

(s. 85). Obecność wspierającej osoby dorosłej na sali rozpraw sprawiała także, 

że „w trakcie przesłuchania przez obrońcę oskarżonego dzieci rzadziej od-

woływały swoje wcześniejsze zeznania dotyczące tożsamości sprawcy i jego 

najważniejszych działań” (s. 85).

skłaDanie zeznań PoD nieobecność oskarżonego 

Dla wielu dzieci konieczność złożenia zeznań w obecności oskarżonego 

jest  najbardziej  przerażającym  aspektem  tego  doświadczenia.  Jeśli  zezna-

wanie w obecności oskarżonego jest dla dzieci przeżyciem traumatycznym, 

to należy im zezwolić na złożenie zeznań pod nieobecność sprawcy. Jednak 

w Stanach Zjednoczonych to pozornie proste rozwiązanie rzadko bywa do-

stępne, ponieważ amerykańska konstytucja gwarantuje wszystkim osobom 

oskarżonym o popełnienie przestępstwa prawo do osobistej konfrontacji ze 

świadkami oskarżenia. Chociaż owa „klauzula  o konfrontacji” dopuszcza, 

aby dzieci doświadczające szczególnie silnej traumy zeznawały pod nieobec-

ność oskarżonego, jednak większość dzieci musi składać zeznania w trady-

cyjny sposób.

W krajach, które nie gwarantują oskarżonemu prawa do osobistej konfronta-

cji ze świadkami oskarżenia (takich, jak Anglia czy Szkocja), wiele dzieci składa 

zeznania pod nieobecność oskarżonego (poza salą rozpraw), a ich obraz i głos 

są transmitowane do sali rozpraw za pomocą łącza telewizyjnego. 

33

32

czy zeznawanie w sąDzie wyrząDza Dzieciom Poważne
lub trwałe szkoDy?

Psychologowie zaczęli badać wpływ, jaki wywiera na dzieci zeznawanie 

w sądzie, w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. W 1999 r. Amery-

kańska Akademia Pediatryczna doszła do wniosku, że „nie można stwier-

dzić  ponad  wszelką  wątpliwość,  że  zeznawanie  w  sądzie  jest  szkodliwe 

bądź  korzystne  dla  dzieci–ofiar  wykorzystywania  seksualnego”  (s.  11-46). 

W największym badaniu przeprowadzonym wśród dzieci, które zeznawały 

w rzeczywistych sprawach karnych, Gail Goodman i jej współpracownicy 

(1992) obserwowali 218 dzieci–ofiar wykorzystywania seksualnego w trakcie 

dziecko_jako_swiadek.indd   23

2007-08-30   14:58:07

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

procedur karnych, toczących się w sądach w Denver (w stanie Kolorado). 

Spośród  dzieci,  które  zeznawały  w  sądzie,  „krótkotrwały  wpływ  tego  do-

świadczenia na przystosowanie behawioralne badanych dzieci – jak wynika 

z relacji ich opiekunów – wydawał się raczej szkodliwy niż korzystny. Jed-

nak w momencie zakończenia procedur prawnych, poziom przystosowania 

behawioralnego  większości  –  lecz  nie  wszystkich  –  dzieci  występujących  

w sądzie w roli świadków, był podobny jak u dzieci, które nie miały takiego 

doświadczenia. U tych dzieci – tak jak w grupie kontrolnej – zaobserwowano 

ogólną stopniową poprawę” (s. 114–115).

Debra Whitcomb i jej współpracownicy (1994) dokonali przeglądu badań 

i doszli do wniosku, że „niemal u wszystkich dzieci nastąpiła poprawa stanu 

emocjonalnego, niezależnie od ich doświadczeń w sądzie. W najgorszym wy-

padku wystąpienie w roli świadka może spowalniać ten proces u niektórych 

dzieci; w najlepszym – może sprzyjać szybszemu powrotowi do równowagi 

emocjonalnej”  (s.  5).  Według  Julie  Lipovsky  (1994)  „dla  wielu  (ale  nie  dla 

wszystkich) dzieci uczestnictwo w procesie sądowym jest źródłem silnego 

stresu. Te niekorzystne skutki wydają się krótkotrwałe, a poziom funkcjo-

nowania dzieci na ogół poprawia się z upływem czasu, niezależnie od do-

świadczeń związanych z sądem, chociaż dzieci, zeznające w sądzie, mogą 

wracać do równowagi wolniej niż te, które nie mają takich doświadczeń. (...) 

Zeznawanie samo w sobie nie wydaje się pociągać za sobą negatywnych na-

stępstw” (s. 245–246).

Jim  Henry  (1997)  badał  dziewięćdziesięcioro  dzieci–ofiar  wykorzysty-

wania seksualnego w wieku od 9 do 19 lat, które uczestniczyły w procedu-

rach prawnych w sądzie dla nieletnich lub w sądzie karnym. Trzydzieścioro 

spośród tych dzieci zeznawało co najmniej w jednym z tych sądów. Hen-

ry porównał poziom traumy doświadczanej przez dzieci, które zeznawały  

w sądzie, i te bez podobnych doświadczeń. Nie stwierdził statystycznie istot-

nych różnic między tymi dwiema grupami. Spośród dzieci, które wystąpiły 

w sądzie w roli świadków, 34% oceniło to doświadczenie jako szkodliwe. 

Czterdzieści osiem procent uznało je za korzystne. Niemal 60% małoletnich 

twierdziło, że doświadczenie składania zeznań pozwoliło im nabrać zaufa-

nia do profesjonalistów.

Istnieją czynniki, które pomagają dzieciom w radzeniu sobie z doświad-

czeniem  zeznawania  w  sądzie.  Goodman  (1992)  w  badaniu  u  tych  dzieci, 

które  otrzymywały  wsparcie  od  rodziców,  częściej  obserwowała  poprawę 

niż  u  dzieci  bez  takiego  wsparcia.  Ponadto  wielokrotne  składanie  zeznań 

zakłóca  proces  powrotu  do  równowagi  u  niektórych  dzieci.  Istnienie  do-

wodów  potwierdzających  prawdziwość  zeznań  dziecka  jest  skorelowane 

z  poprawą  funkcjonowania.  Wyniki  badań  przeprowadzonych  przez  Julie 

Lipovsky (1994) potwierdzają trafność ustaleń Goodman. Lipovsky doszła 

35

34

dziecko_jako_swiadek.indd   24

2007-08-30   14:58:07

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

do wniosku, że wielokrotne składanie zeznań, a także nieprzyjemne prze-

słuchanie  krzyżowe  (przesłuchanie  przeprowadzone  przez  obrońcę  oskar-

żonego) mogą utrudniać niektórym dzieciom proces powrotu do równowagi 

emocjonalnej.

Pomimo doświadczanych trudności, większość dzieci jest w stanie ze-

znawać w tradycyjny sposób, zwłaszcza kiedy są do tego przygotowane  

i otrzymują wsparcie psychiczne. Po zakończeniu składania zeznań wie-

le z nich doświadcza ulgi, a spora część przyznaje, że wystąpienie w roli 

świadka nie było takie straszne, jak się spodziewały. Jak pisze Goodman 

(1992), „chociaż dzieci okazywały lęk przez zeznawaniem, jednak wycho-

dziły z sali rozpraw z poczuciem, że doświadczenie to było mniej nieprzy-

jemne niż się spodziewały. Dzieci w szczególności przejawiały bardziej po-

zytywne nastawienie do samego składania zeznań, do sędziego, a nawet 

do obrońcy oskarżonego (chociaż obrońca nadal był przez nie postrzegany 

w  niekorzystnym  świetle).  Część  tych  pozytywnych  odczuć  wiązała  się  

z poczuciem ulgi – ze świadomością, że jest już po wszystkim. Nie zmieni-

ły się natomiast odczucia dzieci dotyczące zeznawania w obecności oskar-

żonego. Zawsze były bardzo negatywne, zarówno przed wejściem na salę 

rozpraw, jak i po jej opuszczeniu” (s. 121). Część dzieci uczestniczących  

w badaniu Goodman była niezadowolona z faktu, że nie miała okazji ze-

znawać w sądzie. 

Reasumując, chociaż zeznawanie w sądzie jest trudne, dzieci radzą sobie 

z  tym  doświadczeniem  i  wracają  po  nim  do  równowagi.  Fakt,  że  u  więk-

szości, która występuje w sądzie w roli świadków, obserwuje się poprawę 

funkcjonowania, przemawia za dalszym wykorzystywaniem zeznań dzieci 

w procesach sądowych. Wszystkie dzieci mają prawo do godnego i dostoso-

wanego do ich poziomu rozwoju traktowania przez system prawny. Należy 

także zapewnić szczególną ochronę tym dzieciom, którym grożą trwałe ne-

gatywne następstwa uczestnictwa w procedurach prawnych. Jednak wyniki 

badań psychologicznych dowodzą, że dzieci są silne i odporne. Po trudnych 

doświadczeniach wracają do równowagi. 

35

34

zakończenie

Przesłuchiwanie dzieci w sprawach wykorzystywania seksualnego to za-

danie niezwykle delikatne, wymagające kompetencji i cierpliwości. Jednak 

Michael Lamb i Deirdre Brown (2006) podkreślają, że kiedy dzieci są prze-

słuchiwane we właściwy sposób, „mogą być niezwykle cennymi źródłami 

informacji”  (s.  216).  Większość  dzieci  jest  również  zdolna  do  zeznawania  

w sądzie, zwłaszcza jeśli została do tego odpowiednio przygotowana i otrzy-

muje wsparcie emocjonalne.

dziecko_jako_swiadek.indd   25

2007-08-30   14:58:07

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

literatura

Aldridge J., Lamb, M.E. Sternberg K.J., Orbach Y., Esplin P.W., Bowler, L. (2004). 

Using a human figure drawing to elicit information from alleged victims of child sexu-

al abuse. „Journal of Consulting and Clinical Psychology”, 72, 304-316.

American  Academy  of  Pediatrics,  Committee  on  Psychological  Aspects  of 

Child and Family Health. (1999). The child in court: A subject review. 

„Pediatrics”, 104, 1145-1146.

Baker-Ward L. Gordon B.N., Ornstein P.A., Larus D.M., Blubb P.A. (1993). 

Young children’s long-term retention of a pediatric examination. Child De-

velopment, 64, s. 1519.

Bauer P.J. (1994). What do infants recall of their lives? „American Psychologist”

51, 29-41.

Berliner L. (1997). Research findings on child sexual abuse investigations. W: Ro-

xanne  Lieb,  Lucy  Berliner,  Patricia  Toth,  Protocols  and  Training  Stan-

dards:  Investigating  Allegations  of  Child  Sexual  Abuse.  Olympia,  WA:  

Washington State Institute of Public Policy.

Boat B.W., Everson M.D. (1993). The use of anatomical dolls in sexual abuse eva-

luations: Current research and practice. W: Gail S. Goodman, Bette L. Bot-

toms (red.), Child Victims, Child Witnesses: Understanding and Improving 

Testimony, s. 47-69. New York: Guilford.

Bottoms B.L., Quas J.A., Davis S.L. (2007). The influence of interviewer-provided 

social support on children’s suggestibility, memory, and disclosures. W: Mar-

garet-Ellen Pipe, Michael E. Lamb, Yael Orbach, Ann-Christin Ceder-

borg (red.), Child Sexual Abuse: Disclosure, Delay and Denial. S. 135-157. 

Nahwah, NJ: Lawrence Erlbaum.

Cassel, W.S., Bjorklund, D.F., (1995). Developmental patterns of eyewitness me-

mory and suggestibility. „Law and Human Behavior”, 19, 507-532.

Ceci S.J., Bruck M. (1993). Suggestibility of the child witness: A historical review 

and synthesis. „Psychological Bulletin”, 113, 403-439.

Ceci S.J., Huffman, M.L.C. (1997). How suggestible are preschool children? Cogni-

tive and social factors. „Journal of the American Academy of Child and 

Adolescent Psychiatry”36, 948-958.

Ceci S.J., Huffmann M.L.C., Smith E., Loftus E.F. (1994). Repeatedly thinking 

about  a  non-event:  Source  misattributions  among  preschoolers.  „Conscio-

usness & Cognition”, 3, 388-407.

Ceci S.J., Friedman R.D. (2000). The suggestibility of children: Scientific research 

and legal implications. „Cornell Law Review”, 86, 33-108.

Cederborg A.C., Lamb M.E. (w druku). The need for systematic and intensive 

training for forensic interviewers. W: F. Columbus (red.), Child Abuse and 

Its Impact (w druku). New York: Nova.

Cederborg  A.C.,  Orbach  Y.,  Sternberg  K.J.,  Lamb  M.E.  (2000).  Investigative 

interviews of child witnesses in Sweden. „Child Abuse & Neglect”, 24,  

1355-1361.

37

36

dziecko_jako_swiadek.indd   26

2007-08-30   14:58:07

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

DeLoache J.S. (1995). The use of dolls in interviewing young children. W: Maria  

S.  Zaragoza  i  in.,  (red.),  Memory  and  Testimony  in  the  Child  Witness.  

s. 160-178. Thousand Oaks, CA: Sage.

Dent, H.R. (1991). Experimental studies of interviewing child witnesses. W: John 

Doris  (red.),  The  suggestibility  of  children’s  recollections,  s.  138-146. 

Washington, D.C.: American Psychological Association. 

Dezwirek-Sas L., Wolf D.A., Gowdey K. (1996). Children and the courts in Ca-

nada. W: Bette L. Bottoms, Gail S. Goodman (red.), International Perspec-

tives on Child Abuse and Children’s Testimony: Psychological Research and 

Law, s. 77-95. Thousand Oaks, CA: Sage. 

Fivush R., Schwarzmueller A. (1995). Say it once again: Effects of repeated questions 

on children’s event recall. „Journal of Traumatic Stress”, 8, 555-580.

Fivush R., Shukat J.R. (1995). Content, consistency, and coherence of early autobio-

graphical recall. W: Maria S. Zaragoza i in. (red.), Memory and Testimony 

in the child Witenss, s. 1-23. Thousand Oaks, CA: Sage.

Freud S. (1966; original publication 1916-1917). Introductory Lectures on Psy-

choanalysis. New York: Norton.

Geiselman  R.E.,  Saywitz  K.J.,  Bornstein  G.K.  (1993).  Effects  of  cognitive  qu-

estioning techniques on children’s recall performance. W: Gail S. Goodman,  

Bette L. Bottoms (red.), Child Victims, Child Witnesses: Understanding and 

Improving Testimony, s. 71-93. New York: Guilford. 

Ghetti S., Schaaf J.M., Qin J., Goodman G.S. (2004). Issues in eyewitness testi-

mony. W: William O’Donahue (red.), Handbook of Forensic Psychology: 

Resource for Mental Health and Legal Professionals, s. 1-22 do 22-42. Aca-

demic Press.

Gilstrap L.L., Ceci S.J. (2005). Reconceptualizing children’s suggestibility: Bidirec-

tional and temporal properties. „Child Development”, 76, 40-53.

Goodman G.S., i in. (1994). Predictors of accurate and inaccurate memories of traumatic 

events experience in childhood. „Consciousness and Cognition”, 3, 269-294.

Goodman G.S., Quas J.A., Batterman-Faunce J.M., Riddlesberger M.M., Kuhn 

J. (1994). Predictors of accurate and inaccurate memories of traumatic events 

experienced in childhood. „Consciousness and Cognition”, 3, 269-294.

Goodman G.S., Hirschmann J. Hepps D., Rudy L. (1991). Children’s memory 

for stressful events. „Merrill-Palmer Quarterly”, 37, 109-158. 

Goodman  G.S.,  Saywitz  K.J.  (1994).  Memories  of  abuse;  Interviewing  children 

when sexual victimization is suspected. „Child and Adolescent Psychiatric 

Clinics of North America”, 3, s. 645.

Goodman G.S., Taub E.P., Jones D.P.H., England P., Port L.K., Rudy L., Prado 

L. (1992). Testifying in criminal court. „Monographs of the Society for 

Research in Child Development”, 57, 1-141.

Gross J., Hayne H. (1998). Drawing facilitates children’s verbal reports of emotionally 

laden events. „Journal of Experimental Psychology: Applied”, 4, 163-179.

Henry J. (1997). System intervention trauma to child sexual abuse victims following 

disclosure. „Journal of Interpersonal Violence”, 12, 499-512.

37

36

dziecko_jako_swiadek.indd   27

2007-08-30   14:58:07

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Hershkowitz I., Orbach Y., Lamb M.E., Sternberg J., Horowitz D. (2006). Dy-

namics of forensic interviews with suspected abuse victims who do not disclo-

se. „Child Abuse & Neglect”, 30, 753-769.

Koocher G.P., Goodman G.S., White C.S., Friedrich W.N., Sivan A.B., Rey-

nolds C.R. (1995). Psychological science and the use of anatomically deta-

iled dolls in child sexual-abuse assessments. „Psychological Bulletin”, 118,  

199-222.

Lamb M.E. (1994). The investigation of child sexual abuse: An interdisciplinary 

consensus statement, „Child Abuse & Neglect”, 18, 1021-1028.

Lamb M.E., Brown D.A. (2006), Conversational apprentices: Helping children be-

come competent informants about their own experiences. „British Journal of 

Developmental Psychology”, 24, 215-234.

Leichtman M.D., Ceci S.J. (1995). The effects of stereotypes and suggestions on 

preschoolers’ reports. Developmental Psychology, 31, 568-578. 

Lindsay D.S., Read J.D. (1994). Psychotherapy and memories of childhood sexu-

al abuse: A cognitive perspective. „Applied Cognitive Psychology”, 8,  

281-338.

Lipovsky J.A. (1994). The impact of court on children: Research findings and prac-

tical recommendations. „Journal of Interpersonal Violence”, 9, 238-257.

Lyon T.D. (2000). Child witnesses and the oath: Empirical evidence. Southern Ca-

lifornia Law Review, 73, 1017-1074.

Lyon T.D., Saywitz K.J. (1999). Young maltreated children’s competence to 

take the oath. „Applied Developmental Science”, 3, 16-27. 

Melnyk, L., Bruck, M. (2004). Timing moderates the effects of suggestive intervie-

wing on children’s eyewitness memory. „Applied Cognitive Psychology”, 

18, 613-631.

Melton G.B., Goodman G.S., Kalichman S.C., Levine M., Saywitz K.J., Ko-

ocher  G.P.  (1995).  Empirical  research  on  child  maltreatment  and  the  law

„Journal of Clinical Child Psychology”, 24, 47-77.

Merrit K.A., Ornstein P.A., Spiker B. (1994). Children memory for a salient medi-

cal procedure: Implications for testimony. „Pediatrics”, 94, s. 17.

Myers J.E.B. (2005, 2007). Myers on Evidence in Child, Domestic, and Elder Abuse 

Cases. New York: Aspen Law and Business.

Orbach  Y.,  Lamb  M.E.  (w  druku).  Young  children’s  references  to  temporal  

attributes of allegedly experienced events in the course of forensic interviews

Child Development.

Orbach Y., Lamb, M.E. (1999). Assessing the accuracy of a child’s account of sexu-

al abuse: A case study. „Child Abuse & Neglect”, 23, 91-98.

Peterson C. Dowden C., Tobin J. (1999). Interviewing preschoolers: Comparisons 

of yes/no and why- questions. „Law and Human Behavior”, 23, 539-555. 

Pipe M.E., Gee S., Wilson C. (1993). Cues, props, and context: Do they facilitate 

children’s event reports? W: Gail S. Goodman, Bette L. Bottoms (red.), 

Child Victims, Child Witnesses: Understanding and Improving Testimony,  

s. 25-45. New York: Guilford. 

39

38

dziecko_jako_swiadek.indd   28

2007-08-30   14:58:08

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Poole D.A., Lamb M.E. (1998). Investigative Interviews of Children. Washington, 

D.C.: American Psychological Association.

Poole D.A., White L.T. (1995). Tell me again and again: Stability and change in 

the repeated testimonies of children and adults. W: Maria S. Zaragoza, i in., 

(red.), Memory and Testimony in the Child Witness, s. 24-43. Thousand 

Oaks, CA: Sage.

Powell M., Thomson D., (2002). Children’s memories for repeated events. W: He-

len L. Westcott, Graham M. Davies, Ray H.C. Bull, Children’s Testimony: 

A Handbook of Psychological Research and Forensic Practice, s. 69-82. West 

Sussex, England: John Wiley & Sons.

Pynoos  R.S.,  Eth  S.  (1984).  The  child  witness  to  homicide.  „Journal  of  Social  

Issues”, 40, 87-108. 

Quas J.A., Qin J., Schaaf J.M., Goodman G.S. (1997). Individual differences in 

children’s and adults’ suggestibility and false event memory. „Learning and 

Individual Differences”, 9, 359-390.

Roberts K.P., Powell M.B. (2001). Describing individual incidents of sexual abuse: 

A review of research on the effects of multiple sources of information on chil-

dren’s reports. „Child Abuse & Neglect”, 25, 1643-1659.

Saywitz K.J., Geiselman E., Bornstein G. (1992). Effects of cognitive interviewing 

and practice on children’s recall performance. „Journal of Applied Psycho-

logy”, 77, 744-756.

Saywitz K.J., Snyder L. (1993). Improving children’s testimony with preparation

W: Gail S. Goodman, Bette L. Bottoms (red.), Child Victims, Child Wit-

nesses:  Understanding  and  Improving  Testimony,  s.  117-146.  New  York: 

Guilford.

Saywtiz K.J., Snyder L., Lamphear V. (1996). Helping children tell what happe-

ned: A follow-up study of narrative elaboration procedure. „Child Maltreat-

ment”, 1, 200-212. 

Spencer J.R., Flin R. (1993). The Evidence of Children: The Law and the Psychology 

(wyd. II). London, England: Blackstone Press.

Steward M.S., Steward D.S. (1996). Interviewing young children about body touch 

and handling. Monographs of the Society for Research in Child Develop-

ment, s. 1-185. 

Terr L. (1991). Childhood traumas: An outline and overview. „American Journal 

of Psychiatry”, 148, 10-120.

Tobey A.E., Goodman, G.S. (1992). Children’s eyewitness memory: Effects 

of participation and forensic context. „Child Abuse & Neglect”, 16, 

779-796.

van der Kolk B.A., Fisler R. (1995). „Dissociation and the fragmentary nature of 

traumatic memories: Overview and exploratory study”. „Journal of Trau-

matic Stress”, 8, 505-525.

Warren A.R., Woodall C.E., Hunt J.S., Perry, N.W. (1996). „It sounds good in 

theory, but . . .” Do investigative interviewers follow guidelines based on me-

mory research? „Child Maltreatment”, 1, 231-245. 

39

38

dziecko_jako_swiadek.indd   29

2007-08-30   14:58:08

background image

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

J

ohn

 E. B. M

yErs

Dziecko jako świadek

Warren-Leubecker A. (1991). Commentary: The influence of stress and aro-

usal on the child witness. W: John Doris (red.), The Suggestibility of Chil-

dren’s Recollection, s. 24-26. Washington, D.C.: American Psychological 

Association.

Whitcomb D., Goodman G.S., Runyan D.K., Hoak S. (1994). The emotional ef-

fects of testifying on sexually abused children. Research in Brief. U.S. De-

partment of Justice, National Institute of Justice. 

Wood J.M., McClurem K.A., Birch R.A. (1996). Suggestions for improving inte-

rviews in child protection agencies. „Child Maltreatment”, 1, 223-230.

Yuille J.C., Marxsen D., Cooper B. (1999). Training investigative interviewers: 

Adherence to the script as well as the letter. „International Journal of Law 

and Psychiatry”, 22, 323-336.

??

40

dziecko_jako_swiadek.indd   30

2007-08-30   14:58:08