background image

 

WATSJAJANA MALLANAGA 

 

KAMASUTRA 

CZYLI TRAKTAT O MIŁOWANIU 

 
 

PRZEŁOŻYŁ Z ORYGINAŁU SANSKRYCKIEGO, 

WSTĘPEM, PRZEDMOWĄ, PRZYPISAMI 

I SŁOWNICZKIEM OPATRZYŁ 

MARIA KRZYSZTOF BYRSKI 

 

background image

 

BIBLIOTHECA MUNDI 

 
PAŃSTWOWY INSTYTUT WYDAWNICZY 
WARSZAWA 1985 
 
Tytuł oryginału «KAMASUTRA» 
 
© Copyright for the Polish edition by Państwowy Instytut Wydawniczy, 
Warszawa 1985 
 
ISBN 83-06-00997-5 
 

background image

 

PRZEDMOWA 

 

Traktat  o  Miłowaniu,  Czyli  słynna  indyjska  Kamasutra,  zyskał  sobie  jeśli  nie  złą,  to  w 

każdym razie dwuznaczną sławę. Dlatego też zapewne jedyne polskie tłumaczenie Traktatu
wydane  w  formie  książkowej,  we  Lwowie  w  r.  1922,  a  dokonane  z  niemieckiego  : 
znakomitego  przekładu  Richarda  Schmidta  (Berlin  1915),  nie  podaje  ani  tego  faktu,  ani 
nazwiska  tłumacza.  Polski  przekład  pozostawia  wiele  do  życzenia,  a  jego  jedyną  zaletą  jest 
to,  że  podobnie  jak  oryginał  niemiecki  zawiera  znacznie  późniejszy  niż  sam  traktat  tekst 
komentarza Jaśodhary. Przekład ów prawdopodobnie dlatego, że dokonał go nie indolog, jest 
miejscami nieczytelny lub, co gorsza, wprowadza czytelnika w błąd. Odnosi się wrażenie, że 
zrobiono go ukradkiem i wstydliwie, o czym dowodnie świadczy fakt anonimowości i to, że 
idąc  za  wzorem  niemieckim  pozostawiono  najdrastyczniejsze  fragmenty  w  przekładzie 
łacińskim. Musiała się atmosfera nie dość jeszcze zmienić od czasów, gdy Fredro naraził się 
swoim  współczesnym  pisząc  dzieło  o  sprawach  zespolenia  miłosnego  zatytułowane 
prowokacyjnie Piczomira

Sytuacja  nie  była  lepsza  i  gdzie  indziej.  Na  przykład  w  Anglii,  gdzie  pierwsze  wydanie 

tłumaczenia  Kamasutry  pochodzi  z  r.  1883,  Richard  Burton  i  F.F.  Arbuthnot  woleli  nie 
przyznawać  się  do  autorstwa  przekładu,  choć  wydano  go  prywatnie  i  w  niewielkiej  liczbie 
egzemplarzy.  Dopiero  po  upływie  nieomal  stulecia,  kiedy  w  r.  1960  na  nowo  wybuchł 
skandal  w  związku  z  Kochankiem  Lady  Chatterley  i  werdykt  sądowy  ostatecznie  dopuścił 
publikowanie  tego  typu  dzieł  bez  żadnych  skrótów,  wydano  tłumaczenie  Burtona.  Zresztą  i 
niniejszy  przekład  drukowany  wcześniej  w  obszernych  fragmentach  w  miesięczniku 
„Kontynenty”  wywołał  podobne  reakcje.  Wszystko  to  stanowi  świadectwo  naszych 
kulturowych  kompleksów  i  animozji,  w  świetle  których  ujemnie  oceniamy  Bogu  ducha 
winny Traktat o Miłowaniu. Jest bowiem znamienne, że dzieło liczące sobie nieomal półtora 
tysiąca  lat  pojawiło  się  po  raz  pierwszy  bodaj  w  Niemczech  w  r.  1897,  a  i  to  z  trzema 
lekcjami  przełożonymi  jedynie  na  łacinę.  Tymczasem  w  Indiach  nawet  dziewczęta  miały 
studiować  Traktat  o  Miłowaniu  przed  osiągnięciem  dojrzałości!  Tak  więc  tradycja 
studiowania tej dziedziny, jak wynika z samego tekstu, musiała być bardzo żywa. Obszerny i 
pouczający  wstęp  do  stosunkowo  nie  tak  dawno  wydanego  anglojęzycznego  przekładu  tego 
dzieła  dokonanego  przez  S.C.  Upadhyayę  (1970)  wymienia  ponad  dwudziestu  autorów 
prawdopodobnie  poprzedzających  Watsjajanę  i  około  dziesięciu  ważniejszych  zajmujących 
się  tą  dziedziną  po  nim.  O  tych  wcześniejszych  mało  można  powiedzieć,  bo  ich  dzieła 
zaginęły.  Przy  czym  często  nie  jesteśmy  pewni,  czy  mamy  do  czynienia  z  rzeczywistymi 
osobami, czy też z postaciami o charakterze mitycznym. Dotyczy to przede wszystkim wielu 
spośród wymienionych przez samego Watsjajanę. Wśród późniejszych natomiast do bardziej 
znanych należy dzieło Kokkoki (ok. XII w.) zatytułowane Sekret miłości (Ratirahasja), dalej 
Dżjotiriśwary  (pierwsza  połowa  XIV  w.),  Piątka  strzał  (Pańćasajaka)  oraz  Kaljanamalli 
(XVI  w.)  Arena  miłości  (Anangaranga).  Dodać  jeszcze  trzeba,  że  dzieła  w  tej  tradycji 
powstają również współcześnie, o czym świadczyć może Mathura Prasada Ciekawość wobec 
zabaw  miłosnych
  (Ratikelikutuhala)  wydana  w  r.  1949.  Literatura  ta  ma  również  swoje 
odpowiedniki  i  kontynuację  we  współczesnych  językach  indyjskich.  Są  to  najczęściej 
wydania  tekstów  sanskryckich  z  tłumaczeniem  lub  też  trochę  swobodniejsze  parafrazy  tych 
tekstów.  Większość  dzieł  późniejszych  odznacza  się  jednak  małą  oryginalnością  w 
porównaniu z Traktatem o Miłowaniu, grzesząc jednocześnie dużo większą pedanterią. 

Nasuwa się więc pytanie o przyczyny tej dość charakterystycznej odmienności stosunku 

do  całej  sfery  erotyki  w  Indiach  i  w  Europie.  Tam  obok  literatury  rubasznej  w  sposób  jak 
najpoważniejszy, choć może odrobinę scholastyczny, kultywowana była erotologia, podczas 

background image

gdy  u  nas,  o  ile  wiadomo,  między  starożytnością  i  wiekiem  XX  wyliczyć  można  tylko 
niektóre  fragmenty  poezji  Chaucera,  Dekameron  Boccaccia,  utwory  Rabelais’go  czy 
wreszcie  polską  Piczomirę

:

  Fredry.  Częściowa  odpowiedź  na  to  pytanie  zawarta  jest  w 

uwagach  o  trójsferze  żywota  poprzedzających  tom  I.  Tu  dodać  jeszcze  można  garść 
argumentów,  które  powinny  ostatecznie  wyjaśnić,  skąd  się  wziął  ten,  dużo  naturalniejszy 
stosunek do spraw płci w tradycyjnej kulturze indyjskiej. Na autorytet Rygwedy jużeśmy się 
powoływali  wcześniej.  Nie  byłoby  więc  tu  od  rzeczy  zachować  fragment  jednego  z 
najważniejszych 

tekstów 

egzegetycznych 

tzw. 

Bryhadaranjaki 

upaniszady

Przyzwyczailiśmy się uważać teksty te za natchniony, wzniosły wykwit kultury duchowej w 
Indiach.  I  słusznie.  Mówią  one  bowiem  o  rzeczywistości  absolutnej,  o  sposobie  jej 
pojmowania i o ludzkim stosunku do niej oraz o związku tego, co ludzkie, ograniczone przez 
postrzegalność,  z  absolutnym,  nieograniczonym,  nieskończonym.  Są  to  teksty  przeznaczone 
dla ludzi znajdujących się w ostatnim stadium żywota — dla sannjasinów — ascetów, którym 
obce są wszelkie popędy i zachcianki ciała.  I nagle w jednym z najbardziej uduchowionych 
tekstów  tego  typu  znajdujemy  rozważania,  które  wiktoriańscy  tłumacze  często  uznawali  za 
wskazane opuścić w swych przekładach. 

«Jej  łono  jest  ołtarzem  ofiarnym,  włosy  —  ściółką  świętej  trawy,  skóra  —  prasą  do 

wyciskania somy,  a pośród warg jej przyrodzenia płonie ogień ofiarny. Ten, kto wiedząc to 
onej  zabawie  oddolnej  się  oddaje,  taki  świat  uzyska,  jaki  ofiarnikowi  przypadnie  za  sprawą 
ofiary zwanej Wadźapeja... Zaiste ta, która odrzuciła swe szaty zbrukane, to bogini szczęścia 
wśród  niewiast.  Do  tej  tedy  przesławnej,  która  odrzuciła  swe  szaty  zbrukane,  niechaj  się 
zbliży i niechaj ją skłania... Ja jestem niebem, ty jesteś ziemią. Chodź, obejmijmy się oboje. 
Razem  oddajmy  nasienie,  by  Praczłowieka  zyskać  —    syna  i  bogactwo!  Tedy  jej  uda 
rozwiera  i  ze  słowami:  „Niechaj  się  niebo  i  ziemia  rozewrze!”  w  niej  swe  umieszcza 
przyrodzenie i, łącząc usta z ustami, trzy razy ją po włosach gładzi mówiąc: „Niech Wisznu 
łono przygotuje! Twasztar kształty uformuje! Pan Stworzeń niech napełni! A Dhatar niech da 
ci  płód!”...  Jako  ziemia  Ogniem  ciężarna,  Jak  niebiosa  Indrę  noszą  w  łonie,  Jak  łono 
przestrzeni  Wiatrem  wypełnione,  Takoż  i  ja  ci  ten  płód  oto  daję!»  (Bryhadaranjaka 
upaniszada
 4.3, 4.6, 4.20, 4.21, 4.22). 

Z przytoczonych  fragmentów wynika, że zespolenie kobiety  i mężczyzny — nawet jeśli 

jego  celem  nie  jest  poczęcie,  o  czym  świadczą  dalsze  fragmenty  tego  samego  tekstu  — 
traktowano  jako  akt  ofiarny  i  utożsamiano  z  jednym  z  najsoleńniejszych  obrzędów  rytuału 
wedyjskiego,  z  ofiarą  Wadźapeja.  Oto  jeszcze  jeden  dowód  przekonania,  że  ludzki 
mikrokosmos stanowi soczewkę, w której ogniskuje się cały makrokosmos. W takiej właśnie 
atmosferze  rozwijało  się  myślenie  o  sprawach  zespolenia  cielesnego.  Ono  to  w  rezultacie 
wydało Traktat o Miłowaniu

Indie umieszczając sprawy płci na najwyższym, rzec można eschatologicznym, poziomie, 

nadały im taką rangę, która wykluczała pruderię i niewczesne zawstydzenie. Najlepszym tego 
dowodem  jest  literatura  sanskrycka  —  tu  mówi  się  o  tych  sprawach  pięknie  i  bez  żadnego 
skrępowania,  poczynając  od  tej  części,  jaką  się  w  Indiach  uznaje  za  objawioną,  w  dialogu 
między  nimfą  niebiańską  Urwaśi  i  jej  kochankiem,  ziemianinem  Pururawasem.  Podobną 
ś

miałość zdradzać będą  o millenium późniejsze epopeje  Mahabharata i  Ramajana.  Idąc ich 

ś

ladem  słynny  Kalidasa  (V  w.)  nie  zawaha  się  przed  opisem  igraszek  miłosnych  Śiwy  i 

Parwati  w  poemacie  pt.  Narodziny  boga  Kumary  (Kumarasambhawa).  Również  późniejsza 
poezja  podobnie  sobie  poczyna  pod  tym  względem,  żeby  wspomnieć  tylko  dostępny  w 
polskim  przekładzie  Roberta  Stillera  («Literatura  na  świecie»,  nr  4,  1972)  utwór  pt. 
Pięćdziesiąt  rozkoszy  złodzieja  Bilhany  (XI  w.)  mówiący  o  ciele  kochanki  niezdolnym 
udźwignąć  ciężaru  pchnięć  miłosnych!  Cały  ten  poemat  jest  pieśnią  o  miłości  fizycznej,  o 
rozkoszy  ciała  i  zmysłów,  która  może  być  występna  z  punktu  widzenia  norm  społecznych, 
ale przez to nie musi stać się mniej święta i wspaniała. 

background image

Nic  więc  dziwnego,  że  badano  sferę  tych  doznań,  że  poddano  ją  naukowemu  opisowi. 

Jeśli ofiarę wedyjską opisano w każdym najdrobniejszym szczególe, więc dlaczegóż by i ten 
jej rodzaj nie miał się doczekać podobnie precyzyjnego opisu i egzegezy? 

Nie  ulega  wątpliwości,  że  w  tej  sytuacji,  by  otrzymać  zrównoważony  i  całkowity  obraz 

tradycyjnej kultury indyjskiej, trzeba zaznajomić się również z Traktatem o Miłowaniu

Biorąc  pod  uwagę  to,  co  powiedziano  wyżej  o  jedynym  wydanym  w  formie  książkowej 

polskim tłumaczeniu Traktatu o Miłowaniu, wydało się sprawą celową sporządzenie nowego 
przekładu. Zdecydowano się jednak tłumaczyć tylko tekst podstawowy bez komentarza, a to 
dlatego że w znakomitej większości tekst jest czytelny i zrozumiały bez komentarza. Ponadto 
w miejscach, gdzie interpretacja mogła być wątpliwa, posłużono się komentarzem eliminując 
w  przekładzie  ową  niejasność.  Znaczna  odległość  w  czasie  między  komentarzem  i  tekstem 
oryginalnym  upoważnia  również  do  rozdzielnego  traktowania  tekstu  i  komentarza. 
Dodatkowy  argument  przeciwko  tłumaczeniu  komentarza  stanowi  to,  że  nie  zawsze  jest  to 
tekst  ciągły,  czasem  nabiera  charakteru  swoistych  przypisów.  Komentarz  Jaśodhary, 
podobnie  zresztą  jak  wiele  innych  tego  typu  tekstów  w  piśmiennictwie  sanskryckim,  ma 
jeszcze ten minus, że stosunkowo często wyjaśnia to, co dla nas nie jest istotne, utrudniając 
tylko  w  ten  sposób  zrozumienie,  nie  wyjaśnia  natomiast  tego,  co  dla  nas  stanowi  zagadkę. 
Trzeba bowiem pamiętać, że odpowiadał on na inne zapotrzebowanie, niejako wewnętrzne, i 
nie miał być pomocą przeznaczoną dla oddalonych w czasie i przestrzeni cudzoziemców. Tak 
więc zamierzenie nasze jest znacznie skromniejsze od niemieckiego przekładu Schmidta, lecz 
nie  bez  precedensu  —  choćby  w  postaci  wspomnianego  już  klasycznego  tłumaczenia 
angielskiego  Burtonai  Arbuthnota.  Również  przekłady  wydawane  w  Indiach  na  ogół  nie 
zawierają  komentarza,  chyba  że  są  to  wydania  tekstu  sanskryckiego  z  tłumaczeniem  na 
współczesny język. 

Przekład  niniejszy  jest  oparty  na  dwutomowej  edycji  bombajskiej  z  l856  roku  ery  Śaka 

(tj.  1912),  wydanej  przez  Gangawisznu  Śrikrysznadasa  z  komentarzem  Jaśodhary,  z 
tłumaczeniem na język hindi tekstu i komentarza oraz z obszernym, nadzwyczaj pomocnym 
komentarzem  w  języku  hindi  pt.  Blask  celów  żywota  człowieczego  (Puruszarthaprabha
Pandita  Madhawaćarji.  W  przekładzie  zachowano  numerację  formuł  (tzw.  sutr) 
wspomnianego  wydania  bombajskiego.  Należy  jednak  dodać,  że  w  innym  dostępnym 
tłumaczowi  wydaniu  tego  tekstu  («Chowkhamba,  Kashi  Sanskrit  Series»,  nr  29,  Benares 
1929)  numeracja  ta  się  różni.  Ponieważ  jednak  numeracja  zarówno  części,  jak  i  lekcji  we 
wszystkich  wydaniach  i  we  wszystkich  tłumaczeniach  jest  identyczna,  brak  jednolitości  w 
numeracji formuł nie stanowi poważniejszej trudności. Nie udało się niestety zdobyć zwykle 
cytowanego  w  historiach  literatury  sanskryckiej  bombajskiego  wydania  Pandita 
Durgaprasada z r. 1891. 

Datowanie  Traktatu  o  Miłowaniu  nastręcza  dość  poważne  trudności.  Przede  wszystkim 

dlatego że o jego autorze — Watsjajanie Mallanadze — nie wiemy absolutnie nic. Z różnych 
pośrednich danych (m.in. wzmianek w późniejszej literaturze) można wyciągnąć wniosek, że 
dzieło  to  istniało  już  najprawdopodobniej  w  IV  w.  ,  choć  niektórzy  uczeni  skłonni  są 
przesuwać tę datę o sto lat bliżej współczesności. Nie ulega  więc wątpliwości, że mamy do 
czynienia z najstarszym i uznanym za doskonałe dziełem tego rodzaju. Świadczy o tym fakt 
niezachowania się żadnego spośród wspomnianych przez Watsjajanę dzieł wcześniejszych. 

W  historii  poważnego  zainteresowania  tą  problematyką  w  Europie,  pomijając  krótsze 

wzmianki  w  różnych  zarysach  literatury  sanskryckiej,  wyróżniają  się  szczególnie  prace 
wspomnianego już niemieckiego tłumacza Traktatu o Miłowaniu R. Schmidta, który wydął w 
Lipsku w r. 1902 szkic Beitrage zur indischen Erotik (Przyczynek do erotyki indyjskiej), a w 
dwa  lata  później  w  Berlinie  książkę  będącą  kontynuacją  i  uzupełnieniem  poprzedniej  i 
zatytułowaną  Liebe  und  Ehe  im  alten  und  modemen  Indien  (Miłość  i  małżeństwo  w 
starożytnych i współczesnych Indiach
). 

background image

Pozostaje  jeszcze  skomentować  krótko  język  prezentowanego  przekładu.  Otóż 

podstawowym  założeniem  tłumacza  było  całkowite  spolszczenie  tekstu  bez  wprowadzania 
wyrazów  sanskryckich  —  odstępstwo  od  tej  zasady  stanowią  jedynie  nazwy  roślin  u  nas 
niespotykanych.  Szukano  polskich  ekwiwalentów  dla  każdego  terminu  technicznego, 
zazwyczaj  odwołując  się  do  etymologii.  Przy  tej  okazji  warto  też  podkreślić,  że  ambicją 
tłumacza  było  z  jednej  strony  uniknięcie  żargonu  medycznego,  z  drugiej  zaś  nieprzyjemnej 
trywialności  charakterystycznej  dla  takich  słów  jak  «srom»,  «prącie»,  «krocze»  czy 
«pachwina»  —  lub  wręcz  wulgarności.  W  dalszej  perspektywie  chodziło  również  o 
zaproponowanie określeń, którymi można by się posługiwać bez odwoływania się do łaciny, 
bez wykropkowywania,  a także bez obawy o zarzut wulgarności. Sprawy te bowiem dawno 
już  przestały  być  wstydliwe,  a  ciągle  brak  nam  odpowiedniego  słownictwa.  Czytelnik  sam 
osądzi, w jakim stopniu próba ta się powiodła. 

 
TŁUMACZ 
 

background image

 

WATSJAJANA MALLANAGA 

 

KAMASUTRA 

CZYLI TRAKTAT O MIŁOWANIU 

 

background image

 

CZĘŚĆ PIERWSZA 

 

LEKCJA PIERWSZA 

 
Niechaj będą pochwalone Zacność, Dobrobyt i Miłowanie, jako iż one stanowią przedmiot 

tej nauki. [1-2] 

I dlatego niechaj także pochwaleni będą uczeni, którzy wyłożyli jej arkana. [3-4] 
Oto  Pan  Stworzeń  uczyniwszy  ludzi,  wyłożył  w  stu  tysiącach  lekcji  sposób  wypełniania 

trzech dziedzin żywota i tym samym określił ich egzystencję. [5] 

Manu, syn Samoistnego, wyłożył jedną część tej nauki dotyczącą Zacności. [6] 
Bryhaspati zaś — tę dotyczącą Dobrobytu. [7] 
Natomiast  byk  Nandi,  towarzysz  Śiwy,  osobno  w  tysiącu  lekcji  wyłożył  Traktat  o 

Miłowaniu

Ten zaś znowu skrócił Śwataketu, syn Uddalaki, do pięciuset lekcji. [9] 
A z kolei Pańćala, syn Babhru, skrócił go do stu pięćdziesięciu lekcji, przedstawiających w 

siedmiu częściach uwagi ogólne, pouczenia praktyczne o zespoleniu, pouczenia praktyczne o 
związku  z  dziewicą,  reguły  dotyczące  żony,  reguły  postępowania  z  niewiastami  należącymi 
do innych, pouczenia dotyczące miłośnic oraz pouczenia tajemne. [10] 

Część szóstą dotyczącą miłośnic, na prośbę miłośnic z Pataliputry, wyłożył Dattaka. [11] 
Z  podobnych  względów  Ćarajana  wyłożył  uwagi  ogólne;  Suwarnanabha  —  pouczenia 

praktyczne  dotyczące  zespolenia;  Ghotakamukha  —  pouczenia  praktyczne  o  związku  z 
dziewicą;  Gonardija  —  reguły  dotyczące  żony;  Gonikaputra  —  reguły  dotyczące  niewiast 
należących do innych, a Kućumara — pouczenia tajemne. [12] 

W  ten  sposób  w  rozlicznych  fragmentach  stworzyło  tę  naukę  wielu  nauczycieli  i  stała  się 

ona praktycznie nie do ogarnięcia. [13] 

Tak  więc  oto  spisano  Traktat  o  Miłowaniu,  zawarłszy  całą  materię  w  niewielkiej  księdze. 

Uczyniono tak, części bowiem tej nauki opracowane przez Dattakę i innych odnosiły się do 
pojedynczych  zagadnień.  Natomiast  dzieło  syna  Babhru  jest  nieporęczne  z  powodu  swych 
rozmiarów. [14] 

A oto wyliczenie części oraz zagadnień tej nauki: [15] 
Część pierwsza zowie się Uwagi ogólne. Zawiera pięć lekcji i obejmuje pięć zagadnień: 
Opisanie  treści  nauki;  sposób  wypełniania  trzech  dziedzin  żywota;  wyliczenie  gałęzi 

wiedzy;  sposób  postępowania  mieszczanina;  rozważania  na  temat  działań  bohatera, 
pomocników jego i posłanek. [16] 

Część  druga  zowie  się  Pouczenia  praktyczne  o  zespoleniu.  Zawiera  dziesięć  lekcji  i 

obejmuje siedemnaście zagadnień: 

Miłowanie w zależności od rozmiarów przyrodzenia, czasu i nastroju; poszczególne rodzaje 

miłowania;  sposoby  obłapiania;  rozmaitość  pocałunków;  kategorie  uszczypnięć;  sposoby 
przydawania  rozkoszy  zębami,  zwyczaje  w  tym  względzie  różnych  krajów;  rodzaje 
zespolenia  i  inne  różnorodne  poczynania  miłosne;  uderzenia  miłosne  oraz  okrzyki,  które 
wywołują;  niewiasta  niczym  mąż  sobie  poczynająca  i  poruszenia  mężczyzny;  zespolenie 
ustne,  wstęp  i  zakończenie  miłowania;  poszczególne  kategorie  miłowania  w  zależności  od 
uczucia oraz kłótnie miłosne. [17] 

Trzecia  część  zowie  się  Pouczenia  praktyczne  o  związku  z  dziewicą.  Zawiera  pięć  lekcji  i 

obejmuje dziewięć zagadnień: 

Sposób wyboru panny młodej; postanowienie o wejściu w związki małżeńskie; wzbudzenie 

background image

w  dziewicy  zaufania;  traktowanie  dziewczęcia;  znaki  zdradzające  wewnętrzną  skłonność;  o 
tym,  co  tylko  mężczyźnie  czynić  przystoi;  postępowanie  dziewczyny  wobec  wybranego 
mężczyzny; o zdobywaniu dziewic wytrwałością; sposoby zawierania małżeństwa. [18] 

Część  czwarta  zowie  się  Reguły  dotyczące  żony.  Zawiera  dwie  lekcje  i  obejmuje  osiem 

zagadnień: 

Postępowanie  wiernej  żony  mającej  jednego  tylko  męża;  jej  zachowanie  pod  nieobecność 

męża;  postępowanie  starszej  współżony  i  młodszej  współżony;  niewiasty  powtórnie 
zaślubionej; niewiasty nieszczęsnej; reguły dotyczące śróddomia królów; postępowanie męża 
wobec licznych żon. [19] 

Część  piąta  zowie  się  Reguły  postępowania  z  niewiastami  należącymi  do  innych.  Zawiera 

sześć lekcji i obejmuje dziesięć zagadnień: 

Opisanie charakteru niewiasty i mężczyzny; przyczyny odmowy; o mężczyznach mających 

powodzenie  u  niewiast;  o  niewiastach  zdobywanych  bez  wysiłku;  o  sposobach  zawierania 
znajomości i podejmowaniu wysiłków aż do skutku; badanie uczuć niewiasty; o roli posłanki; 
o miłości sprawujących władzę, reguły dotyczące w tym względzie śróddomia królów oraz o 
strzeżeniu własnej żony. [20] 

Część  szósta  zowie  się  Pouczenia  dotyczące  miłośnic.  Zawiera  sześć  lekcji  i  obejmuje 

dwanaście zagadnień: 

Rozważania  dotyczące  mężczyzn,  z  którymi  należy  przestawać;  powody  przestawania  z 

mężczyznami;  sposoby  nakłaniania  mężczyzny;  o  tym,  jak  być  niczym  żona  miła;  sposoby 
zyskiwania  bogactwa;  znaki  słabnącej  miłości;  przeciwdziałanie  słabnącej  miłości;  sposoby 
odtrącania;  odtrąconego  ponowne  pozyskanie;  o  różnych  rodzajach  zysku;  rozważania  na 
temat wątpliwości dotyczących Dobrobytu i Biedy oraz ich skutków; rodzaje miłośnic. [21] 

Część  siódma  zowie  się  Pouczenia  tajemne.  Zawiera  dwie  lekcje  i  obejmuje  sześć 

zagadnień: 

Sprowadzenie  pomyślnego  losu;  czynienie  innych  powolnymi  sobie;  leki  przywracające 

męskość;  rozpalanie  wygasłej  namiętności;  sposoby  powiększania  męskiego  przyrodzenia; 
rozmaite inne sposoby. [22] 

Tak  więc  księga  ta  zawiera  trzydzieści  sześć  lekcji  i  obejmuje  sześćdziesiąt  cztery 

zagadnienia,  podzielona  jest  na  siedem  części  i  liczy  tysiąc  dwieście  pięćdziesiąt  wersetów. 
Takie jest opisanie treści nauki: [23] 

 
To streściłem więc, co teraz 

Szczegółowo tu wyłożę. 
Bo uczeni na tym Świecie 
Pragną, by co rozproszone 
Zwięźle było wyłożone. [24] 

 
Oto  lekcja  pierwsza  zatytułowana  Opisanie  treści  nauki  pierwszej  części,  która  zowie  się 

Uwagi ogólne, w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA DRUGA 

 
Człowiek  żyje  sto  lat.  Niech  więc  ten  czas  odpowiednio  dzieląc,  w  trzech  dziedzinach 

ż

ywota  się  spełnia,  i  niech  zważa,  by  się  wzajemnie  uzupełniały,  nie  zaś  były  sprzeczne  z 

sobą. [1] 

W dzieciństwie niechaj zdobywa podstawy Dobrobytu od wiedzy począwszy. [2] 
W  młodości  znów  Miłowanie,  a  w  wieku  statecznym  Zacność  ;  niechaj  praktykuje  i  ku 

wyzwoleniu zdąża. [3-4] 

Ż

ycie atoli jest nietrwałe, więc celom tym niechaj człek służy tak, jak się nadarzy. [5] 

Jednakże dopóki zdobywa wiedzę, wstrzemięźliwie niechaj żyje. [6] 
Ofiary  wedyjskie,  mające  nadprzyrodzony  charakter  i  niepostrzegalne  skutki,  odprawiamy 

jedynie  dzięki  wskazaniom  nauki.  Nauka  także  zabrania  spożywania  mięsa,  choć  jest  to 
zjawisko przyrodzone i ma całkiem postrzegalne skutki. Oto co nazywamy Zacnością. [7] 

A wiedzę o niej należy zdobywać studiując wedyjskie księgi objawione oraz przebywając z 

takimi ludźmi, którzy znają przykazania Zacności. [8] 

Dobrobyt natomiast to zdobywanie i pomnażanie różnych umiejętności, ziemi, złota, bydła, 

bogactwa, przedmiotów codziennego użytku i przyjaciół. [9] 

Wiedzę  o  Dobrobycie  zdobywamy  obserwując  zachowanie  wyższych  urzędników  oraz  od 

kupców znających arkana swej profesji. [10] 

Wreszcie Miłowanie to przy współudziale jaźni słuszna skłonność zmysłów słuchu, czucia, 

wzroku, smaku i powonienia, których ostoją jest serce, ku odpowiednim przedmiotom. [11] 

Rozkosz płciowa to rezultat szczególnego kontaktu z przedmiotem zmysłów. Przepełnia ją 

szczęście  zespolenia  miłosnego  i  owocuje  nasieniem,  Jest  ona  najpierwszą  pośród  innych 
rozkoszy, dlatego cała ową dziedzina żywota zowie się Miłowaniem. [12] 

Wiedzę w tym względzie należy zdobywać studiując Traktat o Miłowaniu oraz przebywając 

w  towarzystwie  mieszczan.  [13]  Spośród  trzech  dziedzin  żywota  ta  jest  ważniejsza,  którą 
najpierw się wymienia. [14]' 

Dla  króla  natomiast  najważniejszy  jest  Dobrobyt,  ponieważ  stanowi  on  podstawę 

egzystencji  ludzkiej.  Dobrobyt  najważniejszy  jest  także  dla  miłośnic.  Oto  i  uwagi  na  temat 
trzech dziedzin żywota. [15] 

Nauka słusznie formułuje przykazania Zacności, skoro nie jest ona kategorią rzeczywistości 

postrzegalnej.  Znowu  aby  osiągnąć  powodzenie  w  zdobywaniu  Dobrobytu,  kiedy  wartością 
najistotniejszą  są  środki  służące  do  jego  zdobycia,  z  nauki  musimy  czerpać  informacje  na 
temat tych środków. [16] 

Miłowanie  natomiast,  jako  że  niezmiennie  uprawiają  je  także  podle  zrodzone  stworzenia, 

według uczonych nie powinno w ogóle stanowić przedmiotu nauki. [17] 

Miłowanie  zależy  od  zespolenia  mężczyzny  i  kobiety,  i  dlatego  zakłada  się  znajomość 

sposobów zespolenia. [18] 

Zdobycie  wiedzy  na  ten  temat  umożliwia  —  jak  twierdzi  Watsjajana  —  Traktat  o 

Miłowaniu. [19] 

Podlej  zrodzone  stworzenia,  które  oddają  się  Miłowaniu,  czynią  to  bez  stosowania 

odpowiednich  w  takich  wypadkach  sposobów.  Dzieje  się  tak  przede  wszystkim  z  powodu 
braku  jakiegokolwiek  nadzoru  nad  żeńską  ich  połową,  gotową  do  miłowania  tylko  zależnie 
od pory roku, oraz dlatego że oddają się owe stworzenia Miłowaniu bez udziału rozumu. [20] 

Materialiści  utrzymują,  że  nie  należy  przestrzegać  przykazań  Zacności,  ponieważ  owocują 

jedynie w przyszłości, a i to jest wątpliwe. [21] 

Któż  —  powiadają  —  będzie  tak  naiwny,  by  to,  co  ma  w  garści,  innemu  w  garść  wtykać. 

[22] 

background image

Lepszy bowiem gołąb dziś niż jutro paw i lepszy miedziak niewątpliwy niż złoty wątpliwy. 

[23-24] 

W  tej  kwestii  Watsjajana  powiada,  że  ponieważ  nauka  usuwa  wątpliwości,  ponieważ 

ukazuje  w  wielu  miejscach  skutki  czarnej  i  białej  magii,  ponieważ  wyjaśnia  racjonalnie 
znaczenie obrotów planet, księżyca, słońca, gwiazd i konstelacji, ponieważ ustala w świecie 
podziały  społeczne,  stadia  życia  ludzkiego  oraz  postępowanie  ludzkie,  a  nadto  ponieważ 
zaleca  wyrzeczenie  się  ziarna  ludzkiego  Dobrobytu  dla  plonu  przyszłej  zasługi  —  należy 
postępować zgodnie z nakazami Zacności. [25] 

Nie  należy  dążyć  do  Dobrobytu.  Często  bowiem  nawet  ten,  kto  się  stara,  nie  może  go 

zdobyć, podczas gdy ten, co się wcale nie stara, przypadkiem go osiąga. [26] 

Wszystko  jest  dziełem  losu,  który  obdarza  ludzi  dobrobytem  lub  nędzą,  zwycięstwem  lub 

klęską i szczęściem lub rozpaczą. [27-28] 

Demona Balego los uczynił królem bogów Indrą, los go strącił z tronu i los będzie sprawcą 

jego  powtórnego  wywyższenia.  Oto  jak  mniemają  ci,  co  uznają  los  za  powód  sprawczy 
wszystkiego. [29] 

W  związku  z  tym  Watsjajana  podkreśla,  że  wszystkie  przedsięwzięcia  dzięki  temu,  iż  są 

dziełem  człowieka,  zależą  od  stosowanych  metod.  Nawet  osiągnięcie  celu  niechybnie 
osiągalnego  zależy  przede  wszystkim  od  zastosowanych  metod.  Pomyślność  bowiem  nie 
staje się udziałem bezczynnego. [30-31] 

Nie należy uprawiać Miłowania, a to dlatego że pozostaje ono w niezgodzie z Zacnością i 

Dobrobytem,  które  są  najpierwszymi  celami  ludzkiego  żywota,  oraz  z  różnymi  osobami 
ś

wiątobliwymi. Miłowanie wszak powoduje, że człowiek wpada w złe towarzystwo, miesza 

się w nieczyste sprawy, kala się i staje rozwiązłym. [32] 

Minowanie także powoduje niestaranność, frywolność, utratę zaufania i pozycji społecznej. 

[33] 

Wiadomo wszak, że wielu znalazłszy się w mocy Miłowania, przepadło wraz z całym swym 

otoczeniem. (34) 

Jak  na  przykład  Dandakja  z  rodu  Bhodźów  opętany  Miłowaniem,  pożądając  dziewicy 

bramińskiej, sczezł wraz z krewnymi i całym narodem swoim. [35] 

Podobnie,  jak  wiadomo,  przepadło  wielu  innych,  znalazłszy  się  w  mocy  Miłowania,  na 

przykład bóg  Indra, który  zniewolił Ahalję, Kićaka Draupadi i Rawana Sitę. Tak powiadają 
ci, co o Dobrobyt się troszczą. [36] 

Z  przyczyny  cielesności  człowieka  Miłowanie  podobne  jest  do  spożywania  pokarmu  i  jest 

ponadto owocem Zacności i Dobrobytu. [37] 

Zatem  odpowiednio  należy  je  traktować  również  pod  kątem  jego  ujemnych  skutków. 

Przecież  nie  zaniechamy  rozstawiania  talerzy  z  obawy  przed  żebrakami  i  nie  przestaniemy 
siać owies z obawy przed jeleniami. Tak utrzymuje Watsjajana. [38] 

A oto strofy na ten temat: 
 
Taki człek, co ma na względzie 

Dobrobytu, Miłowania 
I Zacności osiągnięcie, 
Bez cierpienia oraz bólu 
Tak na ziemi, jak i w niebie 
Znajdzie szczęście niezmierzone. [39] 

Człek uczony w takim dziele 

Nie powinien szczędzić siły, 
Gdzie obawy nie ma żadnej, 
Co do jego skutków w niebie, 
A i szczęście, które niesie, 

background image

W Dobrobycie nie zaszkodzi. 

Człowiek niechaj przedsiębierze 

Takie dzieło, co wypełnia 
Wszystkie trzy żywota sfery 
Albo dwie lub nawet jedną, 
Nigdy ząsię takie dzieło, 
Co dla jednej tylko sfery 
Innym dwóm na drodze stanie. [40] 

 
Oto  lekcja  druga  zatytułowana  Wypełnianie  trzech  dziedzin  żywota  pierwszej  części,  która 

zowie się Uwagi ogólne, w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA TRZECIA 

 
Mężczyzna  niechaj  bez  uszczerbku  dla  Zacności  i  Dobrobytu  oraz  ich  nauk  i  sztuk 

pomocniczych studiuje naukę o Miłowaniu wraz z jej naukami pomocniczymi. [1] 

Niewiasta  natomiast  nim  dojrzałą  się  stanie,  a  potem  gdy  zamężna,  niechaj  to  z 

przyzwoleniem męża czyni. [2] 

Uczeni twierdzą, że niewiasty nie mają zrozumienia dla nauki, toteż bezcelowe jest i w tej 

nauce pouczanie niewiast. [3] 

Watsjajana  jednak  uważa,  że  niewiasty  pojmują  praktykę,  a  praktyka  przecież  zasadza  się 

na nauce. [4] 

I tak bywa nie tylko w tym wypadku. Wszędzie na świecie jedynie niektórzy znają naukę. 

Praktyka zaś jest przedmiotem zainteresowania wszystkich ludzi. [5] 

Nawet jeśli nauka bywa dość oddalona od praktyki, to właśnie nauka stanowi jej źródło. 

[6] 

I tak na przykład, kapłani nie znający gramatyki właściwie odmieniają słowa modlitw przy 

odprawianiu ofiar, ponieważ istnieje gramatyka. [7] 

Podobnie, do działania wybieramy dni pomyślne, ponieważ istnieje astrologia. [8] 
Także jeźdźcy i kornacy ćwiczą konie i słonie, choć nie zgłębili nauki o tych zwierzętach. 

[9] 

I w ten sam sposób poddani, których od króla dzieli wielka odległość, wiedząc, że jest król, 

nie przekraczają prawa. [10] 

A  ponadto  są  przecież  niewiasty  o  umysłach  ukształconych  przez  naukę:  jak  miłośnice, 

księżniczki i córki dostojników. [11] 

Dlatego  niewiasty  niechaj  przyswajają  sobie  praktykę  Miłowania,  naukę  o  Miłowaniu  lub 

jakiekolwiek jej zagadnienie szczegółowe od osób zaufanych i w tajemnicy. [12] 

Także  stosowanych  w  praktyce  sześćdziesięciu  czterech  nauk  pomocniczych  niechaj  się 

dziewica uczy sekretnie i w samotności. [13] 

Mistrzami  dziewic  w  tym  względzie  mogą  być  —  gdyż  wzbudzają  zaufanie:  wespół 

wychowana  córka  mamki  doświadczona  w  zespoleniu  z  mężczyzną,  prawdomówna 
przyjaciółka  o  podobnych  zaletach,  równa  wiekiem  ciotka,  traktowana  jak  ciotka  stara, 
zaufana niewolnica, jałmużnica od dawna obdarzana sympatią lub starsza siostra. [14] 

A  oto  sześćdziesiąt  cztery  nauki  pomocnicze  stanowiące  dziedziny  nauki  o  Miłowaniu: 

ś

piew, muzyka, taniec, rysunek i kaligrafia, sporządzanie ozdób na czoło, układanie mozaik 

w  świątyni  z  kolorowych  ziaren  ryżu  lub  z  kwiatów,  nizanie  kwiatów  dla  celów 
dekoracyjnych, barwienie zębów, ubioru i ciała, układanie posadzek ze szlachetnych kamieni, 
sztuka  przygotowania  łoża,  gra  na  czarkach  wypełnionych  wodą,  pryskanie  wodą,  rzucanie 
uroku, splatanie girland, stosowanie wieńców i girland dla ozdoby włosów, znawstwo ubioru, 
ozdabianie  uszu,  stosowanie  pachnideł,  używanie  biżuterii,  magia,  wiedza  tajemna 
Kućumary,  zręczność  rąk,  przyrządzanie  takich  potraw  jak  rozmaite  jarzyny  i  zupy  oraz 
soków  pitnych  i  napojów  podniecających,  sztuka  posługiwania  się  igłą  i  dziergania, 
sporządzanie  cacek  z  włókien  lotosu,  gra  na  lutni  i  kociołku,  układanie  girland  strof, 
umiejętność  recytowania  trudnych  do  wymówienia  fraz,  sztuka  czytania  książek  na  głos, 
przedstawianie  dramatów  i  opowieści,  uzupełnianie  strof,  sztuka  splatania  mat  z  trzciny, 
umiejętność toczenia przedmiotów z drewna, stolarka, sztuka budowania domów, znajomość 
monet  i  klejnotów,  znajomość  minerałów,  znajomość  arkanów  sztuki  barwienia  kamieni 
szlachetnych,  zasady  pielęgnacji  drzew,  zasady  walki  baranów,  kogutów  i  przepiórek, 
ć

wiczenie  papug  i  szpaków  w  mówieniu,  znajomość  trzech  rodzajów  masażu,  umiejętność 

posługiwania się szyfrem w rozmowie, umiejętność mówienia na sposób niby-barbarzyński, 

background image

znajomość  obcych  krajów  i  języków,  sporządzanie  kwietnych  wózeczków,  umiejętność, 
określania  głosów  z  nieba  jako  dobry  lub  zły  omen,  umiejętność  konstruowania  machin, 
ć

wiczenie  pamięci,  współrecytacja,  sztuka  rozwiązywania  rebusów,  komponowanie  poezji, 

znajomość  encyklopedii  i  słowników,  znajomość  zasad  metryki  i  zasad  krytyki  literackiej, 
umiejętność  charakteryzacji  przez  ubiór,  znajomość  arkanów  gier  hazardowych,  znajomość 
szczególnych  rodzajów  gry  w  kości,  znajomość  gier  i  zabaw  dziecięcych,  zasady  etykiety, 
znajomość sztuki zwyciężania oraz gimnastyka. [15] 

Są  jeszcze  inne  sześćdziesiąt  cztery  nauki  pomocnicze,  od  kraju  Pańćalów  zwane 

pańćalikami.  Stanowią,  one  istotę  Miłowania,  dlatego  ich  zastosowanie  wyłożone  będzie  w 
następnym rozdziale zawierającym pouczenia praktyczne o zespoleniu miłosnym. [16] 

 
Dzięki tym umiejętnościom 

Wywyższona miłośnica, 
Z charakterem i cnót pełna, 
Obdarzona pięknym kształtem 
Pośród mężów zgromadzenia 
Zyska miejsce jej należne 
Oraz tytuł kurtyzany. [17] 

Będą ją królowie czcili, 

A cnotliwi sławić będą. 
Wszędzie będzie pożądaną; 
Każdy z nią się spotkać zechce; 
Celem stanie się dla wszystkich 
I tak sięgnie po zwycięstwo. [18] 

A zaś znowu córka króla 

Albo córka dostojnika, 
Co arkana zna tej sztuki, 
Sprawi, że się ku niej będzie 
Mąż jej skłaniał, choć w śróddomiu 
Innych kobiet byłby tysiąc. [19] 

A gdy z mężem rozłączona, 

Pełna smutku i w rozterce, 
Choćby, w obcym kraju była, 
Ż

ycie szczęśnie jej upłynie 

Dzięki sztuk tych znajomości. [20] 

Człek, co zręczny jest w tych sztukach, 

Elegancki i wymowny, 
Nawet gdy go nikt nie sławi, 
Serca kobiet wnet podbije. [21] 

Z posiadania sztuk tych właśnie 

Szczęście się niechybnie rodzi, 
Gdy przez wzgląd na czas i miejsce, 
Albo z nich użytek czyni, 
Albo niecha używania. [22] 

 
Oto trzecia lekcja zatytułowana  Wyliczenie gałęzi wiedzy pierwszej części, która zowie się 

Uwagi ogólne, w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA CZWARTA 

 
Ten,  kto  zdobędzie  wiedzę,  zaopatrzony  w  środki  do  życia  pochodzące  z  darów,  ze 

zdobyczy, z handlu, z zapłaty za posługę lub otrzymane w spadku albo też należące do obu 
tych  kategorii,  niechaj  przyjmie  na  siebie  odpowiedzialność  za  dom  i  pędzi  żywot 
mieszczanina. [1] 

Miejscem zamieszkania niechaj uczyni stolicę, miasto, gród lub miasteczko, gdzie porządni 

ludzie mieszkają, albo też tam zamieszka, gdzie znajdzie utrzymanie. [2] 

Tam  niechaj  poszuka  domu  o  dwóch  izbach,  zaopatrzonego  w  wodę,  wśród  drzew  i  z 

pomieszczeniami gospodarczymi. [3] 

W  zewnętrznej  izbie  niechaj  stanie  łoże  nadzwyczaj  wygodne,  wgłębione  nieco  między 

dwoma poduszkami w obu jego końcach, a okryte białą narzutą. Obok leżanka. U wezgłowia 
niechaj  się  znajdzie  siedzisko  obrzędowe  sporządzone  ze  świętej  trawy  kuśa  i  do  ołtarzyka 
podobne  wzniesienie.  Na  nim  niechaj  się  znajdzie  reszta  nie  użytego  w  nocy  balsamu 
sandałowego,  girlanda,  pudełko  wosku,  wonny  kardamon,  kora  drzewa  cytrusowego  i  liście 
betelu do żucia. Na ziemi zaś stać winien spiton. Na ścianie na zdobnym , kołku niechaj wisi 
lutnia. Dalej, niech tam będzie płótno do malowania, pudełko pędzli, jakaś książka i girlanda 
złotych amarantów. Nie opodal na ziemi niechaj cały okrągły dywan będzie rozłożony, a na 
nim tablice do gry w kości i innych  gier hazardowych... Nieco na zewnątrz niechaj będą ku 
zabawie  klatki  z  gadającymi  ptakami.  Osobne  miejsce  należy  przeznaczyć  do  formowania 
przedmiotów  z  drzewa  i  dla  innych  rozrywek.  W  cienistej  altanie  niechaj  będzie  dobrze 
ukryta  wirująca  huśtawka  i  niechaj  tam  stanie  ołtarz  ofiarny  uczyniony  z  ziemi  i  bogato 
ukwiecony. Oto jak powinna być urządzona siedziba. [4] 

Mieszczanin  rano  wstaje  i  wszelkie  niezbędne  czynności  spełnia,  następnie  czyści  zęby, 

bierze właściwą miarę balsamu sandałowego, pachnideł i girland oraz szminki sporządzonej z 
wosku  i  czerwonego  pudru  z  laki.  Potem  ogląda  oblicze  swoje  w  lustrze,  a  w  usta  wkłada 
betel odświeżający oddech. I tak oby do wykonywania swych powinności przystępował. [5] 

Kąpać się winien co dzień. Co drugi dzień namaszczać ciało, co trzeci używać pumeksu, co 

czwarty  się  golić,  co  piąty  zaś  lub  co  dziesiąty  golić  winien  całe  ciało.  Wszystko  to  należy 
czynić regularnie. Zawsze także powinien usuwać pot rodzący się pod pachami. [6] 

Posiłek należy spożywać przed i po południu. A według doktora Ćarajany wieczorem. [7] 
Po  posiłku  należy  uczyć  mówić  papugi  i  szpaki,  oglądać  walki  przepiórek,  kogutów  i 

baranów oraz spędzać czas wśród różnych artystycznych zabaw. Potem niechaj mieszczanin 
przebywa w towarzystwie wędrownych nauczycieli sztuki, witów i wesołków. [8] 

I sjesta. Po południu, odpowiednio przyodziany, niechaj doświadcza przyjemności spotkań 

towarzyskich. [9] 

O  zmroku  niechaj  muzykuje.  A  kiedy  ukończy  muzykowanie,  siadłszy  na  łożu,  w 

udekorowanej  izbie  pełnej  zapachu  kadzidła,  perfum  i  innych  wonności,  niechaj  wraz  z 
przyjaciółmi oczekuje na. przybycie swych bogdanek. [10] 

Mogą też oni wysłać do nich posłanki lub osobiście iść po nie. [11] 
A gdy przybędą, niechaj mieszczanin wraz z przyjaciółmi miłą rozmową je zabawia. [12] 
Jeśli w niepogodę bogdanka przychodzi w stroju deszczem zbrukanym, niechaj mieszczanki 

sam ją znów przyozdobi lub przy pomocy przyjaciół wszelką jej odda posługę. Tak niech i w 
dzień, i w czas nocy czyni. [13] 

Nadto  niech  organizuje  w  święta  nabożeństwa,  liczne  spotkania  towarzyskie,  biesiady, 

pikniki i wspólne zabawy. [14] 

Zawsze  co  dwa  tygodnie  lub  co  miesiąc  w  uznany  dzień  w  świątyni  bogini  mądrości 

Saraswati należy organizować przedstawienia specjalnie zaproszonych aktorów. [15] 

background image

Także nowo przybyli histrioni niechaj dadzą swoje widowiska, następnego zaś dnia niechaj 

bez zwłoki otrzymają to, czym ich uczczono. A potem zgromadzeni zgodnie z przekonaniem 
albo niech owych histrionów jeszcze oglądają, albo też uprzejmie odprawią. Jeśli się w czasie 
uroczystości zdarzy nieszczęście, to niechaj pospołu jedno przedsiębiorą zadanie. [16] 

Zarówno przybysze, jak i ci, którzy zgromadzenie zwołali, powinni sobie, należne oddawać 

honory i bronić się wzajem — taka jest bowiem cnota życia w gromadzie. [17] 

Jakoż  tym  samym  omówiono  święta  o  podobnym  charakterze  poświęcone  jakimś 

szczególnym bogom. [18] 

Kiedy  razem  zasiądą  ludzie  równi  wiedzą,  rozumem,  charakterem,  bogactwem  i  wiekiem 

wraz z miłośnicami wśród godnej rozmowy w domu miłośnicy, w miejscu zgromadzeń lub w 
domu jednego z nich — zowie się to biesiadą. [19] 

W czasie tych biesiad niechaj rozprawiają o zagadnieniach poezji i sztuki. [20] 
Niechaj  też  podczas  biesiad  cześć  będzie  oddana  «kochankom  świata»  najwyższej 

piękności, o podobnych mężczyznom upodobaniach i ponętnym wielce. [21] 

Niechaj też mieszczanie wzajem w swych domach urządzają biesiady. [22] 
A  miłośnice  niechaj  skłaniają  do  picia  i  same  piją  miody,  wina  i  małmazje,  zagryzając 

rozmaitymi słonymi orzeszkami, zielonymi owocami i także gorzkimi i kwaśnymi owocami 
tamaryszku. [23] 

Jakoż tym samym omówiono i pikniki. [24] 
Przed  południem  mieszczanie  godnie  przyodziani,  dosiadłszy  konia,  wraz  z  miłośnicami  i 

służbą  na  przejażdżkę  niechaj  się  udadzą.  A  doświadczywszy  codziennej  przejażdżki  i 
spędziwszy  resztę  czasu  na  walkach  kogutów  i  oglądaniu  odpowiednich,  ulubionych 
widowisk,  niechaj  po  południu  w  podobny  sposób  powrócą,  niosąc  ze  sobą  znamiona 
zażywania rozkoszy w ogrodzie. [25] 

Jakoż  tym  samym  omówiono  letnie  przejażdżki  ku  sztucznym  sadzawkom  dla  zabaw  w 

wodzie. [26] 

Noc półbogów, wigilia księżycowej poświaty i dobrowiośnie — oto święta odpowiednie dla 

tych zabaw. [27] 

Mangowe owocobranie,  pieczenie podpłomyków, jedzenie łodyg lotosu, jedzenie młodych 

liści,  pryskanie  wodą  z  rurek  bambusowych,  pańćalskie  pantomimy,  zawody  w 
przyozdabianiu się kwiatami z jednego drzewa śalmali oraz pojedynek na kwiaty jaśminu — 
oto  różne,  szeroko  uznane,  choć  lokalne,  zabawy.  Niechaj  będą  szczególnie  uprawiane  w 
towarzystwie. Są to bowiem zabawy zespołowe. [28] 

Natomiast  ten,  kto  woli  samotnie  się  bawić,  niechaj  to  czyni  w  zależności  od  swojego 

bogactwa. [29] 

Jakoż tym samym omówiono zachowanie miłośnic i bohaterek czy to wobec przyjaciółek, 

czy też wobec mieszczan. [30] 

Wędrowny  nauczyciel  sztuki  to  człowiek  niebogaty,  który  ma  jedynie  swe  ciało,  a  przy 

sobie  laskę  —  stołeczek,  krem  balsamowy  oraz  kawałek  pumeksu.  Pochodzi  ze  słynnego 
kraju. W sztukach jest biegły, a ucząc ich podczas biesiad i w dzielnicy miłośnic, zarabia na 
ż

ycie. [31] 

Wita  to  ten,  kto  swe  mienie  roztrwonił,  lecz  wiele  ma  zalet.  Jest  to  człowiek  żonaty, 

otaczany  szacunkiem  na  biesiadach  i  w  dzielnicy  miłośnic,  gdzie  też  i  swoje  utrzymanie 
znajduje. [32] 

Wesołek to niedouk, zaufany zabawiacz, a zowią go też i rozśmieszaczem. [33] 
Oto doradcy miłośnic i mieszczan zarówno w czasie zgody, jak i niezgody przydatni. [34] 
Jakoż  tym  samym  opisano  jałmużnice,  biegłe  w  sztukach  wdowy,  posługaczki  i  stare 

miłośnice. [35] 

Mieszczanin  zaś  mieszkający  na  wsi,  zachęcając  należących  do  tej  samej  kasty  ludzi 

uczonych  i  ciekawych  świata,  opisując  im  sposób  życia  mieszczanina  i  wzbudzając  ich 

background image

zaufanie,  niechaj  podobnie  żyje.  Niech  organizuje  biesiady  i  zgromadziwszy  ludzi,  niechaj 
ich  zabawia.  Niech  też,  okazując  pomoc  w  działaniu,  zobowiąże  ich  wobec  siebie  i  nastroi 
przyjaźnie. Oto i opisanie życia mieszczanina. [36] 

 
A u ludzi taki człowiek 

Będzie wielce poważany, 
Który swoje opowieści 
W czasie spotkań towarzyskich 
Będzie składał bez przesady, 
Używając to sanskrytu, 
To języka ludowego. [37] 

A w spotkaniu towarzyskim, 

Które z sobą skłóca łudzi 
Czy bez ładu ani składu 
Zmierza w tę lub w inną stronę 
I gdy innym ma zaszkodzić, 
Niechaj mądry wstrzyma udział. [38] 

A w spotkaniu znowu takim, 

Co z życzeniem serc jest w zgodzie 
I co jedno ma zadanie — 
Tylko to, by być zabawą, 
Mądry zawsze udział bierze, 
Powodzenie osiągając. [39] 

 
Oto lekcja czwarta zatytułowana Sposób postępowania mieszczanina pierwszej części, która 

zowie się Uwagi ogólne, w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA PIĄTA 

 
W czterech stanach miłowanie dziewicy, zgodne z podziałem społecznym i z normami nauk 

moralno-prawnych, przynosi legalne potomstwo, sławę i uznanie świata, [1] 

Miłowanie  niewiast  z  wyższych  stanów  oraz  niewiast  należących  do  innych  mężczyzn  to 

jego  przeciwieństwo.  Jest  ono  zabronione!  Natomiast  nie  zaleca  się  ani  nie  zabrania 
miłowania niewiast z niższych stanów, niewiast wyklętych, miłośnic oraz niewiast powtórnie 
zaślubionych, służy bowiem ono jedynie dostarczaniu rozkoszy. [2] 

Mamy trzy rodzaje bohaterek: dziewica, niewiasta powtórnie zaślubiona i miłośnica. [3] 
Gonikaputra utrzymuje, że dla szczególnych powodów nawet żona innego człowieka może 

stanowić czwarty rodzaj. [4] 

O ile uzna się ją za przystępną. [5] 
Przy  czym  zespolenie  z  taką,  której  cnoty  wiele  razy  kosztowano,  choćby  i  z  wyższej 

warstwy była, podobnie jak z miłośnicą, nie przynosi uszczerbku Zacności, ponieważ można 
taką niewiastę zaliczyć do kategorii niewiast powtórnie zaślubionych. [6] 

Nie ma bowiem obawy tam, gdzie chodzi o niewiastę przez innych wcześniej pozbawioną 

cnoty. [7] 

A oto przyczyny zespalania się z niewiastami należącymi do innych: 
Jej mąż jest potężny, bogaty i żyje w zażyłości z moim nieprzyjacielem. Ona go kontroluje i 

sprawuje nad nim  władzę. Jeśli się z nią spoufalę, to ona z miłości wpłynie na zmianę jego 
postępowania. [8] 

Albo  —  wpłynie  na  zmianę  natury  swego  męża,  który  wobec  mnie  jest  okrutny,  chce  mi 

zaszkodzić i ma po temu możliwości. [9] 

Albo  —  za  jej  przyczyną  zaprzyjaźnię  się  z  mężem,  przy  jego  pomocy  uczynię  coś  dla 

przyjaciela, zniszczę nieprzyjaciela lub innego jakiegoś trudnego dokonam dzieła. [10] 

Albo — spoufalony z nią, jej męża zabiję i bez wątpienia jego bogactwo zagarnę. [11] 
Albo — zespolenie z nią jest bezpieczne i przyniesie mi Dobrobyt. Ja, bowiem wskutek mej 

słabości  nikłe  mam  widoki  na  zdobycie  środków  do  życia.  Tak  więc  będąc  w  nad  wyraz 
trudnej sytuacji, tym sposobem osiągnę majątek. [12] 

Albo — zna moje sekrety i jest we mnie mocno zakochana. Jeśli nie będę jej pragnął, to ona 

zniesławi mnie, ogłaszając moje przewiny. [13] 

Albo  —  nieprawdziwe,  ale  wzbudzające  wiarę  i  trudne  do  zaprzeczenia  przewiny  mi 

przyda, przez co zgubę zgotuje. [14] 

Albo  —  poróżniwszy  mnie  ze  swym  dostojnym  i  potężnym  mężem,  z  mymi  wrogami  go 

skojarzy. [15] 

Albo  —  niechaj  sam  z  jego  żonami  się  spoufala.  «Albowiem  ich  mąż  zbezcześcił  moje 

ż

ony, dlatego zemszczę się bezczeszcząc jego żony.» [16] 

Albo — z polecenia króla ukrytego u niej królewskiego wroga zabiję. [17] 
Albo  —  tamta,  której  pożądam,  jest  w  mocy  tej.  Więc  z  tą  się  zbliżę  i  przy  jej  pomocy 

zespolę się z tamtą. [18] 

Albo  —  ona  sprawi,  że  zbliżę  się  z  dziewicą  od  niej  zależną,  bogatą  i  piękną,  a  inaczej 

nieosiągalną. [19] 

Albo — mój nieprzyjaciel wraz z jej mężem jedno dzielą uczucie. Przy jej pomocy trucizną 

go uraczę. [20] 

Oto  dla  tych  i  podobnych  przyczyn  można  się  zadawać  z  niewiastami  należącymi  do 

innych, choć jest to postępowanie brutalne, bo nie motywowane jedynie namiętnością. [21] 

Według  Ćarajany  dla  tych  samych  przyczyn  jest  jeszcze  piąta  kategoria  bohaterek  — 

wdowy  związane  albo  z  dostojnikiem,  albo  z  królem  i  dla  niego  spełniające  jakieś  zadanie 

background image

lub jakieś inne sprawy załatwiające. [22] 

Według  Suwarnanabhy  jest  jeszcze  szósta  kategoria  bohaterek  —  wdowy,  które  zostały 

ascetkami. [23] 

Według  zaś  Ghotakamukhy  siódma  kategoria  bohaterek  to  dziewice,  córki  miłośnicy  lub 

służące. [24] 

Z kolei Gonardija twierdzi, że ósma kategoria bohaterek to niewiasty z dobrego rodu, które 

już  przestały  być  dziećmi.  Wymagają  one  bowiem  odmiennego  prowadzenia  gry  miłosnej. 
[25] 

Watsjajana  jednak  powiada,  że  ponieważ  nie  ma  zasadniczej  różnicy  w  ich  traktowaniu, 

należą one do pierwszych czterech kategorii. [26] 

Niektórzy twierdzą, że piątą kategorię stanowi, ze względu na zasadniczą odmienność, tzw. 

trzeci rodzaj. [27] 

Na  całym  świecie  natomiast  jest  tylko  jedna  kategoria  bohatera.  Drugą  kategorię  mogą 

stanowić ci, którzy dla jakiejś szczególnej korzyści skrycie prowadzą grę miłosną. Biorąc za 
podstawę zalety i wady, dzieli się ich na wspaniałych, przeciętnych i podrzędnych. Zarówno 
zalety, jak i wady bohaterów i bohaterek omówimy w części poświęconej miłośnicom. [28] 

Tymczasem  wyliczymy  niewiasty,  z  którymi  nie  należy  się  zespalać.  Są  to:  trędowata, 

szalona,  niewiasta-wyrzutek,  niedyskretna,  bezwstydna,  podstarzała,  albinoska,  zbyt  czarna, 
wydzielająca  brzydki  zapach,  powinowata,  przyjaciółka,  ascetka,  a  także  żona 
powinowatego, przyjaciela, bramina i króla. [29] 

Przy  czym  według  szkoły  Pańćali,  syna  Babhru,  każda  niewiasta,  którą  oglądało  pięciu 

mężczyzn, nadaje się do zespolenia. [30] 

Gonikaputra  jednak  twierdzi,  że  i  w  tym  wypadku  należy  wykluczyć  żonę  powinowatego, 

przyjaciela, bramina i króla. [31] 

Przyjaciel to ten, kto razem się w piasku bawił, kto zobowiązany dzięki przysłudze, kto ma 

takie  same  przywary,  kto  razem  wiedzę  zdobywał,  kto  zna  nasze  serdeczne  tajemnice  i 
którego tajemnice my znamy, a także jest to brat mleczny, co razem wzrastał. [32] 

A  oto  cechy  świadczące  o  doskonałości  przyjaciela:  przyjaźń  z  dziada-pradziada, 

spolegliwość,  stałość,  zdyscyplinowanie,  wytrwałość,  hojność,  nieprzekupność  i  dyskrecja. 
[33] 

Przyjaciółmi  ponadto  mogą  być,  zgodnie  z  Watsjajaną:  pracz,  golibroda,  kwiaciarz, 

przekupień  pachnideł,  winiarz,  żebrak,  pastuch,  sprzedawca  betelu,  złotnik,  wędrowny 
nauczyciel  sztuk,  wita  i  wesołek.  Niechaj  ponadto  mieszczanie,  uczynią  swoimi 
przyjaciółkami ich żony. [34] 

Rolę posłańca natomiast niechaj spełnia ktoś taki, kto dla obojga wspólnym będzie posłem i 

kto jest dla obojga jednako ujmujący, lecz komu szczególnie ufają bohaterki. [35] 

A oto i cnoty posłańca: wymowny, wytrwały, znawca psychologii, przebiegły, rozważny, o 

szybkim refleksie i zaradny. [36] 

Jest jeszcze taki oto wiersz: 
 
Taki człek, co pewien siebie, 

Co rozumie uczuć stany, 
Ma przyjaciół, doświadczony 
I na czas, i miejsce baczy, 
Nawet trudną do zdobycia 
Damę łatwo swą uczyni. [37] 

 
Oto  lekcja  piąta  zatytułowana  Rozważania  na  temat  działań  bohatera,  jego  pomocników  i 

posłańców  pierwszej  części,  która  zowie  się  Uwagi  ogólne,  w  Traktacie  o  Miłowaniu 
chwalebnego Watsjajany. 

background image

A oto i koniec pierwszej części, która zowie się Uwagi ogólne
 

background image

 

CZĘŚĆ DRUGA 

 

LEKCJA PIERWSZA 

 
Zając, buhaj i ogier oto określone przez przyrodzenie typy bohaterów. Typy zaś bohaterek 

to znów gazela, klacz i słonica. [1] 

Jeśli  zespalają  się  odpowiadające  sobie  typy,  to  otrzymujemy  trzy  rodzaje  zespolenia 

prostego. [2] 

Jeśli  zaś  typy  nie  odpowiadające  sobie,  to  otrzymujemy  sześć  rodzajów  zespolenia 

krzyżowego.  W  wypadku  zespoleń  krzyżowych,  jeśli  mężczyzna  przewyższa  wielkością 
przyrodzenia niewiastę i zespala się z niewiastą o bezpośrednio mniejszym przyrodzeniu, to 
w  rezultacie  otrzymujemy  dwa  rodzaje  związku  zwanego  wysokim.  Natomiast  jest  tylko 
jeden  rodzaj  związku  zwanego  wyższym  —  z  kobietą  o  maksymalnie  mniejszym 
przyrodzeniu. Jeśli sytuację odwrócimy, to znowu otrzymamy dwa rodzaje związku zwanego 
niskim  oraz  tylko  jeden  rodzaj  związku  zwanego  niższym  —  z  mężczyzną  o  maksymalnie 
mniejszym  przyrodzeniu.  Wśród  tych  wszystkich  rodzajów  związki  proste  są  najlepsze, 
wyższe i niższe — najgorsze, a pozostałe — pośrednie. [3] 

W wypadku dwóch analogicznych związków zawsze lepszy jest określony jako wysoki od 

określonego  jako  niski.  W  rezultacie  mamy  dziewięć  rodzajów  związków  w  zależności  od 
wielkości przyrodzenia. [4] 

Człowiekiem  o  słabej  namiętności  jest  ten,  kto  w  czas  zespolenia  doświadcza  tłumionej 

rozkoszy,  kto  wydaje  nasienie  nieobfite  i  kto  znieść  nie  może  bolesnych  pieszczot  zębów  i 
paznokci. [5] 

Jego przeciwieństwo stanowią ci o przeciętnej i o gwałtownej namiętności. Podobnie rzecz 

ma się z bohaterkami. [6] 

Tak  więc  i  w  tym  wypadku  jest  dziewięć  rodzajów  związku  na  podobieństwo  dziewięciu 

rodzajów związku w zależności od wielkości przyrodzenia. [7] 

Odpowiednio przez wzgląd na czas trwania zespolenia bohaterowie są szybcy, umiarkowani 

i powolni. [8] 

Jeśli chodzi natomiast o niewiasty, mamy tu różnicę zdań. [9] 
Ś

wetaketu,  syn  Uddalaki,  jest  zdania,  że  niewiasta  nie  osiąga  spełnienia  jak  mężczyzna. 

[10] 

Mężczyzna dzięki ciągłemu działaniu swemu oddala jedynie jej podrażnienie. [11] 
Ona  z  kolei,  łącząc  to  ze  szczęściem  płynącym  z  wyobraźni,  wytwarza  szczególny  stan 

emocjonalny, w którym zawarta jest jej .świadomość szczęścia. [12] 

Jakże  może  ona  osiągnąć  spełnienie,  skóro  nie  zna  rozkoszy  mężczyzny  i  nie  może  go  po 

prostu zapytać: jakie jest twoje szczęście? [13] 

Skąd  ten  wniosek?  Otóż  mężczyzna,  osiągnąwszy  spełnienie,  zaprzestaje  z  własnej  woli  i 

bez względu na niewiastę. Lecz nie tak ma się rzecz z niewiastą. [14] 

Przypuśćmy,  że  tak  jest.  Niewiasty  jednak  pożądają  powolnych  bohaterów.  Nie 

osiągnąwszy spełnienia z szybkim, stają się gniewne. I to wszystka można przecież uznać za 
dowody osiągania lub nieosiągania spełnienia. [15] 

Atoli niesłuszne jest to zastrzeżenie. Albowiem i dla przeciwdziałania podrażnieniu właśnie 

bohater  powolny  niewiastom  bywa  miły.  Tak  więc  powyższy  pogląd  jest  słuszny.  Skoro 
bowiem rzecz cała wzbudza wątpliwości, to tym bardziej tego, że niewiasta lubi powolnego 
bohatera, nie można uznać za dowód osiągania przez nią spełnienia. [16] 

background image

 
W zespoleniu z niewiastami 

Podrażnienie ich oddalasz, 
Tym się żywi wyobraźnia 
I to szczęściem się nazywa! [17] 

 
W  tym  miejscu  zwolennicy  Pańćali,  syna  Babhru,  twierdzą,  że  młódka  dzięki  ciągłemu 

działaniu  mężczyzny  od  samego  początku  osiąga  spełnienie.  A  znów  mężczyzna  na  samym 
końcu.  Oto  słuszniejszy  pogląd.  Albowiem  nie  może  dojść  do  poczęcia,  jeśli  nie  osiągnięto 
spełnienia. [18] 

Tu znów można wysunąć identyczne zastrzeżenie i jego zaprzeczenie. [19] 
Przypuśćmy,  że  tak  właśnie  jest. Jeśli  jednak  przyjmiemy  spełnienie  u  niewiasty  za  objaw 

ciągły, to jak wytłumaczymy fakt, że na początku, z powodu obojętności serca, nie przejawia 
ona  wytrzymałości  na  bolesne  pieszczoty.  Dopiero  stopniowo  wzrasta  namiętność,  ciało 
przestaje się liczyć, aż wreszcie niewiasta pragnie zaprzestania. [20] 

Nie jest to jednak zastrzeżenie słuszne. Wszędzie bowiem tam, gdzie mamy do czynienia z 

ruchem  obrotowym  jako  zasadniczą  cechą  zjawiska,  jak  na  przykład  w  wypadku  obrotów 
koła garncarskiego czy bączka-zabawki, na początku częstotliwość obrotów jest niewielka, a 
potem  stopniowo  staje  się  maksymalna.  Tak  więc  powyższy  pogląd  jest  słuszny.  Tym 
bardziej że niewiasta pragnie zaprzestania z powodu wyczerpania się nasienia. Co do tego nie 
ma żadnych wątpliwości. [21] 

 
Mąż doświadcza szczęścia wtedy, 

Gdy się kończy miłowanie, 
Niewiasta, zaś bez przerwania. 
A gdy zbędą się nasienia, 
Chęć się rodzi zaprzestania. [22] 

 
Watsjajana  podkreśla,  że  tak  jak  u  mężczyzny,  u  kobiety  także  obserwujemy  spełnienie. 

[23] 

Skąd więc bierze się odmienność działania ich obojga, należących przecież do tego samego 

gatunku i zdążających do tego samego celu? [24] 

Jest to spowodowane odmiennością środków oraz odmiennością psychiki. [25] 
Skąd się bierze odmienność środków? Oczywiście z natury. Mężczyzna jest podmiotem, a 

młódka  przedmiotem.  W  rezultacie  zarówno  z  przyczyny  odmienności  środków,  jak  i  z 
natury  wypływa  odmienność  psychiki.  «Zdobywcą  jestem»  —  tak  raduje  się  mężczyzna. 
«Przez niegom zdobyta» — tak raduje się młódka. [26] 

Przypuśćmy,  że  tak  jest.  Lecz  dlaczegóż  by  nie  miał  się  różnić  cel.  ich  działania,  skoro 

ś

rodki  są  odmienne?  Oczywiście,  że  się  nie  różni.  Odmienność  środków  mą  przyczynę. 

Natomiast  nielogicznym  byłoby  uznanie  różnych  cech  charakterystycznych  podmiotu  i 
przedmiotu  za  przyczyną  różnicy  celu,  dla  którego  działają,  a  to  z  powodu  tęgo,  iż 
gatunkowo się one nie różnią. [27] 

Przypuśćmy,  że  tak  się  rzeczy  mają.  Jednak  ci,  co  wspólnie  działają,  jeden  osiągają  cel,  a 

tymczasem  tych  dwoje  —  każde  ku  swojemu  celowi  osobno  dąży.  W  rezultacie  powyżej 
wyrażona opinia nie może być uznana za zasadną. [28] 

Tak  jednak  nie  jest.  Obserwujemy  wszak  często  osiąganie  jednego  celu  przez  licznych 

działających.  Na  przykład  w  walce  baranów,  przy  rozbijaniu  o  siebie  tykw  owocowych  czy 
wreszcie  w  walce  zapaśniczej.  Ani  tam  nie  mą  różnicy  między  działającymi,  ani  też  w 
omawianym  przez  nas  wypadku  nie  ma  istotnej  różnicy.  W  dodatku  już  wcześniej 
wyjaśnialiśmy,  że  odmienność  środków  działania  jest  dziełem  natury.  Tym  samym  każde  z 

background image

nich posiądzie podobne szczęście. [29] 

 
Bo dla prostej tej przyczyny, 

Ż

e obojga ród nie różny, 

Przez małżeńskie stadło tedy 
Jedno szczęście upragnione. 
I dlatego niech kobietę, 
Tak pieszczotą przygotuje, 
By miłości stan najwyższy 
Niż on pierwej osiągnęła. [30] 

 
Skoro  już  wiemy,  że  szczęście  osiągane  przez  kobietę  i  mężczyznę  jest  tożsame,  możemy 

przyjąć,  że  tak  jak  ze  względu  na  miarę  przyrodzenia,  podobnie  i  ze  względu  na  siłę 
namiętności i na czas trwania zespolenia wyróżniamy dziewięć rodzajów związku miłosnego 
w  odniesieniu  do  czasu  trwania.  zespolenia  i  dziewięć  w  odniesieniu  do  siły  namiętności. 
[31] 

Mamy następujące równoznaczniki słowa miłość: smak, namiętność, rozkosz, afekt, popęd i 

spełnienie  oraz  następujące  równoznaczniki  związku  miłosnego:  zespolenie,  związek 
intymny, łoże i upojenie. [32] 

Z  przyczyny  nieprzebranej  wielości  kombinacji  możliwych  dzięki  istnieniu  dziewięciu 

rodzajów związku miłosnego mających swe źródło w wielkości przyrodzenia, dziewięciu — 
w  czasie  trwania  zespolenia  i  dziewięciu  —  w  sile  namiętności,  obliczenie  rodzajów 
związków miłosnych jest niemożliwe. [33] 

Watsjajana zaleca wybierać spośród nich odpowiednie postępowanie zgodnie z logiką. [34] 
W czasie pierwszego związku miłosnego mężczyznę charakteryzuje gwałtowna namiętność 

i  krótki  czas  trwania  zespolenia  do  wydania  nasienia.  W  czasie  następnych  związków  zaś 
odwrotnie. Kobiety natomiast reagują przeciwnie niż mężczyźni. [35] 

Praktyka poucza, że mężczyzna pierwej niż niewiasta roni swe nasienie. [36] 
Uczeni  stanowczo  utrzymują,  że  są  kobiety  o  naturalnej  delikatności  i  wrażliwości  na 

pieszczoty i takie właśnie kobiety szybko osiągają rozkosz. [37] 

 
Tym, co godni, starczy tyle 

Rzec na temat zespolenia. 
Mało zdolnych zaś oświeci 
Dalej wykład szczegółowy. [38] 

Ci co nauk sekret znają, 

Namiętności — powiadają —  
Czterorakiej są natury: 
Z przywyknienia, z wyobraźni 
I umowne, i zmysłowe. [39] 

Namiętnością z przywyknienia 

Takie się określa czucie, 
Kiedy słowa i tak dalej, 
Je zewnętrznie wyrażają. 
Nawyk czynu zaś cechuje 
I się w takich dziełach jawi, 
Jak na przykład polowanie. [40] 

Niezmysłowe namiętności, 

Co się w sercu naszym rodzą, 
Gdyśmy działań niezwyczajni, 

background image

Noszą miano namiętności 
Z wyobraźni urodzonych. [41] 

Ci co nauk sekret znają, 

Za umowną uważają 
Tę namiętność, którą dziewka 
Lub rzezaniec odczuwają, 
Gdy są ustnie zespoleni, 
Oraz tę, co się odczuwa 
Wśród całunków czy podobnych 
Takich czynów, myśląc wtedy: 
«Oto jest to, czego pragnę.» 
Choć kto inny namiętności 
Tej to właśnie jest przyczyną. [42-43] 

Ś

wiat namiętność zaś zmysłową 

Czyni jasną, oczywistą 
I ponieważ właśnie ona 
Najważniejszy owoc daje, 
Więc jej służą pozostałe. 
Naukowo definiując, 
Naukowej analizie 
Poddaliśmy namiętności. 
Czyńcie z nich użytek tedy 
W zależności od uczucia! [44] 

 
Oto lekcja pierwsza zatytułowana Miłowanie w zależności od wielkości przyrodzenia, czasu 

i nastroju w drugiej części, która zowie się Pouczenia praktyczne o zespoleniu w Traktacie o 
Miłowaniu
 chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA DRUGA 

 
Mamy  sześćdziesiąt  cztery  gałęzie  wiedzy  o  zespoleniu  związane  z  istnieniem 

sześćdziesięciu czterech zagadnień. [1] 

Uczeni są zdania, że liczba sześćdziesiąt cztery jest równoznacznikiem tej nauki. [2] 
Niektórzy  znów  utrzymują,  że  z  przyczyny  podziału  sztuk  na  sześćdziesiąt  cztery  rodzaje 

oraz dlatego, że stanowią one jedną z dziedzin zespolenia, mówi się o nim «zbiór sztuk» albo 
«sześćdziesiąt cztery» dzięki analogii do określenia Rygwedy jako «dziesiętnicy». W naszym 
wypadku  liczby  «sześćdziesiąt  cztery»  użyto  w  tym  samym  znaczeniu,  dlatego  że  ta 
dziedzina wiedzy związana jest z Pańćalą, synem Babhru.  Z tej samej przyczyny określenie 
to zostało wprowadzone przez uczonych w piśmie jako dowód szacunku. [3] 

Zwolennicy  Pańćali,  syna  Babhru,  twierdzą,  że  liczba  ta  wywodzi  się  z  ośmiorakiego 

podziału  ośmiu  zagadnień:  obłapiania,  całowania,  bolesnych  pieszczot  paznokci;  bolesnych 
pieszczot  zębów,  zespolenia,  okrzyków  miłosnych,  niewiasty  w  roli  mężczyzny  oraz 
zespolenia ustnego. Osiem razy osiem daje sześćdziesiąt cztery [4] 

Watsjajana  natomiast  utrzymuje,  że  określenie  to  bliskie  jest  takim  terminom  jak 

«siedmiolistne  drzewo»  czy  «ofiara  pięciu  kolorów».  Ukazuje  bowiem  mniej  lub  więcej 
przybliżony  charakter  podziału  na  osiem  zagadnień  oraz  dopuszcza  dodanie  do  tej  liczby 
takich  zagadnień  jak:  pieszczotliwe  uderzenia,  okrzyki  bólu,  poruszenie  męskiego 
przyrodzenia, nadzwyczajne sposoby zespolenia i inne. [5] 

Mamy cztery rodzaje obłapiania służące do okazywania namiętności tym, którzy się jeszcze 

nie znają. Są to: dotknięcie, uderzenie, ocieranie i przyciśnięcie. [6] 

W każdym wypadku znaczenie terminu wskazuje na rodzaj czynności. [7] 
Kiedy  dziewczyna  będąca  obiektem  zainteresowania  idzie  naprzeciw,  wtedy  jeśli  bohater 

pod jakimś pretekstem swym ciałem jej ciała dotknie — to będzie dotknięcie. [8] 

Jeśli  stojącego  lub  siedzącego  gdzieś  w  samotności  mężczyznę  będącego  obiektem 

zainteresowania  ona  piersiami  swymi  uderzy,  jakby  pragnąc  coś  wziąć,  a  bohater 
przycisnąwszy ją przytrzyma — to będzie uderzenie. [9] 

Obie te kategorie obłapiania cechują tych, którzy niewiele z sobą rozmawiali. [10] 
W ciemności, wśród tłumu ludzi, w samotności albo też podczas powolnego spaceru, jeżeli 

zdarza się nie nazbyt krótkie wzajemne pocieranie ciał, to jest to ocieranie. [11] 

Podobne  obłapienie  wraz  z  wyraźnym  i  aż  do  bólu  przyciśnięciem  do  ściany  lub  filaru 

zowie się przyciśnięciem. [12] 

Obie  te  kategorie  obłapiania  cechują  tych,  którzy  znają  wzajemne  wobec  siebie  zamiary. 

[13] 

W  czasie  zespolenia  mamy  cztery  rodzaje  obłapiania:  spowicie  liany,  wspięcie  się  na 

drzewo, ryż i sezam, mleko i woda. [14] 

Jeśli  ona  niczym  liana  spowijającą  drzewo  sala  go  owinie  i  do  pocałunku  twarz  jego 

nachyli,  a  uniósłszy  ją  potem,  okrzyk  wyda  cichy  lub  do  niego  przylgnąwszy,  coś 
rozkosznego w nim postrzega — to będzie spowicie liany. [15] 

Jeśli  wsparłszy  jedną  nogę  na  jego  stopie,  drugą  mu  albo  na  udzie  wesprze,  albo  udo  nią 

otoczy i jednym ramieniem plecy obłapi, a drugim jego bark przyciągnie i przez chwilę jedną 
okrzyk  wydaje  cichy  lub  jak  gołębica  grucha,  a  dla  całunku  jakby  wspiąć  się  chciała  —  to 
będzie wspięcie się na drzewo. [16] 

Oba te rodzaje obłapiania to stojących dzieło. [17] 
Jeśli  uda  i  ramiona  spoczywających  w  łożu,  prawe  z  lewym  i  lewe  z  prawym,  niczym  do 

walki ciasno się ze sobą splotą, to jest to obłapianie ryżu i sezamu. [18] 

Jeśli oślepieni namiętnością, niepomni niczego, wzajem jakby w siebie wniknąć chcieli, gdy 

background image

na łożu, ona w jego objęciach siedzi twarzą ku niemu zwrócona, to zowie się to obłapianiem 
mleka i wody. [19] 

Oba te rodzaje to obłapiania czasu namiętności. [20] 
Oto i stosowanie obłapień według szkoły Pańćali, syna Babhru. [21] 
Suwarnanabha dodaje jeszcze cztery rodzaje obłapień poszczególnych części ciała. [22] 
Jeśli  on  udami  swymi  jedno  lub  oba  jej  uda  ująwszy,  z  całej  siły  przyciska,  to  jest  to 

obłapianie ud. [23] 

Jeśli  biodra  biodrami  przyciśnie,  w  rękę  zebrawszy  rozpuszczone  włosy  i  dla  całunków, 

uderzeń  oraz  bolesnych  pieszczot  zębów  i  paznokci  na  nią  się  nasunie,  to  jest  to  obłapienie 
bioder. [24] 

Jeżeli ona piersi na jego pierś nasunie i tam ich ciężar złoży, to jest to obłapianie piersi. [25] 
Jeżeli  twarz  do  twarzy  przytuli,  w  oczach  oczy  zatopi  i  czoło  wesprze  na  czole,  to  jest  to 

obłapianie zwane diademem. [26] 

 Niektórzy twierdzą, że także masowanie jest rodzajem obłapiania, ponieważ w grę wchodzi 

dotykanie. [27] 

Według  Watsjajany  jednak  tak  nie  jest,  ze  względu  na  różny  czas  masażu,  odmienny  jego 

cel oraz brak jednakiego zaangażowania obojga. [28] 

 
W pytających, w słuchających 

I w tych, co im wykładają 
Całą, wiedzę obłapiania, 
Chęć się rodzi miłowania. [29] 

Jeśli jeszcze są jakoweś, 

Choćby i nienaukowe 
Przybliżenia, które czynią, 
Ż

e namiętność się rozwija, 

Niech z szacunkiem je stosuje 
W zespoleniu użytkując. [30] 

Póki w ludziach krew spokojna, 

Poty są przedmiotem nauk. 
Lecz gdy koło namiętności 
Zawiruje, wtedy nie masz 
Ni nauki, ni systemu.[31] 

 
Oto  druga  lekcja  zatytułowana  Sposoby  obłapiania  drugiej  części,  która  zowie  się 

Pouczenia praktyczne o zespoleniu, w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA TRZECIA 

 
Porządku,  w  jakim  należy  stosować  pocałunki  oraz  bolesne  pieszczoty  zębów  i  paznokci, 

nie określono. Są one jednak przeważnie stosowane za sprawą namiętności przed właściwym 
zespoleniem.  Natomiast  uderzenia  i  okrzyki,  jakie  one  powodują,  występują  w  czasie 
zespolenia. [1] 

Watsjajana  jednak  powiada,  że  bez  względu  na  namiętność  można  stosować  wszystko  i 

wszędzie. [2] 

W  czasie  pierwszego  związku  intymnego  działania  te  nie  powinny  być  zbyt 

demonstracyjne. Należy  więc je na przemian stosować wobec ufnej kochanki, ponieważ nie 
obudziła  się  w  niej  jeszcze  namiętność.  Potem  dla  spotęgowania  namiętności  zgodnie  z  ich 
właściwościami można szybko je wszystkie stosować. [3] 

Miejsca,  które  należy  całować,  to:  czoło,  włosy,  policzki,  oczy,  pierś  mężczyzny,  piersi 

niewiasty, wargi i wnętrze ust. [4] 

Latowie całują także połączenie ud, podramiona oraz przyrodzenie niewieście. [5] 
Watsjajana powiada, że różnorakie miejsca pocałunków zależne są od siły namiętności oraz 

obyczajów w różnych krajach. Nie znaczy to jednak, by miały one być używane do tego celu 
przez wszystkich ludzi. [6] 

Dziewice całują na trzy sposoby: symbolicznie, pulsująco i czynnie. [7] 
Kiedy zmuszona, usta do ust bez czucia przybliży, to jest to pocałunek symboliczny. [8] 
Jeśli  nieco  zawstydzona,  pragnąc  jego  wargę  pośród  swych  warg  uwięzić,  czyni  tak, 

poruszając  swoją  dolną  wargą,  górną  bowiem  nie  śmie,  to  zowie  się  to  pocałunkiem 
pulsującym, [9] 

Gdy  wreszcie  nieco  obejmie,  oczy  przymruży,  dłonią  mu  oczy  przesłoni  i  końcem  języka 

dotknie, to jest to pocałunek czynny [10] 

Inni uczeni wyliczają jeszcze cztery rodzaje pocałunku: poziomy, skośny, odwrócony oraz 

gwałtowny. [11] 

Jest jeszcze piąty rodzaje także zwany gwałtownym, polegający na ułożeniu w ciup jej warg 

przy  pomocy  palca  wskazującego  i  kciuka,  otoczeniu  ich  swymi  wargami  i  przyciśnięciu. 
[12] 

W  związku  z  tym  można  czynić  zakłady  —  kto  pierwszy  wargę  ucałuje,  ten  będzie 

zwycięzcą. [13-14] 

Jeśli  ona  zostanie  zwyciężona,  niech  półpłacząc  ręką  mężczyznę  odpycha,  bije,  gryzie  i 

odwraca się odeń. A jeśli gwałtem jeszcze raz ją przymusi, niechaj go wzywa mówiąc: «Raz 
jeszcze  pijmy  swe  wargi.»  I  jeśli  raz  jeszcze  zostanie  zwyciężona,  niechaj  w  dwójnasób 
ponowi wysiłki. [15] 

Niechaj  między  zębami  uwięzi  wargę  ufnego  lub  upojonego  i  niech  się  śmieje,  hałasuje, 

grozi,  skacze,  woła  i  pląsa  z  brwią  roztańczoną,  twarzą  roześmianą  i  okiem  rozigranym.  A 
niechaj  wtedy  to  i  owo  mu  opowiada.  Oto  i  przekomarzania  towarzyszące  zakładom 
dotyczącym pocałunków. [16] 

Tym  samym  omówiono  i  przekomarzania,  które  towarzyszą  zakładom  dotyczącym 

bolesnych pieszczot paznokci i zębów oraz uderzeń miłosnych. [17] 

Oto  są  praktyki  tych,  których  namiętność  jest  gwałtowna,  ponieważ  to  właśnie  im 

odpowiada. [18] 

Kiedy ona go całuje, niechaj on jej górną wargę zdybie — oto pocałunek górnej wargi. [19] 
Kiedy  zaś  on  wargami  swymi  uchwyciwszy  obie  jej  wargi  ucałuje,  to  jest  to  pocałunek 

zwany kasetowym. Tak całować można kobiety oraz mężczyzn bez zarostu. [20] 

Jeśli  osoba  całowana  w  czasie  takiego  pocałunku  językiem  dotyka  zębów,  podniebienia  i 

background image

języka osoby całującej, to zowie się to pojedynkiem zębów. [21] 

Tym samym opisano gwałtowne ujmowanie i podsuwanie ust oraz zębów. [22] 
Całowanie  pozostałych  części  ciała  w  zależności  od  miejsc,  które  się  całuje,  może  być 

zwykłe, gwałtowne, z naciskiem i delikatne. Oto i odmiany pocałunków. [23] 

Jeśli  przyglądająca  się  twarzy  pogrążonego  we  śnie  z  własnej  woli  ją  ucałuje,  to  jest  to 

pocałunek roznamiętniający. [24] 

Całowanie mężczyzny zajętego czymś innym, pogrążonego w dyspucie,  spoglądającego w 

inną  stronę  lub  pragnącego  spać  —  w  celu  odpędzenia  jego  snu  —  zowie  się  całowaniem 
wytrącającym. [25] 

Z  własnej  woli  ucałowanie  śpiącej  na  łożu  przez  późno  w  nocy  wracającego  zowie  się 

pocałunkiem przebudzenia. [26] 

Ona  znów,  jeśli  pragnie  poznać  uczucia  mężczyzny,  niechaj  w  czas  jego  powrotu 

podstępnie udaje, że we śnie jest pogrążona. [27] 

Należy  całować  cień  pożądanej  na  ścianie  lub  jej  odbicie  w  lustrze  albo  w  wodzie,  by 

okazać skłonności ciała. [28] 

Całowanie  lub  obejmowanie  dziecka,  obrazu  lub  posągu  zowie  się  pocałunkiem  lub 

obłapieniem przenośnym. [29] 

W zbliżeniu całować palce pożądanej lub na leżąco całować jej palce u nóg można nocą, w 

czasie widowisk teatralnych lub w czasie zgromadzeń swojaków. [30] 

Jeżeli masująca mężczyznę pragnie zwrócić na siebie jego uwagę, niech udo jego pocałuje, 

jakby niechcący przez sen, oparłszy swoją twarz na nim. Oto i pocałunki uwodzicielskie. [31] 

Jest na ten temat taka oto strofa: 
 
Niech na czyn odpowie czynem, 

A miłosne uderzenie 
Niech odpłaci uderzeniem 
I dla przyczyn takich samych 
Za całunek da całunek. [32] 

 
Oto  lekcja  trzecia  zatytułowana  Rozmaitość  pocałunków  drugiej  części,  która  zowie  się 

Pouczenia praktyczne o zespoleniu, w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA CZWARTA 

 
Kiedy wzrasta namiętność, stosuje się, tak jak w bójce, znaczenie ciała paznokciami. [1] 
A zdarza się ono w czasie pierwszego zespolenia, po upływie rozłąki, tuż przed rozstaniem, 

gdy  złagodniał  gniew  kochanki  lub  kiedy  jest  upojona.  Nigdy  jednak  nie  stosują  go  ci, 
których namiętność nie jest gwałtowna. [2] 

Podobnie,  w  zależności  od  stopnia,  w  jakim  odpowiadają  kochankom,  ma  się  rzecz  i  z 

pieszczotliwymi ukąszeniami. [3] 

W  zależności  od  śladów  rozróżnia  się  osiem  rodzajów  pieszczotliwych  zadrapań:  błysk, 

sierp księżyca, krąg, kreska, tygrysi pazur, pawia nóżka, zajęczy trop i płatek lotosu. [4] 

Miejsca,  które  można  zadrapać,  to:  boki,  piersi,  szyja,  plecy,  biodra,  pośladki  i  łono  oraz 

uda. [5] 

Suwarnanabha utrzymuje, że dla tych, w których koło namiętności poczęło wirować, nie ma 

miejsc odpowiednich lub nieodpowiednich. [6] 

Tak  więc  te  kobiety  i  ci  mężczyźni,  których  namiętność  jest  gwałtowna,  niech  ostrości 

przydadzą paznokciom lewej ręki, czyniąc na nich dwa lub trzy wręby. [7] 

A  oto  i  zalety  paznokci:  ledwie  widoczne  linie  pionowe,  blask,  czystość,  brak  pęknięć, 

normalne wzrastanie, delikatność i gładkość. [8] 

Gaudowie  mają  długie  paznokcie  przydające  piękności  dłoniom,  a  sam  ich  widok  ujmuje 

serca kobiet. [9] 

Południowcy  natomiast  mają  paznokcie  niewielkie,  zdolne  do  wykonywania  różnych 

czynności oraz będące powolnym narzędziem w najróżnorodniejszych praktykach. [10] 

Marathowie mają paznokcie pośredniej wielkości, wyposażone w cechy wymienione w obu 

poprzednich wypadkach. [11] 

Lekkie  dotykanie  podbródka,  piersi  i  dolnej  wargi  zręcznie  używanymi  paznokciami, 

niepozostawiające śladów, a jedynie przez kontakt wywołujące gęsią skórkę, w ostatniej fazie 
zaś  wydające  dźwięk  pstryknięcia,  zowie  się  błyskiem.  [12]  Stosować  się  je  winno  wobec 
kobiet będących przedmiotem miłości, kiedy się masuje ich ciała, drapie ich głowy, zdrapuje 
pryszcze lub grożąc, gdy się je chce zaniepokoić. [13] 

Półkolisty  znak  krawędzi  paznokcia  położony  na  szyi  lub  na  piersiach  zowie  się  sierpem 

księżyca. [14] 

A takie dwa znaki; wzajem ku sobie zwrócone zowią się kręgiem. [15] 
Kłaść się je winno na łonie, we wgłębieniach pośladków i w połączeniu ud. [16] 
Natomiast znak zwany kreską kładzie się wszędzie, zważając, by nie był zbyt długi. [17] 
Podobny znak, lecz półkolisty i sięgający wierzchołka piersi, zowie się tygrysim pazurem. 

[18] 

Znak pięciu paznokci wzajem ku sobie zwróconych, położony wokół sutki, zowie się pawią 

nóżką. [19] 

Taki  sam  znak,  lecz  postawiony  przez  pociągnięcie  pięciu  paznokci  ku  sutce,  zowie  się 

zajęczym tropem. [20] 

Zarys płatka lotosu, położony na piersiach lub kibici, zowie się płatkiem lotosu. [21] 
Udając  się  w  podróż  pozostawia  się  ku  wspomnieniu  poczwórne  lub  potrójne  kreski  na 

udach i piersiach. Oto i znaczenie ciała paznokciami. [22] 

Zresztą można czynić i inne znaki, stosując odmiany najprzeróżniejszych kształtów. [23] 
Któż zdoła opisać rodzaje znaków paznokci — pytają uczeni — skoro jest ich nieskończona 

rozmaitość, niewyczerpane są także zręczne metody ich praktycznego stosowania, które jest 
powszechne — naturę zaś ich stanowi namiętność? [24] 

W namiętności niezbędna jest rozmaitość — powiada Watsjajana. Przez rozmaitość należy 

background image

budzić wzajemną namiętność. Zręczne miłośnice i tacy sami kochankowie jedni u. drugich są 
w cenie. Wszak zarówno w łucznictwie, jak i w innych naukach dotyczących władania bronią 
zwraca się baczną uwagę na rozmaitość, a cóż dopiero mówić o tej nauce! [25] 

Na  ciałach  kobiet  należących  do  innych  mężczyzn  nie  trzeba  zostawiać  śladów  paznokci. 

Jednak  gdy  namiętność  szczególnie  wzrośnie,  można  czynić  je  widocznymi  dla 
upamiętnienia tych chwil, ale w miejscach dyskretnych. [26] 

 
Gdy kobiety w miejscach skrytych 

Swego ciała widzą ślady 
Paznokciami tam żłobione, 
Wtedy dawno zapomniana 
Rozkosz świeżą się wydaje. [27] 

A gdy nie ma takich śladów, 

Co na pamięć przywołują 
Uroczyska namiętności 
Już od dawna zapomniane, 
Wtedy rozkosz się przerodzi 
W jakieś zgoła obce czucie. [28] 

Choćby z dala widząc młódki 

Pierś znaczoną paznokciami, 
W obcym nawet się zapala 
I szacunek, i ochota, 
By dać wyraz namiętności. [29] 

A znów mąż, co tu i ówdzie 

Paznokciami poznaczony, 
Obojętne serce damy 
Zwykle snadnie rozkołysze. [30] 

Nie ma bowiem nic innego 

Silniej jeszcze budzącego 
Namiętności niż sposoby 
Podniecania za pomocą 
Czy to zębów, czy paznokci. [31] 

 
Oto  lekcja  czwarta  zatytułowana  Kategorie  uszczypnięć  drugiej  części,  która  zowie  się 

Pouczenia praktyczne o zespoleniu, w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA PIĄTA 

 
Wyjąwszy  górną  wargę,  wnętrze  ust  oraz  oczy,  wszystkie  pozostałe  miejsca  odpowiednie 

do całowania, nadają się również do bolesnych pieszczot zębów lub by je ranić zębami. [1] 

Zęby  odznaczać  się  winny  następującymi  cechami:  powinny  być  równe,  o  wspaniałym 

odcieniu, zdatne do barwienia, odpowiednich rozmiarów, zdrowe i ostre. [2] 

Wadliwe natomiast są wtedy, gdy tępe, nierówne, wyszczerbione, krzywe, za małe, za duże 

i gdy każdy osobno sterczy. [3] 

A  oto  rodzaje  śladów  pozostawionych  przez  bolesne  pieszczoty  zębów:  sekretny, 

nabrzmiały, naszyjnik korali, sznur rubinów, kropla, sznur kropli, strzęp chmury i ukąszenie 
dzika. [4] 

Ś

lad  rozpoznawany  wyłącznie  dzięki  zaczerwienieniu  nie  nazbyt  intensywnemu  zowie  się 

sekretnym. [5] 

Taki sam ślad, jeśli mocno przyciśnięto, zowie się nabrzmiałym. [6] 
Oba powyższe ukąszenia, a także ukąszenie zostawiające ślad zwany kroplą, umieszcza się 

na dolnej wardze. [7] 

Ś

lad zwany nabrzmiałym oraz sznurem rubinów umieszcza się na policzku. [8] 

I tak lewy policzek zdobi pocałunek kolczyka oraz ślady paznokci i zębów. [9] 
Dzięki  wielokrotnemu  ściskaniu  górnymi  zębami  i  dolną  wargą  powstaje  ślad  zwany 

naszyjnikiem korali. [10] 

Natomiast  kiedy  posłużymy  się  wszystkimi  zębami  i  obiema  wargami,  powstanie  ślad 

zwany sznurem rubinów. [11] 

Jeśli  dwoma  zębami  przygryza  się  skórę  na  malutkiej  przestrzeni,  to  powstaje  ślad  zwany 

kroplą. [12] 

Jeśli zaś wszystkimi zębami, to powstaje ślad zwany sznurem kropli. [13] 
Tedy oboma sznurami powinno się ozdabiać szyję, boki oraz łono. [14] 
Nadto sznurem kropli ozdabia się czoło oraz uda. [15] 
Nieregularne koło graniaste zowie się strzępem chmury, a znaczy się je na piersiach. [16] 
Wyraźne,  długie  i  liczne  ślady  zębów,  a  przestrzeń  między  nimi  zaczerwieniona  —  to 

ukąszenie dzika. Pozostawia się je także na piersiach. [17] 

Oba  te  rodzaje  stosują  ci,  których  namiętność  jest  gwałtowna.  Oto  i  bolesne  pieszczoty 

zębów. [18] 

Niechaj  bohater  przemyślnie  pozostawia  ślady  paznokci  i  zębów  także  na  ozdobach 

niewiasty,  o  którą  zabiega:  diademie  z  liści  brzozy,  zausznicach  z  niebieskich  lotosów, 
kwiatach wplecionych we włosy, na liściu betelu do żucia i na liściu drzewa tamali służącym 
jako list miłosny. [19] 

O względy niewiast należy się starać zgodnie z obyczajami ich krajów. [20] 
Szlachetnie  urodzone  mieszkanki  Madhjadeśi  mają  czyste  obyczaje  i  są  wrogie  śladom 

pocałunków, paznokci i zębów. [21] 

Podobnie  się  zachowują  mieszkanki  Bahliku  (Pendżabu)  i  Awanti  (Madhjapradeś),  choć 

znajdują upodobanie w niezwykłych sposobach zespolenia. [22-23] 

Kobiety  z  Malwy  i  z  Abhiry  (południowy  Gudżerat)  lubią  przede  wszystkim  objęcia, 

pocałunki,  bolesne  pieszczoty  paznokci  i  zębów  oraz  ssanie.  Nie  zezwalają  natomiast  na 
zadawanie ran. Można je pozyskać również za pomocą pieszczotliwych uderzeń. [24] 

Kobiety  z  dorzecza  Indusu,  mieszkające  wśród  jego  sześciu  rzek,  przyzwyczajone  są  do 

zespolenia ustnego. [25] 

Mieszkanki  Aparantiki  i  Laty  odznaczają  się  gwałtowną  namiętnością,  choć  w  czasie 

zespolenia nie wydają okrzyków. [26] 

background image

Mieszkanki Striradżji (Beludżystan lub Bhutan) i Kośali (Berar) lubią mocne pieszczotliwe 

uderzenia, mają gorący temperament i lubią stosowanie środków zastępczych. [27] 

Mieszkanki  Andhry  są  z  natury  delikatne,  znajdują  rozkosz  w  miłości,  mają  nieczyste 

zachcianki i są niemoralne. [28] 

Mieszkanki  Maharasztry  z  pasją  praktykują  wszystkie  sześćdziesiąt  cztery  dziedziny 

Miłowania, lubią sprośny i grubiański język, a w łożu gwałtowne działanie. [29] 

Podobne do nich są mieszkanki Pataliptury, tyle że poczynają sobie sekretnie. [30] 
Kobiety Drawidów długo i wytrwale pieszczone nieobfite wydają nasienie. [31] 
Mieszkanki  Wanawasy  są  umiarkowanie  namiętne,  wszystko  znieść  zdolne,  zasłaniają 

swoje  ciało,  śmieją  się  zaś  z  nagości  innych.  Odtrącają  one  podłych,  sprośnych  i 
grubiańskich. [32] 

Mieszkanki  Gaudy  wyróżniają  się  słodyczą  mowy,  subtelną  powierzchownością  i  są 

upajające. [33] 

Suwarnanabha  wyraża  zdanie,  że  postępowanie  w  zgodzie  z  przyrodzoną  skłonnością 

niewiasty  jest  ważniejsze  niż  postępowanie  zgodne  z  obyczajem  jej  kraju.  Nie  należy  więc 
sztywno trzymać się zwyczajów kraju. [34] 

Należy także i o tym pamiętać, że z biegiem czasu z jednego kraju do drugiego przechodzą 

zwyczaje, moda i rozrywki. [35] 

Jeśli  chodzi  o  obłapianie,  całowanie,  bolesne  pieszczoty  paznokci,  zębów  oraz 

pieszczotliwe  uderzenia  i  okrzyki  miłosne,  to  te  pierwej  wyliczone  służą  rozpaleniu 
namiętności, a te dalsze dostarczają urozmaicenia. [36] 

 
Jeśli męża powstrzymuje, 

Znieść nie mogąc jego pieszczot, 
On jej jednak ból zadaje, 
Niech go odda mu w dwójnasób. [37] 

Niech «girlandą» spłaci «kroplę», 

«Strzępem chmury» zaś «girlandę» 
I w ten sposób niechaj gniewna 
Wybawienia w kłótni szuka. [38] 

Potem niech mu włosy chwyci 

I przychyli jego lico, 
By tym łacniej wargi spijać. 
Upojeniem ponaglana 
Niech do niego ciasno przylgnie 
I zębami go tam znaczy, 
Gdzie wprzód on jej znak postawił. [39] 

Do piersi zaś przytulona, 

Niech się mu do szyi wzniesie 
I odciśnie kochankowi 
Rubinowy sznur tam właśnie 
Lub też inny znak postawi. [40] 

Przez mężczyznę w dzień wśród ludzi 
Ukazany znak zoczywszy, 

Niechaj tak się wtedy śmieje, 
By uwagi innych uszła. [41] 

Dalej niechaj zmarszczy czoło, 

Niby wzgardą go traktując, 
I niech znaki na swym ciele, 
Z oburzeniem mu wskazuje. [42] 

background image

Tak wstydliwych, którzy wzajem 

Znakomicie się dobrali, 
Nie osłabnie nigdy miłość, 
Choćby cały wiek upłynął. [43] 

 
Oto  lekcja  piąta  zatytułowana  Sposoby  przydawania  rozkoszy  zębami  drugiej  części,  która 

zowie  się  Pouczenia  praktyczne  o  zespoleniu,  w  Traktacie  o  Miłowaniu  chwalebnego 
Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA SZÓSTA 

 
W  czas  namiętności  i  w  wypadku  związku  wysokiego  niechaj  gazela  się  zespala 

powiększając swe łono. [1] 

Słonica zaś w wypadku związku zwanego niskim niechaj się zespala ono umniejszając. [2] 
Lecz tam, gdzie związek jest prosty, niechaj równo na grzbiecie spoczywa. [3] 
Tym samym omówiono i zachowanie się klaczy. [4] 
Niechaj tedy one swym łonem przyjmują mężczyznę. [5] 
Przy czym w związku niskim szczególnie się stosuje środki zastępcze. [6] 
Rozkwit, rozziew i pozycja bogini Indrani — oto trzy zazwyczaj stosowane pozycje gazeli. 

[7] 

Gdy kibić niżej niż łono spoczywa, to pozycja taka zowie się rozkwitem. [8] 
W tej pozycji należy bardzo powoli sobie poczynać. [9] 
Jeśli  niewiasta  przyjmuje  mężczyznę  nie  opuszczone  uda  rozrzuciwszy  na  boki,  to  taka 

pozycja zowie się rozziewem. [10] 

Gdy  się  wprawi,  niechaj  wtedy  płasko  uda  ułoży  i  ku  bokom  niechaj  przyciągnie  kolana. 

Oto i pozycja bogini Indrani. [11] 

W takiej pozycji kobieta może podjąć nawet związek wyższy. [12] 
Natomiast w związku niskim niechaj przyjmie mężczyznę w pozycji zwanej uściskiem. [13] 
W  tej  samej  pozycji  niechaj  i  słonica  przyjmie  mężczyznę  w  wypadku  związku  niższego. 

[14] 

Albowiem w tym wypadku odpowiednie są następujące pozycje: uścisk, zwarcie, kleszcze i 

kobyłka. [15] 

Wyprostowane nogi obojga — oto i uścisk. [16] 
Ze  względu  na  możliwości  wykonania  uścisk  może  być  dwojakiego  rodzaju:  boczny  i 

grzbietowy. [17] 

Mężczyzna  leżący  na  boku  niechaj  się  z  prawej  strony  kobiety  ułoży.  To  się  praktykuje 

wszędzie. [18] 

Jeżeli  niewiasta,  mając  w  sobie  przyrodzenie  mężczyzny,  mocno  uda  zaciśnie,  to  jest  to 

zwarcie. [19] 

A jeśli jeszcze udo na udo założy, to są to kleszcze. [20] 
Jeśli  dzięki  wprawie  niczym  klacz  przyrodzenie  jego  w  swoim  mocno  ściśnie,  to  się  to 

kobyłką nazywa. [21] 

Ta  pozycja  zwyczajną  jest  wśród  mieszkanek  Andhry.  Takie  są  rodzaje  pozycji  według 

Pańćali, syna Babhru. [22] 

A oto i pozycje podług Suwarnanabhy: [23] 
Pozycję  zwaną  wygięciem  mamy  wtedy,  gdy  niewiasta  oba  złączone  uda  w  górę  uniesie. 

[24] 

Rozziew natomiast to taka pozycja, gdy on jej obie nogi do góry uniesie. [25] 
Nogi zaś podkurczone znamionują pozycję zwaną zwarciem. [26] 
A znów gdy ona jedną nogę ma wyciągniętą, to wtedy mówimy o półzwarciu. [27] 
Jeśli na barku mężczyzny jedną nogę położy, drugą zaś wyciągnie i tak na przemian sobie 

poczyna, to taka pozycja zowie się rozszczepionym bambusem. [28] 

Gdy dzięki wprawie jedną nogę na głowę sobie założy, a drugą wyprostuje, to taka pozycja 

zowie się rozdarciem. [29] 

Jeśli  natomiast  podkurczone  nogi  o  brzuch  jego  wesprze,  to  jest  to  pozycja  krabią  zwana. 

[30] 

Kiedy znów uda uniesione skrzyżuje, to taka pozycja zwarcia nosi miano. [31] 

background image

Przez  ułożenie  bioder  na  sposób  pozycji  zwanej  w  jodze  lotosem  osiąga  się  pozycję  o  tej 

samej nazwie. [32] 

Obrócenie  się  obłapianej  z  tyłu  przez  mężczyznę,  tak  by  znaleźć  się  twarzą  w  twarz  bez 

rozłączenia, nazywa się obrotem i jest możliwe dzięki ćwiczeniom. [33] 

Również  różnorakie  poczynania  w  wodzie  na  leżąco,  na  siedząco  i  na  stojąco  można  tu 

zaliczyć ze względu — jak powiada Suwarnanabha — na łatwość ich wykonania. [34] 

Niesłusznie  jednak.  Jak  twierdzi  bowiem  Watsjajana,  uczeni  uznali  to  za  niezgodne  z 

Tradycją. [35] 

A oto i inne różnorodne miłosne poczynania. [36] 
Kiedy dwoje stojących kochanków wzajem się o siebie wspiera albo o ścianę lub filar jaki, 

to jest to miłowanie na stojąco [37] 

Gdy  na  szyję  wspartego  o  ścianę  ona  ramion  swych  pęta  zarzuci  i  na  dłoniach  jego 

splecionych siędzie, a pętami ud swoich go otoczy i wsparłszy się stopami o ścianę huśta się 
nieco, to jest to pozycja huśtawką zwana. [38] 

Jeśli na ziemi na czworakach wspartą on niczym buhaj w zabawie atakuje, to jest to pozycja 

krowy. [39] 

Wtedy  pieszczoty  piersiom  przeznaczone  plecy  jej  zyskują.  [40]  Pod  tą  pozycją  należy 

rozumieć wszystkie szczególne i niezwykłe poczynania, jako to na sposób psa, jelenia, kozła, 
oślich  zakusów,  kocich  zalotów,  tygrysich  skoków,  nacierania  słoni,  ataków  dzika  i  wspięć 
ogierów. [41] 

A miłość czyniona wespół z dwoma przyjaznymi sobie kobietami naraz nazywa się łączną. 

[42] 

A z wieloma naraz stadną. [43] 
Takie  poczynania  jak  wodne  igraszki  czy  miłowanie  na  sposób  kozła  lub  jelenia  mają 

miejsce dzięki naśladownictwu. [44] 

W Gramanari, w Striradźji i w Bahliku wielu młodych mężczyzn w haremowej regule przez 

jedną kobietę jest utrzymywanych. [45] 

One się nimi albo pojedynczo, albo naraz, zgodnie z upodobaniem i pożytkiem rozkoszują. 

[46] 

Tedy jeden niechaj ją obłapi, inny oną posługę oddaje, jeszcze inny pieści biodra, inny usta 

i kibić inny. Tak kolejno się z nią zespalając niechaj jej powolnymi będą. [47] 

Tym  samym  omówiono  rolę  jednej  miłośnicy  uczestniczącej  w  biesiadzie  lub  też  jednego 

mężczyzny przez kobiety królewskiego śróddomia utrzymywanego. [48] 

Mieszkańcy  Południa  uprawiają  tak  zwaną  niską  miłość,  odbytnicą  się  posługując.  Oto  i 

inne różnorodne miłosne poczynania. [49] 

Poruszenia  mężczyzny  omówimy  z  okazji  zachowania  kobiety  niczym  mąż  sobie 

poczynającej. [50] 

A oto dwa wersety na ten temat: 
 
A serc znawca w miłowaniu 

Niech o bydląt i jeleni 
Oraz ptaków gry miłosne 
Swe pomnaża poczynania. [51] 

Stosowanie tych sposobów 

I sympatię kobiet rodzi, 
I namiętność, i szacunek, 
Dogadzając im i w zgodzie 
Będąc z kraju obyczajem. [52] 

 
Oto  lekcja  szósta  zatytułowana  Rodzaje  zespolenia  i  inne  różnorodne  miłosne  poczynania 

background image

drugiej części, która się zowie Pouczenia praktyczne o zespoleniu, w Traktacie o Miłowaniu 
chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA SIÓDMA 

 
Zespolenie jest walką, a to dlatego że miłowanie cechuje konflikt oraz mylące pozory. [1] 
Stąd  też  ciało  staje  się  obiektem  uderzeń  miłosnych.  A  oto  miejsca,  które  można  uderzać: 

barki, głowa, środek piersi, plecy, biodra i boki. [2] 

Mamy cztery rodzaje uderzeń: wierzch, akord, pięść i klaps. [3] 
One to wywołują najróżnorodniejsze dźwięki, które są wyrazem bólu. [4] 
Dźwięki  te  są  ośmiorakie:  dźwięk  «him»,  jęk  z  piersi  dobyty,  głosy  podobne  do 

wydawanych przez ptaki, łkanie, dźwięk «sut», «dut» i «phut». [5-6] 

A  także  słowa,  które  oznaczają  matkę,  w  zależności  od  przeznaczenia  wyrażają  bądź 

wzbranianie, bądź prośbę o pozostawienie w spokoju, bądź też prośbę o zaprzestanie. [7] 

Ponadto  niechaj  tak,  jak  wyobraźnia  dyktuje,  wydaje  niewiasta  dźwięki  i  wielorakie  głosy 

synogarlicy, kukułki, gołębicy, papugi, pszczoły, kury, łabędzia, kaczki i przepiórki. [8] 

Siedzącą na kolanach niechaj on pieszczotliwie dłonią w pięść zwiniętą w plecy uderza. [9] 
Wtedy ona niechaj niby niezadowolona jęk wyda lub dźwięk podobny do ptasich głosów i 

uderzenie mu odda. [10] 

Kiedy z nim zespolona, niechaj ją między piersi wierzchem dłoni uderza, zrazu wolno, wraz 

z rosnącą namiętnością szybciej, aż po koniec zespolenia. [11-12] 

Wtedy  niechaj  wydaje  okrzyki  i  tym  podobne,  jak  mu  wyobraźnia  dyktuje,  bez  żadnych 

reguł, a jedynie zgodnie z potrzebą praktyczną. [13] 

Dalej, niechaj głowę protestującej pieszczotliwie uderza dłonią o palcach rozwartych i nieco 

zgiętych, .wydając dźwięk «phut» — oto i uderzenie zwane akordem. [14] 

W  tych  okolicznościach  niechaj  ona  z  głębi  ust  wyda  dźwięk  podobny  do  ptasich  głosów 

oraz dźwięk «phut». [15] 

Gdy zespolenie końca dobiega, wtedy nadchodzi czas na westchnienia i płacz. [16] 
Dźwięk naśladujący pękanie bambusa zowie się «dut». [17] 
Dźwięk naśladujący wpadnięcie śliwki do wody zowie się «phut». [18] 
Obcałowywana niechaj dźwięk «sit» wydając, tym samym mu odpłaci. [19] 
Przy pieszczotliwych uderzeniach powodowana namiętnością niechaj używa słów takich jak 

«matko!»,  wyrażających  wzbranianie,  prośbę  o  zaprzestanie  i  uwolnienie,  słów 
przemieszanych  z  omdlewającymi  westchnieniami,  płaczem  i,  jękiem  oraz  z  podobnymi 
dźwiękami  wydawanymi  przez  ptaki.  W  czasie  szczytowego  momentu  namiętności  niechaj 
ona bardzo szybko uderza go po biodrach i bokach aż po koniec zespolenia. [20] 

Wtedy  też  niechaj  zaraz  głosy  przepiórki  i  łabędzia  wydaje.  Oto  i  zastosowanie  okrzyków 

miłosnych oraz pieszczotliwych uderzeń. [21] 

Są na ten temat dwie strofy: 
 
Męski splendor, powiadają, 

To gwałtowność jest i szorstkość, 
Kobiecy zaś to bezradność 
Opór, słabość i cierpienie. [22] 

Za przyczyną namiętności 

Czy z praktyką będąc w zgodzie, 
I odwrotnie także bywa, 
Choć na krótko, bo natura 
Zawsze przecie górę bierze. [23] 

 
Pieszczotliwe  uderzenia  zwane;  klinem  wymierza  się  w  pierś,  zwane  nożycami  w  głowę, 

background image

zwane  żądłem  w  policzki  oraz  te  zwane  dziobnięciem  w  piersi  i  w  boki.  Razem  z  pierwej 
wyliczonymi czynią one osiem rodzajów, a są właściwe południowcom. Wśród nich właśnie 
można  oglądać  na  piersiach  młodych  kobiet  ślad  uderzenia  zwanego  klinem.  Taki  bowiem 
obyczaj panuje w ich kraju. [24] 

Watsjajana  w  tej  sprawie  powiada,  że  godnym  pogardy  jest  barbarzyńskie  postępowanie, 

które ból sprawia. [25] 

Toteż nie należy przenosić gdzie indziej tego, co stanowi obyczaj jednego kraju. [26] 
A nawet i w danym kraju należy wystrzegać się przesady. [27] 
Oto  bowiem  król  Ćolów  w  czasie  zespolenia  miłosnego  zabił  uderzeniem  zwanym  klinem 

kurtyzanę Ćitrasenę. [28] 

A  uderzeniem  zwanym  nożycami  król  Kuntalów  Śatakarni  z  dynastii  Śatawahanów  zabił 

królową Malajawati. [29] 

Naradewa  zaś  źle  wymierzonym  uderzeniem  zwanym  żądło  zadanym  okaleczoną  ręką 

oślepił aktorkę. [30] 

A oto i strofy na ten temat: 
 
To namiętność powoduje, 
Ż

e w czas trwania zespolenia 

Nie stosuje się nauki 
Ani też obliczeń żadnych. [31] 

Nawet we śnie nie obejrzysz 

Tych zachowań i tych gestów, 
Które w jednym okamgnieniu 
Wymyśla się i stosuje 
Przy miłosnym zespoleniu. [32] 

Jako koń w szalonym biegu, 

Całkiem pędem oślepiony, 
Kłody, dołu ni wykrotu 
Nie dostrzega pośród drogi, 

Tak miłością oślepieni 

Kochankowie, zespoleni, 
Pełni ognia nie zważają, 
Gdy granice przekraczają. [33] 

Więc uczony niechaj działa 

Tylko wtedy, kiedy pozna 
Delikatność oraz siłę 
I gwałtowność tak niewiasty, 
Jak i tę, co sam posiada. [34] 

Bo nie zawsze i nie wszędzie 

Każdy sposób zespolenia 
Można użyć. Kraj, czas, miejsce 
Ich użycie regulują. [35] 

 
Oto  lekcja  siódma  zatytułowana  Uderzenia  miłosne  oraz  okrzyki,  które  one  wywołują 

drugiej części, która zowie się Pouczenia praktyczne o zespoleniu, w Traktacie o Miłowaniu 
chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA ÓSMA 

 
Jeżeli  namiętność  bohatera  niezaspokojoną  pozostaje,  gdy  on  sam  już  umęczony  od 

bezustannego wysiłku, wtedy niechaj z jego przyzwoleniem niewiasta podległym go uczyni i 
niczym mąż poczynając sobie, niechaj go wspomoże. [1] 

Albo też wyobraźni folgując z własnej woli tak czynić może. [2] 
Lub też, by bohatera ciekawości dogodzić. [3] 
Tedy unoszona przez niego i zespolona z nim przyrodzeniem, niechaj go podległym uczyni. 

W  ten  sposób  niechaj  smak  zespolenia  nieprzerwanym  będzie,  a  ono  niechaj  jako  pierwej 
trwa. Oto i jeden sposób. [4] 

Niekiedy niechże od początku tak sobie poczyna. Oto i drugi sposób. [5] 
Jakoż  roniąc  kwiaty  z  rozpuszczonych  włosów,  z  półuśmiechem  przerywanym 

westchnieniami,  by  twarz  swą  do  niego  przytulić,  raz  po  raz  piersiami  swymi  pierś  jego 
bodzie i głowę pochylając, niechaj naśladuje te wszystkie poczynania, które on był wcześniej 
wobec  niej  stosował.  «Powalona,  teraz  ciebie  powalam»  —  tak  żartując,  grożąc  i  uderzenia 
oddając,  niechaj  powiada.  Potem  zaś  niech  wstyd  okaże  i  utrudzenie,  i  chęć  odetchnienia. 
Wreszcie niechaj rozpocznie działania mężczyzny, które oto opiszemy: [6-7] 

Niechaj  więc  mężczyzna  w  łożu  spoczywającej  kobiecie,  jakby  całej  w  słowach  jego 

pogrążonej, węzeł szaty rozluźni. A gdyby przeciwko temu co miała, niechaj ją podnieci lico 
jej całując. [8] 

A gdy męskość jego powstanie, niechaj niewiastę wszędzie pieszczotą obdarza. [9] 
Jeśli ona pierwszy raz się z nim zespala, tedy między jej udy niechaj ją pieści. [10] 
Podobnie i u dziewicy. [11] 
Jako też pieścić trzeba piersi, ręce (do piersi) przyciśnięte, boki, barki i szyję. [12] 
W  wypadku  niewiasty  swobodnej  tak  jak  jej  to  dogadza  i  wedle  praktycznego  pożytku 

niechaj postępuje. A dla pocałunku niechaj ją bezlitośnie za włosy schwyci i końcami palców 
brodę jej uniesie. [13] 

Pierwszy  raz  się  zespalająca  wtedy  się  wstydzi  i  przymyka  oczy.  Podobnie  i  dziewica  w 

czas pierwszej schadzki. [14] 

Oby z jej zachowania  wnioskował, jak w  czas zespolenia miłosnego rozkoszy jej przydać. 

[15] 

A to, od czego oko drży niewiasty zręcznym przyrodzeniem chędożonej, niechaj on z mocą 

czyni. Oto i tajemnica młódek — powiada Suwarnanabha. [16] 

Oznaki zdradzające uczucie niewiast są jak następuje: omdlałość ciała, przymykanie oczu, 

wyzbycie się wstydu i ku zespoleniu miłosnemu najwyższa ochota. [17] 

A gdy wolniej niż mężczyzna zaspokojenie osiąga, wtedy klepie kochanka i pot ją oblewa, 

gryzie go i powstać mu nie daje i w pogardzie bodzie go piętami. [18] 

Taką  niewiastę,  nim  z  jej  przyrodzeniem  swoje  połączy,  niechaj  pieści  palcami  na  kształt 

trąby u słonia złożonymi, a potem dopiero przyrodzenia swego użyje. [19] 

A  oto  ruchy  mężczyzny:  wejście,  mieszanie,  taran,  natarcie,  wbicie,  uderzenie,  uderzenie 

dzika, uderzenie buhaja, igraszki wróbla i uścisk. [20] 

Kiedy połączenie odbywa się zwyczajnie i prosto, to zowie się ono wejściem. [21] 
Jeśli on dłonią swym przyrodzeniem porusza, zowie się to mieszaniem. [22] 
Jeśli ona niżej ułoży biodra, a on z góry ją uderzy, zowie się to taranem. [23] 
Jeśli ona na odwrót postąpi, a on gwałtownie ją z dołu uderzy, zowie się to natarciem. [24] 
Jeśli on przyrodzeniem uderzy, dociśnie i długo tak pozostanie, zowie się to wbiciem. [25] 
Jeśli  on  odchyliwszy  się  dość  daleko,  gwałtownie  swe  biodra  opuści,  zowie  się  to 

uderzeniem. [26] 

background image

Jeśli z jednej strony wielokrotnie uderza, zowie się to uderzeniem dzika. [27] 
Jeśli podobnie z obu stron miarowo czyni, zowie się to uderzeniem buhaja. [28] 
Jeśli połączywszy przyrodzenia, nie rozłączając się, dwa, trzy lub cztery razy uderza, zowie 

się to igraszkami wróbla. [29] 

Działanie  zwane  uściskiem,  właściwe  dla  wyczerpującej  się  namiętności,  zostało  już 

opisane. [30] 

Należy je tedy stosować w praktyce zgodnie z upodobaniem niewiasty i z własną fantazją. 

[31] 

Kiedy zaś niewiasta sobie jako mąż poczyna, są jeszcze następujące dodatkowe ruchy, a to: 

szczypce, bączek i kołyska. [32] 

Gdy  niczym  klacz  przyrodzenie  jego  w  swoim  ująwszy,  wciąga  je,  ściska  i  długo 

zatrzymuje — oto szczypce. [33] 

Gdy  połączone  przyrodzenia,  niechaj  ona  niczym  koło  się  na  nim  obraca  —  oto  bączek 

możliwy dzięki ćwiczeniu. [34] 

Wtedy niechaj mężczyzna biodra uniesie. [35] 
A gdy ona biodrami, we wszystkie strony kolebie, zowie się to kołyską. [36] 
Odpoczywać winna nie rozłączając przyrodzenia, wsparłszy swe czoło na jego czole. [37] 
Gdy umęczona, mężczyzna niechaj znów na wierzch powróci. Takie jest działanie niewiasty 

niczym mąż sobie poczynającej. [38] 

Są na ten temat następujące strofy: 
 
Oto każda miłośnica, 

Gdy z przyczyny namiętności 
Sama znajdzie się na górze, 
Zdradza snadnie swoje czucia, 
Chociażby je ukryć chciała 
Odwracając swoje lico. [39] 

W jakim ona jest nastroju 

I rozkoszy ile pragnie? 
Niechaj wszystko to określi 
Z jej zachowań i poczynań. [40] 

Niech do roli męża nigdy 

Nie nakłania tej, co cierpi, 
Także takiej, co poczęła, 
I gazeli czy otyłej. [41] 

 
Oto  lekcja  ósma  zatytułowana  Niewiasta  niczym  mąż  sobie  poczynająca  i  poruszenia 

mężczyzny  drugiej  części,  która  zowie  się  Pouczenia  praktyczne  o  zespoleniu  w  Traktacie  o 
Miłowaniu
 chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA DZIEWIĄTA 

 
Trzeci rodzaj jest dwojaki: podobny do niewiasty lub podobny do mężczyzny. [1] 
Ten  podobny  do  niewiasty  niechaj  niewiasty  strój,  mowę,  igraszki,  uczucia,  delikatność, 

naiwność, bezradność i wstydliwość naśladuje. [2] 

Jego  to  usta  przyrodzenia  niewieściego  dzieło  sprawują  i  to  nazywa  się  zespoleniem 

ustnym. [3] 

Z tego oby on czerpał rozkosz i godziwy zarobek. [4] 
Niechaj niczym wszetecznica się zachowuje. Oto co dotyczy tego podobnego do niewiasty. 

[5] 

Ten  podobny  do  mężczyzny  niechaj  swe  pragnienia  skrzętnie  ukrywa.  A  gdy  mężczyzny 

pragnie, niechaj jako masażysta zarabia na życie. [6] 

Przy masowaniu niechaj, niby obłapiając uda bohatera, ramionami naciska. [7] 
Jeżeli  zażyłość  wzrośnie,  niechaj  dotyka  miejsca,  skąd  uda  swój  początek  biorą,  oraz 

bioder. [8] 

Znalazłszy,  iż  męskość  jego  powstała,  niechaj  oną  zakręci,  a  uderzy.  I  niechaj  się  śmieje, 

jakby jego pobudliwość ganiąc. [9] 

Gdyby  nawet  przez  tego,  który  tak  zareagował  i  który  sugestię  pojął,  nie  był  zachęcan, 

niechaj z własnej woli sobie dalej poczyna. [10] 

Lecz jeśliby przez mężczyznę zachęcanym był, niechaj się wtedy droczy i tylko opornie się 

godzi. [11] 

Wtedy ośmiorako należy sobie poczynać. [12] 
Najpierw miarka, potem kleszcz boczny, kleszcz zewnętrzny, kleszcz wewnętrzny, całunek, 

obręb, ssanie owocu mango i wreszcie pochłonięcie. [13] 

Po każdym z tych poczynań niechaj pragnienie zaprzestania okaże. [14] 
Ów mężczyzna zaś gdy jedno zakończone, niechaj następne zleci i gdy owo też spełnione, 

następne. [15] 

Ujęcie  dłońmi,  warg  z  góry  przyłożenie,  po  czym  zaciśnięcie  i  ust  poruszenie-oto  miarka. 

[16] 

Gdy wierzchołek w dłoń ujmie i nie gryząc z boku wargami jeno pociska, błagając: «Dość 

już będzie»- to się nazywa kleszcz boczny. [17] 

A dalej zachęcany niechaj wierzchołek wargami otoczy, zaciśnie i jakby ciągnąc całuje. Oto 

i kleszcz zewnętrzny. [18] 

Potem  prośby  powodowany,  niechaj  nieco  więcej  uchwyci.  Niechaj  też  wierzchołek 

wargami ująwszy wyciśnie. Oto kleszcz wewnętrzny. [19] 

W rękę zaś ująwszy, niechaj niczym dolną wargę uchwyci wargami. Oto i całunek. [20] 
Gdy  tak  uczyni  i  końcem  języka  zewsząd  uderza,  a  wierzchołek  naciska,  to  to  jest  obręb. 

[21] 

Jeśli w tym samym położeniu aż pół przyrodzenia uchwyci i raz po raz bezlitośnie ściska i 

wypuszcza, to jest to ssanie owocu , mango. [22] 

Jeśli  na  żądanie  mężczyzny  całą  miarę  ujmie,  a  pociśnie  aż  po  zakończenie,  to  jest  to 

pochłonięcie. [23] 

Przy  tej  okazji  do  woli  stosować  można  okrzyki  miłosne  i  miłosne  uderzenia.  Oto  i 

zespolenie ustne. [24] 

Kobiety rozwiązłe, swobodne, służące i masażystki również to stosują. [25] 
Lecz  czynić  tak  nie  należy,  ponieważ  nie  zgadza  się  to  z  ustalonymi  normami  i  jest 

dowodem  braku  kultury.  Ponadto  w  ten  sposób  ust  ich  używając,  mężczyzna  sam  sobie 
cierpienia napyta. Tak powiadają uczeni. [26] 

background image

Watsjajana  jednak  utrzymuje,  że  choćby  to  i  skądinąd  było  naganne,  to  w  wypadku 

zażywającego rozkoszy z wszetecznicami nie jest złem. [27] 

Dlatego właśnie mieszkańcy wschodnich Indii nie zadają się z tymi, którzy zespolenie ustne 

uprawiają. [28] 

A  mieszkańcy  Ahiććhatry  nie  zadają  się  z  wszetecznicami.  A  jeśli to  czynią,  to  od  ust  ich 

stronią. Natomiast mieszkańcy Sakety zadają się z nimi, na nic względu nie mając. [29-30] 

Również ogładzeni mieszczanie zespolenia ustnego nie uprawiają- [31] 
Mieszkańcy zaś Śuraseny wszystko bez obawy czynią. [32] 
I  oto tak właśnie prawią:  «Któż uwierzyć może w cnotę niewiasty, jej czystość, zaufać jej 

postępowaniu  i  charakterowi,  dać  wiarę  jej  przekonaniom  i  jej  słowom?  Lecz  choć  natura 
pozbawiła  je  własnego  rozeznania,  nie  należy  ich  unikać.  Natomiast  należy  znaleźć 
potwierdzenie, iż są czyste, w Tradycji, która powiada, co następuje: 

 
Cielę, kiedy ssie, nie kala. 

Ni pies, kiedy zdybie zwierza, 
Ani ptak, gdy owoc strąca, 
I w miłosnym zespoleniu 
Usta niewiast nie kalają. » [33] 

 
Ponieważ  w  tej  sprawie  są  różnice  zdań  wśród  autorytetów  oraz  pewna  dowolność  w 

cytowaniu Tradycji, dlatego też należy postępować w zgodzie z obyczajem miejscowym oraz 
w zgodzie z własnymi metodami i przekonaniami. [34] 

Są na ten temat następujące wersety: 
 
A służebni chłopcy młodzi, 

W uszach kolczyk mając lśniący, 
Poniektórym mężom oto 
Zespoleniem ustnym służą. [35] 

I wśród mieszczan ogładzonych 

Poniektórzy wzajem sobie 
Dobrze życząc i niezłomną 
Obdarzając się ufnością, 
Taki fawor sobie czynią. [36] 

Również męże tak poczynać 

Mogą sobie z niewiastami. 
Tutaj sposób zachowania 
Jest już znany ze sposobów 
Obdarzania ust całunkiem. [37] 

A zaś kiedy mąż z niewiastą, 

Mając ciała odwrócone, 
jednocześnie i nawzajem 
Takoż sobie poczynają, 
To się takie miłowanie 
Zowie kruczą namiętnością. [38] 

To dlatego wszetecznica 

Porzucając mężów zacnych, 
Mądrych, skłonnych do wyrzeczeń, 
Rozkoszy wśród podłych szuka 
Niewolników i słoniuchów. [39] 

Niech ustnego zespolenia 

background image

Nie stosuje czy to bramin, 
Czy minister wykształcony, 
Czy urzędnik w służbie króla, 
Lub mąż taki, co powszechne 
Zdobył dla się zaufanie. [40] 

To, że o nich jest nauka, 

Stosowania nie oznacza, 
Wszak powszechną wartość mają 
Wszelkie prawdy naukowe. 
Praktyka zaś wiedzą wsparta 
Ma charakter jednostkowy. [41] 

Przecie sławi medycyna 

Psiego mięsa właściwości 
I potencję jako leku 
Oraz środka na trawienie, 
Lecz nie znaczy to, że mądrzy 
Muszą ono stale jadać. [42] 

Bywają mężowie tacy 

Oraz miejsca tego typu 
I momenty również takie, 
W których owe poczyniania 
Za celowe uznać można. [43] 

To dlatego na czas, miejsce 

I praktykę wraz z nauką, 
I na siebie bacząc pilnie 
Te sposoby niech stosuje 
Lub poniecha stosowania. [44] 

Dzięki spraw tych tajemności 

I przez serca niespokojność 
Któż powiedzieć sam potrafi 
Kto, skąd, kiedy i dlaczego 
To popełnia, co popełnia. [45] 

 
Oto  lekcja  dziewiąta  zatytułowana  Zespolenie  ustne  drugiej  części,  która  zowie  się 

Pouczenia praktyczne o zespoleniu w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA DZIESIĄTA 

 
Niechaj  mieszczanin  wraz  z  przyjaciółmi  i  służbą  w  łożnicy  przygotowanej  w  domu 

miłowania, ozdobionej kwiatami i wypełnionej wonią kadzidła, podejmuje słowami pełnymi 
otuchy i winem odświeżoną kąpielą i wystrojoną niewiastę, która ile się godzi wypiła. [1] 

Niechaj po prawej jej stronie usiądzie i dotyka jej włosów, rąk, węzła i krańców jej szaty, a 

mając na względzie miłowanie, niechaj lewym ramieniem nisko ją obejmie. [2] 

Potem  zaś  niechaj  czyni  to,  co  kiedyś  już  z  nią  czynił,  i  o  czym  teraz  ze  śmiechem  i 

namiętnością  wspomina.  Niechaj  też  o  rzeczach  intymnych,  a  sprośnych  pół  wiersza  ułoży 
tak, by ona drugą połowę wyrzec musiała. [3] 

Potem  niech  śpiewają  i  grają  z  tańcem  lub  bez  tańca.  Niechaj  też  o  sztukach  pięknych 

mówią i niechaj się znowu winem podniecają. [4] 

Kiedy  już  zapłonie  namiętność  w  niewieście,  niechaj  on  wszystkich  innych  odprawi 

ofiarowawszy im kwiaty, balsamy i betel. I gdy już sami pozostaną, niechaj, jako się rzekło, 
obłapianiami  i  różnorodnym  działaniem  ją  uraduje.  Wtedy  też  niechaj  rozwiąże  węzeł  jej 
szaty i dalej, jako się rzekło wcześniej, postępuje. Oto i początek, miłowania. [5] 

Wyczerpawszy  namiętność  zwyczajną  w  końcu  miłowania,  niechaj  niby  się  wzajem  nie 

znając,  ze  wstydem  i  nie  patrząc  na  siebie,  osobno  do  gotowalni  idą.  Powróciwszy  zaś,  już 
bez wstydu w przystojnym miejscu niechaj siądą i betelem się raczą i niech on własnoręcznie 
na jej ciele wytarty balsam sandałowy na powrót położy. [6] 

A  dalej,  czarę  w  rękę  ująwszy  ,  lewym  ramieniem  niechaj  ją  obejmie  i  ducha  jej  dodając 

niech  sprawi,  by  się  winem  uraczyła.  Potem  niechaj  oboje  napiją  się  wody  albo  czegoś 
smakowitego skosztują, co z gustem ich jest w zgodzie. [7] 

Jako  to  bulion  klarowny,  kwaśny  barszcz,  zakąski  z  pieczonego  mięsiwa,  napoje,  owoce 

mangowe, mięso suszone oraz pikle cytrynowe z cukrem. Na koniec niechaj się raczą tym, co 
słodkie, delikatne i miękkie. [8] 

Niechaj  zatem  zasiądą  na  tarasie  domostwa,  by  się  poświatą  księżycową  radować.  A  tam 

niechaj odpowiednimi uraduje ją opowiadaniami. Niechaj też głowę jej na swym położy łonie 
i  gdy  tak  ona  na  księżyc  spoglądać  będzie,  niechaj  kształty  gwiazdozbiorów  objaśnia  i 
wskazuje gwiazdę Arundhati i konstelację Siedmiu Wieszczów. Oto i koniec miłowania. [9] 

I jeszcze jedno: 
 
Właśnie w końcu zespolenia 

Rodzi się najwyższa miłość 
Poprzez rozkosz wspomagana 
Właściwą dla niej posługą, 
No i słowy stosownymi. [10] 

Słowa, które ufność budzą 

I wzajemną rozkosz dają, 
Z czuciem duszy będąc w zgodzie, 
W mgnieniu oka gniew rozproszą 
I na rozkosz pozór dadzą. [11] 

Także dzięki tańcom w kole, 

Ś

piewom, lackim przedstawieniom, 

Dzięki oczom, co wilgotne, 
Bo w księżyca krąg wpatrzone 
I aż drżące z namiętności. [12] 

Znów bolesnym jest w rozłące 

background image

Rejestr wszystkich serca wzruszeń, 
Które w czasie spotkań pierwszych 
Dawno temu się zrodziły. 
Gdy zaś kończy się ten rejestr, 
To namiętność młodych rośnie, 
Połączona z namiętnymi 
Objęciami, całunkami 
I wszystkimi uczuciami. [13] 

 
A  oto  szczególne  rodzaje  namiętności:  szalona,  przypadkowa,  pozorna,  rozdwojona, 

dotykowa, ruchowa, niepohamowana. [14] 

Namiętność,  co  stale  wzrasta,  począwszy  od  pierwszego  wejrzenia,  w  pełnym  wysiłku 

zespoleniu, gdy kochankowie odnajdują się po podróży lub gdy spotykają się po innej rozłące 
spowodowanej kłótnią, taka namiętność zowie się szaloną. [15] 

Trwa ona zgodnie z ochotą, aż po osiągnięcie swego celu. [16] 
Umiarkowaną  namiętność  osób,  które  dopiero  zaczynają  się  mieć  ku  sobie,  zowie,  się 

przypadkową. [17] 

W  tym  wypadku  niechaj  rozniecana  będzie  za  pomocą  odpowiednich  spośród 

sześćdziesięciu czterech sztuk. [18] 

Wzajemną  namiętność  mężczyzny  i  niewiasty,  powodowanych  chęcią  miłowania,  lecz  ku 

innym osobom się skłaniających, zowie się pozorną. [19] 

W takim wypadku należy wszystkie sposoby czerpać z nauki. [20] 
Jeśli mężczyzna działa od spotkania aż po zespolenie, w myślach inną sercu miłą mając, to 

jest to namiętność rozdwojona. [21] 

Zespolenie  aż  po  osiągnięcie  celu  z  dziewkami  podłej  kondycji  lub  służącymi  cechuje 

namiętność zwana dotykową. [22] 

W takim wypadku nie stosuje się żadnych pieszczot. [23] 
Podobnie  zespolenie  miłośnicy  z  wieśniakiem  cechuje  aż  po  osiągnięcie  celu  namiętność 

zwana ruchową. [24] 

Ta sama namiętność cechuje zespolenie mieszczanina z wieśniaczką, pasterką lub kobietą z 

prymitywnego plemienia. [25] 

Namiętność  tych,  którzy  mają  do  siebie  zaufanie  dzięki  temu,  iż  wzajemnie  sobie 

odpowiadają, zowie się niepohamowaną. Oto i rodzaje namiętności. [26] 

Bohaterka, której miłość wzrosła, niechaj nie zezwala na wspominanie rywalek lub inną  o 

nich mowę ani też na mylenie imion, ani na żadne inne uchybienia bohatera. [27] 

A jeśli coś takiego się zdarzy, to dojść winno do wielkiej kłótni, płaczu, drżenia, szarpania 

włosów, bicia własnego ciała i rzucania się z siedziska lub łoża na ziemię, odrzucania girland 
i klejnotów, a także leżenia na gołej ziemi. [28] 

Wtedy  w  odpowiedniej  formie,  ze  słowami  pojednania  lub  padając  do  nóg,  z  radosnym 

sercem niechaj on przebłagać ją się stara, a podniósłszy, niechaj ją na łożu umieści. [29] 

Ona  zaś,  nad  wyraz  gniewna,  odpowiadając  na  jego  słowa,  niechaj  ujmie  go  za  włosy  i 

uniósłszy  twarz  jego  raz,  dwa  lub  trzy  razy,  niechaj  go  kopnie  w  ramiona,  głowę,  pierś  i 
plecy. Potem niechaj ku drzwiom idzie i tam siądzie, łzy wylewając. [30] 

Lecz  niechaj  czasem  za  drzwi  nie  wychodzi,  choćby  i  nadzwyczaj  gniewna  była.  Jest  to 

bowiem,  według  Dattaki,  niewłaściwe  postępowanie.  Jakoż  dalej  stosownie  przebłagana 
niechaj  zadośćuczynienia  szuka.  Nawet  uradowana,  niechaj  niby  go  chłoszcze  gorzkimi 
słowy, aż wreszcie pragnącą radosnej miłości niechaj bohater obejmie. [31] 

Jeśli się w swoim domu znajduje skłócona z podobnych przyczyn, to niechaj do bohatera się 

uda w ten sam sposób postępując. [32] 

Do  jego  siedziby  niechaj  przybędzie  w  towarzystwie  tych,  których  on  użył,  by  jej  gniew 

background image

ukoić, jako to: wędrownego, nauczyciela sztuki, wity i wesołka. Niechaj tam zamieszka. Oto 
i kłótnie miłosne. [33] 

Na ten temat takie oto są strofy: 
 
Sukces stanie się udziałem 

Męża, który praktykuje 
Przez Pańćalę wyliczone 
Sześćdziesiąt i cztery sztuki, 
Wobec kobiet je stosując. [34] 

Komu znów są obce całkiem 

Sześćdziesiąt i cztery sztuki, 
Choć nauki inne głosi 
Na uczonych zgromadzeniach, 
To nie będzie nikt nadzwyczaj 
Czcić i cenić tych wykładów. [35] 

Lecz ten, kogo ta nauka 

Zdobi wtedy, gdy innego 
Wykształcenia mu brakuje, 
W czasie biesiad rozmaitych, 
Wśród wykładów mężczyzn, kobiet, 
Niezawodnie się wybije. [36] 

Któż nie będzie czcił i cenił 

Krowy życzeń wypełnienia, 
Którą mędrcy czczą i głupcy, 
I zastępy czczą miłośnic. [37] 

Bo uczeni ją wśród nauk 

Określają właśnie jako 
Krowę życzeń; wypełnienia, 
Szczęsną, kobiet zdobywczynię, 
Oddającą we władanie, 
A także niewiastom miłą. [38] 

Ten, kto zna «Sześćdziesiąt cztery», 

Przez dziewice, miłośnice 
I kobiety mężczyzn innych 
Z uczuciami głębokimi 
Jest z szacunkiem traktowany. [39] 

 
Oto  lekcja  dziesiąta  zatytułowana  Wstęp  i  zakończenie  miłowania  drugiej  części,  która 

zowie  się  Pouczenia  praktyczne  o  zespoleniu,  w  Traktacie  o  Miłowaniu  chwalebnego 
Watsjajany. 

 

background image

 

CZĘŚĆ TRZECIA 

 

LEKCJA PIERWSZA 

 
Za  sprawą  dziewicy  tej  samej  kasty,  uczynionej  żoną  zgodnie  ze  wskazaniami  nauki, 

osiągniesz  Zacność,  Dobrobyt,  synów,  ludzi  godnych  siebie,  pomnożenie  powinowatych  i 
naturalną miłość. [1] 

Niechaj  tedy  mądry  baczy,  by  dziewica  była  dobrze  urodzoną,  by  nie  była  sierotą  i  by 

przynajmniej o trzy lata młodszą była. Pochodzić winna z rodziny postępującej bez zarzutu, 
bogatej  i  ustosunkowanej,  a  dobrze  widzianej  u  swych  powinowatych  wielu.  Ojciec  jej  i 
matka  niechaj  licznych  przyjaciół  mają,  a  ona  sama  wszystkie  mieć  winna  przymioty 
piękności i charakteru. Nie zepsute i w sam raz musi mieć zęby, paznokcie, uszy, włosy, oczy 
i piersi, i ciało całe zdrowe z natury. On podobnymi niechaj się odznacza zaletami. [2] 

Ghotakamukha powiada, że należy się interesować taką osobą, którą pojąwszy, sam siebie 

uzna człowiek za szczęsnego, a i u równych sobie na naganę nie zasłuży. [3] 

By  taką  dziewicę  pozyskać,  niechaj  rodzice  i  krewni  podejmują  wysiłki  oraz  osoby 

przyjazne z obu stronami związane, na których słowie polegać można. [4] 

Ci  niechaj  opowiadają  zarówno  o  oczywistych,  jak  i  o  ukrytych  niedostatkach  innych 

zalotników. Niechaj też podkreślają te zalety bohatera, które mówią o dobrym pochodzeniu i 
męskości  —  w  ten  sposób  zwiększając  jego  szansę.  A  szczególnie  —  mając  na  względzie 
matkę  dziewczyny  —  niechaj  ukazują  te  z  nich,  które  mają  związek  z  teraźniejszością  i 
przyszłością. [5] 

Niechaj też ktoś udając astrologa, wyczyta wróżbę pomyślną z lotu ptaka, z dnia urodzenia, 

z  gwiazd,  z  ruchów  planet  i  wskazując  na  siłę  i  zalety  charakteru,  opisze  niechybne 
osiągnięcie w przyszłości Dobrobytu i pomyślności przez starającego się bohatera. [6] 

Inni  znów  niechaj  się  droczą  z  matką  dziewczyny,  opowiadając,  że  mu  gdzie  indziej 

nadzwyczajną proponowano dziewicę. [7] 

Zabiegać  o  dziewicę,  jak  i  ją  dawać,  należy  nie  tylko  zgodnie  z  wróżbą  dotyczącą 

przeznaczenia,  wynikającą  z  dnia  urodzenia  i  z  lotu  ptaka,  lecz  także  zgodnie  z  opinią, 
ludzką. [8] 

Ghotakamukha powiada, że w tej mierze mężowi nie wypada się jedynie  kierować  własną 

wolą. [9] 

Wystrzegać się należy takiej, która, gdy o nią pytano, spała, płakała lub wyszła. [10] 
Także  takiej,  która  ma  nieodpowiednie  imię,  którą  niechętnie  pokazują,  którą  już  komuś 

przyrzeczono,  rudej,  o  białych  plamach  na  ciele,  o  cechach  męskich,  garbatej,  łysej, 
nieczystej  rytualnie,  z  nieprawego  łoża,  już  dojrzałej,  niemej,  własnej  przyjaciółki, 
dziewczyny w nieodpowiednim wieku oraz takiej, której się ręce i stopy pocą. [11] 

 
Niechaj strzeże się w zalotach 

Tej, co gwiazdy albo rzeki 
Czy też drzewa imię nosi. 
Także tej, w której imieniu 
«La» lub «ra» jest w zakończeniu — 
To kobiety zabronione. [12] 

 
Niektórzy  jednak  powiadają,  że  mężczyzna  szczęście  znajdzie  przy  tej  niewieście,  która 

background image

przykuje wzrok jego i serce — więc niechaj na inne nie daje pozoru. [13] 

Dlatego  gdy  dziewczyna  na  wydaniu,  niechaj  ją  przystojnie  odzieją  i  to  po  południu. 

Niechaj  też  zawsze  przystrojona  z  przyjaciółkami  się  bawi  A  w  czasie  gromadzących  ludzi 
obrzędów ofiarnych i wesel oraz podobnych uroczystości niechaj będzie można ją po prostu 
obejrzeć. W owym okresie bowiem dziewczyna ma cechy towaru na sprzedaż. [14] 

Niechaj  też  słowy  życzliwymi  potraktują  tych  mężów,  którzy  przybywają  prosić  o  rękę 

dziewczyny,  i  tych  także,  co  im  towarzyszą,  a  przystojnie  wyglądają  i  zręcznie  słowa 
składają. [15] 

Niechaj wtedy, niby dla innego jakiegoś powodu, dziewczynę przyozdobioną pokażą. [16] 
I  po  to,  by  los  wybadać,  niechaj  okres  czekania  ustalą,  dopóki  decyzji  o  wydaniu  nie 

podejmą. [17] 

Wtedy  ci,  do  się  o  nią  starają,  zapraszani  do  kąpieli  ceremonialnej  i  innych  obrzędów 

rzekną: «Wszystko jako trzeba będzie» i tego dnia niechaj się już nie godzą. [18] 

Potem  niechaj  bohater  zgodnie  z  krajem  lub  zwyczajem  pojmie  ją  według  wskazań  nauki, 

czy  to  na  modłę  Brahmy,  czy  Pradźapatiego,  czy  wieszczów,  czy  bogów  lub  też  na  inny 
właściwy sposób. Oto jak się starać o dziewicę trzeba. [19] 

Na ten temat są takie oto strofy: 
 
Nie z niższymi, ni wyższymi, 

A z równymi jeno trzeba 
Wraz przebywać, wraz się bawić, 
Oraz żenić i przyjaźnić. [20] 

Gdy mężczyzna żonę wziąwszy, 

Jak jej sługa pędzi życie. 
Niechaj wie, że związek taki, 
Jest wysokim nazywany, 
Mądrzy zaś go unikają. [21] 

Kiedy jako pan się nosi 

Przez krewniaków otoczony, 
Taki właśnie niechwalebny, 
W niższy związek uwikłany, 
To dla mądrych cel nagany. [22] 

Prosty związek mamy wtedy, 

Kiedy siebie prześcigając, 
Grom miłosnym się oddają, 
Szczęścia smak poznając wzajem. [23] 

Wszedłszy w związki dlań wysokie, 

Niech je ku swej kaście nagnie, 
Lecz niech nigdy się nie wikła 
W związki niskie, co ganione 
Są przez mężów sprawiedliwych. [24] 

 
Oto lekcja pierwsza zatytułowana Sposób wyboru panny młodej trzeciej części, która zowie 

się  Pouczenia  praktyczne  o  związku  z  dziewicą,  w  Traktacie  o  Miłowaniu  chwalebnego 
Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA DRUGA 

 
Połączeni,  niechaj  trzy  noce  na  ziemi  spoczywają  w  czystości,  a  jadło  nieostre  i  bez  soli 

spożywają.  Podobnie  dalsze  siedem  dni  niech  spędzą,  tyle  że  ablucje  odprawiać  winni  przy 
wtórze  muzyki  i  błogosławieństw,  a  ciało  przyozdabiać,  razem  pożywienie  przyjmować, 
widowiska oglądać i powinowatym cześć należną oddawać. Tak postępować powinni ludzie 
wszystkich stanów. [1] 

A dziesiątej nocy na osobności niechaj mąż delikatnie i ujmująco postępuje. [2] 
Według  Pańćali,  syna  Babhru,  dziewica  widząc  męża  niby  słup  soli  niemego  w  ciągu  aż 

trzech nocy, mogłaby doń wstrętu nabrać i odtrącić, mając go za rzezańca. [3] 

Toteż  Watsjajana  powiada,  iżby  nim  złamie  ślub  czystości,  ujmującym  był  dla  niej  i 

zaufanie w niej obudził. [4] 

Niechaj więc będąc dla niej ujmującym, niczego gwałtownego nie przedsiębierze. [5] 
Niewiasty  bowiem  kwiatom  są  podobne  i  nadzwyczaj  delikatnie  należy  sobie  z  nimi 

poczynać.  Kiedy  zbyt  gwałtownie  są  traktowane  przez  tych,  którzy  ich  zaufania  jeszcze  nie 
zdobyli,  wtedy  znienawidzą  zespolenie.  Zatem  łagodniej  niechaj  je  mąż  traktuje  i  zręcznie, 
tam wchodu szuka, gdzie drogę wolną zoczy. [6-7] 

Na  przykład  za  pomocą  miłych  obłapień  lub  podobnego  postępowania,  lecz  nie 

przeciąganego zbyt długo. [8] 

Niechaj tedy pieści ją powyżej kibici. To bowiem łatwiej jej znieść będzie. [9] 
Przy  świetle  lampy  tak  postępować  wypada  z  tą,  której  młodość  rozkwitła  i  którą  już 

pierwej był poznał. W ciemności zaś z przedtem nie znanym podlotkiem. [10] 

Kiedy się na objęcia zgodzi, niechaj jej z ust do ust betel poda. A jeśliby coś przeciw temu 

miała, niechaj on zapewnieniami, przysięgami, błaganiem i padnięciem do nóg przekonać się 
ją  stara.  Niewiasta  bowiem  nawet  zawstydzona  lub  nad  wyraz  rozgniewana  nie  lekceważy 
padnięcia do nóg. To jest powszechne. [11] 

A ofiarowując jej betel, niechaj przy okazji delikatnie, miękko i bez słowa ją pocałuje. [12] 
I gdy to mu się powiedzie, niechaj rozmowę zacznie. [13] 
Po to, by jej glos usłyszeć, niechaj zapyta o coś, co w niewielu wyrazić można słowach. A 

tak pytać trzeba, jakby prawdziwie nie wiedział. [14] 

Jeśli  jednak  spotka  go  milczenie,  niechaj  jej  nie  niepokoi,  a  tylko  przymilnie  raz  po  raz 

pyta. [15] 

Gdy i wtedy milczy, niechaj ją do odpowiedzi przymusi. [16] 
Ghotakamukha w tej sprawie twierdzi, że wszystkie dziewczyny znoszą dobrze słowa, które 

padają z ust mężczyzny. Same jednak frywolnej nie podejmują rozmowy. [17] 

Tedy ponaglana, niechaj skinieniem głowy odpowiedzi daje. W kłótni zaś niechaj i tego nie 

czyni. [18] 

A  gdy  ją  pyta  długo  i  natarczywie:  «Chcesz  mnie,  czy  nie?»  «Podobam  ci  się,  czy  nie 

podobam?»-niechaj  przyjaźnie  głową  kiwa.  Lecz  jeśli  fałsz  odczuje,  niechaj  się  sprzeciwia. 
[19] 

Gdy  bohater  zna  dziewczynę,  lepiej  może  się  do  niej  zalecać  używając  pośredniczki  — 

zaufanej  przyjaciółki  sprzyjającej  im  obojgu.  W  takim  wypadku  niechaj  się  ona  uśmiecha, 
wzrok opuszczając. Chyba że przyjaciółka zbyt dużo mówi. Wtedy niechaj ją skarci, a słowa 
jej  poda  w  wątpliwość.  Ta  znów  ku  rozweseleniu  niechaj  rzeknie  coś,  czego  przyjaciółka 
doprawdy  nie  mówiła.  Gdyby  przyjaciółkę  pominąwszy,  ją  samą  o  odpowiedź  proszono  — 
niechaj milczy. Przymuszona zaś, niewyraźnie i nie do końca powie: «Prawdziwie, ja tak nie 
mówię.» A śmiejąc się, niechaj na mężczyznę spogląda spod oka. Oto i sposób zalotów. [20] 

Kiedy  ona  się  już  spoufali,  może  bez  słowa  potrzebny  betel,  balsam  i  girlandę  pod  ręką 

background image

umieścić lub też w jego szal zawinąć. [21] 

Podczas  gdy  ona  jest  pochłonięta  tymi  czynnościami,  niechaj  on  dotknie  pąków  jej  piersi 

paznokciami na sposób zwany błyskiem. [22] 

Wzbraniającej  tego  niechaj  powie:  «Ty  mnie  obejmij,  a  wtedy  przestanę.  »  I  wytrwale 

niechaj  ją  sam  objąć  próbuje  i  niechaj  dłoniom  swoim  aż  po  jej  pępek  wędrować  pozwoli, 
stamtąd je wycofując. Potem niechaj z wolna ją do łona przytuli i na coraz więcej pieszczot 
sobie pozwala... A jeśli i wtedy  wzbraniać się będzie, niechaj ją postraszy  mówiąc:  «Oto ja 
zaiste  na  twojej  wardze  pozostawię  znaki  zębów,  a  na  piersiach  znaki  paznokci.  Na  swoim 
zaś  ciele  sam  je  zrobię  i  przyjaciółkom  twoim  oznajmię,  żeś  to  ty  je  uczyniła.  Cóż  wtedy 
powiesz?»  Takimi  dziecięcymi  pogróżkami  i  przekonywaniami  niechaj  ją  stopniowo 
zdobywa. [23-24] 

Drugiej  i  trzeciej  nocy  niechaj  użyje  dłoni,  pieszcząc  tę,  której  zaufanie  nieco  bardziej 

wzrosło. [25] 

I niechaj całe jej ciało całuje. [26] 
Kiedy  bohater  położy  ręce  na  jej  udach  i  gdy  w  ich  głaskaniu  powodzenie  zyska,  niechaj 

powoli próbuje pieścić miejsce, skąd swój początek biorą. A jeśliby ona wzbraniała mii owej 
pieszczoty,  niechaj  ją  skonfuduje  pytając:  «Cóż  w  tym  złego?»  I  niechaj  dalej  to  samo 
wytrwale  czyni.  Wtedy  onego  miejsca  sekretnego  dobrze  przygotowanej  kochanki  niechaj 
dotyka. [27] 

Potem  przepaskę  niech  rozepnie,  węzeł  rozwiąże,  odzienie  zrzuci,  a  miejsce,  gdzie  uida 

swój początek biorą, pieści. A wszystko to niechaj niby niechcący czyni. [28] 

Wreszcie,  zespoloną  niechaj  zadowoli.  Przed  czasem  jednak  ślubu  czystości  łamać  nie 

powinien. [29] 

A dalej niechaj ją pouczy, miłość jej swoją okaże i niechaj opisze dawne swoje pragnienia. 

Na przyszłość niechaj obieca postępowanie zgodne z jej życzeniami.  Niechaj też z jej serca 
obawę  przed  rywalkami  usunie.  A  kiedy  ona  już  pozbędzie  się  dziewiczych  niepokojów, 
niechaj z nią postępuje tak, by jej nie przerazić. Oto i zdobywanie zaufania dziewicy. [30] 

Są na ten temat takie oto strofy: 
 
Znawca serca niewieściego 

Niech przemyślnie ją ujmuje, 
W nim się tedy ona ufna 
Bez pamięci rozmiłuje. [31] 

Nie ten, co im zbyt powolny, 

Ani ten, co wbrew im czyni, 
Triumfuje wobec dziewic. 
Wybierz więc pośrednią drogę. [32] 

Bo taki im człowiek miły, 

Co tę oto posiadł wiechę, 
jak obudzić rozkosz w sobie, 
A w niewieście zwiększyć dumę 
I dziewicy ufność zdobyć. [33] 

Kto dziewicę zaniedbuje 

Myśląc, że jest zbyt wstydliwa, 
Tym pogardzi jak bydlęciem, 
Tęsknot bowiem jej nie pojął. [34] 

Znów dziewica gwałtem wzięta, 

Gdy jej serca nie zrozumiał, 
W tym momencie niechęć czuje, 
Strach, niepokój, przerażenie. [35] 

background image

Niepokojem tym skażona 

I rozkoszy pozbawiona 
Miłosnego zespolenia, 
Będzie męża nienawidzić 
Lub przezeń znienawidzona 
Ku innemu serce skłoni [36] 

 
Oto lekcja druga zatytułowana Wzbudzenie w dziewicy zaufania trzeciej części, która zowie 

się  Pouczenia  praktyczne  o  związku  z  dziewicą,  w  Traktacie  o  Miłowaniu  chwalebnego 
Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA TRZECIA 

 
Ten, kto biedny, choć pełen zalet, lub przeciętny i bez stanowiska, a i sąsiad, choć bogaty, 

oraz ten, kto zależny od swojej matki, ojca swego i od braci swoich, dalej ten, co jak dziecko 
się zachowuje, choćby i miał prawo do odwiedzin, ci wszyscy niechaj nie chodzą w konkury, 
i tak bowiem nie zdobędą dziewicy. [1] 

Niechaj raczej sami się starają rozkochać ją w sobie już od dzieciństwa. [2] 
Na  Południu  na  przykład  chłopak  rozłączony  z  rodzicami,  żyjący  w  rodzinie  wuja  i 

odznaczający  się  tymi  właśnie  niedostatkami,  a  przede  wszystkim  ubóstwem,  niechaj 
zdobywa córkę wuja, choćby i z powodu bogactwa i dumy nieosiągalna była albo już innemu 
przyrzeczona. [3] 

A równie dobrze można i inną dziewczynę spoza rodziny rozkochać w sobie. [4] 
Według  Ghotakamukhy  pozyskiwanie  w  ten  sposób  dziewczęcia,  gdy  młode  jeszcze,  jest 

chwalebne i w ramach zyskiwania Zacności się mieści. [5] 

Niechaj  tedy  z  nią  razem,  zgodnie  ze  stopniem  zażyłości  i  z  jej  wiekiem,  kwiaty  obiera, 

girlandy wije, buduje domki, bawi się lalkami lub jadło i napoje warzy. [6] 

Niechaj też razem z nią, z jej niewolnicami i służącymi w odpowiedni dla niej sposób gra w 

różne  rodzaje  gier,  takie  jak  kości,  chińczyk,  zgadywanka  lub  też  gry  ludowe,  takie  jak 
zgadywanie palców, gra w ciupy itd. [7] 

A wraz z jej przyjaciółkami inne ludowe gry ruchowe niechaj uprawia, między innymi takie 

jak:  ciuciubabka,  czarny  owoc,  zaułek  solny,  walka  z  wiatrem,  kupki  ryżu  czy  uderzenie 
palców. [8] 

Niechaj  też  dogadza  nieustannie  tej,  którą  uważa  za  powiernicę  dziewczyny,  i  niechaj 

obmyśla sposoby nawiązania z nią zażyłych stosunków. [9] 

Szczególnie  zaś  niechaj  ujmującym  będzie  dla  jej  siostry  mlecznej,  ze  względu  na  miłe 

dobro obojga. Ona bowiem zadowolona, nawet dowiedziawszy się o wszystkim nie naskarży, 
a  wprost  przeciwnie,  może  jego  i  ją  połączyć,  a  do  tego  i  mówić  jej  nie  trzeba,  jak  się  ma 
zachować. [10] 

Zresztą i o niczym nie wiedząc, zadurzona w nim, cnoty jego w dobrym pokaże świetle, tak 

iż bohaterka, o którą on się stara, również się w nim zadurzy. [11] 

Powodzenie  zaś  osiągać  winien  czyniąc  to,  czym  się  przedmiot  jego  zabiegów  interesuje. 

[12] 

I tak, bez jej starań, winien ją obdarzać niezwykłymi drobiazgami służącymi zabawie, jakie 

u innych rzadko dojrzysz. [13] 

Niechaj tedy pokaże jej piłkę malowaną w rozmaite, co chwila zmieniające się wzory, także 

laleczki zrobione z włóczki, z drewna, z bawolego rogu, z kości słoniowej, z wosku, z mąki 
pozostałej po posiłku i z gliny. [14] 

Trzeba jej też zademonstrować sztukę kulinarną, by ryż gotować umiała. [15] 
W  darze  także  niechaj  jej  przyniesie  parkę  połączonych  owiec  i  ludzką  parę  w  drzewie 

wykonaną.  Dalej  kozy,  jagnięta,  świątynki  z  gliny,  trzciny  i  drewna.  Nadto  klatki  z 
papużkami, gołębiami, szpakami, przepiórkami, kogutkami i cietrzewiami i jeszcze czarki do 
wody  o  przedziwnych  kształtach,  różne  zmyślne  przyrządziki,  lutnie-zabawki,  puzdra  na 
kosmetyki, a w nich kolorowe pudry z laki, czerwonego i żółtego arsenu, cynobru, sadzy, a 
także sandał, szafran oraz owoce i liście betelu. Jednym słowem, niechaj ofiarowuje skrycie 
to,  co  w  jego  mocy  i  co  w  zgodzie  z  potrzebą  chwili,  przedmioty  zaś,  które  mogą  być 
ofiarowane otwarcie, niechaj daje otwarcie. Zresztą należy podejmować starania zgodnie . z 
tym, co się uzna za sprzyjające wszystkim zamiarom. [16] 

Kiedy  się  gdzieś  zoczą,  niechaj  on  ją  o  schadzkę  tajemną  błaga;  odpowiednich  używając 

background image

argumentów. [17] 

Jako  przyczynę  skrytych  podarunków  niechaj  poda  obawę  przed  własnymi  rodzicami  oraz 

to, że rzecz ofiarowana przez innych była upragniona. [18] 

Jeśli  ona  z  wielką  namiętnością  i  upodobaniem  słucha  starych  podań,  to  on  niechaj  ją 

uraduje interesującymi i odpowiednimi opowieściami. [19] 

Gdy znajduje upodobanie w tym, co zdumiewające, niechaj ją zdumiewa za pomocą sztuk 

magicznych.  Tę  zaś,  którą  interesują  sztuki  piękne,  niechaj  swoją  w  nich  zręcznością 
zadziwia, a tę, której pieśni miłe, niechaj miłymi dla ucha pieśniami raczy. W wigilię święta 
Lakszmi,  w  oktawę  dwunastej  kwadry  księżyca  i  w  wigilię  księżycowej  poświaty,  w  czasie 
uroczystych  procesji,  w  czasie  zaćmienia  słońca  lub  z  okazji  wprowadzenia  się  do  nowego 
domu,  niechaj  ją  takimi  darami  obdarzy,  jak  rozmaite  ozdoby  do  włosów,  kolczyki,  stroje, 
pierścienie i ornamenty  głównie z pereł uczynione — jeśli oczywiście uzna to za stosowne. 
[20] 

Jej siostra mleczna niechaj baczy, by w czas spotkania z mężczyzną bohaterka poznała odeń 

sześćdziesiąt cztery praktyki miłosne, zna je bowiem on lepiej niż inni mężczyźni. [21] 

Z  kolei  on,  udzielając  pouczenia  o  tym,  jak  to  stosować  oby  wobec  tej,  o  którą  się  stara, 

własną zręczność w miłości objawił. [22] 

Godnie  przyodziany,  niechaj  bez  przeszkód  przez  nią  oglądany  będzie.  A  z  jej  gestów  i 

ruchów niechaj wnioskuje, czy żywi dlań jakieś uczucie. [23] 

Młode  niewiasty  kochają  przede  wszystkim  mężczyznę,  z  którym  się  spotykają  i  którego 

często oglądają. Atoli nawet ta, która kocha, sama nie próbuje się z nim połączyć — tak jest z 
reguły. Oto i zachowanie wobec dziewczęcia. [24] 

A teraz opowiemy o owych wspominanych wyżej gestach i ruchach. [25] 
Choćby  naprzeciw  niej  stanął  —  młódka  nie  patrzy  nań.  Gdy  on  na  nią  patrzy  —  wstydzi 

się. Rozkoszne swe członki pod byle pretekstem  obnaża. A gdy mężczyzna zamyślony,  gdy 
jest poza zasłoną lub 

 

gdy odchodzi, wtedy mu się przygląda. [26] 

Zagadnięta  —  z  uśmieszkiem,  niewyraźnie,  nie  do  końca,  cicho  i  ze  zwieszoną  głową  coś 

odpowiada.  Cieszy  się  też,  pozostając  długo  w  jego  pobliżu.  Gdy  zaś  od  niego  oddalona, 
miny robiąc, do towarzyszek coś mówi, jakby powiedzieć mu chciała:  «Patrz na mnie» — i 
miejsca tego długo nie opuszcza. [27] 

Cokolwiek zobaczy — śmieje się. By w pobliżu niego pozostać, opowieści jakieś zaczyna 

snuć. A posadziwszy na kolanach dziecko ściska je i całuje. Służkom każe znów znak tilaku 
na czole sobie położyć Oto i rozkoszne igraszki, które demonstruje w otoczeniu przyjaciółek 
i służby. [28] 

Nadto ufa jego przyjaciołom, słowa ich sobie waży i zgodnie z nimi postępuje. Niewiastom 

z  jego  otoczenia  miłość  okazuje,  opowieści  dla  nich  snuje  i  grami  się  z  nimi  zabawia. 
Podobnie  jak  ich  pan,  zleca  im  sprawy  swoje.  Kiedy  one  powtarzają  opinię  kogoś  innego  o 
jej bohaterze, wtedy pilnie słucha. [29] 

Zachęcona  przez  siostrę  mleczną  odwiedza  mieszkanie  swego  bohatera.  A  wziąwszy  ją  z 

sobą dla przyzwoitości, pragnie w kości z nim grać, bawić się i rozmawiać. Nie chce jednak, 
by  ją  oglądał  niewystrojoną.  Jeśli  on  ją  błaga  o  kolczyk,  pierścionek  lub  girlandę,  wtedy 
powoli to z siebie zdejmuje i towarzyszce swojej wręcza. To zaś, co on jej podarował, stale; 
nosi.  Kiedy  jej  o  innych  zalotnikach  prawią,  smutnieje  i  z  przysłanymi  przez  nich  nie 
przestaje. [30] 

A oto są tu takie strofy: 
 
Dając pozór na dziewczęcia 

Uczuć pełne gesty, ruchy, 
Niech obmyśla swe sposoby 
Osiągnięcia zespolenia. [31] 

background image

Tę, co niemal dzieckiem jeszcze, 

Zdobywamy przez zabawę. 
Swą zręcznością w sztukach młódkę. 
Tę zaś, co o dzieciach marzy, 
Zaufany mąż zdobędzie. [32] 

 
Oto  lekcją  trzecią  zatytułowana  Traktowanie  dziewczęcia  trzeciej  części,  która  zowie  się 

Pouczenia  praktyczne  o  związku  z  dziewicą  w  Traktacie  o  Miłowaniu  chwalebnego 
Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA CZWARTA 

 
Dziewicę, u której dostrzeże owe gesty i ruchy, niechaj zdobywa przemyślnością. [1] 
Grając w kości lub w czas zabawy czy w spór się wdając, niechaj znacząco dłoń jej ujmie i, 

jako się rzekło, dotknięcie lub inne rodzaje obłapiania niechaj zastosuje. [2-3] 

Zabawiając się żłobieniem rysunków na liściach, niechaj jej pokaże obraz zespolonej pary, 

zdradzający jego zamysły. [4] 

Inne podobne rysunki też niech pokazuje, jednak nie nazbyt często. [5] 
A w trakcie zabaw w wodzie, niechaj da nurka z dala od niej, podpłynie blisko, dotknie jej i 

tam się wynurza. [6] 

Grając z nią w «nowy listek» łub w inne gry, niechaj szczególnie da poznać swoje uczucia. 

[7] 

Opowiadać też winien o swoim cierpieniu, ale bez przygnębienia. [8] 
A pod jakimś innym pretekstem i o snach swoich pełnych uczucia. [9] 
W czasie widowisk lub w czas zgromadzeń swojaków niechaj blisko usiądzie, a znalazłszy 

jakąś wymówkę, niechaj dotyka dziewczyny. [10] 

Chcąc się do niej przytulić, niechaj jej stopę swą stopą przyciska. [11] 
Potem niechaj powoli palce jej jeden po drugim dotyka i dużym palcem końce jej paznokci 

naciska. [12-13] 

Jeśli w tym dziele z powodzeniem się spotka, to po pierwszej stopie niechaj drugą naciska, 

a potem i wyżej jeszcze niech próbuje nóg dotykać. [14] 

Po to, by jej skłonność poznać, niechaj tak właśnie sobie poczyna. [15] 
Kiedy znów ona mu stopy umywa, niechaj jej palce uwięzi między swymi. [16] 
Dając lub przyjmując różne przedmioty, niechaj bohater je szczególnymi znakami opatrzy. 

[17] 

Gdy usta płucze, niechaj wodą opryska dziewczynę. [18] 
Kiedy  w  ciemności  sami,  we  dwójkę,  przytuleni  siedzą  lub  też  gdy  ona  obok  niego  blisko 

spoczywa, niechaj jej wytrwałość podda próbie. [19] 

Wtedy  też  niechaj  dokładnie,  lecz  tak,  by  nie  niepokoić,  o  stanie  swych  uczuć  ją 

powiadomi. [20] 

Niechaj  na  osobności  odezwie  się  do  niej  mówiąc:  «Muszę  ci  coś  powiedzieć»  i  dalej  już 

bez  słowa  swe  uczucia  objawia,  tak  jak  w  wypadku  niewiasty  należącej  do  innego,  który 
opiszemy niżej. [21] 

Gdy  w  ten  sposób  dał  poznać  swe  uczucie,  niechaj  pod  pozorem  choroby  sprowadzi 

ukochaną do domu, by tam okazję do rozmowy zyskać. [22] 

Jeśli przyjdzie, niech poprosi, by mu pomasowała czoło, a ująwszy jej dłoń niechaj mocno 

do swego czoła i oczu przyciśnie. [23] 

Niby  dla  przygotowania  leków  niechaj  onej  coś  do  zrobienia  zleci  powiadając,  że  to  ty 

musisz zrobić,  bo  nie  godzi  się,  by  ktokolwiek  inny  niż  dziewica  tego  dokonał.  Gdy  odejść 
zechce, niechaj na to pozwoli, do powtórnego przyjścia jednak zniewalając. [24-25] 

W ten sposób postąpić trzeba w trzy noce lub trzy razy o zmierzchu. [26] 
Pragnąc  nieprzerwanego  widoku  odwiedzającej  go  dziewczyny,  niech  wyda  dla  niej 

biesiadę. [27] 

Albo  na  inne  sposoby,  dla  wzbudzenia  zaufania,  niechaj  się  stara  coraz  bardziej  i  bardziej 

pozyskać ją sobie. Lecz niechaj wprost niczego nie mówi. [28] 

Ghotakamukha bowiem powiada, że nawet ten, kto w uczuciach daleko już był zaszedł, nie 

będzie miał u dziewic powodzenia jedynie dzięki zapewnieniom. [29] 

Wreszcie posiąść ją może tylko wtedy, gdy na różne sposoby uzna, że już jest zdobyta. [30] 

background image

O  zmierzchu,  w  nocy  i  w  ciemności  obawa  kobiet  pierzcha.  Pełne  namiętności  skłonne  są 

do miłosnych przedsięwzięć, a i mężczyźnie nie odmawiają. Oto powszechna opinia. [31] 

Gdy  jednak  nie  ma  takich  dziewic,  które  by  sam  mężczyzna  mógł  pozyskać  to  niechaj 

ukochaną  do  siebie  sprowadzi  przy  pomocy  rozumiejącej  sprawę  mlecznej  siostry  lub 
zaufanej  przyjaciółki,  takiej,  która  sprawy  owej  nie  zdradzi.  A  potem  to  już,  jako  się  było 
rzekło, niechaj postępuje. [32] 

Można też niewiastę ze swego otoczenia od samego początku jej powiernicą uczynić. [33] 
W  czas  odprawiania  wedyjskiej  ofiary,  w  zaślubiny  czyjeś,  w  czas  uroczystej  procesji,  w 

ś

więta  lub  w  czasie  uroczystości  żałobnych  albo  gdy  wszyscy  zajęci  są  oglądaniem 

widowisk, rozpoznawszy jej gesty i ruchy oraz sprawdziwszy uczucia, niechaj gdziekolwiek 
samotną posiądzie. [34] 

Watsjajana  powiada,  że  niewiasty,  które  uczucia  swoje  okazały  i  do  których  w 

odpowiednim  miejscu  i  czasie  się  zbliżyć,  nie  odtrącają.  Oto  i  pouczenie  o  tym,  co  tylko 
mężczyźnie czynić przystoi. [35] 

Dziewica cnót pełna, lecz małych możliwości, niebogata, choć z dobrego rodu, o którą nie 

starają  się  równi  jej  stanem  mężczyźni,  sierota,  czy  to  mądra  i  dobrze  urodzona,  czy  w 
rozkwicie młodości, niechaj sama o oddanie swej ręki zabiega. [36] 

Niechaj  za  pomocą  tego,  co  raduje  chłopców,  zacnego,  silnego  i  przystojnego  ku  sobie 

skłoni. [37] 

Tego,  o  którym  mniema,  że  sam,  dzięki  słabości  swoich  zmysłów,  bez  porozumienia  z 

rodzicami,  w  niej  się  rozmiłuje,  niechaj  pozyska  miłym  i  stosownym  poczynaniem  oraz 
nieprzerwanie obdarzając go swoim widokiem. [38] 

Także jej matka, przyjaciółki i siostry mleczne niechaj go dobrze usposobią. [39] 
Gdy sam jest, a w czasie dla takiej posługi nieodpowiednim całkiem, niechaj się doń zbliży 

niosąc  kwiaty,  pachnidła  i  liście  betelu.  Trzeba,  by  mu  wskazała  stosowność  okazania 
zręczności  w  sztukach  związanych  z  miłowaniem  albo  w  masażu  ciała  i  głowy.  Niechaj  też 
snuje  opowieści  zgodne  z  nastrojem  duszy  tego,  o  czyje  względy  się  stara.  A  i  te  dla 
dziewczęcia  charakterystyczne  wobec  mężczyzny  zachowania  niechaj,  jako  się  rzekło, 
praktykuje. [40] 

Nawet bliska będąc celu, niechaj sama mężczyzny posiąść nie próbuje. Taka młoda bowiem 

niewiasta — powiadają uczeni — los swój pomyślny gubi. [41] 

Lecz zaloty mężczyzny — gdy jej odpowiadają — niech przyjmie. [42] 
Objęta, niechaj podniecenia nie okaże. Pełne delikatności gesty niechaj tak przyjmuje, jakby 

ich nie zauważała. Niechaj sprawi, by twarz jej ucałować mógł siłą jedynie. [43] 

A  gdy  ją  błaga,  by  jego  uczucie  miłości  poznała,  niechaj  ociągając  się  onego  sekretnego 

miejsca dotknie. [44] 

Choćby i błagał ją, sama zbytnio obnażać się nie powinna, aż po czas całkowitej pewności. 

[45] 

Gdy uzna, że rozmiłowany nie porzuci jej, tedy niechaj spiesznie go zaprosi do wyzwolenia 

się z chłopięctwa. [46] 

Sama zaś, wyzwoliwszy się z dziewictwa, niechaj to wyjawi tym, do których żywi zaufanie. 

Oto i postępowanie dziewicy wobec wybranego mężczyzny. [47] 

A oto są tu takie strofy: 
 
Niech dziewica na wydaniu 

Tylko tego przyjmie względy, 
W kim dostrzeże opiekuna, 
Przy kim szczęście swoje znajdzie 
I kto zgodny, i powolny. [48] 

Żą

dzą zysku kierowana, 

background image

Cnót nie pomna ni piękności 
Ani nawet stosowności, 
Niechaj mężem swym uczyni 
Tego, kto ma liczne żony. [49] 

Lecz dziewica w tym wypadku 

Niech dla zysku nie odtrąci 
Tego, kto cnotami słynie, 
Powolnego, zaradnego, 
Co ją z wszystkich sił miłuje, 
A kogo uwiodła była 
Rozlicznymi sposobami. [50] 

Lepszy bowiem ten, kto biedny, 

Lecz powolny, a i ten, kto, 
Choć bez zalet, niezależny 
Niźli wszelkich cnót siedlisko 
Wspólne dla swych niewiast wielu. [51] 

U bogatych liczne żony 

Są zazwyczaj nie besztane. 
Wbrew korzyściom materialnym 
Nie są pewne swego losu, 
Choć na zewnątrz są szczęśliwe. [52] 

Prostak, starzec, także taki, 

Co w dalekie jeździ kraje, 
I kim własna chęć kieruje, 
Hipokryta, hazardzista, 
Wielożenny, wielodzietny, 
Niegodzien jest zespolenia, 
Choćby i zabiegał o nie. [53 — 54] 

Jeśli wszyscy zalotnicy 

Cnoty mają takie same, 
Wśród nich wybrać trza jednego, 
Tego, w którym najsilniejsze 
Namiętności zapłonęły. [55] 

 
Oto lekcja czwarta zatytułowana O tym, co tylko mężczyźnie czynić przystoi trzeciej części, 

która  zowie  się  Pouczenia  praktyczne  o  związku  z  dziewicą  w  Traktacie  o  Miłowaniu 
chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA PIĄTA 

 
Jeśli  trudno  o  częste  intymne  schadzki  z  dziewicą,  niechaj  tedy  mając  na  względzie 

szczęście jej i swoje, posłuży się siostrą mleczną dziewicy, dobrze ją usposobiwszy do siebie. 
[1] 

Ona  znów  niby  nieznajomą  będąc  bohaterowi,  niechaj  przywołując  na  pomoc  cnoty  jego, 

rozkocha w nim dziewicę. A niechaj wielokrotnie jej opisuje te z nich, które są szczególnie 
pożądane. [2] 

Jednocześnie  niechaj  uwydatnia,  wniwecz  obracając  nadzieje  dziewicy,  wady  innych 

zalotników oraz ciemnotę ich rodziców, a także chciwość i niestałość powinowatych. [3 - 4] 

Przy okazji niechaj przypomni inne dziewice z tej samej kasty, jak na przykład Śakuntalę i 

jej podobne, które własnym staraniem zdobywszy mężów radowały się z nimi połączone. [5] 

W  wielkich  rodach  widuje  się  niewiasty  udręczone  przez  rywalki,  znienawidzone, 

nieszczęśliwe i porzucone. [6] 

Nadto  niech  opisze  jej  przyszłość  bohatera  oraz  niezmącone  szczęście  wynikające  z  jego 

namiętności wobec jedynej wybranki. [7-8] 

A  gdy  i  w  dziewicy  zbudzi  się  namiętność,  niechaj  w  odpowiedni  sposób 

niebezpieczeństwo, strach i wstyd jej wyperswaduje. [9] 

W ten oto sposób wszystkich podstępów posłanki niech użyje. [10] 
«Ani się spodziejesz, jak cię bohater ten porwie.» «Oby był twym mężem.» — Taką niechaj 

perswazję stosuje. [11] 

Kiedy  dziewczyna  już  przekonana  i  gdy  się  w  odpowiednim  znajduje  miejscu,  niechaj 

bohater  z  domu  kapłana  święty  ogień  przyniesie,  świętą  trawę  kuśa  rozpostrze,  zgodnie  z 
tradycją ofiarę złoży i trzykroć ogień święty obejdzie. [12] 

Potem niechaj o tym matkę i ojca powiadomi. [13] 
Prawo ustanowione przez uczonych powiada, że związki zawarte przed świętym ogniem są 

nieodwołalne. [14] 

Pokalawszy zaś ją, niechaj stopniowo swej rodzinie rzecz całą wyjawi. [15] 
I  niechaj  tak  sprawę  poprowadzi,  by  powinowaci  dziewicy,  starając  się  zatrzeć  niesławę 

rodu i obawiając się następstw, sami mu ją oddali. [16] 

Potem  niechaj  jej  powinowatych  uraduje,  obdarzając  ich  sympatycznymi  prezentami  i 

miłością swoją. [17] 

Może także posłużyć się zaślubinami geniuszów. [18] 
A  gdy  dziewczyna  nie  jest  inaczej  osiągalna,  niechaj  skłoni  inną  niewiastę  z  tej  samej 

rodziny, mającą wstęp do tego domu i już mu dawniej przyjazną, a stosownie ukontentowaną. 
Razem  z  nią  pod  jakimś  pretekstem  i  przy  odpowiedniej  okazji  dziewczynę  do  siebie 
sprowadzi. [19] 

Potem  niechaj,  z  domu  kapłana  święty  ogień  przyniesie  i  tak,  jak  wyżej  powiedziano, 

postąpi. [20] 

W  wypadku  bliskiego  ślubu  z  innym  przez  wyliczenie  wad  upragnionego  zięcia  niechaj 

sprawi, by jej matka poczęła go nienawidzić. [21] 

Potem z jej zgodą do sąsiedniego domu w nocy sprowadziwszy naszego bohatera, niechaj z 

domu kapłana święty ogień przyniosą i tak, jak wyżej powiedziano, postąpią. [22] 

Można także zdobyć na długo sympatię jej brata, swego rówieśnika, rozmiłowanego albo w 

miłośnicach,  albo  w  niewiastach  należących  do  innych.  Trzeba  mu  ofiarować  trudną  do 
zdobycia pomoc lub prezenty miłe, by w rezultacie cel swój osiągnąć. [23] 

Młodzi  ludzie  o  jednakowym  charakterze,  przywarach  i  wieku  gotowi  są  zazwyczaj  dla 

takiego  przyjaciela  życie  oddać.  Dlatego  przy  jego  pomocy  niby  dla  innej  sprawy  niechaj 

background image

dziewicę sprowadzi i we właściwym czasie niechaj postąpi tak, jak wyżej opisano. [24] 

Z okazji oktawy księżycowej, pełni księżyca i tym podobnych niechaj mleczna siostra napoi 

ją  czymś  oszałamiającym  i  pod  pretekstem  jakiejś  własnej  sprawy  do  bohatera  w 
odpowiednie miejsce przyprowadzi. Tam niechaj on tę, której z powodu upojenia nie wróciła 
ś

wiadomość, pokala i dalej tak, jak wyżej opisano, postąpi. [25] 

Albo  też  odprawiwszy  mleczną  siostrę,  niechaj  pokala  śpiącą  i  samotną,  a  pozbawioną 

ś

wiadomości, i dalej tak, jak wyżej opisano, postąpi. [26] 

Może  też  porwać  dziewicę,  jeśli  zobaczy,  że  udaje  się  ona  do  innej  wsi  lub  do  ogrodu. 

Niechaj  bohater  weźmie  sobie  wtedy  pomocników  najlepszych  i  jej  obrońców  niechaj 
przepędzi i pozabija. Oto i sposoby zawierania małżeństwa. [27] 

 
Mając wzgląd na okoliczność 

I na Zacność również bacząc, 
Wśród zaślubin dać pierwszeństwo 
Trzeba pierwej wymienionym. 
Lecz gdy jest to niemożliwe, 
Wtedy niechaj w kolejności 
Te wybiera zaślubiny, 
Które potem wymienione. [28] 

Miłość bowiem jest owocem 

Nawet związków kojarzonych, 
Więc dlatego tak sławione 
Są geniuszów zaślubiny, 
Najzupełniej przyzwoite, 
Choć nie pierwej wymienione. [29] 

Ś

lub geniuszów jest uznany 

Za najlepszy pośród ślubów, 
Szczęścia bowiem jest przyczyną 
I kłopotów nie przysparza, 
Nie zależy od przetargów 
A wypływa z namiętności. [30] 

 
Oto  lekcja  piąta  zatytułowana  Sposoby  zawierania  małżeństw  trzeciej  części,  która  zowie 

się  Pouczenia  praktyczne  o  związku  z  dziewicą  w  Traktacie  o  Miłowaniu  chwalebnego 
Watsjajany. 

 
A oto i koniec trzeciej części, która zowie się Pouczenia praktyczne o związku z dziewicą
 

background image

 

CZĘŚĆ CZWARTA 

 

LEKCJA PIERWSZA 

 
Wierna  żona,  którą  mąż  głębokim  zaufaniem  obdarza,  jako  bóstwo  go  traktując,  powinna 

odpowiednio się prowadzić. [1] 

Z jego przyzwoleniem niechaj na się troskę o rodzinę przyjmie. [2] 
Niechaj dom schludnym uczyni i obejście dobrze wysprząta, niechaj  go  różnym kwieciem 

przystroi,  podłogom  niechaj  połysk  nada  i  to,  co  serce  raduje,  w  widocznych  umieści 
miejscach.  Dalej,  niech  rano,  w  południe  i  wieczór  ofiarę  składa  i  z  nabożeństwem  dba  o 
przybytek bogów. [3] 

Gonardija powiada, że nie ma niczego takiego, co by bardziej niż to zniewalało serce pana 

domu. [4] 

Wobec starszych, służby, sióstr męża i ich małżonków niechaj żona się godnie zachowuje. 

[5] 

W  miejscach  dobrze  wypielonych  niechaj  każe  uczynić  grzędy  warzyw  zielonych.  Nadto 

niech każe zasadzić kępy trzciny cukrowej, drzewo figowe, krzak musztardowca, pietruszkę, 
koper i sadzonki tytoniu. [6] 

Także  kwiaty,  takie  jak  chryzantemy,  jaśmin  różowy  i  biały,  słoneczniki,  złote  amaranty, 

jaśmin  dziki,  drzewo  tagar  i  drzewo  nandjawarta  o  pachnących  kwiatach  oraz  krzewy 
chińskiej róży. Nadto rośliny wielokwietne, takie jak kolocynt, usira, a także kwiaty pataliki. 

A  w  altanach,  wśród  drzew  niechaj  też  poleci  uczynić  wygodne  podesty  z  ziemi  mogące 

służyć za łoża. [7] 

Pośrodku zaś niechaj wykopać każe studnię, basen lub sadzawkę. [8] 
A z jałmużnicami, mniszkami buddyjskimi, ascetkami, kobietami rozwiązłymi, oszustkami, 

wróżkami i czarownicami niechaj nie przestaje. [9] 

Wiedzieć  też  winna,  co  mężowi  smakuje,  a  czego  nie  lubi,  i  co  zdrowiu  służy,  a  co 

niewskazane. [10] 

Słysząc  na  zewnątrz  głos  zbliżającego  się  do  domu  męża,  niechaj  się  ogarnie  i  mówiąc: 

«Czym mu służyć powinnam?» pośród domu czeka. [11] 

I odprawiwszy służbę, sama niechaj mu stopy obmyje. [12] 
Na osobności niechaj się nie pojawia przed bohaterem nieprzyozdobiona. [13] 
Jeśli  jest  rozrzutny  lub  bez  sensu  pieniądze  wydaje,  niechaj  mu  dyskretnie  uwagę  zwróci. 

[14] 

W uroczystościach weselnych w domu pana młodego czy panny młodej, w składaniu ofiar 

wedyjskich,  w  biesiadach  z  przyjaciółkami  i  w  odwiedzaniu  świątyń  niechaj  jeno  z  jego 
przyzwoleniem udział bierze. [15] 

Rozrywkom zaś wszelkim zgodnie z upodobaniami męża oddawać się powinna. [16] 
Kłaść się winna później niż mąż, wstawać wcześniej, a śpiącego nie budzić. [17] 
Kuchnia powinna być niedostępna, choć godna obejrzenia. [18] 
A  gdyby bohater ją dotknął nieodpowiednim zachowaniem, to niechaj mu tego przesadnie 

nie wypomina. [19] 

Jeśli  jednak  chce  mu  swą  wzgardę  słowami  okazać,  to  niechaj  go  przydybie  albo  wśród 

przyjaciół, albo w samotności. Lecz niechaj się do czarnej magii nie ucieka. [20] 

Nie ma bowiem — twierdzi Gonardija — innej niż ta przyczyny braku zaufania. [21] 
Niechaj  też  wystrzega  się  w  swym  zachowaniu  złych  słów,  gniewnych  spojrzeń,  patrzenia 

background image

w  inną  stronę  podczas  rozmowy,  stania  w  drzwiach,  przeszpiegów,  narad  w  pokojach 
niewieścich i długiego przebywania w samotności. [22] 

Niechaj  też  pamięta,  że  pot,  nie  czyszczone  zęby  i  brzydkie  zapachy  stanowią  przyczynę 

oziębłości. [23] 

Strój  odpowiedni  na  spotkanie  niech  ozdabiają  liczne  klejnoty  i  kwiaty.  Wonności 

przydawać winny olejki eteryczne, a ona sama oszałamiać ma różnymi pachnidłami. [24] 

Materia  ma  być  nieobfita,  delikatna  i  gładka,  ornamenty  stosowane  z  umiarem,  wszystko 

niech  przepaja  zapach  perfum,  a  wonne  olejki  niechaj  nie  będą  zbyt  intensywne.  Można 
jeszcze dodać inne, białe kwiaty. Oto i strój właściwy rozrywkom. [25] 

Ś

lubowanie  bohatera  lub  post  jego  niechaj  z  nim  dzieli.  A.  jeśliby  ją  powstrzymywał,  to 

niechaj  mu  się  przeciwstawi  mówiąc:  «W  tym  wypadku  nie  należy  mnie  powstrzymywać.» 
[26] 

Naczynia  gliniane,  kosze,  przedmioty  drewniane,  wyroby  ze  skóry  i  z  metalu  w 

odpowiednim czasie tanio nabyć należy. [27] 

A  w  domu  dobrze  ukryte  być  powinny  zapasy  soli,  oleju,  olejków  eterycznych,  dzbany 

pełne pikli i trudne do zdobycia zioła. [28] 

W odpowiednim czasie należy też zgromadzić i zasiać nasiona roślin wszystkich, takich jak 

rzodkiew, bulwy  aluki, szpinak, piołun indyjski,  owoc awli, ogórek, bakłażan, arbuz, dynia, 
papaja, drzewo śukanasy, groszek, drzewo sandałowe, drzewo podpałkowe, czosnek i cebula. 
[29] 

Obcym żona nie powinna opowiadać ni o własnym bogactwie, ni o tym,  co mąż jej rzekł. 

[30] 

Niechaj też przewyższa równe sobie kobiety zręcznością, błyskotliwością, sztuką kulinarną, 

dumą, a także sposobami dogadzania mężowi. [31 ] 

Obliczywszy dochód roczny, niechaj odpowiednio wydatki reguluje. [32] 
Z  mleka,  które  nie  spożyte  pozostało,  żona  niechaj  masło  topione  przyrządzi.  Podobnie 

niech  postąpi  z  ziarnem  oleistym  i  melasą  cukrową.  Z  przędzy  uczyni  nici,  a  nici  użyje  do 
tkania. Gromadzi sznury i sznurki, liny i korę odpowiednich drzew. Nadzoruje też młockę i 
łuskanie. 

Dalej,  niech  dobrze  użyje  wodę  po  gotowaniu  ryżu,  krochmal,  plewy,  okruchy  nyżowe, 

sieczkę oraz węgle. Niechaj także wie, ile płacić służbie i jak dbać o nią. Niech troszczy się o 
właściwą  uprawę  roli  i  hodowlę,  a  także  rozdziela  pracę  dla  bydła  pociągowego.  Niech 
dogląda  baranów,  kogutów,  przepiórek,  papug,  szpaków,  kukułek,  pawi,  małp  i  gazeli.  I 
wreszcie niechaj wie, jak rozdzielić wydatki na każdy dzień. [33] 

Znoszone  przez  męża  stare  ubrania  żona  powinna  zebrać,  a  rozmaicie  ufarbowane  i 

wyprane rozdać wypełniającym swe obowiązki służącym, okazując im w ten sposób względy 
i poważanie. Można też do innego użyć je celu. [34] 

Nadto  niech  nastawi  dzbany  wódek  i  win  i  ich  użytku  dogląda,  a  także  nadzoruje  każde 

kupno i sprzedaż oraz przychody i wydatki. [35] 

Przyjaciół bohatera godnie uczcić winna girlandami, balsamem sandałowym i betelem. [36] 
Teściom zaś niech służy i będzie im powolną, a nie dyskutuje z nimi. Niechaj rozmawia z 

nimi niewiele i niegwałtownie, głośno się nie śmieje, a to, co im miłe lub niemiłe, uznaje za 
miłe lub niemiłe sobie. [37] 

Niechaj  się  też  niewieście  od  dobrobytu  nie  przewróci  w  głowie  i  dla  służby  niechaj 

pozostanie łaskawa. [38-39] 

Niechaj nic nikomu nie daje bez wiedzy bohatera. [40] 
Do  żony  należy  rozdzielanie  pracy  wśród  służby  i  jej  uhonorowanie  z  okazji  świąt.  Oto  i 

zachowanie żony wiernej jedynemu mężowi. [41] 

W  czasie  podróży  męża  pomyślne  tylko  nosząc  ozdoby,  postom  religijnym  oddana  i 

oczekująca wieści o nim, niechaj domu dogląda. [42] 

background image

Spoczywać w nocy winna u stóp jego matki. A zyskując jej zezwolenie, niechaj dokończy 

rozpoczęte dzieła i niechaj się stara zdobyć lub odzyskać upragnione przez bohatera rzeczy. 
[43] 

Zarówno  w  normalnych,  jak  i  w  szczególnych  przedsięwzięciach  wydawać  winna  tyle,  ile 

konieczne. I niechaj będzie zdecydowana dokończyć to, co mąż rozpoczął. [44] 

Swej  rodziny  nie  powinna  odwiedzać  kiedy  indziej,  jak  tylko  z  okazji  nieszczęścia  lub 

jakiejś  uroczystości.  Powinna  przebywać  tam  nie  nazbyt  długo  i  w  otoczeniu  służby  swego 
bohatera i aż do powrotu nosić tylko strój podróżny. [45] 

Posty  niechaj  praktykuje  z  przyzwoleniem  teściów.  Przy  pomocy  uczciwej  i  posłusznej 

służby  niechaj  przez  godziwy  handel  dopełnia  budżet  i,  o  ile  tylko  możliwe,  ograniczy 
wydatki. [46] 

A  gdy  mąż  powróci,  niechaj  pierwszy  raz  mu  się  okaże  tak,  jak  ją  zastał.  Potem  niech 

bogów  uczci,  jemu  prezenty  da  i  ofiarę  złoży.  Oto  jak  się  winna  zachować  żona  podczas 
nieobecności męża. [47] 

A oto i strofy na ten temat: 
 
I ta dobrze urodzona, 

I powtórnie zaślubiona, 
Miłośnica czy też żona 
Bohatera swego ceniąc, 
Niech tak właśnie postępuje. [48] 

Te kobiety, które zacny 

Sposób życia wybierają, 
Zacność przecie i Dobrobyt, 
Miłowanie i pozycję, 
A za męża kawalera 
Bez wątpienia osiągają. [49] 

 
Oto  lekcja  pierwsza  zatytułowana  Postępowanie  żony  wiernej  jedynemu  mężowi  czwartej 

części,  która  zowie  się  Reguły  dotyczące  żony  w  Traktacie  o  Miłowaniu  chwalebnego 
Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA DRUGA 

 
Cierpienia  żony  wynikające  z  posiadania  współżon  są  rezultatem  jej  oziębłości,  złego 

charakteru, złego losu, bezpłodności, rodzenia wyłącznie córek, a także niestałości bohatera. 
[1] 

A  zatem  niechaj  od  samego  początku  stara  się  te  braki  przezwyciężyć,  okazując  mężowi 

pełne  uwielbienia  oddanie,  niezłomny  charakter  i  mądrość.  W  wypadku  jednak  braku 
potomstwa, niechaj sama go do zawarcia powtórnych związków małżeńskich zachęca. [2] 

A gdy już stała się jedną z żon, niechaj tedy stosując całą zręczność swoją, stara się zdobyć 

pozycję przewagi. [3] 

Na  nowo  poślubioną  współżonę  niechaj  niczym  na  siostrę  spogląda.  A  na  noc  niech  ją 

przygotuje  z  najwyższym  staraniem,  tak  by  to  bohater  zauważył.  Niechaj  też  nie  zwraca 
uwagi na jej niechęć lub wyniosłość spowodowaną pomyślnym losem. [4] 

A i cierpliwą być powinna, gdy ta wobec bohatera zawini. Uznawszy zaś, że w tej sprawie 

tamta sama zadośćuczynić może, niechaj z szacunkiem ją jeno pouczy. [5] 

Nadto  sekretnie,  lecz  tak,  by  mąż  mógł  się  dowiedzieć,  niechaj  jakieś  szczególne  swoje 

przymioty okaże. [6] 

Dzieci  nowo  poślubionej  niech  traktuje  bez  różnicy  żadnej,  jak  swoje.  Dla  służby  nią  być 

nad  wyraz  troskliwa.  Do  przyjaciół  zaś  męża  powinna  łaskawie  się  odnosić.  Własnego 
natomiast krewieństwa nie trzeba nadmiernym obdarzać szacunkiem, podczas gdy krewnych 
współżony w wielkim trzeba mieć poważaniu. [7] 

Będąc jedną wśród wielu żon, niechaj się sprzymierzy z tą, która jej bezpośrednio ustępuje 

w starszeństwie. [8] 

Tedy dolewając oliwy do ognia, niechaj poróżni tę, która dawniej była szczęsną wybranką 

bohatera, z tą, którą teraz on bardziej faworyzuje. [9] 

Potem niechaj tamtej współczucie okaże, sama przeciw niej nie występując niechaj sprawi, 

by pozostałe żony razem zniesławiały tę, którą bohater bardziej faworyzuje. [10] 

A skłóconej z bohaterem i szukającej u niej oparcia, niechaj doda ducha. [11] 
I tak niechaj konflikt pogłębia. [12] 
Znalazłszy zaś kłótnię zbyt słabą, niechaj ją osobiście roznieci. [13] 
Jeśli  jednak  zauważy,  że  po  tym  wszystkim  bohater  ciągle  tamtą  adoruje,  niechaj  sama 

czyni wysiłki, by ich pogodzić. [14] 

Oto i postępowanie starszej współżony. [15] 
Młodsza współżona niechaj starszą niby matkę traktuje. [16] 
I niechaj nawet tego, co od własnej rodziny dostała, bez jej wiedzy nie używa, a wszystkie 

swoje sprawy jej powierzy — nawet noc z mężem niechaj spędza z jej przyzwoleniem. [17-
19] 

Tego, co od niej słyszała, niechaj nikomu nie powiada. [20] 
Na jej dzieci niechaj łaskawiej niż na swoje spogląda. [21] 
Mężowi  natomiast  niech  sekretnie  dogadza,  swego  cierpienia  zrodzonego  przez  wrogość 

współżon mu nie wyjawiając. [22-23] 

Atoli niech w tajemnicy szczególnego wymaga od niego uwielbienia. [24] 
Niechaj mu powie, że tylko dzięki jego zbawiennemu darowi żyje. [25] 
Niechaj wokoło tego nie rozpowiada przez chełpliwość lub w gniewie, bo ta, która zdradza 

sekrety, jeno pogardę męża zyska. [26-27] 

Gonardija jeszcze dodaje, że młodsza współżona, obawiając się starszej, winna pragnąć, by 

mąż skrycie oddawał jej hołdy. [28] 

Niechaj też współczucie ma dla nieszczęsnej i bezdzietnej starszej współżony i niech ją dla 

background image

niej w bohaterze obudzi. [29] 

Tak odniósłszy nad nią zwycięstwo, niechaj jak jedyna żona postępuje. Oto i postępowanie 

młodszej współżony. [30] 

Jeśli  wdowa,  co  dzięki  podatności  zmysłów  swoich  dręczona  jest  pożądaniem,  zdobędzie 

ponownie pełnego cnót i używającego życia męża, to zowią ją niewiastą powtórnie zamężną. 
[31] 

Zwolennicy  Pańćali,  syna  Babhru,  natomiast  utrzymują,  że  to  taka  niewiasta,  która  od 

swego męża z własnej woli odchodzi, mówiąc w dodatku: «jest ci on bez cnót żadnych» — i 
innego niż ten pragnąc, innego zaiste zdobywa ta, która za swym szczęściem goni. [32-33] 

Według  Gonardiji  zaś  charakteryzuje  ją  szukanie  pełni  szczęścia  w  przymiotach  sfery 

zmysłowej. [34] 

Watsjajana  wreszcie  utrzymuje,  że  to  ta,  która  postępuje  zgodnie  z  życzeniami  własnego 

serca. [35] 

Ona  też  niechaj  od  swego  bohatera  żąda  poczynań,  które  by  zapewniły  jej  i  jej 

powinowatym  pokrycie  wydatków  na  wino,  na  utrzymanie  ogrodu,  na  jałmużnę,  dla 
uhonorowania przyjaciół i na tym podobne cele. [36] 

Może także z własnych czerpać zasobów, klejnoty nosząc jego lub swoje. [37] 
Cokolwiek jednak z miłości się ofiarowuje, wobec tego nie obowiązują żadne reguły. [38] 
Jeśli opuszcza z własnej woli jego dom, niechaj wyjąwszy to, co z miłości dano, inne przez 

bohatera ofiarowane przedmioty zwróci. Jeśli jednak ją oddalono, to niechaj nic nie zwraca. 
[39] 

Domem jego bowiem rządzić powinna niczym władczyni. [40] 
Wobec kobiet z jego rodu niechaj miłość żywi. [41] 
Służbę  uprzejmością  darzy  i  zawsze  uśmiechem  przyjaciół  wita.  W  sztukach  niechaj 

zręczna będzie, a wiedzieć więcej niż inni powinna. [42] 

W wypadku kłótni niechaj sama osobiście bohatera zbeszta. [43] 
A  w  skrytości  i  w  odpowiedniej  porze  niechaj  sześćdziesiąt  cztery  sztuki  miłowania 

uprawia.  Współżonom  niechaj  sama  usłuży,  ich  dzieci  niechaj  klejnotami  obdarzy  i  wobec 
nich jak pan domu się zachowuje, z szacunkiem je przyozdabia i stroi. Służbie i przyjaciołom 
niechaj darów nie skąpi i upodobanie żywi do biesiad, zgromadzeń, pikników i zabaw. Oto i 
postępowanie niewiasty powtórnie poślubionej. [44] 

Nieszczęsna,  dręczona  przez  współżony  niechaj  wśród  nich  w  tej  szuka  oparcia,  która 

najbardziej mężowi dogadza. I niechaj znajomość sztuk przystojnych okaże, zły los bowiem 
ją sekretnych pozbawił. [45] 

Wobec potomstwa swego bohatera niechaj na się obowiązki niańki przyjmie. [46] 
Jego przyjaciół zaś niechaj pozyska i przy ich pomocy swoje oddanie udowodni. [47] 
Niechaj w czynach zacnych, ślubach i postach przykładem świeci. [48] 
Służbę, niechaj uprzejmością darzy, a o sobie samej zbyt wiele nie myśli. [49] 
W  łożu  niechaj  w  zgodzie  z  upodobaniami  bohatera  własną  namiętność  obudzi,  a  nie 

strofuje go i wstydu niepotrzebnego nie okazuje. [50-51] 

Jeśli z którąś z innych żon jest skłócony, niechaj starą się ich pogodzić. [52] 
Gdy  on  skrycie  pożąda  jakiejś  kobiety,  niechaj  mu  z  nią  spotkanie  ułatwi,  a  wszystko 

ukryje. [53] 

Iw ogóle .niechaj postępuje zgodnie z wyobrażeniami swego męża o wierności małżeńskiej 

i o uczciwości. Oto i postępowanie kobiety nieszczęsnej. [54] 

Powyższe reguły określają także zachowanie mieszkanek śróddomia królewskiego. [55] 
Nadto niech garderobiane lub pokojowe zawiadamiają króla, że oto królowe przesyłają mu 

girlandy, balsamy i szaty. [56] 

Przyjąwszy je, król niechaj w rewanżu własną szatę, którą był nosił dnia poprzedniego, im 

ofiaruje. [57] 

background image

A  po  południu  wytwornie  przyodziany  niechaj  wszystkie  wielce  strojne  mieszkanki 

ś

róddomia wraz odwiedzi. [58] 

Postępowanie  wobec  nich  winno  pozostawać  w  zgodzie  z  chwilą,  tytułem,  stanowiskiem  i 

należnym szacunkiem. Rozmawiać z nimi trzeba wesoło. [59] 

Potem niechaj król odwiedzi niewiasty powtórnie .poślubione, dalej miłośnice należące do 

ś

róddomia i aktorki. [60-61] 

Przebywać one mają w miejscach dla nich przeznaczonych. [62] 
Strażniczki  sypialni  królewskiej  wraz  z  dwórkami  mieszkanki  śróddomia  mającej  właśnie 

spędzić noc z królem — to znaczy i tej, która ostatnio noc spędziła, i tej, która jest właśnie w 
odpowiedniej  do  tego  dyspozycji  —  niechaj  przyniosą  królowi,  kiedy  wstanie  z 
popołudniowej drzemki, sygnety i balsamy przesłane przez tamte dwie oraz poinformują go o 
dyspozycji ich i gotowości do spędzenia z nim nocy. [63] 

Tedy oby tej przykazano gotować stroje i komnatę, której król dary przyjmie. [64] 
Z  okazji  świąt  i  widowisk  muzycznych  niechaj  odpowiednio,  z  należnym  każdej  z  nich 

poważaniem, uhonoruje je winem. [65] 

Mieszkanki  śróddomia  nie  opuszczają  go,  a  kobiety  z  zewnątrz  wchodu  tam  nie  mają. 

Inaczej  jednak  bywa  z  tymi,  których  prawość  jest  oczywista.  Obowiązków  trudnych  jednak 
na nie nakładać nie należy. Oto i reguły dotyczące śróddomia królów. [66] 

A na ten temat są takie strofy: 
 
Jeśli pojmie Liczne żony, 

Niech jednako je traktuje, 
Ni gardzi spośród nich żadną, 
Ni przewinę jej daruje. [67] 

Nadto innym niech nie prawi 

O igrach miłosnych żadnej 
Ni jej ciała ułomnościach, 
Ani o tym, co osiągnął, 
Zaufanie jej zyskując. [68] 

Niech kobietom na się wpływać 

Ani trochę nie zezwala, 
Gdy powodem jest współżona. 
Kiedy się poskarżą jednak, 
Niech tej właśnie, która skarży, 
Przyda wszystkie tamtej winy. [69] 

Niech w sekrecie jednej ufa, 

Inną wobec wszystkich wielbi, 
A znów inną niech szanuje— 
Oto jak kobiety trzeba 
Rozmiłować całkiem w sobie. [70] 

Niech też każdą rozmiłuje 

Przez spacery po ogrodzie 
Oraz zmysłom dogadzanie 
I przez dary różnorakie, 
Takoż krewnych jej uczczenie, 
Nadto skryte miłowanie. [71] 

A zaś taka znowu młódka, 

Co swój gniew okiełznać zdoła 
I z nauką żyjąc w zgodzie 
Jako trzeba postępuje, 

background image

Wnet nad mężem zapanuje 
I nad swymi współżonami 
Niechybnie zatriumfuje. [72] 

 
Oto  lekcja  druga  zatytułowana  Postępowanie  starszej  i  młodszej  współżony,  niewiasty 

powtórnie  poślubionej,  niewiasty  nieszczęsnej,  reguły  dotyczące  śróddomia  królów  i 
postępowanie  męża  wobec  licznych  żon
  czwartej  części,  która  zowie  się  Reguły  dotyczące 
żony
 w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 
A oto koniec czwartej części, która zowie się Reguły dotyczące żony
 

background image

 

CZĘŚĆ PIĄTA 

 

LEKCJA PIERWSZA 

 
Przyczyny zbliżania się z niewiastami należącymi do innych zostały już omówione. [1] 
Zważyć  nadto  należy  możliwości  zdobycia  u  nich  powodzenia  lub  też  braku  takich 

możliwości,  dalej  —  czy  nadają  się  one  do  zespolenia,  rozważyć  też  trzeba  przyszłe 
konsekwencje poczynając od sposobów utrzymania. [2] 

Jeśli bohater postrzeże, iż miłość jego wzrasta przechodząc przez wszystkie fazy z dnia na 

dzień, niechaj tedy, ratując własne ciało od śmierci, zbliży się nawet z niewiastą należącą do 
innego. [3] 

Dziesięć  jest  faz  miłości,  a  cechy  ich  są  następujące:  miłość  oka,  skłonność  serca, 

pobudzenie  wyobraźni,  bezsenność,  wycieńczenie,  obojętność  wobec  świata,  zanik  wstydu, 
szaleństwo, omdlenie i śmierć. [4-5] 

Według uczonych, cnotę młodych niewiast, ich prawość, czystość, uległość i gwałtowność 

namiętności należy określać podług ich wyglądu i podług znaków szczególnych ich ciała. [6] 

Watsjajana  jest  jednak  zdania,  że  skłonność  niewiast  należy  określać  na  podstawie 

odruchów  i  wyrazu  twarzy.  Wygląd  bowiem  i  znaki  szczególne  ciała  są  wynikiem 
folgowania namiętnościom. [7] 

Gonikaputra  utrzymuje,  że  choć  niewiasta  miłuje  każdego  wspaniałego  mężczyznę  i 

podobnie  mężczyzna  niewiastę,  to  dla  takich  lub  innych  względów  nie  zawsze  dają  temu 
zewnętrzny wyraz. [8] 

W tym względzie niewiasta nieco się różni od mężczyzny. [9] 
Nie  zwraca  ona  uwagi  na  Zacność  czy  Niecność,  tylko  po  prostu  miłuje.  Lecz  i  nie 

przyzywa mężczyzny, jeśli co innego ma na celu. [10] 

Gdy  zaś  mężczyzna  ją  skłania,  to  nawet  pragnąc  go,  dzięki  swej  naturze  wzgardą  go 

obdarza. [11] 

Dopiero u wielokrotnie skłanianej powodzenie się osiąga. [12] 
Mężczyzna  natomiast  dając  pozór  na  Zacność  i  obyczaj  właściwy  szlachetnie  urodzonym, 

nawet gdy go któraś pragnie, odwraca się, jeśli tak trzeba. [13] 

U męża o takim nastawieniu, choćby i skłanianego, powodzenia się nie osiągnie. [14] 
Mężczyzna znów często bez powodu stara się skłonić niewiastę, a tej, którą skłaniać należy, 

nie skłania. Gdy zaś powodzenie osiągnie, wtedy obojętnieje. [15]. 

Nie szanuje się bowiem łatwej niewiasty, a pragnie trudnej — oto powszechna reguła. [16] 
Przyczyny odmowy ze strony niewiasty mogą być następujące: [17] 
umiłowanie męża, [18] 
wzgląd na dzieci, [19] 
przekroczony odpowiedni wiek, [20] 
ż

ałoba, [21] 

nierozstawanie się z mężem, [22] 
gniew płynący z przekonania, że oto zamyśla się ją poniżyć, [23] 
wykluczenie możliwości ze względu na jej nieprawdopodobieństwo, [24] 
niepewność  wypływająca  z  obawy,  że  on  odejdzie  i  że  gdzie  indziej  myśl  jego  odbiegnie, 

[25] 

niepokój o dyskrecję z jego strony, [26] 
przekonanie, że on przyjaciołom swoje uczucia wyjawia i wzgląd na nich mając postępuje, 

background image

[27] 

podejrzenie, że to tylko pozorne zaloty, [28] 
obawa, że jest dla niej zbyt wspaniały, [29] 
jeśli jest «łanią», to obawa, że zbyt wobec niej będzie gwałtowny i za potężny dla niej, [30] 
zakłopotanie, że to mieszczanin i uczony w sztukach wielu, [31] 
wstyd uczynienia kochankiem tego, kogo traktowała jak przyjaciela, [32] 
wzgarda, bo nieobyczajny, [33] 
brak szacunku dla godnego pogardy, [34] 
lekceważenie nie rozumiejącego dawanych mu znaków, [35] 
jeśli to «słonica», bać się może, że on jest «zającem» o małej namiętności, [36] 
troska, iżby mu się co złego przez nią nie przydarzyło, [37] 
zniechęcenie mające swe źródło w świadomości własnych niedostatków, [38] 
obawa, że jeśli się wszystko wyda, to swojacy ją odtrącą, [39] 
brak szacunku, bo zalotnik stary, [40] 
podejrzenie, że mąż się nim posłużył, by poddać ją próbie, [41] 
oraz wzgląd na Zacność. [42] 
Spośród  tych  przyczyn  bohater  niechaj  przede  wszystkim  tę  usunie,  którą  we  własnej 

dostrzeże osobie. [43] 

Te zaś, które ze szlachetności jej wypływają, niechaj rosnącą namiętnością usunie. [44] 
Te znów, które wypływają z bezsilności, niechaj oddali wskazując środki zaradcze. [45] 
A dalej te, które są związane ze czcią, jaką dlań żywi, niechaj za pomocą zażyłości oddali. 

[46] 

Z  kolei  te,  które  wypływają  ze  wzgardy,  niechaj  posługując  się  dumą  i  mądrością,  usunie. 

[47] 

Tymczasem  przyczynom  wynikającym  z  obawy  zasłużenia  na  wzgardę  niechaj  uniżonym 

uwielbieniem przeciwdziała. [48] 

Wreszcie te, które strach wywołuje, niech jej ducha dodając zniweczy. [49] 
A  oto  mężczyźni,  którym  się  zazwyczaj  z  niewiastami  wiedzie:  znawca  sztuki  miłowania, 

zręczny  gawędziarz,  poufały  od  dzieciństwa,  w  pełni  sił  młodzieńczych,  obdarzony 
zaufaniem  w  trakcie  zabaw  i  tym  podobnego  działania,  wypełniający  życzenia,  godnie 
rozmawiający,  czyniący  to,  co  miłe,  ten,  który  już  pierwej  przyszedł  do  niej  jako  poseł 
innego,  mąż  głębokiej  wiedzy,  ten,  kogo  pragnie  znakomita  kobieta,  związany  tajemnie  z 
przyjaciółką,  słynący  z  piękności,  taki,  co  razem  dorastał,  sąsiad  skłonny  do  miłowania, 
podobny  do  niego  sługa,  narzeczony  siostry  mlecznej,  nowo  pozyskany  w  rodzinie  zięć, 
człowiek szczodry lubiący widowiska i pikniki, ten, co niby buhaj ma niezawodną męskość, 
odważny,  bohaterski,  ten,  kto  męża  przewyższa  pod  względem  wiedzy,  piękności,  cnót  i 
dostarczania rozkoszy, oraz ten o wielce godnym stroju i zachowaniu. [50] 

A on podobnie jak na swoją podatność baczy, niechaj i u niewiasty ją pozna. [51] 
A  oto  niewiasty  zdobywane  bez  wysiłku,  to  znaczy  za  pomocą  zwykłego  w  takich 

wypadkach  skłaniania:  wyczekująca  w  drzwiach,  wyglądająca  z  domu  na  królewski  trakt, 
uczęszczającą  na  biesiady  w  domu  młodego  sąsiada,  przyglądającą  się  uporczywie, 
spoglądająca  —  gdy  obserwowana  —  spod  oka,  uczyniona  współżoną  bez  powodu, 
nienawidząca męża lub przez niego znienawidzona, nie kontrolowana, bezdzietna, [52] 

zbyt długo przebywającą w domu rodzinnym, taka, która straciła potomstwo, biorąca udział 

w  biesiadach,  zakochana,  żona  aktora,  owdowiała  w  dzieciństwie,  uboga,  lecz  pożądająca 
wiele,  żona  najstarszego  brata,  która  ma  wielu  szwagrów,  dobrze  o  sobie,  a  źle  o  mężu 
mniemająca,  uważająca  siebie  za  utalentowaną  i  rozdrażniona  głupotą  męża,  a  także  każda 
inna niewiasta dzięki brakowi rozeznania połączonemu z pożądaniem. [53] 

Dalej  ta,  o  którą  zabiegał,  gdy  jeszcze  panną  była,  wtedy  nie  pozyskana,  a  teraz  znów 

skłaniana,  niewiasta,  o  podobnej  inteligencji,  charakterze,  mądrości,  majątku  i 

background image

przyzwyczajeniach,  ta,  którą  natura  sama  uczyniła  jego  popleczniczką,  niewinnie 
znieważona,  poniżana  przez  równie  piękne  jak  ona,  ta,  której  mąż  podróżuje,  a  także  żony 
zazdrośników, brudasów, pedantów, słabeuszów, niezdecydowanych, niemęskich, garbusów, 
karłów, szpetnych, jubilerów, prostaków, brzydko woniejących, chorych i starych. [54] 

A oto i dwie strofy na ten temat: 
 
Naturalne pożądanie 

Stałe będzie, niewzruszone, 
Kiedy czyn mu mocy przyda, 
A myśl siłą pokieruje. [55] 

Ten mężczyzna, co rozpozna 

Najpierw własne możliwości, 
A u kobiet znak skłonności, 
Przyczyny zaś oziębłości, 
Kto usunie, ten wśród niewiast 
Triumfował zawsze będzie. [56] 

 
Oto  lekcja  pierwsza  zatytułowana  Opisanie  charakteru  niewiasty  i  mężczyzny,  przyczyny 

odmowy,  o  mężczyznach  mających  powodzenie  u  niewiast  i  o  niewiastach  zdobywanych  bez 
wysiłku
  piątej  części,  która  zowie  się  Reguły  postępowania  z  niewiastami  należącymi  do 
innych
 w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA DRUGA 

 
Uczeni  powiadają,  że  jeśli  dziewczynę  własnym  staraniem  ująć  można,  to  posłanką  nie 

trzeba  się  posługiwać.  Lecz  ponieważ  uczucia  niewiast  należących  do  innych  są  trudne  do 
określenia, dlatego też zdobywa się je za pośrednictwem posłanki — nie zaś samemu. [1] 

Według  Watsjajany  wszędzie  tam,  gdzie  to  możliwe,  lepiej  jednak  osobiście  działać. 

Jedynie w wypadkach, gdy jest to trudne, wtedy posłanki używać. [2] 

Panuje  ogólne  przekonanie,  że  niewiasty,  które  pierwszy  raz  zbierają  się  na  odwagę  i  z 

którymi łatwo o rozmowę, powinny być osobiście skłaniane. W innych wypadkach należy się 
posługiwać posłanką. [3] 

Tedy więc ten, kto sam skłania, niechaj wprzódy znajomość nawiąże. [4] 
Spotkać się z tą, o którą zabiega, może przypadkowo lub spotkanie takie sprowokować. [5] 
Do  spotkania  przypadkowego  dochodzi  w  pobliżu  własnego  domu,  a  do  sprowokowanego 

w  pobliżu  domu  przyjaciela,  powinowatego,  dostojnika  lub  lekarza  albo  też  w  drodze  na 
zaślubiny, na uroczystość odprawiania ofiary, na obchody świąteczne lub żałobne czy też do 
ogrodu. [6] 

A  kiedy  już  ją  bohater  zoczy,  niechaj  oka  z  niej  nie  spuszcza,  zarazem  włosy  poprawia, 

paznokciami  ciało  swoje  znaczy,  naszyjnikami  podzwania  i  dolną  wargę  zębami  przygryza, 
te  same  demonstracje,  gdy  ona  nań  spogląda,  wraz  z  przyjaciółmi  czyniąc.  Również 
opowieści  składać  należy,  co  to  niby  innej  dotyczą,  lecz  się  naprawdę  do  niej  odnoszą. 
Dobrze jest też okazać szeroki gest i chęć używania życia. Niechaj on głowę skłoni na łono 
przyjaciela i przeciąga się, ziewa, a oko robi do niej, sam półgłosem mówi, a słów jej słucha. 
Mając  ją  na  uwadze  oby  dwuznaczne  opowieści  składał  z  dzieckiem  lub  z  jaką  inną  osobą. 
Trzeba  też  swoje  w  związku  z  nią  pragnienie  i  cierpienie  pod  jakimś  tam  pozorem 
wypowiedzieć i myśląc o niej dziecię ucałować, objąć i z ust do ust betel mu podać, a palcem 
wskazującym  policzka  dotykać.  Wszystko  to  jak  się  godzi  i  wtedy  gdy  trzeba,  należy 
zastosować. [7] 

Niechaj  też  jej  własne  dziecię  pieści,  zabawki  mu  daje  i  przechowuje  je  dla  niego.  Dzięki 

tak  powstałej  bliskości  rozmowę  wszcząć  może.  Niechaj  też  mile  go  usposobiwszy  ma 
sprawy z tym człowiekiem, który z nią rozmawiać może. Bacząc na nią niech swoje wyjścia i 
powroty ustala. A gdy ona go słyszy, niechaj o Traktacie o Miłowaniu rozprawia tak, jakby 
jej nie postrzegał. [8] 

Kiedy tak znajomość ugruntuje, niechaj jej coś powierzy na dłużej i coś jeszcze na krótsze 

pozostawi  przechowanie.  Niech  też  z  tego  codziennie,  jak  się  chwila  nadarzy,  część  jedną 
odbiera — mogą to być pachnidła i orzechy betelu. [9] 

Potem niech ją zaprosi na intymną biesiadę na osobności z własnymi żonami. [10] 
Wszystko to oby przedsiębrał, by stale ją oglądać i wzbudzić w niej zaufanie. [11] 
A  jeśli  ona  znajduje  upodobanie  w  dziełach  złotników,  jubilerów,  szlifierzy  klejnotów  i 

farbiarzy  barwiących  ultramaryną  i  szafranem,  niechaj  on  się  tedy  stara  od  tych 
rękodzielników zdobyć dla niej, czego pragnie. [12] 

Zajęty  tymi  sprawami,  nawet  przez  ludzi  widziany,  długo  z  nią  razem  przebywać  może. 

[13] 

Nim te sprawy zakończy, niech zaraz innych podobnych przedsięwzięć szuka. [14] 
Jeśliby  znów  zapragnęła  jakiego  czynu,  przedmiotu  lub  umiejętności,  niechaj  on  okaże,  iż 

wie, jak tego dokonać, skąd wziąć i jak się tym posługiwać. [15] 

Winien  też  prowadzić  z  nią  i  z  jej  otoczeniem  dysputy  o  dawnych  zwyczajach,  o 

przypadkach ludzkich i o zaletach różnych przedmiotów. [16] 

Niech z tej okazji będą ustalone fanty i przy zabawie w pytania i odpowiedzi niechaj jej te 

background image

fanty powierzy. [17] 

Kiedy ona w dyspucie go zaatakuje, niechaj woła: «Znakomicie!» 
Oto i przyczyny powstawania zażyłości. [18] 
Gdy  już  z  niewiastą  zawarł  znajomość  i  ocenił  jej  odruchy  i  wyraz  jej  twarzy,  niechaj  u 

dziewicy  właściwymi  sposobami  o  miłowanie  zabiega.  Zabiegi  te  są  zazwyczaj  dyskretne, 
dziewice bowiem nie są zwyczajne jeszcze zespolenia. Wobec innych niewiast jednak można 
je stosować otwarcie, ponieważ poznały już one zespolenie. [19] 

Niech  więc  pośród  wzajemnego  dogadzania  sobie  on  używa  przedmiotów  należących  do 

tej, której wygląd nie budzi wątpliwości i która wespół z nim czując pozbyła się obaw. [20] 

Niechaj  wśród  tych  przedmiotów  będzie  jakie  nadzwyczajne  pachnidło,  szal  muślinowy, 

kwiat lub pierścień. A pragnąc iść na biesiadę wraz z tą, która z jego ręki przyjęła była betel, 
niechaj ją błaga o kwiat zdobiący jej włosy. [21] 

A  jeśli  pragnie  ona  nadzwyczajnego  pachnidła,  to  niech  jej  da,  naznaczywszy  je  wprzód 

swymi zębami lub paznokciami. [22] 

Wspomagany coraz liczniejszymi takimi zabiegami, niechaj jej obawę oddali. [23] 
Potem  kolej,  by  na  osobność  się  udać,  tam  ją  obłapić,  ucałować,  betel  podać.  A  gdy  się 

skończą obdarowywać, niech różne przedmioty między sobą wymienią i wreszcie niechaj on 
jej onego sekretnego miejsca dotyka. Oto i zabiegi zwane skłaniającymi. [24] 

Zabiegając o jedną, niechaj równocześnie o inną zabiegać nie próbuje. [25] 
A  gdyby  tam  była  jaka  starucha,  której  nieobce  to,  co  zmysłowe,  to  niechaj  ją  miłymi 

upominkami dobrze usposobi. [26] 

Są tu takie dwie strofy: 
 
Nie gdzie indziej, a tam waśnie, 

Gdzie mąż widział już był schadzkę, 
Niech bohater nie zapragnie 
jakiejkolwiek białogłowy, 
Choćby o nią łatwo było. [27] 

Mądry, co to ufa sobie, 

Niech nie myśli o niewiaście, 
Która wątpi, jest strzeżona, 
Boi się lub ma teściową. [28] 

 
Oto  lekcja  druga  zatytułowana  O  sposobach  zawierania  znajomości  i  podejmowania 

wysiłków  aż  do  skutku  piątej  części,  która  zowie  się  Reguły  postępowania  z  niewiastami 
należącymi do innych
 w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA TRZECIA 

 
Skłaniający niewiastę niechaj jej skłonności zbada. Tym, samym i uczucie zbadane będzie i 

niechaj wtedy różne sposoby skłaniania stosuje. [1] 

Jeśli  jednak  ona  swoich  myśli  nie  zdradza,  to  niechaj  ją  tedy  przy  pomocy  posłanki 

zdobywa. [2] 

A  gdy  zalotów  jego  nie  przyjąwszy,  ponownie  spotkać  się  z  nim  będzie  rada,  to  oby 

wiedziały że jest w rozterce, i niechaj wtedy stopniowo ją zdobywa. [3] 

Gdy zaś zalotów jego nie przyjąwszy, pokazuje się wystrojona ze szczególną elegancją — 

oby uznał ją za godną wzięcia siłą i skłaniał w samotności. [4] 

Jeśli  zaś  ostoi  się  licznym  skłanianiom  i  nie  ulega,  to  jest  to  niewiasta,  którejś  samo 

wystarczy skłanianie. Taką zdobędziesz, znajomość z nią pogłębiwszy. [5] 

Wszystko to dzieje się z powodu niestałości serca i umysłu rodu ludzkiego. [6] 
Bywa też tak, że ponieważ siebie i jego szanuje,  nawet skłoniona unika  go i z nim się nie 

zespala,  lecz  stanowczo  nie  odmawia.  Taką  kobietę  zdobywa  się  dzięki  najintymniejszej 
znajomości i z trudem. Można też ją zdobyć przy pomocy znającej istotę spraw posłanki. [7] 

Natomiast jeśli skłaniana szorstko odpowiada, tedy wzgardy jest godna. [8] 
Jednak  tę,  która  szorstko  go  potraktowawszy,  w  namiętności  połączyć  się  pragnie,  należy 

zdobywać. [9] 

Niewiasta  w  rozterce  znosi  dla  jakiejś  przyczyny  pieszczotę,  lecz  tak  jakby  jej  nie 

zauważała. Taką zdobywa się nieprzerwanym wysiłkiem i cierpliwością. [10] 

Gdy obok spoczywają, niechaj na niej dłoń położy jak gdyby we śnie. Ona wtedy niby śpiąc 

ją  odtrąci.  Jeśli  jednak  czuwa,  a  dłoń  jego  odtrąci,  to  znaczy  że  powtórzenia  tej  swawoli 
pragnie. [11] 

Tym samym opisane też zostało na jej nogę nogi położenie. [12] 
A gdy to się powiedzie, niechaj znów niby przez sen obejmowania próbuje. [13] 
Jeśli ona tego nie ścierpi i wstanie, a drugiego dnia jak gdyby nigdy nic się zachowa, niech 

tedy on wie, że ona pragnie skłaniania. Gdyby jej jednak nie spotkał, to niechaj przy pomocy 
posłanki dalej ją zdobywa. [14] 

Kiedy dawno nie widziana swobodnie całkiem się z nim spotyka, ta przyjaźnie nastrojona i 

zdradzająca wyrazem twarzy i zachowaniem swoje nastawienie powinna być skłaniana. [15] 

Choć nie skłaniana, wyrazem twarzy i zachowaniem zdradza swoją skłonność. Ukazuje się 

na osobności. Z dreszczem i niewyraźnie mówi. Kropelki potu pojawiają się na jej dłoniach, 
stopach, palcach i twarzy. Ofiarowuje się także masować głowę i uda bohatera. [16] 

Udręczona, gdy masuje, jedną ręką to czyni, a drugim ramieniem pieszczotę odczuwać mu 

daje i obejmuje go cała zmieszana [17] 

Albo snem omroczona spoczywa dotknąwszy ud jego i ramion lub też czoło swoje na udzie 

mu  wspiera.  A  poproszona  o  masowanie  miejsca,  skąd  uda  swój  początek  biorą,  nie 
protestuje i jedną dłoń tam pozostawia, by ją w końcu wycofać, gdy on zbyt mocno ją udami 
ś

ciska. [18] 

Tak oto pojąwszy zaloty bohatera znów na drugi dzień przybywa, by mu masaż zrobić. [19] 
Zanadto sobie nie pozwala, lecz też nie porzuca bohatera. [20] 
Na  osobności  bez  skrępowania  uczucia  okazuje.  W  miejscu  zaś  innym  niż  ukryte  — 

najdyskretniej. [21] 

Jeśli taka niewiasta —  godna, by się nią rozkoszował ten, kto przy niej będąc jej usługuje 

—  choć  przyzywana,  nie  reaguje,  wtedy  zdobyć  ją  trzeba  s  przy  pomocy  znającej  istotę 
rzeczy posłanki. [22] 

I nigdy nie należy porzucać myśli o niewieście, z którą nas rozłąka rozdziela. Oto i badanie 

background image

uczuć niewiasty. [23] 

A oto i strofy na ten temat: 
 
Wpierw znajomość zawrzeć trzeba, 

Potem zacząć perswadować. 
Wśród perswazji niechaj wzajem 
Znaki uczuć rozpoznają. [24] 

Gdy w niewiasty odpowiedziach 

Dojrzy znaków tych przyjęcie, 
Wtedy bojaźń porzuciwszy, 
Niechaj skłania ją mężczyzna. [25] 

Bo niewiasta, która pierwej 

Własne czucia okazała 
Poprzez wyraz swego lica, 
W czas pierwszego już spotkania 
Bywa snadnie zniewalana. [26] 

Tę, co jasną da odpowiedź, 

Gdy jej znak nieśmiało dano, 
W okamgnieniu można zdobyć, 
Wiedząc, że rozkoszy pragnie. [27] 

Oto tutaj wyłożone 

Są metody subtelniejsze 
Wobec niewiast bez przywary 
I nieśmiałych, i ostrożnych. 
Bo kobiety odpowiednio 
Powolnymi czynić trzeba. [28] 

 
Oto  lekcja  trzecia  zatytułowana  Badanie  uczuć  niewiasty  piątej  części,  która  zowie  się 

Reguły  postępowania  z  niewiastami  należącymi  do  innych  w  Traktacie  o  Miłowaniu 
chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA CZWARTA 

 
Do  tej,  która  gestami  i  wyrazem  twarzy  zdradziła  swoją  skłonność,  lecz  rzadko  bywa 

oglądana i nie jest dawną znajomą, niechaj się mężczyzna przy pomocy posłanki zbliży. [1] 

Ta,  odpowiednio  postępując,  zaskarbi  sobie  jej  łaski,  a  podstępnymi  opowieściami, 

stosowaniem  specyfików  szczęście  przynoszących,  opowiadaniami  o  przypadkach  ludzkich, 
opowiadaniami poetyckimi, opowiadaniami o żonach innych mężczyzn oraz pochwałami na 
temat jej piękności, wiedzy, zręczności i charakteru, obudzi w niej namiętność. [2] 

Mówiąc zaś:  «Skąd tobie, takiej  wspaniałej, taki się trafił mąż?  »  — niechaj sprawi, by ją 

poczucie krzywdy przejęło. [3] 

Nadto  niechaj  powiada:  «Przecież  on  nawet  twoim,  o  szczęsna,  niegodzien  być 

niewolnikiem!» [4] 

Niechaj  też  przy  niej  opowiada  o  jego  oziębłości,  zazdrości,  ,podłości,  niewdzięczności, 

słabowitości,  skąpstwie,  niestałości  i  innych  ukrytych  wadach.  A  w  wypadku  gdyby  był 
porządnym człowiekiem, niechaj z tym większą przesadą tak mówi. [5] 

Kiedy  zauważy,  która  wada  szczególnie  niewiastę  denerwuje,  niech  za  jej  pomocą  ją 

atakuje. [6] 

W wypadku gdy niewiasta jest «gazelą», nie będzie jednak wadą to, że mąż jest «zającem». 

[7] 

Tym samym omówiono wypadek «klaczy» i «słonicy». [8] 
Gonikaputra utrzymuje,  że do bohaterki, która pierwszy  raz zbiera się na  odwagę, oraz do 

tej, co ma delikatne uczucia, zbliżać, się należy przez posłankę cieszącą się jej zaufaniem. [9] 

Niech  tedy  ona  opowiada  o  postępowaniu  bohatera,  o  jego  zgodności  i  o  jego  tęsknotach. 

[10] 

A  gdy  jej  wierność  się  zachwieje,  wtedy  jak  się  godzi  niechaj  o  kształcie  zamierzenia  w 

następujący  sposób  powie:  «Posłuchaj  czegoś  niezwykłego,  o  szczęsna,  zaiste  ten  oto 
bohater,  takiego  to  a  takiego  rodu,  ujrzawszy  ciebie,  z  miłości  oszalał.  Jest  ci  on  delikatnej 
natury i pierwej fen asceta nigdy nie cierpiał. Czyż zniesiesz śmierć jego?» Tak oto niechaj 
odmaluje sytuację. [11-12] 

A  powodzenie  osiągnąwszy,  na  drugi  zaś  dzień  w  jej  mowie,  obliczu  i  wzroku  radość 

dojrzawszy, niechaj znów swoją opowieść zacznie. [13] 

Niech tedy zasłuchanej opowie o Ahalji, o Śakuntali, o Awimarace i o innych podobnych, a 

w tym miejscu stosownych wydarzeniach w świecie. [14] 

Niech  też  opisze  męskość  bohatera,  znajomość  sześćdziesięciu  czterech  sztuk  miłowania 

oraz jego pomyślny los, a dalej chwałę jego i sekretne zespolenia rzeczywiste lub takie, które 
się nigdy nie zdarzyły. [15] 

I  cały  czas  niechaj  jej  zachowanie  obserwuje,  zważając,  czy  spogląda  z  uśmiechem  i 

podtrzymuje rozmowę? [16-17] 

Czy prosi, by posłanka usiadła? [18] 
Czy  ją  pyta  o  to,  gdzie  siedziała,  gdzie  spała,  gdzie  się  pożywiała,  czego  pragnęła  i  co 

robiła? [19] 

Czy spotyka się z nią w samotności? [20] 
Czy sama zaczyna opowieść? [21] 
Czy w zamyśleniu wzdycha i ziewa? [22] 
Czy ofiarowuje coś, co się z namiętności daje? [23] 
Czy pamięta o niej w czasie uroczystości odprawiania ofiary i w czasie świąt? [24] 
Czy jej odejść pozwala, do powtórnego przyjścia ją wprzódy zniewoliwszy? [25] 
Czy też w te słowa do niej rzecze: «Ty, tak godnie mówiąca, cóż tak niepięknie się do mnie 

background image

zwracasz?» [26] 

Czy gani bohatera za jego przebiegłość i zmienność? [27] 
Czy  pragnie,  by  posłanka  wspominała  dawniejsze  z  nim  spotkania  i  rozmowy,  o  których 

sama mówić nie chce? [28] 

Czy słysząc o pragnieniach bohatera niby z pogardą się śmieje, ale też i nie zaprzecza? [29] 
Niewiastę, która takie okazała zaufanie, niechaj wspomnieniami o bohaterze niby uściskami 

otoczy. [30] 

A jeśli się jeszcze z nim nie poznała, niechaj ją zachęci opowiadaniami miłosnymi [31] 
Ś

wetaketu,  syn  Uddalaki,  utrzymuje,  ze  nieznajomi  oraz  tacy,  którzy  wzajem  nie 

obserwowali swego zachowania, nie mają co posługiwać się posłanką. [32] 

Zwolennicy  Pańćali,  syna  Babhru,  natomiast  twierdzą,  że  nawet  nieznajomi,  ale  tacy, 

których zachowanie odpowiada sobie wzajemnie, powinni posługiwać, się posłanką. [33] 

Gonikaputra zaś powiada, że tacy, którzy się znają, lecz ich zachowanie  wzajem sobie nie 

odpowiada, też powinni posługiwać się posłanką. [34] 

W tym względzie Watsjajana utrzymuje, że nawet tacy, którzy ani się nie znają, ani wzajem 

nie  obserwowali  swego  zachowania  zdradzającego  wewnętrzną  skłonność,  w  zależności  ód 
zaufania, jakim darzą posłankę, powinni korzystać z jej usług. [35] 

Gdy niewiasty są takie, jak wyżej opisano, niechaj je raduje widok rozkosznych prezentów, 

jak betel, balsam, girlanda, pierścień lub szata przez bohatera przysłana. [36] 

Na  przedmiotach  tych  niechaj  będą  różnorakie  znaki  paznokci  i  zębów,  zdradzające  jego 

zamysły. [37] 

Na szacie zaś niechaj szafranowe znaki dłoni odbije. [38] 
Niechaj  jej  też  przekaże  wycinanki  z  liści  o  wiele  mówiących  kształtach  i  kolczyki  oraz 

ozdoby  do  włosów  zawierające  liściki,  w  których  oby  swoje  pragnienie  nazwał,  a  posłanka 
niechaj bohaterkę do odwdzięczenia się podarkiem zobowiąże. [39-40] 

Tak oto wygląda zbliżenie zasadzające się na zaufaniu do posłanki tych, co wzajem o siebie 

zabiegają. [41] 

Zwolennicy Pańćali, syna Babhru, powiadają, że spotkanie takie ostatecznie może dojść do 

skutku  w  drodze  do  świątyni,  podczas  procesji,  pikników,  kąpieli  rytualnych,  wesel, 
odprawiania  ofiary  wedyjskiej,  uroczystości  żałobnych,  pożaru,  napadu  rabunkowego,  w 
okresie uzyskania niepodległości rzeczypospolitej i podczas widowisk teatralnych. [42] 

Zgodnie  zaś  z  Gonikaputrą,  szczęsne  spotkanie  może  się  odbyć  w  domu  przyjaciółki,  u 

jałmużnicy, u mniszki dżinijskiej. oraz u ascetki. [43] 

W  tym  względzie  Watsjajana  powiada,  że  owo  szczęsne  spotkanie  może się  odbyć  i  w  jej 

własnym domu, ale pod warunkiem, że wyjście i wejście jest mężczyźnie dobrze znane, i gdy 
się  obmyśli  środki  zapobiegające  nieszczęściu.  Nadto  wchód  powinien  być  dogodny,  a 
wychodzić trzeba o nieokreślonej porze. [44] 

A  oto  szczególne  rodzaje  posłanek:  zaufana,  ułatwiająca,  doręczycielka,  samolubna, 

podstępna, własna żona, nieświadoma i obojętna. [45] 

Zaufana  to  taka,  która  zrozumiawszy,  czego  bohater  i  bohaterka  pragną,  z  własnej  woli 

dopomaga im w tym dziele. [46] 

Zazwyczaj czyni to dla tych, którzy już się znają i już rozmawiali ze sobą. [47] 
A także i dla tych, którzy się jeszcze nie znają ani ze sobą nie rozmawiali — o ile prosi ją o 

to bohaterka. [48] 

I  jeszcze  dla  tych,  co  się  nie  znają,  o  ile  wzajem  sobie  odpowiadają,  a  posłanka  z  czystej 

chęci i zainteresowania podejmuje się tej roli. [49] 

Ułatwiająca posłanka to taką, która ułatwia załatwienie przedsięwzięcia i zalotów w jakiejś 

ich jednej części. [50] 

Czyni to ona dla tych, którzy wzajemnie poznali swoje zachowanie zdradzające wewnętrzną 

skłonność, lecz niezmiernie rzadko mogą się widywać. [51] 

background image

Doręczycielka to taka, która wiadomości jedynie przekazuje. [52] 
Służy  ona  tym,  których  miłość  jest  głęboka,  którzy  już  się  byli  połączyli  ze  sobą,  jedynie 

dla ustalenia miejsca i czasu następnej schadzki. [53] 

Samolubna to taka, która przez inną wysłana jako posłanka sama bohatera uwodzić zaczyna 

i mimochodem lub niby  we śnie proponuje mu zespolenie. Wyrzeka też  na różnice dzielące 
ich rody i na jego żonę. Przy tej sposobności zazdrość okazuje. Ofiarowuje mu także coś, co 
poznaczyła zębami i paznokciami. Powiada nadto: «To właśnie tobie początkowo zamierzano 
mnie oddać. » I pyta: «Która z nas — ja czy żona—piękniejsza?» W ten sposób na osobności 
go uwodzi. [54] 

Na  osobności  bowiem  w  tym  wypadku  odbywa  się  spotkanie  i  przekazywanie  prezentów. 

[55] 

Także i taka, która fałszywie się godzi działać dla innej, od tamtej wiadomości przekazuje, a 

bohatera zdobywa dla siebie i na szkodę tamtej działa, jest posłanką samolubną. [56] 

Omawiając taką posłankę, omówiliśmy zarazem mężczyznę, który staje się posłem innego. 

[57] 

Podstępna  to  taka,  która  zdobywa  zaufanie  naiwnej  żony  swego  bohatera  i  wkradłszy  się 

bez  ograniczeń  w  jej  łaski,  dowiaduje  się,  czego  on  pragnie.  A  sposobów  miłowania  ją 
różnych uczy i stroi ją tak, by to o niej samej dobre dawało świadectwo. Budzi w niej gniew 
na  męża  i  radzi  potem,  co  czynić  trzeba.  Sama  na  niej  znaki  zębów  i  paznokci  kładzie  i  w 
ogóle przy jej pomocy bohatera ku sobie wabi. [58] 

Niechaj bohater przez tę żonę swoją tamtej odpowiedzi daje. [59] 
Posługując  się  własną  naiwną  żoną  i  połączywszy  ją  z  bohaterką  wzajemnym  zaufaniem, 

przy jej pomocy właśnie niechaj tamtą ku sobie skłania i swe własne doświadczenia objawi. 
Oto  i  własna  żona  posłanką.  Dzięki  niej  to  powinien  poznać  zachowanie  zdradzające 
wewnętrzną skłonność tamtej. [60] 

Nieświadoma  to  dziewczynka  łub  służka,  co  grzechu  nie  zna,  a  wysłana  w  nie  budzącej 

wątpliwości  sprawie.  Jej  powierzyć  można  girlandę  lub  kolczyki  zawierające  ukryty  liścik 
poznaczony paznokciami i zębami. Za jej pośrednictwem także i tamta niewiasta odpowiedzi 
i prośby niechaj wysyła. [61] 

Posłanka  obojętna  niczym  wiatr  to  taka,  co  bezwiednie  powtarza  słowa  pełne  znaków 

dotyczących  spraw,  które  dawniej  się  już  były  wydarzyły.  Słowa  dla  innych  ludzi 
niezrozumiałe  o  potocznym  lub  podwójnym  znaczeniu.  Za  jej  pośrednictwem  także  i  tamta 
niewiasta odpowiedzi i prośby niech wysyła. Oto i szczególne rodzaje posłanek. [62] 

A oto strofy na ten temat: 
 
Wdowa, wróżka, mniszka, służka 

w rzemiosłach dziewka zręczna 
Szybko ufność zdobywają 
I role posłanek grają. [63] 

One w żonie wrogość budzą 

I rozkosze opisują. 
A niewiastom innym one 
Zespolenia pokazują, 
Najdziwniejsze pośród figur. [64] 

One także odmalują 

Namiętności bohatera, 
Jego zręczność w miłowaniu 
I modlitwy, co kierują 
Doń niewiasty niezliczone, 
I niezłomną jego wolę. [65] 

background image

Co nie mieści się w marzeniach, 

Co przez błędy utracone, 
To posłanka zręczna w słowach 
Sprawi, że zdobyte będzie. [66] 

 
Oto  lekcja  czwarta  zatytułowana  Działanie  posłanki  piątej  części,  która  zowie  się  Reguły 

postępowania  z  niewiastami  należącymi  do  innych  w  Traktacie  o  Miłowaniu  chwalebnego 
Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA PIĄTA 

 
Królowie  i  dostojnicy  nie  odwiedzają  domostw  zwykłych  ludzi,  lud  bowiem  ich 

postępowanie ogląda i naśladuje. [1] 

Cały trójświat ogląda wschodzące słonce i potem dopiero głos z siebie wydaje. Widząc zaś 

je po niebie wędrujące, wszyscy swe dzieła spełniają. [2] 

Tak  więc  królowie  i  dostojnicy  nie  powinni  dopuszczać  się  żadnych  czynów  frywolnych, 

ponieważ nie jest to ani celowe, ani stosowne. [3] 

Jeśli jednak muszą tak postępować, to niechaj właściwe stosują metody. [4] 
Młode  wieśniaczki  —  żony  synów  oraczy  —  są  powolne  skinieniom  tego,  kogo  wójtem 

obrano. Witowie zowią je dziewkami. [5] 

Do zespolenia z nimi dochodzi przy takich czynnościach, jak odrabianie pańszczyzny, praca 

w spichlerzu, wnoszenie lub wynoszenie jakichś przedmiotów, sprzątanie domostwa, prace w 
polu,  dostarczanie  bawełny,  wełny,  lnu,  konopi,  kory  oraz  przędzy,  a  także  w  trakcie 
sprzedaży, kupna czy wymiany. [6] 

Nadzorca  stada  zespala  się  z  kobietami  pasterzy,  a  zarządzający  przędzą  z  wdowami, 

kobietami samotnymi i wędrownymi mniszkami. [7-8] 

Strażnik  miejski,  gdy  wędruje  wśród  nocy,  dając  pozór  na  sprawy  tajemne,  zespala  się  z 

kobietami idącymi wtedy na schadzkę. [9] 

Nadzorca targowiska zespala się korzystając z przeprowadzanych transakcji. [10] 
Kobiety  z  grodów,  miast  i  wsi  zazwyczaj  zabawiają  się  z  mieszkankami  śróddomia 

możnych  z  okazji  oktawy  narodzin  Kryszny,  święta  księżycowej  poświaty  i  święta  wiosny. 
[11] 

Owe  mieszczki,  gdy  się  już  zakończy  poczęstunek,  udają  się  do  rozkosznych  pawilonów 

tych mieszkanek śróddomia, które osobiście znają. A rozgościwszy się, uczczone rozmową i 
uraczone napojami, kiedy się już będzie ku wieczorowi miało, niechaj pałac opuszczą. [12] 

A jeśli o którą z nich król zabiega, to niechaj specjalnie wysłana niewolnica królewska, co 

to dawną jest jej znajomą, nawiąże z nią rozmowę. [13] 

Niechaj ją też rozkosznymi widokami oszołomi. [14] 
Pierwej jednak powinna się była odezwać do niej w jej własnym domu w te oto słowa: «Z 

okazji  tej  zabawy  pokażę  ci  najrozkoszniejsze  zakątki  pałacu  królewskiego.»  Tak  niechaj 
sobie  poczyna  w  odpowiednim  czasie  i  dalej  powie  jeszcze,  że  pokaże  jej  na  zewnątrz 
posadzki  mozaikowe  z  korali,  posadzki  z  kamieni  szlachetnych,  altany  wśród  drzew, 
pawilony  wśród  pnączy  winorośli,  tarasy  pałacyków  wodnych  z  ukrytymi  ruchomymi 
ś

cianami,  obrazy,  zwierzątka  do  zabawy,  różne  przyrządy,  ptaki,  tygrysy  i  lwy  w  klatkach 

oraz niechaj opisze inne jeszcze przedmioty, które się tam przed oczy nawiną. [15-16] 

A na osobności niechaj jej opowie o namiętności, jaką król wobec niej żywi. [17] 
Niechaj też opisze zręczność jego w zespoleniu. [18] 
A niechaj skłania tę, o którą zabiega, tak by nikt nie podsłuchał. [19] 
Gdyby  się  zaś  powolną  być  nie  zgodziła,  to  niechaj  jej  sam  król  swoim  przybyciem  i 

posługami da zadośćuczynienie,  a zadowoliwszy ją i uczciwszy, niechaj z miłością odprawi 
[20] 

Można  też  wszystkie  żony  godnego  łaski  królewskiej  małżonka  tej,  o  którą  król  zabiega, 

zgodnie  z  etykietą  do  śróddomia  królewskiego  zaprosić.  Wtedy  niechaj,  tak  jak  wyżej 
opisano, owa specjalnie posłana niewolnica królewska wkroczy. [21] 

Albo  niechaj  któraś  z  mieszkanek  śróddomia  zaprzyjaźni  się  z  tą,  o  którą  król  zabiega, 

wysyłając  do  niej  dwórkę  swoją.  Gdy  się  już  owa  przyjaźń  ugruntuje,  niechaj  pod  jakimś 
pretekstem  do  spotkania  doprowadzi.  Do  przybyłej,  a  uraczonej  winem,  niechaj,  jak  wyżej 

background image

opisano, owa specjalnie posłana niewolnica królewska się zbliży. [22] 

Albo  też  jeśli  ta,  o  którą  król  zabiega,  słynie  z  jakiegoś  kunsztu,  niechaj  ją  mieszkanka 

ś

róddomia z właściwą etykietą przyzwie, by jej kunszt podziwiać. Do przybyłej niechaj, jak 

wyżej odpisano, specjalnie posłana niewolnica królewska się zbliży. [23] 

Ż

onie  tego,  kto  pokrzywdzony  lub  kto  do  obaw  ma  powody,  niechaj  jałmużnica  rzeknie: 

«Ta mieszkanka śróddomia ma u króla wzięcie i posłuchanie, a i słów moich słucha. Natury 
zaś jest litościwej. Dzięki temu do niej się zbliżyć mogę i załatwić ci u niej posłuchanie. Ona 
oddali od twego męża tę wielką krzywdę.» Tak ją przygotowawszy, niechaj ze dwa lub trzy 
razy  do  śróddomia  wprowadzi.  A  owa  mieszkanka  śróddomia  niech  jej  obawy  oddali.  Do 
uradowanej  wieścią  o  oddaleniu  obaw  niechaj,  jak  wyżej  opisano,  owa  specjalnie  posłana 
niewolnica królewska się zbliży. [24] 

Opisując  ów  sposób  postępowania  omówiono  także  postępowanie  wobec  żon  tych,  którzy 

czegoś  potrzebują,  którzy  pragną  wysokich  godności,  których  usunięto  siłą,  nieporadnych, 
niezadowolonych z tego, co posiadają, królewskiej łaski pragnących, pragnących zaliczać się 
do  urzędników  państwowych,  prześladowanych  przez  swojaków,  donosicieli  i  innych  oraz 
tych, którzy są w jakieś uwikłani sprawy. [25] 

A  jeśli  ta,  o  którą  zabiega,  z  innym  się  zadaje,  niechaj  ją  tedy  aresztować  każe,  w 

niewolnicę obróci i wreszcie w swym śróddomiu umieści. [26] 

Lub  posługując  się  szpiegiem,  niech  jej  przyszłości  zagrozi,  męża  o  bunt  oskarży  i 

aresztuje,  a  żonę  jego  w  śróddomiu  umieści.  Oto  i  skryte  metody  zwykle  stosowane  przez 
synów królewskich. [27] 

Aliści król niechaj do domów innych ludzi nie wstępuje. [28] 
Na  przykład  bowiem  króla  Kotty  Abhirę,  który  do  obcego  wszedł  domu,  zabił  przez  brata 

nasłany farbiarz. A króla Benaresu Dźajasenę zabił jego koniuszy. [29] 

Jawne metody dogadzania zmysłom zależą od krajów i zwyczajów. [30] 
Na  przykład  wedle  zwyczaju  Andhrów  wydane  za  mąż  dziewice  w  dziesiątym  dniu  po 

ś

lubie, wziąwszy ze sobą coś odpowiedniego, wchodzą do śróddomia. A król używszy z nimi 

tam rozkoszy, odprawia je. [31] 

Wedle zwyczaju Watsagulmaków [Indie południowe?] mieszkanki śróddomia dostojników i 

wielmożów w nocy udają się do króla dla wiadomej posługi. [32] 

Wedle  zwyczaju  mieszkańców  Widarbhy  [Berar]  piękne  kobiety  tego  kraju  raz  lub  dwa 

razy  w  miesiącu,  niby  to  z  przyjaźni,  są  zapraszane  przez  mieszkanki  śróddomia 
królewskiego. [33] 

Wedle  zwyczaju  Aparantaków  urodziwe  żony  poddani  ofiarowują  dostojnikom  i  królom 

jako dar miłości. [34] 

Wreszcie  wedle  zwyczaju  mieszkańców  Saurasztry  [Gudżerat]  kobiety  z  miasta  i  kraju  w 

grupach i pojedynczo do pałacu królewskiego się udają ku rozrywce króla. [35] 

Oto i dwa wersety na ten temat: 
 
Te i inne bardzo liczne 

Są sposoby zyskiwania 
Dla się względów niewiast cudzych. 
Różne w różnych krajach słyną, 
Tam przez władców wprowadzane. [36] 

Lecz niech król, co umiłował 

Ludu swego pogodzenie, 
Nie stosuje z nich żadnego, 
Tylko wrogów szóstkę zgnębi 
I nad ziemią zapanuje. [37] 

 

background image

Oto lekcja piątą zatytułowana O miłości sprawujących władzę piątej części, która zowie się 

Reguły  postępowania  z  niewiastami  należącymi  do  innych  w  Traktacie  o  Miłowaniu 
chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA SZÓSTA 

 
Nie masz męża, który by zdolny był sam strzec całego śróddomia. Ponieważ jeden jest mąż 

i  wspólny  dla  wielu,  stąd  też  się  brak  zaspokojenia  bierze.  Dlatego  w  praktyce  mieszkanki 
ś

róddomia wzajem sobie rozkoszy przydają. [1] 

Przebrawszy  siostrę  mleczną,  przyjaciółkę  lub  niewolnicę  ża  męża,  swój  cel  osiągają  za 

pomocą  bulwy,  korzenia,  odpowiedniej  części  owocu  lub  specjalnie  sporządzonego 
przedmiotu. [2] 

Lubo też z kobietami o niewyraźnych znakach płci, a mężów przypominającymi legają. [3] 
A  jeśli  królowie  litościwi,  to  nawet  bez  koniecznego  uczucia  używając  specjalnie 

sporządzonego  przedmiotu,  w  zgodzie  z  potrzebą,  z  wieloma  się  zadają.  Jeno  z  tą,  wobec 
której miłość żywią lub której czas poczęcia nadszedł, zgodnie z naturą sobie poczynają. Oto 
i obyczaj wschodni. [4] 

Opisawszy postępowanie kobiet, omówiono także i mężczyzn, którzy — w zgodzie z naturą 

działać  nie  mogąc  —  czy  to  ze  zwierzętami,  czy  z  kobietami  dzikich  plemion,  czy  z 
mężczyznami  przypominającymi  kobiety,  czy  wreszcie  w  masowaniu  jeno  znajdują 
zaspokojenie. [5] 

Mieszkanki śróddomia zazwyczaj pośród służby mężczyzn z miasta przebranych za kobiety 

wprowadzają. [6] 

By  tych  z  kolei  do  tego  skłonić,  niechaj  siostry  mleczne,  co  sprawy  wewnętrzne  znają, 

ukazując przyszłe korzyści, wysiłki podejmują. 

Niechaj łatwość wchodu opiszą, miejsce odwrotu, wielkość domostwa, nieuwagę straży i to, 

ż

e służba nie zawsze jest wokół. [8] 

Niechaj jednak nie skłaniają do wejścia człeka nieprawdziwą informacją, bo to grzech. [9] 
Watsjajana  w  tym  miejscu  powiada,  że  mieszczanin  nie  powinien  wchodzić  nawet  do 

przystępnego śróddomia, niebezpieczeństwa bowiem z tym związane są niezliczone. [10] 

A jeśli już ma wejść, to niech zważy, jaka jest możliwość wyjścia, czy otaczający park jest 

gęsty,  czy  budynki  długie  i  podzielone,  czy  straże  nieliczne  i  nieuważne,  i  czy  król 
nieobecny.  Tylko  rzeczowo  oceniwszy  możliwość  wejścia  do  budynku  i  zastosowawszy 
wszystkie  środki  doradzane  przez  niewiasty,  niechaj  wchodzi  i  jeśli  to  możliwe,  codziennie 
wychodzi. [11-12] 

A ze strażnikami przed pałacem niechaj pod jakim innym pozorem się spoufala. [13] 
Może udawać zakochanego w jednej, z dwórek mającej dostęp do wnętrza, a zamiary jego 

znającej.  Gdy  jej  nie  ma,  niechaj  smutek  udaje  i  niechaj  przy  pomocy  niewiast  mających 
wstęp do wnętrza całą wymianę nowin załatwia. [14] 

A na szpiegów królewskich niechaj da baczenie. [15] 
Jeśli  porozumienie  się  przez  posłanki  jest  niemożliwe,  to  w  takim  miejscu  powinien  się 

znaleźć, skąd można oglądać tę, o którą zabiega i która jego znaki zrozumiała. [16] 

Tam wobec straży niechaj jako wymówkę dwórkę wymieni. [17] 
Gdy  tamta  nań  wzrok  zwróci,  niechaj  gestami  i  wyrazem  twarzy  o  swych  zamiarach  ją 

powiadomi. [18] 

A  w  miejscu,  gdzie  spotkanie  może  dojść  do  skutku,  niechaj  co  odpowiedniego  namaluje 

lub  jakie  pieśni  o  podwójnym  znaczeniu  wypisze  albo  zabawki  jakieś  przez  siebie 
poznaczone położy, także kwiaty do ozdoby włosów lub pierścień. [19] 

Niechaj  też  na  jej  odpowiedź  pilne  da  baczenie  i  dołoży  starań,  by  wejść  dopiero  potem. 

[20] 

A poznawszy miejsce, gdzie ona zazwyczaj chadza, niechaj się tam pierwej ukryje. [21] 
Może także za strażnika przebrany w porze przez nią wyznaczonej próbować wejść lub też 

background image

czymś przesłonięty albo w cos spowity wejść i wyjść. [22-23] 

Także  dzięki  eliksirowi  stać  się  może  niewidzialny  w  taki  oto  sposób:  serce  ichneumona, 

owoce  trigonelli  i  dyni  oraz  oczy  węża  niechaj  w  dymie  uwędzi.  Potem  niechaj  na  maść 
równą miarę każdego zetrze. Kiedy przyłoży go do oczu, poruszać się będzie, ani cienia, ani 
kształtu nie mając. Podobne skutki osiąga się dzięki maściom sporządzonym z dźalabrahmy i 
kszemaśiry. [24-25] 

W  noc  święta  księżycowej  poświaty  wśród  niosących  lampy  oliwne  lub  też  przejściem 

podziemnym wejść może. [26] 

I tak też bywa: 
 
Zwykle młodzian do pałacu 

Wchodzi i wychodzi wtedy, 
Gdy coś stamtąd zabierają 
Lub likworów dostarczają 
Dla biesiady gotowania, 
Wśród tumultu dwórek wielu, 
Kiedy się przeprowadzają, 
Lub gdy straże się zmieniają, 
Gdy na piknik wyjeżdżają, 
Gdy z podróży powracają 
Albo króla wysyłają 
W podróż, co ma potrwać długo. [27] 

A w śróddomiu wszystkie panie 

Wzajem znają swe działanie. 
Te, co jedno czynią tedy 
Pozostałych sekret zdradzą. 
Więc niech każdą z nich pokala, 
Kto wytrwały w jednym dziele. 
Pierzchnie wtedy zdrad obawa, 
A i owoc upragniony 
W okamgnieniu mu przypada. [28] 

 
Wśród Aparantików niewiasty usługujące rodzinie królewskiej odpowiednich mężczyzn do 

ś

róddómia wprowadzają. Nie jest ono bowiem przesadnie strzeżone. [29] 

U Abhirów znów posługują się rycerstwem ze straży śróddomia. [30] 
U  Watsagulmaków  wprowadzają  synów  mieszczańskich  w  przebraniu  pośród  służących. 

[31] 

Wśród  mieszkańców  Widarbhy  przebywające  w  śróddomiu  niewiasty  —  wyjąwszy  ich 

matki  rodzone  —  korzystają  z  usług  synów  królewskich  swobodny  tam  dostęp  mających. 
[32] 

Mieszkanki  Striradźji  korzystają  z  usług  mających  wstęp  do  nich  dobrze  znajomych 

powinowatych i nikogo innego. [33] 

W kraju Gaudów znów braminów, przyjaciół, dworzan, niewolników i pachołków. [34] 
Wśród mieszkańców Sindhu w tej roli występują wartownicy i rękodzielnicy mający dostęp 

do śróddomia, a także inni podobni ludzie. [35] 

Odważni Haimawatowie przekupiwszy straże, wszyscy wraz, wchodzą do śróddomia. [36] 
W  krajach  Wanga,  Anga  i  Kalinga  do  śróddomia  z  przyzwoleniem  króla  chodzą  bramini 

spełniający  religijną  posługę  składania  ofiary  z  kwiatów.  Niewiasty  rozmawiają  tam  z  nimi 
spoza zasłony. W związku z tym jednak dochodzi do spotkań. [37] 

Na Wschodzie dziewięć łub dziesięć niewiast jednego młodzieńca ukrywa. Oto jak można 

background image

postępować  z  niewiastami  należącymi  do  innych.  I  tu  kończy  się  opisanie  zwyczajów 
ś

róddomia. [38] 

Dla powyższych przyczyn niechaj mężczyzna żon własnych strzeże. [39] 
Uczeni powiadają, że do strzeżenia śróddomia takich strażników winno się używać, którzy 

są nienagannie wstrzemięźliwi. [40] 

Gonikaputra  dodaje,  że  i  tacy  mogą  że  strachu  lub  z  mściwości  innym  wejście  ułatwić. 

Dlatego  należy  zatrudniać  takich  jedynie,  którzy  okazali  się  nienagannie  wstrzemięźliwi, 
odważni i nieprzekupni. [41] 

Watsjajana w tym względzie powiada, że niczego przeciw królowi nie uczyni, kto Zacność, 

praktykuje.  A  jednak  powodowany  bojaźnią  może  się  jej  sprzeniewierzyć  Dlatego  takich 
jedynie  zatrudniać  winien,  którzy  okazali  się  nienaganni  pod  względem  Zacności  i  na 
dodatek odważni, [42] 

Zwolennicy  Pańćali,  syna  Babhru,  utrzymują,  że  dla  rozpoznania  czystości  czy  zepsucia 

własnych żon należy poddać je próbie, posługując się niewiastami dyskretnymi niby to słowa 
innego mężczyzny przekazującymi. [43] 

Watsjajana  tu  powiada,  że  i  tak  wiadomo,  iż  ludzie  zepsuci  dokonują  podbojów  wśród 

młodych kobiet. Dlatego bez powodu niechaj mąż nie psuje tego, co jeszcze nie zepsute. [44] 

Przyczyny  zguby  niewiast  są  następujące:  zbyt  intensywne  życie  towarzyskie, 

niepohamowanie, niezależność od męża, swobodne przestawanie z mężczyznami, mieszkanie 
z  dala  od  domu,  przebywanie  na  obczyźnie,  pozbawienie  środków  do  życia,  przestawanie  z 
niewiastami niezależnymi, a także zazdrość mężowska. [45] 

 
Ten uczony, co z tej księgi 

Różnorakie zna metody 
Zniewalania obcych kobiet, 
Nie da się oszukać nigdy, 
Gdy o własne żony idzie. [46] 

Faktem jest, że te sposoby 

Częścią prawdy są jedynie 
I że za ich sprawą Zacność 
I Dobrobyt także ginie. 
Tak więc wziąwszy pod uwagę 
I ujemne strony sprawy, 
Niechaj żon nie pragnie cudzych. [47] 

Wszystko to dla dobra ludzi 

Oraz niewiast osłaniania 
Przedsięwzięto, więc nie trzeba 
Tej nauki tak traktować, 
Jakby cała jej reguła 
Do zgorszenia ludu wiodła. [48] 

 
Oto  lekcja  szósta  zatytułowana  Reguły  dotyczące  śróddomia  królów  oraz  o  strzeżeniu 

własnej żony piątej części, która zowie się Reguły postępowania z niewiastami należącymi do 
innych
 w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 
A oto koniec piątej części, która zowię się Reguły postępowania z niewiastami należącymi 

do innych

 

background image

 

CZĘŚĆ SZÓSTA 

 

LEKCJA PIERWSZA 

 
Od  stworzenia  świata  miłośnice  łącząc  się  z  mężczyzną  folgują  namiętności  i  zdobywają 

ś

rodki do życia. [1] 

Oddanie  się  z  namiętności  zwiemy  przyrodzonym,  zaś  dla  pieniędzy  jedynie  — 

wynaturzonym. [2] 

Lecz i w tym drugim wypadku należy takie stwarzać; pozory, jakby o przyrodzone oddanie 

chodziło. [3] 

A to dlatego, że mężczyźni ufają jedynie kobietom zakochanym. [4] 
I aby to osiągnąć, należy okazywać brak zachłanności, nie próbować zdobywać środków dla 

zapewnienia sobie przyszłości innymi niż właściwe sposobami. [5-6] 

Niechaj  tedy  miłośnica  zawsze  przyozdobiona  na  królewski  trakt  wygląda.  Niechaj 

oglądania godna, lecz nie nazbyt obnażona będzie — niby towar sprzedażny. [7] 

Swymi  pomocnikami  czynić  winna  tych,  którzy  skłonić  mężczyznę,  umieją,  z  innymi 

kobietami  go  poróżnić,  jej  własnej  stracie  zapobiec,  zysk  zapewnić,  i  których  ci,  co  ją 
odwiedzają, nie lekceważą. [8] 

Protektorami  miłośnic  zależnie  od  okoliczności,  w  jakich  działają,  być  mogą:  sędziowie, 

astrologowie,  mężowie  odważni,  silni,  równi  wiedzą,  mistrzowie  w  sztukach,  wędrowni 
nauczyciele  sztuki,  witowie,  wesołkowie,  kwiaciarze,  wytwórcy  wonności,  winiarze, 
farbiarze, balwierze i żebracy. [9] 

A  oto  ci,  z  którymi  dla  korzyści  jeno  zadawać  się  należy:  człowiek  niezależny,  pierwszej 

młodości,  majętny,  o  widocznym  bogactwie,  dysponujący  swym  majątkiem,  ten,  kto  swój 
majątek bez wysiłku zyskał, ambitny, poborca podatkowy, uważający się za pięknego, żądny 
pochwał,  rzezaniec  pragnący  zwać  się  mężem,  pragnący  wywyższenia  pośród  równych, 
hojny z natury, mający wpływy u króla i ministrów, wierzący w przeznaczenie, mający za nic 
bogactwo,  sprzeciwiający  się  starszyźnie,  pierwszy  wśród  swojaków,  majętny  jedynak, 
mnich tajemną trawiony namiętnością, dzielny wojak i lekarz. [10] 

Miłość, sławę i pieniądze bowiem zyskuje się od człowieka odpowiedniej cnoty. [11] 
A  oto  i  zalety  bohatera:  pochodzenie  z  wielkiego  rodu,  wykształcenie,  znajomość 

wszystkich  konwenansów,  talent  poetycki,  umiejętność  układania  opowieści,  wymowność, 
ś

miałość,  znajomość  rozmaitych  sztuk,  poważanie  dla  leciwych,  hojność,  wielka  energia, 

mocna  wiara,  brak  zawiści,  brak  zaciętości,  przyjacielskość,  umiejętność  organizowania 
zabawy  w  czasie  zgromadzeń,  biesiad,  widowisk,  zebrań  i  konkursów  poetyckich,  zdrowie, 
nie  uszkodzone  ciało,  żywotność,  trzeźwość,  jurność,  łaskawość,  umiejętność  kierowania 
niewiastami,  umiejętność  obdarzania  pieszczotą,  nieuleganie  niewiastom,  niezależność 
materialna, łagodność, brak zazdrości i opanowanie. [12] 

Bohaterki  zaś  takie  oto  mieć  powinny  przymioty:  piękność,  młodość,  pomyślne  znaki  na 

ciele,  słodycz,  zainteresowanie  cnotami,  nie  majątkiem,  umiejętność  namiętnego  oddania, 
zrównoważenie,  prostolinijność,  wybredność,  hojność  oraz  upodobanie  w  sztukach  i  w 
biesiadach. [13], 

Nadto  jeszcze  bohaterki  powinny  odznaczać  się  następującymi  powszechnymi  zresztą 

przymiotami, takimi jak rozum, charakter, umiejętność właściwego postępowania, szczerość, 
wdzięczność,  umiejętność  przewidywania  i  dotrzymywania  słowa  oraz  postępowania  w. 
zgodzie  z  czasem  i  miejscem,  ogłada,  nieuleganie  przygnębieniu  i  nadmiernej  radości, 

background image

wystrzeganie  się  obrażania,  obmawiania,  gniewu,  zachłanności,  arogancji  i  niestałości. 
Mówić powinny tylko, gdy zagadnięte, a zręczne być w nauce o Miłowaniu i w jej naukach 
pomocniczych. [14] 

Wady są przeciwieństwami tych przymiotów. [15] 
A  oto  mężczyźni,  z  którymi  nie  należy  się  zadawać:  anemiczny,  cierpiący  na  robaki, 

wydzielający  brzydki  zapach  z  ust,  oddany  swej  żonie,  o  niewybrednym  języku,  skąpiec, 
okrutny, wyklęty przez rodziców, złodziej, oszust, czarownik, człowiek pozbawiony poczucia 
honoru, zdobywający majątek nawet przy pomocy wrogów, bezwstydny. [16] 

Uczeni  wyliczają  następujące  przyczyny,  dla  których  miłośnica  oddaje  się  mężczyznom: 

miłość,  strach,  pieniądze,  zazdrość,  zemsta,  ciekawość,  stronniczość,  pożądliwość,  chęć 
zdobycia  zasługi  religijnej,  sława,  współczucie,  przyjacielska  poręka,  wstyd,  podobieństwo 
do  ukochanego,  bogactwo,  pofolgowanie  namiętności,  przynależność  do  tej  samej  kasty, 
wspólne mieszkanie, nawyk oraz chęć uzyskania wpływów. [17] 

Według  Watsjajany  przyczyny  są  tylko  trzy:  chęć  zdobycia  Dobrobytu,  chęć 

przeciwstawienia się Biedzie, i namiętność. [18] 

Przy czym namiętność nie kłóci się z Dobrobytem, on bowiem zawsze najpierw jest brany 

pod uwagę. [19] 

Natomiast  w  wypadku  innych  przyczyn,  takich  jak  strach  itp.,  należy  najpierw  określić 

stopień  ich  ważności.  Oto  i  rozważania  na  temat  pomocników  oraz  przyczyn,  dla  których 
należy lub nie należy zadawać się z mężczyznami. [20] 

Jeśli  ten,  kto  godny  związku,  błaga  nawet  miłośnicę  —  niechaj  natychmiast  się  do  jego 

próśb  nie  przychyla,  to  bowiem,  co  łatwe  do  zdobycia,  wśród  mężczyzn  obdarzane  jest 
wzgardą. [21] 

By  poznać  uczucia,  jakie  żywi  ten,  co  na  związek  z  nią  zasługuje,  niechaj  się  posłuży 

przełożonymi  służby,  masażystami,  śpiewakami  i  rozweselaczami,  a  jeśli  tych  brakuje,  to 
wędrownymi  nauczycielami  sztuki  i  im  podobnymi  ludźmi.  Przy  ich  pomocy  niechaj  się 
dowie,  co  dla  bohatera  czyste  lub  nieczyste,  pozna  jego  namiętność  albo  jej  brak,  jego 
oddanie lub rezerwę i jego hojność lub skąpstwo. [22-23] 

Z tym zaś, kogo za możliwego do zdobycia uzna, niechaj się zaprzyjaźni, wprzódy doń witę 

posławszy. [24] 

Niech  tedy  wędrowny  nauczyciel  sztuki  niby  dla  obejrzenia  walki  przepiórek,  kogutów  i 

baranów  lub  gadających  papug  i  szpaków  czy  widowisk  albo  innych  sztuk  do  jej  domu 
bohatera sprowadzi. [25] 

Albo też ją do jego domu. [26] 
Przybyłemu  zaś  niechaj  miłośnica  coś  niezwykłego,  czym  się  rozkoszować  można  i  co 

namiętność i ciekawość rodzi, ofiaruje jako dar miłości. [27] 

Niechaj stara się też oczarować go biesiadą i odpowiednią posługą w miejscach, którymi on 

się rozkoszować może. [28] 

A  gdy  odejdzie,  niechaj  doń  raz  po  raz  wysyła  z  podarkami  służkę  swoją,  śmieszkę  i 

ż

artownisię. [29] 

Wreszcie niechaj pod jakimś pozorem wraz z wędrownym nauczycielem sztuki do niego się 

uda. [30] 

A oto i strofy na ten temat: 
 
Niech obdarzy przybyłego 

I betelem, i girlandą. 
Niech namaści go mistrzowsko 
I z miłości niech biesiadę 
Dlań urządzi wokół sztuki. [31] 

Niech w afekcie go obdarzy 

background image

I drobiazgi z nim wymienia, 
A swą chęć do zespolenia 
Bez przerwania niech objawia. [32] 

Podarkami miłosnymi 

I aluzją różnoraką, 
I posługą doskonałą 
Niech raduje go, jak umie, 
Kiedy z godnym zespolona. [33] 

 
Oto lekcja pierwsza zatytułowana Rozważania dotyczące pomocników, mężczyzn, z którymi 

należy lub nie należy przestawać, powody przestawania z mężczyznami i sposoby nakłaniania 
mężczyzny
  szóstej  części,  która  zowie  się  Pouczenia  dotyczące  miłośnic  w  Traktacie  o 
Miłowaniu
 chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA DRUGA 

 
Połączona  z  bohaterem,  po  to,  by  go  miłować,  niechaj  postępuje  jako  wierna  żona  mająca 

jedynego męża. [1] 

Krótko mówiąc, niech baczy, by rozmiłowując go, sama się doń nie przywiązała, jeno jako 

przywiązana postępowała. [2] 

Dlatego powinna pozostawać pod opieką pieniądze liczącej matki twardego charakteru. [3] 
A jeśli matki nie ma, to pod opieką «mateczki». [4] 
Tyle że ona także nie powinna dla owego mężczyzny żywić cieplejszych uczuć. [5] 
A jeśli trzeba, niechaj pod przymusem córkę mu dostarczy. [6] 
W takiej sytuacji miłośnica odczuwa zniechęcenie, wstyd i strach. [7] 
Lecz oby czasem rozkazom wbrew nie czyniła. [8] 
Najwyżej  o  swojej  chwilowej,  nagłej,  nieodrażającej  i  niewidocznej  niedyspozycji  niech 

zawiadomi. [9] 

Tak więc jeśli jest jaka przyczyna, to właśnie pod takim pretekstem można się z bohaterem 

nie zespolić i wtedy służącą po święcone i po betel posłać. [10-11] 

Kiedy  jednak  do  zespolenia  dojdzie,  to  podziw  okazać  ma  dla  jego  poczynań  i  w 

sześćdziesięciu czterech  dziedzinach Miłowania powinna zostać jego uczennicą, i  wskazane 
przez niego sposoby raz po raz stosować. [12-14] 

Na osobności niech ona tak postępuję, jak to wynika z duchowej ich wspólnoty. [15] 
I swoim pragnieniom także wyraz daje. [16] 
Niewydarzone zaś, a wstydliwe miejsca swoje ukrywa. [17] 
W  łożu  na  jego  poruszenia  niech  baczy  i  powolna  mu  będzie,  gdy  jej  owego  miejsca 

sekretnego dotknie. [18-19] 

Ś

piącego zaś niechaj ucałuje i obejmie. [20] 

Gdy on myślami jest gdzie indziej, oby wtedy nań spoglądała. A kiedy kochanek ją dojrzy 

na trakcie królewskim lub na tarasie stojącą, wtedy ma ona wstyd okazać, który wszelki fałsz 
ukrywa. [21] 

Ż

ywić  ma  nienawiść  dla  tych,  których  on  nienawidzi,  miłość  dla  umiłowanych  przezeń,  a 

rozkosz  znajdować  w  tym,  co  dlań  rozkoszne,  podobnie  jak  on  radować  się  i  smucić,  o 
niewiasty jego inne pytać, a gniew jej ma być krótkotrwały. [22] 

Niechaj też obawę uda, że znaki paznokci i zębów, które sama położyła, obcowanie z inną 

zdradzają. [23] 

O swej namiętności mówić nie trzeba, jedynie wyrazem twarzy ją okazać. [24-25] 
Chyba że wypowiada się ją w upojeniu, we śnie lub w boleści. [26] 
Dokonania bohatera sławić należy. [27] 
A kiedy on coś rzecze, oby ona sens tego, co rzekł, uchwycić się starała. Zrozumiawszy zaś 

go, niech pochwały nie  szczędzi iw swej odpowiedzi słów jego użyje. Tak czynić powinna, 
jeśli on ją uwielbia. [28] 

Także  z  sympatią  słuchać  powinna  wszystkich  jego  opowieści  wyjąwszy  te,  co  rywalek 

dotyczą. [29] 

Kiedy  on  wzdycha,  ziewa,  potyka  się  lub  upada,  o  swym  z  tego  powodu  bólu  niechaj  mu 

opowie. [30] 

Gdy  kichnie,  okrzyk  wyda  lub  wpadnie  w  zdumienie,  należy  mu  wtedy  «Żyj  długo» 

powiedzieć. [31] 

W  obliczu  jego  złego  samopoczucia  trzeba  własnego  bólu  i  złego  samopoczucia  stworzyć 

pozory. [32] 

Cnót zaś innego nie sławić ani nie ganić tych, którzy podobne mają wady. [33-34] 

background image

Tego, co odeń dostała, strzec musi. [35] 
Kiedy  fałszywie  o  jakieś  przestępstwo  go  pomówią,  niechaj  ona  nie  nosi  żadnych  ozdób  i 

pości, odpowiednio do sytuacji rozpaczając. [36-37] 

Niech też będzie z kochankiem razem gotowa kraj porzucić lub przez niego być wykupiona 

u króla, [38] 

Taka miłośnica spełnienie własnego żywota widzi w tym, że kochanka zdobyła. [39] 
Gdy  zaś  on  majątek  jaki  albo  to,  czego  pragnął,  uzyska  lub  ciało  swoje  wzmocni,  ma  ona 

wtedy wybranemu bóstwu pierwej obiecaną ofiarę złożyć. [40] 

Wystrojona powinna być zawsze i w miarę się posilać. [41] 
W pieśniach swoich imię jego i nazwisko wplatać. Gdy źle się czuje, oby rękę jego na swej 

piersi i czole kładła i czerpiąc stąd ulgę w sen zapadała. [42] 

Niechaj  na  kolanach  mu  siaduje  i  w  jego  ramionach  zasypia.  A  w  rozłące  za  nim  podąża. 

[43] 

Niech też mu syna pragnie powić i dłużej niż on sam żyć nie pragnie. [44] 
A o jego sprawach innym nie znanych nawet w tajemnicy nie ma opowiadać. [45] 
Ś

luby i posty należy mu wyperswadować mówiąc: «Moja to będzie wina». A jeśli się jej. to 

nie uda, to niech sama podobnie jak on postępuje. [46] 

W  dyspucie  zaś  powinna  wykazać,  że  kto  inny  tego,  o  czym  mowa,  nie  potrafi  dokonać. 

[47] 

Między tym, co doń należy, i swoim niech żadnej nie czyni różnicy. [48] 
Bez niego niechaj nie bierze udziału w biesiadach lub w podobnych przedsięwzięciach. [49] 
A  swą  chwałę  dostrzegać  winna  w  noszeniu  tego,  co  on  ze  swej  zdjął  osoby,  lub  w 

spożywaniu przezeń pozostawionego jadła. [50] 

I ma z nabożeństwem odnosić się do rodu, charakteru, zawodu, urodzenia, wiedzy, warstwy 

społecznej, bogactwa, kraju, przyjaciół, cnoty, wieku i słodyczy jego. [51] 

A  gdy  kochanka  już  dobrze  pozna,  to  niech  go  przy  okazji  pieśni  swoich  i  przy  innych 

okazjach pobudza [52] 

Na spotkanie z nim wychodzić winna bez względu na lęk, chłód, upał czy deszcz. [53] 
W przyszłych żywotach jej życzeniem powinno być: «Oby właśnie on moim był.» [54] 
Dogadzać  mu  też  trzeba  ulubionymi  przezeń  smakami  estetycznymi,  nastrojami  oraz 

przymiotami charakteru. [55] 

Może go nawet podejrzewać, że ją zauroczył. [56] 
By się z nim spotkać, zawsze niech jest gotowa z własną matką się poróżnić. [57] 
Jeśli gwałtem do innego ją matka prowadzi, to niech błaga o truciznę, o zamorzenie głodem 

lub o stryczek. [58] 

A  potem  przez  posłów  kochankowi  swemu  wszystko  wyjaśnia  lub  sama  swą  profesję  mu 

przypomina. [59] 

W sprawach bowiem pieniędzy nie może być sporu. [60] 
Dlatego bez wiedzy matki niczego niech nie czyni. [61] 
Jeśli on udaje się w podróż, to ma go zaklinać, by szybko powrócił. [62] 
W  czasie  jego  nieobecności  nie  obowiązuje  jej  czystość  rytualna  i  noszenie  klejnotów  jest 

zabronione. Wzgląd natomiast mieć winna na to, co pomyślne, i dlatego jedynie bransoletkę z 
muszelek nosić. [63] 

Wspominać to, co minęło. Chodzić do jasnowidzów i wróżbitów. Wzdychać do konstelacji, 

księżyca, słońca i gwiazd. [64] 

A jeśli przyśni jej się sen upragniony, to rzec powinna: «Obym się z nim połączyła.» [65] 
Gdy zaś coś niedobrego we śnie zobaczy, to niechaj niepokój okaże i nieszczęście zamówi. 

[66] 

Kiedy on powróci, to trzeba Kamę uczcić i swemu bóstwu wybranemu dary złożyć. [67-68] 
A wraz z przyjaciółkami garniec ryżu ofiarować kapłanom i kruki uczcić. [69-70] 

background image

Wszystko to uczynić winna po pierwszym spotkaniu, wyjąwszy uczczenie kruków. [71] 
Jeśli mężczyzna do niej nadzwyczaj przywiązany, to niechaj mu powie, że wraz z nim jest 

umrzeć gotowa. [72] 

A  oto  i  cechy  nadzwyczaj  przywiązanego:  całkowicie  ufny,  zawsze  jednako  wobec  niej 

postępujący,  wszystko  dla  niej  gotów  uczynić,  niepodejrzliwy  i  nieliczący  się  z  pieniędzmi. 
[73] 

Wszystko  to  powiedziano  dla  wskazania  właściwej  drogi,  powołując  się  na  autorytet 

Dattaki.  To,  czego  nie  powiedziano,  należy  wywnioskować  z  ludzkich  zachowań  i  z  natury 
ludzkiej. [74] 

A oto dwie strofy na ten temat: 
 
Doświadczeni z trudem mogą 

U miłośnic miłość poznać, 
Bo jest wielce nieuchwytna 
I natura jej nieznana, 
A niewiasty bardzo chciwe. [75] 

Pożądają obojętne, 

Rozkochują, porzucają, 
Wyciągają każdy grosik. 
Nikt nie poznał jeszcze niewiast. [76] 

 
Oto lekcja druga zatytułowana O tym, jak był niczym żona miła szóstej części, która zowie 

się Pouczenia dotyczące miłośnic w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA TRZECIA 

 
Dar  pieniężny,  pochodzący  od  stałego  kochanka,  może  być  dobrowolny  lub  wymuszony. 

[1] 

Uczeni powiadają, że jeśli miłośnica otrzyma dar dobrowolny większy, niż się spodziewała, 

to w takim przypadku nie powinna już uciekać się do żadnych sposobów wymuszania. [2] 

Watsjajana  jednak  uważa,  że  nawet  jeśli  otwarcie  będzie  stosowała  pewne  środki,  to 

mężczyzna wtedy da dwukrotnie większy dar. [3] 

Na  przykład  biorąc  od  niego  pieniądze  jako  chwilową  pożyczkę,  by  kupcom  zapłacić  za 

klejnoty, jedzenie, napoje, girlandy, szaty i pachnidła. [4] 

Dalej,  chwaląc  przed  nim  jego  bogactwo  lub  wyłudzając  dar  miłości,  bo  śluby  jakie 

poczyniła, drzewa zasadziła, sad założyła, kapliczkę stawia, studnie kopie, park zakłada czy 
ś

więto jakie świętuje. [5-6] 

Poskarżyć  się  też  może,  że  gdy  na  schadzkę  z  nim  szła,  stójkowi  lub  złodzieje  zabrali  jej 

klejnoty, albo że jej cały majątek w domu przepadł z powodu pożaru lub włamania, łącznie z 
tymi klejnotami, których pragnie, jak i z tymi, które już była od bohatera dostała. Nadto przez 
służbę zawiadomić go powinna o wydatkach poniesionych z okazji ich spotkania. [7-9] 

Wtedy dług u niego może zaciągnąć, a z matką spór wszcząć na temat wydatków. [10] 
Może  także  odmówić  uczestniczenia  w  dziełach  przyjaciół  jego,  jako  powód  podając  brak 

godnego podarunku dla nich i przypominając o ofiarowanych przez nich wspaniałych darach 
dawniej mu przyniesionych. [11-12] 

Może także przerwać czynienie tego, co się czynić godzi. [13] 
Nadto  na  koszt  bohatera  zlecać  może  zadania  rzemieślnikom  i  w  tym  samym  celu  dobrze 

usposabiać lekarzy i wyższych urzędników. [14-15] 

Natomiast przyjaciołom i dobroczyńcom jego służyć pomocą w nieszczęściu. [16] 
A niechaj będzie gotowa sprzedać część klejnotów swoich, kiedy bohater stawia dom albo 

syn znajomej jego pierwszy krok uczynił lub gdy bohater czegoś bardzo pragnie, gdy cierpi i 
gdy smutek przyjaciela oddalić pragnie. [17-18] 

Dobrze jest także często noszone klejnoty, naczynia i inne przedmioty w jego przytomności 

kupcowi dla sprzedaży okazać. [19] 

Dla  siebie  niechaj  kupuje  najlepsze  naczynia,  lepsze  od  podobnych  należących  do  jej 

rywalek. [20] 

Niech też o swoim dotychczasowym dostatku nie zapomina i niechaj go sławi. [21] 
Przez służbę niechaj da mu do zrozumienia, jakie nadzwyczajne korzyści czerpią inne, takie 

jak ona miłośnice. [22] 

Im to w obecności bohatera niechaj opisze, niby  zawstydzona, albo swe  większe korzyści, 

albo ich brak [23] 

Należy też jasno i zdecydowanie odmówić dawniejszym kochankom, co obiecując większe 

korzyści znów się z nią starają połączyć. [24] 

Po czym tych starających się i odrzuconych zalotników mu wskazać. [25] 
A  gdyby  miał  już  więcej  do  niej  nie  przyjść,  to  niechaj  ona  niby  dziecko  żebrze.  Oto  i 

sposoby zdobywania pieniędzy. [26] 

Tego, kto zobojętniał, pozna zawsze po zmienionym usposobieniu i po wyrazie twarzy. [27] 
Nadto, dawał będzie albo mniej, albo więcej niż zwykle. [28] 
A i związki mieć będzie z tymi, co są jej przeciwni. [29] 
O jedną rzecz prosić będzie, a czynić będzie inną. [30] 
Tego zaś, co się czynić godzi, zaniecha. [31] 
O przysięgach zapomni lub im wbrew czynić będzie. [32] 

background image

Ze swymi przyjaciółmi za pomocą znaków porozumiewać się będzie i pod pozorem spraw 

jakichś z nimi gdzie indziej legać będzie. [33-34] 

A  przy  pomocy  służby  rozsiewać  będzie  fałszywe  pogłoski  o  tej,  z  którą  pierwej  był 

połączony. [35] 

Więc  nim  on  rozpozna,  że  miłośnica  o  jego  zobojętnieniu  wie,  niechaj  ona  pod  pozorem 

jakimś na najwartościowszych przedmiotach doń należących rękę położy. [36] 

Potem niechaj je od niej siłą wierzyciel jaki odbierze. [37] 
A  gdyby  o  to  z  nim  spór  powstał,  to  niechaj  do  sądu  idzie.  Oto  i  postępowanie  wobec 

zobojętniałego. [38] 

Gdyby  jednak  dawny  faworyt  był  jej  ciągle  oddany,  to  mimo  iż  niewiele  się  może  odeń 

spodziewać, niechaj go przy sobie zatrzyma swoją sztuką zdradziecką. [39] 

Lecz  takiego,  kto  by  ani  pieniędzy  nie  miał,  ani  nic  dla  niej  nie  przedsiębrał,  niechaj 

używszy sposobu oddali i innego swym opiekunem uczyni. [40] 

Niechaj  tedy  taką  posługę  czyni,  która  mu  niemiłą,  a  to,  co  on  gani,  stale  przedsiębierze. 

Warg  swych  mu  odmawia,  nogą  tupie,  rozmawia  przy  nim  o  tym,  czego  on  nie  pojmuje,  i 
wiedzą  jego  się  nie  zdumiewa,  tylko  wzgardliwie  ją  traktuje.  Dumę  jego  niechaj  rani  i  z 
wieloma się zadaje, jego nie dostrzegając, Niechaj też tych gani, co takie jak on mają wady, i 
w tajemnicy przed nim gdzieś przebywa. [41] 

W  poczynaniach  namiętnych  niechaj  drażliwość  zdradza,  twarz  odeń  odwraca  i  ciała  niżej 

kibici  mu  wzbrania.  Niech  też  niechętną  będzie  bolesnym  pieszczotom  zębów  i  paznokci  i 
przeszkadza  w  objęciach  krzyżując  ramiona.  Ciało  niechaj  ma  niby  odrętwiałe,  uda 
skrzyżowane  i  niech  senność  udaje.  A  znalazłszy  go  zmęczonym,  niechaj  pobudza  i  gdy 
dogodzić nie zdoła, niechaj się zeń śmieje, ale i gani go, kiedy znów podoła. Nawet za dnia 
niechaj tak sobie poczyna, iść także może na spotkanie z jakąś ważną osobistością wtedy, gdy 
w nim wzbiorą uczucia. [42] 

Dobrze  jest  też  doszukiwać  się  fałszu  w  jego  oczach,  śmiać  się  bez  powodu,  kiedy  zaś  on 

ż

artuje, śmiać się, ale z czego innego i o czym innym mówić. W jego obecności niechaj ona 

na  towarzyszki  swoje  znacząco  spod  oka  spogląda  i  klaszcze  w  dłonie.  Może  również 
przerwać  jego  opowieść,  inną  zaczynając.  Niechaj  też  opowiada  o  cierpieniach  i  , 
nieszczęściach jego, a sprawy tajemne służce swojej powierza. [43] 

Gdy  on  przyjdzie  w  odwiedziny,  niechaj  mu  swego  widoku  odmawia,  a  za  to  rzeczy  żąda 

niemożliwych.  W  końcu  niechaj  się  odeń  całkowicie  uwolni.  Oto zgodnie  z  Dattaką  sposób 
postępowania miłośnicy wobec mężczyzny. [44] 

A oto i dwie strofy na ten temat: 
 
Niech z rozwagą się połączy 

Z tymi, co zbliżenia godni. 
Połączonych roznamiętnia. 
U namiętnych hojność wzbudzi. 
Wreszcie się uwolni od nich 
Oto zawód miłośnicy. [45] 

Miłośnica, która będzie 

Taką się kierować myślą 
W swoich sprawach z mężczyznami, 
Niezbyt się związując z nimi, 
Majętności swe pomnoży. [46] 

 
Oto  lekcja  trzecia  zatytułowana  Sposoby  zyskiwania  bogactwa,  znaki  słabnącej  miłości, 

słabnącej  miłości  przeciwdziałanie  i  sposoby  odtrącania  szóstej  części,  która  zowie  się 
Pouczenia dotyczące miłośnic w Traktacie Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

background image

 

background image

 

LEKCJA CZWARTA 

 
Miłośnica odtrącając obecnego swego przyjaciela, wycisnąwszy zeń cały majątek, może się 

zadawać  z  dawnym  znajomym,  o.  ile  ciągle  jest  majętny,  wpływowy  i  żywi  namiętność  do 
niej. Wtedy warto się z nim pojednać. [1-2] 

Trzeba  jednak  wziąć  pod  uwagę,  czy  do  jakiej  innej  nie  chadza.  Przez  wzgląd  bowiem  na 

użyteczność jest sześć rodzajów takiego przyjaciela. [3] 

Najpierw taki, co i od niej, i od innej z własnej był odszedł woli. [4] 
Dalej taki, którego i ona, i tamta odtrąciły. [5] 
Następnie taki, co z własnej woli odszedł od niej, lecz przez tamtą został odtrącony. [6] 
Z kolei taki, co od niej odszedł z własnej woli, ale u tamtej pozostaje. [7] 
Potem taki, którego ona odtrąciła i który od tamtej z własnej odszedł woli. [8] 
Wreszcie przez nią odtrącony, który z tamtą przestaje. [9] 
Nie  warto  się  pojednywać  z  człekiem  niestałego  umysłu,  co  to  od  obu  z  własnej  odszedł 

woli i niepomny ich cnót błaga znowu o względy. [10] 

A człek stałego umysłu,  co od niej i od innej odszedł odtrącony i choć majętny, był przez 

nią odtrącony, bo spodziewała się więcej otrzymać od kogo innego — z takim człowiekiem, 
którego  rozgniewała,  powinna  się  pojednać  z  tą  myślą,  że  on  z  gniewu  może  jej  dać  wiele. 
[11] 

Niechwalebnym  zaś  jest  taki,  którego  odtrącono  czy  to  z  powodu  ubóstwa,  czy  też 

skąpstwa. [12] 

Ten  zaś,  kto  od  niej  odszedł  z  własnej  woli,  podczas  gdy  tamta  go  odtrąciła,  jeśli  coś 

dodatkowo zaraz na wstępie da, powinien być przyjęty, [13] 

Należy także wziąć pod  uwagę sekretne błagania takiego, który od niej odszedłszy, z inną 

przestaje. [14] 

«Może szuka on szczególnych uciech, których u tamtej nie znajdując, pragnie powrócić i u 

mnie  ich  szukać.  On  to,  wróciwszy  pełen  namiętności,  hojnym  będzie.»  Albo  też:  «U  niej 
dostrzegłszy  wady,  teraz  u  mnie  liczne  postrzeże  zalety,  i  taki  to  zalety  widzący  wielce 
hojnym będzie.» [15] 

W  ogóle  wiązać  się  z  mężczyznami  należy  poznawszy,  czy  to  młokos,  czy  w  wiele  stron 

naraz spogląda,  czy po prostu wiele mieć pragnie związków, czy namiętność jego nietrwała 
jest jak kolor kurkumy, czy też bez zastanowienia postępuje? [16] 

Dalej, należy także wziąć pod uwagę sekretne błagania takiego, którego odtrąciła i który od 

tamtej odszedł z własnej woli. [17] 

Być może bowiem, iż on powrotu pragnąc namiętnością powodowany, da wiele, bo zalet jej 

pamiętny u innej już nie znajduje rozkoszy. [18] 

Nie należy się jednak wiązać z mężczyznami, którzy złe żywią zamiary. A więc z takim, o 

którym  myśli:  «Otom  go  ongi  odtrąciła  zarzucając  mu,  że  nic  niewart.  A  on  teraz  miłość 
udając,  zemścić  się  pragnie.»  Albo  też:  «Majątek  jego  podstępem  zabrałam.  Tedy 
wzbudziwszy zaufanie moje, odebrać go pragnie.» Czy wreszcie: «Łotr chce mnie pozbawić 
mego obecnego przyjaciela i potem porzucić.» [19] 

Tak czy owak takiego, który zdanie zmienia, przez czas jakiś wypróbować należy. [20]. 
Tym  samym  omówiono  i  tego,  kto  przez  nią  odtrącony  z  inną  przestaje  i  do  tej  pierwszej 

sekretne błagania kieruje. [21] 

Podczas  gdy  ci  ślą  do  niej  swoje  prośby,  ona  może  je  też  kierować  do  tego,  kto  z  inną 

przestaje. [22] 

«Odtrąciłam, go od siebie pod zarzutem zdrady. Do innej tedy odszedł. Muszę więc starań 

dołożyć, by go z powrotem pozyskać.» [23] 

background image

«Jeśli pochłoną go rozmowy ze mną, to z tamtą zerwie lub jej stratę przyniesie jaką.» [24-

25] 

Albo:  «Może  się  dorobił,  awansował  czy  też  władzę  jaką  uzyskał.  Może  jest  z  żonami  w 

rozłące, a może się od ojca lub brata uniezależnił.» [26] 

«Z nim związana czy pojednana zdobędę innego majętnego bohatera.» [27] 
Albo: «Znieważona przez żonę jego zbuntuję go przeciw niej.» [28] 
Albo:  «Jego  przyjaciel  stara  się  o  względy  nienawidzącej  mnie  rywalki  mojej.  Tedy  przy 

jego pomocy poróżnię ich.» [29] 

Albo: «Dając dowód jego niewierności sprawię, iż lekceważony będzie.» [30] 
A  wędrowny  nauczyciel  sztuk  lub  inni  pomocnicy  miłośnicy  niechaj  poprzednie  jego 

odtrącenie przypiszą trudnemu charakterowi matki, bezsilności bohaterki zawsze dlań miłość 
ż

ywiącej. [31] 

Niech  też  dowody  dadzą,  że  z  obecnym  kochankiem  połączona  jest  wbrew  swym 

pragnieniom i że żywi dlań tylko nienawiść. [32] 

Aza pomocą pamiątek dawnej jej namiętności do niego na powrót go ku niej skłonią. [33] 
Owe pamiątki związek mieć winny z miłosną posługą kiedyś przez niego uczynioną. Oto i 

odtrąconego powtórne pozyskanie. [34] 

Uczeni  powiadają,  że  z  dwu  —  dawnego  przyjaciela  i  nieznajomego  —  dawny  przyjaciel 

jest  lepszy,  znany  jest  bowiem  jego  charakter,  oglądana  była  jego  namiętność  i  łatwo  mu 
dogodzić. [35] 

Watsjajana jednak utrzymuje, że dawny przyjaciel nie będzie zbyt hojny, bo już wyciśnięto 

odeń  całe  jego  bogactwo.  Nadto  trudno  powtórnie  wzbudzić  w  nim  zaufanie.  Za  to 
nieznajomego łatwo roznamiętnić można. [36] 

Niemniej zdarzają się wyjątki w zależności od natury mężczyzny. [37] 
A oto i strofy na ten temat: 
 
Tamtą z kochankiem rozdzielić, 

Kochanka z tamtą poróżnić 
I oddanemu dokuczyć — 
Oto dlaczego tak pragną 
Powtórnych związków niewiasty. [38] 

 
Przerażenie go ogarnia 

Na myśl o jej związku z innym. 
Przewrotności jej nieświadom, 
Człowiek nazbyt zakochany, 
Z tej obawy wiele daje. [39] 

Ten, kto wielce jest uczony, 

Niech, gdy posłów ślą do niego, 
Wita tego, kto jest wolny, 
A dworuje z niewolnego. [40] 

Niech niewiasta gra na zwłokę, 

Gdy się dawny miły zjawia, 
Niech nie zrywa innych związków 
I nie rzuca oddanego. [41] 

Niechaj idąc do innego, 

O tym fakcie powiadomi 
Oddanego, co w jej mocy. 
Lecz niech tego oddanego 
Uraduje, kiedy wróci 

background image

Swój zarobek stamtąd niosąc. [42] 

Niech rozważna miłośnica, 

Mając wzgląd na przyszłość swoją, 
Zważy korzyść, pełnię szczęścia. 
Potem niechaj swą przyjaźnią 
Darzy, kogo odtrąciła. [43] 

 
Oto  lekcja  czwarta  zatytułowana  Odtrąconego  ponowne  pozyskanie  szóstej  części,  która 

zowie się Pouczenia dotyczące miłośnic w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA PIĄTA 

 
Mając  odwiedzających  wielu  i  codziennie  duże  korzyści,  niechaj  się  miłośnica  z  jednym 

jeno nie łączy. [1] 

Zważywszy kraj, czas, sytuację, własne zalety i zadowolenie własne, a także to, czy mieni 

się być gorszą, czy lepszą od innych miłośnic, niech za noc zapłatę ustala. [2] 

Do  tych,  którzy  ją  odwiedzić  mogą,  posłańców  niech  wysyła,  a  sama  się  z  tymi 

porozumiewa, których do niej wysłano. [3] 

Sprawę z jednym mieć może i dwa, i trzy lub cztery razy, by swoją zeń korzyść zwiększyć, 

i niechaj wtedy niczym żona miła mu będzie. [4] 

Uczeni twierdzą, że oczywistym jest wyróżnienie spośród jednocześnie ubiegających się o 

względy i tyle samo oferujących tego, kto daje rzecz, której miłośnica akurat pragnie. [5] 

Watsjajana  natomiast  twierdzi,  że  oczywistym  jest  wyróżnienie  tego,  kto  daje  złoto.  Złoto 

bowiem odebrać niełatwo, a stanowi ono podstawę wszystkich przedsięwzięć. [6] 

Przedmioty  dane  jako  zapłata,  takie  jak  złote,  srebrne,  miedziane  i  mosiężne  naczynia  i 

przedmioty, narzuty, szaty, stroje na szczególne okazje, pachnidła i kosmetyki, pikle, dzbany, 
masło topione, oliwa, ziarno i bydło należy wybierać w kolejności wyliczenia. [7] 

Jeśli  starający  się  podobni  są  do  siebie  i  to,  co  oferują,  też  się  nie  różni,  to  należy  wśród 

nich  wybierać  powodując  się  najpierw  radą  przyjaciół,  dalej  rozważyć,  czy  to  okazja 
niepowtarzalna, potem nadzieją zysku, następnie zaletami starającego, się  i wreszcie własną 
skłonnością. [8] 

A  z  dwu,  płonącego  pożądaniem  i  hojnego,  oczywiście  wyróżnić  trzeba  hojnego  —  tak 

twierdzą uczeni. [9] 

Watsjajana jednak twierdzi, że można wzbudzić hojność u pałającego namiętnością. [10] 
Nawet  bowiem  skąpiec,  gdy  pożąda,  zdobywa  się  na  hojność,  a  hojnego  mogą  nie 

roznamiętnić wytrwałe nawet starania. [11] 

Uczeni sądzą, że w podobnych okolicznościach z dwu starających się, bogatego i biednego, 

należy  wybierać  bogatego,  a  spośród  hojnych  i  przedsiębiorczych  wybór  przedsiębiorczego 
jest oczywisty. [12] 

Watsjajana  powiada,  że  przedsiębiorczy  raz  coś  uczyniwszy  uważa,  że  spełnił  swoje 

zadanie. Natomiast hojny minionej hojności swojej nie wspomina. [13] 

Tak czy owak, wśród nich należy wybierać zważywszy potrzebę chwili. [14] 
Według uczonych, spośród wdzięcznych i hojnych oczywisty jest wybór hojnego. [15] 
A  wszak  hojny,  od  dawna  nawet  darzony  uwielbieniem,  zauważywszy  jakieś  wykroczenie 

miłośnicy lub też przez inną oszczerstwem jakimś zatruty, jej trudów minionych nie pomni. 
[16] 

Zwykle bowiem hojni bywają jednocześnie szlachetni, uczciwi, ale i skorzy do obdarzania 

pogardą. [17] 

Dlatego  Watsjajana  podkreśla,  że  wdzięczny,  biorąc  pod  uwagę  dotychczasowe  trudy 

miłośnicy,  nagle  jej  nie  porzuca  i  znając  jej  charakter,  nie  daje  posłuchu  fałszywym 
pogłoskom. [18] 

Lecz i w tym wypadku należy wybierać mając na względzie przyszły zysk. [19] 
Uczeni  twierdzą,  że  spośród  polecanych  przez  przyjaciół  i  majętnych  oczywistym  jest 

wyróżnienie majętnego. [20] 

Watsjajana,  powiada,  że  majętny  i  tak  będzie  źródłem  dochodu.  Natomiast  jeśli  się  raz 

wbrew uczyni słowom przyjaciół, to się ich obrazi. [21] 

Lecz i w tym wypadku należy wybierać zważając, by nie przeoczyć okazji jakiej. [22] 
Więc  jako  powód  sprawę  jakąś  podawszy,  u  przyjaciół  niech  miłośnica  się  wytłumaczy, 

background image

mówiąc, że jutro..., po czym pieniądz, który jej się był nadarzył, zagarnie. [23]^ 

Pośród  tych,  którzy  Dobrobyt  pomnożą,  i  tych,  co  Biedzie  jakiej  ,  zapobiec  mogą, 

oczywistym jest wyróżnienie tego, kto Dobrobyt pomnoży — powiadają uczeni. [24] 

Zdaniem  Watsjajany,  Dobrobyt  jednak  ma  swoje  granice.  Natomiast  Bieda,  raz  napytana, 

nie wiadomo kiedy się skończy. [25] 

Lecz i w tym wypadku kierować się należy wagą obu możliwości. [26] 
Tym  samym  omówiono  wybór  między  wątpliwym  pomnożeniem  Dobrobytu  i  oddaleniem 

Biedy. [27] 

A  oto  jaką  dodatkową  korzyść  wielkie  miłośnice  z  dochodów  swoich  miewają:  mogą 

wznieść  boży  przybytek,  wykopać  sadzawkę,  założyć  ogród,  dbać  o  uroczyska  i  ołtarze 
Ognia,  składać  przez  pośrednika  dar  tysiąca  krów  braminom  oraz  powodować  odprawianie 
nabożeństw  i  składanie  ofiar  bogom.  Należy  więc  brać  tyle  pieniędzy,  by  tym  wydatkom 
podołać. [28] 

A  oto  jaką  dodatkową  korzyść  z  dochodów  miewają  miłośnice  żyjące  wyłącznie  z 

przyrodzonych  wdzięków  swoich:  mogą  przyozdabiać  klejnotami  swoją  osobę,  upiększać 
dom i przydawać wspaniałości jego wyposażeniu dzięki nadzwyczaj kosztownym naczyniom 
i służbie. [29] 

A wreszcie dodatkowe korzyści; jakie miewają ze swych dochodów niewolnice stręczycieli: 

zawsze nieskazitelne odzienie, jedzenie i picie głód zaspokajające, stałe używanie pachnideł i 
betelu do żucia oraz pozłacana biżuteria. [30] 

Uczeni  powiadają,  że  zgodnie  z  tym  zaleceniem  należy  ustalać  korzyść  dodatkową  dla 

wszystkich pośrednich i niskiej kategorii miłośnic. [31] 

Watsjajana jednak podkreśla, że postępowanie ich nie da się określić, zależne jest bowiem 

od  kraju,  wieku,  bogactwa,  zdolności,  namiętności,  zwyczajów  ludu  oraz  od  niestałych 
dochodów. [32] 

Jeśli miłośnica kochanka od innej chce ustrzec lub w innej zakochanego odbić, inną zysku 

pozbawić lub dzięki związkom z kochankiem pozycję zdobyć, majątek pomnożyć, przyszłość 
i wzięcie sobie zapewnić albo posłużyć się nim, by przeciwdziałać jakiej Biedzie, także gdy 
innego  w  niej  zakochanego  oszukać  pragnie  lub  uważa,  że  dawniejsza  dlań  posługa 
niezupełna była, czy, ot, po prostu, pragnie miłości kochanka o szlachetnej myśli — niechaj 
tedy niewiele odeń bierze. [33] 

A ta, która przyszłość zapewnić sobie pragnie, kiedy jego opiekę zyskawszy, Biedzie jakiej 

przeciwdziała, niechaj tedy odeń nic nie bierze. [34] 

A  jeśli  myśli:  «Porzucę  go,  z  innym  się  zwiążę»,  «Odejdzie  i  ze  swymi  żonami  się 

połączy»,  «Biedy  moje  oddali»,  «Działa  pod  przymusem»,  «Jego  przełożony  —  pan  lub 
ojciec — przybędzie wkrótce», «Utraci dotychczasową pozycję» albo «Niestałego jest serca» 
— w takich wypadkach niechaj natychmiast zapłaty żąda. [35] 

Jeśli zaś myśli, że kochanek ma otrzymać dar przyobiecany przez króla, władzę lub pozycję 

osiągnąć,  że  czas  otrzymania  przezeń  zapłaty  się  zbliża  lub  karawana  jego  powraca,  dobra 
jego  mają  wydać  plon  obfity,  że  cokolwiek  dlań  uczyniono,  nie  przepadnie,  czy  też  że  na 
słowie  jego  zawsze  polegać  można  —  to  niechaj  wtedy,  pragnąc  przyszłość  swą 
zabezpieczyć, niczym żona miła postępuje. [36] 

A oto strofy na ten temat: 

 

Niechaj teraz i w przyszłości 

Z dala trzyma się od ludzi, 
Którym pieniądz przyszedł z trudem, 
I od króla faworytów, 
Co to słyną z bezwzględności. [37] 

Tych, co wzgardą obdarzeni, 

background image

Biedy stają się zarzewiem, 
A zaś łaską obdarzeni 
Wywyższenie powodują, 
Z trudem nawet warto skłaniać 
I ujmować zręcznym czynem. [38] 

Z energicznym i wytrwałym, 

Co się uraduje małym, 
Wiele za to ofiarując, 
Niech skojarzyć się próbuje, 
Własny koszt ponosząc nawet! [39] 

 
Oto  lekcja  piąta  zatytułowana  O  różnych  rodzajach  zysku  szóstej  części,  która  zowie  się 

Pouczenia dotyczące miłośnic w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA SZÓSTA 

 
Osiąganiu  celów  żywota  ludzkiego  towarzyszą  biedy  rozmaite,  skutki  dodatkowe  i 

wątpliwości. [1] 

Wynikają  one  z  głupoty,  z  nadmiernej  namiętności,  z  przesadnego  o  sobie  mniemania,  ze 

zbytniej nieszczerości, zbytniej szczerości, zbytniego zaufania, zbytniego gniewu, zbytniego 
lekceważenia, zbytniej odwagi i zbytniego polegania na zrządzeniach losu. [2] 

Owocem tych zaniedbań jest pójście na marne poczynionych wydatków, utrata widoków na 

przyszłość, powstrzymanie zbliżającego się Dobrobytu i utrata już osiągniętego, narażenie się 
na  nieprzyjemności,  utrata  wzięcia,  kalectwo,  ogolenie  głowy,  wtrącenie  do  więzienia  i 
okaleczenie ciała. [3] 

Dlatego od samego początku należy ich unikać, to zaś, co cele żywota ludzkiego przybliżą, 

pielęgnować. [4] 

Dobrobyt, Zacność i Miłowanie — oto trójca celów żywota ludzkiego. [5] 
Bieda, Niecność i Niechęć — oto trójca bied żywota ludzkiego [6] 
Pojawienie  się  podczas  dążenia  do  nich  czegoś  innego  jeszcze  zowie  się  skutkiem 

dodatkowym. [7] 

Wątpliwością  prostą  nazywamy  pytanie:  czy  to  się  stanie,  czy  nie?  —  gdy  osiągnięcie 

owocu jest wątpliwe. [8] 

Wątpliwością złożoną natomiast pytanie: czy to się stanie, czy tamto? [9] 
Jeżeli dwie się sprawy jawią, gdy coś jednego czynimy, to mamy wynik podwójny. [10] 
A  jeśli  jawią  się  one  ze  wszystkich  stron,  to  mamy  wynik  wielostronny.  Podamy  zresztą 

odpowiednie przykłady. [11] 

Tak więc scharakteryzowano trójcę celów żywota ludzkiego. Ich odwrotność to trójca bied 

ż

ywota. [12] 

Jeśli  ze  związku  z  jakimś  wspaniałym  człowiekiem  wynika  namacalny  Dobrobyt,  jeśli 

wzrasta wzięcie miłośnicy, przyszłość ma zapewnioną, obejmuje w posiadanie majątek i jeśli 
przez innych staje się wielce pożądana, to nazywamy to osiągnięciem Dobrobytu wraz z jego 
skutkami dodatkowymi. [13] 

Połączenie zaś z kimś wyłącznie dla korzyści stanowi osiągnięcie Dobrobytu bez skutków 

dodatkowych. [14] 

Jeżeli  zgoda  na  Dobrobyt,  do  którego  przyczynił  się  ktoś  inny,  spowoduje  w  przyszłości 

rozłąkę  ze  stałym  kochankiem  lub  utratę  Dobrobytu  albo  niweczące  dobrą  przyszłość 
stosunki  z  kimś  podłym  i  znienawidzonym  przez  ludzi,  to  zwie  się  to  osiągnięciem 
Dobrobytu, któremu towarzyszą skutki dodatkowe związane z Biedą. [15] 

Gdy połączy się na pozór bezowocnie z jakimś bohaterem czy ministrem wpływowym lub 

rozpustnym,  ponosząc  własne  wydatki,  może  to  przyczynić  się  do  oddalenia  jakiego 
zmartwienia lub zlikwidować jaką wielką groźbę dla Dobrobytu albo zapewnić dobre widoki 
na  przyszłość.  W  takim  wypadku  mamy  do  czynienia  z  Biedą,  której  towarzyszą  skutki 
dodatkowe związane z Dobrobytem. [16] 

Staranie się o względy skąpca, takiego, co mniema, że szczęście przynosi, niewdzięcznego i 

nadzwyczaj  rozpustnego  ostatecznie  żadnego  nie  przynosi  owocu  —  będzie  to  więc  Bieda 
bez skutków dodatkowych. [17] 

Staranie się o względy takich właśnie ludzi, którzy w dodatku są okrutnymi i wpływowymi 

faworytami  królewskimi,  nie  przynosi  żadnego  owocu,  odtrącenie  zaś  ich  przynosi  wiele 
przykrych następstw. Oto Bieda, której towarzyszą własne skutki dodatkowe. [18] 

W ten sam sposób należy ujmować skutki dodatkowe Zacności i Miłowania. [19] 
Tedy niechaj miłośnica za pomocą tej metody wzajem te dziedziny łączy. Oto i rozważania 

background image

dotyczące skutków dodatkowych. [20] 

«Jeśli  mu  dogodzę,  czy  wtedy  obdarzy  mnie,  czy  nie?»  —  oto  wątpliwość  dotycząca 

Dobrobytu. [21] 

«Jeśli  go odtrącę, jako owoc wycisnąwszy i więcej już żadnej korzyści zeń nie mając, czy 

będzie to z Zacnością w zgodzie, czy nie?» — oto wątpliwość dotycząca Zacności. [22] 

«Jeśli  osiągnąwszy  to,  czego  pragnę,  do  jakiegoś  sługi;  czy  podlejszego  człowieka  pójdę, 

czy będzie to z Miłowaniem w zgodzie, czy nie?»  — oto wątpliwość dotycząca Miłowania. 
[23] 

«Jeśli  się  z  nim  zadać  nie  zgodzę,  to  czy  Biedę  jaką  na  mnie  sprowadzi  ten  nędznik 

wpływowy, czy nie?» — oto wątpliwość dotycząca Biedy. [24] 

«Jeśli  stały  kochanek,  co  to  już  korzyści  nie  przynosi  żadnej,  porzucony  do  świata 

przodków  by  odszedł,  to  czy  to  Niecnością  będzie,  czy  nie?»  —  oto  wątpliwość  dotycząca 
Niecności. [25] 

«Jeśli zadośćuczynię pragnieniu wyrażenia swej namiętności, lecz tego, kogo pożądam, nie 

zdobędę, to czy z tego nie wyniknie oziębłość?» — oto wątpliwość dotycząca Niechęci. Oto i 
proste wątpliwości. [26] 

Następnie omówimy wątpliwości mieszane. [27] 
«Jeśli  wielbić  będę  jakiegoś  wpływowego  przybysza  związanego  z  mym  kochankiem,  o 

którym nic nie wiem, jedynie dlatego, że się w pobliżu mnie znalazł, to czy to będzie służyć 
Dobrobytowi, czy też Biedy przysporzy?» — oto wątpliwość pierwsza. [28] 

«Czy  zadanie  się  za  namową  przyjaciela  lub  przez  własną  poczciwość  z  jakimś  kapłanem 

wedyjskim,  magistrem,  ofiarnikiem,  pątnikiem  lub  mnichem,  którzy  ujrzawszy  mnie 
zapłonęli taką namiętnością, że aż śmierci pragną, będzie służyć Zacności czy Niecności?»—
oto wątpliwość druga. [29] 

«Czy zadawanie się z kimś, nie bacząc na to, czy w oczach ludzi jest on zacny, czy bezecny, 

będzie służyć Miłowaniu czy Niechęci?» — oto wątpliwość trzecia. [30] 

Krzyżując te wątpliwości wzajemnie, otrzymujemy wątpliwości mieszane. [31] 
Gdzie  Dobrobyt  zapewnić  sobie  można  zadając  się  z  innym  i  jednocześnie  wymuszając 

odpowiednie  działanie  na  stałym  kochanku,  tam  mamy  do  czynienia  z  Dobrobytem 
dwustronnym. [32] 

Gdzie  miłośnica  poniosła  własne  koszty  i  gdzie  doszło  do  bezowocnego  związku,  a 

jednocześnie oszalały z zazdrości stały kochanek ją wydziedziczył, tam mamy do czynienia z 
dwustronną Biedą. [33] 

Gdzie powstaje wątpliwość, czy nowy związek przyczyni się do Dobrobytu, czy nie, a także 

czy na stałym kochanku uda się wymusić coś, czy nie, tam mamy do czynienia z dwustronną 
wątpliwością dotyczącą Dobrobytu. [34] 

Gdzie dla jakiegoś związku sama miłośnica musi ponieść wydatki i nadto żywi wątpliwość, 

czy  poprzedni  kochanek  przeciwnym  będąc  w  gniewie  jej  nie  zaszkodzi;  nadto,  czy  stały 
kochanek  oszalały  z  zazdrości  jej  nie  wydziedziczy,  tam  mamy  do  czynienia  z  dwustronną 
wątpliwością dotyczącą  Biedy. Oto i dwustronne wyniki zgodnie ze szkołą Śwataketu, syna 
Uddalaki. [35] 

Natomiast  zwolennicy  Pańćali,  syna  Babhru,  utrzymują,  że  gdzie  dzięki  zespoleniu  z  kim 

innym  zostało  uczynione  zadość  Dobrobytowi,  a  i  stały  kochanek  bez  zespolenia  także 
zadośćuczynił Dobrobytowi, tam mamy do czynienia z dwustronnym Dobrobytem. [36-37] 

Dalej,  gdzie  dla  zespolenia  z  kimś  poniesiono  bezowocny  wydatek,  a  odmawiając 

zespolenia  sprowadzono  Biedę  trudną  do  oddalenia,  tam  mamy  do  czynienia  z  dwustronną 
Biedą. [38] 

Gdzie  jawi  się  wątpliwość,  czy  zespolenie  bez  wydatków  przyniesie  korzyść,  czy  bez 

zespolenia  stały  kochanek  będzie  skłonny  coś  dać,  czy  też  nie,  tam  mamy  do  czynienia  z 
dwustronną wątpliwością dotyczącą Dobrobytu. [39] 

background image

Gdzie dla jakiegoś zespolenia miłośnica sama musi ponieść wydatki, a i wątpliwość ma, czy 

poprzedniego  rozgniewanego  kochanka  na  powrót  ku  sobie  skłoni  oraz  czy  ort  spotkawszy 
się  z  odmową  zespolenia  jakiej  Biedy  nie  napyta  w  gniewie,  tam  mamy  do  czynienia  z 
dwustronną wątpliwością dotyczącą Biedy. [40] 

Z  krzyżowania  tych  wyników  powstaje  sześć  wyników  złożonych:  z  jednej  strony 

Dobrobyt,  z  drugiej  Bieda,  z  jednej  strony  Dobrobyt,  z  drugiej  wątpliwość  dotycząca 
Dobrobytu, z jednej strony Dobrobyt, z drugiej wątpliwość dotycząca Biedy i tak dalej. [41] 

Wyniki owe wraz z doradcami wziąwszy więc pod uwagę, niechaj te wybiera, gdzie dojrzy 

uwielokrotnienie Dobrobytu czy tylko wątpliwość dotyczącą Dobrobytu, albo te, które wielką 
oddalają Biedę. [42] 

Tę  samą  metodę  należy  stosować  w  wypadku  Zacności  i  Miłowania,  tak  wzajemnie 

krzyżować je ze sobą i łączyć. Oto i dwustronne wyniki. [43] 

Jeśli witowie zebrawszy się z jedną miłośnicą mają sprawę, to biesiadnym przyjęciem się to 

nazywa. [44] 

Ona  znów  spośród  nich,  to  z  tym,  to  z  tamtym  się  zespalając,  niechaj  każdego  do 

ś

wiadczenia na rzecz jej Dobrobytu przymusi. [45] 

A matka jej niechaj tak rzeknie z okazji święta wiosny lub z jakiej innej okazji: «Ta tu córka 

moja do tego dziś się uda, kto o taką to a taką rzecz się postara.» [46] 

I tak niechaj ku swym celom zmierza pośród zespoleń, co między witami poróżnienie rodzą. 

[47] 

Ze  strony  jednego  mężczyzny  Dobrobyt,  któremu  towarzyszy  Dobrobyt  ze  strony 

wszystkich  pozostałych  mężczyzn,  ze  strony  jednego  mężczyzny  Bieda,  której  towarzyszy 
Bieda  ze  strony  wszystkich  pozostałych  mężczyzn,  ze  strony  połowy  mężczyzn  Dobrobyt, 
któremu  towarzyszy  Dobrobyt  ze  strony  wszystkich  pozostałych  mężczyzn  oraz  ze  strony 
połowy  mężczyzn  Bieda,  której  towarzyszy  Bieda  ze  strony  wszystkich  pozostałych 
mężczyzn — oto i wyniki wielostronne. [48] 

Wątpliwości dotyczące Dobrobytu oraz te dotyczące Biedy niechaj traktuje, jako się wyżej 

rzekło.  I  tak  samo  niechaj  je  krzyżuje  w  wypadku  Zacności  i  Miłowania.  Oto  i  rozważanie 
wątpliwości, które odnoszą się do Dobrobytu i do Biedy. [49] 

A  oto  i  odmiany  miłośnic:  niewolnica  stręczyciela,  służąca,  niewierna  żona,  niezależna, 

aktorka, parająca się rzemiosłem, bezwstydnica, żyjąca ze swych wdzięków i kurtyzana. [50] 

Wszystkie one mają odpowiednich odwiedzających i doradców oraz odpowiednie sposoby 

ich  zadowalania,  sposoby  zdobywania  Dobrobytu,  odtrącania,  ponownego  pozyskiwania 
względów, a także znają poglądy, które dotyczą dodatkowych korzyści szczególnych, jak i te 
dotyczące  skutków  dodatkowych  związanych  czy  to  z  Dobrobytem,  czy  to  z  Biedą,  oraz 
teorie wątpliwości. Oto i wiedza dotycząca miłośnic. [51] 

A oto i dwie strofy: 
 
Otóż męże i niewiasty 

Dogadzanie namiętności 
Jednym ze swych celów czynią. 
Biorąc tedy pod uwagę, 
Ż

e najpierwszym pośród celów 

Tej nauki jest Dobrobyt, 
Wyłożono tu jak trzeba 
Z niewiastami poczynania. [52] 

Są niewiasty, które mają 

Dogadzanie zmysłom w cenie. 
Są też takie, co Dobrobyt 
Przede wszystkim sobie cenią. 

background image

Wcześniej tedy omówiono 
Zmysłom ludzkim dogadzanie. 
Z miłośnicą poczynania 
Zaś w tej części, co traktuje 
O miłośnic zachowaniu. [53] 

 
Oto lekcja szósta zatytułowana Rozważania na temat wątpliwości dotyczących Dobrobytu i 

Biedy oraz ich skutków, rodzaje miłośnic części szóstej, która zowie się Pouczenia dotyczące 
miłośnic
 w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 
A oto koniec szóstej części, która zowie się Pouczenia dotyczące miłośnic
 

background image

 

CZĘŚĆ SIÓDMA 

 

LEKCJA PIERWSZA 

 
Wyłożono tedy naukę o Miłowaniu. [1] 
A  jeśli  za  pomocą  zawartych  w  niej  reguł  pożądanego  celu  osiągnąć  nie  zdołano,  należy 

postępować w myśl pouczeń tajemnych. [2] 

Sprawcami szczęsnego losu są uroda, cnoty, młodość i hojność, także balsam sporządzony z 

liści  tagaru,  kuszthy  i  talisy  oraz  czernidło  do  oczu  sporządzone  w  czaszce  ludzkiej  ze 
zmieszania  pasty  z  dobrze  utartych  liści  wspomnianych  roślin  z  olejem  wytłoczonym  z 
nasion akszy. [3-5] 

Nadto nacieranie stóp olejkiem wytłoczonym z liści punarnawy, sahadewi, sariwy, żółtego 

amarantu i lotosu, jak również i girlanda z nich sporządzona. [6-7] 

Szczęście  przynosi  też  przyjmowanie  z  miodem  i  masłem  topionym  proszku  z  lotosów 

dziennych,  lotosów  błękitnych  i  nagakesaru,  a  także  posypywanie  ciała  tym  proszkiem  z 
dodatkiem liści tagaru, talisy i tytoniu. [8-9] 

Noszenie  na  prawym  ramieniu  oka  pawia  lub  hieny  oprawnego  w  złoto  też  zapewnia 

szczęsny los. [10] 

Należy  również,  zgodnie  z  formułami  Atharwawdy,  nosić  pestkę  badary  i  masę  perłową. 

[11] 

Pan służkę swoją, co to już dojrzała się staje, niechaj, używszy wiedzy i zaklęć magicznych, 

rok  w  odosobnieniu  trzyma.  Tedy  tak  odosobnioną,  uznawszy  za  młodą  niewiastę,  niechaj 
odda  temu  spośród  mężów,  co  jej  pożądają,  kto  w  radosnym  podnieceniu  wiele  da.  To  też 
powoduje pomnożenie szczęścia. [12] 

Kurtyzana zaś niechaj zabezpieczy swą córkę, która się młódką stała, zaprosi takich, co to 

są odpowiedni dla niej mądrością, charakterem i wyglądem, i oznajmi im, że ten spośród nich 
zdobędzie rękę dziewczyny, kto jej da to a to. [13] 

Ona  zaś,  jak  gdyby  bez  wiedzy  matki,  niechaj  się  miłuje  z  majętnymi  synami 

mieszczańskimi, ile dusza zapragnie. [14] 

Spotykać  się  z  nimi  powinna  w  czasie  lekcyj  sztuk  jakichś,  w  szkole  muzyki  lub  w 

domostwie jałmużnicy. [15] 

Im więc, jeśli dają to, o co są proszeni, matka niechaj jej rękę odda. [16] 
Jeśliby  przypadkiem  nic  nie  otrzymała,  niechaj  mimo  to  ogłosi,  część  swego  mienia 

okazując, że to właśnie córce owe rzeczy ofiarowano. [17] 

A kiedy córka będzie z kimś sekretnie połączona, gdy się wszystko wyda, niechaj sama nie 

rozpoznana sędziów o tym powiadomi. [18] 

Według  obyczajów  Wschodu  kurtyzany  wprowadzają  córkę  w  świat  przy  pomocy 

przyjaciół  lub  niewolnicy,  sztucznie  ją  od  dziewictwa  uwolniwszy,  kiedy  osiągnie 
odpowiedni wiek, jej los jest szczęsny i kiedy poznała Traktat o Miłowaniu, i w praktycznych 
jego stosowaniach stała się biegłą. [19] 

Po wydaniu za mąż niechaj przez rok nierządu nie uprawia. Po upływie roku może już jako 

miłośnica sobie poczynać. [20] 

A jeśli ten, kto ją wziął za żonę, do siebie ją zaprosi, ona nawet za cenę utraty korzyści tej 

nocy  ma  do  niego  pójść.  Oto  i  sposób  wydawania  za  mąż  miłośnic  oraz  pomnażania 
szczęsnego losu. [21] 

Tym  samym  opisano  jak  postępować  z  dziewicami  —  córkami  tych,  co  to  ze  sceny  żyją. 

background image

[22] 

Atoli  dziewicę  taką  niechaj  matka  da  temu,  kto  by  szczególnie  w  muzykowaniu  był 

pomocnym.  Oto  i  pomnażanie  szczęsnego  losu,  stanowiące  pięćdziesiąte  dziewiąte 
zagadnienie. [23] 

Moc  nad  niewiastą  zapewnia  mężczyźnie  posługiwanie  się  przyrodzeniem  namaszczonym 

miodem z proszkiem dhattury, marići i długiego pieprzu. [24] 

Podobnie  moc  zapewnia  posypanie  przyrodzenia  proszkiem  ze  zdmuchniętych  przez  wiatr 

liści i z girland, którymi ozdobiono ciało zmarłego, oraz z kości pawia. [25] 

Również kąpiel w wodzie z dodatkiem proszku z kości zdechłej jastrzębicy, zmieszanego z 

miodem oraz z owocami amalaki. [26] 

Moc  nad  niewiastą  zapewnia  także  namaszczenie  przyrodzenia  miodem  z  kawałkami 

wadźrasnuhi,  natartymi  tłuczonym  czerwonym  arsenem  i  siarką,  siedmiokroć  suszonymi  i 
startymi na proszek. [27] 

Podobnie  dzieje  się  jeśli  mężczyzna  w  nocy  zapali  te  składniki  i  księżyc  przesłonięty  tak 

powstałym złotym dymem postrzeże. [28] 

A składniki te sproszkowane, z łajnem człowieczym pomieszane i na dziewczynę sypnięte 

sprawią, że nikomu innemu nie zostanie oddana. [29] 

Za  balsam  wybrańców  bogów  oddający  we  władanie  uważa  się  kawałki  korzenia  waći 

natarte  olejem  mangowym  w  wyżłobieniu  drzewa  śimśapa  umieszczone  i  po  sześciu 
miesiącach stamtąd wyjęte. [30] 

Za balsam półbogów oddający we władanie uważa się plasterki żywicy khadiry przyjmujące 

zapach kwiatów tego drzewa, w którego wyżłobieniu się je umieści. [31] 

Wreszcie,  za  balsam  wybrańców  boskich  węży  uważa  się  nasiona  prijangu  zmieszane  z 

proszkiem  z  liści  tagaru  i  olejem  mangowym,  a  umieszczone  na  sześć  miesięcy  w 
wyżłobieniu drzewa nagakesaru. [32] 

Sadze  ze  spalonej  kości  wielbłąda  nasyconej  sokiem  bhryngaradźi  wraz  z  czernidłem  do 

oczu  umieszczone  pałeczką  z  kości  wielbłąda  w  puzdrze  również  sporządzonym  z  kości 
wielbłąda uważa się za oddający we władanie błogosławiony środek do oczu. [33] 

Tym samym omówiono czernidła do oczu sporządzone z kości jastrzębia, sępa i pawia. Oto 

i czynienie innych sobie powolnymi, czyli sześćdziesiąte zagadnienie. [34] 

Kto pije cebulki uććaty, bulwę kandy i lukrecję ze słodzonym mlekiem, jako buhaj jurny się 

staje. [35] 

Jurność  buhaja  zyskuje  się  też  pijąc  słodzone  mleko  gotowane  z  jądrem  barana  lub  kozła. 

[36] 

Tak samo działa picie zgęszczonego mleka gotowanego z bulwą widari, mleczem bambusu 

i strączkami swajamgupty, a także z nasionami pijalu, moraty oraz mlecznej widari. [37-38] 

Uważa  się,  że  kto  zje  ile  trzeba  orzechów  śryngaty,  bulw  trawy  kaseru  utłuczonych  na 

proszek  wraz  z  lukrecją  i  ugotowanych  na  smarowidło  ze  słodzonym  mlekiem  i  masłem 
topionym — z niezliczonymi niewiastami może mieć sprawę. [39] 

Uważa  się  także,  że  kto sporządzi  budyń  ze  złotej  fasoli  uduszonej  na  miękko  w  gorącym 

maśle  i  zagotowanej  z  mlekiem  krowy,  która  już  odchowała  cielę,  i  spożyje  go  z  miodem  i 
masłem, ten również z niezliczonymi niewiastami może mieć sprawę. [40] 

Dalej uważa się, że kto przygotuje słodkie ciasto z bulwy widari, strączków swajamgupty z 

miodem i masłem oraz z mąką pszenną i zje ile trzeba, ten też z niezliczonymi niewiastami 
może mieć sprawę. [41] 

Kto  ile  trzeba  zje  budyniu  z  ryżu  zaprawionego  wróblim  jajkiem  i  polanego  miodem  i 

masłem, ten osiągnie podobny skutek. [42] 

Kto  zje  ile  trzeba  budyniu  z  mąki  pszennej,  fasoli,  cukru,  mleka,  masła  topionego, 

łuskanych  ziaren  sezamu  zaprawionych  wróblim  jajkiem,  orzechów  śryngaty,  bulw  trawy 
kaseru i strączków swajamgupty, ten osiągnie skutek jak wyżej. [43] 

background image

Po  dwie  miarki  masła  topionego,  miodu,  cukru  i  lukrecji,  jedną  czwartą  miarki  wina  z 

madhurasy i sześć miarek mleka — oto nektar dla sześciu członków ciała. Uważa się, że daje 
on energię, jurność buhaja, długowieczność i że zawiera wszelkie siły żywotne. [44] 

Uważa się też, że spożywanie co dzień od połowy  grudnia w zgęszczonym mleku krowim 

lub w maśle topionym z mleka koziego mikstury ze szparagowca śatawari, ziaren śwadanty, 
melasy  lub  smarowidła  z  owoców  długiego  pieprzu  i  miodu  daje  energię,  jurność  buhaja, 
długowieczność i zawiera wszelkie siły żywotne. [45] 

Uważa  się  dalej,  że  spożywanie  rano  od  połowy  grudnia  jednej  miary  sproszkowanego 

szparagowca śatawari i owoców śriparni, ugotowanych w czterech miarach wody, tak by się 
nie rozgotowały, daje energię, jurność buhaja i zawiera wszelkie siły żywotne. [46] 

Codziennie  rano  należy  spożyć  dwie  miarki  owsianki  zmieszanej  z  równą  ilością 

sproszkowanych  ziaren  śwadanty.  .Uważa  się  bowiem,  że  daje  to  energię,  jurność  buhaja, 
długowieczność  i  zawiera  wszelkie  siły  żywotne.  Oto  sześćdziesiąte  pierwsze  zagadnienie 
dotyczące zyskiwania jurności buhaja. [47] 

 
Z medycyny oraz także 

Z Wedy, z doktryn naukowych 
I od mistrzów w tej dziedzinie 
Niechaj uczy się sposobów, 
Które rozkosz powodują. [48] 

Lecz niech tego nie stosuje, 

Co wątpliwe i co ciału 
Ból przynosi albo z życia 
Odbieraniem jest związane 
Czy nieczyste ma składniki. [49] 

Niechaj tylko to stosuje, 

Czego mądrzy nie potępią 
I czemu pobłogosławią 
Przyjaciele i bramini. [50] 

 
Oto  lekcja  pierwsza  zatytułowana  Sprowadzanie  pomyślnego  losu,  czynienie  innych  sobie 

powolnymi i leki przywracające męskość siódmej części, która zowie się Pouczenia tajemne 
Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 

background image

 

LEKCJA DRUGA 

 
Kto  nie  mocen  jest  zadowolić  niewiastę  o  gwałtownej  namiętności,  do  odpowiednich 

powinien uciec się sposobów. [1] 

W czas igraszek miłosnych oby dłonią przyrodzenie jej pieścił, a gdy wilgotność się pojawi 

niechaj ją miłuje. Oto i przywołanie namiętności. [2] 

Zespolenie  ustne  natomiast  przywołuje  namiętność  u  mężczyzny  o  słabej  namiętności, 

posuniętego w latach, otyłego i wyczerpanego. [3] 

Lubo niechaj on specjalnie sporządzonych przedmiotów używa. [4] 
Te zaś mogą być z materiałów takich jak złoto, srebro, miedź, żelazo, kość słoniowa i róg. 

[5] 

Według  zwolenników  Pańćali,  syna  Babhru,  przedmioty  owe  mogą  być  także  cynowe  i 

ołowiane,  delikatne,  chłodne,  przydające  jurności  buhaja  i  do  przeznaczenia  swego 
odpowiednie. [6] 

Według Watsjajany równie dobrze mogą być one sporządzone z drzewa. [7] 
Niechaj  tedy  przedmiot  ów  w  obwodzie  mierzy  tyle  co  przyrodzenie  męskie,  a  chropawy 

będzie licznymi wypukłościami. [8] 

Dwa takie pierścienie zowią się parą. [9] 
Trzy lub tyle, ile nałożyć można, zowie się studzienką. [10] 
Jeśli  miara  przyrodzenia  zezwala  jeden  tylko  pierścień  nałożyć,  to,  mamy  pojedynczą 

studzienkę. [11] 

Przedmiot  z  obu  stron  otwarty,  twardy,  chropawy,  urozmaicony  wypukłościami,  słusznej 

miary, przypasany w biodrach zowie się puklerzem lub oczkiem. [12] 

A jeśli brak takowych przedmiotów, starczy koniec butlowatej tykwy lub kawałek bambusu 

oleistym namaszczony roztworem i sznurem przypasany do bioder albo też spleciony sznurek 
polerowanych kulek drewnianych i pestek tamaryszku. Oto i środki zastępcze. [13] 

Przy środku zastępczym jednak nie masz z nikim prawdziwego zespolenia. [14] 
Wśród  mieszkańców  Południa  praktykuje  się  przebijanie  przyrodzenia  tak  jak  uszu  u 

dziecka. [15] 

Tedy młodzieniec, który ostrym narzędziem otwór sobie zrobi, ma poty w wodzie pozostać, 

póki krew płynie. [16] 

I aby otwór oczyścić, ma tej nocy wytrwale się zespalać. [17] 
A następnie roztworami w ciągu jednego dnia przemywać. [18] 
Należy  też  powiększać  ten  otwór  kawałkami  trzciny,  ziarnami  kutadźi  i  rozmaitymi 

kołeczkami  oraz  przemywać  lukrecją  zmieszaną  z  miodem  i  potem  dalej  ołowianym 
kolczykiem powiększać i smarować olejem wytłoczonym z orzechów bhallaty. Oto i sposoby 
robienia otworu. [19-22] 

Wkładać  w  otwór  można  przedmioty  różne  kształty  mające:  kółko,  półkole,  tłuczek, 

kwiatek,  jeżyk,  kość  czapli,  trąbę  słonia,  ośmiokrąg,  loczek,  trójkąt  lub  inne,  zależnie  od 
możliwości i od przeznaczenia. A w zależności od upodobań mogą to być przedmioty trwałe, 
miękkie  lub  chropawe.  Oto  i  sposób  przywoływania  utraconej  namiętności.  Zagadnienie 
sześćdziesiąte drugie. [23-24] 

Witowie powiększają przyrodzenie na całe życie dzięki żądłom. Otóż przyrodzenie natarte 

żą

dłami pewnych owadów żyjących na drzewach nacierać należy przez dziesięć nocy oliwą. 

Potem znów. nacierać żądłami i jeszcze raz oliwą. W ten sposób powiększone przyrodzenie 
trzeba  między  sznurami  zwiesić,  legnąwszy  na  łożu  sznurowym  na  brzuchu.  A  ból 
chłodzącymi roztworami i właściwym postępowaniem usunąć. [25] 

Przyrodzenie można powiększyć na miesiąc, namaszczając je raz po raz esencją z korzenią 

background image

aśwagandhy,  bulwy  lodhry,  żądlącego  żyjątka  wodnego  zwanego  dźalaśuka,  parzącego 
powoju ćaćendy, masła bawolego, drzewa oliwnego i słonecznika. [26] 

Natomiast  namaszczanie  maścią  sporządzoną  z  tych  samych  składników  z  dodatkiem 

gotowanego oleju wystarcza na sześć miesięcy. [27] 

Wskazane  jest  także  moczenie  w  oleju  lub  namaszczanie  olejem  wytłoczonym  z  nasion 

granatów  i  ogórków  z  dodatkiem  kolacyntu,  kamfory  i  esencji  parzącego  powoju  ćaćendy, 
podgrzanym na wolnym ogniu. [28] 

Takoż i inne sposoby należy od biegłych poznać. Oto i sposoby powiększania przyrodzenia. 

Jest to zagadnienie sześćdziesiąte trzecie. [29] 

Jeżeli  proszkiem  sporządzonym  z  kolców  snuhi  zmieszanych  z  punarnawą,  odchodami 

małpy i korzeniami langaliki dziewczynę posypać, to nikogo innego nie zapragnie. [30] 

Jeżeli zgęszczoną esencją z powoju somy, awalgudźi, bhryngi, aloesu oraz mrówki zwanej 

upadźihwika,  a  także  łagodzącym  ból  sokiem  owoców  jabłoni  różanej  namaści  się 
przyrodzenie niewieście, to namiętność tego, kto się z nią zespoli, przepadnie. [31] 

Podobnie  przepadnie  namiętność  tego,  kto  się  zespoli  z  niewiastą,  która  wykąpała  się  w 

rozcieńczonym  wodą  mleku  bawolim  z  dodatkiem  sproszkowanego  żuka  gnojownika, 
zwanego gopalika, mięty i godźihwiki. [32]' 

A znów balsam lub girlanda z kwiatów nipy, śliwki zwanej amarataka oraz jabłoni różanej 

przynoszą nieszczęście. [33] 

Balsam z owoców kokilakszy powoduje, że się przyrodzenie «słonicy» umniejsza. [34] 
Natomiast  balsam  przygotowany  z  miodu  i  sproszkowanego  lotosu  dziennego,  lotosu 

nocnego, bulwy kandy, sardźaki i majeranku powiększa przyrodzenie «gazeli». [35] 

Owoce  amalaki  sycone  mleczem  snuhi,  somy  i  arki  wraz  z  owocami  awalgudźi  wybielają 

włosy. [36] 

Kąpiel  w  arabskim  jaśminie,  nasionach  kutadźi,  kawańdźaniki,  girikarniki  i  korzeniach 

hebanu przywraca owłosienie. [37] 

Jeśli  namaści  się  tymi  składnikami  wraz  z  dobrze  przegotowanym  olejem  włosy,  to 

stopniowo poczernieją; [38] 

Wargi czerwone białymi się stają dzięki przykładaniu laku siedmiokrotnie syconego potem 

z moszny białego ogiera. [39] 

A przywrócić im czerwień może arabski jaśmin, nasiona kutadźi, kawańdźaniki, girikarniki 

i korzeń hebanu. [40] 

Niewiasta, która usłyszy dźwięki bambusowego  fletu posmarowanego maścią sporządzoną 

z owoców figowca indyjskiego, kuszthy, liści tagaru, talisy, deodaru oraz bulw wadźrakandy, 
w moc grającego popada. [41] 

A pożywienie, do którego dodano dhattury, upojenie powoduje. [42] 
Przeciwdziała zaś mu czerstwa melasa cukrowa. [43] 
Jeśli ktoś dłonie swoje posmaruje łajnem pawia karmionego siarczkiem arsenu i czerwonym 

arsenem, to tego, czego dotknie, nie będzie widać. [44] 

Woda zmieszana z olejem i z popiołem trawy węglowej kolor mleka przybiera. [45] 
Jeśli  naczynia  żelazne  natrzeć  zielem  haritaki  i  śliwkami  amarataki  oraz  sproszkowanym 

nasieniem śrawany i prijangu, to miedzianymi wydawać się będą. [46] 

Jeśli  zapalić  lampę  oliwną  napełnioną  olejem  wytłoczonym  z  nasion  śrawary  i  prijangu, 

knot skręcić z cienkiej tkaniny i odrzuconej skóry  węża, to patyki umieszczone obok niczm 
węże wydawać się będą. [47] 

Picie  mleka  od  białej  krowy,  która  białe  na  świat  wydała  cielątko,  przynosi  sławę  i 

długowieczność. [48] 

Podobnie  błogosławieństwo  czcigodnych  braminów.  Oto  i  sposoby  rozmaite,  to  jest 

zagadnienie sześćdziesiąte czwarte. [49] 

 

background image

Trudu nie szczędząc żadnego, 

Oto zwięźle zapisano 
O miłowaniu naukę, 
Dawne traktaty streszczając 
I uwzględniając praktykę. [50] 

Kto istotę zna tej księgi, 

Tym namiętność nie zawładnie, 
Zacność bowiem i Dobrobyt, 
Miłowanie oraz własne 
Przekonania, a i świeckie 
Poczynania ma na względzie. [51] 

Sprawiedliwie wyłożone 

Rozmaite zachowania, 
Co namiętność powiększają, 
Tu ni z tego, ni z owego 
Są z naciskiem zabraniane? [52] 

To, że o nich jest nauka, 

Stosowania nie oznacza, 
Wszak powszechną mają wagę 
Wszelkie prawa naukowe, 
Praktyka zaś wiedzą wsparta 
Ma charakter jednostkowy. [53] 

Traktat ten o Miłowaniu 

Według reguł naukowych 
Skomponował Watsjajana, 
Przemyślawszy najwnikliwiej 
I sens formuł Śwetaketu, 
I doktrynę tradycyjną. [54] 

A naukę tę przedstawił, 

Wstrzemięźliwość praktykując 
I w najgłębszej koncentracji, 
Dla wędrówki ziemskiej dobra, 
Nie by służyć namiętności. [55] 

Kto istotę księgi poznał, 

Strzegąc swego miejsca w świecie, 
Zacności i Dobrobytu 
Jako też i Miłowania, 
Ten okiełznał myśli swoje. [56] 

A miłośnik zręczny, mądry, 

Co na Zacność i Dobrobyt 
Ma baczenie i nie daje 
Namiętności rządzić sobą, 
Praktykując tę naukę 
Sens żywota odnajduje. [57] 

 
Oto lekcja druga zatytułowana Przywracanie utraconej namiętności, sposoby powiększania 

męskiego  przyrodzenia,  rozmaite  inne  sposoby  siódmej  części,  która  zowie  się  Pouczenia 
tajemne
 w Traktacie o Miłowaniu chwalebnego Watsjajany. 

 
A oto i koniec siódmej części, która zowie się Pouczenia tajemne 

background image

 
KSIĘGA SKOŃCZONA 
 

background image

 

PRZYPISY 

 
CZĘŚĆ PIERWSZA 
 
LEKCJA PIERWSZA 
 
[5] Pan Stworzeń — po sanskrycku Pradźa («stworzenia») — pati («pan»). Personifikacja 

Absolutu.  W  okresie  wedyjskim  (1500-500  p.n.e)  jeden  z  ważniejszych  bogów 
identyfikowany z ofiarą wedyjską (jadźńa). Często występuje jako Purusza («Praczłowiek») 
Pradźapati, który składa siebie w ofierze; tak daje początek stworzeniu. 

[6]  Manu,  syn  Samoistnego  —  po  sanskr.  Manu  Swajambhuwa.  Mowa  tu  o  mitycznym 

autorze Traktatu o Zacności (Manawadharmaśastra) (ok. II w. p.n.e). 

[7]  Bryhaspati,  inaczej  Brahmanaspati  —  Pan  Modlitwy,  to  przede  wszystkim  jeden  z 

bogów wedyjskich. Jest on uważany za kapłana i nauczyciela bogów. Jemu to przypisuje się 
autorstwo  skądinąd  całkiem  realnego  i  szeroko  cytowanego  traktatu  poświęconego 
Dobrobytowi  tzw,  Barhaspatja  Arthaśastra.  Traktat  ten  niestety  nie  zachował  się,  a  tekst, 
który dziś nosi ten tytuł, jest późniejszej daty i nie zdradza żadnej oryginalności 

[8] Nandi — wg tradycji syn wieszcza Śilady. Bóg Śiwa przyjął Nandina do zastępu swych 

przybocznych  bogów  tzw.  gana,  by  pod  postacią  byka  służył  mu  jako  wierzchowiec.  Wg 
komentarza  Jaśodhary  Nandi  znalazł  się  u  drzwi  komnaty,  w  której  przez  tysiąc  lat 
niebieskich  Śiwa  igrał  miłośnie  że  swą  małżonką  Umą,  i  wyłożył  potem  w  tysiącu  lekcji 
Traktat o Miłowaniu

[9]  Śwataketu,  syn  Uddalaki  —  postać  znana  z  upaniszad.  Słynne  pouczenie  dotyczące 

tożsamości  rzeczywistości  z  jaźnią  (tattwamasi  —  «ty  jesteś  tym»)  otrzymał  Śwataketu  od 
swego ojca (Chandogja upaniszada). Kamasutra więc zwraca uwagę na  nie znany skądinąd 
wymiar tej postaci i jej zaangażowanie w rzeczach tego świata. Jest to postać historycznie nie 
potwierdzona. 

[10]  Pańćala,  syn  Babhru,  lepiej  znany  jako  Babhrawja  (patronimicum)  —  wg  tradycji 

wielki  uczony  wedyjski,  jeden  z  dwu  ministrów  legendarnego  króla  Brahmadatty,  znawca 
Rygwedy i jeden z jej tradycyjnych redaktorów. I ta postać nie jest historycznie potwierdzona, 
a tradycja nie jest zgodna, czy chodzi w obu wypadkach o tę samą osobę. 

[11]  Dattaka  —  również  postać  historycznie  nie  potwierdzona.  Wg  komentarza  Jaśodhary 

nosi  takie  imię,  został  bowiem  oddany  (datta)  przez  owdowiałego  starego  ojca,  bramina, 
pewnej  bramince  na  wychowanie.  Odznaczał  się  wielkimi  zdolnościami  i  zdobył  olbrzymią 
wiedzę,  którą  postanowił  uzupełnić  o  sprawy  miłości.  Przebywał  więc  wśród  kurtyzan  w 
Pataliputrze (dzisiejsza Patna). 

[12]  O  postaciach  tu  wymienionych  nic  pewnego  nie  wiadomo.  Milczy  o  nich  zarówno 

tradycja, jak i komentarz. Tyle tylko wiadomo, że Ćarajanę i Ghotakamukhę wymienia także 
Arthaśastra  przypisywana  Kautilji.  Gonardija  (prawdopodobnie  związany  z  Kaszmirem, 
gdzie rządził legendarny król Gonarda — tak wg suplementu do Mahabharaty, Hariwamśi) i 
Gonikaputra  są  wymienieni  w  słynnym  dziele  Patańdźalego  poświęconym  gramatyce,  a 
zatytułowanym  Mahabhaszja  (ok.  r.  150  p.n.e.).  W  tej  sytuacji  trudno  zdecydować,  czy 
mamy do czynienia z postaciami historycznymi. 

 
 
LEKCJA DRUGA 
 
[13]  Mieszczanin  —  sanskr.  nagaraka  od  słowa  nagara  «miasto».  Synonim  ogłady  i 

background image

kultury, światowiec. 

[17] Podłej zrodzone stworzenia — tzw. niedotykalni, pariasi i zwierzęta, psy itp. 
[21]  Materialiści  —  zwolennicy  szkoły  zwanej  lokajatą.  Szkoła  ta  przypisuje  materii 

zdolność  myślenia  i  uważa,  że  śmierć  jest  bezwzględnym  końcem  wszystkiego.  Patrz 
Radhakrishnan, Filozofia indyjska, t.I, str. 277 i dalsze. 

[25]  Czarna  magia  —  sanskr.  abhićara.  Biała  magia  —  sanskr.  anuwjahara.  Komentarz 

Jaśodhary  wyjaśnia,  że  w  pierwszym  wypadku  chodzi  o  praktyki  magiczne  mające 
zaszkodzić komuś, w drugim zaś o takie, które sprowadzają pokój i zadowolenie. 

[35]  Legendarny  król  Dandakja,  zwany  również  Dandą  z  rodu  Ikszwaku,  a  więc  krewny 

Ramy, słynął z rozwiązłości. W czasie polowania ujrzał w pustelni świątobliwego bramina z 
rodu  Bhrygu  jego  córkę  Aradźę,  dziewczynę  niezwykłej  piękności.  Pod  nieobecność  ojca 
uprowadził  ją  i  zniewolił.  Ten,  gdy  się  o  tym  dowiedział,  rzucił  nań  klątwę.  W  rezultacie 
Indra  zesłał  burzę  piaskową  i  całą  krainę  Dandakji  pokrył  piach.  Podanie  to  pochodzi  z 
Ramajany

[36]  Również  z  Ramajany  pochodzi  podanie  o  Ahalji,  która  była  pierwszą  kobietą,  jaką 

uczynił  stwórca,  Brahma.  Ta  najpiękniejsza  kobieta  została  żoną  wieszcza  Gautamy  (nie 
mylić z Buddą, mającym podobny przydomek). Bóg Indra zwrócił uwagę na Ahalję i sprawił, 
ż

e o północy zapiał kogut i zbudził Gautamę. Ten myśląc, że to ranek, wyszedł, by rozpocząć 

poranne modlitwy. W tedy Indra przybrał jego postać i legł wraz z Ahalją. Gautama wygnał 
Ahalję  i  pozbawił  ją  piękności,  którą  odzyskała  wraz  z  miejscem  żony  Gautamy  dopiero 
dzięki  łasce  Ramy.  Na  skutek  klątwy  wieszcza  na  ciele  Indry  pojawiło  się  tysiąc  sromów, 
zamienionych potem przez innego wieszcza w tysiąc oczu. 

Zdarzenie  dotyczące  Kićaki  i  Draupadi  opisuje  Mahabharata  w  Księdze  Wiraty.  Szwagier 

króla  Wiraty  i  głównodowodzący  jego  wojska  Kićaka  zalecał  się  do  bohaterki  tego  eposu, 
Draupadi, która ze swymi pięcioma małżonkami przebywała ha dworze Wiraty. Bhima, jeden 
z  jej  pięciu  mężów,  legł  w  łożu  przebrany  za  Draupadi  i  w  żelaznym  uścisku  pogruchotał 
kości  Kićace.  Potem  dzięki  swej  ogromnej  sile  ugniótł  kulę  z  trupa  Kićaki,  by  nikt  się  nie 
mógł domyślić, jaką śmiercią zginął, Kićaka. 

Ostatnia aluzja odnosi się również do Ramajany. Rywal Ramy, demon Rawana, król Lanki, 

porwał Sitę, jawiąc, się przed , nią pod postacią świątobliwego astety. Zginął w pojedynku z 
Ramą. 

 
 
LEKCJA TRZECIA 
 
[14] Jałmużnica — po sanskr. bhikszuki, co może oznaczać mniszkę buddyjską. Jałmużnice 

takie są często spotykanymi w dramatach postaciami zwykle służącymi bohaterkom pomocą 
w ich miłosnych przedsięwzięciach. 

[15] Magia — sanskr. indradźala. Tu chodzi prawdopodobnie o zręczność iluzjonisty. 
Girlanda  strof  —  sanskr.  pratimala.  Sztuka  komponowania  wierszy  zaczynających  się  od 

ostatniej sylaby wiersza recytowanego przez poprzednika. 

Uzupełnianie  strof  —  sanskr.  kawjasamasjapurana.  Dana  jest  jedna  ćwiartka  wiersza  i 

trzeba dokomponować trzy ćwiartki tak, by ta pierwsza wiązała je wszystkie. 

Toczenie  przedmiotów  z  drewna  —  sanskr.  takszakarma.  Chodzi  tu  o  przedmioty,  dzięki 

którym zyskuje się większą rozkosz w zespoleniu.' 

Trzy  rodzaje  masażu  —  masaż  za  pomocą  stóp,  masaż  za  pomocą  dłoni  oraz  odmienna 

trzecia kategoria — masaż skalpu. 

Mówienie  na  sposób  niby-barbarzyriski  —  sanksr.  mleććhiławikalpa.  Polega  na 

przestawianiu sylab, dodawaniu ich łub wtrącaniu zbędnych słów. 

Współrecytacja  —  sanskr.  sampathja. Jest  to  powtarzanie  unisono  (?)  recytowanego  przez 

background image

inną osobę nieznanego tekstu. 

Szczególne  rodzaje  gry  w  kości  —  sanskr.  akarszakrida.  Komentarz  Jaśodhary  powiada 

tylko tyle, ze są one trudne do opanowania, ponieważ łączą się z miłością (!?). 

Znajomość  sztuki  zwyciężania  —  sanskr.  waidźajiki.  Chodzi  o  taktykę  wojenną  zarówno 

zwykłą ziemską, jak i nadprzyrodzoną. 

 
 
LEKCJA CZWARTA 
 
[8]  Wszystkie  te  trzy  postacie  to  typowi  przedstawiciele  staroindyjskiego  półświatka. 

Kamasutra  definiuje  ich  niżej,  I.4.31-33.  Tu  dodać  można,  że  wszyscy  trzej  pojawiają  się 
również  w  dramatach.  Pierwszy  z  nich  (sanskr.  pithamarda)  najrzadziej,  drugi  dość  często, 
np., w Glinianym wózeczku Śudraki (ok. IV w.), a szczególnie często ostatni. Po sanskrycku 
nazywa się widuszaka i w teatrze sanskryckim (np. Śakuntala Kalidasy) ma pozycję podobną 
do zanniego czy arlekina z commedii dell' arte

[15] Saraswati — indyjska bogini mądrości identyfikowana z Mową (Wać), córka Brahmy, 

z którą ten w kazirodczym stosunku począł kolejno wszystkie istoty.  Zwykle przedstawiana 
jako  siedząca  na  łabędziu  (hamsa),  symbolu  rozsądku  (wiweka),  trzymająca  lutnię  (wina), 
różaniec (dźapamala) i książkę (grantha). 

[27] Noc półbogów — sanskr. jakszaratri. Głównym elementem obchodów jest grą w kości. 

Pod tym względem przypomina współczesne diwali. 

Wigilia  księżycowej  poświaty  —  sanskr.  kaumudidźagara.  Święto  związane  z  pełnią 

księżyca przypadające w indyjskim miesiącu aświn (wrzesień-październik). 

Dobrowiośnie  —  sanskr.  suwasantaka.  Święto  boga  miłości  Kamy.  Indyjska  wiosna 

przypada na marzec-maj. 

[30]  Bohaterka  —  sanskr.  najika.  Chodzi  o  osobę  będącą  obiektem  miłości  bohatera 

(najaka)  najpierw  tylko  w  dramacie,  a  potem  i w  innych  dziadach  literatury. Słowo bohater 
(por.  polskie  «bohater  utworu»)  stało  się  ogólnym  określeniem  mężczyzny  w  historiach 
miłosnych. 

 
 
LEKCJA PIĄTA 
 
[2]  Niewiasta  powtórnie  zaślubiona  —  sanskr.  punarbhu,  wdowa  lub  taka,  która  porzuciła 

męża i żyje z kim innym. 

Niewiasta wyklęta — sanskr. anirwasita, niewiasta, która tak się sprzeniewierzyła rytualną 

czystości kastowej, że jedynie ogień może ją oczyścić, tzn. śmierć i stos pogrzebowy. Patrz: 
IV.2.31-44. 

[27] Trzeci rodzaj — sanskr. tritijaprakryti — eunuchowie (rzezańcy), hermafrodyty. 
 
 
CZĘŚĆ DRUGA 
 
LEKCJA DRUGA 
 
[3] Dziesiętnica — sanskr. Daśataji. Termin ten oznacza, że Rygweda, najbardziej czczony 

i  najstarszy  tekst  w  Indiach  (ok.  r.  1500  p.n.e.),  składa  się  z  dziesięciu  ksiąg  (sanskr. 
mandala). 

Pańćala, syn Babhru, należał do rodu wieszczów wedyjskich, a więc jego traktat złożony z 

64 zagadnień, przez analogię do Rygwedy, nazwano «sześćdziesiąt cztery». 

background image

 
 
LEKCJA TRZECIA 
 
[5] Latowie — mieszkańcy dzisiejszego Gudżeratu. 
[9]  Jeszcze  dziś  w  Indiach  nosi  się  na  wsi  kolczyki  w  postaci  krążków  o  średnicy 

dochodzącej  do  czterech  centymetrów  i  o  wrębionej  krawędzi,  włożonych  w  otwór 
małżowiny usznej stopniowo powiększany przez wkładanie coraz większych takich krążków. 
W efekcie takie kolczyki przy poruszeniach dotykają policzków. 

[21] Madhjadeśa — przyjmuje się, że jest to teren między Himalajami i górami Windhja, na 

zachód od dzisiejszego Allahabadu i na wschód od Delhi. 

[27] Środki zastępcze opisano w VII.2. 
 
 
LEKCJA SZÓSTA 
 
[7]  Bogini  Indrani  —  małżonka  wedyjskiego  wodza  panteonu  Indry.  Według  jednego  z 

tekstów  egzegetycznych  (Taittirija  brahmana)  Indra  wybrał  ją  na  żonę  spośród  wielu 
współzawodniczących  o  tę  pozycję  bogiń,  ponieważ  przewyższała  je  wszystkie 
uwodzicielskością i była najbardziej zmysłowa. 

[35]  Tradycja  —  pisana  dużą  literą  to  sanskr.  smryti  —  dosł.  «pamięć»  czy  «to,  co 

zapamiętane».  Jest  to  cały  korpus  tradycyjnego  piśmiennictwa  indyjskiego  głównie 
poświęconego zagadnieniom związanym z Zacnością (dharma), powołujący się na autorytet 
wed, ale już nie uważany za dzieło natchnionych wieszczów. Traktat o Zacności należy do tej 
kategorii piśmiennictwa. 

[45]  Gramanari  —  dosł:  «Kobieta  wiejska,  wieśniaczka».  Tu  nazwa  regionu,  który  wg 

komentarza Jaśodhary graniczy z Striradźją. 

 
 
LEKCJA SIÓDMA 
 
[28] Zważywszy przypuszczalną datę Kamasutry (ok. r. 400) mowa być może wyłącznie o 

tzw.  wczesnych  Ćolach,  dynastii  panującej  w  pierwszych  wiekach  n.e.  Być  może  chodzi  o 
najsłynniejszego z nich Karikalę. 

[29] Jest to aluzja do historycznej dynastii Satawahanów (II w.). Wielu władców tej dynastii 

miało  przydomek  Satakarni.  Kamasutra  w  obu  wypadkach  podaje  błędną  pisownię  «ś». 
Najprawdopodobniej  chodzi  tu  o  władcę  jednej  z  bocznych  linii  tej  dynastii,  Kuntalę 
Satakarniego rządzącego północną częścią okręgu Kanara, częścią stanu Majsur, Belgumem i 
Dharwarem. Być może władca ten jest identyczny z Halą, któremu przypisuje się autorstwo 
prakryckiej antologii pt. Sattasai

[30] Komentarz Jaśodhary podaje, że chodzi tu o dowódcę wojsk króla z dynastii Pandjów. 

Pandjowie,  obok  wspomnianych  wyżej  Ćolów,  z  którymi  współzawodniczyli,  rządzili 
Indiami  południowymi  ze  zmiennym  szczęściem  w  pierwszych  wiekach  n.e.,  głównie 
najdalej na południe wysuniętymi terenami wokół dzisiejszego Madurai. 

 
 
LEKCJA ÓSMA 
 
[13]  Kobieta  swobodna  —  sanskr.  swairini,  wg  komentarza  taka,  która  bez  żadnych 

zahamowań poczyna sobie w czasie zespolenia. 

background image

[19] Palce na kształt trąby u słonia złożone — kciuk dotyka serdecznego palca, który z kolei 

jest przykryty środkowym. 

 
 
LEKCJA DZIEWIĄTA 
 
[29] Ahićchatra — wschodnia część dzisiejszego Rohilkhandu, Uttar Pradeś. 
[30] Saketa to Ajodhja z Ramajany, w okolicach dzisiejszego Lakhnau. 
[32] Śurasena to kraj wokół dzisiejszej Mathury. 
[39] Słoniuch — chodzi o poganiacza słoni, kornaka. 
 
 
LEKCJA DZIESIĄTA 
 
[9]  Arundhati  —  trudno  dostrzegalna  gwiazda  Alcor  należąca  do  konstelacji  Wielkiego 

Wozu,  personifikowana  jako  żona  siedmiu  gwiazd  —  wieszczów  składających  się  na  tę 
konstelację.  W  czasie  ceremonii  ślubnych  pan  młody  wspomina  Arundhati  jako  przykład 
doskonałości małżeńskiej. 

[12]  lackie  —  właściwe  mieszkańcom  Laty  (Gudżerat).  Komentarz  wyjaśnia,  że  chodzi  o 

prezentowanie  pieśni  (tańców?)  różnych  krain.  Wyraz  rasaka  tu  użyty  może  znaczyć 
«pieśń», «taniec» i «przedstawienie». 

[37] Krowa życzeń wypełnienia — sankr. nandini lub kamadhenu, także surabhi. Narodziła 

się z ubijania przez bogów i demonów oceanu. Spełnia wszystkie życzenia, a człowiek, który 
wypije  jej.  mleko,  pozostaje  młody  przez  dziesięć  tysięcy  lat.  Mit  o  ubijaniu  przez  bogów  i 
demony  oceanu  opowiada  o  zdobyciu  przez  tych  pierwszych  nektaru  nieśmiertelności. 
Ubijając  ocean  na  podobieństwo  mleka  w  skopku  za  pomocą  olbrzymiej  góry  Mandara  i 
Węża  Wasukiego  służącego  do  jej  obracania,  wytworzyli  oni  kolejno  księżyc,  boginię 
szczęścia Lakszmi, nimfy niebiańskie, wino, białego wierzchowca, klejnot kaustubhę, słonia, 
drzewo  zwane  paridźata,  ową  krowę  życzeń  wypełnienia  i  wreszcie  z  oceanu  wyłonił  się 
lekarz bogów Dhanwantari, niosąc w rękach czarę z nektarem, z którego skorzystali jedynie 
bogowie i dlatego są nieśmiertelni. 

 
 
CZĘŚĆ TRZECIA 
 
LEKCJA PIERWSZA 
 
[19]  Jest  osiem  tradycyjnych  form  zawierania  małżeństwa  w  hinduizmie:  Brahma  —  na 

sposób Brahmy, Daiwa — sposób bogów, Arsza — na sposób wieszczów, Pradźapatja— na 
sposób Pradźapatiego, Asura — na sposób demiurgów, Gandharwa — na sposób półbogów, 
Rakszasa — na sposób demonów i Paiśaća — na sposób upiorów. Zasadniczo tylko pierwsze 
cztery  są  uważane  za  godne.  Kamasutra  dodaje  jeszcze  sposób  półbogów.  Oczywiście 
wszystkie  osiem  rodzajów  są  obowiązujące.  Kwestię  tę  szczegółowo  omawia  praca  H. 
Wałkówskiej  pt.  Formy  zawierania  małżeństw  w  Indiach  starożytnych,  ich  geneza  i  rozwój
Ossolineum, Wrocław 1967. Patrz również III.5.18 i 30. 

 
 
LEKCJA TRZECIA 
 
[7] Zgadywanie palców — komentarz nie objaśnia zbyt zrozumiale. Zakładanie palców (na 

background image

krzyż?), ukrycie ich i próba odgadnięcia, który środkowy?! 

[8]  Czarny  owoc  —  tak  określa  komentarz  grę  zwaną  arabdhika.  Czarny  owoc  —  tu 

krysznaphala, Carissa Carandas. Bliższych objaśnień brak. 

Zaułek,  solny  —  prawdopodobnie  gra  polegająca  na  pilnowaniu  kupki  soli  przez  jedną 

osobę.  Pozostałe  próbują  z  niej  uszczknąć  trochę.  Jeśli  pilnująca  osoba  dotknie  kogoś, 
następuje zmiana. 

Walka z wiatrem — polega na wirowaniu z rozpostartymi ramionami. 
Kupki ryżu — w kupkach ryżu ukrywa się monetę. Każdy z grających przeszukuje swoją. 

Kto nie znajdzie monety, musi dać taką samą miarę ryżu. 

Uderzenie palców — osoba mająca zamknięte oczy musi odgadnąć, kto ją uderzył palcami 

w czoło; rodzaj «salonowca». 

 
 
LEKCJA CZWARTA 
 
[7] Nowy listek — sanskt. nawapatrika. Komentarz nie objaśnia charakteru tej gry. Należy 

przypuszczać, że jest to coś w rodzaju naszej gry «w zielone». 

[29]  Dzięki  deklaracjom  jedynie  —  w  oryginale  jest  wyraz  nirwedena  —  co  się  tłumaczy 

«dzięki  obojętności»  lub  «przez  obojętność».  Wydaje  się,  że  należy  go  zastąpić  wyrazem 
nirwadena, kontekst bowiem na taki właśnie sens wskazuje. 

 
 
LEKCJA PIĄTA 
 
[5]  Śakuntala  —  nadzwyczaj  popularna  w  Indiach  bohaterka  dramatu  Kalidasy  (V  w.)  pt. 

Abhidźńanaśakuntala,  znana  zresztą  również  z  epopei  pt.  Mahabharata,  gdzie  historia  jej 
romansu z królem Duszjantą stanowi tzw. upakhjanę, czyli opowieść wtrąconą. 

[12]  Trawa  kuśa  (Poa  cynosuroides)  uważana  za  świętą  służyła  w  obrzędzie  ofiarnym  za 

ś

ciółkę,  na  którą  zapraszano  bogów.  Ofiara  wedyjska  do  dziś  stanowi  niezbywalny  element 

uroczystości zaślubin. 

 
 
CZĘŚĆ PIĄTA 
 
LEKCJA PIERWSZA 
 
[53] Owdowiała w dzieciństwie — w Indiach wydawano za mąż w dzieciństwie. 
 
 
LEKCJA CZWARTA 
 
[2] Szczęście przynoszące specyfiki — patrz VII.1.3-9. 
[14] Ahalja — patrz I.2.36. 
Ś

akuntala — patrz III.5.5. 

Awimaraka  to  popularny  bohater  literatury  baśniowej  dodatkowo  spopularyzowany  przez 

Bhasę  (ok.  r.  300)  w  sztuce  pod  takim  właśnie  tytułem.  Na  skutek  klątwy  zamienia  się  w 
niedotykalnego,  choć  był  księciem.  Ratuje  księżniczkę  Kurangi,  ujarzmiając  rozszalałego 
słonia. Między księżniczką a Awimaraką nawiązuje się uczucie. Awimaraka zdobywa sekret 
niewidzialności  i  tak  przenika  do  pałacu  Kurangi.  Zostaje  jednak  przydybany.  Wszystko 
kończy się dobrze, bo mija okres klątwy i bohater wraca do swej właściwej postaci. 

background image

[42]  Niepodległość  rzeczypospolitej  —  sanskr.  dżanapadasja  ćakrarohana.  Dosłownie 

znaczy  «w  [czas]  wzniesienia  koła  dziedziny  ludu».  Przy  czym  owa  dżanapada  nieomal 
dokładnie odpowiada naszemu pojęciu rzeczypospolitej. Po angielsku jest często tłumaczone 
jako  republic:  Ćakra  natomiast  znaczy  «krąg  władzy  królewskiej»  czy  po  prostu  «władzy». 
Stąd przydomek królów ćakrawartin — «obracający krąg czy koło». Budda na przykład miał 
przydomek dharmaćakrawartina —  «obracającego krąg władzy prawa».  W rezulatacie owo 
«wzniesienie koła» może, oznaczać niepodległość lub nawet przewagę wobec innych państw. 
Komentarz Jaśodhary jest w tym miejscu dość niejasny. 

 
 
LEKCJA PIĄTA 
 
[2] Trójświat — niebo, ziemia i świat podziemny. 
[7-8]  Zarządzający  przędzą  —  ten,  kto  dostarcza  przędzy  do  produkcji  chałupniczej  i  kto 

odbiera gotowy produkt. 

[11]  Oktawa  narodzin  Kryszny  —  sanskr.  dźanmasztami  lub  tylko  asztami  —  to  do  dziś 

obchodzone święto. Znaczy dosłownie  «ósmy dzień ciemnej połowy miesiąca Bhadrapada», 
kiedy to narodził się bóg Kryszna. Święto to obchodzone jest w sierpniu. 

[29]  Komentarz  wyjaśnia,  że  chodzi  tu  o  króla,  który  panował  nad  częścią  dzisiejszego 

Gudżaratu.  Być  może  chodzi  o  przedstawiciela  dynastii  Traikutaków  należącej  do  klanu 
Abhirów, która zresztą ustanowiła liczoną od r. 248 erę Kalaćuri. Króla Benaresu Dźajaseny 
niestety nie udało się zidentyfikować nawet w przybliżeniu. 

[37] Ta szóstka wrogów to: pożądliwość, gniew, chciwość, pycha, podniecenie i rozpasanie. 
 
 
CZĘŚĆ SZÓSTA 
 
LEKCJA DRUGA 
 
[4]  Mateczka  —  sanskr.  matryka.  Komentarz  tłumaczy,  że  chodzi  o  «sztuczną»  (sanskr. 

krytrima)  matkę.  Wydaje  się,  że  sprawa  dotyczy  tzw.  madame,  czyli  prowadzącej  dom 
publiczny. 

[11]  Święcone  —  sanskr.  nirmalja  —  to,  co  pozostało  z  tego,  co  ofiarowano  bóstwu,  np. 

kwiaty pozostałe po ceremonii ofiarnej. Wg komentarza te rzeczy mają pomóc bohaterce. 

[31]  Kichnięcie  jest  uważane  w  Indiach  za  dobry  omen.  W  tym  wypadku  —  praktyka 

podobna do  rozpowszechnionego i u nas «na zdrowie» po kichnięciu. 

[50]  To,  co  on  ze  swej  zdjął  osoby  —  jest  w  tekście  zasygnalizowane  również  wyrazem 

nirmalja,  bo  zostało  ,  uświęcone  przez  kontakt  z  bohaterem.  Pamiętać  należy,  że  mąż  wg 
tradycji indyjskiej to dla żony najpierwsze j najważniejsze bóstwo. 

[54] Przyszły żywot — tu chodzi o reinkarnację. 
[55] Smaki estetyczne — sanskr. rasa — aluzja do znanej teorii estetycznej, wg której jest 

osiem  smaków  estetycznych,  czyli  afektów,  a  mianowicie:  bohaterski  (wira),  patetyczny 
(karuna),  miłości  (śryngara),  gniewu  (raudra),  wesołości  (hasja),  przerażenia  (bhajanaka), 
wstrętu  (bibhatsa)  i  zachwytu  (adbhuta).  Później  dodawano  jeszcze  inne  smaki. 
Najważniejszy  z  nich,  prawdopodobnie  wprowadzony  przez  buddyzm,  to.  smak  spokoju 
(śanta). Być może chodzi tu o to, by bohaterka — najczęściej zręczna aktorka i tancerka — 
recytowała  poematy,  śpiewała  pieśni  i  demonstrowała  tańce,  wyrażające  szczególnie  przez 
bohatera ulubione smaki estetyczne. 

[70]  Uczczenie  kruków  —  chodzi  tu  o  złożenie  ofiar  przodkom,  którzy  w  postaci  kruków 

przylatują, by je przyjąć. Obrzęd ten zwykle odbywa się na brzegu rzeki, do której wrzucono 

background image

prochy zmarłych. 

 
 
LEKCJA TRZECIA 
 
[13]  Przerwać  czynienie  tego,  co  się  czynić  godzi  —  mowa  tu  o  zaniechaniu  czynności 

wspomnianych w I.4.5-6. 

[17]  Uczynienie  pierwszego  kroku  —  utsańdźana.  Być  może  chodzi  tu  o  nieco  rzadziej 

spotykany  sakrament  tzw.  utthana  (Waikhanasa  gryhja  sutra).  Sakramenty  hinduskie 
nazywają  się  samskara  i  jest  ich  szesnaście.  Niewykluczone  zresztą,  że  Kamasutra  tym 
wyrazem  sygnalizuje  je  wszystkie,  o  czym  świadczyłby  komentarz  wymieniający  dwa  i 
dodający  «itd.».  Tak  czy  owak,  z  okazji  owych  sakramentów  wręczano  prezenty,  tak  jak  u 
nas na chrzciny czy przy pierwszej komunii. 

 
 
LEKCJA CZWARTA 
 
[16] Kurkuma — sanskr. haridra (Curcuma Longa, turmeric). Dziś w  Indiach północnych 

nazywana  haldi,  Przyprawa  o  złocistym  kolorze  jest  sproszkowanym  korzeniem  tej  rośliny. 
Daje nietrwałą żółtą barwę. 

 
 
LEKCJA PIĄTA 
 
[28]  Kurtyzana  mogła  ofiarować  coś  braminowi,  ale  tylko  przez  pośrednika,  daru  bowiem 

danego  bezpośrednio  ortodoksyjny  bramin  ze  względu  na  zachowanie  czystości  rytualnej 
przyjąć od niej nie może. 

 
 
CZĘŚĆ SIÓDMA 
 
LEKCJA PIERWSZA 
 
[11]  Większość  różnego  rodzaju  zaklęć  pochodzi  z  Atharwawedy,  jednego  z  czterech 

zbiorów hymnów wedyjskich. Jest to prawdopodobnie tekst nadzwyczaj archaiczny, kto wie, 
czy  w  niektórych  partiach  nie  bardziej  starożytny  niż  wspomniana  już  Rygweda
Atharwawedę zresztą uważa się za pierwotne źródło również nauki o Miłowaniu. 

[16] Matka miłośnicy mogła ją wielokrotnie wydawać za mąż, za każdym razem oczywiście 

pobierając stosowną opłatę. Był to przyjęty zwyczaj wśród tej kategorii kobiet. 

 

background image

 

SŁOWNICZEK 

do Traktatu o Zacności i Traktatu o Miłowaniu 
 
 

 
ablucje  —  sanskr.  snana.  Kąpiel  w  Indiach  spełnia  również  funkcję  rytualnego 

oczyszczenia  zarówno  ciała,  jak  i  ducha.  W  takim  wypadku  muszą  jej  towarzyszyć 
odpowiednie  formuły  modlitewne  i  gesty.  Przy  czym  powinno  się  jej  dokonywać  w 
otwartych zbiornikach wodnych — najlepiej w rzekach uznanych za święte, jak na przykład 
Ganges.  W  tradycji  chrześcijańskiej  śladem  podobnego  rytuału  jest  chrzest  oraz  kropienie  i 
ż

egnanie się wodą święconą. 

 
adept Modlitwy — sanskr. brahmaćarin, dosł. «postępujący za Modlitwą», identyfikowaną 

zresztą z Wedą i z Absolutem. Mianem tym określa się ucznia bramińskiego. Młody chłopak 
w okresie pobierania nauki ma zachować ścisłą wstrzemięźliwość płciową. Stąd potem słowo 
to  utożsamiono  z  celibatem.  Okres  adepta  Modlitwy,  trwający  w  wypadku  bramina  do 
dwudziestego czwartego roku życia, jest pierwszym okresem żywota ludzkiego. 

 
Aditjowie — grupa bogów słonecznych, tak nazwana ponieważ zrodziła ich bogini Aditi. W 

późniejszym  okresie  ich  liczba  się  ustaliła  na  dwanaście,  wskazując  na  związek  z 
dwunastoma  miesiącami  Ważniejsi  z  nich  —  Indra,  Mitra,  Waruna,  Wisznu,  Arjaman  i 
Bhaga. 

 
Agastja  —  wieszcz  mityczny,  autor  domniemany  wielu  hymnów  Rygwedy,  syn  bogów 

Mitry i Warany, poczęty z nimfy Urwaśi, ale ostatecznie zrodzony z dzbana, gdzie się znalazł 
jego zarodek. Agastja połknął ocean, zmusił góry Windhja do uległości i zaniósł cywilizację 
bramińską do Indii południowych. 

 
aksza — Terminalia belerica
 
alabu  —  Lagenaria  vulgaris  ser.  Tykwy  owocu  tej  rośliny  asceci  w  Indiach  używają  jako 

naczynia na wodę. 

 
aluka — Amorphophallus campanalatus
 
amalaka — Emblic myrobalan
 
amarataka — Spondias magnifera
 
Antaka — «Kończący», epitet boga podziemi Jamy. 
 
apostata — sanskr. wratja, człowiek, który utracił prawo należenia do swego stanu i kasty, 

ponieważ nie dopełnił dziesięciu najważniejszych sakramentów. Także nieprawy syn śudry i 
kobiety ze stanu kszatrjów. 

 

background image

arka — Calotropis gigantes
asceza  —  sanskr.  tapas,  dosł.  «żar».  Pierwotnie  umartwienie  polegające  na  przebywaniu 

wśród pięciu ogni, tj. cztery rozpalone w czterech kierunkach świata i piąte słońce w zenicie, 
w  okresie  lata.  Znaczenie  mistyczne  to  najwyższe  umartwienie  Absolutu,  który  w  akcie 
stwórczym,  jakim  jest  w  jego  wypadku  asceza,  oddaje  życie,  by  mogła  powstać 
rzeczywistość  dyskursywna.  Rozgrzewa  się  —  stąd:  żar  —  i  w ten  sposób  generuje  energię 
potrzebną do tworzenia. 

 
Asipatrawana — jedno z piekieł. 
 
aśwagandha — Physalis flexuosa
 
aśwattha — Ficus religiosa
 
aświna — patrz: miesiące. 
 
Aświnowie — to dwaj bliźniaczy bogowie występujący w mitologii wedyjskiej także jako 

lekarze. Ich imię (etymologicznie związane z sanskr. aśwa — «koń») implikuje, że posiadają 
konie.  Nigdzie  jednak  nie  jest  zaświadczone,  by  ich  dosiadali.  Ich  rydwan  czasem  ciągną 
konie, czasem osły. 

 
awalgudźa — Vernonia anthelminthica
 
awla — Spondias magnifera. Patrz: amarataka. 
 
 

 
bądara — Arbus precatorius
 
Bali — patronimicum — Wajroćana, demiurg, wyznawca Wisznu. W walce z bogami bliski 

był  zwycięstwa  nad  Indrą,  którego  jednak  obronił  Wisznu.  W  rezultacie  Indra  zabił  Balego 
piorunem.  Przywrócono  go  jednak  do  życia  i  obdarowano  władzą  Indry.  Nie  potrafił 
zapewnić szczęścia braminom i bogom, wobec tego Wisznu we wcieleniu Karła strącił go do 
podziemi. Mit ten zawarty jest w Mahabharacie

 
Bhadrakali — jedno z imion małżonki boga Siwy, bogini Durgi. Personifikacja gniewu tej 

bogini. 

 
bhadrapada — patrz: miesiące. 
 
bhallata — Semecarpus anacardium
 
Bhrygu — wieszcz wedyjski mający patronimicum Waruni. Uważany za autora hymnów w 

IX  i  X  księdze  Rygwedy.  Należy  do  dziesięciu  wielkich  wieszczów  stworzonych  przez 
pierwszego, praojca Manu. Powstał z płomieni boga ognia Agniego. 

 
bhryngaradźa — Eclipta prostrata
 

background image

bilwa — Aegle marmelos
 
bogowie  starsi  —  sanskr.  sadhjowie,  czyli  «ci,  którzy  muszą  być  przebłagani».  Ich  świat 

znajduje się ponad światem bogów. Związani są z Brahmą. Wymienią się czasem dwunastu, 
a  czasami  siedemnastu  sadhjów.  Nie  są  tak  bezpośrednio  zależni  od  ofiary  jak  bogowie 
«normalni». 

 
bogów  ryt  —  sanskr.  dewanam  jadźńa,  ofiara  składana  bogom  w  odróżnieniu  od  innych, 

m.in. tych składanych przodkom. 

 
bohater — sanskr. najaka, «ten, który wiedzie». W literaturze, szczególnie w dramacie i w 

poezji,  oznacza  głównego  bohatera.  Stamtąd  też  najprawdopodobniej  termin  ten  przedostał 
się do literatury naukowej takiej jak Kamasutra

 
bohaterka  —  sanskr.  najika  —  jak  wyżej.  Literatura  teoretyczna  (np.  Traktat  o  Teatrze

wymienia  osiem  rodzajów  bohaterek.  Bohaterka  przygotowana  na  schadzkę,  kontrolująca 
swego  męża,  rozłączona  przez  kłótnię,  gniewna,  oszukana,  połączona  z  mężem  i  idąca  na 
spotkanie z kochankiem. 

 
Brahma  —  powszechny  duch,  zwany  pierwotnie  brahmanem,  czyli  Modlitwą,  objawiony 

jako osobowy stwórca i jako pierwszy z trójcy bogów osobowych obok Wisznu i Śiwy. 

 
bramin  —  sanskr.  brahmana,  członek  najwyższego  stanu  kapłańskiego  zrodzony  z  ust 

Praczłowieka — Pana Stworzeń. 

 
bramin  wedyjski  —  sanskr.  śrotrija,  bramin,  który  zna  na  pamięć  przynajmniej  jedną  z 

czterech wed. 

 
Bryhaspati — zrodzony z wielkiego blasku w najwyższych niebiosach, rozprasza ciemność. 

Ojciec i nauczyciel bogów. Ma siedem ust i siedem promieni. Jest panem Modlitwy. 

 
 

 
centaur — sanskr. kinnara, dosł. «co to za człowiek», istota z końskim łbem zamiast głowy. 

Mistrz muzyki. Cała grupą tych istot jest związana z bogiem Kuberą. 

 
Chwała  Ognia  —  sanskr.  agnisztoma,  jeden  z  rytualnych  wariantów  ofiary  wedyjskiej 

zwanej Chwałą Światła (sanskr. dźjotisztoma). Jest to ofiara składana przez tego, kto pragnie 
nieba.  W  ofierze  składa  się  święty  napój  somę,  ofiarowywany  bogom  takim  jak  np.  Indra. 
Obrzędy odprawia szesnastu kapłanów, a cały obrządek trwa pięć dni. 

 
czyn — patrz: działać. 
 
ć

aćenda — Solanum jacquini

 
ć

akrawaka  —  Anas  cascarca,  ptak  symbolizujący  cierpiących  z  powodu  rozłąki 

kochanków, W Indiach panuje przekonanie, że rozłączona para tych ptaków umiera. 

 

background image

ć

andala  —  członek  jednej  z  kast  tzw.  nietykalnych.  Potomek  śudrzyna  i  braminki. 

Uosobienie wszystkiego, co najgorsze j co najbardziej godne pogardy w człowieku. Stawiany 
często poniżej zwierząt. 

 
 

 
dar  ofiarny  —  sanskr.  dakszina,  wszystko  to,  co  ofiarowuje  się  kapłanowi  jako 

wynagrodzenie za odprawianie ofiary lub naukę. 

 
datjuha — prawdopodobnie kurka wodna. 
 
demiurg  —  sanskr.  asura.  Pierwotnie  dobre  istoty  boskie.  Potem  stały  się  głównymi 

przeciwnikami  bogów.  Mówi  się  o  nich,  że  są  synami  bogini  Diti  i  mitycznego  wieszcza 
Kaśjapy. W ciągłych zapasach z bogami są spiritus movens rzeczywistości. 

 
demon  —  sanskr.  rakszasa.  Demony  zastały  zrodzone  że  stopy  Brahmana.  Nawiedzają 

miejsca  kremacji,  przeszkadzają  w  ofiarach,  pożerają  ludzi.  Mają  przerażającą 
powierzchowność. 

 
deodar — Pinus devadaru
 
dhattura — Dattura alba
 
diabeł — sanskr. piśaća. Złe stwory o żółtawej cerze lubiące surowe mięso. Te przerażające 

upiory są synami Gniewu (sanskr. krodha). 

 
Dobrobyt — sanskr. artha, jeden z trzech, a później czterech celów życia ludzkiego. Patrz: 

Wstęp. 

 
droga  księżycowa  —  sanskr.  ćandrajana  —  rodzaj  postu:  codziennie  zmniejsza  się  ilość 

przyjmowanego pokarmu o jeden kęs wraz ze zmniejszaniem się widocznej tarczy księżyca, 
a potem zwiększa się o jeden kęs ilość pokarmu wraz ze zwiększaniem się widocznej tarczy 
księżyca. 

 
drzewo mydlane — sanskr. arisztaka. Owocu tego drzewa używa się do mycia. 
 
dwakroć urodzony — sanskr. dwidźati, «ten, który się dwa razy urodził» — raz z łona matki 

i drugi raz dzięki inicjacji 

 
dwapara — patrz: wiek. 
 
dyscyplina — w niniejszych traktatach słowo to oznacza dwa pierwsze elementy jogi, tzw. 

jama  i  nijama  —  o  ile  w  przypisie  nie  zaznaczono  inaczej.  Jama  oznacza  dyscyplinę 
wewnętrzną,  a  nijama  —  zewnętrzną.  Są  to  metody  samokontroli  sprzyjające  koncentracji 
umysłu. 

 
działać, działanie, dzieło, czyn — tymi słowami oddaje się sanskr. słowo karman. Oznacza 

ono działanie ludzkie, ale przede wszystkim w formie zrytualizowanej, która gwarantuje, że 

background image

będzie  ono  tzw.  działaniem  «bez  lgnięcia»,  tj.  bez  pazerności  w  stosunku  do  owoców 
działania.  Natomiast  działanie  «z  lgnięciem»  do  owoców  działania  powoduje  wielokrotne 
narodziny w procesie reinkarnacji. 

 
dźalabrahmi — Hingcha repens
 
 

 
eon  —  sanskr.  manwantara,  znaczy  tyle  co  «okres  Manu».  Liczy  cztery  miliony  trzysta 

dwadzieścia  tysięcy  lat,  czyli  jedną  czternastą  dnia  Brahmy.  Każdy  z  tych  okresów  ma 
swojego praojca Manu.  Sześć takich eonów już minęło. Żyjemy teraz w  siódmym i naszym 
praojcem  jest  Manu  Wajwaswata.  Świat  będzie  trwał  jeszcze  siedem  eonów.  Razem 
czternaście, czyli jeden dzień Brahmy. 

 
epoka  —  sanskr.  juga,  czyli  wiek  bogów,  liczy  dwanaście  tysięcy  razy  tzw.  czterowiecze. 

Patrz: wiek. 

 
 

 
fasolka  —  sanskr.  masza,  miara  wagi  srebra  lub  złota  wynosząca  17  granów  (1  gran  = 

0,0648 grama). 

 
formuła  modlitewna  —  sanskr.  mantra,  przede  wszystkim,  choć  nie  wyłącznie, 

wierszowana  modlitwa  lub  część  hymnu  wchodzącego  w  skład  wed.  Mantra  to  pierwotnie 
tekst  modlitwy  recytowanej  w  czasie  odprawiania  ofiary  —  modlitwy  adresowanej  do 
bogów.  W  czasach  późniejszych  mantra  oznacza  każdą  formułę  magiczną,  również 
jednosylabową. 

 
 

 
Gajatri  —  nazwa  szczególnej  formuły  modlitewnej  zwanej  również  Sawitri.  Jest  to  krótka 

modlitwa  skierowana  do  boga  słońca  Sawitara,  spełniająca  rolę  «Ojcze  nasz»  w  tradycji 
bramińskiej. Wzięto ją z Rygwedy
«Obyśmy światłość tę posiedli 
Cudowną boga Sawitara, 
Niech on pobudzi nasze myśli.» 
(RW. III. 62. 10).  

W oryginale brzmi następująco:  

«Tat Sawitur warenjamr 
bhargo dewasja dhimahi 
dhijo jo nah praćodajat
.» 

Gajatri również oznacza miarę wiersza: trzy razy osiem tj. dwadzieścia cztery sylaby. Stąd 

epitet Gajatri — trójstopa. 

background image

 
Ganga — sanskrycka nazwa Gangesu. 
 
geniusz  —  sanskr.  gandharwa.  Czasem  mówi  się  o  jednym  gandharwie,  a  czasem  o  całej 

ich  grupie.  Mieszkają  w  niebie.  Uważani  są  za  stróżów  świętego  napoju,  somy,  Pierwotnie 
gandharwa był geniuszem księżyca czy też jego bóstwem tytularnym. Czasem także lekarzem 
ze względu na posiadanie somy. Objaśnia boskie prawdy. Jest ojcem pierwszej ludzkiej pary. 
jako  grupa  gandharwowie  mają  podobne  atrybuty.  Wymienia  się  ich  dwudziestu  siedmiu. 
Gandharwowie  to  miłośnicy  kobiet.  Nachodzą  je,  by  się  z  nimi  zespalać.  Odznaczają  się 
potężnymi  genitaliami.  Wzbudzają  jednak  także  strach  i  często  stawia  się  ich  na  równi  z 
demonami. Uważani za ekspertów w muzyce. 

 
girikarnika — Achyrantes, charakteryzująca się białymi kwiatami. 
 
gleba — sanskr. kszetra — chodzi tu o kobietę przyrównywaną do pola obsiewanego przez 

mężczyznę, właściciela. 

 
godźihwika — Phlomis lub Premna esculenta
 
gomółka zaduszna — sanskr. pinda, kula z gotowanej mąki ryżowej ofiarowywana duchom 

przodków w rytuale zadusznym. 

 
gospodarz — sanskr. gryhastha — dosł. «przebywający w domu». Jest to drugi okres życia 

ludzkiego,  mniej  więcej  od  dwudziestego  piątego  roku  życia  do  pięćdziesiątego.  Wtedy 
człowiek pojmuje żonę, daje życie potomstwu, troszczy się o Dobrobyt i składa ofiary. 

 
guhjakowie — rodzaj półbogów, przybocznych boga Kubery. Są stróżami jego. bogactw. 
 
 

 
haritaka — Terminalia chebula
 
hasło  —  sanskr.  wjahryti.  Zasadniczo  są  to  mistyczne  imiona  siedmiu  światów:  bhur, 

bhuwar, swar, mahar, dźanar, tapar i satja. Pierwsze trzy są tzw. wielkimi hasłami i wymawia 
się  je  po  sylabie  mistycznej  Om,  przed  rozpoczęciem  codziennych  modłów.  Stąd  —  haseł 
trójka. 

 
 

 
Indra  —  główne  bóstwo  panteonu  wedyjskiego.  Indyjski  Jupiter,  bóg  deszczu  i  piorunów. 

Przyjaciel ludzi, tęgi pijak — upija się świętym napojem, somą. Broni ofiary przed atakami 
demiurgów i demonów. Jego oręż to piorun. Rządzi wschodnią stroną świata. Jest adresatem 
największej liczby hymnów wedyjskich i władcą bogów. 

 
inicjacja  —  sanskr.  upanajana,  jeden  z  najważniejszych  sakramentów.  Mistrz  nakłada  na 

ucznia świętą nić przewieszoną przez prawe lub lewe ramię i szepce mu Gajatri do ucha — 

background image

co  oznacza  duchowe  narodziny  i  prawo  do  udziału  w  obrzędach  ofiarnych.  Jednym  z 
elementów  tego  sakramentu  jest  również  przewiązanie  czy  przepasanie  sznurem  (sanskr. 
mauńdźibandhana), które często teksty wspominają jako znak całego obrzędu inicjacji. 

 
Istność — sanskr. sattwa — jeden z trzech przymiotów. 
 
Istota  —  sanskr.  nara.  Podobnie  jak  Purusza  jest  to  Praczłowiek,  wieczny  duch 

przenikający wszechświat. 

 
 

 
jabłoń różana — Eugenia jambolana
 
Jadźurweda  —  jeden  z  trzech,  potem  czterech  zbiorów  hymnów  wedyjskich  zwanych 

jadźusami.  Stanowi  odpowiednik  mszału  z  kultury  chrześcijańskiej.  Poszczególne  formuły 
modlitewne uporządkowane są w nim zgodnie z wymogami rytuału. Jest to tekst późniejszy 
nieco  niż  Rygweda,  z  której  zapożycza  wiele  hymnów.  Znane  są  dwie  jego  odmiany:  Biała 
(Wadźasaneji samhita) i  Czarna (Taittirija samhita). 

 
jadźus  —  jeden  z  trzech  rodzajów  formuły  modlitewnej.  Różni  się  od  dwóch  pozostałych 

tym, że jest często ułożony w prozie i recytowany półgłosem. 

 
Jajo Złote — patrz: Złote Jajo. 
 
Jaksza — patrz: półbóg. 
 
Jama  —  rządzi  światem  zmarłych  przodków,  jest  sędzią  karzącym  zmarłych.  Odpowiada 

Plutonowi  i  Minosowi  z  tradycji  europejskiej.  Okrywa  go-płaszcz  koloru  krwi.  W-ręku 
trzyma pętlę. 

 
jałmużnica — sanskr. bhikszuki, prawdopodobnie mniszka buddyjska, zadomowiona jednak 

w półświatku, o czym zdaje się świadczyć literatura piękną (szczególnie dramat) i Traktat o 
Miłowaniu
, gdzie występuje jako powiernica i nauczycielka — w dwuznacznym tego słowa 
sensie — bohaterki. 

 
Jaźń  —  sanskr.  atman.  Dusza  indywidualna,  ego,  zasada  życia  i  odczuwania,  istota 

indywidualnej,  świadomości.  Także  ciało  rozumiane  jako  całość  i  wtedy  przeciwstawiane 
poszczególnym jego członkom. 

 
joga  —  zespół  ćwiczeń  psychofizycznych  umożliwiających  w  rezultacie  uzyskanie 

całkowitej  kontroli  nad  wszystkimi  funkcjami  tak  ciała,  jak  umysłu.  Najtrudniejszym  jej 
elementem  jest  uzyskanie  kontroli  nad  strumieniem  myśli.  Joga  ma  służyć  medytacyjnej 
koncentracji, za pomocą której człowiek postrzega wszystko we własnej  jaźni i własną jaźń 
we wszystkim. 

 
 

background image

 
Kalasutra — rodzaj piekła. 
 
Kalaśaka — Ocimum sanctum. Ang. potherb
 
kąli — jeden z czterech wieków. Ostatni i najgorszy. Żyjemy w nim obecnie. Patrz: wiek. 
 
kanda — Amorphophallus campanalatus. Patrz: aluka. 
 
kapelan  —  sanskr.  purohita,  bramin  spełniający  funkcję  prywatnego  kapłana  domowego, 

szczególnie w rodzinach królewskich. 

 
kapłan — bramin oficjujący przy ofierze. Są cztery rodzaje takich oficjantów: 

hotar — recytujący formuły modlitewne Rygwedy
adhwarju — nadzorujący stronę rytualną i recytujący formuły modlitewne Jadźurwedy
udgatar — piewca hymnów Samawedy, 
brahman — nadzorujący całość obrzędu. 

 
karszapana, także pana — zwitek miedzi służący jako moneta, 
 
kaseru — Scirpus kysoor
 
kasta  —  sanskr.  dźati,  dosł.  «ród»,  grupa  ludzi  przestrzegająca  tych  samych  nakazów  i 

zakazów. O przynależności kastowej decyduje urodzenie. Kasty grupują się w stany, a dzielą 
na podkasty (sanskr. upadźati). 

 
katąka — Strychnos potatorum
 
kawańdźanika — roślina, której nie udało się zidentyfikować. 
 
khadira — Acacia catechu
 
kimśuka — Butea frondosa
 
klan  —  sanskr.  gotra,  grupa  węższa  niż  kasta.  Są  to  ludzie  pochodzący  od  wspólnego 

przodka, których łączy  rytuał ofiarowywania strawy i wody i którzy mają wspólne przepisy 
dotyczące związków łoża i stołu. 

 
kojaszti — niewielki żuraw lub bocian żerujący na zalanych wodą polach ryżowych. 
 
kokilaksza — Capparia spinosa
 
krąg  wcieleń  —  sanskt.  samsara.  Hindusi  są  przekonani,  że  człowiek  odradza  się  wiele 

razy.  Liczba  i  rodzaj  tych  wcieleń  wiążą  się  z  charakterem  działania  (sanskr.  karman
człowieka.  Celem  człowieka  jest  działać  bez  lgnięcia  do  owoców  działania  i  w  ten  sposób 
uzyskać wyzwolenie (sanskr. moksza), tj. wyrwać się z kręgu wcieleń na zawsze. 

 
krysznala —  rodzaj monety, często złotej, wiążącej tyle, co czarna jagoda krysznali (Arbus 

precatorius). 

background image

 
kryta — pierwszy i najlepszy z czterech wieków. Patrz: wiek. 
 
Księżyc — sanskr. ćandra, ciało niebieskie i bóstwo identyfikowane z personifikowanym. 

napojem ofiarnym — somą. 

 
kszatrja lub kszatryja — sanskr. kszatrija, stan rycerski. Jeden z czterech głównych stanów 

społeczeństwa  indyjskiego.  Stosujemy  w  tym  wypadku  pisownię  spolszczoną  na  wzór 
imienia Marja i Maryja. Patrz: stan. 

 
kszemaśira — Ficus oppsitifolia
 
kszirina — Mimusops kauki
 
kubdźaka — Rosa moschata
 
Kubera — bóg bogactw. Jeden z czterech głównych stróżów świata. Jest władcą północnej 

strony. Przedstawia się go z trzema nogami i ośmioma zębami. Postać ma krępą i brzuchatą.  

 
kurkuma — znaczenie niejasne. 
 
Kurukszetra — dosł. «pole Kuru». Miejsce położone niedaleko dzisiejszego Nowego Delhi. 

Wg Mahabharaty tam rozegrała się legendarna bratobójcza walka Kaurawów z Pandawami. 

 
kusztha — Costus speciosus
 
kuśa  —  Poa  cynosuroides,  rodzaj,  trawy  zwanej  także  darbha  i  uznawanej  za  szczególnie 

ś

więtą. Służy jako ściółka na ołtarz ofiarny i do innych rytualnych celów. 

 
kutadźa — Wirghitia antidisinterica
 
 

L,Ł 

 
langalika — Methonia superba
 
lodhra — Symplocos racemosa
 
łono  podłe  —  sanskr,  tirjagjoni.  Krąg  wcieleń  polega  na  tym,  że  gdy  działanie  nasze  jest 

zgodne  z  Zacnością,  odradzamy  się  jako  istoty  wyższe  (bogowie,  bramini,  królowie). 
Natomiast gdy działanie nasze nie jest zgodne z regułami Zacności, odradzamy się z podłych 
łon kobiet niedotykalnych, suk lub owadów. 

 
 

 
madhurasa — Gmelina arborea
 

background image

magha — patrz: miesiące. 
 
magister  —  sanskr.  snataka,  dosł.  «wykąpany».  Chodzi tu  o  rytualną  kąpiel  znamionującą 

zakończenie  nauki  u  mistrza:  Jest  to  ceremonia  analogiczna  do  ceremonii  nadania  stopnia 
magistra. 

 
Manu  —  dosł.  «mąż,  człowiek».  Praojciec  ludzkości.  Ma  być  w  sumie  czternastu  takich 

praojców — dla każdego eonu jeden. Ustanawiają oni ofiary i rytuał, a co za tym idzie całą 
Zacność. Pierwszy z nich nosi przydomek Swajambhuwa, czyli Syn Samoistnego. 

 
marića — Strychnos potatorum. Patrz: kataka. 
 
Marići — jeden z Panów Stworzeń, zrodzony w eonie Manu Swajambhuwy z oka Brahmy. 

Uchodzi  za  ojca  wielkiego  wieszcza  Kaśjapy,  który  z  kolei  spłodził  wszystkich  bogów  i 
demony. 

 
Marutowie  —  grupa  bogów,  towarzyszy  Indry.  Są  czasem  synami  Rudry,  czasem  nieba, 

czasem  oceanu.  Mają  złotą  broń  i  żelazne  zęby.  Ryczą  jak  lwy,  a  mieszkają  na  północy. 
Jeżdżą w złotych rydwanach ciągnionych przez konie. 

 
mienie dodatkowe — sanskr. uddhara, część schedy, którą otrzymuje najstarszy syn prócz 

tego, co wynika z normalnego podziału. 

 
miesiące — rok indyjski składa się z dwunastu księżycowych miesięcy: 

ć

ajtra (marzec-kwiecień), 

wajśakha (kwiecień-maj), 
dźjesztha (maj-czerwiec), 
aszadha (czerwiec-lipiec), 
ś

rawana (lipiec-sierpień), 

bhadrapada lub prauszthapada (sierpień-wrzesień), 
aświna lub aśwajudźa (wrzesień-październik), 
karttika (paździęrnik-listopad), 
margaśirsza lub agrahajana (listopad-grudzień), 
pausza lub tajsza (grudzień-styczeń), 
magha (styczeń-luty) 
phalguna (luty-marzec). 

 
mieszczanin  —  sanskr.  nagaraka,  człowiek  kulturalny  —  dosł.  «mieszkaniec  miasta». 

Kultywuje  sztuki.  Spędza  czas  na  biesiadach  towarzyskich.  Jest  wzorem  ogłady  i  dobrych 
manier. 

 
Miłowanie  —  sanskr.  kama.  jeden  z  pierwotnie  trzech,  potem  czterech  celów  żywota 

ludzkiego.  Także  sfera  życia  związaną  z  dążeniem  do  tego  celu,  a  więc  przede  wszystkim 
sfera uczucia obejmująca wszystkie te funkcje i działania, które służą spełnieniu pragnień. 

 
miodownik — sanskr. madhuparka. Jest to ofiara z miodu, mleka i masła, związana głównie 

z ceremonią przyjmowania gościa. 

 
mistrz — sanskr. guru.  Zwykle ojciec, choć nie  zawsze. Jest to przede wszystkim ten, kto 

nauczył Gajatri i także zapewnia środki do życia. 

background image

 
Modlitwa  —  sanskr.  brahman.  Etymologicznie  rzecz  biorąc,  wyraz  ten  wywodzi  się  od 

pierwiastka  bryh  «wzrastać,  powiększać  się».  Pierwotnie  oznaczał  modlitwę  wedyjską. 
Potem  całą  Wedę  i  wreszcie  Absolut  Tu  już  znaczy  Absolut.  W  tłumaczeniu  zachowano 
pierwotne  znaczenie,  pragnąc  podkreślić  związek  pojęcia  Absolutu  w  Indiach  z  wyrazem 
wedyjskim.  Indusi  przydawali  Mowie  wielkie  znaczenie  mistyczne.  To,  że  dzięki  Mowie 
można  ułożyć  modlitwę,  nazwać  rzeczy  oraz  mówić  o  Absolucie,  wydaje  nam  się 
wystarczającym uzasadnieniem takiego właśnie przykładu. Sądzimy; że kontekst, w jakim się 
ten  wyraz  pojawia,  wskaże  niechybnie  na  jego  znaczenie.  Zapisujemy  go  dużą  literą, 
podobnie jak Absolut w naszej tradycji. 

 
morata — Sanseviera roxburghiana
 
Mowa — sanskr. wać. Jest to odpowiednik greckiego pojęcia Logosu. Personifikowana jako 

bogini, potem identyfikowana z boginią mądrości — Saraswati. 

 
Mrok — Sanskr. tamas, jeden z trzech przymiotów. 
 
muszlokwiat — Conscora decussata
 
 

 
nagakesara — Mexus roxburghi
 
nandjawarta — Tabernaemontana coronaria. Patrz: tagar 
 
nauczyciel  —  sanskr.  aćarja,  znający  reguły  postępowania  (sanskr.  aćara).  Przewodnik 

duchowy, który dokonuje inicjacji i uczy Wedy. 

 
nauka — sanskr. śastra. Wyraz ten może także oznaczać traktat. 
 
nić święta — sanskr. upawita, symboliczny znak inicjacji. 
 
Niecność  —  sanskr.  adharma,  przeciwieństwo  Zacności  i  jedna  z  trzech  bied  żywota. 

Pozostałe dwie to Niechęć i Bieda. (sanskr. dwesza i anartha). 

 
nieczystość — zawsze chodzi przede wszystkim o nieczystość rytualną. 
 
nihilista — sanskr. nastika, taki, który mniema,  że nie ma (sanskr. na asti) czegoś takiego 

jak najwyższa rzeczywistość czy Absolut, czy Bóg, a w konsekwencji podaje w wątpliwość 
autorytet Objawienia. 

 
nimfy — sanskr. apsaras, boginki, żony gandharwów. Związane z wodą jak rusałki. Dzięki 

swej niezwykłej piękności szczególnie groźne dla ascetów. 

 
nipa — Nauclea cadamha
 
niszka — moneta równa czterem «złotym». 

background image

 
njagrodha — Ficus indica
 
noc dwuskrzydła — sanskr. pakszini ratri, dzień, noc i dzień — trzydzieści sześć godzin. 
 
 

 
obiata  —  sanskr.  hawja,  hawis,  ahuti,  a  także  kawja.  Podczas  gdy  hawja  jest  obiatą  dla 

bogów,  kawja  oznacza  obiatę  dla  przodków.  Obiata  taka  to  zwykle  masło  topione,  czasem 
mleko, soma lub nawet woda. 

 
Obiata Ogniowa — sanskr. agnihotra, obiata składana Agniemu głównie z mleka, oliwy lub 

kwaśnej polewki. Są dwa rodzaje tej obiaty: stała i dowolna. 

 
Objawienie  —  sanskr.  śruti,  to,  co  zostało  usłyszane,  a  wg  innej  wersji  ujrzane,  przez 

natchnionych wieszczów. To samo co Weda. 

 
ofiara — sanskr. jadźńa. Jest to centralny akt religii wedyjskiej. Ofiara w nieprzeliczonych 

postaciach rytualnych, m.in. wylewanie obiat w ogień, składanie zwierząt w ofierze czy też w 
ich miejsce pączków ryżowych (sanskr. purodaśa) jest zawsze odtworzeniem czy scaleniem 
Pana Stworzeń-Praczłowieka, który złożył siebie w ofierze, aby ze swych członków uczynić 
ś

wiat. 

 
ofiara  nowych  płodów  —  sanskr.  nawasasja,  ofiara,  w  której  obiatę  przygotowuje  się  z 

nowalijek, ryżu czy pszenicy. 

 
ofiara z konia — sanskr. aśwamedha, jeden z najbardziej rozbudowanych rytów ofiarnych, 

składanych zwykle przez władcę w celu podkreślenia swej najwyższej władzy. Zwierzęciem 
ofiarnym  jest  biały  koń  identyfikowany  z  okiem  Praczłowieka  -  Pana  Stworzeń.  Ofiara  ta 
przywraca oko Panu Stworzeń i przynosi spełnienie wszystkich pragnień. 

 
Ogień  —  to  bóg  Agni.  Personifikowany  ogień,  który  pożerając  obiaty  staje  się 

pośrednikiem między ludźmi i bogami i jest ustami bogów. 

 
ogórek cienki — Cucumis vitilissimus
 
okresy żywota — sanskr. aśrama. Całe życie ludzkie dzieli się na cztery  okresy. Pierwszy 

to  okres  adepta  Modlitwy  (sanskr.  brahmaćarja).  Jest  to  czas  nauki,  w  którym  obowiązuje 
ś

cisły  celibat  i  zdyscyplinowane,  ascetyczne  życie.  Kończy  się  w  dwudziestym  czwartym 

foku życia. Potem rozpoczyna się czas gospodarza. Wtedy zakłada się rodzinę, składa ofiary, 
pomnaża dobytek i należy kultywować wszystko to, co się wiąże z aktywnym uczestnictwem 
w życiu społecznym. Wraz z przyjściem na świat wnuka rozpoczyna się następny okres, tzw. 
okres  pustelnika  (sanskr.  wanagrastha).  Teraz  człowiek  powinien  przekazać  dom  i 
gospodarstwo sanowi, a sam lub z żoną oddalić się do pustelni. Tam składać należy ofiary i 
oddawać  się  dalszym  studiom,  powoli  zrywając  również  i  wewnętrzne  więzy  z  życiem 
doczesnym. Wreszcie ostatni okres to okres wyrzeczenia (sanskr. samnajasa). W tedy nic już 
nie  wiąże  człowieka  ze  światem.  Jest  właściwie  już  wyzwolony,  a  pozostaje  wśród 
ś

miertelników,  nawet  wracając  do  społeczeństwa,  już  jedynie  jako  ten,  kto  potrafi  wskazać 

background image

drogę do wyzwolenia innym. 

 
Om — patrz: sylaba Om
 
Osoba  —  sanskr.  iśwara,  personifikowany  Absolut,  Bóg  osobowy,  z  którym  można 

wchodzić w bardziej «ludzkie» relacje. 

 
 

 
palaśa — Butea frondosa lub Curcuma zedoaria
 
pan lasu — sanskr. wanaspati, każde wielkie drzewo dające owoce pozornie bez kwiatów, 

traktowane również jako bóstwo. Np. drzewo figowe. 

 
Pan Stworzeń — sanskr. Pradźapati. Epitet wielu, bogów. Szczególnie jednak wymienia się 

dziesięciu. Identyfikowany często z Praczłowiekiem i z Brahmą. Jest również personifikacją 
Absolutu, który składa siebie w ofierze, by wyłonić świat. 

 
pana — patrz: karszapana. 
 
Pasja — sanskr. radźas, drugi przymiot natury. 
 
pasowanie  —  sanskr.  mekhala  lub  mauńdźi-bandhana,  element  obrzędu  inicjacyjnego 

polegający  na  przepasaniu  adepta  Modlitwy  odpowiednim  sznurem.  Często  wspomina  się 
pasowanie jako znak całej inicjacji. 

 
pastorał  —  sanskr.  danda,  dosł.  «kij».  Ponieważ  ten  kij  spełnia  funkcję  rytualną  w 

obrzędzie inicjacyjnym, zdecydowano się nazwać go pastorałem. 

 
patalika — o roślinie tej brak bliższych informacji. 
 
pathina — Silurus pelorius lub Boalis, rodzaj ryby-płaszczki. 
 
pausza — patrz: miesiące. 
 
pięciokrowie  —  sanskr.  pańćagawja,  pigułka  zawierająca  pięć  produktów  krowy: 

krowieniec, mocz, mleko, pot i sierść. Połknięcie jej zapewnia czystość rytualną. 

 
pijal — Buchananią latifolia
 
pilu — Careya arborea  lub Salvadora persica
 
plawa- prawdopodobnie rodzaj rybitwy. 
 
płukanie ust — sanskr. aćamana, rytualne płukanie ust, najlepiej wodą z Gangesu. Należy 

to  uczynić  przed  rozpoczęciem  recytacji  wedyjskiej,  przed  złożeniem  przysięgi  czy  przed 
zwróceniem się do osób nadzwyczaj szacownych. 

 

background image

podwójnie urodzony — patrz: dwakroć urodzony. 
 
pogrobowy  związek  —  sanskr.  nijoga,  tzw.  lewirat.  Brat  zmarłego  bezdzietnie  ma  począć 

synów z wdową. 

 
pokuta księżycowa — patrz: droga księżycowa. 
 
pokuta  Pana  Stworzeń  —  sanskr.  kryććhra  Pradźapatja.  Pokuta  ta  trwa  dwanaście  dni  i 

polega na tym, że w ciągu trzech pierwszych dni je się tylko rano, w ciągu trzech następnych 
-  wieczorem.  Dalej  w  ciągu  trzech  dni  żyje  się  wyłącznie  z  jałmużny,  a  w  ciągu  ostatnich 
pości się całkowicie. 

 
pokuta umartwienia — sanskr. kryććhra santapana
 
poprzednie narodziny — patrz: krąg wcieleń. 
 
pora życia — sanskr. aśrama, patrz: okresy żywota. 
 
posłuszeństwo  —  sanskr.  śuśrusza.  Jest  to  nie  tylko  słuchanie  rozkazów,  ale  także  nauk  i 

pilne ich zapamiętywanie. 

 
post księżycowy — patrz: droga księżycowa. 
 
powstrzymanie oddechu — patrz dyscyplina. 
 
półbóg — sanskr. Jaksza — istoty półboskie z otoczenia boga bogactw Kubery: Na ogół są 

uważane  za  przyjazne.  Tym  samym  terminem,  także  przetłumaczono  nazwę  gana  dewata 
odnoszącą się do grupy bogów pomocniczych z otoczenia ważniejszych bogów. 

 
Prabyt — sanskr. prabhu, częsty epitet Brahmy. 
 
Praczłowiek  —  sanskr.  purusza,  byt  najwyższy,  dusza  wszechświata  i  jednocześnie 

pierwszy człowiek  — Adam z tradycji judeo-chrześcijańskiej. Z jego samoofiary wyłonił się 
ś

wiat. Utożsamiany z Panem Stworzeń. 

 
praojcowie — patrz: Manu. 
 
pragnienie — patrz: Miłowanie. 
 
Praptak  —  sanskr.  suparna.  Mityczny  ptak  często  identyfikowany  z  Garudą, 

«wierzchowcem» boga Wisznu. 

 
preceptor — sanskr. upadhjaja, nauczyciel uczący za pieniądze. 
 
prijangu — Panicum italicum
 
przodkowie  —  sanskr.  pitarab,  dosł.  «ojcowie».  Tu  chodzi  przede  wszystkim  o  zmarłych 

przodków.  Są  ich  dwie kategorie:  bezpośredni  przodkowie  danej  osoby  w:  prostej  linii  oraz 
protoplaści rodu ludzkiego w ogóle. By tych wszystkich przodków uhonorować, odprawia się 
ryt zaduszny i ofiarowuje gomółki zaduszne. Uważa się,-że przebywają w przestworzach lub 

background image

na orbicie księżyca. 

 
przymioty  —  sanskr.  guna.  Wg  myśli  indyjskiej  u  podstaw  rzeczywistości  postrzegalnej 

leży  istnienie  trzech  przymiotów  —  atrybutów  wielkiej  Jaźni.  Są  to  mianowicie:  Istność 
(sanskr. sattwa), Pasja (sanskr. radźas) i Mrok (sanskr. tamas). Traktat o Zacności w siedmiu 
strofach (23-29) Lekcji XII definiuje je jasno i wyczerpująco. Tu dodać można, że wzajemne 
przenikanie  tych  przymiotów  i  ich  proporcje  pozwalają  wartościować  wszystko,  co  nas 
otacza. A poprzez połączenie tych przymiotów z trzema sferami czy celami żywota (sanskr. 
puruszartha) kategorie te mają bezpośredni wpływ na  etykę. Patrz także:  S. Radhakrishnan, 
Filozofia indyjska, t. I, str. 467-8. 

 
pukkasa — jedna z niższych podkast. 
 
punarnawa — Boerhavis procumbens
 
 

 
radźiwa — rodzaj prążkowanej ryby. 
 
radźdźudala — rodzaj dzikiej kury. 
 
rohita — Cyprinus rohitaka, ryba prawdopodobnie przypominająca karmazyna. 
 
różaniec — sanskr. dźapa. Jest to powtarzanie jakiejś formuły modlitewnej. Żeby nie stracić 

rachuby (liczba ma bowiem pierwszorzędne znaczenie) trzyma się w ręku paciorki nanizane 
na sznurek (zazwyczaj sto osiem paciorków) tzw. mala — dosł.  «girlanda, naszyjnik». Przy 
czym  najprawdopodobniej  (wg  E.  Słuszkiewicza)  kiedyś  tłumacząc  dźapamala  pomylono 
właściwe dźapa z dźapaa oznaczającym pewien gatunek róży i stąd określenie różaniec. 

 
Rudrowie  —  inne  imię  Marutów  nadawane  im  często  ze  względu  na  ojcostwo  Rudry, 

jednego  z  podrzędnych  bogów  okresu  wedyjskiego.  Bóg  ten  w  późniejszym  okresie  zaczął 
być identyfikowany z Śiwą, bóstwem najprawdopodobniej niebramińskiego pochodzenia. 

 
Rudy  —  sanskr.  babhruna,  epitet  boga  Agniego.  Agni  to  jedno  z  głównych  bóstw  . 

panteonu wedyjskiego i pośrednik między ludźmi i bogami Jest ustami bogów  — przyjmuje 
za nich i dla nich ofiary. Często występuje w parze z ubóstwionym napojem ofiarnym somą, 
który go syci. 

 
ruru — bliżej nie określony rodzaj antylopy. 
 
ryć — jeden z trzech rodzajów formuł modlitewnych zasadniczo należący do Rygwedy dosł. 

«wedy  ryćów».  Jest  często  wierszowany  i  zawsze  recytowany  głośno  w  odróżnieniu  od 
jadźusu, który odmawia się szeptem i samanu, który się śpiewa. 

 
Rygweda  —  najstarsza  i  najbardziej  czczona  z  czterech  samhit,  tj.  z  czterech  zbiorów 

hymnów wedyjskich. Składają się na nią formuły modlitewne zwane ryćami i przeznaczone 
do  recytowania  w  czasie  ofiary  przez  kapłana  zwanego  hotarem.  Jest  odpowiednikiem 
Starego  Testamentu  z  tradycji  judeo-chrześcijańskiej.  Rygweda  to  jeden  z  najstarszych 

background image

zabytków literackich indoeuropejskiej rodziny językowej (ok. r. 1500 p.n.e). 

 
ryt  domu  łub  domowy  —  sanskr.  gryhja  karman,  wszystkie  obrzędy,  które  się  odprawia 

wokół  domowego  ogniska.  W  tym  wypadku  ogień  paleniska  domowego  spełnia  rolę  ognia 
ofiarnego, a samo palenisko — rolę ołtarza. 

 
ryt przerwania — sanskr. utsardźana, specjalny obrządek niezbędny do przerwania studiów. 
 
ryt przodków — sanskr. pitrymedha, specjalne obiaty składane przodkom w ofierze. 
 
ryt  rozpoczęcia  —  sanskr.  upakarman,  specjalny  obrządek  niezbędny  do  rozpoczęcia 

studiów. 

 
ryt  trzech  ogni  —  sanskr.  wajtanika.  Chodzi  tu  o  ofiarę  par  excellence,  której  najbardziej 

powszechną formą rytualną jest rozniecenie trzech ogni ofiarnych. 

 
ryt zaduszny — sanskr. śraddha, stała ceremonia ku czci zmarłych przodków polegająca na 

ofiarowywaniu  im  wody  i  gomółek  ryżowych.  Gdyby  rytu  tego  nie  odprawiano,  to  dusze 
przodków stałyby się upiorami i nigdy nie mogłyby wejść do świata przodków. 

 
 

S, Ś 

 
sahadewi — Sida cordifolia
sakrament  —  sanskr.  samskara.  Tradycja  hinduska  zna  więcej  sakramentów  niż 

chrześcijańska. Oto ważniejsze z nich: 
garbhadhana — poczęcie, 
pumsawana — spowodowanie narodzin chłopca, 
simantonnajana — rozdzielenie włosów matki (przedziałek), 
dźatakarman — narodziny, 
namakarana — nadanie imienia, 
niszkramana — pierwsze opuszczenie domu, 
annapraśana — podanie pierwszego ryżu, 
ć

udakarana — postrzyżyny, 

karnawedha — przekłucie uszu, 
widjarambha — nauką alfabetu, 
upanajana — inicjacja, 
wedarambha — rozpoczęcie nauki Wedy, 
keśanta — pierwsze golenie, 
samawartana (snana) — powrót po ukończeniu nauki (ablucja), 
wiwaha — małżeństwo, 
antjeszti — kremacja. 

Patrz także: J. Auboyer, Życie codzienne w dawnych Indiach, str. 145 i dalsze. 
 
saman — jeden z trzech rodzajów formuł modlitewnych. Samany stanowią zbiór hymnów 

zwany Samawedą. Przeznaczony jest do śpiewania w czasie rytuału ofiarnego. 

 
Samaweda  —  trzeci  co  do  ważności  zbiór  hymnów  wedyjskich  przeznaczonych  do 

ś

piewania  w  czasie  ofiary.  Zawiera  archaiczne  notacje  muzyczne  tzw.  gejagany.  Znakomita 

background image

większość tekstów tego zbioru pochodzi z Rygwedy

 
sanskryt  —  klasyczny  język  indyjski  występujący  w  dwóch  zasadniczych  postaciach: 

wedyjskiej  i  klasycznej.  Jest  indyjskim  odpowiednikiem  łaciny.  Jako  pierwszy  na  świecie 
został opracowany naukowo przez gramatyka Paniniego (ok. IV w. p.n.e.). 

 
Saraswati  —  bogini  mądrości  identyfikowana  z  Mową,  córka  Brahmy,  z  którą  ten  w 

kazirodczymi stosunku począł wszystkie istoty. Siedzi na łabędziu symbolizującym rozsądek, 
trzyma książkę, różaniec i lutnię (sanskr. wina). 

 
sardźaka — Terminalia tomentosa
 
sariwa — Memidesmus indiens
 
sasalka — dosł. «mająca łuskę». Rodzaj ryby. 
 
sesja  ofiarna  —  sanskr.  sattra,  wielka  ofiara  z  somy,  trwająca  od  trzynastu  do  stu  dni. 

Oficjuje przy niej bardzo wielu kapłanów. 

 
sfery  i  cele  żywota  —  sanskr.  puruszartha,  dosł.  «cel  człowieka»,  lub  sanskr.  triwarga

dosł.  «trójsfera».  Istota  ludzka  funkcjonuje  w  trzech  płaszczyznach:  płaszczyźnie 
ś

wiadomości, uczucia i biologicznej. W tych wszystkich trzech płaszczyznach człowiek dąży 

do  samorealizacji.  W  pierwszej  i  najważniejszej  —  Zwanej  Zacnością  (sanskr.  dharma)  — 
będzie to takie postępowanie, które daje nam poczucie bycia w porządku w stosunku do tego, 
co  wiemy  o  otaczającym  nas  świecie.  W  drugiej  —  zwanej  Miłowaniem  (sanskr.  kama)  - 
będzie  to  doświadczenie  radości  płynącej  ze  spełnionych  pragnień  i  uczuć,  ale  również  w 
zgodzie z normami Zacności. W trzeciej wreszcie — zwanej Dobrobytem (sanskr. artha) — 
będzie to dbałość o zaspokojenie biologicznych potrzeb człowieka, a więc przede wszystkim 
dbałość  o  ziemię.  Sferę  Zacności  z  biegiem  czasu  zdominował  rytuał,  sferę  Miłowania  — 
erotyka, a sferę Dobrobytu — walka o ziemię, czyli polityka. 

 
siły  życia  —  sanskr.  pranab.  Najczęściej  właśnie  występują  w  liczbie  mnogiej.  Jest  to 

odpowiednik  vis  vitalis  tradycji  europejskiej.  Pierwotnie  znaczyło  «oddech»,  potem  «duch  i 
ż

ywotność».  Słowo  to  pochodzi  od  pierwiastką  an  «poruszać  się»  lub,  szukając  podobnego 

etymologicznie słowa, «być animowanym». 

 
simhatunda — dosł. «lwiopyska», rodzaj ryby, Eupharbia Ligularis
 
Słońce — sanskr. surja — bóstwo, personifikacja słońca. 
 
soma  —  upajający  napój  wytłaczany  z  łodyg  do  dziś  nie  zidentyfikowanej  rośliny  (być 

może jest to Sacrostema yiminalis lub Asclepias acida). Miesza się go z masłem i mąką i po 
fermentacji ofiarowuje jako «wino mszalne» w obrządku ofiary wedyjskiej. Z upływem czasu 
napój ten personifikowany jako król Soma zaczęto identyfikować z księżycem. 

 
stany  —  sanskr.  warna,  dosł.  «kolor».  Cztery  grapy  społeczne  ukształtowane  pierwotnie 

dzięki działaniu czterech wyróżników społecznych, a mianowicie: wiedzy, władzy, bogactwa 
i  pracy.  Bramini  to  inteligencja,  z  której  rekrutowali  się  kapłani  par  excellence,  kszatrjowie 
— rycerstwo, wajśjowie — kupcy i włościanie (zresztą na ogół sami nie parający się orką) i 
ś

udrowie  —  plebejusze,  wyrobnicy  i  posługacze.  Mit  związany  z  powstaniem  takiej 

background image

organizacji społecznej, a mówiący o tym, że bramin narodził się z głowy Pana Stworzeń — 
Praczłowieka,  kszatrja  —  z  jego  ramion,  wajśja  —  z  ud  i  śudra  —  ze  stóp,  wskazuje  na 
koncepcję  społeczeństwa  jako  organizmu  o  współzależnych  członkach.  Z  biegiem  czasu 
system  ten  uległ  wielu  zwyrodnieniom,  jak  np.  zjawisko  niedotykalności  i  pogarda  dla 
najniższego stanu. 

 
stróżowie świata — sanskr. lokapalah. Do tej grupy należą następujący bogowie: 

Indra — strzeże wschodu, 
Agni — południowego wschodu, 
Jama — południa, 
Surja — południowego zachodu, 
Waruna — zachodu, 
Waju — północnego zachodu, 
Kubera — północy 
Soma = Ćandra — północnego wschodu. 

 
studia  —  sanskr.  adhjajana,  studia  polegające  przede  wszystkim  na  pamięciowym 

opanowaniu tekstów wedyjskich, na ich recytacji i na medytowaniu nad ich znaczeniem. 

 
surana — Amorphophallus campanalatus, patrz: aluka. 
 
swajamgupta — Mucuna pruritus
 
sylaba  Om  —  właściwie  Aum,  bo  pierwsza  samogłoską  jest  dyftongiem.  Trzy  głoski  tej 

sylaby  symbolizują  trzy  wedy,  trzy  światy  i  w  gruncie  rzeczy  każdą  znaczącą  «troistość». 
Sylaba ta jest tożsama z Brahmą - Panem Stworzeń, z Modlitwą z naszego tekstu i z Wedą. 

 
szlachetny — sanskr. arja, honorificum używane wobec osób szczególnie szanowanych. Ze 

względu  na  semantyczne  pokrewieństwo  ze  słowem  szlachta,  termin  ten  dobrze  po  polsku 
wyraża intencję zawartą w słowie arja. 

 
ś

ala — Vatica robusta

 
ś

almali — Salmalia malabarica lub Bombax heptaphyllum

 
ś

ami — Prospis spicigera lub Mimosa suma

 
ś

atawari — Asparagus racemosus

 
ś

elu — Cordia myxa

 
ś

imśapa — Dalbergia sissoo

 
ś

leszma — Cardiospermum Halicabum

 
ś

lub,  ślubowanie  —  sanskr.  wrata.  Chodzi  tu  o  składanie  najrozmaitszych  ślubów  czy 

uroczystych zobowiązań i przysiąg, jedną z nich oczywiście może być przysięga małżeńska. 
Kontekst pokaże, kiedy chodzi o zamążpójście czy ożenek. 

 
ś

rawana — patrz: miesiące. 

background image

 
ś

rawana — nazwa różnorodnych roślin. 

 
ś

riparni — Pistia stratiotes i inne. 

 
ś

róddomie  —  sanskr.  antahpura,  wewnętrzna  część  domostwa,  do  której  nie  mają  wstępu 

obcy. 

 
ś

ryngata — Trapa bispinosa

 
ś

udra,  śudrzyn  —  przedstawiciel  czwartego  stanu  służebnego  wobec  trzech  pierwszych, 

patrz: stany. 

 
ś

ukanasa — Colosantes Indica

 
ś

wadanta — Astercantha longifolia

 
ś

wiadomość  siebie  —  sanskr.  ahamkara,  pojęcie  indywidualności  i  samoświadomości.  W 

filozofii  Samkhji  trzecie  z  ośmiu  źródeł  stworzenia,  patrz:  S.  Radhakrishnan,  Filozofia 
indyjska
, t. II, str. 228. 

 
 

 
tagar — Tabernaemontana coronaria
 
tajemna nauka — sanskr. upaniszada. To sanskryckie słowo oznacza stan siedzenia blisko. 

Chodzi  o  to,  że  pewnego  typu  wiedzę  ezoteryczną  i  trudną,  wiedzę,  która  może  być  źle 
spożytkowana, przekazywać możną tylko wtedy, gdy jest spełniony warunek odpowiedniego 
przygotowania, a więc dostatecznego zbliżenia się do poziomu pojmowania samego mistrza. 
To właśnie oznacza owo siedzenie blisko. 

 
tala — Barassus flabelliformis. 
 
talisa — Corypha taliera
 
tamala — Xanthochymus pictorius
 
Tamiśra — rodzaj piekła. 
 
tchnienie życia — patrz: siły życia. 
 
tekst  leśny  —  sanskr.  aranjaka,  część  egzegetycznych  pism  wedyjskich,  zwanych 

brahmanami,  przeznaczona  do  studiowania  w  trzecim  okresie  żywota,  tzw.  okresie 
pustelniczym, kiedy człowiek porzucił już dom i zamieszkał w lesie. 

 
tilak  —  znak  na  czole,  zazwyczaj  z  czerwonego  pudru  lub  pasty  sandałowej,  będący 

pierwotnie  znakiem  odwiedzenia  świątyni.  Jest  tu  pewna  analogia  do  katolickiego  żegnania 
się wodą święconą. Później często traktowany po prostu jako ozdoba. 

background image

 
tittibha — czajka lub brodziec. 
 
Tradycja  —  sanskr.  smryti,  dosł,  «pamięć».  W  odróżnieniu  od  Objawienia  (sanskr.  śruti

jest  to  cała  ta  spuścizna  piśmiennictwa  religijno-filozoficzno-społecznego,  która  już  nie 
została  «usłyszana»  przez  natchnionych  wieszczów,  ale  jest  niejako  «rozpamiętywaniem» 
podstawowej  schedy  i  tworzeniem  wokół  niej  «ludzkiej»  wykładni.  Traktat  o  Zacności 
należy właśnie do tej kategorii. 

 
trawa święta — patrz: kusa. 
 
trawa węglowa — Andropogon muricatus
 
treta — trzeci w kolejności wiek czterowiecza, patrz: wiek. 
 
Trójweda, Trójna Wiedza — pojęcie oznaczające trzy wedy razem wzięte, a więc Wedę w 

ogóle, patrz: Weda. 

 
Trójświat  —  cały  świąt  złożony  z  nieba,  ziemi  i  świata  podziemnego  lub  nieba,  ziemi  i 

przestworu pośredniego. 

 
 

 
uććata — Arbus precatorius
 
udumbara — Ficus glomerata
 
upoważniona  niewiasta  —  sanskr.  nijukta,  tj.  kobieta  upoważniona  do  poczęcia  dziecka  z 

bratem  zmarłego  męża,  a  więc  w  lewiracie.  Ten  sam  termin  stosowany  jest  również  do 
mężczyzny. 

 
usynowiona  córka  —  sanskr.  putrika,  córka,  którą  ojciec  w  braku  męskiego  potomka 

postanawia  traktować  jak  syna.  Jej  syn  więc  odprawiać  będzie  ryt  zaduszny  za  dziadka  po 
kądzieli, a nie po mieczu. 

 
 

 
waća — Acorus colamus
 
wadźrasnuhi — Euphorbis antiquorum
 
wajśja — członek trzeciego stanu włościańsko-kupieckiego, patrz: stany. 
 
Waruna  —  jeden  z  ważniejszych  bogów  wedyjskich,  najbardziej  może  zbliżony, 

charakterem  do  Jehowy.  Pan  na  wysokościach  i  sprawiedliwy  sędzia  widzący  wszystkie 
uczynki  dzięki  swoim  niezliczonym  szpiegom.  Jednym  z  jego  atrybutów  jest  pętla,  którą 

background image

wiąże  grzeszników.  Choć  należy  do  grupy  Aditjów,  to  zachował  również  cechy 
demiurgiczne. Rządzi oceanem i zachodnią stroną świata. 

 
Wasawowie  —  wszyscy  bogowie  dzielą  się  na  trzy  grupy:  Wasawów  —  bogów 

«ziemskich»,  Rudrów  —  bogów  «przestworu»  i  Aditjów  —  bogów  «niebieskich».  Zwykle 
wymienia się ośmiu Wasawów. Są oni zazwyczaj związani z Agnim, ale czasem i z Indrą. 

 
Wasisztha — mityczny wieszcz, nadworny kapelan króla Sudasa Pajdźawany. Oskarżony o 

to, że jest demonem i że pożarł stu swych synów, przecząc temu zaklął się na własne życie. 

 
Waszat  sylaba  —  rodzaj  wykrzyknika,  którego  używa  się  na  zakończenie  poszczególnych 

wersetów formuły modlitewnej. Ponieważ jeden werset od drugiego obdzielają często pewne 
czynności  rytualne,  ten  wykrzyknik  ma  zapewnić  właściwą  kontynuację  formuły 
modlitewnej. Spełnia więc rolę czegoś w rodzaju mistycznego «cdn.». 

 
wąż  atlas(owy)  —  sanskr.  naga,  pół  boskie,  pół  demoniczne  istoty  o  ludzkich  twarzach 

zamieszkujące  region  podziemny  tzw.  Patalę.  Ich  władcy  to  Śesza,  Wasuki  i  Takszaka. 
Uważa  się,  że  podtrzymują  ziemię.  Nadto  Śesza,  na  przykład,  stanowi  łoże,  na  którym 
spoczywa  Wisznu.  A  Wasukiego  bogowie  i  demony  użyły  jako  sznura  do  obracania  góry 
Meru, którą jak mątewką ubijano ocean, aby wydobyć z niego m.in. nektar nieśmiertelności. 

 
Weda  —  pisane  dużą  literą  i  w  liczbie  pojedynczej  oznacza  całe  Objawienie  wedyjskie,  a 

więc wszystkie trzy, a w okresie późniejszym wszystkie cztery wedy: RygwedęJadźurwedę
Samawedę  i  Atharwawedę.  Najstarsza  jest  Rygweda  (ok.  r.  1500  p.n.e.).  Całość  Objawienia 
uzyskała  już  kształt  obecny  gdzieś  w  czasach  przedbuddyjskićh.  Prawdopodobnie  proces 
kształtowania  się  tych  tekstów  zakończył  się  ostatecznie  gdzieś  koło  r.  600  p.n.e.  Do 
wymienionych  wyżej  tekstów,  tzw.  samhit,  dodać  trzeba  jeszcze  teksty  egzegetyczne,  tzw. 
brahmany, wraz z aranjakami (tekstami leśnymi) i upaniszadami (tekstami tajemnymi). Weda 
jest mistycznym ekwiwalentem Absolutu nieprzejawionego. Natomiast Weda jako traji widja 
czy trójwiedzą oznacza Absolut przejawiający się. 

 
wesołek  —  sanskr.  widuszaka  —  stała  postać  dramatu  sanskryckiego.  Odpowiednik 

europejskiego arlekina. Prawdopodobnie postać ta funkcjonowała również w społeczeństwie 
poza teatrem. 

 
Wezwany  —  sanskr.  nijukta  —  w  kontekście  ofiary  oznacza  bramina,  który  został 

zaproszony do udziału w niej. 

 
Wiara  —  sanskr.  śraddha.  W  Rygwedzie  zwracano  się  do  niej  jako  do  bogini  i  potem  jest 

personifikowana  jako  córka  Pana  Stworzeń.  Wiara  wg  myśli  indyjskiej  -  już  jako  pojęcie 
jedynie - rozpala ogień ofiarny i przez Wiarę składa się obiatę. Nie należy mylić tego pojęcia 
z sanskryckim słowem śraddha «ryt zaduszny». 

 
Wiatr — to personifikacja wiatru, bóg Waju. 
 
widari — Hedysarum gangeticum
 
widari mleczna — Batatus paniculata
 
wiek  —  sanskr.  juga.  Są  cztery  takie  wieki:  kryta,  treta,  dwapara  i  kali.  Razem  czynią 

background image

czterowiecze.  Każdy  następny  jest  gorszy  od  poprzedzającego  pod  każdym  względem.  W 
obecnym  czterowieczu  minęły  już  trzy  wieki.  Czwarty,  ostatni  i  najgorszy,  rozpoczął  się  o 
północy 17 lutego r. 3102 p.n.e. Pierwszy wiek trwał 1 728 000 lat, drugi 1 296 000 lat, trzeci 
864 000 lat i ostatni będzie trwał 432 000 lat. Zmniejszająca się liczba lat w każdym z tych 
wieków  odpowiada  zmniejszającej  się  sile  fizycznej  i  moralnej  człowieka.  Jednym  słowem 
jest to wizja starzejącego się świata. 

 
Wielka  Jaźń  —  sanskr.  mahat  atman.  Zgodnie  z  filozofią  Samkhji  to  intelekt  (sanskr. 

buddhi), druga z dwudziestu trzech zasad powstających z Natury (sanskr. prakryti). 

 
Wielki  (pierwiastek)  —  sanskr.  mahat.  «Mahat,  czyli  Wielkie,  przyczyna  całego, 

wszechświata, jest pierwszym wytworem ewolucji prakryti [Natury lub pramaterii - M.K.B].» 
S. Radhakrishnan, Filozofia indyjska, t. II, str. 227. 

 
wielkie ofiary — sanskr. mahajadźńa, patrz: Traktat o Zacności III. 69-71. 
 
wieszczowie  —  sanskr.  ryszi,  mityczne:  postacie  natchnionych  piewców  hymnów 

wedyjskich.  «Usłyszeli»  lub  «ujrzeli»  je  oni  i  przekazali  pozostałym  ludziom.  Mistyczna 
etymologia  tego  słowa  wiążąca  je  z  pierwiastkiem  słownym  dryś  «widzieć»  uzasadnia  ich 
wizjonerstwo. Manu Wylicza ich wszystkich. 

 
Wiradź  —  dosłownie:  «rządzący  daleko  i  szeroko,  wspaniały,  znakomity».  Pierworodny 

potomek  Brahmy,  który  rozdzieliwszy  się  na  męską  i  żeńską  połowę  spłodził  moc  męską  o 
tym  samym  imieniu.  Wiradź  stał  się  ojcem  Manu,  Syna  Samoistnego.  Rygweda  (X.90.5) 
natomiast czyni go córką, a zarazem i matką Praczłowieka. 

 
Wiśwamitra — wieszcz wedyjski, syn Gadhiego  i nadworny kapelan wielu różnych raczej 

legendarnych  królów.  Dzięki  medytacjom  i  ascezie  został  uznany  na  bramina,  choć  był 
kszatrją. Znana jest jego wrogość wobec innego wieszcza wedyjskiego – Wasiszthy. 

 
Wita — zubożały birbant i światowiec. Zarabia na życie nauczaniem różnych sztuk. Zwykle 

ż

onaty. Jest nieodzowną postacią półświatka i jedną ze standardowych postaci w dramatach. 

 
Wiwaswąt — personifikacja wschodzącego słońca. Należy do grupy Aditjów. Uważa się go 

też za rodzica praojca Manu i boga Jamy. Jest posłem boga Agniego. 

 
Wody — sanskr. apas. Są personifikowane jako matki, młode żony i boginie, które rozdają 

łaski  i  przybywają,  by  wziąć  udział  w  ofierze.  W  porządku  kosmogonicznym  wyłonione  z 
Absolutu  stają  się  łonem,  w  którym  dojrzewa  Złote  Jajo,  stanowiące  pierwszy  etap 
wyłaniania się rzeczywistości postrzegalnej. 

 
wspólną  gomółkę  [mający]  —  sanskr.  sapinda.  Ten  termin  występuje  jako  określenie 

stopnia pokrewieństwa. Obowiązek składania w ofierze gomółek zadusznych dotyczy sześciu 
pokoleń lub czasem tylko trzech, patrz także: gomółka. 

 
współżona  —  sanskr.  sapatni,  tyle  co  rywalka.  Jest  to  termin  określający  wzajem  siebie 

ż

ony jednego męża. 

 
Wszelcy  bogowie  —  sanskr.  Wiśwedewah,  wszyscy  ci  bogowie,  których  w  rytuale  nie 

wymieniono  osobno  i  z  imienia.  Składa  im  się  ofiary  po  to,  by  żadnego  boga  przypadkiem 

background image

nie pominąć. 

 
wyrzutek  —  sanskr.  patita,  dosł.  «upadły»  czy  «odpadnięty»,  ktoś,  kto  na  skutek 

nieprzestrzegania  norm  stanowych  i  kastowych  —  czy  ogólniej  norm  Zacności  —  został 
wyrzucony z kasty i stanu. 

 
wyświęcony  —  sanskr.  dikszita,  bramin,  który  dzięki  specjalnym  praktykom  ascetycznym 

został rytualnie oczyszczony i przygotowany do udziału w odprawianiu ofiary. 

 
Wyzwolenie — sanskr. moksza, pierwotnie ukoronowanie odpowiedniego życia i działania 

w  trzech  sferach  ludzkiej  egzystencji,  tj.  w  sferze  Zacności,  Miłowania  i  Dobrobytu.  Potem 
czwarta  sfera  często  nieomal  wykluczająca  sferę  Miłowania  i  Dobrobytu.  Jest  to  stan 
całkowitego niezaangażowania w rzeczywistość. Stan takiej wolności można już osiągnąć za 
ż

ycia.  Częściej  jednak  chodzi  o  wyrwanie  się  z  kręgu  wcieleń,  na  który  skazuje  człowieka 

nieodpowiednie  działanie,  tj.  działanie  «z  lgnięciem»  do  jego  owoców,  tak  aby  śmierć 
kończąca to nasze życie była, ostatnią, patrz krąg wcieleń. 

 
 

Z, Ż 

 
Zacność  —  sanskr.  dharma,  pojęcie  absolutnie  kluczowe  dla  całej  kultury  indyjskiej. 

Oznacza  ono  postępowanie  w  zgodzie  z  tym,  co  wiemy  o  rzeczywistości  Oznacza  ono 
również  tę  wiedzę  oraz  zespół  norm  z  niej  wynikających.  Źródłem  wiedzy  o  Zacności  jest 
Weda,  Tradycja  i  zgodną  opinia  przynajmniej  pięciu  uczonych  i  zacnych  braminów,  a  w 
ostateczności opinia nawet jednego takiego bramina. 

 
zadośćuczynienie — sanskr. prajaśćitta, zespół praktyk pokutnych mających zadośćuczynić 

za wykroczenia przeciw Zacności. 

 
zaduszny ryt (zaduszne ofiary) — patrz: ryt zaduszny. 
 
zaproszony — patrz: wezwany. 
 
ziele Brahmy — sanskr. brahmasuwarćalaHelianthus lub Clerdendrum siphonatus
 
Złote  Jajo  (Złote  Ziarno)  —  sanskr.  hiranjagarbha,  potem  także  Jajo  Brahmana  (sanskr. 

brahmanda),  pierwsze  upostaciowanie  się  Absolutu,  w  Rygwedzie  identyfikowane  ze 
słońcem. 

 
Znawca  pola  —  sanskr.  kszetradźńa  przenośnie  «znający  ciało».  Chodzi  o  duszę 

reprezentującą świadomość w cielesnej powłoce. 

 
ż

ywioły — sanskr. bhuta. Jest pięć podstawowych żywiołów: 

ziemia — sanskr. prythwi
woda — sanskr. dźala, 
powietrze — sanskr. waju
ogień — sanskr. agni
przestwór — sanskr. akaśa. 

Czyli pięć pierwotnych form materii. Każde zjawisko materialne, kiedy kończy swój 

background image

byt, rozpada się na te pięć żywiołów. Nazywa się to «pójściem w pięciość» (sanskr. 

pańćatwam  gamanam

).  Z  kolei  żywioły  są  wchłaniane  przez  Absolut  pod  koniec 

eonu, w czasie tzw. unicestwienia (sanskr. 

pralaja

).