--------------------------------------------------------------------------------------------
PODSUMOWANIE część I aktualizowano 24.03.2010

--------------------------------------------------------------------------------------------

Poniższy materiał nie jest poufny. Można go przekazać dalej. Aby zachęcić do budowania większego zespołu. Szukamy informatyków, programistów, grafików i strategów marketingu i głównego managera.


Nasze ogólne potrzeby.

* 500 000 zł na realizację krajową

* do 2 000 000 zł na realizację globalną w zależności od kontaktów i innych
czynników.

* od zaraz 150 000 aby móc uczynić kolejny krok.

* wsparcie organizacyjne i merytoryczne mile widziane ale nie konieczne.

Ziemowit Gólski, 791 414 625, biuro@aaaaa.pl, Poznań

część II

--------------------------------------------------------------------------------------------

Czym chciałbym zainteresować?

pomysłem polegającym na zainicjowaniu narzędzia dla każdego Internauty i wszystkich jednocześnie. Docelowo skalowalne przedsięwzięcie, o prostej konstrukcji, niewielkich kosztach uruchomienia ale bardzo trudne do wyartykuowania. Proszę o cierpliwość i wyrozumienie. Nie jestem dziennikarzem.

Wstęp.

Bardzo efektowne jest zobaczyć jak x program wyłuskuje Informację z sieci a człowiekowi zajmuje to godziny i dni. Wiadomo też, że bez botów nie było by Google i innych wyszukiwarek.
-
Kto jednak jest twórcą całej informacji w Internecie?
-
Kiedy wreszcie zafunkcjonują semantyczne systemy?
Czekamy już tyle lat i ciągle o tym rozmawiamy - a ludzie i Internet się rozwijają.

Analogia.

Aby opublikować ogłoszenie w lokalnej gazecie idziemy do tego biura ogłoszeń.

Aby zarejestrować domenę zgłaszamy to poprzez specjalne firmy w jednym miejscu w Internecie.

Aby opublikować treść lub fotkę w Internecie robimy to w tysiącach miejsc a potem należy jeszcze naszą stronę wypozycjonować. Następnie już jako poszukujący potrzebujemy wyszukiwarki, która może odnajdzie informację.

Ostatecznie do naszej informacji dociera ułamek zainteresowanych. Reszta zaspokoiła się tym co znalazła, gdzie indziej, nie tym co najlepsze.

- Jaka jest tego przyczyna?

Internet jest rozproszony, tak został zaprojektowany. Informacje są wrzucane do wora i potem przez wyszukiwarki przefiltrowane. Wiemy, że roboty nie wystarczają dla utrzymania porządku. Roboty wyszukują a nie porządkują.

Wyniki wyszukiwania to substytut porządku w sieci.

- Co będzie za 20 lat?.
- Czy nie ma na to rozwiązania, jasnej wizji?

Jest. Nadejdzie z nieoczekiwanej strony - od użytkownika.

Krótka analiza sytuacji w Internecie.
-
Co się dzieje z Informacją, Internautą, Biznesem?

System, który pomoże użytkownikowi wpisać informację w widocznym dla innych miejscu będzie poszukiwanym narzędziem. Jeśli jeszcze łatwo (ale anonimowo) trafimy do autora Informacji to tym lepiej.

W tym miejscu potrzeba praktycznej platformy do pracy i rozwiązywania problemów. Coś jak Telefon, Fax, Expres, Autostrada.

System, który w jakiś sposób znosi to oddzielenie będzie praktyczny i wydajny.

System, który wyzwoli potencjał twórczy i opiniotwórczy przełoży się automatycznie na wzrost jakości biznesu i administracji. Dalej może mieć to przełożenie

na rozwiązywanie realnych problemów i Ekologię. Dzisiaj juz jesteśmy gotowi na przyjęcie takiego rozwiązania.

System, który umożliwi Internaucie swobodniejsze poruszanie się po sieci, możliwość oddziaływania na nią i to co się w niej dzieje, możliwość zarabiania będzie poszukiwanym produktem.

Reklamodawcy pragną również większej interaktywności z klientem aby w ten sposób budować z nim stałe relacje.

System, który zapewni swoją strukturą przejrzystość i interaktywność udziału obu stron będzie poszukiwanym narzędziem.

Stawiamy pytania:

- Czy posługujemy się właściwym narzędziem do szukania Informacji?

- Czy dotychczasowy udział Internauty obserwatora jeszcze długo go zadowoli?

- Czy biznes nadal ma być utrzymywany na dystans kolorowego baneru od swojego
odbiorcy?

- Czy można coś tu łatwo zmienić?

Można.

Czy POI stanowi tutaj konkretne rozwiązanie? - Tak