1
Zespół Szkół Ogólnokształcących
imienia Edwarda Szylki
w OŜarowie
MINIPRZEWODNIK TURYSTYCZNY
PO OśAROWIE I GMINIE OśARÓW
Praca zbiorowa uczniów gimnazjum
powstała pod kierunkiem
pani Agnieszki Bednaruk i pani Anny Wilczak
OśARÓW 2006
2
SŁOWO WSTĘPNE
Wszystkim zainteresowanym proponujemy Miniprzewodnik turystyczny
po OŜarowie i gminie OŜarów. Praca nad jego przygotowaniem trwała trzy lata. Polegała
na gromadzeniu dostępnych informacji na temat historii OŜarowa, jego zabytków.
Niezbędne okazało się opracowanie szlaków turystycznych wiodących po gminie OŜarów
i ułatwiających jej bliŜsze poznanie. Realizacja tego zamierzenia wymagała
zaangaŜowania ze strony nauczycieli, pani Agnieszki Bednarek i pani Anny Wilczak,
oraz grupy uczniów naszego gimnazjum.
Celem Miniprzewodnika... jest przybliŜenie historii, tradycji OŜarowa i gminy
OŜarów oraz przedstawienie atrakcji turystycznych „oŜarowszczyzny”. Dzięki niemu
chcemy zachęcić mieszkańców miasteczka i okolic oraz goszczące tu osoby do bliŜszego
poznania „małej ojczyzny”. Mamy nadzieję, Ŝe przewodnik stanie się propozycją
aktywnego spędzania wolnego czasu, a tym samym odkrywania uroków naszej ziemi.
Bezpośredni kontakt z osobliwościami przyrody i kultury będzie atrakcyjniejszy niŜ bierne
siedzenie przed ekranem telewizora. śyczymy ciekawych spostrzeŜeń, interesujących
„odkryć’, niezapomnianych wraŜeń!
Agnieszka Bednaruk
Anna Wilczak
3
KILKA SŁÓW Z HISTORII OśAROWA
OŜarów było to dawne miasto leŜące wśród lasów. W 1403 roku wymienione
zostało jako Ozarow. Przyjmuje się dwa źródła pochodzenia nazwy OŜarów. Mogła to być
nazwa dzierŜawcza pochodząca od staropolskiego (1136 r.) imienia OŜar. Nie jest jednak
wykluczona kulturowa etymologia tej nazwy – tak jak OŜarowice, które nazwano
od wyrazu Ŝar, oŜar na oznaczenie obszaru leśnego wypalonego. Być moŜe
więc przy lesie powstało pierwsze osiedle na wypalonym kawałku drzewostanu.
Często pochodzenie nazwy OŜarów wiąŜe się z rodziną szlachecką OŜarowskich –
właścicielami wsi Wyszmontów. 12 lutego1569 roku Józef OŜarowski wyjednał u króla
Zygmunta Augusta w Lublinie zezwolenie na załoŜenie miasta na terenie własnych lasów
dziedzicznych. Był to OŜarów wywodzący swą nazwę od nazwiska załoŜyciela. Prawo
magdeburskie, na mocy którego zaczęło istnieć nowopowstałe miasto, dawało
mieszczanom przywilej wybierania spośród siebie wójta i członków miejskiej ławy.
W ślad za zgodą na lokację monarcha nadawał miastu prawo organizowana dwóch
jarmarków rocznie i jednego targu tygodniowo. Tak więc na przełomie kolejnych wieków
OŜarów rozwijał się jako znacząca osada jarmarczna.
Później właścicielami OŜarowa byli kolejno: Koseccy, Tarłowscy, Brzescy
i Karscy.
Prawami miejskimi OŜarów legitymował się do roku 1869. Wtedy to Komitet
Urzędujący Królestwa Polskiego, stosując się do postanowień ukazu carskiego
po powstaniu styczniowym, zdegradował miasto do rangi osady. Taka sytuacja
trwała do roku 1988, kiedy to OŜarów odzyskał prawa miejskie i cieszy się nimi do dnia
dzisiejszego.
Miasto OŜarów posiada swój herb – Rawicz. Pieczętował się nim załoŜyciel, Józef
OŜarowski. Na tarczy herbu widnieje panna z rozpostartymi ramionami siedząca
na niedźwiedziu. Opis powstania herbu podaje Kasper Niesiecki w „Herbarzu Polski”.
„Powinna być Panna rozczesana, w koronie na głowie, ręce obie do góry
rozszerzone i trochę podniesione mająca, w sukni, tylko po ramiona gołe ręce, siedząca
na niedźwiedziu czarnym, w lewą tarczy bieŜącym, prawa noga przednia, jak do biegu
podniesiona u niego, polu Ŝółtem, w hełmie nad koroną, między obiema jeleniemi
rogami, pół niedźwiedzia większe, obróconego w lewą tarczy, jakby siedzącego, nogę
przednią spuścił, w prawej róŜę trzyma. Tak go opisał Paprocki,(o.herb.fol.428 Okol. tom
2 fol.581). Początki tego herbu w Anglii zakładają, gdy bowiem Król Angielski schodząc
z tego świata, syna jednego i córkę zostawił, której w posagu, wszystkie ruchomości,
a między niemi, skarby królewskie odkazał; brat jej, który się był został przy Królestwie,
po śmierci ojcowskiej, widząc, Ŝeby był tak wielkich skarbów postradał, gdy była siostra
jego za granicę za mąŜ wydana, ile, Ŝe moŜni i potęŜni o nią konkurowali Panowie,
za poradą swych Panów, dał ją na poŜarcie drapieŜnemu niedźwiedziowi, wszakŜe ten,
za sprawą Boską nie tylko jej najmniej nie szkodził, ale teŜ ułasiwszy się, stopy jej lizał,
tak dalece, Ŝe go pasem swym okiełznawszy, na nim z tarasu wyjechała. O czem gdy znać
dano bratu jej, przeprosiwszy ją, wydał w małŜeństwu księciu Lotaryńskiemu, z którym gdy
spłodziła kilku synów, to się postarała, iŜ im ten herb nadano. Ci rozbieŜywszy się, czy teŜ
ich potomkowie, po róŜnych krajach, do Czech teŜ niektórzy zaszli, a stamtąd do Polski; to
Paproc. I okol. inni.
Wiele domów jest w Europie, które niedźwiedzia w herbie zaŜywają.”
4
POŁOśENIE I DOJAZD
OŜarów jest stolicą gminy, która stanowi północną część WyŜyny Sandomierskiej.
Cechuje ją malowniczy krajobraz nadwiślańskich wiosek: Maruszowa, Nowego, Dębna
i Biedrzychowa. Są to tereny rekreacyjne doskonale nadające się do organizowania
agroturystyki. Ludzie chcący odpocząć od duŜych i hałaśliwych aglomeracji miejskich
znajdą tu ciszę i spokój.
W północnej części gminy istnieją duŜe kompleksy leśne bogate w grzyby i jagody.
Ich zbieranie to kolejna forma czynnego wypoczynku, jaką moŜe zaoferować okoliczna
przyroda.
OŜarów leŜy na skrzyŜowaniu szlaków komunikacyjnych prowadzących z Kielc
do Lublina i z Sandomierza do Warszawy. MoŜna tu z łatwością dojechać komunikacją
samochodową jak i kolejową, wysiadając na stacji kolejowej Drygulec lub Ćmielów.
ZABYTKI MIASTA I GMINY
W budowie miasta najprawdopodobniej korzystano ze wzorów włoskich. Centralnie
umieszczono rynek. Prowadziły do niego równolegle ułoŜone proste ulice. Oprócz nich
znajdowało się takŜe kilka wylotowych traktów. Na pobliskim wzgórzu zaś wzniesiono
kościół. Stanowi on jeden z najwaŜniejszych obiektów zabytkowych w OŜarowie. Obecny
budynek świątyni liczy około 100 lat. Jednak w tym miejscu pierwszy kościół wzniesiono
w 1206 roku. Była to budowla modrzewiowa. Dalsze dzieje kościoła sięgają roku 1782.
W tym roku oŜarowscy katolicy zbudowali nowy drewniany kościół. Do niego
przeniesiono wyposaŜenie ze starego rozebranego. Wtedy to ufundowano nowe ołtarze,
obrazy i figury. Są one cennymi zabytkami w kolejnym murowanym budynku kościoła
pochodzącym z przełomu XIX i XX wieku. Do jego wzniesienia skłonił mieszkańców
postępujący rozwój miasta. Realizację nowej inwestycji podjęto w 1887 roku a jej
szczęśliwy koniec przypadł na rok 1900. Konsekrowano go w czerwcu 1929 roku.
W ołtarzu głównym znajduje się barokowy, pochodzący z 1673 roku obraz
przedstawiający świętego Stanisława wskrzeszającego Piotrowina, namalowany
przez ucznia niejakiego Kazimierza. Czasów baroku sięga takŜe obraz świętego Antoniego
Padewskiego umieszczony w lewym bocznym ołtarzu. Przedstawia on świętego
Franciszka z AsyŜu. Do interesujących zabytków naleŜą takŜe pochodzące z XVIII wieku
rzeźby prezentujące świętego Antoniego i świętego Bartłomieja, barokowy krucyfiks
z kości słoniowej (przełom XVII i XVIII wieku) i kielich (początek XVIII wieku),
klasycystyczna monstrancja i łódka na kadzidło, rokokowy ornat i nakrycie na kielich
oraz szafka w stylu regencji. Warto zwrócić uwagę na drogę krzyŜową z XIX wieku.
Ciekawym zabytkiem barokowym jest istniejąca do dziś drewniana dzwonnica.
Pochodzi z XVIII wieku. Na uwagę zasługuje drewniana konstrukcja słupowa przykryta
łamanym dachem namiotowym krytym gontem.
Najcenniejszym zabytkiem oŜarowskiej świątyni jest obraz , na którym widnieje
Matka Boska z Dzieciątkiem. Najbardziej prawdopodobny czas jego powstania to połowa
XV wieku. Wspaniałe dzieło średniowiecznego malarstwa znalazło się w oŜarowskiej
ś
wiątyni w pierwszą niedziele września 1833 roku. Tu sprowadził go ówczesny proboszcz,
ks. Michał Kuczepiński. Poprzednim miejscem pobytu obrazu był kościół Ojców
Dominikanów w Sandomierzu. Do roku 1895 obraz ten zajmował miejsce w ołtarzu
5
głównym. Po wybudowaniu nowego kościoła „Madonnę” przeniesiono do ołtarza
bocznego. Dopiero w 1988 roku podczas prac renowacyjnych konserwatorzy pod wieloma
warstwami odkryli pierwotny wizerunek gotyckiej Matki Boskiej z Dzieciątkiem. W takim
kształcie po odnowieniu 3 października 1988 roku obraz uroczyście wprowadzono
do kościoła i umieszczono ponownie w ołtarzu bocznym.
Matka BoŜa RóŜańcowa z OŜarowa
Odwiedzając OŜarów, warto skierować się na zabytkowy Ŝydowski cmentarz. Jest
on dowodem, iŜ śydzi stanowili znaczny procent społeczności oŜarowskiej. Pierwsza
wzmianka o ich obecności w tym mieście sięga 1616 roku. Tak więc kirkut zapewne
powstał w XVII wieku. Jest jednym z niewielu tak dobrze zachowanych cmentarzy
Ŝ
ydowskich w Polsce. Koniec jego funkcjonowania sięga czasów wojny, a dokładnie
października 1942 roku. Wtedy to Niemcy podczas deportacji miejscowego getta
dokonywali tu masowych egzekucji. Po likwidacji getta cmentarz był regularnie
bezczeszczony i niszczony przez Niemców, którzy cmentarne macewy wykorzystywali
do budowy zlokalizowanych niedaleko fortyfikacji. Na szczęście nie udało im się
zniszczyć całego kirkutu. W 2001 roku dzięki ofiarności rozproszonych po całym świecie
byłych oŜarowian, jak i osób z miastem niezwiązanych, podjęto prace renowacyjne. Ich
rychłe zakończenie pozwoliło na uroczyste poświęcenie tego miejsca w październiku 2001
roku.
Podczas wędrówki po OŜarowie – mieście i gminie – nie moŜna zapomnieć
o obejrzeniu zabytkowego drewnianego kościoła w Glinianach, pochodzącego z XVII
wieku, nieco młodszego kościoła w Sobótce czy teŜ archeologiczną gminę „Grodzisko”
6
w Biedrzychowie, świadczącą o istnieniu w tym miejscu siedlisk ludzkich około 7 tysięcy
lat p.n.e.
ś
YCIE KULTURALNE
ChociaŜ OŜarów jest małym miasteczkiem, nie moŜna powiedzieć, Ŝe nic się tu
nie dzieje. Tętni tu Ŝycie kulturalne. Głównym jego inicjatorem jawi się Miejsko-Gminny
Ośrodek Kultury. Ta instytucja działa juŜ od wielu lat w nowym budynku. W swojej
ofercie kulturalnej dla wszystkich chętnych proponuje liczne imprezy, z których wiele
wpisało się na stałe do rocznego kalendarza działalności kulturalnej. Wśród nich wymienić
naleŜy: warsztaty teatralne, plenery malarskie, Dni OŜarowa, ferie z M-GOK, wakacje
z M-GOK czy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Poza tym Dom Kultury wszystkim
zainteresowanym dzieciom, młodzieŜy i dorosłym proponuje uczestnictwo w zajęciach
rozwijających zainteresowania artystyczne. Swoje talenty chętni mogą doskonalić,
uczestnicząc w zajęciach: plastycznych, tańca towarzyskiego, grupy teatralnej, kółka
komputerowego, dyskusyjnego klubu filmowego itp. Celem tak bogato organizowanej
działalności kulturalnej jest tworzenie sprzyjających warunków do aktywizowania
ś
rodowiska w uczestniczeniu w kulturze oraz współtworzenia jej wartości.
Wśród istotnych corocznych imprez kulturalnych odbywających się w naszej gminie
naleŜy wymienić Dni OŜarowa. Decyzję o ich organizacji podjęła Rada Miasta. KaŜdego
roku na przełomie maja i czerwca mieszkańcy OŜarowa przeŜywają święto swojego
miasteczka. W czasie weekendu głośno i wesoło jest na jego ulicach. W tym czasie swój
bogaty dorobek kulturalny prezentuje nie tylko środowisko lokalne. Bogaty program
artystyczny przebiega takŜe z udziałem wielu gwiazd estrady: piosenkarzy, kabaretów,
zespołów muzycznych, grup teatralnych. KaŜdy zainteresowany w ofercie imprez moŜe
znaleźć coś dla siebie. W niedzielny wieczór cichnie gwar, muzyka i śpiew, a oŜarowianie
znów czekają kolejny rok na otwarcie Dni OŜarowa.
Niejednokrotnie działalność kulturalną propagowaną głównie przez M-GOK
dołącza się tutejsza kryta pływalnia „Neptun” z propozycjami sportowymi. Nasze miasto
cieszy się nią od września 2002 roku i moŜe poszczycić się posiadaniem takiego obiektu
sportowego. Jej otwarcie było waŜnym wydarzeniem nie tylko dla gminy, ale i dla
powiatu opatowskiego. Wszystkim chętnym pływalnia proponuje miły i zdrowy aktywny
wypoczynek. Poza typowymi zajęciami basenowymi zaprasza takŜe na fizykoterapię ,
gimnastykę korekcyjną w wodzie dla dzieci z wadami postawy. Tu odbywają się takŜe
zawody w pływaniu róŜnymi stylami czy teŜ na czas. O poŜyteczności tego obiektu nikogo
nie trzeba przekonywać. Sporty, które tu moŜna uprawiać, nie mają Ŝadnych
przeciwwskazań. Uprawiać je moŜe kaŜdy bez względu na wiek i kondycję. Dzięki
pływaniu pobudza się do działania wszystkie mięśnie, odciąŜa się kręgosłup i stawy. To
sprawia, Ŝe serce pracuje regularnie i dotlenia nie tylko płuca, ale i cały organizm.
W wodzie moŜna doskonale ukształtować swoją sylwetkę i zachować nienaganną figurę
na całe Ŝycie. Zapraszamy więc wszystkich na chwilę relaksu do krytej pływalni „Neptun”
w OŜarowie.
O tęŜyznę fizyczną dba równieŜ MZKS „Alit – Cementownia” OŜarów. Historia
oŜarowskiej druŜyny sportowej sięga lat czterdziestych. Wtedy to istniał klub sportowy
pod nazwą Ludowy Zespół Sportowy. Liczył bardzo wielu zawodników jak i kibiców.
7
Na owe czasy klub dostarczał przyjemnej i niezapomnianej rozrywki tak dla młodzieŜy jak
i ludzi dorosłych. Tradycje sportowe z tamtych lat obecnie podtrzymuje Klub Sportowy
„Alit”. Dla chłopców, którzy nudzą się i nie wiedzą, jak poŜytecznie spędzić wolny czas,
proponuje zajęcia sportowe z piłką na płycie boiska. OŜarowska druŜyna piłkarska
angaŜuje dorosłych, młodzieŜ i dzieci. Wszystkie zespoły uczestniczą w Ŝyciu sportowym
regionu. Cieszą się mniejszymi lub większymi sukcesami, a czasami muszą przełknąć
gorycz poraŜki. W tym wszystkim jednak najistotniejsza jest chęć propagowania
zdrowego i aktywnego stylu Ŝycia. Okazję ku temu młodzi sportowcy mają równieŜ
podczas wakacyjnych obozów sportowych. Przy okazji doskonalenia umiejętności
piłkarskich zwiedzają Polskę, a zdarza się, Ŝe i świat.
OśARÓW I GMINA W OCZACH DŁUGOLETNIEGO BURMISTRZA
Marcin Majcher to postać doskonale znana wszystkim mieszkańcom OŜarowa
i całej gminy. To burmistrz gminy, piastujący tę funkcję przez cztery kolejne kadencje.
Długoletnie rządy Pana Majchera i zajmowanie tego urzędu przez kolejne lata świadczą
o duŜym zaufaniu wyborców, skoro oddawali na niego głos w następujących po sobie
wyborach. Kto więc jak nie burmistrz wie najwięcej o mieście, gminie, ich walorach
i perspektywach rozwoju czy teŜ moŜe oceniać wszelkie przemiany zachodzące w naszej
„małej ojczyźnie.”
Jej gospodarz postrzega, Ŝe ma ona dobrze rozwiniętą infrastrukturę. Trzeba dodać,
Ŝ
e dzieci i młodzieŜ mogą korzystać z funkcjonalnej sieci szkół podstawowych,
gimnazjum i szkół średnich. Wszystkie kształcą w doskonałych warunkach dydaktycznych
i z nowoczesnym zapleczem technicznym. Dla wygody uczniów dojeŜdŜających
zorganizowano sprawny dowóz do placówek oświatowych. Atutem gminy jest moŜliwość
korzystania z dóbr kultury, do których naleŜy zaliczyć: ofertę Miejsko-Gminnego Ośrodka
Kultury, biblioteki z obszernym i na bieŜąco aktualizowanym księgozbiorem, krytą
pływalnię, obiekty sportowe, fitness-klub, klub sportowy „Alit”.
Nad zdrowiem czuwają zatrudniani w gminie lekarze przyjmujący pacjentów
w dobrze wyposaŜonych i zmodernizowanych gabinetach lekarskich ogólnych
i specjalistycznych. Są oni dodatkowo wspomagani przez całodobową karetkę pogotowia
ratunkowego. Bezpieczeństwa publicznego strzegą StraŜ Miejska, policja oraz Ochotnicza
StraŜ PoŜarna. Trzeba dodać, Ŝe cała gmina jest modernizowana, aby jej mieszkańcom
Ŝ
yło się tu lepiej i wygodniej. Nie zapomina się o ludziach bezrobotnych lub o niskich
dochodach. Wspomaga się ich finansowo i otacza naleŜytą opieką socjalną.
8
9
PLAN MIASTA OśAROWA
B
O
H
A
T
E
R
Ó
W
M
O
N
T
E
C
A
S
IN
O
LE
Ś
NA
T.
K
O
Ś
C
IU
S
ZK
I
ZIELNA
A
. M
IC
K
IE
W
IC
Z
A
S
T
O
D
O
L
N
A
OST
ROW
IECK
A
OSTRO
WIECK
A
W
Y
S
O
K
A
GÓRNA
D
Ł
U
G
A
SPACEROWA
J
A
N
A
P
A
W
Ł
A
I
I
O
G
R
O
D
O
W
A
P
A
R
K
O
W
A
CICHA
W
Ą
S
K
A
BRZO
ZOW
A
BRZO
ZOW
A
K
A
S
Z
T
A
N
O
W
A
RÓ
ś
ANA
RÓ
ś
ANA
J
A
R
Z
Ę
B
IN
O
W
A
K
L
O
N
O
W
A
JA
Ś
M
IN
O
W
A
JA
Ś
M
IN
O
W
A
SA
ND
OM
IER
SK
A
P
A
R
T
Y
Z
A
N
T
Ó
W
S
Z
K
O
L
N
A
POLNA
D.
CZ
AC
HO
WS
KIE
GO
L. MAZURKIE
WICZA
J
.
K
O
C
H
A
N
O
W
S
K
IE
G
O
S.
ś
EROMS
KIEGO
ś
YTN
IA
M
A
K
O
W
A
M
A
K
O
W
A
PSZEN
ICZNA
BŁA
WA
TN
A
JA
SN
A
P
R
Z
E
JA
Z
D
O
W
A
KO
Ś
CIELN
A
K
O
L
E
J
O
W
A
P
P
CMENTARZ
RZYMSKO-KATOLICKI
CMENTARZ
¯ YDOWSKI
KOŒCIÓ£
REJONOWA
PRZYCHODNIA ZDROWIA
URZ¥D MIASTA I GMINY
DROGI KRAJOWE
ZABUDOWA
ZESPÓ£ SZKÓ£
ZAWODOWYCH
ZESPÓ£ SZKÓ£
OGÓLNOKSZTA£C¥CYCH
DROG LOKALNEI
POLICJA
STRA¯ PO¯ARNA
POSTERUNEK GAZOWNICZY
ZAK£AD GOSPODARKI
KOMUNALNEJ
I MIESZKANIOWEJ
STRA¯ MIEJSKA
POCZTA
M.G.O.K., DOM KULTURY,
BIBLIOTEKA
BIBLIOTEKA
DWORZEC PKS
BASEN
STACJE PALIW
KORTY TENISOWE
LOKALIZACJA FIRM
RESTAURACJA
TELEKOMUNIKACJA
HOTEL
PARKING SAMOCHODOWY
STADION KLUBU
SPORTOWEGO "ALIT"
ZSZ
ZSZ
ZSO
ZSO
OSIEDLE
WSCHODNIE
OSIEDLE
WZGÓRZE
PLAC
WOLNO
Ś
CI
P
P
P
P
P
ZGKiM
ZGKiM
1...12
1
9
2
11
4
12
RAD
OM
WAR
SZA
WA
K
IE
LC
E
O
P
A
T
Ó
W
R
ZE
S
ZÓ
W
SA
NDO
MIE
RZ
LU
BLIN
W
A
R
S
ZA
W
A
K
O
ZI
E
N
IC
E
10
WYCIECZKI PO GMINIE OśARÓW
WYCIECZKI PO GMINIE OśARÓW
WYCIECZKI PO GMINIE OśARÓW
WYCIECZKI PO GMINIE OśARÓW
Proponujemy odbycie dziewięciu interesujących wycieczek po gminie OŜarów.
Zaproponowane przez nas trasy pokrywają się w duŜej mierze z trasami dowozu uczniów
do Gimnazjum w OŜarowie. Nie jest to zbieŜność przypadkowa - wydaje się nam,
Ŝ
e poniŜszy opis tras wzbogaci, zainteresuje lub zainspiruje uczniów przemierzających
dzień w dzień daną trasę do przemyślenia tego, co widzą za oknem autobusu,
do zastanowienia się nad historią, pięknem, bogactwem i róŜnorodnością krajobrazów
„OŜarowskiej Małej Ojczyzny”. Chciałybyśmy, aby te propozycje stały się natchnieniem
dla wszystkich mieszkańców naszej gminy: tych małych i tych duŜych, tych starszych
i tych młodszych do poznawania jej piękna i tajemnic. Wszak moŜna zwiedzać Ziemię
OŜarowską pieszo, rowerem, samochodem, kajakiem, a nawet konno. Zachęcamy równieŜ
do przeglądania literatury o tematyce regionalnej- znaleźć w niej moŜna tak wiele
interesujących zdarzeń, ciekawostek z historii naszego regionu.
UWAGA! Kolorem niebieskim wyróŜniono osady znajdujące się na trasie, ale leŜące
poza terenem gminy OŜarów.
TRASA I: OŜarów- Śmiłów- Binkowice- Przybysławice- Sobótka- Jakubowice-Janowice-
Grochocice
(- Bidziny- Jasice)
- Smugi (przysiółek Wyszmontowa)-OŜarów
TRASA II: OŜarów- Pisary- Prusy- Binkowice- Śmiłów- Przybysławice-Jankowice-
Janików- Bałtówka- OŜarów
TRASA III: OŜarów- Tominy- Jankowice- Wlonice- OŜarów
TRASA IV: OŜarów- Julianów- Śródborze- Wojciechówka- StróŜa- OŜarów
TRASA V: OŜarów- Karsy- Cementownia „OŜarów”SA- Potok- Gliniany- OŜarów
TRASA VI: OŜarów- Czachów- Wlonice- OŜarów
TRASA VII: OŜarów- Maruszów- Dębno- Biedrzychów- Lasocin- Kruków-Szymanówka-
Sobów- OŜarów
TRASA VIII: OŜarów- Nowe- Janów- Lasocin- OŜarów
TRASA IX:
OŜarów- Janików- Suchodółka
(-CzyŜów- Trójca- Zawichost- Trójca- Linów
)
- Łęg Rachowski (przysiółek Maruszowa)- OŜarów
11
TRASA I: OŜarów- Wyszmontów- Śmiłów- Binkowice- Przybysławice- Sobótka-
Jakubowice- Janowice- Grochocice
(- Bidziny- Jasice)
- Smugi (przysiółek
Wyszmontowa) - OŜarów
OŜarów: Zwiedzanie trasy rozpoczynamy od miasta OŜarów, które jest siedzibą gminy.
Mieszczą się tutaj równieŜ Biblioteka Miejska, Zespół Szkół Ogólnokształcących
im. E. Szylki, Zespół Szkół oraz Zespoły Opieki Zdrowotnej. Nad OŜarowem, wzniesiony
na wzgórzu, góruje kościół parafialny pod wezwaniem św. Stanisława biskupa.
Wznoszenie obecnego budynku kościelnego rozpoczęło się w drugiej połowie lat 80-tych
XIX wieku. Budowę zakończono z początkiem XX wieku. Jest to kolejny Dom BoŜy
posadowiony w tym miejscu. Po generalnym remoncie w końcu wieku XX obecnie jest
rozbudowywany i z kościoła jednonawowego staje się powoli kościołem trzynawowym.
Po wejściu do wnętrza w głównym ołtarzu moŜemy podziwiać obraz patrona kościoła św.
Stanisława. Święty przedstawiony jest w srebrnej infule i ze srebrnym pastorałem w dłoni.
W bocznym ołtarzu, znajdującym się z prawej strony od wejścia, moŜemy podziwiać
odnowiony w 1988 roku, słynący łaskami gotycki obraz Matki Boskiej trzymającej
Dzieciątko. Obie postacie zostały ukoronowane. Średniowieczny obraz z XV wieku
przywieziony został do OŜarowa we wrześniu 1833 roku z Sandomierza, z kościoła Ojców
Dominikanów pod wezwaniem św. Jakuba. Po lewej stronie kościoła znajduje się ołtarz
ś
w. Antoniego. W słoneczny dzień wnętrze kościoła rozjaśniają kolorowe XX-wieczne
witraŜe. Obok kościoła znajduje się wzniesiona w początkach XIX wieku grobowa kaplica
Karskich, byłych właścicieli OŜarowa i jego okolicy. Ten niewielki budynek w stylu
klasycystycznym z tablicami pochowanych tu przedstawicieli rodów szlacheckich
( Karskich, Lubicz-Załęskich, Dunin-Wąsowiczów), a takŜe z tablicami poświęconymi
pamięci pomordowanych w czasie II wojny światowej został niedawno połączony z nowo
wybudowaną kaplicą przedpogrzebową. Z kościoła moŜna dojść do nich pod kolumnadą.
Za kaplicą wznosi się kilka ocalałych z dawnego cmentarza kościelnego zabytkowych
klasycystycznych nagrobków kamiennych z XVIII i XIX wieku, będących dziełem rąk
mistrzów sztuki kamieniarskiej z Janikowa. Kiedy odwrócimy się ponownie w kierunku
kościoła ujrzymy drewnianą XVIII-wieczną dzwonnicę. Jest ona najcenniejszym
zabytkiem OŜarowa. Mimo Ŝe od dawna nie pełni swej funkcji, w dalszym ciągu pięknie
prezentuje się jej konstrukcja słupowa na kościelnym wzgórzu. Piękna konstrukcja
nakrycia i przykrywający ją gont powodują, Ŝe stajemy urzeczeni przed tym
niepowtarzalnym dziełem anonimowego staropolskiego cieśli. Dodatkowo spod
zabytkowej dzwonnicy rozciąga się wspaniała panorama na OŜarów: moŜna jednocześnie
zobaczyć „stary” OŜarów o załoŜeniach urbanistycznych powstałych jeszcze w renesansie;
Osiedle Wzgórze-jakŜe inne w charakterze; rondo, gdzie krzyŜują się trasy Warszawa-
Sandomierz i Kielce-Lublin. Tę ostatnią przetniemy w naszej wędrówce z kościoła
na cmentarz rzymskokatolicki (nowy). Powstał on w I połowie XIX wieku i moŜna
na nim do dziś podziwiać nagrobki z wapienia janikowskiego. Najstarsze powstały w stylu
klasycystycznym, ale najliczniejsze reprezentują styl neogotycki. Odwiedzającemu
cmentarz nie sprawi większej trudności odnalezienie i pochylenie się nad mogiłami
Ŝ
ołnierzy Wojska Polskiego, którzy zostali ranni w pierwszych dniach II wojny światowej
podczas nalotu na Drygulcu na pociąg wojskowy, a zmarli w szpitalu polowym
w OŜarowie.
12
Kierując się dalej na południe, przecinamy drogę i dochodzimy do cmentarza
Ŝ
ydowskiego - kirkutu, ukrytego wśród drzew. Był on miejscem pochówków
dla oŜarowskich śydów prawdopodobnie od XVII wieku do października 1942r.
Październik 1942r. to data szczególna nie tylko dla oŜarowskich śydów,
ale dla wszystkich ówczesnych mieszkańców OŜarowa. Tego dnia, podczas likwidacji
miejscowego getta, Niemcy na kirkucie oŜarowskim dokonali masowych egzekucji.
Przypomina o tym pomnik odsłonięty 15 X 2002r. podczas uroczystości upamiętniającej
Ŝ
ydowską przeszłość OŜarowa. Tego dnia nastąpiło równieŜ zakończenie prac związanych
z odnawianiem cmentarza. Pomimo zniszczeń wojennych ( Niemcy po zlikwidowaniu
getta nagrobki z kirkutu wykorzystywali do brukowania chodników i placów)
oraz powojennych (wywoŜenie macew i próba przekształcenia cmentarza w park)
- na cmentarzu dotrwało do dziś w całości około 100 macew oraz kilkadziesiąt mniej
lub bardziej zniszczonych. Wszystkie: starsze – z drugiej połowy XIX wieku i młodsze
- z okresu międzywojennego mają klasycystyczny charakter, gdyŜ napisy na nich
wykonane są jedynie w języku hebrajskim. Oglądającego uderza bogata ornamentyka
i wysoki kunszt artystyczny twórców. W większości oŜarowskie macewy zostały
wyrzeźbione w piaskowcu, najprawdopodobniej kunowskim. Bardziej dociekliwe
badania pozwoliły ustalić, Ŝe na cmentarzu tym znajdowały się równieŜ macewy
wapienne, prawdopodobnie wykonane z miejscowego materiału. Niestety, tworzywo
to okazało się mniej odporne na niszczenie przez czas niŜ piaskowiec i dlatego do dziś
pozostały jedynie fragmenty tego typu nagrobków. WydłuŜone pionowo kamienne
płyty, które moŜemy podziwiać na oŜarowskim kirkucie, są typowe dla śydów
aszkenazyjskich. Brak tu poziomych płyt, które były charakterystycznymi nagrobkami
ś
ydów sefardyjskich. Z cmentarza kierujemy się w stronę miasta. Tu przy ulicy
Kochanowskiego moŜemy obejrzeć budynek dawnej synagogi. Po wojnie był on
wielokrotnie przebudowywany i wielokrotnie zmieniał swoje przeznaczenie. Obecnie
mieści się w nim sklep. Stąd udajemy się na zachód ulicą Mickiewicza. Niedaleko
- przy jej skrzyŜowaniu z ulicą Kościuszki- znajduje się pochodząca z pierwszej połowy
XIX wieku neogotycka kamienna kaplica domkowa, a w niej równie zabytkowy obraz
olejny Matki Boskiej RóŜańcowej z dzieciątkiem Jezus. Do tejŜe kaplicy odbywają się
liczne procesje z kościoła św. Stanisława. Nad kaplicą, na wzniesieniu góruje
nowoczesny budynek siedziby władz gminy – mieszkańcy OŜarowa mogą być dumni
z jego bardzo nowoczesnej i funkcjonalnej architektury. Mimo Ŝe powstał w końcu XX
wieku, swą oryginalnością formy i wykonania zasługuje na miano architektury XXI
wieku. To nie jedyna duma współczesnej architektury w OŜarowie - inna to Pływalnia
„Neptun”, wzniesiona tuŜ obok Zespołu Szkół Ogólnokształcących i połączona
z nim specjalnym łącznikiem.
WyjeŜdŜając z OŜarowa na rondzie kierujemy się na Sandomierz. Jedziemy ulicą
Kolejową, na której zachowało się wiele starych domostw z przełomu XIX i XX wieku
o charakterystycznej architekturze- zakończona u góry półkoliście brama wjazdowa
rozdziela budynek na dwie części mieszkalne. Na końcu ulicy Kolejowej widnieją
zabudowania Wyszmontowa.
Wyszmontów: jest to duŜa i stara wieś, która dzieli się na dwie części - Gorzelnię
i Stanisławów. Interesująco brzmią nazwy wyszmontowskich pól: Dworskie,
13
Na Folwarku, OŜarowskie Choiny, Podgaje, Smugi, Sypówka, Średnie, Świąć. Początki
osadnictwa na tym terenie ze względu na Ŝyzne gleby mają miejsce ponad 2 tysiące lat
temu - świadczą o tym cmentarzyska kultury łuŜycko-pomorsko-kloszowej. Wiadomo,
Ŝ
e wieś Wyszmontów istniała juŜ w średniowieczu. To jej właściciel-Józef OŜarowski
- na mocy zezwolenia króla Zygmunta Augusta w 1569 roku w obrębie swoich włości
lokuje miasto OŜarów. W czasie II wojny światowej w wyszmontowskim dworze znalazło
schronienie wielu wojennych uciekinierów. Tu takŜe miało miejsce tajne nauczanie dzieci
i młodzieŜy równieŜ wiejskich. Wykładowcami były tak znamienite osoby jak: profesor
Tadeusz Lehr-Spławiński, rektor UJ, czy Karol Estreicher profesor UJ. To nie jedyna
zasługa ostatnich właścicieli Wyszmontowa - rodziny Załęskich. Ich przedstawiciele
walczyli z wojskami niemieckimi w 1939 roku, konspirowali w czasie okupacji
niemieckiej, walczyli na Zachodzie. Nie zabrakło Załęskich w katowni katyńskiej.
Po zabytkowych budowlach dworskich (dwór, gorzelnia, spichlerz) w Wyszmontowie
pozostał jedynie ślad w postaci resztek parku podworskiego (dziś własność prywatna).
Jedynie spichlerz udało się ocalić, przenosząc go do Skansenu Wsi Kieleckiej
w Tokarni.
Z Wyszmontowa wracamy do OŜarowa. WjeŜdŜamy do OŜarowa ulicą Kolejową,
na której zachowało się wiele starych domostw z przełomu XIX i XX wieku
o charakterystycznej architekturze - zakończona u góry półkoliście brama wjazdowa
rozdziela budynek na dwie części mieszkalne.
Z Wyszmontowa jedziemy na południe do Przybysławic. W Przybysławicach skręcamy
w lewo na Śmiłów.
Ś
miłów: nazwa wioski pochodzi od imienia Śmił. Powstała ona juŜ w średniowieczu jako
własność szlachecka. Nie dziwi ten stary rodowód, jeśli weźmie się pod uwagę Ŝyzność
tutejszych gleb: czarnoziemów rozwiniętych na lessach. Na tym terenie zamieszkiwali
ludzie juŜ w neolicie. W pracach pomagały im krzemienne narzędzia, które znajduje się
na polach Stacji Hodowli Roślin. Początków wspomnianej Stacji naleŜy szukać w 1934r.,
kiedy to właścicielami majątku i dworu śmiłowskiego staje się rodzina Janaszów- znanych
i wybitnych nasienników. Oni to załoŜyli na tym terenie hodowlę buraka cukrowego, którą
prowadzili jeszcze przez kilka powojennych lat, juŜ po upaństwowieniu. Obecnie Stacja
Buraka Cukrowego jest własnością Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego i w dalszym
ciągu zajmuje się nasiennictwem buraka i innych roślin uprawnych. W Śmiłowie moŜemy
podziwiać odnowiony barokowo-klasycystyczny dwór. Jest to moŜliwe dzięki obecnym
właścicielom zabytku - rodzinie, która nie dość, Ŝe zakupiła zabytek, to jeszcze
zainwestowała w jego renowację. A jest co podziwiać: piękny ganek z kolumnami
i portykiem oraz wspaniały łamany dach. Zabytkowe drzewa w parku otaczającym
budynek stanowią dodatkowy walor tego miejsca.
Ze Śmiłowa udajemy się drogą na południe wzdłuŜ strugi do Binkowic.
Binkowice: to stara wieś powstała jeszcze w średniowieczu. Mimo Ŝe brak tu cennych
zabytków, to jednak zachowała ona sielski charakter z pięknymi zagrodami i łanami pól
tak róŜnymi w zaleŜności od pory roku. Ma ona w swej historii bohaterów,
ale i antybohatera. Czarną owcą tej ziemi okazał się jej dawny właściciel - Michał
Piekarski, który w Warszawie w pobliŜu katedry św. Jana dokonał zamachu na Ŝycie króla
14
Zygmunta III Wazy. „Plecie jak Piekarski na mękach” to powiedzenie, które powstało
jako wynik aresztowania, przesłuchiwania i torturowania zamachowca, a które przetrwało
w naszym języku do dnia dzisiejszego. W czasie II wojny światowej w Binkowicach,
połoŜonych na uboczu od głównych szlaków komunikacyjnych, schronienie znajdowali
partyzanci z róŜnych ugrupowań.
Z Binkowic udajemy się do Przybysławic.
Przybysławice: zwiedzanie zacznijmy od kościoła parafialnego zbudowanego w XIX
wieku z wapienia janikowskiego z elementami stylów historycznych. Nosi on wezwanie
Przemienienia Pańskiego. W kościele moŜemy podziwiać: w ołtarzu głównym –obraz
Przemienienia Pańskiego, w ołtarzach bocznych między innymi Chrystusa Pana
UkrzyŜowanego oraz rzeźbę Matki Boskiej, a takŜe Świętą Rodzinę. Uwagę zwracają
stacje Męki Pańskiej wiszące na ścianach kościoła oraz liczne epitafia, a takŜe Ŝeliwny
klasycystyczny pomnik Józefa Wiercińskiego. Wnętrze kościoła rozjaśniają XX wieczne
witraŜe - dar parafian. W naszych wędrówkach nie moŜna pominąć przybysławickiego
cmentarza. Znajdziemy tu wspaniały artystycznie klasycystyczny pomnik Cypriana
Baczyńskiego, wykonany z piaskowca kunowskiego oraz wspaniałą kaplicę grobową
Baczyńskich. Na tym cmentarzu będziemy mogli pochylić się nad prochami krewnych
Witolda Gombrowicza. Spoczywają tu między innymi: ojciec Jan, dziadek Onufry, babka
Antonina i brat pisarz - Janusz. Po drugiej stronie cmentarnej alei znajduje się grób
dziadka Grzegorza Turnaua (współczesnego barda krakowskiego). Przy drodze
Sandomierz - OŜarów naszą uwagę zwróci zabytkowa juŜ kuźnia o oryginalnej
architekturze: częściowo murowana, a częściowo drewniana.
Z Przybysławic drogą OŜarów- Sandomierz udajemy się do Sobótki.
Sobótka: jest ona jedną z najstarszych i największych wsi w gminie OŜarów. Nazwę swoją
zawdzięcza pogańskiemu obrzędowi, który tutaj obchodzono podczas przesilenia letniego,
nocą z 23 na 24 czerwca. Być moŜe szukano kwiatu paproci, a na pewno bawiono się
radośnie i hucznie przy świetle palonych ognisk. Dzisiaj w Sobótce moŜemy podziwiać
barokowo - klasycystyczny kościół pod wezwaniem świętej Małgorzaty. Jest to juŜ
czwarty obiekt sakralny stojący w tym samym miejscu. Został wzniesiony z wapienia
janikowskiego z końcem XVIII wieku. W czasie II wojny światowej uległ, tak jak cała
wieś, znacznemu zniszczeniu i dlatego wymagał generalnego remontu i odbudowy.
W ołtarzu głównym tej jednonawowej świątyni znajduje się łaskami słynący wizerunek
Matki Boskiej z Dzieciątkiem błogosławiącym światu. Jest on kopią obrazu z bazyliki
ś
więtego Marka w Wenecji. Miejscowi parafianie modląc się, uŜywali do II wojny
ś
wiatowej określenia Matka Boska Łaskawa, ale kiedy po wojnie okazało się, Ŝe obraz
ocalał pomimo ogromnych zniszczeń kościoła i całej wsi, miejscowy proboszcz zmienił
wezwanie na Matka Boska Zwycięska. Wiemy, Ŝe do Sobótki sprowadzony został
pod koniec XIX wieku przez ówczesnego proboszcza. Był to dar anonimowej osoby
z Sandomierza, która kupiła go od przybyszów ze Wschodu - katolickich Ormian. Zasuwę
dla wizerunku Matki Boskiej stanowi współczesny obraz św. Małgorzaty - patronki
kościoła. Po bokach ołtarza znajdują się figury św. Wojciecha i św. Stanisława Biskupa.
W jednym z bocznych ołtarzy umieszczono obraz św. Anny i jej córki - Marii,
15
a w drugim - św. Antoniego Padewskiego. W świątyni zwraca równieŜ uwagę
piękna ambona.
Z zabudowań dworskich w Sobótce zachowały się jedynie budynki folwarczne, będące
dziś częścią jednego z gospodarstw. Szkoda, Ŝe nie przetrwał sam dwór, w którym latem
1893 roku gościł słynny malarz impresjonista Władysław Podkowiński („Szał uniesień”).
Pokłosiem tej wizyty był między innymi tzw. „PejzaŜ róŜowy z Sobótki”. Dwór
w Sobótce to miejsce napiętnowane historią w czasie ostatniej wojny światowej: dzięki
jego właścicielowi - rotmistrzowi „Pobogowi”, Karolowi Wickenkagenowi - w majątku
działała zakonspirowana szkoła podchorąŜych, co pozwoliło odtworzyć I Pułk
SzwoleŜerów Józefa Piłsudskiego. Dowódca jednego z oddziałów AK - Tomasz Wójcik
„Tarzan”- oficjalnie zatrudniony był w majątku jako karbowy. Sobótka XX wieku to
równieŜ „zagłębie” działaczy ruchu ludowego - tutaj urodziło się kilku z nich. II wojna
ś
wiatowa to równieŜ intensywna działalność Batalionów Chłopskich. Pamięci Ŝołnierzy
BCH poświęcony został widoczny z daleka ustawiony przy drodze Sandomierz - OŜarów
pomnik. Do dzisiaj zachował się na łące naleŜącej do p. Siwca nieukończony most, który
Niemcy zaczęli budować w czasie II wojny światowej. Jeśli dysponujemy czasem
moŜemy skorzystać z inhalacji w Jaskini Solnej, która niedawno powstała w Sobótce.
Z Sobótki udajemy się do Jakubowic.
Jakubowice : były wsią szlachecką, której nazwa pochodzi od imienia Jakub. Dzielą się
na 4 części: Jakubowice wieś, Kolonię, Stację i Jakubowice Za Torem. W tutejszym
dworze przyszła na świat późniejsza załoŜycielka zgromadzenia sióstr niepokalanek
- Józefa Karska. Była ona osobą bardzo zasłuŜoną dla XIX wiecznego ruchu
niepodległościowego i działalności charytatywnej. Po II wojnie światowej
rozpoczęto, z powodu licznych zasług dla Kościoła i społeczeństwa, przygotowanie do jej
procesu beatyfikacyjnego. Kilka lat po upadku Powstania Styczniowego dobra
jakubowickie zakupił dziadek wielkiego pisarza Witolda Gombrowicza - Onufry
Gombrowicz. Tu urodził się ojciec pisarza - Jan, któremu miejscowi włościanie
zawdzięczali przeprowadzenie parcelacji folwarku i powiększenie swoich gospodarstw.
Dziś moŜemy odwiedzić oznakowane miejsce, gdzie dawniej znajdował się dwór
Gombrowiczów. Nie moŜna pominąć tragicznego faktu z dziejów Jakubowic z okresu II
wojny światowej, kiedy to stąd Niemcy prowadzili ostrzał Sandomierza z „Grubej Berty”,
słynnego działa, ustawionego na torach kolejowych prowadzących przez wieś. Zawierucha
wojenna pozostawiła ogromne ślady zniszczeń na tym terenie. W pamięci
mieszkańców wioski na zawsze utrwali się równieŜ epizod z I wojny światowej. OtóŜ
jesienią, od 8 do 15 października 1914 roku kwaterował tu Józef Piłsudski ze swoimi
legionistami z 1 Pułku Piechoty Legionów. Okres ten to czas odpoczynku dla wojska
przed dalszym marszem na Warszawę w składzie I Armii austro - węgierskiej. To
w Jakubowicach Józef Piłsudski nadał ponad 150. swoim podkomendnym stopnie
oficerskie. Legionowy sztab stacjonował wówczas w budynku szkoły, w którym obecnie
mieści się Biblioteka Publiczna. Opisywane wydarzenia przypomina znajdujący się tu
pomnik legionowy.
Z Jakubowic drogą na zachód udajemy się do Janowic.
16
Janowice: dawniej Janowice Bagniste. Rodowód wsi jest średniowieczny.
Mimo Ŝe w czasie intensywniejszych opadów i okresie roztopów była odcinana od świata
przez powstające mokradła, to jednak ludzi przyciągała w te strony juŜ od neolitu Ŝyzna
gleba. W okresie międzywojennym w wyniku parcelacji przekształciła się z wsi
szlacheckiej w wieś włościańską. Obecnie z zabudowań dworskich oglądać moŜemy
jedynie murowany spichlerz. Zachowały się równieŜ nieliczne drzewa w parku
podworskim. Po wojnie kłopoty z dojazdem do wsi zakończyły się w momencie budowy
asfaltowej drogi i dziś określenie „Bagniste” dla Janowic odeszło do lamusa historii.
Z Janowic udajemy się drogą na zachód do Grochocic.
Grochocice: znane były w średniowieczu jako Grochoczicze, a nazwa ta pochodzi
od Grochata. Osadnictwo pojawiło się na Ŝyznych tutejszych glebach jeszcze w czasach
pogańskich. Świadczyć o tym moŜe zachowany w sąsiedniej wsi Łopata kurhan powstały
w tamtym okresie. Wieś była ostoją ruchu ludowego. W czasie II wojny światowej jej
mieszkańcy działali w ruchu oporu. Podziw budzi poziom agrokultury miejscowych
rolników oraz duŜa róŜnorodność upraw.
Z Grochocic udajemy się drogą wiodącą na północ do Bidzin.
Bidziny leŜą na terenie gminy Wojciechowice i słyną w okolicy z produktów tutejszej
mleczarni. Warto odwiedzić bidziński cmentarz parafialny. Na nim pochowany został 2
lipca 1914 roku po bitwie o „Redutę tarłowską” podporucznik Stefan Krak „Dudziniec”
i podporucznik Niedźwiecki. Pierwszy z nich był jednym z najsławniejszych ułanów
Władysława Beliny - PraŜmowskiego (twórcy kawalerii legionowej). Bez trudu
odnajdziemy na cmentarzu w Bidzinach symboliczną mogiłę Ŝołnierzy I wojny światowej.
Znajduje się ona na lewo od wejścia w rogu nekropolii. W pobliŜu cmentarza znajduje się
figura świętej Barbary. Przed 1326r. istniał tu drewniany kościół. Nie wiadomo, kiedy
uległ on zniszczeniu. KaŜdego przybysza zachwyci natomiast swoją urodą zbudowana
w 1720 roku świątynia pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Kościół jest
mały, ale z pięknymi barokowo-rokokowymi zdobieniami. Wcześniejsze wyposaŜenie
tutejszego ołtarza głównego moŜemy dzisiaj podziwiać w Muzeum Diecezjalnym
w Sandomierzu. Pięknie prezentuje się dach i wieŜa kościelna, które w 2001 roku
przykryto blachą miedzianą. Z kościoła udajemy się drogą prowadząca w kierunku szkoły
w Bidzinach. Następnie skręcamy w prawo. Po lewej stronie drogi mijamy miejsce,
w którym stał dwór państwa Bilińskich. To tu przez kilka dni znajdowała się siedziba
sztabu Józefa Piłsudskiego w czerwcu 1915 roku. Wcześniej -24 czerwca - w pobliŜu
torów kolejowych przed Wyszmontowem kawalerzyści 1. Pułku Ułanów
pod dowództwem Władysława Beliny - PraŜmowskiego stoczyli zwycięską potyczkę
z Rosjanami. UmoŜliwiło to marsz na OŜarów.
Z Bidzin udajemy się do Jasic.
Jasice to wieś, przez którą biegnie linia kolejowa ze SkarŜyska-Kamiennej do Stalowej
Woli. Znajduje się tutaj Przemiałownia Fosforytów. W swej wędrówce mijamy miejscową
stację kolejową, a następnie przekraczamy tory kolejowe. Ze stacją kolejową w Jasicach
17
wiąŜą się tragiczne wydarzenia z II wojny światowej. To tu jesienią 1942 roku oŜarowscy
i tarłowscy śydzi byli ładowani przez niemieckich oprawców do bydlęcych wagonów.
Stąd wyruszały pociągi śmierci do obozów zagłady. W czasie I wojny światowej drogą
z Jasic przez Smugi (przysiółek Wyszmontowa) do Julianowa maszerowali legioniści.
My, idąc asfaltową drogą, zbliŜamy się do Lasu Bidzińskiego znajdującego się przy trasie
Ostrowiec Świętokrzyski - Lublin. Skręcamy na wschód i podąŜamy do OŜarowa.
Po kilkuset metrach po prawej stronie drogi widzimy dwa drewniane krzyŜe,
a pomiędzy nimi kamienny głaz narzutowy z pamiątkową inskrypcją. Głaz
usytuowano w miejscu udanej akcji partyzantów Narodowych Sił Zbrojnych
pod dowództwem wachmistrza Tomasza Wójcika „Tarzana”, urodzonego w niedalekim
Zawichoście. 26 sierpnia 1943 roku w wyniku zasadzki zginął tu niemiecki generał Kurt
Renner wraz ze swoimi siedmioma oficerami sztabowymi (generał Renner był dowódcą
174. Dywizji Piechoty). Następnego dnia mieszkańcy OŜarowa przeŜyli piekło- w odwecie
hitlerowcy zamierzali dokonać egzekucji 500 oŜarowian. Z sobie tylko znanych
powodów zrezygnowali z tej straszliwej zemsty. Około 2 kilometry dalej,
równieŜ z prawej strony drogi ukaŜe się nam zabytkowy, dziś juŜ niepracujący wapiennik.
Takich wapienników w okolicy OŜarowa przed II wojną światową było znacznie więcej.
Wypalano w nich wapno wykorzystywane powszechnie w okolicy do budowy domów
i bielenia chat.
18
TRASA II: OŜarów- Pisary- Prusy- Binkowice- Śmiłów- Przybysławice- Jankowice-
Janików- Bałtówka- OŜarów
WyjeŜdŜamy z OŜarowa w kierunku na Sandomierz i za przejazdem kolejowym
w Jakubowicach skręcamy w lewo z głównej drogi (na wschód) w kierunku Pisar.
Pisary: wieś powstała w średniowieczu jako Pyszary. We wsi wart odwiedzenia jest
budynek szkoły podstawowej. Zwraca on naszą uwagę oryginalną architekturą. Jest to
rozbudowany i przekształcony podczas remontu w latach 1968-1970 budynek dawnego
dworu. Murowany dwór został w Pisarach zbudowany po poŜarze drewnianego
pod koniec wieku XIX. Był nietypową siedzibą szlachecką: okazały piętrowy neostylowy
budynek o charakterze włoskiej willi. Wzniósł go właściciel majątku, uczestnik Powstania
Styczniowego - Mieczysław Łabęcki. Ostatni właściciel majątku musiał przed śmiercią
w 1941 roku znosić w swojej siedzibie obecność Niemców. W styczniu 1945 roku
na skutek ofensywy zimowej Pisary zostały zamienione w hitlerowską twierdzę,
z której wysiedlono miejscową ludność. Dwór stał się natomiast siedzibą lokalnego
dowództwa oraz szpitala polowego. Podworski park krył do 1999 roku, do ekshumacji,
prochy pochowanych tu Ŝołnierzy niemieckich. Po przejściu frontu powracający
mieszkańcy wsi zastali morze zniszczeń. Część z nich w okresie powojennym opuściła
wieś, a część znalazła zatrudnienie w utworzonym na gruntach podworskich Państwowym
Gospodarstwie Rolnym, przekształconym w latach 50-tych w Spółdzielnię Produkcyjną.
Kres jej działalności nastąpił w 2000 roku, kiedy nastąpiło jej przekształcenie w spółkę.
Z Pisar udajemy się na północ do Prus.
Prusy: pewne jest, Ŝe wieś powstała w średniowieczu. Wątpliwości budzi pochodzenie jej
nazwy. Raczej nie pochodzi ona od bałtyckich lub niemieckich Prusów.
Najprawdopodobniej pochodzi od przezwiska Prus. Tak nazywano hodowców koni.
JednakŜe w Prusach nie było hodowli koni. MoŜe więc nazwa pochodzi od herbu Prus,
którym pieczętował się święty Stanisław, będący patronem kościoła parafialnego
w Przybysławicach, do którego administracyjnie naleŜały. W okresie międzywojennym
i w czasie wojny obok siebie istniał tu folwark i gospodarstwa chłopskie. Koniec wojny
przerwał to współistnienie. Mieszkańcy wsi zostali wówczas wysiedleni ze swoich
domów, a przez wieś przetoczył się front ze wszystkimi swoimi okropnościami
i zniszczeniami. Nie wiele zastali ci, którzy powrócili. Po wojnie we wsi próbowano
stworzyć spółdzielnię produkcyjną, przez pewien czas w dawnym folwarku istniała
mieszalnia pasz. Teraz znajduje się w nim prywatny zakład. W okolicy Prus zachowało się
kilka krzyŜy pokutnych. MłodzieŜ pochodząca z Prus wiąŜe ich powstanie z dziedzicem
Prus - Religą, który będąc myśliwym podczas polowania na kuropatwy zastrzelił
przypadkowo gospodynię. Sąd go uniewinnił, ale za pokutę na spowiedzi ksiądz nakazał
mu wybudowanie kilku krzyŜy pokutnych w okolicy.
Z Prus udajemy się na północ do Binkowic.
19
Binkowice: to stara wieś powstała jeszcze w średniowieczu. Mimo Ŝe brak tu cennych
zabytków, to jednak zachowała ona sielski charakter z pięknymi zagrodami i łanami pól
tak róŜnymi w zaleŜności od pory roku. Ma ona w swej historii bohaterów,
ale i antybohatera. Czarną owcą tej ziemi okazał się jej dawny właściciel - Michał
Piekarski, który w Warszawie w pobliŜu katedry św. Jana dokonał zamachu na Ŝycie
króla, Zygmunta III Wazy. „Plecie jak Piekarski na mękach” to powiedzenie, które
powstało w wyniku aresztowania, przesłuchiwania i torturowania zamachowca, a które
przetrwało w naszym języku do dnia dzisiejszego. W czasie II wojny światowej
w Binkowicach, połoŜonych na uboczu od głównych szlaków komunikacyjnych,
schronienie znajdowali partyzanci z róŜnych ugrupowań.
Z Binkowic przemieszczamy się na północ do Śmiłowa.
Ś
miłów: nazwa wioski pochodzi od imienia Śmił. Powstała ona juŜ w średniowieczu jako
własność szlachecka. Nie dziwi ten stary rodowód, jeśli weźmie się pod uwagę Ŝyzność
tutejszych gleb: czarnoziemów rozwiniętych na lessach. Na tym terenie zamieszkiwali
ludzie juŜ w neolicie. W pracach pomagały im krzemienne narzędzia, które znajduje się
na polach Stacji Hodowli Roślin. Początków wspomnianej Stacji naleŜy szukać w 1934r.,
kiedy to właścicielami majątku i dworu śmiłowskiego staje się rodzina Janaszów- znanych
i wybitnych nasienników. Oni to załoŜyli na tym terenie hodowlę buraka cukrowego, którą
prowadzili jeszcze przez kilka powojennych lat, juŜ po upaństwowieniu. Obecnie Stacja
Buraka Cukrowego jest własnością Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego i w dalszym
ciągu zajmuje się nasiennictwem buraka i innych roślin uprawnych. W Śmiłowie moŜemy
podziwiać odnowiony barokowo - klasycystyczny dwór. Jest to moŜliwe dzięki obecnym
właścicielom zabytku - rodzinie, która nie dość, Ŝe zakupiła zabytek, to jeszcze
zainwestowała w jego renowację. A jest co podziwiać: piękny ganek z kolumnami
i portykiem oraz wspaniały łamany dach. Zabytkowe drzewa w parku otaczającym
budynek stanowią dodatkowy walor tego miejsca.
Ze Śmiłowa kierujemy się do Przybysławic.
Przybysławice: zwiedzanie zacznijmy od kościoła parafialnego zbudowanego w XIX
wieku z wapienia janikowskiego z elementami stylów historycznych. Nosi on wezwanie
Przemienienia Pańskiego. W kościele moŜemy podziwiać: w ołtarzu głównym – obraz
Przemienienia Pańskiego, w ołtarzach bocznych między innymi Chrystusa Pana
UkrzyŜowanego oraz rzeźbę Matki Boskiej, a takŜe Świętą Rodzinę. Uwagę zwracają
stacje Męki Pańskiej wiszące na ścianach kościoła oraz liczne epitafia, a takŜe Ŝeliwny
klasycystyczny pomnik Józefa Wiercińskiego. Wnętrze kościoła rozjaśniają XX - wieczne
witraŜe - dar parafian. W naszych wędrówkach nie moŜna pominąć przybysławickiego
cmentarza. Znajdziemy tu wspaniały artystycznie klasycystyczny pomnik Cypriana
Baczyńskiego, wykonany z piaskowca kunowskiego oraz wspaniałą kaplicę grobową
Baczyńskich. Na tym cmentarzu będziemy mogli pochylić się nad prochami krewnych
Witolda Gombrowicza. Spoczywają tu między innymi: ojciec Jan, dziadek Onufry, babka
Antonina i brat pisarz - Janusz. Po drugiej stronie cmentarnej alei znajduje się grób
dziadka Grzegorza Turnaua (współczesnego barda krakowskiego). Przy drodze
20
Sandomierz - OŜarów naszą uwagę zwróci zabytkowa juŜ kuźnia o oryginalnej
architekturze: częściowo murowana, a częściowo drewniana.
Z Przybysławic udajemy się do Jankowic.
Jankowice: jako wieś powstały w średniowieczu. Kopiec na peryferiach, znaleziska
krzemiennych narzędzi oraz ceramiki dowodzą obecności osad ludzkich na tym terenie juŜ
w neolicie. Nie zdziwi nas to, jeŜeli weźmiemy pod uwagę Ŝyzność gleb tej okolicy:
czarnoziemy na lessach, wapienne rędziny. Wieś dzieli się na trzy części: wieś, Kolonia
i Na Folwarku. WyróŜnia się teŜ Jankowice Wąwoźne, znajdujące się w południowo
- wschodniej części wsi. Odrębność tej części wynika z obecności lasu porastającego
liczne tu parowy i wąwozy, które powstały najprawdopodobniej w wyniku nieumiejętnej
gospodarki rolnej na lessach, powodującej ich rozmywanie. W Jankowicach moŜemy
jedynie zobaczyć ostatnie ślady dworu, murowany spichlerz, który po wojnie pełnił
funkcję młyna. Naszej wędrówce będą towarzyszyć zachowane drzewa parku
podworskiego i figura Matki Boskiej, powstała w 1804 roku. We wsi zachowały się inne
figury i krzyŜe. Podobno straszy pod Czarnym KrzyŜem, który stoi przy drodze
z Jankowic do Przybysławic. A więc uwaŜajmy! Warto natomiast obejrzeć budynek
dawnej szkoły podstawowej - tutaj nic nam nie grozi. Zabytkowy budynek powstał po I
wojnie światowej. Mimo Ŝe szkołę tu zlikwidowano, to nie straszy on pustką czy ruiną,
gdyŜ swoją siedzibę znalazł tu dom Wspólnoty Chleb śycie, załoŜony i prowadzony
przez siostrę Małgorzatę Chmielewską, która jest przełoŜoną polskiej Wspólnoty Chleb
ś
ycie. W domu tym dzieje się duŜo, a nawet bardzo duŜo: siostra organizuje róŜnorakie
kursy, znajduje zajęcie dla bezrobotnych, organizuje zajęcia dla dzieci i młodzieŜy.
W wakacje czekają na dzieci i młodzieŜ darmowe wycieczki - w tym za granicę. Jeśli
będziemy mieć szczęście moŜe uda nam się spotkać i porozmawiać z siostrą Małgorzatą.
Z Jankowic nasza wędrówka biec będzie na północny wschód - do Janikowa.
Janików: kiedyś miasto - dzisiaj wieś, kiedyś znany ośrodek kamieniarski - dzisiaj juŜ
tylko pojedynczy rzeźbiarze kultywują tradycje kamieniarskie. Wieś rozłoŜyła się
w dolinie CzyŜówki, przy drodze OŜarów - Zawichost. MoŜemy tu spotkać się z róŜnymi
miejscowymi nazwami części wsi: Błonia, Kąty, Stawisko, Zadole, Gaj, Pod Błoniami,
Podleśna Niwa, Rów czy Skały. Miasto powstało tu z woli Stanisława Jankowskiego,
właściciela wsi Jankowice, w 1559 roku i pierwotnie – krótko - nosiło nazwę Janino.
Nigdy nie stało się znaczącym ośrodkiem miejskim, mimo Ŝe dawnymi czasy prowadziło
tędy kilka szlaków handlowych. O dawnym miejskim rodowodzie świadczy dziś duŜy
prostokątny plac pośrodku - dawny rynek miejski. W okresie rozkwitu Janików
„kamieniem stał”. Przez wieki w północnej jego części zwanej „Skałą” wydobywano
wapień kredowy, który popularnie nazywano piaskowcem janikowskim. Trzeba wiedzieć,
Ŝ
e juŜ w neolicie w tym miejscu człowiek pozyskiwał inną skałę – krzemień - tak
potrzebny do wyrobu ówczesnych narzędzi. Legenda wiąŜe początki
kamieniarskiej sztuki w Janikowie z postacią królowej Bony, która miała sprowadzić tu
pierwszych rzeźbiarzy aŜ z Włoch. Do dzisiaj okoliczna ludność nazywa
mieszkańców wioski Rzymianami czy Włochami, a Janików - Rzymem. Nie zdziwi nas
więc południowa uroda części tubylców. Włoski rodowód mają równieŜ niektóre nazwiska
21
(np. Rolecki od Roletti). W II połowie XIX wieku miał miejsce wielki rozkwit
kamieniarki w Janikowie - nastała moda na przydroŜne kamienne figury i pomniki
cmentarne. Do dziś wiele z nich zachowało się w okolicy. My moŜemy podziwiać kunszt
janikowskich rzeźbiarzy, kiedy będziemy przemieszczać się po miejscowym cmentarzu
lub spacerować wokół ryneczku. MoŜe uda nam się zobaczyć na własne oczy, jak rodzi się
rzeźba w jedynym juŜ warsztacie kamieniarskim rodziny Dąbrowskich. Warto teŜ zajść
do kościoła w Janikowie. Zbudowano go w końcu XIX wieku. W ołtarzach zamiast
obrazów ujrzymy rzeźby. W ołtarzu głównym są to rzeźbione postacie patronki kościoła
- świętej Anny, oraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Interesująco prezentuje się równieŜ
niewielka ambona z postaciami Ewangelistów. Na placu przykościelnym zachowała się
zabytkowa drewniana dzwonnica, a w 2002 roku wybudowano tu kaplicę. Zabytkiem jest,
usytuowana w pobliŜu kościoła, plebania mająca charakter małego dworku.
Z Janikowa udajemy się na północ do Bałtówki.
Bałtówka: kiedyś samodzielna wioska, dzisiaj wchodzi w skład większego układu
osadniczego. Stanowią go obok Bałtówki Zawada i Podlesie. Bałtówka w okresie
międzywojennym była niewielkim folwarkiem, w którym funkcjonowała karczma,
cegielnia
i
wapiennik.
Najwcześniej
powstała
Zawada,
przez
którą
wiódł
wczesnośredniowieczny szlak z Zawichostu przez Trójcę , CzyŜów, Janików, Zawadę
w kierunku Drygulca i dalej. Pod koniec XIX wieku istniały dwie Zawady:
Wyszmontowska i Wlonicka. Ta druga w przeciwieństwie do pierwszej była właściwie
folwarkiem, a nie licznie zamieszkaną wsią. Podlesie w okresie międzywojennym było
równieŜ folwarkiem. Dzisiaj zobaczyć tu moŜemy jeszcze pozostałości gospodarczych
zabudowań dworskich, które zbudowano w II połowie XIX wieku. Cały ten trójkąt
osadniczy (Bałtówka – Zawada - Podlesie) znacznie się zmienił na przestrzeni ostatnich
kilkudziesięciu lat: wyrosły tu wspaniałe domy, pojawiły się liczne małe zakłady,
a dominantą krajobrazu stały się sady, które upiększają widok zwłaszcza wiosną podczas
kwitnienia i wczesną jesienią, kiedy przychodzi pora zbiorów. Z Bałtówki wracamy
do OŜarowa (kierunek zachód).
22
TRASA III: OŜarów- Tominy- Jankowice- Wlonice- OŜarów
Z OŜarowa udajemy się na południe drogą OŜarów - Sandomierz i za Wyszmontowem
skręcamy w prawo do Tomin.
Tominy: powstałe w średniowieczu, a znane w XVI wieku jako Thomyn .Dziś jest to
niewielka wioska. W miejscu, w którym dawniej zbiegały się szlaki handlowe
z Zawichostu i Lasocina do Opatowa i gdzie stała przydroŜna karczma, współcześnie stoi
zabytkowy krzyŜ. Połączone szlaki łączyły się z traktem opatowskim w pobliŜu
współczesnego zajazdu „Biała RóŜa”, gdzie dawniej teŜ znajdowała się kolejna karczma.
Miejsce to nazywano Spoczynkiem. Dzisiejsze Tominy leŜą przy innej drodze wiodącej
do szosy Jankowice - Janików. W okolicy omawianej wsi przebiega strefa graniczna
pomiędzy WyŜyną Sandomierską zbudowaną z lessów, a Przedgórzem IłŜeckim
o zróŜnicowanej budowie geologicznej. Wyraźnie granicę tę odczuwają miejscowi rolnicy,
których pola cechuje róŜna Ŝyzność gleb.
Z Tomin udajemy się na południe do Jankowic.
Jankowice: jako wieś powstały w średniowieczu. Kopiec na peryferiach, znaleziska
krzemiennych narzędzi oraz ceramiki dowodzą obecności osad ludzkich na tym terenie juŜ
w neolicie. Nie zdziwi nas to, jeŜeli weźmiemy pod uwagę Ŝyzność gleb tej okolicy:
czarnoziemy na lessach, wapienne rędziny. Wieś dzieli się na trzy części: wieś, Kolonia
i Na Folwarku. WyróŜnia się teŜ Jankowice Wąwoźne, znajdujące się w południowo
- wschodniej części wsi. Odrębność tej części wynika z obecności lasu porastającego
liczne tu parowy i wąwozy, które powstały najprawdopodobniej w wyniku nieumiejętnej
gospodarki rolnej na lessach, powodującej ich rozmywanie. W Jankowicach moŜemy
jedynie zobaczyć ostatnie ślady dworu, murowany spichlerz, który po wojnie pełnił
funkcję młyna. Towarzyszyć będą naszej wędrówce ostatnie zachowane drzewa parku
podworskiego i figura Matki Boskiej, powstała w 1804 roku. We wsi zachowały się inne
figury i krzyŜe. Podobno straszy pod Czarnym KrzyŜem, który stoi
przy drodze z Jankowic do Przybysławic. A więc uwaŜajmy! Warto natomiast obejrzeć
budynek dawnej szkoły podstawowej - tutaj nic nam nie grozi. Zabytkowy budynek
powstał po I wojnie światowej. Mimo Ŝe szkołę tu zlikwidowano, to nie straszy on
pustką czy ruiną, gdyŜ swoją siedzibę znalazł tu Dom Wspólnoty Chleb śycie, załoŜony
i prowadzony przez siostrę Małgorzatę Chmielewską, która jest przełoŜoną polskiej
Wspólnoty Chleb śycie. W domu tym dzieje się duŜo, a nawet bardzo duŜo: siostra
organizuje róŜnorakie kursy, znajduje zajęcie dla bezrobotnych, organizuje zajęcia
dla dzieci i młodzieŜy. W wakacje czekają na dzieci i młodzieŜ darmowe wycieczki
- w tym za granicę. Jeśli będziemy mieć szczęście, moŜe uda nam się spotkać
i porozmawiać z siostrą Małgorzatą.
Z Jankowic udajemy się do Wlonic.
Wlonice: najmniejsza wieś w gminie OŜarów. Dawniej określano je nazwą Wlońskie,
dla odróŜnienia od sąsiednich Wlonic znajdujących się w gminie Wojciechowice.
23
W podziale administracyjnym Wlonice „wojciechowskie” oznaczane są literą „A”,
natomiast „oŜarowskie” - literą „B”, gdyŜ powstały później. Osadę „B” stworzyli
uwolnieni od pańszczyzny mieszkańców Wlonic „A”, którzy pod koniec XIX wieku
zdecydowali się na zakup leśnych działek od właściciela parcelującego swój majątek.
Niestety, ich Ŝycie nie było łatwe ze względu na słabe gleby bielicowe, powstałe
na piaskach polodowcowych. Dawniej ludzie zajmowali się więc równieŜ rzemiosłem,
a współcześnie zbieractwem runa leśnego. Funkcjonuje tu takŜe kopalnia piasku,
wykorzystywanego w budownictwie do wytwarzania tynków i zapraw murarskich.
Swym pięknem oczaruje nas miejscowy las.
24
TRASA IV: OŜarów- Julianów- Śródborze- Wojciechówka- StróŜa- OŜarów
Z OŜarowa wyjeŜdŜamy drogą OŜarów - Ostrowiec Świętokrzyski w kierunku Drygulca
.
Po około 2 kilometrach widzimy po lewej stronie dwa drewniane krzyŜe, a pomiędzy nimi
kamienny głaz narzutowy z pamiątkową inskrypcją. Głaz usytuowano w miejscu udanej
akcji partyzantów Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem wachmistrza Tomasza
Wójcika „Tarzana”, urodzonego w niedalekim Zawichoście. 26 sierpnia 1943
roku w wyniku zasadzki zginął tu niemiecki generał Kurt Renner wraz ze swoimi
siedmioma oficerami sztabowymi (generał Renner był dowódcą 174. Dywizji Piechoty).
Następnego dnia mieszkańcy OŜarowa przeŜyli piekło - w odwecie hitlerowcy zamierzali
dokonać egzekucji 500 oŜarowian. Z sobie tylko znanych powodów zrezygnowali z tej
straszliwej zemsty.
Przy leśnym przystanku PKS skręcamy w prawo i jedziemy asfaltową drogą biegnącą
pomiędzy lasem a polami w kierunku widocznych zabudowań Julianowa.
Julianów: zwany takŜe Ulanowem ze względu na zbieŜność nazw z połoŜonym w gminie
Tarłów Julianowem. Wieś ta powstała na terenie gminy OŜarów stosunkowo niedawno.
W czasie I wojny światowej znalazł się on na trasie przemarszu I Brygady Legionów
Józefa Piłsudskiego. W 1915 roku wieś dała schronienie rannym legionistom z 3. Pułku
Piechoty w pośpiesznie utworzonym szpitalu polowym. W czasie II wojny światowej
Niemcy w 2. połowie 1945 roku i na początku roku następnego w julianowskim lesie
stworzyli obóz z licznymi magazynami broni, sprzętu wojskowego, Ŝywności
i umundurowania. Zaskoczeni tempem przesuwania się frontu zostawili je częściowo
w stanie nienaruszonym. W okresie powojennym pozostawiona amunicja stawała się
częstą przyczyną licznych wypadków i tragedii, kończących się śmiercią lub kalectwem,
zwłaszcza dla dzieci i młodzieŜy z okolicy.
Z Julianowa drogą biegnącą wśród lasów, często malowniczymi wąwozami, udajemy się
na północ do Śródborza.
Ś
ródborze: jedna z najpiękniej połoŜonych wiosek gminy OŜarów. Schowała się ona
w obniŜeniu pomiędzy lasami porastającymi na północy wzniesienia urywające się
gwałtownie wapiennymi białymi krawędziami, a lasami porastającymi na południu
urokliwe wąwozy i parowy rozcinające Ŝółtawe lessowe wzgórza. Dawnymi laty doliną
przepływał strumień, a moŜe nawet rzeka. Przypuszcza się, Ŝe przed okresem zlodowaceń
czwartorzędowych obniŜenie to mogła utworzyć pra - Kamienna. Wody, jeszcze
na początku XX wieku, spływały w kierunku StróŜy i dalej przez OŜarów, Janików,
Wólkę Chrapanowską, CzyŜów docierały do Zawichostu, by tam zakończyć swój bieg
w korycie Wisły. Strumień zaniknął jednak na skutek zmian, jakie wywołał swoją
działalnością człowiek. Współcześnie wieś składa się z trzech części: Śródborza, Klina
Mierzanowickiego i Korycizny (będącej dawniej samodzielną wioską). Ponad 4 tysiące lat
temu tereny współczesnej Koryciny i Klina wchodziły w skład neolitycznego „zagłębia
krzemieniarskiego” obejmującego równieŜ tereny dzisiejszych wiosek naleŜących
do gminy Ćmielów: Rudy Kościelnej, Smykowa, Borowni, Podgrodzia, Ćmielowa
25
i Stoków. Śródborze i wchłonięta przez nie Korycizna mają jednak młody rodowód. W I
połowie XIX wieku były jedynie folwarkami, naleŜącymi do majątku w Mikułowicach.
Zmiany w stosunkach własnościowych wywołały impuls do rozrostu opisywanych
jednostek osadniczych. Rozwój leśnictwa, rolnictwa oraz wykorzystywanie miejscowego
wapienia do produkcji wapna znacznie ułatwiały Ŝycie mieszkańcom wiosek.
Przemierzając Śródmorze, nie moŜemy ominąć bardzo interesujących kamieniołomów,
gdzie moŜe uda nam się znaleźć ciekawy okaz krzemienia pasiastego lub okazy
mezozoicznych skamieniałości. W kamieniołomach tych do II wojny światowej
wydobywano wapienie wykorzystywane w miejscowych wapiennikach do wypalania
wapna, uŜywanego powszechnie w budownictwie. Po wojnie z biegiem lat kolejne
wapienniki kończyły swą pracę, a kamieniołomy pustoszały. Niepowodzeniem kończyły
się kolejne próby „wskrzeszenia pracy” pojedynczych wapienników. Ostatnie próby miały
miejsce nawet pod koniec XX wieku. W Śródborzu warto odwiedzić zagrodę
agroturystyczną, która mieści się w drewnianym budynku dawnej szkoły.
Ze Śródborza udajemy się asfaltową drogą na wschód do Wojciechówki.
Wojciechówka: młoda XIX - wieczna wioska połoŜona w leśnej dolince. Posiada równieŜ
neolityczne tradycje wydobywania krzemienia. W okolicy, pomiędzy
Wojciechówką a StróŜą, moŜemy zwiedzić labirynty dawnych kamieniołomów
wapiennych.
Wędrując dalej na wschód, docieramy do StróŜy.
StróŜa : kolejna XIX - wieczna wioska połoŜona na dnie leśnej doliny. Przypuszcza się,
Ŝe przed okresem zlodowaceń swoje wody mogła prowadzić tędy rzeka Kamienna.
Mieszkańcy wioski wywodzą jej nazwę od przepływającej dawniej tędy strugi.
Ze względu na leczniczy klimat w okresie międzywojennym powstał tu lokalny kurort
(„W StróŜy nawet w starych Ŝyłach krew się burzy”), który upodobali sobie liczni śydzi,
przyjeŜdŜający nie tylko z najbliŜszej okolicy. Niestety, II wojna światowa zakończyła
istnienie tego niewielkiego uzdrowiska przeciwgruźliczego. Części StróŜy nosiły
intrygujące nazwy: Łachmanów, Skałecznica czy połoŜona juŜ na granicy Wojciechówki
-Sachalin. Do rozrastającej się StróŜy coraz bardziej zbliŜa się sąsiedni OŜarów. Być moŜe
kiedyś nastąpi ich połączenie. Asfaltową drogą przecinającą tory kolejowe wiodące
do cementowni powracamy do OŜarowa.
26
TRASA V: OŜarów- Karsy- Cementownia „OŜarów” SA- Potok- Gliniany- OŜarów
Z OŜarowa wyjeŜdŜamy drogą na Warszawę w kierunku północnym.
Karsy: nazwa wsi prawdopodobnie pochodzi od dawnego imienia Kars, które oznaczało
niskiego, krępego męŜczyznę. Być moŜe pochodzi jednak od nazwiska swojego
załoŜyciela - Karskiego. Przedstawiciele tego starego rodu mieszkali przecieŜ w okolicy.
Reprezentuje ona typ ulicówki o długości ok. 3km. Spotykamy się tu z róŜnymi nazwami
lokalnymi: Sado - Karsy, Wyszmontowskie Pola, Karsy - Piaski, śydowski Las,
Krzemienny Dół, Górka, Kał, Półłanek, Piaski Wysokiego Zasypania. Te ostatnie
rozciągają się między Karsami, Czachowem i Turznikowem, a ich osobliwością są wydmy
i pola wydmowe powstałe z piasków wodnolodowcowych pozostałych ze zlodowacenia
ś
rodkowopolskiego. Zanim pojawiła się tu pierwsza roślinność, teren stanowił pustynię,
podobnie jak współcześnie na ostatnich skrawkach Pustyni Błędowskiej czy na wydmach
koło Łeby. MoŜe uda nam się zorganizować wycieczkę do Cementowni „OŜarów”, której
znaczna część połoŜona jest na gruntach wsi Karsy. Będziemy wtedy mogli prześledzić
proces produkcji cementu oraz zobaczyć zbiory geologiczne zawierające skamieniałości
znalezione w wydobywanym surowcu wapiennym. Nasz zachwyt wzbudzą zapewne
wspaniałe mezozoiczne amonity. Eksploatacja skał na terenach wokół Kars miała miejsce
juŜ w neolicie, kiedy człowiek pozyskiwał tu krzemień. Późniejsi mieszkańcy tej ziemi
bardziej byli zainteresowani wydobywaniem wapieni. Do dzisiaj w Karsach moŜemy
oglądać stare zabudowania wykonane z wapiennego budulca. Niestety, nie był to
najlepszy materiał, gdyŜ dosyć łatwo ulega zniszczeniu pod wpływem działania wilgoci
i mrozu. Za to dobrze się sprawdza jako materiał do produkcji cementu.
Z Karsów udajemy się drogą do Cementowni „OŜarów” SA.
Cementownia „OŜarów” SA jest jedną z największych i najnowocześniejszych
cementowni powstałych na terenie naszego kraju. Jest najmłodszym polskim zakładem
produkującym cement. Decyzja o jego budowie zapadła w 1972 roku, a prace budowlane
rozpoczęto 2 lata później (na podstawie duńskiej licencji). W 1977 roku ruszył pierwszy
piec do produkcji klinkieru. Spowodowana tym faktem radość nie trwała jednak długo
– latem 1978 roku doszło do tragicznego w skutkach wybuchu jednego z silosów i śmierci
czterech pracowników. Kolejne lata to juŜ pasmo sukcesów: zadbano o bezpieczeństwo
zarówno w trakcie produkcji, jak i o ochronę środowiska w okolicy. Podczas wędrówki
moŜemy się o tym łatwo przekonać: wokół cementowni rośnie wspaniały las bez śladów
białego pyłu, który tak często towarzyszy otoczeniu innych zakładów tego typu. W 1995
roku Cementownię „OŜarów” sprywatyzowano, co pozwoliło na unowocześnienie
i powiększenie produkcji. Istnieje moŜliwość zwiedzania zakładu po wcześniejszym
uzgodnieniu tego z dyrekcją.
Z cementowni udajemy się do Potoka.
Potok: musimy pośpieszyć się z jego zwiedzaniem. Za kilka lat moŜemy juŜ nie zobaczyć
tej wioski. Tak, jak nie zobaczymy juŜ Kozuba (Kazuba), chyba Ŝe na starych
fotografiach. Zniknął on, gdyŜ jego miejsce zajął kamieniołom naleŜący do Cementowni
27
„OŜarów”. Obecnie Potok jest objęty wysiedlaniem. Nazwa Potok powstała od bijących tu
ź
ródeł, z których wody powstał staw. Nad nim właśnie usadowiła się wieś, która dzieli się
na Potok Wieś i Kolonię. Warto zobaczyć tu murowaną późnobarokową kaplicę z XVIII
wieku poświęconą świętemu Antoniemu Padewskiemu. Zainteresuje nas równieŜ
kapliczka z początku XX wieku, zlokalizowana nad stawem. W Potoku Kolonii nie ma juŜ
drewnianego wiatraka, który od 1902 roku górował nad wioską. Pozostał po nim jedynie
wielki kamień młyński. Sam wiatrak nie uległ zniszczeniu, ale po zakupieniu w 2001
roku przez pana Bogusława Gorczyńskiego z Kudowy Zdroju został rozebrany,
przewieziony i powtórnie zestawiony. Obecnie jest jedną z atrakcji swoistego prywatnego
skansenu - Szlaku Ginących Zawodów. Nietrudno go odszukać, gdyŜ znajduje się
w pobliŜu słynnej Kaplicy Czaszek.
Z zagubionego wśród lasów Potoka wracamy na południe - do Glinian.
Gliniany: dawne miasto, obecnie wieś połoŜona na dawnym szlaku kupieckim. Dzieli się
na następujące części: Folwarczysko, Gliniany Poduchowne, Kazub, Kępie, Nowe Pole,
Ogrody, Piaski, Pod OŜarowem, Stara Wieś, StróŜa Las. Osadnictwo pojawiło się tu juŜ
w neolicie wraz z eksploatacją krzemienia czekoladowego. Znacznie później powstała
wieś swe prawdopodobnie powstanie, a na pewno nazwę zawdzięcza obecności gliny
-dobrego tworzywa dla ceramiki. Słynne były między innymi produkowane tu gliniane
fajki. Do dzisiaj przetrwało określenie mieszkańców Glinian - fajcarze. Wiemy na pewno,
Ŝ
e miasto Gliniany załoŜył Krzysztof Bidziński w 1595 roku. Oprócz
garncarstwa, w ledwie wegetującym miasteczku, powstały nieliczne warsztaty
kamieniarskie, gdzie z wapienia powstawały róŜnego rodzaju figury i krzyŜe. Dzisiaj
moŜemy zatrzymać się na rynku świadczącym o dawnym miejskim charakterze osady.
Na jego środku znajduje się wielka zabytkowa studnia, z której w dawnych czasach
korzystała cała wieś. Obowiązkowo powinniśmy wejść do drewnianego kościoła
pod wezwaniem świętego Wojciecha. Jest to najcenniejszy zabytek gminy OŜarów
- najstarszy i o największej wartości artystycznej. Znajduje się on na placu połoŜonym
na południe od rynku. Świątynia istniała tu jeszcze przed lokacją miasta. Jan Długosz
pisze, Ŝe została przeniesiona z Potoka. W ciągu wieków przeszła kilka remontów,
a w 1903 roku dobudowano do niej od zachodu kruchtę, co doprowadziło
do powiększenia kościoła. We wnętrzu wyposaŜenie pochodzi z późnego baroku.
W ołtarzu głównym ukazują się nam rzeźby personifikujące Wiarę, Nadzieję, Miłość
i Sprawiedliwość. Pochodzą one z I połowy XVIII wieku. Z połowy XVIII wieku
pochodzą równieŜ obrazy w ołtarzach bocznych. Przedstawiają one Najświętszą Pannę
Marię Niepokalanego Poczęcia i świętą Annę Samotrzeć. W ołtarzu głównym znajduje się
interesujący obraz świętego Wojciecha. Wielkim unikatem jest zabytkowe malowidło
na konfesjonale, przedstawiające BoŜe Narodzenie. Na cmentarzu przykościelnym warto
obejrzeć XIX- i XX-wieczne figury, które powstały w miejscowych warsztatach.
WraŜenie zrobi na nas równieŜ figura świętego Floriana. Znajduje się ona
przed budynkiem szkoły. W 1915 roku wieś została spalona w czasie działań wojennych,
podobnie jak OŜarów. I podobnie jak on została odbudowana z uŜyciem trwalszego
materiału - miejscowego wapienia.
Z Glinian drogą asfaltową powracamy do OŜarowa. Jeśli jesteśmy piechotą
28
lub na rowerach, moŜemy wybrać bardziej malowniczą trasę polnymi drogami i leśnymi
duktami, przebiegającą na południe w kierunku Śródborza, a następnie prowadzącą
na wschód przez Wojciechówkę, StróŜę do OŜarowa. Charakterystyka Wojciechówki
i StróŜy znajduje się w opisie
TRASY IV
:
OŜarów- Julianów- Śródborze-
Wojciechówka- StróŜa- OŜarów.
29
TRASA VI: OŜarów- Czachów- Wlonice- OŜarów
Z OŜarowa wyjeŜdŜamy ulicą Mazurkiewicza, a następnie skręcamy w lewo na drogę
wiodącą w kierunku na północny wschód - do Czachowa. Wieś powstała dosyć późno,
bo dopiero w XIX wieku, prawdopodobnie na surowym korzeniu. Właściciel kompleksu
leśnego, porastającego zwydmione piaski wodnolodowcowe ciągnące się do Karsów
i Turznikowa, wydzielił w jego obrębie działki, które sprzedawał chętnym. Niestety,
osadnicy nie znaleźli tu dobrych warunków dla rozwoju rolnictwa - występujące na tym
obszarze słabe gleby bielicowe nie zaspokajały oczekiwań cięŜko pracujących ludzi. MoŜe
dlatego mieszkańcy Czachowa to przewaŜnie ludzie pracowici, energiczni
i odpowiedzialni, zahartowani w walce z przeciwieństwami losu. Legenda wiąŜe
powstanie wioski z osobą pułkownika Dionizego Czachowskiego, jednego z dowódców
powstania styczniowego. Miał on jakoby w swoich dobrach wytyczyć duŜe działki
dla osadników i podarować je najdzielniejszym powstańcom - swoim podkomendnym.
Faktem pozostaje, Ŝe juŜ w okresie międzywojennym istniała tu szkoła, biblioteka,
a nawet zespół muzyczny. W czasie II wojny światowej ujawniła się patriotyczna postawa
mieszkańców Czachowa - wielu z nich to Ŝołnierze Armii Krajowej i Batalionów
Chłopskich. W okresie powojennym stacjonowała tu wojskowa jednostka radiolokacyjna.
W jej obiektach obecnie mieści się jeden z Domów Opieki Społecznej. Drugi znajduje się
w budynku dawnej szkoły podstawowej.
Z Czachowa kierujemy się drogą w kierunku lasu do Wlonic.
Wlonice: najmniejsza wieś w gminie OŜarów. Dawniej określano je nazwą Wlońskie,
dla odróŜnienia od sąsiednich Wlonic, znajdujących się w gminie Wojciechowice.
W podziale administracyjnym Wlonice „wojciechowskie” oznaczane są literą „A”,
natomiast „oŜarowskie” - literą „B”, gdyŜ powstały później. Osadę „B” stworzyli
uwolnieni od pańszczyzny mieszkańców Wlonic „A”, którzy pod koniec XIX wieku
zdecydowali się na zakup leśnych działek od właściciela parcelującego swój majątek.
Niestety, ich Ŝycie nie było łatwe ze względu na słabe gleby bielicowe powstałe
na piaskach polodowcowych. Dawniej ludzie zajmowali się więc równieŜ rzemiosłem,
a współcześnie zbieractwem runa leśnego. Funkcjonuje tu takŜe kopalnia piasku,
wykorzystywanego w budownictwie do wytwarzania tynków i zapraw murarskich.
Dobrze zrobi naszemu zdrowiu spacer po malowniczym i tajemniczym lesie
rozciągającym się wokół wioski. Wdychanie czystego Ŝywicznego powietrza podziała
leczniczo, zwłaszcza na nasze płuca.
Z zagubionych wśród lasów Wlonic wracamy przez Czachów do OŜarowa.
30
TRASA VII: OŜarów- Maruszów- Dębno- Biedrzychów- Lasocin- Kruków
- Szymanówka- Sobów- OŜarów
Z OŜarowa wyjeŜdŜamy drogą krajową Kielce - Lublin i dojeŜdŜamy do Maruszowa.
Maruszów: wieś powstała w średniowieczu jako wieś kościelna. Dawniej nazywana była
Marszów. CzyŜby od murszów - gleb murszowych tworzących się na osuszanych
torfowiskach? Gleby te odznaczają się znaczną Ŝyznością. Trudno jednak cieszyć się było
dawnym mieszkańcom Maruszowa tą Ŝyznością, skoro Wisła była tu wyjątkowo
niesforna. Stale zmieniała swoje koryto i skutecznie niszczyła ich domostwa,
gospodarstwa, cały majątek, a czasem pozbawiała Ŝycia. Strategiczne połoŜenie nad Wisłą
przyprawiało ich teŜ o liczne kłopoty, tragedie i nieszczęścia w okresie wojen. To
wszystko rekompensowały jednak okresy pomyślności w czasie pokoju. Przez wieś wiódł
szlak handlowy z Trójcy pod Zawichostem, a prowadzący dalej przez Słupię,
Sulejów do przeprawy w Solcu. Obecnie przeprawę na drugą stronę Wisły umoŜliwia
solidny betonowy most. Mieszkańcom moŜna pozazdrościć przepięknych widoków
Małopolskiego Przełomu Wisły. Rzeka rozcięła tu skalne podłoŜe, tworząc wysoko
wznoszące się skarpy nad doliną. W słoneczny dzień opoka kredowa, z której są
zbudowane, bieleje nad wodą i odbija się w niej. Przy niskich stanach wód w rzece
odsłaniają się pola rzecznego piasku, co stanowi kolejny element niezwykłego dzieła.
W Maruszowie warto przejść się nad znajdujące się tu jeziora: Maruszowskie (nazywane
teŜ Czarnym) oraz Jezioro Bania. Są to starorzecza ujarzmionej współcześnie wałami
przeciwpowodziowymi Wisły. W swej wędrówce nie moŜemy ominąć zagrody pana
Edwarda Ziarki. Stanowi ona oryginalny mały skansen z autorską galerią rzeźby
właściciela. Maruszów dzieli się na następujące przysiółki: Honorów, JeŜyn, Kolonia
i Łęg Rachowski. Ten ostatni wiele lat temu Wisła zabrała Lubelszczyźnie i przerzuciła
na nasz – świętokrzyski - brzeg.
Z drogi krajowej Kielce - Lublin skręcamy w lewo i udajemy się do Dębna. Po drodze
moŜemy poobserwować
bocianie gniazdo.
Dębno: połoŜona nad Wisłą wieś powstała juŜ w średniowieczu. Nazwę prawdopodobnie
dały rosnące tu kiedyś licznie dęby. Dawniej mieszkańcy wioski dzielili się
na Podgórzaków i Zawiśloków. W okolicy znaleziono pozostałości prehistorycznych osad.
Lokacja w pobliŜu Dębna Lasocina i powstanie w nim kościoła katolickiego doprowadziło
do likwidacji tutejszej parafii. Zbudowana z drewna świątynia pod wezwaniem świętego
Mikołaja miała stać na wzniesieniu w części nazywanej Maziarką, w pobliŜu wpółczesnej
remizy straŜackiej. Obecnie to miejsce porasta niewielki zagajnik. W budynku dawnej
szkoły podstawowej w Dębnie mieści się Specjalny Ośrodek Szkolno - Wychowawczy.
Z Dębna udajemy się na północ do Biedrzychowa.
Biedrzychów: pierwsza osada kultury pucharów lejkowatych pojawiła się tu około 5
tysięcy lat temu w neolicie. Jej ślady odnajdywane są na wzgórzu Grodzisko. Kolejny raz
na Grodzisku pojawiła się osada w średniowieczu i trwała od połowy IX wieku do połowy
X wieku. Ponownie Grodzisko zaistniało w historii w czasie I wojny światowej w latach
31
1914 i 1915, kiedy powstał tu cmentarz wojskowy, na którym chowano Ŝołnierzy I
Brygady Józefa Piłsudskiego, ginących podczas przeprawy przez Wisłę. Nazwa wioski
wywodzi się od imienia Biedrzych, a pierwotnie brzmiała Byedrzichow, później zmieniła
się na Biedrzichow. Druga wojna światowa doprowadziła tu do ogromnych zniszczeń,
z których wieś podnosiła się przez wiele powojennych lat. Dla wędrowca, chcącego
poznać tę ziemię, niezapomnianym przeŜyciem stanie się pobyt nad jeziorem Przeria. Jest
to długie, wąskie starorzecze Wisły. Nie trudno będzie je odnaleźć wśród łąk
rozciągających się w dnie doliny rzecznej. Wielką przyjemnością stanie się obserwacja
roślinności wodnej występującej w jeziorze. Znajduje się tu bowiem kilka objętych
ochroną gatunków. Starajmy się jednak swój pobyt nad jeziorem uczynić jak najmniej
uciąŜliwym dla właścicieli okolicznych łąk, które pełnią przecieŜ waŜną rolę
w funkcjonowaniu ich gospodarstw rolnych. Pamiętajmy, Ŝe prawdziwy turysta
zostawia poznawane miejsce w stanie takim, w jakim je zastał i w Ŝadnym wypadku
nie niszczy przyrody! Jeśli przejdziemy się nad samą Wisłę, naszym oczom ukaŜą się
Wyspy Jakubowickie (nazwa pochodzi od wsi Jakubowice leŜącej po prawej stronie rzeki
w gminie Annopol). Są to przepiękne kępy rzeczne, a więc stałe wyspy w korycie
rzecznym porośnięte i utrwalone przez roślinność. Wierzby i topole tworzą plątaninę,
w której idealne miejsca lęgowe ma wiele gatunków ptaków. Swoje gniazda posiadają tu
między innymi sieweczka obroŜna i rybitwa białoczelna, wpisane do „polskiej czerwonej
księgi zwierząt”, a więc objęte szczególną ochroną ze względu na zagroŜenie
wyginięciem. Wiosną i jesienią na kępach odpoczywają ptaki wędrowne.
Pośród najliczniejszych kaczek i gęsi moŜna tu wypatrzeć rybitwy wielkodziobe,
rybołowy, brodźce i biegusy. Ze względu na swoje znaczenie Wyspy Jakubowickie objęte
są ochroną. Niestety, dotychczas nie udało się stworzyć parku krajobrazowego w Dolinie
Ś
rodkowej Wisły, co jeszcze skuteczniej chroniłoby przyrodę na tym terenie. Miejscowa
młodzieŜ cieszy się z innej osobliwości Biedrzychowa. Jest nią jaskinia, która znajduje się
w wąwozie ciągnącym się za ostatnimi zabudowaniami wioski po lewej stronie drogi
wiodącej do Nowego.
Z Biedrzychowa kierujemy się polną drogą na zachód pod górę pomiędzy malowniczymi
sadami wiśniowymi w stronę Lasocina.
Lasocin: powstał jako miasto w 1547 roku z inicjatywy Andrzeja Lasoty, właściciela
okolicznych dóbr. Nigdy nie stał się ośrodkiem znaczącym. Prawa miejskie utracił
w okresie represji carskich po upadku powstania styczniowego. Warto przespacerować się
po dawnym rynku, aby móc zaobserwować zachowany miejski układ ulic. Układ ten
zakłócony jest przez lokalizację budynku szkoły podstawowej. Naszą uwagę zwróci
na pewno potęŜna, trochę przycięŜka bryła kościoła pod wezwaniem świętego Michała
Archanioła. Wzniesiony z czerwonej cegły nie pasuje zbytnio do znacznie niŜszego
otoczenia. Kościół wznoszono z przerwami od lat 30 - tych XX wieku. Ostatecznie
konsekracji nowej świątyni dokonano w 1958 roku. We wnętrzu budynku odnajdziemy
zabytkowe barokowe i rokokowe elementy wyposaŜenia, przeniesione tu ze starszej
ś
wiątyni. W pobliŜu kościoła moŜemy obejrzeć zabytkową drewnianą dzwonnicę
oraz kamienne pomniki. Piękne kamienne nagrobki z XIX i XX wieku znajdują się
na cmentarzu parafialnym. NaleŜy dodać, Ŝe zabytkowy drewniany kościół z Lasocina
rozebrano, przewieziono i powtórnie zestawiono w Stodołach na terenie gminy
32
Wojciechowice. Do dzisiaj słuŜy on tam wiernym. Kiedy będziemy od strony wschodniej
opuszczać Lasocin, naszym oczom ukaŜe się ciąg dosyć wysokich porośniętych lasem
wzgórz. Są to Góry Lasockie zbudowane z opoki kredowej. To ona była głównym
materiałem budowlanym dla dawnego miasteczka.
Opuszczamy Lasocin i udajemy się drogą asfaltową na południowy zachód do Krukowa
i dalej do Szymanówki.
Kruków: bierze on swój początek z istniejącej od II połowy XVI wieku wioski Wola
Krukowska. Nazwę natomiast nadały gnieŜdŜące się w okolicy kruki.
Szymanówka: powstała po uwłaszczeniu chłopów w II połowie XIX wieku. Nazwę
najprawdopodobniej zawdzięcza Szymonowi Relidze. Do niego naleŜała istniejąca tu
przydroŜna karczma. Największym problemem dla obu wiosek przez lata był brak wody
-mieszkańcy musieli korzystać ze wspólnych studni. Współczesne wodociągi wreszcie go
rozwiązały. W czasie II wojny światowej Niemcy w okolicznym lesie zamierzali
wybudować obóz koncentracyjny. Być moŜe, Ŝe właśnie brak wody unicestwił ten
zbrodniczy plan. W lesie na terenie Rokitowego Dołu znajduje się mogiła, w której
spoczywają rozstrzelani przez nich Polacy.
Z Szymanówki udajemy się na zachód drogą wśród lasu do Sobowa.
Sobów: w neolicie na terenie istniejącego tu nieczynnego kamieniołomu wydobywano
krzemień brunatny. Wieś pojawiła się tu w średniowieczu. Podczas naszej wędrówki
zwrócą uwagę budynki dawnego Państwowego Ośrodka Maszynowego
oraz budynki stacjonującej tu wcześniej radiolokacyjnej jednostki wojskowej. Dziś w tych
ostatnich znajduje się Dom Opieki Społecznej. Wygodną asfaltową ulicą powracamy
do OŜarowa.
33
TRASA VIII: OŜarów- Nowe- Janów- Lasocin- OŜarów
WyjeŜdŜamy z OŜarowa i przez Bałtówkę, Szymanówkę, Lasocin, Biedrzychów
docieramy do Nowego.
Nowe: wioska ta rozciąga się wzdłuŜ doliny biegnącej w poprzek do doliny Wisły.
Zagubiła się wśród lasów i wiśniowych sadów. Pierwsza osada powstała tu
w staroŜytności. Od roku 2005 organizowane tu jest Święto Kwitnącej Wiśni, a jest to
wiśnia nie byle jaka - słupecka (odroślówka). Podczas pobytu w Nowem moŜemy się
przekonać, jak piękne krajobrazy powstały w dolinie Wisły. MoŜemy podziwiać
starorzecza „królowej polskich rzek” oraz wyłaniające się z jej wód piaszczyste łachy
i pokryte roślinnością kępy. Niemniej urokliwe są okoliczne wąwozy. MoŜna tu zobaczyć
stanowiska roślinności sucholubnej (np. wisienki karłowatej). Wspaniałe są jałowce
tworzące skupiska. Wśród zarośli, przy odrobinie szczęścia, moŜe uda nam się
zaobserwować lisa lub jenota. śyją tu takŜe dziki. Na pewno latem w upalny dzień
przyjemnie będzie poleŜeć na jednej z plaŜ. Jeśli lubimy wędkować - Wisła w Nowem
nadaje się do tego celu doskonale. Niezapomnianym moŜe okazać się pobyt w gościnnym
gospodarstwie agroturystycznym państwa Sawickich.
Z Nowego udajemy się drogą na zachód do Janowa.
Janów: wioskę otaczają malownicze lasy. Powstał w XIX wieku, a nazwa pochodzi
od imienia jego właściciela tutejszego dworu. Latem 1915 roku zatrzymali się tutaj
legioniści Józefa Piłsudskiego przed atakiem na tarłowską redutę. Dziś wokół wioski
zobaczymy sady wiśniowe, plantacje truskawek i aronii. Do Janowa zalicza się równieŜ
Podjanowie i Turzników (TuŜników). Od Turznikowa po Karsy i Czachów rozciągają się
pola zwydmionych piasków wodnolodowcowych.
Z Janowa kierujemy się drogą na południe do Lasocina i powracamy do OŜarowa.
Lasocin: powstał jako miasto w 1547 roku z inicjatywy Andrzeja Lasoty, właściciela
okolicznych dóbr. Nigdy nie stał się ośrodkiem znaczącym. Prawa miejskie utracił
w okresie represji carskich po upadku powstania styczniowego. Warto przespacerować się
po dawnym rynku, aby móc zaobserwować zachowany miejski układ ulic. Układ ten
zakłócony jest przez lokalizację budynku szkoły podstawowej. Naszą uwagę zwróci
na pewno potęŜna, trochę przycięŜka bryła kościoła pod wezwaniem świętego Michała
Archanioła. Wzniesiony z czerwonej cegły nie pasuje zbytnio do znacznie niŜszego
otoczenia. Kościół wznoszono z przerwami od lat 30-tych XX wieku. Ostatecznie
konsekracji nowej świątyni dokonano w 1958 roku. We wnętrzu budynku odnajdziemy
zabytkowe barokowe i rokokowe elementy wyposaŜenia, przeniesione tu ze starszej
ś
wiątyni. W pobliŜu kościoła moŜemy obejrzeć zabytkową drewnianą dzwonnicę
oraz kamienne pomniki. Piękne kamienne nagrobki z XIX i XX wieku znajdują się
na cmentarzu parafialnym. NaleŜy dodać, Ŝe zabytkowy drewniany kościół z Lasocina
rozebrano, przewieziono i powtórnie zestawiono w Stodołach na terenie gminy
Wojciechowice. Do dzisiaj słuŜy on tam wiernym. Kiedy będziemy od strony wschodniej
opuszczać Lasocin, naszym oczom ukaŜe się ciąg dosyć wysokich porośniętych lasem
34
wzgórz. Są to Góry Lasockie zbudowane z opoki kredowej. To ona była głównym
materiałem budowlanym dla dawnego miasteczka.
35
TRASA IX: OŜarów- Bałtówka- Janików- Suchodółka
(-CzyŜów- Trójca- Zawichost-
Trójca- Linów)
- Łęg Rachowski (przysiółek Maruszowa)- OŜarów
Z OŜarowa udajemy się drogą Kielce - Lublin do Bałtówki. a tam skręcamy do Janikowa.
Bałtówka: kiedyś samodzielna wioska, dzisiaj wchodzi w skład większego układu
osadniczego. Obok Bałtówki stanowią go Zawada i Podlesie. Bałtówka w okresie
międzywojennym była niewielkim folwarkiem, w którym funkcjonowała karczma,
cegielnia
i
wapiennik.
Najwcześniej
powstała
Zawada,
przez
którą
wiódł
wczesnośredniowieczny szlak z Zawichostu przez Trójcę, CzyŜów, Janików, Zawadę
w kierunku Drygulca i dalej. Pod koniec XIX wieku istniały dwie Zawady:
Wyszmontowska i Wlonicka. Ta druga w przeciwieństwie do pierwszej była właściwie
folwarkiem, a nie licznie zamieszkaną wsią. Podlesie w okresie międzywojennym było
równieŜ folwarkiem. Dzisiaj zobaczyć tu moŜemy jeszcze pozostałości gospodarczych
zabudowań dworskich, które zbudowano w II połowie XIX wieku. Cały ten trójkąt
osadniczy (Bałtówka – Zawada - Podlesie) znacznie się zmienił na przestrzeni ostatnich
kilkudziesięciu lat: wyrosły tu wspaniałe domy, pojawiły się liczne małe zakłady,
a dominantą krajobrazu stały się sady, które upiększają widok zwłaszcza wiosną
podczas kwitnienia i wczesną jesienią, kiedy przychodzi pora zbiorów.
Za Bałtówką skręcamy w prawo i kierujemy się za drogą do Janikowa.
Janików: kiedyś miasto - dzisiaj wieś, kiedyś znany ośrodek kamieniarski - dzisiaj juŜ
tylko pojedynczy rzeźbiarze kultywują tradycje kamieniarskie. Wieś rozłoŜyła się
w dolinie CzyŜówki, przy drodze OŜarów - Zawichost. MoŜemy tu spotkać się z róŜnymi
nazwami: Błonia, Kąty, Stawisko, Zadole, Gaj, Pod Błoniami, Podleśna Niwa, Rów
czy Skały. Miasto powstało tu z woli Stanisława Jankowskiego, właściciela wsi
Jankowice, w 1559 roku i pierwotnie – krótko - nosiło nazwę Janino. Nigdy nie stało się
znaczącym ośrodkiem miejskim, mimo Ŝe dawnymi czasy prowadziło tędy kilka
szlaków handlowych.
O dawnym miejskim rodowodzie świadczy dziś duŜy prostokątny plac pośrodku - dawny
rynek miejski. W okresie rozkwitu Janików „kamieniem stał”. Przez wieki w północnej
jego części zwanej „Skałą” wydobywano wapień kredowy, który popularnie nazywano
piaskowcem janikowskim. Trzeba wiedzieć, Ŝe juŜ w neolicie w tym miejscu człowiek
pozyskiwał inną skałę – krzemień - tak potrzebny do wyrobu ówczesnych narzędzi.
Legenda wiąŜe początki kamieniarskiej sztuki w Janikowie z postacią królowej Bony,
która miała sprowadzić tu pierwszych rzeźbiarzy aŜ z Włoch. Do dzisiaj okoliczna ludność
nazywa mieszkańców wioski Rzymianami czy Włochami, a Janików - Rzymem.
Nie zdziwi nas więc południowa uroda części tubylców. Włoski rodowód mają równieŜ
niektóre nazwiska (np. Rolecki od Roletti). W II połowie XIX wieku miał miejsce wielki
rozkwit kamieniarki w Janikowie - nastała moda na przydroŜne kamienne figury i pomniki
cmentarne. Do dziś wiele z nich zachowało się w okolicy. My moŜemy podziwiać kunszt
janikowskich rzeźbiarzy, kiedy będziemy przemieszczać się po miejscowym cmentarzu
lub spacerować wokół ryneczku. MoŜe uda nam się porozmawiać lub zobaczyć na własne
oczy, jak rodzi się rzeźba w jedynym juŜ warsztacie kamieniarskim rodziny Dąbrowskich.
Warto teŜ zajść do kościoła w Janikowie. Zbudowano go w końcu XIX wieku.
36
W ołtarzach zamiast obrazów ujrzymy rzeźby. W ołtarzu głównym są to rzeźbione
postacie patronki kościoła - świętej Anny, oraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Interesująco
prezentuje się równieŜ niewielka ambona z postaciami Ewangelistów. Na placu
przykościelnym zachowała się zabytkowa drewniana dzwonnica. Zabytkiem jest równieŜ
murowana, usytuowana w pobliŜu, plebania mająca charakter małego dworku.
Z Janikowa udajemy się asfaltową drogą do Suchodółki.
Suchodółka: jedna ze wsi o największej powierzchni w gminie OŜarów. Rozciąga się
po obu stronach drogi OŜarów - Zawichost. Nazwa wzięła się od suchości obniŜenia
w dolinie rzecznej. Wieś powstała w XIX wieku na gruntach dawnego folwarku Mały
Lasek. W czasie II wojny światowej Suchodółka przeŜyła pacyfikację. DuŜe obszary
uŜytków rolnych we wsi zajęte są pod plantacje truskawek.
Z Suchodółki moŜemy udać się na dalszą wędrówkę do sąsiedniej gminy Zawichost
i zwiedzić interesujące zabytki na trasie CzyŜów – Trójca - Zawichost.
CzyŜów: wioska tradycyjnie dzieli się na Plebański i Szlachecki. Warto tu zwiedzić
późnobarokowy pałac - jeden z najpiękniejszych na Ziemi Sandomierskiej. Powstał on
na wzniesieniu, które jak chce legenda, usypali jeńcy tatarscy. Pałac ma interesującą
architekturę: od frontu jest piętrowy, a z tyłu jedynie parterowy. Jego wspaniałą fasadę
w latach dwudziestych XVIII wieku wykonał Tomasz Hutter z wapienia wydobywanego
w kamieniołomie w Janikowie (gmina OŜarów). Obecnie pałac jest pięknie odnowiony.
Jeśli nie trafimy na urządzane w jego wnętrzach imprezy, będziemy mogli je zwiedzić,
a następnie odpocząć w sali kawiarnianej lub na tarasie znajdującym się od strony
zabytkowego parku. Warto się po nim przespacerować, aby zobaczyć zabytkowe drzewa
i spojrzeć na rozciągający się po drugiej stronie pól rezerwat częściowy Zielonka.
Ochroną objęto w nim naturalny las liściasty, porastający strome zbocza i dna wąwozów.
Drugim obiektem wartym odwiedzenia jest kościół późnobarokowy, jednonawowy. Nosi
on wezwanie Wszystkich Świętych, a powstał w XVIII wieku. Zwraca uwagę bogate
barokowe wyposaŜenie tej świątyni.
Trójca: wieś leŜąca na peryferiach Zawichostu. UwaŜa się ją za „pra - Zawichost”. Swą
nazwę przyjęła od wezwania tutejszego kościoła. Obecna świątynia powstawała
w XVII wieku i reprezentuje styl barokowy. Na jej wyposaŜeniu znalazło się 14 obrazów
apostołów. Obrazy zostały zakupione i przeniesione do tutejszej świątyni z katedry
w Sandomierzu. Naszą uwagę zwróci zapewne zabytkowa drewniana dzwonnica stojąca
obok kościoła.
Zawichost: miasto królewskie lokowane w 1250 roku w waŜnym punkcie strategicznym
- przy przeprawie na Wiśle. UmoŜliwiał ją istniejący tu bród, a wykorzystywały waŜne
szlaki handlowe, wśród nich główny szlak handlowy z Europy Zachodniej
na Ruś. O znaczeniu grodu świadczy fakt, Ŝe w Zawichoście znajdowała się siedziba
kasztelanii. Warto obejrzeć dwa zawichojskie kościoły: pofranciszkański z połowy
XIII wieku i parafialny pod wezwaniem Wniebowzięcia NM P z XVII I wieku
(ze śladami w podziemiach romańskiego kościoła z XII wieku). Nad Wisłą moŜemy
37
odnaleźć zabytkowy wodowskaz z XIX wieku. Jeśli trafimy do Zawichostu w okresie
długotrwałej suszy, to przy bardzo niskich stanach wód będziemy mieli rzadką
okazję obejrzenia w nurtach rzeki wystających pozostałości zamku, który wzniósł
Kazimierz Wielki, a zniszczyli Szwedzi. Materiał z ruin posłuŜył później do budowy
sandomierskiego kościoła pod wezwaniem świętego Józefa. Ostatniego dzieła zniszczenia
zawichojskiego zamku dokonała Wisła, wprowadzając tu swoje koryto i pogrąŜając resztki
ruin w swoich wodach.
Z Zawichostu wracamy przez Trójcę, Linów, Łęg Rachowski do Maruszowa.
Maruszów: wieś powstała w średniowieczu jako wieś kościelna. Dawniej nazywana była
Marszów. CzyŜby od murszów - gleb murszowych tworzących się na osuszanych
torfowiskach? Gleby te odznaczają się znaczną Ŝyznością. Trudno jednak cieszyć się było
dawnym mieszkańcom Maruszowa tą Ŝyznością, skoro Wisła była tu wyjątkowo
niesforna. Stale zmieniała swoje koryto i skutecznie niszczyła ich domostwa,
gospodarstwa, cały majątek, a czasem pozbawiała Ŝycia. Strategiczne połoŜenie nad Wisłą
przyprawiało ich teŜ o liczne kłopoty, tragedie i nieszczęścia w okresie wojen. To
wszystko rekompensowały jednak okresy pomyślności w czasie pokoju. Przez wieś wiódł
szlak handlowy z Trójcy pod Zawichostem, a prowadzący dalej przez Słupię,
Sulejów do przeprawy w Solcu. Obecnie przeprawę na drugą stronę Wisły umoŜliwia
solidny betonowy most. Mieszkańcom moŜna pozazdrościć przepięknych widoków
Małopolskiego Przełomu Wisły. Rzeka rozcięła tu skalne podłoŜe, tworząc wysoko
wznoszące się skarpy nad doliną. W słoneczny dzień opoka kredowa, z której są
zbudowane, bieleje nad wodą i odbija się w niej. Przy niskich stanach wód w rzece
odsłaniają się pola rzecznego piasku, co stanowi kolejny element niezwykłego dzieła.
W Maruszowie warto przejść się nad znajdujące się tu jeziora: Maruszowskie (nazywane
teŜ Czarnym) oraz Jezioro Bania. Są to starorzecza ujarzmionej współcześnie wałami
przeciwpowodziowymi Wisły. W swej wędrówce nie moŜemy ominąć zagrody pana
Edwarda Ziarki. Stanowi ona oryginalny mały skansen z autorską galerią rzeźby
właściciela. Maruszów dzieli się na następujące przysiółki: Honorów, JeŜyn, Kolonia
i Łęg Rachowski. Ten ostatni wiele lat temu Wisła zabrała Lubelszczyźnie i przerzuciła
na nasz – świętokrzyski - brzeg.
38
PODZIAŁ GMINY OśARÓW NA DEKANATY I PARAFIE:
PODZIAŁ GMINY OśARÓW NA DEKANATY I PARAFIE:
PODZIAŁ GMINY OśARÓW NA DEKANATY I PARAFIE:
PODZIAŁ GMINY OśARÓW NA DEKANATY I PARAFIE:
Gmina OŜarów znajduje się w obrębie dwóch dekanatów: OŜarów i Zawichost.
Do dekanatu OŜarów naleŜą następujące parafie z terenu gminy OŜarów: OŜarów,
Gliniany, Janików, Przybysławice i Sobótka. Pozostałe parafie naleŜące do dekanatu
OŜarów leŜą na terenie ościennych gmin. Są to parafie: Bidziny, Łukawa, Słupia
NadbrzeŜna, Stodoły, Wojciechowice.
Część gminy OŜarów naleŜy do dekanatu Zawichost. Jest to parafia Lasocin.
Do dekanatu Zawichost naleŜą omawiane w niniejszej pracy parafie, które nie naleŜą
do gminy OŜarów. Są to Zawichost, Lasocin i Linów.
PoniŜej podajemy przynaleŜność osad do parafii:
1.
PARAFIA OśARÓW: OŜarów, Bałtówka - częściowo, Bronisławów, Czachów,
Dąbrówka, Dębniak, Janopol, Julianów, Karsy, Sobów, StróŜa, Śródborze,
Wojciechówka, Zawada - częściowo.
2.
PARAFIA GLINIANY: Gliniany, Potok.
Pozostałe, wchodzące w skład parafii wsie, nie wchodzą w skład gminy OŜarów.
3.
PARAFIA JANIKÓW: Janików, Bałtówka - częściowo, Niemcówka, Suchodółka
- częściowo, Szymanówka, Wólka Chrapanowska - częściowo.
4.
PARAFIA LASOCIN: Lasocin, Biedrzychów, Dębno, Janów.
5.
PARAFIA PRZYBYSŁAWICE: Przybysławice, Binkowice, Jakubowice, Janowice,
Prusy, Śmiłów, Tominy, Zawada - częściowo.
6.
PARAFIA SOBÓTKA: Sobótka, Pisary, Wyspa.
7.
PARAFIA BIDZINY ( znaczna jej część nie naleŜy do gminy OŜarów):
Grochocice, Wyszmontów, Wlonice, Zawada - częściowo.
Pozostałe, wchodzące w skład parafii wioski, wraz z siedzibą parafii
nie naleŜą do gminy OŜarów.
8.
PARAFIA SŁUPIA NADBRZEśNA ( znaczna jej część nie naleŜy do gminy
OŜarów): Nowe.
Pozostałe, wchodzące w skład parafii wioski, wraz z siedzibą parafii
nie naleŜą do gminy OŜarów.
9.
PARAFIA CZYśÓW ( znaczna jej część nie naleŜy do gminy OŜarów):
Suchodółka- częściowo, Wólka Chrapanowska- częściowo.
Pozostałe, wchodzące w skład parafii wioski, wraz z siedzibą parafii
nie naleŜą do gminy OŜarów.
39
LITERATURA:
LITERATURA:
LITERATURA:
LITERATURA:
1.
Flis Jan, Szkolny słownik geograficzny, WSiP Warszawa 1985;
2.
Grdeń Wiesław, Znakowane szlaki turystyczne województwa tarnobrzeskiego,
Oddział Miejski PTTK „Siarkopol” w Tarnobrzegu, Tarnobrzeg 1998;
3.
Ks. Wiśniewski Jan, Dekanat IłŜecki, Jedność 2000;
4.
Ks. Wiśniewski Jan, Dekanat Opatowski, Jedność 2000;
5.
MęŜyk Alicja, Słowniczek Krajoznawczy Ogólnopolskiego Wysokokwalifikowanego
Rajdu Pieszego „ Świętokrzyskie2004”, PTTK Oddział Świętokrzyski im. St.
JeŜewskiego, Ostrowiec Św. 2004;
6.
Myjak Józef, W krainie lessu i białych skał, PAIR Sandomierz 2005;
7.
Myjak Józef, Sandomierz, Ziemia Sandomierska, PAIR, Sandomierz 2003;
8.
OŜarów, Samorządowe pismo społeczno - kulturalne, wykorzystano publikacje z lat
1999-2005;
9.
Przyroda województwa świętokrzyskiego, Kielce 2000;
10.
Tyczyński Zbigniew, Gębą stąd Przewodnik Gombrowiczowski, Fundacja im.
W. Gombrowicza Witulin, Kielce 2000;
11.
Województwo świętokrzyskie, Mapa administracyjno - turystyczna, Wydawnictwo
BiK, Piła 2002
Informacje ustne zebrane od uczniów Szkoły Podstawowej (klasa VI b ), Gimnazjum
(wszystkie klasy II, klasa III D) oraz pracowników szkoły.
W celu prześledzenia tras, odległości między miejscowościami na internetowych
mapach oraz odwiedzenia galerii zdjęć pokazujących gminę OŜarów, polecamy
poniŜsze strony internetowe:
www.mapa.szukacz.pl
www.mapka.pl
www.ozarow.pl
www.cichy65.w.interia.pl
40