background image

 

1

Jerzy Szaniawski, śeglarz, posłowie Teresy Podolskiej 
 
Jerzy  Szaniawski  urodził  się  10  lutego  1886  r.  w  Zegrzynku  pod  Warszawą  i  tam  –  w 
niewielkim  dworku  nad  Narwią  –  spędził  prawie  całe  Ŝycie.  Szkołę  średnią  skończył  w 
Warszawie, studia z zakresu literatury, sztuki i rolnictwa – w Szwajcarii. 
 
W  dzieciństwie  widział  w  rodzinnym  domu  przedstawienie  teatru  wędrownego.  Gdy  miał  5 
czy 6 lat, zafascynował go „prawdziwy” teatr w Warszawie, gdzie zabrali go rodzice. 
Jeszcze w Szwajcarii napisał szopkę studencką, która została entuzjastycznie przyjęta. 
 
Zadebiutował  nowelą  w  „Kurierze  Warszawskim”  w  1912  r.  Później  publikował  w 
satyrycznym „Sowizdrzale”. Jako dramaturg zadebiutował w 1917 r. sztuką Murzyn. Od roku 
1919 współpracował z teatrem „Reduta”, od 1935 z Polskim Radiem jako autor słuchowisk. 
 
Okupację  spędził  w  Warszawie,  wysiedlony  z  Zegrzynka  (przebiegała  tam  granica  między 
Rzeszą  a  Generalną  Gubernią).  W  jego  domu  stacjonowała  hitlerowska  straŜ  graniczna. 
Mieszkanie  spalono,  spłonęła  pokaźna  biblioteka  kompletowana  jeszcze  przez  ojca 
Szaniawskiego  i  teksty  niedrukowanych  sztuk  pisarza

*

.  W  1944  r.  był  kilka  miesięcy 

więziony na Pawiaku. Po upadku powstania i przejściu przez obóz pruszkowski przebywał na 
wsi w Krakowskiem, potem w Krakowie. 
 
W 1950 r. wrócił do domu w Zegrzynku. Odtąd opuszczał go jedynie, gdy jeździł na premiery 
swoich  sztuk  do  Warszawy,  wieczory  autorskie  czy  uroczystości  jubileuszowe  (1966  –  80. 
urodziny). Ostatnie miesiące Ŝycia spędził – chory – w Warszawie. Zmarł 16 marca 1970 r. 
 
*** 
Napisał 17 sztuk scenicznych

 i 4 słuchowiska radiowe: 

Murzyn 1917 
Papierowy kochanek 1920 
Ewa 1921 
Ptak 1923 
ś

eglarz 1925 

Adwokat i róŜe 1929 
Fortepian 1932 
Most 1933 
Krysia 1935 
Dziewczyna z lasu 1939 
Dwa teatry 1945 (z 1-aktówkami Matka i Powódź
Kowal, pieniądze i gwiazdy 1948 
W lesie 1937 (pt. Matka w Dwóch teatrach
SłuŜbista 1937 
Srebrne lichtarze 1938 
Łuczniczka 1959 – etiuda dramatyczna 
Dziewięć lat 1960 – etiuda dramatyczna 
 

                                                 

*

 Ciekawostka: Po wojnie odszukaniem sztuk Szaniawskiego zajął się Leon Pietrzykowski, piszący pracę 

magisterką o nim właśnie. Zaprzyjaźnił się z pisarzem i odwiedził go w Zegrzynku. I tam... utonął w Narwi. 

 Do 1939 r. wydał tylko Ptakaśeglarza i Adwokata i róŜe (1930). Resztę po raz pierwszy wydano w 1958 r. w 

3-tomowej edycji Wyd. Literackiego Dramaty zebrane. W tej edycji brak sztuk, które zginęły na wojnie: Krysi 
(zachował się tylko fragment drukowany w czasopiśmie) i Srebrnych lichtarzy

Inne utwory 
 
3 serie opowiadań: 
Łgarze Pod Złotą Kotwicą 1928 
Profesor Tutka 1954 
Profesor Tutka. Nowe opowiadania 1960 
 
Powieść-nowela: 
Miłość i rzeczy powaŜne 1924 
 
Tom wspomnień o teatrze: 
W pobliŜu teatru 1956 
 
i inne... 

background image

 

2

*** 
Teatr  Szaniawskiego  porównuje  się  często  do  Maeterlincka,  Shawa,  Ibsena,  Pirandella.  Ale 
jego twórczość jest całkowicie oryginalna. 
 
Kiedyś  mówiono  o  jego  teatrze:  „szaniawszczyzna”,  co  oznaczało  poetycką  nastrojowość  i 
nieokreśloność.  Powodowało  to  fałszywe  interpretacje,  które  przeoczały  istotną  cechę  tej 
twórczości: zwięzłość, prostotę, precyzję intelektualną. 
 
Problematyka  pierwszych  sztuk  Szaniawskiego  tkwiła  w  tradycjach  modernizmu  –  konflikt 
uczucia  i  rozsądku,  marzenia  i  rzeczywistości  ustawiał  on  jednak  w  sposób  świeŜy  i 
oryginalny. Stopniowo oddalał się od młodopolskich marzeń o uwznioślaniu szarzyzny Ŝycia. 
 
Około 1925 r. skupiał się juŜ na badaniu względności sądów, konfrontowaniu róŜnostronnych 
opinii  i  prawdy  faktycznej  o  człowieku  –  demaskatorska  ironia  podtekstów  zdarzeń,  myśli, 
intencji, walka z pozorami. 
 
Jest  to  teatr  poetycki  –  autor  zarysowuje  (wieloznacznie)  sytuacje,  szkicuje  postaci,  operuje 
aluzją, przemilczeniem, niedopowiedzeniem, groteską. Ale są to szkice oparte na precyzyjnej 
obserwacji konkretu, wnikliwej znajomości psychiki ludzkiej. 
 
Pogląd  na  charakter  i  zadania  teatru  jako  dziedziny  sztuki  wyraził  Szaniawski  w  Dwóch 
teatrach
  –  udowadnia  tam,  Ŝe  koncepcja  wizyjna  i  realistyczna  mogą  współistnieć,  bo  rolą 
teatru jest przede wszystkim budzenie wyobraźni, myśli i uczuć widza. 
 
Po  roku  1950  Szaniawski  traci  na  popularności.  Powodem  była  niewłaściwa  interpretacja 
Dwóch teatrów – krytycy uznali, Ŝe ta sztuka to pochwała irracjonalizmu i jako taka godzi w 
załoŜenia  socjalizmu.  Szaniawski  wrócił  wówczas do twórczości prozatorskiej (opowiadania 
o Prof. Tutce). 
 
*** 
ś

eglarz  to  komedia  rozwaŜań  nad  problemem  mitu  i  względnością  prawdy.  Autor  ukazuje 

narastanie  legendy  o  kapitanie  Nucie  i  jej  upadek  w  konfrontacji  z  rzeczywistością.  RóŜny 
jest stosunek ludzi do mitu: 

• 

wierzą  prosto  i  szczerze  (Rzeźbiarz,  Med),  a  gdy  ich  wiara  się  załamuje,  w  samym 
istnieniu legendy znajdują głębsze wartości 

• 

stracili  wiarę  albo  jej  wcale  nie  mieli  lub  obojętna  im  jest  prawda,  ale  podtrzymują 
Ŝ

ywot mitu, bo daje im to materialne korzyści (Admirał, Rektor, Przewodniczący) 

• 

dąŜąc do poznania bezinteresownej prawdy, przeciwstawiają się mitowi (Jan) 

 
Punktem  kulminacyjnym  nie  jest  ani  zdemaskowanie  motywów  działania  postaci,  ani 
ujawnienie  względności  prawdy.  Autor  wskazuje  na  istnienie  trwałej  wartości,  jaką  jest 
szczerość i bezinteresowność ludzkich przeŜyć. 
 
Tadeusz Peiper zauwaŜył, Ŝe autor tak kieruje widzem, by ten myślał, Ŝe rację ma Jan i Ŝe na 
koniec,  dla  zadośćuczynienia  potrzebom  społecznym,  wzniesiono  pomnik  łotrowi.  Ale  są 
miejsca, które wskazują na co innego: 

• 

słowa Rzeźbiarza skierowane do Jana: „Kiedyś tu wszedł – toś powiedział – ‘To jest 
kapitan  Nut’.  Skąd  poznałeś,  Ŝe  to  on?  Zobaczyłeś  go  pierwszym  spojrzeniem  – 
takiego, jakiego widziałem ja. Więc... moŜe był taki, jak ten?” 

background image

 

3

• 

sąd  porzuconej  ukochanej  Nuta:  „czasem  zwyczajny  człowiek,  czasem  człowiek 
najpiękniejszego Ŝycia” (według Peipera to opinia godna prawdziwego bohatera) 

• 

słowa Pawła Szmidta o jedynym zachowanym liście Nuta do ukochanej: „To nie listy 
piękne mówią o piękne miłości” 

• 

stosunek  „bohateryzowanego”  człowieka  do  śmierci:  „my  sami  (...)  moŜemy 
stwierdzić,  jak  zachowałby  się  Nut  w  obliczu  śmierci,  gdyby  ona  potrzebna  była 
wielkiej  sprawie.  Bo  przecie  Nut  umarł,  umarł,  jak  niewielu  umrzeć  potrafi.  Umarł, 
gdy wyrzekł się swego nazwiska obrastającego coraz bardziej sławą...” 

Peiper twierdzi, Ŝe los niejednego bohaterstwa tkwi w tym właśnie, Ŝe niełatwo daje się ono 
sprawdzić,  Ŝe  jego  istota  ginie  oczom,  przywalona  masą  drobiazgów.  Nut  broni  legendy  o 
sobie  samym  nie  dla  tych,  którzy  ją  szerzą,  a  jej  nie  przezywają,  ale  dla  tych  entuzjastów, 
których widzi niestety juŜ tylko w dzieciach wielkich i małych. 
 

** E.Z.**