background image

Joanna Podgórska

22 stycznia 2013

Co czeka matk  Madzi w wi zieniu dla kobiet

Sukienki w krat

Na pocz tku Katarzyna W., mama Madzi, jako dzieciobójczyni b dzie miaøa w wi zieniu przechlapane, bo to samo dno hierarchii. Z 
czasem wspóøosadzone powinny j  zaakceptowa . Kobiece wi zienia to osobny  wiat, w którym rz dz  odmienne od m skich 
prawa.

Dla wøadz wi zienia dzieciobójczyni celebrytka, której twarz zna caøa Polska, to przekle stwo. O anonimowo ci nie ma mowy, a bezpiecze stwo zapewni  
trzeba. Najcz ciej pocz tkowo osadza si  je w pojedynczych, monitorowanych celach. A wi niarki i tak potrafi  zaszczu . Wal  w  ciany, miotaj  
przekle stwa i obelgi. Tak te  w areszcie  ledczym powitano Katarzyn  W.

– Pami tam dziewczyn  z Katowic, która zabiøa swojego synka. Wøa ciwie nie wiadomo dlaczego. Ka da opinia biegøych stwierdzaøa co innego. To byøa 
perfekcjonistka, która przestaøa sobie radzi  w pracy i domu. Opowiadaøa,  e wstaøa tego dnia i poczuøa,  e døu ej nie wytrzyma. Poder n øa gardøo 
synkowi, próbowaøa zabi  m a i popeøni  samobójstwo – 
opowiada Simona Wójtowicz, kierowniczka penitencjarna Aresztu  ledczego w Nisku. –
Pami tam, jak j  do nas przywie li z innego wi zienia. Siedziaøa w kucki na øó ku kompletnie pogn biona i zastraszona. W poprzednim miejscu nikt z ni  
nie rozmawiaø, nie wolno jej byøo je  razem z innymi, wszystko, czego dotkn øa, stawaøo si  trefne. Kole anki z celi nie dotykaøy nawet podøogi, gdy na 
niej staøa. Schodziøy z øó ek dopiero wtedy, gdy ona weszøa na swoje. Wøo yli my mnóstwo pracy, by zacz øa jako  funkcjonowa . Udaøo si , pracowaøa 
nawet w radiow le.

Lidia Olejnik, wieloletnia dyrektorka wi zienia w Lubli cu, a obecnie szefowa Okr gowego Inspektoratu Søu by Wi ziennej w Opolu, twierdzi,  e bardzo 
pomocna jest w takich przypadkach kobieca skøonno  do rozmowy. Wi niarki maj  na to czas. Rozmawiaj  stale, zwierzaj  si  sobie, a to sprawia,  e 
agresja i niech  stopniowo zanikaj . Wa niejszy staje si  czøowiek ni  paragraf. W Lubli cu mieli nawet przypadek dzieciobójczyni zatrudnionej 
w kuchni. To byøo caøkowite zøamanie wi ziennej normy,  e z dzieciobójczyni  si  nie jada, a co dopiero mówi  o zjedzeniu czego , czego dotkn øa.

– U m czyzn to by byøo niemo liwe – przyznaje Paweø Moczydøowski, kryminolog, reformator wi ziennictwa po 1989 r. – Kobiety s  bardziej elastyczne 
i tolerancyjne. Orientuj  si  na relacje, a nie na kowbojskie historie.

Kawa i papierosy

Dzi  tak e w m skich wi zieniach podstawowej hierarchii nie wyznaczaj  artykuøy Kodeksu karnego, ale pieni dze na wypisk . Podstawow  monet  
wi zienn  s  od dawna kawa i papierosy. Teraz tak e karty telefoniczne, bo komórek w celi mie  nie wolno. W wi zieniach kobiecych wa ne s  tak e 
ciuchy i kosmetyki, ale ich warto  przelicza si  na kaw  i papierosy.

Teoretycznie nie wiadomo, kto za co trafiø do aresztu czy wi zienia. Søu ba wi zienna trzyma te informacje w tajemnicy. Marzena, gdy pierwszy raz 
w  yciu znalazøa si  w celi i spytaøa, jakie tu obowi zuj  zasady, usøyszaøa: przede wszystkim nie pytasz, kto za co siedzi. To nie pytaøa. Ale jak tylko 
która  wyszøa na chwil , o niczym innym si  nie mówiøo. Plotki rozchodz  si  bøyskawicznie, wi c wszystkie wiedz  wszystko o wszystkich.

Kobiety to tylko 3 proc. polskich wi niów. Ich przest pczo  ma specyficzn  struktur . W 2004 r. co trzecia skazana byøa za zabójstwo; teraz ok. 20 
proc. (w ród m czyzn zabójcy to ok. 7 proc.). W wi kszo ci przypadków s  to tzw. zbrodnie kuchenne, dokonywane przez ofiary przemocy domowej. 
W ostatnich latach ro nie liczba rozbojów i kradzie y. Coraz møodsze dziewczyny z wyuczon  agresj  wychodz  na ulic , by rywalizowa  z m czyznami. 
Wzrasta tak e przest pczo  z powodów ekonomicznych: niespøacone kredyty, wyøudzenia, kradzie  pr du.

Zøodziejki i oszustki lokuj  si  do  wysoko w wi ziennej hierarchii, bo postrzegane s  jako sprytne i zaradne. Chyba  e podkradaj  w celi, wtedy trafiaj  
do grupy najbardziej znienawidzonych. Z kolei dla søu by wi ziennej oszustki to jedna z trudniejszych kategorii osadzonych. Dyrektor aresztu w Nisku 
Søawomir Lubera mawia,  e oszustwo to nie przest pstwo, lecz charakter.

– Motaj , manipuluj , wykorzystuj  zwierzenia innych – opowiada. – Próbuj  wkrada  si  w øaski wychowawców, wiedz , jak mu si  podliza , a potem 
opowiadaj  na oddziale,  e go sobie owin øy wokóø palca. Mniej do wiadczeni pracownicy mog  si  na to nabra . A po wyj ciu jad  do m a kole anki 
z celi i próbuj  wyøudzi  pieni dze na uchylenie aresztu.

Dzieciobójczynie to tak e kategoria trudna. Nie tylko dlatego,  e trzeba chroni  je przed agresj . Wedøug bada  przeprowadzonych w polskich 
wi zieniach, s  to zazwyczaj kobiety søabo wyksztaøcone, biedne, z przemocowych, pijanych domów, uzale nione od partnera. Najcz ciej ukrywaj  ci

rodz  w domu, komórce albo na dworze.

– To specyficzna grupa, oporna w kontakcie. Zazwyczaj bagatelizuj  lub wypieraj  to, co zrobiøy – mówi Lidia Olejnik. – Miaøam w Lubli cu dziewczyn , 
która urodziøa dziecko przy stacji benzynowej i porzuciøa w kuble na  mieci, na 10-stopniowym mrozie. Nie rozumiaøa,  e zrobiøa co  zøego, nie udaøo mi 
si  do niej dotrze .

Dóø wi ziennej hierarchii tworz  tak e skazane z art. 200, mówi cego o doprowadzeniu do obcowania pøciowego osoby do 15 roku  ycia, oraz 
alimenciary, kobiety, którym odebrano prawa rodzicielskie, takie, które zaniedbywaøy dzieci albo zn caøy si  nad nimi.

Damy i wi niary

43 kobiety w Polsce odsiaduj  kar  25 lat wi zienia. Skazanych na do ywocie jest 9. To sprawczynie gøo nych, medialnych zbrodni: Monika „Osa” 
Osi ska, zabójczyni Jolanty Brzozowskiej, Maøgorzata Rozumecka, skazana za morderstwo dilerów Ery, czy Monika Szyma ska, która wraz z kolegami 

Strona 1 z 3

Co czeka matk  Madzi w wi zieniu dla kobiet | Sukienki w krat  - Polityka.pl

2013-02-18

http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1534771,1,co-czeka-matke-madzi-w-wiezieniu-d...

background image

torturowaøa i zamordowaøa maturzyst  Tomka Jaworskiego. Zimne, egocentryczne socjopatki, trafiaøy do celi w nimbie silnych kobiet, o skøonno ciach 
przywódczych. Z czasem wtapiaj  si  w wi zienne tøo i razem z innymi chodz  na kursy krawieckie. Pracownicy penitencjarni przyznaj  jednak,  e 
skazane na døugoterminowe wyroki maj  du y wpøyw na atmosfer  w kryminale. Z czasem staj  si  ekspertkami od wi ziennego  ycia, budz  respekt 
w ród wspóøosadzonych, udzielaj  rad nowicjuszkom, pomagaj  uøo y  stosunki w celi.

Zabójczynie kuchenne trzymaj  si  razem. Maj  wspóln  terapi  dla ofiar przemocy i poczucie wspólnego losu. Bo ich historie s  pisane jak przez kalk . 
Po latach bicia i upokorze  co  w nich p ka, øapi  nó , tøuczek do mi sa czy co tam jest pod r k  i wal  na o lep. Nie chciaøy zabi , broniøy si . Wi kszo  
próbuje ratowa  swoj  ofiar , wzywaj  pomoc, nie zacieraj   ladów. Dostaj  zwykle od 8 do 10 lat, a ostatnio coraz cz ciej nawet poni ej 8. Ch tnie 
wspóøpracuj , nie s  zdemoralizowane, nie sprawiaj  problemów, personel je lubi. Wspóøosadzone tak e; budz  wspóøczucie, zrozumienie, ale i szacunek. 
W ko cu zabiøy swojego kata.

Stosunkowo nowa, ale rosn ca kategoria to damy gospodarcze – kobiety z wy szym wyksztaøceniem, prowadz ce dziaøalno  gospodarcz , zamieszane 
w afery czy przekr ty, albo takie, którym po prostu powin øa si  noga. Jest im bardzo trudno przystosowa  si  do wi zienia. Przyzwyczajone do luksusu, 
trafiaj  do ciasnej celi, maj c do swojej dyspozycji par  metrów kwadratowych. Cz sto staraj  si  wywy sza , zachowa  autonomi , odmawiaj c 
wspólnych posiøków czy spacerów. Afiszuj  si  z drogimi kosmetykami, a reszt  to dra ni.

– Bywa,  e zdemoralizowane wi zienne dziewczyny poszarpi  je na korytarzu czy spacerniaku, bo wedøug nich w kryminale ka dy jest równy – opowiada 
Lidia Olejnik. – Radz  damom, by jak najszybciej zapomniaøy o wolno ci i spróbowaøy wej  w now  rol . Gdy si  nie wywy szaj , szybko zyskuj  du y 
autorytet i nawet stare recydywistki staraj  si  przy nich kulturalnie wysøawia .

Simona Wójtowicz przyznaje,  e z damami – w zale no ci od ich nastawienia – bywa albo bardzo trudno, albo bardzo øatwo.

– One zazwyczaj co  potrafi , znaj  j zyki, s  wyksztaøcone. Staramy si  to wykorzysta , nakøoni  je, by dzieliøy si  t  wiedz  z innymi. Mieli my cho by 
przypadek, gdy pani po filologii polskiej uczyøa czyta  analfabetk  – 
opowiada.

Bunt i øzy

Dla ka dego pierwszy pobyt w wi zieniu jest szokiem, ale kobiety – co do tego specjali ci s  zgodni – gorzej od m czyzn znosz  izolacj . Zwøaszcza gdy 
na wolno ci zostawiøy dzieci. Bardziej t skni , prze ywaj  l k, jak w domu sobie bez nich poradz , czy m  b dzie czekaø, czy w ogóle b d  miaøy do 
czego wraca . Paradoksalnie nawet te, które od dawna maj  dzieci w domach dziecka albo s  skazane za ich zaniedbywanie, nagle przypominaj  sobie 
o wøasnym macierzy stwie. Godzinami pisz  i ozdabiaj  listy, robi  zabawki, rzucaj  palenie,  eby troch  odøo y  i kupi  prezent w kantynie.

– To mo e by  troch  faøszywy obraz, bo kobiety, które latami zaniedbywaøy dzieci, nagle chc  si  pokaza  przed innymi jako wzór matki. Ale mo e by  
te  tak,  e wi zienie skøoniøo je do refleksji. Maj  autentyczne poczucie straty i szczerze próbuj  nawi za  kontakt – 
ocenia Lidia Olejnik.

Do wyroku wszyscy koncentruj  si  na obronie. Dla tych, które na rozpraw  czekaj  w areszcie  ledczym, to trudny czas, bo zasady izolacji s  tu  ci le 
przestrzegane. Wszelkie kontakty ze  wiatem zewn trznym s  limitowane, korespondencj  cenzuruje prokuratura. Wedøug Luizy Saøapy, rzeczniczki 
prasowej Søu by Wi ziennej, po wyroku oswajanie si  z wi zieniem dzieli si  na trzy etapy. Najpierw nast puje okres buntu, negowania decyzji s du, 
oskar e  pod adresem wymiaru sprawiedliwo ci. Etap kolejny to rezygnacja, i ten jest najbardziej niebezpieczny, bo cz sto towarzysz  mu stany 
depresyjne. Wreszcie – pogodzenie i szukanie niszy, która pozwoli przetrwa  czas kary.

– Nowe trafiaj  tu przera one i w stanie histerii – opowiada Barbara Chamot, psycholo ka z Niska. – Trzeba je podtrzyma  na duchu, wyciszy , a przede 
wszystkim wytøumaczy , co je czeka. Bo one maj  wizj  wi zienia rodem z ameryka skich filmów: kajdany na nogach, pomara czowe kombinezony 
i wszechobecna przemoc.

Marzena przyznaje,  e troch  tak byøo. Kiedy ju  wiedziaøa,  e pójdzie siedzie , próbowaøa si  czego  dowiedzie  na forach internetowych, ale panowaø 
tam peøen chaos. Nie miaøa zielonego poj cia, co wolno w wi zieniu, a czego nie; ma zabra  ubranie czy mo e dadz  pasiak. Wyobra aøa sobie sfor  
degeneratek, które b d  j  gn bi . Zapl taøa si  finansowo. Dziaøalno  gospodarcza jej nie wypaliøa, ale nie powiedziaøa rodzinie ani søowa. Kredyty, 
oszustwa, wyøudzenia; brn øa z jednego przest pstwa w drugie. Niby wszystko drobne wyroki, ale jak si  zsumowaøy, wyszøo ponad 10 lat. Odpowiadaøa 
z wolnej stopy i trzymaøa wszystko w tajemnicy. Kiedy przyszøo pismo,  e ma si  zgøosi  do wi zienia,  eby odby  kar , m  byø w takim szoku,  e nawet 
si  z ni  nie po egnaø. Ma kategori  P – pierwszy raz karana.

– W celi przej ciowej trafiøam na dziewczyny, które te  byøy pierwszy raz. Gadaøy my caøymi nocami i byøo jako  l ej – wspomina. – Potem siedziaøam 
z døugodystansowymi i to te  byøo w porz dku. Do wiadczone, przyzwyczajone do wi zienia, dawaøy poczucie bezpiecze stwa. Ale moje obawy nie byøy 
caøkiem bezpodstawne. Do pracy chodziøam z recydywistkami od rozbojów. Sprz taøy my pomieszczenia administracyjne, a one podkradaøy tam, co si  
da. Zapowiadaøy,  e jak je wydam, to mnie zniszcz . Kiedy dostaøam w twarz, i to naprawd  konkretnie, poprosiøam, by mnie z nimi rozdzielili. Teraz jest 
w porz dku. Jako  si  ustabilizowaøam.

Marzena odsiedziaøa dopiero 7 miesi cy.  eby nie zwariowa , dzieli czas na etapy-cele: do pierwszego widzenia z m em, które oboje przepøakali, nie 
mówi c ani søowa, do kolejnych odwiedzin, do zako czenia sprawy, do  wi t, pierwszych bez czwórki dzieci, które zostaøy w domu; prze y  i nie rozpa  
si . Teraz czeka na wyrok ø czny. Mo e s d da mniej ni  te 10 lat, ale si  nie nastawia z l ku przed rozczarowaniem.

Przyja  i kochanie

Kiedy wchodzi si  do celi, nie ma w tpliwo ci,  e si  jest u kobiet: firanki, kwiatki, ró owe maskotki, haftowane serweteczki, obrazki, metalowe prycze 
przyozdobione falbankami. Rozpaczliwe próby stworzenia namiastki domu. I harmider, znacznie wi kszy ni  na oddziaøach m skich. W ciasnocie øatwo 
wybuchaj  køótnie o wszystko. Wychowawcy musz  natychmiast wygasza  spory. Kobiety z reguøy odbywaj  kar  w systemie póøotwartym, chyba  e 
stopie  demoralizacji lub wzgl dy bezpiecze stwa przemawiaj  za zamkni tym. Cele w ci gu dnia nie s  zamykane, skazane mog  pracowa  na zewn trz 
i bra  udziaø w zaj ciach organizowanych poza terenem jednostki. W systemie otwartym cele nie s  zamykane tak e w nocy, nie ma limitów odwiedzin, 
a skazana mo e mie  przy sobie pieni dze (te z systemu póøotwartego maj  specjalne konta). Wi zienne uniformy znikn øy ju  dawno. Chodzi si  po 
cywilnemu i wi niarki bardzo dbaj  o to, by dobrze wygl da . Ubieraj  si  starannie, ukøadaj  fryzury, robi  makija ; na korytarzu trudno odró ni  je od 
personelu. To jako  pomaga zachowa  godno .

Strona 2 z 3

Co czeka matk  Madzi w wi zieniu dla kobiet | Sukienki w krat  - Polityka.pl

2013-02-18

http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1534771,1,co-czeka-matke-madzi-w-wiezieniu-d...

background image

– To dla nich bardzo wa ne – mówi Lidia Olejnik. – Pami tam, jeszcze w czasach mundurków, robiøy cuda,  eby nie wygl da  tak samo. Skracaøy, 
zdobiøy, robiøy rozci cia. Nie wolno byøo mie  kosmetyków, to si  malowaøy døugopisami czy zdrapan  ze  cian sproszkowan  farb .

Nawet w czasach PRL w kobiecych wi zieniach nie grypsowano na tak  skal  jak w m skich. Byøy tzw. puszkuj ce, bo tak si  kobieca grypsera nazywaøa, 
gøównie møode dziewczyny, które przynosiøy ten obyczaj z poprawczaków. Gitmany, w odró nieniu od frajerzyc, próbowaøy na ladowa  m sk  formuø  
odsiadki. Troch  si  tatuowaøy. Zdarzaøy si  poøyki, agresja, samookaleczenia. Dzi  to raczej rzadko .

– W tamtych czasach wytworzyøa si  tak e w wi zieniach ideologia nawijaj cych – mówi Paweø Moczydøowski. – Rodzaj agresywnego „feminizmu”, wedøug 
którego wszyscy m czy ni to s...syny, pij , bij  i s  caøkiem zb dni. Tylko bycie z drug  kobiet  ma sens.

W ród nawijaj cych byøy „ ony” i „m owie”, podkøadaczki, czyli wi niarki, które potrafiøy skombinowa  dobra deficytowe i – nie dochowuj c zasady 
wierno ci – podrywaøy na nie coraz to inn  kole ank , oraz popapra ce – nawijaj ce, które mimo to próbowaøy za pomoc  grypsów flirtowa  z facetami 
(czyli „je popapraøo”).

– Te ukøady w jakiej  szcz tkowej formie przetrwaøy do dzi  – twierdzi Paweø Moczydøowski. – Ale wi ksza otwarto , dost pno  widze , kontakt ze 

wiatem zewn trznym sprawia,  e nie ma ju  takiego ci nienia izolacji jak dawniej.

Zwi zki homoseksualne w kobiecych wi zieniach to jednak nadal codzienno  i to na wiele wi ksz  skal  ni  w m skich. Maj  swoj  specyfik ; nie s  
wymuszone, seks nie jest w nich narz dziem dominacji, przemocy czy poni enia. S  nastawione na emocjonaln  blisko . Takie troch : czy to jest 
przyja , czy to jest kochanie, oddzielone mi kk , pøynn  granic .

Listy i telefony

Mijaj c Ann  na ulicy, nie sposób si  domy li ,  e to podwójna dzieciobójczyni. èadna, dyskretnie umalowana dwudziestoparolatka w drodze na lekcje 
w wieczorowym liceum. Miaøa 18 lat, kiedy poznaøa starszego,  onatego faceta. Romans, ci a, ukrywana przed wszystkimi, domowy poród, zsyp na 

mieci. Nikt si  nie dowiedziaø. Za drugim razem miaøo by  podobnie, ale domy liøa si  przyjacióøka i doniosøa policji,  e byøa ci a, a dziecka nie ma. 

Anna dostaøa 15 lat. Cz

 kary odbywaøa w systemie zamkni tym. Teraz przeniesiono j  do póøotwartego, dlatego mo e chodzi  do szkoøy.

Dla wielu skazanych kobiet, gdy ju  wejd  w trzeci etap odsiadki, czyli pogodzenie i szukanie niszy, wi zienie jest okazj , by troch  ogarn  wøasne 

ycie. Przej  terapi  dla uzale nionych, sko czy  porzucone szkoøy. W Nisku maj  nawet dziewczyn , która doje d a na studia magisterskie do 

Warszawy. Idea,  e wi zienie ma søu y  wyø cznie izolacji, to przeszøo . Chodzi o to, by przygotowywaøo do  ycia na wolno ci. Podczas odbywania kary 
kobiety zapisuj  si  na kursy obsøugi kas fiskalnych, florystyki, kosmetyczne, stylizacji paznokci, obsøugi komputera, fryzjerstwa. Maluj , haftuj , robi  
zabawki. Pracuj  jako wolontariuszki w domach dla upo ledzonych dzieci, osób starszych i przewlekle chorych. Bior  udziaø w programach 
terapeutycznych, gdzie ucz  si , jak radzi  sobie z wøasnym  yciem i funkcjonowa  w spoøecze stwie.

– Maj  staøy kontakt z psychologiem, wychowawc . Bez przerwy chc  rozmawia  – opowiada Simona Wójtowicz. – Dlatego trzeba uwa nie postawi  
granic , by nie zmieniøo si  to w rodzaj uzale nienia od szukania wsparcia i zrzucania problemów na innych. Zwøaszcza  e dla wielu dziewczyn 
pochodz cych z patologicznych rodzin wi zienie jest pierwszym miejscem, gdzie otoczono je zainteresowaniem i opiek .

One nawet wychodz  inaczej ni  m czy ni. Za facetem zamyka si  brama i szlus; nie pisze, nie dzwoni. Do Niska na Bo e Narodzenie przychodzi góra 
kartek z  yczeniami od dawnych podopiecznych. A telefon psychologów dzwoni bez przerwy: co søycha , czy pan Jurek ju  wyleczyø kr gosøup, jak 
wytøumaczy  synowi,  eby nie wagarowaø. Ale to m czy ni cz ciej wracaj . Prawie poøowa wi niów to recydywi ci. W ród kobiet – co czwarta.

Gdzie garuj

Pozbawione wolno ci kobiety przebywaj  w 22 jednostkach penitencjarnych. S  to 4 areszty  ledcze: w Ostródzie, Kamieniu Pomorskim, Lesznie i Nisku, 
4 zakøady karne: w Grudzi dzu, Czersku, Krzywa cu i Lubli cu. W 14 jednostkach m skich s  wydzielone oddziaøy dla kobiet. Przy zakøadach 
w Grudzi dzu i Krzywa cu dziaøaj  Domy dla Matki i Dziecka, gdzie skazane mog  przebywa  razem ze swoim dzieckiem do czasu, gdy uko czy ono trzy 
lata. Ogóøem skazanych i tymczasowo aresztowanych jest okoøo 2500 kobiet. Najwi cej za kradzie e (450), zabójstwa (430) i rozbój (306).

Wykonanie Javatech | Prawa autorskie © POLITYKA 

Sp. z o.o. S.K.A. (dawniej „POLITYKA” Spóødzielnia Pracy) 

Strona 3 z 3

Co czeka matk  Madzi w wi zieniu dla kobiet | Sukienki w krat  - Polityka.pl

2013-02-18

http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1534771,1,co-czeka-matke-madzi-w-wiezieniu-d...