background image

Udostępnij 

AR: Poglądy rasowe Karola Marksa i Fryderyka Engelsa

Ostatnia aktualizacja: 3 stycznia 2011 

|

 0 Komentarzy | 6 614 Odsłon

3

Skrajna  lewica  ma  wzorowo  przypiętą  łatkę  obrońców  światowego
proletariatu:  proletariatu  nieznającego  nienawiści  ‚skrajnej  prawicy’  w
stosunku  do  rasowości  klasy  robotniczej  i  poszczególnych  Narodów.
Poddając  ideologie  skrajnej  lewicy  dogłębnej  analizie  dochodzimy  do
ciekawych,  innych  odkryć.  Czy  aby  na  pewno  dzisiejsze  hasła  lewicy  o
równości ras i narodów są zgodne z naukami jej mentorów ? Co na temat
grup  etnicznych,  narodów  i  ras  pisali  Karol  Marks  i  Fryderyk  Engels  –
Ojcowie komunizmu ? Dlaczego lewica zażarcie odcina się od własnego
tworu ideologicznego jakim był socjalistyczny rasizm ?

W  1844  roku  Karol  Marks  publikuje  w  Paryżu  prace  pod  nazwa  Zur
Judenfrage 

(W 

kwestii 

żydowskiej) 

„Deutsch-Franzôsische

Jahrbücher”. W Zur Judenfrage czytamy m.in. [1]:

(…)

Sprzeczność między polityczną siłą Żyda w praktyce a jego politycznymi
prawami  jest  właściwie  tą  samą  sprzecznością,  jaka  zachodzi  między

polityką a potęgą pieniądza w ogóle. Podczas gdy w idei polityka góruje nad siłą pieniądza, to w rzeczywistości stała się ona jego
niewolnicą.

(…)

Żydostwo utrzymało się obok chrystianizmu nie tylko jako religijna krytyka chrystianizmu, nie tylko jako ucieleśnienie wątpliwości co
do religijnego pochodzenia chrześcijaństwa, lecz w równej mierze dlatego, że praktyczny, żydowski duch, że żydostwo utrzymało
się w samym społeczeństwie chrześcijańskim, a nawet doszło w nim do szczytu swego rozwoju. Żyd, będąc szczególnego rodzaju
członkiem społeczeństwa obywatelskiego, jest tylko szczególnego rodzaju przejawem żydowskości społeczeństwa obywatelskiego.

(…)

Nie szukajmy tajemnicy Żyda w jego religii, lecz szukajmy tajemnicy religii w rzeczywistym Żydzie.

Jaka jest świecka podstawa żydostwa? Praktyczna potrzeba, własna korzyść.

Jaki jest świecki kult Żyda? Handel. Jaki jest jego świecki bóg? Pieniądz.

Otóż właśnie! Emancypacja od handlu i od pieniądza, a zatem od praktycznego, rzeczywistego żydostwa byłaby autoemancypacją
naszych czasów.

Taka  organizacja  społeczeństwa,  która  by  usunęła  przesłanki  handlu,  a  więc  i  samą  możliwość  handlu,  uniemożliwiłaby  istnienie
Żyda. Jego świadomość religijna rozwiałaby się jak mdłe opary w atmosferze prawdziwego życia społecznego.

(…)

Żydostwo utrzymało się nie wbrew historii, lecz dzięki historii.

Społeczeństwo obywatelskie z własnych trzewi rodzi Żyda wciąż na nowo.

Co było w istocie swej podłożem religii żydowskiej? Praktyczna potrzeba, egoizm.

(…)

Monoteizm Żyda jest też w gruncie rzeczy politeizmem wielu potrzeb, politeizmem, który czyni nawet ustęp przedmiotem boskiego
prawa.  Praktyczna  potrzeba,  egoizm  to  zasada  społeczeństwa  obywatelskiego  i  wystąpiła  ona  jako  taka  w  swej  czystej  postaci,
skoro  tylko  państwo  polityczne  wyłoniło  się  całkowicie  ze  społeczeństwa  obywatelskiego.  Bogiem  zaś  praktycznej  potrzeby  i
egoizmu jest pieniądz.

background image

Pieniądz jest tym żarliwym bogiem Izraela, wobec którego żaden inny bóg ostać się nie może. Pieniądz poniża wszystkich bogów
człowieka i zamienia ich w towar. Pieniądz jest ogólną, samą w sobie ukonstytuowaną wartością wszystkich rzeczy. Pozbawił on
zatem cały świat – świat ludzi jak i przyrodę – jego właściwej wartości. Pieniądz jest wyobcowaną od człowieka istotą jego pracy i
jego bytu; ta obca istota ma go w swej mocy, on zaś zanosi do niej modły.

Bóg  żydowski  stał  się  świeckim  bogiem,  stał  się  bogiem  świata.  Weksel  jest  rzeczywistym  bogiem  żydowskim,  bóg  zaś  –  tylko
iluzorycznym wekslem.

Gdy  społeczeństwu  uda  się  znieść  empiryczną  istotę  żydostwa,  handel  i  jego  przesłanki,  z  tą  chwilą  Żyd  stanie  się  niemożliwy,
ponieważ  zabraknie  przedmiotu  dla  jego  świadomości,  ponieważ  subiektywna  baza  żydostwa  –  praktyczna  potrzeba  –  nabędzie
cech ludzkich i zniesiony zostanie konflikt między indywidualnym, konkretnym bytem człowieka a jego bytem gatunkowym.

Na koniec, Marks poucza:

Przez  żydostwo  rozumiemy  więc  pewien  powszechny  współczesny  element  antyspołeczny,  który  osiągnął  swą  obecną
skrajną postać przez rozwój historyczny, do którego Żydzi, w tym sensie ujemnym, gorliwie się przyczynili; w tej obecnej
zaś skrajnej postaci element ten musi nieuchronnie ulec likwidacji…

Bacznie  obserwując  rozwój  światowych  konfliktów,  Marks  pisze  odnośnie  amerykańskiego  zajęcia  Kalifornii  po  wygranej  wojnie
amerykańsko-meksykańskiej (25 kwietnia 1846 – 2 lutego 1848)[6]:

Nic nie jest osiągnięte w historii bez przemocy. (…) Czyż jest nieszczęściem iż Kalifornia została przejęta od leniwych meksykanów
którzy nie wiedzieli co z nią zrobić ?

…do czego Engels dodaje:

W Ameryce obserwowaliśmy podbój Meksyku i cieszyliśmy się z tego. Do jego własnego interesu rozwojowego należy aby Meksyk
znalazł się po kuratelą Stanów Zjednoczonych.

W liście do Engelsa wysłanym w lipcu 1862 roku, którego tematyką był inny Niemiecki socjalista a zarazem przeciwnik polityczny
Marksa – Ferdinand Lassalle (Niemiec pochodzenia żydowskiego), Marks pisał[6]:

…teraz jest dla mnie kompletnie zrozumiałym iż on, co potwierdzone przez jego kształt czaszki i włosów, jest potomkiem czarnych z
Egiptu, przyjmując iż jego matka bądź babka nie krzyżowały się z czarnuchem. Teraz ta unia Judaizmu i Germanizmu ze zwykłą
istotą  czarnych  musi  wyprodukować  osobliwy  produkt.  Natrętność  owego  osobnika  jest  także  (odczuwalną  cechą  –  przyp.)  jak  u
czarnuchów.

Marks swego czasu nie omieszkał stwierdzić[3][4]:

Klasy  i  rasy  za  słabe  aby  przystosować  się  do  nowych  warunków  życia  muszą  sobie  odpuścić.  (…)  Owe  muszą  przepaść  w
rewolucyjnym Holokauście.

***

Niektóre narody są nosicielami postępu, inne nie. Ponieważ są one kontrrewolucyjne muszą przepaść w rewolucyjnej masakrze,
która nastąpi niebawem. Socjalistyczna rewolucja pozostawi niektóre ludy tak daleko w tyle za awangardą postępu, że nigdy nie
będą  w  stanie  jej  dogonić.  Skoro  nie  rozwinęły  one  kapitalizmu  w  kapitalistycznej  erze,  socjalizm  wyprzedzi  je  na  tyle,  że  będą
bezpowrotnie stracone. Stanowią one (ludy – przyp.) Völkerabfall rasowe odpadki* i przeznaczeniem ich jest zniknąć z powierzchni
ziemi wraz z nastaniem nowego socjalistycznego porządku. Ludobójstwo jest w takim rozumieniu postępowe.[2]

Fragment z Mein Kampf Adolfa Hitlera ? Nie! Jest to fragment pierwszego tekstu autorstwa Fryderyka Engelsa zamieszczonego w
redagowanym  przez  Karola  Marksa  „Neue  Reinische  Zeitung  –  Organ  der  Demokratie”  (Gazeta  Nowej  Nadrenii  –  Organ
Demokracji). Fragment stanowi część artykułu o nazwie „Der magyarische Kampf” (luty 1849) dotyczącego rewolucji na Węgrzech.
Engels od tego momentu światopoglądowo skupia się na określeniu które narody według ideologii komunistycznej są „godne życia”
a które nie (jego słowami: „narody skazane na zniknięcie z powierzchni ziemi”). Przy aprobacie Marksa, do „rasowych odpadków”
tudzież  „odpadków  narodów”  zaliczali  się  m.in.  Szkoccy  górale,  jako  przesiąknięci  feudalizmem  i  jakobinizmem  (co  zdaniem  obu
myślicieli  dobrze  oddał  W.Scott  w  „Waverley”)  dalej  wymieniają  Bretończyków,  a  uzasadniają  to  tym,  że  Bretończycy  okazali  się
rojalistami w trakcie Rewolucji Francuskiej, następnym narodem do wytępienia są Baskowie, a ich winą w oczach obu myślicieli był
fakt, że Baskowie poparli reakcjonistów w walce o tron Hiszpanii. Lista zwiera także narody Czech i Serbii oraz ogólnie wspomina o
narodach  słowiańskich  jako  niezdolnych  do  udźwignięcia  postępu.  Z  narodów  słowiańskich  wyłączono  Polaków,  jako  że  w  opinii
Marksa  i  Engelsa  Polacy  noszą  w  sobie  pierwiastek  rewolucyjny.  Przyglądając  się  liście  narodów  wstecznych  i  spoglądając  na
mapę Europy w XIX w. okazuje się, że pozostało zaledwie kilka krajów (Engels i Marks nie uwzględnili Skandynawii), które wg. nich
mają rację bytu. Są to Niemcy, Polska, Węgry, Francja i Wielka Brytania. Pozostałe kraje, łącznie z Rosją zaliczono do… rasowych
odpadków[5]. Język Engelsa w 1849 roku ma przekaz jasny:

Jeżeli rasowe odpadki nie zostaną bezwzględnie eksterminowane, bądź nie utracą swojej odrębności narodowej, to tak samo jak
teraz,  również  w  przyszłości  zostaną  najbardziej  fanatycznymi  nośnikami  kontrrewolucji,  a  to  dlatego,  że  całe  ich  istnienie  jest

background image

niczym więcej, niż protestem przeciwko wielkiej historycznej rewolucji.

W  1859  roku  ukazała  się  praca  Karola  Darwina  „O  pochodzeniu  gatunków”.  Marks  z  lektury  tej  książki  wyciągnął  natychmiast
wniosek  potwierdzający  jego  i  Engelsa  stwierdzenia  o  „dziejowej  konieczności  likwidacji  rasowych  odpadków”,  stwierdzając,  że
Darwin  dał  „…naukowe  podstawy  potwierdzające  historyczną  konieczność  walki  klasowej  i  uzasadnił  konieczność  pozbycia  się
jednostek nie nadążających za ideami rewolucji”. Swój pogląd przedstawił Lassalle’owi, a o konieczności walki „na kły i pazury” był
przekonany do swojej śmierci w 1883 roku. W 1972 roku opublikowano w Wielkiej Brytanii ” Zeszyty etnologiczne” Marksa, które
zawierają  jego  poglądy  na  kwestie  narodowościowe.  Historycy  brytyjscy  są  zgodni,  że  jest  to  książka  napisana  bardzo
nieporządnie,  ale  potwierdza  w  całej  rozciągłości  poglądy  i  wiarę  Marksa  w  czysto  etniczne  rozwiązania  (  likwidacja  ”  rasowych
odpadków”). Engels do swojej śmierci w 1895 roku kontynuował długą tradycję socjalistycznego rasizmu, uzasadniając konieczność
likwidacji  narodów  nie  gwarantujących  sukcesu  rewolucji  klasowej  w  pracach  o  pokrewieństwie,  a  także  uzupełniając  wydania
„Kapitału” ukazujące się po śmierci Marksa [5].

Engels podzielał filozofię rasową Marksa. W 1887 roku, Paul Lafargue (który był zarazem zięciem Marksa) kandydował na radnego
do jednego z paryskich dystryktów który także posiadał ZOO. Engels stwierdził iż Paul posiadał jedną-ósmą bądź jedną-dwunastą
krwi czarnuchów. W kwietniu 1887 w liście do zony Paula, Engels pisał[6]:

Będąc w swojej jakości czarnuchem, czyli poziomem bliżej do reszty królestwa zwierząt niż do jednego z nas, jest on (Paul – przyp.)
niewątpliwie najodpowiedniejszym reprezentantem tego dystryktu.

Wbrew  życzeniom  dzisiejszych  lewaków  i  lewicy,  rasistowskie  poglądy  Marksa  i  Engelsa  były  inspiracją  dla  wielu  późniejszych
przywódców  i  intelektualistów.  Wspomnę  tu  o  Fabianach  (protoplaści  dzisiejszej  Partii  Pracy  w  Wielkiej  Brytanii  –  przyp.),  którzy
odrzucali  marksistowsko  –  engelsowską  koncepcję  rewolucji  socjalnej,  uważając,  że  droga  do  zwycięstwa  socjalizmu  wiedzie
poprzez  ewolucyjne  zmiany  w  społeczeństwie,  ale  w  sprawie  „rasowych  odpadków”  rozwiązania  proponowane  przez  Engelsa
akceptowali. Pisze o tym H.G. Wells w swojej pracy „Anticipations”, w której domagał się wytrzebienia mrowia czarnych, brązowych,
brudno – białych i żółtych ludów. Choć Wells określał siebie samego jako antymarksistę, to poparł Rewolucję Październikową, jak
sam mówił, z postępowych powodów. Wells proponuje dokonanie rasowych porządków w myśl doktryny engelsowskiej, pisząc:

Świat  to  nie  jest  dobroczynną  instytucją  i  przekonany  jestem,  że  będą  musieli  odejść.  Cały  bieg  i  znaczenie  świata,  jak  ja  go
pojmuję, przemawia za tym, że będą musieli odejść (kolorowi – przyp).

Język Wells’a jest inny niż język Engelsa, ale cel pozostaje ten sam – eksterminacja przeciwników, którzy stanowią przeszkodę w
drodze  do  ”  nowego  świata”.  Zresztą  Wells  poszerza  listę  „rasowych  odpadków”  i  opowiada  się  uśmiercaniem  nieuleczalnie
chorych.

Rozwiązania  proponowane  przez  Marksa  i  Engelsa  w  kwestiach  likwidacji  wstecznych  elementów  kontrrewolucyjnych  zostały
wprowadzone w życie przez Lenina, a kontynuował je Stalin. Swoje założenia związane także z eliminacją „rasowych odpadków”
zawarł  w  książce  wydanej  krótko  po  śmierci  Lenina,  pt.”Lenin  i  leninizm”  (niem.  tłumaczenie  „Lenin  i  leninismur”).  Przykładem
działań rasistowskich Stalina była w latach 40. stalinowska eksterminacja muzułmańskich Tatarów na Krymie czy Czeczeńców na
Kaukazie.  Do  polityki  eksterminacyjnej  „odpadków  narodowych”  zaliczyć  można  ukraiński  Holodomor.  Wartym  uwagi  są  także
działania azjatyckich komunistów, w tym sławetne „pola śmierci” Czerwonych Khmerów na których wymordowano całą mniejszość
wietnamską Kambodży (i innych ludzi).

***

Angielski historyk Georges Watson opublikował w 1984 roku tekst p.t „Czy Hitler był marksistą?”, w którym analizuje na podstawie
lektur Hitlera w więzieniu w Landsbergu jego zainteresowania pracami Marksa i Engelsa, ale także Lenina i Stalina. Okazuje się, że
z  zachowanych  kart  bibliotecznych  w  Landsbergu  można  prześledzić  jakie  były  lektury  Hitlera.  Praca  Stalina  przetłumaczona  na
niemiecki  w  1924  roku,  byla  przez  Hitlera  czytana  dwa  tygodnie  po  ukazaniu  się  w  Niemczech.  Wczesny  biograf  Hitlera  Konrad
Heiden  w  biografii  A.Hitlera  wydanej  w  roku  1936/37  pisze  o  fascynacji  Hitlera  pamiętnikami  Trockiego.  Natomiast  Herman
Rauschning, nacjonalista bismarckowskiego typu, członek NSDAP, po wyjeździe z Niemiec w 1936 roku, w wydanej w USA pracy
(wyd.1939) p.t.”Hitler speaks” przedstawia zapisy swoich rozmów z Hitlerem, który m.in. mówił[7]:

Nauczyłem  się  wiele  z  marksizmu,  czego  nie  waham  się  przyznać.  Różnica  polega  na  tym,  że  ja  rzeczywiście  wprowadziłem  w
życie  to  wszystko,  o  czym  ci  kramarze  i  gryzipiórki  nieśmiało  napomykali.  Cały  narodowy  socjalizm  opiera  się  na  tym,  na
przemyśleniach Marksa i Engelsa. Przede wszystkim interesująca jest ich koncepcja rozwiązania kwestii Volkerabfall. Tak, rasowe
odpadki muszą zniknąć.

Tak więc ideologia Marksa i Engelsa zrodziła rzeczywiste dziecko własnej myśli (rasowego) socjalizmu – Narodowy Socjalizm, ale
to już temat…

Adrian Rajski

Bibliografia

[1] http://www.marxists.org/polski/marks-engels/1843/w_kwestii_zydowskiej.htm

[2] http://www.marxists.org/archive/marx/works/subject/newspapers/neue-rheinische-zeitung.htm

background image

[3] Marx, Karl. People’s Paper. April 16, 1856.

[4] Journal of the History of Ideas, Vol. 12, No. 1. 1981

[5] http://skorpion48.salon24.pl/256900,kto-naprawde-wymyslil-holocaust

[6] Weyl, Nathaniel (1979). Karl Marx, Racist. Arlington House. ISBN 0870004484.

[7] Watson, George. Was Hitler a Marxist?. Encounter, Vol. LXIII, No. 5, December 1984, pp.19-23.

*  Tłumaczenie  owego  słowa  jest  problematyczne.  Völkerabfall  tłumaczone  jest  jako  rasowe  odpadki  bądź  odpadki
narodów/narodowe. Przyjmując drugą formę znaczeniową jest to jeszcze dalej idąca dyskryminacja niż dyskryminacja rasowa.