189
przez węższą szparę, łatwiej ton się wydobywa. Sprężyste błony wiązadeł, niezbyt naprężone, wydają tony wyższe łub niższe według tego, czy tylko brzegiem, czy na eałćj swojćj szerokości drgają (Lehfeldt). Tony w drugim przypadku wydane są pełne i silne i zowią się piersiowemi, gdyż' do ich wzmocnienia przyczynia się spółdrganie ścian jamy piersiowej; tony zaś, pierwszym sposobem powstałe, są wyższe, piskliwe i stanowią falsety, także tonami ftslułowemi zwane.
Głos ludzki obejmuje w ogólności nie całkiem 4 oktawy, sięgając od wielkiego E aż do cs Wszelakoż nigdy u tej samej osoby obu tych granic nie natrafiamy. Rozróżniamy tedy głos mężczyzn od głosu niewiast, tudzież u tamtych bas i tenor, u tych zaś alt i sopran. W ogóle głos basowy obejmuje E do /',, tenor c do hx lub c,, , alt f do , sopran cx do r3.
Narządy głosu różnią się w tych tonach długością strun głosowych. U mężczyzn brzeg chrząstki tarczykowćj wystaje bardziej naprzód, niż u kobiet, a basiści mają też zawsze nie równie większą ki tań, niż inni mężczyźni. Średnie długości wiązadeł u mężczyzn i kobiet mają się do siebie jak 3:2, mając u pierwszych długość 18, u drugich 12 milimetrów. Ta sama osoba wydobywa z siebie różne tony wskutek rozmaitego naciągania się tychże strun. Przez powiększenie napięcia ich w krtaniach z trupów wyjętych od 1/2 łóta do 37 łótów podnosił Muller wydobyte tony wyżćj, niż o 2 oktawy. Ztącl też pochodzi prędsze zmęczenie się przy wydawaniu tonów wyższych, niżeli przy dobywaniu tonów niższych Atoli nie od samego większego natężenia zawisła wysokość tonów. Doświadczenia Mullera okazały, że ona również z mocą prądu powietrza w gardzieli zmienia się, co także potwierdza ta okoliczność, że, jak wiadomo, śpie-wając forte, tylko najwyższe tony wydajemy, a najniższe podczas piano dobywać możemy. Wszystkie te na doświadczeniach oparte twierdzenia, dotyczące wysokości tonów, zgadzają się z prawami drgania sprężystych prążków; większe napięcie i skrócenie drgających części powiększa zawsze liczbę ich drgań, a tćm samem wysokość tonu, a dobywanie tonów z organu głosu człowieka jest zupełnie zgodne z ich powstawaniem w piszczałkach